• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc dla mojej rodziny, dla dzieci

  • 08.02.12, 11:17
    Jesteśmy pięcioosobową rodziną, dzieci w wieku 8 lat syn, 4 latka syn i 17 miesięcy córka.
    Mąż pracuje, zarabia niewiele, ja jestem zarejestrowana w GUP< bez prawa do zasiłku, jestem w ciąży z czwartym dzieciątkiem.
    Jestesmy bardzo dużo zadłużeni za mieszkanie socjalne, umowa się kończy w 2013roku, jak nie spłacimy zadłuzenia to będzie sprawa w sądzie o eksmisje.Niestety nie mamy z czego opłacać w całości czynszu a tymbardziej zadłużenia.
    W mieszkaniu jest tylko prąd, wszystko jest na prąd.
    Jesteśmy w ciężkiej sytuacji, korzystamy z pomocy MOPS, ale już wstyd nam tam chodzic.
    Proszę dobrych ludzi o jakąkolwiek pomoc, nie dla nas ale dla naszych dzieci.Bedziemy bardzo wdzięczni
    Edytor zaawansowany
    • 08.02.12, 11:25
      Ja wiem, zaraz podniosą sie pewnie głosy, że co te dzieci warte. E, co mnie to.

      Pomoc???? A czy przyjmiesz pomoc w postaci tabletek antykoncepcyjnych??? Pytam rzeczywiście złośliwie.
      Bo tak to nie widzę wyjścia dla was.
      --
      swiatmiska.pl - 1% dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
      zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
      asperger.info.pl/ - Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
      • 08.02.12, 11:32
        Tabletki antykoncepcyjne zażywałam, nie są mi one obce.Tylko że nie każda kobieta może je zażywać, ja po kilku miesiącach, miałam skutki uboczne, i niestety lekarz zabronił mi ich przyjmowania, a tymbardziej że miał powody, bo brałam je na swoją odpowiedzialność, mam duże żylaki na nogach.Wkładka też mi znana mam najstarszego syna jak miałam założoną.
        • 08.02.12, 11:42
          TO w takim wypadku poczekam sobie, aż prześlesz dokumenty do moderatorki forum.

          Dziecko ma 17 miesięcy, nie widze za bardzo usprawiedliwienia dlaczego siedzisz w domu i nie pracujesz (w dowolny sposób).
          A że może będę mogła pomóc jakos, choćby ubraniami dla dzieci to czekam.
          --
          swiatmiska.pl - 1% dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
          zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
          asperger.info.pl/ - Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
          • 08.02.12, 11:50
            Dobrze bez problemu przesle, a to ze nie pracuje to fakt, a gdzie miałam zostawić dzieci pod czas mojej nieobecności, niestety ale przyjęć do przedszkoli czy żłobków wiążą się z cudem, a z synem byłam na wychowawczym rok czasu bo tyle mi pracodawca dał przed zwolnieniem.
            • 08.02.12, 13:05
              No cóz, przygotuj się mentalnie na opiernicz za bezmyślne rozmnażanie bez warunków finansowych, prześlij dokumenty do moderatorki (bj32) mailem albo na dres który Ci poda na priv. Przeczytaj informacje z wątku 'jeśli oczekujesz pomocy przeczytaj' i zastosuj się do nich.

              Skoro macie tak kiepską sytuację, to przysługuje Wam becikowe, i to raczej nie jedno, możesz z tego spłacić zadłużenie. Pytałaś o możliwość odpracowania części długu w spółdzielni, czy gdzie tam mieszkacie ?

              Jesteście z mężem odpowiedzialni za tą sytuację, i wstyd trzeba schować do kieszeni. Czy byliście po żywność w Caritasie, macie porządek w sprawach zasiłkowych, czy najstarsze dziecko ma obiady w szkole ?
              Oprócz tabletek i wkładek jest trochę innych metod antykoncepcji, np gumki, pianki.

              pozdr,
              mi




              • 08.02.12, 13:21
                Dziękuje za miłe słowa i podpowiedzi, czyli ja mam wysłać ksero dokumentów do mediotatorki tak?Oan ma do mnie napisać o to?

                Starszy syn ma obiady w szkole, z MOPSu, stypendium nam nie przyznali ponieważ w sierpniu przekroczyliśmy dochód o 20zł,

                W zeszłym roku pobieralismy żywność unijną z punktu ale w styczniu został on zamkniety, czekam na jakąkolwiek informacje z MOPS w tej sprawie. W caritasie dowiadywałam się w sprawie pomocy to uzyskałam odpowiedz że mają swoje rejony, i mam się zgłosic do MOPSu.

                Jeżeli chodzi o zadłużenie to niestety ale nie moge odrobić w pracy porządkowej, chciałam byc nawet dozorczynią na klatce w celu spłacania długu ale zostało mi odmuwione.faktycznie jeżeli tylko będzie becikowe to jest możliwosć ze spłace część długu ale musimy się liczyć z tym ze nie mam kompletnie nic dla maleństwa ponieważ nie było planowane i wszystko co miałam stopniowo oddawałam do kościoła lub w ogłoszeniach że oddam za darmo.

                Wiem że są inne zabezpieczenia, i powinnam się zabezpieczyć ale nie myślałam ze tak szybko zajdę w ciąże, przerwałam tabletki bo nie dostawałam okresu, miałam plamienie a pózniej to już wyszła ciąza.

                Pocieszam się myślą że niż demograficzny, będzie jeden obywatel więcej ale dlaczego w biedzie
                • 08.02.12, 18:50
                  7maryna napisała:


                  > Pocieszam się myślą że niż demograficzny, będzie jeden obywatel więcej ale dlac
                  > zego w biedzie

                  bo nie pomyślałaś razem z mężem? Pretensje kieruj tylko do Was samych.
                  --
                  http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
                • 11.02.12, 11:56
                  o stypendium socjalne dla dziecka mozna starac sie w trakcie roku szkolnego jesli sytuacja zyciowa ulegla zmianie. oczywiscie wszystko trzeba udokumentowac w momencie skladania wniosku. przypuszczam ze pedagog szkolny, lub dyrektor, wszystko wyjasni jesli do niego podejdziesz. przy niskich dochodach nalezy sie wam podstawowe becikowe 1 tys zlotych, oraz jednorazowy zasilek z tytulu urodzenia dziecka 1 tys, tzw drugie becikowe.
                  • 11.02.12, 12:07
                    Nie wiem jak jest w innych miastach, ale w Krakowie od tego roku szkolnego stypendia szkolne załatwiane są w MOPSie, w sierpniu miałam dochód który przekroczył nam 20 zł,( Brałam jeszcze zasiłek dla bezrobotnych) a z tego miesiąca go brał MOPS, to nic że wcześniejsze i pózniejsze dochody były dużo niższe, stypendium jest przyznawane raz w roku od września do czerwca, rozmawiałam w tej sprawie z kierowniczką MOPSu. Mogę o tym pomyśleć w następnym roku szkolnym tak mi powiedziała.
      • 08.02.12, 11:32
        wiesz...nie życzę ci źle...ale czasem tak bywa, ze sama nie wiesz kiedy znajdziesz się po drugiej stronie...i uwierz mi z racji zawodu wiem o czym mówię...jeśli nie chcesz pomagać to nie pomagaj a swoje komentarze zostaw dla siebie.
        • 08.02.12, 11:41
          Wymiękam.

          Sa posty tu ludzi, którym pomaga się bez słowa, bez dokumentów, bez NICZEGO (mimo rzekomych zasad panujących na tym forum).
          Sa pozostałe osoby, po których wolno jeździć, które wolno sprawdzać, które wolno kontrolować, ba!!! wręcz wydzwaniać do sklepów w ich miejscowościach (tam gdzi emieszkają, by potwierdzic ich sytuację).

          Sorki.
          Skąd wiesz jaką ja mam sytuację? Może też mam ciężką tylko jakos sobie radzę i nie pisze, że bezrobotna matka, że z epilepsją, po operacji kręgosłupa, z autystycznym dzieckiem prosi o pomoc?? Do tego nie przedstawiam zajęcia komorniczego na 20 tysięcy i następnego pozwu z sądu na podobną kwotę.
          Nie oceniaj. Moja babcia zawsze mówi, że prawdziwa bieda wstydzi sie prosić. I chyba coś w tym jest.
          Ludzie biedni maja w sobie dumę.
          --
          swiatmiska.pl - 1% dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
          zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
          asperger.info.pl/ - Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
          • 08.02.12, 11:45
            ja pierwszy raz proszę o pomoc, nie prosiłam nigdy nikogo o nią.Ale sytuacja w której się znależliśmy do tego nas zmusiła.
          • 08.02.12, 12:11
            Nie wiem jaką masz sytuację...ale to nie powód by nie znając osoby rozpoczynać od takich złośliwości.
          • 08.02.12, 13:03
            madziulec napisała:

            > Wymiękam.
            >
            > Sa posty tu ludzi, którym pomaga się bez słowa, bez dokumentów, bez NICZEGO (mi
            > mo rzekomych zasad panujących na tym forum).

            Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku.
            Jeśli ktoś pomaga bez dokumentów, to chyba jego sprawa, a nie Twoja prawda? Czy może boli Cię to?
            Madziulec, ja rozumiem Twoją osobistą tragedię, ale widzę że masz chyba problem ze sobą, bo ostatnio aktakujesz KAŻDEGO tak pro forma na dzień dobry.

            --
            http://www.suwaczek.pl/cache/b4efb997c4.png
            • 08.02.12, 14:42
              Pomagam moja droga.
              Tylko nie w kazdym watku lece jak slodka idiotka i nie musze sie dowartosciowywac robieniem tysiaca wpisikow, ze pomoglam wink)))
              Kapewu?
              --
              swiatmiska.pl - 1% dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
              zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
              asperger.info.pl/ - Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
        • 08.02.12, 13:01
          może i złośliwy, ale niestety sam się nasuwa po lekturze wątku... jeśli się żyje w biedzie a środki antykoncepcyjne zawodzą (nota bene wszystkie zawodzą??? spirala nie działa, wszystkie pigułki anty szkodzą a prezerwatywa uczula pana???) to trzeba pomyśleć o bardziej radykalnym kroku typu szklanka wody zamiast... ci Państwo mają problemy finansowe nie od wczoraj, a powoływanie kolejnych dzieci na świat nie jest tu naprawdę dobrym wyborem, "dobrzy ludzie" pomogą? może i pomogą ale ile? nawet jeśli przyślą wyprawkę i inne rzeczy to na ile to starczy? jakie życie czeka te 4 dzieci? teraz, ale i za 5, 10 lat? taka 6 osobowa rodzina to worek bez dna, za średnią krajową ciężko byłoby to utrzymać na jako-takim poziomie...
          pewnych wpisów naprawdę ciężko nie komentować, bo każdemu może się zdarzyć że straci pracę, że dziecko, mąż, żona zachoruje, że zostanie sam/sama z dziećmi... ale jak czytam - kolejny zresztą wątek - mamy problemy materialne, potrzebne wszystko, nie mamy na jedzenie, ubrania, dług za mieszkanie wynosi xxx, komornik czycha itd, a następne dziecko w drodze to naprawdę ręce opadają....
          i jeszcze jedno zdanie mnie uderzyło: pomóżcie, bo wstydzimy się już chodzić do Mopsu, bez komentarza tym razem...
          • 08.02.12, 13:20
            teraz, ale i za 5, 10 lat? taka 6 osobowa rodzina to worek bez dna, za średnią krajową ciężko byłoby to utrzymać na jako-takim poziomie... ...
            Rodzina to nie "to"....bardzo źle się to czyta....ja utrzymuję taka rodzinę i z głodu nie umieramy...a po tym co tu czytam proszenie o pomoc tu byłoby chyba ostatnią rzeczą jakbym zrobiła.... teraz, ale i za 5, 10 lat?Kobieto skąd ty możesz wiedzieć co będzie za taki czas? no tak trzeba planować...przewidywać...powodzenia życzę. Jedynie Pan Bóg wie co tak naprawdę będzie jutro. I w sumie tak szybko jak wróciłam na to forum to z niego uciekam, bo nie chodzi o pochwalnie barku odpowiedzialności tylko o zwykłą ludzką życzliwość, której tu często brakuje.
            • 08.02.12, 13:57
              nie wiem co chcesz od zdania"taka rodzina to [jest - w domyśle] worek bez dna" ... ale nie w tym rzecz...
              6 osobowa rodzina za średnią krajową, powiedzmy z głodu nie umiera, ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić w miarę dostatnie życie 6 osób, licząc wydatki na jedzenie, ubrania, leki, książki, szkołę i pozaszkolne zajęcia, utrzymanie domu nie wspominając o jakiś wakacjach, choćby skromnym aucie, kulturze - zabranie 4 dzieci do kina to wszak spory wydatek... ale naprawdę nie mam zamiary się kłócić i licytować...
              ja akurat, co nietrudno sprawdzić, nieczęsto komentuję, często pomagam, nie tylko rodzinom z forum zresztą, głównie spoza, i mam wiele życzliwości dla ludzi, świata, wiele współczucia.
              nikt nie wie co będzie jutro, nie jesteśmy w stanie wszystkiego zaplanować ale nietrudno przewidzieć pewne rzeczy, owszem, przewidzieć, dlaczego tak negujesz planowanie i przewidywanie? ja tej wątkowej rodzinie życzę jak najlepiej, naprawdę, ale ciężko by mi było uwierzyć, ze za 10 lat będą oboje mieli dobrze płatną pracę i choćby średnie warunki życia...
              a co do życzliwości na forum, może i jej czasami brakuje, ale to nie jest forum wzajemnej adoracji, tu ludzie proszą o pomoc materialną - w jej wymiarze realnym rzeczywistym dzwoniących monet i konkretnych dóbr - obcy, nieznani nam ludzie, a inni ludzie tej pomocy udzielają, z własnej kieszeni, z własnych ciężko zarobionych pieniędzy, czasami odbierając sobie przyjemności kupienia czegoś dzielą się z innymi, spójrz na to z tej strony to może zrozumiesz, ze czasem tę życzliwość ciężko wykrzesać....
              • 08.02.12, 14:21
                Dziękuje droga Penelopo za dobre słowa. czytając niektóre komentarze to łzy same napływają do oczu, dlaczego są ludzie którzy potrafia az tak bolesnie pisac choc nie znaja sytuacji bo nikt sie nie dowie o osobie dopuki jej dobrze nie pozna.Wszyscy traktuja rodziny wielodzietne jak odrzót społeczeństwa, albo jak kogoś kto chce jak najwięcej zyskac bo ma dużo dzieci. Nam faktycznie się przydażyło, czwarte jeszcze nie narodzone malenstwo to co mam je oddać bo jestesmy biedni? Bo nie stać nas na dobre wykształcenie, na świetny bezproblemowy byt dla nich?
                Nie stac nas na wakacje, na teatry, na rarytasy dla dzieci ale staramy się zapewnic z mężem jak najlepsze warunki dla nich a zwłaszcza miłość i ochrone. i powiem że bardzo cieszymy się z mężem z kolejnego maleństwa choć z początku byliśmy przerażeni tym faktem.
                Może kiedys one się nam w ten sam sposób odzwięczą, nie potrzebne pieniądze aby można było się kochać prawdziwa miłościa w rodzinie.A co będzie za 5-10 lat to tylko sam Bóg wie a ja nie myslę o tak długim czasie na przód moze zdarzy sie jakis cód, może będę jakąś kierowniczke może będe miala wlasna firme kto to może wiedzec?

                Ja pisałam na to forum prośbe o pomoc , nie żądałam jej tylko poprosiłam, a widzę że są osoby którym się to nie podoba.

                Myślałam ze może ktos pomoże mi w zamontowaniu wodomierzy abym mogła zaoszczędzić na wodzie za która teraz płacimy w czynszu ogromną sume, ja nie proszę o pieniądze, bo one szczęścia nie dają, proszę tylko o maleńką pomoc o żywność.
                • 08.02.12, 14:28
                  napisałam do ciebie na priwa
                • 08.02.12, 19:08
                  7maryna napisała:

                  > i p
                  > owiem że bardzo cieszymy się z mężem z kolejnego maleństwa choć z początku byli
                  > śmy przerażeni tym faktem.


                  Bardzo się cieszycie... Aż mnie nosi za tę beztroskę... Jak można się cieszyć, że powołuje się do życia kolejną niczemu winną istotkę, która już na starcie ma przegwizdane, bo ani pieluchy, ani kaftanika, ani miski, ani nic... tylko miłość matczyna i ojcowska. No wybacz Maryna, ale jak na 30 paro letnią babkę to rozsądne myślenie kuleje, myślenie masz nastolatki. Mieszkanie to właściwie kurnik. To już był kurnik dla Was samych jako dorosłych, do kurnika dołożyliście 3 dzieci, a teraz ot tak czwarte i b. się cieszycie. Nic to, że miejsca nie ma na nic, nic to że długi, nic to że brak pracy. Z czego się cieszysz? Z 4 dziecka? Ja marzę o 3, ale mimo pewnych "możliwości" (nie będę wymieniała jakich) uważam, że mnie na 3 nie stać. Chociaż wiem, że jakby się przytrafiło, to bym dała spokojnie radę, ale wolę mieć pewien margines "błędu".

                  Powiem Ci coś, bez urazy, ale Was nie stać...!!! Was nie stać na taką beztroskę, z jaką podchodzicie do tematu prokreacji.

                  Kraków miasto duże, było iść do pracy, jakiejkolwiek, zamiast się rozmnażać. Myślę, że niewiele osób zaoferuje pomoc, bo moim skromnym zdaniem nie rokujecie jako rodzina, której powinno się podać wędkę.

                  Już z 3 dzieci nie poszłaś do pracy, bo coś tam. Z 4 tym bardziej. Nie wyobrażam sobie, że ktoś będzie Wam słał pomoc przez lata, ubrania dla rosnących ciągle dzieci, żywność czy kasę. Że ktoś opłaci długi, wyśle 600 zł. na wodomierze. Wiem, że moje słowa są brutalne, ale może popatrzysz na swój post z innej perspektywy. Jak to wygląda z drugiej strony. I oczywiście wiem, że znajdą się osoby, które myślą inaczej, ich prawo. Każdy może wyrażać swoje opinie, bo napisałaś post na forum publicznym. Może one Ci pomogą.

                  Bez złośliwości - może powinniście rozważyć oddanie dziecka do adopcji? Chyba wystarczy wegetacji dla posiadanej już trójki? Pewna jesteś, że chcesz 4 dołożyć? Masz jeszcze sporo czasu na podjęcie decyzji. I wbrew temu co sobie teraz być może wyobrażasz - nie samą miłością człowiek żyje, co chyba zaczynasz powoli zauważać, skoro napisałaś tutaj.
                  --
                  http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
                • 09.02.12, 13:58
                  > Myślałam ze może ktos pomoże mi w zamontowaniu wodomierzy abym mogła zaoszczędz
                  > ić na wodzie za która teraz płacimy w czynszu ogromną sume, ja nie proszę o pie
                  > niądze, bo one szczęścia nie dają, proszę tylko o maleńką pomoc o żywność.

                  Kto jest zarządcą domu, w którym mieszkasz? W moim mieście mieszkaniami socjalnymi zarządza ADM, wiem że liczniki w mieszkaniach socjalnych montowane były bezpłatnie a potem mieszkańcy mieli do czynszu doliczone po 5 zł miesięcznie za "użytkowanie wodomierza". Rozmawiałaś z administratorem budynku czy nie ma takiej możliwości u Was?
                  • 09.02.12, 14:06
                    Tak rozmawiałam, z administratorem nawet dziś byłam jeszcze(podbijałam wniosek o dodatek)administratorka powiedziała mi że administracja nie ma podpisanej umowy z żadna firmą zajmującą si e zakładaniem wodomierzy i trzeba to zrobić w swoim zakresie, najpierw zapytać o zgode a pózniej założyć i zaplombować w odpowiedniej firmie, która się tym zajmuje
              • 08.02.12, 14:25
                "...6 osobowa rodzina za średnią krajową, powiedzmy z głodu nie umiera, ale jakoś trudno mi sobie wyobrazić w miarę dostatnie życie 6 osób, licząc wydatki na jedzenie, ubrania, leki, książki, szkołę i pozaszkolne zajęcia, utrzymanie domu nie wspominając o jakiś wakacjach, choćby skromnym aucie, kulturze..."
                Bardzo się cieszę, ze żyjesz na wysokim poziomie i stać cię na te wszystkie rzeczy naprawdę...dlaczego nie lubię planowania i przewidywania? Dlatego, że nie raz przekonałam się, ze od nas tak naprawdę nie wiele zależy...masz rację...to nie jest towarzystwo wzajemnej adoracji...ale jeśli już ktoś ma problem to należy pomóc, a radzić to można jak żyć dalej...
                • 08.02.12, 15:10
                  pozwolę sobie nie zgodzić się, od nas bardzo dużo zależy! to niemodne w Polsce stwierdzenie, ale od nas samych zależy dużo...bardzo dużo... tylko często ludzie tego nie chcą przyjąć do wiadomości.
                  żyję - moim zdaniem - na średnim poziomie, tzw średnia inteligencja pracująca jak się kiedyś mawiało... też mnie na wiele rzeczy nie stać, między innymi dlatego, ze mam nieuleczalnie chorego męża, którego leczenie pochłania więcej niż jego śmiesznie niska renta... czego nie można było przewidzieć... do tego co mam doszłam ciężką pracą i uporem... ale inne rzeczy przewidzieć można, i stanowczo twierdzę ze np na 4 dzieci nie byłoby mnie stać..., gdyż uważam, ze aby zapewnić dziecku/dzieciom jakiś start trzeba niestety włożyć w to pewne nakłady a wiec i je posiadać... ale zostawmy moją skromną i niegodną osobę...
                  w kwestii pomagania: "ale jeśli już ktoś ma problem to należy pomóc, a radzić to można jak żyć dalej." problem w tym, że tych wymagających pomocy jest dużo za dużo w stosunku do dających pomoc... po drugie aby postawić taką rodzinę na nogi trzeba naprawdę sporo pieniędzy, inaczej masz sypanie kilograma piasku w wielką dziurę...
                  tak na marginesie przeraża mnie czasem ogrom niedostatku w naszym kraju, nie tylko w naszym, ale reszta świata mnie mniej obchodzi...
    • 08.02.12, 12:58
      prześlij do moderatorki dokumenty oraz napisz, czego ci najbardziej potrzeba
      --
      www.pajacyk.pl
    • 08.02.12, 17:11
      bardzo proszę o napisanie na priw, na jaki adres mam wysłać ksero dokumentów,inaczej nie jestem w stanie ich pokazać.

      Samego czynszu mamy 463zł
      • 09.02.12, 10:10
        Przyślij mi maila, bo zapominam.
        --
        masz watpliwosci moralne? idz na forum o filozofii o wartosciach w zyciu i sie tam realizuj. - by Nioma
        napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
    • 08.02.12, 17:18
      W którym tygodniu ciąży jesteś?
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/b4efb997c4.png
      • 08.02.12, 17:29
        Jest to początek ciąży, 12 tydzień, termin mam na 29 sierpnia.
        • 08.02.12, 19:04
          Jeśli sytuacja będzie potwierdzona, mogę podzielić się rzeczami po moim Maluszku. Do sierpnia nazbiera się trochę malutkich rzeczy (bo teraz to sama czekam, aż się urodzi).
    • 08.02.12, 17:23
      Dziwi mnie jak można zadłużyć mieszkanie socjalne gdzie najczęściej koszt czynszu zamyka się w kilkudziesięciu złotych. Można powiedzieć dla nich to dużo. Zadłużenie w większości miast, miasteczek, wsi można odpracowywać bez wyroku sądu, tylko idąc na ugodę pozasądową z włąscicielem nieruchomości( urzad miast, gmina itp), później niesie się taką zgode do administracji i można odpracowywać. Moje pytanie: co zrobiliście, aby poprawić swoją sytuację? Ja do czasu nie musiałam pracować, siedziałam na dupie w domu, mąż zarabiał. Jak zostaliśmy beż środków do zycia i przez trzy miesiące nie mieliśmy co jeść szybko się omotałam z letargu, i znalazłam robotę. I co z tego , że dzisiaj znowu nie musiałabym pracować, materialnie może i stać nas na drugie dziecko, jeśli strach o to, że znowu nie będę miała na chleb jest silniejszy niż mój pociąg seksualny do męża, jego potrzeby posiadania córki i zaspokojenia moich potrzeb macierzyńskich. Wybaczcie, ale ja sie zawsze, ciężko dziwie jak to jest, że niektórzy potrafią klepać dzieci( cholera z nudów czy co) a inni potrafią myśleć perspyktywicznie. Celem moim nie jest obrażenie autorki wątku, ale popatrz dziewczyno ile tu jest potrzebujących a osoby, które pomagają mają prawo wybierać komu bo nimi na szczęście nie reguluje żadna ustawa
      • 08.02.12, 17:37
        Jak wspomniałam jestem zarejestrowana w GUP, będą realizowane tam szkolenia w celu większej możliwości w znalezieniu pracy. A chcąc miec praqcę to trzeba miec zapewnioną opiekę nad dziećmi, czyli żłobek przedszkole, co w naszym państwie jest niemozliwością, synek był zapisany w zeszłym roku do trzech przedszkoli i w żadnym nie został przyjęty, zawsze muwili ze lista rezerwowa.
        My z mężem nie klepiemy dzieci, stało się poprostu i tyle i nie wymagam od wszystkich pomocy,nie jestem młódką dwudziestoparoletnią której tylko seks w głowie, już mam dużo po trzydziestce.

        Rozumiem i zdaje sobie sprawę z tego ze nie jestem jedyną tu potrzebującą osobą.I powtarzam że nie wymuszam tej pomocy a ludzie którzy tu pomagaja oczywiście ze mają prawo wybrać rodzine której chcą pomóc.

        Czynsz za mieszkanie socjalne mamy 463zł, a mieszkanie nie jest duże, więc te kilkadziesiąt złoty to nie jest.
        • 08.02.12, 17:50
          A przepraszam jakie to miasto, wieś? Bardzo wysoki ten czynsz, za komunalne mam mniejsze i mam 60 metrów.
          • 08.02.12, 17:57
            Jest ro miasto Kraków, mam całe 19metrów , w czynszu mam wliczoną wodę, bo niestety nie mam wodomierzy, a potrzebne są nam dwa, a to dla nas koszt jednorazowy jest ogromny bo to aż 600zł za założenie dwóch wodomierzy. Administracja na osobe wodę nalicza po 7,5m6. za samą wodę miesięcznie płacić w czynszu musimy 320zł. Bardzo pragniemy miec wodomierz ale niestety na marzeniach w najbliższej przyszłości sie chyba skończy, a mielibysmy na pewno duże oszczędności na zużyciu wody.
            • 08.02.12, 18:28
              Ej....
              Od kiedy TY placilas za zalozenie wodomierzy?? Koszt zalozenia wodomierzy oponosi wlasciciel lokalu, czyli gmina. (por. forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/71468-montaz-wodomierza-na-koszt-lokatora.html)
              --
              swiatmiska.pl - 1% dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
              zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
              asperger.info.pl/ - Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
            • 08.02.12, 18:36
              7maryna napisała
              Jest ro miasto Kraków, mam całe 19metrów

              ze co???????????????????????????
              19 -scie metröw kwadratowych dla rodziny z 4 dzieci
              no sory ale to jakas farsa
              a gdzie lazienka, kuchnia ?

              --
              "Kobieta to jest człowiek miły w dotyku. A człowiek miły w dotyku to więcej niż człowiek". Jerzy Pilch
              • 08.02.12, 20:04
                19 metrów? OJP. i jak tu pomóc? mieszkanie byśmy musiały dać, zeby poprawić byt tej rodziny sad
                • 08.02.12, 20:07
                  claudel6 napisała:

                  > 19 metrów? OJP. i jak tu pomóc? mieszkanie byśmy musiały dać, zeby poprawić byt
                  > tej rodziny sad

                  na sam początek wystarczą wodomierze za 600 zeta...
                  --
                  http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
                  • 08.02.12, 20:15
                    rece i cycki mi opadly.ciekawe skad sie bierze taki optymizm w ludziach?ja nie wiem jak pomoc,bo tu jednorazowa pomoc nie ma sensu.
                    • 08.02.12, 20:20
                      ano jednorazowo się nie da. Jak juz napisałam niżej, trzeba byłoby latami. Ale refleksji pewnie żadnej nie uświadczysz, cieszą się i to bardzo.

                      Kurd, wiem, trochę złosliwa się stałam, ale mnie trafia po prostu. enty wątek w podobnym klimacie... zamiast myślenia seks... a potem... jakoś to przecież będzie...

                      Może mieszkają w starej kamienicy co ma 4 m. wysokości i ktoś antresolę zasponsoruje.
                      --
                      http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
            • 08.02.12, 20:40
              Chcialoby sie rzec ze bzdury opowiiadasz:otoz nikt nie ma prawa i w zadnym miesccie tak nie jest . Sama deklarujesz ile wody zuzyjesz pozniej na koniec roku rozzliczaja.nie jestes w stanie zuzyc tyle wody.moge zadzwonic jutro do krakowa i sie dowiemy choc nie sadze zeby w calym kraju bylo inaczej
              • 08.02.12, 20:45
                Deklarujesz ile wody zużujesz jeśli masz wodomierze(autorka wątku ich nie ma)i jest rozliczenie raz lub dwa w roku.
              • 09.02.12, 07:09
                Bardzo proszę jeszcze podam telefon d o administracji że muwię i piszę że administracja nie zakłada wodomierzy, że ustaliła sama iliść używanej wody. Dlaczego mi nikt nie wierzy
                • 09.02.12, 08:48
                  Dobrze nakazali ci tyle, ale później na koniec roku robią rozliczenie z licznika głównego i masz nadpłate, nawet wirtualną skorro nie placisz i ona pokrywa zaleglosci, a nigdy nie zuzyjecie tyle wody, chocbyscie sezonowo baseny napełniali. Miałam sytuacje taką kiedy nie miałam wodomierza i placila za 5 m na osobę, a bylo nas pięcioro. Nigdy tego nie zużyłam i zawsze mi wracali do czynszu. Napisz pismo do administracji o obniżenie metrów na pewno pojdą ci na ręke. Przeciez to jest smieszne zebys placicla za cos czego nie zuzyjesz. Faktem jest, że gdy pojawia się jakas awaria to za wszystko placą ci bez licznikow. U mnie to koszt 100 zł plus piwo dla sasiada za zalozeniesmile a pierwszy zalozyla administracja za darmo dopiero po 3 latach musiałam na własny koszt. nie rozumiem też dlaczego masz dwa liczniki? Masz toalete na zewnątrz czy co?
                  • 09.02.12, 14:04
                    Dopóki nie założyłam wodomierzy również płaciłam ogromne sumy za wodę (to było bodaj 7 m3 na osobę), nie było to rozliczane i nie było żadnych zwrotów. Taki był zapis w umowie najmu. Dlatego tak spieszyłam się z licznikami - tyle że u mnie (ADM) montował zarządca a nie ja (i to też było zapisane w umowie), teraz przyszedł czas na wymianę licznika to płaciłam z własnych pieniędzy za licznik (jak pisałam gdzieś niżej była opcja założenia na koszt ADM i dopłaty po 5 zł/m-c do czynszu), mąż montował sam (nie, nie jest hydraulikiem, po prostu w ramach oszczędności wiele rzeczy nauczył się robić sam), pracownik ADM przyszedł oplombować.
                    • 09.02.12, 18:09
                      No a ja miałam zwroty, tylko, że u mnie mieszkają wbloku dwie rodziny i łatwo było rozliczyć. U mnie też pierwszy zakładał ADM, drugi my- sąsiad za piwo a plombe założyli z ADM-u za darmo.To jest jakieś chore wszystko. Maryna nie możesz dopuścić do sądu, pisz o odpracowanie, o zniżenie wody, o dodatek mieszkaniowy bo wylądujecie na bruku( nie wiem jaka jest aktualnie ustawa lokatorska), a dług nadal będzie wisiał i komornik zajmie wam każdy dochód.
                  • 09.02.12, 18:20
                    Justyna ale nie wszędzie tak jest,w mojej spółdzielni dopóki nie miałam wodomierzy też płaciłam takie kwoty za wodę.Nie było żadnego rozliczenia za wodę z licznika głownego ,częśc lokatorów miała już wodomierze ,więc ja też szybko zakładałam.A dwa liczniki są u mnie też ,jeden na ciepłą wodę ,jeden na zimną.Moja mama ma cztery dwa w kuchni i dwa w łazience.Liczniki spółdzielnia założyła za darmo,ale koszt liczników około 300 jeden pokrywałam ja.
                    • 09.02.12, 18:32
                      Chore państwo...sami zmuszają ludzi do zadłużenia swoim chorym systemem...
              • 27.07.12, 14:32
                No niestety to nie bzdury. Ja mam mieszkanie własnościowe, podlegam pod wspólnote mieszkaniową. Zuzycie wody mam przydział 6m na osobe. Jesli przekroczę mam niedopłatę, jeśli zużyje mniej mam nadpłate. Bez wodomierzy naliczany jest tzw. ryczałt i faktycznie opłaty są kolosalne, bo wodociagi naliczaja tzw. zużycie przypuszczalne.
                Police, zachodniopomorskie
                --
                -----------
                • 27.07.12, 15:06
                  kurcze, poszło na koniec , a miało być pod wczesniejszym postem. Proszę moderacje o wykasowaniesmile
                  --
                  -----------
            • 08.02.12, 22:14
              600 zł za 2 wodomierze to jakaś pomyłka.
              pierwszy link z brzegu:
              krakow.myiooi.com/msg/718691/naprawa_legalizacja_wodomierzy_gdzie_w_krakowie.html
              to są dość tanie urządzenia, a montaż też nie jakiś wyrafinowany.

              pozdr,
              mi
              • 08.02.12, 23:14
                Zależy, jaki wodomierz. www.wodomierze.com.pl/sprzedaz.html
                --
                www.dzieciom.pl/8027
                From nowhen to nowhere
              • 09.02.12, 07:11
                Ja dzwoniłam do firmy zajmującej się zakładaniem wodomierzy, facet powiedział mi ok. 300zł od założenia jednego wodomierza, wodomierz przynosi ze sobą.
            • 11.02.12, 10:53
              We Wroclawiu, a więc też dużym mieście, stawka czynszu za mieszkanie socjalne wynosi 1 zł/m2... Za komunalne 6,13 zl/m2 - od tego odejmowane są zniżki za obniżony standard. Mi wychodzi 4,8 zl/m2 przy mieszkaniu 54 m2. Czynsz to ok. 260 zł, wode za trzy osoby naliczają 2,5 m3 miesięcznie i mam nadpłaty. Za założenie wodomierza - obowiązkowe- nie musiałam płacic: robiła to administracja, ja tyko musiałam wodomierz kupic. Jakim cudem wam naliczają 7,5 m3 zuzycia wody na osobę ??? Aha, za te moje 2,5 m3 płacę 14,68 zł miesięcznie smile


              ,,BIP Miasta Krakowa - Ustalanie stawki czynszowej. ... Od dnia 1 czerwca 2008 r. stawka za lokal socjalny wynosi 1,54 zł/m2 ''
              --
              <a href="www.suwaczki.com/"><img src="www.suwaczki.com/tickers/0u7v9x0hijt50bmw.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>

              http://www.suwaczki.com/tickers/0u7v9x0hijt50bmw.png
              • 11.02.12, 11:45
                tak, zgodzę się z tym w Krakowie stawka za m2 wynosi 1,54 czyli za sam czynsz mam płacić 30zł, oprócz tego mam zaliczkę na C,O 76zł, wywóz nieczystości 37,55, i woda zimna i ścieki, 320zł \administracja tyle sobie ustaliła zużycia wody bo zawsze były w wodomierzu głównym za duże zużycie wody przez lokatorów jak były mniejsze naliczenia lokatorom, więc je podnieśli. Jak pisałam wcześniej blok nasz ma jedną klatkę jest w niej ponad 60 mieszkań z czego połowe lokatorów ma wodomierz więc płacą tyle ile zużyją, część lokatorów mieszka na dziko, nie płacą wogóle, a używają wodę, jest również część mieszkań w których w administracji zgłoszona jest jedna osoba a mieszka 5, i też używają wodę. Poprostu krótko muwiąc ja płacę co miesiąc i w rozliczeniach corocznych za resztę, w sumie wszyscy ci którzy płaca czynsz a nie posiadają wodomierzy. Administracja wie o wszystkim, i jakos się nie kwapi do zrobienia porządku w bloku, choć mieszkań pustych stoi z 6 do rozdysponowania, i tam grzejniki grzeją ścianom, my za to płacimy, bo chyba nie ma komu mieszkań dać.A o lokatorach do eksmisji to z 10 mieszkań jest.

                Byłam w administracji o zanizenie zużycia wody to powiedzieli mi że nie można , bo wtedy musieliby zniżyć wszystkim lokatorom zużycie wody, i wtedy znowu będzie niedopłata i za duże zuzycie wody przez mieszkańców bloku.
        • 08.02.12, 21:33
          7maryna napisała:

          >
          >
          > Czynsz za mieszkanie socjalne mamy 463zł, a mieszkanie nie jest duże, więc te k
          > ilkadziesiąt złoty to nie jest.

          Przepraszam cię ale pierwsze słyszę,żeby za mieszkanie socjalne był taki wysoki czynsz, moi znajomi płacą za 36 m2 - 70zł.... to co ty masz socjalne w TBSie czy komfortowe w nowym budownictwie.... ja za adeemowskie czynszowe 48m2 płace 110zł +70zł woda+ 22zł wywóz nieczystosci


          --
          www.dzieciom.pl/16416
          • 08.02.12, 23:44
            no dokładnie, przecież to jest jak za wynajem prywatny
          • 09.02.12, 07:13
            Ja Płace za wodę 320zł, i resztę opłat czyli wywóz nieczystości, centralne i sam czynsz to reszta czyli 143zł
    • 08.02.12, 21:35
      A jak jest z dodatkiem do mieszkania?
      I po co ten wstyd wobec MOPS-u? A tu prosić się nie wstydzisz?
      Na pracę na pewno nie masz szans, potrzebujecie pomocy na dłużej.
      Może znajdzie się ktoś kto ma do oddania wodomierze, albo ktoś z Krakowa kto mógłby Wam je zamontować. Nie wiem skąd taka kwota montażu, ale ja nie jestem z Krakowa.
      A widzisz jakąś lepszą przyszłość dla Waszej rodziny? Jakieś perspektywy?



      • 09.02.12, 07:36
        Tak mam przyznany dodatek do mieszkania, ale ze jestem zadłużona staram się płacić za mieszkanie więcej żeby ten dłu nie rósł tylko chociaż stał w miejscu, dlatego tak zalezy nam na wodomierzach bo wtedy mniej za wodę wiecej dołożone do długu.
        MOPSy to z łaski przyjmują klientów a jeszcze zalezy jaki pracownik jeden podpowie co i jak a drugi odburknie i zrobi pomoc bo musi. Wstydze się już bo ile można, a zamiast poprawiać swoja sytuacje to stoimy w miejscu, a i jeszcze ją swoją głupota pogarszamy.

        dzwoniłam do firmy zajmującej się montażem wodomierzy taką cenę mi powiedzieli, za zamontowanie jednego ok. 300zł, razem z wodomierzem .

        Na dzień dzisiejszy?, raczej nie widzę zadnej poprawy, razem z mężem jesteśmy zdani tylko na siebie, nie mamy żadnej rodziny, żadnej pomocnej dłoni która by mogła chociaż pomóc przy dzieciach.
        • 09.02.12, 07:46
          Maryna, przepraszam, ale wczoraj od 11 do wieczora bylas na forum, dzis juz od 7 rano, kto w tym czasie zajmuje sie dziecmi?
          --
          pomoz-amelce.pl
    • 08.02.12, 23:48
      dziewczyny jak to jest z mieszkaniami socjalnymi? dziewczyna może starać się o większe?
      przecież 5 (a w krotce 6 osob) na takim metrażu to jest jakas masakra. i jeszcze za tyle pieniędzy.

      może trzeba wyprowadzić się do tańszej dzielnicy, albo i tańszego miasta.
      • 09.02.12, 07:27
        Mogę się starać o większe ale może za 10 lat znajdzie się jakieś, a na razie nie leje nam sie na głowe, nie ma pleśni, jest ciepło to nie mamy co narzekać. Są rodziny w gorszej sytuacji jak moja. To odpowiedz pana kierownika.. A czynsz płace ogromny bo za sama wodę placę 320zł co miesiąc nie posiadam wodomierzy.
        • 09.02.12, 07:40
          Zloz wniosek do MOPSu o sfinansowanie wodomierzy, w Gdansku jest cos takiego mozliwe, warto sprobowac. Znam osobiscie rodzine w swoim miescie, ktorej za wodomierz zaplacil mops.

          Babciu_marysiu, moja mama ma "adeemowskie" mieszkanie 50m2 i placi czynsz 610zl, w tym jest wywoz smieci 2 osoby i woda zimna 5m, bez ogrzewania bo tam nie ma miejskiego centralnego. Dzielnica nieciekawa. Takze sam fakt, ze mieszkanie adeemowskie nie gwarantuje niskiego czynszu.
          --
          pomoz-amelce.pl
          • 09.02.12, 07:44
            Prosiłam muwiłam ale na takie rzeczy nie dadzą pieniędzy. Mogą na coś innego np. na obuwie ale tylko kwotę 100zł, np. i to dwa razy w roku,
            • 09.02.12, 07:54
              Ale Ty w mopsie nie masz prosic i mowic, tylko zlozyc wniosek na pismie, odmowic przyjecia wniosku nie moga, a przynajmniej byloby wiadomo z jakiego pwodu by odmowili.
              Poza tym wodomierze mozna kupic po 50zl, poszukac prywatnego hydraulika ktory zalozy taniej niz specjalna firma i po zaozeniu zglosic do zarzadcy mieszkania (tam do kogo placisz czynsz) aby zalozyli plomby i potwierdzili rozpoczecie rozliczania z wodomierzy.
              --
              pomoz-amelce.pl
            • 09.02.12, 12:27
              maryna, nie przepłacaj za wodę, na allegro można kupić legalizowane wodomierze już za 27 zł za szt., to za dwa plus wysyłka zapłacisz 65 zł. Myślę, że znajdzie się w Krakowie jakiś tani hydraulik, który założy je w miarę tanio. Jeżeli będziecie płacić za zużycie wody wg wodomierzy to sporo zaoszczędzicie, a te pieniądze będziecie mogli przeznaczyć na coś innego.
              • 09.02.12, 14:51
                My w zeszłym roku,mieliśmy ponad 3000zł nadpłaty za wodę,warto zainwestować w wodomierze.
    • 09.02.12, 15:50
      wszystko się zgadza, łącznie z paranoiczną opłatą za wodę...
      --
      Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
      napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
      • 09.02.12, 17:15
        a może najskuteczniejszą pomocą dla tej rodziny będzie kupno tych dwóch wodomierzy?
        Żeby rozpętlić sytuację od tego należałoby zacząć...jak myślicie?
        Nie wiem jak to jest na socjalnych ale w komunalnych można się potem starać częściowy zwrot kosztów?
        • 09.02.12, 18:09
          na allegro sa firmy od wodomierzy rowniez z krakowa.moze autorka watku zadzwoni do swej administracji i do firmy sprzedajacej wodomierze,bo pewnie maja tez rowniez mozliwosc instalacji,legalizacji,plomby czy co tam jeszcze,dowie sie o koszty.najlepiej jakby wodomierze pogadaly z administracja o szczegolach,zeby jakiegos problemu nie bylo.i jak bedzie wiadoma kwota,to mozna pomyslec co dalej.
          • 09.02.12, 18:11
            Zakładanie przez firme to tworzenie kosztów- trzeba wsrod znajomych popytac, ponoc to proste dla każdego chłopasmileA plombe muszą chyba założyć za darmosmile
            • 09.02.12, 18:54
              Um nie zwraca za nic i nie można odliczyc od czynszu kiedys tak było teraz już nie masad nawet w mieszkaniach komunalnych.


              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/km5spx9ieu0s570x.png

              http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvclb11q8fno9e.png
              • 09.02.12, 18:55
                z jakiej czesci Krakowa jesteś? chętnie sie z Toba spotkam i coś pomoge w kwesti wyprawki.
                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/km5spx9ieu0s570x.png

                http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvclb11q8fno9e.png
                • 09.02.12, 20:44
                  Witam mieszkamy w nowej hucie, a dokładnie w jej starej częsci.
              • 10.02.12, 06:51
                jest takie rozliczenie które przychodzi do nas zaraz na początku roku, teraz dostałam takie rozliczenie za 2010rok, z takim opóżnieniem administracja rozlicza, gdzie jest albo nadpłata albo niedopłata, jest tam ujęte woda, centralneale oni to licza tak że cały blok zużył tyle a tyle wody , czy z tym centralnym to nie wiem jak i pózniej to dziela na ilość mieszkań w bloku tyle że w bloku jest 64 mieszkań z czego z 6 jest pustych, kilka osób mieszka bez umowy (na dziko),i za nie nie płacą, z eksmisją za nie płacenie, z połowe mieszkań w których są wodomierze. I jakoś tp administracja oblicza, częściej jest oczywiście niedopłata jak nadpłata, Ja w tym roku miałam nadpłatę akurat ale te pare groszy poszło na dług, to dobrze.
                Dlaatego myślę że jest to rozliczane nie fer dla rodzin opłacających mieszkania, bo ci którzy nie płaca i tak maja ciepło i wode a inni za nich muszą regulować opłaty za media raz w roku i w comiesiecznym rachunku.
            • 09.02.12, 19:01
              wiecie co nie wiem jak to jest ale ta kwota jet za ciepla i zimna wode czy jak? bo my mamy ciepla z kranu nie mamy junkersow ale ceny mamy kosmiczne mimo ze sa wodomierze to placimy 360zł miesiecznie a bardzo oszczedzamy kapie sie z dziecmi w jednej wodzie (najpierw kompie dzieci a potem ja sie w tej wodzie kompie) i palcim koszmarne kwoty i juz pisalismy prosbe o zmiane wodomierzy i wymienili nam placi sie za nie i zaa plomby 120zł ale nie zmienilo sie duzo mniej wiecej oszukiwalu na 30zł miesiecznie
              --
              http://www.suwaczek.pl/cache/dce866c3e2.png
              • 09.02.12, 20:47
                To jest za zimną wodę, i ścieki. Na jedną osobę liczone jest zużycie wody 7.5m6, czyli jak nas jest 5ro to pomnożyć razy pięć trzeba, koszt metea 6 wody to 8,5zł. Woda u nas ciepła jest z bojlera .który też musiałam w własnym zakresie kupić bo nic takiego nie było.
                • 09.02.12, 21:05
                  Kurcze to mase tej wody wam naliczają. U nas na szczęście mamy wodomierze i dokładnie wiem ile zużywamy wody. Jest nas 4 ja M 4 latek i maluszek 7 miesięcy. Miesięcznie zużywamy ok 5-6 metrów sześć. wody. Oszczędzamy na maksa bo u ans ciepła woda po 20zł bo właściciel ma ją na prąduncertain to dla mnie masakrycznie ale dajemy rade. Ale u was to chore naliczają wam więcej na 1 osobe niż my zużyjemy w 4uncertain
          • 10.02.12, 06:39
            Więc tak, byłam w dniu wczorajszym w administracji z ponowna prośbą o załozenie wodomierzy. Administratorka, jak również Pan z działu techicznego powiedzieli że administracja nie ma podpisanej umowy z firmą montującą wodomierze, trzeba jeżeli się chce oszczędzac załozyc sobie samemu na własny koszt. Najpierw trzeba mi iśc do administracji zapytaćć o pozwolenie czy mogę je załozyć, jezeli dostane zgodę mam znależć sobie firmę która załozy mi te wodomierze. Po załozeniu wodomierzy mam iść do firmy która je legalizuje(plombuje), koszt za zaplombowanie wodomierza również pokrywam ja tj. ok. 26zł za jeden firma na ul. Klasztornej.Po tym mam iść do administracji zgłosić że wszystko gotowe.
            Dlatego jestem mocno zdziwiona co pisza tutaj na forum o cenach czy też bezpłatnym plombowaniu. Ja dowiadywałam sie i pisałam to co mi było wiadomo.

            A jezeli chodzi o zużycie wody to zaoszczędzilibysmy faktycznie dużo, i tą oszczędnośc moglibyśmy przeznaczyć chociażby na malusieńkie ratki do zadłuzenia mieszkania, aby nie rosło w takim tępie.

            Zegar w sierpniu również wymienialismy w elektrowni na dwufazowy, czyli w godzinach od 13-15 i 21-7 rano mam tańszy prąd, z pierwszego rachunku mamy róznice na plusie ok. 30zł miesięcznie, tymbardziej kiedy wszystko mamy na prąd.
        • 09.02.12, 21:54
          Ale kogoś, kto podłączy, też by trzeba było. A tego się już nie da bez Maryny. Obcego obywatela, choćby i z wodomierzem, nie będziemy jej bez jej zgody wysyłać, prawda?
          --
          Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
          napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
          • 09.02.12, 22:44
            napisz co jest Wam najbardziej potrzebne, poza wodomierzami i gotówką.
            • 10.02.12, 06:25
              Witam, ja szczerze i z całego serca dziękuje za pytanie.
              Nie proszę o pieniądze i o nie prosić nie będę , pisząc na tym forum nawet o tym nie myślałam,
              Najbardziej potrzebna jest nam żywność, środki czystości są to rzeczy które zużywa się na co dzień i których najbardziej zawsze brakuje.
              • 11.02.12, 11:45
                dziwna ta u was administracja. nie trzeba wcale firmy do zalozenia wodomierzy, wystarczy sprawna reka meza lub sasiada. zalozenie plomb jest bezplatne i nalezy do psiego obowiazku administratora lub wodociagow bo rozliczasz sie z wody z nimi a nie z ludzmi ktorzy zakladaja wodomomierze. administracja powinna poinformowac cie pisemnie ilu calowe musisz kupic wodomierze, w blokach najczesciej jest to pol cala, czasem jednak zycza sobie innych np 3/4. koszt wodomierza to wydatek z rzedu 30-50 zl. mozna kupic wodomierze legalizowane , ktore sa tansze, lecz tutaj bardzo dokladnie trzeba patrzec na date legalizacji. kazdy wodomierz jest wazny 5 lat, po tym okresie nalezy go wymienic na nowy lub ponownie zalegalizowac. jesli sie tego nie zrobi, administrator musi lokatora poinformowac pisemnie ze przechodzi na naliczanie oplat ryczaltowych. oplaty duze, za 1 osoba licza 5 kubikow, co w czteroosobowej rodzinie daje ok 200 zl za zimna wode + scieki. jesli w mieszkaniu jest centralnie ciepla woda, koszt jest duzo, duzo wiekszy.
                • 11.02.12, 11:51
                  Ja mogę podać numer telefonu do administracji,
                  Za legalizacje muszę zapłacić sama, mam sobie założyć wodomierze po uprzednim zezwoleniu przez administracje oczywiście, wiem z tego forum że nie są drogie wodomierze ale nie mam kompletnie żadnej osoby która umie je założyć, naprawdę.
                  • 11.02.12, 12:08
                    oczywiscie ze legalizacje musisz zaplacic sama jesli chcesz wykorzystac stare wodomierze i wcale nie napisalam ze jest inaczej. aczkolwiek to jest nieoplacale przy cenach nowych. napisalam natomiast ze za plombe nie musisz placic, bo to psi obowiazek dostawcy wody. montazu tez nie musi przeprowadzic firma, jesli nie masz nikogo o sprawnych dloniach, idz do wodociagow i zapytaj o hydraulika, usluga takiej osoby to moze byc koszt 50 zl a nie 300 jak piszesz. gdy montowalam piec gazowy firma zyczyla sobie 250 zl, gazownik z centrali, z tymi samymi uprawnieniami wzial 25 zl.
                    • 11.02.12, 12:20
                      Zobaczę co da się zrobic, ale niestety narazie cięzko u nas z finansami, czekam na decyzje z MOPSu, w styczniu nie dostałam pomocy bo kazała nam jeden miesiąc zrobic sobie przerwy.
                  • 11.02.12, 12:18
                    Idz do jakiegokolwiek adm-u , spoldzielni lub komunalki. Popytaj w biurach lub bezposrednio u pracownikow fizycznych. Jestem pewna, ze sami pracownicy znaja kogos( kolegow) ktorzy maja uprawnienia i zaloza za niewielka odplatnoscia wodomierze i zaplombuja .Niektorzy w ten sposob sobie dorabiaja .Warto przynajmniej sprobowac. Patrzac na oplaty za wode ten wydatek szybko Ci sie zwroci.
                    --
                    Zaden dobry uczynek nie ujdzie bezkarnie.
    • 11.02.12, 11:54
      a czym zajmuje sie Twoj mąż?

      a jesli chodzi o wodomierze to rzeczywiscie na allegro sa tanie - zapytaj w administracji, czy mozesz zamontowac np taki:
      allegro.pl/wodomierz-metron-js-1-5-1-2-legalizacja-2012-i2089078273.html#tabsAnchor
      zapytaj sprzedajacego, czy mozesz zamowic wodomierz z montazem i plombą - jesli tak, to ile wyniesie całkowity koszt dwóch wodomierzy (ciepła i zimna woda) z montazem; zbierz kilka takich ofert z Twojej okolicy
      --
      5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
      • 11.02.12, 12:17
        My mamy tylko zimna wodę, żeby mieć ciepłą to grzejemy bojlerem, a są dwa główne kurki wody, tak budowali bloki w latach 50tych, aby jak najwięcej ( na klatce każde mieszkanie ma inny metraż), czyli wodomierze są potrzebne obydwa do zimnej wody, tylko nie mam pojęcia jakie cale maja byc.

        Mój mąż umie zrobić wszystko co jest związane z wykończeniówką praktycznie malowanie panele, itp., ale jeśli chodzi o hydraulike czy połozenie fliz to nie ma pojęcia, w tej chwili pracuje w malutkiej firmie przy rozbiurce czegoś. Również palą coś palnikiem

        • 11.02.12, 12:39
          to zrób taka kalkulacje dla dwoch liczników do zimnej wody;
          --
          5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
          • 14.02.12, 07:42
            Dzwoniłam do kilku hydraulików, i firm. Znalazłam hydraulkia w końcu który po oglądnięciu moze zrobić wodomierz. Połączy obydwa jeden z drugim, i zamontuje jeden wodomierz. Koszt takiej roboty wycenił na 350zł z wodomierzem. Robote może wykonać już w najbliższą sobotę. To po informacjach innych speców ten był najtańszy, inni liczyli sobie po ok. 200zł za każdy załozony wodomierz.
            • 14.02.12, 09:41
              no tak, bo dzwonisz po firmach. dlaczego nie zrobisz jak ci radzilam, i nie zadzwonisz do wodociagow? z ciekawosci tyrknelam do tych przy dywizjonie i zapytalam czy zrobia prywatnie. owszem, jednak najpierw musza zobaczyc jak wyglada ta cala instalacja. koszt srednio na jeza 150 zl z licznikiem.
              • 14.02.12, 09:51
                Ten hydraulik też prywatnie miałby zrobić, nie z firmy, ma przerobić instalacje z dwóch kurków na wodę jeden by zaślepił, a podciągnął by do drugiego, wtedy mam zamontowany jeden wodomierz. Wtedy w razie czego na przyszłość nie muszę wymieniać dwóch, czy też ich legalizować tylko zostaje mi jeden. kwota 350zł, to jest z robocizną i przeróbką i wodomierzem. Inni hydraulicy chcieli zakładać dwa i średnio wyszło po 200zł a nawet i po 250zł za jeden , to jeżeli Pani pisze to praktycznie cena wychodzi ta sama.Coś jeszcze wspominał ze będzie to robił na miedzi i ją spawał bo to jest najlepsza metoda, i najdłużej się trzyma.
                • 14.02.12, 23:35
                  Maryna, Was wkrótce będzie szescioro na 19 metrach. Ja sie nie znam na mieszkaniach komunalnych, ale może jakas znajaca sie na rzeczy emama pomoglaby Ci sklecic podanie o wieksze mieszkanie.
    • 15.02.12, 09:03
      Mam pytanie czy któraś z pań ma może spodnie ciązowe i dłuższe bluzki rozmiar Xl?
      Bardzo proszę o jakąs informacje.
      • 17.02.12, 09:34
        maryna podaj mi swój adres na maila: dorwila@interia.pl
        spodni nie mam, ale bluzka się znajdzie
        • 17.02.12, 09:42
          Odpisałam już. Dziękuje
          • 17.02.12, 13:41
            czy rzeczami dla malenstwa jestes zainteresowana??? bo nie odzywasz sie w tej sprawie.
            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/km5spx9ieu0s570x.png

            http://www.suwaczki.com/tickers/mhsvclb11q8fno9e.png
            • 17.02.12, 13:59
              przepraszam bardzo za nieodpisanie.
              Tak, oczywiście, jak najbardziej jestem zainteresowana, ponieważ wszystkie rzeczy z córeczki oddałam albo na gumtre, albo do kościoła.Nie pozostalo mi nic kompletnie począwszy od kaftanika do wanienki czy nawet łóżeczka ( miałam turystyczne bo tylko takie nadaje się do naszego mieszkania). Nie woadomo nam jeszcze czy to będzie chłopczyk czy dziewczynka dlatego też nie wiem jakich ubranek potrzebuje, ważne żeby było w co ubrać dziecko zresztą i żeby było zdrowe.
              Pozdrawiam
      • 17.02.12, 14:03
        Ja bym coś znalazła. Podaj mi tylko wzrost bo ja jestem niska i spodnie mam raczej krótkie. Jakaś bluzeczka też by się znalazła.
        Kiedy będziesz znała płeć dziecka? Mam sporo ubranek dla chłopca od urodzenia do 9 miesięcy.
        • 17.02.12, 14:10
          ja jestem dość wysoka mam 171cm wzrostu, a teraz jeszcze mnie strasznie poszerzyło w biodrach.

          Płeć dziecka to zazwyczaj można stwierdzić już przy usg w 25 tyg. ciąży, choć nie zawsze, ja jestem w 13 tygodniu, i nie mam pojęcia bo potrafie zjeść surówkę z kiszonej z pączkiem.
          ż córką dopiero przy porodzie dowiedziałam się były tylko przypuszczenia o dziewczynce.
          • 17.02.12, 16:22
            7maryna napisała:

            > Płeć dziecka to zazwyczaj można stwierdzić już przy usg w 25 tyg. ciąży, choć n
            > ie zawsze, ja jestem w 13 tygodniu, i nie mam pojęcia bo potrafie zjeść surówkę
            > z kiszonej z pączkiem.

            nie stać Cię na pączki



            • 17.02.12, 16:40
              Raz na tydzień mogę zjeśc pączka i nikt mi tego nie zabroni!!!
              • 18.02.12, 08:41
                7maryna napisała:

                > Raz na tydzień mogę zjeśc pączka i nikt mi tego nie zabroni!!!

                nie rozumiesz ironii... w ogóle niewiele rozumiesz...
    • 17.02.12, 14:36
      czy Maryna nie ma ciekawszych rzeczy na głowie, jak ciągłe siedzenie przed kompem. Jak tylko pojawi się post, że ktoś chce pomóc, odpowiedź jest niemal natychmiastowa, mimo różnych pór. Komputer już hula nawet po 6 rano. Nie żal Ci prądu? W końcu na powietrze chyba nie masz komputera, a prąd jak wiadomo kosztuje, całkiem sporo. Masz też 3 dzieci i tyle wolnego czasu, żeby go spędzać przed komputerem? Jeśli tak, to może spróbowałabyś go spożytkować w inny sposób, na znalezienie dodatkowego źródła dochodu. Paczki nie będą szły non stop.

      Wiem, wiem, na niewygodne wpisy nie reagujesz...
      --
      http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
      • 17.02.12, 14:56
        komputer mnie informuje o przychodzących mailach, nie siedzę cały czas przed nim.
        A jest w trybie czuwania.ja też mam swoje obowiazki.
        • 17.02.12, 16:21
          7maryna napisała:

          > komputer mnie informuje o przychodzących mailach, nie siedzę cały czas przed ni
          > m.
          > A jest w trybie czuwania.--

          całą dobę masz komputer w trybie czuwania?
    • 17.02.12, 16:30

      i włosy się jeżą na głowie.
      Żal dzieci, żal... ale niestety pokutuja za głupotę rodziców.
      19-metrowe "mieszkanie"
      4 dzieci...
      chroniczna bieda i zadłużenie od lat..
      Pan "fachowiec" umie malować i kłaść panele !!! brawo !!! ja tez to potrafię. Potrafię też cholerka płytki kłaść, drzwi wprawiać itp.
      Malowac ściany to dziecko potrafi, a dzisiejsze panele, to klocki lego...
      Co potrafi mama? niewiadomo, wiadomo, że "swoje obowiązki ma"

      Chyba jestem za sterylizacją i odbieraniem dzieci w przypadku długotrwalej biedy i postępującego się romnażania...
      • 17.02.12, 16:51
        procenty są wyższe od zadłużenia, a ja jeszcze pracowałam w zeszłym roku za marne pieniądze, ale pracowałam i pomocy nie potrzebowałam przez wiele lat, a od mojego mężą to proszę się odczepić, pracuje ciężko i w ciężkich warunkach.
        A mama wychowuje dzieci, i zajmuje się domem.

        Właśnie tacy jak pani umiecie odbierac dzieci rodzicom bo zajrzała do rodziny bieda!!.A państwo je wychowa i będzie płaciło z podatków innych ludzi a dzieci nie będą miały miłości, bo życie w luksusie lepsze od rodzicielstwa.
        Mnie rodzina nie dała dużego mieszkanie sama się o nie starałam, nikt mi w zyciu nic nie dał i nigdy nikogo o nic nie prosiłam.

        I ja już przestane prosić bo co poniektórzy ludzie na tym forum to nie rozumieja ludzi którzy są w potrzebie

        umieją za to byc zgryżliwi, i dogadywac innym nie patrząc co sami maja, i czy sami do tego doszli własna praca i własnymi rekami.
        • 17.02.12, 18:39
          Ja generalnie proponuję w ogóle się od Maryny odczepić, nie pytać, nie komentować, ale paczki słać, bo ona w potrzebie. Mąż ciężko pracuje? Pewnie tak, nie ujmuję mu tego. Jak widać w nocy równie ciężko tyra.

          Noż cholera, ona zajmuje się domem, wychowuje dzieci. Pokłony trza by tu bić, do samej ziemi. Zapomniała Maryna tylko napisać, że jeszcze się rozmnaża, na potęgę, mimo braku jakichkolwiek warunków. Swoją drogą podziwiam, że przy trójce dzieci i na 19 metrach macie jakiekolwiek pożycie.

          Dzieci - Nie, nie muszą żyć w luksusie, ale wy NIE jesteście w stanie zapewnić im nawet minimum, nie widzisz tego? Mimo to rozkosznie zachodzisz w kolejną ciążę i jeszcze rozkoszniej oświadczasz, że się z tego cieszycie. O tempora, o mores! Pan Bócek ponoć dał nam poza chucią mózg...

          A w kwestii mieszkania, to ilu osobom rodzina dała, a ile osób spłaca 30 letnie kredyty? Piszesz, że sama się wystarałaś. Może i sama, ale masz je od państwa, a nie za własne zarobione pieniądze. I jeszcze "raczysz" kwestionować co i skąd mają potencjalni darczyńcy.

          Ech, szkoda prundu i klawiatury. Kolejna bezmyślna i roszczeniowa matka, która uważa, że jej się należy, bo przecież ma dzieci i jej brak.




          --
          http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
          • 17.02.12, 18:41
            I jeszcze jedno - za kasę, którą wywalasz na prąd - mam na myśli "obsługę" komputera - spokojnie kupiłabyś wyprawkę dla dziecka. W końcu ciąża trwa 9 m-cy, można powoli się przygotować.
            --
            http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
            • 20.02.12, 21:05
              Nie wiem, czy za ok 250 zł. da się kupić dziecku wyprawkę, bo mniej więcej tyle kosztuje nas prąd zużywany przez komputer w ciągu roku. Faktycznie bajońska suma.
              • 21.02.12, 10:12
                phantomka napisała:

                > Nie wiem, czy za ok 250 zł. da się kupić dziecku wyprawkę, bo mniej więcej tyle
                > kosztuje nas prąd zużywany przez komputer w ciągu roku. Faktycznie bajońska su
                > ma.

                suma bajońska nie jest, ale jak się nie ma co się lubi itd...

                a już zwłaszcza w sytuacji maryny, która nie ma nic, jak twierdzi, to lepiej mieć 250 zł. na zakup powiedzmy, wanienki, jakiegoś kremu do pupy i spokojnie ubranek na kilka m-cy., czy lepiej to rozpieprzyć na prąd, bo siedzi całymi dniami przed kompem?

                Ma 17 m-ne dziecko, więc do diabła chyba cokolwiek jej po tym dziecku zostało?


                --
                http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
                • 21.02.12, 10:26
                  Pani MAMBO30!!!
                  Czy jest Pani pewna w to co pisze? jest Pani w 100% udowodnić to że ja siedzę cały dzień przed komputerem?
                  Jeżeli chce pani robić docinki to proszę znależć sobie kogos bliższego a odemnie w delikatny sposób się odczepić! I nie pisac bzdór o których Pani niewiedomo,

                  A jeżeli pisałam że nie mam ubranek bo oddałam wszystko to proszę nie pisac że mam. Mam dopiero większe tak na roczek po córce jeżeli pania interesuje.
                  • 21.02.12, 10:57
                    uderz w stół, nożyce się odezwą, he he he... nadal podtrzymuję swoje zdanie, że masz non stop włączony komputer, który czy Ci się to podoba czy nie ŻRE PRĄD, który KOSZTUJE!

                    masz dziecko niewiele starsze od mojego i twierdzisz, że nie masz nic? Ja mimo że wiele rzeczy oddałam lub sprzedałam, nadal coś tam mam - łóżeczko, wózek, kilka szmatek, kosmetyków.

                    Marynko, po raz kolejny Ci poradzę, zajmij się szukaniem źródła dochodu, zamiast siedzieć na forum i czekać na mannę z nieba. Własne pieniądze to pewność, że je masz, bez zastanawiania się, czy ci ktoś przyśle oraz satysfakcja - dla mnie większa, niż bezrefleksyjne powiększanie rodziny. I nie unoś się, jesteś w ciąży, emocje nie są wskazane.
                    --
                    http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
        • 18.02.12, 14:53
          Maryniu ręce opadają co ty piszesz moja droga. Wyobraź sobie,że to forum składa się z większości ludzi, którzy swoją pracą i posiadaniem jednego dziecka do czegoś doszli a teraz dzielą się z innymi. W dzisiejszych czasach niestety dziecku nie wystarczy milosc, nią niestety nie da się nakarmić, ubrać, dać pieniążki na wycieczkę szkolną,kupić modne buciki. Dlatego niektórzy myślą głową a nie pochwą...Sorry za brutalność, ale wkurzyłaś mnie.I też jestem za sterylizacją właśnie po to aby podatki szły na zbożniejsze cele niż utrzymywanie nierobów i biednych dzieci, które na świat się nie pchały
          • 18.02.12, 15:06
            Moze faktycznie zbyt chaotycznie napisałam tego posta za co przepraszam. troszkę inaczej chciałam się wyrazić.
            A co do steralizacji ja bym z miłą chęcia tylko że to zabronione.
            • 18.02.12, 15:13
              He he no właśniesmile
          • 14.04.12, 01:18
            > Wyobraź sobie,że to forum składa się z większości ludzi, którzy swoją pracą
            > i posiadaniem jednego dziecka do czegoś doszli ...

            Wyobraź sobie, do czego mogłabyś dojść, gdybyś nie "posiadała" żadnego dziecka! Proponuje oddać je do adopcji --- biorą za darmo! --- i całkiem poświęcić się "dochodzeniu do czegoś".
            • 18.04.12, 09:52
              Proszę sobie samej oddać dziecko do adopcji, a nie pisac co kto może zrobic. Może i nie doszłam do niczego posiadając dzieci ale przynajmniej w przyszłości będę mogła na nie liczyc a nie żeby pieniądze sie mną zajmowały na starość.
              A ja nie żadam pomocy tylko o nią poprosiłam,
              • 18.04.12, 13:46
                Gratuluję postawy na szlachetnej paczce.
                • 18.04.12, 14:08
                  konto jest, ale na niej już nie piszę, popatrz raczej na siebie a dopiero oceniaj innych
                  • 18.04.12, 16:25
                    wiesz ja akurat mogę oceniać. Uważnie obserwuję to co robisz tu na forum i na szlachetnej paczce. Zazwyczaj jak się ciągnie dwie sroki za ogon to się zostaje z niczym.
                    To ty popatrz na siebie, już zastanów się nad antykoncepcją bo po porodzie wcale nie będzie ci lżej.
                    A to co dziś napisałaś na szlachetnej paczce pokazało że jednak masz sumienie.
                    Ciekawa jestem tylko co będziesz odsyłać na koniec miesiąca.
                    • 18.04.12, 16:37
                      Kochana, z kims mnie grubo pomyliłaś.
                      Ja na szlachetnej paczce dość długo się nie udzielałam, a po przeczytaniu faktycznie tego postu tam napisanego z grubymi błędami to konto jest zablokowane czy usuniete.
                      Tak więc powtarzam żebyś nie osądzała nikogo skoro nie jesteś pewna że jest tą osoba.
                      JA TEGO NIE PISAŁAM , i proszę bez osądzania mijej osoby.
                    • 18.04.12, 16:52
                      marta1-8 napisała:

                      > wiesz ja akurat mogę oceniać. Uważnie obserwuję to co robisz tu na forum i na s
                      > zlachetnej paczce. Zazwyczaj jak się ciągnie dwie sroki za ogon to się zostaje
                      > z niczym.
                      > To ty popatrz na siebie, już zastanów się nad antykoncepcją bo po porodzie wcal
                      > e nie będzie ci lżej.
                      > A to co dziś napisałaś na szlachetnej paczce pokazało że jednak masz sumienie.
                      > Ciekawa jestem tylko co będziesz odsyłać na koniec miesiąca.
                      To konto jest usuniete, było faktycznie pisane dzis o 11,54., proszę mi nie wmawiac czegos czego nie robie.


                      A, ja piszę o każdej zmianie jaka wystapi u nas w rodzinie, i myślę że nikt niczego nie może mi zarzucic że kogoś naciągam. Nie piszę co chwilę ze nie mam ubrań dla dzieci czy siebie, ani tego że nie mam co jeść.
                      napisałam raz i to wystarczy, a jeżeli ktoś będzie chciał pomóc to znajdzie i moze pomoże.

                      I tak już w to nie wierze bardzo, ponieeaż były mamy które obiecały ubranka dla mnie czy dzieci, za co dziękuje i jestem tylko dobrej mysli że jeszcze moze kiedys one dojda.

                      Dlatego proszę nie pisac że naciągam wszystkich na niewiadomo na jakich forach, a i tak okazuje się że tą osobom nie jestem
                    • 19.04.12, 15:52
                      czy, po tak oczerniajacym moją osobe poście napisanym przez Pania nie ma pani nic do powiedzenia?

                      Pisząc nieprawdę na mój temat chociażby przyznała by sie Pani do błędu.
                      Nie wiem jak teraz oceniają mnie pozostałe emamy.
    • 21.02.12, 09:45
      witam wszystkie Panie E MAMY.
      Udało porzyczyć się pieniążki od sąsiada, na założenie wodomierza. Jest już na swoim miejscu, zostało mi jeszcze tylko zaplombowanie przez firmę, i zapłacenie za to 12.30zł. Iść do administracji i zmienić aneks do czynszu.Myślę że jak podam 18m sześciennych to bedzie na tyle wystarczająco, piorę co drugi dzień, i podstawowe zużycie wody to powinno starczyć. Będzie to połowa wody którą mam liczoną teraz.Bardzo dziękuje za podpowiedzi w tej sprwie wodomierza bo nigdy byśmy się na niego nie zdecydowali.
      Czy mogłabym poprosić o pomoc z srodkami czystości?,żywność? jeżeli moge o nią poprosić.
      • 21.02.12, 09:50

        Myślę, że 18 m3 na miesiąc, to i tak za dużo - przy oszczędnym użytkowaniu wody. Gratuluję wodomierza - lepiej późno niż wcale
        • 21.02.12, 10:45
          oj,to i tak nadplata bedzie.u nas 3 osoby,ale duzo piore,bo i z pracy maz mi przynosi rozne rzeczy do prania typu sciereczki,obrusy itd,zmywam recznie i w 10m sie miescimy.
          • 21.02.12, 10:50
            przeslij mi swoj adres i nr telefonu bo chyba kurierem pojdzie(chemia i jakies kosmetyki postaram sie dorzucic)
            • 21.02.12, 11:13
              bardzo proszę o adres mail, na który mogę wysłać swoje dane.
              • 21.02.12, 12:09
                na gazetowego tj. hugo43@gazeta.pl
                • 21.02.12, 18:23
                  jutro,badz pojutrze kurier powinien byc.
                  • 23.02.12, 10:40
                    Jest Pani dobrą i wspaniałą osobą za bezinteresowną pomoc dla naszej rodziny.
                    Wszystkie produkty jak najbardziej się przydadzą.

                    Dziękuje serdecznie.
                    • 23.02.12, 10:47
                      jaka ja głupia byłam ze tyle lat płaciłam za wodę tyle ile administracja sobie zarzyczyła.
                      przecież to co widzę na liczniku wodomierza to aż dech w piersiach zapiera. od piątku popołudnia do dziś ja zużyłam 1,200m wody z praniem w pralce dwa razy, to jest normalnie szokujące. Jutro mają zaplombować wodomierz i od razu lecę do administracji zmieniać aneks, nawet nie czekam na poniedziałek.

                      Bardzo dziękuje za podpowiedzi wszystkim Paniom bo przecież teraz otworzyłam oczy jakie mogę mieć oszczędności w czynszu.Dziekuje.
                      • 24.02.12, 23:40
                        7maryna napisała:

                        > jaka ja głupia byłam ze tyle lat płaciłam za wodę tyle ile administracja sobie
                        > zarzyczyła.
                        > przecież to co widzę na liczniku wodomierza to aż dech w piersiach zapiera. od
                        > piątku popołudnia do dziś ja zużyłam 1,200m wody z praniem w pralce dwa razy, t
                        > o jest normalnie szokujące. Jutro mają zaplombować wodomierz i od razu lecę do
                        > administracji zmieniać aneks, nawet nie czekam na poniedziałek.
                        >

                        Lepiej późno niż wcale!!
                        Ale i tak się dziwię. Nie wiem ile masz lat. Ja ciut ponad 30 ale pamiętam jak mieszkałam z rodzicami to jak się tylko pojawiła możliwość wodomierzy to właściwie od razu zostały zainstalowane.
                        > Bardzo dziękuje za podpowiedzi wszystkim Paniom bo przecież teraz otworzyłam oc
                        > zy jakie mogę mieć oszczędności w czynszu.Dziekuje.
        • 21.02.12, 11:00
          Jest nas obecnie troje, 2 dorosłe osoby i male dziecko, 2 koty, mieszkanie spore, bo ponad 80 m. Piorę kilka razy w tyg., zmywam pod bieżącą wodą, wanna duża bo 180 cm., codziennie napełniana. Średnio na kwartał zużywam ok. 16 m wody ciepłej i 18 zimnej + kanalizacja.
          --
          http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
          • 21.02.12, 12:39
            a po co nam taka informacja w wątku Maryny?? założyła kobieta wodomierz i zacznie oszczedzać
            A to, że Ty pierzesz, płacisz, (wodę tracisz - hehehehehe) - Twoja sprawa smile
            • 21.02.12, 12:50
              jakikato, akurat informacja ile przeciętnie wody się zużywa w rodzinie może być bardzo przydatna w celu określenia zaliczkowych opłat. Zauważ, że Maryna płaciła do tej pory za wodę nie wiedząc ile jej zużywa w rzeczywistości. Informacje ile i jaka rodzina oraz w jaki sposób zużywa wody mogą być pomocne. A co wniósł Twój wpis do tego wątku?
              --
              pomoz-amelce.pl
              • 23.02.12, 11:22
                dokładnie tak
                --
                http://lb2m.lilypie.com/TikiPic.php/Hyb03nA.jpghttp://lb2m.lilypie.com/Hyb0p1.png
      • 21.02.12, 14:03
        Jak widać można . Cieszę się, że chociaż na tym zaoszczędzicie. Na maila junka15@wp.pl wyślij mi adres i swoje wymiary, poszukam spodni ciązowych i jakieś bluzkismile
    • 21.02.12, 13:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 21.02.12, 13:09
        Litosci, czy te koszmarne sygnaturki ile czyj dzieciak ma lat musza byc takie WIELKIE????
        Kogo to obchodzi???
        • 21.02.12, 13:25
          Dopuszczalna wielkość sygnaturki jest jasno określona w zasadach forum:
          forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
    • 21.02.12, 13:36
      bardzo , dziękuje za bluzkę od Pani. Jest w sam raz, będzie służyła przez całą ciąże bo obszerna i ładna. Jeszcze raz bardzo dziękuje.
      Pozdrawiam.
      • 21.02.12, 14:13
        Cieszę się, że bluzka pasuje. Również pozdrawiam i życzę dużo zdrówka.
    • 24.02.12, 17:24
      Bardzo dziękuje Małgosi za pomoc jakiej udzieliła naszej rodzinie w postaci żywności.Jestem bardzo wdzięczna,

      Dziękuje również wszystkim emamom za wszystko co robią , jak pomagają nie tylko rzeczowo ale i słownie, jak potrafią wspierać ludzi w trudniejszych chwilach, jak podpowiedziec aby choc troszeczkę wyjśc z dołka.

      jestem bardzo wdzięczna i wszystkim dziękuje.


      Myślę że to co zaoszczędze na wodzie część zostanie na zycie a część pójdzie na pewno na zadłużenie mieszkania.
    • 25.02.12, 10:07
      Przeczytałam cała dyskusję i jestem mocno zdziwiona. Po pierwsze czy pytałaś u siebie w administracji skąd wzięli tak dużą normę zużycia wody? zapytaj o podstawę prawną.
      To jest uregulowane rozporządzeniem które masz tu:
      www.abc.com.pl/du-akt/-/akt/dz-u-02-8-70
      Wszelkie inne regulacje typu regulamin, zarządzenia wewnętrzne - muszą być zgodne z rozporządzeniem i nie można narzucać mieszkańcom dopłat za np. straty wodu. Tak więc zapytaj czy czasem NIE MASZ nadpłaty za tę wodę?
      Poza tym mieszkanie socjalne jest przyznawane na jakiś czas - czy już wiesz co zrobisz gdy umowa najmu się skończy?
      Czy wiesz, że jeśli skończy się umowa najmu, naliczą zamiast czynszu odszkodowanie za bezumowne zajmowanie lokalu, jest ono większe od czynszu. pora się więc wystrzegać kolejnych problemów. Założą tez sprawę o eksmisję , dojdą więc koszty zastępstwa procesowego, kosztów sądowych, a w efekcie komornika. Zastanawiałaś się nad tym?
      • 25.02.12, 10:55
        faktycznie jestaem pod wrażeniem, jaka jest różnica między tabelą a tym co obliczała administracja.Ale jeżeli administracja nie umie poradzić sobie z lokatorami mieszkającymi na dziko, z niepłacącymi czynszu, z osobami nie zgłoszonymi u nich że przebywają w lokalach a zużywają wodę .Byłam oczywiście na rozmowie w administracji o zmniejszeniu naliczania wody jeszcze przed założeniem wodomierza to odpowiedz którą dostałam była taka że wody obniżyć nie moga bo maja niedopłatę z wodomierza głównego i muszą być takie metry naliczane żeby pokryc koszt zużytej wody, a koszt dzielą na lokatorów nie majacych własnego wodomierza.Co rok z rocznym opóżnieniem przychodzi rozliczenie za opłaty media tj. za centralne i wodę, raz jest nadpłata a i jest niedopłata. W tym roku mam rozliczenie za 2010r z nadpłatą za te media 400zł.

        Tak wiem o tym ze naliczaja 130% czynszu bez umownego zajmowania lokalu, mieszkałam tak przez 16 miesiecy dopóki sąd nie przyznał mi lokalu socjalnego, i wtedy powstała częśc zadłużenia tylko ze wtedy naliczali jeszcze 200% czynszu.,do tego jeszcze liczyli mi czynsz jak nie mieszkałam przez 11 miesiecy choć administratorce to zgłaszałam ale ona nigdzie dalej.tak powstało dodatkowo zadłużenie, tego mam więcej procentów niż samego zadłużenia.U dyrektor byłam z tą sprawą to umorzyli mi czynsz za ten okres a media kazali zapłacic (czynsz mniejszy niż media np. czynsz miesięcznie 50zł, a media 200zł, były), bo oni już za to rozliczeni z firmami.

        Będę starała spotkac się z dyrektorem mieszkaniówki i porozmawiać z nim o naszej sytuacji, od momentu podpisania umowy na mieszkanie czynsz płacę regularnie w całości jaki równiez staram sie płacic po 20-30 zł więcej, teraz po założeniu wodomierza kwota spłaty zaległości bedzie napewno podniesiona, choć wiem ze do końca umowy nie spłacimy zadłuzenia.

        jestem dobrej myśli, przecież to też ludzie może mnie zrozumieja, moze nie będzie tak żle.
        • 25.02.12, 11:26
          Nie bądź naiwna, ze cię zrozumieją...
          Na rozmowę powinnaś iść z pismem, które złożysz oficjalnie (za potwierdzeniem), w którym zapytasz ich jak to jest z tą wodą - powołaj się na rozporządzenie które podałam. Nie ma czegoś takiego jak odpowiedzialność zbiorowa, za tych co nie płacą. Przepraszam, ale to ciebie nic nie obchodzi, że Gmina nie radzi sobie z dzikimi lokatorami. Powinni zadbać, o to, żeby tamte lokale były odłączone od mediów. Gmina (czy tez administrator w imieniu Gminy) migają się od zakładania wodomierzy bo im jest tak na rękę (bo wyśrubują ci normę i pokryjesz straty w wodzie, więc po co mają pozbyć się nielegalnych poborów).
          Poza tym KAŻDY lokal, jeśli nie ma ku temu przeszkód technicznych powinien być opomiarowany (ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę).
          W piśmie, które złożysz:
          1. podaj normę jaka stosują
          2. powołaj się na rozporządzenie (zakwalifikuj swój lokal do odpowiedniej normy)
          3. poproś a raczej zażądaj regulaminu rozliczenia mediów (musi taki być)
          4. na koniec poproś o rozliczenie swoich mediów zgodnie z przepisami.
          Mają na odpowiedź 30 dni - zobaczymy co zrobić jak odpiszą.

          Napisz jeszcze jaki jest stan prawny budynku w którym mieszkasz - czy to jest własność gminy administrowana przez jakiegoś zarządcę?

          • 25.02.12, 11:31
            Zapytam jeszcze - kiedy przyznano Wam ten lokal socjalny? wiesz lokal powinien mieć co najmiej 5 m2 na osobę - więc dziwi mnie to 19 m2 (ustawa o ochronie praw lokatorów).
            • 25.02.12, 12:23
              Pierwszą umowę podpisywałam jak mielismy jedno dziecko, niestety nie mieli nic wiekszego a my wynajmowalismy mieszkanie wiec zgodzilismy się na takie mieszkanie.
              Ostatnią umowę podpisywałam w 2010roku gdzie ujęłam w wnisku o wieksze mieszkanie. przy dostarczaniu brakujących dokumentów pani kazała podpisać mi papier o zagęszczeni w mieszkaniu, na co ja jej powiedziałam że nie podpisze bo ujęte jest w wnisku o większy lokal(tak własnie czytaja uzasadnienie wniosków).poszłam na rozmowe do dyrektora w tej sprawie to powiedział że mniejsze mieszkanie mogę dostać od ręki ale większe to moze za jakie 5-8 lat, więc albo czekam bez umowy na wieksze albo zostaje z tym co mam.powiedział również że jest możliwość dostać większe mieszkanie w krótszym czasie 2-3 lata ale do remontu koszt to 15-20 tysiecy złotych. remont trzeba wykonać w odpowiednim czasie po którym przychodzi inspekcja sprawdzić. Mieszkaniówka daje tylko jedno mieszkanie i nie można wybrać w większej ilości.w tym przypadku.A wiem jak takie mieszkanie może wyglądać bo sąsiad dostał takie mieszkanie to te pieniądze to mało na taki remont.
          • 25.02.12, 12:28
            W tym bloku jest 62 mieszkania, w tym ok. 20 własnosciowych, komunalnych, socjalnych, z lokatorami na dziko i z 6 pustych. Ja jako socjalne należę do administracji, a własnościowcy do wspólnoty mieszkaniowej.
          • 25.02.12, 12:34
            jak pójdę do administracji w poniedziałek bo pózno mi plombował wodomierz i nie zdążyłam w piątek to napiszę pismo w sprawie rozliczenia wody za rok 2011 aby zostało naliczone mi 18m wody zużycia miesiecznego przez moją rodzine i opiszę własnie stan naszego bloku a raczej jego lokatorów, za których płaciłam może to cos da i będzie zwrot
            • 25.02.12, 13:20
              Maryna - Wasz blok to najprawdopodobniej wspólnota mieszkaniowa, składająca się z właścicieli mieszkań i zasobu gminnego-komunalnego. Rozliczanie mediów (wody) odbywa się tak: dostawca wody (wodociągi) odczytują licznik główny i obciążają należnością za wodę wspólnotę. Wspólnota obciąża Gminę (administratora gminnego) częścią przypadającą na lokale komunalne/socjalne/nie zamieszkałe. Gmina więc dzieli to zużycie na swoich lokatorów. Ponieważ są pobory dzikie - dowala tobie.
              Lecz administrator musi się trzymać norm z rozporządzenia i podejmować działania, by ograniczyć nielegalne pobory.
              Napisz pismo tak jak powiedziałam, plus napisz im ile zużyłaś teraz za te parę dni kiedy masz licznik. Poza tym opisz jakie masz odbiorniki wody (kran 0,5 calowy, WC itp) i napisz, że ze względów technicznych nie mogłabyś zużyć tych ilości wody które ci naliczyli wg. normy.
              Napisz też że mają cię rozliczyć za 3 lata wstecz!!! (bo taki jest okres przedawnienia należności). I napisz, że NADPŁATĘ mają ZALICZYĆ NA DŁUGI!!

              Jesli chodzi o przyznawanie mieszkań do remontu. jest to niezgodne z prawem (gminy łamią to prawo nagminnie). Gmina ma obowiązek oddać lokal zdatny do użytku (tzn. w standardzie - pomalowane ściany, proste podłogi i wyposażenie typu WC,zlew, wanna, baterie). Wiem, ze oni szantażują - jak nie przyjmiesz to nie dostaniesz wcale. Ale od zmuszania do remontu należy się odwołać powołując się na zadania własne gminy , zagrożenie epidemiologiczne, zagrożenie budowlane itp. Piszę to bo jakoś nie umiem sobie technicznie wyobrazić 6 os. rodziny na 19 m2....


              • 25.02.12, 13:40
                Dziękuje za rady.

                Wszystko zrobię zgodnie z wskazówkami od Ciebie.
                jak tylko będę miała jakies informacje to odrazu napiszę, tutaj
                • 28.02.12, 08:04
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 29.02.12, 11:41
      Witam wszystkie emamy.
      Po załatwieniu w administracji mam mniejszy czynsz o 1/3 prawie czyli teraz mam płacic 288zł a nie jak wcześniej 464zł,wody ale dopiero od 1 marca, wody zgłosiłam aby naliczali nam do czynszu po 17m3, z tego względu że jeżeli nie zużyje takiej ilości to będzie nadpłata i pójdzie ona na zadłużenie, a raczej tyle nie zużyjemy. Do tego jeszcze co miesiąc będziemy się z mężem starac płacic po choćby 20-30zł więcej aby i to szło na dług, i zeby przestał rosnąc tylko zaczął maleć.Myślę że jakoś pomału będziemy z tego mogli wybrnąć, niestety nie będziemy mogli spłacic w całości ale zawsze jest szansa rozmowy z dyrektorami.
      Pozdrawiam.
      • 01.03.12, 23:12
        na jaki wzrost nosi ubranka Pani najmłodsza córka? i czy coś z ciuchow jest dla niej potrzebne? moja jest troche starsza, moze cos by sie nadawało.
        i proszę o maila blizej porodu, będę miała trochę rzeczy dla malucha.
      • 07.03.12, 20:17
        przeslij mi prosze swoj adres na maila
        • 08.03.12, 06:51
          adres maila gazetowy, 7maryna@gazeta.pl
    • 07.03.12, 14:55
      Mam takie pytanie drogie emamy. Czy wszędzie jest tak że do Komuni dziecka trzeba składać się na książeczki, obrazki, przybranie koscioła i jakis prezent dla jakiegoś księdza? U nas w szkole składka wynosi 120zł na te rzeczy. W innej parafii zmieścili się w kwocie 100zł i to starczyło jeszcze dodatkowo na zakup różnańców dla dzieci. A tu Rada Rodziców wyskoczyła z zebraniem że trzeba robić następną składkę bo przecież trzeba prezent dla księdza zrobić bo dzieci do Komuni poprowadzi. No przecież mnie coś trafia, jeszcze jednego nie zapłaciłam, tu do dwóch tygodni alba do odbioru od krawca( muszą być takie same), a gdzie reszta dodatków, to jeszcze to.
      Wszędzie teraz trzeba prezenty robić? a i każdemu?

      ja sił i finansów na to nie mam, bo skąd?, a co wymyślą do maja to już się boję.
      • 07.03.12, 15:05
        U nas składają się na różaniec, obrazek, przybranie kościoła. Nie wiem jaka to kwota, ale tylko tyle. Pamiętam, że kiedyś co roku składali się na nowy dywan, którego nigdy nie było, więc rodzice zrobili raban i darują sobie. Jestem katoliczką, ale składania się na prezent dla księdza uważam za duże naciąganie i nadgorliwości niektórychindifferent" świętszych od papieża"
        • 07.03.12, 15:39
          warszawska parafia - 3 lata temu, składka 50zł na wszystko, wystrój kościoła i inne wydatki, 10zł kosztowały książeczki, różaniec można było mieć swój! medaliki na łańcuszku w prezencie od kościoła, sukienka nowa 160zł, alba nie wiem, chyba 120, ale można było mieć odkupione używane od poprzednich roczników! bo takie same są od lat...
          Kielce, zeszły rok - 150zł składka, do tego składki na książeczki, różańce, obrazki i co tam jeszcze, sukienki z pelerynami, rękawiczkami, torebką i wiankiem - po 300zł !!!, chłopcy nie wiem... plus chyba jeszcze jakieś wydatki po drodze... absurd.
          moim zdaniem wiele zależy nie tylko od kościoła ale i od postawy rodziców ...
          • 05.04.12, 11:52
            Wrocław w ubiegłym roku:
            Katedra: alba, obrazki, medaliki i reszta - we własnym zakresie; 100,- "prezent dla księdza", bowiem "rok wcześniej kupiono puszkę do dzielenia hostii" - puszka kosztowała 600,-, ksiądz dostał dobrze ponad 3000,-
            Parafia św. Bonifacego: 80,- za wszystkie gadżety, zdjęcie, obrazek, blebleble - oprócz alby; nic o prezentach dla księdza.
            Ergo: co parafia to inaczej.
            --
            Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961
            Przepraszam wszystkich userów, których nie lubię. Przepraszam.
      • 07.03.12, 15:51
        a nie myślałaś aby pójśc do księdza i powiedzeć, że was nie stać
        byłam w radzie rodziców przed I komunia starszego i wiem, że kilka rodzin było zwolnionych ze składki, ksiądz wskazał od których rodzin mam nie zbierać składki (jedna z nich jednak zapłaciła chociaż wzbraniałam się ostro)
        może trafisz na ludzkiego księdza
        • 17.03.12, 08:36
          A więc tak byłam u księdza i rozmawiałam z nim, powiedział że mogę zapłacić na raty jak jest nam ciężko tak po 20zł, no i na tym się skończyło, a oprócz tego jest jeszcze jedna składka na prezent dla księdza (klasowa) po 70zł, bo przecież trzeba zrobić prezent bo przygotowywuje dzieci do komuni. Więc ustaliły mamy że będzie to włąśnie kwota po 70zł na zakup kurtki dla księdza takiej lepszej, na kosz słodyczy dla zakonnici coś dla organisty, to i tak nie wielka składka bo do komuni przystepuje tylko 16 dzieci z klasy, w innych klasach są większe składki i więcej dzieci. po rozmowie ze skarbniczką nic nie załatwiłam no bo jak to tak składamy się wszyscy i tyle, może założyć za mnie z 20-30zł, które pózniej oddam.
          czyli w sumie składki na dzień dzisiejszy wyszły już 190zł, a boję się że to jeszcze nie koniec,, nie muwiąc o ubraniu i butach dla syna.
          • 17.03.12, 09:26
            Łącznie 250.
            Na wystrój, kwiaty, ubrania, książeczki, różąńce, łąńcuszek z medalikiem /Ag/. Dla księdza na prezent od każdej rodziny - 40 zł. Dostanie kasę, bo tak rodzice ustalili. To, co zostanie przeznaczają na wycieczkę w jakieś "święte" miejsce. Autobus - 300. Pokrycie ze składki. Buty kupuję sama.
            To, ile wynosi składka zależy w dużęj mierze od ilości dzieci, przystępujących do komunii. Im więcej tym lepiej, bo koszta rozkłądają się na wszystkie dzieci.
            Przy każdych wydatkach dziewczyna pyta wszystkich rodziców /są zebrania/ czy nie ma nikt wątpliwości/obiekcji. I ludzie gadają że woleli by to czy tamto. I się uzgadnia. Ale wiem, że w różnych parafiach różnie bywa. Jak rodzice są nawiedzeni to nic się nie zrobi.
            Na Twoim miejscu płaciłabym po... 10 zł księdzu, ale absolutnie nie wszystkich rat. Tak ze 2-3smile Jakby zapytał powiedziałabym, ze jak stanę jako tako na nogi na pewno wszystko mu oddam. W domyśle - jak nie będę miałą, to po prostu nie dam, bo nie ukradnę.
            Ile jeszcze Ci brakuje?


            --
            A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
            Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
            Andrzej Sapkowski
            • 17.03.12, 09:41
              Ja narazie zapłaciłam pierwszą ratę 60zł w zeszłym półroczu, i dalej nic, nie wiem jak i kiedy dalej.
              A fotograf jeszcze 80zł za zdjecia , płytki z zdjęciami i filmem, ale to nie jest konieczne, tylko że aby samemu zrobić zdjęcie to nie wolno po pierwsze a po drugie dzieci będa siedzieć w :specjalnym miejscu: gdzie nie będzie dostępu, dla rodziców, tak więc zdjecia do zrobienia przez samych rodziców zostana tylko po mszy. ja juz naprawdę nie mogę.
              • 18.03.12, 21:36
                Napisałam na priv
                --
                A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
                Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
                Andrzej Sapkowski
          • 19.03.12, 08:51
            A ubranie musisz kupować nowe? zobacz linka - używane z waszych okolic tablica.pl/oferta/ubranie-komunijne-dla-chlopca-buty-gratis-IDLXu9.html#6f2a6a71
            Ja może mam inne podejście do tych spraw, ale uważam, że nie prezenty dla Księdza są ważne, ale sam fakt komunii i on sam powinien to najlepiej wiedzieć. Cóż jednak można zrobić....... Jeśli chodzi o zdjęcia - to może jakiś rodzic da zgrać Ci swoją płytę? a wy zrobicie sobie zdjęcia przed Kościołem i odpadnie koszt fotografa. A w innym temacie - mam dresik na 18-24 mieś. powinien pasować na Twoją córeczkę - jeśli jesteś zainteresowana napisz na gazetowego.
            • 19.03.12, 10:57
              Ubranko pobobne, ale dzieci maja mieć takie same, więc zamówic musiałam u krawca, na szczęście rozłożone mam na dwie raty, a i mój syn na swój wiek 8lat jest duży, wzrostu ma 139cm, a waży 45kg, rozmiar buta ma 37.
              Z tymi zdjęciami dobry pomysł, może uda się poprosic jakąś mamę to pozyczy płytki.

              Napisałam na gazetowego.
              • 19.03.12, 11:34
                niestety u nas nie dało sie przegrać płyty, zabezpieczona jakimiś kodami. Pan fotograf nam wyjaśnił ,że to dlatego zeby kupili wszyscy a nie np jedna osoba z klasy i przegrała wszystkim niestety czysty biznes
                • 19.03.12, 11:44
                  No to pocieszenie, dlatego tak fotograf zacięcie dopytywał sie ile osób będzie chciało zdjęcia i płytki. nawet dał termin do zastanowienia do końca kwietnia.

                  fakt czysty biznes, bo ta kwota za dajmy na to dwie godziny pracy i policzyc to że zamówień na płytki bedzie z 30 to daje mu 2500zł, a od nas ze szkoły będzie do komuni 40ro dzieci, niestety ale biznesy trzeba robic i wykorzystywac rodziców, tak samo robi kościól bo po 120zł razy 40dzieci też pokazna kwota , na książeczki, obrazki, prezent dla kościoła i kwiaty.a w tym dniu maja komunię dwie szkoły.
                  • 19.03.12, 13:49
                    7maryna napisała:

                    > No to pocieszenie, dlatego tak fotograf zacięcie dopytywał sie ile osób będzie
                    > chciało zdjęcia i płytki. nawet dał termin do zastanowienia do końca kwietnia.
                    >
                    > fakt czysty biznes, bo ta kwota za dajmy na to dwie godziny pracy i policzyc to
                    > że zamówień na płytki bedzie z 30 to daje mu 2500zł, a od nas ze szkoły będzi
                    > e do komuni 40ro dzieci, niestety ale biznesy trzeba robic i wykorzystywac rodz
                    > iców, tak samo robi kościól bo po 120zł razy 40dzieci też pokazna kwota , na ks
                    > iążeczki, obrazki, prezent dla kościoła i kwiaty.a w tym dniu maja komunię dwie
                    > szkoły.

                    Przepraszam za wciskanie 3 groszy, nie wiem ile Pani ma lat zawsze była składka na kościół, na księdza, na kwiaty, obrazek, różaniec itp. Sumy na pewno się różnią od tego co było 25 lat temu jak ja np. szłam do komunii.
                    • 19.03.12, 13:57
                      tak, zgodzę się z Pania, ale czy te składki muszą być aż tak wysokie?,

                      A oprócz tego nastepna składka na prezent dla księdza po 70zł.
                      • 19.03.12, 14:11
                        Powiedz po prostu, że nie dasz bo nie masz, i kropka.
                        Ksiądz nie umrze z głodu, jak nie zapłacisz składki. Jak będą jakieś fochy w stylu 'nie ma składki - nie ma komunii' to skarga do kurii, czy jak się tam ten urząd kościelny nazywa.
                        Zdjęciami się w ogóle nie przejmuj, zróbcie sami fotkę 'na pamiątkę' i już.

                        pozdr,
                        mi
                    • 19.03.12, 14:19
                      Zastanow sie zanim odpowiesz na moje pytanie. Ile razy ogladniesz to co jest na tej plycie? Czy jest az tak niezbedna? Jesli tak, zawsze mozna ja przegrac, nawet zabezpieczona, sa odpowiednie programy dostepne w internecie, np Clone123. 70% rodzicow z klasy mojej corki nie zglosilo checi zakupu filmu. I nic sie nie stalo, bo kazdy wie jakie sa czasy. Kupili tylko ci co chcieli sie pokazac. Zdjec tez niby nie mozna bylo robic, i dzieci tez siedzialy w specjalnie wyznaczonym dla nich miejscu na przodzie, bez rodzicow, a i tak kazdy pstrykal z ukrycia smile Pozniej rodzice wymieniali sie zdjeciami i kazdy mial niepowtarzalne smile Pamiatki z roku na rok coraz gorsze. Gdy chrzesniak szedl do komuni w ubieglym roku, na sama pamiatke byla skladka 25 zl, dziecko w zamian dostalo kawalek papieru, doslownie, bo nawet nie postarano sie o ramke za 2 zl.
                      Jakie ubranko jest Wam potrzebne? Biale spodnie na 140 i biale skorzane buty 37 moge podeslac.
                      • 19.03.12, 14:42
                        napisałam na priw.
                        • 19.03.12, 14:58
                          niestety ale nie doszedł mail do Pani,na gazetowy.
                          • 29.03.12, 18:13
                            dziękuje za podpowiedzi związane z płytkami i zdjęciami z Komuni. Po przeanalizowaniu i przemyśleniu nie będziemy zamawiać, bo to jest bezsensu, teraz z płytek można wywołac i zrobić zdjęcia to nam wystarczy.
                            Pozdrawiam
                            • 31.03.12, 13:52
                              A jak przygotowania do Komunii? Wszystko już jest skompletowane czy czegoś brakuje?
                              • 31.03.12, 14:27
                                Witam, tak brakuje jeszcz rękawiczek, butów koszuli i alba do odbioru po mierzeniu czeka tylko narazie brak funduszy.

                                I ja czekam z ubraniem dla siebie do maja bo ciągle ;rosne;, miałam garsonke ale już teraz w nią nie wejdę, też ciężko z tym, coś będzie trzeba wymyślec.

                                Przyjęcie minimalne tylko obiad i torcik z kawą dla najbliższych.To będą chrzestni, my i dziadkowie.
                                • 31.03.12, 23:20
                                  AGNIESZKA.P.
                                  2012-03-30 17:47:01
                                  Bardzo dziękuje Pani XXX za pomoc dla naszej rodziny przeogromną.Pomogła w zakupie alby do Komuni dla syna.

                                  Bardzo dziękujemy ANIOŁECZKU
                                  www.szlachetnapaczka.pl/artykuly/action,get,id,144,t,rodzina-wielodzietna.html
                                  www.szlachetnapaczka.pl/panel-uzytkownika/action,externalprofile,id,23302.html
                                  Z tego co doczytałam na szlachetnej paczce alba już jest sfinansowana.
                                  Rozumiem że człowiek zdesperowany szuka pomocy gdzie tylko się da. Ale to przykre zbierać dwa razy na to samo.
                                  • 01.04.12, 09:48
                                    Wyjaśniam sprawe żeby nie było że robię jakies krętactwa.
                                    odpowiedziałam na zadane pytanie zgodnie z prawdą, że nie są zakupione rzeczy dla syna do komunii, nie pisałam że proszę o sfinansowanie ich. Zawsze w moich postach piszę co się u nas wydarzyło i czy cos się zmieniło, proszę o przeczytanie ich. Ja do ukrycia nie mam nic kompletnie. napisałam że jest nie zakupione bo brak funduszy zgodnie z prawdą, jeżeli tylko zakupie, a akurat ta pani wie kiedy, i co póziniej zrobie aby udowodnić zakup, to napisze o tym.
                                    • 03.04.12, 11:39
                                      Witam wszystkie emamy, chciałam podziękowac za pomoc jaka dostałam na forum.

                                      Mam już albe dla syna zapłaconą w całości oraz buty , pozostało mi tylko zakupić rękawiczki i dopłacic do butów bo kupuje wszystko w jednym miejscu.
                                      Odbiór jest ustalony na 25kwietnia.

                                      Jeszcze raz bardzo dziękuje.
                                      • 04.04.12, 12:36
                                        smile
                • 20.03.12, 02:00
                  Takie zabezpieczenia zwykle łatwo obejść, ponadto jesli nawet beda...Maryna po co ci płyta? Zajrzysz do niej może raz a może i wcale. Płyte po komunii pozycz od któregoś z rodziców i po prostu wywołaj sobie z niej te zdjecia które beda cie interesowały. To zawsze możesz zrobić nawet z płyty zabezpieczonej niewiadomo jak. Jak bedziesz chciała mieć swoja własna płytę to potem sobie te fotki zeskanujesz i na płytke wrzucisz. W czym problem?
                  • 03.04.12, 12:00
                    zszokowalo mnie to: jak mozna dac sie tak doic przez kosciol jak sie nie ma pieniedzy?
                    olac taka impreze.
                    niestety wszyscy ida jak takie barany w stadzie bo ksiadz kazal i placą. zapozyczaja sie, glowia, placza po nocach i placa. zeby klecha mial nową kurtkę a zakonnica slodyczy sie nażarła. to jakis oblęd jest. dawac sie tak wykorzystwyac.

                    --
                    ...
                    bridelle
                    • 04.04.12, 13:50
                      Ale to tak jakbyś powiedziała, że biedny daje się wykorzystywać piekarzowi, bo kupuje od niego chleb, a piekarz potem za to nowe auto ma, a jego żona żre słodycze.

                      Chcesz towar/usługę - kupujesz, nie chcesz - nie kupujesz.
                      • 04.04.12, 14:30
                        No wlasnie dziwi mnie to, ze sie kupuje taka usluge.
                        Jedzenie jest potrzebne do zycia ale fundowanie ksiedzu kurtki?
                        Gdzie sens i logika?
                        --
                        ...
                        bridelle
                        • 04.04.12, 15:02
                          Zależy jaki ksiądz. nasz by nie wziął.Jest zwolennikiem absolutnego umiaru i skromności.Wiem.że takich jest niewielu.
                        • 05.04.12, 09:22
                          To komunia to usługa a ja myślałam, że sakrament. Przecież księża dostają wypłaty, dostają jakieś datki na kościół, wieć skąd coroczne zbieranie na dywan np? Pamietam, że 20 lat temu też w moim wypadku zbierali na dywan i moja mama była oburzona. Jestem też za tym aby wszystkie dzieci szły w albach a nie w sukienkach ślubnych tylko w wersji mini. Postawmy się teraz w sytuacji Maryny? Nie zgodzi się, nie zapłaci to wytkną ją i jej dziecko, bo inni rodzice nie omieszkają opowiedzieć historii biedaków, których nie stać w obecności swojej latorośli, nie pośle dziecka do komunii?Zmieni kościół? Cała klasa idzie, być może są głęboko wierzący. Jednostka nie może3 walczyć z systemem i mentalnością, która zakorzeniła się od wielu lat.To jak głową w mur.
                          • 05.04.12, 10:22
                            justyna198515 napisała:

                            > ko wierzący. Jednostka nie może3 walczyć z systemem i mentalnością, która zakor
                            > zeniła się od wielu lat.To jak głową w mur.

                            Bzdura.
                            Jeśli są głęboko wierzący, to tym bardziej powinni mieć odwagę wstać i powiedzieć, że ważny jest sakrament, a nie dywan dla księdza i kasa dla fotografa. Jak wszyscy tchórzliwie chowają głowę w piasek, to przechodzą najgłupsze pomysły i "system" kwitnie.
                            A jak nie są, tylko 'idą do komunii' to tym bardziej nie muszą się przejmować tym co ksiądz, lub tez inni świętsi od księdza rodzice próbują wymusić.
                            Zniewalający system to jest w Korei Północnej, tutaj wystarczy odrobina odwagi do wyrażenia własnego zdania.

                            pozdr,
                            mi
                            • 05.04.12, 10:41
                              Ja dla świetego spokoju zapłaciłam te składki i dla kościoła 120zł i dla księdza zakonnic i organisty na prezent. Żeby nie wytykali właśnie palcami, choc próbowałam powiedzię na zebraniu po co to wszystko.
                              Z tego co dowiedziałam się od znajomej ze starszej klasy syn dwa lata temu szedł do komuni, i kwiaty sztuczne te same co roku, no ale teraz robią remont przed kosciołem przecież za cos muszą go zrobic, jakis prezent dla księdza który będzie miał msze w tym dniu pewnie ornat będą chcieli kupic albo jakis kielich, zresztą nie dojdzie do tego nikt. A ksiądz który przygotowywuje dzoeci do sakramentu podobno żadnych prezentów nie przyjmuje ( było że rodzice nie wiedzieli co mu kupić i dali pieniądze więc on przeznaczył je na pielgrzymke dla dzieci po komuni), Dlatego zastanawiam się jak nie przyjmie tej kurtki za 600zł( tyle ma kosztowac), jak ja pózniej podzielą miedzy dziecmi.
                              • 05.04.12, 11:33
                                Pieniędzmi chcą zaspokoić swoje grzechy i sumienie. Fundnęli kurtkę księdzu to wszystko się wyrówna i będą świętsi od papieża.
                            • 05.04.12, 11:31
                              Nie każdy jest taki odważny, aby walczyć o swoje i przeciwstawiać się. Są różni ludzie. Ty byś tak zrobiła , ja pewnie też, ale są rodzice, którzy przyjmują wszystko takie jakie jest, i to nie dlatego, że są tym zachwyceni tylko mają taki charakter.Więc bzdurą jest uogólnianie ludzi.
                              • 05.04.12, 11:59
                                Jeśli 'jest jak jest' bo 'ludzie takie mają charakter i łykają wszystko jak leci' to NIE JEST PRAWDĄ, że jakiś 'system' nakazuje to czy tamto. To nie system, to własne lenistwo/wygoda/konformizm czy co tam jeszcze.

                                pozdr,
                                mi
      • 05.04.12, 12:01
        Płytka nie jest niezbędna do życia. Prezentu klasowego dla pana księdza bym zwyczajnie odmówiła. Bo z jakiej paki? Ja rozumiem, że on sobie taki fach wybrał i chce na tym skorzystać, ale wcale nie musi Twoim kosztem. Jeśli reszta rodziców z klasy chce być ambitnymi frajerami, to jest ich problem. Ty się nie masz obowiązku dokładać.
        Co zaś do "dzieci muszą mieć takie same ubranka"... Nie muszą. Oczywiście jeśli wszyscy chłopcy będą w albach a jeden w garniturze, to może być głupio, ale jeśli będzie w podobnej albie, to nie wizę problemu. Ja miałam w zeszłym roku farta - bo te wzory się jakoś szalenie nie zmieniają - i moja córa odziedziczyła przypadkiem identyczną albę, jak te zamawiane. Ale widziałam dziewczynki w sukniach bez mała ślubnych i wiesz co? Nikt ich z kościoła nie wyrzucił, nie miały zakazu pójścia do komunii, ani nic. Więc generalnie problem jest nieco nadymany. Za inną albę mają dziecku sakramentu nie udzielić? Musieliby być idiotami.
        --
        Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961
        Przepraszam wszystkich userów, których nie lubię. Przepraszam.
        • 05.04.12, 12:10
          Albe już mam zapłaconą, tylko obebrać mam na koniec kwietnia. A jeżeli chodzi o płytke to fotograf na łeb upadł zeby płacic mu 85zł. Nie zamawiałam , bo po pierwsze nie mam potrzeby a po drugie nie stac mnie na to.
          A te składki to zobaczymy co zrobi z ta kurtką, aż się nie mogę doczekac min rodziców którzy za przeproszeniem że tak piszę <<w tyłek by weszli>>, aby sie pokazac co oni nie są.
          Zawód zawodem, to w każdym zawodzie gdzie sie pracuje są pensje większe czy mniejsze, ale prezentów się nie dostaje bo coś tam sie zrobiło co naprawdę jest potrzebne.
          • 05.04.12, 18:44
            czasem jest tak, że ludzie chcą na siłe uszczęśliwić ksiedza....pietnasty obrazek, czy pięćdziesiąte Pismo Świete...O kurtce słyszę po raz pierwszy...spodoba mu sie chociaż? Dobrze będzie leżała? Dla mnie to trochę dziwne kupować ubrania dla w sumie kogoś obcego....
            • 06.04.12, 08:40
              Ja sama czekam z niecierpliwością na końcowy efekt , jak to będzie.
          • 06.04.12, 23:55
            Dokładnie. Jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś uszczęśliwił róż bukietem kasjerkę za to, że siedzi na kasie, albo sekretarkę za odbieranie telefonów. Zakres obowiązków i z bani.
            --
            Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961
            Przepraszam wszystkich userów, których nie lubię. Przepraszam.
      • 25.07.12, 21:37
        7maryna napisała:

        > Mam takie pytanie drogie emamy. Czy wszędzie jest tak że do Komuni dziecka trze
        > ba składać się na książeczki, obrazki, przybranie koscioła i jakis prezent dla
        > jakiegoś księdza? U nas w szkole składka wynosi 120zł na te rzeczy. W innej par
        > afii zmieścili się w kwocie 100zł i to starczyło jeszcze dodatkowo na zakup róż
        > nańców dla dzieci. A tu Rada Rodziców wyskoczyła z zebraniem że trzeba robić na
        > stępną składkę bo przecież trzeba prezent dla księdza zrobić bo dzieci do Komun
        > i poprowadzi. No przecież mnie coś trafia, jeszcze jednego nie zapłaciłam, tu d
        > o dwóch tygodni alba do odbioru od krawca( muszą być takie same), a gdzie reszt
        > a dodatków, to jeszcze to.
        > Wszędzie teraz trzeba prezenty robić? a i każdemu?
        >
        > ja sił i finansów na to nie mam, bo skąd?, a co wymyślą do maja to już się boję
        >

        nie masz kasy,nie płacisz, proste, obowiązkiem księdza jest udzielenie Komunii dziecku, jak nie chce to miej to w du....
        Zreszta jak dla mnie to dziewięciolatek niewiele rozumie z tej uroczystości


        --
        żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą:smile
    • 05.04.12, 12:24
      moze będę mogła pomóc - proszę napisać do mnie: sapalka1@gazeta.pl
      • 06.04.12, 08:41
        Napisałam do Pani na podany mail wiadomość
        • 20.04.12, 23:05
          Czy potrzebuje Pani zabawek dla młodszej córki?Ja będę dopiero w Krakowie w lipcu ale wtedy mogłabym coś podać.Czym lubi się bawić?

          --
          Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka.
    • 28.04.12, 14:02
      Witam.
      piszę to co udało się już przygotować do Komuni syna.
      Alba, buty, rękawiczki juz są, jeszcze tylko skarpetki i koszulka.
      Dla młodszego synka mam spodnie , tylko je skrócić, i koszule, jedynie butów nie mam, a dla córki mam sukienkę i sweterek. Jeśli mogłabym poprosic o jakieś buciki dla niej półbuciki albo sandałki białe lub kremowe to bardzo bym prosiła nosi rozmiar 22.
      Gorzej ze mna niestety nie mam dla siebie nic, chodziłam po ciucholandach ale nie ma ubrania na mnie , wogóle w ciucholandach to nie ma ubrań ciążowych , a i mąż nie ma jeszcze koszuli.
      Może jakaś emama znalazła by cokolwiek bylibyśmy bardzo wdzięczni,
      • 28.04.12, 14:38
        mam gdzies nowa koszule dla Faceta ale jest taka błekitna ładny jasny kolor .Podaj rozmiar to moze akurat bedzie to ci wysle (o ile pasuje wam taki kolor)
        • 28.04.12, 15:46
          Kolor to raczej już nie ma znaczenia, żeby tylko właśnie była dobra .
          Rozmiar to mój mąż ma XL, a w kołnierzyku to jest 46.( popatrzyłam na jego starą koszule, którą ubiera na każdą jakakolwiek okazje), ale ile można.
      • 28.04.12, 23:29
        jaki rozmiar butów nosi młodszy synek? mam po swoim sandałki, nie pamiętam jaki kolor - musiałabym poszukać.
    • 28.04.12, 20:26
      7maryna ja mam wozek dla dzidzi dostalam tez od mam z pomocnych, takie 2 w 1. Oddam lecz nie jestem w stanie pokryc kosztow wysylki.


      A co do czynszu wiem ze sa to ogromne kwoty, my za mieszkanie 33m placimy 450 zl i to jest mieszkanie komunalne. Kwoty biora oni z nieba, a zarobki jak byly tak sa male sad.
    • 01.05.12, 20:29
      Witaj
      Mam na zbyciu spodnie ciążowe, czarne, z gatunku tych bardziej eleganckich. Czy jeszcze ich potrzebujesz? Jaki nosisz rozmiar?
      Odezwij się na maila frytka-81@tlen.pl
    • 02.05.12, 09:44
      Dzisiaj wysyłam sandałki dla twojego synka
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.