Dodaj do ulubionych

wesprzyjcie nas chwilowo...

18.02.12, 12:40
Zostawiłam swoje ogłoszenie na innej stronie i poinformowano mnie o Gazeta.pl z czego się cieszę. Błagam o wsparcie finansowe nie dla mnie osobiscie, tylko bezposrednio na konto właściciela mieszkania, które wynajmuję. Znaleźliśmy się w ciężkiej sytuacji, której nigdy nie brałam pod uwagę(gdybym wiedziała, że się przewrócę usiadłabym albo przynajmniej podłozyłabym materac abym miała lżejsze lądowanie). Mam troje dzieci, z czwartym jestem w ciąży(zagrożonej zresztą), wiem,że każecie mi stuknąć się w czoło i spytacie kto w dzisiejszych czasach decyduje sie na dziecko(na czwórkę dzieci). Nie jesteśmy patologią, po prostu podwineła się nam noga...co zdarzyć może się każdemu. Może większość z Was ma wsparcie w rodzinie, my niestety nie mamy...chcąc radzić sobie we własnym zakresie zdecydowalismy się na własną działalność(po tym jak nie przedłużono mi umowy w budżetóce gdy moja córka miała trochę ponad miesiąc zycia). Zostałam z małym dzieckiem na rękach, otrzymalam macierzyński do końca, a potem co?Bez prawa do zasiłku z marnymi alimentami na dwójkę dzieci(po200zł na każde) i wynajetym mieszkaniem za 1200zł...pech chciał, że musiałam zrezygnować z karmienia piersią i pochłonął nas kolejny wydatek...Nie narzekam na dzieci, że dużo kosztują, nie narzekam na życie, bo sami piszemy swój scenariusz...narzekam na siebie samą. Od kwietnia rozpoczęłam działalność gosp.Dostałam kredyt na start...płaciłam ZUS, US, biuro rach, raty, mieszkanie, telefony, inne zobowiazania no i jedzenie. Dawaliśmy radę ale nadeszło koszmarne martwe lato...Chcąc pomóc rodzicom męza zaprosiliśmy ich do nas aby mogli dorobić, przejechali ponad 300km, bo nam szło lep[iej jak im...rozkręcaliśmy się...(mąż fachu nauczył się od ojca). Niestety od poczatku lipca do końca sierpnia mielismy parę marnych zleceń...oszczedności z kredytu poszły na zapłatę rat, ZUS,US itd...kasa się skończyła, samochód się popsuł, rachunki rosły i na utrzymanie i na opłacanie mieszkania...w końcu rodzice postanowili wyjechać, gdy w sierpniu nie było ani grosza...wpędziliśmy sie w koszmarne zadłużenia...już nie mieliśmy nawet na powrót dla nich...wzięliśmy PROVIDENTA...masakra kredyty i zadłużenia spłacac kolejnymi kredytami-samobójstwo...teraz jestem mądrzejsza...oj rozp[isałam się...nie chodzi o pisanie pamiętnika...chodzi o to, że sezon się skończył w połowie listopada, że biznes handlowy musieliśmy tez zakończyc no i zawiesiłam działalność...zostały zasiłki i aliment i koszmarne długi, bo to co zarobilismy w październiku i listopadzie poszło na bieżące rachunki i jedzenie, no i leki dla dzieci...moja ciąża pojawiła się w najgorszym czasie i mam tylko cicha nadzieję, że przyniesie dużo szczęścia i powodzenia...błagam tylko ludzi czytających to wszystko napisane jednym tchem, aby nie potępiali i aby zrozumieli. w tym miesiącu nie mamy jeszcze zapłaconego mieszkania...potrzebna nam kwota 1000zł(czynsz i węgiel), umowę najmu mamy do końca kwietnia i co dalej z nami będzie?Na mieszkanie nie mamy szans...czeka się po pare lat, ja do pracy isc nie moge, a moj mąz wczoraj zakonczyl swoja kariere(dzieki Bogu)w pracy dorywczej...płacili krocie i pracowal po max 8 godzin od poniedzialku do piatku...nie w kazdy dzien, bo jak Amelka byla chora musial zostawac zebym ja mogla synak do przedszkola zaprowadzac zeby tam zjadl cieply obiad i smakolyki na podwieczorek...traciliśmy jakieś 60zł ale ja moglam isc doi lekarza i oszczedzac sily zeby nie skrzywdzic maluszka w tym wczesnym okresie(to dopiero 12 tydzien)...jesli ktos bedzie w stanie w jakis sposob nam pomoc, to jestem pewna, że jak tylko sezon sie zacznie to postaram sie jak najszybciej zwrocic pieniazki...to, że potrzebujemy mleka dla malej i dla starszych dzieci i innych rzeczy to jedno ale jakos sobie poradzimy, nie poradzimy sobie z ta oplata za mieszkanie, nie mamy od kogo pozyczyc...jesli zaplacimy to pewnie przedluzy nam umowe i bez marudzenia wypelni w koncu papiery na dodatek mieszkaniowy. A jesli ktos chcialby wesprzec mloda i dochodowa firme, zostac naszym sponsorem w zamian za udzial w zyskach to tez prosze kontakt, przyda sie wszystko. Nie wstydze sie prosic o pomoc ale wstydze sie ja otrzymywac...ale nie przypuszczalam ze az tak ciezko mi kiedys bedzie. Z chcecia podejme prace, ktora bede mogla wykonywac w domu(moglabym tez w taki sposob odrobic dlug) moj maz podjaby tez prace4 dorywcza, bo w sezonie bedzie wykonywal prace w firmie...nie wiem czy wszystko jest jasne ale odpowiem na kazde pytanie...
--
Nadzieja
Edytor zaawansowany
  • aurinko 18.02.12, 12:51
    Jeśli oczekujesz pomocy - przeczytaj

    ponadto

    jedną z zasad tego forum jest to, iż nie prosimy o wsparcie finansowe.
    --
    pomoz-amelce.pl
  • 7nika777 18.02.12, 12:56
    Tak jak pisałam powiedziano mi, że tutaj otrzymam pomoc więc napisałam. Poza tym jestem tu po raz pierwszy i nic nie wiem jak tu działa, jakie sa zasady, czuje się tu jak na ścieżce rowerowej w kombajnie...przepraszam jesli zajęłam czas...poza tym nie rozumiem co znaczy na tym forum...jesli ktos moze niech mnie pokieruje...jeszczeraz przepraszam ze zyje "aurinko"
    --
    Nadzieja
  • hugo43 18.02.12, 12:54
    i nie rozumiem jednego,maz nie szedl do pracy,bo zostawal w domu z chorym dzieckiem,bys ty mogla zaprowadzic inne dziecko do przedszkola?to ile czasu zajmuje ta droga?3h?
  • 7nika777 18.02.12, 12:58
    Wiedziałam, że nikt mnie nie zrozumie, droga nie trwa godzinę ale przedszkole jest od 8.00a mąż miał być w pracy na 7.oo. Poza tym nie zdarzalo sie to czesto...czesciej zostawialam syna w domu, bo nie mialam jak go zaprowadzic...zrobilam blad ze tutaj napisalam...da sie jakos to wszystko usunac?
    --
    Nadzieja
  • hugo43 18.02.12, 13:05
    zapoznaj sie z zasadami,wypisz w jakis jasny sposob co i jak,jakie zasilki macie,dochody itd,udokumentuj to u moderatora forum.
  • 7nika777 18.02.12, 13:15
    Ja już nie wiem co pisać...jak w jasny sposób? dochody 500zł zasiłków, dofinansowanie do szkoły i przedszkola(żywienie), stypendium nie mamy, bo sytuacja taka jest dopiero od dwoch miesiecy...mąż pracował na czarno tygodniowo dostawal 100-250zl, albo wcale jak szef zachorowal, zarejestrowac sie nie mogl w UP bo nie mial tu zadnego meldunku(moja mama dopiero sie zlitowala i w poniedzialek ma go zameldowac u siebie)...alimentow mam 400zl...rachunki mieszkaniowe na okolo 900zł, do tego telefony na szczescie w MIXPLUSIE, internet(przez pol roku w promocji teraz pelne rachunki), telewizja(przez trzy miesiace za darmo teraz 14,90) do tego gaz raz na miesiac butla, we wlasnym zakresie smieci oplacamy, bo wlasciciel tego nie zapewnia...nie chce z nim walczyc...niczego wiecej nie mamy...
    --
    Nadzieja
  • hugo43 18.02.12, 13:19
    no to teraz wszystkie dokumenty potwierdzajace te sytuacje zeskanuj i wyslij do moderatora.z tego co wiem do rejestracji w up meldunek nie jest niezbedny,swego czasu moj kolega zameldowany w tarnowie byl zarejestrowany w up w warszawie na ciolka,nawet zasilek pobieral.
  • 7nika777 18.02.12, 13:22
    No właśnie tez sie zdziwilam ale jest potrzebny, bo tu chodzilo o dowod...ale ja nie mam jak zeskanowac tych dokumentow...tzn nie wiem jak sie to robi...ale to najmniejszy problem...
    --
    Nadzieja
  • justyna198515 18.02.12, 15:05
    Wiesz,mnie to generalnie śmieszą teksty: przepraszam, że żyje.Tu nie takie rzeczy się już czytało, więc jeśli to miało wywołać lawinę pomocy to skutek jest odwrotny chyba. Nie napisałaś nic jasno- to jeden bełkot. Aurinka wkleiła Ci zasady forum, poczytaj, potwierdź sytuację i wtedy może ktoś ci pomoże. Forum to nie jest założone przez fundację stowarzyszenie tylko prywatne osoby, które pomagają komu chcą i ile chcą, najczęściej rzeczowo a nie finansowo.
  • 7nika777 18.02.12, 16:06
    Ktoś mi napisał, że tutaj otrzymam pomoc;
    Przybiegłam tu tak szybko jak się tylko dało;
    Pełna nadziei i po brzegi wypełniona emocjami, że może tym razem się uda
    Zamieściłam ekspresowe ogłoszenie, wprowadzając zamęt w literki...
    Wszystko mi się pomieszało ze szczęścia
    Wybaczcie...
    Wtargnęłam na cudzy teren bez pozwolenia i to w dodatku ze swoimi zasadami,
    Myślałam, że nie popełniam przestępstwa-myliłam się.
    Wszystko zrobiłam nie tak...
    Ja tylko chcę ratować rodzinę, bo tylko tak to mogę zrobić,
    Mój mąż szuka nowej pracy,
    Więc ja nie chcę bezczynnie siedzieć iczekać,
    Aż nieszczęście zapuka do naszych drzwi i zabierze nam życie...
    Narazie jesteśmy w szponach niedoli ale walczymy, by w naszym dole,
    W którym obecnie się znajdujemy,
    By w naszym dole był grunt,
    Od którego będziemy się mogli odbić...
    Staramy się krzyczeć tak głośno,
    By ktoś usłyszał nas w tym dole
    I podał rękę...
    --
    Nadzieja
  • hugo43 18.02.12, 16:36
    odpowiadajac w ten sposob tylko zniechecasz do siebie,przynajmniej mnie.wyslij te dokumenty do bj,niech potwierdzi twoja sytuacje.tak "na gebe" nic sie nie zalatwia.
  • hamery.kanka 18.02.12, 17:17
    To jest jakis kompletny belkot.. Ja ze zwyklego szacunku dla osob, ktore moglyby pomoc przeczytalabymjednak te zasady, o ktorych napisala ile postow wyzej..? forumka, a nie tworzyla jakies majace chwytac za gardlo eposy fantastyczne. Mnie sie to kupy nie trzyma co piszesz, po prostu.
    Tak jak napisala przedmowczyni, nie takie nrzeczy sie tu czytalo i co wiecej to jest jeden z najgorszych sposobow proszenia o pomoc - zero faktow, zero potwierdzenia, za to majace wzbudzic wspolczucie posty. Poza tym tak jak wspomnialy dziewczyny zasady forum sa jasne/jakbys przeczytala - tu o pieniadze sie nie prosi.
    Wyslij dokumenty do bj, jesli ona potwierdzi sytuacje mozna porozmawiac o pomocy rzeczowej, bo ja nie rozumiem, ze pieniadze sie na inne rzeczy znajduja a na czynsz nie, moze wlasnie "te inne rzeczy" moglibysmu w jakims zakresie dla ciebie zorganizowac, a pieniadze przeznaczylabys na czynsz.
  • miedzymorze 18.02.12, 19:59
    Wybacz bezpośredniość, ale czy Ty masz równo pod sufitem ?
    Bo czytając tego posta mam spore wątpliwości.
    Przestań produkować kolejne nieczytelne wpisy przeczytaj zasady i ZASTOSUJ się do nich.

    pozdr,
    mi

    ps. Tak, na tym forum można otrzymać pomoc, ale to NIE oznacza, że ktoś zapłaci Twoje długi i załatwi za Ciebie Twoje sprawy.
  • 7nika777 18.02.12, 20:25
    wybaczam bezpośredniość...mam równo pod sufitem, choc przecieka ostatnio i pojawil się grzyb...nie licze na spłate moich długów sama z nich wyjdę byleby nie pojawiały sie juz nowe...moje sprawy załatwiam sama. Zarejestrowałam się w UP(pomimo ciazy) i zapisałam sie na szkolenie indywidualne. Wybralam szkolenie kadrowo ksiegowe(taki mam wyuczony zawod tzn. ekonomista i administrator, a pracowalam jako pracownik biurowy w Komendzie Wojewódzkiej Policji) oraz kurs florysty i dekoratora wnętrz polaczone z prawem jazdy, przydalyby mi sie w firmie takie praktyczne przygotowania a takze poszerzylabym swoje horyzonty hobbystyczne...wiem co robie i wiem w koncu co chcialabym robic...robie wszystko w kierunku polepszenia sytuacji w mojej rodzinie...chce pracowac w domu majac tym samym czas dla dzieci i moc miec je pod kontrola...dlatego tez bardzo mi zalezy podniesc sie z pozycji lezacego i dalej isc do przodu malymi kroczkami...ZASADY przeczytalam, rozkminie moja drukarke i przesle skany...ale na dzisiaj mam juz dosc...kiepsko sie czuje...
    pozdrawiam mi
    --
    Nadzieja
  • claudel6 19.02.12, 12:20
    możesz zrobić zdjęcia dokumentów telefonem i przesłać zdjęcia maile do moderatorki.
  • thana203 18.02.12, 17:11
    7nika777 napisała:

    > A jesli ktos chcialby wesprzec mloda i dochodowa firme, zostac naszym sponsorem
    > w zamian za udzial w zyskach to tez prosze kontakt,

    Co to za firma, jaka branża, jaki region? Dlaczego dotychczas nie przyniosła zysków, tylko straty? Co można zrobić, żeby przynosiła zyski? Co macie do zaoferowania inwestorowi - (sponsor nie oczekuje udziału w zyskach, ale Wy, jak rozumiem, szukacie nie sponsora, tylko inwestora, któremu ma się to wszystko opłacić - zatem jakich inwestycji firma potrzebuje i na jakie zyski (i kiedy) udziałowiec może liczyć?
  • hamery.kanka 18.02.12, 17:18
    "mloda i dochodowa firma", ktora jednak nie daje dochodu wystarczajacego na zaplacenie zwyklego czynszu. Jednak jakas sprzecznosc w tym jest.. uncertain
  • 7nika777 18.02.12, 18:30
    Rozpętałam piekło,swoje własne. Bełkot,bo strasznie dużo miałam do napisania a mało czasu. Dochodowa firma tzn. branża dochodowa, my dochody osiągnęliśmy w październiku i listopadzie, ale tak jak wspomniałam działamy od kwietnia zeszłego roku, w maju zmieniliśmy miejsce zamieszkania, trochę czasu musi upłynąć za nim zdobędzie się zaufanie mieszkańców i klientów.Napisałam dlaczego ponieślismy straty, nie wiedzieć czemu lato nas zjadło i podalismy w pętlę finansową... Poza tym mam ochote to wszystko usunąć, bo nie tak to sobie wyobrażałam...atakujecie mnie,ja sie bronie, wcale mi sie nie podoba...niczemu nie jestem winna...nie moge tak o napisac skad jestesmy itd...maz by sie wsciekl...uwaza ze sobie poradzimy, nie pozwolil mi na to forum i na inne ogloszenia...ale z powodu tego, że nie moge pracowac jakos chcialam pomoc zdobyc kase...nie piszcie juz nic wiecej pprosze...usuncie to albo napiszcie mi jak sie to robi...juz mam dosc...pozdrawiam Was
    --
    Nadzieja
  • thana203 18.02.12, 18:57
    Zapytałam, bo może bym zainwestowała w obiecującą firmę. Zadałam konkretne pytania i oczekiwałam konkretnych odpowiedzi, a Ty mi tu jakieś dyrdymały wypisujesz. Ta firma nie będzie nigdy dochodowa, jeżeli będziesz "dbać" o jej interesy w tak głupi sposób.

    7nika777 napisała:
    > Napisałam dlaczego ponieślismy
    > straty, nie wiedzieć czemu lato nas zjadło i podalismy w pętlę finansową...

    No to w końcu wiesz, czemu firma nie przyniosła dochodów, czy nie wiesz? Mam zainwestować własne pieniądze w coś, co nie wyszło, a Ty nawet nie wiesz, dlaczego? A skąd mam wiedzieć, że nie stracę kasy bez sensu? Każdy inwestor Cię o to zapyta.

    > jakos chcialam pomoc zdobyc kase...

    A to się akurat chwali, tylko jak to sobie wyobrażasz? Mamy zapłacić Tobie za jęczenie, narzekanie i pretensje, czy jak? Jeszcze raz, ale konkretnie: co masz Ty lub Twoja firma do zaoferowania?
  • eva-83 18.02.12, 19:03
    Dziwi mnie twoja postawa ,powiedz mi jak Ty sobie to wyobrazalas??? ze wejdziesz na forum ,napiszesz 1 posta i "ktos" ci zaplaci 1000 zl za mieszkanie...
    Dziewczyny Ci napisaly co masz zrobic,napisaly rowniez ze pomagaja rzeczowo,czyli te pieniadze ktore mialabys wydac na ciuchy czy jedzenie mozesz przeznaczyc na czynsz.
    Mam wrazenie ze dla Ciebie to za malo sad

    Wspolczuje sytuacji.Dobra rada,mniej roszczeniowo ,odpowiedz na pytania forumek,wyslij dokumenty do bj(moderatorka forum -dokumenty sa tylko i wylacznie dla jej wgladu) i byc moze pomoc uzyskasz.
  • justyna198515 18.02.12, 19:05
    Ja znam skądś podobny ton, być może już wcześniej gdzieś taki styl czytałam, ale nie mogę sobie przypomnieć.
  • aurinko 18.02.12, 19:17
    Założyć konto aby tu napisać potrafiłaś, wejść na forum też potrafiłaś i założyć wątek, ale nie zauważyłaś w opisie forum zasad i regulaminu? Ok, powiedzmy, że nie zauważyłaś, pierwszy raz tu pisałaś, podałam Ci link do przeczytania i zapoznania się z zasadami, dodałam też o najważniejszej zasadzie że tu nie prosimy o pieniądze. A Ty zamiast zastosować się do zasad strzelasz fochy...
    Napisałaś wcześniej "nie wiem czy wszystko jest jasne ale odpowiem na kazde pytanie..." a zaraz po tym przepraszasz, że żyjesz, że wiedziałaś że nikt Cię tu nie zrozumie, że zrobiłaś błąd że tu napisałaś. Nie rozumiem, czego oczekiwałaś, że dostaniesz przelew na tysiaka bez żadnych pytań? Nie poszło po Twojej myśli, nie tak to sobie wyobrażałaś więc chcesz skasować wątek? Tutaj nie ma możliwości skasowania swoich wpisów, moderatorka też Ci nie usunie wątku bo nie ma ku temu powodów.
    Jak byś wytłumaczyła mężowi otrzymanie pomocy? Skoro on nie zgodził się na proszenie obcych ludzi o pomoc?
    Wybacz ale sporo obecnych tu dziewczyn ma wystarczająco twarde tyłki żeby brać je na ckliwe opowieści, tu oczekuje się udokumentowania swojej sytuacji, odpowiedzi na pytania i wtedy - jeśli będzie taka możliwość - można uzyskać pomoc i to nie pomoc polegającą na przelewie na tysiąc złotych.
    --
    pomoz-amelce.pl
  • 7nika777 18.02.12, 19:33
    Firma kamieniarska, a dokładnie pośrednik. My tylko osobiście robimy renowacje pomników, układamy kostkę wokół nagrobków, odnawiamy stare pomniki, szlifujemy, stawiamy nowe pomniki, montujemy nowe elementy ale docinają firmy, które dłużej są na rynku i maja swoje działki, na których mają składziki kamienia oraz warsztaty, w których to wszystko się docina, szlifuje...Działamy od zera, wozimy wszystko kombikiem, a jesli jest cos cięzszego to mamy przyczepę...nie mamy swojego warsztatu, dysponujemy agregatem, szlifierka, wszystko robimy prawie ze na miejscu...jak zaczynalismy nie mielismy nic, kupilismy auto, sprzet, ciuchy robocze i troche sie zachlysnelismy wizja tego ze bedzie szlo swietnie, zle tym pokierwoalismy, nie mielismy reklamy ani strony www. Duzo teraz mamy do nadrobienia i wiemy juz co mamy robic, przede wszystkim reklama, mamy juz stalego "wspolnika", ktory bedzie robil pod nasze zamowienia, my tylko przekazemy projekt, wymiary i z jakiego materiału klient sobie rzyczy pomnik lub jakis element. My na swoj koszt zawieziemy i zamontujemy. Dlaczego ponieslismy straty? Za szybko "osiagnelismy" sukces, poza tym sami sie reklamowalismy jezdzac po cmentarzach i rozdajac wizytowki, ktore sami wykonalismy. Klienci widza taka niefachowosc... potrzebujemy solidnej reklamy, oklejenia auta. Mamy juz kawalek dzialki, na ktorej mozemy zrobic wystawe pomnikow, klient wreszcie bedzie mogl podejsc dotknac i uwierzyc ze nie robimy przekretow...mieszkamy miedzy Mikolowem a Tychami...woj. sląskie. Wolalabym sponsora czemu nie, ale teraz nie ma takich jak sponsorzy, ludzie sie boja...a inwestycja? moze 25%w zyskach? Dodam jeszcze ze zaczelismy handlowac zniczami, ludzie byli zadowoleni ale niestety proboszcz parafii wszystko popsul...nie wystarczylo zezwolenie na handel obwozny potrzebowalismy jeszcze pozwolenia na handel w danym miejscu...nie dostalismy zgody, a raczej jestem w trakcie zalatwiania pozwolenia, bo okazuje sie ze droga przy cmentarzu i parking jest wlasnoscia skarbu panstwa i trzeba zapukac do starostwa...
    kurcze dziewczyny, nie krzyczcie na mnie, nie chcialam tak zamieszac, nie chcialam tak pyskowac ale mam noz na gardle...zrozumcie. Poza tym co powiem mezowi jak przyjdzie jakas paczka?on nie dopuszcza mysli ze kamienarz moglby byc tak potrzebujacy zeby na mleko dla dziecka nie mial...nie oczerniajcie...ludzie smieja sie z takich co to wyżej sr(...) niz tylki maja...potem sie jeszcze to na dzieciach odbije...ludzie sa dzisiaj bezlitosni,doskonale o tym wiecie.
    --
    Nadzieja
  • thana203 18.02.12, 19:52
    Mężowi to ja bym powiedziała od razu jak jest: sytuacja jest marna i ukrywać tego nie ma sensu. Trzeba wyjść na prostą. Macie firmę, macie doświadczenie, w biznesie są wzloty i upadki - to normalne. Najważniejsze, żeby się na tych upadkach czegoś nauczyć i nie powtarzać błędów. Czy jesteście z mężem w stanie orientacyjnie wycenić koszty tej niezbędnej reklamy? Czy firma ma długi? Czy potrzebuje jakichś innych inwestycji typu np. na materiały? Krótko mówiąc: ile byście potrzebowali, żeby móc działać? Wiesz, ja uważam, że taka firma to jest kapitał, który szkoda zmarnować i lepiej zrobić wszystko, żeby własnoręcznie zarabiać pieniądze, a nie być zmuszonym liczyć na czyjąś pomoc. Usiądźcie i przemyślcie, co byście musieli teraz zrobić, żeby móc działać. A sponsorzy - to wiesz, działalność niedochodowa, charytatywna, artystyczna - tam się szuka sponsorów. Wy potrzebujecie inwestora. Pytanie: z jaką kwotą ten inwestor powinien do firmy wejść? To jest w ogóle spółka czy inna forma?
  • 7nika777 18.02.12, 20:08
    kochana, ja nie chcę pieniędzy do ręki, moge napisac czego bym potrzebowała zeby się rozreklamowac...sama wydrukuje ulotki,wizytowki,male plakaty...nawet sami jakies szyldy bysmy zrobili ale potrzebuje materialu do tego: papierdo drukarki,tusz do drukarki,laminarka,markery,biale zakreslacze...no i materialy do wstepnej renowacji...szczotki druciane, pedzle, farbki do literek, plyny to maz gdzies sobie sam zamawia, cement, piasek...stolik handlowy,(najlepiej skladany), namiot ogrodowy-do sprzedazy zniczy...
    thana...troche tego jest ale wiem jedno nie chce pieniedzy,zarobimy je...na czynsz tez nie chcialam kasy ale zeby przelano to na konto wlasciciela mieszkania...tylko tyle i tylko w tym miesiacu...od nastepnego miesiaca przyznaja dodatek i damy rade jakies dwa miesiace, bop sezon sie zaczyna i w marcu praca rowniez wiec bedzie juz tylko lep[iej...
    firma jest jednoosobowa...dlug mam przede wszystkim w US jakies 600zl...
    Sama chce do wszystkiego dojsc tak jak to robilam wczesniej ale tym wlasnie razem potrzebuje pomocy i jak same widzicie nie potrafie o nia prosic...wszystko zepsulam...
    --
    Nadzieja
  • thana203 18.02.12, 20:16
    No i właśnie tak działa inwestor - nie daje z litości, tylko po prostu wchodzi w biznes. Jeśli będą zyski, to on też zyska, jeśli będą straty - to straci. Ale żeby mógł ocenić, czy podjąć ryzyko, to musi wiedzieć wszystko o firmie. Usiądźcie, zróbcie wycenę, ile potrzeba na te najbardziej niezbędne rzeczy, żeby to ruszyło. Jak zarobicie, to inwestor sobie swoje odbierze z zysków. Wiem, że to trudne, ale teraz, bardziej niż kiedykolwiek, musisz mieć zimną krew i twardy zadek, a nie płakać. Masz aktywną pocztę gazetową?
  • 7nika777 18.02.12, 20:30
    mamy juz pomniki ktore otrzymamy w komis od znajomego kamieniarza...on tez nas zaprowadzi tam gdzie trzeba zeby bylo tanio i szybko...polecil nam tansze i lepsiejsze biuro rachunkowe...tylko niech sniegi stopnieja...dwa dni temu pukala jakas pani i pytala meza o pomnik...ludzie chca od nas kupowac bo mamy konkurencyjne ceny i robimy wszystko dobrze...nie pobieramy zaliczek...klient placi po robocie...ale mysle ze w tym roku trzeba brac przynajmniej na pokrycie kosztow materialu i paliwa takie zaliczki, bo nigdy nic nie wiadomo...usiadziemy popiszemy i napisze wszystko...poczta gazetowa?jaka poczta?nie mam...a jak sie ja zaklada?

    --
    Nadzieja
  • eva-83 18.02.12, 20:38
    O ile sie nie myle,poczte masz automatycznie z chwila zakladania konta na gazecie.Twoj adres tj nick czyli 7nika777@gazeta.pl.
    Na samej gorze na tym siwym pasku jest "poczta" ,kliknij i sprawdz czy masz aktywna smile
  • 7nika777 18.02.12, 20:44
    poczte juz mamsmile
    --
    Nadzieja
  • thana203 18.02.12, 20:39
    Dobra, mniejsza z pocztą gazetową. Podaj po prostu jakiegoś maila do siebie, to się odezwę. Cieszę się, że zaczęłaś myśleć trochę inaczej, bardziej do przodu. smile Dacie radę, tylko bądź w rozmowach z mężem szczera, bo musicie się trzymać razem. Nie ma takiego dna, z którego nie można się odbić. Ale potrzebny jest spokój, uczciwość i zdrowy rozsądek.
  • 7nika777 18.02.12, 20:46
    dziekuje Thana...dziekuje,ze pogadalas ze mna i zrozumialas...udalo Ci ze mnie sporo wyciagnac informacji...poczte mam zalozonasmile
    --
    Nadzieja
  • sabka22 18.02.12, 21:17
    Od siebie tylko dodam że biznes zniczowy jest jest także dobry w danym okresie...przeważnie koniec roku.
    Moja mama lata temu miała taką działalność...kiepsko szło,1listopada był taki zysk jak przez pół roku.
    Moja rada otwierajcie stragany tylko na święta czyli:1listopada,barbórka to pod kopalnie z kwiatami mama jeździła,święta grudniowe,wielkanoc,dzień matki i ojca(z tym że tu już mniej).Między tymi świętami jest ciężko,szczególnie jak jesteś NOWA.
    --
    Moje Skarby:
    Mateusz 13.03.2006r
    Julia 25.11.2007r
    Dawid 26.03.2011r.
  • 7nika777 18.02.12, 21:27
    Sabka wiem cos o listopadziesmileale zainwestowalismy w stroiki i dąbki,znicze i wkłady tez dokupilismy i stalismy jeszcze jakis czas ale wywalili nas, a raczej sami poszlismy i czekam na sezon...mam juz pomysl jak tym pokierowac, potrzebne beda tylko checi, jakas osoba do pomocy no i wyznaczenie dni handlu tak by ludzie wiedzieli na bank ze nas zastana...odwieszamy dzialanosc pod koniec marca, narazie nie ma sensu...nic jeszcze nie mamy...musimy wiedziec czy wlasciciel zaczeka jeszcze troche na swoje pieniadze za czynsz i czy pozwoli nam jeszcze zostac...zameldowal nas czasowo do stycznia przyszlego roku, czy ktos odpowie mi czy moze nas sam wymeldowac?
    --
    Nadzieja
  • bj32 18.02.12, 21:47
    Gadasz wierszem, masz dość przytomności umysłu, żeby założyć sobie konto z pocztą, ale nie starcza Ci rozumu na zapoznanie się z jego zasadami; prosisz o forsę [nienienie - nie do ręki... tylko co to za różnica?]. Twierdzisz, ze masz młodą, dochodową firmę kamieniarską, zajmującą się... dochodowa renowacja nagrobków? Kostka? Litości! Na tym trochę grosza mogą zarobić starzy wyjadacze, a nie "młoda, dochodowa firma".
    Możesz mi powiedzieć, jakie nagrobki są najbardziej "chodliwe"? Jakie się nadają do renowacji? Inne oprawy grobów też macie, czy wyłącznie kamień? Podnoszenie nagrobków też macie? Odnawianie napisów? Masz o tym w ogóle jakieś pojęcie? Twierdzisz, że "solidna reklama: wizytówki, plakaty, ulotki" by Was postawiła na nogi? e wozicie nagrobki - ważące setki kilogramów! - kombikiem z przyczepką?! Litości! Strona www. by Was poratowała? Rany gorzkie z pierożkami... "Zakład Pogrzebowy <Szczęśliwe Aniołki> skupuje skóry"? Czy Ty w ogóle masz pojęcie, o czym mówisz, czy ciąża Ci się na mózg rzuciła?
    Myślę, że w ogóle sobie robisz jaja, skoro twierdzisz, że mając zawieszoną działalność gospodarczą zarejestrowałaś się w UP. Z wykształcenia jesteś ekonomistą i administratorem, "zapisałaś się" na kursy: kadry-księgowość, florysta-dekorator wnętrz [w grobowcach rodzinnych, jak mniemam] i prawko... Ciekawe.
    Całość robi wrażenie nie tylko bełkotu, ale nie ma za grosz sensu.
    W dodatku skąd ja, na bogów, znam tę masową ilość trzykropków w zdaniach. Która to trollica tutaj już taka zadumana była, że nie mogła napisać jednego posta bez czternastu wielokropków... Koleżanki? Pamiętacie może, która to taka? Bo to charakterystyczne szalenie i nie dalej, jak jakieś półtora roku temu występowało masowo.
    Jakoś w te baśnie naszej "nowej koleżanki" nie wierzę.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • aurinko 18.02.12, 22:36
    bj32 napisała:

    > Gadasz wierszem, masz dość przytomności umysłu, żeby założyć sobie konto z pocz
    > tą,



    I dosc przytomnosci umyslu aby w ustawieniach konta wylaczyc pokazywanie obecnosci.




    --
    pomoz-amelce.pl
  • bj32 18.02.12, 22:49
    Kurczę, żebym ja pamiętała, która to tych trzykropków tyle sadziła. Charakterystyczna maniera. I pamiętam dokładnie, że właśnie też z używaniem spacji przy interpunkcji miała problem, bo mnie to szalenie irytowało. Czytało się to właśnie jak poezję niewydarzoną jakąś.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 19.02.12, 00:21
    wyłączyc pokazywania obecnosci?a jest cos takiego?co chile mnie wylogowywuje,co jakis czas musze zalogowac sie ponownie moze dlatego nie widac ze jestem.Poza tym mam tez inne obowiazki na glowie,mam dzieci i dom,nie moge siedziec tu caly czas.Dzisiaj i tak wiekszosc dnia mąż zajmował się Amelką.Ja albo sprzatalam albo pichcilam albo siedzialam tutaj...
    --
    Nadzieja
  • 7nika777 19.02.12, 00:14
    Ależ jestes wsciekła na mnie...za co nie wiem, nie jestem tą, za która mnie uważasz. Kropki lubię je i nikt mi ich nie zabroni, nie moja wina, że źle Ci sie kojarzą. Kim Ty jesteś żeby mnie tak oczerniać?Nie do ręki tzn.że róznica jest taka, że mam umowę najmu z właścicielem, który sam napisał mi tam nr swojego konta, podałabym nawet jego nr telefonu,to wszystko mozna sprawdzić.Tyle w Tobie złości, tyle wrogości...jak Tobie lżej to sie cieszę, ja też spokojnie zasnę i to wszystko dzieki Tobie, jeśli masz jakiś powód besztaj mnie z dnia na dzien coraz bardziej, przed snem obmyslaj plany nękania mnie w dniu kolejnym,Twoja wola nie moja.
    Młoda firma oznacza tyle co działająca od niedawna na rynku(jeśłi sie nie myle tyczy sie to firm do 2 lat działalności),dochodowa tzn.,że działalnosc zawsze przyniesie jakies zyski tym bardziej, że co chwile dochodza nowe pomysły i sposoby jak je wdrożyć w życie, czasem się udaje czasem odkłada sie je na inny moment.Renowacja nagrobków nie jest wielkim dochodem,ale takie fachy sa potrzebne choćby i starszym ludziom, którym nie "opłaca się" stawiac nowego nagrobka,bo juz im niewiele zostało i nie mają wysokiej emerytury.Nasze renowacje doprowadzają stary lastrykowy nagrobek do snieżnobiałej kolorówki, jest czysty, pozbawiony mchu,czasem wymaga połatania dziur i odnowienie nekrologów.Zeby było miło i przyjemnie mozna wkopac ławeczkę i obłozyć grzaski grunt wokoło nagrobka kostką,z obrzeżami lub bez(zalezy od finansów klienta i mozliwosci, które albo przeszkadzaja albo zezwalaja-zbyt mała odległość sąsiadujących nagrobków).Podnosimy zapadnięte po zimie lub fuszerowatej robocie poprzednikow nagrobki,daje sie nowe ławy,przy czym należy cały nagrobek zdemontować i złozyc go na nowo(czasami sie to zdarza,wtedy koszty są większe).Kazdy klient przed rozpoczęciem prac jest informowany o tym co mozna zrobic i za ile, mówimy o tym co zrobic trzeba,nikogo nie naciagamy,nie mielismy reklamacji.Na rynku są inne oprawy nagrobków np plastik,jest tez duzo chińszczyzny ale tak działaja tylko oszuści i naciągacze, którzy potem zakrywają się czynnikami atmosferycznymi, które wpłynęły na wyblakniecia, peknięcia itd.Najbardziej chodliwe nagrobki?Granit i tylko taki polecamy ze Strzegomia,jest tani ma kilka odmian "kropek" i pasuje kazdemu,nie widac na nim tak brudu,zarysowań czy sladów po wosku...sa drozsze kamienie znam jeszcze impal i orion,na cenach zna sie tylko moj maz,z klientami tez rozmawia on,ja pisze wszystko to co "podsluchalam"gdy rozmawiał z klientami,on jest bardzie zorientowany,ale jak widac wiem male co nieco.Odnawiamy napisy,dorabiamy nekrologi na juz istniejacych plytach jesli jest to oczywiscie mozliwe.Solidna reklama nam pomoże,same wizytówki i "zrywki"dją sobie radę ale brakuje nam wsparcia w postaci szyldów moze nawet banera.Duzego plakatu nie zrobie sama,banera tez nie,szyldu na metalu tez nie umiem.Okleiłam samochod ale literki schodza po deszczu,trzeba to poprawic.Jak juz pisalam nasze auto wozi takie ciezary ale mowilam tu o pojedynczych elementach,do calego pomnika sluzy samochod naszego producenta.Okazuje sie jednak, że da sie zarejestrowac w UPmajac zawieszona dzialalność,musialam przedstawic tylko dokument swiadczacy o tym,tak jak i inne o moich ukonczonych kursach szkolach i doswiadczeniu zawodowym.Wszystko kserowalam od podstaw,bo rejestracje mialam w innym miejscu niz zameldowania.Jesli chodzi o kursy to te biurowe bardziej pod firme zebym mogla sobie sama ze wszystkim radzic, a florysta i dekorator to z zamilowania.Chcialabym zasmakowac tego co lubie i chcialabym robic,marze o studiach w tym fachu.
    Przykro mi że nie wierzysz w to co pisze,tylko po jaka cholere mialabym klamac,po co by mi to bylo?Przeciez obrzucacie mnie blotem,ponizacie,skreslacie moje zamiary,wysmiewacie sie...tonie fer.Tak nie zachowuja sie dojrzale kobiety,tego nie uczy sie dzieci(a przeciez jestescie matkami).Dodam jeszcze ze nasza konkurencja,ktora teraz mieszka w domu granitem i marmurem wylozonym i jezdzi mercedesem z limitowanej wersji,kiedys ta wlasnie konkurencja pchala dwukolowy wózek,a na nim wszystko czym sie zajmowala.Teraz maja Wany.Nie zazdroszcze,ale nie uda Ci sie mnie pograzyc na dno-na dnie juz jestem,teraz musze sie tylko odbic i zabrac sie do pracy.
    --
    Nadzieja
  • missmiriam1 19.02.12, 00:24
    Dziewczyno, co Ty za scenariusze wymyślasz, kto Cię tu błotem obrzuca, kto Cię poniża? Miałaś pretensje do Aurinko za podanie linka do wątku, w którym są pytania do proszących o pomoc. Nie chcesz podać, skąd jesteś, prosisz o pieniądze - a tego na tym forum się nie robi. Każdy, kto się tu pojawia, powinien być przygotowany na pytania, pomagamy z własnych pieniędzy, nie mamy tu ani puli pieniędzy do rozdysponowania, ani bogatych sponsorów.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • missmiriam1 19.02.12, 00:30
    Jeśli chcesz otrzymać pomoc, to odpowiedz ewentualnym pomagającym na pytania z tego wątku forum.gazeta.pl/forum/w,615,127121701,127121701,jesli_oczekujesz_pomocy_przeczytaj.html , prześlij do moderatorki forum skany, zdjęcia lub kserokopie dokumentów potwierdzających Waszą sytuację materialną.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • 7nika777 19.02.12, 00:38
    dziękuję. Jak uda mi się zrzucic z telefonu zdjęcia na kompa to prześlę to wszystko jutro.
    --
    Nadzieja
  • 7nika777 19.02.12, 00:35
    Jestem z Łazisk, a czytając Wasze wypowiedzi mam wrażenie, że wrzeszczycie na mnie...kurcze mam problem, potrzebuję pomocy ale spodziewałam sie tutaj jakiegoś cieplejszego przyjęcia, czegoś delikatniejszego. Nie zauwazyłam tego linka tu wszystko sie świeci na niebiesko, nie załapałam od razu, że to link. Przeczytałam zasady. Myślę, że wiem co powinnam zrobić ale po tym jak mnie przyjęłyscie i jak nie wierzycie mi w nic to jaką mam gwarancję, że moich dokumentów nie wykorzystacie do innych niż przeznaczone celów? Ja muszę zrozumieć Was a Wy mnie nie musicie? Wyganiacie mnie czy mam tylko takie wrażenie?
    --
    Nadzieja
  • missmiriam1 19.02.12, 00:39
    No to już zakrawa na niesmaczny żart... my mamy na niewidzianego wysłać pieniądze obcej osobie, uwierzyć jej na słowo, bez dokumentów, a Ty od razu sugerujesz nam nieuczciwość i chęć zaszkodzenia. Nie ma co, miło się poczułam.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • 7nika777 19.02.12, 00:47
    HEJ HEJ wolnego proszę Pani, źle mnie Pani zrozumiała. Nikomu niczego nie kazałam, spytałam czy jest taka mozliwosc. Jesli zjawiłby sie taki dobroczynca na chwilę obecna i zyczyłby sobie zobaczyc te wszystkie papiery to ja nie widze problemu zeby je pokazac. A jesli chodzi o uwierzenie mi to nie chodzilo mi o to, że chcialm napisac zyciowa bajeczke i wuludzic kase po czym zniknac. Nie wiedzialam o tych zasadach tego forum i myslalam, że tyle informacji wystarczy, to ja okazalam sie niedoinformowana, nie z Waszej ale z własnej winy. Nadrobilam straty juz powinno byc dobrze. Przepraszam
    --
    Nadzieja
  • missmiriam1 19.02.12, 00:44
    ''spodziewałam sie tutaj jakiegoś cieplejszego przyjęcia, czegoś delikatniejszego''

    A ja się spodziewałam, że osoby proszące o pomoc nie będą nam od razu skakały do oczu, bo chcemy udokumentowania sytuacji, jaką przedstawiają. Napiszę jeszcze raz - pomagamy z własnych pieniędzy, duża część dziewczyn ma własne problemy finansowe, kredyty, chore lub niepełnosprawne dzieci, a mimo to pomagają. A sugerowanie, że wykorzystamy Twoje dokumenty do jakichś urojonych celów było zwyczajnie obraźliwe.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • 7nika777 19.02.12, 00:48
    Jeśli obraziłam przepraszam ale nie miałam tego na celu, to był mój system obronny...źle trafiony
    --
    Nadzieja
  • bj32 19.02.12, 01:38
    "Ależ jestes wsciekła na mnie"
    Zdecydowanie będąc w zagrożonej ciąży powinnaś o tej porze spać, a nie doszukiwać się w moich postach urojonych emocji.
    "nie jestem tą, za która mnie uważasz."
    Czyli którą nie jesteś?
    "Kim Ty jesteś żeby mnie tak oczerniać?"
    Jestem Pontonna Bolecka, poszukiwaczka Świętego Świstaka.
    "Nie do ręki tzn.że róznica jest taka, że mam umowę najmu z właścicielem"
    I to zmienia fakt, że prosisz obcych ludzi o pieniądze?
    "Tyle w Tobie złości, tyle wrogości..."
    Bo ja zła kobieta jestem.
    "jak Tobie lżej to sie cieszę, ja też spokojnie zasnę i to wszystko dzieki Tobie,"
    Co?
    "jeśli masz jakiś powód besztaj mnie z dnia na dzien coraz bardziej, przed snem obmyslaj plany nękania mnie w dniu kolejnym"
    A co na to Twój psychiatra?
    "Młoda firma oznacza"
    Wiem, co znaczy.
    "dochodowa"
    Nie słyszałam jeszcze o dochodowej firmie, której działalność trzeba zawiesić.
    "co chwile dochodza nowe pomysły i sposoby jak je wdrożyć w życie"
    Przy zakładzie kamieniarskim w rzeczy samej pole do popisu jest ogromne...
    Nekrolog na śnieżnobiałym lastryku... Ja to chętnie zobaczę. Możesz wrzucić zdjęcie?
    "Zeby było miło i przyjemnie"
    Na cmentarzu zawsze jest miło i przyjemnie. Spędzałam tam mnóstwo czasu, jak byłam dużo młodsza. Cisza, spokój, a i towarzystwo jakieś takie... nie wygadujące bredni...
    I serio nagrobki zapadają się wyłącznie po zimie, albo skutkiem "fuszerowatej roboty poprzedników"? Mhm...
    "jest tez duzo chińszczyzny ale tak działaja tylko oszuści i naciągacze"
    Noooo.... temu nie zaprzeczę... Chociaż może w nieco innym kontekście.
    "na cenach zna sie tylko moj maz,z klientami tez rozmawia on"
    A jak to się ma do męża szczęśliwie zakończonej pracy dorywczej? I do "...mąż pracował na czarno tygodniowo dostawal 100-250zl, albo wcale jak szef zachorowal"? Oba "fakty" opisujesz w postach powyżej. To pracował w Twoim/Waszym zakładzie kamieniarskim, cudzym zakładzie kamieniarskim czy jeszcze gdzieś indziej? I na czarno czy dorywczo na jakąś umowę? Coś się plączesz w zeznaniach, serdeńko.
    "Okleiłam samochod ale literki schodza po deszczu,trzeba to poprawic."
    <chlip> To smutne.
    No tak, w rzeczy samej... Czasy się zmieniają, zasady też i mając działalność, choćby zawieszoną - rejestrujesz się w UP. Wystarczy, że zaniesiesz swój CV, że masz maturę i kursa niektóre. Naturalnie. Tak to właśnie działa. A jak wrzucał, to kucał.
    "Chcialabym zasmakowac tego co lubie"
    Jak my wszyscy. Tylko do tego nie mogą nam "się pojawiać ciąże w najgorszym czasie". Nie możemy też "mieć nadziei", że taka "pojawiająca się ciąża" "przyniesie nam dużo szczęścia i powodzenia", bo jeśli nie cierpimy na urojenia, to wiemy, że nawet samoczynnie pojawiająca się ciąża nie powoduje urodzenia przez nas Złotej Rybki ze złotym zębem. Szczególnie, jeśli mieszkamy na wynajmie, ściągamy sobie z dobroci serca jeszcze dwie dodatkowe buźki do wyżywienia i mamy martwe lato w fachu spokrewnionym z pogrzebowym.
    Poezja!
    "tylko po jaka cholere mialabym klamac, po co by mi to bylo?"
    Ano właśnie też mnie to ciekawi. Może dla zabicia [sic!] czasu?
    "obrzucacie mnie blotem,ponizacie,skreslacie moje zamiary,wysmiewacie sie"
    Przepraszam. Zachowałam się jak gó...arz. Tylko poproszę o wskazanie, w którym miejscu tak podle Cię traktujemy.
    "Tak nie zachowuja sie dojrzale kobiety,tego nie uczy sie dzieci"
    Nie no, masz całkowitą rację! Dojrzałe kobiety robią sobie czworo dzieci, nie mając ku temu warunków, a później uczą je, że należy obcych ludzi prosić o forsę. W dodatku dorosłe kobiety mając zasądzone i otrzymując 200,- alimentów na dziecko - nie wnioskują do sądu o podwyższenie alimentów. Dojrzałe kobiety na wieść o Pomocnych bardzo się cieszą, piszą, że proszą o wsparcie finansowe, przepraszają, że żyją i w ogóle pierniczą jak potłuczone...
    "Teraz maja Wany.Nie zazdroszcze,ale nie uda Ci sie mnie pograzyc"
    Sugerujesz, że mam Wana i staram się Cię pogrążyć, bo mi nie zazdrościsz? Ależ zazdrościsz, tyle, że nie mi, a konkurencji.
    "na dnie juz jestem"
    Na moje oko to nie dno. To dno i metr mułu. Acz niekoniecznie pod tym względem, jaki sugerujesz.
    A zabrać się do pracy powinnaś koniecznie, bo musi nudzisz się szalenie, skoro wymyślasz takie ambaje.
    Gdybyś jednakowoż nie wymyślała, to ja poproszę o skany:
    - rejestracji w UP;
    - zaświadczenia o zawieszeniu działalności;
    - alimentów;
    - wszelakich świadczeń;
    - rejestracji w UP bądź odmowy rejestracji szanownego małżonka;
    - rozwiązania jego umowy ze szczęśliwie zakończonej pracy dorywczej;
    - zaświadczenia lekarskiego o zagrożonej ciąży;
    - decyzji o zasiłkach rodzinnych;
    - umowy najmu mieszkania;
    - decyzji o dofinansowaniu dożywiania dzieci.
    A tak przy okazji: zdumiewające, że o 20:25 kiepsko się czułaś i nie miałaś sił rozkminić drukarki, a o 00:14 miałaś siłę wrzucić literacki wykład o kostce z obrzeżami... "Zdumiewające, coraz zdumiewajętsze -powiedziała Alicja"...
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 19.02.12, 10:57
    Nienawidzę Pani, niech Pani nie pisze do mnie więcej, wyslę Pani te wszystkie skany i sobie nimi proszę okleic tą swoją salę tortur, usunąć proszę ten mój post w cholere nie chcę już niczego.
    Nie jest Pani sprawą co robie o tej godzinie przy kompie, a swoja drogą zżerała Panią ciekawość czy coś dodałam do posta, że nie mogła Pani zasnąc?
    Pieniadze chciałam pozyczyć, oddałabym jak tylko bym miała, chcę pracowac i nie wykluczam mozliwości pójscia do pracy, proszę podac namiary na swoja firme moze potrzebują tam sprzataczki lub babci klozetowej co?
    Mój psychiatra ma się swietnie, a raczej psycholog, w poniedziałek bede u niego, zapisać Panią?
    "Co?"-jajko w zoo i ot co.
    Zawieszam działalność kiedy mi się podoba, a już na bank wtedy gdy nie wypalają założone plany na zimę np "odsnieżanie cmentarza", a może podwórko Pani odsniezyć?oj odwilz jest samo się rozpłynie proszę poczekac pare dni...
    Nowe pomysły znaczyc mają jak radzic sobie zima gdy kamieniarze nie pracuja, gdyby Pani miala o tym zielone pojęcie to wiedzialaby Pani, że w sezonie zimowym nie ma zleceń, nawet klienci to wiedza(zdarzają się ekshumacje, ale to nie problem odwiesic działalnosc gdyby pojawilo sie takie zlecenie, wypelnienie dokumantow zajmuje tylko pare minut i juz jestesmy z powrotem na rynku przedsiebiorcow) , ale skoro czesto bywala Pani na cmentarzach jako mala dziewczynka, to sie nie dziwie, ze tego Pani nie widziala, bo widziala Pani tylko tych co znicz przyszli zapalic i pora roku nie miala dla Pani znaczenia, dlatego chcialam handlowac zniczami zima ale sie nie udalo.
    Nie wiem co dziwnego moze byc w nekrologu na snieznobialym(tzn wyczyszczonym, wyszlifowanym)lastryku jesli litery pomalowane sa na czarno...hmmm normalne rzeczy Panią zadziwiaja? Chcialabym Panią blizej poznac...Chce PANI to pokażę Pani jak swieci światło w mojej lodówce...(te kropki to chyba jakas trollica zostawiala w swoich postach tak czy nie?jest Pani pewna ze nie wie o kim pisze?)
    Pomniki zapadaja sie przede wszystkim po zimie i po fuszerce, ale tez z powodu zlego gruntu(ale jak dobrze polozy sie podstawe lub lawy to nie ma prawa tego nic ruszyc minimum przez 5lat), a także przez szkody gornicze, na szczegolach sie nie znam...ale mozemy przetestowac to na Pani, postawie Pania w moim dole z tym metrowym mulem na dnie i zobaczymy co sie bedzie dzialo...moze Pani zabrac ze soba najblizszych jesli ma Pani ochote, a jesli nie ma Pani nikogo to sobie Pani zrobi, bo to przeciesz takie proste, przeszkole Pania jak sie to robi, jak sie pakuje w takie klopoty i jak sie robi tyle dzieci, nawet grosza od Pani nie wezme...
    Maz na zime zlapal prace na budowie(na czarno), z wyksztalcenia jest budowlancem, pracuje tylko zima u obcych(tj.3 miesiace)pozostaly czas dziala dla firmy. Jesli to trudne policzmy:rok ma 12 miesiecy odjac trzy zostaje dziewięc. Chyba moge isc na kurs ksiegowej co?A moze jakis inny test mi Pani przygotuje?
    Niech sie Pani nie smuci, jak bedzie Pani miala ochote moze Pani nam pomoc w tym oklejaniu, ale najpierw musze dokupic literki.
    O tym jakie bylo lato nie mogl wiedziec nikt, nie przypuszczalismy ze bedzie taki spokoj w interesie. Sciagnelismy rodzicow zeby dorobili, bo jak juz napisalam, to ojciec nauczyl meza fachu i to ojciec pracuje w tym juz 30lat tylko ze u nas jest troche wiecej cmentarzy a u nich tylko jeden(niedaleko Bydgoszczy). Chcielismy im pomoc bo juz dlugo nic nie zarobili, ale Pani nie zrozumie jak tak poprostu mozna pomoc. Gdy wyjezdzali do nas to mielismy miec dwa pomniki do postawienia, ale klienci sie wycofali, bo przelozyli postawienie nowego pomnika na nastepny rok...tak tez bywa, klient ma prawo przed spisaniem z nami umowy zrezygnowac. Dodam jeszcze, ze wszyscy narzekali na brak zlecen, wszyscy mieli slaby ruch w interesie latem, "smialismy sie" bo nawet ludzie nie chcieli umierac i facet z zakladu pogrzebowego tez mial sporo wolnego...
    Od pogrzebu musi minac pare miesiecy za nim postawi sie pomnik, zamiast stojacej już na kopcu drewnianej skrzynki, takie sa przepisy, takie sa zasady, bo inaczej pomnik sie zapadnie, bo ziemia musi miec swoj czas zeby sie ulezala...
    Pisze po swojemu, tzn. tak jak kobieta, tak jak ja to rozumiem, tak jak zapamietalam z rozmow meza z klientami, a nie jako fachowiec. Nie jestem specjalista, wiec nie bede się rozpisywac na tematy, na ktore nie mam pojecia, ale po swojemu opisac niektore rzeczy moge, o szczegoly prosze sie umowic na rozmowe do kamieniarza.
    Jesli chce sie Pani przekonac czy mozna zrobic tak jak ja, to nic innego jak pojsc jutro do UM zalozyc dzialalnosc(musi Pani miec jakies 150zl ze soba), w czasie kiedy bedzie ciezko, Pani plany sie skomplikują, przepisy bedą stały ponad Pani pomysłami jak poradzic sobie w czasie gdy nie będzie zlecen i nie da Pani rady zarobic na oplaty, prosze zawiesic działalnosć i przejsc sie do UP do rejestracji i zarejestrowac sie jako bezrobotny, potem proszę dac mi znać czy się Pani udało tak jak mi, na piwo nie pójdziemy ponieważ nie lubie alkoholu.
    Moj maz nie jest zarejestrowany ale bedzie w tym tygodniu, poniewaz najpierw musi sie zameldowac i wyrobic nowy dowod, na szczescie w UP wystarczy zaswiadczenie z UM, ze na takowy dowod czeka. Kolo srody mąż bedzie zarejestrowany.
    Nie bardzo mi sie chce Pani tlumaczyc pewnych rzeczy, tym bardziej ze mam wrazenie ze rozmawia sie z Panią jak z krowa na granicy czesko-polskiej(Pani oczywiscie zadna krowa nie jest, to tylko takie powiedzenie) . W tym tygodniu ide do sadu zlozyc pozew o podwyzszenie alimentow. A jesli bedzie juz tak zle, ze bede miala zamiast dachu niebo nad glowa, dam Pani znac z komputera, ktory jest do dyspozycji w bibliotece publicznej, napisze Pani jak jest fajnie na swiezym powietrzu. To Pani oczywiście nie obchodzi, Pania interesuja tylko błędy w piśmie, brak spacji po przecinkach i kropkach oraz trzy kropki na końcu zdania, które nie do końca zostało zakończone. Dlaczego interesuja Panią tylko rzeczy z Pani sufitu wziete i smiech na sali gdy sie czyta Pani post odpowiadający na rzeczywistosc w poscie autora? Takie to przeciez jest zabawne, takie smieszne, cala sie Pani trzesie czy tylko usta drżą zza szczuplutkich paluszków u zgrabnych i wykształconych raczek?
    A moze wezmie Pani na jakis czas moje dzieci do siebie, dokarmi, ubierze, a potem po nie podjade...przeciez ja nie mam warunkow, ja sie nie nadaje do niczego i nie jestem warta uwagi tak wspanialomyslnej kobiety jak Pani, powinnam sie w takim razie pozbyc kłopotu i oddac dzieci w cholere no i nie jęczeć już więcej, bo sie Pani nóż w kapsie otwiera jak Pani mnie czyta. Mna niech Pani sobie juz glowy nie zawraca, nie mam ochoty pisac nic wiecej, dziekuje za wsparcie, wiedzialam ze moge na Pania liczyc, cale zycie czekalam na takiego Aniola jak Pani, a jak Pani cytuje moje wypowiedzi bardzo prosze zeby sie Pani troszke bardziej postarala, bo lubie Pania czytac wiec niech Pani pisze tego wiecej i wiecej i więcej, bede bila brawo uszami, przeciez jestem nienormalna i do tego zapijaczona dzien w dzien wiec nie mam mozliwosci napisania i zrobienia niczego madrego.
    Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie.
    Dziękuje, że dzieki Pani chce mi się zyć.
    Zegnam i niech Panią Bóg błogosławi mimo wszystko.
    Dodałam kilka zdjęć moich dzieci, może Pani sobie na nie popatrzeć...

    --
    Nadzieja
  • justyna198515 19.02.12, 12:34
    To mam prostę pytanie: po jaką cholerę nadal wypisujesz te swoje elaboraty, jak Zosia tupiącą nóżką? Jesteśmy złe bo nie chcemy wysłać tysiaka? A dlaczego? Wolę dać na biedne zwierzęta albo ludzi, potrzebujących, ktorzy mają mniej tupetu a więcej pokory. To nie Ty jesteś kobieto dla nas , tylko ewentualnie My dla Ciebie. A te Twoje rzewne posty to jak pamiętnik jakiegoś podlotka, który ma problemy z koncentracją.

    Napisz jak to sobie wyobrażałaś bo chyba nie jesteś aż tak naiwna, że ktoś da ci w prezencie dużo kasy na, która my ciężko pracujemy lub nasi mężowie, partnerzy? No naprawdę nie kumam. I nikogo nie obchodzi czy ci się chce żyć czy nie, tu nie poradnia psychologiczna.
  • thana203 19.02.12, 12:37
    Nika, co ja pisałam o zimnej krwi? To nie BJ tutaj walczy o "być albo nie być" swojej rodziny i firmy, tylko Ty. Ona się może wyzłośliwiać i wyrażać emocjonalnie, bo jej to w niczym nie zaszkodzi. Tobie - tak. Pomyśl: zagląda tu dużo ludzi, może ktoś akurat potrzebuje skorzystać z usług takiej firmy, jak Twoja. Co pomyśli, po przeczytaniu powyższego? Pójdzie do Twojej firmy, czy do innej? Będzie ryzykował, że go w chwili wzruszenia wdzięcznie porównasz z krową, czy raczej wybierze chłodnych profesjonalistów?
    Ja wiem, że człowiek w ciąży jest nadmiernie emocjonalny, ale Ty sobie teraz nie możesz pozwolić na emocje. Wszystko, co robisz, ma być podporządkowane rodzinie i firmie. Swoje uczucia schowaj w tej chwili do kieszeni, bo się nimi nie najesz i dzieci nie nakarmisz. Emocje nie pomogą Ci wyjść z długów ani stanąć na nogach. Emocjami nie będziesz prowadziła biznesu. Jeszcze raz powtórzę: zimna krew, logika, rozsądek - to są Twoi sprzymierzeńcy. Korzystaj z nich.
  • to.niemozliwe 20.02.12, 20:55
    Uwiarygodnij sie wyslaniem choc kilku skanow z listy, ktora podala bj32.
    --
    Prawda ma wartosc tylko dla tych, ktorzy sa w stanie ja pojac.
  • 7nika777 20.02.12, 23:10
    Komu mam niby wysłac? Wyslę
    --
    Nadzieja
  • miedzymorze 20.02.12, 23:24
    W odpowiedzi na swojego pierwszego posta masz link do tego co powinnaś przeczytać.
    Znajdź, przeczytaj, wyślij.
    Znajdź tez i przeczytaj regulamin forum, myślę, że sporo Ci ta lektura wyjaśni.

    pozdr,
    mi
  • anka7961 18.02.12, 22:54
    Nie możesz powiedzieć skąd jesteś, ale ewentualnym kilkunastu chętnym osobom możesz podać nr konta i dane właściciela mieszkania do przelewu?
    Czy właściciel mieszkania wyraził zgodę na podawanie Jego danych obcym osobom?
    Tak z ciekawości pytam...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/b4efb997c4.png
  • 7nika777 19.02.12, 00:25
    Jestem z Łazisk i w każdym banku w tych okolicach włącznie z Mikołowem mają jego dane, bo jest włascicielem kilku kamienic.
    --
    Nadzieja
  • payuta 19.02.12, 11:12
    dr.reh.socjalna ??A pod jakim nickiem urzedujesz na codzien???
    Bo ten to tak na potrzeby chwilowe do tego watku zalozylas. ?Takie Undercover ??
    Ja rozumiem,ale nie lepiej pod swym stalym i jedynym nickiem deptac biust Bj???
    Mam wrazenie,ze i biust Missmiriam zostanie tu tak jakby niechcacy zdeptany.
    Mam racje dr.reh.socjalna ?????
    Milej niedzieli.P.P.


    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • dr.reh.socjalna 19.02.12, 11:49
    Kobieto nikogo nie depczę,zwróciłam jedynie uwage ,że to chyba kto inny jest deptany.Ja rozumiem że w imie koleżeńskiej solidarnosci odezwa sie tu głosy w obronie BJ ,ale jak i inni mam prawo miec swoje zdanie.
    Miałam tu kiedys konto z podobnym nickiem ale go nie pamietam,dlatego założyłam ten i tylko po to ze kur...a mnie wzieła jak przeczytałam jej madrosci.
    Wiem wiem w imię koleżeńskiej solidarnosci bedziecie bronic Bj i oki, tylko ze prawdziwym przyjacielem jest ten co przyjacielowi potrafi wytknąc błędy....
    Pozdrawiam i zyczę wiecej zrozumienia a mniej ciętego jezora...
  • payuta 19.02.12, 12:11
    Ojj tam,ojj taamm,a skad ja mam miec pewnosc ze ty w ramach kolezenskiej solidarnosci,nie wpadlas tu po to by Bj wytknac jej ciety jezyk???
    Przyganial kociol garnkowi...... a sama uzywasz wyrazow na K.
    No i jaka ty masz pewnosc ze ja Bj nie wytykam jej bledow?? P.P.


    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • dr.reh.socjalna 19.02.12, 12:28

    Payuta
    nie jestem tutaj po to by się kłócić,ublizac itp.

    Tylko to naprawdę razi.Dziewczyna coś przynajmniej próbuje, ma jakis pomysł, nie chce siedziec z założonymi rękami i nie czeka na manne z nieba.
    Zamiast wgniatać ją w ziemię Panie które miałyby jakis pomysł na wyjscie z problemów mogłyby napisać kilka porad. A jesli nie moga ,nie chca pomóc w ogóle nie powinny sie odzywać.

    Jej błąd polegał na tym że nie zapoznała sie z zasadami panujacymi na forum. I tutaj Was popieram.

    Ale wytłumaczyła że miała nadzieję ze tutaj znajdzie pomoc i nie pomyslała o tym ze powinna.

    Większość tutaj to kobiety dorosłe, róznie wam sie układało, ale odrobina zrozumienia nie dla lenia kazdemu by sie przydała.Na prawde niepotrzebne są w tym wątku ani takie słowa,ani takie teksty.Za to bardzo przydałyby sie w innych....Oczywiście to tylko moje skromne zdanie.

    Używam słów niecenzuralnych ale nie wobec kogoś...

    Nie mam pewnosci czy wytykasz błędy Bj, ale czasem każdemu sie to przydaje... ja chce zeby mi ktoś wytykał bo nie uwazam sie za Alfe i Omege , wiem ze popełniam błędy i popełniać je bede .

    Nie chce sie kłócic ,bo nie po to tu weszłam, fajnie ze jesteście i bądźcie bo nie jednemu pomogłyście ale troszke umiaru w ocenianiu innych, to nie Pan Edzio czy inne kwiartki a dziewczyna która bład popełniła bo liczyła na pomoc nie tam gdzie trzeba(przynajmniej nie taką jakiej oczekuje)

    A teraz do Autorki:

    Nikt tutaj pieniędzy nie daje, koleżanka źle cie pokierowała.
    Tutaj możesz otrzemac pomoc w postaci ubrań ,żywności wsparcia psychicznego
    Dokumenty które byś wysłałą będa tylko i wyłącznie do wiadomości Bj i tylko ona będzie je widziała i nie wykorzysta ich do innego celu, na forum tylko potwierdzi ze otrzymała i oceni czy pomocy mogą ci udzielić.

  • aurinko 19.02.12, 12:34
    Masz rację.
    Ale obawiam się, że Twoje słowa zostaną uznane jako atak personalny na Bj i będziesz wykasowana jako ta łamiąca regulamin forum i zasady netykiety.
    --
    pomoz-amelce.pl
  • 7nika777 19.02.12, 12:50
    Dziękuję za wszystkie uwagi i te złosliwe i te zyczliwe. Uspakajam się i Wam też radzę. Poza tym Nati nie nazwałam Pani BJ krową, posłuzyłam się tylko powiedzeniem, ponieważ mam wrażenie, że ta Pani pozjadała wszelkie rozumy. Tyle, nic więcej nie dodam.
    Pozdrawiam wszystkie Panie serdecznie i zycze miłej niedzieli.
    --
    Nadzieja
  • payuta 19.02.12, 13:09
    Wow,od razu lepiej mi sie z Toba rozmawia smile
    A powiedz mi tak serio,z reku na sercu,czy dasz sobie ucho uciac ze to nie jest taka kolejna Pani Edzio???
    Zobacz ile osob tu przychodzi z prosba,zobacz ile osob NAJPIERW czyta o co w forum chodzi i na czym polega.Stalym bywalcom juz bokiem wychodzi wklejanie linka ..."jesli oczekujesz pomocy..........
    Zreszta,autorka watku nie jest starsza pania,ktora dopiero co dostala w reke komputer i nie wie co to google.Autorka watku nie potrzebuje pomocy jakiej my tu udzielamy,ale konkretnej kasy,lub wspolnika.Na googlu znajdzie i odpowiednie fora i odpowiednich ludzi.Gdyby poswiecila choc 3 minuty swego cennego czasu to by wiedziala ze to forum to nie to czego szuka.
    A Bj,jest tu tez po to by chronic nas pomocne przed tym bysmy nie dostaly od pseudo potrzebujacych,po naszych fajnych dupkach.Zauwaz ze ona zawsze,ale to zawsze robi za dziewczynke do bicia i to z kazdej strony.I od pomagajacych.I od potrzebujacych.I od podgladajacych.I od podczytujacych i od calej reszty przypadkowych gosci.To jaka ona ma byc??Slodka i milutka??I nie pisz,ze jak sie nie nadaje i nie daje sobie rady to niech idzie grzadki plewic.Prosze,zrozum drugiej takiej nie znajdziesz,ktora wytrzyma tak dlugo wirtualny swiat.No i Bj ma taki stajl i jusz tongue_out
    Jestem za Bj i bede za nia tak dlugo,az albo ja opuszcze to forum ,albo ona.No bo taka juz jestem i juztongue_out
    smile
    Do nastepnego posta

    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • justyna198515 19.02.12, 13:16
    A ja się zastanawiam czy złotych myśli Bj nie zbierać ponieważ, mówię całkiem serio, kobita ma talent literacki i ja generalnie zawsze się śmieję. Wiem byc może dlatego, że nie jestem potrzebująca, ale i tu zgadzam się z Payutą-odwróćmy sytuację-gdyby Bj każdego głaskała to ani chęci ani kasy nikomu by nie starczyło a altruzim można by sobie wsadzićsmile
  • dr.reh.socjalna 19.02.12, 13:27
    Nie mam nic przeciwko Bj, bo to dobra kobieta, tylko ten język czasami.... wink No i zdaje sobie sprawę ze niewielu odwazyłoby sie pełnic rolę jaka ona pełni.

    Nie wtrącam sie w pomoc bo sama na razie nie pomagam,chociaż dobrym słowem i porada zawsze.
    I jeśli znów nie zapomnę nicka to co jakiś czas wtrace swoje trzy grosze he he

    Myślę, ze lepiej by było po prostu olać takie watki które denerwuja i nie odzywać sie ,nie wdawać w dyskusje i spokojniej by było. Tym bardziej ze z góry było wiadomo ze tej pomocy jakiej oczekuje nie otrzyma.

    Ja nie oceniam nikogo po 1 poście, bo czesto ludzie piszacy robią to pełni emocji, są niepoukładane myśli, wygląda to chaotycznie i bez sensu.
    Żeby poznać człowieka potrzeba troszke wiecej czasu i informacji by stwierdzic czy to "Edzio" czy nie.
    Ja nie zauważyłam naciagactwa a co najwyżej naiwne marzenia, ze znajdzie sie ktos kto je spełni.
    Dobrze ze w ogóle dziewczyna chce cos robić w przeciwieństwie co do niektórych proszacych,,,,

    Miłego dnia wszystkim życzę, ja uciekam bo córcia zmarznieta z kościoła wróciła i pcha sie do ogrzania.
  • 7nika777 19.02.12, 14:19
    Pani Payuto
    Bardzo trafne uwagi, nie dziwę sie, że strach pomagac ale kto nie zaryzykuje ten nie otrzymuje. Gwarantuję Pani, że niczego już nie potrzebuję, a jeśli bym otrzymała, to nie sprzedałabym niczego, aby się wzbogacić. Mam dla kogo zyc i nie mam zamiaru czekać, aż rozłożę się na łopatki. Upadłam powstanę, z Wasza pomoca czy bez wiem, że mi się uda. Przepraszam wszystkich za moje humory, zrozumieja to tylko te Panie, które też były w ciązy i wiedzą co oznacza wojna hormonów i zmienne nastroje. Nie chcę byście za wszelką cenę uwierzyły m moja historię, ale pragnęłam abyście były choć bardziej przyjaźnie nastawione. Potrafia to niektóre z Was i ich posty docieraja tam gdzie należy ale to co napisała Pani BJ mogłoby pogrążyć moją przyszłość, ponieważ wyśmiała nas, nasze metody, nasze sposoby, wyśmiała nasz pomysł i to raczej z tego powodu nikt nie przyjdzie a nie z powodu rzekomego nazwania Pani BJ krową. Nie chciałam jej urazić ale chciałam, by poczuła jak to jest gdy wszystkie oczy skierowane sa tylko na Ciebie, a Ty nikomu nic złego nie zrobiłaś i zrobic nie chciałaś. Sama mam jakieś ciuchy po dzieciach, nawet jakieś buciki, po małej tego będzie więcej i bardzo dużo juz oddałam,(dałam wózek, pełno małych pięknych ciuszków, spiworek do wózka, sukieneczki na chrzciny...)te rzeczy oddałam ot tak nie po to, by sie teraz chwalic, ale po to , ze zdaje sobie sprawę z faktu, iż wielu matkom jest dzisiaj cięzko, a dziecko duuuuuużo kosztuje. Konkretnej kasy potrzebuje każdy z nas, a mnie tylko ten jeden raz by sie ona przydała, by właściciel nam bez problemów wypełnił inne papiery np na dodatek mieszkaniowy, a tak nie wiem co będzie dalej. Już dawno po terminie, wpłaciłam mu tylko 200zł i nie wiem co będzie dalej, ale prosze zapomnijcie już o tym. Skierowano mnie tutaj nie wiem z jakiego powodu ale nazwa "pomocne emamy" jest rozswietlajaca. Daje nadzieję.
    --
    Nadzieja
  • claudel6 19.02.12, 13:13
    kolejna sprawa, która skończyła się tak samo. poniżeniem i obrażeniem kobiety za to, ze w ogóle śmiała tu coś napisać. czasami mam wrażenie, ze niektóre kobiety są tu tylko po to, by kosztem poniżenia i wdeptania w błoto innych poprawić sobie własne samopoczucie.
  • justyna198515 19.02.12, 13:19
    Claudel zobacz na sprawę Maryny- kobieta potwierdziła sytuację i rozwiała wątpliwości dotyczące czynszu, umie się z siebie śmiać i ma dystans do swojego życia rozpłodowego. I dlaczego? Bo wie, że jak się oczekuje pomocy to najważniejsza jest pokora.
  • mamatin 19.02.12, 20:10
    > Claudel zobacz na sprawę Maryny- kobieta potwierdziła sytuację i rozwiała wątpl
    > iwości dotyczące czynszu, umie się z siebie śmiać i ma dystans do swojego życia
    > rozpłodowego. I dlaczego? Bo wie, że jak się oczekuje pomocy to najważniejsza
    > jest pokora.

    i co dostała z forum? jak to ladnie napisac? stolec?
  • 7nika777 19.02.12, 20:14
    Proszę Pani mówi się kupę..wstydu wink
    --
    Nadzieja
  • payuta 19.02.12, 13:23
    Claudusiu,autorka napisala pierwszego posta:
    na to odpowidziala jej Aurinko zgodnie z zasadami tego forum
    forum.gazeta.pl/forum/w,615,133476636,133476888,Re_wesprzyjcie_nas_chwilowo_.html
    A ta jej na to
    "przepraszam ze zyje,Aurinko"
    Claudek?? tongue_out Ty masz jakas diete na to ze jestes tak cierpliwa i wyrozumiala????
    To dawaj mi tu ja szybko smile

    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • wrzesniowamama07 19.02.12, 13:42
    A mnie się wydaje, że żadnej diety cud nie trzeba, wystarczy trochę empatii i nieco więcej zwykłego, dobrego wychowania, plus szczypta zdrowego rozsądku...

    Czy ktoś w ogóle zamierzał wyłożyć kasę na czynsz dla nieznanej kobiety? Nawet w formie pożyczki? Żeby można było mówić o tym, że czołganie - niechby i wirtualne - jest elementem obrony poczciwych emam? Czy pomocne emamy nie mają własnego rozumu, który chroni lepiej niż kwieciste posty Bj?

    Należę do tych, którym przytoczone wypowiedzi, i te nie przytoczone też się po prostu nie podobają. Uważam, że można moderować forum bez poniżania tych, którym się chce pomagać.

  • payuta 19.02.12, 13:57

    > Czy ktoś w ogóle zamierzał wyłożyć kasę na czynsz dla nieznanej kobiety? Nawet
    > w formie pożyczki?
    Mysle ze napewno ktos by sie tu taki znalazl....zachecony czescia zyskow.
    Wrzesniowamama,a tobie sie czasem kultura i dobre wychowanie nie wymykaja spod kontroli???
    Z ta dieta to byl taki zart,na rozladowanie atmosfery.


    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • thana203 19.02.12, 14:25
    Nie do końca. Inwestycja w firmę, a opłacenie komuś jego prywatnych rachunków (czynszu, czy czego tam) to są dwie różne sprawy, które tutaj autorka wątku pomieszała. Przy prowadzeniu jednoosobowej działalności często ludzie mylą pieniądze prywatne i firmowe - a to pierwszy krok do klęski. I w tym przypadku chyba tak było. Trzeba się nauczyć odpowiedniego myślenia - "ja firma" oraz "ja prywatnie" - to są dwa różne byty.

    Zarejestrowaną firmę można bardzo dokładnie sprawdzić i to może zrobić każdy. Wsparcie dla firmy jest wsparciem w postaci wędki, nie ryby, i jest bardzo dokładnie udokumentowane. Firmie się nie pożycza "na gębę". Natomiast pomoc prywatna wiąże się z dużo większym ryzykiem, bo chyba nie ma sposobu, żeby kogoś sprawdzić stuprocentowo - albo ktoś wzbudzi zaufanie, albo nie. Pomagający albo się pomyli, albo nie. Myślę zresztą, że jest wiele osób potrzebujących, które z początku są uczciwe, ale z czasem się "rozbestwiają", dlatego ja się wcale ostrożności pomagających nie dziwię.

    Sama jestem jednak bardzo mocno "na tak" wobec wszelkich małych biznesów (patriotyzm ekonomiczny przeze mnie przemawia) i dlatego wątek mnie zainteresował.
  • 7nika777 19.02.12, 14:35
    Nati dziękuje za wędkę, jestes niesamowita, otwarłaś mi oczy, które przymykałam żeby nie dostać zawału. Teraz je otwieram powoli i zmienię wszystko co zrobiłam źle. Przyznaję się do błędu, przyznaję do porażki ale to jeszcze nie koniec świata. Wyjdę z dołka, a może kiedys będę mogła pomóc komus tak jak Ty pomagasz mi. Kursy tez zrobię jeśli nie z UP to znajdę inny rozsądny sposób. Jak złowię rybe podzielę się. BJ Pani też dziękuję, tylko przykro mi, że tak od razu potraktowałas mnie "po swojemu" i wrzuciłas do jednego wora, gdzie sa Ci, którzy Cię zawiedli.
    --
    Nadzieja
  • aurinko 19.02.12, 15:21
    wrzesniowamama07 napisała:
    >
    > Czy ktoś w ogóle zamierzał wyłożyć kasę na czynsz dla nieznanej kobiety? Nawet
    > w formie pożyczki?


    Przyznaje, ze wylozenia gotowki nie mialam w planach. Bralam pod uwage zamowienie porzadnych zakupow przez internet, ale okazalo sie, se maz nic nie wie o prosbach na forum i wscieklby sie gdyby o tym sie dowiedzial. Wiec jak wytlumaczyc ze przyszly zakupy? Czekalam tez na potwierdzenie sytuacji, ale nie wiem czy do tego dojdzie, mam tez wrazenie, ze autorka watku oczekuje innej pomocy.


    >
    Uważam, że można moderować forum bez poniżania tych, który
    > m się chce pomagać.

    Oczywiscie, ze mozna. Ale trzeba chciec. Mozna byc rzeczowym, konkretnym i skutecznym, bez chamskich tekstow i bez slodzenia. I nie trzeba sie zaslaniac tekscikiem "jestem tylko czlowiekiem" (w domysle "wolno mi sie tak zachowywac").
    >


    --
    pomoz-amelce.pl
  • 7nika777 19.02.12, 15:33
    Potwierdzę swoją sytuację, zrobię zdjęcia, przeslę je moderatorowi tylko czy Pani BJ bedzie jeszcze chciała mi pomóc, czy bedzie jeszcze chciała ze mna rozmawiać? Czy ktokolwiek będzie chciał ze mną rozmawiać?
    --
    Nadzieja
  • 7nika777 19.02.12, 14:26
    przeprosilam aurinke za to, że żyję, ponieważ nie zauważyłam linka, który mi wysłała ale widziałam tylko czarny tekst, który odebrałam jako złośliwość i drwinę typu"tu sie tak łatwo nie mozna dostać, musisz sobie zasłużyć". Każda strona działa jak działa, ja mało szperam w necie, a swoje ogłoszenie dałam tylko na jednej stronie, tam nie ma zasad, tam nie ma moderatorów, dlatego nie wyłapałam od razu Waszych wskazówek co do poruszania się po tym forum.
    --
    Nadzieja
  • bj32 19.02.12, 16:43
    Ziapiemy...
    Słuchaj, "doktor", Twoimi opiniami będę się przejmować, jak będziesz pisać pod stałym nickiem. Opinie kogoś, kto nie ma dość odwagi, żeby nie trollować pod jednorazowym nickiem mi wiszą.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • dr.reh.socjalna 19.02.12, 17:05
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • 7nika777 19.02.12, 17:09
    Pani dr
    Czy rzeczywiście można gdzieś skopiować to co piszą inni i oskarzyć ich o obelgi i zniesławienie?wręcz dręczenie psychiczne i mobbing, może nawet uprzedzenia do matek w wielodzietnych rodzinach? Jak się to robi? chyba puściły mi nerwy...
    --
    Nadzieja
  • wrzesniowamama07 19.02.12, 17:14
    no po prostu nie wierzę...
  • payuta 19.02.12, 17:22
    W co nie wierzysz,wrzesniowa mamo??
    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • wrzesniowamama07 19.02.12, 17:41
    w to, że ten post został usunięty, podczas gdy posty BJ sprzed kilkudziesięciu minut, skierowane do autorki wątku, i te wcześniejsze wiszą sobie w najlepsze. Bo - jak rozumiem - powodem skasowania postu doktorowej był atak personalny... o ileż zresztą mniej drastyczny niż te przypuszczane przez moderatorkę (którą - moim skromnym zdaniem - obowiązują takie same, albo wręcz wyższe standardy niż szarego użytkownika forum)

  • bj32 19.02.12, 17:53
    Dlaczego "wyższe"? Bo powinnam świecić? Mnie można porównywać z Kaczyńskim i nazywać rozmaicie, a ja nie mam prawa do własnego zdania? Zgłoś na forum@. Kiedy Wy się nauczycie, że pisanie skarg na mnie w wątku jest idiotyzmem? Piszcie skargi do administracji - takie to proste. Czwarty rok to tłumaczę i jak grochem o ścianę...
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • wrzesniowamama07 19.02.12, 18:12
    Wyższe, bo jesteś moderatorem. Moderator ma moderować. Nie ubliżać. Ubliżać nie mogą też zwykli użytkownicy. Moderator ma władzę kasowania ich postów. Wniosek logiczny - sam nie powinien robić czegoś, co jest opatrzone sankcją.

    Ja Cię do Kaczyńskiego nie porównuję, nie mam zamiaru. Wyrażam opinię na temat Twojej działalności - no chyba że można na wątkach tylko czołem bić? Ja nie biję, przyznaję.

  • bj32 19.02.12, 18:28
    Moderator to ten, co się wypowiada na czerwono. Widzisz tu gdzieś obelżywy wpis na czerwono? Moderator *nie ma władzy*. Moderator ma możliwość i moderator większości ataków na siebie nie kasuje. Moderator nie wytrzymał po wpisie, w którym został porównany z Kaczyńskim oraz określony wybitnie nieładnie, oraz zagrożono mu sankcjami - ocenzurował. I czeka, aż autorka postu napisze skargę na forum@.
    Czy ja wymagam bicia czołem? Ja chcę wyłącznie być traktowana jak człowiek, a nie jak "moderator, który powinien świecić". I tyle.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 19.02.12, 18:32
    Nie będę pisała żadnej skargi człowieku. I tyle.
    --
    Nadzieja
  • wrzesniowamama07 19.02.12, 18:37
    cierpisz na rozdwojenie jaźni? Na czerwono moderator, na niebiesko zwykły człowiek.

    Moderuje BJ - jest napisane nad forum. Nie na czerwono, normalnie.

    Moderare - powściągać, hamować. Nie ubliżać, pozwalać sobie na daleko idące wycieczki osobiste, miażdżyć i opluwać.

  • 7nika777 19.02.12, 18:58
    Ja pytam dlaczego?
    Uporządkujmy:
    1. Napisałam posta z prośbą o pomoc, nie doinformowałam się, palnęłam, zwrócono mi uwagę, podano wskazówki.
    2. wyśmiano moją firmę, moją pasję, moje wykształcenie, moje "rozmnażanie się".
    3. Podano mi kilka cennych rad, wskazano moje błędy, zapamietam wszystko i na pewno zastosuję.
    4. Przyznałam się do błędu, załamałam się, rozpaczliwiej szukałam pomocy, błagałam, aby dano mi juz spokój, bo miałam juz serdecznie dość...dodałam zdjęcia swoich dzieci i swoje, aby udowodnić, że złośliwie napisałam parę bzdur m.in. o piciu i o tym, ze jestem nienormalna.
    5. Wkurzyło mnie to i tamto, chciałam sie odgryźć, popełniłam kolejny błąd.
    6. Przeprosiłam publicznie, przyznałam się do porażki, podziękowałam za wszystko, odmówiłam przyjęcia pomocy, sama się wpakowałam sama sobie muszę radzić.
    7. Zastanawiam się dlaczego jeszcze mój post tutaj jest, juz tego nie chcę, juz mi wystarczy...
    --
    Nadzieja
  • bj32 19.02.12, 21:17
    Ad.1.:
    I co Ci dały te wskazówki? Wyjaśniłaś cokolwiek?
    Ad. 2.:
    Gdzie wyśmiano? Stwierdzono logicznie, że patrząc z boku pomysł wstrzelenia się w kamieniarstwo bez pleców i zaplecza finansowego jest kiepski. To jest wyśmianie?
    Ad. 4.:
    Do niczego się nie przyznałaś formalnie. Rzucasz się do ludzi, piszesz, że już więcej nie napiszesz, błagasz... w sumie nie wiadomo, o co. Zdjęcia dodałaś nie wiem, gdzie, komu i co mają udowodnić. Złośliwie napisałaś parę bzdur, a ekskrement ochlapał parę innych osób. No, ale Tobie wolno, prawda? Ciąża, hormony, trudna sytuacja, a przecież Ty tylko chciałaś 1000,-...
    Ad. 5.:
    Wkurzyłaś się i chciałaś się odgryźć. Efekty osiągnęłaś znakomite. Sprowokowałaś pyskówkę na forum. Dziękuję w imieniu własnym, forumowiczek i administracji, która została również zaangażowana w zabawę. No, ale tylko popełniłaś błąd.
    Ad. 6.:
    Przestań mnie rozśmieszać. *Tak* wyglądają przeprosiny, przyznanie się do porażki i podziękowania? Jeżusiu... To pewnie Twój kiepski nastrój zdziera człowiekowi skórę z twarzy...
    Ad. .:
    Jeśli z pisania literatury kuchennej przerzucisz się na czytanie tego, co podpisujesz, czyli Regulaminu Forum, to może nie będziesz się musiała zastanawiać nad większą ilością spraw, nie tylko nad tym, dlaczego Twój post jest tutaj. A nawet Twój wątek.

    Podsumowując:
    Wpadasz tu po forsę, nie obchodzi Cię nic, wymachując "błaganiem" obrażasz ludzi, do których przyszłaś po pomoc, nie stosujesz się do zasad, jęczysz i od samego początku starasz się pokazać, jaka jesteś pokrzywdzona. Ty - wzór cnót, miły dla wszystkich [ www.tusponsor.pl/index.php?action=szukaj2&id=6032 ], błagająca wszędzie i rozżalona, że ktoś się ośmiela zadawać pytania i wylać kubeł zimnej wody [ www.tusponsor.pl/index.php?action=szukaj2&id=6204 ], bo "Bóg zdecydował, ze masz mieć dziecko" [całkiem jak w Biblii - tam też do tego pożycie nie było potrzebne] i "nikt Wam do cholery nie płaci za wychowanie dzieci", bo nikt Wam ich nie narobił. Wasza decyzja - Wasza odpowiedzialność. Ty, która dobrze ludziom życzysz za to, że ośmielą się skomentować Twoje błagania o forsę ["żal mi Cię, bo tacy jak Ty kiedyś bedą robić pod siebie i nikt za nich tego nie posprząta, jednak nie martwie sie o Ciebie, bo świniom dobrze tylko w chlewie."].
    Czego Ty chcesz, kobieto? Siedzisz tu godzinami, siejesz ferment, a jeśli ktoś nie leci do Ciebie z forsą w ząbkach, to go obrażasz. I Ty się pytasz dlaczego? No ciekawe... A jak sądzisz?
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • hugo43 19.02.12, 21:29
    leze i kwicze po przejzeniu z lekka strony "tu sponsor",nika to pikus,jest chlopak ,ktory prosi o 200tys pln na inwestycje w nieruchomosc i inne kwiatki tez sa.nie wiedzialam,ze tacy ludzie istnieja(i takie strony).myslicie,ze moge napisac o opla inignie(moze byc dwuletni),bo w astrze mi ciasno??smiledziewczyny piszcie,proscie,a bedzie wam dane!
  • bj32 19.02.12, 21:51
    Po co opla? Teraz reklamują taką sporą skodę.
    Ja chyba o minivana poproszę. Lubię peżoty.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • payuta 19.02.12, 21:53
    Hugo,proszeeee,nie sluchaj BJ
    Szukaj sponsora na to tongue_out
    www.technologicvehicles.com/en/actualite-mobilite-verte/756/citroen-ds5-motorisations-et-confirmation-de
    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • hugo43 19.02.12, 22:21
    nie mogiem,moj stary turek-bojkotuje francje za armeniesmilesmiletez mam swoj osobisty cyrk w domu,na szczescie niegroznysmile
  • hugo43 19.02.12, 22:22
    hugo43 napisała:

    > nie mogiem,moj stary turek-bojkotuje francje za armeniesmilesmiletez mam swoj osobist
    > y cyrk w domu,na szczescie niegroznysmile
    po lepszym ogladnieciu auta smiem przypuszczac,ze stary bojkot by ewentualnie zawiesilsmile
  • 7nika777 19.02.12, 21:30
    No to teraz powiedz jak można Tobie zaufać? Nie mogłas zostawic tego dla siebie? Nie mogłas, bo jestem Twoją sensacją, Twoja karmą. I wiesz co?dziękuję Ci za to piekło, które rozpętałaś w tym poście...bardzo Ci dziękuję...w dodatku zastraszyłaś mnie, że podpalą mi auto, mam nadzieje, ze moich dzieci nie będzie w poblizu, że przynajmniej je oszczędzisz, bo ja przeciez jestem zerem a Ty sie z tym zgadzasz
    --
    Nadzieja
  • missmiriam1 19.02.12, 21:36
    Kobieto, bo teraz to nawet mi ciśnienie podniosłaś... Zastraszyła, że ci auto podpalą? No nie, chyba rzeczywiście książkę piszesz, bo takich bzdur to dawno nie czytałam.

    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • missmiriam1 19.02.12, 21:39
    No to ja zaczynam sądzić, że 7nika777 osobą potrzebującą nie jest. Kimś, kto widzi w cudzych postach to, co chce widzieć jest jak najbardziej.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • 7nika777 19.02.12, 21:42
    "Nie wysyłaj. Nie do mnie. Bo jak Ci ktoś samochód podpali, to będzie na mnie. Wolę nie ryzykować." odmówienie pomocy i zastraszenie...
    --
    Nadzieja
  • missmiriam1 19.02.12, 21:48
    Ręce opadają... tej prowokacji Twojego własnego autorstwa nie zacytowałaś jakoś ''Czyli moich dokumentów nie powinnam Pani wysyłać? W sumie to sie teraz boję...''. A moim zdaniem to integralna część Waszego dialogu.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • anna.k777 19.02.12, 21:48
    7nika777 napisała:

    > "Nie wysyłaj. Nie do mnie. Bo jak Ci ktoś samochód podpali, to będzie na mnie.
    > Wolę nie ryzykować." odmówienie pomocy i zastraszenie...
    To,ty nie przystosowałaś się do zasad działania forum,teraz kota ogonem wykręcasz,kupę bzdetów napisałaś innych obrażałaś,a ty to co święta krowa czy cud natury i obchodzić trzeba się z tobą,jak ze zbukiem.
  • payuta 19.02.12, 21:49
    OMG.

    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • anngam8388 19.02.12, 21:50
    7nika777 napisała:

    > "Nie wysyłaj. Nie do mnie. Bo jak Ci ktoś samochód podpali, to będzie na mnie.
    > Wolę nie ryzykować." odmówienie pomocy i zastraszenie...


    a gdzie Ty tu widzisz odmówienie pomocy i zastraszanie..bo ja tu czytam tylko,ze masz nie słac papierów
  • 7nika777 19.02.12, 22:01
    Dajcie juz z tym spokój...
    --
    Nadzieja
  • julka-4 19.02.12, 21:52
    Ty to chyba na głowę upadłaś dziewczyno.Brak słów ,naprawdę.
  • 7nika777 19.02.12, 22:01
    Błagam dość!!
    --
    Nadzieja
  • anngam8388 19.02.12, 21:45
    7nika777 napisała:

    > No to teraz powiedz jak można Tobie zaufać? Nie mogłas zostawic tego dla siebie
    > ? Nie mogłas, bo jestem Twoją sensacją, Twoja karmą. I wiesz co?dziękuję Ci za
    > to piekło, które rozpętałaś w tym poście...bardzo Ci dziękuję...w dodatku zastr
    > aszyłaś mnie, że podpalą mi auto, mam nadzieje, ze moich dzieci nie będzie w po
    > blizu, że przynajmniej je oszczędzisz, bo ja przeciez jestem zerem a Ty sie z t
    > ym zgadzasz

    o matko i córko....Ty sięm dobrze czujesz??szok..
  • 7nika777 19.02.12, 21:47
    Najzwyczajniej w świecie odwalcie się ode mnie!!!Zostawcie mnie w spokoju.
    --
    Nadzieja
  • peggy1 19.02.12, 21:49
    Przecież to jest forum internetowe - klikasz na krzyżyk i juz nie ma strony. I nie widzisz czy się ktoś czepia, czy nie ....
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/a8dohqvkpw02k9zi.png
    Duży ma już 7 lat smile
  • 7nika777 19.02.12, 22:01
    wiem ale mam powiadomienia na meila...
    --
    Nadzieja
  • ola.gda 24.02.12, 21:26
    7nika777 napisała:

    > wiem ale mam powiadomienia na meila...

    nie no rozwaliło mnie tosmilesmilesmile powiadomienia nie przekierowują Cię tu prawda??smile
  • hugo43 19.02.12, 21:50
    7nika777 napisała:

    > Najzwyczajniej w świecie odwalcie się ode mnie!!!Zostawcie mnie w spokoju.
    i tym radosnym akcentem proponuje zakonczyc dyskusjesmilesmile
  • 7nika777 19.02.12, 22:02
    Bardzo bym chciała żeby sie w ogóle nie rozpoczęła...
    --
    Nadzieja
  • easyblue 19.02.12, 22:30
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • anna.k777 19.02.12, 21:51
    7nika777 napisała:

    > Najzwyczajniej w świecie odwalcie się ode mnie!!!Zostawcie mnie w spokoju.
    ??????????????A tu znowu afront??????????
  • 7nika777 19.02.12, 22:03
    Nie wiem może, juz nic nie wiem...
    --
    Nadzieja
  • bj32 19.02.12, 22:04
    Niech wisi. Jako przykład kultury dobrych userów przeciw obelgom i brakowi kultury podłego moderatora.

    Dziękuję, Nika. Czegoś takiego mi właśnie było trzeba.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • hamery.kanka 19.02.12, 22:08
    I to jest esencja problemu.
  • bj32 19.02.12, 21:58
    Rany gorzkie z pierożkami... To ja idę rozpalić ognisko i tańczyć taniec burzy, dzięki któremu będę mogła wywołać pierun-grom-błyskawicę, która w Twój samochód uderzy. Dzieci oszczędzę. Moja boska moc może wszystko: spopielić Twój samochód na kupkę nie tykając dzieci. Tak, że nawet jak będą w samochodzie, to nic im się nie stanie. Obiecuję też nie zrobić krzywdy Tobie, mężowi i psu. Całą moją złość w pełni zaspokoi wyładowanie się na samochodzie.

    Czy jest na sali lekarz?
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 19.02.12, 22:00
    Błagam Cie przestań już, juz nie chcę niczego...przysięgam niczego, o nic nie poproszę...tylko zostaw mnie już...proszę...juz nie mam sił...
    --
    Nadzieja
  • bj32 19.02.12, 22:10
    Mi jest już słabo od tych Twoich błagań. Skoro starcza Ci sprytu, żeby zakładać konta na rozmaitych portalach, to sobie zmień ustawienia, żeby Ci maile nie przychodziły. A co do reszty: ponosisz konsekwencje własnych działań. "Nie mam si" nie robi na mnie wrażenia. Nie w przypadku kogoś, kto mnie usiłuje wrobić w morderstwo.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • missmiriam1 19.02.12, 22:12
    Bj, a laleczki z wosku też robisz i nakłuwasz? Czy to ze starości mnie tak łupie?
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • bj32 19.02.12, 22:17
    Ja jestem od podpaleń, nie od akupunktury...
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • hamery.kanka 19.02.12, 22:02
    Ale sie usmialam.. big_grin easyblue, co ty na to? samochod jej podpali lotny oddzial pomocnych, normalnie cichociemni big_grin Alez ja obrazilismy, a teraz zywcem spalimy z dziecmi... Po prostu SZOK.

    nika, czy ty wiesz, ze bardziej to chyba juz nie moglas sie osmieszyc..? ogromnie ci wspolczuje teraz, przed przeczytaniem twojego postu nie, ale teraz szczerze wspolczuje, bo choroba psychiczna ciezka rzecz.
  • lila122 22.02.12, 12:01
    To jest wszystko jakies pogmatwane.
    Nie wiem czy dobrze doczytalam,ale masz cos wspolnego z administracja?
    Nie wazne.W kazdym badz razie.....nie rozumiem jak Ty mozesz nie potrafic obslugiwac kopiarki i skopiowac papierow!
    Jak masz jakis tam zaklad,to przeciez takie rzeczy sie wykonuje.
    Macie taka ciezka sytuacje,a Ty.......masz trojke dzieci i.......czwarte w drodze????????
    Przepraszam Pania..........a gdzie sa zabezpieczenia przed ciaza?????? Chyba wiesz jak"powstaja"dzieci..........masz juz trojke.
    Twoj problem nie jest trudny.Ty go sama utrudnilas.Tutaj potrzebna jest dobra organizacja i nie-panikowanie.
    Jak czlowiek ma problemy,to nie"skacze w lozku"-tylko mysli co zrobic,aby dlugi sie zmniejszyly.Wy obydwoje.......tak intensywnie mysleliscie,ze teraz jest.....ciaza i.....coraz wieksze dlugi.
    Kobieto!!!!!!- takim postepowaniem Wy wpedzacie sie poprostu w najzwyklejsza nedze!!!!!!!!!sad
    Zobacz co Ty robisz dla swoich dzieci.Tylko je robicie,a odbieracie im normalne zycie.
    Oczywiscie-mozna miec 3 dzieci,bo duza rodzina jest fajna,ale tym dzieciom trzeba zapewnic odpowiednie zycie.
  • bj32 19.02.12, 19:12
    Nie cierpię na rozdwojenie jaźni. Czas się pogodzić z faktami:
    - na czerwono są wypowiedzi moderatora;
    - na niebiesko są wypowiedzi eksperta - na forach eksperckich;
    - na czarno są wypowiedzi użytkowników forum.

    Serio, to nie jest trudne.
    Czy bycie użytkownikiem upoważnia do pisania "nienawidzę pani"? Czy upoważnia do pisania "intelektem dorównujesz Kaczyńskiemu"? Czy upoważnia do takich tekstów:
    "cokolwiek teraz stanie się złego w moim zyciu o wszystko oskarżę Panią."? A może w tym wypadku usprawiedliwieniem są hormony?
    A takie:
    "połowa z uzytkowniczek przyklaśnie Tobie,ale bedzie to swiadczyło tylko o tym, ze albo maja taki rozum jak Ty, albo nie potrafia sie przeciwstawić bo... coś tam."? Też może być?
    Wyglądam Ci na tarczę strzelniczą, w która można ciskać kupami, bo jestem moderatorem?
    W nagłówku nie ma nic o kolorze, ale to nie ma znaczenia. Tak już jest i musisz z tym żyć.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • wrzesniowamama07 19.02.12, 21:09
    Jesteś moderatorem niezależnie od tego, w jakim kolorze piszesz. Choćby dlatego, że ludzie ślą Ci dokumenty ze swoimi danymi. Ale jeśli potrzebujesz w tej sprawie egzegezy i wykładni, to może rzeczywiście lepiej będzie zapytać administrację forum, czy jest dopuszczalne żeby moderator - który ma m.in. zapobiegać konfliktom na forach - odnosił się w taki sposób do użytkowników.
  • 7nika777 19.02.12, 21:12
    Ja zapytam, zapytam o wszystko ale gdzie napisać?
    --
    Nadzieja
  • devilek_studio 19.02.12, 22:08
    wrzesniowamama07 napisała:

    > Jesteś moderatorem niezależnie od tego, w jakim kolorze piszesz. Choćby dlatego
    > , że ludzie ślą Ci dokumenty ze swoimi danymi. Ale jeśli potrzebujesz w tej spr
    > awie egzegezy i wykładni, to może rzeczywiście lepiej będzie zapytać administra
    > cję forum, czy jest dopuszczalne żeby moderator - który ma m.in. zapobiegać kon
    > fliktom na forach - odnosił się w taki sposób do użytkowników.
    A ja uważam że nie masz racji wrześniowa mamo i proponuję zapytaj administrację forum o wszystkie mądre słowa którymi się popisałaś bardzo niezręcznie zresztą,a których większość forumowiczów nie rozumie...
    Po co taki atak od stałej forumki? Umowa o dzieło czy zlecenie?
  • wrzesniowamama07 19.02.12, 22:17
    Robię to pro publico bono, jeśli rozumiesz
  • devilek_studio 19.02.12, 22:23
    wrzesniowamama07 napisała:

    > Robię to pro publico bono, jeśli rozumiesz
    Nie nie rozumiem ha ha ha ubawiłam się

  • wrzesniowamama07 19.02.12, 22:29
    No to cudownie, lubię poprawiać ludziom humory

    a zupełnie serio, poniżanie ludzi budzi we mnie sprzeciw. Zwłaszcza, jeśli siły na starcie nie są wyrównane. Bo osoba przychodząca po pomoc zawsze jest na słabszej pozycji, ma się wykazać pokorą, jak ktoś tu pięknie napisał.

    W ogóle nie przemawia do mnie to co pisze autorka wątku, natomiast nie pierwszy raz BJ daje popisy takie, że trudno to znieść. Przynajmniej mnie, ale na wątku pojawiło się również kilka innych głosów również stałych forumek. Pomocnych.
  • devilek_studio 19.02.12, 22:43
    Sorry bardzo to że nie pisze nie znaczy że nie czytam tego forum...Większe popisy tutaj widziałam nie będę wymieniać bo nie na tym rzecz polega żeby skłócić to miejsce co jak widzę macie zamiar uczynić...Blanka wg Was daje popisy nie pasuje Wam jej ton...
    Tylko jakoś nikt nagle nie pamięta jej pomocy?
    Jak widzę cała rzecz polega na tym że pewna pani rozpieprzyła pieniądze przeznaczone na pomoc a potem nagle stała się bohaterką...o to chodzi i wiadomo już kto ryje doły...
    Osobiście żałuję że wybrałam to mniejsze zło...(sic)
  • wrzesniowamama07 19.02.12, 22:47
    o to teraz się ubawiłam, nareszcie wiem co mną kieruje...
  • payuta 19.02.12, 22:49
    wrzesniowamama07 napisała:

    > o to teraz się ubawiłam, nareszcie wiem co mną kieruje...

    Wzorek a Amerykanskiej fladze?????
    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • wrzesniowamama07 19.02.12, 22:53
    jaśniej proszę, bo nie kumam
  • payuta 19.02.12, 23:04
    wrzesniowamama07 napisała:

    > jaśniej proszę, bo nie kumam

    Ze czego nie kumkasz?????
    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • easyblue 19.02.12, 23:00
    > żeby skłócić t
    > o miejsce co jak widzę macie zamiar uczynić.
    Kto? Te, którym mdło się robi czytając bluzgi bj i podobnych? Bo nie jestem solidarna w wylewaniu pomyj dla poprawienia swojego samopoczucia?
    --
    A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
    Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
    Andrzej Sapkowski
  • devilek_studio 19.02.12, 23:06
    easyblue i Ty też?
    szokcrying((((
  • missmiriam1 19.02.12, 23:11
    Sama oczywiście używasz tylko i wyłącznie kulturalnego słownictwa?
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • easyblue 19.02.12, 23:26
    Nie. Tylko że mój post wyrzuciła, a jej kwitną i świadczą o niej. Dobrze.
    --
    A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
    Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
    Andrzej Sapkowski
  • missmiriam1 19.02.12, 23:30
    Nie chce mi się wierzyć, że specjalnie prowokujesz Bj, wiedząc, że Twój post z wulgaryzmami wytnie. To dziecinne.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • easyblue 20.02.12, 16:49
    W co nie potrafisz uwierzyć? Że nie solidaryzuję się z głupotą? Że nie podoba mi się jej styl opływający w kpinę? Że dla was to wszystko zabawa kosztem tej kobiety? Że mi nie do śmiechu jak całej reszcie? W to nie potrafisz uwierzyć? Naprawdę nie potrafisz??
    O jakich prowokacjach piszesz? O napisaniu swojego zdania? Bj może ją odsyłać do psychiatryka nie mając NIC na poparcie swoich chorych tez, a jedynie... o ironio! - przeczucie!?

    --
    A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
    Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
    Andrzej Sapkowski
  • 7nika777 20.02.12, 11:19
    Uwielbiam Cię, cos we mnie pękło wczoraj wieczorem, położyłam się i nie mogłam zasnąć mysląc ciągle i zastanawiając się dlaczego ONE mnie tak nienawidzą.? Dlaczego na samo dzień dobry napisały kim jestem? Dlaczego dokładnie nie czytały co piszę? Dlaczego nie wyczuwały strachu, żalu, mojej próby do poprawy naszej obecnej sytuacji? Dlaczego nie widzą, że staram się jak mogę? Dlaczego nie zauważyły jak napisałam, że kiedys wszystko mielismy poukładane ale ostatnich parę miesięcy dobiło nas finansowo, więc każde z dzieci przyszło na świat z wyboru, bo było nas na nie stac? Dlaczego moje słowa są tak wychwytywane, a słowa innych stałych bywalców są oklaskiwane? Dlaczego moje wypowiedzi tak Was rażą i dodaja tyel energii dokarmiając złe emocje? Dlaczego ja sama pozwoli.łam na to, by w moich postach było tyle pyskówek, które same cisnęły sie pod palce, gdy odpisywałam na "gorąco"? Easy-jesteś aniołem, przepięknym i szlachetnym-dziękuję Ci, że bronisz tych, którzy w oczach większości nie zasługują na miano człowieka...przepraszam, że przeze mnie musisz to wszystko znosic. Przepraszam raz jeszcze (za moje "obelgi, wulgaryzmy i nieprzekonywujący wątek, który zasiał tyle zła") te wszystkie Panie, które mówia o sobie człowiek i wiem, że i ja kiedyś człowiekiem zostanę...
    Wiem ,że po raz kolejny otrzymam epos na swój temat, pełen śmiechu i poniżenia, ale już się tym nie przejmuje. Tak jak i ja tak i Wy macie swoje sumienie, to Wy będziecie się dręczyć myślami, czy słusznie mnie tak atakujecie, bo ja wiem, że jestem niewinna
    --
    Nadzieja
  • justyna198515 20.02.12, 11:36
    Dlaczego otwarcie twierdzisz, że Cie nienawidzimy? To chyba zbyt duże słowo. Możemy czuć niechęć do Twoich postów, ale nie znając ciebie chyba nie można czuć nienawiści. A ja odczuwam raczej żal...Ja też wiem, że jesteśmy niewinne i Ty będziesz dręczyć się myślami, że przez Ciebie została skopana osoba, która jest filarem tego forum.
  • bj32 20.02.12, 11:45
    Justyna, to nie ma sensu. To jak rzucanie wiewiórką w mur oporowy...indifferent
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • pitahaya1 20.02.12, 12:08
    7nika777 napisała:

    Dlaczego dokładnie nie czytały c
    > o piszę?

    Ja przeczytałam. Rozumiem, ze można popaść w problemy finansowe, jakiś dół psychiczny, czarną dziurę. Nie komentuję tego, że coś Wam się nie poukładało w firmie. Tak czasem bywa, ja też dwie firmy zamknęłam. Nie mam czwórki dzieci, nie jestem w zagrożonej ciąży ale niejedno w życiu przeszłam i pewnie niejedno przejdę.

    Otwieram więc Twój post i czytam, że masz problemy, że ktoś Cię tu przysłał, bo "tu pomagają" i trzeba przelać 1000zł na konto. Kto????

    Powiedz szczerze, czy Ty nas za idiotki masz? Na czyje konto OBCE osoby mają przeslać SWOJE, często ciężko zarobione, pieniądze? Na konto szwagra, teścia, towarzysza życia czy może kumpla? Obcej osobie mam przelać 1000zł? Tak Ci ta osoba powiedziała? Że tu tak się robi? Że wystarczy coś łzawego napisać i dług spłacony?

    Dlaczego nie wyczuwały strachu, żalu, mojej próby do poprawy naszej ob
    > ecnej sytuacji? Dlaczego nie widzą, że staram się jak mogę?


    Sorry, nie zaczęłaś od "poradźcie, jak z tego bałaganu wyjść". Zaczęłaś jak kilka osób, które już tu w ten sposób zaczynały "nie dam rady, strzelę sobie w łeb, kochane, przyślijcie gotówkę, najlepiej od razu na konto, bardzo by nam to pomoglo". Wierzę. Mnie też by pomogła dodatkowa gotówka. Akurat w tym miesiący mam wyjątkowo pod górkę. Też mogę napisać, że ciężko, że mąż bije, pije a dług rośnie. Uwierzysz i przelejesz "kilkaset zlociszy"?

    Uwierz, że takie coś już było, że nikt nie chce pomóc. I ZAWSZE pretensje dotyczą nie pomocy w postaci rady, tylko zawsze pieniędzy.


    Dlaczego nie zauważ
    > yły jak napisałam, że kiedys wszystko mielismy poukładane ale ostatnich parę mi
    > esięcy dobiło nas finansowo, więc każde z dzieci przyszło na świat z wyboru, bo
    > było nas na nie stac?

    Bo każda pisze dokładnie to samosmile Że wszystko było cacy, dzieci wyczekiwane, tylko się noga nagle powinęła i świat runął.

    Dlaczego moje wypowiedzi tak Was rażą i dodaja
    > tyel energii dokarmiając złe emocje?

    Moja pierwsza odpowiedź mówi wyraźnie, dlaczego MNIE Twój post drażni. Dlatego, że obca osoba, która ma problemy z udowodnieniem swojej sytuacji, bez żadnych skrupułów chce podesłać numer konta jakiejś innej OBCEJ dla nas osoby, żeby mu pieniądze przelać. Tytułem czego???? Komu mam przelać? Mogę podrzucić zbędne ciuchy, paczkę pieluch, kostkę mydła, które mi zbywa. Ale pieniądze? A skąd ja mam wiedzieć, że Ty tych pieniędzy nie podzielisz z właścicielem rzekomych kamienic a cały ten post z d.py jest wyciągnięty?

    I żeby nie było, nie znam Cię i nie twierdzę, że tak by było. Chcę Ci jedynie wyjaśnić, dlaczego takie coś tak działa na ludzi.

    Ty po prostu jesteś dla nas obca osobą. I tyle. Obcą czyli niewiarygodną. I taka obca, nieznana mi osoba, prosi, żeby na jakieś tam konto kasę wpłacaćsmile)))) Takiemu, który na ulicy prosi, też wplacisz 1000zł?? Podejdzie OBCY człowiek, poprosi, bo dzieci, bo kredyt, bo rachunki za leki a w domu matka chora...wyjmiesz portfel i dasz mu pieniądzez???? Gwarantuję Ci, że uznano by Cię za wariatkę.


    > Wiem ,że po raz kolejny otrzymam epos na swój temat, pełen śmiechu i poniżenia,
    > ale już się tym nie przejmuje. Tak jak i ja tak i Wy macie swoje sumienie, to
    > Wy będziecie się dręczyć myślami, czy słusznie mnie tak atakujecie, bo ja wiem,
    > że jestem niewinna

    Nie mam zamiaru Cię ponizać, bo niby dlaczego. Chcę jedynie pokazać Ci, jak to z boku wygląda.

    Coś mi świeci, że to forum powinno nazywać się "naiwne mamy". Dziewczyny chętnie pomagają posiłkując się własnym doświadczeniem, gdzie napisać, jak złożyć podanie.
    Nie gniewaj się ale my tu już niejedne kwiatki zbierałyśmy. I nie raz nas w trąbę zrobiono, choć post był łzawy i za serce chwytał.
    Stąd post "wpłaćcie, mówili mi, że tu tak jest..." tak na nas działa.

    Zrozum, spokojnie i bez emocji spojrz na swój pierwszy wpis.

    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • wrzesniowamama07 20.02.12, 12:12
    Ten post jest wg mnie przykładem że można prosto kawę na ławę wyłożyć bez obrażania i poniżania kogokolwiek, nawet jeśli ten ktoś wykazał się w postach skrajną nieznajomością zasad forum i w dodatku drażni większość forumowiczek stylem pisania. Można, jeśli się chce.
  • bj32 20.02.12, 12:24
    A merytorycznie odnośnie coś napiszesz? Czy tylko będziesz się dopisywać w celu pokazania, że jedni mogą, a... inni... nie?
    OK, jestem wielbłądem.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 20.02.12, 12:27
    Otóż to! smile Poza tym nie każdy urodził sie BJ, a straconą szansę i zaufanie bardzo ciężko jest odbudować. Jestem tego największym przykładem.
    --
    Nadzieja
  • bj32 20.02.12, 12:32
    Myślę, że *nikt* nie urodził się BJ. Nawet ja.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 20.02.12, 12:22
    Gdybym taki wpis dostała na poczatku nie byłoby tego całego bałaganu, który zrobiły moje opisy, dziękuję, ze w końcu sie doczekałam. Ty le juz tutaj napisałam, że nie pamietam słowo w słowo moich postów. Wiem jedno może i łzawe było i głupie to w jaki sposób to zaczęłam ale przetrawiłam wszystko i poukładałam sobie w głowie, wzięłam gdzieś tam głeboko do siebie rady i upokorzenia(tego drugiego mam zamiar nie zapamietywać) i postanowiłam skończyc z szukaniem pomocy. Przejzałam kilka innych wątków, tam pomoc jest potrzebna, poza tym proponującprzelew zachowałam sie troche jak idiotka i teraz to widzę ale do przejrzenia na oczy potrzebowałam troche wsparcia, trochę ciepła i otuchy jaka na szczęście w niewielkiej ilosci otrzymałam. Dostałam tez pare kopniaków prosto w tyłek,które na szczęscie pomogły mi stanąc na nogi i działać w inna stronę niz podowiadały moje rozpaczliwe emocje. Teraz widze co narobiłam, bo po zeszłej nocy wszystko nabrało innych kolorów, pogoda jest piękna, ręce gotowe do pracy a głowa wolna od strachu. Jakos to będzie, musi być, nie może być inaczej. Nie wszystko naraz ale posprzątam...
    --
    Nadzieja
  • pitahaya1 20.02.12, 12:37
    Ochłoń i odsuń emocje na bok. Nie są dobrym doradcą, uwierz mi jako osobie, która najpierw mówi a potem klnie w duchu.
    Skoro macie umowę z właścicielem, może jakieś dofinansowanie, jakieś wsparcie od państwa. Może zapomoga, dożywianie (pieniądze zostaną w kieszeni na spłatę długu), nie wiem co. Dziewczyny wiedzą ale trzeba zacząć od początku i wstyd schować głęboko, czy to w rozmowie z dziewczynami czy z urzędem.
    Dług masz niewielki ale...z czego splacisz kolejne opłaty? Ile wynosi opłata? To zadłużenie miesięczne czy dłuższe?
    Nic nie napisałaś.
    Ja na przepisach dot. dofinansowania się nie znam, nie pomogę. Ale niejednej już tu dziewczyny skórę uratowały i niejedna z dołka wyszła, choć na chwilę. A pomoc ograniczyła się do wyklarowania sytuacji, wyjaśnienia co i jak, gdzie napisać, jakie dokumenty składać.


    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • 7nika777 20.02.12, 12:48
    Dokumenty na dofinansowanie juz mam, zabrałam je z UM po rozmowie z burmistrzem całkiem niedawno. Poza tym nie jestem pewna czy właściciel bedzie chciał z nami teraz rozmawiać. Napisałam, ze pogoda piekna więc i moze praca się znajdzie na dniach. Na całe szczęście to zadłużenie tylko na ten miesiąc plus węgiel. Mamy u niego kaucję ale on twierdzi, ze kaucja nie jest na pokrycie zaległości czynszowych(chwilowych oczywiście), czy jest moze inaczej?
    --
    Nadzieja
  • atena12345 20.02.12, 13:02
    7nika777 napisała:

    > a dniach. Na całe szczęście to zadłużenie tylko na ten miesiąc plus węgiel. Mam
    > y u niego kaucję ale on twierdzi, ze kaucja nie jest na pokrycie zaległości czy
    > nszowych(chwilowych oczywiście), czy jest moze inaczej?


    Właściciel ma rację.
  • missmiriam1 20.02.12, 19:18
    7nika777, jeśli nie pamiętasz, jak napisałaś ''słowo w słowo'' swoich postów, to je przeczytaj, nic prostszego.
    Jakoś przestałam wierzyć w prawdziwość wyrażanych przez Ciebie emocji. Dług i zła sytuacja finansowa są jak najbardziej realne, zaś co do dramatycznych wypowiedzi, to poważnie zastanawiam się, czy nie staną się wraz z innymi postami kanwą kolejnych historii czy to na blogu, czy w innej literackiej formie.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • bj32 19.02.12, 22:23
    "Jesteś moderatorem niezależnie od tego, w jakim kolorze piszesz. Choćby dlatego, że ludzie ślą Ci dokumenty ze swoimi danymi."
    Zacznij od zapytania, czy administracja forum zajmuje się prywatną dokumentacją użytkowników. W kolejnym rzucie zapytaj, czy odmowa przyjęcia dokumentów przez osobę prywatną - nawet jeśli jest moderatorem - ze strachu, że zostanie oskarżona o schizofreniczne urojenia właściciela dokumentów. jest jednoznaczna z groźbą popełnienia zdalaczynnego przestępstwa. A na koniec zażądaj odebrania mi służbowego samochodu, laptopa i kubka i zrzucenia mnie ze schodów, jak mnie będą wylewać z roboty.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • devilek_studio 19.02.12, 22:30
    Bj użyj wreszcie czerwonego koloru tak jak się domagają niektórzy publico bono wink
  • bj32 19.02.12, 22:45
    Po co? Skargi do administracji już poszły i moje posty na równi z postami skarżących już poszły. Ja jako moderator nie widzę powodów do używania czerwonego koloru. Forumowiczki, które świadomie łamią regulamin i netykietę za chwilę podniosą raban, że są niesłusznie cięte, ja je odeślę do administracji i zobaczymy, co z tego wyniknie. Ale generalnie piszą tu teraz - prócz najbardziej poszkodowanej, której grożę - ludzie, którzy świetnie znają zasady i pouczanie ich na czerwono nie ma sensu. A że tej czy owej się mój styl nie podoba? Mi się nie podoba wzorek na fladze amerykańskiej i też z tym nic nie zrobię i nawet nie próbuję.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • devilek_studio 19.02.12, 22:49
    Blanka ja przecież wiem i nie przejmuj się tym JESTEŚ WSPANIAŁYM CZŁOWIEKIEM...
    Zawsze o tym pamiętaj ...
  • bj32 19.02.12, 23:01
    Co Ty! Ja zła kobieta jestem. I głupia. I wredna. I podpalaczka.
    Dziękujęsmile
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • payuta 19.02.12, 23:06
    Bj,nie zapomnij o checi wyrwania mi reki.

    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • payuta 19.02.12, 18:02
    Dziekuje za wyjasnienie.Tak te posty jeden pod drugim ze nie domyslilam sie ze chodzi ci o usuniety watek. P.P.
    --
    _
    
    Kazdy w swym zyciu popelenia jakies bledy.Jedyne jakie ja popelniam,to te... ortograficzne.
  • marta1-8 19.02.12, 17:26
    Ja myślę sobie tak, sporo jest takich mamusiek które kombinują, którym praca jest nie po drodze, które nie przejmują się tym że nie będą miały za co wyżywić dzieci.
    Czasem niektórzy muszą ostro dostać po tyłku żeby się ogarnąć.
    A bj32 nie jest tu żeby wszystkim słodzić, tylko mobilizować do działania.
  • justyna198515 19.02.12, 17:39
    Ja sądzę, że tylko dzięki czujności niektórych osób w tym BJ pomagające mogą chociaż trochę czuć się bezpiecznie tzn,że ich rzeczy, pieniądze nie trafią na śmietnik tylko do potrzebujących choc i tu jest granica błędu. Mnie kiedyś samą ostrzegła jedna stała użytkowniczka żebym była roztropniejsza. Wiadomo wszystkim się nie dogodzi a człowiek to nie kremówka- nie każdy musi go lubieć a od nadmiaru lukru najczęściej mdli...
  • julka-4 19.02.12, 18:03
    Dokładnie gdyby nie Bj niezły burdel by tu był.Rzadko się z nią zgadzam ale w tym wątku jakoś wyjątkowowinkA do autorki,Ty naprawdę myślałaś że ktoś nie znając Cię i tak za nic ,przeleje Ci 1000 zł?Wiem,wiem nie Tobie a właścicielowi kamienicysmileTo ja też poproszę gdyby ktoś był chętny,z czynszem nie ma problemu ,ale jakieś zagraniczne wczasy by się przydałysmileTo ja może podam konto jakiegoś BPwink
  • justyna198515 19.02.12, 18:08
    Julka coś Tysmile My pomocne mamusie jesteśmy, rozdajemy prezenty, wspomagamy kasą i o nic nie pytamy a jak pytamy to innym odechciewa się żyć i jesteśmy przyczyną czyjegoś nieszczęścia( kiedyś nawet dzięki forum jakiejś kobiecie dziecko odebrali, ale ona niewinna kobieta była) smile
  • easyblue 19.02.12, 20:00
    >tylko mobilizować do działania.
    Czy ty wiesz, do czego się odnosisz?
    --
    A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
    Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
    Andrzej Sapkowski
  • 7nika777 19.02.12, 17:06
    Czyli moich dokumentów nie powinnam Pani wysyłać? W sumie to sie teraz boję...
    --
    Nadzieja
  • bj32 19.02.12, 17:10
    Nie wysyłaj. Nie do mnie. Bo jak Ci ktoś samochód podpali, to będzie na mnie. Wolę nie ryzykować.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 19.02.12, 17:13
    i tak będzie na Panią...cokolwiek teraz stanie się złego w moim zyciu o wszystko oskarżę Panią.
    --
    Nadzieja
  • marta1-8 19.02.12, 17:19
    Pisałaś że jesteś w 12 tygodniu, w jaki sposób masz zagrożoną ciążę??
  • 7nika777 19.02.12, 17:25
    Jak w jaki sposób? Dziwne pytanie ale odpowiem tak: na początku miałam ponad tygodniowe plamienia i ból w podbrzuszu, lekarz przepisał mi Duphaston, przestałam zarzywać ponad tydzień temu, we wtorek idę do kontroli. Poza tym każda ciąża była zagrożona, leki, hospitalizacja to wspominam przy każdej ciąży, miałam tez raz zakładany krążek.
    --
    Nadzieja
  • bj32 19.02.12, 17:40
    Czekam na wezwanie do prokuratury, sądu i świętej inkwizycji. Możesz mnie też oskarżyć o zagrożone ciąże, pęknięte nagrobki, utratę dziewictwa i zabójstwo Kennedy'ego. O drugą Wojnę Światową, wymordowanie Indian i wybuch wulkanu. Tak - to ja elektromagnesem zrzuciłam samolot w czasie bitwy nad Smoleńskiem. I ukrzyżowałam Chrystusa. I zadusiłam poduszką Tyberiusza. To ja zeżarłam jabłko w Edenie.

    A później jest zdziwienie, że pytam, co na to Twój psychiatra...
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 19.02.12, 17:43
    ok jestem znokautowana...wygrałaś
    --
    Nadzieja
  • devilek_studio 19.02.12, 20:09
    7nika777 napisała:

    > i tak będzie na Panią...cokolwiek teraz stanie się złego w moim zyciu o wszystk
    > o oskarżę Panią.

    Ja rzadko zabieram tutaj głos ale...
    Sorry że to napiszę ale Ty chyba jak ten nieszczęsny Nikoś raczej nowy pogrzebowe wygłaszasz pompatyczne i wyczesane w trzy dupy...By zaraz potem władać językiem wyjętym z agitki partyjnego sekretarzasad Z JEDNEJ SKRAJNOŚCI W DRUGĄ!
    Jesteś też jak widać bardzo wrażliwa skoro kilka ciętych ripost wprowadziło Cię w taki stan że aż znienawidziłaś szefową tej strony BJ...Żal! Dziwię się tylko że w ogóle usiłowałaś stanąć z Nią w szranki zanim POZNAŁAŚ ZASADY...i szkoda bo BJ to wspaniały człowiek.
    Nie wiem czemu mam wrażenie że nabijasz wszystkich w butelkę ale nie mnie oceniać.
    Pozdrawiam
    Ps. Bj szacun za to wszystko co musisz znosić a Miriam Tobie za mediacjęsmile

  • 7nika777 19.02.12, 20:13
    Dziękuję
    --
    Nadzieja
  • devilek_studio 19.02.12, 20:23
    7nika777 napisała:

    > Dziękuję

    Za co? to jakaś nowa strategia tak?
  • 7nika777 19.02.12, 20:24
    Ja wiem za co, Pani nie musi wiedzieć...
    --
    Nadzieja
  • hamery.kanka 19.02.12, 20:30
    Ja sie z devilek zgadzam w 100% - bylo juz tutaj z twojej strony obrazanie pomocnych niemal od 1go postu - bo jesli aurinko pisala, zobacz na zasady a ty od razu focha walisz, no to dlaczego dziwisz sie naszym reakcjom..

    Do blanki - tak, ten sposob pisania przypomina mi tez kogos, juz nie pamietam czy to byla ta aparatka od zdjec na tle kominka, co to szwagier z mezem ulozyli/tez jakies kamieniarskie historie. Myslalam przez moment po tych eposach zalosnych na miare kochanowskiego, ze to moze tez byc ta/ten prowokator, ktory probowal naszym kosztem jakies dzielo literackie stworzyc, a potem byla dyskusja o tym na forum literackim/pamietacie? szmat czasu

    Determinacja nika777 i brak tak naprawde troski o ta zagrozona ciaze/po co tu ciagle odszczekuje sie choc napisala kilka postow temu, ze to ostatni i ze nie bedzie juz pisac? podpowiadaja mi, ze jednak wiele w tym wszystkim kreacji.. Po co sie tak denerwowac nika? jesli jak piszesz tak strasznie czujesz sie ponizona, a pomocy finansowej i tak nikt ci nie wysle/rzeczowa nie jestes zainteresowana. to jest proste i trwa 2 sekundy - czamykasz okienko i wylaczasz komputer. Ty sie nie denerwujesz, nie zagrazasz ciazy jeszcze bardziej/sama to robisz z wlasnej nieprzymuszonej woli, wiec nie opowiadaj bajek, ze MY ci tu krzywde robimy. Wylacz komputer - po prostu.
  • easyblue 19.02.12, 20:35
    > bylo juz tutaj z twojej strony obrazanie pomo
    > cnych niemal od 1go postu
    Rzuć cytat, bo ni cholere nie moge się tego obrażania doczytać.
    --
    A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
    Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
    Andrzej Sapkowski
  • missmiriam1 19.02.12, 20:59
    Easyblue, ja się akurat poczułam obrażona tym posądzeniem ''jaką mam gwarancję, że moich dokumentów nie wykorzystacie do innych niż przeznaczone celów?'' Gdybym miała pisać podobnym stylem, co założycielka wątku, napisałabym, że napluto mi na wyciągniętą z pomocą rękę. Nie dysponuję sumą o jakiej pisze ona tu czy na innym forum, ale myślałam o zaangażowaniu znajomych inwestujących od czasu do czasu w małe firmy. Sama na starcie korzystałam z ich pomocy. Znam też właścicieli jednej z większych firm kamieniarskich na terenie, na którym mieszkam. Zaczynali prawie od zera, nie jest to firma z tradycjami. Masz pretensje do Bj o sposób, w jaki pisze. Szczerze mówiąc, porównując posty jej i założycielki wątku stwierdziłam, że chyba wolałabym aby mnie ochrzaniała Bj. Mniej obelg i wyssanych z palca zarzutów.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • missmiriam1 19.02.12, 21:10
    7nika777 zarzuca nam ''uprzedzenia w stosunku do matek w wielodzietnych rodzinach''. Ja nie jestem fanką rodzin, które decydują się na dużo dzieci nie mając zabiezpieczenia finansowego, ale nie uzależniam swojej pomocy od ilości dzieci. Moja firma też działa na rynku, na którym jest spora konkurencja, też byłam kompletnie nowa i nikt mnie nie znał. Ale jeśli napiszę 7nice777 co moim zdaniem działa na ich niekorzyść, to mogę zostać posądzona o wyśmiewanie, podkopywanie, podcinanie skrzydeł. Na co mi to? Zwłaszcza, że po przeczytaniu bloga założycielki wątku zaczynam się zastanawiać nad tym, co napisała Hamery.kanka.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • easyblue 19.02.12, 22:31
    > Mniej obelg
    Obelg??

    > nie starcza Ci rozumu na zapoznanie się z jego zasadami
    > "Zakład Pogrzebowy <Szczęśliwe Aniołki> skupuje skóry"
    > czy ciąża Ci się na mózg rzuciła?
    > Koleżanki? Pamiętacie może, która to taka?
    > Jestem Pontonna Bolecka, poszukiwaczka Świętego Świstaka.
    > A co na to Twój psychiatra?
    > Dojrzałe kobiety robią sobie czworo dzieci, nie mając ku temu warunków, a później uczą je, że należy obcych ludzi prosić o forsę
    > ja muszę zrozumieć każdego, a mnie nie trzeba rozumieć?
    > Nie jesteśmy tu od dowartościowywania pyskaczy Po prostu szczyt samokrytyki, prawda?


    --
    A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
    Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
    Andrzej Sapkowski
  • asia_i_p 20.02.12, 10:29
    Ale poczekaj - wobec proszącego o pomoc stosuje się - i słusznie - zasadę ograniczonego zaufania - nie wysyła się pieniędzy, dopóki się nie potwierdzi sytuacji. I z definicji zakłada się, że nie jest to obraźliwe. Dlaczego mają być więc obraźliwe wątpliwości kogoś, kto ma przekazać sporo swoich mocno wrażliwych danych obcym osobom? Obie wątpliwości są naturalne - i dlaczego wolno jednej stronie wyrażać naturalne wątpliwości, a drugiej nie?

    Z tego wątku wynika, że pomagający mają uczucia wrażliwe (obraża je posądzenie o złe użycie danych i o nielubienie rodzin wielodzietnych), a potrzebujący mają być twardzi jak skała (nie powinna ich ruszać na przykład wszechobecne sugestie dotyczące metod antykoncepcyjnych, nawet jak na moje przyzwyczajenia dosyć wulgarne, typu "kup sobie wibrator", bo to sam zdrowy rozsądek, itd., itp.).

    Zadajecie bardzo potrzebne pytania, sama korzystałam z tego, co robicie, bo wysyłając tę niewielką pomoc byłam w miarę pewna, że trafi do potrzebujących - ale mam wrażenie, że czasem niektóre dziewczyny przeginają. Że dokładnie te same pytania można zadać spokojnie i rzeczowo, że od komentarzy na temat faktów już nieodwracalnych można się powstrzymać. Możliwości są dwie - albo prosi o pomoc ktoś szczerze potrzebujący i wtedy obrażanie go i przymuszanie do "pokory" jest zbędne, albo prosi o pomoc oszust, którego "parę ostrych słów" nie odstarszy, z udawaną pokorę przełknie uwagi dotyczące swojej prokreacji, jak się uda, to zgarnie pomoc i pośmieje się z naiwniaczek, jak się nie uda, wzruszy ramionami i pójdzie dalej. Nieprzyjemne słowa mogą zranić tylko osobe uczciwą, dla której nie są w gruncie rzeczy przeznaczone - po naciągaczu spłyną jak woda po kaczce. To już nawet nie jest kwestia, że rykoszetem może oberwać ktoś uczciwy - tu oberwie tylko uczciwy, bo nieuczciwy się nie przejmie.
    --
    Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
    Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
  • 7nika777 20.02.12, 11:52
    Na to czekałam, sama miałam zamiar to napisać i Ty to ujęłaś lepiej niż bym ja to "napisała". Dziękuję za wsparcie i za madre słowa. Jednak mi i tak prawie nikt nie wierzy, a i drugiej szansy na udowodnienie swojej racji tez juz nie dostanę. Walka z wiatrakami jest bez sensu, jest ich zbyt wiele...
    --
    Nadzieja
  • asia_i_p 20.02.12, 12:36
    Wiesz co, trochę głupio wyszło, bo ja akurat nie do końca odezwałam się w Twojej obronie, bardziej dla poparcia Easyblue i dla wyrażenia swoich odczuć. Ty, wybacz mi za szczerość, mieszasz. Piszesz to, co myślisz, natychmiast, na przemian się obrażasz i załamujesz, dopowiadasz złe intencje - i rozmowa robi się bardzo trudna.
    Na początku wątku oberwałaś bardziej niż zasługiwałaś - ale Twoja reakcja też była całkowicie nieadekwatna. Ja z dziewczynami kłóciłam się o formę, nie o treść, częściowo o stare wątki, a nie o ten - i krzywdy z całą pewnością nikt tu Ci nie chce zrobić. Nie wchodź w rolę ofiary, bo to jest nie w porządku wobec dziewczyn.
    --
    Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
    Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
  • 7nika777 20.02.12, 12:42
    Rozumiem, a ofiarą sie nie czuję.
    --
    Nadzieja
  • asia_i_p 20.02.12, 13:05
    To dobrze, bo to ślepa uliczka. Mam nadzieję, że wszystko się jeszcze obróci na dobre.
    Jak ochłoniesz, przeczytaj jeszcze raz ten wątek, bo między tymi wszystkimi złymi emocjami, cudzymi i twoimi, było kilka cennych rad ściśle praktycznych, związanych z twoją firmą. Powodzenia życzę.
    --
    Moja Mama (z namysłem, usiłuje sobie przypomnieć): "Wyjmij belkę ze swego oka i..."
    Mój Tato (pomocnie): "i wsadź ją bliźniemu swemu!"
  • hamery.kanka 19.02.12, 21:10
    "jeszczeraz przepraszam ze zyje "aurinko" To jest jej odpowiedz, w sumie drugi/masz racje :-p post, ja to odebralam jako zaczepke i od razu w zamiarze negatywny komentarz, ale moze to jedynie moje wrazenie? chyba jednak nie, bo inni tez zwrosili na to uwage.

    "Wiedziałam, że nikt mnie nie zrozumie" trzeci post, tez wg ciebie nic nie mialo to okreslenie na celu, ot tak sobie pisala..? dla mnie takie teksty to proba manipulacji i wzbudzenia poczucia winy, co wiecej ani raz jeszcze nie odniosla sie do tego, co napisala aurinko - przeczytaj zasady

    a szosty post, no wybacz.. elaborat pretensji, moze sobie przeczytaj, zeby przypomniec..? nie duzo jej wystarczylo, zeby eskalowac z posta na post pretensje sad
  • easyblue 19.02.12, 22:40
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • missmiriam1 19.02.12, 22:52
    A można bez wulgaryzmów?
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • devilek_studio 19.02.12, 20:40
    Dokładnie tak i ja się z Tobą zgadzam Kochanasmile))
  • hugo43 19.02.12, 17:14
    a ja sie zastanawiam czy jest sens kontynuowac ten biznes,skoro 1/3 roku nie przynoosi zysku,a przez pozostaly czas zysk tez jest niepewny,bo macie duza i bardzo doswiadczona konkurencje?moze los wam pokazuje,ze nie warto sie w to pchac a wy jak te cmy do ognia?
  • 7nika777 19.02.12, 17:16
    Oboje z mężem postanowiliśmy spróbować raz jeszcze tym bardziej, że mamy w około ludzi, którzy nam sprzyjają...
    --
    Nadzieja
  • missmiriam1 19.02.12, 17:25
    Hugo, na rynku kamieniarskim bardzo trudno się utrzymać, zwłaszcza jeżeli jest się małą firmą, początkującą, bez kontaktów i właściwie tylko pośredniczącą. W sytuacji, kiedy banki odmawiają kredytów, sponsor zainwestuje tylko wtedy, kiedy będzie miał pewność, że coś na tym zyska. Więc trzeba zrobić wszystko, żeby potencjalnego sponsora czy udziałowca przekonać, przygotować dobry biznesplan, symulację rozwoju firmy, kalkulację kosztów i zysków.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • missmiriam1 19.02.12, 17:28
    No i zazwyczaj żądają zabezpieczenia, weksla, nie działają na zasadzie ''pożyczki'', bo wiedzą, że odzyskanie pieniędzy od dłużnika trwa czasem latami. Albo wiedzą, że mogą sobie odebrać zainwestowane pieniądze w inny sposób. Tyle, że wtedy to już można stracić wszystko.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • hugo43 19.02.12, 17:53
    ja cale zycie przejezdzam obok cmentarza brodnowskiego,jednego z najwiekszych w europie i od dziecinstwa do dzis widze te same zaklady,te same nazwiska na szyldach,widac ze interes przechodzi z ojca na syna itd.wiele zakladow prowadzi kompleksowe uslugi,czesto od a do z,od przygotowan do pogrzebu,przez zalatwienie wszelkich formalnosci z ubezpieczeniem,po wystawienie nagrobka.i w ciezkiej sytuacji,jaka jest odejscie czlonka rodziny,to wiele osob decyduje sie na taka kompleksowa usluge,bo po prostu nie ma sily i ochoty na te formalnosci.moze nika jednak ma racje,moze jest jakas luka w rynku,ktora oni z sukcesem zalataja?pisze tak,bo sama wiem z doswiadczenia w innej branzy,ze nie wystarczy miec pomysl,nawet super lokalizacja nie zawsze pomoze,trzeba miec jeszcze ten blysk,to cos,co przyciagnie klienta do nas,jakas dobra energie.
  • bj32 19.02.12, 18:13
    Hugo, moja mama od 40 lat najpierw pracowała w pogrzebówce, kiedy to jeszcze było państwowe, teraz z nimi współpracuje. Zakładów jest coraz więcej, ale mają je ludzie, którzy w tym siedzą najmarniej 20 lat. Owszem: filie tu i ówdzie. Ale ktoś, kto nie ma kontaktów w USC, w parafiach, w szpitalach... To jest biznes i tu się nawet nie da na zasadzie, ze wchodzisz z samą tylko dużą gotówką. Zakład ma "swoich" stolarzy, kamieniarzy i układy takie bądź inne na cmentarzach parafialnych.
    W dodatku ludzie "polecają sobie" ten czy ów zakład w zależności od tego, jak zostali obsłużeni. Tu nie ma luki. Tu jest konkurencja większa, niż w przypadku piekarni rodzinnych.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • hugo43 19.02.12, 18:23
    powiem szczerze,ze tak myslalam,ze tu juz wszystko jest obstawione.mozna wejsc w jakis biznes jak sie jest jego pewnym.ja tez pukalam sie w glowe,jak moj maz chcial otwierac pub.tylko,ze on przepracowal najpierw 10 lat w najlepszych knajpach i klubach riwiery tureckiej,pozniej wiedzial gdzie w warszawie jest do tego najlepsze miejsce.i mimo,ze obok jest ok 20 lokali podobnych do naszego,to mamy mnostwo klientow,bo poniekad zarabiamy na innosci mojego meza i jego poludniowym temperamencie.my znalezlismy te luke w rynku i poki sie da cisniemy ja jak cytryne,bo wiemy,ze nic nie trwa wiecznie.nika,nie porywajcie sie z motyka na slonce,moze niech maz lepiej poszuka pewnej pracy w tej branzy.
  • 7nika777 19.02.12, 18:29
    Mój mąż pracował właśnie w tym fachu długie lata z ojcem, który "siedzi" w tym juz od prawie 30 lat. Nauczył wszystkiego swojego syna, przekazał mu pałeczkę. Mąż wyjechał z rodzinnego miasta i zaczął działać tutaj, jest tutaj nowy więc potrzebuje trochę czasu. A swoje znajomości już tutaj ma i wszystko stanie na nogi. Dzisiaj wywiesiliśmy szyld nad drzwiami wejściowymi do naszego mieszkania, mieszkamy przy ruchliwej ulicy, widzę jak ludzie zerkaja w górę i czytają co dla nich napisalismy.
    --
    Nadzieja
  • bj32 19.02.12, 18:38
    No i dokładnie. Można mieć na inwestycję i umiejętności, ale, kurczę, zakładanie kolejnego sklepu z chińskimi tenisówkami na Allegro gwarantuje wtopę. A pogrzebówka to specyficzny biznes. I zasiedziany zazwyczaj z dziada-pradziada. Wejść w to jest trudno, bo ci ludzie się znają między sobą, od lat pracowali razem i tak dalej. Już łatwiej sie chyba do budżetówki dostać...
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • agwiras 20.02.12, 05:38
    hugo43 napisała:

    > powiem szczerze,ze tak myslalam,ze tu juz wszystko jest obstawione.mozna wejsc
    > w jakis biznes jak sie jest jego pewnym.
    Hugo jeśli myślec w takich kategoriach to własciwie praktycznie zaden biznes w praktycznie kazdej branzy nie miałby prawa sie urodzić. ja nie uważam, że jakakolwiek branża może być
    obstawiona tak, że nie można stworzyć dochodowego biznesu. Rzecz nie tkwi w obstawieniu. Branża kamieniarska to faktycznie często dziedziczny interes (ale w wątku autorki chyba takie zjawisko też wystąpiło) ale nie znaczy to, że młoda mała firemka nie ma prawa w tej branży zaisnieć. Sama jakiś tam czas temu współpracowałam z dwoma tego typu firmami i na moich oczach upadła własnie ta niby z tradycjami, wielkim zapleczem i koneksjami. Druga zaś z zarodka jakim była jednoosobowa działalność przeistoczyła się w całkiem spory biznes świetnie dajacy sobie radę do dziś. Nie bardzo wiem w czym tkwiło sedno rzeczy bo ja byłam tylko projektantka wzorków do piaskowania dla obu tych firm, nie mniej na obserwowałam i rozwój i upadek.


    ja tez pukalam sie w glowe,jak moj maz
    > chcial otwierac pub.tylko,ze on przepracowal najpierw 10 lat w najlepszych knaj
    > pach i klubach riwiery tureckiej,pozniej wiedzial gdzie w warszawie jest do teg
    > o najlepsze miejsce.i mimo,ze obok jest ok 20 lokali podobnych do naszego,to ma
    > my mnostwo klientow,bo poniekad zarabiamy na innosci mojego meza i jego poludni
    > owym temperamencie.
    A skąd możemy wiedzieć, że mąż autorki watku nie ma odpowiedniego przygotowania do wstrzelenia sie w jakąś luke?No wiem, wiem... interes nie przyniósł dochodu w ubiegłym roku, ale... ile nowych biznesów od startu przynosi kasę?


    > nika,nie porywajcie sie z motyka na
    > slonce,moze niech maz lepiej poszuka pewnej pracy w tej branzy.
    Tu masz rację. nalezy to dobrze jeszcze raz przemyśleć.
    A teraz pytanie do niki:
    Dlaczego nastawiacie się li tylko wyłącznie na rynek że się tak wyrażę cmentarny? Kamieniarstwo to nie tylko nagrobki przecież. Nie wiem co prawda jak w tej chwili wygląda to w Polsce ale tu gdzie mieszkam (NJ) firmy kamieniarskie wykonują ogromną ilośc prac w ogrodach, róznego typu rezydencjach no... własciwie wszedzie sie je widzi... są to te same firmy które siedzą własnie w rynku nagrobkowym z tym że ten ostatni jest ich działalnością "przyokazyjną". Wiem o tym ponieważ nie tak dawno temu rozglądałam się tutaj za ewentualnymi zleceniami na projekty od takich firm (niestety projektantowi płacą strasznie marniesad).
  • 7nika777 20.02.12, 11:39
    Dziękuję za słowa otuchy, tego było mi trzeba...nie nastawilismy tylko na cmentarze. Chciałam zrobic kurs florysty i dekoratora ze względów przede wszystkim na dni, w których nie będzie zleceń, poza tym też chciałabym się jakoś usamodzielnic jesli chodzi o zarobki, w końcu jestem matką i mam kogo wykarmić, a jeden dochód lub jego brak(tak jak obecnie)to dla nas troche mało. Jak juz wspomniałam jesteśmy m.in. posrednikami i bierzemy zlecenia na inne zamówienia dostjąc z tego mały procent, ponioewaz całą reszta zajmuje się ktos inny, ale o d tego roku będziemy działać tylko dla siebie, zamawiając materiał itd. Wiele juz zrobiliśmy w kierunku "udoskonalenia" naszego biznesu, wszystkiego dopatrzyliśmy sie własnie zimą, wszystko ustaliliśmy z innymi firmami zawijając rękawy na wiosnę i byleby do przodu. Tradycja? To nie tak, to przekazanie techniki, sekretów i ogromu możliwości, których nie zna każdy kamieniarz, człowiek sie całe życie uczy i tak głupi umiera, ale my chłonni jesteśmy wiedzy i doświadczenia, chłonni jesteśmy stopniowej realizacji naszych zamierzeń i nie rozumiem dlaczego w to nikt nie wierzy, dlaczego nikt(prawie) nie kibicuje nam abyśmy uwierzyli i uparcie dążyli do celu? Dlaczego tak mi sie podcina skrzydła? Bo nie mam kasy? Bo jestem od Was w tej chwili biedniejsza? Dojdę do czegoś, może nie kupię kilku ha ziemi i nie stworzę na niej potężnej posiadłości ale wierzę, że skończą się juz nasze kłopoty, a to co do tej pory dostawałam z MOPSu to oddam bardziej potrzebującym, bo ja sobie będę dawał radę sama. Może nawet pomożemy komus w tarapatach finansowych zatrudniając go na pełny etat na umowe o pracę na czas nieokreślony? Kto wie co będzie? Wiem, że chciałabym by było ale jasnowidzem nie jestem a UP takich kursów nie przewiduje. Pozostanę przy tym co mamy: pomoc innych firm, zyczliwosc kilu obcych ludzi, pomysły i nowy rozum odmieniony po dokonaniu kilku błędów, z których przy odrobinie logiki da sie wyjść.
    Sama też chciałabym projektować i tworzyć swoje dzieła nie tylko na cmentarzach ale czas pokaże i nie nikt mnie od moich planów nie odwiedzie...Każdy powinien dostac swoją szansę i każdy ją dostaje, ja pare istotnych spraw przeoczyłam ale wiem juz jakich i naprawię co zepsułam.
    --
    Nadzieja
  • thana203 19.02.12, 17:51
    Bardzo dobrze piszesz, missmiriam. Oni wzięli się za tę firmę, mając umiejętność obróbki kamienia, ale nie umiejąc prowadzić firmy. Trudno, wielu ludzi tak robi i najczęściej popada w długi. Trzeba zrobić dokładnie to, o czym piszesz, pomyśleć, czy da się oddłużyć tę firmę, może przebranżowić. Ja nie wiem, czy to się w przypadku tej konkretnej firmy da zrobić, ale warto się chociaż zastanowić.
  • 7nika777 19.02.12, 17:03
    Dziękuję za wszystko Pani. Bardzo dziękuję.
    --
    Nadzieja
  • atena12345 20.02.12, 09:34
    Nika wnerwiajacy jest Twój sposób pisania, przepraszania, dziękowania... ło matko... mam nadzieje, że nie ględzisz tak w domu męzowi i dzieciom...
    Ale do sedna.
    Jestem na etapie m.in. szukaniu kamieniarza: rzemieślnika, który zrobi porządnie i niedrogo: parapety, blat kuchenny i stół.
    Piszę to, by podpowiedzić, że rynek kamieniarski jest dużo szerszy niż nagrobki i moim zdaniem łatwiej zacząc od takiej "drobnicy"
  • nioma 20.02.12, 09:55
    Blaty kamienne sa teraz bardzo modne.
    Mozna ogloszenia pozostawiac na nowych osiedlach gdzie wprowadzaja sie ludzie i wiadomo, ze beda sie urzadzac.
    Moza zostawic ogloszenie na allegro.
  • 7nika777 20.02.12, 11:45
    Nie nie ględze tak w domusmileale tutaj chciałabym wreszcie sie pogodzić lub przynajmniej zdjąć ze mnie ta naklejkę, która mi przypieto...
    Wiem, że drobnica też jest wazna i tak jak pisałam od tego roku bedziemy się i tym zajmowali.
    --
    Nadzieja
  • zosia0815 20.02.12, 12:34
    Ja nie rozumiem czy Ty nadal oczekujesz pomocy od kogoś z forum?
    Żegnałaś się już, a piszesz ponownie.
    Czy nadal nie rozumiesz zasad tu panujących?
    Czy wysłałaś wreszcie dokumenty?

    A jeśli chodzi o biznes kamieniarski to skoro to taka dobra branża to czemu Twoi teściowie się nie dorobi choćby na tyle by Was wesprzeć? Czy to nie daje Ci nic do myślenia?
    Zastanów się nad tym. Karmisz swoje wyobrażenia o wielkim zakładzie z pracownikami na cały etat i na czas nieokreślony. Może lepiej sprzedawać znicze i nauczyć się układania kwiatów, robienia wiązanek i wieńców i ewentualnie drobnych prac renowacyjnych typu literki? To wymaga znacznie mniejszych nakładów, raczej solidnej systematycznej wielogodzinnej pracy. Ale można z tego się utrzymać i jeśli wszystkiego nie przeznaczycie na konsumpcję to wtedy można inwestować w kamieniarstwo.
    Jakoś nie widzę możliwości na szybkie rozwinięcie interesu na kredyt z Provident. Warto brać kredyt tylko wtedy, gdy inwestycja przyniesie zyski większe niż procenty od kredytu. A który ineres jest taki dochodowy, że zarobi na Was i Providenta? Z tego co pisałaś masz zresztą kredyty konsumpcyjne.
    Generalnie życzę Ci wyjścia na prostą. Przede wszystkim uspokój swoje emocje i trzeźwo spójrz na życie. I to nie znaczy, że posądzam Cię o alkohol, ale o nazbyt wybujałą wyobraźnię
  • 7nika777 20.02.12, 12:40
    Nie żegnałam się ze wszystkimi. Poza tym niby po co mi ten kurs florysty? A moich dokumentów i tak nikt nie chce, gdybym je teraz miała wysłac to tylko po to by udowodnic moją prawdę, ale już nie po to by otrzymać pomoc.
    --
    Nadzieja
  • pitahaya1 20.02.12, 13:53
    Własnie po to wysyła się do Bj dokumenty, żeby potwierdzic sytuację. A Bj odpisze jedynie, czy sytuacja opisana na forum ma potwierdzenie w papierach. I żadna informacja do niej przesłana nie wyjdzie przy okazji kawy z szarlotką.
    To razsmile
    Dwa, że jakoś zyć musicie, czyli jakoś musicie opłacić kolejne rachunki. Jakoś nie wyczytalam, jak się ma ten 1000zl do zadłużenia, ile wynosi czynsz, co dalej w sprawie spłaty.
    Właściciel kaucję zatrzymuje na wypadek szkód w mieszkaniu lub tego, że po prostu ostatnie raty nie zaplaciszsmile
    Też wynajmowałam i też kaucję wpłacałam.
    Po co kurs florystyczny? Choćby po to, by podnieść kwalifikacje. Tak gdybam. Ale może masz jakieś inne pomysły, jak z tego bajzlu wybrnąć.

    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • bj32 20.02.12, 16:25
    "Własnie po to wysyła się do Bj dokumenty, żeby potwierdzic sytuację. A Bj odpisze jedynie, czy sytuacja opisana na forum ma potwierdzenie w papierach."
    Zazwyczaj w rzeczy samej tak to się odbywa. Tym razem odmawiam przyjęcia dokumentacji i jeśli przyjdzie mi mail - skasuję bez czytania. Przykro mi, ale nie zaryzykuję, żeby mieć później jakiekolwiek problemy w związku z tym, że coś się stało samochodowi, dzieciom, czy w ogóle cokolwiek. nie po tym, co przeczytałam. Nie chcę znać nazwiska, adresu założycielki wątku, nie chcę wiedzieć o niej nic, bo to dla mnie zbyt duże zagrożeni.
    Mogę sobie ryzykować, podając swój adres, kiedy ktoś chce mi przysłać kserokopie dokumentów, ale nie będę ryzykowała kryminałem, bo prezentowane przez Nikę pomysły są takie, że byłaby to próba samobójcza.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • claudel6 20.02.12, 16:39
    Acha, czyli pojeździłaś po autorce jak po łysej kobyle, tylko po to, by na koniec po tej całej upokarzającej procedurze udowadniania jej, że jest najgorszym śmieciem, odprawić ją teraz z kwitkiem? Pod byle pretekstem, ze ta zrozpaczona, szukająca desperacko wsparcia kobieta poważnie Ci zagraża?
    Nie mogę uwierzyć w to, co się stało w tym wątku. Jesteście wszystkie siebie warte.
  • justyna198515 20.02.12, 16:54
    A Ty nas nie. Upokarzającej? Nikt jej nie upokorzył, zrobiła to najwyżej sama. Claudel a może Ty będziesz teraz moderatorem i do ciebie beda wysyłane dokumenty? Bedziesz mogła się wykazać i kulturą i empatią
  • zona_mi 20.02.12, 17:14
    > Claudel a może Ty będziesz teraz moderatorem i do ciebie beda wysyłane dokumenty?

    Moderator na eDziecko.pl w ramach forum Gazeta.pl nie jest pracownikiem socjalnym i nie ma za zadanie sprawdzania merytorycznej treści postów, ani jej oceny.
    Moderator, czyli administrator społeczny, ma jasno określone zadania:
    forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476439.html
    Jeśli chodzi o organizację pomocy na tym forum, nie łączy się to z moderowaniem jako takim, nikt nie ma tego w ramach obowiązków AES-a.
    Nie ma więc potrzeby ani sensu zachęcanie kogokolwiek do zgłaszania się do wykonywania tej funkcji w sensie opiniowania dokumentów przesyłanych dobrowolnie na priv użytkownikom takim jak bj32.
  • justyna198515 21.02.12, 08:44
    A ja widze taką potrzebę i jak sądzę nie tylko ja. Powyższe wyjaśnienie było zbędne.
  • zona_mi 21.02.12, 10:26
    Nie było zbędne, ponieważ pokazuje oficjalne stanowisko administracji.
    Niektóre emamy nie odróżniają działań moderatorskich jako takich od działań społecznych emam udzielających się na forum, a różnica jest zasadnicza, pomimo tego, że niektórzy moderatorzy, jak bj32, jednocześnie zajmują się opieką nad forum jako AES sensu stricto i jako pomocna emama, której inne ufają i przesyłają dokumenty do weryfikacji.
  • easyblue 21.02.12, 16:59
    > i przesyłają d
    > okumenty do weryfikacji.
    W takim razie wypowiadając się jako moderator ma obowiązek używania czerwonego koloru - zgadza się?
    forum.gazeta.pl/forum/w,615,133476636,133492791,Re_Czemu_ja_mam_wrazenie_ze_sciemniasz_.html
    > której inne ufają
    Zasady forum są takie, że bez weryfikacji nie będzie pomocy. Z zaufaniem nie ma to nic wspólnego. Urzędowi skarbowemu też dostarczam dokumenty, a zaufania nie mam za grosz.

    --
    A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia.
    Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji.
    Andrzej Sapkowski
  • zona_mi 21.02.12, 17:53
    > W takim razie wypowiadając się jako moderator ma obowiązek używania czerwonego
    > koloru

    Jako moderator w sprawach dotyczących forum, konkrety w linku, który podałam wyżej.
    Nie jako weryfikator dokumentów i nie w razie prywatnych wypowiedzi.
  • bj32 20.02.12, 17:10
    Nie. Już wcześniej pisałam, że nie przyjmę dokumentów. Chyba nie jestem tu *jedyną* osobą godną zaufania? Jest zazwyczaj Slonko. A czemu *Ty* nie weźmiesz tych papierów? Bo ja, wybacz, nie chcę być oskarżona o spalenie jej samochodu. Już raz się tego bała.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 20.02.12, 22:33
    Posłuchaj BJ nie rozumiem dlaczego sie mi dziwisz, zostałam tu tak jakby zaproszona, nie zostałam przez ta osobe poinformowana o panujacych tu zasadach(myslalam, że jest tutaj tak jak tam, najzwyczajniej w swiecie nie musialam tego wiedziec na samym poczatku). Nawet nie wiesz jakie sie propozycje dostaje na innych portalach w zamian za pomoc materialna, ale to powinnas wyczytac pod ogloszeniami i bystrzacha z Ciebie wiec powinnas sie domyslec czytajac jedno po drugim o co tam ludziom chodzi. Weszlam tu, poniewaz sam fakt, że to forum mam, nakazal mi uspokoic się i liczyc na zrozumienie. Ok dostalam instrukcje, ale samego posta(jak juz zreszta pisalam i powtorze dla jasnosci)przeczytalam w wielkich emocjach i wywnioskowalam z niego, ze jestem zerem na samym starcie, bo zapoznalam sie z zasadami...hmmm no w sumie nie mialam racji odbierajac go w taki sposob ale zawrzalo we mnie, bo wiedzialam, że macie mnie za intruza i ze w historie internetowe nie jest latwo uwierzyc a w szczególnosci tak chaotycznie napisane. Sama znalam mamusie, ktore mialy pomoc skąd sie tylko dalo cos "wyludzic". Co robily z ta kasą? Przepijaly wszystko albo najzwyczajniej w jeden dzien przewalaly wszystko i mialy gdzies reszte miesiaca...znam takie sytuacje dokladnie, bo najbardzie w pamieci utkwily mi twarzyczki tych zaplakanych dzieciakow(czasem tylko smutnych, bo baly sie lania), gdy mamysia z tatusiem zataczajac koleczka w okół własnej osi odmawiali 50gr na lizaka czy jakiegoś żelka na sztuki. Wiec uwierz mi, ze rozumiem Cie doskonale, rozumiem Twoj strach, rozumiem Twoje ryzyko i rozumiem Twoje uczucia i uwierz nie mam Ci niczego za zle, jest mi tylko przykro i tyle. Bac sie w chwili gdy sie jest zagrozonym i bac sie gdy nie widzi sie juz zadnego wyjscia jest zupelnie naturalne, a moje slowa byly tylko palnietym odruchem obronnym, bo jestem matka, ktora(czy sie to Tobie podoba czy nie) kocha ponad wlasne zycie swoje dzieci i zrobi dla nich wszystko!!!!
    --
    Nadzieja
  • missmiriam1 20.02.12, 22:42
    7nika777 odpowiedz mi, proszę, na dwa pytania. Czy na założenie tego wątku miało wpływ Twoje szukanie ciekawych historii do opisania, czy nie był to przypadkiem sposób na znalezienie materiału na Twoje próby literackie? A skoro uważnie czytałaś posty, to jakim cudem przeoczyłaś ten, w którym pisałam o firmie kamieniarskiej i o potencjalnych inwestorach?
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • bj32 21.02.12, 12:32
    Nika, dajże Ty mi święty spokój, bo ja już czytać tych bredni nie mogę.
    Nie zostałaś poinformowana? Jak idziesz kogoś odwiedzić, to robisz mu kupę w szafie, bo nie powiedział Ci,, gdzie jest kibelek?
    Nie interesuje mnie, jakie dostawałaś propozycje,kiedy prosiłaś o sponsoring. Nie jestem też "bystrzacha", bo w życiu z 600 + 600 nie wyszło mi 1000. Matematyka tego typu jest dla mnie za trudna.
    Guzik mnie obchodzi, ze posta czytałaś w wielkich emocjach, co wywnioskowałaś, co wiedziałaś, a czego nie. Guzik też mnie obchodzi, ile spłakanych dzieci pijanych oszustek widziałaś. Serio.
    I nie - nie rozumiesz mnie. A ja Ci nie będę enty raz nic wyjaśniać. Nie boję się, bo nie jestem zagrożona. Po prostu w celu uniknięcia zagrożenia nie życzę sobie mieć z Tobą prywatnych kontaktów, bo to, co piszesz, wskazuje na możliwość niezrównoważenia emocjonalnego. Jestem asertywna.

    Jedna prośba: pisz we wspólnej mowie, bo tych grafomańskich głupot nie da się na trzeźwo zrozumieć.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • missmiriam1 21.02.12, 12:43
    A ja jestem coraz bardziej przekonana, że w rzeczywiśtości nie ma żadnej prawdziwie potrzebującej 7niki777. Jest za to Nika O. , niespełniona literatka, prosząca o nadsyłanie ciekawych historii, które mogą posłużyć za kanwę jej opowiadań. Nie zastanowiło nikogo uporczywe unikanie podawania informacji, które mogłyby Ją nieco urealnić? Opowieści o strachu przed reakcją męża na nadesłane paczki, prośba o przelanie pieniędzy na konto inne niż jej... A nagłe zniknięcie długu męża by nie zastanowiło? Kiedy kolejne osoby zaczęły naciskać na wysłanie jakichkolwiek dokumentów potwierdzających trudną sytuację do moderatora forum Nika napisała post, po którym każdy zdrowo myślący człowiek odmówiłby przyjęcia jej dokumentów.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • missmiriam1 21.02.12, 12:46
    I wiecie co? Obym się jednak myliła. Nie ze względu na jakiekolwiek uczucia i odczucia wobec 7niki777, ale z prostego powodu - sama myśl o tym, że w imię pozyskania ciekawej historii zaryzykowała pozbawienie kilku czy kilkunastu przyszłych potrzebujących pomocy jest zatrważająca.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • wrzesniowamama07 21.02.12, 13:26
    A jaką konkretnie ciekawą historię można uzyskać, zakładając taki wątek? Że pewnym paniom nerwy puściły, a innym się to nie spodobało?
  • missmiriam1 21.02.12, 16:55
    Wrześniowamamo, zapewniam Cię, że można. Jeśli chcesz, odpowiem Ci na priv, nie chcę zostać znowu posądzona o atak na założycielkę wątku.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • hamery.kanka 21.02.12, 20:36
    To jest prowokacja.
  • mamatin 21.02.12, 23:43
    jesli by tak było, ze to niespelniona literatka to na tym watku powiesci ani nawet najcienszej nowelki raczej nie osadzismile Bo cóz to za temat? jak kilka babek wystepujacych pod cieplobrzmiacym szyldem "pomocne emamy" nie dalo sie zrobic w bambuko? phi...
  • 7nika777 20.02.12, 22:17
    Claudel, nie warto, nie przejmuj się. Napisałam, że juz zaczynamy działac i że moze dogadamy się z włascicielem, on tez ma dzieci i trzecie w drodze, mysle WIĘC, że nas zrozumie. Rybeńko obiecuję, że wyślę Ci informacje czy i jak wyszlismy z dołka ok? Obiecuję to również innym sprzyjajacym i rozumiejacym mnie pomocnym mamom, a nawet tym, ktore maja choć cień wątpliwości w to co piszę i TYM które nie wierzą tak do końca w to, że mi sie uda.
    --
    Nadzieja
  • 7nika777 20.02.12, 23:28
    Kobietki znikam, tzn. znika mój wątek...przykro mi, że udało mi się stworzyć miłej atmosfery. Mam nadzieję, że juz nigdy nie spotkacie takiej jak ja...powodzenia i zdrowia Wam życze, bo pieniadze to nie wszystko. A jakby sobie ktos chciał ze mna pogadać normalnie to zapraszam na maila. Dziękuje za porady, za wskazówki i za wszystko czego mogłam u Was doswiadczyc. Wiele sie nauczyłam, no i poznałam POMOCNE EMAMY.
    --
    Nadzieja
  • anka7961 21.02.12, 09:11
    Nika, nie chciałam się odzywać, bo nie lubię takiego napędzania wątków, ale już nie wytrzymuję. Ja rozumiem, że nie wszystkie teksty wobec Ciebie były fair, ale pojawiasz się tu i OCZEKUJESZ (tak, tak OCZEKUJESZ), że ktoś da/pożyczy/zainwestuje 1000 pln, bo ktoś Ci obiecał że taką pomoc tu otrzymasz.....
    A tymczasem regulamin zabrania zbierania kasy na forum, a paczek nie możesz przyjąć bo mąż się poczuje urażony, a sąsiedzi będą gadać (zupełnie jakbyś komisyjnie przy sąsiadach miała te paczki otwierać). I sama odcinasz sobie w ten sposób możliwość pomocy, bo o kase prosić nie możesz na forum, a pomocy rzeczowej sama odmawiasz. Dokumentów nie przesyłasz, sytuację masz niepotwierdzoną i fochujesz się że nie ślemy do obcego faceta na konto setek złotych uncertain
    Nika, chyba nie tędy droga. Jeśli nie chcesz już żadnej pomocy, to bądź przynajmniej konsekwentna i jak napisałaś że już znikasz i się nie odzywasz - to pozostań przy tym, bo dalsze podbijanie wątku i denerwowanie się na pewno nie wpłynie dobrze na Twoje maleństwo w brzuszku.
    I tak jak napisałam - nie uważam, że zostałaś dobrze potraktowana - niektóre teksty były nie fair, ale wpadasz tu jak po ogień, nie dostosowujesz się do zasad i obrażasz się bo nie otrzymujesz pomocy....

    Życzę Ci wszystkiego dobrego, żeby udało Ci się wyjść z kłopootów.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/b4efb997c4.png
  • 7nika777 21.02.12, 09:31
    Dziękujęsmile i wzajemnie wszystkiego dobrego.
    --
    Nadzieja
  • 7nika777 20.02.12, 22:08
    BJ już nie chce moich dokumentów, przynajmniej tak pisał w poście do mnie.
    1000zł to czynsz(600zł) i węgiel (też 600zł) oba rachunki za luty. W kolejnych miesiącach, myślę, że w marcu i kwietniu dostalibysmy dodatek mieszkaniowy, ale muszę na niego złozyć dokumenty, a zeby je złozyc muszę rozmawiać z właścicielem, a żeby z nim rozmawiac muszę spłacić luty albo wymyslec jakiś sposób negocjacji, bo sytuację naszą zna ale wkurza się z powodu zwłoki w opłatach.
    Kurs florystyczny i aranżator( lub dekorator jak kto woli) wnętrz przyda mi się oczywiście do podnoszenia kwalifikacji ale także do możliwości działania przez cały rok. Stroiki, wieńce, projekty i dekoracja wnętrz na uroczystościach, projekty napisów itp; najbardziej przekonuje mnie w tym to, że mogłabym robic coś, co mi sie podoba, co lubię, co mnie w jakimś stopniu fascynuje, co będzie przynosiło dochód przez cały rok, nie odsuwając mnie jednocześnie od dzieci i obowiązków domowych.
    Jakie mam pomysły na ten bajzel?
    Mój mąż umówił się juz na rozmowę co do obgadania szczegółów współpracy-tym razem konkrety wraz z terminami, zrobiliśmy już szyld, który wisi na swoim miejscu, jak tylko załatwimy sprawy urzędowe tj. około czwartku, przyjrzymy się naszym zapasom zniczy i wkładów z zeszłego roku, odwiesimy działalnosć i zaczniemy handlować narazie na dziko(przy czym jutro idę dowiedziec sie szczegółów w sprawie pozwolenia na handel własnie w tym miejscu gdzie juz stalismy i szło dobrze), dodam, że w PKD mam wyszczególniony handel obwoźny. Bardzo bym chciała załapac sie na ten kurs indywidualny z UP ale wszystko się okaże niebawem. We środę jadę złożyc dokumenty o podwyższenie alimentów i strasznie się tego boję, bo mój były mąz nie należy do "rozrzutnych" i nie jest typem przyjemniaczka. Myślę, że na poczatku marca złożę dokumenty o mieszkanie i zdaję sobie sprawę z tego, że sie długo czeka, dlatego mam pytanie do Was: co z nami będzie jeśli nie znajdziemy jakiegoś mieszkania do czasu, gdy sie nam umowa skończy? Gdzie będziemy mogli przeczekać, są jakieś schroniska, hotele dla bezdomnych? I czy będziemy mogli wszyscy zamieszkac tam razem? No i czy z powodu braku warunków mieszkalnych nie zabiora nam dzieci?
    --
    Nadzieja
  • hamery.kanka 20.02.12, 20:02
    "Nie żegnałam się ze wszystkimi. Poza tym niby po co mi ten kurs florysty?"

    przypominam posta, w ktorym sie zegnalas:

    "Ta odpowiedź jest dla mnie jasna. Jeszcze raz dziękuje i jeszcze raz przepraszam za błędy. Zycze spokojnego wieczoru i spokojnej nocy, no i zycia mlekiem i miodem płynącego, kazdej z Was. Dobranoc. Zegnam "

    o kursie florysty, ktory teraz jest tak niepotrzebny:

    "zapisałam sie na szkolenie indywidualne. Wybralam szkolenie kadrowo ksiegowe(taki mam wyuczony zawod tzn. ekonomista i administrator, a pracowalam jako pracownik biurowy w Komendzie Wojewódzkiej Policji) oraz kurs florysty i dekoratora wnętrz polaczone z prawem jazdy, przydalyby mi sie w firmie takie praktyczne przygotowania"

    Naprawde nie pamietasz to co poprzednio pisalas. Jesli tak by ci sie przydalo, to pamietalabys. Dziewczyny, ja corac bardziej mam wrazenie ze to jest podpucha, nika ciagnie to z przedziwnym uporem i nawet nie pamieta co pisala poprzednio. Moim zdaniem to chyba prowokacja, ona naprawde sie gubi sama w tym, co pisze.

    "Zastanawiam się dlaczego jeszcze mój post tutaj jest, juz tego nie chcę, juz mi wystarczy..."

    prosi o kasowanie watku, postow a potem zamiast zamilknac ciagnie to przez kolejne 2 strony..

    a te grozby pod adresem BJ i forumek?

    "Czy rzeczywiście można gdzieś skopiować to co piszą inni i oskarzyć ich o obelgi i zniesławienie?wręcz dręczenie psychiczne i mobbing, może nawet uprzedzenia do matek w wielodzietnych rodzinach? Jak się to robi? chyba puściły mi nerwy..."

    a potem sprawa z tym rzekomym podpalaniem jej samochodu???

    "No to teraz powiedz jak można Tobie zaufać? Nie mogłas zostawic tego dla siebie? Nie mogłas, bo jestem Twoją sensacją, Twoja karmą. I wiesz co?dziękuję Ci za to piekło, które rozpętałaś w tym poście...bardzo Ci dziękuję...w dodatku zastraszyłaś mnie, że podpalą mi auto, mam nadzieje, ze moich dzieci nie będzie w poblizu, że przynajmniej je oszczędzisz, bo ja przeciez jestem zerem a Ty sie z tym zgadzasz"

    w kolejnym
    "Nie wysyłaj. Nie do mnie. Bo jak Ci ktoś samochód podpali, to będzie na mnie. Wolę nie ryzykować." odmówienie pomocy i zastraszenie... "
    TO SA JEJ WLASNE SLOWA.

    NAPRAWDE KTOKOLWIEK SIE DZIWI, ze bj NIE CHCE dokumentow?? poza tym jesli ona juz gdzies indziej napisala przypominam o ludziach ktorzy zwrocili jej uwage na bezsens prosby o pieniadze per zal mi Cię, bo tacy jak Ty kiedyś bedą robić pod siebie i nikt za nich tego nie posprząta, jednak nie martwie sie o Ciebie, bo świniom dobrze tylko w chlewie. to przepraszam bardzo, ale brak szacunku, ktory wyraza wobec innych osob jest chyba cecha stala, a nie reakcja na "prowokacje pomocnych"
  • szary_ludz 20.02.12, 20:31
    Słowa jakie padają w tym wątku są po prostu niesmaczne i na pewno nie przynoszą chluby ani autorce wątku ani osobom się wypowiadającym.
    Padło już zbyt wiele niepotrzebnych słów.
    Jeśli ktoś wierzy w słowa autorki i ma chęć Jej pomóc to proszę pomagać.
    Każdy ma swój rozum i słowa czy potwierdzenia moderatora tego nie zmienią.
    Proszę bardzo o zakończenie tej uwłaczającej temu wspaniałemu forum dyskusji.
  • 7nika777 20.02.12, 23:09
    Jestem za, a nawet przeciwsmile zgadzam sie ze wszystkim co tutaj zostało napisane.
    --
    Nadzieja
  • 7nika777 20.02.12, 23:06
    Kobieto co Ty wypisujesz? Czytasz wszystko dokładnie? Mieszasz moje wypowiedzi, mniemam że robisz to celowo, by się przypodobac, ale mam tez wrazenie, ze jest Ci to na ręke. Zegnałam BJ, a przy okazji zyczylam wszystkim wszystkiego najlepsiejszego.
    Kurs florysty? kolejny dowód na to, że strzelasz jak slepy o kant kuli, poniewaz ktos mi troche wczesniej napisal(trafnie zreszta), że powinnam nauczyc sie robic stroiki, wience itp, a ja tej osobie odpisalam, ze niby po co mi kurs florysty. O to chodzilo, a jak sie nudzisz to wroc do tej sprawy i znajdz to miejsce. Gubisz sie Ty serdeńko, we wlasnym swiecie, w ktorym przytakujesz tym co to swoja "silę" pokazuja w takich miejscach...czujesz sie teraz dowartosciowana, kto wie moze awansujesz? Zastanow sie czy na bank wszystko przeczytalas...bo mam wrazenie, że czytalas tylko to co tyczylo sie BJ. Poczytaj mi mamo i idziemy nyny. Juz mnie to wnerwia, bo jakas czyms zaslepiona jestes, a wydajesz mi sie taka fajna, pod ta skorupą. Nie zgadzasz sie?
    "moim zdaniem to chyba prowokacja"
    "sprawa z rzekomym podpaleniem" to sa Twoje słowa, wiec albo się zdecyduj czy chyba czy na bank, a potem popisuj sie próbujac zaswiecic w tym tłumie madrych ludzi.
    "ludziach ktorzy zwrocili jej uwage na
    > bezsens prosby o pieniadze"
    gdybys sie wczytala i zainteresowala innymi komentarzami, zrozumialabys ze ta osoba pisala swoje komentarze wszedzie tam gdzie to matka dzieci prosila o pomoc, ta osoba nie napisala tylko u mnie, stuknij sie w czolo i nie plec wiecej fanatyzmow na moj temat bo wpadniesz w schizofremie nikową i bedziesz tez musiała sie gdzies o porade zglosic...poza tym stanelam w obronie ogolnie matek, a nie tylko swojej. Poza tym sprawe proszenia o kase tutaj juz opisalam, znow nie czytalas uwaznie. Na koncu Twojego postu znow slowo "chyba"...Ty tylko przypuszczasz i tak sie tym chwalisz? Nie dosc mi juz krzywdy slownej tutaj wyrzadzono? Dolewasz oliwy do ognia tylko powiedz mi po co? BJ rozumiem ale Ty?

    --
    Nadzieja
  • hamery.kanka 21.02.12, 00:01
    wyszlo szydlo z worka smile zapamietam cie wlasnie taka, mysle, ze nie tylko ja smile

    powiedz mi, czy naprawde myslisz, ze ktokolwiek uwierzy, ze normalna, zdrowa na umysle kobieta w zagrozonej ciazy mialaby sile i ochote siedziec na necie i jechac ludziom od swin, albo od schizofrenii nikowej/co to jest? moze to twoja dolegliwosc, uderz w stol a nozyce sie odezwa wink i pluc takim jadem..? jakby mi na dziecku zalezalo naprawde, po 10 tym poscie dalabym spokoj, a watek ma teraz ponad 200..

    na szczescie internet ma dluuuga pamiec i jak ktos za 2 lata bedzie chcial poczytac sobie o tobie, przeczyta wlasnie to

    gratuluje


    7nika777 napisała:

    > Kobieto co Ty wypisujesz? Czytasz wszystko dokładnie? Mieszasz moje wypowiedzi,
    > mniemam że robisz to celowo, by się przypodobac, ale mam tez wrazenie, ze jest
    > Ci to na ręke. Zegnałam BJ, a przy okazji zyczylam wszystkim wszystkiego najle
    > psiejszego.
    > Kurs florysty? kolejny dowód na to, że strzelasz jak slepy o kant kuli, poniewa
    > z ktos mi troche wczesniej napisal(trafnie zreszta), że powinnam nauczyc sie ro
    > bic stroiki, wience itp, a ja tej osobie odpisalam, ze niby po co mi kurs flory
    > sty. O to chodzilo, a jak sie nudzisz to wroc do tej sprawy i znajdz to miejsce
    > . Gubisz sie Ty serdeńko, we wlasnym swiecie, w ktorym przytakujesz tym co to s
    > woja "silę" pokazuja w takich miejscach...czujesz sie teraz dowartosciowana, kt
    > o wie moze awansujesz? Zastanow sie czy na bank wszystko przeczytalas...bo mam
    > wrazenie, że czytalas tylko to co tyczylo sie BJ. Poczytaj mi mamo i idziemy ny
    > ny. Juz mnie to wnerwia, bo jakas czyms zaslepiona jestes, a wydajesz mi sie ta
    > ka fajna, pod ta skorupą. Nie zgadzasz sie?
    > "moim zdaniem to chyba prowokacja"
    > "sprawa z rzekomym podpaleniem" to sa Twoje słowa, wiec albo się zdecydu
    > j czy chyba czy na bank, a potem popisuj sie próbujac zaswiecic w tym tłumie ma
    > drych ludzi.
    > "ludziach ktorzy zwrocili jej uwage na
    > > bezsens prosby o pieniadze"
    > gdybys sie wczytala i zainteresowala innymi komentarzami, zrozumialabys ze ta o
    > soba pisala swoje komentarze wszedzie tam gdzie to matka dzieci prosila o pomoc
    > , ta osoba nie napisala tylko u mnie, stuknij sie w czolo i nie plec wiecej fan
    > atyzmow na moj temat bo wpadniesz w schizofremie nikową i bedziesz tez musiała
    > sie gdzies o porade zglosic...poza tym stanelam w obronie ogolnie matek, a nie
    > tylko swojej. Poza tym sprawe proszenia o kase tutaj juz opisalam, znow nie czy
    > talas uwaznie. Na koncu Twojego postu znow slowo "chyba"...Ty tylko przypuszcza
    > sz i tak sie tym chwalisz? Nie dosc mi juz krzywdy slownej tutaj wyrzadzono? Do
    > lewasz oliwy do ognia tylko powiedz mi po co? BJ rozumiem ale Ty?
    >
  • 7nika777 21.02.12, 00:08
    Wyszło, wyszło, bo za dużo o sobie napisałam i co dostałam? stolec jak to ktos pieknie określił...No cóż archiwum jest od tego żeby do niego wracać, a mnie nie zapamietuj, tylko sobie głowe zasmiecisz...Przypominam, że mam jeszcze trójkę dzieci i o nie tez muszę dbać dlatego tu siedzę i szukam pomocy...trafiłam jednak tam gdzie nie ma takiej mozliwosci jeśli chodzi o takich jak ja. Dobranoc
    --
    Nadzieja
  • missmiriam1 21.02.12, 00:17
    Nie odpowiedziałaś na konkretne pytania zawarte w podawanym kilka razy linku. No i dostałaś, temat do wykorzystania w swoich literackich próbach.
    --
    www.dzieciom.pl/8027
    From nowhen to nowhere
  • bria-nek 21.02.12, 04:32
    Nika, mialam sie nie odzywac, czytam tylko to co piszesz...Teraz nie spie, bo przed chwila musialam dać Małemu jesc a zawsze po tym nie moge przez chwilę zasnąć.Trochę pokory, sama poprosiłam niedawno o pomoc, ale nie krzycząc i trzymając się zasad. BJ otrzymala wszystkie moje dokumenty i nie podejrzewam Jej, że za chwilę beda w TVN czy Interwencji. Były Mamy, które oferowały pieniądze, nigdy nie skorzystałam..Wolę paczkę by wiedziały, co kupiły i jak pomogły. Gdybyś pomyślała trochę mniej nerwowo, na pewno ktoś by pomógł, ale przepraszam-nam też brakuje węgla i drzewa, ale mój mąż ma zdrowe ręce, a przede wszystkim czuje sie odpowiedzialny...To, że nam brakuje, bo mogą za chwilę odciąć wodę to tylko mobilizacja do działania. A Ty wyskakujesz z roszczeniem 1000zł na czynsz. Dzięki właśnie pomocnym, możemy zapłacic za tą wodę, dostalismy jedzenie, odzież dla Młodszego, te wydatki nam odpadają, myślę że w tym tygodniu jeszcze otrzymamy odziez dla starszego syna i meza. I tu jest oszczednosc. Zyjemy skromnie, gdyby ktoras z mam chcialaby zobaczyc nasze warunki-nie ma problemu, zapraszam. A Ty co robisz? Nikt "na gębę" Ci nie da, bo takich cwaniaczkow nie brakuje. BJ jest porządną osobą, Ty jesteś tutaj od niedawna, ale poczytaj starsze wątki, dziewczyny pomagają! Ale jak wiedzą że naprawdę ktoś potrzebuje pomocy, a do tego, co za tym idzie, potrzebne są dokumenty o sytuacji, których Ty przesłać nie chcesz...I nie udawaj obrażonej, że BJ ich nie chce, też bym nie chciała, bo gdybyś niechcący złamała nogę na oblodzonym chodniku, to zapewne byś stwierdziła że BJ specjalnie go nie posypała piaskiem...
    A teraz to już dobranoc życzęsmile
  • thana203 21.02.12, 10:02
    Nika, nie odpowiedziałaś na żadne z pytań, które zadałam Tobie na priva, więc rozumiem, że już znalazłaś sposób na wyjście z problemów, dasz sobie radę i pomocy już Ci nie potrzeba, a tutaj sobie dyskutujesz tak dla samej przyjemności dyskusji? To ja się bardzo cieszę, że moje rady się przydały i nie potrzeba było żadnych pieniędzy, żebyś sobie poradziła. Jeszcze jedna rada na koniec: czas to pieniądz. Pamiętaj, że każda minuta spędzona na forum, to minuta stracona dla firmy i rodziny. Nie trać czasu, działaj, życzę powodzenia i pozdrawiam. I nie wtrącam się więcej w Twoje sprawy. Skoro sama wiesz, że dasz radę - to dasz. Do dzieła.
  • nioma 21.02.12, 09:58
    Dziękuję za słowa otuchy, tego było mi trzeba...nie nastawilismy tylko na cmentarze. Chciałam zrobic kurs florysty i dekoratora ze względów przede wszystkim na dni, w których nie będzie zleceń, poza tym też chciałabym się jakoś usamodzielnic jesli chodzi o zarobki, w końcu jestem matką i mam kogo wykarmić, a jeden dochód lub jego brak(tak jak obecnie)to dla nas troche mało.

    i kto ma schizofrenie?
    sama napisalas, ze chcialas taki kurs zrobic smile
  • avoid.0 22.02.12, 01:04
    A wiesz co to jest pytanie retoryczne, Einsteinie ?
  • bj32 21.02.12, 12:47
    "Zegnałam BJ"
    Nieskutecznie, jak widać.
    Nie obrażaj forumowiczek, bo nieładnie będzie.
    I włącz monitor, bo ewidentnie nie widzisz, co wypisujesz.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • ktosa 21.02.12, 14:08
    Skargi mozna pisać na adres forum.abuse@gazeta.pl, podać link i dokładnie opisać sprawę. Jeśli uwagi są zasadne, otrzymacie odpowiedź od adminów.
  • 7nika777 19.02.12, 17:35
    Moje ogłoszenie na innej stronie też było błagalne o pozyczenie na czynsz, a wtedy ktos w komentarzach napisałam żebym napisała tutaj i tak zrobiłam...Czasu nie miałam na szukanie i nie zauważyłam od razu jakie panuja tutaj zasady, przeprosiłam za swój błąd. Z zasadami się zapoznałam, z błotem mnie zmieszano, tak tutaj się matki w potrzebie traktuje? No to wspaniale, polece to forum każdemu kto się znajdzie w takiej sytuacji jak ja albo innej. W ogóle polecę to forum jest bardzo dowartościowujace i budujące nadzieje na lepsze jutro...
    --
    Nadzieja
  • justyna198515 19.02.12, 17:45
    Tego forum nie trzeba reklamować potrzebującym tylko pomagającym o tych pierwszych jest znacznie więcej także dziękujemy
  • bj32 19.02.12, 17:48
    <chlip> nie miałaś czasu na przeczytanie zasad *zanim* *zmieszano Cię*, a miałaś czas pitolić przez kilka godzin? To słodkie. Teraz zaś masz czas odpisywać na mój każdy post... A co z dziećmi?
    Nie jesteśmy tu od dowartościowywania pyskaczy. Tylko od konstruktywnej pomocy.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 19.02.12, 17:52
    Amelka śpi a starsze oglądają bajki na DVD, a dokładnie Alvina i wiewiórki...czy Ty nie możesz odpowiadac normalnie?Zawsze musisz byc taka wredna?Twój pancerz to jakas przedpotopowa konstrukcja, nie ma narzędzia, które by dało radę je zniszczyć...
    --
    Nadzieja
  • bj32 19.02.12, 17:57
    Czyli Ty nie piszesz tu o pomoc, tylko chcesz zniszczyć mój przedpotopowy pancerz? Nie da się. Nawet narzędziami do rozbiórki opraw grobu się nie przebijesz. Jestem wredna z natury, a jeśli w dodatku ktoś mnie informuje, ze - nie znając mnie - nienawidzi mnie, chce mi podrzucić swoje dzieci i sam twierdzi, że jest nienormalny i jest pijakiem, to nie może liczyć na to, że będę go tulić do łona. Bo, jak wspomniałam, ja zła kobieta jestem. Próżne Twe wysiłki.
    --
    Ale że co? Że Ty pomagasz bez niczego? To nie pomagaj? A.... nie pomagasz? No tak. To zajmij się swoimi sprawami, a nie wszczynaniem pyskówek w każdym wątku. - by Anka7961 do Madziulec
    napisz maila w tej sprawie na forum@agora.pl by Dzieneusz
  • 7nika777 19.02.12, 17:59
    Ta odpowiedź jest dla mnie jasna. Jeszcze raz dziękuje i jeszcze raz przepraszam za błędy. Zycze spokojnego wieczoru i spokojnej nocy, no i zycia mlekiem i miodem płynącego, kazdej z Was. Dobranoc. Zegnam
    --
    Nadzieja
  • k1k2 21.02.12, 20:12
    od czytania wypowiedzi tej osoby (7nika777). Proponuje nie odpisywac wiecej bo szanse na dotarciej niej/niego z racjonalnymi argumentami sa zerowe. To sie nadaje na leczenie.

    7nika777 - nie trac czasu na odpisywanie mi, teraz juz znam Twoj styl na tyle ze moge sobie odpowiedziec sama Twoim tonem wink i nie zamierzam sie wdawac w dyskusje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka