Dodaj do ulubionych

Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt

18.09.10, 15:36
Witajcie.Jestem Asia mam 21 lat,rocznego syna i drugie dziecko w drodze.
Należę do tych kobiet,które żyły nadziejami,że mąż się zmieni,przestanie pić i rzuci hazard i kolegów dla rodziny,to ja ta,która zawsze mówiła"tym razem napewno zrozumiał i się zmieni.już widać poprawę"Poprawa była nawet półroczna w momencie gdy mieszkałam w Miejskim Centrum Interwencji Kryzysowej w Poznaniu.
Przez dwa lata każdego dnia przeżywałam horror.Alkoholizm i uzależnienie od hazardu.Nie muszę więc dodawać nic więcej,to oczywiste jak moje życie wyglądało,wieczne poniżanie,brak pieniędzy,awantury w domu...a ja ciągle wierzyłam,że kiedyś to się zmieni.
Skończyło się tak,że dziś ja i mój syn mieszkamy "na ulicy" podążamy od domu do domu,po znajomych,koleżankach by tylko w ciepłym posiedzieć.Nie mogę wrócić do żadnego domu samotnej matki ani nic z tych rzeczy,obawiam się ,że odbiorą mi syna.
Szukam czegoś do wynajęcia,co prawda nie mam całej kwoty ale myślałam,że z kimś się dogadam by ten pierwszy miesiąc jakoś w ratach zapłacić.Jednak ogłoszenia tylko do studentów,gdzie tylko nie dzwonie słyszę odpowiedź,że to studenckie mieszkanie,więc małe dziecko odpada z gry...nie wiem co robić,nie mam nawet noclęgu na dziś.
w poniedziałek wraca moja przyjaciółka z Anglii tzn przylatuje na tydzień ale razem coś wymyślimy,ona wspomoże mnie choć trochę finansowo i duchowo.
Nie wiem co robić,nie wiem jak sobie teraz zorganizować życie,nagle musiałam uciec od tego tyrana.Nie dało się tego zaplanować,wcześniej tylko ja cierpiałam w tej patologii jednak ostatnio ucierpiał mój syn,co prawda obrażenia są znikome jednak widzę,że przeżył ostatnią awanturę,nie dość,że podczas szarpaniny ucierpiał,ma dwa guzy na głowie.Dlatego postanowiłam odejść.teraz natychmiast.
I z tym,że uciekłam ale co dalej?dokąd się udać?za co życ? co robić ?
Pomóżcie proszę,choć nie umiem sprecyzować czego chcę...potrzebuję wszystkiego..
--
http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
Obserwuj wątek
    • missmiriam1 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 15:59
      Na początek mała prośba-proszę nie brać sobie zbytnio do serca tonu i charakteru niektórych pytań i wypowiedzi.Niektore sytuacje na forum mogą sprawić,że dziewczyny będą trochę najeżone i nieufne.I proszę jednak sprecyzować,jakiej pomocy oczekujesz.Będzie łatwiej pomóc.Pozdrawiamsmile

      --
      www.dkms.pl/index.php?id=456&no_cache=1
      From nowhen to nowhere
        • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 17:18
          Jesteśmy z Poznania.Jestem gotowa odpowiedzieć na wszystkie pytania,na uwagi i podejrzenia.
          Wiem,że potencjalnie mogę zostać potraktowana jako oszustka, wyłudzaczka dlatego nie chcę prosić o pieniądze.Proszę o porady,co robić,dokąd moglibyśmy się udać zbliża się wieczór czyli czas,w którym niestety musimy opuścić dotychczasową podarowaną gościnę.Nie ma warunku na nocleg. Brakuje mi już pomysłu.
          Z racji,iż zbyt długo trwałam w tym toksycznym związku rodzina mi nie chce pomóc-boją się,że narobią sobie problemu a ja do tyrana wrócę.
          Nie chcę tego.Błagałam moją mamę bym choć na kilka dni mogła wrócić do domu,żeby ogarnąć się, wynająć jakiś pokój ( co graniczy z cudem,cały dzień dzwonie po ogłoszeniach,ale na wieść o dziecku słyszę tylko odmowę.)Jednak moja mama pozostaje bezduszna.Grozi mi tylko,że postara się,żeby Mateusz czyli mój syn,trafił do domu dziecka,bo tam będzie miał szanse na normalne życie,bo jest mały i bardzo szybko jakaś normalna rodzina go zaadoptuje,że będzie mu z nimi lepiej niż ze mną,bo nie potrafię mu nic zapewnić poza stresem,strachem itp.
          Nie wiem już co mam zrobić.Nie potrafię sprecyzować czego potrzebuję,bo potrzebuję wszystkiego.
          Z domu wzięłam tylko dokumenty i kilka rzeczy dla siebie i małego,nie mam nawet bielizny,zapomniałam zabrać w pośpiechu.
          Potrzebuję bezpiecznego i ciepłego dachu nad głową,jedzenia,ubrań (głównie dla syna,który nie ma nawet kurtki a coraz chłodniej się robi.).
          Tak naprawdę to moja sytuacja jest na tyle ciężka,że chyba tylko wygrana w totolotka załatwiłaby sprawę i to najlepiej z odbiorem wygranej na dziś.
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

          http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
          • aqua696 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 17:31
            Mimo wszystko udalabym sie do centrum pomocy kryzysowej...lub innego domu samotnej matki..uwierz oni nie odbiora ci dzecka bo rozumieja iz znow zaufalas..dalas szanse..ale szala sie przekrzywila i doszlo do najgorszego co moglo toba wstrzanac..czyli ataku na dziecko...
            Niestety wiekoszsc kobiet tak ma iz w imie falszywego dobra dziecka i prawa do pelne rodzicy pograza sie az dziecko nie ucierpi fizycznie..
            Zglos sie do nich o pomoc..nocleg napewno dostaniesz..
            Zglos czynna napasc partnera na ciebie i dziecko..a w eskorcie policji mozesz pojechac po reszte rzeczy..oni sa tez od takich interwencji..-gloszenie przyda sie w sadzie..np. aby odebrac prawa rodzicielskie synkowi i kolejnemu malenstwo..plus zakazac zblizania sie do Was.
            Dom dziecka to uwierz nie wyjscie..sa inne instytucje aby pomoc wam na nowej drodze..a nie pograzac..oni tez strasza..bo boja sie iz ktos wchodzac-wracajac pograzy sie bardziej...


            --
            1% dla Rodgera smile)


            Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
          • kroliczyca80 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 18:00
            Ale skąd Ty teraz piszesz? Od kogo? Jak zamierzasz spędzić dzisiejszą noc? Nie możesz chociaz dziecka odwieźć do mamy czy kogokolwiek innego? Nie zamierzasz go chyba narażać na noc spędzoną na ulicy? Nie chcę Cię oceniać, ale trudno mi sobie wyobrazić, że można nie mieć żadnego planu mając małe dziecko i drugie w drodze...
            --
            Ratujmy malutką Kalinkę! Potrzebne są pieniądze na leczenie retinoblastomy - groźnego nowotworu oczu. Więcej na stronie www.kalinajanowska.pl

            Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wku...eni?
            Jonasz Kofta
            • maplawczerwonym2 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 18:13
              Asiu, po prostu serce mi sie scisnelo. Niestety ja mieszkam na poludniu Polski, bo choc na ta noc bym Cie przyjela, ale od Poznania do mojej miejscowosci to troche ponad 450km. Dziewczyny radza dobrze, choc na jedna noc do jakiegos domu, przytuliska, do siostr zakonnych. No nie wiem.. Szczescie w nieszczesciu, ze to duze miasto i ze przynajmniej takie mozliwosci sa. Sprobuj Asiu, bo i Ciebie i Syneczka szkoda, zebyscie sie tulali gdzies po nocy..
            • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 18:13
              w tej chwili jestem u znajomych jednak przyleciała do nich rodzina z zza granicy i muszę wieczorem znaleść nowe schronienie.
              No można nie miec planu skoro się w popłochu ucieka od pijanego i agresywnego męża.
              Na co mialam czekać?az stanie się dziecku albo mi poważna krzywda?
              gdybym miała gdzie zostawić syna to nie byloby problemu bo ja jakoś bym noc przekiczowała gdziekolwiek.

              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

              http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
              • kroliczyca80 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 18:46
                Kobiety uciekające z dzieckiem od agresywnego męża nie tulają się po Poznaniu, tylko kierują od razu do jakiegos ośrodka pomocy typu dom samotnej matki czy jakieś przytulisko u sióstr. Nie boją się widać, że ktoś odbierze im dziecko tylko dlatego, że mąż je bił i musiały odejśc z domu. Dlaczego ty się tego boisz tak bardzo, że wolisz koczować z rocznym maluchem na ulicy? W dodatku w ciąży? Powinnas zadbac tez o siebie, w końcu twoje zdrowie to zdrowie nienarodzonego jeszcze maleństwa.
                Masz w tej chwili net, to nietrudno Ci poszukać jakiegoś ośrodka i zadzwonić. Ja znalazlam tyle:
                Wielkopolski Dom Samotnej Matki
                (podlegający Fundacji Pomocy Samotnej Matce)
                Wiktorowo k. Kostrzyna tel. (0-61) 897-91-65
                (ktoś musialby cie tam podrzucić, bo to pod Poznaniem)

                Dom Samotnej Matki
                Kiekrz k. Poznania
                ul. Kierska 10 (62-090 Rokietnica)
                prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia
                dla samotnych, bezdomnych kobiet w ciąży i po porodzie
                tel. (0-61) 842-80-04
                (jak wyżej)

                Pozarządowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej dla Ofiar Przemocy
                Hotel-schronisko „Pro Vita“ im. bł. Edmunda Bojanowskiego
                ul. Botaniczna 2, 60-586 Poznań
                tel. (0-61) 847-59-37 (w sieci „Niebieskiej Linii”wink

                Lepiej tam, niż na ulicy. Gdyby odbierano dzieci wszystkim matkom, ktore uciekly od męzow - agresorów, to świat byłby naprawdę zły. A nie jest. Poza tym weszlo nowe prawo przeciwko domowym tyranom, wiesz o tym?

                --
                Ratujmy malutką Kalinkę! Potrzebne są pieniądze na leczenie retinoblastomy - groźnego nowotworu oczu. Więcej na stronie www.kalinajanowska.pl

                Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wku...eni?
                Jonasz Kofta
                • niezapominajka08 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 18:57
                  Witam. Dosłownie przed chwilą dzwoniłam tu:
                  Punkt Interwencji Kryzysowej, ul. Niedziałkowskiego 30 w Poznaniu (Tel. 0-61-835-48-66 lub 0-61-835-48-65). Odebrał pan, przestawiłam w skrócie sytuację w każdej chwili można tam podejś lub zadzwonić i po zweryfikowaniu sytuacji pracownicy pomogą a tym bardziej zapewnią nocleg (w ich punkcie lub w innym na terenie Poznania).

                  Pozdrawiam.

                    • kroliczyca80 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 19:14
                      Nie jesteśmy, zwlaszcza ja - poszukać czegoś w necie to 5 sekund. Autorka sama od co najmniej godziny siedzi przy kompie, produkuje posty u nas i na emamie, to i poszukac sobie może. I zadzwonić od znajomych też. Problem w tym, że ona nie chce iść tam, gdzie musi, czyli do domu samotnej matki (lub podobnego ośrodka). Na emamie doczytalam czemu - bo już raz była i teraz jej ponoć zabiorą dziecko. Czy ktoś znający sie na prawie może napisać, czy to w ogóle wchodzi w grę? Bo mnie się wydaje mało prawdopodobne, żeby jej z marszu dziecko zabrali do rodziny zastępczej, zwłaszcza że dziecko ma jeszcze ojca.


                      --
                      Ratujmy malutką Kalinkę! Potrzebne są pieniądze na leczenie retinoblastomy - groźnego nowotworu oczu. Więcej na stronie www.kalinajanowska.pl

                      Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wku...eni?
                      Jonasz Kofta
                      • niezapominajka08 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 19:27
                        Aby dziecko trafiło do placówki bądz rodzinnej formy opieki (np. rodzina zastępcza) jest potrzebne postanowienie sądu. Na tej podstawie się dziecko umieszcza.

                        Nieco inna jest sytuacja w momencie, gdy dzieje się ,,coś złego'' (np. alkoholizm, przemoc) w rodzinie wówczas dziecko może trafić np. do pogotowia opiekuńczego i czeka do momentu, gdy jego sytuacja prawna się wyklaruje. Czasami dzieci umieszczane w grupach interwencyjnych w domu dziecka.

                        • kroliczyca80 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 19:37
                          Ale czy w przypadku autorki możliwe jest odebranie jej dziecka i umieszczenie w jakiejś placówce? Poimo, że to nie ona jest alkoholiczką i agresorem?
                          --
                          Ratujmy malutką Kalinkę! Potrzebne są pieniądze na leczenie retinoblastomy - groźnego nowotworu oczu. Więcej na stronie www.kalinajanowska.pl

                          Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wku...eni?
                          Jonasz Kofta
                            • isabelka20 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 19:49
                              Wstępnie zagrożenia nie widać i oby tak było, ale tak naprawdę nie wiemy jaka jest prawda i ile prawdy jest w tym co pisze autorka wątku. Za chęć od wyrwania się od oprawcy dziecka nikt nie zabierze bo ku temu muszą być podstawy.
                              Osobiście mieszane mam uczucia co do tego wszystkiego i chciałabym żeby nie była to głupia podpucha. Jednak z drugiej strony niechęć do DSM tylko dlatego, że "nie" jest dla mnie bezmyślnością i skrajną nieodpowiedzialnością w stosunku do dziecka.
                              • malgoska182 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 19.09.10, 15:18
                                Moze byc tez tak(nie musi,ale w tej kwestii wiem tyle, ile przeczytalam w postach autorki watku),ze ta Pani juz byla w DSM, moze miala jakies "wpadki",ktos wydal negatywna opinie o niej,moze miala ograniczenie praw(moje gdybanie) .Teraz gdyby wrocila do DSM ,to mozna to byloby odebrac jak nieradzenie sobie w zyciu.Nie wiem jak to dziala,ale moze juz raz zlamala panujace tam zasady ,albo nie odpowada jej atmosfera takiego miejsca(modlitwa,jezeli Dom prowadzony przez siostry zakonne ,obowiazki na kuchni, sprzatanie).Mam nadzieje,ze Pani jest odpowiedzialna osoba i ze wzgledu na bezpieczenstwo swoje,synka i maluszka,ktore nosi pod sercem podejmie najwlasciwsza decyzje.
    • bj32 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 19:11
      "Nie mogę wrócić do żadnego domu samotnej matki ani nic z tych rzeczy"
      Dlaczego?
      Mogłabym spróbować Ci pomóc, znam kilka osób w Poznaniu, ale nic nie gwarantuję i na pewno nie dzisiaj.

      Podaj telefon na maila.
      --
      W CV podaj linka do pomocnych, sami zobacza jak dobrze ci idzie tworzenie alternatywnej rzeczywistosci. by Malpawczerwonym2 do Tarji
      napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
      • aqua696 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 18.09.10, 19:55
        Nie zabiora dziecka jesli wszystko co czytamy jest prawda..i o szystkim jest poinformowana stosowna placowka..
        Uczciwosc to podstawa do budowania powoli sobie zycia..
        Badzmy uczciwy za chwile w 2 malutkich dzieci to o prace bedzie ciezko..chyba ze pracuje i po macierzynskim wroci bez problemu..
        Ale sama z 2 dzieci kiedy teraz nie stac na wynajem..watpie aby utrzymala sie z 2 na wynajmowanym...
        Warto isc do DSM i po kolej z nimi pracowac nad zmiana..zlozyc odpowiednie zawiadomienia na policji, prokuraturze, odebrac rzeczy..ustalic alimenty i kontakty..jesli wogole sad na nie pozwoli...jesli dziecko tak male ucierpialo przez ojca..t obdukcja jest podstawa do zabronienia sadownie widze z dziecmi..

        Glowa do gory i czas zaczac sprzatac i ukladac sprawy..
        ps. moga np. przyznac kuratora..
        A szwedanie sie z dzieckiem bedzie podstawa do natychmiastowego odebrania dziecka
        --
        1% dla Rodgera smile)


        Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
    • kroliczyca80 blacky cat 19.09.10, 14:22
      Gdzie teraz jesteście? Jak spędziliście noc?

      -
      Ratujmy malutką Kalinkę! Potrzebne są pieniądze na leczenie retinoblastomy - groźnego nowotworu oczu. Więcej na stronie www.kalinajanowska.pl

      Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wku...eni?
      Jonasz Kofta
      • maplawczerwonym2 Re: blacky cat 20.09.10, 08:44
        Co tam u Was slychac Asiu?

        pozdrawiam

        --
        "Czy jak zakonnice zwracaly sie do niego ojcze niebieski to myslaly, ze jest papa smerfem?" by filipinek (komentarz do artykulu o miekkim ladowaniu ks.Romana od zbuntowanych Betanek)
    • agnieszka_sn6 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 20.09.10, 09:02
      Napisz jak spędziliście noc.
      Czego potrzebujesz? Ubrań dla synka dla siebie? Rzeczy dla noworodka?
      Jakie rozmiary? Poszukam czegoś ale nie wiem w jakich rozmiarach. Jak coś znajdę to dam znać.
      Na kiedy masz termin porodu? ?Może spróbuj dogadać się z mamą niech weźmie chociaż twojego synka pod dach na noce.
        • kroliczyca80 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 20.09.10, 11:05
          Ciekawe jakim cudem. Żeby miało szansę na adopcję (niekoniecznie szybką) matka i ojciec dziecka musieliby mieć odebrane prawa rodzicielskie albo się ich zrzec. Coś jest nie halo z tą historią...
          --
          Ratujmy malutką Kalinkę! Potrzebne są pieniądze na leczenie retinoblastomy - groźnego nowotworu oczu. Więcej na stronie www.kalinajanowska.pl

          Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wku...eni?
          Jonasz Kofta
      • bj32 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 20.09.10, 12:14
        A na jaki adres planujesz to wysłać, skoro dziewczyna się tuła?
        --
        W CV podaj linka do pomocnych, sami zobacza jak dobrze ci idzie tworzenie alternatywnej rzeczywistosci. by Malpawczerwonym2 do Tarji
        napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
          • aqua696 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 20.09.10, 13:40
            Dzwoniac mozesz sciagnac jej sad rodznny jesli sie tula...a juz byly zastrzezenia...
            Adopcja mozliwa ale jesli dziecko jest prawnie wolne..a to dluga droga..bo obydwoje musi sie zgodzic..i dziecko juz nie bedzie w brualnie piszac atrakcyjnym wieku dla potencjalnych rodzicow..Matka w ekstremantych chwilach kieruje sie dobrem dziecka i zaspokojeniem jego potrzeb co na dwrcu ..itp nie moze miec miejsca..
            Strach o odebranie, ale czy pomysla ze jak ja zlapia na tulaczce to maja wiekszy argument??

            --
            1% dla Rodgera smile)


            Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
            • ata-07 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 21.09.10, 12:06
              To Twój mąż powinien się wyprowadzić,nie Wy !!! Jest juz prawo,gzie zglasza na policje i go eksmitują od razu :

              pomoc-spoleczna.wieszjak.pl/przemoc-w-rodzinie/250011,Zakaz-zblizania-sie-i-eksmisja-sprawcy-domowej-przemocy.html
              "Myśl rozumem,nie emocjami". Powodzenia,pozdrawiam.
              • aurinko Dziewczyny 21.09.10, 13:10
                Nie jestem przekonana, czy warto aż tak się zamartwiać co się stało z Blacky_cat. Obecnie jest dostępna na gg z opisem "imieninki Tuptusia" ("Tuptuś" - tak bardzo często nazywała synka w swoich postach na forach, numer gg sama podała parę dni temu na forum, więc nie ma mowy o pomyłce), skoro ma dostęp do internetu to ma miejsce dla siebie i dziecka (choćby tymczasowe) i mogłaby napisać na forum choć parę słów gdyby chciała.
                I chyba nie było tak tragicznie z ojcem synka, skoro w necie są zdjęcia szczęśliwej rodzinki datowanej na styczeń 2009. Asia pisze "Przez dwa lata każdego dnia przeżywałam horror." Dwa lata wstecz to wrzesień 2008, czyli horror trwał, w tym czasie ciąża i słodkie całusy na fotkach. Mam mieszane uczucia.
                --
                pomoz-amelce.pl
                • anka7961 Re: Dziewczyny 21.09.10, 13:36
                  Myślę, że dostęp do internetu może mieć, bo tak jak pisała od poniedziałku na jakiś czas zatrzyma się u przyjaciółki.
                  A zdjęcia i buziaczki - wiesz... różnie bywa. Czasami chce się pokazać jak bardzo jest fajnie, chociaż wcale nie jest. Jeśli koleżanki z forum wrzucają foty dzieci z kochającymi mężami, to jest to poniekąd "presja" otoczenia i może Ona też tak chciała. W końcu fajniej wkleić fotę z uśmiechniętym mężem, niż napisać: mój mąż jest alkoholikiem, często mnie bije.

                  Nie bronię blacky cat za wszelką cenę, a staram się jedynie obiektywnie spojrzeć na całą sytuację.
                  --
                  http://www.suwaczek.pl/cache/b4efb997c4.png
                  • aurinko Re: Dziewczyny 21.09.10, 13:47
                    anka7961 napisała:

                    > Myślę, że dostęp do internetu może mieć, bo tak jak pisała od poniedziałku na j
                    > akiś czas zatrzyma się u przyjaciółki.

                    To tym bardziej nie ma przeszkód żeby mogła odezwać się na forum, napisać kilka słów. To zajęłoby tylko moment, choćby w trakcie innej rozmowy na gg.

                    > A zdjęcia i buziaczki - wiesz... różnie bywa. Czasami chce się pokazać jak bard
                    > zo jest fajnie, chociaż wcale nie jest. Jeśli koleżanki z forum wrzucają foty d
                    > zieci z kochającymi mężami, to jest to poniekąd "presja" otoczenia i może Ona t
                    > eż tak chciała. W końcu fajniej wkleić fotę z uśmiechniętym mężem, niż napisać:
                    > mój mąż jest alkoholikiem, często mnie bije.

                    Zdaję sobie sprawę, że być może mogło coś takiego mieć miejsce, ale tego nie wiemy i raczej się nie dowiemy.
                    Mam mieszane uczucia, bo czytając posty Asi oglądając zdjęcia i dokładając milczenie na forum mimo obecności w sieci miałam prawo nabrać dystansu i innego spojrzenia na tę sprawę. Po prostu nie jestem do końca przekonana do tego co tu napisała Asia.



                    --
                    pomoz-amelce.pl
                    • anka7961 Re: Dziewczyny 21.09.10, 15:04
                      Ja też uważam, że Asia powinna się do nas odezwać - no w każdym razie "miło by było" gdyby to zrobiła.
                      Ale może jest osobą, która myśli "krótko-dystansowo", tzn jeśli dzisiaj ma gdzie spać i co jeść, to po co się na zaś ubiegać o ew. pomoc. Co - jeśli tak jest - jest nie do końca rozważne moim zdaniem.
                      No nic. Może, nie zdaje sobie sprawy, że niektóre z nas b. przejęły się jej sytuacją i dlatego nie pisze co u Niej.
                      Możemy tylko gdybać.
                      Mam jednak nadzieję, że Asia ułoży sobie jakoś życie i szybko wyjdzie na prostą smile
                      --
                      http://www.suwaczek.pl/cache/b4efb997c4.png
                      • bj32 Re: Dziewczyny 21.09.10, 16:30
                        Tak sobie przeglądam posty Asi... Jednym okiem w wyszukiwarce...
                        No owszem, znam przypadki, kiedy to maltretowane kobiety raczej się tym na forum nie chwalą, ale optymizm i ogólna radość aż emanuje.

                        Aurinko, czy możesz mi - tu czy na priv, czy na GG wrzucić jej numer? Bo aż się zaciekawiłam i szczęście wielkie, że alarmu w Poznaniu nie robiłam o przechowanie...
                        --
                        W CV podaj linka do pomocnych, sami zobacza jak dobrze ci idzie tworzenie alternatywnej rzeczywistosci. by Malpawczerwonym2 do Tarji
                        napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
    • bj32 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 21.09.10, 23:00
      Asia tymczasowo wróciła do domu, ale jako, że mąż jej zagląda w monitor - nie może sama tu napisać bo się boi - tak mnie poinformowała na GG.
      Chce zebrać pieniądze, żeby się wyprowadzić, tyrana wykopać nie może, bo mieszkanie teściowej, mieszka w nim teść, a ona tam zameldowana nie jest.
      Pospacerowała sobie pono z dzieckiem do 23.00 i z racji zimna poszła do domu, w którym planuje pozostać do momentu wymyślenia czegoś lepszego, zorganizowania zabezpieczenia materialnego i tak dalej.
      Hm. No to czekamy.
      --
      W CV podaj linka do pomocnych, sami zobacza jak dobrze ci idzie tworzenie alternatywnej rzeczywistosci. by Malpawczerwonym2 do Tarji
      napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
        • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 22.09.10, 12:08
          Hej dziewczyny.Przepraszam,że się nie odzywałam,wolałam tego nie robić,mam dostęp do internetu,stały bo mam swojego laptopa z mobilnym internetem,dopiero z dala od domu,czyli tu gdzie jestem u koleżanki mojej,mogę ze spokojem napisać.Wolałam tego nie robić w domu.
          Mój mąż ma manie kontrolowania mnie,szuka każdego śladu w sieci,w telefonie, gdziekolwiek się tylko da,nie wiem po co.Może chora zazdrość.Po prostu wolałam nie pisać na forum o tym bo,nie chciałam dawać "powodu"do awantury.Wróciła wczoraj wieczorem moja przyjaciółka z Anglii więc mimo,iż zostałam w domu męża,przez tydzień będę u niej,wierzę,że w tydzień już coś zorganizuję.
          Pracuję,jestem na zwolnieniu lekarskim a umowę mam na czas określony do dnia porodu (termin na 28 grudnia).Z racji iż pracuję na 0,5 etatu za 8,50 brutto z całego miesiąca kokosów nie mam,w zeszłym miesiącu tj wrzesień (pierwszy miesiąc przesiedzony na l4) na konto wpłyneło mi ok 650 zł więc szału nie ma ale idzie już za to wyżyć.
          Co do zdjęć,to nie ja byłam pomysłodawcą,tak samo,byłam nawet na wakacjach w sierpniu,z mężem,kochany i czuły mąż,nieprawdaż?
          Pragnę tylko dodać,że alkoholizm to właśnie taka choroba,w momentach nie picia (a o dziwo zdarzają się takie godziny,rzadko ale i czasem dni,w których mąż nie pije) i jest do rany przyłóż normalnie anioł.Tylko to jest właśnie to w co zawsze wierzyłam,że skoro już nie upija się przez te 2 dni z zrzędu to znaczy,że zrozumiał,że już wiecej nie chce, pić nie bedzie,że podejmie normalną,legalna pracę,że weźmie się za terapie AA.Jednak najdalej po tygodniu okazywało się,że to była tylko cisza przed burzą,kumulacja,zamiast codzień przychodzić wypity,przez tydzień wyglądał na trzeźwego,po co? by po tygodniu narąbać się za 10-ciu,a swoje niezadowolenie demonstrować mi?bo po ? bo zupa była zasłona?
          Nie chciałam,żeby pół naszej-klasy czy w ogóle dalsi znajomi,moi czy jego wiedzieli co się dzieję.I to była głupota.
          Może tak jak forumowiczka napisała,powinnam ogłaszać wszech i wobec "Mój mąż jest alkoholikiem-jest katem"?Może i łatwiej uzyskać pomoc.Ale miałam wstyd.Wstyd,który już znikł bo nie liczy się moja duma,honor czy dobre imię.Liczy się mój syn i jego dobro.Będę walczyć o niego poniżając siebie...
          cóż mogę jeszcze dodać..
          Fakt był taki,że wyszłam od znajomych szukać noclęgu,byłam tu i tam,jednak nic nie znalazłam,zacisnęłam zęby i przystałam na zaproszenie męża,żebym przenocowała tu a od rana bądź po pewnym czasie,skoro chcę to niech szukam czegoś ale żeby nie tułać się po nocy z dzieckiem.Miał rację.To jest ten czas kiedy to on "zrozumiał swój błąd,kocha mnie i zmieni się,przestanie pić" więc chwilowo mam spokój,chcę to wykorzystać i zdąrzyć się wyprowadzić przez kolejnym wybuchem alkoholizmu i złości.
          Dlaczego nie DSM?
          Bo w nim byłam,w Poznaniu byłam i pod poznaniem.Fakt nie odpowiada mi tam atmosfera,ale to nie jest powód mojej niechęci udania się tam.Bo dla mnie ważniejsze by mój synek miał dach nad głową i ciepło w pupcię.
          Po prostu boję się,że zostanie to wykorzystane przeciwko mnie,że mój mąż MA dom,MA pracę (podczas poprzedniej sprawy rozwodowej która została zawieszona na notabene,stwierdził iż pracuje,a sąd ot tak po prostu uwierzył mu na słowo) i MA warunki na wychowywanie syna,że już nie pije,leczy się ,bierze Anticol więc pić nie może i co wtedy?jak poraz kolejny trafię na taką jedzę sędzine bez wyobraźni to ja nie wiem...tego się obawiam.
          Tak samo wiem jak tam jest,ścisłe reguły, do 22 trzeba być a po 22 nie ma wejscia,mój tato jest miedzynarodowym kierowcą,bywa,że wraca do domu o 20-stej do domu a rano o 5 już wyjeżdza za tem jest s=to jedyny czas kiedy moge się z nim zobaczyć,głównie pozyczyc pieniadze na byt.Moze ciezkie to do zrozumienia,jednak chce sprobować cos wynająć,utrzymać się bez DSM.Jednak wiem i jestem gotowa tam zamieszkać jeśli mi nie wyjdzie.
          Przepraszam że tak chaotycznie piszę,może większość zostanie niezrozumiana,piszczcie to wyjaśnie głębiej.
          Narazie jesteśmy bezpieczni i niczego nam nie brakuję,jeszcze do końca tygodnia,ale to sprawy nie załatwia,więc będę pisać a może z waszą pomocą uda mi się jakoś poukładać w tym moim życiu.Dziękuję wam za wszystko,za zaangażowanie,pomysły i rady
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

          http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
          • aurinko Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 22.09.10, 15:02
            Asiu, piszesz, iż obawiasz się, że Twój mąż odnajdzie Twój ślad w internecie, otóż bardzo dużo piszesz o sobie na różnych forach, błyskawicznie można wiele danych uzyskać, więc może zacznij nie od zaprzestania pisania, ale zwracania uwagi co i gdzie piszesz, a Ty nie dość, że masz zdjęcia w profilu to jeszcze w sygnaturce zdjęcie dziecka...
            Przyznam szczerze, że dziwię Ci się, że unikasz DSM i wolisz narażać siebie i dziecko. Przecież w każdej chwili możecie - pisząc bez owijania w bawełnę - oberwać od Twojego pijanego męża.
            Nie ma sensu, abym pisała wszystko, co o tym sądzę. Życzę Ci, aby wszystko ułożyło się po Twojej myśli.
            --
            pomoz-amelce.pl
          • bj32 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 22.09.10, 17:27
            Po pierwsze zmniejsz sygnaturkę.

            A teraz kwestie techniczne:
            "Mój mąż ma manie kontrolowania mnie,szuka każdego śladu"
            I nie wie, że to jest karalne od grzywny do lat dwóch.
            "Pragnę tylko dodać,że alkoholizm to właśnie taka choroba", która sama nie przejdzie. Trzeba leczyć. Terapia albo zaszycie tyłka esperalem. Albo dwa w jednym. Nieuleczalna zresztą, jak wszystkie uzależnienia. Ale nicnierobienie na bank nie pomoże.
            "weźmie się za terapie AA"
            Sam z siebie? Nie w tym życiu. Zresztą jeśli jest tak, jak piszesz, to powinnaś olać jego, a zająć się sobą i dzieckiem. Czyli *Ty* powinnaś iść na terapię, jako współuzależniona. Bo wygląda, ze masz wszelkie objawy współuzależnienia. A póki sobie nie uświadomisz, gdzie robisz błąd w myśleniu, to oddzielne mieszkanie Ci nie pomoże. Zawsze będziesz liczyła na to, że skoro dwa dni nie pił, to już się nie napije.
            "swoje niezadowolenie demonstrować mi?bo po ? bo zupa była zasłona?"
            www.forum.niebieskalinia.pl/ Polecam.
            "Nie chciałam,żeby pół naszej-klasy czy w ogóle dalsi znajomi,moi czy jego wiedzieli co się dzieję.I to była głupota.
            Może tak jak forumowiczka napisała,powinnam ogłaszać wszech i wobec "Mój mąż jest alkoholikiem-jest katem"?Może i łatwiej uzyskać pomoc.Ale miałam wstyd.Wstyd,który już znikł bo nie liczy się moja duma,honor czy dobre imię.Liczy się mój syn i jego dobro.Będę walczyć o niego poniżając siebie..."
            Niekoniecznie głupota. Całkiem naturalna niechęć do trąbienia światu o swoich problemach połączona ze współuzależnieniem.
            Ty nie masz ogłaszać, tylko masz się z tego wyrwać i zabrać dziecko. Poniżenie? Poniżeniem jest siedzenie z bydlakiem, który Cię tłucze i niewzywanie policji w takich razach. Znoszenie tego latami i pozwalanie, żeby dziecko na to patrzyło i uczyło się, że skoro tatuś pierze mamusie, to syn w przyszłości też będzie tłukł żonę na przykład. O innych aspektach wpływu wychowawczego nie wspomnę, bo to Ci powiedzą na terapii pewnie.
            Nie masz uciekać. Masz się pozbyć jego i masz do tego pełne prawo, ba! Obowiązek! I nikt Cię nie ma prawa zmusić, żebyś to Ty z dzieckiem odeszła.
            Liczy się dobro dziecka? Wykop w kosmos sadystę.
            No wiem, wiem, łatwo mi gadać. Dlatego najpierw idź na terapię do poradni. Albo jakiś Al-Anon, bo do klasycznego AA mogą dołączyć tylko alkoholicy, a nie współuzależnieni i ktokolwiek. Inna rzecz, że to sekta i co "wrażliwszych" odmóżdżają. Miałam okazję widzieć ok 10 tysięcy Anonimowych w kupie ponad rok temu... Do tej pory mam czkawkęindifferent
            "To jest ten czas kiedy to on "zrozumiał swój błąd,kocha mnie i zmieni się,przestanie pić""
            A jak wrzucał, to kucał.
            "Bo w nim byłam,w Poznaniu byłam i pod poznaniem.Fakt nie odpowiada mi tam atmosfera,ale to nie jest powód mojej niechęci udania się tam.Bo dla mnie ważniejsze by mój synek miał dach nad głową i ciepło w pupcię."
            A tam jest zimno i mokro? W jaskini się to mieści i piwnicy?W norze bez dachu?
            "Po prostu boję się,że zostanie to wykorzystane przeciwko mnie,że mój mąż MA dom,MA pracę (podczas poprzedniej sprawy rozwodowej która została zawieszona na notabene,stwierdził iż pracuje,a sąd ot tak po prostu uwierzył mu na słowo) i MA warunki na wychowywanie syna,że już nie pije,leczy się ,bierze Anticol więc pić nie może i co wtedy?jak poraz kolejny trafię na taką jedzę sędzine bez wyobraź ni to ja nie wiem...tego się obawiam."
            Żartujesz, prawda? Tak po prostu mu uwierzyli? Nierealne.
            Zresztą... Są inne sposoby. Jeśli napiszesz do mnie na priv, to podpowiem Ci, jak to rozwiązać.
            Poza tym nie ma takiej opcji, ze sąd przyzna mu opiekę tylko dlatego, ze on ma dom. Albo Cię wystraszył głupim gadaniem ten mąż, czy ktoś inny [teściowa, matka, ciotka, sąsiadka...], albo coś zmyślasz.
            "Tak samo wiem jak tam jest,ścisłe reguły, do 22 trzeba być a po 22 nie ma wejscia,mój tato jest miedzynarodowym kierowcą,bywa,że wraca do domu o 20-stej do domu a rano o 5 już wyjeżdza za tem jest s=to jedyny czas kiedy moge się z nim zobaczyć,głównie pozyczyc pieniadze na byt."
            Tia. I już nigdy do końca świata Cię tam nie wpuszczą, szczególnie jeśli wcześniej zapowiesz, ze tej nocy Cię nie będzie, bo to właśnie ten moment, kiedy możesz spotkać się z ojcem. To co to jest? DSM, czy obóz sportowy?
            Swoją drogą ciekawi mnie pożyczanie pieniędzy od ojca... On nie wie o Twoich problemach? Może warto mu powiedzieć i Ci pomoże? Może mogłabyś zamieszkać u niego? Większość normalnych rodziców pomaga swoim dzieciom dobrowolnie, a skoro on Ci pożycza, to raczej chyba normalny?
            "Jednak wiem i jestem gotowa tam zamieszkać jeśli mi nie wyjdzie."
            Jeśli co Ci nie wyjdzie?
            "Narazie jesteśmy bezpieczni"
            Tak? A jak się pan mąż zaprawi i Ci łomot spuści za godzinę? "Bezpieczni" w tym wypadku to absurd.
            "może z waszą pomocą uda mi się jakoś poukładać w tym moim życiu."
            Oby... Tylko się zastanawiam, czego potrzeba, żebyś podjęła konkretne działania. Sposób pisania wskazuje, ze głupia nie jesteś. Zatem co? Musi Ci po pijaku złamać szczękę, czy wystarczy, jak Ci połamie żebra? Musi stłuc dziecko? Czy co?

            Pozdrawiam.
            --
            W CV podaj linka do pomocnych, sami zobacza jak dobrze ci idzie tworzenie alternatywnej rzeczywistosci. by Malpawczerwonym2 do Tarji
            napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
            • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 23.09.10, 15:51
              Więc najrozsądniejszym krokiem będzie zamieszkanie w DSM?
              Mam papiery złożone o lokal socjalny ale dopiero tworzą listy na rok 2011 a co do tego czasu?
              Rozwód 14 października,po nim uda mi się od MOPR-u uzyskać jakieś grosze na życie,wiem bo byłam na rozmowie,mimom,iż mam niebieską kartę i takie życie jakie mam,jako mężatka niewiele dostanę.

              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

              http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
                • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 24.09.10, 12:32
                  Dla małego wszystko mam na razie jeśli chodzi o ubrania,z finansami ciężko tj na zakup pieluch czy żywności jeszcze kilka pomysłów mam ale robi się ciężko,chwilowo mój synek nie dostaje żadnych rewelacji tzn owoców czy deserków.

                  Byłam dzisiaj w Punkcie Interwencji Kryzysowej i doznałam szoku,generalnie kobieta starała się mi wytłumaczyć,że życie z alkoholikiem takie już jest i że należy dać mu szanse na dojrzenie mimo iż mnie to rani,no ale po chwili wyszła podzwonić do DSM-ów.
                  Po 20 minutach wróciła z wieścią,że w Chybach wolnych miejsc brak ale zadzwoni jeszcze do Kiekrza i generalnie wróciłam do domu z niczym,mam zadzwonić później i się dowiedzieć czy coś się znajdzie dla nas...Szok po prostu.Typowe podejście "wypiję sobie kawkę,zjem ciasteczko i może zadzwonie jeszcze raz a Ty idź do domu"Nie tego się spodziewałam ale cóż..będę dzwonić późniejszym popołudniem...
                  A z drugą dzidzią..byłam przedwczoraj na wizycie,głównie po l4 ale i USG także będzie to na pewno chłopiec,tak był ułożony,że jego męskość ledwo mieściła się na ekranie więc nie ma żadnych wątpliwości,że zamiast bawić się lalkami czeka mnie za kilka lat bieganie z karabinem po domu...ach..zabawa z synami w własnych czterech kątach..niesamowite jak tak proste marzenia mogą być ciężkie do realizacji...
                  Dodatkowo umówiłam się w poniedziałek na terapie współuzależnień.Zobaczymy co z tego wyjdzie.Póki co czas jest mym panem,to on o wszystkim decyduje,a szkoda bo z byt wiele go nie mam..
                  Psychika mi już siada od tego wszystkiego sad
                  --
                  http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

                  http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
    • aqua696 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 22.09.10, 23:21
      Szczerze wspolczuje podejscia do tematu odejscia
      ...
      I mam nadzieje iz zrobisz to nim ktorej z dzieci zostanie kaleka..
      Moze kolezanka odstapilaby ci mieszkanie na zasadzie uzyczenia??
      Ojciec matka sie przekona...ae twoje poworty napewno ich nie przekonuja iz jestes zdecydowana na 100% a nie chca miec awantur i szarpaniny pod domem..
      Sedzia kochana aby matce odebrac w pl dziecko naprawde trzeba sie ponaginac w sadzie..ojciec moze gadac..masz niebieska karte i moze cie cmoknac...
      Posluchaj rad BJ i zacznij sama walczyc z soba i o siebie dzieci...
      Zadna z nas tego za ciebie nie zrobi...
      Przebywanie w DSM czesto ulatwia zdobycie mieszkania soclanego-komunalnego..chyba ze twoi rodzice maja dobre warunki...
      --
      1% dla Rodgera smile)


      Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
      • asiazych DSM 24.09.10, 14:14
        a dom samotnej matki o którym pisała niezapominajka 18.09? Dzwoniła tam, miejsce wolne jest, adres i telefon masz. Czego dalej szukać? Dzwoń, upewnij się czy aktualne i jedź.
        • asiazych Re: DSM 24.09.10, 14:17
          Przepraszam, nie doczytałam, niezapominajka pisała o punkcie interwencyjnym a nie o domu samotnej matki. Właśnie tam byłaś?
    • blacky_cat Re: to nie wątek tarja35 24.09.10, 16:55
      Tak dla dzieciaków mam wszystko,póki co.Jak czegoś zabraknie będę prosić aczkolwiek jestem sama w szoku,że tak dobrze sobie radzę.Myślałam,że będzie gorzej smile
      Ale "Danonki" to nie chleb,syn przeżyje bez nich kilka cięższych chwil smile
      Także póki co dzieki dziewczyny jestem wam dozgonnie wdzięczna za okazaną sympatie i chęć niesienia pomocy i dziękuję za wspaniałe rady oraz opinie,to głównie dzięki wam zaczęłam myśleć pod innym kątem.Już się nie waham.Walizki spakowane i tylko czekam na wolne miejsce w DSM.
      Mam swojego gruchota laptopa i internet więc będę w stałym kontakcie.Dziękuję.
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

      http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
        • blacky_cat Re: to nie wątek tarja35 25.09.10, 09:51
          oczywiście,że próbuje mnie zatrzymać,słowami,bo czyny hmm pozostawiają wiele do życzenia a co więcej utrwalają mnie w mojej decyzji.
          Ostatnim czasem coraz częściej miewam skurcze i twardnienie brzucha więc jakiś czas temu poprosiłam męża,że skoro nie pracuje niech on przejmie opiekę nad synem,bym mogła odpocząć,dobrze się wyspać i po prostu nie przemęczać.Ale niestety tylko przez pół dnia tak było poza tym już unika brania Anticolu (środek uczulający na alkohol) a bo to się źle czuje,a to zapomni a później przy kasowaniu swojej historii na laptopie,widzę,że przeszukiwał google w odpowiedzi na pytanie"jak oszukać Anticol?"
          Dlatego słowa jak to słowa,pełne obietnic i zapowiedź bajki a rzeczywistość jest nieco inna.
          Nie dam się kolejny raz nabrać na jego bajeczki i tak zwane obiecanki cacanki
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

          http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
          • bj32 Re: to nie wątek tarja35 25.09.10, 11:36
            Faktem jest, że anticol może wywoływać reakcje "alergiczne" typu senność, kłopoty z pamięcią i tak dalej. W ogóle anticol to trucizna. na gościa działa, to nie "oszuka anticolu". Jeśli bardzo chce iść do piachu, to niech się powiesi i będzie z bani - szybciej i skuteczniej. [To ironia, nie namawianie do samobójstwa, żeby nie było...].
            Może mu zaproponuj, że skoro ma dobrą wolę, to niech wysupła kilka stówek i zaszyje tyłek esperalem. Esperalu również nie da się "oszukać", bo próba zapicia zazwyczaj kończy się zgonem. W dodatku aktualnie to już jest niewydłubywalne, bo robią w żelu, nie w tabletkach.
            Na laptop załóż hasło.
            A koleś nie chce się leczyć, zatem nawet sądowe skierowanie na terapię zamkniętą guzik pomoże, bo tych kilka tygodni na oddziale nie będzie pił, a po wyjściu się nałupie i spuści Ci łomot. Bez sensu czyli.
            --
            W CV podaj linka do pomocnych, sami zobacza jak dobrze ci idzie tworzenie alternatywnej rzeczywistosci. by Malpawczerwonym2 do Tarji
            napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
            • anka7961 Re: to nie wątek tarja35 25.09.10, 12:48
              > Może mu zaproponuj, że skoro ma dobrą wolę, to niech wysupła kilka stówek i zas
              > zyje tyłek esperalem. Esperalu również nie da się "oszukać", bo próba zapicia z
              > azwyczaj kończy się zgonem.

              No właśnie zazwyczaj, ale nie zawsze. Znam takiego co zapił i nie poszedł do piachu. Niesety.

              > A koleś nie chce się leczyć, zatem nawet sądowe skierowanie na terapię zamknięt
              > ą guzik pomoże.

              Z tego co wiem, to chyba najpierw trzebaby było szanownego męża ubezwłasnowolnić, żeby skierować przymusowo na leczenie. Ale mogę się oczywiście mylić. Ale tak jak BJ napisała to i tak bez sensu.
              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/b4efb997c4.png
              • mastinka Re: to nie wątek tarja35 25.09.10, 13:20
                Sąd nie musi ubezwłasnowolniać w celu poddania leczeniu,to tak jak z samobójcami trafiającymi na leczenie psychiatryczne.Zgodzą się dobrowolnie,następnego dnia wypisują się na własne żądanie.Nie zgadzają się,sprawą zajmuje się sąd,a potem przymus terapii.Proste-zgadzasz się dobrowolnie-sam decydujesz co dalej,nie -decyduje sąd.Ale nie pozbawia praw!
                W tym jednak przypadku nie wiem czy najpierw dziewczyna nie powinna udać się do dzielnicowego by ten pokierował sprawą.Pewnie już jakąś przeszłość w tym temacie pan ma,a to nie takie proste kogoś umieścić na leczeniu.Muszą być poświadczone dowody.W innym przypadku każdego zatrzymanego z puszką piwa można by zamknąć na przymusowe leczenie,niezależnie czy taki problem ma czy nie.
                Przepraszam że się wtrącam,ale chciałam tylko wyjaśnić procedurę.

                A co do Antikolu i Esperalu...niestety każdy z tych środków można bez skutków mocno uciążliwych zapić...Kwestia czasu i racjonalnych dawek.To są środki wspomagające terapię a nie leczące.I jeśli ktoś nie chce się leczyć to niestety żaden farmaceutyk nie pomoże.
                Wiecie czym jest Demerol?Jest lekiem silnie przeciw bólowym,a głównie podaje się go narkomanom,bo jego działanie zbliżone jest do działania narkotyków.To też forma terapii uzależnień,ale czy podobnie jak Esperal leczy?Wiem,działanie inne,ale oddziaływanie na psychikę analogiczne,mało który alkoholik boi sie śmierci przez zapicie,podobnie narkoman nie zawaha się przed zwiększeniem dawki.
                To są leki dla ludzi świadomych problemu i chcących się leczyć.
                • aqua696 Re: to nie wątek tarja35 25.09.10, 14:02
                  Masz racje jesli nie chce to szczerze i sadowe przymuszenie nic nie da..
                  A co na to jego matka ktora z wami mieszka??
                  Jej serce pewnie krwawi..moze ona by wplynela na syna..na jego zachowanie, picie??
                  Porozmawiaj z nia szczerze..na kawa, ciastem...powiedz ze masz dosc tego piekna i chcesz cos zmienic dla dzieci..ktore jedno juz obserwuje a drugie zaraz sie urodzi i boisz sie iz jego placz moze spowodowac nieszczescie..
                  Mow pewnie ale delikatnie..jednak to jego matka..
                  --
                  1% dla Rodgera smile)


                  Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                  • mastinka Re: to nie wątek tarja35 25.09.10, 14:09
                    Aqua,wszystko zależy od rodziny...wierz mi,znam taką "mamusię"że kiedy zadzwoniła wieczorem żona że mąż pijany do chałupy wrócił,poradziła by kupiła piwo na rano bo synek z kacem wstanie bidulek jeden,a jak kobieta odmówiła to "mamusia"zrobiła jej pobudkę o 4;30(przed pracą dziewczyny,coby synka nie budzić) i piwsko przyniosła...A sama na ciężkim kacu domagała się pobytu by w spokoju wypić....
                    To się często z domu wynosi i niestety tam wsparcia nie ma...
                    • blacky_cat Re: to nie wątek tarja35 25.09.10, 14:50
                      teściowa uciekła stąd kilka lat temu,żyje z nowym facetem i dosłownie odcieła się od wszystkiego,od tego domu,od synów i od byłego małżonka.
                      Mam z nią kontakt jednak wieloletnia walka z moim teściem zniechęciła ją również do walki z synami (mój szwagier,czysty kryminalista,narkoman,alkoholik,obecnie odsiaduje kolejny wyrok).Już przestała marzyć o tym by wyciągnąć swoją rodzinę na prostą.Przeżyła z moim teściem najgorsze dni swojego życia,horror wręcz i załamała się psychicznie,również zaczęła pić aż pojawił się na notabene kuzyn mojego teścia i zamieszkała u niego,bez alkoholu,awantur i tego wszystkiego.Po prostu w jej życiu zjawił się książę,który ją z bagna wyciągnął.Gdy z nią rozmawiam co jej synalek wyprawia,współczuje mi ale jest bezradna bo sama przegrała tą walkę o życie w abstynencji, to ona podsuneła mi pomysł z Anticolem.
                      Wiem,że to nie rozwiązuje sprawy a jest to jedynie chwilowe zawieszenie problemu.
                      O Esperalu myślałam nie raz.Jednak to kosztuje i to sporo.A jak już wcześniej wspomniałam mój mąż bawi się również w hazard więc z kasą u nas było zawsze na minusie,to ja poprzez zaciąganie długów u znajomych,mojego ojca ratowałam sytuację i przynosiłam do domu pieluchy w momencie,gdy mój syn musiał już latać z gołym tylkiem bo zabrakło mimo iż tydzień wcześniej już apelowałam,że kupić trzeba.Obiecywał,że kupi,czasem nawet wychodził do sklepu po jedzenie czy pieluchy a wracał spity i wściekły bo przegrał wszystko.On nawet ostatnie 20zł potrafił nie zbaczając na nic wsadzić w maszynę,bo miał nadzieje,że "podbije" i że z 20zł zrobi miliony...
                      Dlatego jedyne co pozostało mi z tej "miłości" to długi,długi,długi,niebawem dwójka dzieci i jeszcze trochę długów.

                      Wiem,że jeżeli on sam nie chce się leczyć to mu nic nie pomoże.Pytanie tylko ile trzeba na to czekać?Mój teść stracił wszystko,pracę,znajomych,rodzinę.A i co? Pije tylko więcej,ot tak na zalanie smutków czy jak on mawia "a co ja mam innego robić?" Sądziłam,że skoro mój mąż ma taki przykład to się ogarnie,jednak konsekwentnie robi to samo.Jedyna różnica to ta,że mój mąż nie pił codziennie,może raz w tygodniu ale za to z hukiem.Zawsze były awantury,on potrafił mnie obudzić gdy wracał nad ranem tylko po to by mieć na kim wyżyć swoje negatywne energie,często po przegranej w Admirale.
                      Natomiast teść jest o tyle "wygodniejszy",że pije non stop,po prostu nawet nie trzeźwieje,ale za to jest spokojny,wychodzi z domu,wraca natrzaskany ale jedyne co to "nawigacja" na łóżko i śpi,później budzi się w nocy,schodzi do sklepu po kolejną dawkę alkoholu i znów zasypia.
                      Dlatego nieraz już się śmiałam przez łzy,że wolałabym,żeby mój mąż pił jak już musi na tyle dużo by po prostu paść na pysk po powrocie do domu a nie,że ma jeszcze energię na szarpaniny i dyskusje.
                      --
                      http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

                      http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
                      • aqua696 Re: to nie wątek tarja35 25.09.10, 15:00
                        Dziwie sie iz tyl wytrzymalas..teraz dwojka dzieci bedzie przemykac w miescie aby z tatusiem i rodzinka jego ich nie kojarzono..w szkole dzieci moga byc bezlitosne..
                        Trzymam kciuki i dziewczyno nie ogladaj sie za siebie..iz do przodu...
                        W takim domu tylko dwoi synowie zrobia powtorke z rozrywki..albo zniwnawidza ojca..a ciebie ze tkwisz w tym..
                        Powoli bedzie ciezko..bo 2 dzieci DSM, czy inny osrodek ale sie wyrwierz zaczniesz nowe zycie bez strachu..a powoli zbudujesz w sobie ogormna sile i bedzie ok.
                        Masz czas na doszkalanie..kursy co sie da lap..i koncz nigdy nie wiesz ktory papierek sie przyda..
                        A i dla wladz DSM bedzie wata wsparcia widzac jak walczysz o siebie, umiejetnosci, dzieci..

                        --
                        1% dla Rodgera smile)


                        Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                • bj32 Re: to nie wątek tarja35 25.09.10, 14:59
                  www.slaskie.pl/kopm/ustawa1.html
                  Nie musi ubezwłasnowolnić.
                  Teoretycznie zapić można małymi dawkami i niektórym się udaje. Mam też przyjaciela, którego można uraczyć dowolną dawką [anticol i esperal to ten sam środek, tylko jeden do żarcia, a drugi do wszycia], i nic, bo zwyczajnie taki ma organizm, że mu nie szkodzi picie w połączeniu z tym cudeńkiem.
                  Ale pokaż mi pijaka, który przy zapiciu będzie się zastanawiał, czy następny łyk go już zabije, czy jeszcze nie.
                  To nie ma leczyć, tylko działać jak bat - straszyć. Do tego służy. Nie są to też środki wspomagające, bo akurat zdurnowaciali terapeuci państwowi są im przeciwni - szczególnie wszywkom i dlatego formalnie zostały wycofane, a lekarze korzystają z fikcyjnych zapasów i koszt zabawy jest trzy razy taki, jak dwa lata temu na przykład.
                  Natomiast terapia w wykonaniu państwowym, szczególnie grupowa, bo na tę mają parcie, jest o kant odwłoka potłuc, bo prowadzą ją panienki, które w życiu kaca nie miały i nie wiedzą, skąd się biorą i że są uleczalne wrzody żołądka. Czyli jak wszędzie: banda niedouczonych kretynów na koszt podatnika wciska kity bandzie kretynów, którzy chcą się wykończyć. Sensu w tym tyle, co w zupie owocowej.
                  A już nakazy sądowe to kompletna abstrakcja. Jak również utrzymywanie z podatków PARPA, która sama w sobie nie ma żadnych uprawnień i funkcjonuje jako nieśmiertelny wrzód na zadku kraju. Bowiem jedyne, co może, to zgłosić do sądu, że ktoś im powiedział, że ktoś inny pije. Ten inny może do sądu zgłosić bez pośrednika, a my z podatków utrzymujemy grupę niedouczonych debili z czerwoną pieczątką od sołtysa, utrzymujemy ich biura, sponsorujemy wizytówki i papier do ksero. Szczególnie, że taki sądownie skierowany to sobie może iść na ten oddział, siąść i powiedzieć "no to mnie leczcie". Bo sąd mu może nakazać wizytę, a nie współpracę. Jeśli z wizyty nie skorzysta, to pójdzie do pudła na pół roku, a jeśli nie będzie współpracować, to go mogą cmoknąć w pompkę.
                  Dodatkowo ustawa stanowi, że można go ścigać do wyleczenia [nonsens absolutny], ale nie dłużej, niż 2 lata, a ponownie rozpocząć po 3 miesiącach [art. 34]. Kupy się to nie trzyma totalnie...

                  Na moje oko i z debat z rozmaitymi osobami esperal zazwyczaj jest najlepszym wyjściem, bo - co prawda - nie leczy, ale powoduje niepicie, a o to w całej zabawie biega. Wszelkie uzależnienia są nieuleczalne i jeśli ktoś został alkoholikiem/lekomanem/seksoholikiem/diabli_wiedzą_czym, to umrze dalej na to cierpiąc, choćby uprzednio kilkadziesiąt lat nie stosował zakazanych rozrywek.
                  --
                  W CV podaj linka do pomocnych, sami zobacza jak dobrze ci idzie tworzenie alternatywnej rzeczywistosci. by Malpawczerwonym2 do Tarji
                  napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
                  • maplawczerwonym2 Re: to nie wątek tarja35 11.10.10, 21:54
                    Tak sie zastanawialam przy okazji Asi vel ciezarnej, a co sie dzieje w tej sprawie? Macie jakies wiesci, jak sie to zakonczylo?
                    --
                    "ehh rozwód z mojej winy??? (...)w lutym tego roku okazalo sie,ze jestem w ciazy (..) odwazylam sie wyznac prawde
                    mezowi" by tarja30 obecnie tarja35

                    forum.gazeta.pl/forum/w,24087,77504223,77504223,ehh_rozwod_z_mojej_winy_.html
                    • aqua696 Re: to nie wątek tarja35 11.10.10, 23:18
                      malpaczerwona jestem fanka sygnaturki...
                      Cisza jak widac..
                      Aski wejscie sie w garsc..

                      --
                      1% dla Rodgera smile)


                      Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
    • maplawczerwonym2 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 09:00
      ciesze sie, ze Ci sie podoba, specjalnie z dedykacja wink

      a co do Asi, kurcze, wiem jak to jest, moja kumpela takie pieklo przeszla, dlugo ukrywala przed nami, co sie dzieje, ale ciagle jakies siniaki, zadrapania, to bylo ewidentne, ze dramat ludzki sie dzieje przed naszymi oczami. Udalo sie Ja wyciagnac, ale to trwalo, ze dwa lata. Teraz od kolejnych 2ch ciagnie sie sprawa rozwodowa, facet, ostatni dran postawil sobie za punkt honoru upodlic ja jak tylko moze przed sadem i utrudnic rozwod. bylam na rozprawach, co za bezsilnosc i kurcze boli jak cholera ogladac taka niesprawiedliwosc. Najwazniejsze, ze powoli wychodzi na prosta.

      Asiu, sa przecwnosci, ale nie poddawaj sie, bedzie dobrze, warto walczyc o siebie i dzieci.

      --
      "ehh rozwód z mojej winy??? (...)w lutym tego roku okazalo sie,ze jestem w ciazy (..) odwazylam sie wyznac prawde
      mezowi" by tarja30 obecnie tarja35

      forum.gazeta.pl/forum/w,24087,77504223,77504223,ehh_rozwod_z_mojej_winy_.html
      • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 09:38
        Hej dziewczyny,było by łatwiej gdyby nie ta potrzaskana Polska.
        Mianowicie uderzam ile się tylko da do DSM-u ale ... nie ma miejsc,już w piątek miałam obiecane na wczoraj,pokój w DSM w Kiekrzu jednak przyjęto babkę z interwencji i siłą rzeczy moje miejsce zostało jej przekazane.Rozmawiałam z dyrektorką Punktu Interwencji Kryzysowej jednak w odpowiedzi dostałam "pocieszenie",że przez okres zimowy,aż do wiosny jest bardzo ciężko się dostać do DSM-u więc o ile nie trafię tam z interwencji będzie mi ciężko.

        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

        http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
        • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 09:46
          co więcej,jak wiadomo za 2 dni mam rozwód więc do tego czasu mąż był do rany przyłóż,do wczoraj,starania już mineły wrocili kumple,Anticol odstawiony i picie po kryjomu.
          Mąż prosił mnie żebym jeszcze się zastanowiła na spokojnie,wczoraj mu oznajmiłam,że moja decyzja nie uległa zmianie i że chcę się rozstać i proszę go tylko o to by dał mi jeszcze trochę czasu na znalezienie nowego dachu nad głową.
          W odpowiedzi uzyskałam,że lepiej żebym szybko sobie coś znalazła po czym nawrzucał mi,że się puszczam,ze on nie wie czy z facetem czy z kobietą ale na pewno tak jest.
          Także może pocieszenie to nie jest ale interwencja pewnie wisi w powietrzu.
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

          http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
          • bj32 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 11:10
            "do wczoraj,starania już mineły wrocili kumple,Anticol odstawiony i picie po kryjomu."
            Chcesz powiedzieć, że dzień po odstawieniu anticolu pije? Nierealne. Rzygałby dalej niż widzi. Najmarniej półtora do dwóch tygodni od odstawienia wydala się z organizmu, a składa się z tego samego, co esperal, zatem w połączeniu z alkoholem wytworzyłby silną toksynę i kolesia przypuszczalnie szlag by trafił na miejscu, albo wylądowałby na detoksie.

            I zmniejsz sygnaturkę, bo następny post z tym ogromem skasuję.
            --
            Przepraszam bardzo, rybki w akwarium to wielka odpowiedzialnosc( nakarmic ,wode wymienic,pogadac do rybek).Jezeli tego sie nie robi,to jest to znecanie sie nad rybkami. by Malgoska182
            napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
            • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 11:20
              pisząc do wczoraj miałam na myśli jego starania,pomoc przy dziecku,siedzenie wieczorami w domu,gdzie miejsce ojca i męża.
              Anticol przestał brać kilka dni temu,wcześniej po połknięciu tabletki,kilka razy jego znajomy przyłapał go na rzyganiu w bramie,raz mój mąż nawet mu się zwierzył,że w swoich wymiocinach nie znalazł tabletki i dolina,tak samo powiedział,że po wzięciu tabletki nie może pić przez 2 dni ale na 3 jak coś wypije to mu nie dobrze,źle się czuje ale jakoś tak bardziej na grype niż uczuleniowo.
              Taką wiedzę przekazał mi nasz wspólny znajomy z akcentem na to,żebym go bardziej pilnowała.

              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

              http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
              • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 11:24
                a odnośnie rozwodu.Mój mąż poinformował mnie,że nie zamierza iść na rozprawę.
                Czy są jakieś szanse na wyrok sądu rozwiązujący małżeństwo bez jego obecności ?
                mam 2 świadków,błękitną kartę,protokoły policyjne,świadczące o tym,że zawieszenie poprzedniej sprawy było bezskuteczne,odpisy z izb...
                Nie wiem czy pisałam ale w styczniu na pierwszej sprawie rozwodowej sąd zawiesił sprawę na 3 miesiące do roku.Powodem było to ze jestesmy bardzo mlodym malezenstwem,z malym dzieckiem no i mąż deklarował zmianę.Sąd nakazał nam terapię,dla mnie współuzależnień dla niego AA.Jednak mąż nie działał nic w tym kierunku a wręcz przeciwnie.

                --
                http://www.suwaczek.pl/cache/0afdf767a9.png

                http://www.suwaczek.pl/cache/3b34edef25.png
                • bj32 Ostatni raz: zmniejsz sygnaturkę! 12.10.10, 11:30
                  Inaczej tnę.
                  --
                  Przepraszam bardzo, rybki w akwarium to wielka odpowiedzialnosc( nakarmic ,wode wymienic,pogadac do rybek).Jezeli tego sie nie robi,to jest to znecanie sie nad rybkami. by Malgoska182
                  napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
                • bj32 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 11:37
                  Gdybym ja nie znała ludzi, którzy się leczą, to Ty mogłabyś pisać o tych trzech dniach i grypie. Powtarzam, że w połączeniu z alkoholem ten lek wytwarza silną, niemal zabójczą truciznę, a wydala się z organizmu przynajmniej 10 dni.
                  Sąd prawdopodobnie odroczy i spróbuje go "przekonać" do pojawienia się, może kolejną zakończy orzeczeniem zaocznym, czy jakoś tak.
                  Sąd nakazał *Wam* terapię, a *mąż* nic nie działał? A Ty? Poszłaś gdzieś jako współuzależniona? Podjęłaś leczenie?
                  Jakoś też dziwne mi się zdaje, ze sąd argumentował zawieszenie stażem i małym dzieckiem. Sądy rodzinne głównie dobro dziecka biorą pod uwagę [teoretycznie].
                  AA wspiera terapię, ale samo z siebie nie jest leczeniem. Terapia to jedno AA, drugie.
                  --
                  Przepraszam bardzo, rybki w akwarium to wielka odpowiedzialnosc( nakarmic ,wode wymienic,pogadac do rybek).Jezeli tego sie nie robi,to jest to znecanie sie nad rybkami. by Malgoska182
                  napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
                    • sylwia11022000 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 12:09
                      no to sobie nagrzebałaś, Twoja sygnatura jest niezgodna z regulaminem tego forum, a reszta gdzie pisujesz też nas mało obchodzi, chcesz tu uzyskać pomoc to się dostosuj.
                      a Twój ton jest nie na miejscu.
                      --
                      mama Sylwii ur.2000 UP-implant medel 40c+ od 03/2003 /UL-implant medel pulsar od 12/2007
                    • aurinko Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 12:14
                      blacky_cat napisała:

                      > A sygnaturki nie zmienię.Taka mi się podoba,a czy utniesz czy nie,wali mnie to
                      > konkretnie.Mi to nie przeszkadza i w 10 innych forach na gazeta.pl więc jeśli T
                      > obie jedynej coś nie pasuje to rób sobie co chcesz z tym,ja kombinować nie będę
                      > .

                      Szkoda, że nie napisałaś o tym co cię wali we wrześniu jak zakładałaś ten wątek na Pomocnych i na E-mamie.
                      --
                      pomoz-amelce.pl
                    • bj32 Blacky_cat 12.10.10, 12:32
                      Mi Twoja sygnaturka jest najdokładniej obojętna. To Regulamin forów redakcyjnych, nie mój wymysł, a skoro prośby nie skutkują, to już Twój problem.

                      Natomiast oczywiście, wypicie setki tuż przed połknięciem anticolu, albo gdzieś tak do kwadransa po - spala ją, zanim się wchłonie do organizmu.
                      Tyle, że to świadczy jedynie o tym, że masz męża-kretyna, który się nie chce leczyć. Zatem dalej sobie kombinuj i skoro terapeutka Ci pomaga, to nie wiem, do czego my Ci jesteśmy potrzebne. Mieszkania Ci mamy poszukać? No to dostałaś porady.
                      Znajomym Cię nie polecę, bo wygląda, że jak gdzieś osiądziesz, to na stałe. Szkoda, że w "pilnowaniu" i "leczeniu" męża nie jesteś równie nieugięta, jak w posiadaniu gigantycznej sygnatury;]
                      --
                      Przepraszam bardzo, rybki w akwarium to wielka odpowiedzialnosc( nakarmic ,wode wymienic,pogadac do rybek).Jezeli tego sie nie robi,to jest to znecanie sie nad rybkami. by Malgoska182
                      napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
    • malgoska182 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 13:01
      blacky_cat co jest dla Ciebie priorytetem w chwili obecnej?(nie chodzi mi o godz.13.00),ale na tzw.dzien dzisiejszy?
      --
      "Każdy następny post z tą sygnaturką będzie usunięty. To ostatnia prośba o zmianę. "by bj32 po umieszczeniu przeze mnie w sygnaturce tekstu w jez.angielskim.Moze myslala,ze to tekst w jez.kosmitow z Matplanety?
      • aqua696 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 13:55
        Oj black cat..zastanawiam sie co tak naprawde siedzi w twojej glowie..
        Skor juz sprawa byla w styczniu a ty po zaszlasz w kolejna ciaze..to jednak widac jak na dloni iz sad mial racje ..sami nie wiecie co chcecie..
        Niepodlecie terapii przez ciebie tez jest niepowazne..bo to daloby ci sily i rozped..aby poukladac sobie i dziecku zycie..z ty zdecydowalas sie w ramach terapii na drugie..
        I nie dziwi mnie iz DSM tak to ciagnie...wlasnie inteewencja, i kobiety w 100% pewne swojej decyzji sa im potrzebne chocby po to aby inne nie popelnialy twojego bledy...powrotu..
        Co d picia i reszty ..widac on ma swoj punkt widzenia..
        Mysle iz szansa na wyrok bez meza bedzie kiespka z twoim brzuchem..bo zaprzecza braku pozycia malzenskiego
        --
        1% dla Rodgera smile)


        Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
        • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 15:43
          Nie napisałam tu na forum by się awanturować o jakąś sygnaturkę,nie czytałam regulaminu,nigdy nie czytam,jeśli nie jest to jakość szczególnie ważne.
          Zastanawia mnie fakt,skąd pomysł o tym,iż zdecydowana nie jestem?Popełniłam już raz ten błąd i wybaczyłam w momencie,kiedy byłam już bliska usamodzielnienia sięi ułożenia sobie życia na nowo.Nie zamierzam tego powtarzać,dlatego być może działam wolno ale dokładnie,nie chcę pochopnie spakować rzeczy i wyjść na ulice i dopiero wtedy prosić się o przyjęcie do jakiegoś ośrodka.
          Może i mam w tyłku na tyle dobrze,że nie pali mi się grunt pod nogami na tyle,że nie mam co jeśći gdzie spać.Szukam po prostu miejsca dla siebie i dzieci,gdzieś gdzie będzie nam dobrze.
          A byłam w ośrodku na Botanicznej w Poznaniu i nikomu więcej tego nie życzę.Warunki są kiepskie,wieloosobowe pokoje i robactwo.(wspominałam chyba o tym,że koleżanki z pokoju obok skarżyły się na pluskwy a personel doradził im dezynsekcje w własnym zakresie)
          I może teraz ściągnę jakiś bojkot na siebie,jednak poza dachem nad głową wymagam komfortu.Dlatego staram się o dostanie do ośrodka,które znam i wiem,że są odpowiednim azylem.
          • aqua696 Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 12.10.10, 15:54
            To zrozumiale iz mieszkanie z pluskwami nie jest komfortem..
            Ale kolejna ciaza nie byla potrzebna..i to moze byc argument sadu np abys udzielic separacji a nie rozwodu.
            Nieczytanie regulaminu jest okazaniem braku szacunku...bo panujacych zasad na ktore sie godzisz wchodzac na dane forum..
            Bylas na ulicy jak sie tu odezwalas wiec juz to zrobilas podwinelas ogon i wrocilas..Bo balas sie odebrania dzieci...



            --
            1% dla Rodgera smile)


            Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
            • blacky_cat Re: Młoda,głupia potrzebuje pomocy na gwałt 13.10.10, 09:31
              tak z tym,że wróciłam do miejsca zamieszkania a nie do męża,a to chyba spora różnica.
              Ciąża to odrębny temat,którego poruszać nie mam zamiaru.Na pewno nie planowałam tego,choć w głębi serca bardzo chciałam,była to po prostu wpadka a już na pewno nie była ona nadzieją na zatrzymanie i zmianę męża.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka