Witam dziewczyny i nie tylko
Sluchajcie potrzebuje porady nie dla siebie .Dowiedzialam sie wczoraj ze siostra mojego meza jest w krytycznej sytuacji streszcze cala sprawe: Rodzina jej sklada sie z 5 dzieci i ona .,jest po rozwodzie maz alkoholik wiec zostawila go ,mniejsza o to ze nie interesuje sie dziecmi wcale wogole nic.Bedac malzenstwem kupili mieszkanie ktore bank wczoraj wycenil za dlugi ktore on zaciagnol niestety z jej podpisem wiec jest rowniez zobowiazana do splaty,z tego co wiem otrzymyje 1600 zl z rodzinnym.Mi chodzi o to ze jest jeszcze 1 kredyt oczywiscie nikt go nie placi ona nie ma z czego a on ma to gdzies co zrobic w tej sytuacji z tym kredytem moj m obawia sie ze wkoncu wejda na emeryture dziadkow i chce go splacic ale sami mamy 3 dzieci i uwiezcie mi ze nie mam ochoty placic za czyjes bledy a nie jest to mala suma.Czy moze zrzucic splate na bylego meza jako ze te pieniadze zabral on ??? Niewiem podrzuccie jakis pomysl co z tym mozna zrobic,,,,