Dodaj do ulubionych

Dramatyczna sytuacja matki z 4 dzieci.

08.02.15, 19:10
Rodzina jest mi bardzo dobrze znana. To samotna matka z 4 dzieci (3x podstawówka, 1x gimnazjum). Nie ma tam alkoholu. Od co najmniej półtora roku nie mają prądu sieciowego, przez jakiś czas korzystali z agregatu, teraz nie mają nawet tego. Od kilku lat nie mają wody (kiedy woda została już podłączona okazało się, że agregat nie uciągnie pompy). Teraz wysiadł im piec. Rodzina jest pod opieką OPS-u, niepełne alimenty są przesyłane przez komornika. Matka chętnie podjęłaby pracę (wiek dzieci już na to pozwala), ale w okolicy o pracę ciężko, trafiają jej się tylko prace dorywcze, na czarno. Nie mamy już pomysłu jak im pomóc. Bezwzględnie najpilniejszy jest teraz piec, a z tego co wiem raczej już się nie nadaje do naprawy. Wszelkie pomysły mile widziane.
Edytor zaawansowany
  • juli52 08.02.15, 19:28
    Fundusz alimentacyjny jeśli dostaje niepełne alimenty. Wystarczą 2 miesiące żeby wziąć dokument o nieściągalności. Pewnie niewiele ale może choć trochę im to sytuację poprawi.
  • z_lasu 08.02.15, 19:42
    Bardzo dziękuję, przekażę. Z tego co wiem z funduszu alimentacyjnego nie korzysta. Skąd taki dokument wziąć? Od komornika?

    --
    kilka bloków dalej od paru lat mieszka facet, którego podejrzewam o bycie moim pierwszym mężem. by triss_merigold6
  • miedzymorze 08.02.15, 19:45
    Znaleźć miasto w którym będzie praca dlamatki z zamieszkaniem, dzieci do szkol z internatem w tym samym mieście?
    Pozdr,
    Mi

  • z_lasu 08.02.15, 21:01
    ??? Pani nie jest wąską specjalistką, żeby czekała na nią praca z mieszkaniem. A internaty są teraz darmowe? Myślisz, że dałoby się znaleźć PEWNĄ NA 100% pracę + mieszkanie + 4 miejsca w internacie? Chociaż właściwie... po co ten internat?
  • tosiaczek06 08.02.15, 21:25
    Czy ta pani kiedykolwiek pracowała? Dlaczego dopiero teraz szuka pracy, dzieci w podstawówce to już co najmniej kilka lat temu można było szukać pracy.
    Czy ma alimenty na siebie?
  • z_lasu 08.02.15, 21:38
    Legalnie chyba nigdy (pierwsza ciąża przed ukończeniem nauki). Pracy szuka od kilku lat, bywa, że skutecznie, ale zawsze na czarno i na krótko (góra kilka miesięcy). Wcześniej naprawdę nie miała co zrobić z dziećmi. Wiejskie szkoły nie mają świetlic albo tylko do 13.00. Z tego co wiem alimentów na siebie nie ma.
  • tosiaczek06 08.02.15, 21:41
    To jaki plan na życie ma ta kobieta? Dom bez prądu, ogrzewania, wody. Nie ma stałego dochodu nie licząc zasiłków i alimentów.
    Co ojciec na to w jakich warunkach żyją jego dzieci?
  • z_lasu 08.02.15, 21:59
    > To jaki plan na życie ma ta kobieta?

    Przetrwać? Jakie można mieć plany na życie będąc w takiej sytuacji? Skąd wiedzieć jak można planować życie jak się wychowało w domu, gdzie oboje rodzice pili na okrągło? Myślałam, że na tym forum pewnych spraw nie trzeba tłumaczyć. Ona potrzebuje planu na już, na dzisiejszą noc (na zewnątrz -5, bez prądu nie ma możliwości nawet awaryjnego dogrzania się farelką). Sprawa prądu idzie w dobrym kierunku, ale nie wiem ile to jeszcze potrwa. Prąd został odcięty za niepłacenie rachunków, a potem energetyka powiedziała, że nie podłączy ze względu na stan instalacji. Instalację pomoże im zmodernizować mój mąż, w energetyce sprawa jest uregulowana finansowo, ale kiedy podłączą nie wiadomo. Dom jest ich własnością (tzn. nie są uregulowane sprawy spadkowe po rodzicach, a dzieci tam było kilkoro, ale nie jest to wynajem).

    > Co ojciec na to w jakich warunkach żyją jego dzieci?

    Ojciec nie trzeźwieje, nie kontaktuje się z dziećmi.
  • anka7961 08.02.15, 22:07
    Pieca na zbyciu nie mam i prądu też nie. ale może można im jakoś doraźnie pomóc? jesteś w stanie przesłać dokumenty do weryfikacji?
  • z_lasu 08.02.15, 22:14
    Dzisiaj już nie, jutro sądzę, że tak (akurat mam wolne). Gdzie znajdę wykaz potrzebnych dokumentów?
  • z_lasu 08.02.15, 22:25
    Ok, dziękuję, znalazłam listę dokumentów. Postaram się jutro przesłać.
  • tosiaczek06 08.02.15, 22:09
    jest 22 więc nie szadzę, żeby ktoś Ci wymyślił plan na dzisiejszą noc.
    Myślałam, ze choć ojciec ma lepsze warunki. Skoro komornik ma z czego ściągać alimenty to chyba jednak pracuje.
    Nie mają jakiejś rodziny, która mogłaby ich przygarnąć na zimę?
  • z_lasu 08.02.15, 22:21
    > Nie mają jakiejś rodziny, która mogłaby ich przygarnąć na zimę?

    5 osób? Nie. Rodzeństwo matki samo jest w trudnej sytuacji. I jest dość daleko, więc byłby problem ze szkołą dzieci.

    > Skoro komornik ma z czego ściągać alimenty to chyba jednak pracuje.

    Pewnie raz pracuje raz nie. Chociaż znam jednego takiego co go przez ostatnie 30 lat nikt trzeźwego nie widział, a jednak całe 30 lat pracował i pił za swoje. Może to taki sam przypadek? Nie wiem, z ojcem nie mam kontaktu.
  • tosiaczek06 08.02.15, 22:27
    to może dom samotnej matki póki warunki mieszkaniowe się nie poprawią?
    może warto też złożyć podanie o mieszkanie komunalne lub socjalne?
  • z_lasu 08.02.15, 22:32
    > to może dom samotnej matki póki warunki mieszkaniowe się nie poprawią?

    Sądzisz, że to byłoby dobre dla dzieci? Musiałyby zmienić szkołę...

    > może warto też złożyć podanie o mieszkanie komunalne lub socjalne?

    Podanie można złożyć tylko kiedy będzie tego efekt? Dzieci pewnie zdążą dorosnąć...
  • sylwia8999 08.02.15, 22:39
    Sadze, ze zmiana szkoły to żadna tragedia w porównaniu do warunków w jakich mieszkają.
  • z_lasu 08.02.15, 22:50
    Ale to nie byłaby tylko zmiana szkoły. To całkowita zmiana otoczenia i środowiska. U nas w gminie nie ma domu samotnej matki. Nie wiem gdzie taki jest, pewnie w mieście wojewódzkim. Matce byłoby niezmiernie trudno w mieście zajmować się dziećmi, a w tym samym czasie na wsi zadbać o dom na tyle, by umożliwić powrót. Nie torpeduję Waszych pomysłów, po prostu staram się spojrzeć na nie realnie. Z tym Domem Samotnej Matki to może nie byłoby takie głupie. Tylko ja się boję, że jeśli jakiekolwiek instytucje państwowe dowiedzą się o sytuacji to odbiorą dzieci...
  • sylwia8999 08.02.15, 22:55
    Gdyby za zgłoszenie sie do domu samotnej matkii zabierano dzieci- taka instytucja przestałaby istnieć. Tam gdzie jest nic dobrego ja nie czeka. Brak stałego zatrudnienia w okolicy sytuacji nie poprawia. Z samych alimentów i zasiłków tez nic nie zdziała.
  • z_lasu 09.02.15, 08:24
    > Tam gdzie jest nic dobrego ja nie czeka. Brak stałego zatrudnienia w okolicy sytuacji nie
    > poprawia.

    Ty chyba sugerujesz rozpoczęcie całkiem nowego życia w całkiem nowym miejscu (odległym dużym mieście). Wątpię, żeby matka była w stanie się na coś takiego poważyć (znam ją od dziecka). To jednak trochę inna mentalność niż w mieście, gdzie człowiek się tuła po wynajętych mieszkaniach, a ludzie wokół są anonimowi. W obrębie gminy większość ludzi zna się od dziecka. Można się przeprowadzić do innej wsi, ale wokół są wciąż ci sami, znajomi ludzie. Pewnie w mieście możliwości znalezienia pracy są większe, ale czy akurat dla osoby w tym wieku, bez doświadczenia zawodowego?
  • anka7961 09.02.15, 08:30
    Zastanawia mnie jak funkcjonują wogle? Tzn bez prądu i pieca jak gotują? Mają wogle możliwość podgrzania wody?
    Bardzo chciałabym pomóc (jeśli sytuacja się potwierdzi). Potrzebujemy tylko więcej informacji.
  • z_lasu 09.02.15, 08:45
    To się wszystko zawaliło teraz, na dniach. Wodę nosili wcześniej ze studni, prąd mieli z agregatu, piec centralnego działał. Całkiem bez prądu są chyba od 2 miesięcy, bez pieca od 3 dni. Mają kuchnię węglowa, która ma - podejrzewam - więcej niż 40 lat, jest przepalona, dymi na kuchnię. Da się na tym zagrzać wadę i coś ugotować, ale nie da się nagrzać domu, bo palić w tym można tylko przy otwartych oknach.
  • z_lasu 09.02.15, 08:55
    A, przepraszam, mają kuchenkę gazową, gaz z butli.
  • anka7961 09.02.15, 09:40
    odpowiedzi musisz udzielić tutaj w wątku. Dokumenty wysyłasz na maila i osoba która je otrzyma jest zobowiązana do nieprzekazywania danych osobowych, tylko potwierdza fakty.

    A czy dowiadywałyście się ile kosztuje naprawa pieca? Czy jest możliwość podciągnięcia normalnego prądu i np licznika przedpłatowego? Jaki to byłby koszt?
  • z_lasu 09.02.15, 09:59
    Żadnego z tych pieców nie uda się już naprawić, są przepalone i przerdzewiałe. Były już próby pospawania kotła CO, ale tam już nie ma co do czego spawać, wszystko się sypie.

    Instalację elektryczną mój mąż będzie im dzisiaj naprawiał. To jest warunek ponownego podłączenia prądu. Podobno w energetyce jest wszystko załatwione, więc po tej naprawie powinni podłączyć, ale nie wiadomo ile czasu im to zajmie.
  • oteczka 09.02.15, 14:32
    A może jak na razie warto przeczyścić komin i szyber ? pewnie jakiś sąsiad by pomógł ,bo to może być przyczyna dymienia i jest na pewno.
  • z_lasu 09.02.15, 14:37
    > i jest na pewno.
    smile Nie, nie jest. Wszystko przeczyszczone. Ten piec jest tak przepalony w środku i tak dziurawy, że nie ma w samym piecu właściwej cyrkulacji.
  • oteczka 09.02.15, 15:20
    a jesteś zdunem z zawodu ? skąd wiesz że wszystko ? mam 50 letnią kuchnię i cały czas nadaje się do palenia ,też dymiła ,też środek wyglądał źle i popatrz dało się zrobić wyczyścić .coś za dobrze wszystko wiesz ,mieszkasz z koleżanką ?
  • atena12345 09.02.15, 15:22
    wypij melisę
  • oteczka 09.02.15, 15:32
    atena12345 napisała:

    > wypij melisę
    po co ? kupisz jej dzisiaj piec ? butlę z gazem ? pewnie nie ,jest zimno i naprawdę na szybko warto jednak poprawić ten co jest niż żeby dzieci siedziały w zimnie.
    No chyba że planujesz zakup ,łatwo pisać jak siedzi się w ciepłym domku .
  • atena12345 09.02.15, 15:34
    wiesz co? chyba nie zasłużyłam sobie..
    zatem nie będę dyskutować
  • oteczka 09.02.15, 15:43
    ok ale o co się sprzeczasz ? nie rozumiem ? mam od lat kuchnię i piece , dobrze radzę a ty masz o to do mnie pretensje ? czy co ?
  • atena12345 09.02.15, 15:45
    oteczka napisała:

    > ok ale o co się sprzeczasz ? nie rozumiem ? mam od lat kuchnię i piece , dobr
    > ze radzę a ty masz o to do mnie pretensje ? czy co ?

    yyyy...?????
  • oteczka 09.02.15, 15:48
    co yyyyyyy napisz normalnie co mi zarzucasz bo nie wiem poradziłam żeby naprawić to co jest karzesz pić melisę to o co Ci chodzi ?
  • atena12345 09.02.15, 15:51
    oteczka napisała:

    > co yyyyyyy napisz normalnie co mi zarzucasz bo nie wiem poradziłam żeby naprawi
    > ć to co jest karzesz pić melisę to o co Ci chodzi ?

    no to Ci powiem o co:
    o Twój napastliwy ton.
  • oteczka 09.02.15, 16:02
    to jest napastliwy ton ??????????
    A może jak na razie warto przeczyścić komin i szyber ? pewnie jakiś sąsiad by pomógł ,bo to może być przyczyna dymienia i jest na pewno.
  • atena12345 09.02.15, 16:05
    oteczka napisała:

    > to jest napastliwy ton ??????????

    nie no, to jest spokojna i wyważona wypowiedź:
    "a jesteś zdunem z zawodu ? skąd wiesz że wszystko ? mam 50 letnią kuchnię i cały czas nadaje się do palenia ,też dymiła ,też środek wyglądał źle i popatrz dało się zrobić wyczyścić .coś za dobrze wszystko wiesz ,mieszkasz z koleżanką ? "
    pozostałe również

    > A może jak na razie warto przeczyścić komin i szyber ? pewnie jakiś sąsiad by p
    > omógł ,bo to może być przyczyna dymienia i jest na pewno.

    no proszę, Ty za to możesz wszystko wiedzieć na odległość. Że tak zapożyczę: mieszkasz z koleżanką?

    po prostu masz napastliwy i agresywny styl
  • oteczka 09.02.15, 16:12
    to była druga odpowiedź ,przecież założycielka wątku też nie jest specjalistka w tej kwestii ,na szybko może zdun by poprawił żeby nie marzli i tylko to było celem mojej wypowiedzi ,nie złośliwość ,jest zima i niestety zanim ktoś tej Pani pomoże ona i dzieci siedzą w zimnym mieszkaniu.
  • pitahaya1 09.02.15, 16:01
    a jesteś zdunem z zawodu ? skąd wiesz że wszystko ? mam 50 letnią kuchnię i cały czas nadaje się do palenia ,też dymiła ,też środek wyglądał źle i popatrz dało się zrobić wyczyścić .coś za dobrze wszystko wiesz ,mieszkasz z koleżanką ?

