Dodaj do ulubionych

Przyjme ubranka dla 5 latki i 3 latka

02.11.13, 16:25
Witam wszystie mamy wink

Dawno mnie tu nie było, jakis rok.. A to naprawde, z róznych powodów.
Przede wszystkim wyjechałam z Mężem za granice. Myślałam,ze jak to za granica-lepszy świat, wszystko sie ułoży. Jednak z racji iż mój synek nie nadawał sie na żadne przedszkole ani opieke, pracował tylko mąż. Na poczatku jakos to było,zylismy na bieżąco. Miałam nadzieje na to, że znajdziemy legalne prace.
Niestety- historia jakich wiele... Najpierw szef wypłacał na raty wypłate mężówi, potem sie spóźniał z płaceniem, az wkońcu zostalismy tak naprawde z niczym.. Dzieki rodzinie wrócilismy do kraju.
Teraz znowu wynajmujemy mieszkanie, ja nadal nie pracuje. Synek w marcu skonczy 3 latka, to pojdzie we wrzesniu do przedszkola, mała będzie miała 5 lat, daje ja do szkoły. Wkońcu może pójde dpo pracy.
Na dzien dzisiejszy żyjemy tylko z pieniędzy męża, do tego wynajmujemy mieszkanie itp itd

Bardzo chętnie przyjme ubranka dla dziewczynki na 110/116 i chłopca 98/104. Buciki, zabawki niepotrzebne...

Wyzbyłam sie troche rzeczy typu zabawki itp, pooddawałam przed wyjazdem.. nie miałam niestety gdzie chować a ze soba nie było szans zabierac..

Dlatego jesli ktoś chciałby sie pozbyć takich rzeczy- byłabym bardzo bardzo wdzieczna!

Oczywiście w razie potrzeby wysle bj (o ile dalej jest adminkom?) umowe najmu, nie wiem co tam jeszcze- wysyłałam jej kiedyś decyzje o rodzinnym,że nie mamy zarobków. Teraz rodzinne dopiero załatwiałam, wiec na decyzje nadal czekam.


Pozdrawiam smile


--
Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
Edytor zaawansowany
  • bj32 02.11.13, 19:52
    Jestem dalej adminką, a nawet jak przestane, to i tak papiery mogę sprawdzać.
    Tylko rodzinny? A dofinansowanie do czynszu, do żywienia, celówki? O to też możecie składać.
  • ola.gda 02.11.13, 20:45
    hmmm Jesli chodzi o czynsz to nie wiem czy dam radę coś załatwić. Mam już papiery ale muszę pogadać z właścicielami. Nie wiem czy wynajmują legalnie. Nie chce im robić pod górkę bo kiedy trzeba idą nam na rękę i to naprawdę fajni ludzie. 10tego płacimy i Oni przyjeżdżają zawsze także zapytam ich, i tak miałam to zrobić.. Celówki? Mi się w sumie nic nie należy bo mała do szkoły nie chodzi jeszcze (pewnie na wyprawke dadzą coś bo teraz przy rodzinnym musiałam zaznaczac takie coś) No a maly też siedzi z nami w domu bo za maly na przedszkole. Węglem w zimę grzać nie trzeba będzie. Więc mi tylko rodzinne. No a żywność to też temat który będę ogarniać.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 02.11.13, 20:59
    Podpiszcie z właścicielami umowę użyczenia i z bani. Oni nie płacą podatku, Wy możecie mieć dofinansowanie.
    Na celówki składać można co miesiąc nie nie są to "weglówki", bo są na konkretny cel: buty, kurtka, leki... Dożywianie jest oddzielnie, na jedzenie i liczy się 150% progu, czyli jak do rodzinnego masz pięćsetcośtam na osobę - do dożywiania masz półtora raza tyle próg. Do celówek niższy, ale składanie wniosku nie szkodzi na oczy. Więc raczej nie tylko rodzinne i dlatego Ci właśnie podpowiadam, o co jeszcze złóż. Dożywianie nie zależy od wieku dziecka, chociaż chętniej dają, jeśli wpłacają na konto placówki, czyli przedszkola albo szkoły, bo jest pewność, że nie wydasz na czipsy i tipsy wink
  • ola.gda 02.11.13, 21:02
    wiesz co u nas generalnie dochody są zero i zero i jak pytałam babki jak byłam teraz czy o coś jeszcze mogę się ubiegać to mniej więcej powiedziała to co ci teraz napisalam i że dostaje już rodzinne..
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 02.11.13, 21:24
    Odpowiedź jak najbardziej logiczna. Kiedy pytasz urzędniczkę "Co mi się należy?" odpowiada "Rodzinny" i nie musi Ci wyjaśniać szczegółów. Ale jeśli pójdziesz i poprosisz o druki wniosku na dożywianie, celówkę, zasiłek okresowy, zasiłek stały, dodatek do zasiłku na zasiłek i w ogóle wszystkie dostępne druki - dostaniesz je, wypełnisz, złożysz i wtedy otrzymasz odpowiedź na piśmie na przykład z uzasadnieniem, dlaczegóż to nie należy Ci się dożywianie czy celówka oraz będziesz mogła się odwołać.
    Ja powtarzam: z urzędnikiem się nie gada, tylko pisze. Bo na gębę to się można umawiać z ciocią na herbatkę i też nie pójść, a urzędnicy mają po to druki, żeby petent z nich korzystał.
    Uczyń zatem i zobaczymy smile
  • jak-nie-ja-to-kto 02.11.13, 21:43
    Jest tez cos takiego że w MOPSie dają kwity na żywność i chodzi sie gdzieś po nią. Tylko nie znam więcej szczegółów, ale moze Wy coś więcej podpowiecie
  • ola.gda 02.11.13, 21:43
    Blanka Powiem ci że ty to kopalnia wiedzy wszystkich polek smile jak chodakowska trenerka hehe
    uczynię uczynię, głupia jestem że taka pokorna wobec tych wszystkich urzędników.
    Pisałas coś o celówkach na leki. Rozumiem że nie chodzilo ci o leki dla dzieci chorych przewlekle? Mój synek przechodził ostatnio bardzo silne zapalenie krtani. Jedna nogą byliśmy już w szpitalu. W aptece zostawiłam prawie stówe co na jedna pensje i przy wynajmowaniu Mieszkania to majątek No ale dziecku trzeba było to z głodu przymieram ale kupić to podstawa. No i chodzi mi czy na przyszłość to też jest jako celówka na leki? I czy celówka może być zakup inhalatora? Bo Niestety kupić muszę bo lekarka powiedziala że młody będzie miał tendencje do tego typu chorób..
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 02.11.13, 22:01
    Kopalnia, bo taka głęboka czy ciemna?
    Nie wiem, kto to Chodakowska. Ja nawet trenerów boksu nie odróżniam, a to chyba jedyny sport, który w miarę regularnie oglądam...
    Przewlekle raczej marne szanse. Teoretycznie o celówkę możesz składać co miesiąc. Praktycznie masz szansę dostać maksymalnie 10 razy w roku - i to zależy od OPSu, od
    środków, jakie mają i masy innych rzeczy. Ale składać możesz.
    Na leki też. I na inhalator. Ale polecam raczej przełom stycznia i lutego, bo teraz nie mają środków.
    Co do zapalenia krtani: często miewa podłoże alergiczne i skłonność do nawrotów, ale "często" nie znaczy "zawsze. Córa jak miała rok - też złapała, ale... wirusowe. I byłyśmy tydzień w szpitalu - przyjemne to nie jest, ale da się znieść, gorzej, że na zakaźnym łatwo wyleczyć jedno, a złapać inne. I też słyszałam, że będzie miała nawroty. No i jakoś 11 lat minęło i ani jednego nawrotu smile Więc zwyczajnie obserwuj, unikaj skupisk ludzkich w sezonie grypowym, nie przegrzewaj, nie upieraj się, że musi mieć sterylnie, oczywiście nie zarośnijcie brudem, ale z chuchaniem i dmuchaniem tez nie ma co przeginać i... obserwuj. Nie wiem, jaką syn ma odporność, bo Anka to w ogóle upiornie zdrowa zazwyczaj... Ale nie ma co panikować na wyrost i w ogóle z inhalatorem też poczekaj, bo wydasz forsę, a później się nie przyda i bez sensu.
  • ola.gda 02.11.13, 22:11
    moje dzieci maja dużą odporność. Od 5 lat (bo tyle niedługo skończy córka) praktycznie nie chodzimy do lekarza. Antybiotyku nigdy na oczy me dzieci nie widziały smile Ona zapalenie krtani zostało na tle alergicznym wykluczone. Młody ma Niby jakoś tam ułożona krtan że jest w ryzyku częstych zachorowań na to cholerstwo. A że przeszedł to bardzo ciężko by wręcz mi się zaczynał już dusić i pomogły Inhalacje to doktorka zaleciła zakup właśnie inhalatora podkreślając zm w domu jest niezbędny.
    Jakoś w tygodniu będę musiała zrobić wyprawę po te kwitki do mopsu. Fajnie by było gdyby coś mi przyznali.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 02.11.13, 22:50
    Prywatnie poczekałabym z zakupem do kolejnego zapalenia - o ile nastąpi. Mi też zalecali różni, prócz zdrowego umysłowo internisty, a wtedy zapalenie krtani było trendy i cool i wszystkie dzieci miały - czy miały czy nie miały - i tak miały i do tego stopnia, że byłam z młoda na neurologii, bo zakaźny był zapchany dziećmi z zapaleniem krtani i moczu... Inna sprawa, że szpital "z tradycjami". Ale decyzja jest Twoja i nie chcę, żeby w razie czego wyszło, że Ci odradzam. Nie odradzam, mówię, co ja bym smile
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • maltry 03.11.13, 00:33
    Jeśli mogę się wtrącić wink W szpitalu w moim mieście jest możliwość wypożyczenia inhalatora - jakieś grosze to kosztowało, podpytaj (na oddz. dziecięcym może?), może i u Was takie praktyki są stosowane?
    --
    "Życie jest za krótkie, żeby pić marne wino
    Życie jest za krótkie, by miłości dać zginąć
    Życie jest za krótkie, żeby się nie spieszyć
    Życie jest za krótkie, by się nim nie cieszyć..."
  • bj32 03.11.13, 00:39
    Pewnie, że możesz i słusznie smile
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • aga.drobna 02.11.13, 22:43
    Podepnę się tutaj, bo wypatrzyłam.

    Te 150% progu do dożywiania można wykorzystać w przedszkolu? Gdzie o to się składa? Samochód nie przeszkodzi?
  • bj32 02.11.13, 23:01
    W przedszkolu, w żłobku, w szkole... Nie stanowi.
    Samochód nie jest dochodem miesięcznym, o ile wiem...? No, chyba, ze co miesiąc zamiast pensji dostajesz dwuletnie Audi...? I tak jest w umowie suspicious
    Składa się w rejonowym MOPS, tam, gdzie pani przychodzi na wywiad, nie w tym, gdzie o rodzinny. Masz dzielnice i tamże stosowny.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • isabelka20 02.11.13, 23:44
    Jednak stanowi Bj. W żłobkach nie ma programu rządowego smile Co do przedszkoli to różnie. W Szczecinie nie ma umowy na dożywianie w przedszkolu, ale można starać się o zaświadczenie uprawniające do 50 % ulgi w opłacie stałej za przedszkole. W szkołach 1 posiłek z programu rządowego. Kryterium liczy się 456 zł x 150 %. Najlepiej dowiadywać się w konkretnym ops. U nas nie ma też żadnych wniosków na celówki itd. Wszystko pisane jest odręcznie - ale to już szczegół. Fakt faktem, że chyba wszelkie ops nie mają już kasy. Także na celówki jest mała szansa w tym roku.
  • bj32 02.11.13, 23:55
    Jakoś ja mam inną wiedzę i o dofinansowanie dożywiania można się starać nawet jeśli dziecko nie je w placówce - nawet szkoły nie wszystkie posiadają stołówki wszak - tylko dostaje się dodatkową kasę lub bony na jedzenie. I kryterium jest 150% od progu do rodzinnego, czyli ja mam od 624 bodaj, bo mam dziecko z orzeczeniem - a bez orzeczenia jest niższy.
    A zgodzę się, że ja też dzwonię do mojej socjalnej i z palca wypełniamy na wywiadzie... druki. Nawet od tego roku o trzy więcej.
    Inna rzecz, że do kierowniczki muszę się udać, bo do alimentacyjnego sobie wymyśliła dwie lodówki, a jak gadałam z Górczyńskim, to posprawdzał i zauważył nonsens oraz brak zaleceń odgórnych. Mam świadomość, że kierownicy OPSów też sobie wymyślają zasady - i niektóre nawet bym niezgodnie z posłem poparła - ale kierownicy OPSów chyba moc wymyślania mają ograniczoną...?
    Natomiast właśnie dlatego mówię, że w tym roku na celówki nie ma sensu składać, że nie ma już kasy, a jak coś zostało, to na "stałych węglobiorców" na przykład. W końcu głąby w OPSach nie pracują i są w stanie wyliczyć, ilu mają w przybliżeniu takich, co zawsze w listopadzie o węgiel składają.
    Ja w ogóle kocham pracowników socjalnych z Wrocławia prócz jednej takiej, a spoza Wrocławia też nie lubię bardzo jednej tylko. Jakoś cała reszta - z posłem włącznie - jest bardzo sympatyczna i pomocna.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • aga.drobna 02.11.13, 23:55
    Zajrzę w poniedziałek, to dużo by było dla nas na ten moment. Ale jak w rejonowym MOPS, to polegniemy, bo samochód, jak ze wszystkim..
  • ola.gda 03.11.13, 00:13
    blanka mogę założyć nowy wątek w pierwotnym temacie? smile smile
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 03.11.13, 00:19
    Zona słusznie przeklei, jeśli ja nie uczynię. Tak nam się tu ustaliło, że do 200 mamy jeden, żeby nie wyszło, że Twoich nagle jest 40, a reszta spada na koniec i drugą stronę. Staramy się trzymać 1 wątek na 1 rodzinę, bo to łatwiej ogarnąć. Mam nadzieję, że rozumiesz i nie jest to wyrzut a wyłącznie działanie praktyczne i uczciwe.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • bj32 03.11.13, 00:16
    Nie zakładaj, tylko idź i złóż, poczekaj na odpowiedź pisemną, a później pomyślimy, co dalej. No, chyba, że wolisz powróżyć i nie pójść.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • isabelka20 03.11.13, 00:23
    Nie Bj, nie zgodzę się z wyliczaniem kryteriów, ale cóż ja działam według ustawy o pomocy społecznej. Uwierz mi, że nikogo nie będzie interesowało przy planowaniu dożywiania kryerium do rodzinnego. Co do dożywiania w placówkach to już jest różnie zależnie od ops, ustawa mówi tylko o możliwości 1 posiłku i tyle. Dlatego napisałam jak jest u nas.
  • bj32 03.11.13, 00:38
    No dobra, to się nie zgadzaj. Ja mówię o tym, jak ja mam liczone i jak wiem z innych miejsc w Polsce. I nie po to mówię, żeby się z Tobą spierać, tylko mówię, co wiem i już. A wiem, że jest nie tylko "1 posiłek w placówce", ale też i gotówka tam, gdzie placówka nie ma stołówki... i tu pytanie: jak wówczas liczyć koszt owego jednego posiłku?
    Żeby nie było: serio się nie czepiam, ale jeśli ustawa mówi o "jednym posiłku", to powinna - moim prywatnym zdaniem - nieco precyzować, czy ma to być obiad z 14 dań, z truflami, pasztetem z królika i srebrnym widelcem, czy rosół i mieliny z parówki wink
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • brysia0 03.11.13, 10:15
    Olu, a Ty z Gdańska jesteś?
  • ola.gda 03.11.13, 10:42
    tak dokładnie smile Gdańsk
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • brysia0 03.11.13, 12:04
    To poszukam coś dla Ciebie. Nie będzie dużo, bo ostatnio wysyłałam trochę paczek, ale coś znajdę w ciągu tygodnia. Bywam często w centrum Gdańska ( na Nowych Ogrodach lub 3 Maja) więc mogę Ci tak przekazać.
  • ola.gda 03.11.13, 13:01
    o to bardzo fajnie smile a Mieszkam bliziutko akurat nowych ogrodów smile
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • brysia0 03.11.13, 13:37
    To daj mi z tydzień, bo teraz mam urwanie głowy. Napisz do mnie na priv to się jakoś zgramy. Ale - jak pisałam - dużo nie będzie, może kilka sztuk tylko....
  • isabelka20 03.11.13, 12:04
    Nie ustawa nie mówi o koszcie posiłku, nie popadajmy w paranoję. Tak mówi o 1 posiłku z Programu Rządowego, a jeśli w danym miejscu nie ma stołówki to daje się z. celowy na żywność z dożywiania.
    Chciałabym poznać się z twoją wykładnią 150 % bo jest to dla mnie interesujące. Nie spotkałam się nigdy ze 150 % liczonymi od kryterium do rodzinnego i myślę, że nie ma to potwierdzenia w ustawie.
    Aha i żeby nie było ustawowo 1 posiłek z programu rządowego to ten, który przyznaje się decyzją na konto szkoły, a zasiłki celowe na tzw. dożywianie z programu rządowego to inna bajka.
  • ola.gda 03.11.13, 13:03
    Ej dziewczyny smile Ja rozumiem podpinke pod temat bo akurat było coś wspomniane ale bałagan robi bo temat jest inny smile
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 03.11.13, 13:43
    Nie do końca inny, bo staramy się dojść do tego, na jakiej podstawie możesz dostać dożywianie i przy jakim dochodzie, a mamy rozbieżne informacje.
    Isabelka: do rodzinnego mam próg 624. Nie przekraczam, czyli dostaję. Do dożywiania mam próg 624 razy 1,5, czyli 936 - i też nie przekraczam. O grosze, ale się łapię, bo wchodzi mi, że gdybym miała 937 - nie załapałabym się nijak. Chyba dobrze liczę, chociaż nie wiem, czy nie pochrzaniłam czy czegoś nie porypałam w liczbach...
    Nie wiem, może to i nie jest w ustawie, bo o ile ustawa dotyczy wszystkich OPSów, to i lokalnie są jakieś zasady... I mówię o tych, z którymi ja się stykam.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • isabelka20 03.11.13, 13:55
    Nie możesz mieć do dożywiania tak wysokiego kryterium, kryterium do dożywania jest 456 zł x 150 %. W tym przypadku lokalność nie ma nic do rzeczy. Lokalność może za to rozdysponowywać kasę jak chce, o ile kasę ma wink Dobra koniec sporów, bo koleżanka ola boi się, że jej prośby nikt nie zobaczy smile
  • bj32 03.11.13, 14:08
    Nie wiem, czy nie mogę... ale mam. I to nie spór, a dyskusja pełna wiedzy big_grin
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • isabelka20 03.11.13, 15:52
    A możesz podać mi art. z decyzji na podstawie którego masz takie kryterium ? Chętnie poszerzę swoją wiedzę, bo przez 7 lat być może żyję w błogiej nieświadomości wink
  • bj32 03.11.13, 16:05
    A to jak odkopię decyzję, to może tam będzie, bo generalnie to z obliczeń socjalnej na wywiadzie smile
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • isabelka20 03.11.13, 16:08
    oki będę wdzięczna, bo serio jestem zaskoczona takowym wyliczeniem i ciekawa jak to jest brane pod uwagę smile
  • isabelka20 03.11.13, 16:10
    chyba, że twoja socjalna liczy kryterium rodziny (np. dwie osoby 456x2=912) x 150 %. To wyjdzie na to samo co mnożenie kryterium na osobę w rodzinie. Ale mi dałaś zagadkę.
  • bj32 03.11.13, 16:18
    Może. A może w związku z orzeczeniem są wyższe te progi?
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • isabelka20 03.11.13, 16:20
    Nie do pomocy finansowej nie są wyższe, wyższe są do rodzinnego i przyległości do tego, ale do pomocówki nie.
  • aannazawadzkaa 04.11.13, 15:45
    Olu jeszcze 2 mce temu szukałaś xlandera a to b. drogie wózki czy Twoja sytuacja tak bardzo się pogorszyła?
  • bj32 04.11.13, 15:58
    Jakieś linki...?
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • czarnok7 04.11.13, 16:19
    forum.gazeta.pl/forum/w,57,146664602,146664602,Pilnie_Kupie_spacerowke_X_Landera_XA_z_duza_Buda.html
  • bj32 04.11.13, 16:38
    Z drugiej ręki nie kosztuje tyle, co nówka, natomiast o ile zrozumiałam - jeszcze do niedawna Ola dysponowała jakimiś środkami. Też nie wiem, czemu o świadczenia nie zatroszczyła się wobec tego wcześniej i mam nadzieję, że logicznie uzasadni...
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • aannazawadzkaa 04.11.13, 17:34
    dokładnie ten link jak wyzej, dodam ze rok temu Ola była takze posiadaczką takiego wózka, bardzo go chwaliła na innym forum ze tylko taki a nie inny. Ztego co wierm juz rok temu Ola prosiła o pomoc.
  • aannazawadzkaa 04.11.13, 17:35
    a co do używanych x landerów ceny od 400 zł to chyba sporo jak się kasy nie ma.
  • bj32 04.11.13, 18:01
    Sporo. Ale z tego, co piszesz, to miała jeden, a chciała drugi. I to już jest mocno zastanawiające...
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 04.11.13, 23:30
    widzę szukanie haczyka. No więc wyjaśniam. Moja siostra x landera używanego za 500zł (3w1) dostała od swoich teściów. Jej córka ma 2 lata. Przez ten czas czasami również użytkowałam ten wózek gdyż siostra miała jeszcze inny, taki do samochodu, a że jej córeczka ma chore serduszko i jest malutka to waży tyle co nic. Nie to co mój Pati. A ze mieszkałyśmy blisko to ze spacerowki nieraz korzystałam. I zawsze ten wózek był moim marzeniem. Bo kto miał ten wie jak się go prowadzi, a Ja mając na głowie Wszystkie sprawy nie tylko rodzinne, częste podróże komunikacja z córka za rękę, korzystałam. Gdy wyjechaliśmy to po jakiejś chwili stać nas było kupić taki wózek. I zaznaczam że kupiłam będąc w polsce u mamy UŻYWANA spacerowke (bez gondoli i fotela) właśnie taka Niby nowsza, z ta dużą Buda, za niecale 300zł z dowózka do domu.. W stanie naprawdę bdb. I już będąc z powrotem za granicą u męża, przeraziłam się cenami.. Wiadomo-większe zarobki większe ceny. I miałam akurat kilka takich OKAZJI że jadąc do PL kupowałam wózek dla kogoś i przy tym sobie jakiegoś grosza złapałam (oczywiście legalnie i bez krętactw-z koleżeńskie życzliwości, za fatyge).
    gdy wracaliśmy do PL już wiedząc że na stale i że Jesteśmy praktycznie bez kasy, wózek Sprzedalam. I tylko mój synek nie potrafił się z tym pogodzić. Nie wsiadł o żadnego innego wozka, robił bunty.. Chyba chodzilo mu o to że w x landerze barierka jest ruchoma i może w każdej chwili wyjść. Sama nie wiem.. W każdym razie moja po żal się boże teściowa dała 250 na wózek.chciałam kupić. Fakt. Dołożyć te 50zł (bo za 300 spacerowke można kupić naprawdę). Ale jak widac temat nie podbijany ani nic. Kupiłam fakt. Na TABLICY Pokusiłam się na okazję za 250zł plus 50 kurier. Dokładnie 2 września. I sprawę musiałam zgłosić na policję bo pieniądze przelałam a wozka i tak nie mam. A od września do dziś zmieniło się ziele naprawdę. Zresztą Zapraszam chętnych do siebie. Gdybym była jakąś krętaczka co to kasę ma a ściemnia nie mieszkającym w mieszkaniu gdzie remontu nie było chyba 20lat okna stare i co ponieKtóre maja pojedyncze szyby a meble są sprzed 40 lat...
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • aannazawadzkaa 05.11.13, 08:23
    nie szukam haczyka, ale jesli mam komuś pomóc chciałabym żeby był szczery. Nie raz juz były takie , którym wujek, ciotka, siostra..... a pózniej się okazywało co innego.
    Czyli jeśli dobrze rozumuje to siostra miała taki wózek ,podobał sie Tobie, byliście za granicą kupiłaś. Sprzedałaś, pózniej tesciowa kase dała ale wyszły komplikacje i we wrześniu 2013 pani od wózka z tablicy okazała się oszustka i tyle po wózku
  • aga.drobna 05.11.13, 09:46
    Nie wyobrażam sobie dziecka, który cyt. robi bunty, bo nie ma x landera... Jak był niemowlęciem to też tylko takim chciał jeździć?

    A teraz jaki masz wózek? Z resztą 3 latek jest już na wózek za duży, to tak swoją drogą.
  • ola.gda 05.11.13, 11:03
    robił buntx. On wogóle bardzo buntowniczy był. Ma charakterek. Trzech lat nie ma jeszcze. Skończy w marcu. Wozka nie posiadamy.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ola.gda 05.11.13, 11:29
    i tu nie chodzi o to że robił bunt bo nie miał X LANDERA bo dziecko marek nie odróżnia. Poprostu w szwecji tym wozkiem jeździł. Wchodził do niego i wychodził kiedy chcial. Myślę że to kwestia jego swobody była. Gdy wróciliśmy do polski myślę że zmiany go przerosłx. A jego bunt objawiał pre tym że nie chcial wogóle wsiadać do wozka. Odpychał go. Dla mnie było to kłopotliwe bo wszędzie gdzie jeżdżę jeżdżę z dwojka dzieci i zawsze komunikacja miejska. I bez wozka było to dla mnie problemem. Babcia moich dzieci jest osoba o dziwnym podejściu do życia Niestety i nie da się jej nic wytłumaczyć. Chciała kupić mu taki wózek jakim jeździł bo cytuje szkoda jej go było. Miałam takowy znaleźć. Znalazłam. I się przejechałam. Ale to inna historia. A gdy Patryk był maly jeździł wozkiem JEDO a nie x landerem. Ponad rok temu gdy byłam parę razy u AURINKO byłam samochodem. Co prawda oplem 20 letnim ale samochodem. Gdy była u mnie dorota samochód również posiadałam.teraz co prawda jest na złomie ale był. Czy to świadczy że jestem osoba majętną która wyłudza od innych a sama wiele ma?
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • aannazawadzkaa 05.11.13, 12:53
    forum.gazeta.pl/forum/w,615,139648430,139648430,POMOCY_oszustwo_.html
    forum.gazeta.pl/forum/w,101614,139863179,139863179,X_Lander_XA_chyba_2010_problem_z_okryciem.html
    najpierw masz wózek pobyt za granicą , potem sprzedajesz potem mama daje kase i Cię oszkują
    z linków wynika że chrzesna synka kupiła wózek ten z tablicy, który nie dojechał a wczesniej miałas jeszcze przed wyjazdem inny kupiony za swoje coś mi się tu kupy nie trzyma
  • aga.drobna 05.11.13, 13:19
    Na FB jest X-grafitowy, zielony i czerwony.



  • ola.gda 05.11.13, 13:25
    ten czerwony to właśnie ten co tak długo szedł. Grafitowy jest siostry
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 05.11.13, 14:39
    Ola, ale on jakoś dziwnie szedł:
    Tu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,615,139648430,139946671,Re_POMOCY_oszustwo_.html
    jeszcze byłaś w nerwach - data 27.10.12
    zaś tu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,101614,139863179,139863179,X_Lander_XA_chyba_2010_problem_z_okryciem.html
    miałaś problem z okryciem - data 24.10.12
    Trzy dni wcześniej. Ja mam zwidy, czy kalendarz Ci się uwsteczniał?
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 05.11.13, 15:26
    blanka czytasz bardzo widzę rozbierznie. proszę przeczytaj dokładnie co tam jest napisane i najlepiej parę postów wstecz
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ola.gda 05.11.13, 13:21
    tak miałam Kiedyś x landera ale ten starszy model. Wtedy pisałam o oszustwie bo zapłaciłam pieniądze i przez dłuższy czas nie miałam Kontaktu ze sprzedającym. Jednak jak można doczytac dalej to sprawa się wyjaśniła i wózek otrzymałam a i sprzedająca przeprosiła bo okazało się że miała dziecko w szpitalu. A drugi post tyczył się właśnie tego wozka. Zielona w temacie nie potrafiłam założyć osłonke na barierkę. Pozniej ze względów finansowych wózek sprzedałam. Gdy wyjechaliśmy kupilam ten nowszy model i maly w szwecji właśnie takim jeździł. Nawet sprowadziłam stąd tam kilka takich wózków. A Gdy wróciłam tu to babcia wyłożyła kasę żeby jednak taki wózek mu kupić. I pod koniec sierpnia zaczęłam szukać takiego w cenie rozsądnej. Tak żeby miał jeszcze na zimę. A pozniej wiadomo sprzedałabym go i jeszcze może bym była na plusie bo siostra moja ma gondole która bym sprzedała wraz ze spacerowka. I po raz kolejny dokładnie 2 września na tablicy Znalazłam taki wózek identyczny jak ten co był w szwecji. W identycznym kolorze. Za 250zł dokładnie. Babka miała tylko odbiór osobisty podany więc to uśpiło moja czujność. Dogadałam się z nia że wysle. No ale nie Wyslala i pieniądze są poki co stracone Dopóki policja ich nie odzyska.
    Nie rozumiem o co chodzi z tym wozkiem. Bo powoli zaczynam czuć się jak oszustka krętaczka i wyłudzaczka

    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 05.11.13, 14:55
    To zapłaciłaś 250 czy 350 bo ceny rozbieżne ?
  • ola.gda 05.11.13, 15:21
    razem z kurierem 300. Pisze na telefonie słownikiem. Literówka. 250zł wózek plus 50 kurier.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 05.11.13, 15:31
    ola.gda napisała:

    > razem z kurierem 300. Pisze na telefonie słownikiem. Literówka. 250zł wózek plu
    > s 50 kurier.
    no to widzisz sama motasz w wątku o tym że cię oszukano piszesz mam super wózek za 350 zł
    teraz że za 250 +50 kurier to 300 naprawdę warto pamiętać co się wcześniej pisze i już jest niepokój co do reszty faktów.
  • bj32 05.11.13, 15:19
    Ola, a może napisz, jak było tak całkiem serio i już? Bo póki co coraz bardziej sobie szkodzisz.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 05.11.13, 15:30
    blanka czytasz bardzo widzę rozbierznie. proszę przeczytaj dokładnie co tam jest napisane i najlepiej parę postów wstecz
  • bj32 05.11.13, 15:40
    A może pisz zbieżnie, to będzie mi łatwiej? Ola, ja Ci nie wróg, ale na razie nie wyglada to wszystko do kupy bardzo sensownie...
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 05.11.13, 16:34
    napisalas że ci się nie zgadza że 27 miałam nerwy bo nie miałam wozka a chyba 24 że mam problem z osłonka. Nie doczytałaś że już 21 pisałam że wózek mam. 27 odpowiadałam komus na PYTANIE i pisałam tylko że nie życzę nikomu takich nerwów. Więc Ja tu nie widzę że mam wsteczny kalendarz. I może to wy napiszcie o co chodzi bo Ja się tłumacze jak głupia a i tak zaraz będzie że jestem oszustkom wyłudzaczka krętaczka a może i że milionerka która żeruje na innych. Przkre to trochę jak łatwo oceniać innych ludzi których się nawet nie zna
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 05.11.13, 16:39
    A ja mogę jednak dostać odpowiedź ? wyjaśnisz te rozbieżności ?
  • ola.gda 05.11.13, 16:40
    to zadaj mi konkretne PYTANIE bo już tyle ich było a na Wszystkie odpowiedziałam. Ale chętnie odpowiem raz jeszcze
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ola.gda 05.11.13, 16:44
    już wiem o co chodzi. Pisze na telefonie i nie widzę tych podpietych postów. Dz chyba nie czytałas wszystkiego. W październiku pół temu kupiłam na tablicy wózek za 350zł. Długo nie przychodził i nawet pisałam o tym w innym poście. Wkońcu jednak dotarł. A we wrześniu tego roku po powrocie ze szwecji został zamówiony na tablicy wózek lumpy kosztował 250 zł plus kurier 50 co daje 300 jednak sprawa tego wozka została zgłoszona na policję gdyż wozka nie wysłano tylko skasowano pieniążki.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 05.11.13, 17:11
    ja powiem tak i nie znaczy że krytykuję nigdy ale to nigdy nie kupiłabym wózka za 300-350 zł jak bym była w takiej sytuacji ,kupiłabym za 50 zł może trochę więcej tym bardziej że to dla 3 latka u mnie w komisie wózków za grosze mnóstwo ,albo wzięłabym za darmo bo ludzie oddają itp no ale to ja ,nie wiem co to za cudo ten wózek że trzeba go mieć nie mając na chleb bo jak się ma to czemu nie i co wózek czadowy ,ludziska doślą ubranka ,papu i jakoś będzie .
  • ola.gda 05.11.13, 17:38
    co ty piszesz? Przeczytaj wszystko ok? Byłam za granicą przez jakiś czas. Stać mnie to sobie kupiłam nie mogłam? Zresztą kupiłam w polsce. I nie mów mi że PROSIŁAM O JEDZENIE bo nigdy tego nie zrobilam więc proszę czytaj posty i wątki osoby na temat osoby o której się wypowiadasz! A nie czytasz po wybrane posty. I Ja również nie chciałam kupować znowu takiego wozka dla 2.5 rocznego dziecka (a nie 3letniego!). Poza tym mój syn miał w przeszłości problemy z biodrem więc daruj sobie proszę komentarze takiena temat wieku dziecka. Bo on 3 lata skończy w marcu wózek kupowałam we wrześniu. I nie Ja tylko babcia której niczym nic się nie wytłumaczy i jak się uprze to to zrobi. Bo to wnuk. Ja założyłam wątek pytając o UBRANKA niepotrzebne, Które ktoś chce oddać bo tak ludzie robią często, a nie o żadne jedzenie czy coś w tym stylu!
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 05.11.13, 18:19
    Ola, bardzo Cię przepraszam, ale jak:
    "Byłam za granicą przez jakiś czas. Stać mnie to sobie kupiłam nie mogłam? Zresztą kupiłam w polsce."
    pisane teraz ma się do:
    "Jednak z racji iż mój synek nie nadawał sie na żadne przedszkole ani opieke, pracował tylko mąż. Na poczatku jakos to było,zylismy na bieżąco. Miałam nadzieje na to, że znajdziemy legalne prace.
    Niestety- historia jakich wiele... Najpierw szef wypłacał na raty wypłate mężówi, potem sie spóźniał z płaceniem, az wkońcu zostalismy tak naprawde z niczym.."
    pisanego w pierwszym poście? Zostaliście z niczym, rodzina pomogła wrócić, ciocia kupiła wózek, który kupiłaś, sprzedałaś i tak dalej...
    "Ja założyłam wątek pytając o UBRANKA niepotrzebne, Które ktoś chce oddać"
    Co jest absolutnie logiczne, bo gdybyś prosiła o ubranka potrzebne, których ktoś oddać nie chce, to by było zwyczajnie głupie.
    A w międzyczasie wyszły komplikacje z wózkiem... A Ty się zamotałaś.
    No, ale pewnie znowu coś źle przeczytałam....
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 05.11.13, 18:44
    z niczym się nie zamotatłam bo wydaje mi się że na Wszystkie pytania odpowiedziałam. Fakt poprzem post był pisany pod wpływem emocji ale jak tu się nie denerwować jak ktoś zarzuca komus coś co nie jest prawda? Zostaliśmy z niczym bo nie byłam w stanie zabrać tego co miałam tam. Nigdy nie pisałam o żadnym jedzeniu ani nic z tych rzeczy. Wogóle nie rozumie co do tego wszystkiego ma to jaki wózek posiadałam? Naprawdę nie znacie mnie a robicie ze mnie jakąś oszustke. Tak samo ty blanka nie doczytałaś czegoś co Napisałam ale jakoś nie poprawiłas się. Woli złośliwie pisać że pewnie znowu coś źle przeczytałaś... mówisz że Ja się motam. Może to chaotycznie jest napisane bo jestem zasypana lawina zarzutów i pytań i odpowiadam jednocześnie na różne pytania i zarzuty. Więc może poproszę żeby napisano konkretny zarzut i uzasadnienie. Będzie prościej
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 05.11.13, 19:21
    Chaotyczne. I jakieś takie... agresywne. Nikt nic nie robi z Ciebie. Chcemy wyjaśni nieścisłości. Wyjechaliście z niczym, bo pracodawca nie płacił, ale przecież wróciliście z pieniędzmi, które wydałaś na wózek, który kupiła ciotka i który czasami się pojawia, to znów znika, a w ogóle to uparł się na niego trzylatek, bo miał taki sam...
    Spróbujmy jeszcze raz od początku: napisz spokojnie i logicznie: wyjechaliście z niczym, mąż pracował, były opóźnienia, później wcale szef nie płacił i wróciliście z niczym w sensie bez wózka, taboretu i poduszki, czy bez pieniędzy kompletnie również? A jeśli z pieniędzmi, to co było dalej? Kto kupił wózek, za ile, kiedy dotarł...?
    Żadnej lawiny nie ma, tylko piszesz bez ładu, składu, znaków przestankowych i używając wielkich liter na oślep, więc się, na bogów, nie dziw, że nie wiadomo o co chodzi.
    Póki co nikt Cie o nic nie oskarżył, a podstawowe pytanie brzmiało "dlaczego rok temu było Cię stać na wózek za 350, a teraz Cię nie stać na ubranka?". Drugie pytanie, moje, było o świadczenia. Czekasz, o ile pamiętam, na decyzję o rodzinnym. Od roku? Jeśli nie, to dlaczego nie staraliście się wcześniej?
    I to są pytania, a nie zarzuty. A Ty się ciskasz tak, że aż mi się źle kojarzy.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 05.11.13, 20:56
    wszystko było napisane. No ale ok.
    Rok temu maly dostał wózek jednak Ja po jakimś czasie go Sprzedalam. Żyliśmy sobie żyliśmy. Maz załatwił sobie robotę za granicą. Tu wynajmowalismy mieszkanie. Jednak pojawiła się szansa żeby spróbować sobie pozyc w innym świecie i wraz z dziecmi wyjechaliśmy również z polski. Tam się na początku żyło bardzo fajnie. Jak już wspomniałam kupiłam ten nieszczęsny wózek dla DWU LATKA i ogólnie mialo być hiper fantastycznie. Pozniej zaczęły się problemy. Najpierw z legalizacja pobytu, pozniej z płacą a pozniej z praca. Na dzień dzisiejszy nie oddano z wypłaty 3000koron. Pracy nie było szef nie płacił a za mieszkanie i życie trzeba było płacić. Aaaa Zapomniałam dodać jeszcze że kupiłam w polsce z dwa wozki w międzyczasie na czyjąś prośbę . Wogóle myślałam żeby z czasem otworzyć tam jakiś komis i sprowadzać rzeczy z PL ale to było bardzo bardzo odległe marzenie. Fantazja mnie poniosła. No i wracając do tematu mój wózek również tam Sprzedalam. I wogóle musiałam się wyzbyć wieku rzeczy żeby jak najmniejszy bagaż zabrać z powrotem. No i w polsce znowu trzeba było znaleźć i wynająć mieszkanie. Więc aż tak puści nie wróciliśmy. Tzn na mieszkanie starczyło. No i maly zniósł to wszystko źle. Ta przeprowadzkę, zmianę miejsca. Może też się bunt dwu latka przyczynił? Nie wiem. W każdym razie zaczął robić problemy szczególnie z wyjściem z domu,gdzieś dalej,gdzie trzeba wózek zabrać. No i babcia stwierdziła że trzeba wózek znaleźć jaki miał. I Znalazłam ale babcia kasę straciła a Pati wozka i tak nie dostał. I żyje. i nawet na nogach chodzi. I było to we wrześniu (maly miał 2.5 roku a nie 3lata) zakładając post tutaj chciałam poprostu przyjąć ubranka (OCZYWIŚCIE pokrywając ewentualne koszta wysyłki) których ktoś zwyczajnie już nie potrzebuje,chce oddać,zalegają mu i z racji iż Ja nie pracuje tylko Maz pracuje i wynajmujemy to Mieszkanie i wogóle ciężko jest żyć z jednej pensji budowlanca , chciałam poprostu przyjąć ciuszki i tym samym trochę zaoszczędzić pieniędzy w domowym budżecie. Poki Ja nie podejmę pracy będzie nam tak ledwo starczac od 10tego do 10tego i zdaje sobie sprawę z tego. Dlatego szukałam pomocy w tej kwestii. Co do rodzinnego to mam je cały czas. Czekam na decyzję bo co roku trzeba na nowo składać papiery. Ja byłam teraz na koniec października i jeszcze nowa decyzja nie doszła. A mówiłam ci wcześniEj że pytałam o inne świadczenia i zrobię jak mowilas. Jak tylko mi mała wyzdrowieje to jadę tam po te wnioski. Raczej jeszcze w tym tygodniu
  • bj32 06.11.13, 12:32
    Teraz rozumiem i jak dla mnie OK, chociaż nie znam się na pobycie i pracy za granicą i widzi mi się, że pojechaliście cokolwiek w ciemno, skoro były problemy z legalizacją pobytu - a co za tym idzie - pewnikiem z legalnym zatrudnieniem i to budzi poważne wątpliwości, czy w ogóle pieniądze od "pracodawcy" odzyskacie.
    Babcię kopnęłabym w plecy, zamiast słuchać durnych pomysłów, bo jak ja słyszę od rozmaitych ciotek "to kup jej takie, jakie chce" - odpowiadam "no to kup i daj w prezencie", bo zwykle nie są to rzeczy niezbędne, bo takie mamy i na takie nas stać.
    Kolejna sprawa, to że jak na rok bardzo dużo się u Was wydarzyło... Ile za granicą byliście? 3 miesiące? Pół roku...? To już z ciekawości pytam.

    No więc podeślij papiery, jak dla mnie, a dziewczyny zdecydują smile
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • jak-nie-ja-to-kto 06.11.13, 12:04
    Mój miał cztery lata i jeździł. I o dziwo nikt nas za to nie aresztował o_O
    Serio.
  • bj32 06.11.13, 12:24
    Mój znajomy ma 64 i też jeździ. Ale to komplietnie nie o to chodzi.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • jak-nie-ja-to-kto 06.11.13, 12:28
    aga.drobna napisała:

    > Z resztą 3 latek jest już na wózek za duży, to tak swo
    > ją drogą.

    To powiedz mi o co tu chodzi? Bo dla mnie ewidentnie o wiek względem używania wózka(spacerówki)
  • bj32 06.11.13, 12:36
    No właśnie o to, że przeciętny trzylatek sam z siebie woli chodzić i fakt, że akurat Twój jeździł nie ma tu nic do rzeczy. Większość trzylatków chodzi. I nie ma potrzeby kupować im ekstra wózków, ewentualnie jakąś parasolkę - tak się robiło "za moich czasów".
    Zwróciłaś uwagę, że pisałam o 64latku? Sześćdziesiąt cztery. Jeden jeździ. Większość nie, bo mogą - i wolą - chodzić.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • jak-nie-ja-to-kto 06.11.13, 14:05
    Generalizowanie, w bardzo wielu przypadkach jest krzywdzące.
  • bj32 06.11.13, 15:52
    A kto tu generalizuje?
    Jak-nie-ja... My się tu nie zajmujemy roztrząsaniem problemów, czy dziecko do 18 roku życia trzeba nosić w chuście, a do 25 karmić piersią, bo zazwyczaj tak się nie robi, ale to generalizowanie. Tylko to, czy trzylatkowi, którego rodziców nie stać na ciuszki - niezbędny jest wózek za ponad trzy stówy.
    Ja rozumiem Twoją chęć obrony potrzebujących, ale słowo Ci daję: ja pomagam od 6 lat inne dziewczyny trochę krócej, jeszcze inne - znacznie dłużej i bredzenie, że "nie można generalizować" zostaw na inne okazje, bo Ola ma zdrowego trzylatka, a z wątku wynikało, ze zdrowy trzylatek uparł się na drogi wózek.
    Teraz Ola wyjaśniła sprawę, jak dla mnie OK, a Ty... właściwie co? Planujesz mnie przekonywać, ze jestem podła, bo dociekam? Czy, że Aga.drobna jest podła, bo "generalizuje"? Czy właściwie o co Ci chodzi?
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 06.11.13, 21:39
    blanka miło mi że uważasz że wyjaśniłam co trzeba. Chciałam tylko jeszcze podkreślić to że moje dziecko nie ma trzech lat. Wtedy miał 2 i pół roku. Jest zdrowy ale miał uraz biodra Kiedyś i trochę mu to w życiu przeszkadzało. Nie mógł pokonywać dłuższych odległości. Na dzień dzisiejszy młody pięknie radzi sobie na nogach, nie ucieka, w tramwaju grzecznie u Mamci siedzi na kolanach.. Szkoda tylko tego że teraz sprawa z pieniędzmi będzie się ciągnąć. Bo tak dzisiaj dumając uważam że jestem za bardzo uległa osoba i nie musiałam się godzić na ten wózek.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 06.11.13, 21:42
    Człowiek się uczy na błędach, ja nie pamiętam, kto ma w jakim wieku dzieci i z jakimi urazami. I dlatego zamiast się ciskać - wystarczy odpowiadać i cześć.
    No to czekam na papiery, a reszta to już zależy od dziewczyn smile
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 06.11.13, 21:53
    blanka do ciebie się nie ciskałam... Jedynie pretensje moje były do osoby która nie przeczytała nic w tym temacie , prócz kilku losowych wątków i wysówała takie insynuacje że Każdy by się wkurzył..
    Czyli co? Potwierdzasz oficjalnie że można jednak uwierzyć w moja pokreconą historię?
    jeszcze Napisz mi co prócz decyzji na która czekam jeszcz ci wysłać
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 06.11.13, 22:02
    Dochody męża, opłata za wynajem... Jest lista na szpilce smile

    A do osoby nie ma co mieć pretensji. Licz się z tym, ze nie każdy Cię zna, pojawiają się nowe osoby, a twoją powinnością jest im spokojnie wyjaśnić sytuację i cześć. To Ty masz rozwiać wątpliwości, bo to Ty chcesz pomocy. Takie życie.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 06.11.13, 22:12
    dochody są zdrowo więc w skarbowce wystawiają w taki wypadku zaświadczenie o niezaleganiu w podatkach bo takie coś musiałam w mopsie przedstawiać do tej pory. Teraz jak byłam 29 to wystarczyło oświadczenie. Czy muszę ze skarbówki mieć osobny papier? Zdjecie umowy najmu postaram się wysłać jutro. A decyzję z mopsu jak tylko dojdzie. Czy temat wozka możemy uważać za zakończony? Czy rozwiałam w miarę logiczny sposób Wszystkie wątpliwości?
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ola.gda 06.11.13, 22:13
    dochody nie są zdrowe tylko zerowe. Literówka. Telefon...
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 07.11.13, 07:12
    ola.gda napisała:

    > blanka do ciebie się nie ciskałam... Jedynie pretensje moje były do osoby która
    > nie przeczytała nic w tym temacie , prócz kilku losowych wątków i wysówała tak
    > ie insynuacje że Każdy by się wkurzył..
    > Czyli co? Potwierdzasz oficjalnie że można jednak uwierzyć w moja pokreconą his
    > torię?
    > jeszcze Napisz mi co prócz decyzji na która czekam jeszcz ci wysłać
    > Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię
    > bardzo"
    To ty prosisz na publicznym forum i ty powinnaś opisać dokładnie całą sytuację ,nie ma co się unosić bo to sprawia niedobre wrażenie w stylu ,ja taka prawdomówna co ona chce tylko że historia zamotana i warta wyjaśnienia ,raczej dla swojego dobra.
  • mamba30 08.11.13, 14:26
    Rozumiem, że teraz, kiedy Ola już wyjaśniła kwestię wózka w entym poście pomożesz jej z ubrankami? Ja nie miałam problemu ze zrozumieniem historii wózków, ale wiem, że inni mogli nie do końca zrozumieć. dziewczyna została wzięta w ogień pytań, odpowiedziała na nie. Zatem tak sobie myślę, że skoro byłaś głęboko zainteresowana wyjaśnieniem sprawy wózka, to znaczy że chciałaś jej pomoc, ale miałaś wątpliwości? Czyli teraz nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś wysłała Oli potrzebne ubranka. To takie moje luźne przemyślenia.
    --
    http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/vxcoTFT.jpghttp://lb3f.lilypie.com/vxcop2.png
  • oteczka 08.11.13, 15:33
    mamba30 napisała:

    > Rozumiem, że teraz, kiedy Ola już wyjaśniła kwestię wózka w entym poście pomoże
    > sz jej z ubrankami? Ja nie miałam problemu ze zrozumieniem historii wózków, ale
    > wiem, że inni mogli nie do końca zrozumieć. dziewczyna została wzięta w ogień
    > pytań, odpowiedziała na nie. Zatem tak sobie myślę, że skoro byłaś głęboko zain
    > teresowana wyjaśnieniem sprawy wózka, to znaczy że chciałaś jej pomoc, ale miał
    > aś wątpliwości? Czyli teraz nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś wysłała Oli pot
    > rzebne ubranka. To takie moje luźne przemyślenia.

    Niestety nie masz racji ,nie rozwiała wcale moich wątpliwości wręcz upewniła mnie że proszenie to jej sposób na życie ,chcesz to jej wysyłaj jeżeli ktoś od 2 lat nic nie robi żeby poprawić swoją sytuację to wybacz ,a tak jak napisały inne dziewczyny jak nie chciała być prześwietlana to mogła poprosić na oddam ,przyjmę.
  • isabelka20 08.11.13, 17:04
    Nie Ola, jak twoja córka pójdzie do szkoły, to ty nie pójdziesz do pracy, po pierwsze pozostanie Ci drugie przedszkolne dziecko, które jak na złość nie dostanie się do przedszkola, a na prywatne nie będzie Cię stać w dalszym ciągu, a jeśli nawet się dostanie, to na pstryknięcie palcem po x lat siedzenia w domu nie dostaniesz pracy, gdyż niestety jesteś nieatrakcyjna dla przyszłego pracodawcy - nie masz doświadczenia (szkoły, kursy, szkolenia to niestety dziś podstawa) no i masz małe dzieci. Wiesz dobrze, że brak przedszkola jest wymówką, bo nawet gdybym miała pracować za najniższą chyba 1300 zł i praktycznie całą kasę wydać na przedszkola to poszłabym do pracy, a nie siedziała w domu.
    Co do męża to tak jak napisała Bj, więcej dodawać nie trzeba.
    Co do wyjazdu, brak słów, z dwójką małych dzieci. Nie wiem czego oczekiwaliście, ale to nie jest tak łatwe jak się wydaje.
    Co do korzystania z pomocy na forum, to również dziewczyny się wypowiedziały. To, że nie prosisz o jedzenie, a "jedynie" o ubranka nic nie znaczy, bo prosisz. Jak kupisz ubrania może nie starczyć na żywność, jak dostaniesz ubrania odpadną koszty.
    Uwierz mi, że wiele bym dała żeby siedzieć w domu na tyłku i zajmować się córką, ale moje dziecko wie, że matka musi pracować często od rana do późnego wieczora, a weekendami szkoła, mąż to samo. I tak odkąd młoda skończyła pierwszy rok życia i zaczęła chodzić do żłobka. Nie żalę się, ale też nie boję się dziś o jutro.
  • mamba30 10.11.13, 18:54
    oteczka napisała:

    >
    > Niestety nie masz racji ,nie rozwiała wcale moich wątpliwości wręcz upewniła mn
    > ie że proszenie to jej sposób na życie ,chcesz to jej wysyłaj jeżeli ktoś od 2
    > lat nic nie robi żeby poprawić swoją sytuację to wybacz ,a tak jak napisały inn
    > e dziewczyny jak nie chciała być prześwietlana to mogła poprosić na oddam ,przy
    > jmę.

    To po kiego wała piszesz pierdylion pytań i zarzutów, skoro od samego początku nie zamierzałaś jej pomóc? I nie, nie pisz mi, że chciałaś, bo nie uwierzę. Większość Twoich postów tutaj to właśnie taka nagonka, bez finału niestety...
    --
    http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/vxcoTFT.jpghttp://lb3f.lilypie.com/vxcop2.png
  • atena12345 07.11.13, 07:54
    Ola jaki rozmiar butów nosi młodsze?
    Ja sprawdzę czy mi zostało coś w takich małych rozmiarach, ale nic nie obiecuję. Dam znać
  • ola.gda 07.11.13, 11:23
    atena on ma 24 rozmiar
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • aannazawadzkaa 07.11.13, 11:47
    wiem upierdliwa jestem, ale bym chciała sie dowiedzieć w jakim okresie byliście poza granicami kraju, bo z wózkiem już pokumałam
  • hugo43 07.11.13, 18:26
    a ja tak z ciekawosci sie spytam,czy w gdansku latwo o publiczne przedszkole?bo w wielu miejscach w polsce niepracujacy rodzic nie ma szans na umieszczenie dziecka w placowce.
  • isabelka20 07.11.13, 20:03
    Ja rozumiem, że legalnej pracy nie ma, ale ile miesięcznie twój mąż zarabia na czarno ?
  • bj32 07.11.13, 20:40
    A wieść oficjalna niesie, że wręcz przeciwnie - pracujący mają przewalone, bo ich stać na niepubliczne...
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 08.11.13, 07:19
    isabelka nie zarabia stale równej kwoty. Zalezy ile roboty jest. Od jutra np szuka nowej pracy bo szef wczoraj powiedział że roboty przez najbliższy miesiąc nie będzie napewno a może i przez więcej. Budowlanka na zimę często staje w miejscu Niestety. Chyba że remonty mieszkań są ale jego szef takich zleceń nie ma
    w zeszłym miesiącu miał 1800zł
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 08.11.13, 08:53
    Jednak zadałam sobie trud i przejrzałam twoje wątki z ubiegłego roku hmm dziwne ,same zagmatwane historie ale kurczę prawie 2 lata i ty nic nie zmieniłaś w swoim życiu ,widzę że proszenie to twój sposób na życie ,może jednak warto pójść do pracy ? i nie mów że masz małe dziecko jak mój miał 2 lata to pracowałam po 10-12 godz i tak przez lata .
  • bj32 08.11.13, 10:08
    Ola, nie chce być złośliwa, ale tak: mąż miał tu szansę na pracę, ale wyjechaliście, nie udało się. Z wcześniejszych wątków faktycznie wynika, że jak nie urok, to przemarsz wojsk, jak nie złodziej, to zalanie.
    Co to znaczy "budowlanka na zimę staje w miejscu"? Że Twój mąż potrafi wyłącznie szpadlem na dworze machać? Mam do diabła i trochę kumpli w budowlance i faktycznie, murów się wtedy nie stawia, ale wykończeniówkę robić można. Jeden właśnie któryś raz z kolei załapał się do roboty w Niemczech i wyjechał na kilka miesięcy.
    A może Twój mąż niech ruszy zadek i zamiast bujać się na czarno to tu, to ówdzie - z czego mu lat do emerytury nie przybędzie i nagle się obudzi z ręką w nocniku - Ty zresztą też - niech się zatrudni legalnie w jakiejś firmie, która zlecenia zagraniczne robi, albo sam wyjedzie dorobić i nie ciągnie Ciebie i dzieciaków ze sobą, tylko dorobi, odkujecie się i jakoś będzie szło. Ty też możesz chyba iść do pracy, nie?
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 08.11.13, 10:48
    No akurat Do srác Nie Mogę iść bo nie stać mnie na nianie ani na prywatne przedszkole. W przyszłym roku jak córka skończy 5 lat to pójdzie do szkoły a maly będzie miał 3 lata i pójdzie do przedszkola to wtedy do pracy będę mogla pójść. Co do budowlanki i pracy męża to umie wszystko ale nie jest sam sobie szefem .
    Myślę że temat i wątek jest do zamknięcia. Zapytałam jedynie o ubranka, czy nikt nie chce oddać a cały wątek opiera się tylko na waszych podejrzeniach, wyrobilyscie sobie własne zdanie, nie chce mi się już czytać tego jak ktoś mnie obraza lub tylko węszy jakiś haczyk. Nie będę publicznie wywlekac całego życia po to żeby zaraz któras robiła z tego przyśmiewke. Żałuję że tu Napisałam.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • penelopa40 08.11.13, 12:29
    bo tak według mnie ... trzeba było napisać na oddam/przyjmę/prace dorywcze czy poddam/przyjmę reaktywacja, tam się prosi o kilka ubrań czy zabawki dla dziecka, bez konieczności zbytniego tłumaczenia się i przesyłania cv
    na tym forum to pomoc "globalna i z rentgenem" byłaś na forum przedtem to należało się spodziewać pytań, choć moim zdaniem cała ta dysputa o wózkach nie ma sensu...co do pracy to jak ktoś chce naprawdę i musi to znajdzie... mąż pracuje w dzień żona nocami albo zmianowo, nie wnikam, nic mi do tego ale można jakoś to rozwiązać,
    ciągnięcie za granicę współmałżonka z 2 małych dzieci to bardzo nierozważny krok, tak się robi tylko jak się ma oficjalny kontrakt, i często też nie od razu... pracodawcę w takim wypadku się prześwietla, sprawdza, mąż powinien pojechać, zobaczyć jak sytuacja i ewentualnie sprowadzić rodzinę po jakimś czasie jeśli wszystko byłoby ok, szkoda może że nie napisałaś na forum przed wyjazdem, ktoś by ci doradził, ostrzegł ... i nie żałuj że napisałaś teraz - to zawsze jakieś doświadczenie, choćby i negatywne...
  • bj32 08.11.13, 13:38
    Ola, sorry, ale Penelopa ma rację: trzeba było pisać na Oddam/. Bo tu znasz zasady i wygląda to jak "albo dajecie i morda w kubeł, albo się obrażę i nic od was nie chcę". Dobra rada cenniejsza od ubranek może być, bo dzięki dobrej radzie może się okazać, że będzie Cię na te ubranka stać.
    No, ale Tobie się rzeczywistość, widzę, sprzeciwia i jak nie dostaniesz biegunki, to Ci tramwaj najedzie na stopę albo co i po prostu nic się nie da, albo nie da rady, albo nie można.
    No to się nie dziw, że dziewczyny dociekają.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 08.11.13, 14:23
    wiem Jakie są zasady. Dlatego opisałam co nieco. Wiem że się prześwietla. I na pytania odpowiedziałam. Ale co ponieKtóre osoby troszkę przesądzają. Bo gadanie co chwilę o tym że 3 letnie dziecko nie Potrzebuje wozka albo że mam sposób na życie bo tu przyślą ubranka a tu jedzenie to jest już naprawdę gruba przesada. Bo nigdy nie prosiłam o żadne jedzenie i nigdy nie pisałam że moje dziecko ma 3 lata. I po moich tłumaczeniach dalej było to samo pisane. Co moim zdaniem świadczy o tym że jest to czepianie się na siłę i nie czytanie wszystkiego co pisze a nie dawanie dobrych rad.
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 08.11.13, 14:58
    "wiem Jakie są zasady. Dlatego opisałam co nieco."
    No więc wiesz, że jak chcesz ogłosić, że przyjmiesz ubranka, to na Oddam/, a jak opisujesz "co nieco" to do szerszej pomocy... Wiesz? Wiesz. No czyli?
    Cała reszta to - wybacz - brednie mające uzasadnić roszczenia. I możesz się na mnie obrazić, jeśli sobie życzysz. Wykazałam maksimum dobrej woli, ale po prostu widzę, że chcesz dostać bez pytań i już.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 08.11.13, 18:05
    blanka uważam że też wyolbrzymiasz w tym momencie bo piszesz CHCESZ DOSTAĆ BEZ PYTAŃ. Zasypałyście mnie lawiną pytań Czego za złe oczywiście nie mam. Ale Powiedz mi czy na jakiekolwiek pytanie nie odpowiedziałam? Czy unikam odpowiedzi na którekolwiek z pytań?
    Hugo widzisz, mój Maz nie pije, jest bardzo dokładny w tym co robi aż za bardzo, nigdy nie robi na odwal i robi ogólnie PRAWIE wszystko. Prawie tzn nie zajmuje się hydraulika i elektryka choć w sumie rok temu gdy wynajeliśmy mieszkanie a na drugi dzień okazało się że jest zalane, to robił tam i kable pod sufitem też ciągnął. Ale ogólnie elektryki raczej się nie podejmuje. I Niestety ale ludzie wolą wynająć firmę niż pojedyncze osoby. Szukał w pojedynkę i to nie raz. Druga sprawa jest taka że sam nic nie zrobi. Musi mieć kogoś. U nas wśród znajomych za nikogo nie poręczy robiąc np remont gdzieś bo tak naprawdę znajomych budowlanców nie mamy. Fakt, nieraz jak jeździł gdzieś na robotę to brał jednego czy drugiego. Ale nigdy nic dobrego z tego nie wynikało bo albo robił wszystko sam nie wyrabiając się w terminie albo musiał poprawiać. Żeby samemu podjąć się takiej pracy trzeba mieć kogoś zaufanego znającego się na rzeczy. No i trzeba mieć zlecenie



    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • hugo43 08.11.13, 17:33
    ola,nasz znajomy za wykonczenie mieszkania pod klucz zaplacil 16 tys pln.pracowalo dwoch panow,po 14h/dobe.weszli w stan deweloperski,zrobili wszystko,lacznie ze skreceniem mebli,wyrobili sie w niespelna 3 tygodnie.chcielismy ich do remontu u nas,ale na najblizsze miesiace maja juz prace.czyli da sie,jesli twoj maz jest dobrym fachowcem,nie pije,to niech probuje na wlasna reke,klientow mu pewnie nie zabraknie.
  • brysia0 08.11.13, 17:59
    To już nie wiem, a nie mam czasu dokładnie czytać wątku i szukać informacji. Obraziłaś się na nas i nic nie chcesz- czyli mam nie szukać? Znasz to forum nie od dziś i powinnaś się spodziewać normalnej weryfikacji, jak każdy, a nie być tym faktem zaskoczona, czy urażona.
  • ola.gda 08.11.13, 18:19
    brysiu Ja się na nikogo nie obraziłam ani nie jestem urażona a gdybyś przeczytała posty to bys wiedziała że starałam się na każde PYTANIE rzetelnie odpowiedzieć. Ja się nie obrazam tylko przykre były dla mnie nieKtóre wypowiedzi ale broń boże się nie obrazam. Nie jestem zaskoczona weryfikacja tylko poprostu zostałam już z góry w taki sposób tu oceniona że sama jakbym to czytała nazwałabym siebie oszustka i wyłudzaczka która żeruje na innych a takie opinię są poprostu dla mnie przykre
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bergamotka77 08.11.13, 21:36
    z moich obserwacji wynika ze odpowiadasz wybiorczo - np. nie napisalas ile bylas za granica. Za to co do deklaracji 'nigdzie nie napisalam ze mam 3-latka' przyjrzyj sie jeszcze raz tematowi twojego watku.
  • ola.gda 08.11.13, 22:30
    Ja odpowiadam wybiorczo?! Za granicą byłam łącznie 5msc a postu nie widziałam bo jak już pisałam pisze z telefonu i nie widzę postów podpietych. Nie widziałam takiego pytania. Co do tematu to napisane jest że dla 3 latka ale dzieci w tym wieku już tak szybko nie rosną i rozmiarówki są mniej więcej podobne. Mój synek na dzień dzisiejszy ma 2 lata 7msc i 7dni ale już wskoczył w rozmiarówke na 3 lata.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 09.11.13, 09:07
    Nikt cie od oszustek jeszcze nie wyzywał ,raczej jesteś niezaradna ,wygodna ,bo nawet że leniwa tego nie mogę napisać bo cię nie znam,ty myślisz że posiedzisz jeszcze 2 lata i wskoczysz na rynek pracy w wieku 28 lat zero doświadczenia weź nie żartuj ,chyba jeszcze nie szukałaś pracy ,ja tak jak ktoś pisał poszłabym nawet za mizerne pieniądze niechby grosze zostały ,ale miałabyś pracę szansę na lepszą itp,piszesz ubranka kochana wysyłka też kosztuje zapłacisz? znaczy nie wystarcza ci na normalne życie i pomyślałaś jak ludzie będą ubierać dzieci to dam radę ,chcesz jeszcze 2 lata siedzieć to pomyśl w sumie przez 4 lata ktoś by twoje dzieci ubierał no to przesada ,jestem jak najbardziej za pomocą doraźną bo rożnie może być ale to są wyjątki ,nagła choroba ,śmierć,pożar czy strata pracy ale jak młoda zdrowa baba woła o pomoc to mi się nóż w kieszeni otwiera i jako jedyny argument podaje bo ma dzieci ,to co każda z nas ma dzieci i jakoś dało się radę pracować a taką pomocą to tobie tylko krzywdę można zrobić bo ty musisz stanąć na nogi a nie oglądać się na innych.Jeszcze a propos wyjazdu nie chce mi się komentować bezmyślności jechania od razu z dwójką małych dzieci a wiesz jak byś dała na wstrzymanie i poczekała jak maż się urządzi to byś pewnie teraz spokojnie żyła a tak co zero pomyślunku i powrót na forum.
  • bj32 09.11.13, 09:10
    To idź do kafejki internetowej i przeczytaj całość uważnie, zamiast doradzać to nam.
    Nie, nie wyolbrzymiam. Doświadczenie za mnie pisze.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 09.11.13, 10:03
    oteczka przepraszam gdzie jest napisane że Ja będę siedzieć jeszcze 2 lata bez pracy?! Nic takiego nie było przeze mnie pisane. Pisałam że siedzę NARAZIE w domu bo czekam aż mi dziecko będzie mogło do przedszkola iść a nie że 2 lata będę na tyłku siedzieć. I przepraszam skąd wiesz że mam zero doświadczenia??
    A co do wysyłki to pisałam że pokryje koszta więc mi nie pisz w tak złośliwy sposób że wysyłka też kosztuje.
    I jeszcze nie wiem gdzie doczytałaś że pojechałam od razu bezmyślnie z dwojka malych dzieci za granicę
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 09.11.13, 10:13
    Ty albo nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumieć ,pisanie do Ciebie jest bezcelowe ,jak grochem o ścianę .
  • bj32 09.11.13, 10:14
    A pojechałaś po głębokim przemyśleniu i dlatego mieliście tyle problemów z legalizacją pobytu i robotą na czarno?
    A czemu przez dwa lata to Ci wyżej wyjaśniła Isabelka.
    Ola, obudź się! Nie czas na marzenia, działać trzeba, a Ty sobie wyobrażasz i Ci się wydaje oraz masz nadzieję. 5 lat "siedzenia" w domu wyrzuciło Cię z rynku pracy skutecznie. Nie będzie łatwo znaleźć pracę. A Ty zakładasz, że "a, jeszcze rok posiedzę, a później jedno dziecko do szkoły, drugie do przedszkola, ja do pracy, cud, miód i orzeszki".
    Zaczynam podejrzewać, że w sierpniu się okaże, że wybuchł pożar, dziecko któreś ma straszliwą alergię - na przykład młodsze na dywan w przedszkolu - i ogólnie coś się znowu uwaliło i "się nie da".
    Owszem, ten wpis *jest* złośliwy.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • aannazawadzkaa 09.11.13, 11:56
    ja w dalszym ciągu czekam na odpowiedz na pytanie w jakim okresie byliście za granicą
  • ola.gda 09.11.13, 12:46
    wiosna lato
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 09.11.13, 13:04
    nie żartuj , mamy zgadywać od kiedy ty liczysz wiosna, lato, napisz normalnie 6 miesięcy ,3 miesiące .
  • ola.gda 09.11.13, 13:07
    odpowiadając wcześniEj parę postów wyżej na PYTANIE jak długo Napisałam że łącznie było to 5 miesięcy
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bergamotka77 09.11.13, 14:40
    lacznie? czyli wyjezdzalas i wracalas? ola szukaj pracy, to najlepsza rada, dzieci masz juz spore nie musisz byc z nimi w domu. Pieciolatek moze juz isc do zerowki prawda? potem jak pisze bj okaze sie ze dziecko za wczesnie konczy lekcje, zle sie czuje na swietlicy i no nie da, sie pani, nie da sie...
  • ola.gda 09.11.13, 14:55
    najpierw byłam ok miesiąc. Pozniej 4.
    5 latek może iść do szkoły prawda. Tylko właśnie chodzi o to że moja córa 5 lat będzie miała w marcu. I wtedy do szkoły będzie mogla pójść we wrześniu i to zrobi. Ale tak naprawdę wszystko się rozchodzi o małego bo 3 lata w marcu będzie miał. Jak się uda to już w marcu go wcisne jak skończy i wtedy na te parę miesięcy córkę też dam do przedszkola ale nie wiem czy to się uda bo z miejscami roznie bywa. Ale jak się da to tak zrobię.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • payuta 09.11.13, 15:20
    Olu,uwaga,bedzie totalnie nie zlosliwie,bo interesuje mnie wlasnie wasza sytuacja.Jak wiesz sama mieszkam za granica,ale ja mieszkam od dlugo,dlugo i ze mna inaczej tongue_out
    Interesuje sie,bo grasuje tu taka jedna co wszystkich za granice by wyslala,a ja mam alergie wlasnie na takie wysylanie polakow za granice,ze wzgledu na to ze w wiekszosci konczy sie taki wyjazd tak jak u was.Olu napisz mi jak tam u was bylo.Ktos wam prace zalatwil? Wyjechaliscie w ciemno? Dlaczego tylko 5 miesiecy? Dlaczego nie walczyliscie o pozostanie?
    Pytam,bo czesto pomagam takim delikwentom w powrocie,w papierach,w tlumaczeniach....

    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • aga.drobna 09.11.13, 17:44
    5 latek może iść do szkoły prawda. Tylko właśnie chodzi o to że moja córa 5 lat
    > będzie miała w marcu. I wtedy do szkoły będzie mogla pójść we wrześniu i to zr
    > obi. Ale tak naprawdę wszystko się rozchodzi o małego bo 3 lata w marcu będzie
    > miał. Jak się uda to już w marcu go wcisne jak skończy i wtedy na te parę miesi
    > ęcy córkę też dam do przedszkola ale nie wiem czy to się uda bo z miejscami roz
    > nie bywa. Ale jak się da to tak zrobię.

    Młodszy już powinien od września chodzić do przedszkola, to samo z córką, zapisy były w marcu.
    Gratulacje.
  • orissa 10.11.13, 11:35
    Młodszy w marcu kończy 3 lata. Zatem we wrześniu br nie zostałby przyjęty do państwowego p-kola mając 2,5 roku. Zapisać go można w marcu 2014 aby chodził od września 2014. Znam ten temat doskonale, bo w tym samym mieście próbowałam zapisać dziecko w mniej więcej tym samym wieku co oli.gda i było za małe do p-kola.
    --
    Nie bij. Kochaj.
  • bj32 09.11.13, 16:49
    Teraz ja spytam: dociekasz, bo chcesz pomóc? Ja tu marudzę, bo mam jakieś zadania, ale Ty... Chcesz pomóc? Czy tak tylko pytasz?
    Owszem, Ola powinna odpowiedzieć, że na przykład od marca do lipca, czy tam jakoś, ale ja odnoszę wrażenie, że Ty drążysz sobie a muzom i pomagać i tak nie planujesz... A to już jest czepialstwo.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 09.11.13, 19:03
    aga drobna przepraszam ale o czym ty mówisz? Jak mógł mi syn do przedszkola już chodzic? On na skończone Dopiero 2 i pół roku a przedszkole jest od trzech lat. i jak mi córka mogla do szkoły chodzic jak ma teraz skończone 4 i pół roku? Zapisy w marcu są ale na bieżący rok więc nie rozumiem twojej wypowiedzi..
    Payuta u nas było tak że znajomy naszego znajomego a nasz dalszy znajomy siedzi już długo w szwecji i był temat roboty. Więc Maz z kolega wyjechał. Pracowali u polaka. Firma nazywa się KAZEK AB można poszukać na szwedzko polskich stronach. Ten szef był też znajomym tego znajomego. Maz siedział tam chwilę zanim my wyjechaliśmy ale tak się nie dało bo musiał tam żyć, wynajmować mieszkanie i wynajmować też mi i kasę na życie słać. Dlatego wyjechaliśmy tam. A że się nie ułożyło to wróciliśmy. Nie walczyliśmy o zostanie bo za dużo już kasy szef wisiał i nie stać nas było żeby tam zostać. Szef podobno splajtował i ogłosił upadłość ale wiemy już że dalej działa pod inna nazwa. Przez cały czas obiecywał legalne zatrudnienie dodam..
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • aga.drobna 09.11.13, 19:11
    > aga drobna przepraszam ale o czym ty mówisz? Jak mógł mi syn do przedszkola już
    > chodzic? On na skończone Dopiero 2 i pół roku a przedszkole jest od trzech lat
    > . i jak mi córka mogla do szkoły chodzic jak ma teraz skończone 4 i pół roku?
    > Zapisy w marcu są ale na bieżący rok więc nie rozumiem twojej wypowiedzi..

    Do przedszkola mogą przyjąć dziecko w wieku 2,5 roku, a o córce sama pisałaś, że chcesz ją w marcu dać na kilka miesięcy do przedszkola, w marcu jej nie dasz, przegapiłaś zapisy, bo marzec już był, zarówno z jednym jak i drugim dzieckiem. Do szkoły córce daleko, wiem, wiem ustawa! Ale ma teraz 4,5 roku. Tylko. Do przedszkola się nadaje, a w marcu byłaś w kraju, co Ci szkodziło zapisać dzieci? Zawsze można zrezygnować, jakby się za granicą udało, to byś podziękowała i zwolniła miejsce, a teraz jesteś w czarnej dupie i karmisz się mrzonkami, że w marcu dzieci do przedszkola poślesz. Chyba, że do prywatnego, ale to musiałabyś mieć pieniądze i... szczęście, bo tam też bywa trudno o miejsca.
  • ola.gda 09.11.13, 19:42
    co ty mówisz?! Jak mogłam dzieci zapisać w tym roku? Weź dziewczyno już się nie czepiaj jak nie wiesz o czym mówisz. Coś Ja przegapiłam??? Zapisy? W przyszłym roku Dopiero mogę dzieci zapisywać! A dzieci w wieku 2 i pół roku CZASAMI przyjmują jak są samodzielne itp i to też nie zawsze w publicznych przedszkolach bo mojej koleżanki dziecko w wieku 2 lat mówiło wyraźnie i nie korzystało z pampersa wozka itp a i tak się nie dostała jak była rekrutacja a miała mała wtedy 2 lata i 8msc. Mój synek nie korzysta z pampersa ale mało bardzo mówi tzn w sumie nawija jak głupi ale po swojemu i żadne przedszkole go w tym wieku nie przyjmie. Mówisz że przegapiłam zapisy. Miałam w marcu zapisywać 2 latka do przedszkola a 4 latke do szkoły??
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ella_nl 09.11.13, 20:22
    Mojej przyjaciółki syn nie mówił nawet po swojemu, miał 2,5 roku jak przyjęli go do p-kola.
    Teraz mówi bardzo wyraźnie.
    Tak mogłaś zapisać dzieci do p-kola. Przynajmniej córkę.
  • ola.gda 09.11.13, 20:39
    a co mi z tego że zapisze córkę do przedszkola jak i tak będę z młodym siedzieć i płacić miesięcznie ok 150 za przedszkole? A w marcu mój synek miał 2 lata więc jak mogłam go poddać rekrutacji?
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ella_nl 09.11.13, 20:43
    Dlaczego każdą radę torpedujesz negatywną odpowiedzią?
    Dlaczego z góry zakładasz że ci się nie uda?
    Z takim nastawieniem to na pewno nic ci nie wyjdzie.
  • mawitka 09.11.13, 21:36
    Uważam, ze przesadzacie z tymi napastliwymi pytaniami. Jakie ma znaczenie w jakich miesiącach roku Ola była w szwecji? Bilet lotniczy też ma przesłać, zeby się uwiarygodnić? Ona i tak wykazuje dużą cierpliwość odpowiadając na wszystkie zarzuty.
    I nie mówię tu o konkretnych pytaniach czy dobrych radach, bo takich też się sporo pojawiło. Chodzi mi o wałkowanie przez 100 postów sprawy wózka czy absurdalne zarzuty dotyczące posłania dwulatka do przedszkola (tak wiem, ze syn znajomej kuzynki w tym wieku już uczęszczał, ale nie każde dziecko w tym wieku jest odpowiednio dojrzałe).
    Ola prześlij mi adres na priv z wymiarami dzieci coś na pewno znajdę.
  • payuta 09.11.13, 22:10
    Mawitka,masz u mnie kawe!
    Olu,wiem o czym piszesz,kurcze znam takie sytuacje z bliska.Przykro mi ze sie wam nie udalo.Ola czy twoj maz pracowal na umowie? Mial kontrakt? Nie wiem jak w Szwecji,ale u mnie jak firma zbankrutuje,to nalezne pieniadze pracownikom w wielu przypadkach wyplaca Urzad.Chyba po polsku to bedzie Urzad Pracy,ale pewna nie jestem.
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • mamba30 10.11.13, 08:04
    Jesssssu, wreszcie jakiś normalny post. Mnie już się nóż w kieszeni otwiera na te wszystkie pytanie oteczek i jej podobnych, które tylko biją piane bez zamiaru pomocy. I absolutnie nie bronię Olki, bo swoje za uszami ma, ale czepianie si wózka i innych pierdół to już dla mnie kosmos.

    A w kwestii przedszkola odpowiem ja, może dotrze do co poniektórych, skoro są takie mundre - dzieci przyjmowane są rocznikami, zatem mój glut urodzony 19 grudnia 2010 roku już uczęszcza do przedszkola, mimo, że nie ma 3 lat. Wystarczyłoby, żeby się urodził 1 stycznia 2011 i mogłabym się cmoknąć w pompkę, poszedłby dopiero w 2014 roku. Więc bardzo proszę, przestańcie pieprzyć trzy po trzy i czepiać się pierdół dla czepiania, skoro i tak nie zamierzacie pomóc.
    --
    http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/vxcoTFT.jpghttp://lb3f.lilypie.com/vxcop2.png
  • atena12345 10.11.13, 08:28
    mawitka - zgadzam się z Tobą.

    Ola - niestety nie mam już nic z ubrań w rozmiarze Twoich dzieci.
    Buty też niewymiarowe.
    Pozdrawiam
  • ola.gda 10.11.13, 14:24
    Payuta nie pracował na umowę tzn było to obiecane ale co chwilę przeciągane w czasie. Firma ogłosiła upadłość i do tej pory nie wszystko zostało wypłacone Niestety a firma już działa pod inna nazwa i wiem też że problemy z wypłacaniem nadal są..
    Atena dzięki za chęci wink
    mavitka i brysia -napisze do was tylko muszę się gdzieś na kompa dostać smile może pod wieczór jak się uda


    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 10.11.13, 11:04
    forum.gazeta.pl/forum/f,587,Przedszkola.html
    A tu bardzo często czytam, że 2,5 roku przyjmują.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • justyna198515 11.11.13, 19:37
    Przyjmą publiczne 2,5 letnie jeśli nie załatwia się już w pieluchę i mają miejsce bo za mało 3 latków-do prywatnego może w pieluchę robić ,ale i kasa dużo większa.
  • oteczka 11.11.13, 19:42
    Maxi-Cosi MURA 4 super fajna i zadbana spacerowka,mozliwa zamiana na x landera xa z gondola
    takie lipcowe
  • oteczka 10.11.13, 05:44
    bj32 napisała:

    > Teraz ja spytam: dociekasz, bo chcesz pomóc? Ja tu marudzę, bo mam jakieś zadan
    > ia, ale Ty... Chcesz pomóc? Czy tak tylko pytasz?
    > Owszem, Ola powinna odpowiedzieć, że na przykład od marca do lipca, czy tam jak
    > oś, ale ja odnoszę wrażenie, że Ty drążysz sobie a muzom i pomagać i tak nie pl
    > anujesz... A to już jest czepialstwo
    Rzadko piszę i raczej w watkach gdzie chcę pomóc bo akurat mam ubranka w tym rozmiarze jakieś zabawki tylko ile razy próbuję to oddać tu na forum to jakoś nie jestem przekonana ,dałam coś do tabelki to mnie jedna osoba z forum też oszukiwała a pewnie chłodziło żebym wysłała za swoje pieniądze ,albo mamusia która okazało się że mieszka 2 ulice dalej prosiła na forum ,cuda wianki pisała jak chciałam zanieść ubranka i potwierdzić jej sytuację to następnego dnia stwierdziła że się wyprowadziła ,jeszcze parę sytuacji było ,wiesz ja z takich osób co jak nie mogą zobaczyć na własne oczy to wolą sto razy spytać nie raz się nacięłam dlatego wolę jak mam możliwość zanieść sama ,pytałam żeby rozwiać swoje watpliwości i nie zostały rozwiane i pewnie jeszcze parę osób tak samo myśli .Czy tak naprawdę można z czystym sumieniem napisać że założycielka wątku potrzebuje pomocy ?
  • mamba30 10.11.13, 08:06
    Oteczka, jak juz zabierasz tu głos, to nie po to, żeby pomóc, tylko żeby się czepiać i bić pianę, więc nie koloruj na złoto teraz swojej osoby. Mój wcześniejszy post do Ciebie właśnie się tego samego tyczył. Napisałam, jak napisałam, cynicznie, bo tylko się czepiasz aby czepiać, a nie jest to żadne merytoryczne czepianie.
    --
    http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/vxcoTFT.jpghttp://lb3f.lilypie.com/vxcop2.png
  • oteczka 10.11.13, 08:41
    A po co mam kolorować mnie na żadnym kolorowaniu nie zależy ,przecież ten wątek gdzieś jest tylko nie wiem jak go znaleźć ,tak samo jak osoba która podała dane do paczki bo liczyła że wreszcie przełamię się i wyśle za darmo i tak samo jak osoba której wysłałam paczkę bo powiedziała że wpłaciła za wysyłkę w internecie nic nie ginie ,a ten o którym piszę to chyba z tej wiosny .
  • oteczka 10.11.13, 08:48
    a jednak coś znalazłam forum.gazeta.pl/forum/w,615,140970168,141060159,Re_ola_ania_bartus_karolina.html
  • atena12345 10.11.13, 08:53
    pamiętam ten wątek, ale co on ma wspólnego z tym wątekiem ????
    proszę nie odpowiadaj już.
  • oteczka 10.11.13, 08:57
    a jednak ci odpowiem to ma wspólnego że dużo osób oszukuje ,jak chcę coś wysłać to tylko naprawdę osobie której to trzeba a nie jak kiedyś kiedy znalazłam swoje ubranka na allegro rozumiesz ???
  • atena12345 10.11.13, 09:14
    nie nie rozumiem.
    jestem tu od wczoraj nic nikomu nie wysłałam i nikt mnie w życiu nie oszukał uncertain
  • atena12345 10.11.13, 08:51
    oteczka wszystko co piszesz nie ma kompletnie znaczenia.
    Mielesz w kółko to samo. Serio potrzebujesz informacji na temat tego czy ola była w marcu czy w grudniu za granicą, by podjąć decyzję o wysyłce ciuchów?
    I jakie koszty wysyłki? Ola już napisała, że koszty może pokryć.
    Zamilknij może po prostu.
  • oteczka 10.11.13, 08:55
    nie ma sprawy ,ja spytałam ile była i nie tylko ja ,ok zawsze znajdzie się naiwna obrończyni ,a forum raczej otwarte piszę co myślę, pytam o co chcesz przecież możesz nie czytać no nie ?
  • atena12345 10.11.13, 09:17
    oteczka napisała:

    > nie ma sprawy ,ja spytałam ile była i nie tylko ja ,ok zawsze znajdzie się naiw
    > na obrończyni ,

    jesteś bezczelna

    a forum raczej otwarte piszę co myślę, pytam o co chcesz przecie
    > ż możesz nie czytać no nie ?

    otwarte i pisze co uważam, czytam również.
    A Ty bijesz pianę i nie kumasz, że fakt czy ktoś była za granicą od styczni do czerwca czy od marca do sierpnia nie ma tu nic do rzeczy.


  • oteczka 10.11.13, 10:49
    czytasz ze zrozumieniem mnie nie obchodzi od kwietna do maja ,ja zapytałam ile w sumie była miesięcy i dlaczego w ciemno pojechała z małymi dziećmi ? to jest bicie piany przestań
  • brysia0 10.11.13, 11:28
    No dobra, każda z nas na swój rozum i doświadczenia z forum. Dobre i złe. Dziękuję dociekliwym, że w interesie całego forum dociekały smile , ale pewnie już każda z nas jest w stanie podjąć decyzję czy pomaga, czy nie.
    Olu napisz do mnie i się złapiemy. Mam tylko piżamkę ciepłą dla chłopca i dwie bluzeczki. Mam też rowerek na 4 kółkach( 2 odkręcane) . Nie wygląda za dobrze, bo stał na dworze, ale technicznie jest ok. Chcesz?
  • bj32 10.11.13, 13:59
    Popieram i podpieram.
    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 10.11.13, 14:24

    Payuta nie pracował na umowę tzn było to obiecane ale co chwilę przeciągane w czasie. Firma ogłosiła upadłość i do tej pory nie wszystko zostało wypłacone Niestety a firma już działa pod inna nazwa i wiem też że problemy z wypłacaniem nadal są..
    Atena dzięki za chęci wink
    mavitka i brysia -napisze do was tylko muszę się gdzieś na kompa dostać smile może pod wieczór jak się uda


    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • mamba30 10.11.13, 18:47
    kobieto, jaki watek?? ja napisałam, że bijesz piane i dociekasz wuj wie czego, ot tak. Masz w tym jakąś przyjemność?

    Na forum jestem od lat, pomaganiem zajmuję się jeszcze dłużej, jestem też dobrym psychologiem i widzę, co widzę.

    Albo zacznij pomagać, albo zamilcz!!!

    Tak, wiem, forum otwarte i możesz robić, co tylko chcesz. Zatem delikatna sugestia, zastanów się.....
    --
    http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/vxcoTFT.jpghttp://lb3f.lilypie.com/vxcop2.png
  • oteczka 11.11.13, 04:42
    mamba30 napisała:

    > kobieto, jaki watek?? ja napisałam, że bijesz piane i dociekasz wuj wie czego,
    > ot tak. Masz w tym jakąś przyjemność?
    >
    > Na forum jestem od lat, pomaganiem zajmuję się jeszcze dłużej, jestem też dobry
    > m psychologiem i widzę, co widzę.
    >
    > Albo zacznij pomagać, albo zamilcz!!!

    Co do pomagania to nie będziemy się licytować o długość ,bo jak ja pomagałam to Ciebie na świecie nie było i pomagam mądrze ,dobrym psychologiem ? od lat na forum dziwne że nie wyłapałaś tych Niezapominajek ,Panów Edwardów i innych ,naprawdę osoba o którą tak walczysz zasługuje na pomoc też z ciekawości na Facebook zerknęłam,ale ona już poprzednio linki dodawała i dawno to oglądałam



  • mamba30 11.11.13, 12:26
    Chciałaś błysnąć, ale pudło. W przyszłym roku kończe 40 lat, więc "aż" tyle starsza ode mnie nie jesteś.
    Nie wyłapałam ja i wiele innych osób i bynajmniej nie mam o to pretensji do siebie ani do kogoś innego.
    A Oli nie bronię. Po prostu nie podoba mi się, że bijesz pianę i dociekasz mało istotnych rzeczy w entym poście, chociaż i tak pomóc nie zamierzasz!
    --
    http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/vxcoTFT.jpghttp://lb3f.lilypie.com/vxcop2.png
  • oteczka 11.11.13, 12:45
    no jednak dużo starsza jestem i nie biję piany tylko stwierdzam fakty.
  • mamba30 11.11.13, 12:50
    niewątpliwie jak miałaś te 11 lat to pomagałaś wszem i wobec
    ja rozumiem, że jesteś starsza, ale fakt ten nie czyni automatycznie z Ciebie osoby wszystko wiedzącej lepiej

    dla mnie to już koniec dyskusji, dalsza po prostu nie ma sensu

    albo sobie przeanalizujesz to, co piszę i ja i kilka innych osób, albo i nie... mądrość ponoć z wiekiem przychodzi...
    --
    http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/vxcoTFT.jpghttp://lb3f.lilypie.com/vxcop2.png
  • oteczka 11.11.13, 12:57
    Tak jako jedenastolatka w harcerstwie byłam Niewidzialną ręką jak pamiętasz co to było akurat ja miałam pod opieką 75 letnia sąsiadkę ,drzewa trzeba było nanosić ,wody ze studni ,posprzątać wiesz to sporo jak na dzieciaka.
  • mamba30 11.11.13, 13:04
    o matko, order z kartofla Ci zaraz wystrugam

    ja też jak miałam kilka potem naście lat pomagałam, też byłam w harcerstwie, pomagałam starszym ludziom, zwierzętom i co w związku z tym?

    oteczka, jak dla mnie nasza dyskusja jest zamknięta, dziamgaj sobie jak chcesz, licytuj i wynoś na wyżyny swoją pięćdziesięcioletnią osobe, wisi mi to kalafiorem

    ja już z Tobą nie dyskutuję, wybacz
    --
    http://lb3f.lilypie.com/TikiPic.php/vxcoTFT.jpghttp://lb3f.lilypie.com/vxcop2.png
  • oteczka 11.11.13, 13:10
    Niech ci wisi co mi tam to tylko słowa komp wszystko przyjmie
    a widzę że wątek niżej też nie wyłowiłaś w ubiegłym roku , mnie rybka mam nadzieję że paczka już spakowana i Ola napisze co przysłałaś.

    Potrzebuje pomocy
    Autor: marzena197235 07.12.12, 22:12
  • payuta 11.11.13, 13:48
    Oteczka,sorry psze pani,ale zaczynasz prowokowac,a za to jest jednyna sluszna kara.Usuniecie posta twego.Jak ty tak dalej bedziesz sie zachowywac,to ci twe posty w oczach niknac beda.
    Adminom nadgodziny nabijac chcesz????
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • oteczka 11.11.13, 14:03
    payuta napisała:

    > Oteczka,sorry psze pani,ale zaczynasz prowokowac,a za to jest jednyna sluszna k
    > ara.Usuniecie posta twego.Jak ty tak dalej bedziesz sie zachowywac,to ci twe po
    > sty w oczach niknac beda.
    > Adminom nadgodziny nabijac chcesz????

    No co ty tylko jakoś mnie mamba nie lubi, ale za to ja Ciebie lubię dużo dobrego tu zrobiłaś .
  • payuta 11.11.13, 14:14
    Oteczka,powiem ci w zaufaniu(tylko nikomu nie powtarzaj) ze to co robila i robi mamba,to w porownaniuz moja "dobrocia"to pryszcz.
    A teraz koniec z czepianiem i lubieniem.Bierzmy sie za takie prasowanie na ten przyklad tongue_out
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • atena12345 10.11.13, 16:02
    mam jedną bluzę ciepłą rozm chyba 104 i bluzkę z długim. Podaj adres na priv.
  • ola.gda 10.11.13, 20:48
    dziewczyny No dziś nie dalam rady sio wyrwać bo mała mi się pochorowała.. Jutro napiszę prywatne wiadomości smile
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ola.gda 10.11.13, 20:53
    a i jeszcze jedno. Blanka podasz mi jakiegoś maila gdzie mogę napisac? Bo dziwi mnie dlaczego moje dane są upublicznione ale to już na priv Ja Niestety nie mam jak wysłać wiadomości
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • bj32 10.11.13, 21:15
    No mam maila bj32@gazeta.pl i nie wiem nawet, skąd jesteś, chyba z Trójmiasta, więc jak są upublicznione, to ja ich nie wrzucałam, acz możesz mi dać link, gdzie też są i spróbuję temu zaradzić - nie gwarantuję efektu.
    A nie masz jak wysłać wiadomości, bo...?

    --
    Pozdrawiam serdecznie tych, którzy obrabiają mi tyłek za plecami. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno smile.
  • ola.gda 10.11.13, 21:31
    nie mam jak bo ciągnę wi fi od znajomej z bloku naprzeciwko i żeby pisać to stoję w jednym miejscu przy oknie. A z telefonu żeby głębiej wejść W gazetę to nie jest tak prosto dlatego poprosiłam o bezpośredni mail
    chodzi mi o to że jakim cudem np aga.drobna mnie znalazła na FB? Nie żebym miała coś do ukrycia ale przepraszam bardzo-znaw kogoś znalezc trzeba miną jego dane a napewno imię nazwisko miasto. Więc jakim cudem?
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • payuta 10.11.13, 22:08
    Olu,jesli podalas,komus dane do wyslania paczki,a ktos podal kolezance,a potem kolezanka kolezance,to i aga.drobna znalazla cie na facebook-u. Tak to dziala nietstety.
    Co do Szwecji.Bardzo mi przykro ze wam sie nie udalo.Pamietam jak pisalas ze wyjezdzacie sad
    Z ubrankami nie pomoge,nie mam mozliwosci,ale bede za was trzymac kciuki,gdyz wierze ze w koncu wyjdziecie na prosta.!
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • czarnok7 10.11.13, 23:05
    Juz poprosiłam o skasowanie mojej wiadomosci z linkiem do Twojego Facebooka, niepotrzebnie go wklejałam,jednak bez problemu mozna go znalezsc w Twoim profilu w wiadomosciach jak pytałas o wozek,wiec pewnie z tąd zostałas odnaleziona.
  • aga.drobna 10.11.13, 23:23
    Właśnie stąd tego FB Twojego znalazłam, trzeba pilnować co wrzuca się do sieci wink
  • oteczka 11.11.13, 04:46
    Fajne ,śliczne dzieci ,młoda urocza kobieta ,szkoda że taka bezmyślna wszystko podać jak na tacy łącznie ze zdjęciami swoich dzieci,w sumie mogłaby na Facebooku prosić jak nie ukrywa danych to nie lepiej zbiórkę po znajomych zrobić ? ale po co przed nimi trzeba udawać ,znając życie już życzliwi do znajomych linki wysyłają .
  • payuta 11.11.13, 08:13
    Ola,w opcjach na FB ustaw sobie"tylko dla znajomych " i po krzyku.
    I nie denerwuj sie ze ktos ogladal twoj profil.Ty ladna,dzieci sliczne.Niech popatrza i pozazdroszcza,jedyne co to pare brzydkich cie znienawidzi tongue_out
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • ola.gda 11.11.13, 08:38
    oteczka weź już naprawdę zamilknij. Widzę że tylko szukasz zaczepki. Po co ty się udzieliłas? Każda z dziewczyn napisala w temacie a ty tylko prowokujesz. A twoje wypowiedzi są chamskie więc proszę nie wypowiadaj się ok?

    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 11.11.13, 08:49
    Czym cię prowokuję ? ładne ubrania ,ładne wózki ,ładne zabawki podejrzewam że nie jedna pomagająca tego nie ma i raczej nie woła dajcie ,ty też młoda ,zdrowa do pracy czas się wziąć mnie tylko upewniłaś że ściemniasz ile wlezie.
  • payuta 11.11.13, 09:13
    Oteczka,to co?? Wedlug ciebie Ola powinna miec tluste wlosy,podarte ubrania,dlugie czarne zeby do samej ziemi,a dzieci najlepiej umorusane i bez raczki albo nozki???? No,juz wszyscy wiedza ze nie masz zamiaru Oli pomoc,wiec daj se juz na luz.
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • oteczka 11.11.13, 09:27
    A gdzie to przeczytałaś ,super że ładne i widać zadbane ,ale kurczę jak babcia taki zamek funduje to powinna raczej ciuszki kupić ,a Ola mogłaby też coś zrobić chociażby po ciuchlandach polatać dzieci sobie ubrać i jeszcze jak coś fajnego trafi to sprzedać ,ale po co jak ktoś może da ,wchodząc w ten wątek zamierzałam pomóc ,bo raczej mało kiedy czytam wątki bez powodu ,tylko że według mnie ona pomocy nie potrzebuje .
  • atena12345 11.11.13, 09:35
    oj oteczka, oteczka...
    Ola śliczna rodzina, dzieci uśmiechnięte.
    No po tych wszystkich postach, aż weszłam na tego fejsbuka tongue_out
    I zobaczyłam ładną dziewczynę, uśmiechnięte, bawiące się dzieci. Żadnych zdjęć z balang.
    Nie wiem o co chodzi Ci oteczka. Może faktycznie ola powinna obfotografować brudne i plączące dzieci?
  • oteczka 11.11.13, 10:39
    Przecież ja to samo napisałam śliczne ,zadbane dzieci to o co Ci chodzi ? tak piszesz jak jakbym coś negowała że nie są zadbane czy jakieś balangi widać,jedyne co piszę że nie wygląda na osobę której trzeba pomóc tak samo jak w ubiegłym roku kiedy to ubranka i mleczko zalało a zdjęcia z ubiegłego roku jeszcze ładniejsze .
  • ola.gda 11.11.13, 10:50
    oteczka akurat widzisz to mieszkanie nie było moje czy kogoś bliskiego tylko my je wynajeliśmy. Mieszkaliśmy tam jakoś od kwietnia do czerwca. Pozniej mielismy też ostre spięcia z właścicielka i nawet tu na forum radziłam się piotra prawnika. Więc mi nie insynuuj a z tamtego okresu mam może kilka zdjec. Zresztą miałam kontakt z kilkoma forumowiczkami z gdanska Które wiedziały gdzie Mieszkam i spokojnie miały możliwość zrobienia nalotu. Nie jestem też pewna czy doroty nie było.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • payuta 11.11.13, 10:53
    Oteczka,w zyciu nie pomoglabym osobie,jesli ze zdjec by wynikalo ze nie dba o dzieci.

    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • oteczka 11.11.13, 11:01
    Masz rację ja też ,ale kurczę tu wszystko rozchodzi się o to że Ola nie chce sama sobie pomóc nie jestem niczyim wrogiem ,pomagam dużo w różnych Fundacjach no raczej zwierzętom ale ludziom też ,a historyjka dla Oli do przeczytania ,3 miesiące temu poznałam dziewczynę w ciuchlandzie jak się często chodzi to i rozmowy się zaczynają ,byli w Uk pojechali z 1 córeczką ,wrócili z 2 niestety pracował tylko mąż ona siedziała z dziećmi ,byle jak było ,teraz dziewczynki 5 lat i 2,5 roku UWAGA 2,5 roku obie chodzą do przedszkola wprawdzie to małe miasteczko może łatwiej o miejsce ,dziewczyna co rano wstaje bladym świtem szykuje dziewczynki do przedszkola ,wiem że mąż je odprowadza a ona jedzie 20 km do Lublina lata po ciuchach i potem sprzedaje ,ładna elegancka kobieta lat 31 ,można? można,nie wiem gdzie pracuje mąż ale mówiła że pomału stają na nogi .
  • ola.gda 11.11.13, 11:20
    ktoś już tu pisał, chyba mamba że dzieci do przedszkola przyjmowane są rocznikowo. No chyba że dziecko jest w pełni samodzielne albo maja tyle miejsc że nie ma dla nich różnicy. Moja Kolezanka też chciała swoje wybitne dziecko dać do przedszkola, mała miała wtedy 2 i pół roku, i wpisali Ja na listę rezerwową czy jakoś tak. I co? Woleli przyjąć z rezerwówki 3 letnie dziecko. Nie ma miejsc. Dodam jeszcze że u nas na dzielnicy są 2 przedszkola...
    A Ja po Ciuchlandach też latam ale kupuje dla siebie i dzieci. A żeby kupić większą ilość Ciuchow na handel też trzeba zainwestować. A jak zapłacę za mieszkanie porobie opłaty to wiele nie zostaje. A i też nie mam gwarancji że to co kupię to sprzedam.
    A i my staniemy pewnie jakoś na nogi jak Ja pójdę do pracy. Ale jak już pisałam najszybciej będę się starała od nowego roku. Będę kombinować może mi gdzieś przyjmą dzieci. A jak nie to zostaje mi wrzesień

    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • payuta 11.11.13, 11:37
    Oteczko smile Nie kazdy jest kozakiem.Skoro przykladami mowisz:
    Moja sasiadka a przy okazji serdeczna kolezanka.Dwojka dzieci.Z corka wszystko ok,od urodzenia,synek,kruszynka.Do piatego roku zycia(do 5-tego !!!)Siedzial tylko w wozku.U nas dzieci chodza do szkoly od 4 roku zycia,do szkoly dwie uliczki,a J.tylko wozek i wozek,jesli na podworko wychodzil,to siadal na trwie,albo siedzial w wozku,praktycznie tylko w domu biegal i sie bawil.Dobra,w skrocie,z wozka przesiadl sie na rowerek,na rowerku prawie nawet do kibelka.Gdy skonczyl jakies 6 i pol roku odkryl pilke nozna.Gdy mial 7 lat,3 doroslych facetow,powtarzam 3!! nie potrafilo odebrac mu pilki.Chlopak dzis 13 lat,nadal malutki,a skubany tak potrafi za pilka latac ze tylko smiga.Bedzie pilkarzem,juz go kluby wypatrzyly.
    Mozna w wozku do 5 roku zycia???MOZNA.Sama widzialam.
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • ola.gda 11.11.13, 11:59
    Payuta czy ty w anglii mieszkasz? smile

    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • payuta 11.11.13, 12:09
    Nie,nie w Angli.Mieszkam w kraju tulipanow,chodakow,wiatrakow,ziola,aborci i eutanazji tongue_out
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • renata.36 11.11.13, 13:41
    Cie prosze payuta, nie strasz.Córka moja młodsza od kilku miesięcy też w tam jest i nie chce wracać.
  • payuta 11.11.13, 13:49
    Jessssssu Renia czym ja cie strasze????

    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • payuta 11.11.13, 13:51
    Czym?Tulipanem?
    Chodakiem?
    Wiatrakiem?
    Ziolem?
    Aborcja?
    Czy
    Eutanazja ?
    tongue_out
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • renata.36 11.11.13, 13:54
    Wszystkiem razem mnie" straszysz". kobieto!
  • payuta 11.11.13, 14:02
    Hahahahaha,Renia,nie kus tongue_out
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • renata.36 11.11.13, 14:45
    Nikogo nie wodze na pokuszenie, bron mnie Boziasmile
  • payuta 11.11.13, 14:56
    Renia,ze to watek Oli,to ty napisz do mnie na priv,czego ty sie tak boisz,a ja ze swej strony,tez prywatnie cie dostrasze tongue_out
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • renata.36 11.11.13, 20:04
    napisałam na gazetowegosmile
  • ola.gda 11.11.13, 12:20
    aaaa he he smile myślałam że w anglii bo w anglii podobno też dzieci szybko do szkoły idą
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • aannazawadzkaa 11.11.13, 18:13
    tak naprawdę nie wiem co myśleć o ola.gda vel alex111x@wp.pl vel Olcia87 vel mamacukiereczka vel kamelisek@wp.pl vel Pszczolka Maja vel Majaa_gda już nie chce mi się pisać więcej. Najbardziej zdziwiło mnie to ogłoszenie ogloszenia.trojmiasto.pl/zamienie/zestaw-jesienno-zimowy-kurtka-puchowa-8086-i-buciki-skorzane-za-kostke-r23-ogl7498039.html kur..wa jak nie mam dla dzieci ubrań to nie wymieniam się na kadarki nawet te z biedronki. Mąż czy niemąż Oli jest stolarzem robi schody i altanki i inne takie więc i zimą jest robota. Co do wózka to nie wiem co myśleć w necie jest ogrom ogłoszeń Oli o kupnie, sprzedaży czy zamianie np Maxi Cosi Mura 4 ba x landera i to całkiem świeże z lipca, myśle że Ola lubi dobre wózki i tyle.
  • atena12345 11.11.13, 18:26
    a skąd wiesz, że to ogłoszenie i inne są Oli? Pytam, bo mnie zafrapowałaś...
  • aannazawadzkaa 11.11.13, 18:29
    na wszystkich jest ten sam nr gg, poza tym numery telefonów się powtarzają
  • atena12345 11.11.13, 18:31
    aannazawadzkaa napisała:

    > na wszystkich jest ten sam nr gg, poza tym numery telefonów się powtarzają

    no to trochę nie fajnie uncertain
  • aannazawadzkaa 11.11.13, 18:47
    forum.trojmiasto.pl/do-wszystkich-mamus-t249073,1,162.html
  • oteczka 11.11.13, 18:48
    Oj czyżbym jednak miała rację ??? no ale zaraz mamba wpadnie i znowu dowiem się że sieję zamęt i biję pianę.
  • oteczka 11.11.13, 19:10
    Ola dziękuję za wiadomość...jednak jakos mnie nie przekonuje tym bardziej że zaczełam rozmawiać z koleżanką (również jest na tym forum) i od słowa do słowa okazało się że ciebie zna (zresztą bywając u niej dość często znam Ciebie z widzenia)
    w szczegóły wdawać się nie będę bo to nie miejsce i czas....ja w każdym bądz razie znam inne osoby bardzo potrzebujące i ciuszki pojdą w odpowiednie ręce...

    ps. Pozdrowienia dla twojego męza/niemęzą Marka !

    i proszę nie pisać do mnie wiadomości prywatnych (ja jestem Olu osobą dość spokojną i żadnych kłotni, afer na forum nigdy nie wszczynałam)
  • oteczka 11.11.13, 19:16
    Olcia masz racje co do osoby potrzebującej (miałam nie pisac ale oki...)...osoba potrzbujaca to nie taka osoba której facet ciezko pracuje za granica a ona lata do fryzjera rozjasniac swoje blond wloski, chodzi na solarium bo czuje sie "blada" i nie kawkuje u kolezanek co chwile...ale bierze sie też do pracy stara sie odciazyc meza i nie żebrze !!
    czyzby nowy zawód został utworzony ? żebractwo ?
    nachalność ?
    Przepraszam od razu dajcie mi bana na forum jak złamałam etykietę, ale nie mogę się powstrzymać
  • ola.gda 11.11.13, 19:14
    No właśnie, całkiem świeże z lipca. Mówiłam wcześniEj że kupowałam w polsce x landery można powiedzieć na zamówienie. Miałam w planach w przyszłości jakiś komis tam otworzyć z wozkami. X landera na maxi cosi zamieniałam bo też wiozlam maxi cosi za granicę ale łatwiej było mi tu kupić x landera za dobre pieniądze niż maxi cosi. Żadnej tajemnicy nie robiłam że kupowałam tu wozki.. A co do wymiany na kadarke... Szłam niedawno na urodziny do siostry. I jakby ktoś dał mi kadarke, miałabym prezent. Tyle
    inne maile podane były żebym się nie pogubila o jaki wózek chodzi.

    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • aannazawadzkaa 11.11.13, 19:17
    Szłam niedawno na urodziny do siostry. I jakby ktoś dał mi kad
    > arke, miałabym prezent. Tyle---buha ha pięć kadarek na urodziny ju hu
  • payuta 11.11.13, 19:21
    Ola,sorry,ale z tymi "innymi mailami" to juz sie zakopalas.Zalatwiam wiele spraw,pomagam,tlumacze,czasem cos komus kupie przez internet,bo rozumie tutejsza mowe.Ale nigdy nie zakladam nowych maili,by sie nie pogubic w sprawach.Olu,watpliwosci mi sie zbieraja.
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • ola.gda 11.11.13, 19:18
    a i Maz mój stolarzem nie jest. Chcial z kolega stolarzem tym co był z nim w szwecji otworzyć coś w tym stylu ale nie wyszło. Materiał kupiony był i wszystko. I do tej pory dębowych desek nie mogą sprzedac. A ta wiadomosc która przytoczyłaś nawet nie wiem kto pisał tzn domyślam się ale akurat widzisz-Ja nie mam blond włosów tipsów i nie chodzę na solaresmile zresztą Macie mojego facebooka to można zobaczyć gdzie to mam blond włosy tipsy i solare
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ola.gda 11.11.13, 19:29
    blond miałam naturalny w do gimnazjum smile a Maz stolarzem nie jest. Chcieli robić altany bo kolega w sprzęt zainwestował. A to było 3 lata temu. A z interesu nic nie wypaliło
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • aannazawadzkaa 11.11.13, 19:40
    bj czuwa wink dobra może za bardzo personalnie dałam, teraz bez nazwisk
    ... ladnie Ci w tych wloskach....
    ...dzieki,ale i tak zrtobie se rude albo spiowrotem wroce do blondu
    a co do męża to 2lata i 4 mies jak już jesteśmy tacy dokładni
  • mawitka 11.11.13, 19:58
    Jako, że pojawiły się nowe okoliczności, a wyjaśnienia Oli mnie nie przekonują na razie wstrzymuję się z wysyłką paczki.
    Anna fajnie, ze czuwasz i podajesz konkretne argumenty i linki zamiast prowokować kolejne pyskówki.
  • ola.gda 11.11.13, 20:18
    jak już jesteście na tym facebooku to bardzo łatwo zauważyć że mój kolor włosów się nie zmienia. Fakt bardzo żałuję że przefarbowałam się na taki ciemny kolor włosów i bardzo chciałabym znów mieć swoje włosy ale mnie na to nie stać bo to kosztuje sporo. Teraz daje inny odcien żeby zejść z rudego bo łatwiej niż z prawie czarnego.
    A wtedy co Maz próbował sił w stolarce mieszkaliśmy w ogromnym domu z 3 sypialniami na wiślince, z wielkim ogrodem. Tam urodził się też synek. I Niestety ale osoba która napisala wtedy ten post ,najprawdopodobniej siostra mojej koleżanki która mieszkała niedaleko a z która się bardzo nie lubiłam i która Kiedyś mnie mogla jeszcze pamiętać jako blondynke, napisala to złośliwie albo nie wiedziała na jakich zasadach mieszkamy w tak luksusowej willi.
    A dom należał do mojej mamy koleżanki a jednocześnie mamy przyjaciółki mojej siostry która sprząta za granicą. I my tam mieszkaliśmy żeby opiekować się domem i psem lumpy tam był. A płaciliśmy mniej niż za mieszkanie w bloku..
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ola.gda 12.11.13, 00:25
    Żeby była jasność w temacie robię ogólne wyjaśnienie. I tu już nie chodzi o pomoc, bardziej o mój honor. I proszę żeby szczególnie osoby Które krytykują i mnie oczerniają przeczytały bo to będzie długa lektura i trochę mi to zajęło.
    Pracowałam. Pracowałam na gdańskiej uczelni GWSH (GDANSKA WYŻSZA SZKOŁA HUMANISTYCZNA) w rekrutacji. Sezonowo. Załatwiła mi kuzynka. Pozniej pracowałam na poczcie. Maly urząd. Byłam jako kasa główna. Przyjeżdżałam o 9 rano z drugiego końca miasta żeby zacząć pracę o 10.00. Byłam kasa główną, paczkarnią i naczelnikiem Gdy była potrzeba bo naczelniczki nie było. Kończyłam pracę teoretycznie o 19 a wychodziłam o 20 a jak był koniec miesiąca to i o 22. Czemu to pisze? Bo jak zaszła z córka w ciążę to robiłam dokładnie wszystko to samo. Zwolnienia nie dostałam. Dźwigałam paczki i chodziłam jak robocik od 9 do 20. To był czas strajków i redukcji etatów. Pracowałam do 9 miesiąca prawie. Pozniej urlop macierzyński. Na moje nieszczęście urlop kończył mi się wraz z próbna umową o pracę. I 13tką czyli "druga pensja". Umowy mi nie przedłuzyli. Wygodnie bo redukcja etatów..
    Mój synek urodził się z tabletek antykoncepcyjnych. Był to szok i przerażenie ale każdego dnia dziękuje że go mam. Maz w przeszłości Kiedyś miał swoją firmę która Niestety upadła. I zaczął chwytać się innych robót ale pracowników trzeba było i tak pospłacać. Wtedy Napisałam swój pierwszy post stronie swojego miasta. Mój synek urodził się w marcu. W sierpniu urodziła moja siostra. Okazało się że mała ma poważną wadę serca. Operacyjna ale trzeba czekać. Kolejne zmartwienie.
    W domu rodzinnym Niestety nie możemy mieszkać więc ciągle na wynajmie. Pisałam o tej willi. TaM mieszkaliśmy i tam urodził się Mały. Pozniej wyprowadzka i kolejne najmy. Po czasie Maz wyjechał. Ja zostałam. Ale nie opłacało nam się wynajmować dwóch mieszkań. Kombiwalam, mielismy wiele planów. Ja handlowałam wozkami między polska i szwecja. Niestety ale nam tam nie wyszło..


    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 12.11.13, 08:55
    atena12345 napisała:

    > oj oteczka, oteczka...
    > Ola śliczna rodzina, dzieci uśmiechnięte.
    > No po tych wszystkich postach, aż weszłam na tego fejsbuka tongue_out
    > I zobaczyłam ładną dziewczynę, uśmiechnięte, bawiące się dzieci. Żadnych zdjęć
    > z balang.
    > Nie wiem o co chodzi Ci oteczka. Może faktycznie ola powinna obfotografować bru
    > dne i plączące dzieci?

    Może nie z balang jednak piwko pojawia się na zdjęciach dodać do tego te kadarki to można sobie tylko wyobrazić na co szła pomoc,nie musiała fotografować brudnych dzieci bo tyle co ona nazbierała to bez prania da radę przebierać dzieci parę razy dziennie jednak warto poczytać wszystko interesujące rzeczy można znaleźć
  • atena12345 12.11.13, 09:02
    Nie chce mi się z Tobą dyskutować.
    Szkoda klawiatury.
  • ola.gda 12.11.13, 09:45
    nie badz Bezczelna! Na co szła pomoc przepraszam?! Pomoc oczywiście w postaci ubranek żadna finansowa czy żywnościowa. No na co? I przepraszam co z term że na jakimś zdjęciu widac piwo??? Bo nie rozumiem
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • jakikato 12.11.13, 10:06
    nie pogrążaj się.........
    za dużo wyszło na jaw..........
  • ola.gda 12.11.13, 10:07
    No czyli co
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • jakikato 12.11.13, 10:19
    chcesz się kłócić ? może lepiej wymyj okna..... i koniec rozmowy
  • ola.gda 12.11.13, 10:25
    nie chce się kłócić ale chciałam się dowiedziec w czym się pogrążyłam. Po raz kolejny odpowiadam na pytania i zarzuty więc proszę również o odpowiedz
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • missmiriam1 12.11.13, 11:54
    Olu, krótko i na temat - osoba prosząca na jednym forum o ubranka a na innym wymieniająca posiadane (nawet jeżeli w innym rozmiarze) na alkohol jest dla mnie niewiarygodna.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246403,MM.html
    From nowhen to nowhere
  • atena12345 12.11.13, 12:01
    missmiriam1 napisała:

    > Olu, krótko i na temat - osoba prosząca na jednym forum o ubranka a na innym wy
    > mieniająca posiadane (nawet jeżeli w innym rozmiarze) na alkohol jest dla mnie
    > niewiarygodna.

    Dokładnie o to chodzi. I tylko o to.
  • missmiriam1 12.11.13, 12:06
    Mi nie możesz zarzucić, że biję pianę albo czepiam się dla samego czepiania. Pomyśl logicznie, gdyby to Ciebie poprosiła o pomoc osoba, która nie zwraca za przesyłki, wymienia posiadane dobra na wino w tym samym czasie, gdy Ciebie prosi o pomoc, ma kilka rozmaitych kont a wszystkie służą handlowi, wymianie lub proszeniu o pomoc, to co byś pomyślała?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246403,MM.html
    From nowhen to nowhere
  • aqua696 12.11.13, 19:44
    Olu czy dobrze zrozumialam iz przez ostatni okres zasilkowy czyli listopad 2012 do pazdziernika bralas zasilek rodzinny, i teraz zlozylas rowniez i czekasz na decyzje??
    Napisz dokladna wymiarowke tu ale dokladna.
    Dwa wchodzac na forum znasz zasady i moglas pokolej odpowiedziec na pytania, czesc z nich ci umknelo.
    Znajac zasady podrozy z wozkiem dziwie sie iz wyzbylas sie na sam powrot wozka wiedziac iz syn korzysta nadal.


    --
    1% dla Rodgera na rehabilitacje i leczenie
    Integrujące Stowarzyszenie Jeden Świat im. prof. Zbigniewa Religi KRS 0000144665. Konieczne w dopiski informacje uzupelniajace- cel szczegolowy 1%- dla RODGER ZYRO
    Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
  • oteczka 12.11.13, 08:51
    ola.gda napisała:

    > oteczka weź już naprawdę zamilknij. Widzę że tylko szukasz zaczepki. Po co ty s
    > ię udzieliłas? Każda z dziewczyn napisala w temacie a ty tylko prowokujesz. A t
    > woje wypowiedzi są chamskie więc proszę nie wypowiadaj się ok?
    >
    Teraz widzisz po co się udzielałam ? po to żebyś przestała naciągać ludzi ,może nie jestem delikatna ale kłamstwo wyczuję na odległość
  • ola.gda 12.11.13, 09:37
    hmmm Ja naciągam ludzi.. Wnioskujesz po kadarce czy generalnie po czym?
    Wiesz, idą święta i nie ukrywam że by się przydała. Ale te rzeczy były wystawione na sprzedaz i ewentualnie zamianę a wiadomo że jak ktoś dzwoni to zawsze można powiedzieć że woli się pieniążki. Poza tym w większości moich ogłoszeń zamianę mam na artykuły dla dzieci lub spożywcze ale tego już nikt chyba nie widział.
    I proszę oteczka czarno na białym Napisz mi po czym Wnioskujesz swoją teorię i uzasadnij
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 12.11.13, 11:45
    weź dla mnie nie ma już dyskusji ,dobrze że wszystko się wydało i nikt na pewno nic Ci wyśle bo raczej są bardziej potrzebujące osoby ,ja zebrałam cięgi ale co tam ,w sumie gorsza afera by była jakby paczki poszły i znowu by się okazało że Forum dało się oszukać ,bez osobistych wycieczek ale te 2 osoby które najbardziej na mnie najeżdżały to upewniały resztę że wszystko jest ok ,ale każdy się może pomylić ,zdjęcie z piwem ? no chyba nie chcesz żebym zdjęcie twojego synka wrzuciła tu na publiczne Forum
  • aannazawadzkaa 12.11.13, 11:54
    oteczka to nie chodzi o piwo, bo nawet najporządniejsi mają foty z piwkiem i nie widzę nic złego w tym. Ogłoszenie o kadarce przytoczyłam ponieważ z jednej strony dziewczyna pisze że ciężko, że ubranek nie ma itp a tu nagle wymienia się na alkohol to nie fer w stosunku do pomocnych, które paczki szykowały
  • oteczka 12.11.13, 11:59
    Ja wiem że nie o to chodzi ale jak ktoś ubranka wymienia na wino to nie jest ok,bardziej bym zrozumiała gdyby sprzedała bo za dużo dostała albo za małe.
  • missmiriam1 12.11.13, 12:40
    oteczka napisała:

    > Ja wiem że nie o to chodzi ale jak ktoś ubranka wymienia na wino to nie jest ok
    > ,bardziej bym zrozumiała gdyby sprzedała bo za dużo dostała albo za małe.

    Z tym sprzedawaniem lub oddawaniem też nie do końca jest tak prosto. Sama kilka razy dałam komuś nowe, ładne rzeczy z zastrzeżeniem, ze jeśli chce sprzedać, bo pieniądze bardziej się przydadzą, to nie ma sprawy. Ale nie podobają mi się sytuacje, kiedy ktoś utrzymuje dających czy też potencjalnie dających w przekonaniu, że nie ma co na grzbiet włożyć, dzieci gołe i bose, ludzie ślą paczki, opłacają wysyłkę żeby później ot tak, mimochodem ktoś im rzucił, że nie pasowały, więc bez konsultacji oddał czy sprzedał i potrzebuje nadal. Zdaję sobie sprawę, że z chwilą przekazania rzeczy przestają one być naszą własnością i osoba je otrzymująca może z nimi zrobić co chce, ale niesmak pozostaje.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246403,MM.html
    From nowhen to nowhere
  • aannazawadzkaa 13.11.13, 12:19
    Olu wydaje mi się że masz nasze ( a napewno moje) posty gdzieś. Wytknęłam Tobie kadarki ok napisałaś że szłaś niedawno na urodziny siostry, a dziś tak przeglądam ogłoszenia i co widzę jeszcze lepsze zamieniasz się na kadarki + popcorn czyżby jakieś inne urodziny się szykowały?
    ogloszenia.trojmiasto.pl/zamienie/skorzane-buciki-rozm-23-za-kostke-stan-idealny-ogl7498021.html
    ogloszenia.trojmiasto.pl/zamienie/nowa-czapka-na-futerku-rozm-48-ogl7510957.html
  • justyna198515 13.11.13, 13:06
    Szczerze bo tak czytam i czytam i oczom nie wierzę. dla mnie to jest nienormalne zamiana ubrań na wino-ja zamieniłabym na ubranka większe albo jedzenie, środki czystości ale nie na wino do jasnej cholery.A tu non stop ogłoszenia o kadarkę-coś ty Olka taka miłośniczka wina a teraz popcornu?dla mnie to co najmniej dziwne.
  • brysia0 13.11.13, 13:34
    Po lekturze ostatnich rewelacji ja też wycofuję się ze złozonej oferty pomocy. Zwracom honor osobom bardziej dociekliwym - jednak dla dobra forum i ewentualnym pomagającym.
  • oteczka 13.11.13, 13:54
    Nawet nie napiszę że miałam rację, bo nie o rację tu chodzi ale zwykłą uczciwość mnie od początku to nie pasowało, tych ogłoszeń to ja nie znalazłam bo i nie szukałam, ja porównałam daty ze zdjęć z datami plag egipskich które spadały na Olę ,ilość i kolory wózków też daty są na zdjęciach ,oberwałam od obrończyń trudno ale następna kombinatorka nie będzie żyć kosztem innych,czas wziąć się do pracy ale kurczę kiedy ? 3 rok tylko zbieractwo uprawia to się przyzwyczaiła i czasu na pracę nie wystarcza.
  • atena12345 13.11.13, 14:35
    oteczka napisała:

    > Nawet nie napiszę że miałam rację

    No faktycznie, już chyba kilkakrotnie napisałaś "a nie mówiłam"
    tylko, że Tobie coś nie pasowało, a anna podała konkrety.
    Chylę czoła jej, że jej się chciało.
    Ciebie wciąż uważam za pieniaczkę
  • oteczka 13.11.13, 14:49
    Wiesz ja nie potrafiłabym tego znaleźć i nie dlatego że mi się nie chciało po prostu pewnych rzeczy nie potrafię ,nie pasowały mi daty wydarzeń ale co próbowałam wyjaśnić to niestety co niektóre osoby protestowały ,wiesz wolę być pieniaczką niż naiwniaczką ,a ty jak się określasz ? bo dla mnie łykasz każdą bajkę jak pelikan.
  • ola.gda 13.11.13, 15:40
    ak już wcześniEj kilka razy pisałam nie liczyłam że ktoś mi wysle coś na swój koszt. Ciągle powtarzałam że jestem w stanie pokryć koszta wysyłki więc chyba nie jest tak jak wy piszecie że nie stać mnie na nic kompletnie, nie mam jak kupować ubranek itp Napisałam post bo myślałam że może ktoś ma do oddania a dla mnie byłaby to taka pomoc że zaoszczędziłabym jakiegoś grosza Jesli o ubranka chodzi i skupiłabym się na innych problemach. Bo mam ich sporo.
    Wklejacie linki że ubranka zamieniam na kadarke.. Było to jedno ogloszenie a akurat Napisałam tak nie inaczej bo idą święta a jednak nikt mi nie powie że czerwone wino w ładnej butelce nie może stanowić prezentu. Każde inne ogloszenie między innymi tych samych rzeczy odnawiane było ale już na na zamianę na artykuły spożywcze. Poprzednie również. Ale tego już nikt nie napisał. I oteczka nie rób ze mnie pijaczki bo w tym momencie Bezczelna jesteś. Nie znasz mnie więc mnie w ten sposób nie obrażaj. NieKtóre posty piszesz nad wczesnym ranem, pozniej przez cały dzień też jesteś aktywna to co-może jesteś narkomanką co? I amfetaminę zażywasz i chodzisz na okręta nabuzowana non stop? I piszesz że zrozumiałabyś Jesli miałabym za dużo ubranek albo były za małe i bym sprzedawała. Więc PO RAZ to akurat są za małe. A PO DWA Ja je sprzedaje.. Często odmawiam ogloszenie i mam jeszcze kilka innych rzeczy i praktycznie zawsze na zamianę mam NA ARTYKUŁY SPOŻYWCZE LUB DZIECIĘCE. I żeby Jasne było NIGDY nie Sprzedalam czegoś co dostałam. Nie mowie tu o rodzinie. tylko od ludzi. Zeszłej wiosny dostałam ciuszki od CLAUDEL. Dla małej. Mam je do tej pory. Więc proszę żeby mi nie zarzucać że sprzedaje to co dostałam.. i wogóle to jeszcze Jesli o ścisłośc chodzi to Jesli oteczko mówisz o zdjęciu o którym Ja myślę to zdjecie było robione jakieś 4 lata temu w maju a akurat majówka była-pełna kultura, dwa małżeństwa i piwo w domu a nie gdzieś pod blokiem... Zresztą nie mam zamiast się tłumaczyć z piwa akurat.

    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • mawitka 13.11.13, 15:55
    Ola, naprawdę nie rozumiesz o co nam chodzi? Missmiriam kilka razy próbowała Ci tłumaczyć ale Ty ciągle udajesz obrażoną ksieżniczkę.
    Zresztą jak dla mnie dalsza dyskusja w tym wątku nie ma sensu. Osoby które deklarowały pomoc (w tym ja) juz się wycofały. Reszta na tym forum zdecydowanie naiwna nie jest i tez nie pomoże.
    Kończymy dyskusję?
  • ola.gda 13.11.13, 15:56
    aqua zasiłek mam od kiedy się syn urodził. Jak córka się urodziła nie pobierałam wogóle.
    Na pytania starałam się odpowiedzieć i myślę że żadne pytanie bez odpowiedzi nie zostało.
    Wózek Sprzedalam tam, bo nie miałam jak go zabrać a poza tym tam dostałam za niego więcej niż tutaj No i myślałam że w innym wozku będzie jeździł. No ale ostatecznie przesiadł się na nóżki
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 13.11.13, 16:11
    nie kochanie bo nawet nie wiem za bardzo co to ta AMFETAMINA czybyś miała doświadczenie ? wstaję bladym świtem bo chaszczaka do sanek szykuję i on musi biegać 3 razy dziennie ,a mnie łatwiej jak nie ma ludzi i samochodów,jesteś nawet nie śmieszna a żałosna.
  • ola.gda 13.11.13, 16:18
    ty tak samo ze stwierdzeniem że pijaczka ze mnie bo piwo miałam na zdjęciu.
    A nie trzeba mieć doświadczenia żeby wiedzieć co to amfetamina i myślę że Twój tekst był czystą złośliwością
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • oteczka 13.11.13, 16:33
    no chyba trzeba jak wiesz jak to działa, a to zdjęcie to już drugie bo ja inne miałam na myśli oj pogrążasz się .
  • aannazawadzkaa 13.11.13, 16:36
    Olu piszesz cyt " Wklejacie linki że ubranka zamieniam na kadarke.. Było to jedno ogloszenie " ja osobiście znalazlam i podałam linki do trzech i szczerze mówiąc nie chce mi się szukać dalej bo pewnie będzie że urodziny siostry, święta....
    nr1 ogloszenia.trojmiasto.pl/zamienie/nowa-czapka-na-futerku-rozm-48-ogl7510957.html
    nr2 ogloszenia.trojmiasto.pl/zamienie/skorzane-buciki-rozm-23-za-kostke-stan-idealny-ogl7498021.html
    nr3 ogloszenia.trojmiasto.pl/zamienie/zestaw-jesienno-zimowy-kurtka-puchowa-8086-i-buciki-skorzane-za-kostke-r23-ogl7498039.html
  • ola.gda 13.11.13, 16:42
    już napisalam co miałam na ten temat do napisania. Potrzebowałam na prezent/y a wiadomo że nie wszystko łatwo sprzedac dlatego dalam pod te ogłoszenia. Tu są 3 ogłoszenia a ile jest na artykuły spożywcze lub dziecięce?
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • pitahaya1 13.11.13, 17:11
    Chyba faktycznie nie łapiesz o co dziewczynom chodzi.
    Nawet Missmiriam Ci nie pomogła a dziewczyna konkretnie pisze.

    To może ja.
    "Przyjmę wózek spacerówkę, koszty wysyłki pokryję".
    Koszty wysyłki 25zł, wózek o wartości 150zł opycham za dwie flaszki czerwonego wytrawnego.
    I tak jestem 125złdo przodu a nawet tyłka z domu nie ruszyłam.
    Nie zgrzyta Ci tu nic? Nadal uważasz, że nie ma w tym nic niestosownego?

    Jeśli nie to chętnie taki wózek przyjmę. Weekend przed nami a i urodziny koleżanki się zbliżają.
    Siostra wie, że nie masz pieniędzy na ubranka? Ja bym się pod ziemię zapadła, gdyby moja siostra prosiła ludzi o ubrania a mnie flaszkę wina przynosiła.
    Mnie by to zgrzytało i to bardzo.

    Czym innym jest "zamienię ubranka na buty/wózek/firanki/szafkę do łazienki" a czym innym "na flaszkę kadarki".

    Czujesz subtelną różnicę?
  • ola.gda 13.11.13, 17:42
    Dobra. Ta rozmowa prowadzi do kolejnych dyskusji Które są bez celu wogóle.. Jesli jest jakas mama z gdanska tu z tego forum Ja serdecznie Zapraszam do mnie na kawę. Pisać sobie można ale wiadomo że rozmawia się inaczej na żywo. Więc Jesli jakas mama z gdanska ma ochotę to bardzo będzie mi miło się spotkać.
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • renata.36 13.11.13, 17:56
    Ola, ja myśle,że nikt nie bedzie miał ochoty z Toba rozmawiać w tej chwili.

    W pewnym momencie było mi Ciebie nawet żal,że tak sie dziewczyny na Ciebie "uparły".
    Do czasu tych ogłoszen i winem w tle.
    Ty już w pażdzirniku myslałas o prezentach światecznych?Akurat takich? Akurat w momencie, kiedy miałas problemy innego typu?

    Prosze Cie...
  • pomocnamaja 13.11.13, 19:39
    ola.gda napisała:

    > Dobra. Ta rozmowa prowadzi do kolejnych dyskusji Które są bez celu wogóle.. Jes
    > li jest jakas mama z gdanska tu z tego forum Ja serdecznie Zapraszam do mnie na
    > kawę. Pisać sobie można ale wiadomo że rozmawia się inaczej na żywo. Więc Jesl
    > i jakas mama z gdanska ma ochotę to bardzo będzie mi miło się spotkać.
    Olu ja jestem z Gdańska. Z chęcią się z Toba spotkam, skad dokladnie jestes? Bo doczytalam, ze Stogi, czy okolice Sobieszewa? Przyznam, ze podczytywalam Twoj wątek od początku jednakowoż nie udzielalam się.Tak jak poprzedniczka pisala, sama bylam zla, ze dziewczyny tak ,, siadly,, na Ciebie, ale teraz gdy watek dobiega do końca to w pewnym sensie zaczynam je rozumiec, poniewaz od poczatku sa jakies nieścisłości, zamieszania.Jestem również na forum trojmiasto i przyznam szczerze, ze nie kojarze wg Twojego nicku, ale mam tam koleżanki podpytam.A tym czasem czekam na odp jakitermin by Ci odpowiadal.sorka za bledy tablet mi szwankuje;/
  • ola.gda 13.11.13, 20:03
    pomocnamaja no to bardzo fajnie że jesteś z gdanska. Mieszkałam w sobieszewie Kiedyś a dokładniej na wiślince. Ale teraz Mieszkam na stogach. Więc Zapraszam serdecznie. Co do terminu to Jesli o mnie chodzi to albo weekend albo jakoś w przyszłym tygodniu choć co do weekendu to nie jestem pewna na dzień dzisiejszy. Dopiero w piątek będę wiedziała, bo możliwe że będę jechała do mojej babci w bory tucholskie. Ale to będę wiedziała w piątek. No chyba że tobie nie odpowiada??
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • aannazawadzkaa 13.11.13, 20:52
    Olu a jak długo wynajmujesz na Stogach ?
  • ola.gda 13.11.13, 20:56
    wynajmuje tu od września
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • aannazawadzkaa 14.11.13, 21:21
    czyli wcześniej przebywałaś za granicą? a jeszcze wcześniej wynajmowałaś te na Suchaninie co zostało zalane? czy coś jeszcze pomiędzy było?
  • ola.gda 15.11.13, 19:11
    tak,było. Tam gdzie było zalanie mieszkałam do czerwca 2012r. Pozniej mieszkałam u mojej mamy, pozniej musielismy sie wyprowadzic i zamieszkalkismy na zakoniczynie. Noa potem szwecja i teraz znowu stogi
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ola.gda 18.11.13, 15:21
    pomocnamaja w weekend mnie nie było. Ale gdyby co to jestem już i możemy się umówić jak masz ochotę
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ola.gda 23.11.13, 19:29
    pomocnamaja napisałam ci na priv smile
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • annazawadzka7 19.12.13, 10:47
    coś Olu ucichłaś- prawda w oczy kole, a w necie najróżniejsze niki dalej królują wink
    ogloszenia.trojmiasto.pl/zamienie/chicco-multiway-caly-zestaw-ogl7689337.html
    ogloszenia.trojmiasto.pl/zamienie/spacerowka-idealna-na-zime-ogl7684835.html
    ja się tak zastanawiam skąd Ty te rzeczy bierzesz? ogromne ilości ciuchów, wózków itp
  • myfmyf 19.12.13, 14:09
    Ania po co wyciagasz ten watek ? Bawi Cie ta dyskusja ? Moze odbedziesz ja na priv ?
  • ola.gda 03.01.14, 20:22
    anno widzisz Ja nie ucichłam. Moje posty są ostatnie więc znaczy to chyba że nie chowam glowy w piasek. Zapraszałam nawet do siebie jedna chetna dziewczynę i to też nie Ja ucichłam, a wręcz nalegałam z zaproszeniem.
    Gdybyś czytała moje posty to bys wiedziała że zarabiam jakiś grosz na wózkach. Ktoś chce np wózek sprzedac, nie ma czasu lub ochoty na zabawę w ogłoszenia itp.ktoś chce np wózek sprzedac za 100zł a Ja dam 120 i jak sprzedam za 120 to zarabiam te 2dychy a jak nie to nie. Siedzę w domu i mam czas zajrzeć w telefon i odpisać przykładowo na maila. Nie widzę w tym nic złego bo nie robię niczego nieuczciwego. W zeszłym roku dostałam ubranka dla moich dzieci od claudel, drugiego nicku teraz nie pamiętam. Mam je do tej pory, Zdjecia mogę zrobić. Płaszczyk, katanki, świecące buty spiderman..No wydaje mi się że jak ktoś bierze żeby sobie sprzedac to sprzedaje a nie trzyma. Nigdy nie sprzedaje tego co dostałam. A ubranka Które Kiedyś sama kupiłam gdzieś za grosze lub np moje dzieci dostały przykładowo w prezencie to Czemu mam tego nie sprzedac idź Każdy grosz się liczy? Ale nigdy nie prosiłam o rzeczy po to by je sprzedac. To co dostaje oddaje idź już jest za małe innym. Tyle
    --
    Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"
  • ciascioo 15.02.14, 16:08
    Jak to czytam to krew mnie zalewa!! Ta wstrętna baba okradła moje dziecko i jeszcze łże jak pies! W czerwcu wystawiła ogłoszenie,że kupi xlandera xa...na moje nieszczęście odpowiedziałam na nie uncertain Pisała, że jej synowi ukradli xlandera xa i,że to jego ulubiony wózek dlatego pilnie kupi taki. Była wymiana meili, ustalenia ceny, miejsca odbioru itd. Chciałam za wózek 300zł ale w ostatniej chwili zaczęła pisać,że jednak tyle niema i,że ma 250zł(wcześniej twierdziła,że 300zł jest ok).Wysłałam w związku z tym jej takiego meila "Rozmawiałam z mężem i rozumiejąc Waszą sytuację(kradzież)możemy zaproponować, że
    ew. dziś wzięlibyśmy 250zł,a w ciągu kilku dni dosłalibyście pozostałe 50zł nam
    na konto. Tylko szczerze mówiąc(mam nadzieję, że nie urażę mam lekkiego stracha
    czy na pewno byście dosłali w końcu się nie znamy ". Zgodziła się na takie warunki, idąc już zupełnie jej na rękę zaproponowałam, że podrzucę jej go gdańska głównego, bo biadoliła, że do Pruszcza jej daleko i dostałam taką odpowiedź "no ja ten wózek miałam na oku zanim do mnie napisałaś..i tez mi jest to dziwne, ze wózek plus akcesoria, z 2012r chyba (ma 1,5 roku z tego co pisali) jest taki tani i w dodatku chca go wyslac za stówe mniej... mnie to bardziej zastanawia niz zacheca do kupna.. zapłace kase a dostane w paczce 10kg ziemniaków... smilesmile mojego iXika tez kupowalam przez tablice i tyle nerwów mnie kosztowało oczekiwanie na niego... no i cos w tym było, bo go ktos zawinął i mam 100% wiecej nerwow i do tego smutne
    dziecko ktore nie toleruje juz innych wozkow...

    bardzo fajnie ze moglabys go podrzucic do gdanska,jestem bardzio wdzieczna.. powiem szczeze ze (o ile to nie kłopot) wolałabym LOT
    to co, o ktorej bys mogla byc??

    aa jeszcze zapytam (nie odbierz tego źle-czytaj- ma taniej i sie jeszcze dopytuje) co dostane razem z nim???
    i ogólnie to jestes WIELKA bo ratujesz mi życie smilesmile " kolejny raz podkreśliła, że jej ukradli. 25.06.2013 umówiłyśmy się pod lotem na odbiór wózka. Dość długo na nią czekałam....w pewnym momencie przyjechał jej facet(z tego co wiem nie mąż i tak jak dziewczyny wcześniej pisały oferujący się jako stolarz). To co mnie uderzyło z jego strony to kompletnie olewacki stosunek w wypowiedziach na temat tej "Olki". W każdym razie w końcu przyjechała..dała 250zł, powiedziała, że w ciągu kilku dni dośle resztę na konto. Chwila rozmowy i się pożegnałyśmy. 02.07.2013 wysłałam meila z danymi do przelewu. Zero odpowiedzi, więc 05.07 piszę ponownie meila "Witam ponownie,
    ponieważ nie dostałam potwierdzenia czy meil z nr konta dotarł chciałabym
    zapytać kiedy mogę spodziewać się przelewu?

    Pozdrawiam " i dostaję odpowiedź "no hej.
    narazie nie mam jeszcze pie4niazkow,wciaz czekam,dam znac jak wysle ".
    Dalej cisza, więc 10.07 znów wysyłam meila "Witam, mam nadzieję,że najpóźniej do piątku pieniążki będę miała na koncie, bo
    to już 2 tyg.będzie,a ja też potrzebuje.

    Pozdrawiam "
    Oczywiście BRAK ODZEWU! Piszę 15.07 znowu... "Witam ponownie, chciałabym się dowiedzieć kiedy dostanę swoje pieniądze?
    Przyznam,że przestało mnie już to bawić..2 tygodnie to wystarczająco dużo czasu
    aby zebrać 50zł. Miało być 2-3dni,a tu się ciągnie i nawet nie raczysz odpisać
    na mojego meila. Umowa była prosta, że w ciągu tych 2-3 dni dostanę przelew,
    zaufałam, bo wydawało mi się,że faktycznie potrzebujesz wózka,a teraz mam
    wątpliwości czy dobrze zrobiłam po tym jak się zachowujesz.
    Czekam na przelew do jutra i na meila z potwierdzeniem przelewu." Znowu brak odpowiedzi!
    31 lipca dzwonię na jej nr...nr nie działa czego można było się spodziewać. Po kłębku do nitki w internecie znajduję informacje o tym jej facecie i nr do niego. Dzwonię, przypominam się - bardzo arogancko ze mną rozmawiał- mówi,że go to nic nie obchodzi, że to nie jego sprawa,że mam sobie to z nią załatwiać, bo no już z nią nie jest i podał mi do niej aktualny nr telefonu. Zadzwoniłam, ona wielce zdziwiona,że mam ten nr zaczyna się plątać i łgać najpierw,że jak to nie doszedł? Przecież ona wysłała! Ze wyśle mi potwierdzenie itd. Później,że jednak nie wysłała i,że to zrobi...skończyło się na moim mailu z 31.07 "Witam, jest już po 16,a potwierdzenia nadal nie mam.... " więcej nie odpisała, nie oddzwoniła ani nie przelała pieniędzy! Krótko mówić to złodziejka i oszustka. Po tym co tutaj przeczytałam skopiuję sobie te informacje i zgłoszę oszustwo na policję. Jeśli ktoś chciałby się przyłączyć to zapraszam. Dodam jeszcze tylko, że nie wierzę aby była za granicą, bo jak mogła być skoro w czerwcu zarówno ona jak i on spotkali się ze mną(on leciał na to spotkanie po pracy).
    A do ciebie krętaczko tylko jedno...pamiętaj,że zło wraca do złych ludzi.
    Pozdrawiam i radzę omijać ją wielkim łukiem!

    P.S.
    dla administratorów wgląd w całą korespondencję.
  • justyna198515 17.02.14, 10:54
    no to pięknie...
  • payuta 17.02.14, 11:12
    Justyne,nie...."no to pieknie",
    tylko :dlaczego takie wiadomosci docieraja do nas tak pozno.
    ciascioo -szkoda ze czekalas z tym pol roku.
    O waszej korespondencji mozesz poinformowac Bj,ale jeszcze nie teraz,bo ona w tej chwili ma wazne zadanie do wykonania,a jak zawali to ja jej osobicie poprzetracam wszystko co mozna jej przetracic i jeszcze wiecej.Poinformuje BJ,by sie zglosila do ciebie jak ta wolny leb juz miec bedzie.Ciascioo,masz @ gazetowy,czy jakis inny ???
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • oteczka 17.02.14, 12:54
    Tak jak mówiłam od początku śmierdziało kłamstwem na odległość i dobrze że takie sytuacje są ujawniane bo znowu za jakiś czas przyszła by prosić na forum i pewnie coś dostała , na zdjęciach super dzieci ,pięknie ubrane to raczej nie wygląda i nie wyglądało że potrzebna jest pomoc,super że dba o dzieci ale nie fajnie że robi to kosztem innych dzieci.
  • ciascioo 17.02.14, 19:53
    Nie wiem dlaczego ale nie mogę wysłać postu uncertain
  • ciascioo 17.02.14, 19:57
    Napisałam teraz, bo dopiero ten wątek wpadł mi w ręce na trójmieście
    okazało się, że ostatnio prowadziła swoją "działalność" jako olga
    lubaszewska(czy jakoś tak - wątek został skasowany). A przed chwilą wystawiła
    ogłoszenie, że zaopiekuje się dzieckiem. Patyka bym jej nie powierzyła,a co dopiero dziecko. Ehh.. liczę tylko na to,że coś uda się z nią zrobić...tylko co?
    Można tutaj wysyłać pw?
    Teraz się dowiedziałam jeszcze, że to niby ja szkaluje jej dobre imię buehehehe big_grin ma dziewczyna wyobraźnie! Tylko szkoda,że nie miała odwagi napisać tego do mnie ani na oficjalnym forum tylko w pw.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka