Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich

09.08.11, 10:25
Witam serdecznie Pomocne Emamy.
Chciałabym Was prosić o pomoc dla rodziny,która popadła w ogromną biedę.
Opiszę Wam troszeczkę ich sytuację:
Marzenę i Andrzeja,poznałam poprzez działalność,na rzecz osób zaginionych,
w którą jestem zaangażowana (bezsladu.hoseo.pl).
Była to kiedyś normalna rodzina ,jakich są tysiące.
Andrzej pracował.Marzena zajmowała się domem, dziećmi.
Po pracy Andrzej jezdził na ryby,czym dodatkowo wzmacniał budżet domowy.
I jakoś to było.
Wszystko zaczęło się sypać 4 lata temu.
W Dniu Matki-26.05.2007r-ich 11 letni syn Mateusz wyszedł z kolegami z domu.
Do chwili obecnej nie powrócił.
Tego samego dnia nad rzeką Wieprz znaleziono,ukryte w pokrzywach ubrania chłopca.
Nie pomogły kilkakrotne przeszukiwania rzeki- "Echo sonarem"(za które częściowe koszty poniosła rodzina)
Ile trzeba poświęcić pieniędzy na bilety, plakaty itp rzeczy wie tylko,ten komu ktoś zaginął.
A potem było już tylko gorzej.
Tragedia mocno podkopała zdrowie Andrzeja.
Leczenie pochłaniało dodatkowe pieniądze.
Przeszedł na rentę chorobową.
I ta renta oraz zasiłek z GOPSU stanowią ich jedyny dochód.
Mieszkają na wsi w byłym woj. Zamojskim.Wychowuję 5 letnią córeczkę.
Mają jeszcze dwóch starszych synów,którzy mieszkają u bliskiej rodziny.

Ta rodzina potrzebuje wszystkiego; jedzenia,środków czystości i higieny...ubrań.
Niedawno mieli odłączony prąd-w tej kwestii udało mi się zaradzić.
Wczoraj zepsuła im się 17-letnia pralka...
Bardzo proszę o pomoc dla nich.

Dokumentację prześlę do j32.
Pozdrawiam serdecznie Asia
Obserwuj wątek
    • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 13:19
      Przepraszam, a nie jest tak, że rodzice pogłębiają swoją sytuację przez różne działania, zaniedbując w ten sposób dom i pozostałe dzieci? Zainteresowałam się ich sytuacją, chciałam pomóc, ale uzyskałam taką opienię od osoby, która miała z nimi kontakt. Chodzi mi tu o korzystanie z wróżek, wykonywaniu szeregu telefonów na płante usługi oferujące pomoc "paranormalną" itp. Jak to wygląda naprawdę?

      --------
      quiz.ownia.pl
      zegarsmierci.info
      generator.oriet.pl
      • anna.k777 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 13:31
        Widzisz,gdy ginie dziecko i nie wiadomo co się z nim dzieje,rodzic szaleje i robi wszystko by odnaleźć własne dziecko,znam to z własnej autopsji.A tu przez cztery lata żadnego znaku,zresztą wiem jak policja działa w sprawie poszukiwań,może to co napiszę będzie okrutne,ale chociaż ciało Mateusza odnaleźć,żeby ta rodzina mogła żyć normalnie.Ja jestem zaskoczona,że jeszcze nie oszaleli przez tyle lat.Co do wróżki,to nie czepiałabym się tego.Nie przeżyłaś i mam nadzieję,że nie przeżyjesz tego co rodziny dzieci zaginionych.Ja też znam sytuację tej rodziny i rozumiem ich.
        • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 13:36
          Ja również sobie tego nie życzę.
          Jednak wiem, ze mówimy tu o naprawdę dużych sumach przeznaczonych na ten cel, a tym czasem teraz zbieramy odzież, jedzenie itp. Czy rodzice nie powinni najpierw trochę zabezpieczyć trójkę swoich dzieci, a potem przekazać resztę na działania poszukiwawcze, nie mówię, żeby z nich rezygnowali. Mama dorabia podejmując różne prace na cel poszukiwania, dziećmi zajmuje się rodzina, one są, obok, żyją, trójka dzieci.
          Zadaję te pytania, ponieważ moja grupa pomocwa się o to pyta, jak rodzice sami dysponują dochodami swoimi, czy ma to ręce i nogi, czy już się pogubili.

          --------
          quiz.ownia.pl
          zegarsmierci.info
          generator.oriet.pl
          • miedzymorze Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 13:43
            No ale jeśli z powodu rozpaczy wykonują zupełnie bezsensowne i drogie działania (telefony do wróżek) i jednocześnie nie mają jedzenia/ubrania, to czy realną pomocą jest im to jedzenie dostarczyć i niech dalej dzwonią, czy może jednak coś innego ?

            pozdr,
            mi
            • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 17:44
              miedzymorze napisała:

              > No ale jeśli z powodu rozpaczy wykonują zupełnie bezsensowne i drogie działania
              > (telefony do wróżek) i jednocześnie nie mają jedzenia/ubrania, to czy realną p
              > omocą jest im to jedzenie dostarczyć i niech dalej dzwonią, czy może jednak coś
              > innego ?
              >
              > pozdr,
              > mi
              Nie sądzę...
        • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 13:38
          kejtlinn> moim zdaniem w takich sytuacjach rodzice nie dzialaja tylko racjonalnie, chwytaja sie wszystkiego: wrozek, czarow, jasnowidzow...
          Robia wszystko co mozliwe i nie, podejrzewam, ze gdyby uslyszeli, ze na koncu Polski jest pustelnik czytajacy z fusow i on moze pomoc to tez by poszli. W tak strasznej sytuacji nie oczekuje, ze matka i ojciec beda myslec racjonalnie, rzeczowo i bez emocji. Nie da sie tak.
          To, ze rozpada sie rodzina, ze dzieci cierpia to tez jest (niestety) typowe dla rodzin dotknietych taka tragedia. Najbardziej przydalaby sie pomoc psychologa ale jak znam zycie to na wsi takiego nie ma, do miasta trzeba dojechac a na bilet nikt nie da...
          Nie probuje sobie nawet wyobrazic tego zycia w neipewnosci, gdzie jest dziecko.... czy trzyma je ktos w piwnicy? jest glodne, cierpi? Gdzie jest? Zyje czy umarlo? Budzenia sie z ta mysla i zasypiania....
          --
          ...
          bridelle
            • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 14:07
              ma kolezanke, madra dziewczyna, po studiach,z duzego miasta.
              kiedy urodzil sie jej syn, okazalo sie, ze jest niepelnosprawny: nie rusza niczym, wada genetyczna, nie ma mowy na wyleczenie.
              diagnoza diagnozą a kolezanka zaczela wedrowki: znachorzy, cudotworcy, zielarki, magicy, kreglarze.... cudowne specyfiki zza granicy, magiczne mikstury, kadzidełka, amulety.... Robila wszystko, wydawala kazde pieniadze, jezdzial na drugi koniec Polski bo miala nadzieje na cud. Trwalo to kilka lat, stopniowo docieralo do niej ze to bez sensu, ze musi pogodzic sie z tym co jest...
              Opisana rodzina WYDAŁA pieniadze na rozne formy poszukiwania dziecka, nie wiemy czy sa na etapie kiedy pogodzili sie z tym co sie wydarzylo, wiedza, ze juz tylko cud im pomoze, ze juz nie ma sensu wydawac wiecej nawet gdyby bylo... Tego nie wiemy. Fragment o poszukiwaniach za pieniadze dotyczy czasu przeszlego.
              Naprawde, nie dziwie sie im.... wiekszosc z nas zrobilaby to samo.
              • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 14:11
                i jeszcze jedno: pamietajcie ze superexpress to jest szmatławiec, niekoniecznie wszystko co pisza jest dokladnym odzwierciedleniem sytuacji, To typowy tabloid bazujacy na chwytliwych haslach.
                Moze jest tak, ze pan Zukowski wydal oszczednosci ale nie odbieral dzieciom od ust, nie wydawal pieniedzy na biezace potrzeby. Tego nie wiemy. Na pewno na to wszystko nalozyla sie choroba, brak pracy i wszystko sie posypalo.
                Powiedzcie mi tylko, czy gdybyscie w jego sytuacji uslyszaly, ze syn byl widziany w miejscowosci X to nie zrobilysbycie wszystkiego zeby tam pojechac? Czy mozna sie dziwic?
            • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 14:08
              ja zgadzam sie z Kejtlinn - 3 dzieci poszla calkowicie w odchlan...
              Rozpacz jest ogromna, ale 3 dzieci zyje i tego czasu nie da sie nadrobic, tez przezywaja tragedie zaginiecia brata a do tego odrzucenia-odsuniecia od rodzicow.
              Jak musi czuc sie 5 letnia dziewczynka ktorej zycie od lat to zycie rodzicow w wirze poszukiwan brata?? A starsi bracia jak ich dziecinstwo zostalo zlamane??
              Znalezienie ciala przerwaloby Aniu wir poszukiwania, ale pewnie wtedy ukierunkowali sie na poszukiwanie sprawcy.

              Czy sa objeci jakas pomoca psychologa?? rodzice i rodzenstwo??
              Czy wogole rodzina wie o akcji??
              Pomoc psychologiczna jest bardzije potrzebna, moim zdaniem.

              dziewczyny prosze nie piszcie i koncie i przysylaniu pieniedzy bo potem jest kipisz w innych watkach...ze one takiej pomocy nie dostaly-i nie napisza tego otwarcie ale jak lis w klatce sie szamocza..
              --
              1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
              Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
              Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
              • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 14:18
                napisalam kilka postwo wczesniej o tym, ze potrzebna jest pomoc psychologiczna ale jak znam zycie to na wsi jej nie ma.
                to, ze trojka dzieci poszla w odstawke to jest normalne w takiej sytuacji.
                czlowiek w obliczu tragedii zachowuje sie przedziwnie, takze irracjonalnie, dlatego powienien byc objety specjalistyczna pomoca.
                zauwaz co pokazuja statystyki: wiekszosc rodzin w obliczu takiej tragedii sie rozpada, ludzie nie potrafia juz normalnie zyc, zajmowac sie sprawami takimi jak dotychczas. To nie dlatego, ze sa podli i okrutni i przestali kochac swoje dzieci, ich swiat i psychika wywraca sie do gory nogami i bez pomocy sobie nie poradza.
                Moze warto zaczac ten temat drazyc? Dowiedziec sie, czy taka pomoc byla? Czy jest mozliwa teraz? Pan Andrzej ma juz chorobliwa obsesje ale czy mozna mu sie dziwic?

                --
                ...
                bridelle
                • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 14:32

                  Dlatego sie spytalam, bo np. gazety mogly sie zajac..ale watpie to im w glowie sprzedaz.
                  Itaka pracuje z rodzinami zaginionych.
                  Nioma tak samo jak w wypadku narodzin chorego dziecka swiat sie wali...ale z calym zrozumieniem..walczy sie o odnalezienia...ale 3 dzieci jest juz skrzywdzona.
                  Najgorsze ze tacy spece paranormalni zarabiaja krocie i budza niepotrzebnie nadzieje.
                  Praca policji to druga strona medalu...niestety.
                  warto spr. by bylo sytuacje na miejscu.
                  rozumiem ze 2 starszych chlopcow wychowuje rodzina dalsza??
                  czy maja status rodziny zasteczej czy po prostu wzieli chlopcow do siebie ??
                  Maja wsparcie dalszej rodziny to duzo...czy Pani Z. pracowala kiedys??
                  Czesto jedno nieszczescie powoduje lawine, ale po czesc w tym ogromnym nieszczesciu rodzina tkwi i poglebia sie w odchlan od 4 lat...

                  --
                  1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                  Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                  Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 14:37
                  Moim zamiarem nie jest rozłościć kogoś kto zaangażował sie w pomoc, ba ja nawet tej pomocy nie neguję, bo rozumiem, że jest potrzebna. Tylko każda z nas, która tutaj jest wie, że pomoc może mieć wiele postaci i my chyba staramy się obrać taką formę, która będzie najlepsza. Informacji o tej rodzinie jest trochę w netcie, czy ktoś ma rozeznanie jak duża płynie do nich pomoc, czy akcje nie odbywają się też na innych forach?
                  Ktoś wyśle 10zł na obiad, ale jaką ma pewność, że tak zostanie to rozdysponowane, czy nie zostanie wykonany kolejny telefon na jakąś infolinię. A chyba nie chcemy nakręcać spirali, która nie idzie w dobrym kierunku.
                  Muszę pomyśleć, jak ugryźć ten temat.
                  --------
                  quiz.ownia.pl
                  zegarsmierci.info
                  generator.oriet.pl
                    • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 14:55

                      GOPS
                      Osoba ktora koordynuje ich pomoca, tez obawiam sie ze kasa pojdzie na inne cele ...
                      Przedewszystkim pomoc psychologa, pomoc psychologiczna dla dziec zyjacych - one sa rozbieta, zagubione...
                      Moze dojezdzaja gdzies do szkoly, i w tych miejscowosciach mozna poszukac jakiegos centrum.

                      Moze wyjazd rodzicow na spotkanie z innymi rodzinami ktore przezywaja taka sama tragedia..i wspolne rozmowy.
                      I terapia calej rodziny aby rodzice uswiadomili sobie iz w poszukiwaniu jednego dziecka skrzywdzili 3 kolejnych dzieci...i zaczeli walczyc o rodzine...
                      Gazety zrobily sobie temat..i odpuscili.

                      --
                      1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                      Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                      Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                  • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 14:58
                    Niektórzy chwytają się tej informacji, że rodzice nie wychowują dwójki dzieci, skupiając się na innych działaniach:
                    - Czy to wynika z tego, że nie mają takiej możliwości finansowej i psychicznej, czy może powód jest prostszy chłopcy mają z tamtych miejsc bliżej do szkoły?

                    --------
                    quiz.ownia.pl
                    zegarsmierci.info
                    generator.oriet.pl
                    • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 15:01
                      Przepraszam 5 letnia dziewczynka ma 130cm??
                      w jakim wieku sa starsi chlopcy??
                      --
                      1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                      Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                      Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                      • anna.k777 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 15:14
                        To nie jest tak aqua jak piszesz,ja potrzebowałam pomocy psychologa jak Hela była szukana,ops wiedział i widział w jakim jestem stanie,myślisz że zaproponowali mi pomoc.Odpowiedź brzmi nie,a co dopiero mówić o małej miejscowości,Itaka też pomaga w poszukiwaniach Mateusza,ale na własnej skórze przekonałam się jak to wygląda,raz miałam sytuację,że dziewczyna przysłała mi wiadomość(z portalu pomagającego w poszukiwaniach zaginionych),że Helę widziała,a nawet łapała,potem policjantce zaprzeczyła,ja na szczęście miałam zapisane od niej te wiadomości i zawiozłam na policję,to ja musiałam udowadniać że nie zfiksowałam.Żukowskich można sprawdzić w GOPS,synowie są w rodzinie zastępczej u siostry p.Andrzeja,inaczej gorzej by było.Zgodzę się z Niomą,gdy szuka się dziecka,nie myśli się racjonalnie,nic nie jest ważne,wszystko idzie w kąt,nawet te dzieci które w domu są.Myśli się o tym dziecku zaginionym,czy żyje,czy jest całe,najgorsze są w nocy dla rodziców,oni są cały czas w pogotowiu,żeby jechać po dziecko,czekają na jakikolwiek znak.Z tego co wiem,to są prości ludzie,ale kochają swoje dzieci,tylko tragedia ich spotkała,bo nic nie wiedzą o swoim synu.
                          • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 16:22
                            Mam jescze tylko pytanie. Jaki kontakt rodzice mają z dwójką dzieci? One są pod opieką rodziny zastępczej, cioci rozumiem. Ona dostaje z tego tytułu jakieś pieniążki. Są plany, żeby dzieci wróciły do rodziców? Jeżeli ktoś będzie miał ubrania dla chłopców, to gdzie je słać, na adres rodziców, rodziny zastępczej?
                            Pytam ponieważ jeżli pomagam to głównie ze względu na dzieci i chciałabym mieć w tym temaci jasność sytuacji.
                            --------
                            quiz.ownia.pl
                            zegarsmierci.info
                            generator.oriet.pl
                            • anna.k777 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 16:28
                              Ja zaraz wychodzę do pracy,ale wiem,że chłopcy są niedaleko od rodziców i bywają w domu codziennie,więcej na ich temat wie Devilek która ostatnio interweniowała w gminie w sprawie pomocy na prąd,który mieli odcięty,a gops dopiero teraz ich odwiedził i mają już prąd.
                  • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 17:05
                    Pisze tak na szybko bo jestem w pracy.
                    Do tej rodziny nie płynie zadna pomoc z tego co mi wiadomo.
                    Nie korzystali tez z usług tzw. wróżek telewizyjnych. Jest to pomówienie.
                    Owszem było kilka wizyt u jasnowidzów zaraz na początku po zaginięciu chłopca.
                    Jestem z nimi w stałym kontakcie.
                    Wiem że możecie podejrzewać że pomoc płynie szerokim strumieniem ale tak nie jest.
                    z tego co wiem była 1 akcja zorganizowana przed Bożym Narodzeniem.
                    Dostali wtedy trochę żywności i zabawek dla małej.Ale była to akcja jednorazowa.
                    Ale zeby być bardziej wiarygodną wystąpię jutro do GOPSU o opinię o tej rodzinie.
                    Prześlę ją do j32 jeśli tylko ją uzyskam.
                    Pozdrawiam
                    nioma prześlę dane na pv
                    • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 17:37
                      1. Synowie rodziny są już pełnoletni, zdrowi? Rozumiem, że skoro są dorośli i nie są pod opieką rodziców to pomoc kierowana jest głównie dla rodziców i 5-letniej córki?
                      2. Czy dorosłe dzieci pracują? Czy są w jakiś sposób w stanie pomóc rodzicom?
                      3. Pan Andrzej w wielu miejscach zamieszcza numer swojego konta prosząc o datki (pod artykułami na temat swojego syna). Czy ktoś jest w stanie ogarnąć jak wygląda odzew na te działania.

                      --
                      --------
                      quiz.ownia.pl
                      zegarsmierci.info
                      generator.oriet.pl
                      • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 17:42
                        kejtlin> pytanie czy to na pewno jego numer konta, w komentarzu do artykulu ja tez moge napisac swoj numer konta i wyludzac pieniadze. Warto sie dowiedziec czy ten podawany numer jest wlasciwy i czy jakas pomoc przychodzi. Jesli rodzina nie ma nic od ukrycia to powinna bez problemu pokazac wyciag z np ostatnicj 3 miesiecy.
                        --
                        ...
                        bridelle
                        • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 17:48
                          Ja nikogo nie zamierzam oczerniać, chcę mieć jasną sytuację. Może warto się również o to zapytać, czy taki numer zamieszcza on, a może ktoś czerpie korzyści z tragedii. Pod numerem konta (mBank), często jest podany adres i telefon (nie wiem czy rodziny, bo o takie danie nie prosiłam). Może osoba, która takie dane posiada sprawdzi to.

                          www.se.pl/wydarzenia/kraj/straciem-majatek-by-odnalezc-syna_194166.html#comment_list_container
                          --------
                          quiz.ownia.pl
                          zegarsmierci.info
                          generator.oriet.pl
                          • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 17:58
                            nie, nie mialam na mysli, ze kogos oczerniasz. wrecz przeciwnie, to nalezy sprawdzic.
                            najpierw czy to prawdziwy numer konta a potem poprosic o wyciag z np 3 miesiecy. Kazda weryfikacja jest jak najbardziej potrzebna i zgadzam sie z Toba w 100%
                            --
                            ...
                            bridelle
                            • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 18:07
                              Po prostu czytam i czytam i czytam....chyba już za dużo, na dziś mam dość.
                              Widzę ogromną tragedię, która mi się w głowie nie mieści w tej rodzinie. Rzuca mi się jednak w oczy, że na różnych forach (nie wiem, czy to Pan Andrzej, czy ktoś inny, ale w loginie jest jego imię i nazwa miejscowości z jakiej pochodzi), pisze o zaginionym synu, pisze o pomocy jasnowidzów, prosi o pieniądze, pisze o różnych tropach jakie mu podała taka, czy inna wróżka. Może devil jako osoba, która im pomaga, ma z nimi kontak, dowie się, czy nadal rodzina tak mocno zawierza takiej pomocy i poświęca na nią czas i pieniądze (bo te rozmowy są z 2011 roku).
                              --------
                              quiz.ownia.pl
                              zegarsmierci.info
                              generator.oriet.pl
                                • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 19:05
                                  Niestety tak to wygląda. Wiele dziewczyn tutaj dostało po tyłku i zanim podejmie kroki pomocy chce wiedzieć na czym stoi. Jestem ostrożna i tyle.
                                  Czytając o rodzinie trafiłam na wiele grup i for, gdzie są podane dane i numer konta na które zbierane są pieniądze, więc chyba nikogo nie powinno dziwić pytanie, czy to prawdziwy numer Pana Andrzeja, czy ktoś się pod niego podszywa.
                                  A jeżeli poruszasz już wątek jasnowidzów, to jeżeli na forach wypowiada się pan Andrzej, to jednak szukanie pomocy u nich, nie zakończył 4 lata temu, a trwa to nadal.

                                  --
                                  --------
                                  quiz.ownia.pl
                                  zegarsmierci.info
                                  generator.oriet.pl
                              • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 18:52
                                Czemu się tak przyczepiasz tych wróżek i jasnowidzów???
                                Tak ja pisałam byli nawet u Jackowskiego ale to było 4 lata temu kiedy ich było jeszcze stać.
                                Rozumam nieufność,ale bez przesady.
                                Masz jakieś pytania to pisz do mnie proszę klejtlin.
                                Nioma przesłałam Ci na pv prawdziwe dane rodziny,więc nie wiem co tak na prawdę roztrząsacie?
                                Każdego tak osądzacie?
                                Nawet go nie znając?
                                Gdybym poprosiła o pomoc dla siebie to teraz czytając Wasze wypowiedzi zalewałabym się łzami...
                                Dzieci nie oddali do domu dziecka tylko do bliskiej rodziny i pomagają jak mogą.
                                Są z nimi w stałym kontakcie.
                                Tak andrzej wszedzie prosił o pomoc ,ale jej nie otrzymał.
                                Dlatego postanowiłam im pomóc.
                                Wiem już jak wygląda takie proszenie...Tak od teraz już wiem!
                                Przesłałam do j32 dokumenty.

                                • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 19:06
                                  Niestety tak to wygląda. Wiele dziewczyn tutaj dostało po tyłku i zanim podejmie kroki pomocy chce wiedzieć na czym stoi. Jestem ostrożna i tyle.
                                  Czytając o rodzinie trafiłam na wiele grup i for, gdzie są podane dane i numer konta na które zbierane są pieniądze, więc chyba nikogo nie powinno dziwić pytanie, czy to prawdziwy numer Pana Andrzeja, czy ktoś się pod niego podszywa.
                                  A jeżeli poruszasz już wątek jasnowidzów, to jeżeli na forach wypowiada się pan Andrzej, to jednak szukanie pomocy u nich, nie zakończył 4 lata temu, a trwa to nadal.

                                  edit. sorry wyżej dubel wiadomości
                                  --------
                                  quiz.ownia.pl
                                  zegarsmierci.info
                                  generator.oriet.pl
                                • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 19:15
                                  devilek> poczytaj to forum prosze, jak zobaczysz ile bylo hostorii wyludzania to zrozumiesz. byly tez proby podszywania sie pod osoby potrzebujace i podawane lewe numery konta pod danymi tych osob.
                                  chcemy zweryfikowac co i jak. nie zlosc sie o to, zrozum: bylo X hostorii gdzie nasza pomoc trafiala do osob nieuczciwych, nie potrzebujacych tylko cwaniakow. Nie jestesmy urzedem ani policja, pytamy po swojemu i staramy sie sprawdzac dane i fakty.

                                  Ja dostalam prywatna odpowiedz od sklepu z obuwiem, ze na pewno wysla obuwie damskie w rozmiarze 36. Podalam adres ktory mi przeslalas. Nie wiem kiedy to bedzie ale pewnie bede miala wiadomosc.
                                  Moja deklaracje z paczka z ubraniami tez podtrzymuje i sadze, ze najpozniej do czwartku - piatku napisze co udalo mi sie zebrac.

                                  --
                                  ...
                                  bridelle
                                  • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 19:35
                                    Nioma nie dziwi mnie ostrożność ja już nie jedno w życiu widziałam i nie czytając (a czytam tyle że sie nie logowałam do Was) to wiem jak ludzie potrafią kantować i oszukiwać.
                                    Wiem też co to jest brak pieniędzy znalazłam sie kiedyś w takiej sytuacji,że byłam totalnie bez środków do życia i nikt nie chciał mi pomóc nawet OPS.
                                    Tylko dzięki mojemu synkowi nie strzeliłam sobie w łeb-bo wtedy zostałby sam-tatę stracił 2 lata wcześniej...
                                    Spotkałam wtedy na swojej drodze kilku dobrych ludzi,którzy mi pomogli.
                                    Problem z Zukowskimi polega na tym że niby są wszędzie a tak na prawdę nikt nie chce im pomóc.GOPS też miał ich w nosie dopiero jak nasmarowałam do wójta gminy...znalazły się
                                    pieniądze na prąd w ciągu kilku dni...
                                    Zna ich również Anna777.
                                    Co do tego czy wszystkie dziewczyny muszą dostać po dupie?
                                    Cóż to jest chyba kwestia podejścia...
                                    Moje jest całkiem inne.
                                    Nie pisałabym o nich dzisiaj gdyby nie zdobyli mojego zaufania.
                                    Bardzo dziękuję wszystkim osobom,które zadeklarowały chęć pomocy.
                                    pozdrawiam
                                      • annamaria810 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 20:13
                                        niechce mi się wtrącać ale korzystali z wrózek w 2010 na pewno,
                                        tu
                                        www.afterlife-knowledge.com.pl/forum/viewtopic.php?p=16809&sid=5f1275e6790d79ab243fbfa6530d1ecc
                                        wizja niejakiego Bednarskiego z 2010 roku
                                        Dnia 7 marca 2010 23:46 banderski.jan <banderski.jan@o2.pl> napisał(a):

                                        Panie Andrzeju, wiem że jako rodzice jesteście zrozpaczeni tą sytuacją, próbujecie z różnych źródeł uzyskać informacje i "wierzycie" w te dobre a nie dopuszczacie tych "złych' czy tragicznych. Dziecko w/g nas nie żyje, jest gdzieś zaplątane pod wodą. Nie znam szczegółów zejścia, ale niestety nie wygląda to na wypadek. Są jacyś jego koledzy (czy kolega) który zna prawdę, ale jest zastraszony by jej nie wyjawić, to jakiś dzieciak który widział tą tragedię i był tam z nim gdy ona się wydarzyła. Musi Pan dotrzeć do tego świadka. Sprawcą tragedii był prawdopodobnie jakiś zboczeniec. Przepraszam za te złe wiadomości i pozdrawiam. J. Bednarski
                    • madziulec Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 19:37
                      www.afterlife-knowledge.com.pl/forum/viewtopic.php?t=907&postdays=0&postorder=asc&start=108
                      Patrzac na te komentarze od p. Andrzeja nie mam wrazenia, ze te wizyty u jasnowidzow byly na poczatku.
                      Ale ja go nei potepiam.
                      --
                      zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                      • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 20:07
                        madziulec napisała:

                        > www.afterlife-knowledge.com.pl/forum/viewtopic.php?t=907&postdays=0&postorder=asc&start=108
                        > Patrzac na te komentarze od p. Andrzeja nie mam wrazenia, ze te wizyty u jasnow
                        > idzow byly na poczatku.
                        > Ale ja go nei potepiam.
                        Ale o czym my teraz piszemy o wizytach u jasnowidzów? Czy o wizytach na takich forach?
                        Bo te drugie SĄ BEZPŁATNE.
                        Co jest w tym złego?
                        • madziulec Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 20:20
                          Sluchaj, napisalam wyraznie swoje zdanie.

                          Rozumiem ich, bo ja co prawda nie szukam zaginionej mamy, ale rozumiem co to znaczy niepewnosc itp.
                          I tez rzucalo mna, by ew. poszukac pomocy u jasnowidzow, ktorzy wyjasniliby smierc mojej mamy.
                          --
                          zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
              • kannama Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 19:49
                niekoniecznie aqua..oni nie szukają zemsty...dopóki mają nadzieje, że dziecko żyje, będą robić wszystko aby je odnaleźć...wiesz jak to jest kłaść sie spać myśląc, że może w tej chwili ktoś gwałci lub bije twoje dziecko? Wiadomo- pozostale dzieci nie są winne tej sytuacji a cierpią...ale naprawde trudno winic rodziców za ich postawe...
                • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 20:10
                  kannama napisał:

                  > niekoniecznie aqua..oni nie szukają zemsty...dopóki mają nadzieje, że dziecko ż
                  > yje, będą robić wszystko aby je odnaleźć...wiesz jak to jest kłaść sie spać myś
                  > ląc, że może w tej chwili ktoś gwałci lub bije twoje dziecko? Wiadomo- pozostal
                  > e dzieci nie są winne tej sytuacji a cierpią...ale naprawde trudno winic rodzic
                  > ów za ich postawe...

                  Tak właśnie jest i bardzo dziękuję za tę wypowiedz.
                  Po za tym nie ma nic złego w odwiedzaniu forów dla wizjonerów.
                  Przecież są bezpłatne...
                  • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 20:18
                    Devilek nie pisałam, żeby Cię rozłościć, to nie był mój cel, ja z natury bardzo miła jestem.
                    Może uda nam sie tutaj stworzyć jakiś plan działania. Pan Andrzej robi wszystko, cudownie, że masz przy sobie żonę i córkę, wydaje mi sie również bardzo odpowiedzialne, że w momencie kiedy nie byli w stanie opiekować się dziećmi objęła nią ich siostra pana Andrzeja.
                    Czy jest jakaś strona główna poświęcona poszukiwaniom? Może są jakieś darmowe gdzie można będzie zebrać wszystko w całość, min. adres, numer konta (nie wydaje mi się, żeby było to coś zdrożnego, ofiarodawcy wiedzą na jaki cel - jeżeli na ten cel jedynie są wydawane). Po prostu zamieszczanie w wielu miejscach takich danych wzbudza wiele emocji, nie zawsze pozytywnych.
                    Jak rozumiem dzieci pana Andrzeja są już dorosłe, czy jakoś mogą pomóc rodzicom, uczą się jeszcze, pracuję?
                    --------
                    quiz.ownia.pl
                    zegarsmierci.info
                    generator.oriet.pl
        • anna.k777 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 09.08.11, 23:59
          Są fora które faktycznie pomagają w poszukiwaniach,ja nie raz rozmawiałam z rodzicami zaginionych dzieci i jedno wam powiem mają żal do państwowych instytucji począwszy od policji,że są zostawieni sami sobie.Raz rozmawiałam z p.Andrzejem ponad dwa miesiące temu i wyczułam w jego głosie nadzieję,wierzy i jest święcie przekonany że Mateusz żyje.Prosi o pomoc finansową,podał nr konta w artykule SE,ale tak naprawdę ile osób pomogło,nawet tu na forum niektóre piszą że pomogą,a w rzeczywistości nie robią tego,piszą sobie ot tak,żeby się pokazać.Ketjinn na pewno jesteś miła sympatyczna,ale proszę cię zrozum zrozpaczonych rodziców,Madziulec szukałaś mamy,a rzecznik policji sam tydzień wstecz wprowadził w błąd społeczeństwo podając w mediach o znalezieniu ciała tlącego się w lesie kabackim młodej kobiety.Policja już dawno machnęła ręką i dała sobie spokój z Mateuszem,ot znajdzie się może przez przypadek,to jest ich podejście.
          • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 01:06


            no wiec nadal nie odpowiedizl Devilek o wiek chlopcow - w rodzinie zastepczej sa na nich srodki finansowe z budzetu panstwa...wiec powinni miec ubrania i jedzenie.
            Corka -w koncu jenda czy dwie??

            Przedewszystkim moim zdaniem pomoc psychologicZna rodzine, wiadomo kazdy rodzic do zobaczenia zwlok wierzy..a i czesto wypiera nawet majac wyniki badan genetycznych...

            Devilek prosisz aby ci zaufac, ale nie dziw sie wolimy spr, drazyc...do sa niescislosci...
            Pomiedzy twoim pierwszym postem a tym wyszlo iz chlopcy sa w rodzinie zastepczej, rodzina na dizs uzyskala pomoc gops, niescislosc o ilosc corke i wiem..
            Teraz informacje jeszcze iz jest konto -i jak napisaly dziewczyny jego czy nie jego i jaki jes wplyw??

            Czy synowie nadal sie ucza czy pracuja...to wazne dla ukierunkowania np. pomocy.

            anka nie neguje uczuc rodzicow itp..ale co czuje malutka 5 latnia dziewuszka ktora od 4 lat zyje w cieniu tragedi..chlopaki ktre wyprowadzily sie z domu??
            Toz to 4/5 zycia dziewczynki to zycie z tragedia...
            Rozpacz jest bezdenna ale wlasnie chodzi anby szukac zyc nadzieja ale tez zyc zyciem reszty dzieci..bo z tego moze byc kolejna tragedia odroczona w czasie...

            --
            1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
            Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
            Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
            • anna.k777 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 07:54
              aqua ta rodzina praktycznie jest rozbita przez tragedię,starsze córki się wyprowadziły bo są pełnoletnie mają żal do rodziców o Mateusza,jedna z nich na złość pokasowała kilka linków na temat brata.Devilek na pewno odpisze,była w pracy na 2 zmianie,ma lub już przesłała papiery do bj,chłopcy są u ciotki która dostaje jakieś tam pieniądze,a p. Andrzej płaci jeszcze na nich alimenty.Tak te dzieci żyją w cieniu zaginionego brata i pewnie tak będzie,póki nie odnajdą go,trzeba będzie znaleźć im jakiegoś terapeutę,ale to gops powinien był im załatwić.
            • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 08:25
              Historia rodziny mnie bardzo poruszyła, mam narzędzia, aby zorganizować dużą pomoc, ale muszę mieć jasność sytuacji, a nadal nie wiem dokładanie jaka jest sytuacja rodziny, a im więcej czytam tym więcej mi się plącze, więc proszę o rozjaśnienie.

              Czy to jest strona prowadzona przez tatę (główna strona o podjętych działaniach)?
              mateuszkuszukamycie.pl.tl/
              Wyjaśnia min. z jakiego podwodu jest tak mocno zadłużony (cyt. " Nasze zadłużenia w bankach z procentem to 80 tysięcy złotych. [...]sprzęt który był załatwiony to przez nasze ręce miałem 17 razy Nurków miałem 4 razy kamerę termo telwizyjnę miałem 2 razy psa od trupa miał wyczuć ciało na wodzie lub na lądzie miałem 4 razy echo sondę potem sprowadziłem najnowszy sprzęt to sonar z Marynarki z Bydgoszczy sonar miałem 2 razy przeszukaliśmy 40 kilometry Rzeki Mateusza wodzie nie było dalej grodziła krata oraz tama ciało nie mogło się przedostać .Jedna wyprawa nurków kosztowała 30 tysięcy raz zapłacił starosta Powiatowy potem Wójt Gminy Nielisz Starosta zamojski i my wydaliśmy masę pieniędzy". - więc to powinno ukrucić różne przypuszczenia, rozumiem, że rodzina dysponuje dokumentami potwierdzajacymi, że to na ten cel.

              Porusza tam też temat sytuacji rodzinniej. Pisze, że ma w obecnej chwili na utrzymaniu czwórkę dzieci (19lat, 18lat, 16lat oraz 4.5roku) [wpis z 8 marzec 2011]. Już nie rozumiem dwoje dzieci to chłopcy, ale oni są pod opiekę rodziny zastępnczej jaką objęła ich siostra pana Adrzeja (?), tak?. O dziewczynce Martynce (teraz 5lat) jest często pisane i ona jest pod opieką rodziców. I trzecie dziecko, czy to wspomniana przeze mnie córka Andżelika?, na jakimś forum (zamknęłam stronę, muszę poszukuać) znajduje się informacja, że opuściła ona dom dziecka (tam była pod opieką do pełnoletności, czy to prawda, czy nie?). Proszę napisz, czy coś Ci wiadomo na ten temat.
              --------
              quiz.ownia.pl
              zegarsmierci.info
              generator.oriet.pl
              • justyna198515 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 10:14
                Sytuacja u państwa Żukowskich wygląda następująco: najmłodsza Martynka ma obecnie 6 lat, mieszka z nimi również Andżelika, i synowie. Nie chce się zaglebiac w szczegóły nie dotyczące zaginięcia Mateusza. Faktem jest , że rodzina jest w bardzo złej kondycji finansowej. Non stop trafiaja na jakis oszustów, którzy wyłudzaja od nich kase( czyt. np. jasnowidze, albo zwykli ludzie, ktorzy maja niezly ubaw z Andrzeja). Sprawę znam od roku. Korzystaja z OPS. Potrzebna jest im każda pomoc, najlepiej myslę, rzeczowa. Jeśli ktoś chce zgłebić bardziej temat zaginięcia Mateusza i pozyskać usestymatyzowaną wiedzę zapraszam na forum: bezsladu.hoseo.pl. Faktem jest niezaprzeczalnym, że wiele jest niejasności. Policja zaniedbała dużo rzeczy. Faktem jest rowniez zmowa milczenia. Strona ta została zalozona przez rodzine mateusza.
            • justyna198515 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 10:24
              Trudno przedewszystkim nadyzyc za Andrzejem Żukowskim, który jest prostym czlowiekiem. Jego wypowiedzi są niespojne i chaotyczne z wieloma bledami. Rodzina ta zupelnie pogubila sie. Wszystkie pieniadze wydawala na jasnowidzow, wrożki. Od stowarzyszenia dostali pomoc prawna i detektywa pro publico bono jednak żadnyc nowych sladow to nie przynioslo. Wiem, że zostal zaltwiony również psycholog dla pani Marzeny, ponieważ przestała sobie juz zupelnie radzic z tym wszystkim.
          • madziulec Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 09:41
            Prosilabym bys nie pisala o mojej mamie. To odmienna sprawa.

            Po 4 latach dzieci nie spadaja tez z nieba, nie gola ich w hipermarketach i nei robia tamze w toaletach przeszczepow nerek... W bajki nie wierzmy.
            Nie zmienia to faktu, ze dostajemy z kilku zrodel calkiem inne informacje - niestety sprzeczne. A opowiadanie ciagle, ze policja jest zla zaczyna nieco meczyc.

            --
            zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
            • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 11:01
              ja nie mialam na mysli tego, ze policja jest zla, chodzilo mi bardziej o to, ze rozumiem nastwienie tego pana do pracy policji. rozumiem, ze on oczekuje, ze policja rzuci wszystkie sily i zajmie sie sprawa zaginiecia jego syna. wiadomo, ze jest to niemozliwe ale co innego racjonalne myslenie osoby z boku a co innego nablizszej rodziny.

              --
              ...
              bridelle
                • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 11:19
                  Jeszcze raz przepraszam jeżeli ktoś poczuje się urażony, ale muszę zadawać pytania, ponieważ ja odpowiadam przed innymi, którzy mogą jakąś pomoc zaoferować.
                  - Czyli przypuszczenia, że mogą nadal korzystać z odpłatnej pomocy osób, które oferują pomoc powiedzmy wątpliwą typu jasnowidzenie są prawdopodobne? Ponieważ było zapewnienie, że z takiej pomocy korzystali tylko na początku jakieś 4 lata, potem, że obecna jest bezpłatna, a teraz, że nie dawno zostali ponownie oszukani.
                  • justyna198515 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 12:34
                    Tak korzystali 4 lata temu, byli nawet we Wloszech u jakiegos wizjonera. Niedawno skorzystali za darmo z wynajetego przez detektywa o którym pisałam wczesniej. Poza tym korzystaja z pomocy wrozek z internetu, ktore sa na roznych forach i to za darmo. popadli w dużą spiralę zadłużenia.
                    Jedni umieją sobie poradzić, drudzy gina bez pomocy innych. Różni ludzie, różne psychiki. Nikt nie zabrania korzystać z pomocy innych. Chcesz pomagaj, nie chcesz nie rób tego.
                    • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 14:11
                      Dziewczyny chcecie pomoc.
                      Nadal jednak jest niejasnosc z chlopakami Justyna napisala ze mieszkaja z rodzicami.
                      Devilek ze sa w rodzinie zastepcze, a sa zrodla ktore mowia jeszcze inaczej.
                      Czy dorosla corka pracuje??
                      Stanowczo opieka powinny byc objete wszystki dzieci !! bo to nakreca spirale tragedii, i naprawde warto w to zainwestowac.
                      Dlugi ma tu wiekszosc.
                      Zadne konto nawet interentowe nie chroni przed komornikiem!!
                      Wiec prosze usystematyzujecie informacje bo teraz sa sprzeczne.

                      Ile faktycznie ma mlodsza corka, ile starsza??
                      Jak faktycznie wyglada sytuacja z chlopakaimi i w jakim sa wieku??
                      Czy ktos pracuje w tej rodzinie -ktores z dzieci??
                      bo rozumiem ze rodzice nie, i Pan Andrzej na rente??
                      --
                      1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                      Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                      Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                      • madziulec Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 15:10
                        Nie.
                        jak widac wszyscy siedza i ... rozpamietuja, bo ... tak trzeba.

                        Najbiedniejsze psychiczne to jest to stlamszone najmlodsze dziecko, ktore o tragedii nawet nie ma pojecia, go swojego brata to pewnie nie pamieta (nie kojarzy), a stawia sie bratu oltarzyk w domu i pali sie swieczki.

                        No i teraz jest wielka akcja: pomozcie...
                        A do pracy nikt pojsc nie moze, bo moze zadzowni telefon (5 osob musi go odebrac albo jezdzic po calej Polsce i zagranicy do wizjonerow w razie co) i tyle.
                        Ot, typowa taka niemoc i problem kto ich z tego wyrwie i jak.
                        --
                        zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                        • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 15:43
                          bylo wyraznie napisane, ze z powodu zdrowia ojciec stracil prace i przeszedl na rente
                          nie wiem jak jest z pania Marzena, nie wypowiadam sie
                          co do dzieci - nie wiem czy sie orientujesz w jakim regionie Polski mieszka rodzina.
                          dawne woj zamojskie to jeden z najbiedniejszych regionow Polski, nie ma tam zakladow pracy, nie ma wiele firm. To co duze ucieka do Lublina i okolic, pozostaje slabe rolnictwo (opierajace sie na chmielu i tytoniu) i troche turystyki ale niestety tereny sa slabo reklamowane i turystow za wielu nie jezdzi.
                          Nie wiem jak jest teraz ale jeszcze niedawno stopa bezrobocia w powiecie zamojskim wynosila ponad 20%
                          Padly Zamojskie Fabryki Mebli, duze zwolnienia wprowadzil szpital miejski, duze zwolnienia byly w SIPMOT, zredukowano jednostke wojskowa... w tym regionie naprawde jest trudno o prace.


                          --
                          ...
                          bridelle
                            • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 19:20
                              Witajcie co do Waszych pytań postaram się teraz ściślej na nie odpowiedzieć.
                              1.Córki są dwie:
                              Andżelika lat 19-nie dawno wróciła z powrotem do domu (próbowała sobie ułożyć życie- nie wyszło).
                              Szuka pracy.
                              Martyna ma 5,5 roku własnie idzie do zerówki.
                              2.Najstarszy syn Piotr ma 21 lat-przebywa w areszcie.Wyjdzie 1września.
                              3.Młodszy syn Paweł-przebywa u rodziny Andrzeja-uczy się w szkole zawodowej.
                              4.Andżelika rzeczywiście przebywała przez 2 lata w domu Dziecka.Spowodowane
                              to było trudnym zachowaniem dziewczyny,
                              oraz tym że w rodzinie ciotki,było już łącznie 5 chłopaków (z Pawłem i Piotrem)
                              5.Jasnowidza opłacili tylko 1 raz po zaginięciu Mateusza,drugiego jasnowidza opłaciła firma detektywistyczna.
                              Więcej nie korzystali z płatnych usług jasnowidzów czy wróżek.Jedynie z bezpłatnych forów forów internetowych.
                              6. Nie otrzymują pomocy finansowej,poza GOPSEM.
                              7.Andrzej czeka obecnie na komisję i rentę chorobową.
                              8.Marzena nigdy nie pracowała zawodowo.Zajmowała się domem.
                              9.Rodzina Żukowskich nie szuka zemsty,ale wyjaśnienia sprawy i poznania prawdy o Mateuszu.
                              -tym którzy twierdzą inaczej proponuję obejrzenie reportażu,który zamieszczam poniżej.
                              10.Rodzina została oszukana przez pewną mieszkankę Poznania,która obiecała im pomoc min.zabranie Andżeliki do Poznania,
                              oraz wyjazd Andrzeja do Niemiec...Codziennie dzwoniła do nich na skype...szczegóły podam zainteresowanym na PM,
                              ponieważ nie wnoszą nic do tej sprawy.

                              Przepraszam było rzeczywiście trochę nieścisłości ale to wynik tego że nie nazbierałam potrzebnych informacji,bo...
                              Nie wiedziałam,które są najważniejsze w przypadku takich forów jak pomocne emamy.
                              Działalność którą prowadzimy z Justyną1985 na rzecz zaginionych,raczej nie skłania do wypytywania rodzin o szczegóły.
                              Bo to narusza ich prywatność.Przy okazji zachęcam zajrzyjcie do nas na bezsladu.hoseo.pl
                              Link do reporażu zamieszczę jak będzie można wejść w stronę tvp
                                  • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 22:21
                                    Dlatego tak wazna jest pomoc psychologow, i to nie jednego...aby oprocz tkwienia w nadzieji powoli otworzyli sie na swiat...
                                    Powolutku...
                                    Szczerze bedzie to zapewne dlugotrwaly proces..ale warto dla malej, i tych doroslych dzieci...bo tez zagubili sie.
                                    Devilek lub Justyna napiszcie skad maja jeszcze pomoc, ale w zasilkach, zywnosci itp??
                                    Jaka sznasa aby starsza corka podjela ponownie nauke??

                                    --
                                    1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                                    Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                                    Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                                    • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 22:38
                                      aqua nie mają pomocy z żadnej strony oprócz OPS
                                      Czy Andżelika może podjąc naukę nie wiem...
                                      Chciałabym na to naciskać ale nie wiem czy dam radę-mówię szczerze,bo jestem za tym żeby dzieci uczyły się do bólu...
                                      Ale zapytam na pewno.
                                      Pozdrawiam Was serdecznie w imieniu i moimsmile i Justynkismile
                                      I Ciebie aquasmile


                                      • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 00:30
                                        Devilek wiec mysle ze warto uderzyc o pomoc nie tylko do OPS ale tez do caritas w kwestii darow zywnosciowych, mysle ze ksiadz w obliczy tej tragedii mogl sam pomyslec..ale bywa roznie.
                                        Z OPS moga pisac o celowki, pomoc, wazne aby spr. renty byla uregulowana.
                                        Cisnij cisnij masz moje wsparcie co do nauki..bo to podwalina na przyszlosc.
                                        A jeszcze jest do wrzesnia chwila by poworcic na lono szkoly.
                                        Czy maja zasilek rodzinny na najmlodsza corke..jesli to to w te pedy...aby to tez zalatwic.
                                        I jak mantre psychologiczne wsparcie moz etobie od strony mediow udaloby sie cos zdzialac??
                                        Mi wiekszosc linkow sie nie otwiera, dopiero w przyszlym tygodniu bede w zasiegu.
                                        Moze z uwagi na stan Matki udaloby sie pchnac cos w kierunku niepelnosprawnosci??
                                        moze wyjazd do sanatorium...choc czy klimat wspoltowarzyszy bedzie dobry??

                                        Dziewczyna moze moglaby wrocic do szkoly a weekend gdzies pracowac na wlasne utrzymanie choc czesciowo??
                                        Mysle co jeszcze...
                                        A dodatek mieszkaniowy...to tez pomoc finansowa..
                                        Moze powoli uda sie skleic te czesci rodziny ktore sa...
                                        Wazne tez aby syn najstarszy dostal prace..bo to zawsze bedize choc odskocznia od mysli, ale i finansowa..
                                        Szczerze praca dla Pana Andrzeja tez bylaby odskocznia a i psychinczie wiedizlaby ze choc rodzinie zapewnia byt...
                                        Bo tak to kolejny element do umartwiania sie...
                                        Ze zawiodl rodzine...
                                        Pozdrawiam serdecznie.....

                                        och aby ten wezel sie rozwiazal
                                        --
                                        1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                                        Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                                        Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
                        • kannama Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 21:22
                          Madziulec nie osądzałabym tak pochopnie rodziców. Ok, "poradzili" sobie z ta sytuacją w sposób nienajlepszy, z krzywdą dla pozostałych dzieci. Ale chyba nie można ich postawić na równi z alkoholikiem, który zaniedbuje swoje dzieci? Chyba nie zrobili tego dla swej przyjemności? Z wygody? Po prostu PRZEROSŁO ich to i nie spotkali nikogo kto by im pomógł przez to przejść psychicznie. Uwierz, że ta tląca się nadzieja pełna obaw potrafi wykończyć psychicznie. Ona trzyma człowieka w stanie ciągłego niepokoju. Zanim mi napiszesz ile Ty przeżyłaś ubiegnę Cię- zaginął mi brat. Znalazł się. Nie żył. Zamordowany. Do dziś nie wiadomo kto. Zabrzmi to głupio, ale dopiero po pogrzebie mama mogła zacząć próbować normalnie żyć.
              • madziulec Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 11:28
                Cholera.
                Ja tez bym chciala, zeby policja zajela sie sprawa mojej matki.
                Tez bym chciala wiedziec dlaczego zmarla, jak zaginela itp.
                I dlaczego trwa to juz prawie 6 miesiecy i ja nadal nie moge pochowac mojej matki i jej zwloki leza jako NN w Zakladzie Medycyny Sadowej na Oczki.

                Tylko .. na tyle jestem dorosla i nie przepelniona nienawiscia i diabli wiedza czym, ze staram sie zyc normalnie, normalnie pracuje na jedzenie dla mnie i mojego syna itp.
                A tez moglabym sie szybko stac "beneficjentem" pomocy tegoz forum pod plaszczykiem smierci mojej mamy - historyjka tak samo tragiczna, a opisywana i pokazywana w mediach daleko bardziej powaznych niz SE.
                Opanujmy sie. Do wrozek nie latam.
                --
                zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 11:39
                  madziulec> kazdy przezywa tragedie inaczej. Nie nam oceniac czy Ty masz gorzej czy rodzina Mateusza. Czy gorsza jest Twoja wiedza czy niewiedza tamtej rodziny. To, ze Ty umialas sie jakos poukladac i starsza sie zyc normalnie to oczywiscie super ale nie kazdy potrafi tak jak Ty.
                  Moim zdaniem nie na miejscu jest Twoje licytowanie sie na tragedie i to w wielu watkach.
                  Jest zasadnicza roznica miedzy sledztwem w sprawie smierci Twojej mamy a kompletna niewiedza w sprawie zagineicia dziecka. Chyba powinnas to zrozumiec. Pisze chyba poniewaz Cie nie znam.
                  --
                  ...
                  bridelle
                • bj32 Madziulec 10.08.11, 23:14
                  Wszyscy wiemy, ze Twoja matka nie żyje. Wiemy też, że w dalszym ciągu leży w kostnicy. Skoro musisz się pchać ze swoją historią do cudzych wątków, to może powiedz, *dlaczego* nie zajmujesz się pochówkiem. Dlaczego jest NN? Nie było rozpoznania? A może zamiast reformować forum, na którym się pojawiasz wyłącznie w celu wszczynania pyskówek - zajmiesz się kwestiami pogrzebu, spadku, długów i jakie tam jeszcze masz słodkie tajemnice? Bo i bez Twoich tu wizyt mam dość zajęć.
                  --
                  Górnik 2000zł pensji... ,to on chyba w nosie dłubie a nie pod ziemią. - by Aqua
                  napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
                  • madziulec Re: Madziulec 11.08.11, 10:23
                    Powiem Ci dlaczego jest NN.
                    Pan prokurator do wczorajszego dnia nie wyslal informacji, ze moja mama to moja mama.
                    Dzis taka informacja jzu jest. Karta zgonu juz jest.

                    Pogrzeb? Chetnie. Ale .. nie moge. Bo nadal nie mam zgody na odbior ciala. A wiesz dlaczego?? Bo jest podejrzenie morderstwa, o czym pewnie czytalas. I mozliwe, ze KSP bedzie jeszcze zlecala jakies badania, co trwa.

                    Wiec... mija 6 miesiecy a moja mama nie moze byc pochowana.
                    Co wolisz? Miec nadzieje na to, ze sie osoba bliska znajdzie czy ze wiedziec, ze nie zyje i ze nie mozesz jej pochowac??
                    Ja na imieniny mamy pojechalam na grob taty... Beznadziejnie bylo. Obawiam sie, ze w calej swojej empatii, ktora tak manifestujesz nie bedziesz w stanie tego zrozumiec.
                    --
                    zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                    • nioma Re: Madziulec 11.08.11, 10:49
                      madziulec> Ty nie jestes normalna. Jak mozesz takie pytania zadawac, co wolisz? Wolalabys latami jak rodzina Mateusza zastanawiac sie co sie dzieje? Ze moze ktos Twoje dziecko porwal, trzyma w piwnicy i gwalci? Jak bylo kilka lat temu we Francji z malymi dziewczynkami? Tak jest Twoim zdaniem lepiej?
                      Kazde zaginiecie i smierc bliskiej osoby to wielka, niewyobrazalna dla osob postronnych tragedia. Kazdy przezywa ja inaczej i na swoj sposob i 99% ludzi szanuje to. Ty niestety zaliczasz sie do tego 1% procenta, ktory ani nie szanuje ani nie rozumie, za to wszedzie i wciaz pisze o sobie.

                      --
                      ...
                      bridelle
                      • madziulec Re: Madziulec 11.08.11, 15:17
                        Tak wolalabym latami CZEKAC i zyc nadzieja, ze bliski ZYJE.
                        Jest to o wiele lepsze dla psychiki niz np. rozpoznawanie spalonych rzeczy bliskiej osoby.

                        Nadziejsa pozwala zyc, smierc i utrata nadziei jest najgorsza.
                        --
                        zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                        • nioma Re: Madziulec 11.08.11, 15:28
                          Nie nie jest.
                          Najgorsza jest wlasnie neipewnosc, teraz tak mowisz bo wiesz i dalabys wszystko zeby mama zyla. Ale gdybys latami nie wiedziala co sie z nia dzieje to nie byloby Ci latwiej a wrecz przeciwnie. Zadreczalabys sie kazdego dnia czy nie cierpi, czy cos jej nie boli, czy moze jej cialo nie gnije w jakims rowie a moze ktos ja krzywdzi? Kazdy dzien bylby taki sam: zadreczanie, zadreczanie, zadreczanie. Teraz, mimo tragedii masz mozliwosc przezywania zaloby, wiesz, ze mama nie zyje. Wiesz gdzie jest.
                          Jestes przepelniona okrucienstwem wobec innych.
                          Jestes koszmarna egoistką.
                          --
                          ...
                          bridelle
                          • madziulec Re: Madziulec 11.08.11, 15:45
                            Jakiej zaloby??? Zaloba rozpoczyna sie z momentem pogrzebu. Idzies, msza, trumna (urna), skladasz do grobu...

                            Jak sie zyje, gdy masz na papierze kogos zyjacego, a jego cialo .. lezy w lodówce Zakladu Medycyny Sadowej? Super swiadomosc.
                            Przez 3 miesiace oszukiwalam siebie, ze moze przebrano kogos bezdomnego, ze tak jak w Ameryce, ze to moze jednak nie jej buty rozpoznalam, nie jej zegarek... Na zapach benzyny i ropy reaguje do dzis strasznie, bo tak pachnialy jej rzeczy... Rzeczy, ktore widywalam codziennie. A potem kazano mi rozpoznac - nadpalone...

                            Wiesz... przez ponad tydzien zylam w nawet nie wiem czym. Ale wszedzie umieszczalam zdjeci amamy. Wykasowala mi administracja nawet na wspanialym forum GW. Na wilu forach, w nadziei, ze ktos moze widzial.. Dzwonilam po rodzinie, znajomych.. Tydzien w letargu...
                            Teraz jest gorzej.
                            Wiele bym dala za nierozpoznawanie tych rzeczy...
                            Mysle, ze tego nei zrozumiesz. Dlatego latwo Ci pisac o egoizmie i innych duperelach
                            --
                            zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                            • nioma Re: Madziulec 11.08.11, 16:00
                              ha ha ha ha
                              i kto to mowi? Ty? Zlituj sie dziewczyno, zajmij czyms konkretnym i przestan zasmiecac wszystkie mozliwe watki swoimi zalami. Nie zauwazylas, ze ludzie maja Cie dosc? Wystarczy poczytac co o Tobie i Twoich wypowiedziach wypisuja...
                              Zaloba jest dla wiekszosci od momentu smierci a nie pogrzebu.
                              Jesli dla Ciebie najwazniejszy jest obrzed pogrzebu to oczywiscie Twoja sprawa ale wiekszosc ludzi uznaje za taki moment, kiedy zaloba sie rozpoczyna, smierc osoby bliskiej.
                              Nie pisz mi ze kazano Ci rozpoznac cialo, bo nie ma takiego obowiazku i mozna odmowic.
                              Wystarczy badanie DNA.

                              --
                              ...
                              bridelle
                            • kannama Re: Madziulec 11.08.11, 18:14
                              żyłaś tydzień w letargu? oni żyją 4 lata...Jak sie żyje gdy cialo bliskiego w lodówce? a jak sie żyje gdy nie wiesz gdzie jest ciało bliskiego? Madziulec, Ty też sobie na razie nie poradziłaś ze swoją tragedią...próbujesz swój żal i złość przelewać na innych...ten wątek Ci nie pomaga...
                        • bj32 Re: Madziulec 11.08.11, 16:24
                          Teoretyzujesz. Nie byłaś w takiej sytuacji, żeby latami się zastanawiać, czy Twoje dziecko żyje.

                          Wiesz, mój ojciec jest kompletnie nieżywy. Moja teściowa, mój dziadek... Ludzie, z którymi byłam jakoś związana ja i mój mężczyzna. Jakoś na tę okoliczność nie dostajemy korby. Nadzieja? Nadzieja potrafi zabić. Fakty nie. Tu masz znakomity przykład, jak nadzieja rujnuje życie. Całej rodziny.
                          --
                          Górnik 2000zł pensji... ,to on chyba w nosie dłubie a nie pod ziemią. - by Aqua
                          napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
                          • justyna198515 Re: Madziulec 11.08.11, 17:03
                            www.tvnwarszawa.pl/informacje,news,tajemnica-smierci-jolanty-brzeskiej,142440.html
                            consolamentum.salon24.pl/285256,jolanta-brzeska-r-i-p-wspomnienie-andrzeja-smosarskiego
                            z 22.07- lokatorzy.info.pl/prokuratura-sklania-sie-do-wniosku-ze-jolanta-brzeska-zostala-zamordowana/
                    • bj32 Re: Madziulec 11.08.11, 12:30
                      Madziulec, wolałabym wiedzieć. Może dlatego, że pół życia spędziłam na cmentarzach i wiem, ze "nie martwią martwi o nic się, w transporcie są wygodni". Im to już bez różnicy.
                      Z mojej wiedzy tajemnej wynika, ze sekcja i wyniki były 3 miesiące temu i mogłaś matkę dawno pochować. Tylko masz inne cele.
                      Ale to już nawet nie o Twoje cele idzie, tylko o to, że gdzie możesz - wcinasz swoje 3 grosze. Czemu reszta świata się nie pcha ze swoimi problemami - rzeczywistymi czy urojonymi - w każdy wątek, a Ty musisz? To się popłakać można.

                      Nioma, ja wiem, jak Madziulec pisze, bo wszyscy ją kochają... Administracja, forumowicze, Krewni i znajomi królika... Podejrzewam, ze okoliczne sądy i policja również. Być może lekarze też. Ale chyba wolę nie wiedzieć...
                      --
                      Górnik 2000zł pensji... ,to on chyba w nosie dłubie a nie pod ziemią. - by Aqua
                      napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
                      • madziulec Re: Madziulec 11.08.11, 15:23
                        Z Twojej tajemnej wiedzy wynika wiec wiecej niz ja wiem.
                        Jak widac. Poniewaz ja mam karte zgonu wystawiona dopiero z dzisiejsza data, a nie z data sprzed 3 miesiacy (czy nawet 4 jak gazety pisaly, co wiecej nieprawdziwie, poniewaz wtedy na badaniach DNA nie podpisaly sie osoby przeprowadzajace te sekcje i badania, wiec byla ona nieprawomocna, co mozesz u autora notki prasowej, p. Machajskiego, potwierdzic).

                        Nie chce mi sie z Toba pisac, i tak Twoje wierne poddane zawsze beda jak psy goncze podazac za Toba. Choc ja juz widze, ze watek o wyprawkach pokazuje, iz ludzi ejednak przestali stawiac oltarzyki. Czyli nie jest krysztalowo, mimo, ze sie bardzo pilnujesz.
                        I na przyszlosc uwazaj, bo obrazanie innych (nawet sugerowanie) jest przez ludzi zapamietywane i nie bedzie dobrze wygladalo w Twoim wspanialym wizerunku...
                        --
                        zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                        • bj32 Re: Madziulec 11.08.11, 16:32
                          Wiesz, Madziulec, Ty chyba masz problem... Zdumiewające, jak szybko dostałaś akt zgonu po moim zapytaniu. I po co mam coś potwierdzać? Mnie ten temat nie obchodzi, Ty się wszędzie wcinasz.
                          Nie wiem, co ma wątek wyprawek do mnie. Czy ja koordynuję?
                          I nie groź mi zszarganiem mojego wizerunku, bo mi możesz napluć na buty co najwyżej. Ile to już lat? 4? 5? czekam na wezwanie w sprawie oszustw na forum?
                          Siekierę Psychomaszynie dostarczyłaś w końcu?
                          Zatem idę się schować w szafie, tak się przelękłam...
                          --
                          Górnik 2000zł pensji... ,to on chyba w nosie dłubie a nie pod ziemią. - by Aqua
                          napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
                  • nioma Re: Madziulec 11.08.11, 10:54
                    Bj> wrzucilam sobie nick madziulec w forumowa wyszukiwarke, ona na wiekszosci forow pisze w ten sposob, atakuje, osmiesza sie i jest odrzucana przez spolecznosci forumowe, krytykowana, proszona zeby przestac itp.
                    To chyba taka nowa forma trollowania.
                • anna.k777 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 08:28
                  madziulec napisała:

                  > Cholera.
                  > Ja tez bym chciala, zeby policja zajela sie sprawa mojej matki.
                  > Tez bym chciala wiedziec dlaczego zmarla, jak zaginela itp.
                  > I dlaczego trwa to juz prawie 6 miesiecy i ja nadal nie moge pochowac mojej mat
                  > ki i jej zwloki leza jako NN w Zakladzie Medycyny Sadowej na Oczki.
                  >
                  > Tylko .. na tyle jestem dorosla i nie przepelniona nienawiscia i diabli wiedza
                  > czym, ze staram sie zyc normalnie, normalnie pracuje na jedzenie dla mnie i moj
                  > ego syna itp.
                  > A tez moglabym sie szybko stac "beneficjentem" pomocy tegoz forum pod plaszczyk
                  > iem smierci mojej mamy - historyjka tak samo tragiczna, a opisywana i pokazywan
                  > a w mediach daleko bardziej powaznych niz SE.
                  > Opanujmy sie. Do wrozek nie latam.
                  Pisali dość dawno w poważnych dziennikach,że badania dna wykazały iż to ciało twej mamy,tak samo ostatnio pisali,że sprawą zajmuje się specjalny wydział policyjny do spraw zabójstw.Są Żukowscy w ciężkiej sytuacji,bo od kilku lat nie mogą dowiedzieć się nic na temat swojego syna,co do wróżek,policja też czasami korzysta z ich pomocy i nie widzę nic złego,że był artykuł w SE na temat Mateusza.
                  • madziulec Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 10:20
                    Pasjonujaca gazeta, ktora jest okreslana wszedzie na styl "zabili go i uciekl".

                    Dlaczego nikt wiecej nie zajmuje sie sprawa? Czy wiesz?
                    Dlaczego nie ma informacji w powaznych mediach?? (co zrobila rodzina by dotrzec do np. Uwagi, Superwizjera itp. nie wspominajac o 997, ktore dopiero teraz przestalo istniec - a Fajbusiewicz ma swoj program internetowy i byc moze zajalby sie tematem, szczegolnie, ze jest dobrze postrzegany przez spoleczenstwo, a takze przez policje)

                    Dlaczego nie ma strony z informacjami, co sie dzieje, kto zostal wciagniety w poszukiwania? (konkrety, a nie epopeja - z informacjami, linkami do artykulow, datami poszukiwan, ew. kosztami, skanami rachunkow - to zwiekszyloby wiarygodnosc itp)

                    Czy jest strona na FB (potezne medium do szukania ludzi)?
                    Na jakich forach spolecznosciowych rozpowszechniono informacje o dziecku (GL, nk, gw??? inne fora? - nie liczymy for dla wrozek, te sa ogolnie postrzegane jako "nawiedzone")

                    Gdzie rozplakatowano zdjecie dziecka? - jaki byl odzew? - czy w ogole jakis byl? Ile bylo plakatow? Czy byly powiadomione szpitale, straz graniczna itp???

                    I nie czekamy na info, ze policja, ze to ze tamto. Pytam o konkrety.
                    Dziekuje.
                    --
                    zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                    • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 10:46
                      na czesc z tych pytan odpowiedzi juz padly
                      zacznij uwazniej czytac
                      nt zakladania strony www i jej prowadzenia tez byla informacja.
                      po co Ci wiadomosci o plakatach sprzed czterech lat? cos zmieni w sytuacji obecnej?
                      chcesz sie licytowac, ze Ty zrobilas wiecej jak zaginela Twoja mama? ze sprawa Twojej mamy byla bardziej naglosniona? Jaki jest cel twoich pytan? Pytasz bo chcesz pomoc?
                      czy pytasz, zeby pic piane jak zawsze i w kazdym watku?
                      • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 10:59
                        Tutaj z racji tragedii macie wiele zrozumienia dla Pana Andrzeja.
                        Rozumiem, że osoby, które pomagały mu wcześniej devilek i justyna działały na innym polu: organizacja znalezienia pomocy przy znalezieniu dziecka.
                        Co my mamy zrobić?? W temacie powyżej nie pomogę nie mam jak, więc może od strony sytuacji w domu. Zawsze zadajemy trudne pytania, tutaj większości się one ulotniły. Tłumaczycie olewczy stosunek ojca do dzieci bo zaginęło mu inne. Córka oddana do domu dziecka, bo była niegrzeczna i nie można było jej oddać na przechowanie cioci, bo tam już miała pod opieką dwóch synów rodziny. Jeden z synów pomimo bezpieczeństwa jakie chcieli mu zapewnić rodzice wpadł w problemy siedzi w więzieniu. Córka nie pracuje, ani się nie uczy. Na górze czytam, że córki odeszły od rodziców, jedna coś usuwała jakieś linki (usuwała, bo jest administratoremstrony, jak mogła coś usuwać?), to są jeszcze inne dorosłe dzieci, które nie utrzymują kontaktu z rodzicami? Mamy dwie dorosłe osoby w domu, które nie robią nic, pan Andrzej, któremu odebrano rente, więc chyba powinien również podjąć jakąś pracę, mama, która nie wiem czy pracuje......To jest jakieś błędne koło.
                        • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 11:03
                          Dziewczyny z mojej grupy się pytają, czy rodzice z racji mieszkania na wsi, mają koło domu jakieś miejsce, żeby sobie chociaż jakiś warzywniak zrobić? Zasiać trochę kapusty, cebuli itp. to są warzywa, które porzyjmą sie na każdej ziemi,a trochę urozmaicą jedzenie.
                          • justyna198515 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 11:21
                            Dokladnie nie wiem. Wiem natomiast,że Andrzej łowi codziennie ryby. Tak jak Kejtlin zauważyłaś jest to błędne koło. Znam inne przypadki zaginięć dzieci, i tamte rodziny inaczej przezywają tragedię co nie znaczy, że mniej. Jedni rodzice z tego powodu się rozwiedli, nie mogli wytrzymac presji, inni żyją obok siebie, matka Karoliny wpadła w depresję, zapominajać o pozostałych dzieciach, dopiero przyszlo opamietanie, że musi żyć dla tych, którzy jej zostali.
                            Nie wiem czy to jest bezradność Żukowskich, czy poprostu sposób na życie. Nie wiem. Nie poznałam ich nigdy osobiście. A to co wiem z wiarygodnych źródeł min. od detektywa, chce zatrzymać dla siebie bo to nic nie wniesie do sprawy.
                            Pomimo tego wszystkiego, nie moge przejsc obojetnie wobec ich tragedi. Na boże narodzenie, razem z osobami z innego forum, zrobilismy paczke, w szczegolnosci z naciskiem dla rzeczy dla Martynki. Bo to jej, jest mnie serdecznie szkoda. I to dla tego malego dziecka prosze Was o pomoc.
                        • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 11:17
                          kejtlinn> ale ja sie z Toba zgadzam, sytuacja jest pogmatwana i bardzo zla. Moje zrozumienie sytuacji nie jest rowznoznaczne z usprawiedliwieniem lub pochwaleniem. Absolutnie nie. Natomiast rozumiem mechanizm wg ktorego czlowiek skupia sie na tragedii, obsesyjnie o tym mysli i zaniedbuje wszystko inne. Rozumiem ten mechanizm jako opisany i znany w psychologii, min dlatego pytalam o pomoc psychologiczna bo rodzina powinna nia byc objeta.
                          Opisana historia pokazuje wrecz ksiazkowo jak nastepuje rozpad wiezi w obliczu tragedii. Niestety, takie sytuacje sa czesto bo ludzie nie potrafia sobie radzic z czyms takim.
                          Z tego co bylo napisane, starsze dzieci szukaja pracy.
                          Prosze, pamietaj, ze rejony powiatu zamojskiego to jest wielka lipa jesli chodzi o prace, tos amo tyczy chelmskiego i niestety rozlewa sie nawet na lubelskie. Pozwole sobie o tym pisac poniewaz mam spora czesc rodziny w tych okolicach, maja prace poniewaz pracuja w urzedach lub zakladach panstwowych.
                          Warto na pewno dowiedziec sie czy maja jakies umiejetnosci, podobno corka uczyla sie w szkole gastronomicznej, moze istnieje jakas forma pomocy zeby dokonczyla edukacje i miala zawod w reku? Czasami wystarczy cos podpowiedziec: sezonowa praca nad morzem, praktyki w hotelu etc.
                          Nie jestem pewna czy ojciec rodziny moze podjac prace ze wzgledu na stan zdrowia czy jest niezdolny.
                          Tu sie nie wypowiadam.
                          Jestem za:
                          - wyszukaniem mozliwej pomocy w zakresie urzedow/szkoly/caritasu/psychologa
                          - podpowiedzniu rozwiazan (szkolenia, praktyki, wyprawka itp)
                          - zorganizowaniu pomocy rzeczowej (ubrania, buty dla pani Marzeny i mlodszych dzieci)

                          --
                          ...
                          bridelle
                          • kejtlinn Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 12:01
                            Masz rację to może uda się zapytać, czy
                            1. Andżelika - może wrócić do szkoły? - jeżeli 'nie', to co stoi na przeszkodzie poza nastawieniem. Czy potrzebne są pieniądze na czesne, wpisowe - jaki charakter ma placówka. To młoda dziewczyna, bez wykłasztcenia, trudno będzie coś znaleźć, więc wydaje mi sie, że powrót do edukacji będzie w jej przypadku najodpowiedniejszy.
                            2. Paweł - szuka pracy, jakie ma wykształcenie, czym sie zajmował, co potrafi. Jak najdalej jest w stanie wyjechać do pracy poza rejon w jakim mieszka? (przypuszczam, że odpowiedzi na pytania będziemy mogli dopiero poznać jak wróci do domu)
                            3. Andrzej - jaki był powód, że panu Andrzejowi odebrano rentę. Przepraszam, że nie przebrnę, ale coś mi się kołuje po głowie, że niedługo, we wrześniu będzie przechodził badania i będzie się starał o jej przywrócenie?

                            - Jeżeli Andżelika nadal jest zainteresowana gotowaniem i uda sie jej wrócić do szkoły (uważam, że to świetny zawód) to z racji tego, że uwielbiam gotować, mam kilka pięknych wydań książkowych, które będę mogła jej sprezentować.
                            - Ponawiam pytanie o warzywniaczek. Teraz może być już trudno założyć, ale może to jakiś pomysł na przyszły rok. Jeżeli pomysł może zostać zrealizowany, bo jest miejsce, to ja sama mogę wysłać jakieś nasiona.
                            --------
                            quiz.ownia.pl
                            zegarsmierci.info
                            generator.oriet.pl
                            • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 12.08.11, 18:10
                              Witajcie.
                              Na początek poproszę o uważne czytanie odpowiedzi bo odpowiadam na wasze pytania a one wciąż padają od nowa.
                              Paweł się uczy jeszcze (będzie piekarzem),więc kiedy ma pracować i przede wszystkim gdzie?
                              Tam gdzie mieszkają nie ma szans na zatrudnienie,
                              a i w Zamościu jest nie lepiej.W tym regionie kraju jest ogromne bezrobocie.
                              Andrzej miał rentę czasową i musi czekać na kolejną komisję.Czy dostanie rentę?.
                              Co do Andżeliki ja nie wiem czy będzie się chciała uczyć?
                              Nie mam odpowiedzi na razie.

                              Któraś z Was pytała o ogródek przy domu...Mają jakiś mały warzywniak.
                              Ale prosze nie pytajcie co tam uprawiają...Proszę...

                              Dotacja do mieszkania nie przysługuje im z wiadomych przyczyn.

                              POMOC PSYCHOLOGA? proszę załatwcie -jeśli to JEST TAKIE PROSTE?
                              a wiem że nie jest...

                                • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 12.08.11, 18:39
                                  Mam do Was prośbę (jakby było mało...)
                                  Dziewczyny znacie się- więc proszę uzgodnijcie listę pytań i napiszcie w punktach dobrze?
                                  Będzie łatwiej bo zrobił się bałagan.
                                  Dziękuję za wypowiedzi
                                  Jeszcze raz dziękuję za pomocsmile
                                  I dziękuję za wszystkie miłe słowa,które otrzymałam na mailsmile i PM
                                  Oddalam się bo musimy z Justynką jeszcze wykonywać naszą pracę.
                                  I działać na rzecz zaginionych.
                                  bj32-kombinowałam ale nie dałam rady.prześlę do sloneczka jak mi odpisząsmile
                                  Kombinowane szkodzi więc najlepiej zaczekam,lub poproszę aby odpowiedz z gops poszła od razu na skrzynkę sloneczka...oki?

                                  Pozdrawiamysmile
                                  bezsladu.hoseo.pl




                      • hiroszyma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 30.08.11, 18:17
                        Do niomy!
                        Dlaczego pozwalasz sobie dowalać przez tę madziulec, dla mnie to chory człowiek, czy nie widzisz jak ona z góry traktuje ludzi, jest lekarzem, prawnikiem, a tak właściwie to jest najmądrzejsza. To jedyna osoba, która straciła matkę, taki ból, a zamiast biegać do prokuratury, to wyjeżdża na wczasy, i robi zbiórkę, bo rzekomo brakuje na pogrzeb matki, niech uważa, bo prawda wyjdzie na forum, będę śledzić jej wypociny. Ona nie ma przyjaciół, kto ją pozna to od niej ucieka, jak najdalej. Pozdrawiam.
                    • justyna198515 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 11.08.11, 11:28
                      Madziulec, informacja o Mateuszu pojawiła się na wszystkich możliwych forach, stronach zagranicznych dla polaków, stronach obcokrajowców, plakaty zostały przetłumaczone wróżnych językach, zostały rozsyałane po całym kraju, były wysylane prosby do uwagi, interwencji, celownika, sprawy dla reportera, magazynu reporterow, portali informacyjnych, gazet, dziennikow.Został" wynajety" detektyw, prawnik pro publico bono przez stoawrzyszenie. Profile sa na nk, fb , nawet kilka. Notatki sa na wszystkich mozliwych blogach o zaginieciach. Sama to robilam i nie tylko ja, wiec wiem co zostalo zrobione. Nie porównuje sprawę zaginięcia swojej mamy do zaginięcia Mateusza. A rozgłos zaczał sie dopeiro po jej znalezieniu a nie przed, ponieważ była społeczną działaczką i walczyła w stowarzyszeniu lokatorów. Sama pamiętam , byłaś zła, że próbują ugrać coś na śmierci pani Joli dla siebie., że robią rozgłos, a Ty chcesz spokoju. Spotkała Cie niebywała tragedia, nikt jej nie umniejsza, ale też nikt nie jest w stanie zrozumieć tego co naprawdę czujesz. Wrzuć linka, ja się nie odważe, do sparwy swojej mamy, niech osoby z tego forum mają jasność.
    • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 11:26
      Witam Was serdecznie.
      Przepraszam nie było mnie ponieważ pracuję i nie zawsze mam czas aby zajrzeć.
      Powiem tak na chwilę obecną co mogę wyjaśnić:
      Córki są dwie młodsza Martyna w tej chwili idzie do zerówki.
      Starsza Andżelika jest dorosła.Wyprowadziła się do swojego chłopaka,ale wróciła (dowiedziałam sie o tym dopiero wczoraj) Nieścisłości wynikają z tego,że Andrzej nie informuje mnie na bieżąco.
      Na niektóre Wasze pytania odpowiedzi udzieliła Wam Justyna1985.
      Ja nie ukrywałam tego że chłopcy są u ciotki.Napisałam o tym.
      Natomiast o Andżelice nie wspomniałam,bo wyleciało mi to z głowy,pewnie z racji tego że się wyprowadziła...
      Nie wiem nic na temat tego że Andżelika była w domu dziecka,ale spytam.
      Co do konta trzeba porównać numery.Co uczynię.

      Przesłałam do j32 dokumenty.
      Dzisiaj wystąpiłam do GOPSU o opinię na ich temat.
      Więcej informacji udzielę Wam popołudniu.
      Pozdrawiam serdecznie
      • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 12:09
        Do madziulec i nie tylko...
        Ja znam historię zginięcia Twojej mamy,jak wspominałam działam na rzecz zaginionych.
        Poradziłaś sobie świetnie.Jesteś wykształcona (dobra ja też) mieszkasz w mieście(ja również)
        Masz pracę(i ja też)
        Radzimy sobie po przeżytej tragedii....
        Ale Ci ludzie są niewykształceni i nieporadni życiowo.
        Ich historia również była w wielu poważnych miejscach nie tylko w szmatławcu Se
        Na temat zaradności zyciowej możemy podyskutować tylko jaki to ma sens?
        Dobrze nie biegasz do wróżek,oni też nie.
        Tak jak pisałam byli u Jackowskiego w jakiś rok po zaginięciu syna.
        W tym roku mieli jasnowidza z urzędu od detektywów.Nie płacili za niego.
        Odwiedzanie stron w internecie nic nie kosztuje.

        Przeczytaj proszę wypowiedz Andrzeja skierowaną do WAS:
        "Witam wszystkich na forum co mnie wspierają proszę nie czepiajcie się Asi to dzięki niej mamy pięniądze o Wujta to ona załatwiła co chodzi o jasnowidzów to jezdziliśmy za swoje pioniodze b ter ostatnio był Jasnowidz Krzysztof Rybczyński to został wynajęty przez Detektywów teraz chodzi co o Psychologa przez 4 lata u nas nie było psychologa już nie chodziło dla nas tylko dla dzieci następnie było napisane co chodzi o konto od 2 lat nikt nie wpłacił ani złotówki nie dawno założyłem konto na internecie bo na tym co mieliśmy pierw to jest blokada przez komornika wiec załorzyłem takie konto co Komornik nie morze wejść a co chodzi o wyciągi z konta z 3 miesięcy to można na sprawdzić ja nie chcę nikogo oszukać .1 roku zaginięcia na stare konto wpłyneło 800 złoty co wpłacili lekarze co się u nich leczyłem to za te pięniądze pojechaliśmy do Człuchowa do Jackowskie to tyle co mogłem opisać dziękuje wszystki co wieżą we mnie i mnie wspierają pozdrawiam"
          • justyna198515 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 17:37
            od pana Andrzeja:

            Witam odpisuję na wątek z Gazety Pomoc dla Rodziny Żukowskich wiec mój syn Piotr ma 21 lat przebywa w zakładzie Karnym wychodzi 1 Września odbywał tam karę 4 miesieczną za kolegium córka Angelika była w domu dziecka do skoczenia 18 lat teraz jest z nami była zarejestrowana w urzędzie Pracy szkoły nie skoczyła miała dobrą szkołę zawód kucharz nie miała kasy na odpisanie się w biurze pracy została tymczasowo wywalona .Angelika ma teraz 19 lat skączone nie ma pracy szuka nie może znaleźć Paweł ma 17 lat przebywa u mojej siostry w rodzizastępczej a Mateusz miał by teraz 14 lat Martynka jako najmłodsza córka ma 5,5 roku idzie teraz do przeczkola nie
            • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 17:58
              4 lata i spirala nieszczescia..
              Dzieci w tym nieszczeciu ucierpialy najbardziej, tez przezywaja zaginiecie brata, a do tego "stracili" rodzicow..bo jak inaczej nazwac oddanie do rodziny zastepczej i DD??
              Konflikt z prawem, nieukonczenie szkoly....nie wyobrazam sobie z jakim ciezarem zyja Ci mlodzi ludzie..
              I nie pojmuje- w rozpaczy za jednym dzieckiem rodzice stracili kolejne dzieci dokladajac sie do tego.
              Stanowczo potrzebna jest pomoc dla tych mlodych ludzi ale madre, jak powrot do szkoly -do ukonczenia edukacji na corke bedzie zasilek rodzinny, rodzice musza obudzic sie z pomoca psychologa ze po zaginieciu syna odrzucili i odsuneli reszte dzieci...raniac ich dodatkowo ...

              Moze warto aby chlopak opuszczajac zaklad karny znalazl sobie inne miejsce do zamieszkania i prace...aby powoli stawac na wlasnych nogach.


              stanowczo nalezy poszukac pomocy, ale dobrego psychologa..i pracowac cala rodzina nad tym, aby rodzina mimo nieszczescie i rozpaczy jednak byla choc troche jednoscia?? I Aby ta malutka dziewczynka byla radosna i usmiechnieta...i czula milosc, a nie zyla w cieniu...
              Przeciez nikt bez podstaw nie zabral dziewczyny do DD...


              --
              1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
              Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
              Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
              • aqua696 Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich -Justyn 10.08.11, 18:01

                Moze usystematyzujcie informacje i odpowiedzcie na pytania z szpilki o informacjach..
                Wtedy moze uda sie tez pomoc kosntrutywnie na miejscu..
                Jesli mozecie podajcie jakie masta sa najblizej, lub z najlepszym dojazdem...
                --
                1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
                Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
                Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
        • madziulec Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 15:07
          Przez smierc mojej mamy malo brakowalo, a bym prace stracila (nieobecnosc w pracy, stres powodujacy napady padaczki - karetka zabierala mnie z pracy 2 razy - nie tworzylam sobie sytuacji, ona przerosla mnie).
          Nikt nie chce sie licytowac. Uklad jest rozny.

          Przeszukalam internet.
          Od daty zaginiecia chlopca niewiele sie dzialo. Nie mow mi, ze ludzie usiedli i czekali, az ktos cos zrobi.
          Ludzie szukaja wszystkiego, ja szukalam - pomocy ze strony wszystkich: znajomych, nieznajomych (owszem, jasnowidzka Aida tez powiedziala co sie moglo stac niecaly tydzien po zaginieciu mojej mamy). Szuka sie wszedzie.
          Przez 4 lata nic nie bylo, praktycznie zero materialow prasowych, telewizyjnych. NIC. Dla mnie to dosc ciekawe, ze pojawiaja sie tylko jakies info z Itaki i nic wiecej. Szczegolnie, ze Internet to tak potezne medium, ze tylko pisac, pisac i pisac.
          (ktos juz zauwazyl, ze brak strony..)

          --
          zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
          • nioma Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 15:31
            madziulec> poszukaj raz jeszcze, na przestrzeni ostatnich lat zostalo zamieszczonych mnostwo informacji w necie, lokalnych gazetach, dziennikach itp.
            zeby stworzyc strone trzeba umiec to zrobic, oplacic koszt utrzymania na serwerze, miec maila, podstawowe informacje z htmlu itd itp


            --
            ...
            bridelle
          • devilek_studio Re: Proszę o pomoc dla rodziny Żukowskich 10.08.11, 19:49
            madziulec napisała:

            > Przez smierc mojej mamy malo brakowalo, a bym prace stracila (nieobecnosc w pra
            > cy, stres powodujacy napady padaczki - karetka zabierala mnie z pracy 2 razy -
            > nie tworzylam sobie sytuacji, ona przerosla mnie).
            > Nikt nie chce sie licytowac. Uklad jest rozny.
            >
            > Przeszukalam internet.
            > Od daty zaginiecia chlopca niewiele sie dzialo. Nie mow mi, ze ludzie usiedli i
            > czekali, az ktos cos zrobi.
            > Ludzie szukaja wszystkiego, ja szukalam - pomocy ze strony wszystkich: znajomyc
            > h, nieznajomych (owszem, jasnowidzka Aida tez powiedziala co sie moglo stac nie
            > caly tydzien po zaginieciu mojej mamy). Szuka sie wszedzie.
            > Przez 4 lata nic nie bylo, praktycznie zero materialow prasowych, telewizyjnych
            > . NIC. Dla mnie to dosc ciekawe, ze pojawiaja sie tylko jakies info z Itaki i n
            > ic wiecej. Szczegolnie, ze Internet to tak potezne medium, ze tylko pisac, pisa
            > c i pisac.
            > (ktos juz zauwazyl, ze brak strony..)

            Powiem tak: nie rozumiem Twojego ciągłego ataku...I mam tego dość
            Taka jesteś tutaj ważna?
            Mam w głębokim poważaniu ile czasu tutaj spędzasz i jaki jest Twój staż na tym forum...
            Nie wnosisz niczego sensownego,nie zadajesz mądrych pytań jak nioma, aqua czy inne dziewczyny...Ja na sensowne pytania odpowiem zawsze,a na bezsensowne podburzanie ludzi...Co mam powiedzieć?
            Dlaczego piszesz nieprawdę o rodzinie której jak twierdzisz wszędzie jest pełno...
            Za chwilę piszesz że nigdzie ich nie ma? Nawet ich nie znasz.
            O co chodzi???
            interwencja.interia.pl/news?inf=1108366
            www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110314/LUBLIN/401292646
            lublin.com.pl/artykuly/pokaz/15455/zamosc,gdzie,jest,mateusz,zukowski,%28zdjecia%29/
            To tylko niektóre rzeczy, na razie nie można wejść w stronę tvp a rodzina była tam ,co najmniej kilkakrotnie...
            Sprawę Twojej mamy znam dobrze może ,aż za dobrze...
            Nie interesują mnie kłótnie i pyskówki...
            Jak masz pytania to pisz, a żółć wylej gdzie indziej...
            Pozdrawiam