• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Jak zglosic dzieci do szlachetnej paczki?

  • 07.11.10, 09:59
    zamknięty
    Z powodu zblirzajacych sie swiat chcialabym aby moje dzieci otrzymaly jakakolwiek pomoc w formie odziezy czy zabawek pod choinke.
    Nie stac mnie na kupno jak i odziezy tak i zabawek. Chcialabym aby mialy one normalne swieta,choinke ,kolacje jak i prezenty pod choinka.
    Swieta to czas w ktorym powinna panowac rodzinna atmosfera,radosc i milosc.Milosc one maja,ale z radoscia i cieplem pelnej rodziny to juz nie realnesad. Chcialabym aby choc raz w roku cieszyly sie i promienialy radosciasad.. Zapomnialy choc raz o biedzie czy smutnej minie mamy. Powiedzcie mi (kochane) czy mamy szanse aby otrzymac takowa paczke?...Mieszkamy w Koszalinie .
    Czasami wystarcza...
    ..jeden promień słońca...
    ..Jedno miłe słowo...
    ..jedno ciepłe spojrzenie...
    • zamknięty
      07.11.10, 10:19
      Tu strona dla Koszalina:
      zachodniopomorskie.szlachetnapaczka.pl/koszalin
      To ogólnie o Akcji:
      zachodniopomorskie.szlachetnapaczka.pl/koszalin/o-akcji
      Tu kontakt:
      zachodniopomorskie.szlachetnapaczka.pl/koszalin/kontakt
      Myślę, ze najlepiej napisz na maila z opisaniem sytuacji i zapytaniem.
      --
      Przepraszam bardzo, rybki w akwarium to wielka odpowiedzialnosc( nakarmic ,wode wymienic,pogadac do rybek).Jezeli tego sie nie robi,to jest to znecanie sie nad rybkami. by Malgoska182
      napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
      • zamknięty
        04.11.13, 11:32
        Witam.
        Jestem w trudnej sytuacji materialnej i chciałabym zgłosić swoje dzieci do szlachetnej paczki ale nie wiem jak. U nas w Moprze się tym nie zajmują ani w kościele.Czy może ktoś mógłby mi coś doradzić jestem z Wielkopolski. Pozdrawiam.
    • zamknięty
      12.11.10, 16:39
      ja próbowałam się zgłosic do szlachetnej paczki i dostałam odpowiedz na maila taką ze az mi w piety poszło " nie przyjmujemy osobistych zgłoszen wolontariusze sami z okreslonych zródeł poszukuja potrzebujących byc moze trafia na pani adres i do pani zapukają ..." nie wiem czy czy mam sie cieszyc ze"byc moze do mnie zapukają" ale nie wierzę juz w tą szlachetna paczkę dowiadywałam się tez w mopsie nic na ten nie wiedzą i nikogo póki co nie zgłaszali ani nikt tez u nich nie był wiec szansa na pomoc moze i jest ale bardzo minimalna zycze powodzenia.
      • zamknięty
        13.11.10, 08:16
        Bo to prawda, że wolontariusze się zajmują szukaniem potrzebujących. Zwykle rozpytują w środowisku, albo w MOPOSie czy kościele. Jeśli masz dziecko w szkole to możesz dostać paczkę ze świetlicy socjoterapeutycznej - oczywiście pod warunkiem, że dziecko uczęszcza. A skąd jesteś? Teren Wieliczki "obsługuje" moja koleżanka i szuka rodzin do Szlachetnej Paczki.
        --
        http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
        • zamknięty
          13.11.10, 09:00
          Witam. Czytalam troszke o tej Szlachetnej Paczce i chyba do nas nikt nie przyjdzie. Zglosilam dzieci do Akcji Gwiazdka na forum ,a wiec napewno w swieta beda radosne i dzieki Pomocnym E Mama nie zabraknie na ich buziach usmiechu. Mieszkamy w Koszalinie .
          --
          Czasami wystarcza...
          ..jeden promień słońca...
          ..Jedno miłe słowo...
          ..jedno ciepłe spojrzenie...
          • zamknięty
            13.11.10, 13:02
            Dowiem się o Koszalin i dam znać.
            --
            http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
            • zamknięty
              13.11.10, 14:20
              Dziekuje smile
              --
              Czasami wystarcza...
              ..jeden promień słońca...
              ..Jedno miłe słowo...
              ..jedno ciepłe spojrzenie...
              • zamknięty
                14.11.10, 19:38
                Ja raczej nie mam na co liczyc ani z mopsu ani ze szlachetnej paczki na pomoc mieszkam w krakowie.. pytałam w mopsie to oni w tym nie uczestniczą samemu do szlachetnej paczki zgłaszac się nie mozna u mnie w parafi tez nic na ten temat nie wiedzą zreszta ksiadz mi powiedział ze przeciez mam małe dzieci to w czym mieliby mi pomóc? takze u mnie swięta bedą troche smutne ale mam zrobic juz chyba wszedzie byłam i nic nie uzyskam sad --
                http://www.suwaczki.com/tickers/iv09cbxmev38vbc6.pnghttp://www.suwaczki.com/tickers/zem3p07w9hbua7ug.png
                • zamknięty
                  18.11.10, 15:51
                  Też mi wyślij swój adres na priv, zobaczę, co się uda załatwić. Adres i numer telefonu.
                  --
                  http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
                  • zamknięty
                    27.11.12, 20:19
                    Czy moja rodzina ma szanse na szlachetną paczkę ?Mam troje dzieci .Trzy dziewczynki w wieku 14 lat, 12 lat i 6 lat . Mieszkamy w województwie lubelskim w gminie Janów Lubelski . W Momotach . Proszę o szybką odpowiedź .
          • zamknięty
            30.10.11, 14:46
            Witam Panią jak mogę zgłosić swoje dzieci do gwiazdki dla 3 córek sytuacja jest beznadziejna.Proszę pomoc.
            • zamknięty
              30.10.11, 15:13
              Proszę zobaczyć na datę wpisu. Idea szlachetnej paczki polega na tym, iż to rodzinę ktoś zgłasza, szkoła , mops, pcpr itd.
            • zamknięty
              30.10.11, 15:22
              Początek forumowej Akcji Gwiazdka z pewnością będzie ogłoszony na forum, trzeba poczekać. Co do Szlachetnej Paczki to tak jak Justyna napisała, rodzinę zgłaszają np. szkolni pedagodzy.
              --
              forum.gazeta.pl/forum/w,615,118434779,118434779,jestem_zalamana_bieda_ktora_widze.html
              From nowhen to nowhere
        • zamknięty
          29.10.13, 10:21
          Witam serdecznie!

          Jestem samotną matką(po rozwodzie-zostawił mnie mąż) bliźniaków . Misia jest z dzieckiem z orzeczeniem o niepełnosprawość, z tego powodu nie pracuje . Jestem z Poznania , mam pytanie czy jest jakaś szansa na zgłoszenie moich dzieci do szlachetnej paczki Bardzo , bardzo proszę o pomoc.
    • zamknięty
      18.11.10, 15:50
      Podaj mi swój adres na priv oraz numer telefonu. Postaram się Was zgłosić. Pytałam koleżankę i mniej więcej wiem, co i jak.
      --
      http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
      • zamknięty
        07.12.11, 21:08
        JAK ZGŁOSIĆ RODZINĘ DO SZLACHETNEJ PACZKI BARDZO WAŻNE PROSZĘ O POMOC.
    • zamknięty
      19.11.10, 05:47
      Już 21 listopada mają się pojawić profile rodzin w sieci. Muszę Was dzisiaj/jutro zgłosić, żeby wolontariusze zdążyli do Was podejsć. Odezwijcie się!
      --
      http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
      • zamknięty
        19.11.10, 11:38
        Witam serdecznie.Napisalam do Pani na priw....
        --
        Czasami wystarcza...
        ..jeden promień słońca...
        ..Jedno miłe słowo...
        ..jedno ciepłe spojrzenie...
      • zamknięty
        27.11.12, 20:23
        Czy mogłabyś mnie zgłosić mam trzy córki w wieku 14 lat, 12 lat i 6 lat . Mieszkamy w województwie lubelskim w gminie Janów Lubelski . Napisz a podam ci więcej moich danych.
      • zamknięty
        20.12.12, 07:21
        Moja rodzina potrzebuje pomocy sama wychowuje 2 dzieci oliwię i bartosza z autyzmem ,jest czasem naprawdę ciężko jestem po wypadku samochodowym i jak narazie jestem osoba bezrobotna . Rodzina ze Ślaska Mikołów Orawska Sonia
      • zamknięty
        11.10.13, 10:30
        Witam czy ja też mogła bym dostać szlachetna paczkę .. Jestem w trudnej syt mam małe dziecko chłopak pracuje od czasu do czasu czy byla by możliwość dostania takiej paczki
    • zamknięty
      19.11.10, 15:53
      Witam również chciałabym się coś o tym dowiedzieć jak skorzystać z takiej paczki zebra napisałam na priv
    • zamknięty
      19.11.10, 16:10
      Dziewczyny, zgłosiłam wszystkie, które do mnie napisały. Teraz już nic ode mnie nie zależy. Jest mnóstwo rodzin potrzebujących. Powinni się u Was pojawić wolontariusze. Dajcie znać, jak kogos odwiedzą.
      --
      http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
      • zamknięty
        19.11.10, 16:57
        czy mnie też zgłosiłaś kiedy oni mają chodzić i na jakiej stronie będą profile tych osób
        • zamknięty
          19.11.10, 17:05
          Tak, Ciebie też zgłosiłam. Wszystko powiedzą Co wolontariusze.
          --
          http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
        • zamknięty
          19.11.10, 17:07
          Działam w szlachetnej paczce i w każdym rejonie gdzie są wolontariusze działamy z MOPS-em i Caritasem. Chyba, że u Was paczki nie ma. W takim razie WY powinniście o to zadbać, mogłyście się zgłosić na wolontariuszy. Dziś w nocy zamykają bazę rodzin nikt nie zdąży Was już przeankietować.
          • zamknięty
            20.11.10, 07:32
            Lea, zgłosiłam je jeszcze wczoraj smile Jeszcze będą ankietować rodziny. Lista nie zostanie całkowiecie zamknięta.
            --
            http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
    • zamknięty
      20.11.10, 07:33
      Odebrałaś maila ode mnie? Dobre wieści.
      --
      http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
      • zamknięty
        20.11.10, 08:40
        Barzdo dziekuje!.Nie pisalam bo wczoraj bylam w szkole,dzis tez ide. Dziekuje za pomoc,bardzo sie ona nam przyda!!! Napisze czy wolontariusze do nas dotarli,ta Szlachetna Paczka to (cale naasze swieta),nadzieja na to ze beda. Z moim dochodem nie dam rady zapewnic dzieciom normalnych swiat sad. Z calego serca dziekuje wszystkim E MAMA za pomoc ,za cieple slowa i wsparcie.Sama nie dalabym rady.Los nas nie oszczedza a ja jestem bezradna...Staram sie jak moge ale ne wychodzi mi zawsze tak jak bym chciala. Zapisalam sie do szkoly a teraz ledwie wiarze koniec z koncem,ciezko pogodzic biede i brak pracy...Mam nadzieje ze podniesienie kwalifikacji zawodowych pomoze mi w znalezieniu pracy. Dziekuje!!!!!

        --
        Czasami wystarcza...
        ..jeden promień słońca...
        ..Jedno miłe słowo...
        ..jedno ciepłe spojrzenie...
        • zamknięty
          20.11.10, 11:38
          Będą, będą, tylko bądź jutro w domu smile
          --
          http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
          • zamknięty
            20.11.10, 20:52
            Ja z kolei chciałam się zgłosić jako wolontariusz, niestety albo strona się nie wczytuje i nie pinguje w ogóle, dopiero po przeładowaniu pojawia się. Gdy się pojawi to żaden link się nie wczytuje,ani jak dołączyć, ani nawet link do kontaktów. Jak byś mogła zapytaj koleżankę o kontakt do bazy wolontariuszy w Łodzi.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jcn8j8q6y.png
            • zamknięty
              20.11.10, 21:04
              Na tę edycję jest za późno ale możesz się zgłosić na kolejne smile
              Teraz jest serwer przeciążony, spróbuj troszkę później smile
              --
              http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=93954bdd50d9e7f12.png
              majtki-rajtki-wyszczuplacze
              pomóż w zakupie wyprawki szkolnej
              • zamknięty
                20.11.10, 21:08
                Ok, spróbuje później. Szkoda, że już za późno...
                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jcn8j8q6y.png
          • zamknięty
            21.11.10, 17:48
            Bylam caly dzien w domu,czekalam ale nikt nie zapukal do naszych drzwisad. Chyba zapomnieli o nassad.Niestety ale chyba juz nikt do nas nie przyjdzie z pomoca...
            • zamknięty
              21.11.10, 19:12
              Hmmm, zapewnili mnie, że przyjdą. Poczekaj jeszcze...
              --
              http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
              • zamknięty
                21.11.10, 19:36
                u mnie też nikt nie był tak wogóle do której godziny oni chodzą
    • zamknięty
      21.11.10, 22:21
      Byłam raz wolontariuszką i chciałabym wyprostować kilka rzeczy w tym wątku
      a) rzeczywiście nie ma możliwości zgłoszeń samodzielnych
      b) w mojej grupie nie szukalismy rodzin przez MOPS- tylko przez pedagogów z pobliskich szkół. Po dyskusji doszlismy do wniosku, że szkola będzie bardziej wiarygodna (rzeczywiście wskaże rodziny najbardziej potrzebujące). Kilka adresów było tez z Centrum pomocy Rodzinie.
      c) na jedną z dużych dzielnic Warszawy było nas ok. kilkunasty wolontariuszy, co oznacza, ze zakwalifikowaliśmy ok. 20 rodzin, odwiedziliśmy ok. 35

      Naprawdę WOLONTARIUSZE MOGĄ POMÓC TYLKO GARSTCE. Odwiedzenie 6 rodzin (na każdego przypadały 3 rodziny, a chodziliśmy w parach) zajęło mi naprawdę dużo czasu (dojazd, wizyta, wypełnienie formularzy, wprowadzenie ich do bazy, wcześniej szkolenia...).
      Potem wolontariusz kontaktuje się z rodziną-darczyńca, ma na głowie organizację transportu, magazynu, spotkania grupy...

      d) tu ważne- wolontariusze DZWONIĄ zanim przyjdą. To oznacza, ze nie ma żadnego celu w czekaniu w domu, aż ktoś zapuka. Nawet jeśli chcą się spotkać tego samego dnia, to nie jest tak, ze ci powiedzą "za 3 minuty".

      e) akcja dopiero się rozpoczęła, w bazie są pierwsze rodziny, ale tak naprawdę dodawane będą prawdopodobnie jeszcze przez 2-3 tygodnie. Wizyty na pewno wciąz trwają. Jeśli żaba zglosiła was 2 dni temu, to trochę mało czasu, aby informacja trafiła do ostatecznego wolontariusza i aby ten znalazł czas.
      • zamknięty
        23.11.10, 19:58
        witam ja jeste z woj.pomorskiego i ztego co widziałam to w Czersku gdzie mieszkam nie ma żadnej rodziny wybranej czy wogóle akcja ta działa w miejszych miastach?Przyznam się ,że jestę nią zainteresowana a dopiero pierwszy raz o niej słyszałam (jesteśmy rodziną z trójką osób z niepełnosprawnością a niby takim też pomagają)ale jak niby wolontariusze mają takie rodziny znajdować jak ich u nas brakuje a zgłaszać się samemu nie można jak wyczytałam może ktoś mi odpowie.pozdrawiam
        • zamknięty
          29.11.10, 00:00
          Nie, nie działa w bardzo małych miastach. Na cała Polskę jest to pomoc dla max. 10 tys. rodzin.

          www.szlachetnapaczka.pl/tablica-ogloszen/action,get,id,120,t,najwieksza-wina-paczki.html
    • zamknięty
      23.11.10, 15:34
      Dziekuje . Wczoraj odwiedzily mnie wolontariuszki.
      --
      Czasami wystarcza...
      ..jeden promień słońca...
      ..Jedno miłe słowo...
      ..jedno ciepłe spojrzenie...
      • zamknięty
        24.11.10, 09:08
        Bardzo się cieszę smile Dotrzymały obietnicy!
        --
        http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
        • zamknięty
          24.11.10, 11:57
          Jeszcze raz dziekuje,bardzo dziekuje!!!!! Bardzo nam Pani pomogla,pojawila sie nadzieja na usmiech ...na to ze bedziemy mieli normalne swieta. A przedewszystkim co jesc... DZIEKUJE!

          --
          Czasami wystarcza...
          ..jeden promień słońca...
          ..Jedno miłe słowo...
          ..jedno ciepłe spojrzenie...
      • zamknięty
        25.10.11, 09:32
        omnyx25 napisała:

        > Dziekuje . Wczoraj odwiedzily mnie wolontariuszki.

        No dobra, odwiedziły Cię i co?
        Zakwalifikowały Cie do tej paczki? ; dostałaś paczkę?
        Jeśli tak, to powinnaś to napisać, to byłaby wskazówka dla następnych darczyńców, mówiąca że faktycznie "jesteś w potrzebie".
        A jeśli Cie nie zakwalifikowano do "pomocy" to może napisz dlaczego?
        • zamknięty
          25.10.11, 12:17
          Piotr zobacz na datę postu do którego się odnosisz
          • zamknięty
            25.10.11, 12:43
            justyna198515 napisała:

            > Piotr zobacz na datę postu do którego się odnosisz

            smile Widzę, z ubiegłego roku. (gdybym tego nie widział to bym nie pytał czy dostała paczkę świąteczna smile)
            Ale cóż to niby miałoby zmieniać?
            Należę do ludzi którzy opierają się na doświadczeniach i opiniach, często sprzed 50lat, nie tylko roku smile
            Nie ukrywam, że Omnyx jest osobą, która mnie (w pewnym stopniu) intryguje. Widzę, że to ona podciągnęła ubiegłoroczny starter, więc uznałem, że to dobre miejsce do zadania tego pytania.
    • zamknięty
      25.11.10, 10:34
      Witam.Ja też chciałam zgł
      • zamknięty
        25.11.10, 10:48
        Witam.Też chciałam zgłosić 3 dzieci do tej akcji jednak mi odmówiono bo nie można się zgłaszać samemu, jednak moja znajoma zgłosiła swoje dzieci i jej zgłoszenie przyjęto więc o co tu chodzi.Mam ciężką sytuacje bo tylko mąż pracuje i chciałam żeby chociaż w święta dzieci były szczęśliwe.
        • zamknięty
          26.11.10, 16:26
          Z jakiego jesteś miasta? Trochę już późno, bo bazy rodzin ruszyły. Nie wiem czy się uda...
          Napisz mi na priv adres i swoją sytuację. Mogę sprówbować, ale tak jak mówię, jest późno. Nie wiem, czy do innych zgłoszonych przyszli wolontariusze, bo tylko omnyx dała znać. Nie wiem co z innymi.
          --
          http://www.dziecionline.pl/grafika/animowane/zabka.gif
          • zamknięty
            27.11.10, 19:54
            u mnie nie było
            • zamknięty
              29.11.10, 18:00
              Ale niestety wizyta wolontariusza,nie oznacza że zostanie się zakwalifikowanym do Szlachetnej paczki.Przyszła do mnie wolontariuszka,dowiedziała się od pedagog szkolnej.ALE FUKS !!! Myślałam,ale szczęście !!! Pierwszy raz tak się zdarzyło że nie musiałam,prosić o pomoc,po prostu przyszedł ktoś sam z siebie. Wypełniła ankietę-zaglądałam na stronę paczki i nic.No ale była sobota,niedziela..A dziś się dowiedziałam że, "niestety nie została Pani zakwalifikowana bo- nie mam długów za mieszkanie(bo płacę),mam w domu czysto(bo sprzątam),PRACUJĘ!!! (bo nie mam wyjścia) smile
              I wyszło tak że są osoby bardziej potrzebujące bo mają zadłużenia,bo mieszkania do remontu,bo alkoholizm,bo przemoc w rodzinie,bo wielodzietność,bo brak pracy,ufff...I tyle było mojej radości-smile
              Mam nadzieję że innym pójdzie dużo lepiej,mnie się nie udało,.Sama z siebie się śmieję teraz ,że uwierzyłam..


              --
              demotywatory.pl/529530/Swiety-Mikolaj
              demotywatory.pl/54889/W-zyciu-pewne-sa-dwie-rzeczy
              życie jest łatwiejsze niż sie wydaje..wystarczy godzić się z tym,co nie do przyjęcia,obywać się bez tego,co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia..
              • zamknięty
                03.12.10, 10:56
                ja jestem z trójmiasta i też nie wiem jak zgłośić dzieciaczki do szlachetnej paczki ,samemu nie mogę ? Proszę o odpowiedz .
                • zamknięty
                  24.10.11, 18:39
                  Chcialabym zapytac czy w tym roku moglabym skorzystac z pomocy Szlachetnej Paczki . Nie wiem do kogo sie zglosic i jak tymbardziej ,ze to wolontariusze sami wybieraja rodziny sad . Nasze swieta zapowiadaja sie nie zbyt dobrze.Bede sama z dziecmi i nie bardzo wiem jak je zorganizowac poniewaz brakuje nam funduszy. Nadal szukam pracy lecz bezskutecznie.Czasami sprzatam u jednej pani w domu ale to sa bardzo male pieniadze.Dzieci non stop choruja i wiekszosc pieniedzy pochlaniaja leki,reszta idzie na oplaty i jedzenie. Prosze powiedzcie gdzie moglabym sie zglosic o ewentualna pomoc na swieta?
                  --
                  ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                  skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                  • zamknięty
                    24.10.11, 18:44
                    Dowiedz się u siebie w ops czy dla dzieciaków nie będzie w tym roku organizowany mikołaj to jedno, a druga sprawa czy nie mają paczek żywnościowych na święta. Niewiem jak jest u Ciebie, ale u nas co roku są takie rzeczy organizowane. Święta generalnie nie muszą być obfite, wystarczy symbolicznie, wydaje mi się, że najważniejsze to stworzenie dzieciakom nastroju.
                    • zamknięty
                      24.10.11, 21:32
                      isabelka20 napisała:

                      Świ
                      > ęta generalnie nie muszą być obfite, wystarczy symbolicznie, wydaje mi się, że
                      > najważniejsze to stworzenie dzieciakom nastroju.

                      big_grinbig_grinbig_grin Chyba niewiele wiesz o biedzie.
                      Pamiętam swoje pragnienia z okresu wczesnego dzieciństwa.
                      Nie mogę Ci powiedzieć gdzie miałem "nastrój", bo mogli by mnie skazać za "obrazę uczuć" co poniektórych. Święta to był jedna z nielicznych okazji by najeść się do syta. Jedyna w roku okazja by zobaczyć pomarańczę czy banana.
                      Symbolika dobra jest dla sytych, nie zapchasz nią dziecięcego brzucha.
                      • zamknięty
                        24.10.11, 21:56
                        piotr_57 napisał:

                        > isabelka20 napisała:
                        >
                        > Świ
                        > > ęta generalnie nie muszą być obfite, wystarczy symbolicznie, wydaje mi si
                        > ę, że
                        > > najważniejsze to stworzenie dzieciakom nastroju.
                        >
                        > big_grinbig_grinbig_grin Chyba niewiele wiesz o biedzie.
                        > Pamiętam swoje pragnienia z okresu wczesnego dzieciństwa.
                        > Nie mogę Ci powiedzieć gdzie miałem "nastrój", bo mogli by mnie skazać za "obra
                        > zę uczuć" co poniektórych. Święta to był jedna z nielicznych okazji by najeść
                        > się do syta. Jedyna w roku okazja by zobaczyć pomarańczę czy banana.
                        > Symbolika dobra jest dla sytych, nie zapchasz nią dziecięcego brzucha.

                        Jako dziecko nigdy nie mialam swiat,moje swieta wygladaly tak ,ze rodzice upijali sie i dochodzilo do awantur.Dodam ,ze w trakcie ich nie raz (pryskala) krew.sad .Wraz z rodzenstwem uciekalam na dwor i szlismy spac do stodoly czy jakiejs szopy.Ale ja nie o tym... Wiele przeszlam i nie takiego zycia chcialam.Gdzies popelnilam blad,moze dlatego ze chcialam sie uwolnic od ciaglego pijanstwa,awantur czy policji. Rozwiodlam sie aby nie popelnic bledu mojej matki ... Moze Pani Isabelka nie miala nic zlego na mysli... Napisalam zapytanie bo wiem jak to jest nie miec nic,nie miec swiat,choinki,prezentow pod nia i (nastroju) . Chcialabym aby moje dzieciaki chociaz raz w roku mogly cieszyc sie tym jednym dniem.Wiem ze sama nie jestem w stanie im tego dac,wiem tez ze piszac ten post jakby nie bylo to w jakims sesie zebranie...ale to jedyne wyjscie z tej mojej sytuacji.

                        --
                        ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                        skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                        • zamknięty
                          25.10.11, 08:43
                          omnyx25 napisała:
                          >
                          Gdzies p
                          > opelnilam blad,

                          To zdanie wskazuje na to, że myślisz. A to jest niezły prognostyk na przyszłość.

                          moze dlatego ze chcialam sie uwolnic od ciaglego pijanstwa,awant
                          > ur czy policji.

                          To prawidłowy wniosek i znany syndrom dzieci alkoholików.

                          Wi
                          > em ze sama nie jestem w stanie im tego dac

                          Nie! Nie wiesz.
                          Skoro tu piszesz to znaczy, że wierzysz, że to możesz zapewnić Twoim dzieciom milsze święta.
                          Natomiast jest rzeczą zupełni bez znaczenia, w jaki sposób do tego dojdziesz.

                          ,wiem tez ze piszac ten post jakby ni
                          > e bylo to w jakims sesie zebranie...

                          O właśnie!! Matka, starająca się o zapewnienie zaspokojenia, podstawowych potrzeb swoich dzieci, ma dostępny dużo szerszy wachlarz, akceptowalnych społecznie, możliwości, niż większość obywateli. Jeśli potrzebujesz rozgrzeszenia to ja chętnie Ci go udzielam ; możesz prosić, żebrać, kłamać, a nawet kraść. To jest Twoje prawo jako matki pod jednym wszakże warunkiem : że na prawdę jesteś w dramatycznej potrzebie!!

                          ale to jedyne wyjscie z tej mojej sytuacji.
                          >
                          Przykra konstatacja, uważaj żebyś sama w to nie uwierzyła.
                          Wyjścia zawsze są co najmniej dwa smile
                        • zamknięty
                          25.10.11, 14:00
                          Omnyx, zablokuj ten numer i nie wdawaj się w dyskusje z kimś, kto Cię obrzuca wyzwiskami. Wyśle do MOPSu? Świetnie, może po wizycie uznają, że trzeba Ci pomóc. Wyśle do koordynatora Szlachetnej Paczki? Przecież żeby Cię zakwalifikować, to Twoją sytuację sprawdzali.
                          --
                          forum.gazeta.pl/forum/w,615,118434779,118434779,jestem_zalamana_bieda_ktora_widze.html
                          From nowhen to nowhere
                          • zamknięty
                            25.10.11, 14:22
                            Takie ''przemiłe'' wiadomości, posty i maile zazwyczaj wysyłają te osoby, które z forum miały nadzieję zrobić sobie źródło dochodu. Z różnych powodów nic nie dostały i próbują się odgrywać na tych, które pomoc uzyskały.
                            --
                            forum.gazeta.pl/forum/w,615,118434779,118434779,jestem_zalamana_bieda_ktora_widze.html
                            From nowhen to nowhere
                            • zamknięty
                              25.10.11, 14:52
                              omnyx nie przejumuj się, nie ma kim. Czekam na odpowiedź w Twojej sprawie, jak coś będe wiedzieć dam znać na maila.
                          • zamknięty
                            27.10.11, 20:31
                            missmiriam1 napisała:

                            > Omnyx, zablokuj ten numer i nie wdawaj się w dyskusje z kimś, kto Cię obrzuca w
                            > yzwiskami. Wyśle do MOPSu? Świetnie, może po wizycie uznają, że trzeba Ci pomóc
                            > . Wyśle do koordynatora Szlachetnej Paczki? Przecież żeby Cię zakwalifikować, t
                            > o Twoją sytuację sprawdzali.

                            Zablokowalam ten numer.Tak sprawdzali,w ubieglym roku otrzymalam takowa paczke.
                            --
                            ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                            skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                      • zamknięty
                        25.10.11, 17:59
                        Może i niewiele wiem, aczkolwiek nie rozumiem co uderzyło kogokolwiek w mojej wypowiedzi. Macie naprawdę dziwne podejście, ale to nie moja sprawa. Poradziłam co można zrobić i tyle. Nawet jeśli na stole nie ma 12 potraw to można dzieciakom stworzyć świąteczny nastrój.
                        • zamknięty
                          25.10.11, 18:07
                          Iza a gdzie jest 12 potrawsmile
                          • zamknięty
                            25.10.11, 18:21
                            niewiem gdzie jest może być i 5 chyba nie chodzi tylko o "najedzenie się".
                            • zamknięty
                              25.10.11, 18:25
                              U mnie jest 5 i twierdzę, że to aż nadto. Dorosłym nie chodzi żeby się najeść ale dzieci to dzieci, chciałyby dostać prezent, zjeść coś dobrego, dostać słodycze. Większość z nich czeka na gwiazdkę cały boży rok. Stąd np, świetna inicjatywa szlachetnej paczki, uśmiech rodziców i dziecka- bezcenny.
                              • zamknięty
                                25.10.11, 19:17
                                Oczywiście. Ja również uważam, że szlachetna paczka to wspaniała sprawa.
                  • zamknięty
                    24.10.11, 18:47
                    omnyx na maila: junka15@wp.pl napisz mi skad jestes, jestem liderem zespolu w tym roku szlachetnej paczki postaram sie pomoc
                    • zamknięty
                      24.10.11, 19:24

                      -- Napisalam do Pani na priv
                      ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                      skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                      • zamknięty
                        25.10.11, 12:46
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • zamknięty
                          25.10.11, 13:09
                          omnyx25 napisała:

                          > Dzisiaj pewna Pani pod numerem gg(28832379
                          > napisala mi cos takiego :
                          >
                          Wklejanie prywatnych rozmów na publiczne forum to nie jest dobre rozwiązanie.


                          > Bardzo prosze Moderatora o usuniecie moich postow , nie ma nic gorszego od bezp
                          > odstawnych oskarzen i wyzwisk typu Ty taka i owaka.

                          Eee tam, znam duuuuzo gorsze rzeczy. Niech sobie gada, co Cie to obchodzi. Zablokuj jej numer gg i po temacie.

                          Panie Piotrze: paczuszke dostalam,byla to w wiekszosci zywnosc,dwa koce i podus
                          > zki,dostalam koldre ...

                          No i ok! O to właśnie chodzi! To Cię "weryfikuje", a głupim gadaniem się nie przejmuj. Ja mam to na co dzień, od co najmniej 20 lat. big_grinbig_grin

                          Gdybym nie potrzebowala pomocy Szlachetnej paczki nigdy
                          > w zyciu bym nie napisala tego postu.

                          Mam nadzieje, że to już nie do mnie.
                          Nie poddaję w wątpliwość Twojej prawdomówności, ale faktem jest, że jesteś inna od większości "potrzebujących". Tacy ludzi jak Ty rzadko popadają w niedostatek, to właśnie, u jednych budzi podejrzliwość innych intryguje. Mnie intryguje.
                          >

                          • zamknięty
                            25.10.11, 14:43
                            Zgadzam się w całej rozciągłości.
                            Rozmowy na GG to jak prywatna korespondencja, więc wybacz, że skasowałam.
                            Natomiast wskazań do usunięcia pozostałych Twoich postów nie ma.
                            --
                            Musicie używać słomianki bez względu na to, czy przeznaczacie ją na wieczne potępienie, czy nie.
                            napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
                            • zamknięty
                              25.10.11, 20:07
                              jestem wolontariuszem szlachetnej wiec jak jeszcze ktoś ma pytania to do mnie na priv tez mozna napisac doradze jak i co...(jak bede potrafiła smile)
                              --
                              http://www.suwaczek.pl/cache/eef1916176.png
                          • zamknięty
                            27.10.11, 20:41
                            piotr_57 napisał:
                            >
                            > Mam nadzieje, że to już nie do mnie.
                            > Nie poddaję w wątpliwość Twojej prawdomówności, ale faktem jest, że jesteś inna
                            > od większości "potrzebujących". Tacy ludzi jak Ty rzadko popadają w niedostate
                            > k, to właśnie, u jednych budzi podejrzliwość innych intryguje. Mnie intryguje.
                            > >
                            > Nie wiem co Pan mial na mysli... Otrzymalam pomoc kilka razy w formie odziezy,kiedy ubranka byly za male oddalam je siostrze ,a ona komus innemu.Nie jestem naciagaczka ani nie probuje nic takiego robic. Moze nie mial Pan tego na mysli ale chcialabym aby nie odbierano mnie w taki sposob. Proszac o pomoc chcialam aby moje dzieciaki mogly sie cieszyc radoscia tych swiat bo wiem ze nie beda one tak Wesole jak innych osob czy rodzin sad .


                            --
                            ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                            skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                            • zamknięty
                              27.10.11, 20:56
                              omnyx25 napisała:

                              > > Nie wiem co Pan mial na mysli...

                              Dokładnie to co napisałem! W mojej wypowiedzi nie ma żadnego drugiego dna. Podoba mi się to "co" i "jak" piszesz (może oprócz pretensjonalnych sygnaturek), i daje temu wyraz.

                              Nie jes
                              > tem naciagaczka ani nie probuje nic takiego robic.

                              Nigdy niczego takiego nie twierdziłem, ani nawet nie insynuowałem.

                              Moze nie mial Pan tego na my
                              > sli ale chcialabym aby nie odbierano mnie w taki sposob.

                              Pomiń "może" big_grin a co do reszty to masz rację.

                              Proszac o pomoc chcial
                              > am aby moje dzieciaki mogly sie cieszyc radoscia tych swiat

                              ... i to jest w porządku! Nie musisz się z tego tłumaczyć, a juz na pewno nie przede mną.

                              bo wiem ze nie beda
                              > one tak Wesole jak innych osob czy rodzin sad .

                              Każdy ma swoje problemy.

                              >
                              >
                            • zamknięty
                              27.10.11, 21:06
                              omnyx25 mam nadzieje,ze do Swiat wszystko jeszzce jakos sie ulozy.To prawie jeszcze 2 miesiace.Nie wiem czy bedziesz zglaszala dzieciaki do Akcji Gwiazdka ,jesli tak to postaram sie byc darczynca dla Twoich pociech.Adres mam ,chyba ,ze sie zmienil od ubieglego roku.
                              Naprawde ciesz sie ,ze razem siadziecie do wigilijnego stolu.Nawet jak bedzie skromniej to bedziecie razem.Wiesz ilu rodzicow,dzieciakow by oddalo wszystkie zabawki,slodycze zeby moc spedzic ta Wigilie z najblizszymi.Niestety ten rok jest straszny dla wielu rodzin.Wiele chorych dzieci spedzi te swieta w szpitalu czekajac na kolejna chemie,poprawe wynikow.Wielu dzielnych ,malych bohaterow nie ma juz na tym swiecie,choroba ich pokonala.Wiec nie pisz "Proszac o pomoc chcial
                              > am aby moje dzieciaki mogly sie cieszyc radoscia tych swiat bo wiem ze nie beda
                              > one tak Wesole jak innych osob czy rodzin sad .

                              Ty jeszcze nie wiesz co bedzie za 2 miesiace,moze znajdziesz prace i bedziesz w stanie kupic dzieciakom slodycze i jedzenie na stol swiateczny.Wielu wie juz teraz,ze te swieta beda inne, i nie beda one wesole.
                              Nie neguje tego,ze chcesz dla swoich pociech czegos szczegolnego.Zwlaszcza w okresie swiatecznym.Pragne tylko zwrocic uwage wielu osobom,ze brak "wypasionych" prezentow czy skromniej zastawiony stol nie powinien urastac do rangi problemu .Bo to nie jest problem.
                              • zamknięty
                                27.10.11, 21:12
                                podpisuję się obiema rencyma.
                • zamknięty
                  09.12.11, 18:35
                  Pisałyśmy już wielokrotnie: SAMEMU NIE MOŻNA ZGŁOSIĆ SIĘ DO POMOCY SZLACHETNEJ PACZKI. Może to zrobić ops, ddp, szkoły itp instytucje. W tym roku potrzebujący już dawno zostali zakwalifikowani i nie ma możliwości włączenia nikogo więcej.
              • zamknięty
                09.12.11, 18:41
                Wiesz co to zalezy czym się kieruje wolontariusz. Ja kwalifikowałam osoby o niskich dochodach, chore, niekoniecznie w brudnych mieszkaniach. Wręcz przeciwnie. Niestety jeden wolontariusz może mieć najwięcej trzy rodziny pod swoimi "skrzydłami" a gdy ich przeankietowałam jakieś 20 to naprawde uwierz, że trudno wybrać tych najbardziej potrzebujacych. I cały czas mam w glowie, że może kogoś pominęłam niesłusznie, że popełniłam błąd i to jest najgorsze w tym wszystkim. Niestety mimo chęci nie można wszystkim pomóc
                • zamknięty
                  09.12.11, 19:21
                  justyna198515 napisała:

                  >I cały czas mam w glowie, że może kogoś pomi
                  > nęłam niesłusznie, że popełniłam błąd i to jest najgorsze w tym wszystkim. Nies
                  > tety mimo chęci nie można wszystkim pomóc

                  Wisz to samo mam cały czas
                  --
                  http://www.suwaczek.pl/cache/eef1916176.png
    • zamknięty
      27.10.11, 18:15
      Proszę do mnie nie pisać ponieważ nie mam możliwości zgłaszania wszystkich do szlachetnej paczki. Pomogłam 3 osobom z tego forum i już nie mam takiej możliwości, byłoby to z mojej strony nadużyciem. Osoby, które piszą mi na maila proszę aby postarały się same dotrzeć do wolontariuszy.
      • zamknięty
        28.10.11, 10:34
        Omnyx, napisałam Ci w zeszłym roku, jak działa szlachetna paczka. Mogłaś się w tym roku zgłosić do szlachetnej paczki, dać coś od siebie o zostać wolontariuszem, zostałabyś zauważona, pomogłabyś innym, a przy okazji sobie. W naszym miasteczku wolontariuszkami są samotne matki pracujące i na bezrobociu, jest jedna wdowa z trójką dzieci, jest mama 4 dzieci w tym jedna córeczka ma aż 9 wad serca. Oni wszyscy potrzebują pomocy ale dają też coś od siebie, są wolontariuszami. Może pomyśl o tym by zostać wolontariuszką szlachetnej paczki albo innego stowarzyszeni,a fundacji, organizacji ? Pomożesz innym i swojej rodzinie.

        Trzymam kciuki za Twoją rodzinę, gdybyś potrzebowała pomocy, daj znać.
        Pozdrawiam
        --
        "Everyone can use the hammer as an instrument to manifest God's love."
        • zamknięty
          28.10.11, 12:04
          l.e.a napisała:

          > Omnyx, napisałam Ci w zeszłym roku, jak działa szlachetna paczka. Mogłaś się w
          > tym roku zgłosić do szlachetnej paczki, dać coś od siebie o zostać wolontarius
          > zem, zostałabyś zauważona, pomogłabyś innym, a przy okazji sobie.

          Jak najbardziej mogła by zostac wolontariuszem ja jestem w tym roku i nie poeiwem praca jest ciężka Harmonogram bardzo napięty ale myśle że warto ale jak by była wolontariuszem to nie moze być biorca w szlachetnej...albo sie jest z jednej albo z drugiej strony

          W naszym mias
          > teczku wolontariuszkami są samotne matki pracujące i na bezrobociu,

          To tak jak u nas... wiekszość do dziewczyny bezrobotne z dziećmi które same mają niewiele albo i jeszcze mniej i mogły by być biorcami szlachetnej a jednak pomagają. Musze powiedzieć że mamy też studentki ktore wolnego czasu nie poswięcają na dyskoteki czy coś takiego tylko udzielają sie w "Paczce"

          Może pomyśl o tym by zostać wolontariuszką szlachetnej paczki

          Niestety wolontariuszem nie można już zostac rekrutacja sie zakończyła i częśc szkoleń też już mamy za sobą w tej chwili odwiedzamy rodziny które mamy od kuratorow czy innych miejsc raczej nie am u nas rodzin które sie same zglosiły.

          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/eef1916176.png
        • zamknięty
          28.10.11, 17:27
          W tym roku juz nie zdaze ale na drugi rok jesli tylko bedzie taka akcja zglosze sie do niej. Chcialam zostac wolontariuszka ale nie wiedzialam ,ze osoby ze tak to nazwe z biednych rodzin tez moga byc wolontariuszami. Myslalam ze sa jakies wymogi. Ma Pani racje,poszukam jakiejs organizacji itp.Moze znajdzie sie dla mnie miejsce jako wolontariuszki. Jak na razie zarejstrowalam sie jakes pol roku temu jako dawca szpiku kostnego.Moze to nie wiele aczkolwiek moze uratowac komus zycie.
          --
          ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
          skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
          • zamknięty
            28.10.11, 18:38
            omnyx25 napisała:

            > W tym roku juz nie zdaze ale na drugi rok jesli tylko bedzie taka akcja zglosze
            > sie do niej. Chcialam zostac wolontariuszka ale nie wiedzialam ,ze osoby ze ta
            > k to nazwe z biednych rodzin tez moga byc wolontariuszami.

            Wolontariuszem może zostać KAŻDY. Bez znaczenia jest wiek, płeć, wykształcenie vczy statut majątkowy. Wolontariuszy jest za mało, bo ludzie nie interesują się wolontariatem, a wolontariat daje fantastyczne możliwości jak DARMOWE UCZENIE SIĘ ZA GRANICĄ - dotyczy to szczególnie dzieci w wieku gimnazjalnym i szkół średnich ( dzięki wolontariatowi rodzina nawet za paszport dla dziecka nie płaci, ani za szczepionki, za nic mało tego, dziecko za granicą się uczy, poznaje obcy kraj i jego kulturę, dostaje kieszonkowe i uczestniczy oczywiście w pracach wolontarystycznych, które są zazwyczaj związane z jego zainteresowaniami ) można się uczyć języków, uczestniczyć w różnych imprezach kulturalnych ( w chwili obecnej trwają szkolenia wolontariuszy na EUR 2012, wolontariusze mają zapewnione różnego rodzaju imprezy, wyżywienia, noclegi, przejazdy, stroje sportowe, b. drogie niedostępne często gadżety bardzo dobrych marek typu komórka, dobre kurtki, itd itp. ) Szkolenia, treningi, warsztaty, można się rozwijać na każdej płaszczyźnie ale niestety III sektor i możliwości wolontariatu są nadal słabo promwano, chociaż w tym roku sporo się dzieje bo to właśnie 2011r jest Europejskim Rokiem Wolontariatu. Nie wiem omnyx skąd jesteś czy z wioski czy z miasta ale warto poszukać czegoś dla siebie, warto smile Jeżeli chcesz się wgłębić w wolontariat jako taki, pisz do mnie : rozarka@o2.pl Pozdrawiam
            • zamknięty
              10.11.11, 20:25

              > Wolontariuszem może zostać KAŻDY. Bez znaczenia jest wiek, płeć, wykształcenie
              > vczy statut majątkowy. Wolontariuszy jest za mało, bo ludzie nie interesują się
              > wolontariatem, a wolontariat daje fantastyczne możliwości jak DARMOWE UCZENIE
              > SIĘ ZA GRANICĄ - dotyczy to szczególnie dzieci w wieku gimnazjalnym i szkół śre
              > dnich ( dzięki wolontariatowi rodzina nawet za paszport dla dziecka nie płaci,
              > ani za szczepionki, za nic mało tego, dziecko za granicą się uczy, poznaje obcy
              > kraj i jego kulturę, dostaje kieszonkowe i uczestniczy oczywiście w pracach wo
              > lontarystycznych, które są zazwyczaj związane z jego zainteresowaniami ) można
              > się uczyć języków, uczestniczyć w różnych imprezach kulturalnych ( w chwili ob
              > ecnej trwają szkolenia wolontariuszy na EUR 2012, wolontariusze mają zapewnione
              > różnego rodzaju imprezy, wyżywienia, noclegi, przejazdy, stroje sportowe, b.
              > drogie niedostępne często gadżety bardzo dobrych marek typu komórka, dobre kurt
              > ki, itd itp. ) Szkolenia, treningi, warsztaty, można się rozwijać na każdej pł
              > aszczyźnie ale niestety III sektor i możliwości wolontariatu są nadal słabo pro
              > mwano, chociaż w tym roku sporo się dzieje bo to właśnie 2011r jest Europejskim
              > Rokiem Wolontariatu. Nie wiem omnyx skąd jesteś czy z wioski czy z miasta ale
              > warto poszukać czegoś dla siebie, warto smile Jeżeli chcesz się wgłębić w wolonta
              > riat jako taki, pisz do mnie : rozarka@o2.pl Pozdrawiam
              Dobry wieczor.Przepraszam ,ze z takim opoznieniem ale namieszalo mi sie w zyciu.Sporo spraw sie skomplikowalo.Z dnia na dzien sytuacja pogorszyla sie diametranie. Pochorowaly sie dzieciaki,malo tego wlasciciel mieszkania w kturym mieszkam napomknol ,ze prawdopodobnie jego syn bedzie chcial sie wprowadzic .Bede musiala znalezc inne lokum a to nie bedzie latwe...
              • zamknięty
                15.11.11, 22:01
                omnyx25 napisała:

                > Dobry wieczor.Przepraszam ,ze z takim opoznieniem ale namieszalo mi sie w zyciu
                > .Sporo spraw sie skomplikowalo.Z dnia na dzien sytuacja pogorszyla sie diametra
                > nie. Pochorowaly sie dzieciaki,malo tego wlasciciel mieszkania w kturym mieszka
                > m napomknol ,ze prawdopodobnie jego syn bedzie chcial sie wprowadzic .Bede musi
                > ala znalezc inne lokum a to nie bedzie latwe...

                Nie chcę żebyś odczuła moje pytanie jako oznakę braku zaufania, ale powiedz z łaski swojej, dlaczego nie zgłaszasz dzieci do "paczki świątecznej", skoro jesteś w tak tragicznej sytuacji?
                Prawdę mówiąc, nie bardzo wiem co można kupić dziecku pod choinkę za 50 zł, więc nawet jeśli powiesz, że "nie warto", to i tak zrozumiem.
                Pozdrawiam.
                • zamknięty
                  17.11.11, 17:21
                  piotr_57
                  > Nie chcę żebyś odczuła moje pytanie jako oznakę braku zaufania, ale powiedz z ł
                  > aski swojej, dlaczego nie zgłaszasz dzieci do "paczki świątecznej", skoro jeste
                  > ś w tak tragicznej sytuacji?
                  > Prawdę mówiąc, nie bardzo wiem co można kupić dziecku pod choinkę za 50 zł, wię
                  > c nawet jeśli powiesz, że "nie warto", to i tak zrozumiem.
                  > Pozdrawiam.
                  Dobry wieczor.
                  Nie wiem od czego zaczac ...
                  Sytuacja wyglada tak.
                  Byly u mnie wolontariuszki ze Szlachetnej Paczki, po obliczeniu kosztow oplat za mieszkanie ,przedszkole zostaje mi w tym miesiacu nie cale 250zl...
                  Zakwalifikowaly mnie ale nie mam pojecia czy otrzymam jakakolwiek pomoc.Nie zglaszam dzieci do akcji bo nie wiem czy moge i nie chcialabym sytuacji ze ktos mi pomoze ze Szlachetnej Paczki i tutaj otrzymam upominek dla Kuby i Nadi. Mozliwe ze nie otrzymam pomocy ale nie chce wykorzystywac i zabierac innym potrzebujacym pomocy.
                  Jestem zalamana bo musze sie wyprowadzic i to jak najszybciej,w Koszalinie koszt wynajmu to kwota ok 1200 zl ,teraz place 800.Nie wiem co to bedzie jak nie znajde nic w cenie 800zl lub mniej.Nikt nie chce wynajmowac samotnym matka wiec mam problem.Boje sie ze nie uda mi sie skonczyc szkoly.Zostalo mi 1,5 roku a w dodatku w styczniu mam egzaminy.Nie moge sie skupic na pisaniu prac i ogolnie na calej reszcie.Syn ma teraz planowany zabieg w szpitalu co wogole dobija mnie jeszcze bardziej bo nie mam z kim zostawic Nadisad . Panie Piotrze rozumiem Pana i ja tez chcialabym wiedziec co sie dzieje z osoba ktora korzysta z pomocy... Nie odzywam sie na forum bo juz sobie z tym nie radze,mam czas ale jakos tak komputer to teraz ostatnia rzecz jaka przychodzi mi do glowy. Zastanawiam sie jak mam rozwiazac problem bo nie chce wyladowac w Domu Samotnej Matkisad.Tam tez mozna byc tylko pol roku i co potem?sad . Chcialabym sprobowac starac sie o mieszkanie socjalne ale nie wiem gdzie i jak,jak sie za to zabrac.Moze jest Tu ktos z Koszalina kto moglby mi pomoc?.Przepraszam ,ze tak chaotycznie pisze ale jakos nie moge zebrac mysli i wszystko mi sie miesza...

                  --
                  ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                  skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                  • zamknięty
                    17.11.11, 17:57
                    Omnyx25 czytaj ten wpis opadly mi rece..
                    Jak starac sie o mieszkanie z zasobow gminy pisalismy wiele razy..w necie jest masa informacji.
                    Idziesz do gminy czy urzedu miasta pobierasz wniosek wypelniasz dolaczasz dokumenty i skladasz...na mysl mi nie przyszlo abys jeszcze tego nie maial zalatwionego.
                    Opisz czy pracujesz...bo rozumiem iz masz 2 dzieci i na nie aliementy, plus dodatek mieszkaniowy, rodzinny i tez uczysz sie w trybie zaoczynym -ale jaki poziom szkoly??
                    Napewno masz jakas kolezanke przyjaciole ktora zrozumie sytuacje i zajmie sie Nadia w dzien kiedy bedizesz w szpitalu..trudno nie dasz rady byc przy synu caly czas..bo masz 2 dzieci, co osoby-pielegnarki napewno zrozumia.
                    I wierze ze perspektywa domu samotnej matki jest malo atrakcyjna ale to moze nie najgorszy wybor na pol roku..i czesto dla urzedow odnosnie starania sie o mieskzanie sa do dadatkowe punkty..wiec moze warto..a i zawsze ktos moze pomoc przy dzieciach..raz ty przypilnujesz raz tobie przypilnuja.
                    Moze osoba ktora zajmuje sie dziecmi jak jestes z szkole pomoze podczas pobytu w szpitalu...
                    Opisz dokladnie jak wyglada sytuacja na dzis..
                    --
                    1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                    Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                    Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                    • zamknięty
                      17.11.11, 18:11
                      > Opisz dokladnie jak wyglada sytuacja na dzis..
                      Nie zlozylam wniosku o mieszkanie bo nie wiedzialam ,ze mam do tego prawo.Mieszkam tu od ok 1,5 roku wiec nie wiem czy moge sie starac o takie mieszkanie. Pracuje na umowe zlecenie w markecie budowlanym jako sprzataczka.Kwota alimentow to 740zl+ 159 zasilek rodzinny i 800zl wynagrodzenie za prace. Nie pobieram dodatku mieszkaniowego bo nie mam umowy najmu! Wlasciciel mieszkania nie zgodzil sie na nia twierdzac ,ze moglby miec problemy z tego powodu. Gdybym miala dodatek byloby latwiej ,ale go nie mam. Ucze sie zaocznie II klasa LO -szkola bezplatna.Zjazdy mam co dwa tygodnie.Co do Nadi to mam jedna znajoma ktora w tym czasie idzie do pracy. Jesli chodzi o osoby ktore sie zemna ucza to sa osoby nie mieszkajace w Koszalinie,a jesli nawet to nie utrzymuje z nimi kontaktu.
                      Jesli nie znajde wyjscia z sytuacji to napewno poprosze o pomoc w domu Samotnej Matki jednak najpierw sprobuje znalezc jakis kat na ktory bedzie mnie stac .
                      --
                      ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                      skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                      • zamknięty
                        17.11.11, 18:24
                        Omnyx wiec masz zadania nie tylko z szkoly prace..da rade napiszesz...
                        Zlozyc do urzedu o mieskzanie jak nie spobujesz i nie zlozyc to sie nie dowierz na co najbardziej zwracaja uwage i czy masz prawo.
                        Dwa moze jakis pokoj przy starszej osobie za pomoc plus oplaty??
                        A jak inne to warto odrazu z mozliwosc dodatku szukac ..ale nie na sile aby nic nie zostalo...
                        Na pewno masz i inne zyczliwe osoby na miejscu...nie trzymaj sie na dystans..bo moze ktos zna kogos z mieszkaniem...do odnajmu..lub pomogly z dziecmi Twoimi...
                        No i zloz o podwyzszenie alimentow..liczac lekko w koszt utrzymania wpisujesz koszty wynajmu plus oplat plus przedszkole i utrzymanie i kwota 790zl nie pokrywa tego na 2 dzieci...wiec to boj przed toba...pisz w wniosku o koszt utrzymania na glowe 1000zl to mozliwe ze 500 na dziecko dostaniesz...
                        I nie poddawaj sie z szkola..
                        Tak jak Piotr napisal..walcz walcz..nawet jesli przegrasz jedna druga bitwe to cie zaprawi aby wygraj wojne...o byt.
                        --
                        1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                        Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                        Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                  • zamknięty
                    17.11.11, 18:02
                    omnyx25 napisała:

                    > Zakwalifikowaly mnie ale nie mam pojecia czy otrzymam jakakolwiek pomoc.

                    Na to nic nie możesz poradzić, a prorokiem nie jesteś.

                    Nie zgl
                    > aszam dzieci do akcji bo nie wiem czy moge

                    Bez sensu!! Nie Ty jesteś od oceny czy możesz czy nie możesz!! Złóż wniosek, a o resztę niech się martwią adminki.

                    i nie chcialabym sytuacji ze ktos mi
                    > pomoze ze Szlachetnej Paczki i tutaj otrzymam upominek dla Kuby i Nadi.

                    A nawet jeśli tak to co??
                    Boisz się, że od nadmiaru dobrobytu w głowach im się poprzewraca ? ?

                    Mozliw
                    > e ze nie otrzymam pomocy ale nie chce wykorzystywac i zabierac innym potrzebuja
                    > cym pomocy.

                    Zrób jak chcesz. Ja tego nie rozumiem. Gdy ja miałem dzieci byłem gotów zabić by zapewnić byt swoim dzieciom.


                    . Panie Piotrze rozumiem Pana
                    > i ja tez chcialabym wiedziec co sie dzieje z osoba ktora korzysta z pomocy...

                    Nie rozumiemy się. Ja chcę wiedzieć co się dzieje z Tobą (jako człowiekiem), natomiast mało mnie obchodzi czy korzystasz z pomocy czy nie.

                    > Zostalo mi 1,5 roku a w dodatku w styczniu mam egzaminy.Nie moge sie skupic na pisaniu prac i ogolnie na calej reszcie.

                    Co to za szkoła i co to za "prace"?

                    Nie odzywam sie na forum bo juz sobie z tym nie radze,mam czas ale jakos tak ko
                    > mputer to teraz ostatnia rzecz jaka przychodzi mi do glowy.

                    Jeśli będziesz walczyła- możesz przegrać. Jeśli nie będziesz - przegrasz na 100%.
                    • zamknięty
                      17.11.11, 18:37
                      Zglosilam dzieci do akcji , czekam na odpowiedz.
                      > Nie rozumiemy się. Ja chcę wiedzieć co się dzieje z Tobą (jako człowiekiem), na
                      > tomiast mało mnie obchodzi czy korzystasz z pomocy czy nie.
                      >
                      Co sie dzieje? Nie wiem ale wiem jedno ,ze to co czuje doprowadza mnie w pewnym sesie do jakiegos (otumanienia),chodze zamyslona i zdezorientowana.Jestem zla ,nerwowa,czesto placze co odbija sie na dzieciach. Boli mnie to ,ze jestem taka bezradna i sama.Nie uzalam sie nad soba ale czasami...oj chyba tak.Czesto patrze w sufit i sie zastanawiam co nie polepszy mojej sytuacji napewno. Czuje zal sama nie wiem do kogo.Wiem jedno nigdy juz nie bede usmiechala sie tak jak 6 lat temu , nic juz nie bedzie takie jak wtedy.
                      > Co to za szkoła i co to za "prace"?

                      > Liceum ogolnoksztalcace , prace kontrolne.

                      > Jeśli będziesz walczyła- możesz przegrać. Jeśli nie będziesz - przegrasz na 100
                      > %.

                      Prosze Pana walcze ale nie wiem ile jeszcze wytrzymam.
                      --
                      ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                      skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                      • zamknięty
                        17.11.11, 18:49
                        omnyx25 napisała:

                        > Zglosilam dzieci do akcji , czekam na odpowiedz.

                        smile
                        >
                        > > Liceum ogolnoksztalcace , prace kontrolne.

                        Jak nie będziesz mogła sobie z nimi poradzić to prześlij mi tematy i terminy na gazetowego maila.

                        > Prosze Pana walcze

                        Mam na imię Piotrek i nie lubię jak ktoś zwraca się do mnie w formie per pan smile, sam nie używam tej formy w stosunku do nikogo.

                        ale też nie wiem ile jeszcze wytrzymam.

                        Nie masz się już dokąd cofnąć!
                        Z tego prosty wniosek, że musisz wytrzymać.




                        • zamknięty
                          18.11.11, 21:15
                          Dzieci zostaly przyjete do akcji smile
                          >
                          > Jak nie będziesz mogła sobie z nimi poradzić to prześlij mi tematy i terminy na
                          > gazetowego maila.
                          > Bardzo dziekujesmile! Dzisiaj zanioslam swoje wypociny do szkoly,nie wiem czy cos z tego bedzie ale mam nadzieje ,ze zalicze chociaz na 2.Nastepne prace bede miala w drugim semestrze .Jesli bede miala problem poradze sie Pana i chetnie skorzystam z pomocy.Bardzo dziekujesmile

                          > Mam na imię Piotrek i nie lubię jak ktoś zwraca się do mnie w formie per pan smile
                          > , sam nie używam tej formy w stosunku do nikogo.
                          > Nie wazne,tzn wazne ale ja nie smialabym powiedziec per Ty,szanuje ludzi i wiem ,ze nie wypada tak sie zwracac do kogos kogo sie nie zna , jest starszy(sadze ze tak jestsmile) i wogole...
                          >
                          > Nie masz się już dokąd cofnąć!
                          > Z tego prosty wniosek, że musisz wytrzymać.
                          >
                          > Oby mi sie udalo bo ja naprawde nie mam gdzie i dokad sie cofnac.

                          --
                          ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                          skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                          • zamknięty
                            19.11.11, 09:42
                            omnyx25 napisała:

                            > > Nie wazne,tzn wazne ale ja nie smialabym powiedziec per Ty,szanuje ludzi
                            > i wiem ,ze nie wypada tak sie zwracac do kogos kogo sie nie zna , jest starszy(
                            > sadze ze tak jestsmile) i wogole...

                            Oksmile, nigdzie nie jest powiedziane, że musimy rozmawiać .
                            • zamknięty
                              19.11.11, 15:39

                              > Oksmile, nigdzie nie jest powiedziane, że musimy rozmawiać .

                              Zle mnie Pan zrozumial.Jesli zyczy sobie Pan abym pisala po imieniu to ok,bede zaszczycona .Pozdrawiam .
                              --
                              ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                              skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                              • zamknięty
                                19.11.11, 21:04
                                omnyx25 napisała:

                                >
                                >
                                Jesli zyczy sobie Pan abym pisala po imieniu to ok,bede
                                > zaszczycona .

                                Tak, życzę sobie!
                                Do mnie nikt nie mówi per pan. Nawet moje dzieci mówią do mnie per Piotrek. A mogę Ci zagwarantować, że nie ma to żadnego wpływu na ich szacunek dla mnie.
                                Co do "zaszczytu" to mam ogromne wątpliwości big_grin, ale skoro chcesz to tak widzieć big_grin to już Twój problem.
                                Pozdrawiam i ja.

                                • zamknięty
                                  19.11.11, 21:09
                                  piotr_57 napisał:

                                  > Co do "zaszczytu" to mam ogromne wątpliwości big_grin, ale skoro chcesz to tak widzie
                                  > ć big_grin to już Twój problem.
                                  > Pozdrawiam i ja.
                                  >Pozdrawiam
                                  --
                                  ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                                  skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
                                  • zamknięty
                                    20.11.11, 14:43
                                    Omnyx odpisz proszę na mój pwsmile
                      • zamknięty
                        18.11.11, 00:17
                        Witaj
                        Sprawdzalam codziennie w tabeli potrzebujacych ,czy juz zglosilas swoje dzieci.Przepraszam ,ale dzisiaj sie zagapilamsmile
                        Mam nadzieje,ze zostaniesz zakwalifikowana.Juz kilka dni temu zglosilam sie jako darczynca dla Twoich dzieci.
                        Prosze napisz do mnie na prive (na gazetowa poczte) co najbardziej by ucieszylo Twoje dzieci.Napisz wiek,wzrost (moze waga niekonieczniesmile ) W miare mozliwosci czasowych zagladam na Forum.
                        Pozdrawiam
                        • zamknięty
                          18.11.11, 12:40
                          malgoska182 napisała:

                          Juz kilka dni temu zglosilam sie ja
                          > ko darczynca dla Twoich dzieci.

                          Przyznam, że czegoś nie rozumiem. Pytam jako osoba zupełnie postronna, zupełnie nie zainteresowana.
                          Czy Twoja "oferta" pomagania dzieciom Omnyx nie jest zaprzeczeniem idei akcji prowadzonej na forum? Czytając regulamin akcji zrozumiałem, że zgłaszają się osobno osoby zainteresowane otrzymaniem pomocy, oraz osobno osoby taka pomoc oferujące, zaś pewnego typu "przydziału" dokonują adminki. Ty, z góry, określasz komu chcesz zrobić świąteczny prezent. To oczywiście twoja "kasa" i (co za tym idzie) Twoja sprawa. Ja tylko nie mogę zrozumieć do czego potrzebna Ci akcja na forum? Piszesz, że adres do Omnyx masz, zdecydowana jesteś, czego jeszcze potrzebujesz do wysłania paczki? Przychodzą mi na myśl trzy powody:

                          1. Chcesz żeby adminki "zweryfikowały" Omnyx (świadczy to o braku do niej zaufania).
                          2. Chcesz żeby wszyscy "widzieli", że wysyłasz paczkę.
                          3. Chcesz w ten sposób "zablokować" pomoc dla Omnyx od ewentualnych innych darczyńców.

                          Innych powodów nie widzę, a żaden z powyższych nie pasuje mi doi Ciebie, bo z Twoich postów wynika, że jesteś osoba i kulturalna i inteligentną.
                          Właśnie ten "rozdźwięk" miedzy tymi trzema możliwościami, a Twoim wizerunkiem jaki sobie stworzyłem (na własny użytek) jest powodem mojego posta.

                          > Prosze napisz do mnie na prive (na gazetowa poczte)

                          A ona poczty priv na gazecie nie ma ? ?
                          • zamknięty
                            18.11.11, 13:09
                            Piotrze odpowiadam.

                            Dlaczego tak ,nie inaczej?W tym watku omnyx (nie mam naprawde czasu szukac postu )napisalam"moge byc darczynca dla Twoich dzieci".Napisalam wiec do koordynatorek akcji,ze jezeli omnyx zglosi dzieci zrobie paczki,jezeli nie zglosi napewno dostane przydzial ,z ktorego postaram sie jak bede umiala najlepiej wywiazac.

                            Mysle,ze nie tylko ja wybieram dla kogo chce lub moge zrobic prezent(ale nie mam pewosci ).
                            Adres omnyx mam sprzed prawie 2 lat, mogl sie zmienic,dlatego zaznaczylam zeby napisala ,czy jest aktualny.
                            Ostatnio mam mniej czasu(moze to i lepiej ) ,wiec latwiej mi wskaczyc na chwilke na Forum i zerknac na nowy wpis ,niz sie logowac i sprawdzac poczte.

                            Teraz do Twoich domyslow odnosnie powodow ,ktore mna kierowaly:
                            ad1.
                            Napewno nie chodzi o brak zaufania,tylko o to,zeby omnyx nigdy z gory nie zakladala ,ze nikt nie pomoze jej,ze nie ma sensu,ze nic to nie da.Bo pozniej to sie przeklada na inne pola jej dzialania .
                            Co do weryfikacji ,to juz nie moja w tym rola.To koordynatorki wpisuja na liste.
                            Co nie oznacza ,ze dzieci omnyx nie dostana paczki ,jesli sie na tej liscie nie znajda.
                            I tu bedzie odpowiedz na Twoja druga watpliwosc.Nie zalezy mi na tym, zeby ktos wiedzial,ze komus cos wyslalam.
                            Ad .3 jesli znajdzie sie ktos ,kto bedzie chcial zrobic prezenty dla omnyx dzieci ,to to zrobi.Nie bedzie mnie pytal o zdanie.Mysle,ze nic sie nie stanie jesli dostana po 2 lub 3 prezenty.Nie moge napisac,ze tak bedzie.Wiem co ja zrobie.
                            Prosze omnyx zeby do mnie napisala,bo moze Ona nie zamierza korzystac z mojej pomocy.Nie mozna nikogo zmusic,mozna zachecic.Wiec ja zachecam.
                        • zamknięty
                          18.11.11, 21:07
                          malgoska182 napisała:

                          > Witaj
                          > Sprawdzalam codziennie w tabeli potrzebujacych ,czy juz zglosilas swoje dzieci.
                          > Przepraszam ,ale dzisiaj sie zagapilamsmile
                          > Mam nadzieje,ze zostaniesz zakwalifikowana.Juz kilka dni temu zglosilam sie ja
                          > ko darczynca dla Twoich dzieci.
                          > Prosze napisz do mnie na prive (na gazetowa poczte) co najbardziej by ucieszylo
                          > Twoje dzieci.Napisz wiek,wzrost (moze waga niekonieczniesmile ) W miare mozliwo
                          > sci czasowych zagladam na Forum.
                          > Pozdrawiam

                          Witam.Probowalam sie skontaktowac z Pania ale nie wiem gdzie szukac do Pani kontaktu(mejla).Pozdrawiam
                          --
                          ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
                          skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
            • zamknięty
              10.11.11, 20:36
              Napisalam do Pani mejla.
              --
              ....Nigdy nie zabieraj człowiekowi nadziei ...
              skąd wiesz czy to nie ostatnia rzecz która mu została ....
              • zamknięty
                13.11.11, 12:18
                Na pewno odpowiem, postaram się jeszcze dziś smile
                --
                "Everyone can use the hammer as an instrument to manifest God's love."
      • zamknięty
        28.10.11, 14:29
        Można jeszcze zostać wolontariuszem w niektóryvh miejscowościach. Link tutaj: www.superw.pl/. Szkolenia można przejść przez e learning
        • zamknięty
          28.10.11, 18:29
          Wolontariuszem nadal można zostać, u nas nadal są ludzie mile widziani, a 1 szkolenie odbyło się dopiero dziś. Są miejsca, gdzie nie dotarła szlachetna paczka, wtedy wystarczy napisać do "Wiosny" i samemu wyjść z inicjatywą. Wtedy zostaje się liderem regionu, szukasz grupę ludzi, którzy będą z Tobą działać czyli liderów zespołu i wolontariuszy W - zapraszasz ludzi ze szkół zazwyczaj to oni są wolontariuszami. Plakaty i inne gadżety Ci potrzebne dostajesz ze stowarzyszenia.

          Nie prawdą jest, że wolontariusz nie może być obdarowany. Owszem jest z tym kłopot ale my pisaliśmy do Krakowa, opisaliśmy sytuację rodzin, z których byli wolontariusze i udało się.
          --
          "Everyone can use the hammer as an instrument to manifest God's love."
          • zamknięty
            28.10.11, 20:12
            l.e.a napisała:


            >
            > Nie prawdą jest, że wolontariusz nie może być obdarowany. Owszem jest z tym kło
            > pot ale my pisaliśmy do Krakowa, opisaliśmy sytuację rodzin, z których byli wol
            > ontariusze i udało się.


            Nic o tym nie wiem ale uczono nas na szkoleniu ze nie mozna byc po obu stronach i ze nie mozna być i wolontariuszem i odarowywanym...
            jeśli zaś chodzi o e-learning to musi go zdać każdy z nas (wolontariuszy) i szkolenie w grupach też są obowiązkowe wiec ten e-learning internetowy nie wystarcza (przynajmniej u nas)
            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/eef1916176.png
            • zamknięty
              28.10.11, 20:44
              magdag28 napisała:

              > l.e.a napisała:
              >
              >
              > >
              > > Nie prawdą jest, że wolontariusz nie może być obdarowany. Owszem jest z t
              > ym kło
              > > pot ale my pisaliśmy do Krakowa, opisaliśmy sytuację rodzin, z których by
              > li wol
              > > ontariusze i udało się.
              >
              >
              > Nic o tym nie wiem ale uczono nas na szkoleniu ze nie mozna byc po obu stronach
              > i ze nie mozna być i wolontariuszem i odarowywanym...

              Owszem nas też uczono ale w WIOŚNIE działają ludzie, a założycielem jest ksiądz. Dlatego opisaliśmy sytuację, dzwoniliśmy i kontaktowaliśmy się z Krakowem, że sprawa naprawdę trudna i jak można pomóc, otrzymaliśmy informacje jak postępować.


              > jeśli zaś chodzi o e-learning to musi go zdać każdy z nas (wolontariuszy) i szk
              > olenie w grupach też są obowiązkowe wiec ten e-learning internetowy nie wystarc
              > za (przynajmniej u nas)

              yyyy ja nigdzie nie pisałam, że e-learning wystarcza, ktoś o nim wspomniał i dobrze, bo to jest wstęp do bycia wolontariuszem w szp. Ja natomiast wspomniałam o wolontariacie ogólnie.
              --
              "Everyone can use the hammer as an instrument to manifest God's love."
              • zamknięty
                29.10.11, 08:29
                Ja pisałam o e learningu. U mnie szkolenie było w zeszłą sobotę ale rekrutacja jeszcze trwa i nie ma możliwości lider zrobienia szkolenia więc działa to na zasadzie e learningu właśnie. My mamy problem taki, że lider nie powiedział mi( jestem pierwszy raz) że można mieć pod opieką tylko 3 rodziny. Obskoczyłam w dwa dni wszystkie gimnazja, fundacje, ddp w moim miescie a tu dowiaduję się, że mam wybrac spośród setki 3. Scięło mnie to z nóg. Niepotrzebnie biegałam po całym mieście i zbierałam, teraz muszę latać do 100 rodzin z wywiadem bo nie zrobię z siebie ani z pedagogow, kierowników durni a wybrać 3 . Masaakra. Trochę mi się nie podoba to założenie. Wolontariuszy mamy 9 , a oni wzieli parafie, licea, podstawowki, mops, pcpr wiec tez maja pewnie dużo. Lea może Ty będziesz wiedzieć jak z tego wybrnąćsmile
                • zamknięty
                  29.10.11, 11:29
                  Justyna, nie jesteś w stanie fizycznie obskoczyć te 100 rodzin. Ja wchodząc na wywiad, spędzałam z rodziną od 1 do 2,5 godz + wklepanie do bazy internetowej jedna rodzina zajmuje ok 1godz + dojście do rodziny, ja czasem samochodem jechałam 30min w jedną stronę albo na piechotę też ok godziny czasu . Jest bardzo duża dokumentacja do wypełnienia i to naprawdę zajmuje sporo czasu. Poza tym dla wielu rodzin, odwiedziny wolontariusza, to jedyna szansa na wypłakanie się, wygadanie się bez obaw, że zostanie człowiek wyśmiany, sponiewierany. Niektórzy potrzebują przytulenia, wypłakać się ... oczywiście wiele zależy od predyspozycji wolontariusza i tego co jest w stanie sobą zaoferować, co jest w stanie "przyjąć na klatę".
                  Na jednego pełnoletniego wolontariusza faktycznie przypada 1-3 rodziny. Jeżeli masz 100% pewność, że jesteś w stanie znaleźć darczyńców dla większej ilości rodzin, kontaktuj się ze swoim koordynatorem wojewódzkim ale tak jak piszę, musisz mieć 100% pewność.
                  --
                  "Everyone can use the hammer as an instrument to manifest God's love."
                  • zamknięty
                    29.10.11, 16:59
                    Kurde to się zajade. Świdnica jest na szczęscie mała. Wymyśliłam , że z tych wszystkich poproszę o rekomendację z jednej placówki pedagoga np. ze szkoły, o jego opinie, która rodzina jest, że tak powiem priorytetowym, bo jeśli LEA jest tak jak mówisz to do bożego narodzenia się nie wyrobięsmile W środę zbieram zgody na kontakt, więc zobaczę, do końca tygodnia chce skończyć wywiady.
                    • zamknięty
                      05.11.11, 14:20
                      czy jest możliwość aby moje dzieci też skorzystały ze szlachetnej paczki?
                      jak to zrobić, jakie dokumenty i gdzie...
                      bede wdzieczna za odpis i pomoc, bardzo by sie przydała, córeczka poszła do szkoły a każdy wie jaki to wydatek, synek choruję więc leki, bardzo proszę o podpowiedz smile
                      • zamknięty
                        05.11.11, 15:44
                        Tak jak było napisane rodziny same się nie zgłaszają. Robią to pedagodzy szkolni, kierownicy placówek. Takie są obostrzenia i tego nie przeskoczymy. Poza tym szlachetna paczka musi być organizowana w danym mieście.
    • zamknięty
      06.11.11, 13:08
      sprawdziłam, w Lubinie nie ma w tym roku edycji szlachetnej paczki.
      • zamknięty
        06.11.11, 20:01
        Justyna jak ci idzie? Ja spedzam średnio u rodziny 2 godziny czasem jest 3 nawet ale jedną odrzuciłam... sama nie wiem co robic bo mam wyrzuty sumienia jak widziałam to dziecko zaniedbane bardzo tylko nie wiem czy na moją wizyte ubrane tak "obdarcie" czy co bo w domu bałagan straszny ale jest i nowy telewizor i pralka nówka i nówka lodówki 2 no wyposazenie ful wypas a zmieszlai sie jak chciałyśmy poogladac pokoje jak sie okazało tam było nagromadzone innych rzeczy sporo jak ekspres ciśnieniowy wypasiony i mikrofala i zabawki takie edukacyjne dla dziecka że mnie zatkało a trzeba im wszytskiego z ankiety i junkersy ale nie gazowe tylko elektryczne i to 2 bo sie akurat dzień przed moim przyjsciem zepsuły i nowa pralka bo ta za słabo wiruje i zamrażarka bo te zamrażalniki w lodówkach za małe i maszyna do szycia (koniecznie juka lub łucznik) buty dla mamy ale skórzane i nowe bo z uzywanych grzybice mozna dostać i na pierwszym miejscu laptopy dla 2 córek bo w szkole wszyscy mają i do jedzenia wszytsko z ankiety i ze środków czystkosci to ful i to z podaniem marek i co z tym fantem robić?
        Odrzuciłam...
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/eef1916176.png
        • zamknięty
          06.11.11, 20:09
          Magdag, przez to, że ich odrzuciłaś, to jakaś inna rzeczywiście potrzebująca rodzina dostanie pomocsmile
          --
          forum.gazeta.pl/forum/w,615,118434779,118434779,jestem_zalamana_bieda_ktora_widze.html
          From nowhen to nowhere
          • zamknięty
            06.11.11, 20:39
            Dobór odpowiednich rodzin wpływa na opinię o akcji paczki, ja jako darczyńca daje kredyt zaufania, że wybrane rodziny naprawdę potrzebują pomocy.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/1usamg7ywh7g8jx7.png
        • zamknięty
          06.11.11, 23:12
          Magdag28 nie gryź się tą rodziną, odrzuciłaś ich zgodnie z wytycznymi paczki, nie mogłaś postąpić inaczej. Jestem świeżo po e-learningach i testach, więc mam w głowie zasady przyjmowania i odrzucania. A dziecko... cóż, jest bardzo prawdopodobne, że "zaniedbane" było tylko na pokaz, dla wolontariuszy. A tak na co dzień to ma zabawki i normalne ciuchy.
          I pamiętaj, że dzięki wykryciu ich nieuczciwości dałaś szansę nowej rodzinie.
          • zamknięty
            07.11.11, 09:14
            Madzia, też bym odrzuciła. Ja mam dwie odrzucone: jedna fakt z niepełnosprawnym dzieckiem, auto ma lepsze niż moje, niby samotna matka, komputer wypasiony, chata obstukana a placz i lament, że nie ma. Dostaje pomoc ze wszystkich ozliwych instytucji i jeszcze od ludzi. Odrzuciłam bez wyrzutów sumienia. Druga rodzina to samotna matka z dzieckiem, znam ją bo mieszka na koncu ulicy , hazardzistka, przegrywa wszystko, dziewczyna do szkoly nie chodzi( tu przydala sie rozmowa z sasiadami) i mowi mi, ze ma 90 zl na miesiąc . Nie wierze. Natomiast bylam u rodziny wielodzietnej w tej samej bramie i pomimo, ze sama mam jedno dziecko i nie chce pcha sie w drugie a tam najmlodsze ma rok, jest 6 w kolei a mama nigdy nie pracowala, to jakos w tej rodzinie uderzyla mnie milosc do tych dzieci, i taka normalnosc, ojciec pracuje wiec troche im sie polepszy. Ja to mam wyrzuty ,ze kogos zakwalifikuje a nie jest tego godny bo mnie w zywe oczy kłamie. Spedzam na wywiadze maksymalnie 45 min, bo mam tyle do oblatania, ze masakra a robie jeszcze w parze z kolega i od wtorku z kolezanka 10. Mm nadzieje , ze ta pomoc trafi do tych , ktorzy tego potrzebuja , choc dla nas wolontariuszy to jest takie trudne.
            • zamknięty
              07.11.11, 09:41
              Fakt, rozmowy z rodzinami są b. trudne ale przynajmniej człowiek ma jakieś rozeznanie, widzi z czym się ludzie borykają, a jak inni kombinują.

              Ja mam teraz rodzinę z 5 dzieci, 6 w drodze. Gdzie nie ma podstawowych rzeczy typu: talerze, garnki, łóżka, o meblach nie wspomnę. Nie ma w domu ani gazu ani wody, woda na dworze im zamarzła. jedzą z miseczek po margarynie ... bieda straszna sad
              --
              "Everyone can use the hammer as an instrument to manifest God's love."
              • zamknięty
                16.11.11, 01:52

                Lea napisz mi jak mozna nie majac jakichkolwiek warunkow plodzic kolejne dzieci??
                Czy jedynym zajeciem jest kolejna ciaza??
                Kurcze bez podstawowych mediow, pewnie bez pracy i 6 w drodze?? Gdzie w tym jest MOPS?? Cztyajac takie informacje jestem przymusowym podwiazywaniem takich rodzicow...
                Dziewczyny szczerze 350zl po oplatach to jednak nie taka tragedia...samotni schorowani ludzie nie maja tegoz wypracowanych ciezko emerytur..a o niepelnosprawnych juz wogole nie wspomne...
                --
                1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
            • zamknięty
              07.11.11, 09:44
              DZIĘKI DZIEWCZYNY ... macie racje znajde rodzine która na prwde potrzebuje pomocy poczytałam co napisałyście i macie rację smile jeszcze raz dzieki smile
              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/eef1916176.png
    • zamknięty
      13.11.11, 08:51
      Robię opisy, i jestem wkurzona, czy najważniejsza w tym wszystkim jest interpunkcja? Nie mówię, że ortografia jest nie ważna, ale niektórzy ludzie robią błędy. Ja uważam na to co piszę, staram się stawiać przecinki, ale mam już dość. Zagubiła mi się gdzieś idea pomocy. Koordynator stwierdził, że 500 zł na jedną osobę to dużo. Chyba w standardach ubóstwa bo wiadomo, żyję się, ale jakie to życie. Trochę to nie wygląda tak jak sobie to wyobrażałam.
      • zamknięty
        13.11.11, 10:16
        A ścigają Cię za interpunkcję?smile To powiedz, żeby najpierw popracowali nad swoją ortografią, bo jak robiłam e-learning, to słowo "zdarzają" było napisane przez "ż"smile
        • zamknięty
          13.11.11, 11:08
          Dziewczyny interpunckja chyba pal licho ważne żeby ortów nie było bo to już nie fajnie wygląda.
          Justynka w rodzinach w których byłam ja to na osobe najwiecej jest 250zł i to i tak usłyszałam ze dużo ale nie od koordynatorek ale od innych wolontariuszy.
          Ja sie boje że u nas nie bedzie pomocy nasz region bardzo ubigi i jak na razie zastanawiam sie czy znajdą sie osoby chcące pomóc u nas jest po raz pierwszy akcja i ludzie sie nawet dziewią co to takiego nawet nie słyszeli o Paczce sad
          chciała bym tu poprosic ze moze zbiorke bym zrobila bo zgode mam i od koordynatorek akcji i od Bj ale to jeszcze zobacze nie wiem ...
          Ile nas jest tu z Paczki? jak widze to 3 jak wam idzie?
          --
          http://www.suwaczek.pl/cache/eef1916176.png
          • zamknięty
            13.11.11, 11:47
            Jeszcze Lea jest ze szlachetnej. Tak czepiają się interpunkcji w opisach bo ortograficznych nie robięsmile A to brakuje przecinka, a to brakuje dwukropka, a to nie z dużej litery, a tu odstęp za duży itd i cofają mi te ankiety, w sumie jest ich 7, bo wklepuję za mamę i męża, bo chciałam jak najwięcej osobom pomóc. Wychodzi na to, że u mnie w mieście aż tak strasznej biedy nie ma, najmniej mają po 350 na osobę po odliczeniu wydatków na mieszkanie i mediów.
            • zamknięty
              13.11.11, 12:11
              justyna198515 napisała:

              Wychodzi na to, że u mnie w mieście aż tak strasznej biedy nie ma, najmniej mają p
              > o 350 na osobę po odliczeniu wydatków na mieszkanie i mediów.

              Poważnie 350zł już po odliczeniu świadczeń? nie to widać ze u nas jest strasznie sad ale co sie dziwić mieszkam w najubozszym rejonie polski i z najwiekszym bezrobociem sad

              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/eef1916176.png
    • zamknięty
      23.11.11, 11:07
      Witam serdecznie czy uzyskała Pani info jak zglosic dziecie do szlachetnej paczki??jezeli tak to prosze podzielic sie informacjami zemna jak to zrobic poniewaz rowniez chcialam zglosic swoje dzieciaczkismile mam 4 dzieci.Prosze o wiadomosc jakie trzeba spelniac kryteria aby wziasc udzial w tej akcjismilePozdrawiam cieplutko i czekam na wiadomosc.
      • zamknięty
        23.11.11, 13:18
        Jak już wielokrotnie pisały osoby na forum, do szlachetnej paczki nie można się zgłosić. Mozna zostac zgłoszonym przez szkołe, Mops, jakieś inne fundacje, stowarzyszenia , nawet sąsiadów, ale musi osoba być zgłoszona. O ile w danym mieście akurat przeprowadzana jest edycja.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.