    Pewnie o to chodzi.
    Tak myślę.
    Czasem nie trzeba być zdunem, żeby widzieć, nie wiedzieć, że coś nadaje się tylko do wymiany. Skoro kobiety się znają, a tak wywnioskowałam, mogą wiedzieć, że piec nadaje się na złom. Może go ktoś naprawi, może nie. Nie jestem zdunem.

    Ale póki co poczekajmy, czy ktokolwiek im pomoże i w jakim stopniu.
  • z_lasu 09.02.15, 18:26
    Byłam przed chwilą, sprawdziłam, przemaglowałam na okoliczność ze szczegółami. Na pewno jest wszystko przeczyszczone, wszystkie wyczystki, cybuch, komin (wycior zszedł do samego dołu czyli nic go nie blokuje - to oczywiście wiem z relacji, nie czyściłam komina osobiście).

    Kocioł CO oglądał dokładnie mój mąż, nie nadaje się do naprawy (mój mąż to "złota rączka", z tych co to potrafią naprawić wszystko, jak mówi że się nie da, to naprawdę się nie da).
  • bergamotka77 08.02.15, 23:22
    i moze byloby to dla nich lepsze a matka by sie otrzasnela - przez kilkanasnie lat nie miala warunkow by pracowac? Zycie dzieci w takich warunkach az prosi sie o zaalarmowanie odpowiednich instytucji. A jak zamarzna to bedzie im lepiej?!!!
  • z_lasu 09.02.15, 07:39
    Tak, tak, wystarczy, żeby pani "się ogarnęła" i psiejsko-czarodziejsko wszystkie problemy się rozwiążą. A w ogóle to po co robiła sobie tyle dzieci, prawda? I ciekawe jak wyliczyłaś te kilkanaście lat możliwości podjęcia pracy zarobkowej?
  • mag1982 09.02.15, 08:09
    i moze byloby to dla nich lepsze a matka by sie otrzasnela

    Wiesz co, to chyba nie taka sytuacja. Bez zawodu, wyuczona bezradność, obawiam się, że po odebraniu dzieci, które są pewnie jedynym motorem jej działań i celem życia mogłaby się na to życie targnąć a chyba nie o to chodzi.
  • mamatin 10.02.15, 10:03
    > i moze byloby to dla nich lepsze a matka by sie otrzasnela - przez kilkanasnie
    > lat nie miala warunkow by pracowac?
    Z czego ma się otrząsnąć?
    Kobiecina 144 wzrostu, bez wykształcenia, bez perspektyw, na wsi, w sypiącej się chałupie czterech chłopaków wychowała sama + mąż pijak. I to dźwiga. Jakoś autorka tego postu nie napisała, że to leń kompletnie nieogarnięty, dbający tylko o własną wygodę.
    I tak dziwne, że jest jeszcze przy zdrowych zmysłach. Prosi o pomoc sąsiadów i znajomych o przysługi, z którymi sobie nie radzi i w ten sposób jej sąsiadka trafiła na to forum.
    I trudno zaprzeczyć, że pomoc jest potrzebna. Jak się pomóc nie chce można milczeć, zamiast pisać różne dyrdymały (jak we wcześniejszych wpisach) o planach na dalsze życie, o znalezieniu internatu dla dzieci, znalezieniu pracy z zamieszkaniem (dla siebie) i wyciąganiu kasy z opieki społecznej.
  • pitahaya1 10.02.15, 11:11
    Postaram się przestać pisać dyrdymały. Moim zdaniem było to jakieś wyjście, może nie idealne, ale jakieś. Teraz widzę, że dyrdymały.
  • prochottka1 09.02.15, 16:26
    Tylko ja się boję, że jeśli jakiekolwiek instytucje państwowe dowiedzą się o sytuacji to odbiorą dzieci...

    a Mops nie reaguje???
    myslisz ze lepiej jest dla dzieci jak sa bez wody pradu i ciepła??
    wiele dzieci zmienia miejsce zamieszkania, szkoły, po podstawöwöce tez pöjda do innej
    ale jak sie woli siedziec na tyłku bo w około "sami znajomi we wsi" " to ta sytuacja sie nie poprawi
    Dzieci sa juz duze i moga byc same w domu , starsze zajac sie młodszymi, a matka do pracy.

    --
    "Kochanka, piracka wersja żony". Jerzy Pilch
  • mamatin 10.02.15, 09:29
    Tylko ja się boję, że jeśli jakiekolwiek instytucje państwowe dowiedzą się o sytuacji to odbiorą dzieci...

    Ja też.
    Dlatego choćby prowizorycznie trzebaby załatwić sprawę ogrzewania a dopiero potem ściągać im MOPS na głowę i asystenta żółtodzioba.
  • pani.jezowa 08.02.15, 23:29
    Jeżeli nie są uregulowane sprawy spadkowe to dom nie jest ich własnością, tym bardziej jeśli jest kilkoro rodzeństwa.
    Piszę o tym żeby się za parę lat nie okazało, że ona włożyła w ten dom co mogła żeby go do stanu używalności doprowadzić a teraz musi się wyprowadzić, bo nie ma jak spłacić rodzeństwa lub rodzeństwo też chce tam mieszkać.
  • miedzymorze 08.02.15, 22:58
    Hm, widze że napisałam w za duzym skrocie.
    Chodzilo mi o jakąś prostą prace z zapewnioną kwatera pracowniczą, tam niespecjalnie są warunki na dzieci, wiec dlatego internat.
    pozdr,
    mi
  • prochottka1 08.02.15, 19:45
    skoro rodzina jest objeta pomoca Mopsu to powinni ja poinformowac
    jak dostac pieniadze z funduszu

    www.mpips.gov.pl/wsparcie-dla-rodzin-z-dziecmi/fundusz-alimentacyjny/
    poczytaj tutaj

    --
    "Kochanka, piracka wersja żony". Jerzy Pilch
  • z_lasu 08.02.15, 21:10
    Dziękuję, przekażę wszystkie informacje. Z tego co wiem sprawa z komornikiem jest świeża, wcześniej pani użerała się sama z ojcem dzieci. Jeśli nie wie, że niepełna ściągalność daje jej prawo do świadczeń z funduszu to mogła tej informacji do MOPS-u nie przekazać.

    --
    Ewolucja wiedziała, jak pomóc swojemu nadskomplikowanemu wytworowi z przerośniętym i skłonnym do dewiacji mózgiem. Pomóc przetrwać. Funkcja pt. "wiara" to kontynuacja instynktu samozachowawczego, jego bardziej skomplikowana forma z wyższego poziomu organizacji mózgu. aandzia43
  • anka7961 09.02.15, 08:16
    A czy mogłabyś proszę w porozumieniu z mamą dzieci odpowiedzieć na pytania ze szpilki czyli w spisie postów są na samej.
  • z_lasu 09.02.15, 08:40
    Postaram się ściągnąć dzisiaj mamę dzieci do siebie i razem do tego usiądziemy. Czy odpowiedzi na te pytania mają być udzielone w wątku czy wysłane razem z dokumentacją na adres pomocne_dokumenty?
  • pitahaya1 09.02.15, 10:21
    Najprościej odpowiedzi tu a papiery na maila. Ale w razie czego da się przekopiować, więc nie koniec świata, jeśli wyślesz w jedno miejsce.

    Sytuacja niewesoła. I podejrzewam, że to taki zbitek nieszczęść, bo rodzina nie taka, bo okolica, bo wyuczona bezradność. Wierzę, że takim ludziom trudniej się wziąć za siebie, nawet dostrzec, że coś jest nie tak, jak być powinno.

    Internat na jakiś czas byłby wyjściem, ale... co z kosztami? Matka wówczas mogłaby szukać pracy z zamieszkaniem tylko dla siebie (opieka nad jakąś osobą, nad dziećmi). Wiem, brzmi dziwnie, ale jak tu znaleźć wyjście, gdy nie ma komu dzieci zostawić, nie ma na miejscu pracy, brak doświadczenia zawodowego...
  • penelopa40 09.02.15, 10:32
    w kwestii ogrzewania:
    piecyk gazowy na butlę, wolnostojący, butla z gazem wymienna, nie trzeba żadnych pozwoleń i podłączeń, całkiem dobrze grzeje pomieszczenie,
    drugi wariant: tzw koza, czyli żeliwna kuchenka jedno lub dwupalnikowa na drewno, z rurą wyprowadzaną przez komin lub nawet lufcik, umiejętnie zabezpieczony - taka koza jest w stanie ogrzać w krótkim czasie pomieszczenie do 25-30 stopni, jedyny minus, ze trzeba do niej dokładać, ale jakby wsadzić dębinę i trochę węgla to może parę godzin będzie ok....
    takie piecyki gazowe znajomi mieli w domku na działce zaadaptowanym na całoroczny, mieszkali w 2+2 kilkanaście lat, a taką kozę mam w domku letniskowym, super się sprawdza, na wsiach ludzie powinni mieć jeszcze takie piecyki...
    na kozie możne też gotować! lub np grzać wodę, stale jest gorąca woda do mycia, zmywania, prania ...
  • z_lasu 09.02.15, 10:54
    Kozę bierzemy pod uwagę, szukamy. Piecyk gazowy absolutnie nie wchodzi w grę! Wiem o jakim mówisz, mieliśmy taki. To jest urządzenie bez możliwości odprowadzenia spalin, nie nadaje się do użytku w pomieszczeniach zamkniętych, mogliby się już nigdy nie obudzić.
  • pitahaya1 09.02.15, 10:58
    Takie coś?
    allegro.pl/piec-7-piecyk-koza-szamotowy-160m2-atestowany-26kg-i5030540034.html
    lub wersja lux
    allegro.pl/piec-zeliwny-koza-piecyk-na-wegiel-drewno-i5043080879.html
    I do tego rury podłączeniowe.
  • z_lasu 09.02.15, 11:10
    Takie tak, takie nie. Chociaż widzę, że te nowe mają zabezpieczenie odcinające dopływ gazu, ale mimo wszystko uważam, że to zbyt ryzykowne. Fajna ta druga koza, z fajerkami, nie widziałam nigdy takiej.

    Mama dzieci będzie u mnie dzisiaj i usiądziemy razem do forum. Bardzo dziękuję za odzew. smile


  • pitahaya1 09.02.15, 11:13
    Ja też do tej pory nie widziałam, ale byłam w weekend u znajomej. I ona właśnie dogrzewała dom taką kozą a na palnikach stał gar z wodą i zupka jakaś się pichciła oboksmile Dwa w jednym, bo w domu ciepło i obiad się jednocześnie gotuje. W razie czego jeszcze ciepła woda do umyciawink

  • pitahaya1 09.02.15, 11:15
    Aha, za bodajże 290 zł jest wersja na 3 palnikiwink Też na all.
    Tak tylko mówię, w razie czego.
  • z_lasu 09.02.15, 11:18
    Każda informacja jest cenna. Żeby zastosować jakieś rozwiązanie trzeba wiedzieć, że ono istnieje smile
  • anka7961 09.02.15, 11:26
    Dziewczyny o jakim internacie mówicie. Te dzieci są w podstawówce!

    Po potwierdzeniu sytuacji deklaruje pomoc.
  • atena12345 09.02.15, 12:00
    piecyk gazowy odradzam. Zbyt niebezpieczny, szczególnie przy dzieciach.
    Kozy fajne są i dobrze grzeją.
    Z jakich okolic jest rodzina?
    Czekam na potwierdzenie sytuacji i pomyślę jak mogłabym pomóc
  • penelopa40 09.02.15, 12:46
    taką właśnie żeliwną kozę dwufajerkową mam na działce! wersja lux, ale nie musi być żeliwna, przedtem mieliśmy zwykłe, metalowe, może ktoś z sąsiadów ma gdzieś starą, dokupić nowe rury, kolanka i będzie...
    z takimi promiennikami gazowymi znajomi mieszkali lata i nikomu nic się nie stało... niemowlę było nawet, małe dzieci...
  • z_lasu 09.02.15, 13:37
    Poniżej ankieta. Odpowiedzi redagowane przeze mnie na podstawie na podstawie informacji od matki i mojej znajomości sytuacji:

