Mieszkanie socjalne, komunalne - jak się starać? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Chciałam starać się o mieszkanie socjalne, ale nie wiem jakie są
    zasady i kryteria. Czy ma znaczenie, że jestem zameldowana u
    rodziców? Czy mogą mi nakazać wprowadzić się do nich, mimo, ze z
    nimi nie mieszkam od przeszlo 20 lat? Czy rodzice musza się na to
    zgodzić?
    • Idziesz do Wydziału Lokalowego Urzędu Miasta/Gminy i dostajesz do
      wypełnienia wniosek.
      Tu masz kryteria:
      www.tinyurl.pl?GDCStEVu
      Zauważ, ze sporo zależy od dochodu. Jeśli przekraczacie, to Wam się
      nie należy. Nawet przy wnioskach o mieszkanie do remontu jest górna
      granica, co jest kretynizmem, ale tak jest i już.
      Skoro jesteś zameldowana u rodziców i dzieci również, to nie masz
      obowiązku się tam wprowadzać, bo żaden urzędnik nie będzie
      przeprowadzał kontroli, gdzie mieszkasz.
      Uprzejmie informuję, że podanie składasz co rok, bo czeka się nieraz
      i kilkanaście lat - jest punktacja i od tego, ile masz punktów i ile
      mają pozostali starający się zależy, kto w pierwszej kolejności
      otrzyma przydział. I nie ma dla urzędników znaczenia, ze pustostany
      się marnują latami - przepis jest przepis. I nie oni to wymyślają,
      tylko tumany "na górze"...
      --
      "Nudziło mi się, to grzebałem w userbarachtongue_out" by Adept Dzikiej Magii
      "napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl" by Dzieneusz
    • Niemal każda gmina ma swoje zasdy przyznawania mieszkań komunalnych. W niemal każdej też kolejki po gminne mieszkania są bardzo długie. Jakie zasady obowiązują w twoim mieście? Ile osób czeka na lokale? Sprawdź
      ZOBACZ TAKŻE
      Jak zdobyć mieszkanie komunalne (25-01-05, 14:45)
      Kraków

      Na lokum z gminy czeka ponad 3 tys. osób. Ponad połowa to chętni na mieszkania komunalne, blisko 880 ma wyroki eksmisyjne i czeka na lokal socjalny. Kolejne 749 rodzin dostało trzyletnie wypowiedzenia od właścicieli prywatnych kamienic i wkrótce też będą potrzebować dachu nad głową.
      Męskie Granie.
      Wszyscy muzycy to wojownicy. Nowatorski projekt polskich muzyków
      www.meskiegranie.pl
      Apartamenty Mokotów
      Nowoczesne Mieszkania na Mokotowie Sprawdź Cenę Wymarzonego Mieszkania
      MozaikaMokotow.pl
      Własny apartament nad morzem!
      Lisi Jar - Luksusowy apartament w Jastrzębiej Górze. Zobacz!
      www.lisijar.pl

      Gazeta Biznes
      Żeby znaleźć się na liście, trzeba spełnić dwa warunki:

      • w gospodarstwach wieloosobowych dochód na członka rodziny nie może przekraczać 100 proc. najniższej emerytury brutto (obecnie to 562 zł), osoby samotne nie mogą otrzymywać więcej niż 150 proc. najniższej emerytury (843 zł);

      • żyć w fatalnych warunkach mieszkaniowych, np. w zagrzybionym, niedającym się ogrzać lokalu, kątem przy rodzinie, gdy zagęszczenie jest tak duże, że na osobę przypada mniej niż 5 m kw.

      Mieszkania komunalne to ostatnio gorący temat w Krakowie. Wszystko przez to, że na jednym z osiedli prezydent miasta zamierza zbudować bloki komunalne, w których ma zamieszkać 700 rodzin. Okoliczni mieszkańcy protestują i przestrzegają przed tworzeniem tego typu miejskich gett biedoty. Presja jest tak silna, że władze najprawdopodobniej wycofają się z tego projektu. Jako alternatywę proponują kupowanie mieszkań na wolnym rynku, zasiedlanie ich gminnymi lokatorami, którzy w ten sposób rozproszą się po całym mieście.

      Poznań

      W zeszłym roku o mieszkanie od miasta starało się 1,4 tys. poznaniaków. Na listę oczekujących wpisano tylko 311 osób. Dlaczego tak mało?

      Część miała za wysokie dochody. Ponad 500 rodzin spełniało kryteria, ale nie zostało ujętych "z braku możliwości realizacyjnych" - jak tłumaczy miasto. Na mieszkanie socjalne czeka też ok. 470 rodzin, które mają wyroki eksmisyjne z prawem do lokalu socjalnego, a także 450 bezdomnych.

      Średni czas oczekiwania to pięć lat.

      Kto może się starać o mieszkanie socjalne? Osoby, które spełniają jeden z warunków:

      • nie mają żadnego innego mieszkania, a to, które zajmują jest za małe - na jedną osobę przypada mniej niż 5 m kw. pokoi. Gminna pomoc należy im się także wtedy, gdy mieszkanie jest większe, ale nie spełnia warunków techniczno-funkcjonalnych (czyli np. jest za niskie);

      • mieszkają w pomieszczeniach, które nie są przeznaczone na tzw. stały pobyt ludzi (komórki, altanki na działkach itp.);

      • są bezdomne;

      • mało zarabiają: osoby samotne nie więcej niż 150 proc. najniższej emerytury brutto (843 zł), w rodzinie - nie więcej niż 100 proc. najniższej emerytury na osobę brutto (562 zł);

      • niezależnie od dochodów lokal socjalny mogą dostać osoby, które mają wyrok eksmisyjny z prawem do lokalu socjalnego.

      Pierwszeństwo mają osoby po eksmisji, wychowankowie domów dziecka, rodziny z niepełnosprawnymi, lokatorzy z domów w złym stanie technicznym.

      Miasto planuje wybudować ok. 200 mieszkań socjalnych za blisko 10 mln zł.

      Warszawa

      Warunki, które musi spełnić warszawiak starający się o gminne lokum, to:

      • dochód na głowę w rodzinie wieloosobowej - maks. 849 zł, dla osób samotnych 1273 zł;

      • trudne warunki mieszkaniowe, np. mniej niż 6 m kw. powierzchni pokoi na osobę, pomieszczenia, które nie nadają się na stały pobyt ludzi w rozumieniu prawa budowlanego;

      • lokatorzy z wypowiedzeniami;

      • osoby w wyjątkowo trudnej sytuacji zdrowotnej (zwłaszcza niepełnosprawni) lub rodzinnej (zwłaszcza ofiary przemocy w rodzinie).

      Od tych zasad są wyjątki. Mieszkanie komunalne mogą dostać osoby niespełniające powyższych warunków, jeżeli:

      • miasto planuje kapitalny remont kamienicy, w której dotąd mieszkali;

      • mieszkają w budynkach użyteczności publicznej lub przeznaczonych do rozbiórki ze względu na planowane inwestycje miejskie;

      • są repatriantami, którym radni obiecali mieszkania;

      • mają status uchodźcy, a o wynajęcie lokali wystąpiło w ich imieniu Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie (rocznie miasto na takie wypadki przeznacza nie więcej niż pięć mieszkań);

      • na głowę przypada więcej niż 6 m kw., ale tylko dlatego, że je rozbudowali (zgodnie z prawem);

      • miasto wymówiło im najem na podstawie ustaleń wieloletniego programu gospodarowania zasobem mieszkaniowym.

      Stolica dysponuje ok. 115 tys. mieszkań komunalnych. Z tego część to lokale socjalne dla tych z dochodem na głowę nie wyższym niż 562 zł (dla osób samotnych - 843 zł). O lokal socjalny mogą się też starać np. pogorzelcy.

      Następne w kolejności są osoby:

      • którym sąd przyznał prawo do lokalu socjalnego,

      • pełnoletni absolwenci domów dziecka

      • zwolnieni na stałe z więzień, którzy w żaden inny sposób nie mogą znaleźć mieszkania i którzy przed okresem odbywania kary pozbawienia wolności byli mieszkańcami Warszawy.

      Łódź

      Na mieszkanie komunalne czeka 1700 osób. W 2004 r. gmina dysponowała 1890 wolnymi lokalami. W ciągu roku zbudowała 84 nowe i zmodernizowała 17.

      Mieszkanie komunalne to dla wielu obiekt marzeń. W spółdzielniach i prywatnych czynszówkach ostro podnoszą czynsze - gdzieniegdzie nawet o 300 proc. Lokatorów nie stać, by się bronić w sądzie. Płacą, jak dotąd. Właściciele nie mają na remonty i błędne koło się zamyka. Dochodzi do konfliktów i szykan: odłączania wody, gazu i energii, zdarzają się rękoczyny.

      Ludzie występują do gminy, zgłaszają się do przetargów, chcą się zamieniać. Na wolne lokale gmina ogłasza przetargi. Trzeba pobrać w magistracie formularz, wypełnić go, wpłacić wadium (najczęściej 1 tys. zł) i czekać na rozstrzygnięcie. 17 stycznia w ofercie przetargowej były tylko trzy mieszkania, w tym jedno niesamodzielne, a drugie w kamienicy, o której odzyskanie walczy spadkobierca właściciela.

      Zamożniejsi mogą starać się o nowe mieszkanie komunalne na osiedlach Janów i Olechów. W 2005 r. gmina wyda na budowę domów 9,9 mln zł. Czynsz w nich jest wysoki - powyżej 5 zł za m kw.

      Na lokal socjalny czeka 1098 wyeksmitowanych łodzian, którzy mimo wyroku nadal przebywają w dotychczasowych mieszkaniach. Druga grupa (1034 osób) to ludzie bardzo biedni - tacy, których nie stać nawet na gminny czynsz. Łącznie oczekujących jest ponad dwa tysiące. Gmina w 2004 r. dysponowała tylko 384 pomieszczeniami.

      Wrocław

      Kolejka wrocławian liczy 6 tys. nazwisk. Rekordziści czekają ponad dziesięć lat. W tym roku gmina wybuduje 158 nowych.

      Zasady przyznawania mieszkań reguluje Uchwała Rady Miejskiej z 2002 r. Wnioski są oceniane na podstawie specjalnej tabeli punktowej. Za co można dostać punkty?

      • za mieszkanie w przepełnionym lub zniszczonym lokalu albo w środowisku patologicznym;

      • niepełnosprawność lub mieszkanie z osobami niepełnosprawnymi;

      • pobyt w domu dziecka, schronisku dla bezdomnych;

      • liczebność rodziny;

      • czas oczekiwania.

      W przypadku lokalu socjalnego liczą się niskie dochody.

      Można dostać też punkty ujemne. Za co?

      • zaległości czynszowe;

      • dewastację;

      • samowolne zajęcie mieszkania.

      W najgorszym wypadku można zostać usuniętym z listy oczekujących.

      Olsztyn

      W Olsztynie nie buduje się nowych mieszkań komunalnych. Można jedynie liczyć na to, że jakieś lokum się zwolni.

      Żeby znaleźć się na liście trzeba:

      • mieć dochód poniżej 550 zł na osobę na miesiąc (osoby samotne do 750 zł);

      • w przypadku lokalu socjalnego granica jest dużo niższa - 250 zł na oso
      • 14.07.10, 10:23
        Olsztyn

        W Olsztynie nie buduje się nowych mieszkań komunalnych. Można jedynie liczyć na to, że jakieś lokum się zwolni.

        Żeby znaleźć się na liście trzeba:

        • mieć dochód poniżej 550 zł na osobę na miesiąc (osoby samotne do 750 zł);

        • w przypadku lokalu socjalnego granica jest dużo niższa - 250 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym i 400 zł w przypadku osoby samotnej;

        • nie posiadać tytułu prawnego do innego lokalu;

        • mieszkać w przeludnionym lokalu, gdzie na osobę przypada nie więcej niż 5 m kw.

        Nieco inaczej wygląda sprawa z przyznawaniem lokali socjalnych. Pierwszeństwo mają osoby eksmitowane, pogorzelcy lub ludzie, którzy utracili dach nad głową w wyniku katastrofy. Mieszkania socjalne powstają w tzw. samotniakach i dawnych hotelach robotniczych. Najczęściej jest tam ślepa kuchnia i wspólna łazienka na korytarzu. Dość często odbywają się tam libacje alkoholowe i interwencje policji są na porządku dziennym. Stąd osoby, którym przyznano prawo do takiego lokalu (zwłaszcza samotne matki), nie chcą się tam wprowadzać.

        Wnioski o najem mieszkań komunalnych są rozpatrywane raz w roku - we wrześniu. Niektórzy olsztyniacy na własny kąt czekają ponad dziesięć lat.

        Szczecin

        W Szczecinie gminna kolejka liczy 11 210 osób i jest podzielona na trzy części: po mieszkanie do remontu (3600 chętnych), socjalne (6800 chętnych) i TBS-owskie (800 osób). Oprócz tego jest ok. 1500 wyroków sądowych nakazujących gminie dostarczenie mieszkania socjalnego.

        Rocznie gmina odzyskuje kilkaset mieszkań (w 2003 r - 300 mieszkań, a w 2004 r. - 407). Czas oczekiwania: 10-11 lat.

        Szanse na gminne lokum mają osoby:

        • zameldowane w Szczecinie przynajmniej od roku (lub udowodnią, że kiedykolwiek były tu zameldowane na stałe);

        • nie posiadające tytułu prawnego do żadnego lokalu;

        • spełniające kryteria dochodowe.

        Przykładowy dochód dla trzyosobowej rodziny: jeśli nie przekracza 1667,74 zł, to kwalifikuje się na mieszkanie socjalne, jeśli przekracza, to wskakuje do kolejki po mieszkanie do remontu. Jeśli dochód rodziny przekroczy 3406,62 zł to kwalifikuje się do kolejki oczekujących na mieszkanie w zasobach TBS.

        Niektórzy mogą liczyć na tzw. przyspieszenie. Decyduje o tym społeczna komisja mieszkaniowa na wniosek prezydenta. Zanim wniosek trafi na komisję, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie przeprowadza wywiad środowiskowy dotyczący rodziny, która o przyspieszenie wystąpiła. Wygląda to tak, że przychodzi pracownik MOPR i notuje wszystko zgodnie z obowiązującą punktacją.

        Najwięcej punktów dostają:

        • bezdomni - 10 pkt.;

        • wychowankowie placówek opiekuńczo-wychowawczych, którzy nie skończyli 30 lat - 10 pkt.;

        • ludzie chorzy - 5 pkt.,

        • osoby z rodzin patologicznych, z wyrokami sądowymi, obdukcjami - 2 pkt.;

        • rodziny wielodzietne - za każde dziecko 1 pkt., a za każde dziecko samotnie wychowywane 2 pkt.;

        • osoby rozwiedzione, które mieszkają z byłym małżonkiem - 2 pkt.;

        • żyjące na zbyt małej powierzchni - 1-5 pkt.;

        • takie, które już bardzo długo „wiszą” na liście, np. powyżej 10 lat - 5 pkt. Można też zarobić punkty ujemne - za dewastację lokalu, zakłócanie porządku, samowolne zajęcie lokalu.

        Jeśli wnioski uzyskają jednakową liczbę punktów, komisja wybiera lepszy przez głosowanie.

        Białystok

        Kryteria dla chętnych na lokal socjalny to:

        • dochód na osobę w rodzinie nie większy niż 50 proc. najniższej emerytury (281,29 zł). W przypadku osób samotnych - 75 proc. najniższej emerytury (421,94 zł).

        Rodzin z wyrokami eksmisyjnymi, którym sąd przyznał prawo do lokalu socjalnego, kryterium dochodowe nie dotyczy.

        Kryteria dla starających się o lokal komunalny:

        • dochód na członka rodziny nie większy niż 150 proc. najniższej emerytury (w przypadku gospodarstw jednoosobowych - 100 proc.);

        • czas zamieszkiwania na terenie miasta minimum pięć lat.

        Liczba wyroków eksmisyjnych (a tym samym osób oczekujących na lokale socjalne) rośnie odwrotnie proporcjonalnie do liczby wolnych mieszkań. W tej chwili lista oczekujących to 540 rodzin. Niektórzy czekają już ponad siedem lat. Trudno się dziwić, skoro rocznie zwalnia się najwyżej kilkanaście mieszkań, a nowe inwestycje należą do rzadkości. (W ubiegłym roku np. gmina nie wybudowała ani jednego nowego mieszkania socjalnego).

        Lista chętnych na mieszkanie komunalne liczy 547 rodzin. Zasoby gminy są dość bogate - prawie 9 tys. lokali, ale za to jest w nich mała rotacja. Przybywa tylko kilkadziesiąt mieszkań rocznie (z odzysku), a nowych się nie buduje. Jedyna szansa na zmniejszenie tej listy to wprowadzenie w życie nowych przepisów (obowiązują od 1 stycznia tego roku, ale nie ma jeszcze odpowiednich rozporządzeń), które umożliwią wynajmowanie przez gminę lokali od innych właścicieli (np. osób prywatnych czy spółdzielni mieszkaniowych).

        Śląsk

        Katowice

        Na mieszkanie komunalne czeka się tu półtora roku. Z ponad tysiąca osób, które zgłosiły się w zeszłym roku, lokal przyznano zaledwie 88 chętnym.

        Aby znaleźć się na liście, trzeba spełnić dwa warunki:

        • powierzchniowy - 5 m kw. na osobę;

        • dochodowy - w przypadku osób samotnych: maks. 120 proc. najniższej emerytury miesięcznie, a gdy jest to osoba niepełnosprawna - 180 proc. najniższej emerytury. W przypadku rodzin dochód na jedną osobę nie może przekroczyć 90 proc. najniższej emerytury (osoby niepełnosprawne - 150 proc. najniższej emerytury).

        Na mieszkanie socjalne w Katowicach czeka się znacznie dłużej niż na komunalne. Przydziału nie dostały jeszcze osoby, które zapisały się na listę w 2002 roku. Wszyscy muszą spełnić dwa podstawowe kryteria: metraż nie może przekraczać 5 m kw. na osobę, a dochód 50 proc. najniższej emerytury.

        Zabrze

        Kolejka jest gigantyczna - liczy 16 tys. chętnych. Miasto ma 565 mieszkań socjalnych i prawie 20 tys. komunalnych.

        Lokale komunalne przyznawane są:

        • mieszkańcom Zabrza lub osobom tu pracującym od co najmniej pięciu lat;

        • tym, którzy nie mają tytułu prawnego do innego lokalu mieszkalnego (dotyczy także małżonków);

        • tym, których dochody (średnia brutto z ostatnich trzech miesięcy) nie przekraczają 250 proc. najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 125 proc. najniższej emerytury w wieloosobowym.

        Na lokale socjalne mogą liczyć osoby:

        • które mają niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe i znalazły się w niedostatku;

        • spełniają jeden z warunków wymienionych niżej:

        - mają wyrok sądowy pozbawiający tytułu prawnego do mieszkania;

        - są bezdomne, a ich ostatnim miejscem zamieszkania było Zabrze;

        - są wychowankami domu dziecka lub opuszczają (po ukończeniu 18 lat) niespokrewnioną rodzinę zastępczą;

        - zostały pozbawione dachu nad głową na skutek zdarzeń losowych;

        - żyją w rodzinie patologicznej;

        - żyją w niedostatku, tzn. osiągają dochody w wysokości 75 proc. najniższej

        emerytury w gospodarstwie domowym i 50 proc. na każdego, kolejnego członka

        rodziny zamieszkującego we wspólnym gospodarstwie domowym.

        W tym roku miasto chce oddać 43 nowe mieszkania socjalne i 204 nowe komunalne.

        Gliwice

        W Gliwicach obowiązują dwa kryteria:

        • dla osób w niedostatku

        • i trudnej sytuacji materialnej.

        Pierwsi mają szansę na mieszkanie socjalne, drudzy na mieszkanie komunalne.

        Za osobę żyjącą w niedostatku uznaje się osobę, której średni dochód miesięczny na jednego członka gospodarstwa domowego nie przekracza 75 proc. najniższej emerytury (w przypadku osób samotnych) i 50 proc. w przypadku rodzin.

        Za osobę znajdującą się w trudnej sytuacji materialnej (uzyskującej niskie dochody) uznaje się osobę, której średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego nie przekracza 150 proc. (dla osoby samotnej) i 100 proc. w przypadku rodzin.

        W Gliwicach jest 17 tys. mieszkań należących do miasta. Rocznie m

        • W Gliwicach obowiązują dwa kryteria:

          • dla osób w niedostatku

          • i trudnej sytuacji materialnej.

          Pierwsi mają szansę na mieszkanie socjalne, drudzy na mieszkanie komunalne.

          Za osobę żyjącą w niedostatku uznaje się osobę, której średni dochód miesięczny na jednego członka gospodarstwa domowego nie przekracza 75 proc. najniższej emerytury (w przypadku osób samotnych) i 50 proc. w przypadku rodzin.

          Za osobę znajdującą się w trudnej sytuacji materialnej (uzyskującej niskie dochody) uznaje się osobę, której średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego nie przekracza 150 proc. (dla osoby samotnej) i 100 proc. w przypadku rodzin.

          W Gliwicach jest 17 tys. mieszkań należących do miasta. Rocznie miasto ma do dyspozycji ok. 300 wolnych lokali.

          Gdańsk

          Na mieszkania czeka prawie 4 tys. rodzin. Żyją w ciasnocie albo (ok. 350 rodzin) w bardzo starych budynkach zagrożonych katastrofą budowlaną.

          Nowych mieszkań się nie buduje; w ciągu roku - przede wszystkim z powodu śmierci najemcy, a w mniejszym stopniu w efekcie eksmisji - zwalnia się ich średnio od 120 do 150. Szanse na otrzymanie mieszkania komunalnego od miasta mają w Gdańsku tylko te rodziny, których lokale zostały zniszczone np. w wyniku pożaru, albo wyburzenia budynku.

          - Zawsze posiadamy kilka mieszkań na tzw. czarną godzinę. Jeśli jest ich za mało, wówczas na koszt gminy umieszczamy ludzi w hotelu i czekamy aż się coś zwolni - mówi Grzegorz Kuźniar z referatu lokalowego UM.

          Nie maleje też kolejka po mieszkania socjalne. Czeka na nie blisko 750 ubogich rodzin (większość po prawomocnych wyrokach eksmisyjnych). W tym roku po raz pierwszy od lat jest też szansa na nowe lokale w świeżo zaadaptowanym hotelu.

          Gmina Gdańsk jest członkiem ponad 3 tys. wspólnot mieszkaniowych, ale zamierza się ze wszystkich wycofać do 2008 r., sprzedając mieszkania najemcom albo przekazując je do mającej powstać spółki prawa handlowego. W zasobach miasta pozostać ma ok. 15 tys. z 37 tys. budynków komunalnych, ale tylko tych, w których nie powstały wspólnoty. Gmina zachęca najemców do wykupu lokali, wprowadzając w ub. roku 95-procentową bonifikatę na wykup lokali wraz z przynależnym do nich gruntem.
    • witajcie!mam23 lata mieszkam z ojcem.mam2malych dzieci. Mieszkanie jest na ojca,rodzice je zadluzyli na 75tys grozi mi eksmisja.staralam sie o mnieszkanie socjalne dostalam odmowe.DO 30wrzesnia musze sie wyprowadzic i nie wiem gdzie??? bloki te za blokami policyjnymi,pisalam pismo do komendata wojewodzkiego wielkopolski o odroczenie eksmisji do lat dwoch lub do jednego roku jednak musze sie wyprowadzic do 30wrzesnia tego roku,tu nie chodzi o mnie albo o ojca lecz o moje male dzieci,chcialabym aby ktos mi pomogl...boli mnie to ze ja i dzieci nic zlego niezrobilismy a nikt nie chce mi udzielic pomocy,czy mam isc do telewizji????to jest moj nr kontaktowy jesli ktos by chcial mi pomoc 516679450 blagam o pomoc
    • Mieszkam w Krakowie. Ja i moja rodzina jesteśmy bezdomni 4 dzieci o ja mężem.Od 10 lat wynajmuje mieszkania.w 2012 dostałam się na listę ostateczna. W maju tego roku wydział mieszkalnictwa zaproponował mi mieszkanie 54 m2 w tm mieszkalna cześć 37,7 m2. Mieszkanie do remontu kapitalnego! Odmowilismy bo niestac nas na ten remont.wynajem place co miesiąc 1200 plus media i czynsz, 4 dzieci szkolnych. Do tej pory nie dostałam żadnej oferty.natomiast koleżanka z tej samej listy tytułem nadliczbowosci rodzina 5 osobowa dostala 3 pokoje w nowym budownictwie!!!!!! czy może mi ktoś to wytłumaczyć dlaczego takie rozbieżności???? Nierozumiem..

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.