Dodaj do ulubionych

Centrum Patologi Mowy i Słuchu w Kajetanach

27.06.05, 12:16
Piszę prosząc o Wasze opinie i doświadczenia na temat tej placówki. Moje
dzicko będzie miało tam zabieg wycięcia migdałka i drenaż uszu 7 lipca i
bardzo się stresuję.
Opowiedzcie jak było w waszym przypadku, czego się spodziewać. Powiedziano mi
że będę mogła zostać z dzieckiem (5 lat) na noc. Jakie są tam warunki ?
Będę wdzięczna za każde zdanie.
Edytor zaawansowany
  • 27.06.05, 14:42
    Może ja będę mogła coś w tej sprawie napisać, choć nie wiem tego z własnego
    doświadczenia. Moja siostra przyjeżdżała ze Szczecina z dwojgiem dzieci na
    operacje. Była bardzo zadowolona. Lekarze to prawdziwi specjaliści. Zajeli się
    jej dziećmi bardzo profesjonalnie. Mogła być z dziećmi cały czas (mają 6 i 4
    latka). Bardzo jej pomogli, podczas gdy nikt inny nie chciał się dzieciaczkami
    zająć. Wiem, że oboje mieli operacje na uszka. Jeśli będziesz miała jakieś
    pytania to mogę do niej zadzwonić i zapytać.
  • 27.06.05, 15:37
    Bardzomdziekuję, na zdjęciach prezentuje się naprawde komfortowo.
    Jednak mam pytanie jak dzieci tam znoszą operację i jak wygląda nocleg mamy z
    dzieckiem. Mój synek ma bardzo złe wspomnienie po zabiegu w Szpitalu na
    niekłańskiej i na samą myśl o ponownym przezyciu płacze, jednak zabieg jest
    konieczny i nie mamy wyjścia.
    Czy mama może być z dzieckiem prawie cały czas ? Jak Wasze dzieci przezyły taki
    zabieg ? Czy było to wyjątkowo niemiłe przezycie? Czy też byłyście mile
    zaskoczone, a Wasze dzieci wyszły z tamtąd po zabiegu bez uczucia lęku ?
  • 27.06.05, 15:33
    napisz prosze ile czekałas na operacje
    mamy podobna sytuacje
    aga
  • 27.06.05, 22:04
    Witaj! My mamy termin drenazu wyznaczony między 20-26 sierpnia.Z tego co
    słyszałam powinno byc ok-jedyne co mnie troche martwi to to,że podobno zdarzają
    się opóźnienia a dzieciaki przecież na czczo czekająsad Prosze daj znac jak juz
    będziecie po.Pozdr!
  • 28.06.05, 09:12
    Opowiem od początku naszą droge do Kajetan.
    Najpierw we wrześniu 2004 zadzwoniłam do Kajetan, aby dowiedzieć się jak można
    się do nich dostać. Skierowano mnie do Instytutu na ul. Pstrowskiego w
    Warszawie. Zadzwoniłam tam i wyznaczono mi termin wizyty na marzec 2005. Wizyta
    na Pstrowskiego trwała może 20 minut. Pani w w recepcji bardzo miła,
    uśmiechnieta, nie było kolejki do gabinetu, lekarz nam omówił sprawę migdałka
    i konieczności drenazu uszu i wszystko pokazał na monitorze.Oczywiście
    dostalismy skierowanie na zabieg do Kajetan. Tego samego dnia zadzwoniłam do
    Instytutu w Kajetanach aby zapisac sie na zabieg. Termin wyznaczono na 17-22
    lipiec. Maksymalnie na dwa tygodnie przed zabiegiem trzeba zrobic badania
    zlecone przez instytut. Bezpłatnie mozna je zrobić w Szpitalu bielańskim, bo
    instytut ma podpisaną z nimi umowę. Labolatorium super, Pani ma podejście do
    dzieci i mają sprzęt pozwalający na pobranie kilku fiolek krwi z jednego
    wkłucia. Potem z wynikami z labolatorium trzeba się zgłosić do lekarza pediatry
    o zaświadczenie stwierdzające że dziecko nadaje się do zabiegu. A teraz
    UWaga !!! Jesli macie wyznaczony termin ramowy to zadzwońcie i dowiedzcie sie
    dokładnie, bo nasz zabieg wyznaczony na 17-22 lipiec przesunął się o 10 dni do
    przodu. Jedziemy tam w przyszłym tygodniu. Trzymajcie za nas kciuki.

    Dziękuję za podane wiadomości i linki, bardzo dla mnie ważne.
    Jeśli macie jakieś jeszcze cenne informacje co do samego pobytu w Instytucie w
    Kajetanach to chętnie poczytam.
  • 29.06.05, 23:19
    Witam. Ja też mam termin do Kajetan na 18-22 lipca i to 10 dniowe przesunięcie
    terminu zabiegu bardzo mnie rozstroiło. Jutro miałam wyjechać na 2 tyg. do mamy
    i teraz nie wiem co robić.Gdy dzwoniłam tydzień temu, poinformowano mnie, że
    zabieg będzie w terminie.Od 2 dni próbuję się dodzwonić i wszystkie numery
    jakie mam są zajęte. A mam problem z zębami dziecka. Słyszałam od znajomych,
    którzy są juz po, ża zęby dziecka muszą być wyleczone, by nie doszło do stanu
    zapalnego.A wczoraj stomatolog po rozwierceniu zęba stwierdził,że mała ma
    zgorzel i u tak małego dziecka tego sie nie leczy( 4 latka), ew. mozna usunąć
    ząb. Próbuję się z kimś skonsultować co z tym fantem zrobić, ale jak pisałam
    nikt nie odbiera telefonów. Może ktoś miał podobny problem?
  • 28.06.05, 11:51
    Jeszcze raz Was prosze o informacje jak wygląda nocleg mamy z dzieckiem. Czy
    mam nocuje w tym samym pokoju co dziecko po zabiegu ?
    Czy Wasze dzieci płakały, krwawiły, czy też wymiotowały po wycięciu migdałków?
    Jak wyglądała noc po zabiegu ?
    Czy Wasze dzieci źle wspominają szpital ?
  • 29.06.05, 14:21
    Warunki noclegu są bardzo komfortowe, pokoje przypominają hotelowe, wygodne
    łózka, łazienka, pokoje 2 lub 3 osobowe. Z dzieckiem do 10 lat mama przebywa za
    darmo, wyżywienie w ramach pobytu dziecka na ich stołówce, za niewielką opłata
    można zamówieć sobie dodakowe posiłki. Mama śpi razem z dzieckiemsmile
    moja córka miała wycinany migdał i drenaz uszu w grudniu 2003 r, wybudziła się
    bardzo ładnie po zabiegu, nie wymiotowała, nie płakała, była tylko nieco
    osowiała, ale to także szybko minęło. Noc zniosła bardzo dobrze, zabieg miała
    ok 11, po południu wrócił jej apetyt, kolację zjadła normalnie.
    Dziś już nic nie pamiętasmile
    Centrum jest naprawdę bardzo dobrze wyposazone, lekarze kompetentni, jedyne co
    mnie drazniło to nie kończace się kolejki do gabinetów na kontrole po zabiegu.
    Ja poprosłam o kontrolne wizyty na Pstrowskiego (3 wizyty co 3 miesiące),
    mieszkam w Warszwie, tam mi bliżej i nie ma takich tłumów.
    --
    pozdrawiam, Joaśsmile
  • 30.06.05, 08:51
    Wielkie dzięki za te informacje. Ja tez jestem z W-wy więc wolę jechać tam
    gdzie mniejsze kolejki :o) Bardzo dziękuję za ten jakże ważny szczegół.
    Widziałam zdjęcia w internecie pokoii noclegowych , ale jakoś mi się nie
    chciało wieżyć że to dla pacjentów. Rok temu spałam na taborecie w szpitalu na
    Niekłańskiej, ku średniemu zadowoleniu personelu. Trzymajcie kciuki za mojego
    synka, który po przejściach oststniego zabiegu na myśl o powrocie do szpitala
    płacze, ale mam nadzieję że i on i ja będziemy mile zaskoczeni.
  • 07.07.05, 12:04
    Bardzo często są przesuwane terminy zabiegów. Mój synek był w Kajetanach 2 razy
    i za każdym razem troszkę się to przesunęło, na naszą korzyść, bo na
    wcześniejszy termin. Z Kajetan sami do nas dzwonili.
    Już od jakiegoś czasu wszystkie wizyty kontrolne są na Pstrowskiego, w
    Kajetanach tylko zabiegi operacyjne.

    Kborz, co do reakcji dzieci, to przecież każde dziecko na szpital, na narkozę
    reaguje inaczej, co więcej często na każdy kolejny pobyt jest inna reakcja, a
    więc bądź po prostu dobrej myśli. Mój synek miał 5 narkoz i na każdą z nich
    była nieco inna reakcja.

    Kajetany są super komfortowe itd. natomiast dla mnie zdecydowanie zbyt mała
    jest współpraca z rodzicami. Poza tym usypiają tylko na maseczkę, której na
    przykład moje dziecko panicznie się boi, i dla niego o wiele lepszy jest
    zastrzyk (dostał kiedyś taki w pośladek, po którym od razu zasnął i dalej
    tradycyjna narkoza) bądź od razu wkłucie. Obiecano mi, że tak zrobią, po czym i
    tak dostał maseczkę, więc straszliwie płakał.
    Mam wrażenie niestety, że to jest jednak trochę taka fabryka, choć wiadomo, że
    super, że jest możliwość spania z dzieckiem.

    pzodrowienia,

    kg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.