    1. Zastanów się i napisz czego oczekujesz? Od kiedy trwa twoja trudna sytuacja, co ją spowodowało?
    Pilne uruchomienie ogrzewania, potrzebny nowy kocioł CO + naprawa instalacji + przeróbka instalacji tak, aby możliwe było grzanie wody użytkowej (obecnie woda grzana jest za pomocą niesprawnej kuchni węglowej). Buty i ciepła odzież dla dzieci.
    2. Skąd jesteś? Podaj województwo/region
    wielkopolska
    3. Sytuacja zawodowa i rodzinna :
    a) Jakie masz wykształcenie? Masz pracę? Jeśli nie to czy i jakiej pracy szukasz? Masz zasiłek macierzyński? Rentę? Zasiłek dla bezrobotnych?
    wykształcenie zawodowe (handlówka), brak doświadczenia zawodowego, bez renty, bez zasiłków typu macierzyński, wychowawczy, dla bezrobotnych (tylko rodzinny).
    b) Partner/małżonek, jaką ma sytuację zawodową? Pracuje? Szuka pracy? Jakie ma możliwości zmiany pracy na lepiej płatną?
    Partnera/małżonka brak.
    c) Jeśli jesteś samotną matką, czy masz alimenty? Od ojca dziecka/dzieci? Z Funduszu Alimentacyjnego?
    Alimenty od niedawna ściąga komornik w niepełnej wysokości. Brak świadczeń z funduszu alimentacyjnego (dzięki Wam ta sprawa prawdopodobnie już dzisiaj ruszy za pośrednictwem MOPS-u smile)
    d) Czy szukacie prac dorywczych i udaje się wam/tobie dorobić?
    Tak, ale głównie latem (pracują też starsi chłopcy: rąbanie drewna, koszenie trawników, malowanie bram itp.). Zimą bardzo trudno o możliwość dorobienia.
    e) Czy szukaliście pracy w innym rejonie kraju, innym mieście, za granicą? Czy jedno z was byłoby gotowe wyjechać do pracy za granicę?
    Nie.
    f) Co mogłabyś robić innego? Na jaki inny zawód przekwalifikować się?
    ??? Każda praca mile widziana (ostatnio przez kilka miesięcy: bufetowa)
    g) Czy możesz liczyć i na jaką pomoc ze strony rodziny bliskiej i dalszej? Znajomych? Sąsiadów?
    niewielka, nieregularna pomoc finansowa rodzeństwa, pomoc sąsiadów i znajomych w naprawach, transporcie itp.
    h) Co jeszcze robiłaś/robisz aby wyjść z trudnej sytuacji?
    udział w kursach doszkalających organizowanych przez MOPS
    4. Czy korzystasz z pomocy MOPS? Jeśli tak, od kiedy? Jakie są formy pomocy MOPS? Jeśli nie, dlaczego? Czy pomóc ci w tej kwestii?
    Od 15 lat. Zasiłek rodzinny, pomoc celowa (zakup opału, żywności, obiady w szkole, wyprawki dla dzieci).
    5. Czy korzystasz z pomocy Caritas? Innych instytucji pomocowych? Innego forum? Stowarzyszenia?
    Nie.
    6. Czy potrzebujesz pomocy psychologicznej, prawnej, w kontaktach z administracją?
    Raczej nie.
    7. Budżet rodziny: Jakie są twoje dochody? Z jakich źródeł ? jaką kwotą łącznie dysponujesz miesięcznie? Jakie są stałe wydatki (czynsz, opłaty, dojazdy, przedszkole, itp.) ?
    Zasiłek rodzinny: 500 zł, alimenty 360 zł. Obecnie brak stałych wydatków, po podłączeniu prądu będą rachunki za prąd.
    8. Gdzie mieszkasz? Własne, wynajem, u rodziny? Czy masz dodatek mieszkaniowy? Czy oczekujesz w kolejce na mieszkanie socjalne, komunalne? Jeśli tak ile lat?
    Mieszkanie własne (okazuje się, że sytuacja prawna została już uregulowana, jest tylko jeden właściciel). Mieszkanie jest strasznym stanie, podłogi są przegniłe itp. (budynek przedwojenny, nigdy nie remontowany). Nie ma dodatku mieszkaniowego.
    9. Ile i w jakim wieku masz dzieci?
    a) Czego potrzebujesz dla dzieci? Podaj dokładne rozmiary ubrań i butów (rozmiar, wzrost i pomiary w cm). Podaj czego jeszcze potrzebują dzieci (książki, pomoce do nauki, zabawki, wózek…wink.
    chłopiec – 16 lat
    chłopiec – 14 lat
    chłopiec – 12 lat
    chłopiec – 11 lat
    Potrzebne przede wszystkim buty (rozm. 42, 38, 37 x 2) oraz odzież: kurtki, spodnie, czapki, rękawiczki, skarpetki (wzrost orientacyjnie: 160, 150, 130 x 2).

    b) Czy dzieci chodzą do przedszkola, szkoły? Czy mają dożywianie? Stypendia? Inną pomoc ?
    Trójka młodszych chodzi do podstawówki, najstarszy do gimnazjum. Młodsze dzieci mają w szkole obiady, gimnazjalista nie.
    c) Jeśli dziecko/dzieci posiadają orzeczenie o niepełnosprawności/zasiłki/świadczenia napisz jakie?
    Żadne z dzieci nie posiada orzeczenia.
    10. Możesz zostać poproszona o odpowiedzi na inne, dodatkowe pytania jeśli ułatwi to pomoc.
    Mama dzieci pojechała teraz do MOPS-u, na wszelkie dodatkowe pytania odpowie jak wróci.
  • z_lasu 09.02.15, 13:41
    Jedyne dokumenty jakie mama miała w domu zaraz wysyłam, pozostałe dojadą dzisiaj (są w MOPS-ie).
    Zrobię co w mojej mocy, żeby dzieci nie nocowały już od dzisiaj w domu do czasu poprawy warunków.
  • julka-4 09.02.15, 13:43
    Ja wiem że dzieciaki są różne ,ale ten wzrost dobrze podałaś? 130 cm dla 11 i 12 latka to troszkę mało ,moja np. miała tyle w wieku 7 lat a jest średnia w klasie wink
  • z_lasu 09.02.15, 13:56
    Tak podała mama dzieci. Przy czym 11-latek jest faktycznie bardzo drobny, znacznie drobniejszy od 10-latka i chyba rzeczywiście są równego wzrostu. Każę jeszcze mamie zmierzyć dzieci jak wrócą ze szkoły smile
  • atena12345 09.02.15, 13:58
    i najlepiej jakby zmierzyła też długość stopy każdego, bo rozmiar rozmiarowi nie równy smile
  • atena12345 09.02.15, 13:44
    To bardzo dobrze, że sytuacja domu jest uregulowana. Rozumiem, że jedynym właścicielem jest Pani, która w nim mieszka?

    Niestety nie mam ubrań dla chłopców, bo mam 12-sto letnią córkę, a syn jeszcze przedszkolak.
    Na razie mogę zdeklarować, że dorzucę się do zakupu pieca, jeśli będzie taka zbiórka prowadzona. Czekam oczywiście, aż pitahaya1 potwierdzi otrzymanie dokumentów smile
  • madziulec 09.02.15, 18:22
    "4. Czy korzystasz z pomocy MOPS? Jeśli tak, od kiedy? Jakie są formy pomocy MOPS? Jeśli nie, dlaczego? Czy pomóc ci w tej kwestii?
    Od 15 lat. Zasiłek rodzinny, pomoc celowa (zakup opału, żywności, obiady w szkole, wyprawki dla dzieci)."

    Najstarsze dziecko ma lat 16./ Od 15 lat rodzina korzysta z pomocy.
    PIĘTNAŚCIE LAT.
    Czy coś zrobili by zmienić sytuację?

    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
    Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • anka7961 09.02.15, 18:29
    Madziulec, co robili? Jeśli nie przeczytałas to ojciec pił, a matka pewnie ledwo wiązała koniec z końcem.... sorry ale czasami odnoszę wrażenie że odzywasz się tylko po to aby dowalić....
  • madziulec 09.02.15, 20:12
    Super. Podoba mi się takie prowadzenie życia.
    15 lat na zasiłkach i nic więcej. I czekamy na diabli wiedzą co.
    Bo może dzieci dorosną...

    --
    Wsparcie dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
    Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
    Poradnik Autystyczny - wszystko co chcesz wiedzieć o autyzmie a wstydzisz się zapytać
  • z_lasu 09.02.15, 22:59
    Jeśli Ci się podoba, to proszę bardzo, możesz zacząć już dzisiaj mieszkać z dzieckiem bez prądu, wody i ogrzewania, za to z dziurami w butach. Ktoś Ci broni?
  • mamatin 10.02.15, 09:38
    > 15 lat na zasiłkach i nic więcej. I czekamy na diabli wiedzą co.
    Ale na jakich zasiłkach? Rodzinny? I obiad ze szkoły za 5 zł?
  • z_lasu 10.02.15, 18:15
    ...bo wiele osób o to pyta.

    Alimenty zasądzone są w kwocie 600 zł (150 na każde dziecko). Kwota podana w ankiecie to ta, którą udaje się ściągnąć. Niebawem ta ściągalność czy raczej nieściągalność będzie potwierdzona pismem od komornika dla celów Fundusz Alimentacyjnego i zostanie nadany bieg sprawie świadczeń z FA.
  • pomocne_dokumenty 09.02.15, 14:25
    Dostałam póki co:
    1. alimenty (strasznie małe, ale widocznie tak ma być),
    2. jednorazową celówkę na dożywianie.

  • z_lasu 09.02.15, 15:11
    Wysłałam kolejne dwie porcje dokumentów.
  • pomocne_dokumenty 09.02.15, 15:22
    Dostałam też:

    1. Dożywianie 3 dzieci luty-czerwiec.
    2. Papiery dot. zaległości alimentacyjnych z zajęciem wynagrodzenia.
    3. Rodzinny na dzieci, dodatki z tytułu rozpoczęcia roku szkolnego i z tyt. wielodzietności.
    4. Zaśw. z PUP o bezrobociu bez prawa do zasiłku.
  • z_lasu 09.02.15, 14:42
    Chłopiec 170, buty 42
    Chłopiec 164, buty 38-39
    Dwaj chłopcy 140, buty 35
  • pitahaya1 09.02.15, 14:50
    Jeśli masz możliwość to weź ich dokładnie pomierz, bo takie wymiary niewiele dają. Koszulę włożysz "na oko", ale spodnie jeansowych już nie wciśniesz.
    I napisz, co konkretnie potrzebują, jakie buty (zimowe, szkolne).
    Tylko dla dzieci? Mama niczego nie potrzebuje?

    Wymiary (niech mama w razie czego pomierzy): spodnie (pas, od kroku, udo, ew. biodra), góra (rękaw, klatka, długość od ramienia).

    Noszą koszule z guzikami, czy tylko bluzy przez głowę? Mam trochę koszul akurat do wypchnięcia. I pewnie jakieś inne ciuchy też by się znalazły, bo akurat przypadkiem mam synów pod dachem.

    Spokojnie wszystko spisz i wrzuć do wątku. Od slipów po kurtkę.
  • atena12345 09.02.15, 14:51
    i długość stopy/stóp smile
  • z_lasu 09.02.15, 15:09
    Dzieci zmierzone na futrynie (przed chwilą był chłopak i potwierdził, że mama ich mierzyła).

    > jakie buty (zimowe, szkolne).

    Każde. Zimowe przede wszystkim. Teraz chodzą w dziurawych. Szkoła obuwia zmiennego nie wymaga.

    > Tylko dla dzieci? Mama niczego nie potrzebuje?

    Dziękuję, że pomyślałyście. Ja nie pomyślałam sad Dopytam. I każę obmierzyć chłopakom obwody smile

    > Od slipów po kurtkę.

    Slipy na pewno, bo tego w lumpeksie nie kupi. Dopytam, zrobię listę na jutro. Dzięki, dziewczyny!
  • monka75 09.02.15, 19:54
    Bede miec sporo rzeczy dla najstarszego chlopaka, lacznie z nowymi slipami (syn dostal nietrafiony prezent na swieta - nosi bokserki )
    Chlopak jest szczuply? Moj ma 16 lat, jest dlugi jak miesiac a cienki jak wyplata.
    Dla mlodszych znajde jakies gazdzety, rolki, deskorolka.
    Plecak?
    Jednak wysylke deklaruje na 2 polowe lutego.
    Gdyby ktos podjal sie zbiorki na nowa kozke, prosze o kontakt, dorzuce pare groszy.
    Prosze o adres do wysylki i numer tel dla kuriera.
  • z_lasu 09.02.15, 23:34
    Tak, ten 16-latek też ma proporcje jak miesiąc do wypłaty smile
    Plecak potrzebny jest dla 14-latka (czyli nie z Kubusiem Puchatkiem wink )
    Jeśli chodzi o zabawki/gadżety - nie pytałam, bo nie chciałam wzbudzać w chłopcach nadziei, że dostaną właśnie to o czym marzą. Tylko 12-latek odważył się wspomnieć, że przydałaby się piłka do nogi, ale bracia zaraz go uciszyli, że ma nie wymyślać. Na pewno ucieszą się ze wszystkiego.
  • hania3gwiazdki 09.02.15, 23:40
    Co z art do szkoły (oprócz plecaka) potrzebne? Mogę również zakupić piłkę . Pomoc systemowa ok, załatwianie pieca na spokojnie ok , ale myślę ,ze z ubraniami, rzeczami do szkoły , żywnością, nie ma co czekać .
    --
  • z_lasu 09.02.15, 23:27
    Rozmawiałam z chłopcami, za koszule dziękują, nie noszą, wyjątkiem są białe, galowe - tych potrzebują.
  • pitahaya1 10.02.15, 09:46
    OKsmile Tak podejrzewałam, bo koszule jednak prasować trzeba. Przejrzę szafę chłopaków, ale za wiele tego nie będzie, bo oni koszulowi byli ostatnio.
  • pitahaya1 10.02.15, 09:50
    Mama potrzebuje butów zimowych. Jaki rozmiar? Nie mogę znaleźć.
  • z_lasu 10.02.15, 11:57
    Kurczę, opieprzyłyście mnie, że nie mam podawać rozmiarów obuwia tylko dł. stopy w cm. To podałam w cm big_grin Mama ma 23 cm big_grin

  • pitahaya1 10.02.15, 12:36
    Prawdę mówiąc najlepiej podawać obydwie rzeczysmile Z tabelki wyszło mi, że to rozmiar 36.
  • z_lasu 10.02.15, 12:46
    Zależy od producenta.

    --
    kilka bloków dalej od paru lat mieszka facet, którego podejrzewam o bycie moim pierwszym mężem. by triss_merigold6
  • z_lasu 09.02.15, 19:08
    Dziewczyny, byłam i się załamałam sad Kiedyś bywałam u nich czasami, teraz od kilku lat nie byłam. Jestem przerażona.

    Dopilnowałam, żeby wszyscy byli obmierzeni. I każdego po kolei przepytałam o każdy element garderoby. Wyniki w tabelce (v - potrzebne, --- - niepotrzebne).

    https://bi.im-g.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/82/45/18/01da8a1677.jpg

    Spytałam, czy potrzebna jest żywność. Wszyscy jak na komendę spuścili głowy, a po chwili milcząco nimi pokiwali (wszyscy!). Potrzebne jest wszystko: środki czystości, przybory szkolne (wszelkie), świeczki. Baterie nie, bo nie mają żadnych urządzeń na baterie. Potrzebne okno do pokoju dzieci (obecny wymiar to 144 wys. na 149 szer., nie wystarczą same szyby), materace do piętrowego łóżka 200 x 90 (na każdym materacu śpi po dwóch chłopców). Chce mi się płakać.
  • z_lasu 09.02.15, 23:20
    Wzrost mamy (jak również inne wymiary) to nie pomyłka, mama jest naprawdę malutka i drobniutka. Nie ma też pomyłki pomiędzy chłopcami - 11-latek jest znacznie masywniejszy od 12-latka. Nie gwarantuję natomiast, że w żadnym z wymiarów nie ma pomyłki - sporo ich jednak było smile I miałam wrażenie, że mama mierzy chłopcom obwody trochę zbyt ciasno, więc chyba warto założyć z góry, że powinny być ciut większe.
  • pitahaya1 10.02.15, 09:48
    Kopiuję, żeby było pod rozmiarami:

    Chłopiec 170, buty 42
    Chłopiec 164, buty 38-39
    Dwaj chłopcy 140, buty 35
  • monka75 10.02.15, 10:08
    Niestety butow nie mam, moj nosi 44-45, i strasznie tyra obuwie.
    Moze ktos podjalby sie organizacji sciepki i kupna butow dla najstarszego chlopaka.
    Mam tez 2 nowe wiatrowki ale ciezko powiedziec mi jaki to rozmiar, byc moze 164 lub wyzej.
    Adres rodziny otrzymalam, prosze jeszcze o jakis telefon dla kuriera.
    Odziez i inne rzeczy wysle w 2 polowie lutego.
    Potwiedze jeszcze.
  • z_lasu 10.02.15, 12:45
    Ale ten wzrost najstarszego już nieaktualny smile Obecnie 176 smile
  • z_lasu 10.02.15, 12:54
    Gdyby ktoś się zdecydował na przesyłkę żywnościową przesyłam listę potrzebnych produktów trwałych (nie było ich w ostatnim wsparciu żywnościowym z MOPS-u - był cukier, olej, konserwy mięsne, mleko):

    mąka
    ryż
    kasze (gryczana, jęczmienna, jaglana)
    makarony
    herbata
    puszki rybne
    groch suchy
    fasola sucha
    kostki rosołowe


  • hugo43 10.02.15, 13:00
    Czy mogę wysłać pieniądze na żywność i prosić o zakup w moim imieniu? A może jakieś Tesco do was jeździ,bądź inny market internetowy?
  • z_lasu 10.02.15, 13:03
    Nie udało mi się jak dotąd znaleźć spożywczego sklepu internetowego, który by do nas dojeżdżał - sama bym chętnie skorzystała. Ale to jest świetne rozwiązanie, poszukam jeszcze dzisiaj, może coś się zmieniło?
  • pitahaya1 10.02.15, 13:41
    Google wskazuje mi Tesco w tym mieście. Może nie wysyłkowo, ale jest.
  • pitahaya1 10.02.15, 13:43
    Raczej w miejscowości oboksmile Internet czasem podświadomie przekierowujewink
  • z_lasu 10.02.15, 13:59
    Z "miejscowości kodu pocztowego" przywieźć zakupy to nie problem. A da się tak zrobić, że np. ktoś zamawia i wskazuje miejsce odebrania, a ktoś inny odbiera?
  • z_lasu 10.02.15, 13:57
    Tak, stacjonarne jest. Wysyłkowo nadal nie ma - właśnie sprawdziłam.
  • hugo43 10.02.15, 17:19
    to ja zrobilam maly przelew na zywnosc.kup co potrzebuja,proszesmile
  • z_lasu 10.02.15, 17:43
    Bardzo dziękuję, zestawienie przelewów zrobię jutro.
  • z_lasu 10.02.15, 12:59
    Potrzebne jest praktycznie wszystko. I wszystko x4.

    długopisy
    ołówki
    kredki
    linijki
    kątomierze
    cyrkle
    nożyczki
    klej
    temperówki
    gumki do mazania
    farbki
    pędzelki
    teczki z gumką
    bloki kolorowe
    bloki białe
    bloki techniczne
  • hania3gwiazdki 10.02.15, 14:59
    Spakowane , dzis wyślę :
    plecak
    długopisy x 8
    ołówek x 8
    kredki x2
    zestawy geometryczne x2
    cyrkle x 4
    nożyczki x3
    temperówki x 4
    gumki do mazania x4
    farby plakatowe x2 (po 12 kol)
    pędzelki x 2 kpl
    teczki z gumką x 5
    blok kol tech x 3
    blok bialy tech x 3
    blok rys biały x 2
    flamastry x2
    dlugopisy 10 kol x 1
    zeszyty w kratkę i linię 32 i 60 k. po kilka szt.
    --
  • z_lasu 10.02.15, 17:42
    Pięknie dziękuję w imieniu chłopców. Po nadaniu przesyłki proszę o przesłanie tego spisu na adres tabelki@gazeta.pl.
    Pozdrawiam
  • z_lasu 10.02.15, 13:18
    Piszę to wszystko, bo może ktoś coś ma na zbyciu, w piwnicy, na strychu... To raczej do osób mieszkających bliżej, mogących podjechać lub do których ja mogę podjechać (przy czym NIE dysponuję większym, ciężarowym transportem):

    - najstarszy prosił o farby do ścian - chciałby trochę odremontować dom
    - okno, o którym już wspominałam (obecnie skrzynkowe, bez skrzydeł wewnętrznych z pękniętą szybą). Obecny wymiar wys. 144, szer. 149, ale otwór można dopasować
    - odkurzacz
    - materace do łóżka piętrowego 200 x 90 (2 szt)

    Rzecz, której z mamą nie konsultowałam: stół kuchenny i szafki kuchenne. Te, które są, wyglądają przerażająco, jakby zaraz miały spaść i już w locie rozsypać się na klepki. Nie wchodziłam do pokojów, nie wiem jak wyglądają. Gdyby ktoś mógł przekazać coś z umeblowania proszę o kontakt.

  • anka7961 09.02.15, 17:03
    Czy jest możliwość wzięcia celówki z mops na piecyk / kozę? Czy taka koza zda egzamin tzn czy nagrzeje choć jedno pomieszczenie na tyle aby było ciepło? I czy ew jest ktoś kto może pomóc ją zamontować?

    Dziewczyny czy któraś z forum byłaby chętna do zrzucenia się na kozę?
  • atena12345 09.02.15, 17:05
    anka7961 napisała:


    > Dziewczyny czy któraś z forum byłaby chętna do zrzucenia się na kozę?

    ja już deklarowałam. Czekam na decyzję z_lasu, czy w ogóle taki zakup jest planowany
  • z_lasu 09.02.15, 19:28
    Na nową kozę szkoda pieniędzy. Co innego gdyby była gdzieś pod ręką, używana, ale wydawać kasę na tak bardzo prowizoryczne rozwiązanie to nie ma sensu. Używany, 5-6 letni, porządny kocioł CO można kupić za 500-650 złotych + koszt paliwa (pojazd podobno się znajdzie - my takim nie dysponujemy). Pozostaje kwestia podłączenia/naprawy/przeróbki instalacji. Pani mówi, że szwagier by im to zrobił. A potem mój mąż mi mówi, że tak, tak, to jest ten szwagier, co już niejedno im obiecał, po czym przestał odbierać telefony sad W tej sytuacji nie bardzo wiem jakimi kartami gramy.

    Zadzwoniłam jeszcze, żeby się upewnić co odpowiedział MOPS (była tam dzisiaj), czy pytała o celówkę. Nie, nie pytała. MOPS chyba nic nie wie o sytuacji. Ręce mi opadły. Jutro ma jechać do MOPS-u zapytać. Do czasu odpowiedzi z MOPS-u wstrzymujemy się z decyzjami nt. ogrzewania (a ja nadal zbieram informacje dotyczące przewidywanych kosztów).
  • juli52 09.02.15, 19:53
    Niech nie pyta o celówkę, tylko o nią złoży. Jak zapyta to powiedzą że nie, bo np., gorszy dzień mają.
    Czuję że tej Pani przydałby się ktoś na początek, kto z nią pojedzie bo sama niewiele załatwi albo będzie jeździć po kilka razy ;/ I nie mam na celu złośliwości, tak tylko myślę, a może asystent rodziny?
    Tak na prawdę to tu potrzebny plan, krok po kroku jak dalej żyć, tak się nie da.
  • anka7961 09.02.15, 20:13
    Z lasu - rozumiem ze nowy piec co byłby bardziej perspektywicznym rozwiązaniem, ale wydaje mi się że nowa koza jest łatwiejsza w znalezieniu i kupnie i łatwiejsza w montażu tzn nie wymaga specjalnej przeróbki instalacji etc... czyli będzie SZYBCIEJ. moim zdaniem każdy dzień się tu liczy bo sytuacja wydaje się być dramatyczna.
    Zresztą patrząc też ma koszty - wątpię aby udało nam się tu uzbierać 700-800 pln lub więcej.
    Nie chce oczywiście uszczęśliwić nikogo na siłę tą koza - Ty lepiej znasz sytuację wiec napisz proszę wprost czy taka koza (nawet jako rozwiązanie "tymczasowe" na najbliższy okres) zda egzamin w tym domu czy nie.
  • aurinko 09.02.15, 20:56
    Ja się dołożę jak będą jakieś decyzje podjęte, tylko bardzo proszę o wiadomość na maila (od którejś "znanej" forumki, która będzie z tym wątkiem na bieżąco) bo rzadko tu zaglądam a może mi też umknąć w natłoku spraw. Oprócz tego deklaruję dokładkę do zakupów jeśli ktoś by je robił (z_lasu może Ty masz możliwość zrobić zakupy i zanieść/zawieźć bo szkoda pieniędzy na przesyłkę, lepiej coś za to kupić) - jakby co to proszę o maila (na gazetowy).
  • aurinko 09.02.15, 20:57
    Postaram się też zorganizować trochę ubrań, ale to potrwa kilka dni.
  • bergamotka77 09.02.15, 22:11
    Poproszę o kontakt adresowy do tej rodziny - mam syna 12 lat z kawałkiem i po nim ubrania i buty dla młodszych chłopców w tym adidasy halówki. Mogłabym wysłać rzeczy w tym tygodniu.
  • z_lasu 09.02.15, 23:14
    > nowa koza jest łatwiejsza w znalezieniu i kupnie i łatwiejsza w montażu tzn nie wymaga
    > specjalnej przeróbki instalacji

    Jest dokładnie odwrotnie. Przewód kominowy jest tylko w kuchni (zastawiony kuchnią węglową) i na korytarzu (od kotła CO). Ustawienie kozy na korytarzu nie ma większego sensu, bo będzie ogrzewać tylko korytarz (tam jest dość dziwny układ pomieszczeń, z długiego korytarza jest wejście tylko do łazienki i kuchni, z kuchni do pokoju, z pokoju do następnego). W pokoju nie ma przewodu kominowego, nie ma do czego podłączyć kozy.
  • penelopa40 09.02.15, 23:26
    to jest dom wolnostojący ? czy mieszkanie wiekszym domu? parter? piętro?
    koza nie musi byc podłączona do przewodów, może miec rury odprowadzające na zewnątrz przez otwór np okienko lub lufcik, odpowiednio zabepieczony, ale to raczej w domku a nie w bloku...
    niestety nie mam ubrań dla chłopców, ale moge dołozyc drobna sume do zakupów lub piecyka...
    w kwestii pieca, kotła, mebli i sprzetów może warto by się zwrócic do jakiegoś lokalnego przedsiebiorcy, producentów, firm, polityków - wszak wybory ciagle jakies, ewentualnie napisac w lokalnej gazecie o potrzebie wsparcia i pomocy ... tak na dobranoc mi przychodzi do głowy...
  • z_lasu 09.02.15, 22:49
    Założyłam ten wątek pod wpływem informacji o braku ogrzewania. Podobnie jak Was bardzo mnie to ruszyło. Chciałam pomóc, nie wiedziałam jak. Liczyłam przede wszystkim na informacje gdzie można jakąś pomoc uzyskać. Bardzo Wam dziękuję, że gotowe jesteście już natychmiast wesprzeć tę rodzinę własnymi pieniędzmi, ale co nagle to po diable. Wydać pieniądze nie sztuka, sztuka wydać mądrze i pomóc mądrze. Tak jak piszecie potrzebna jest pomoc systemowa. Gdzie jeszcze można się o jakąś pomoc zwrócić? Co jeszcze można uzyskać z MOPS-u? Nie znam możliwości, nie znam przepisów, poruszam się po omacku. Myślę, że asystent rodziny bardzo by się tu przydał. Znalazłam, że nasz MOPS jakiś czas temu prowadził nabór na to stanowisko, więc takie stanowisko w gminie jest. Jakie są warunki przyznania asystenta? Mam pewien pomysł na pracę dla matki, ale niestety tylko jeden, więc małe szanse, że to wypali. A tak naprawdę tylko to może rozwiązać ich problemy.

    Reasumując:
    1. Tak jak pisałam: sprawę pieca odkładamy przynajmniej do jutra, zobaczymy co powie MOPS. Rodzina nie zdecydowała się na nocowanie w innym miejscu (a była szansa, że na kilka dni przygarnęłaby ich siostra matki - nie chcieli). W domu jest ok. 13 st.C.
    2. Instalacja elektryczna ma być dzisiaj gotowa (mój mąż jeszcze walczy), więc jutro być może będzie jakaś odpowiedź z energetyki. Awaryjne ogrzewanie elektryczne mają (grzejnik olejowy i farelka).
    3. Pomoc finansowa na pozostałe cele (żywność, przybory szkolne): zakładając, że ja miałabym zrobić zakupy (mogę), to w jaki sposób powinnam to udokumentować? Owszem, paragony, ale one nie dowodzą, że zakupy zostały w całości przekazane rodzinie. Jak miałabym tego dowieść?
    4. Bergamotka prosi o adres rodziny - nie wiem jakie zasady są tu przyjęte, jestem na tym forum po raz pierwszy. Czy dobrze myślę, że adres powinien zostać przekazany przez moderatorki? Proszę o pomoc w realizacji przedsięwzięcia zgodnie z zasadami forum - nie chciałabym, żeby doszło do jakichś zgrzytów z powodu mojego braku obycia.
  • nowy-717 10.02.15, 00:19
    Deklaruję niewielką kwotę; na najpilniejsze potrzeby.
    Mogę wpłacić na Twoje konto. Proszę o dane na maila gazetowego.
    Jeśli możesz to działaj w MOPS na rzecz przyznania asystenta; lub piszę to " z wielką nieśmiałością" sama jej doradzaj bo z tego co napisałaś znasz realia.
    Warto też dowiedzieć się o pomoc w najbliższym Caritas; często dysponują żywnością.
    I jeszcze przychodzi mi do głwy koza; taka żywa, albo choćby drób czy królik.
    Jeśli to dom na wsi to pewnie też jest kawałek ogródka, może można coś siać czy zasadzić.
    Starszy syn pewnie mógłby skopać, a wiosna tuż tuż. Mogę też dorzucić coś na nasiona.

  • z_lasu 10.02.15, 05:17
    Koza (żywa) latem była, nie wiem czy jeszcze żyje, bo zimą trzeba jednak o zwierzę trochę zadbać, a u nich z dbaniem o cokolwiek krucho. Bywały i kury, i króliki. Ogródek też użytkowali, maciupeńki (to nie jest gospodarstwo), ale w zeszłym roku na pewno nie był w użytku (koza się na nim pasła).
    Też mam ochotę przejść się do MOPS-u, ale wolałabym się najpierw trochę obryć w temacie, żeby mnie od razu nie spuścili po brzytwie.

    > lub piszę to " z wielką nieśmiałością" sama jej doradzaj bo z tego co napisałaś znasz realia.

    Nie nadaję się, szlag by mnie trafił najdalej po miesiącu. To jest syzyfowa praca, a ja nie mam instynktów opiekuńczych. Wspieramy od zawsze jak możemy (głównie żywnościowo: ziemniaki, jabłka, w sezonie warzywa różne, bo to mamy własne), doradzamy, wozimy, ładujemy telefony, ale nie jestem w stanie bardziej wziąć ich sobie na głowę.
  • z_lasu 10.02.15, 18:09
    Spieszę donieść, że żywa koza o imieniu Mela ma się świetnie i spędza zimowe wakacje na pewnej koziej farmie (a tak naprawdę to zaciążyła, a że panna, to nie wypadało jej z brzuchem po wsi bezwstydnie latać, więc ją na wieś do rodziny wysłali) big_grin Na wiosnę prawdopodobnie koza wróci (ta sama lub inna). Ogródek już chłopcy skopali smile
  • pitahaya1 10.02.15, 20:50
    Nasiona już ktoś deklarował? Jeśli nie to podrzuć na priv jakiś wykaz to kupię.
  • z_lasu 10.02.15, 21:17
    Nowy-717 deklarowała. Zrobię listę.
  • z_lasu 12.02.15, 07:44
    marchew, pietruszka, buraki, fasola, bób, szpinak, brukselka, kalafior, groch, sałata, papryka, pomidory, ogórki, koperek, kapusta, rzodkiewka, kalarepa

    Pytałam mamę o paprykę i pomidory, ale mówiła, że już wysiewali z nasion, z różnym skutkiem, ale i jedno i drugie już im się kiedyś udało w ten sposób wyhodować.

    Zakup nasion zadeklarowała też nowy-717.

  • pani.jezowa 10.02.15, 01:08
    Czy przysługuje im zasiłek mieszkaniowy?
    Nie wiem jak to jest skoro mają własny dom i czynszu nie płacą, ale może można te pieniądze przeznaczyć na przykład na prąd?
    To pytanie do tych co się znają.

    A do Autorki:
    Mogą się zwrócić do Caritasu po pomoc żywnościową, jest szansa, że będą wtedy dostawać żywność c miesiąc: kasze, mleko, ryż, olej, mąkę - zawsze to już jakaś baza do posiłków jest a pieniądze zostają na coś innego.

    Na piec (lub inne ogrzewanie, jak już będzie wiadomo jakie) niech składa o zasiłek celowy, nie pyta czy dadzą tylko składa, w razie czego się odwoła.

    Adres przekazujesz Ty.
    Przesłałaś dokumenty, odpowiedziałaś na pytania, jeśli ktoś decyduje się pomóc to Ty musisz podać adres, bez adresu się nie da.
    Oczywiście nie na wątku tylko na maila żeby tu danych nie podawać.
    Zapytaj koleżankę czy się zgadza.

    Deklaruję kwotę na zakupy jak będzie zbierana.
  • z_lasu 10.02.15, 05:35
    Zaraz (tj w ciągu godziny) wysyłam adres tym, które o to prosiły lub deklarowały pomoc rzeczową. Gdybym kogoś pominęła proszę się upomnieć.

    W jaki sposób miałabym się rozliczać z wpływów i wydatków, gdyby pieniądze miały trafiać na moje konto? W jaki sposób rodzina miałaby potwierdzać, że zakupy otrzymała?
  • atena12345 10.02.15, 05:48
    wystarczy paragon, który sobie zachowaj w razie, gdyby jakaś "dobra dusza" chciała Cię postraszyć US wink
    Reszta, to kwestia zaufania. Nie wszystko da się udowodnić smile
    Otrzymaną pomoc zgłaszamy też do tabelki wysyłek, żeby było wiadomo co już zostało wysłane.
    Proszę o numer konta, przeleję trochę na zakupy
  • mamatin 10.02.15, 09:44
    > Na piec (lub inne ogrzewanie, jak już będzie wiadomo jakie) niech składa o zasi
    > łek celowy, nie pyta czy dadzą tylko składa, w razie czego się odwoła.
    >

    Tak, musicie napisać pismo i złożyć w MOPS. Jest środek zimy, rozwalił się piec, nie ma za co kupić, bo dochody sa takie jakie sa. Sytuacja jest nagła, dramatyczna i piec musi być.
  • mamatin 10.02.15, 10:13
    I w dalszej perspektywie pozew o podwyższenie alimentów by się przydał.
  • z_lasu 10.02.15, 17:46
    Proszę o kontakt na priv, cofnęło mi maila do Ciebie, chyba nie masz aktywnego gazetowego adresu.
  • antoszkowa 09.02.15, 23:09
    Ja także deklaruję dołożyć się do zrzutki na sprzęt do ogrzewania. W najbliższy weekend mój mąż zrobi przegląd swojej przepastnej szafy, więc powinnam mieć jakieś ubrania dla chłopców (zwłaszcza, że oni potrzebują wszystkiego...). Mam pytanie o rozmiar mamy w potrzebie - w tabelce podany jest wzrost 144 cm, czy to nie pomyłka?
  • myfmyf 10.02.15, 00:59
    Poproszę o adres rodziny na priv. Wyślę ciepłe ubrania dla młodszych chłopców -dresy polary czapki szaliki rękawiczki. Dziekuje.
  • sabina211 10.02.15, 09:40
    Również poproszę adres na priv, mam ubrania i buty (do rozmiaru 164 i 41). Czy chłopcy mają wszystko do szkoły (zeszyty, materiały plastyczne itd)?
  • mamatin 10.02.15, 10:16
    Poproszę adres na priv.
  • daga-kos 10.02.15, 11:02
    Też proszę o adres na priv. Ubrań nie mam bo u mnie same dziewczyny ale mogę wysłać środki czystości czy artykuły szkolne, mogę też dorzucić się do zbiórki na kozę czy piec.
  • mamakarolla 10.02.15, 11:20
    Jest jakaś informacja o wizycie w mopsie?
    chętnie pomogę, tylko chciałabym wiedzieć jak sytuacja wygląda...
    Mogę prosić na priva skąd rodzina jest, bo sama mieszkam w Wielkopolsce i może mogę podjechać coś podwieźć?
  • z_lasu 10.02.15, 12:44
    Jutro podłączą prąd! smile

    Mama dzieci za godzinę jedzie do MOPS-u (jest zależna od cudzego transportu). Mówi, że właściwie od razu będzie widziała czy pieniądze się w MOPS-ie znajdą i w jakiej mniej-więcej kwocie, ale oficjalna odpowiedź będzie tak gdzieś za tydz. Jeśli jutro będzie prąd to do czasu załatwienia sprawy pieca będą się grzać prądem (grzejnik olejowy, farelka). Poruszałam jeszcze raz temat kozy - naprawdę nie ma sensu wydawać na to pieniędzy. Myślałam, żeby może stanęła potem w miejscu obecnej przepalonej kuchni węglowej, ale doszłyśmy do wniosku, że to nie ma sensu. Trzeba tylko będzie podłączyć bojler do nowego kotła, wtedy kuchnię węglową będzie można wyrzucić. Obiad na gazie, ogrzewanie + ciepła woda z kotła CO.

    Ergo: czekamy nadal na decyzję MOPS-u. Podejrzewam jednak, że środki z MOPS-u nie wystarczą na zakup kotła ORAZ podłączenie i przeróbkę instalacji (podłączenie bojlera). Chcę jutro pojechać do lokalnego producenta kotłów - może coś uda się załatwić.

    Przyznam, że sprawa trochę przerosła mnie organizacyjnie. Nie jestem w stanie odpowiadać na bieżąco na wszystkie maile i posty, dlatego będę odpowiadać zbiorczo i z opóźnieniem. Nie wiem jakie obowiązki spoczywają na mnie jako osobie organizującej pomoc za pośrednictwem pomocnych. Czy to ja powinnam wypełniać tabelkę wysyłek? Jeśli tak to w jakim zakresie?

    Mimo iż nie ma jeszcze decyzji w sprawie kotła zdecydowałam, że wszystkim deklarującym pomoc finansową wyślę numer konta już teraz - boję, że potem "zginę" i kogoś, kto deklarował pomoc wcześniej - pominę. Czasami nie było dla mnie do końca jasne czy pomoc jest deklarowana "tylko na piec" czy "nie tylko na piec". Jest dla mnie jasne, że jeśli piec ufunduje MOPS to wpłat zadeklarowanych jako "na piec" po prostu nie będzie. Numer konta wyślę wszystkim zainteresowanym już dzisiaj z powodów organizacyjnych - proszę, aby osoby które deklarowały "tylko na piec" nie odebrały tego źle. Konto jest moje, ale zostało wyczyszczone i od jutra nie powinno być na nim żadnych ruchów oprócz wpłat i wypłat pomocowych (ew. może być jedna wpłata, której nie mogę przekierować) - to ułatwi kontrolę.

    Mam zgodę mamy na przekazywanie numeru telefonu dla kurierów, zaraz będę wysyłać.

    Od jutra zaczynamy intensywnie szukać pracy dla mamy.
  • atena12345 10.02.15, 12:48
    pomoc do tabelki wystarczy zgłosić na maila tabelki@gazeta.pl
    Z drugiej strony jedna dobra dusza ją uzupełnia smile
  • z_lasu 10.02.15, 13:01
    Uff, dzięki, bo już się bałam, że mi doby nie starczy. Rozumiem, że na maila zgłasza wysyłający, a my potem tylko potwierdzamy?
  • atena12345 10.02.15, 13:06
    z_lasu napisała:

    > Uff, dzięki, bo już się bałam, że mi doby nie starczy. Rozumiem, że na maila zg
    > łasza wysyłający, a my potem tylko potwierdzamy?

    w zasadzie tak, ale czasem wysyłający nie zgłasza, bo zapomni.
    Najlepiej o prostu jak przyjdzie paczka, to wysłać na adres tabelek co przyszło i tyle.
  • z_lasu 10.02.15, 13:19
    Bardzo dziękuję za informacje smile
  • prochottka1 10.02.15, 13:20
    a czy sa jakies dokumenty u moderatora????
    potwierdzajace sytuacje



    --
    "Kochanka, piracka wersja żony". Jerzy Pilch
  • pitahaya1 10.02.15, 13:26
    Jasne, że są. W dwóch częściach.
    forum.gazeta.pl/forum/w,615,156553087,156562041,Dokumenty_.html
    I niżej druga część.
  • payuta 10.02.15, 13:43
    Napisalam do Ciebie na priv.
    Glupio pytac,ale moze ktoras z pomocnych mam wybiera sie do Holandii?Moze nawet do mnie na weekend sie wybrac tongue_out
    Ale moze,ktos gdzies na dniach?????
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • maximaja 10.02.15, 13:50
    Payuta a co potrzebujesz z Holandii?
  • miedzymorze 10.02.15, 13:56
    payuta o ile dobrze kojarzę tam mieszka wink
    pozdr,
    mi
  • payuta 10.02.15, 13:58
    Miedzymorze dobrze kojarzy tongue_out
    Mialabym cos dla tej rodziny do zabrania.
    Ale jakims malym tirem by trzeba bylo jechac tongue_out
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • payuta 10.02.15, 14:23
    Dziewczyny? A moze tu tez warto zapukac?
    www.piekne-anioly.org/
    --
    _
    
    ROZUM-(umiejętność identyfikacji i kojarzenia informacji dostarczonych przez zmysły) jest jedynym dostępnym człowiekowi narzędziem poznawania rzeczywistości, jego jedynym źródłem wiedzy, jego jedynym motywem działania i podstawowym sposobem przetrwania.:by Ayn Rand
  • z_lasu 10.02.15, 17:54
    O raju... Przemknęło mi przez głowę coś takiego, ale nawet nie wiedziałam od czego zacząć poszukiwania. Byłoby super. Bardzo dziękuję za ten link. W tej chwili nie dam rady czasowo pociągnąć tego tematu, ale na pewno do niego wrócę jak już się zakończą sprawy prądu i pieca. Dzięki payuta.

    --
    Jeśli długo kopać w ziemi, to się dokopie do nadzienia.
  • prochottka1 10.02.15, 18:03
    dzieki za linka, slepa kura jestem

    jesli alimenty sa niskie to moze postarac sie o ich poniesienie ?
    wiadomo dziei rosna i wydatki tez.

    --
    "Kochanka, piracka wersja żony". Jerzy Pilch
  • renata.36 10.02.15, 17:31
    Moja córka własnie przyjechała z Holandii na urlopsmileNie zbiegło sie niestety.Ale na przyszłość , kto wie.
  • monka75 10.02.15, 18:10
    Ja juz sie pogubilam z tym gdzie mam odpisac. Net w komorce, wybaczcie smile
    Przelalam pieniadze na podany rachunek.
    Powinny dotrzec na jutro, moj bank do rychliwych nie nalezy.
    Prosze je przeznaczyc na najpilniejsze potrzeby.
    Szczegoly w mailu.
    Pozdrawiam Renie i payute - aniolka z rozkami smile
  • z_lasu 10.02.15, 18:02
    Mama w MOPS-ie nic nie załatwiła, bo nie było jej opiekuna, a reszta pracowników w ogóle nie chciała z nią rozmawiać (żałowałam, że z nią nie pojechałam, proponowałam - nie chciała). Pan ma być jutro rano, tyle, że jutro rano to mama czeka na energetykę. Będzie do niego dzwonić rano, żeby się konkretnie umówić. I tyle na dzisiaj w temacie pieca sad
  • renata.36 10.02.15, 18:32
    ściskam serdeczniesmile Przepraszam,że w tym temacie i nie na temat.
  • aurinko 10.02.15, 19:02
    Dostałam @, jutro zrobię przelew - wykorzystaj na żywność/chemię/art. higieniczne - co tam trzeba.
    Prześlij mi jeszcze adres, abym mogła wysłać paczkę, będę miała kilka nowych ubrań dla chłopaków. Sprawdź, proszę, czy w tej tabelce którą wkleiłaś na forum są podane poprawne wymiary Mamy, ponieważ wychodzi, że Mama jest kilka cm wyższa od mojej 7letniej córki?
  • z_lasu 10.02.15, 19:10
    Tak wymiary mamy są poprawne smile Sprawdziłam nawet z ciekawości ile ma wpisane w dowodzie osobistym: 144 cm - nie chce być inaczej smile Naprawdę jest taka drobniutka.

    Reszta na priv smile
  • z_lasu 10.02.15, 19:12
    Jeśli ktoś nie dostał na priv danych o które prosił, to już ich nie dostanie wink bo to znaczy, że go przeoczyłam. W takiej sytuacji proszę o kontakt na priv (po uprzednim sprawdzeniu spamu na wszelki wypadek). Starałam się wychwycić wszystkie deklaracje pomocy i wysłać właściwe dane (komu konto, komu adres), ale przy wątku tej długości mogłam coś pomylić. Jeśli tak to przepraszam i proszę o kontakt. Bardzo dziękuję wszystkim za odzew w imieniu zgłoszonej rodziny.
  • prochottka1 10.02.15, 20:01
    z lasu

    pomagasz rodzinie, ktöra pomocy potrzebuje, ale jaka bedzie sytuacja tej rodziny za 4 mce
    co sie zmieni?

    teraz pöjda paczki z ubraniami, jeszeniem, przyborami do szkoły. nie neguje tu niczyjej pomocy.
    ale co dalej??
    moze warto sie zastanowic bo paczki rozwiazaniem tu nie sa.

    --
    "Kochanka, piracka wersja żony". Jerzy Pilch
  • z_lasu 10.02.15, 20:21
    Oczywiście, widzę to dokładnie tak samo jak Ty.

    Na dzisiaj najważniejsze są prąd i piec i to będzie pomoc nie tylko na teraz, tylko też na przyszłość. Nawet jeśli MOPS zafunduje piec to prawdopodobnie będą potrzebne pieniądze na jego instalację i podłączenie bojlera. Szacowanie kosztów jest w toku. Nie chciałabym wydawać pieniędzy ze zbiórki na inne cele dopóki nie będę mieć pewności, że starczy na wymianę pieca.

    Dzisiaj powstało już CV mamy, jutro (mam nadzieję) powstanie lista lokalnych firm, do których mama je złoży. Z niektórymi firmami mam kontakt prywatny lub zawodowy, postaram się, żeby CV nie zaległo anonimowo na dnie szuflady, choć oczywiście zatrudnienia zagwarantować nie mogę. Po zamknięciu sprawy pieca praca mamy będzie absolutnym priorytetem, bo tylko to może rozwiązać ich problemy na dłużej niż chwilę.
  • z_lasu 10.02.15, 20:25
    Proszę, aby w opisie przelewów oprócz hasła "pomocne" i preferowanego celu umieszczać również informację dana wpłata ma być opisana na forum: nickiem (jeśli tak, to jakim?), inicjałami?, jakoś inaczej? Bo trudno mi będzie powiązać nazwiska z przelewów z nickami, a jakoś muszę wpłaty potwierdzić.
  • atena12345 10.02.15, 20:26
    jak nie masz nicka, to pisz inicjały smile
  • z_lasu 10.02.15, 20:33
    Ty już jesteś zidentyfikowana smile Ale wszystkiego na raz nie dam rady, listę wpływów wystawię jutro wieczorem. Mam już informację, że niektórzy nie życzą sobie nawet inicjałów, więc niech każdy napisze, czego sobie życzy - będzie najprościej.

    --
    Ewolucja wiedziała, jak pomóc swojemu nadskomplikowanemu wytworowi z przerośniętym i skłonnym do dewiacji mózgiem. Pomóc przetrwać. Funkcja pt. "wiara" to kontynuacja instynktu samozachowawczego, jego bardziej skomplikowana forma z wyższego poziomu organizacji mózgu. aandzia43
  • myszwkropki 10.02.15, 23:14
    ja też poproszę o adres, mam trochę ubrań dla młodszych chłopaków, buty też się znajdą. Czy przydadzą się koce, pościel itd? mam trochę używanych ale w dobrym stanie ze zlikwidowanego mieszkania ciotki.
  • z_lasu 11.02.15, 12:01
    Koce, kołdry - nie. Ale ręczniki, prześcieradła, poszwy - jak najbardziej. Zaraz wysyłam dane.
  • pitahaya1 10.02.15, 20:39
    To ważna rzecz. bo póki wpłat i paczek jest mało, dwa przelewy można jakoś dopasować. Potem może być z tym problem.

    Może niech te osoby, które przelewają pieniądze, wpiszą w tytule "wpłata od miska123 na żywność" lub "wpłata od J.W. z K. na opał". Jeśli ktoś zdecydowanie nie chce być z nicka i inicjałów, niech też wpisze "anonim wpłata na żywność".

    To bardzo pomagasmile

    Podobnie z paczkami, bo trudno połączyć paczkę nadaną przez Joannę Wiesiołek z Krakowa z kwiatuszkiem123 z forum.
    Tu prościej, bo jakoś można połączyć majtki i proszek z kwiatuszkiem123, bo to deklarował na forum, ale też lepiej skrobnąć dwa słowa "wysłałam to i to jako Anna Kowalska, proszę nie podawać inicjałów i miejscowości". Z wpłatami gorzejwink

    No chyba, że nikt nie będzie chciał się przyznać. Wtedy pozostaje podziękować za dobre serca i przeznaczyć pieniądze zgodnie z wolą ofiarodawcybig_grin
  • z_lasu 11.02.15, 11:43
    Mama przeszczęśliwa przybiegła z wiadomością smile Paczka ponad 20 kg, zaraz zgłaszam zawartość do tabelki. Czcigodny nadawca - jeśli do tej pory tego nie zrobił - niech też się zgłosi do tabelki, bo mimo najszczerszych chęci nie potrafię skojarzyć go z nickiem. Żadne moje podziękowania nie są w stanie oddać uśmiechu z jakim mama do mnie przybiegła smile
  • z_lasu 12.02.15, 13:23
    Widzę, że tabelka coś nie bardzo działa, więc może w tym miejscu będę wymieniać co mniej więcej przyszło w paczkach? Będę się starała informować nadawców o dotarciu każdej z paczek na priv, ale może się zdarzyć, że nie ustalę nadawcy. Proszę się wtedy odezwać w celu potwierdzenia dotarcia paczki.

    W drugiej paczce przyszła duża ilość przyborów szkolnych i plecak. Bardzo dziękujemy smile
  • z_lasu 18.02.15, 14:10
    Zawartość:

    4 dezodoranty, 2x mydło w płynie, 4 szczoteczki do zębów, 2 pasty, szampon, 4x żel pod prysznic, 4 bluzki

    Dziękuję w imieniu rodziny. Paczka została już zgłoszona do tabelki.
  • z_lasu 18.02.15, 18:56
    4 paczka: 2 kurtki, bezrękawnik, 2 x spodnie dżinsowe, 1 krem dla kobiet, 2 bluzki, galaretka z nadzieniem
    5 paczka: 1 piłka, 1 szachy, 1 ręcznik, 2 ręczniki łazienkowe, 1 ręcznik kuchenny, 1 prześcieradło, 3 (?) poszwy, 1 obrus, 3x spodenki, 2x koszulki, 1 czapka, 1 szal, 1 czapka z daszkiem, 1 bluza, 1 buty
    6 paczka: 4 pary butów, bluza damska, 2 koszulki damskie, 1 sweter, 2 pary spodni, 5 (?) bluzek, 2 bluzy, 1 pościel

    Przepraszam jeśli coś nie zostało wymienione lub jest źle policzone. Ja tych paczek nie widzę, dzieci spisują zawartość na kartce i przynoszą do mnie, czasem trudno się połapać (np. nie jestem pewna czy w 5. paczce były 3 poszwy czy np. 1 poszwa i dwie poszewki).

    Dzieciaki ucieszone, najbardziej najstarszy, na niego najwięcej pasowało (kurtka, bluzy, buty). Mama dziękowała wzruszona. Ja również bardzo dziękuję smile
  • z_lasu 20.02.15, 12:28
    Wklejam za tabelką, bo widzę, że darczyńca już zgłosił:

    Ubrania dla mamy: 3 pary jeansów, 2 pary spodni z materiału, 3 golfy cienkie, 2 golfy grube, sweter rozpinany, krótka kurteczka, 2 staniki, kilka cienkich bluzek. Środki czystości: 2x żel pod prysznic, szampon, mydło w płynie, krem do twarzy, pasta i szczoteczki do zębów, 2 gąbki do mycia ciała, płyn do naczyń, zmywaki do naczyń. Żywność: 3x makaron, kasza gryczana i jaglana, 2x herbata, 2x kostki rosołowe, 4x budyń, płatki śniadaniowe, słodycze dla dzieci. 3 duże ręczniki
  • z_lasu 20.02.15, 13:33
    Dzisiaj dotarły też materace. Przepraszam za lekkie opóźnienia w zgłaszaniu otrzymanych przesyłek i w odpowiedziach na priv, ale nie wyrabiam się ostatnio czasowo.

    Byłam wczoraj u "naszej" rodziny, żeby zobaczyć na własne oczy co się zmieniło, bo do tej pory relacje miałam głównie od mamy, telefonicznie. Chłopcy szczęśliwi pokazywali buty (nowe, zimowe) - wielkie podziękowania dla myszywkropki. Chwalili się kurtkami wiosennymi (ukłony dla aurinko) i bluzami (nie wiem, niestety od kogo, bluzy były w kilku paczkach: anonim, tirse, myszwkropki). Najstarszy powitał mnie w najkach, co do których miał wątpliwości tirse smile, potwierdził, że są fajne i się z nich cieszy. Mama powitała mnie w nowej bluzce i "drobiazgach" wink, pokazała kurteczkę, która ją najbardziej zachwyciła (podziękowania dla daga-kos), ale podkreślała, że wszystkie ciuchy są fajne i bardzo się z nich cieszy (ukłony dla dziuni-a1979, aurinko, myszywkropki i wszystkich, którzy pamiętali o mamie). Mama podkreślała też, że jeśli chodzi o odzież i buty wszystkie otrzymane rzeczy są dobre rozmiarowo (i te dla niej i te dla chłopców). Mama dziękowała też bardzo za wszystkie środki czystości, żywność i inne otrzymane rzeczy. Nie pamiętam czy pisałam o tym wcześniej, ale po przyjściu paczki od hani3gwiazdki młodsi od razu dopadli do przyborów szkolnych i z radością oddali się rysowaniu smile Wszystkich ucieszyły szachy i piłka. Materace przyjechały dzisiaj, więc dopiero będą testowane smile

    Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za wsparcie rzeczowe i finansowe, w szczególności tym, których nie wymieniłam powyżej, a dzięki którym rodzina ma w domu ciepło i syto.
  • z_lasu 23.02.15, 22:57
    Paczka 8: Płatki 10x, snikersy, kasze, ryż, mąką, cola, groch, rosołki, fasola, herbata, kakao, czekolady, masło, makaron, kukurydza, groszek, kaszka, cukier, puszki rybne, szczoteczki, pasta, szampon, żel,

    paczka 9: żel, pap. toal, płyn do naczyń, proszek do prania, emil płyn, ręczniki pap, emil proszek, pasta do zębów, szampon, gąbki kuchenne

    paczka 10: spodnie 1x, koszulki 3x, skarpety 4x, herbata, pasta, czekolady, cukierki, wafelki, żurek, barszcz biały i czerwony, różne przyprawy, budyń, kisiel

    paczka 11: buty 1x, koszulki 2x, bluzy 2x, koszula 1x, skarpety 4x, kalesony

    Mama bardzo, bardzo dziękuje za wszystko. I widzę jak bardzo się z tych przesyłek cieszy smile
    A ja zaraz spróbuję zidentyfikować nadawców smile
  • z_lasu 24.02.15, 19:47
    Wszystkie przesyłki zostały już zgłoszone do tabelki, niestety, mimo najszczerszych chęci nie udało mi się ustalić nadawcy paczki nr 9, nie mogę więc podziękować na priv. Dlatego dziękuję raz jeszcze tą drogą (mama jest szczególnie wdzięczna za proszek do prania).
  • z_lasu 24.02.15, 19:51
    2 bluzy polarowe, spodenki, czekolady i 5 par kolczyków. Dziękuję w imieniu mamy, bardzo jej się podobają smile
  • z_lasu 25.02.15, 19:18
    szalik dla chłopców, szal dla mamy, makaron 2x, pasta do zębów, herbata 2x, mentosy 6x, majtki 4x, koszulka, ołówki 4x, klej 3x, linijki 4x, paprykarz 4x, szynka w puszce, zeszyty 12x

    Bardzo dziękuję darczyńcy.

    Wszystkie paczki, które do tej pory nadeszły, zostały zgłoszone do tabelki, nie jest ona jednak aktualizowana codziennie, stąd rozbieżności.
  • z_lasu 03.03.15, 06:08
    spodnie 6x, koszulki 19x, bluzki 10x, sweter, spodenki 4x, buty 1x.

    Bardzo dziękuję w imieniu rodziny, ale nie mam niestety żadnych "podejrzeń" kto może być nadawcą.
  • z_lasu 05.03.15, 11:19
    Nasiona 25x, bluzy 11x, bluzki 15x, koszulki 30x, spodnie 9x, kurtki 2x, piżama 1x, spodenki 4x, kąpielówki 1x

    Bardzo dziękuję. Niestety zmogła mnie niedyspozycja, więc nawet przez telefon z mamą nie rozmawiałam, nie mam żadnych relacji. Wiem tylko od mojego męża, że najstarszy tak się rozpędził z tym gipsem, że (oprócz kuchni) podreperował już korytarz, kończy gipsować sufit w pokoju dzieci i prosi mamę o następny worek gipsu smile
  • z_lasu 03.04.15, 09:24
    Świąteczna smile

    5x żurek, babka wielkanocna, 3x galaretki, 3x mydło, szampon, dres, koszula, 6x koszulki, 3x majtki, 6x skarpety, 2x polar

    Dziękuję w imieniu rodziny smile
  • z_lasu 11.02.15, 12:41
    10.02 atena12345 50 zł
    11.02 nowy-717 50 zł
    11.02 hugo43 40 zł
    11.02 monka 50 zł

    RAZEM MAMY: 190 zł
  • z_lasu 11.02.15, 19:00
    11.02 anonim1 50 zł
    11.02 monikam 50 zł

    RAZEM MAMY: 290 zł

    Do pieca brakuje: 270 zł
  • z_lasu 12.02.15, 13:14
    12.02 patrycjaz 30 zł
    12.02 mamatin 40 zł
    12.02 anka7961 100 zł

    RAZEM MAMY: 460 zł

    Do pieca brakuje: 100 zł smile

    Skrzętnie spisuję życzenia donatorów, co do celu na jaki mają być przeznaczone pieniądze. Niemniej jednak w pierwszej kolejności musimy zapłacić za piec, który już dojechał i właśnie się instaluje smile Są szanse, że przekroczymy kwotę niezbędną do uruchomienia CO i wtedy będziemy realizować pozostałe cele.

    Za wszystkie wpłaty bardzo, bardzo dziękuję smile
  • pani.jezowa 13.02.15, 01:46
    Ale ja tego nie rozumiem.
    Deklarowałam pomoc w zakupach, to mam nie wysyłać pieniędzy?
    Czy to znaczy, że na cokolwiek się deklarujemy te pieniądze i tak pójdą na piec?

    Spisujesz życzenia donatorów a pieniądze wydasz inaczej?
  • z_lasu 13.02.15, 10:26
    Większość osób podkreśla (w opisie przelewu lub na priv), że pieniądze mam przeznaczyć na najpilniejsze wydatki. Nikt na razie nie dokonał zastrzeżenia, że nie wolno tych pieniędzy wydać na piec, jak dotąd wszyscy zgadzali się z oceną, że piec jest w tej chwili najpilniejszy. Tylko co do dwóch wpłat miałam wątpliwości czy wolno mi je wydać na piec, więc zapytałam na priv. Jedną odpowiedź już dostałam - wolno. Jeśli uzbierane pieniądze przekroczą koszt pieca, to resztę wydamy zgodnie z życzeniami (dotyczy to również wcześniejszych wpłat, bo przecież mogą jeszcze wpłynąć pieniądze z opisem "na piec"). Ale jeśli nie przekroczymy kwoty pieca to co? W tej chwili suma wszystkich wpłat, bez względu na opis, to 560 zł czyli dokładnie tyle, ile brakowało do pieca.

    Zgodnie z sugestią ateny zgłoszę dzisiaj wszystkie wpłaty do tabelki razem z opisami, żeby była jasność, ale to mi trochę czasu zajmie, bo wiele opisów uzupełnianych jest na priv.
  • z_lasu 12.02.15, 19:13
    12.02 aurinko 100 zł

    RAZEM MAMY: 560 zł

    Mamy na piec smile

    Dziękuję Wam wszystkim z serca.
  • atena12345 13.02.15, 08:11
    z_lasu napisała:

    > RAZEM MAMY: 560 zł
    >
    > Mamy na piec smile
    >
    > Dziękuję Wam wszystkim z serca.

    super! smile
    pieniądze też zgłoś do tabelki smile
  • z_lasu 13.02.15, 15:04
    13.02 magdmaz 40 zł
    13.02 antoszkowa 50 zł
    13.02 grzalka 200 zł

    RAZEM MAMY: 850 zł

    Czyli piec + 290 zł smile
  • z_lasu 14.02.15, 17:46
    Aktualna tabelka wpłat i rozliczenie pierwszych wydatków:

    Tabelka wpłat

    Producent zdecydował się opuścić nieco cenę i policzył za całość (piec + instalacja) równe 2000 zł brutto (a nie jak było pierwotnie planowane 2160 zł). Z tego 1600 pokrył MOPS, więc zostało do zapłacenia za piec 400 zł (a nie jak było wcześniej planowane 560 zł). Jest też pierwszy paragon (żarówki + art. hig. + herbata). Dokumenty (faktura za piec, decyzja MOPS, paragon) przesłane na pomocne_dokumenty.
  • pomocne_dokumenty 14.02.15, 18:29
    Potwierdzam, że dostałam:
    - potwierdzenie przelania środków z MOPS
    - paragon za żarówki i inne rzeczy
    - rachunek za piec i montaż.

  • z_lasu 18.02.15, 00:16
    16.02 bruxelkowa 264 zł (w tym 244 zł na konkretne materace wskazane przez darczyńcę).

    W sumie pozostaje do dyspozycji: 420 zł

    Przy wolnej chwili zaktualizuję tabelkę.
  • z_lasu 18.02.15, 19:48
    18.02 50 zł tara13 bez wskazania celu

    Dzisiaj 50 zł mama zostawiła w aptece - młodzi się rozłożyli całkiem. Paragon zaraz prześlę razem z fakturą za materace.

    W sumie pozostaje do dyspozycji: 420 zł

  • z_lasu 18.02.15, 19:51
    Tabelka wpłat i wydatków na 18.02
  • hugo43 18.02.15, 20:12
    moglabym jeszcze zrobic jakies zakupy chemiczno-kosmetyczne.tylko napisz czy pralke maja,bo nic o tym nie bylo,a bede wiedziala co do prania kupic.i prosze o adres.
  • z_lasu 18.02.15, 21:03
    Tak, mają automat. Kołnierz trochę przecieka, ale pralka działa (od kiedy mają prąd to mama bezustannie nadrabia zaległości w tym temacie). Z tego co kojarzę to nikt dotąd nie zadeklarował proszku do prania.
  • pomocne_dokumenty 19.02.15, 14:48
    Są: paragon z apteki i faktura za materacesmile
  • z_lasu 20.02.15, 18:53
    Mam do rozliczenia kolejne dwa paragony: żywność (77,51 zł) i gips szpachlowy (27 zł). Gips jest potrzebny do uporządkowania miejsca po kuchni węglowej, bo po demontażu ziała tam wielka, czarna dziura, a chłopcy mają ferie i rwą się do pracy. Dziura (czyli spore ubytki w ścianach i otwór kominowy) już została częściowo wypełniona jakąś zaprawą czy gipsem budowlanym, niebawem będzie można zrobić na gładko.
    W tabelce zdejmuję wpłaty "po kolei" uwzględniając życzenia darczyńców.
  • hugo43 20.02.15, 19:19
    W poniedzialek będzie paczka z hurtowni chemicznej,podstawowe kosmetyki i detergenty
  • z_lasu 20.02.15, 20:14
    Bardzo dziękuję smile
  • pomocne_dokumenty 21.02.15, 11:26
    Zgadza się jak w zegarkusmile Dostałam paragon za gips i żywność wedle życzenia ofiarodawcy.
  • z_lasu 11.02.15, 13:40
    Jest decyzja MOPS-u: dają 1600 zł na nowy piec. Hip, hip, hurra! Mama dzieci z moim mężem byli przed chwilą u producenta, rozważali wszelkie opcje. Sam piec to 1500 + 23% VAT. Ale z montażem to już tylko 8% VAT, a przecież montaż i tak będzie konieczny. Ostatecznie stanęło na tym, że zamawiamy piec z montażem (1500 + 500) + 8%VAT = 2160. MOPS daje 1600, 190 zł mamy na koncie, brakuje 370 zł. Mam nadzieję, że to już wszystkie koszty. W tej chwili instalator robi oględziny, jeśli będą konieczne jakieś dodatkowe koszty (np. w związku z przyłączeniem bojlera), to myślę, że za chwilę będziemy to wiedzieć. Aha, piec będzie jutro! smile
  • atena12345 11.02.15, 14:14
    no to świetna wiadomość smile
  • anka7961 11.02.15, 15:12

    Ja na pewno coś dorzucam, ale jeszcze nie ile bo "werbuję" znajomych.
    Mam tylko pytanie, czy ew. będziesz mogła przesłać skan faktury za piec?
  • z_lasu 11.02.15, 15:53
    Myślę, że tak. Jakiś papier na to być musi, bo MOPS też na piękne oczy pieniędzy nie da. A jak papier będzie, to i do mnie trafi. Sądzę nawet, że do mniej trafi wcześniej niż do MOPS-u, bo jutro piec przyjedzie prawdopodobnie z papierami.
  • monka75 11.02.15, 16:01
    Gratuluje szybkiego zalatwienia sprawy.

    Padlo pytanie o odkurzacz.
    Poniewaz nie posiadam dywanow, odkurzacz wynioslam do piwnicy i sobie spoczywa z ciemnosciach.
    Odkurzacz w 100% sprawny, bezworkowy. Przypuszczam ze jedynie trzeba filtry przeczyscic. Ja to robilam pod biezaca woda.
    Niestety finansowo juz nie wydole w tym miesiacu.
    Czy jest ktos z okolic Grudziadza kto podjalby sie odebrania go ode mnie i wysylki?
    Moglabym wyslac razem z ubraniami, wysylac bede z super paczki, 30kg za 17zl. Obawiam sie jednak ze bede miec problem z kartonem. Tutaj znikaja z predkoscia swiatla, ludzie teraz biora do palenia w piecach
  • maskot_1 11.02.15, 16:23
    Poproszę nr konta , dorzucę się do opłaty za piec.
  • patrycjaz84 11.02.15, 16:32
    Witam
    Jestem tu nowa ale chętnie dołożę się do piec , proszę o numer konta
  • z_lasu 11.02.15, 16:36
    A masz aktywne konto gazetowe? Bo cofnęło mi maila do Ciebie. Jeśli nie chcesz aktywować pisz na z_lasu@gazeta.pl
  • patrycjaz84 11.02.15, 19:02
    Proszę o małą podpowiedź jak aktywować pocztę na gazecie, niestety nie wiem jak to aktywować, dzięki
  • patrycjaz84 11.02.15, 21:34
    Już aktywowałam napisałam priv
  • z_lasu 12.02.15, 06:46
    Odpowiedź masz na profilu.
  • hania3gwiazdki 12.02.15, 00:07
    Monko gdyby udało Ci się wyrwać jakiś karton , to za przesyłkę ja zapłacę . U mnie kartonów mnogo, ale Grudziądz za daleko .
  • z_lasu 12.02.15, 14:59
    Jest szansa na transport z Grudziądza (samochodem osobowym). Odezwę się jak coś bliższego ustalę.
  • monka75 12.02.15, 17:09
    Ja jeszcze sprobuje powalczyc o duzy karton. Wyslac to nie problem, pisalam wczesniej ze bede wysylac przesylka do 30kg, ciuchy nie beda tyle wazyc, a i odkurzac do ciezkich nie nalezy. Szkoda by bylo zmarnowac okazje.
    Problem tylko z opakowaniem, firma kurierska wymaga kartonu.
    Jesli sie nie uda, dam znac. Nie wczesniej jednak niz w 2 polowie lutego. Teraz nie ma mnie w domu do poniedzialku, a 23 ide na operacje.
  • z_lasu 12.02.15, 14:02
    Właśnie mój mąż przyszedł z tą radosną wiadomością. Piec już jest w trakcie instalacji, niestety prawdopodobnie dzisiaj nie skończą z uwagi na konieczne przeróbki. Ale jak jest prąd to już będzie ciepło smile Papiery z piecem niestety nie przyjechały, molestuję, że muszę mieć na gwałt dokument. Dzisiaj lub jutro będzie na pewno decyzja z MOPS-u, która nie udokumentuje całej kwoty wydatku, ale przynajmniej potwierdzi sam fakt, że przyznana została dotacja na zakup pieca.
  • z_lasu 11.02.15, 16:40
    Czy ktoś pomógłby mamie napisać 2 listy motywacyjne: na stanowisko sprzedawcy i na pracownika produkcji? Ja z tym miałam do czynienia jakieś... 16 lat temu? Nie mam pojęcia jak to się teraz pisze. CV już jest.
  • prochottka1 11.02.15, 16:45
    www.google.de/search?client=ubuntu&channel=fs&q=list+motywacyjny+wzory&ie=utf-8&oe=utf-8&gfe_rd=cr&ei=6XjbVNe4Ac6fOoGvgbgP

    jest tego zatrzesienie w necie


    --
    "Kochanka, piracka wersja żony". Jerzy Pilch
  • z_lasu 11.02.15, 17:12
    I oczywiście wszystkie są równie dobre, prawda?
  • prochottka1 11.02.15, 17:15
    tak przejgladałam i sa dobre


    --
    "Kochanka, piracka wersja żony". Jerzy Pilch
  • prochottka1 11.02.15, 20:19
    niech sama napisze list motywacyjny
    moge sprawdzic i poprawic błedy

    --
    "Kochanka, piracka wersja żony". Jerzy Pilch
  • tirse 12.02.15, 08:28
    Mogę prosić adres do wysyłki paczki i numer rachunku na składkę ?
  • siugarova 11.02.15, 20:53
    Poprosz adres na priv. Dostalam dla syna sporo koszulek i kilka mam za duzych. Moj obecnie nosi 134-140 i wolno rosnie. Dla nastarszego moze coś zowego znajde. Nie obiecuje.

    --
    1 % dla Filipka www.dzieciom.pl/14360
  • bruxelkowa 12.02.15, 12:32
    Nie wiem, czy dobrze zrozumialam : chlopcy spia po 2 na lozku pietrowym (czyli 4 osoby na lozku przeznaczonym dla 2 osob)? Czy w domu jest mozliwosc wstawienia drugiego lozka pietrowego zeby kazdy chlopiec spal osobno?
  • z_lasu 12.02.15, 13:48
    Wiesz co, ja właściwie nie wiem jak oni teraz tam śpią (ale spróbuję się dyskretnie dowiedzieć). Jeszcze niedawno tak właśnie spali, we 4 na jednym piętrowym łóżku. Byłam też kilka dni temu świadkiem przepychanek słownych między chłopcami nt. kto komu w nocy kuksańce daje i kto kogo spycha z łóżka. Słuchając tego patrzyłam z niedowierzaniem na najstarszego, który ma już całkiem męskie gabaryty. I po namyśle doszłam do wniosku, że to nie możliwe, żeby spali wciąż podwójnie na piętrowym. Prawdopodobnie w dużym pokoju stoją dwie rozkładane kanapy i dwóch chłopców śpi na jednej z nich (a na drugiej mama). Pokój dzieci ma 10 m2 i służy prawie wyłącznie do spania. Oprócz piętrowego łóżka stoi tam niewielka szafa ubraniowa i stolik pod komputer (nie wiem czy mają jakiś w tej chwili, nie było prądu - nie było tematu).

    Jest jeszcze mały (nie wiem czy ogrzewany) pokoik na poddaszu. Do tej pory zajmowany był przez nie wspominanego tutaj dotąd członka rodziny, jednak osoba ta kilka miesięcy temu trafiła do szpitala w stanie ciężkim i w takim stanie - niestety - już pozostanie. "Nie nadaje się" do opieki domowej, mama jest w trakcie załatwiania ośrodka. W tej sytuacji pokój pozostanie do dyspozycji naszej piątki, a najprawdopodobniej - zgodnie z rodzinną tradycją - dla najstarszego, który będzie musiał go sobie własnym sumptem wyremontować.
  • z_lasu 12.02.15, 19:23
    Już wiem. Tzn. jak śpią dokładnie to nie wypytywałam smile, ale w pokoju dzieci, oprócz piętrowego łóżka stoi sofka dwuosobowa, o ile dobrze zrozumiałam to młodsi śpią właśnie na tej sofce. Nie ma już biurka/stolika pod komputer i nie ma komputera.
  • prochottka1 12.02.15, 19:49
    z lasu
    co z listem motywacyjnym
    zaoferowałam pomoc w sprawdzeniu i poprawieniu błedöw
    jak matka sama list napisze

    --
    "Kochanka, piracka wersja żony". Jerzy Pilch
  • z_lasu 13.02.15, 09:25
    Przepraszam i dziękuję. Prosiłam o pomoc, bo zależało mi na czasie, a moja doba ma tylko 24h, których też nie mogę w całości poświęcić na pomoc. Chyba chciałam za dużo zrobić na raz. Myślę, że ze spokojem usiądziemy do tego z mamą w weekend, na razie mama ma jeszcze instalatora (wczoraj siedział chyba do 21.00, ale nie skończył) i latanie do MOPS-u (dzisiaj ma jechać po papiery, a w poniedziałek po pieniądze). Mama nie jest zbyt biegła w mowie i w piśmie, więc nie mam złudzeń, że napisze LM sama. Ale masz rację, że nie należy tego robić za nią, więc poproszę, żeby w weekend do mnie przyszła i napiszemy wspólnie.
  • siugarova 16.02.15, 17:44
    Jutro jak zdaze to paczke wysle.

    koszulka z krotkim rekawem x4
    spodnie dresowe x1 ( dla najstarszego chyba )
    skarpetki nowe.. x3 lub 4 ( niepamietam )
    pasta do zebów x1
    przyprawy, zupy w proszku, kisielki

    Jesli by sie tak zdazylo ze jutro nie zdąze to w srode juz napewno wysle.

    coś slodkiego dla chlopaków

    --
    1 % dla Filipka www.dzieciom.pl/14360
  • grzalka 12.02.15, 13:49
    Czy brakuje jeszcze jakiejś kwoty do pieca? Ile? Poproszę o numer konta
    --
    Prawo Katza - ludzie i narody będą działać racjonalnie wtedy i tylko wtedy, gdy wyczerpią już wszystkie inne możliwości
  • z_lasu 12.02.15, 14:15
    Na koncie brakuje jeszcze 100 zł, ale kilka kwot zostało zadeklarowanych, a jeszcze nie wpłynęły.
  • antoszkowa 12.02.15, 17:04
    przed chwilką dosłownie zrobiłam przelew na 50 pln, mam nadzieję, że jeszcze dziś wpłynie na konto z_lasu
  • nowy-717 13.02.15, 01:19

    Wcale się nie znam na nasionach i wolałabym, żeby kupił ktoś kto się lepiej orientuje.
    Jest mi obojętne czy będzie to założycielka wątku czy Pitahaya1.
    Ja wolałabym przelać pieniądze na konto osoby, która się tym zajmie.
    Proszę o informację ile to będzie kosztować i nr konta.
  • z_lasu 13.02.15, 10:43
    Mogę się tym zająć, ale nie teraz, bo się nie wyrobię czasowo.
  • nowy-717 13.02.15, 12:07
    Świetnie!
    Daj znać na priva.
  • myszwkropki 13.02.15, 14:55
    Spakowane, jutro pójdzie:
    Buty ciepłe x 4 (dla każdego z chłopaków)
    Bluza x 2 (dla starszych)
    Spodnie ocieplane x 2 (dla młodszych)
    Parę bluzek/sweterków dla mamy
  • z_lasu 13.02.15, 15:25
    Dziękuję smile
  • pitahaya1 13.02.15, 16:18
    Hejsmile
    Będę wysyłała rzeczy dla tej rodziny to przy okazji kupię nasiona i włożę do paczkiwink Akurat jest ich mnóstwo w sklepach.
    Zostawcie je więc dla mnie. Wyślę paczkę w przeciągu tygodnia, bo czekam też na ubrania od koleżanki.

    Nowy-717, jeśli masz chęć, możesz wesprzeć potrzebującą na jedzenie lub coś innego, wedle wolismile

    Potem się odezwę, ale o nasiona się nie martwcie.
  • z_lasu 13.02.15, 16:30
    Chłopcy już porządkują obejście i poszerzają areał. Jak zobaczyłam listę nasion to ich "wyśmiałam", pytając jak oni chcą to wszystko zmieścić na tym małym, przekopanym kawałeczku. To zaraz następnego dnia dokopali jeszcze trochę, a teraz robią porządki, żeby było miejsca na jeszcze więcej smile
  • nowy-717 13.02.15, 23:51
    Dobrze.
    Jak widzę rodzina dostała teraz wsparcie, ale będę tu zaglądała i jak tylko będzie coś ważnego to się dorzucę.

  • tirse 13.02.15, 20:18
    Też mam spakowane:
    Troche ubrań, ręczniki, pościel i nawet piłka dla chłopkaów kupiona smile
    Wyślę w poniedziałek lub wtorek
  • nowy-717 14.02.15, 00:06
    Brawo Z_LASU !!!

    Dostrzegłaś problem, zaangażowałaś się w pomoc.
    Pomogłaś załatwić piec, prąd.
    Znalazłaś i napisałaś tu na forum.
    Szybko i sprawnie uwiarygodniłaś rodzinę
    Jak dalej pójdziesz tym tropem to mama wkrótce podejmie pracę.

    Mam dla takich działań wielki szacunek i chciałam to napisać.
    Działania we własnym środowisku, aktywacja osoby potrzebującej to najlepsze wsparcie.
    Już widać, że rodzina się mobilizuje. Choćby ten poszerzony ogródek.
    Pewnie po latach braków, zaniedbań i bezradności pojawiła się dla nich szansa.
    Oby to się powiodło.
    Jeśli w związku z tym pojawią się jakieś konkretne potrzeby to ja chętnie się włączę.

    Pozdrawiam zarówno założycielkę wątku jak i wszystkie pomocne, które się włączyły.





  • daga-kos 14.02.15, 09:06
    Ja również kłaniam się nisko przed z_lasu- nie każdy potrafi poświęcić swój czas i chęci na pomoc drugiej osobie. Moja paczka też gotowa: ręczniki, środki czystości i jedzenie, może jeszcze koleżanka parę ubrań dorzuci. Wysyłam po weekendzie.
  • z_lasu 14.02.15, 10:01
    Dziękuję, ale to nie ja, to kolega big_grin

    Ja tylko w akcie rozpaczy i bezsilności napisałam na forum krótki post, właściwie bez pomysłu jak można by pomóc. Resztę zrobiliście Wy. Wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem odzewu i tego, co udało nam się WSPÓLNIE zdziałać. W najśmielszych snach nie spodziewałabym się takiej odpowiedzi. Przede wszystkim zrobiliście rzecz niewiarygodną: dzięki Wam ta rodzina uwierzyła, że coś może się zmienić, że oni sami mogą coś zmienić. Przywróciliście im nadzieję. Kiedy byłam tam kilka dni temu, wieczorem, w zimnym, ciemnym, zadymionym domu, 5 smutnych osób zgromadziło się wokół 1 świeczki jak duchy i patrzyło na mnie jak na wariata, kiedy kazałam im po ciemku mierzyć obwód uda. Dzisiaj (kilka dni później!) w domu jest już prąd (we wszystkich pomieszczeniach), jest nowy kocioł CO, który grzeje również wodę i jest kilka złotych na koncie, które pozwalają myśleć o dalszych zmianach. Dzisiaj chłopcy planują wyrzucić starą kuchnię węglową (pojedzie na złom razem ze starym piecem CO, mama już załatwiła transport - będzie z tego kilka złotych na nowy cel, o którym niżej), najstarszy już całkiem konkretnie planuje remont pokoiku na górze.

    Co udało się zdziałać do tej pory? Udało się naprawić instalację elektryczną (po podłączeniu prądu okazało się, że u dzieci w pokoju i tak nie ma prądu, bo są poupalane kable). Wszystkie elementy uszkodzone, źle podłączone, zagrażające zostały wymienione i poprawnie zamocowane przez elektryka. Pieniądze na ten cel poszły z innej puli (ale również ze wsparcia prywatnych osób). Po podłączeniu prądu okazało się, że w domu jest tylko jedna żarówka. Działający przez jakiś czas agregat uszkadzał sprzęty. Żarówki były najbardziej wrażliwe. Dlatego pierwsze pieniądze z zebranych na forum zostały wydane na żarówki. Został zakupiony nowy kocioł CO, o odpowiedniej mocy, co bardzo mnie cieszy, bo początkowo braliśmy pod uwagę wyłącznie używane. Kocioł został zainstalowany przez producenta, a nie na zasadzie "szwagier pospawał jak umiał" więc jest gwarancja, że całość posłuży rodzinie długie lata. Równocześnie instalacja została przerobiona tak, aby piec grzał również wodę użytkową (do tej pory niezależnie od palenia w CO trzeba było rozpalać również pod dymiącą kuchnią, żeby zagrzać wodę). Ze względu na zakres prac piec udało się uruchomić dopiero wczoraj po południu.

    Dzisiaj nastąpi rozliczenie za piec i powinnam też dostać fakturę. Producent obiecał, że policzy odrobinę taniej niż było ustalone. Po otrzymaniu faktury (gdy już będę wiedziała ile dokładnie zapłaciliśmy za piec) przedstawię w tabelce szczegółowe zestawienie wpłat "rozksięgowane" na kolumny wg celów oraz wyślę fakturę na @dokumenty. Bardzo nieśmiało rysuje nam się nowy cel: okno w pokoju dzieci. Tak jak pisałam jest tam w tej chwili pojedyncza, rozbita szyba. Koszt samego, nowego okna tej wielkości to ponad 400 zł - na tę chwilę trochę za dużo dla nas. Szukamy czegoś tańszego (z demontażu, powystawowe, z jakąś drobną wadą itp.). Bardzo ważne są buty dla całej rodziny, ale ponieważ wiele osób zadeklarowało wysyłkę obuwia, więc do czasu nadejścia paczek nie planujemy zakupów w tej materii (i będziemy też bardzo ostrożni z innymi zakupami).

    Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc rodzinie oraz osobom, dzięki którym istnieje takie miejsce w sieci.
    z_lasu
  • penelopa40 14.02.15, 13:10
    z-lasu, super! brawo!
    czy moja skromna "cegiełka" dotarła na twoje konto?
    w marcu mogę wysłać chłopcom jakieś gry, książki... może podpytaj czy chcieliby... i co ewentualnie ...
    penelopa
  • brysia0 14.02.15, 13:52
    Dopiero znalazłam ten wątek , bo wyjechana byłam smile. Czy jeszcze jakieś ubrania mam wysłać, czy to już za dużo? Mam jakieś swetry, t-shirty dla starszych raczej.
    Jeśli będzie zbiórka na okno, to cos dorzucę. Jakby co - na priva poproszę. I gratuluję skuteczności!!!
  • z_lasu 14.02.15, 17:12
    W temacie ubrań ciężko coś powiedzieć, bo wiele osób deklarowało paczki ubraniowe. Na razie dotarły dwie przesyłki:
    1. czapki zimowe, rękawiczki, skarpetki, majtki, ołówki (79 szt.), kredki, plecak, czapka dla mamy, kapcie 1x, karty, buty 2x, świeczki, stanik, swetry, bluzy, podkoszulki, czapki z daszkiem, kalesony, kurtka, klamra
    2. plecak + przybory szkolne.

    Czekamy. Z oknami jeszcze nic nie wiadomo. Okazje będą prawdopodobnie dopiero na wiosnę, jak ludzie ruszą z montażami.
  • z_lasu 14.02.15, 17:04
    Bez Was mogłabym sobie tylko popłakać.

    Cegiełka dotarła, potwierdziłam rano na priv, zaraz wklejam do zestawienia. Jeśli chodzi o gry i książki to chyba trudno będzie chłopcom sprecyzować.
  • dziuni-a1979 14.02.15, 14:44
    Podczytuję Was już od dłuższego czasu i tym razem postanowiłam pomóc. Prześlę w poniedziałek 4 bluzki z długim rękawem dla 11-i 12-latka. Byłam wczoraj w smyku, a tam takie obniżki, że żal było nie brać. wink Może dorzucę jeszcze coś z żywności. Proszę o adres oraz telefon do Pani-chyba wyślę kurierem - na meila gazetowego oczywiście.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka