Dodaj do ulubionych

Samotna mama trójki dzieci - proszę o pomoc

27.01.16, 15:07
Witam serdecznie

korzystam pierwszy raz z tego forum. Długo się zbierałam żeby prosić o pomoc. Sądziłam, że sama dam radę ale... nie daję.
Jestem mamą samotnie wychowującą trójkę dzieci. Ojciec dziecka nas zostawił jak byłam w ciąży z trzecią córcią.
Byłam bezrobotna. W ciąży za marne grosze znalazłam zatrudnienie. Zawsze było chociaż na przybory do szkoły. W listopadzie 2015 roku urodziłam Helenkę. I.... zus nie wypłaca mi macierzyńskiego. Sprawa jest w toku. To znaczy czekam na decyzję zusu czy będą mi wypłacać, ile i kiedy. Według zusu kobiet w ciąży zatrudniać nie można.... szkoda słów.
Ojciec dzieci raz płaci na dzieci.

To tak w wielkim skrócie. Dach nad głową jest. Mieszkamy u mojej mamy także dom samotnej matki mnie nie czeka. I oby tak zostało.... bo relacje z moją rodzicielką są bardzo trudne.
Ale to na inny wątek.

Bardzo proszę ludzi dobrej woli o pomoc. Od zawsze było nam bardzo ciężko ale nigdy aż tak. Brakuje nam praktycznie wszystkiego. Helenka (ma dwa miesiące) ubranka ma. Tak naprawdę ona ma najwięcej rzeczy z nas wszystkich. To dzięki pomocy innym.

Kurtki na zimę dla dzieci też mamy - Pani Basiu, jak Pani tu zagląda to jeszcze raz bardzo dziękujemy.

Bardzo trudno jest ogarniać całą trójkę kompletnie sama. Tak jak wspominałam na pomoc mojej mamy liczyć nie mogę. Jestem totalnie sama, radzę sobie najlepiej jak potrafię ale sił już mam coraz mnie. Staram się być silna ale gdy przychodzą gorsze dni najchętniej uciekłabym na koniec świata i nigdy nie wracała.
Gdyby nie dzieci nie byłoby mnie na tym świecie.

Jedna z mam ostrzegała mnie, że jest sporo hejtu na tym forum i żebym była gotowa na ataki. Ale tak naprawdę nie mam gdzie się zwrócić o pomoc ijestem gotowa stawić czoła.

Mieszkamy w Warszawie na pradze południe.

Coś o moich dzieciach - Jaś ma 7 lat, ubrania nosi na okk 140 cm rozmiar buta 32, 33, 34 (to zależy od rozmiarówki).
Córcia Zuzia - 5 lat nosi ubranka na ok 116 cm rozmiar buta 26,27
i Helenka - dwa miesiące ale ona ma już bardzo dużo ubranek. Mamy problem z pieluchami - nosi "3"

Przepraszam, że piszę bez ładu i składu ale kompletnie nie mam dzisiaj głowy do słowotwórstwa. Życie dało mi ostro popalić. Ciekawe ile jeszcze zniosę. Wiem jedno - mam dla kogo żyć.

Ponoć dobro wraca...kiedyś ja pomagałam ludziom.

Jeżeli, któraś z Was, drogie Mamy, chciałaby do mnie napisać podaję maila
samotna.mama.trojki@o2.pl
Bardzo potrzebuję też słowa wsparcia.
Za każdą pomoc z całego serca dziękuję.
Edytor zaawansowany
  • penelopa40 27.01.16, 18:27
    witaj samotna mamo,
    współczuję sytuacji, ale aby otrzymać pomoc na tym forum trzeba zastosować się do panujących tu zasad, przesłać dokumenty poświadczające trudna sytuację materialną na penelopa40@gazeta.pl, i odpowiedzieć na niewygodne często pytania, wszystko jest w szpilce powyżej.
    poza tym wyjaśnij proszę: "Ojciec dzieci raz płaci na dzieci." płaci czy nie? ma zasądzone alimenty? wywiązuje się z obowiązku? jeśli nie to fundusz alimentacyjny istnieje - powinnaś mieć obowiązkowo przyznane i wypłacane alimenty na 3 dzieci!
    masz świadczenia rodzinne na dzieci?, dodatek z tytułu wielodzietnej rodziny? skoro nie masz dochodu to jakiś zasiłek celowy lub inny z MOPR,
    i nie pisz, że nie możesz liczyć na pomoc matki, bo u niej mieszkasz! czy to nie jest pomoc???
    co do słów wsparcia... wybacz, ale jakoś ciężko mi je znaleźć, bo twoja sytuacja wygląda na dość niefrasobliwą, mając 2 dzieci i raczej niezbyt dobrą sytuację materialną, bez specjalnych zabezpieczeń (to przypuszczenia, ale skoro nie masz mieszkania, stałej pracy, oszczędności z których byś żyła teraz itd to się takie nasuwają), zdecydowałaś się na 3 dziecko ... nawet jeśli pójdziesz za kilka, kilkanaście miesięcy do pracy będzie ci niezmiernie ciężko utrzymać 4 osoby. Ja cię absolutnie nie oceniam, to tylko konstatacja faktów, być może jeśli napiszesz coś więcej uda się nam tobie coś doradzić, pomóc, poza darami rzeczowymi...
    pozdrawiam penelopa
  • promyk1991 27.01.16, 19:43
    A pomoc z Mops otrzymujesz? Jeśli tak to jaka i jakie kwoty? A caritas?
    Wiec co potrzebujecie najbardziej?
    Żywność?? Środki czystości??
  • samotna.mama.trojki 28.01.16, 10:57
    Oczywiście, odpowiem na "niewygodne pytania". Zrobię to jak tylko dzieci dojdą choć trochę do siebie. Obecnie cała trójka chora. Najgorzej z Malutką, bo jeżeli gorączka nie będzie spadać czeka nas szpital. Nie wiem co wtedy zrobię z dwójką pozostałych. Nie ma się nimi kto zająć... ale jestem dobrej myśli, z Helenką musi być lepiej.

    Co do mojej mamy - tak naprwdę nie może mnie wyrzucić z mieszkania. Jestem tutaj zameldowana razem z dziećmi. Najchętniej by pewnie nas się stąd pozbyła...

    Ojciec alimenty płaci mniej więcej co dwa miesiące. Owszem komornik go ściga, ale z konta nie ma co ściągać, poza tym żeby nie płacić nagle stał się obłożnie chory.

    Z Panią z OPS jestem umówiiona na przyszły tydzień. Ma do nas przyjść i wtedy się wszystkiego dowiem.
    O Caritasie przyznam szczerze w ogóle nie pomyślałam.

    Środki czystości jeszcze mamy. Brakuje nam przyborów do szkoły (zeszyty w trzy linie, w kratkę 16to kartkowe, ołówki, kredki itp), jedzenie póki co mamy. Ale żywność która się nie psuje typu płatki do mleka by się przydała. Najbardziej brakuje mi pieluch "3".

    Rozumiem, że jest dużo osób które podszywają się pod "potrzebujące mamy". Ale ja z tych nie jestem. Nie mogłabym być nie w porządku wobec ludzi, którzy chcą bezinteresownie pomóc.
  • nicktosia 28.01.16, 13:54
    Skąd jesteście?
  • aurinko 28.01.16, 15:00

    nicktosia napisała:

    > Skąd jesteście?

    No przecież napisała w poście startowym
    "Mieszkamy w Warszawie na pradze południe."
  • nicktosia 28.01.16, 15:07
    Dzięki. Umknęło mi przy pospiesznym czytaniu.
  • zapominajka83 28.01.16, 21:31
    ja mieszkam w Warszawie na pradze południe. Jeśli zostaną dostarczone dokumenty mogę pofatygować się osobiście pomócsmile.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09anlimjp8y8e2.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/iv09j44jj9hvxcqq.png
  • claudel6 29.01.16, 11:23
    napisz też swój rozmiar i rozmiar buta. ja w tej chwili nic konkretego nie mam, ale spodziewam się jakichs ubrań od znajomych w najbliższym czasie.
  • claudel6 31.01.16, 19:37
    mam ubrania na chłopca, napisałam na Pani maila.
  • paolcia79 01.02.16, 21:48
    1. Potrzebuję ubrań, butów dla dzieci, przyborów do szkoły,
    2. Jestem z Warszawy - Praga Południe
    3.a. mam średnie wykształcenie (z maturą), byłam bezrobotna, zatrudnili mnie w ciąży i zus wszczął postępowanie co do mojego macierzyńskiego. Dzisiaj dowiedziałam się że na 99% nie będą mi wypłacać, bo stwierdzili, że to była praca na umowę zlecenie. Tak przynajmniej mówił mój szef. Nie będzie z nimi walczył bo to mała firma i nie chce się szarpać. Także ... czekam cierpliwie na decyzję zusu
    b. Jeszcze tak naprawdę nie mam rozwodu. Jestem w trakcie. To bardzo burzliwy rozwód. Eks mąż złożył pozew. ja w odpowiedzi chciałam z orzekaniem o winie. Zaczęła się batalia o dzieci, przetrzymywał je, nasyłał kuratora na mnie itd. Suma sumarum jest taka że dzieci są ze mną, mąż (niestety jeszcze nie eks) ma ograniczone prawa. Bardzo ładnie zarabia. Ale udokumentowane ma co innego. W sądzie nagle zrobił się baaardzo biednym człowiekiem.

    Ojciec Helenki (tej trzeciej) to nie eks. Zaliczyłam wpadkę. Formalnie wygląda to tak że jest domniemanie ojcostwa i ojcem Helenki w papierach jest (prawie)eks. Złożyłam wniosek o zaprzeczenie ojcostwa. Potem dopiero będzie można złożyć o ustalenie ojcostwa. Marek (ojciec Helenki) nagle wypiera się dziecka. Ale mam nagrania, smsy, jak pisał że to jego. Dodam, że miejsce ojca Helenki nie jest mi znane. Wyjechał do Anglii. Uciekł tchórz jeden.

    c) mam alimenty w zasadzie to jeszcze zabezpieczenie alimentacyjne
    d) obecnie nie mam jak dorabiać ale mam zamiar. Przed urodzeniem Helenki chodziłam po domach i sprzątałam. Potrafię pisać bezwzorkowo na klawiaturze więc może uda mi się znaleźć np przepisywanie tekstów
    e) nie myślałam żeby wyjechać zagranicę.
    f) kiedyś pracowałam jako recepcjonistka, specjalista ds administracyjnych w jednej z wielkich korporacji. Chciałabym pracować w dziale administracji, sekretarka, asystentka, recepcjonistka
    g) mieszkam u mamy. W zasadzie tak jak pisałam wyrzucić mnie stąd nie może. Ale na pomoc nie mam co liczyć. Mam bardzo małą rodzinę i każdy jest zapatrzony w swoje problemy.
    Wiecie co,a może ja źle oceniam moją mamę? Ona też w życiu nie miała lekko. Miała bardzo trudne dzieciństwo i może nie potrafi inaczej?
    h) chce jak najszybciej zacząć dorabiać, pewnie wrócę do sprzątania. Pewnie z malutką będę chodzić po domach i sprzątać.
    4. Jutro przychodzi do mnie pani z MOPSu.
    Nie wiem czy będzie mi się coś należeć. Z tego względu że nie mam rozwodu i będą brane pod uwagę zarobki (eks)męża. Zdaje się że przekroczy próg. To chore bo nie żyjemy ze sobą. Ale takie jest prawo i dopóki formalnie nie ma rozwodu zarobki będą za wysokie. Jutro się wszystkiego dowiem.
    5. Nie pomyślałam, żeby korzystać z caritasu. Ale jak mops mi nie pomoże spróbuję tam.
    6. Do psychologa chodzę, ciężko mi bardzo z tym wszystkim. Pomoc prawna na pewno będzie mi potrzebna przy ustaleniu ojcostwa.

    -------------------
    przepraszam muszę nadzisiaj skończyć. Helenka się rozryczała. Pewnie kolkisad
  • paolcia79 01.02.16, 22:46
    Musze Wam powiedzieć, że to mój drugi nick.
    paolcia79 - to nick który mam od urodzenia pierwszego synka - Jasia. Stworzyłam go, jak wchodziłam do forum dzieci urodzonych w tym samym miesiącu co mój synek.

    Nie mam nic do ukrycia.
    samotna.mama.trojki to też ja.

    Kochane Mamy, ja naprawdę nie jestem osobą żerującą na dobroci innych.
    Moje życie to jedno wielkie pasmo nieszczęść. Nie licząc oczywiście dzieci. Bo dzięki nim jeszcze żyje.

    Będąc w małżeństwie przechodziłam koszmar. Mąż mnie bił, znęcał się nade mną psychicznie. To były policjant. Były - bo jest na emeryturze. Do tego sobie dorabia także sytuację finansową ma bardzo ładną. Ale na papierze biedak....
    Eks starał się rekompensować mi swoje ataki furii i tak naprawdę nie brakowało mi niczego. Stać nas było na wakacje, na różne "luksusy". Eks sprowadzał samochody z zagranicy,, żyło nam się całkiem dobrze.
    Ale jak się okazało eks mnie zdradzał.Ma już kolejne dziecko prawie półtoraroczne. Nie mogłabym żyć z tym człowiekiem.
    Powtarzał mi, że nikt mnie nie kocha, że nie odejdę od niego bo przecież nie mam gdzie, przecież jestem nikim itd.
    Jak widać odeszłam. Nie wiem czy bym zniosła ciągłe upokarzanie. Ten człowiek zniszczył mnie psychicznie, fizycznie zresztą też. Stałam się wrakiem człowieka.

    Było mi bardzo ciężko poprosić kogoś o pomoc. W ogóle przyznać się samej przed sobą, że jest bardzo źle było trudno. Długo zbierałam się z tą myślą. Uważana zawsze byłam za zosię samosię, w większości przypadków radziłam sobie sama.
    Ale teraz jestem w totalnej kropce.
    Ojcicec Helenki mówił kompletnie co innego. Mówił,że nie da nam zginąć z głodu. Taaaa.... ewakuował się do Anglii... i tyle go widział.
    Jak był jeszcze w Warszawie powiedziałam, że nie mam na pieluchy to stwierdził, żebym z prześcieradła zrobiła.
    Dodam, że facet miał (bo jak wyjechał do Anglii to ponoć zamknął) swoją działalność gospodarczą - zajmował się różnorodnym oprogramowaniem w dużych firmach. Ale żałował na wszystko. Mówił,że ponosi odpowiedzialność za córcię, mówił mówił dużo rzeczy mówił....

    Gdyby nie pomoc super psycholożki nie wiem jak bym funkcjonowała. To przez co teraz przechodzę nie życzę nikomu.
    Zastanawiam się ile człowiek jest w stanie znieść..... żebyście wiedziały co eks wyczyniał zanim odbyła się sprawa sądowa, zanim sąd ustalił miejsce pobytu dzieci...przetrzymywał je, namawiał, kobieta eksa wyzywała mnie przy dzieciach od szmat, od kurew. One przy tym wszystkim były. Słyszały to. Zresztą widziały jak esk mnie dusił, jak mnie o ścianę rzucił ... dzięki Bogu już na to patrzeć nie muszą.
    Jasiek chodzi do psychologa. On był bardzo zżyty z eksem. Wiecie...tatuś ma wszsytko najlepsze... Robię co mogę aby pomóc dzieciom zrozumieć pewne rzeczy. Los czasami mi sprzyja. Pojawiają się na mojej drodze ludzie którzy chcą mi pomóc.

    Kiedyś to ja pomagałam w zasadzie nadal pomagam innym. Mam bardzo dobre serce.
    10 osób przejdzie obok kogoś kto np śpi na ławce na przystanku i nie zapyta czy czegoś temu komuś potrzeba a ja się zatrzymam, zapytam.

    To tyle z mojej strony.
    Jeżeli ktoś z Was będzie chciał mi pomóc będę bardzo wdzięczna.Jeżeli nie - zrozumiem.
    Jest bardzo dużo ludzi zakłamanych na tym świecie.
    Sama też padłam ofiarą oszustwa. Jedna z niby pomocnych mam chciała wysłać mi paczkę. Miałam tylko wpłacić za wysyłkę. I ani paczki, ani zwrotu pieniędzy, ani kontaktu z tą panią. Przykre to, że ludzie czerpią zyski z żerując na ludzkim nieszczęściu.

    Pozdrawiam
    Paulina

    PS. Wybaczcie drogie Mamy za chaos w moich wypowiedziach, ale mam malutką na cycusiu i ciężko mi się skupiać. Malutka dzisiaj bardzo marudna, brzunio ją boli i najchętniej byłaby cały czas do mnie przyklejona.
  • misia910 02.02.16, 00:47
    I jeszcze trzecie dać sobie zrobić.. Za dwa miesiące dostaniesz na cała trojke dzieci po 500zł od państwa czyli 1000 no chyba ze na pierwsze tez dadzą to 1500.
  • nicktosia 02.02.16, 13:04
    Wyloguj się durny trollu i idź na spacer.
    Nudne już są te twoje mądrości o "robieniu" dzieci i nie wnoszą absolutnie niczego dobrego do żadnej z komentowanych przez ciebie spraw.
  • renata.36 02.02.16, 13:11
    Paolcia 79 napisz nick osoby, której przesłalaś pieniądze, żeby ostrzec innych.
  • paolcia79 02.02.16, 15:17
    judzia-thorn345. Znalazłam ją a raczej ona mnie na ogłoszeniach na gumtree czy na olx już nie pamiętam dokładnie.
    Zdaje się że odpowiedziała na moje ogłoszenie a ja jej uwierzyłam....
    www.gumtree.pl/a-inne-dla-dziecka/praga-poludnie/prosze-o-pomoc-dla-moich-dzieci-+-potrzebuje-pieluchy-3/1001541456730910849883309
  • prochottka1 02.02.16, 16:30
    nie wysyła się pieniędzy obcym ludziom poznanym w necie
    jeśli już to płacisz za paczkę przy odbiorze

    sa jakieś dokumenty potwierdzające sytuacje?
    wiesz brak zaufania działa tez w druga stronę
    nie wszystkie potrzebujące osoby były naprawdę potrzebujące

    jeśli ojciec dziecka nie płaci alimentów
    możesz pozwać o alimenty dziadków dziecka

    --
    "Leczę się gorzałką i aspiryną.Przy czym nie będę ukrywał, aspiryny zapominam niekiedy zażyć". Jerzy Pilch
  • paolcia79 02.02.16, 19:27
    mam nauczkę na przyszłość.
    Dokumenty wysłałam do penelopa40.
  • penelopa40 03.02.16, 12:47
    witam,
    otrzymałam zawiadomienie z sądu o zabezpieczeniu alimentacyjnym w wysokości 1000zł na dwoje starszych dzieci na czas toczącej się sprawy rozwodowej,
    pismo z ZUS informujące o postępowaniu dotyczącym ustalenia uprawnień do świadczeń z ZUS ze stycznia 2016 - sprawa w toku
    pozdrawiam penelopa
  • promyk1991 03.02.16, 17:05
    A najmłodsza córka czemu nie ma alimentów? Czas to załatwić.
  • paolcia79 03.02.16, 21:45
    Co do najmłodszej - najpierw musi odbyć się sprawa o zaprzeczenie ojcostwa - formalnie jestem mężatką i ojcem dziecka póki co jest eks. Dopiero jak będzie zaprzeczenie mogę składać o ustalenie ojcostwa. Znając terminy sądowe potrwa to dobre parę jak nie paręnaście miesięcy, także jestem bez grosza dla malutkiej.

    O żadne zapomogi z MOPSu też ubiegać się nie mogę, bo wliczają się w to dochody męża, z którym przecież od dwóch lat nie żyję. Ale takie jest prawo.
  • bergamotka77 03.02.16, 22:22
    Dlaczego przez dwa lata nie zalatwilas rozwodu i sprawy alimentow skoro tyle czasu z nim juz nie zyjesz? Dlaczego pozwolilas sobie na wpadkowa ciaze i to jeszcze zanim sie rozstalas formalnie z mezem? Musisz chyba rozwazniej dobierac partnerow i nie zaciazac z kazdym od razu. Proponuje jakas trwala forme antykoncepcji. Dzieci nie powinny placic za twoja, sorry, glupote.

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • paolcia79 04.02.16, 06:54
    nie mam wpływu na to jak działa sąd. Rozwód traw już dwa lata !!! i końca nie widać. Jest to rozwód z orzekaniem o winie stąd tyle to trwa.
    Robię wszystko aby dzieci nie płaciły za moje decyzje. Mogłam usunąć ciążę ale tego nie zrobiłam. I teraz muszę radzić sobie najlepiej jak potrafię. Zrobię wszystko aby moim dzieciom było jak najlepiej w życiu.
  • renata.36 04.02.16, 09:41
    Jeżeli od dwóch lat nie mieszkasz z mężem i macie sprawe sprawe rozwodową w toku to jakim sposobem włączają jego dochody ? Przynosi ci papier o zarobkach? W takim przypadku piszesz oświdczenie poprate papierami z sadu,ze sprawa sie toczy.MOPS może na te okoliczność zrobic wywiad,że jestes sama.Własciwie na tym koniec.Jest to do przeskoczenia.Pytałam znajomej , która pracuje w OPS.
  • aurinko 04.02.16, 10:19
    Renata ma rację, MOPS dostaje papiery z sądu że toczy się sprawa rozwodowa, nie mieszkacie więc nie prowadzicie wspólnie gospodarstwa domowego, dochód męża w takiej sytuacji nie powinien być wliczany i tak praktykuje MOPS - znam kilka takich przypadków w różnych miastach i wszędzie właśnie biorą pod uwagę to, że toczy się rozprawa rozwodowa.
  • penelopa40 04.02.16, 10:58
    witajcie emamy,
    też to zasugerowałam w mailu, jak również to, że MOPR będzie chciał z kolei wliczyć w dochody matkę autorki bo razem mieszkają, musiałaby udowodnić, że prowadzą osobne gospodarstwa domowe...
    ponieważ autorka jest z wwy wyraziłam wolę spotkania się z nią i rozmowy, udzielenia rady czy pokierowania, nie jestem prawnikiem, ale mam trochę doświadczenia tzw życiowego, umiem dotrzeć do źródeł informacji i być może udałoby się posunąć sprawy szybciej do przodu.
    Rozwód z orzekaniem o winie długo trwa, ale w tym przypadku może być korzystny dla autorki, stwarza np możliwość alimentów na nią, nie tylko na dzieci i inne, choć ciąża z innym mężczyzną nie wypada tu najlepiej, mówiąc eufemistycznie... klasyka gatunku, maltretowana i zaszczuta żona odchodzi wreszcie od męża, zjawia się rycerz na białym koniu, opowiada komplementy i androny i znika kiedy pani zachodzi... ogólnie fascynujące zjawisko, zamiast uciekać od facetów, te kobiety natychmiast pakują się w następny związek...
  • prochottka1 04.02.16, 11:09
    penelopa40
    klasyka gatunku, maltretowana i zaszczuta żona odchodzi wreszcie od męża, zjawia się rycerz na białym koniu, opowiada komplementy i androny i znika kiedy pani zachodzi... ogólnie fascynujące zjawisko, zamiast uciekać od facetów, te kobiety natychmiast pakują się w następny związek.

    no własnie i ochoczo dają się zapłodnić
    jakby to dało gwarancje ze facet zostanie dla dziecka
    bo obiecywał, ze niczego nam nie zabraknie
    ehhhh


    --
    "Leczę się gorzałką i aspiryną.Przy czym nie będę ukrywał, aspiryny zapominam niekiedy zażyć". Jerzy Pilch
  • paolcia79 04.02.16, 13:28
    to ja już nie nie rozumiem.... wczoraj byłam w urzędzie pytałam o zasiłki dla samotnych matek i kobieta, bardzo niemiła zresztą, powiedziała, że dopóki nie mam rozwodu nic mi się nie należy. Powiedziałam, że jestem w trakcie rozwodu, że nie mieszkamy razem a ona na to: ma pani rozwód czy nie? Jak nie to jest pani mężatką i bierze się pod uwagę zarobki męża.
  • aurinko 04.02.16, 13:31
    Ale Ty się nie masz pytać jako samotna matka bo z definicji MOPSu samotną matką nie jesteś. A kobieta może sobie gadać co chce, Ty składasz wniosek o zasiłek, przychodzi do Ciebie pracownik socjalny na wywiad, określasz sytuację, przedstawiasz dokumenty i czekasz na decyzję wydaną na piśmie (na piśmie! MOPS musi wówczas podać uzasadnienie decyzji jeśli będzie odmowna i wówczas można sprawdzić na jakiej podstawie odmówiono pomocy i się odwołać).
  • bergamotka77 05.02.16, 21:12
    Ale ty nie masz usuwac ciazy tylko nie daj sie zapladniac byle oslowi, ktory mami czulymi slowkami. Po takich przejsciach powinnas zajac sie dwojka dzieci ktore juz mialas a nie strzelac sobie trzecie... Dzieci juz placa za twoje decyzje niestety brakiem srodkow na utrzymanie bo moglas pojsc do pracy a tak znowu w pieluchy sie wpakowalas do tego komplikujac prawna sytuacje najmlodszej corki. Naprawde podwiaz sie czy cos bo przyjdzie kolejny amant i zrobi ci nastepne dziecko a twoj rozwod moze trwac i 5 lat...

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • prochottka1 04.02.16, 10:01
    Znając terminy sądowe potrwa to dobre parę jak nie paręnaście miesięcy, także jestem bez grosza dla malutkiej.

    możesz wystąpić o zabezpieczenie alimentacyjne na czas trwania procesu
    jak w przypadku dwójki starszych dzieci
    w czym problem i dlaczego tego jeszcze nie zrobiłaś?

    --
    "Leczę się gorzałką i aspiryną.Przy czym nie będę ukrywał, aspiryny zapominam niekiedy zażyć". Jerzy Pilch
  • aurinko 04.02.16, 10:14
    A kto ma wypłacać to zabezpieczenie na czas trwania procesu? Prawie-były-mąż nie jest ojcem ale w papierach jemu z automatu przypisano ojcostwo (takie mamy przepisy) a biologiczny ojciec będzie nim w papierach dopiero po sądowym ustaleniu ojcostwa. Kto będzie płacił na najmłodsze dziecko przez czas trwania procesu?
  • prochottka1 04.02.16, 10:59
    oki,
    nie doczytałam ze ojcem jest ktoś inny
    ale czy nie można wystąpić o alimenty od ojca dziecka?
    wiem ze sie ulotnił do Angli
    ale przecież ma obowiązek alimentacyjny
    i sprawe do komornika

    --
    "Leczę się gorzałką i aspiryną.Przy czym nie będę ukrywał, aspiryny zapominam niekiedy zażyć". Jerzy Pilch
  • aurinko 04.02.16, 11:31
    Nie może bo najpierw musi być sprawa o zaprzeczenie ojcostwa czyli sąd orzeka, że prawie-były-mąż nie jest ojcem dziecka. Na rozprawę o zaprzeczenie ojcostwa może (tak byłoby najlepiej) stawić się biologiczny ojciec dziecka i wówczas na jednej rozprawie można ustalić, że jest biologiczny jest ojcem, sąd przyklepuje i z głowy. Ale tutaj nic nie wskazuje na to, żeby biologiczny był zainteresowany tematem. W takim układzie będzie zaprzeczenie ojcostwa ale bez ustalenia biologicznego ojca. Wówczas trzeba wystąpić do sądu o ustalenie ojcostwa i zaczyna się jazda z ojcem, który uciekł do Anglii - nie ma adresu jego pobytu, sąd nie wiadomo czy coś ustali, na słowo matki sąd nie uwierzy, badań DNA nie ma jak zrobić, alimentów nie ma komu zasądzić. Taki czarny scenariusz niestety ale możliwy. I wtedy nie wiem jak to dalej wygląda z funduszem alimentacyjnym i co dziecko będzie miało w metryce.
  • promyk1991 04.02.16, 11:05
    Dlaczego nie piszesz, że na innych portalach piszesz o pomoc? Co dotychczas otrzymałaś dla siebie i dzieci?
  • paolcia79 04.02.16, 14:03
    Szanowne Panie, to nie mój post !!! Ja takiego nie dawałam.
    f.kafeteria.pl/temat/f10/prosze-i-pomoc-samotna-mama-trojki-p_6454973
    Pisza do mnie osoby, że mają adres z kafeterii... masakra.
    Ktoś dał coś takiego bez mojej wiedzy i zgody...
  • claudel6 05.02.16, 11:50
    jeśi to prawda, to zgłoś do kafeterii, zeby usunęli ten wątek
  • paolcia79 05.02.16, 14:47
    pierwsze co zrobiłam to napisałam aby go usunięto
  • misia910 04.02.16, 16:35
    Na gumtree..pl i oglaszamy24.pl też nie Twoje ogłoszenia? Ciekawe..
  • aurinko 04.02.16, 16:43
    Paolcia79 sama tutaj podała link do swojego ogłoszenia na gumtree.
  • tosiaczek06 06.02.16, 13:12
    Czy złożyłaś już pozew o zaprzeczenie ojcostwa? Na sprawę nie czeka się kilkanaście miesięcy, może max pół roku, ale zwykle takie sprawy są szybciej rozpatrywane.
    Co do alimentów, nie rozumiem jednego. Jeśli ojciec jest emerytowanym policjantem, to dlaczego komornik nie ma z czego ściągnąć alimentów? Policjanci nie mają głodowych emerytur.
    Zrozumiałam, że min 2 lata nie jesteś już z mężem. Dlaczego więc nie pracowałaś na etat, tylko dorywczo? Z czego żyłaś?
    Czy od tego roku nie miało być wypłacane po 1000 zł dla matek, które nie mają dochodu przez pierwszy rok życia dziecka?
  • paolcia79 06.02.16, 13:40
    tak pozew o zaprzeczenie został złożony.
    Komornik już wszedł na pensje także ten tysiąc złotych mam.
    Kto powiedział, że nie pracowałam na etat?? Pracowałam. Ale nie przedłużyli ze mną umowy.

    Tak od tego roku jest wypłacane 1 tyś zł tzw kosiniakowego. Ale mnie nie dotyczy. Dopóki zus nie wyda decyzji nie mogę ubiegać się o kosiniakowe.
  • tosiaczek06 06.02.16, 13:49
    Myślę, że lepiej by było gdybyś pisała prawdę od początku. Dla mnie to co piszesz nie trzyma się kupy
    "Byłam bezrobotna. W ciąży za marne grosze znalazłam zatrudnienie"
    "Ojciec alimenty płaci mniej więcej co dwa miesiące. Owszem komornik go ściga, ale z konta nie ma co ściągać, poza tym żeby nie płacić nagle stał się obłożnie chory."
  • bergamotka77 06.02.16, 13:42
    dokladnie cos tu sie nie zgadza. Z emerytury mozna akurat latwo sciagnac alimenty bo trudno ukryc taki dochod, jest staly wiec nie rozumiem problemu. Byc moze maz watkodajki daje kiedy chce jakies pieniadze, a ona tego nie uregulowala sadownie.

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • bergamotka77 06.02.16, 13:53
    i wybacz twoj rozwod nie trwa dwa lata bo w sierpniu 2014 jeszcze nawet nie mialas zlozonego pozwu: forum.gazeta.pl/forum/w,24087,153005573,153005573,wykaz_wydatkow_alimenty_na_zone.html

    Twoj eks sobie zrobil dziecko z inna, to ty tak samo z innym w ramach zemsty? Bo szybko sie uwinelas z nowym partnerem i ciaza. Sorry, ale jakos na niewygodne pytania, wbrew zapowiedziom, nie odpowiadasz. Czy wystapilas tez o alimenty dla siebie jak zapowiadasz w tym watku?

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • misia910 06.02.16, 14:53
    Kombunuje u szuka glupiutkich mamusiek które będą ubierać u żywic jej dzieci. Wybaczcie ze tak czasem ostro pisze ale taka prawda. Jest mops caritas tam idź po pomoc. I nie wierze że z bywają cię tekstem że wliczają dochód męża. Udowadniasz ze nie mieszkacie razem i pokazujesz im ze sprawa jest w sadzie i rozwód i masz alimenty.
  • misia910 06.02.16, 15:42
    Wybaczcie za błędy. Piszę z tel.
  • promyk1991 06.02.16, 21:14
    www.plads.pl/a-inne-dla-dziecka/praga-poludnie/prosz%C4%99-o-pomoc-dla-moich-dzieci-+-potrzebuj%C4%99-pieluchy-3/1001541456730910849883309 żebra gdzie się da.
  • bergamotka77 07.02.16, 20:48
    na to wyglada ze to kolejna sprytna i obrotna mamusia wink To ty paolcia79?:
    www.fotosik.pl/zdjecie/2b461ef43c23792e

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • promyk1991 07.02.16, 21:12
    allegro.pl/show_user.php?uid=10478006 w grudniu kupowalas zabawkę za 99.90zl. I Ty nie masz pieniedzy? Oby ktoś Cie podał do odpowiednich służb.
  • promyk1991 07.02.16, 21:19
    nasze-choroby.pl/?act=profil&id=112897&ocena=1 chorujesz na bulimię i depresję?
  • bergamotka77 07.02.16, 21:21
    Do tego na Allegro ma dwa konta, w tym jedno firmowe, pisze ze zalozyla DG i sporo handluje tam - pewnie czeka na ciuchy aby je sprzedac. Niezla spryciula! Do tego chciala kupic auto, wiec raczej z zglodu nie umiera...

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • thank_you 07.02.16, 22:39
    Chciała kupić auto - w 2008 r.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • aurinko 08.02.16, 08:49
    bergamotka77 napisała:

    > Do tego na Allegro ma dwa konta, w tym jedno firmowe, pisze ze zalozyla DG i sp
    > oro handluje tam - pewnie czeka na ciuchy aby je sprzedac.

    Rozumiem, że masz na to dowody? Pokaż, chętnie się zapoznam. Z dowodami, nie domysłami.

    Niezla spryciula! Do
    > tego chciala kupic auto, wiec raczej z zglodu nie umiera...

    Kiedy chciała kupić to auto?
  • promyk1991 07.02.16, 21:53
    www.chusty.info/forum/showthread.php/126296-pro%C5%9Bba-o-po%C5%BCyczenie-nosid%C5%82a
  • thank_you 07.02.16, 22:33
    Lokalizacja: Poznań. Autorka wątku jest z Warszawy.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • aurinko 08.02.16, 08:45
    thank_you napisała:

    > Lokalizacja: Poznań. Autorka wątku jest z Warszawy.

    Dokładnie. Ale to nic, zaraz będą wciskać dziewczynie, że sprzedaje dwa rowery i że pewnie je dostała z ogłoszeń big_grin
    Nie wiem jak trzeba być bezmyślnym sądząc, że nick z gazety = konto na allegro.
    Nickiem "paolcia79" posługuje się również tłumaczka z Poznania, jej zdjęcia, zdjęcia dzieci, partnera, dane (imię, nazwisko, telefon, skype itd) są widoczne w internecie. Na bank to ta sama osoba co paolcia79 na pomocnych big_grin
  • thank_you 08.02.16, 08:54
    Wiem, widziałam. Paulina W. Normalnie ręce mi opadły na tych forumowych Sherlocków, które obwieściły sukces i były dumne i blade, że udaremniły próbę wyłudzenia.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • 0ldjoanna 07.02.16, 23:04
    No i? Zdjęcie sprzed ponad 7 lat. Pewnie chodzi o to, że nie widać na nim biedy z nędzą.
    --
    Na końcu będzie wszystko wyglądać inaczej.
    Ja dawno już mówiłam: Kasandra się myli!
  • bergamotka77 08.02.16, 00:45
    Dokladnie, nie widac ze im czegos brakuje, dziecko ubrane jak z obrazka. Pisze na RiCD, ze byla trzecia zona jakiegos zaburzonego goscia, ktory ja bil i upokarzal, ale dwojke dzieci sobie z nim zrobila jedno po drugim. Potem zostawil ja jakoby, robic wczesniej dziecko innej. A paolcia sama szybko sie uwinela (od rozstania minelo moze poltora roku) z nowym amantem i dzieckiem, ktore ma juz kilka miesiecy - warte jedno drugiego...

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • bergamotka77 08.02.16, 00:54
    zreszta jakos dziwnie zamilkla nam dziewczyna wink

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • thank_you 08.02.16, 08:37
    Ale jak to się ma do waszych wniosków z d...? Że kupiła zabawkę na allegro za 99 zł (nie jej konto) i chciała kupić auto (w 2008 r.). Dziwisz się, że się nie odzywa?
    Gdyby ludzie podejmowali same dobre decyzje, to to forum nie byłoby potrzebne.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • 0ldjoanna 08.02.16, 09:03
    No właśnie. W dodatku na zdjęciu z 2009 Paolcia, jej dziecko i kot wyglądają całkiem dostatnio wink

    --
    Na końcu będzie wszystko wyglądać inaczej.
    Ja dawno już mówiłam: Kasandra się myli!
  • thank_you 08.02.16, 09:11
    No właśnie, koniecznie należy pokazywać zdjęcia z życia plodowego - a nuż było się za tłustym w oku bergamotki.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • tosiaczek06 08.02.16, 10:36
    Nie jestem zwolenniczką wyciągania wszystkich rzeczy z internetu, bo faktycznie nie wiadomo do kogo dane konto należy. Zauważ jednak, że autorka wątku zamilkła po moim poście kiedy wyszło że kłamie na temat alimentów i swojej pracy. Dla mnie nie jest to uczciwa osoba. Jest styl wypowiadania się w innych wątkach jest bardzo agresywny, a tu opowiada o swojej dobroci. Ja takim osobom nie pomagam.
  • aurinko 08.02.16, 11:13
    Tosiaczek, ale to jest zupełnie odrębna kwestia (tu oczywiście zgadza się z Tobą odnośnie alimentów, pracy, także mi nie pasuje kwestia dochodów exa wliczane mimo że od 2 lat razem nie mieszkają), niż to, z czego "aferę" usiłowały ukręcić misia, bergamotka i promyk (konto na allegro które należy do innej osoby, jakieś zdjęcia z netu, kupno auta 8 lat temu, jakieś pytania o choroby).
  • thank_you 08.02.16, 11:47
    Jasne, jest pewien dysonans między komornikiem a emeryturą policyjną.
    Ale wliczanie dochodów eksa itp. - jestem w stanie to uwierzyć, przecież w urzędach panuje spychologia, dlatego zawsze i wszędzie i o wszystko prosimy na piśmie. Ale nie wszyscy o tym wiedzą, prawda?

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • bergamotka77 08.02.16, 12:05
    jasne, bo tu same matki Teresy wink Jak chcecie to ja wspierajcie - dla mnie laska zamilkla, gdy tylko zorientowala sie ze sie gubi w zeznaniach a my nie lykamy wszystkiego jak pelikany. Zaczelam ja sprawdzac bo cos mi tu nie gralo. Dla mnie ona nie jest wiarygodna. I na tych zdjeciach to na pewno jest ona z najstarszym synem - fota z porodu jest obrzydliwa. Poza tym nie pomagam komus kto robi takie glupoty - biega za nowymi portkami i daje sobie robic dzieci dziwnym facetom zamiast zajac sie juz posiadanymi dziecmi i poprawa ich bytu.

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • thank_you 08.02.16, 12:08
    Nikt ci nie każe pomagać, ale po co łżesz, że ktoś chciał kupić samochód - skoro było to w 2008r.? W 8 lat sytuacja może zmienić się 150 razy. A jeśli nie zamierzasz pomagać, to po co mącisz? Żeby poczuć się lepszą? Sama o mały włos nie poleciałaś za starymi portkami, tylko mąż zniszczył ci dokumenty i ośmieszył cię na forum, ale fajnie jest pisać z pozycji moralizatora, co?

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • bergamotka77 08.02.16, 12:50
    thank you lecz sie zanim bedzie za pozno psycholko. Osmieszasz to sie ty, chodzac za mna i moimi watkami wszedzie jak jakas psychofanka.
    tak, aurinko to obrzydliwe pokazywac swoje zakrwawione dziecko miedzy swoimi nogami publicznie w sieci. Chcialabys zeby twoje zobaczylo siebie w takiej sytuacji po latach w internecie? Wiec nie pouczaj innych i nie obrazaj. Jak pisze, mozecie jej pomagac, nikt wam nie zabroni.

    --
    "Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
  • thank_you 08.02.16, 13:13
    Słucham? Że ja chodzę za tobą? Ha ha, masz o sobie niezłe mniemanie. smile)) Druga rosa z ciebie rośnie z tymi "psychofankami". smile Niestety, mam cię głęboko w nosie - napisałam w tym wątku pod dwoma postami: twoim i niejakiego promyczka. Aurinko to też twoja psychofanka? Lecz się sama - megalomania przystoi osobom pokroju Napoleona, w przypadku takich jak ty wypada śmiesznie.


    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • aurinko 08.02.16, 13:47
    bergamotko, wybacz, ale nie zniżę się do twojego poziomu (a raczej jego braku). Tą żenadę, którą zaprezentowałaś sobą w tym wątku najlepiej pominąć milczeniem. To wszystko z mojej strony, nie będę traciła na ciebie czasu.
  • thank_you 08.02.16, 13:49
    Również spadam z tego wątku, nie zamierzam uczestniczyć w przepychankach-dowalankach z bergamotką.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • aurinko 08.02.16, 12:16
    Obrzydliwa to ty jesteś komentując zdjęcie z porodu. Nie wiem, na jakiej podstawie czujesz się upoważniona do takich komentarzy. Nie ma to nic wspólnego z wiarygodnością, bo to, że sytuacja nie jest wyjaśniona, potwierdzona i nie do końca musi być tak jak autorka wątku pisze to zupełnie inna sprawa, a to w jaki sposób ty piszesz jest po prostu wstrętne i podłe, szkoda, że w taki sposób musisz sobie podbudować swoje ego.
    Nadal nie przedstawiłaś dowodu na swoje oskarżenia.
    "Do tego na Allegro ma dwa konta, w tym jedno firmowe, pisze ze zalozyla DG i sporo handluje tam - pewnie czeka na ciuchy aby je sprzedac."
  • thank_you 08.02.16, 13:15
    Aurinko, one nie zrozumieją. Dla takich jak one wszystkie chwyty są dozwolone, nawet jak napiszą bzdurę to i tak się będą upierać, że przecież w słusznej sprawie. wink

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • tosiaczek06 08.02.16, 12:54
    Dzięki Aurinko, już myślałam, ze zostałam wrzucona do jednego worka z ww forumkami.
  • palacz67 08.02.16, 15:18
    Idź do Caritasu. Moja znajoma- samotna matka wychowująca trójkę dzieci dostała z Caritasu nowy odkurzacz, dywan, kolorowanki, bajki, zeszyty, kredki, plecaki dla dzieci, żywność. Byłam u Niej wiele razy, pokazała mi te nowe rzeczy. Nie mam niestety takich ubrań o jakie prosisz, dziś wydałam takie na 140 dla chłopca, półsieroty. Nie zniechęcaj się wpisami, ktore są powyżej. Dobro Twoich dzieci jest najważniejsze. Pozdrawiam i życzę wiele wytrwałości i cierpliwości w wychowywaniu dzieci.
  • palacz67 08.02.16, 20:08
    Miałam na myśli oczywiście tylko niektóre wpisy powyżejsmile Pozdrawiam
  • samotna.mama.trojki 09.02.16, 13:30
    Rany... co tu się dzieje. Ręce opadają....
    Nie mam co komentować niektórych wpisów bo to i tak nic nie da. Nie mam zamiaru udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Osoby, które chcą zniszczyć daną jednostkę zrobią wszystko żeby to zrobić i żadne tłumaczenie nie pomoże a wręcz zaogni sytuację.

    Jedyne co powiem to to, że poza gumtree, olx (w zamian za słodycze przyjmę pieluchy), pomocnych emamach ogłoszeń nie dawałam. Jest mi bardzo przykro, że ktoś podszył się pode mnie i zrobił to co zrobił. Ale ten "ktoś" być może robił to w dobrej wierze... szkoda tylko, że bez porozumienia ze mną. Internet rządzi się swoimi prawami...trzeba być silnym człowiekiem, żeby znosić ataki i nie brać tego do siebie.

    Konto paolcia79 na allegro nie jest moim kontem.

    Osobom, które do tej pory mi pomogły bardzo dziękuję - Pani Marto, Pani Barbaro jeszcze raz dziękuję.


    Każdy w życiu popełnia błędy. Nie mam zamiaru żeby cierpiały na tym moje dzieci. Nie było mi łatwo dać tutaj ogłoszenie. Liczyłam się z hejtem ale przyznam, że przerosło to moje wyobrażenia o nienawiści wobec ludzi.
    Ci, którzy tak bardzo rzucają jadem muszą być bardzo nieszczęśliwymi ludźmi. Ci, którzy dociekają kto jest kto, kto gdzie ma jakie konto to naprawde nie mają chyba nic innego do roboty.
    Wiem, że dobro wraca ale ... zło również. Nikomu źle nie życzę.

    Otrzymałam już wystarczająco dużo pomocy od dobrych ludzi.
    Wiem, że są jeszcze mamy które również czekają na pomoc. Takie mamy zwracały się z prośbami również do mnie osobiście. Tyle ile mogę pomogę.

    Poza tym ludzką rzeczą jest wymiana między innymi mami czy to zabawkami, czy też ubrankami.




  • samotna.mama.trojki 09.02.16, 14:45
    Spotkam się z penelopa40 celem wyjaśnienia i poinformowania o mojej
    sytuacji, komentujące proszę aby wstrzymały się z osądami i
    ocenianiem.
    Penelopa40 zaproponowała spotkanie co zresztą już sama napisała.
  • prochottka1 09.02.16, 18:50
    dobrze ze sytuacja sie wyjaśniła,
    ale jeśli ktoś za Ciebie umieszcza w necie ogłoszenia to zgłoś to na policje
    to jest nielegalne a możne i karalne i ktoś czerpie z tego korzyści
    a ludzie wysyłają paczki zupełnie komuś innemu

    --
    "Leczę się gorzałką i aspiryną.Przy czym nie będę ukrywał, aspiryny zapominam niekiedy zażyć". Jerzy Pilch
  • thank_you 09.02.16, 19:12
    Samotna mamo, twoje ogłoszenie na plads.pl zostało dodane 18.01. - czyli wcześniej niż tutaj. Nie oskarżam, rozumiem że zapomniałaś.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • samotna.mama.trojki 09.02.16, 19:48
    nigdy nie słyszałam o portalu plads.pl
    Nigdy też nie dawałam tam ogłoszenia. Nigdy w życiu nie miałam kota. Stanowczo wolę psy.

    Sprawę zgłosiłam do moderatorów/administratorów danych stron.
  • thank_you 09.02.16, 20:14
    Też nie słyszałam, ktoś wyżej wkleił i dlatego napisałam, żeby zaraz nie poleciały kolejne oskarżenia. wink

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • julka-4 09.02.16, 20:32
    Nie czepiam się , ale na plads.pl właśnie jest ogłoszenie o wymianie słodyczy na pieluchy , pisałaś tu o tym.
    www.plads.pl/u-oferty-sprzedazy/paulina/v1u108498833p1
  • thank_you 09.02.16, 20:35
    No, są to bliźniacze ogłoszenia jednej osoby - dodane wcześniej niż tutaj.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • samotna.mama.trojki 09.02.16, 21:29
    właśnie takie dawałam na gumtree.
    Być może te strony są ze sobą powiązane.
    Nie słyszałam o czymś takim jak pads.pl
  • samotna.mama.trojki 09.02.16, 21:32
    na samym dole na plads.pl jest napisane coś takiego
    "PlAds.pl - Darmowe ogłoszenia w Polsce: olx.pl, tablica.pl i gumtree" zatem chyba są powiązane.
  • samotna.mama.trojki 09.02.16, 21:39
    na samym dole strony (link poniżej) plads.pl "kontakt z gumtree"

    pomoc.plads.pl/PL/articles/pl/KB_Article/Zasady-korzystania
    Zatem to to samo co gumtree stąd tez pojawiły się ogłoszenia, które dałam na gumtree.
    Wyraźnie napisałam na których stronach ogłoszenia zamieściłam a które to oszustwa.
  • thank_you 10.02.16, 00:03
    Samotna.mamo - nikt już cię nie oskarża, spokojnie.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • kopiko-lol 13.02.16, 09:51
    Jesli odpowiadają Pani pieluchy z Auchan, to mam na zbyciu. Niestety otwarta paczka, ok 50 szt. W raziebzainteresowania proszę napisać adres na maila gazetowego. Koszty transportu pokryje. Mam 4 msc dziecko i mige podzielić sie tez kilkoma ubrankami. Co pani dziecku jest najbardziej potrzebne?

    --
    www.pomocdlakrzysia
  • misia910 17.02.16, 16:46
    Jednak pomocy niepotrzebujesz krętaczko?
  • penelopa40 18.02.16, 09:24
    a tobie co znowu??? gorzej?
  • malinowe_lody 19.02.16, 09:19
    Czy ktoś mógłby podsumować jak to jest z tymi oskarżeniami, bo pogubiłam się już w tych prawdach i domysłach o autorce wątku? nie mogę się tu połapać
  • malinowe_lody 19.02.16, 09:20
    chciałabym wysłać paczkę - dlatego pytam
  • prochottka1 19.02.16, 19:23
    malinowe lody sprawa wygląda tak
    - autorka sie nie wypowiada
    -twierdzi ze na innych forach nie dawała ogłoszeń - ale tam była identyczne co tutaj, czy jeszcze sa nie wiem
    -jakieś dokumenty potwierdzające sytuacje są
    -sprawy, sadowe, rozwodowe, alimentacyjne, ustalające ojcostwo nie załatwione
    - brak odpowiedzi o pomoc z mopsu, podobno liczone są dochody męża, mimo ze nie mieszkają
    razem dwa lata, forumki twierdza ze to nie prawda żeby były liczone ( ja sie nie znam)
    - wiec generalnie czeski film, nie wiadomo o co kaman
    -sprawa o zakładanie postów na innych forach i portalach dalej nie wyjaśniona, nie wiadomo
    czy autorka doszukiwała sie prawdy kto te ogłoszenia tam umieścił i w jakim celu, można to ustalić,
    ogłaszając fakt do moderatorów, mogą sprawdzić z jakiego ID były wysyłane, ale cisza w tym temacie


    wiec sama zadecyduj czy wyślesz paczkę


    --
    "Leczę się gorzałką i aspiryną.Przy czym nie będę ukrywał, aspiryny zapominam niekiedy zażyć". Jerzy Pilch
  • samotna.mama.trojki 19.02.16, 20:24
    prochottka1 dziękuję, że w skrócie opisałaś moją sytuację.

    Tak, dochody męża się liczą. Nikogo nie interesuje, że nie mieszkamy razem od tak dawna, że sprawa rozwodowa w toku. Musi być orzeczony rozwód albo separacja i koniec. Do doopy to ale ... takie jest prawo.
    Becikowego też nie dostałam.

    Alimenty - byłam u komornika złożyłam wniosek o wszczęcie egzekucji.

    Ogłoszenia, tak jak pisałam wielokrotnie, dałam na gumtree, olx, tutaj i na oddam/przyjmę...Ktoś być może chciał dobrze, chciał mi pomóc ale wyszło nie fajnie...Administratorów danych stron ponformowałam o zaistniałej sytuacji.

    Osobom, które nam pomogły, które wspierały mnie jeszcze raz bardzo dziękuję.

  • prochottka1 19.02.16, 21:28
    Tak, dochody męża się liczą. Nikogo nie interesuje, że nie mieszkamy razem od tak dawna, że sprawa rozwodowa w toku.

    a masz decyzje z mops na piśmie ze się wlicza i podstawę prawna tej decyzji
    czy tylko "pani powiedziała, ze nie bo nie"

    separacja to jest przed rozwodem (rok czasu)
    a jak sprawa w toku to już po separacji jestes
    wiec nie powinno się wliczać
    wiec coś się tu nie zgadza o czym piszesz


    --
    "Leczę się gorzałką i aspiryną.Przy czym nie będę ukrywał, aspiryny zapominam niekiedy zażyć". Jerzy Pilch
  • samotna.mama.trojki 20.02.16, 09:13
    Rozmawiałam z panią z OPSu i z prawniczką. Niestety to prawda. Tak naprawdę to pomimo, że sama wychowuję dzieci nie mam statusu matki samotnie wychowijącej dzieci.
    Zatem - jestem mężatką, dochody eksmęża się liczą i na dodatek, pomimo że ojcem najmłodszej nie jest eks to formalnie jest i ma do malutkiej całkowite prawa. Chore to.
  • paa.t 20.02.16, 09:57
    Matka samotnie wychowujaca dzieci to zupelnie inna sprawa.

    Ja osobiscie nie wierze w Twoja wersje, bo jak kilka lat temu poszlam do mopsu starac sie zasilek rodzinny dla straszej corki nie majac jeszcze nawet wytoczonej sprawy alimentacyjnej otrzymalam pomoc zarowno w postaci zasilku rodzinnego jak i funduszu alimentacyjnego. nikt nie wliczal dochodow ojca. Jedynym warunkiem bylo to ze taka sprawe mam wytoczyc i wyrok itp im dostarczyc. Mam kolezanke ktora byla w podobnej sytuacji, jej sprawa rozwodowa sie ciagnela poniewaz miala byc orzeczona z winy meza ktory wogole na rozwod sie nie zgadzal. Kolezanka ta rowniez uzyskala wsparcie mopsu, aby udowodnic ze nie zamieszkuja juz razem byl wywiad pracownika mopsu w domu, przedstawila dokumenty rozwodowe i tyle. Rowniez dostala warunek aby wszelkie zmiany i wyroki zglaszac pod rygorem zwrotu pieniedzy.
  • samotna.mama.trojki 20.02.16, 10:08
    to ja już nic nie rozumiem.... tu czytam co innego, mówią mi co innego. Prawniczka się myli? Pani z OPSu była u mnie, pokazałam wszystkie dokumenty dotyczące rozwodu.

    Gdybym mogła otrzymywać jakąś pomoc finansową byłoby mi o wiele łatwiej i nie prosiłabym o pomoc tutaj.
    W takim razie złożę wszystkie dokumenty o zasiłek, o becikowe i zobaczymy co odpowiedzą. Bo póki co tak jak pisałam, mówią że wedle prawa jestem mężatką i dochody liczą się wspólne.
  • thank_you 20.02.16, 10:18
    Pamiętaj - cokolwiek załatwiasz z urzędem, musisz robić to na piśmie. Jeśli nie zrobisz tego na piśmie, to jak odwołasz się od decyzji? Dziewczyny tłumaczą ci to od miesiąca.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • samotna.mama.trojki 20.02.16, 11:20
    dzięki. Sądziłam, że jak kobieta z OPSu mówi, że jestem mężatką i że liczą się jego dochody to tak jest. Dla mnie to było wiarygodne źródło. A Wy mówicie inaczej....
    W takim razie w tygodniu idę do urzędu, złożę dokumenty i zobaczymy co odpowiedzą.
  • thank_you 20.02.16, 11:31
    Tak zrób.

    --
    Producentka hormonu szczęścia smile
  • prochottka1 20.02.16, 20:02
    kobieta z OPSu mówi, że jestem mężatką i że liczą się jego dochody to tak jest

    a niby jak masz udowodnić ile maż zarabia? papierek w zębach przyniesie?
    odcinek z wypłaty pokarze, albo wyciag z konta, ot tak?

    --
    "Leczę się gorzałką i aspiryną.Przy czym nie będę ukrywał, aspiryny zapominam niekiedy zażyć". Jerzy Pilch
  • pitahaya1 22.02.16, 17:07
    samotna.mama.trojki napisał(a):

    > to ja już nic nie rozumiem.... tu czytam co innego, mówią mi co innego. Prawnic
    > zka się myli?

    1. Prawniczka działa na korzyść urzędu. Może przepisów nie łamać, ale może czegoś nie dopowiedzieć a Ty nie dopytasz...
    2. Z urzędem TYLKO na piśmie. Na gębę nic. Staram się od kilku miesięcy uzyskać pisemne uzasadnienie pewnej decyzji. Ustnie odpowiedź dostaję za każdym razem. Pisemnie nie chcą mi dać wink Papier - rzecz święta, więc w razie czego jest się czym podeprzeć a jak nie masz to...
    3. Raz taką prawniczkę zapytałam o uzasadnienie decyzji. Jej odpowiedź była dla mnie niekorzystna, więc po zakończeniu spotkania (spotkanie było rejestrowane) zapytałam ją ponownie, już w cztery oczy, o interpretację przepisów. Pani wiła się niczym piskorz, ale uprzedziła, że publicznie powie to samo co poprzednio. Prywatnie zaś okazało się, że była inna możliwość interpretacji przepisów, dla mnie korzystna. Ona nie skłamała. Po prostu nie powiedziała o wszystkich możliwościach. Pani prawniczka była zatrudniona przez drugą stronę, więc... sama sobie odpowiedz, na czyją korzyść będzie działała.
  • bergamotka77 22.02.16, 18:10
    ale wy tlumaczycie a samotna dalej swoje... prozno strzepic jezyki. Zapytajcie co zrobila w tym czasie z nieuregulowanymi prawnie rzeczami... Sciemnia gdzie sie da. Akurat uwierze, ze ktos za nia zakladal watki na stronach pomocowych. Ja tego nie kupuje. Poza tym zaraz pincet dostanie wink

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • bergamotka77 21.02.16, 19:53
    chore jest to ze fundujesz kolejnemu dziecku dziwnego ojca, jeden byl oprawca, drugi zwial jak sen zloty. Serio musisz zaciazyc z kazdym facetem niezaleznie czy bije albo znasz go chwile? Skomplikowana sytuacje prawna zafundowalas najmlodszej sama wiec do siebie miej pretensje...

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • penelopa40 22.02.16, 09:50
    bergamotka, ona ma do siebie pretensje, i co dalej?
    sytuacja jest jaka jest, na własną prośbę sobie skomplikowała życie dziewczyna, niefart, głupota... poza ocenianiem jej chodzi chyba o to, żeby pomoc kobiecie i jej dzieciom z tego wyjść... ja się na OPSie nie znam, choć też jestem zdania, że należy składać wszelkie możliwe wnioski - najwyżej nie przyznają...
    co do spotkania z samotnąmamątrójki to owszem, deklarowałam wolę spotkania ale po pierwsze najmłodsza samotnej była chora a po drugie ja tez nie mam całych dni wolnych i końskiego zdrowia - zaziębiona nie będę się spotykać z matką karmiącą...
  • misia910 19.02.16, 19:04
    Autorka to krętaczka i żebraczka nawet nie napisze ile pomocy już dostała z innych forum. Ktoras emama miała się z autorka na żywo spotkać i cisza. Dużo niejasności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka