Dodaj do ulubionych

Cukiernia Sweet -Home na Światowida -porazka !!!!!

14.06.07, 21:12
DZIEWCZYNY!!!!!!!!!!
Zawsze chodziłam do tej cukierni , bo mieli miły personel zreszta z
dziewczynami z cukierni nawet sie zaprzyjazniłam , a ja jestem dosc otwarta
osoba i moja coreczka uwielbiała ich lody
Zostałam tak potraktowana przez ich młodą pracownice zresztą mi nieznaną jak
GOWNO , jak bym jej przeszkadzała w siedzeniu na tyłku i piciu kawki
Weszłam rozanielona powiedziałam dzien dobry i poprosiłam o lody
a ta gowniara dwa razy młodsza ode mnie powiedziała zebym jej nie mowiła na
ty bo ona sobie tego nie zyczy
Ściszając głos zeby nikt nie słyszał( a byli w srodku klienci ) , powiedziała
ze wezwie ochrone ktora jak wpadnie to mi wpie.. - to są jej słowa
Słuchajcie , najpierw mnie zamurowało , a pozniej zaczełam sie bulgotac
A byłam z dwojgiem dzieci 3letnia corką Patrycją i synkiem Piotrkiem
Wkurzyłam sie strasznie , druga dziewczyna ktora znałam zaczeła ja
uspokajac , ale to nic nie dało , no to sobie powiedziałysmy co o sobie
myslimy
A pozniej wezwałam policje bo nie dosc ze mi groziła to jeszcze sie
zachowywała jak po narkotykach
Nie wiem jak to sie skonczyło bo po moich wyjasnieniach poszli policjanci do
tej cukierni a ja musiałam nakarmic synka
Po tej przygodzie , nigdy w zyciu nic u nich nie kupie bo nie wiadomo czy
czegos ta nienormalna panienka nie wsypie do lodow czy kawy , a wszystkim
moim znajomym , a mam ich duzo na Tarchominie tą cukiernie bede odradzac
Jak sie pracownikow zatrudnia za najniższą krajową ,to pozniej sa efekty
ze pracownicy to chamidła bez wykrztałcenia i ogłady a niektorzy to pewnie na
czarno zatrudnieni
Sama pracowałam w firmie ktora przywiązywała wage do pewnych zasad
Taka osoba jak ta dziewczyna to nawet by 5 sekund u mnie w firmie nie
popracowała
No i oczywiscie schrzaniła mi cały dzien
Obserwuj wątek
    • rita75 Re: Cukiernia Sweet -Home na Światowida -porazka 14.06.07, 21:16
      > Zostałam tak potraktowana przez ich młodą pracownice zresztą mi nieznaną jak
      > GOWNO , jak bym jej przeszkadzała w siedzeniu na tyłku i piciu kawki
      > Weszłam rozanielona powiedziałam dzien dobry i poprosiłam o lody
      > a ta gowniara dwa razy młodsza ode mnie powiedziała zebym jej nie mowiła na
      > ty bo ona sobie tego nie zyczy

      i dobrze ci powiedziala
    • mustardseed Re: Cukiernia Sweet -Home na Światowida -porazka 14.06.07, 22:06
      garfield 2006,
      Ja tam jestem z Tobą, gdybym mieszkała w tamtej okolicy tez bym tej cukierni
      unikała.
      Mi też by krew zawrzała gdyby scoś takiego mnie spotkało. Ludzie są różni,
      czasem niestety coś przykrego nas spotyka.

      Pozdrawiam srdecznie!
      I uważam, ze nawet gdybyś powiedziała jej na ty, to nie powinna tak chamsko się
      zachować. Od kiedy to 'TY' to obraza??
    • pacia811 Re: Cukiernia Sweet -Home na Światowida -porazka 14.06.07, 22:13
      dziwna sytuacja....
      trudno oceniać czy powiedziałaś tej dziewczynie na ty...może ona Cię źle
      zrozumiałauncertain nie powinna tak się zwracać do Ciebie

      ja pracowałam (w obecnej chwili jestem na wychowawczym) powiedzmy, że w
      gastronomii, i szlag mnie trafiał jak ktoś obcy mówił do mnie na "ty";
      przepraszam, ale jest to niekulturalne!! za każdym razem mówiłam, że nie
      przechodziliśmy na "ty" i nie życze sobie takie zwracania się...
      jedni się oburzali, jedni uśmiechali....różnie...

      ja jak gdzieś wchodze to nie mówie :"ty podaj mi to a tam to"....
      --
      musze jeszcze poćwiczyćuncertain
    • mathiola Oj baby... 14.06.07, 22:17
      weszłam dzisiaj do sklepu chemicznego w obcym mi mieście (przejazdem byłam), bo
      chciałam kupić chusteczki dodupne dla dzieci. Sprzedawczyni zajęta była
      obsługowaaniem swoich znajomych (bo mówiły sobie na ty). Kiedy już kupiły co
      miały kupić, zajęła się obsługiwaniem mnie. Poprosiłam co miałam poprosić, pani
      podała, zapłaciłam, a pani zapytała: MASZ może 50 groszy? Trochę mnie
      wmurowało, ale pomyślałam: albo luzaczka na maksa albo się machnęła smile Według
      niektórych pań z tego wątku powinnam ją wyciągnąć zza lady za kołnierz i walnąć
      z baranka w czoło, zagroziwszy przy tym ochrnoną???
      Pani się na pewno machnęła, bo w daleszej części konwersacji mówiła mi już na
      pani smile
      A ta dziewczynka z cukierni zachowała się jak rodowita mieszkanka starej Pragi
      warszawskiej, które spotykam często. Szkoda gadać, szkoda się angażować. Strata
      cukierni że taką zatrudniła.
      • sebaga autorko wątku 14.06.07, 22:22
        Nie wiem czy to co piszesz to prawda czy nie, ale język jakim operujesz
        pozostawia duuużo do życzenia.Napisałaś, że powiedziałyście sobie co o sobie
        myślicie. W tym samym stylu się wypowiadałaś co tu?? Przy dzieciach????
        • garfield2006 do sebagi 14.06.07, 22:56
          sebaga napisała:

          > Nie wiem czy to co piszesz to prawda czy nie, ale język jakim operujesz
          > pozostawia duuużo do życzenia.Napisałaś, że powiedziałyście sobie co o sobie
          > myślicie. W tym samym stylu się wypowiadałaś co tu?? Przy dzieciach????

          a kim ty jestes ze ci sie moj jezyk nie podoba czyzby CBA
        • pacia811 Re: Oj baby... 14.06.07, 22:25
          no może nie chamstwo, ale brak kultury..

          czy do urzędniczki na wysokim stanowisku też mówicie na ty??
          chyba nie, a do sprzedawczyni można?? bo??
          --
          musze jeszcze poćwiczyćuncertain
          • rita75 Re: Oj baby... 14.06.07, 22:28
            > no może nie chamstwo, ale brak kultury..
            >
            > czy do urzędniczki na wysokim stanowisku też mówicie na ty??
            > chyba nie, a do sprzedawczyni można?? bo??

            pewnie nie, ale dobrze się od czasu do czasu poczuc jak pańcia, ktora przyszla
            do kawiarni
    • pacia811 jeszcze jedno... 14.06.07, 22:19
      napisałaś:
      > Jak sie pracownikow zatrudnia za najniższą krajową ,to pozniej sa efekty
      > ze pracownicy to chamidła bez wykrztałcenia i ogłady a niektorzy to pewnie na
      > czarno zatrudnieni

      nie wszyscy pracujący za najniższą krajową tacy są, ja nie jestem chamem i mam
      mgr, a pracowałam za psie pieniądze i nie na czarnosad


      ale powtarzam, że ta dziewczyna nie powinna się tak zachowywać.
      • chcedziecko Re: Cukiernia Sweet -Home na Światowida -porazka 15.06.07, 13:47
        "Jak sie pracownikow zatrudnia za najniższą krajową ,to pozniej sa efekty
        ze pracownicy to chamidła bez wykrztałcenia i ogłady a niektorzy to pewnie na
        czarno zatrudnieni "

        "Chciałam ci przypomniec ze dobrzy sprzedawcy powyjezdzali za granice , albo sa
        na macierzynskim a w Polsce zostały niedobitki ludzi ktorzy nie chca
        pracowac ,
        A nasi pseudobiznesmeni nie przyzwyczaili sie zeby miec dobrego pracownika to
        trzeba mu zapłacic
        Jesli pracownikow zatrudnia sie za małe pieniadze , to gowno mu zalezy na
        firmie w ktorej pracuje
        Nawet jakby ktos przyszedł i kupala zrobił posrodku tej cukierni to nawet by
        nie zwrociły uwagi
        Po prostu klienci im przeszkadzają "

        "pewnie jestes taka samą chamką jak te wszystkie niedouki z łapanki ,pracujące
        za marne pieniadze w sklepach albo po okolicznych barach i cukierniach"

        Dziewczyno, co ty wypisujesz?
        Czy nie widzisz jak obrażasz wszystkich którzy pracują w handlu?
        Skąd wiesz za ile ona pracuje? Skąd wiesz że to niedouki? i że z łapanki?
        Ty idź i sie w główkę popukaj zanim zaczniesz ludzi obrażać i takie argumenty
        wyciagać.
        Trafiłaś na dziewczynę która jest nie kulturalna ale to nie powód aby
        wszystkich mierzyć jedną miarą.
        Wstydź się!!!
        Mam nadzieję że trafisz na same niedouki z łapanki które potraktują cię jak ty ich!


    • luxure Re: Cukiernia Sweet -Home na Światowida -porazka 15.06.07, 14:11
      Wiesz co Garfield, przebrnęłam przez wątek i tak sobie myśle że Twój styl
      wpowiedzi i zwracania sie do innych pozostawia baaaardzo wiele do życzenia. Nie
      wiem co konkretnie wydarzyło sie w cukierni ale jeśli pracownicę cukierni
      potraktowałaś jak niektóre dziewczyny na forum to mnie nic nie zdziwi. Tylko
      mnie sie wydaje ze w tym wszystkim to ty właśnie jesteś narwaną awanturnicą.
      Nie trawię takich ludzi. Może ci sie wydaje ze jestes kims lepszym? Bo nie
      pracujesz za najniższą krajową, a może dlatego, że jak to sama napisałaś masz
      po prostu "wykrztałcenie"
      --
      ***Idziemy przez ten świat samotnie, ale jeśli mamy szczęście, to przez jedną
      chwilę należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam przetrwać całe
      wypełnione samotnością życie***
      • garfield2006 traktuje tak ludzi jak oni mnie traktują!!!!!!!!!! 15.06.07, 15:07

        Czasami moge sie znizac do ich poziomu i traktowac ich jak oni mnie traktuja
        Wiem ze wiekszosc ludzi na poziomie wyjechała za granice , ale z czyms takim
        spotykam sie po raz pierwszy niestety ta dzielnica na ktorej mieszkam to dno
        Ludzie reagują agresja jak sie do nich rzeczowo lub bezosobowo odezwiesz ,
        albo im w czyms przeszkodzisz
        Nie tylko ja spotykam sie z czyms takim , nawet w sklepach dzieciecych
        sprzedawcy potrafia byc nieuprzejmi jak pisała jedna forumowiczka na dwukropku
        Same mozecie sie o tym przekonac ,
        A pod waszymi ofertami kto pisze świnstwa obrażliwe epitety DOBRY DUSZEK
        Tylko dlaczego zawsze mi sie dostaje przy dzieciach , ludzie to chyba sa jacys
        nienormalni , do pracy powinni przyjmowac po testach psychologicznych
        Jak by mi nie zalezało i nie miała ze soba dzieci , a jestem dosc duzą kobietą
        to bym sobie inaczej z tą panienką porozmawiała
        Powinna szanowac prace i swoich klientow a nie zajmowac sie piciem kawki
        pytlowaniem i dłubaniem w nosie
        Pewnie i tak mi sie od was zaraz dostanie , ale zdązyłam sie przyzwyczaic
        Zycze wam zebyscie nigdy nie trafiły na taką PSYCHICZNIE NIEZROWNOWAŻONĄ OSOBE
        i to jeszcze będąc z dziecmi
        Nie wiem jak byscie sie zachowały
        pozdrawiam


        • garfield2006 Re: dopiero teraz przeczytałam cały watek 15.06.07, 15:33
          madziaaaa napisała:

          > i podobno nie powiedziałaś do sprzedawczyni na Ty. W takim razie dziwię się
          jej
          >
          > reakcji, albo ktoś tu się mija z prawdą.
          > A Twoje odpowiedzi pozostawiają wiele do życzenia....

          Przeciez mowiłam ze była zajeta plotkowaniem , jak was ktos oderwie od pewnych
          rzeczy to zawsze wiecie o co chodzi , pewnie nie !!!!!!!!!
          Albo ma problemy ze słuchem , ALBO JEST PO PROSTU NIENORMALNA
      • garfield2006 chryste !!!!!!!!!!!!!!!!! 15.06.07, 15:30
        madziaaaa napisała:

        > Nie widzę powodów do mówienia do sprzedawczyni na Ty. Też młodo wyglądam i
        > pewnie też bym się wkurzyła, gdyby przyszła jakaś klabzdra i mówiła mi na 'TY"


        przeciez powiedziałam ze mowiłam bezosobowo i nie na ty !!!!!!!!!
        kurcze czy ja mowie do sciany !!!!!!!!!!!
    • polaola Garfield, wierze Ci i wsolczuje. 15.06.07, 15:59
      Mialam ostatnio podobna przygode w sklepie z zabawkami. Wchodze do sklepu z
      zabawkami, za reke trzymam moja 3-letnia corke. Mowie do corki "No, moze sobie
      tu cos fajnego znajdziesz". A sprzedawca z rykiem: "Dziecko nie bedzie mi tu
      lazilo po sklepie ! I moze jeszcze wszastko do reki chcialoby brac !!???!!!"
      Corka caly czas stala przy mnie i nawet nie miala zamiaru chodzic po sklepie.
      Natychmiast wyszlysmy z tego sklepu, corka byla wystraszona, ja zdenerwowana -
      i tak jak u Ciebie zamiast przyjemnoci mialysmy niepotrzebny stres
    • liwilla1 Re: garfield2006 15.06.07, 16:16
      jesli tak wygladala sytuacja, jak ja przedstawilas, to nie dziwie sie, ze sie
      wscieklas. ja co prawda pewnie bym nie wchodzila w werbalna potyczke z
      najwyrazniej chora osoba, ale rozumiem Ciebie doskonale.
      nie przejmuj sie dennymi postami, niektore emamy notorycznie nie czytaja
      wszystkiego i interpretuja wypowiedzi tak jak im jest wygodniej. jesli zalozyly
      sobie, zes awanturnica, to chocbys im niezbite dowody swojej niewinnosci
      przedstawila, i tak sie do czegos doczepia by swoja teze potwierdzic smile. w mysl
      zasady IV RP "i nikt nam nie wmowi, ze czarne jest czarne, a biale jest biale" big_grin


      --
      Fajny chłopak dla Twojej córki smile
      *
      Ala
    • monia145 Re: Cukiernia Sweet -Home na Światowida -porazka 15.06.07, 16:41
      Kolejna awanturnica, która wszystkie problemy załatwia wrzaskami...nie dziwię
      się, że masz kłopoty z ludzmi skoro jedyne co potrafisz, to na nich wrzeszczeć.
      ( nawet w tym wątku agresja aż kipi z Twoich wypowiedzi)
      Jakie to dziwne, że na niektórych na każdym kroku czyhają złe moce, staruszki
      odpychające ich dzieci i złe kelnerki......
      Dziewczyno zastanów sie trochę nad sobą i popijaj meliskę na uspokojenie.
      --
      "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa"
      • shady27 Monia145 15.06.07, 16:43
        Meliska nie pomoze, wiem , bo kiedys chlalam to swinstwo na potege smile

        A na klotliwy charakter to i psychotrop nie pomoze wink
        --
        lista osob ktore moga mnie pocalowac w dupe rosnie kazdego dnia - stan na dzis 13 osob.To zaszczytne miejsce zajmuje ....
        • monia145 :))))) 15.06.07, 16:47
          Shady, jakieś granice trzeba zachować....osoby, którym wszyscy przeszkadzaja i
          robią na złość, nie budzą mojej sympatii..malkotenci? zakompleksieni? furiaci?
          Może warto troche zastanowic sie nas sobą......
          --
          "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa"
          • demarta Re: :))))) 15.06.07, 16:49
            monia145 napisała:
            > Może warto troche zastanowic sie nas sobą......

            monia nie proponuj tego garfieldowi. jak się tak weźmie zastanowi i uświadomi
            sobie jak ona z boku wygląda, to się tak wkurzy, że faktycznie komuś włoi, a ty
            będziesz miała człowieka na sumieniu smile)
            • monia145 Re: :))))) 15.06.07, 16:51
              To mogę byc również jawinkP
              Ale nie mieszkam na Tarchominie, więc może nie będe miała okazji na spotkaniewinkP
              --
              "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa"
          • shady27 Re: :))))) 15.06.07, 16:50
            swiete slowa. Ja tez kiedys taka bylam, nadeta, klotliwa baba
            i wiecznie ludzie byli dla mnie be. A to tylko moja postawa, wyraz twarzy powodowal, ze ludzie z miejsca byli na "nie". A usmiechem i cieplym glosem wiele mozna zdzialac smile

            W moim przypadku zaczelo to procentowac smile
            --
            lista osob ktore moga mnie pocalowac w dupe rosnie kazdego dnia - stan na dzis 13 osob.To zaszczytne miejsce zajmuje ....
        • shady27 Re: A na dowód, że..... 15.06.07, 16:48
          taaa znam ten watek smile

          i znam osobe, ktora czlowieka w szklance wody by utopila, bo tak nienawidzi ludzi.


          --
          lista osob ktore moga mnie pocalowac w dupe rosnie kazdego dnia - stan na dzis 13 osob.To zaszczytne miejsce zajmuje ....
        • liwilla1 Re: monia 15.06.07, 16:49
          kazdy ma prawo do gorszych i lepszych chwil. a moze ma dziewczyna pecha? rozne
          indywidua chodza na Ziemii. a moze z pania w cukierni sie zle zrozumialy?
            • liwilla1 Re: demarta 15.06.07, 17:02
              wypowiedzi ma narwane, fakt tongue_out ale to chyba wynika z tego, ze nie takiej reakcji
              sie spodziewala po forum emama. kilka dziewczyn z poczatku niezle na nia wsiadlo.
              mi sie zdarzylo raz wrzasnac na tlum staruszek, ktore stadnie wparowaly do
              autobusu w poszukiwaniu miejsc siedzacych, gdy wychodzilam z niego w mocno
              zaawansowanej ciazy i tylko ramie pewnego pana uratowalo mnie od niebezpiecznego
              upadku. tylko, ze ja bluzgam tylko w czterech scianach mojego mieszkania, i to
              tez gdy dziecka nie mam blisko.


          • monia145 Re: monia 15.06.07, 16:56
            Wszystko jest możliwewinkP
            Dopiero policja miała ubaw, jak przesłuchała tamtą damę.....
            Jednak częstotliwość i rodzaj naszych sytuacji problemowych w jakich się
            znajdujemy świadczy tez o nas samych..i często jest wypadkową naszego sposobu
            patrzenia na świat i innych ludzi..
            No przecież pani załozycielka watku nie napisała jednego spokojnego, wywazonego
            zdania w tej dyskusji, ze wszystkiego co napisała, agresja aż kipi.....jak
            mozna na serio brac taka osobę i jej kłopoty?
            --
            "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa"
            • demarta Re: monia 15.06.07, 17:00
              jakbym miała trochę więcej czasu, to zliczyłabym z dziką rozkoszą ilość użytych
              przez garfield wykrzykników. w realu z pewnościa te wykrzykniki wyraża bardziej
              dobitnie smile)
        • kawka74 Re: A na dowód, że..... 15.06.07, 17:02
          no chyba, że się uwziął
          Swoją drogą to musi być ciekawe doświadczenie - wchodzisz do cukierni, bąkasz
          coś o pączku, a pani, z pianą na ustach, nagle wyskakuje zza lady i daje wyraz
          dręczącym ją frustracjom.
          Chciałabym mieć taką siłę oddziaływania na ludzi.
          --
          Już po końcu świata, teraz trzeba to wszystko posprzątać.
            • hexella Garfield 15.06.07, 18:15
              czy Tobie się przypadkiem klawisz z wykszyknikiem nie zacina?
              Czy może jest inny powód, dla którego darzysz taką estymą ten niepozorny znak?
              --
              osaczają mnie...pukają w szyby...zaglądają mi do mieszkania!!! Chroboczą,
              furgoczą, furkają, bzykolą, chrumkolą...pieprzone pancerniki!!! (by ja_sylwia)smile
              • hexella wykrzyknikiem:) 15.06.07, 18:24

                --
                osaczają mnie...pukają w szyby...zaglądają mi do mieszkania!!! Chroboczą,
                furgoczą, furkają, bzykolą, chrumkolą...pieprzone pancerniki!!! (by ja_sylwia)smile
        • garfield2006 do moni 145 i innych wrednych bab 15.06.07, 18:30
          Ciekawa jestem jesli ktos by uderzył twoje dziecko , jak bys zareagowała
          no tak ty pewnie nie masz dzieci , albo jesli masz to ci nie zalezy ,
          po prostu masz wszystko w dupie i tylko sie czaisz komu jeszcze na forum
          dopieprzyc , bo czesto sie na forum udzielasz
          Te rzeczy ktore mnie spotkały to w ciagu 2 tygodni to i tak nic takiego
          sa gorsze dramaty
          Po prostu jestescie wredne ,wszystkie , zero wspołczucia
          Ja dzieki wam tez bede tak robiła dziekuje wam ze mi otworzyłyscie te klapki
          ktore miałam na oczach,bede brała z was przykład
          Dzieki wam bede sprowadzała ludzi do parteru , tak jak wy
          pozdrawiam

        • mathiola Ahaaaaa! 15.06.07, 19:13
          To ta sama pani co jej dziecko bili a ona się darła na cały sklep??
          To ja przepraszam, ale zmieniam zdanie.
          Moim zdaniem to właśnie autorka tego wątku jest panną z zachowaniem rodem ze
          starej Pragi warszawskiej.
          • gryzelda7 Re: Ahaaaaa! 15.06.07, 19:15
            mathiola napisała:

            > To ta sama pani co jej dziecko bili a ona się darła na cały sklep??
            > To ja przepraszam, ale zmieniam zdanie.
            > Moim zdaniem to właśnie autorka tego wątku jest panną z zachowaniem rodem ze
            > starej Pragi warszawskiej.
            szczeliłaś w dziesiątke
    • luxure Garfield posłuchaj.... 15.06.07, 18:23
      Dziewczyno, weź wyluzuj, po co sie tak nakręcasz? Po prostu więcej tam nie chodź
      znajdz sobie inną cukiernie jak Ci w tej zaleźli za pazur i niech Cie w d...ę
      pocałują i vice versa. Tyle w tym temacie. Dziękuję. Do widzenia.
      --
      ***Idziemy przez ten świat samotnie, ale jeśli mamy szczęście, to przez jedną
      chwilę należymy do kogoś i ta jedna chwila pozwala nam przetrwać całe wypełnione
      samotnością życie***
    • liwilla1 Re: e tam [ziew] 16.06.07, 12:54
      same nakrecilyscie ten konflikt. moze nie trzeba bylo tak ostro od samego poczatku?
      garfield2006, dziewczyno opanuj sie, to tylko forum smile dosyc wredne, choc robi
      dobre wrazenie z samego poczatku tongue_out jak nie podejdziesz z dystansem do postow
      osob o innym zdaniu niz Twoje, to jeszcze bardziej po glowie dostaniesz. tu sa
      prawie same zolziska smile ale wlasnie dlatego lubie to forum, bo mnie czasem do
      porzadku przywolaja tongue_out
    • agulka242 Re: Cukiernia Sweet -Home na Światowida -porazka 16.06.07, 17:26
      Rozumiem,że garfield ma niezbite dowody w postaci wyników badań(potwierdzenie
      salmonelli),na to,ze zatrucie pokarmowe dziecka jakiejś tam znajomej wystąpilo
      na skutek zjedzenia produktu pochodzącego z cukierni,bo jeżeli nie,to jest to
      także zwykłe pomówienie,którym rzekomy partner garfielda się brzydzi.
      E...,a dlaczego mamy się bać identyfikacji?!Bo ja tylko durna baba
      jestem.Przecież wiekszość z nas ma wizytówki i tam są nasze dane.

      --
      Majkolud 02.03.2005 smile
      • agaw_80 Re: Cukiernia Sweet -Home na Światowida -porazka 16.06.07, 19:36
        tzn. wklejam
        sklep ATAK na ul. odkrytej - jawne oszustwo
        Autor: garfield2006
        Data: 08.05.07, 22:27

        witajcie
        Ja dzisiaj tez w sklepie ATAK na ul Odkrytej na Tarchominie zrobiłam
        awanture , wkurzyłam sie bo inna cena jest przyczepiona na połce a inna na
        kodach produktu
        To było ktorys raz z kolei bo nie dam sie oszukiwac
        Nie wiem co inspekcja handlowa robi ale ma na konsumentow w dupie chyba
        To sie cały czas powtarza , wystarczy ze trafia ze 100 jeleni dziennie to maja
        niezła dniowke
        Przeciez sa przepisy ze konsument ma prawo kupic za ta cene ktora jest
        wystawiona.
        A jaka ochrone maja CHRYSTE!!!!!!!!!!!!
        Tylko jakas klientka sie wypnie na dolna połke z sokami , to od razu ochroniarz
        zieje z tyłu i sie patrzy na tyłek .
        Ja sie z tym spotkałam , myslałam ze go lune w łeb , no bo to takie krepujące
        jest. Patrzcie na paragony bo strasznie oszukują

        sądzę, że to baardzo "wykrztałcona" osoba.....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka