Dodaj do ulubionych

kochane mam do Was pytanie....

16.03.07, 11:19
czy któraś z Was mogłaby mi powiedzieć jakie dokumenty (u Was w mieście)
trzeba złożyć aby starać się o przydział mieszkania "z miasta"?
i jeszcze jedno pytanko - jakich dokumentów wymaga MOPR i jakie trzeba
spełniać warunki aby uzyskać pomoc?
Edytor zaawansowany
  • olimey 20.03.07, 23:15
    witaj
    u nas wniosek jest gotowy w urzędzie,do wniosku pisałam uzasadnienie i na
    początek to wszystko,jeśli chodzi o mieszkanie.
    --
    www.pajacyk.pl/
  • niki296 21.03.07, 09:12
    a jaki długi jest czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku i ewentualny
    przydział?
  • maria_rosa 21.03.07, 17:25
    do 10 lat niestety sad
  • babcia_marysia 21.03.07, 19:36
    to jest długi okres oczekiwania,bynajmniej u nas....
    Jeżeli wniosek został złożony od 2 stycznia do 15 lutego, to około 20 lutego
    zbiera się komisja,rozpatrują wnioski i albo odrzucą, albo bedzie
    zakwalifikowany.1 marca wywieszana jest lista w urzędzie miasta(jest to kilka
    list w zależności od ilości członków rodziny)Jedna lista zawiera nazwiska na
    przydział lokalu zastępczego(socjalnego),druga zawiera nazwiska na przydział
    lokalu docelowego.Co roku dopisywane są nowe nazwiska i lista się wydłuza.
    U nas zdarza sie tak ,ze ci co złożyli wniosek w zeszłym roku już dostali
    przydział ze względu na przeludnienie w zajmowanym dotychczas lokaku albo
    rodzice alkoholicy i młodzi nie mają warunków wychowywać dziecko,albo osoba
    która opusciła dom dziecka z racji na wiek i nie ma gdzie się podziac,a ci co
    złożyli wniosek ze 3-4 lata wczesniej czekają nadal.Moja synowa czekała 4 i pół
    roku.Noi u nas w mieście jest moda przydzielania mieszkań zrujnowanych i to
    bardzo i na własny koszt do remontu,(mieszkania w lepszym stanie idą na
    przetarg) i później jak dana osoba wyremontuje,wydmucha ,wychucha,wsadzi ogrom
    pieniedzy to urząd miasta narzuca swoją cene za czynsz licząc za standard i tak
    jak u mnie mieszkanie,które otrzymały moje dzieciaki było zniszczone
    niesamowicie,rzeczoznawca z ADM-U oszacował koszt remontu na
    22.000(słownie-dwadziescia dwa tysiące).Syn wziął 10 tyś. pożyczki w banku,5
    tysięcy zarobił mój maż w niemczech i reszte co miesiąc z wypłaty dokładali,po
    pół roku miało być odebranie mieszkania przez komisje ale napisaliśmy podanie z
    prośbą o przedłuzenie jeszcze o pół roku,po roku komisja przyszła odebrała i
    naliczyła czynsz--o Boże,ale jaki-ja mieszkam w tym samym bloku i na tym samym
    piętrze i ja mam 90 groszy za metr a oni dostali 3.20zł za metr,ja płace 80zł za
    czynsz ,a oni 250zł....za to ,ze w domu jest łazienka,ubikacja,centralne
    ogrzewanie i nikogo to nie obchodzi,że ADM nie dołożył ani złotóweczki,ani
    jednego gwoździa,liczy się,ze mają standard i już.Później było
    poprawianie,malowanie na kolory ścian,malowanie
    okien,panele,dywany,żyrandole,meble....oj było tego.Wprowadzili się dopiero po 3
    latach od otrzymania mieszkanie za które pożyczke w banku jeszcze płacą.....
    Ot i sprawiedliwośc w Polsce.

    --
    moje skarby
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=29440169
    <a
    href="fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,46482127,46482127.html?f=621&w=46482127&a=46482127"
    target="_blank">fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,46482127,46482127.html?f=621&w=46482127&a=46482127</a>
  • macka4 21.03.07, 22:12
    Dokładnie, sprawiedliwości żadnej, a tak na marginesie, wysokość czynszu jest
    uwarunkowana od liczby osób zamieszkujacych dany lokal. Ja za kawalerkę 35 m2 i
    czynsz jest liczony jak za jedną osobę płacę 231 zł, teraz spółdzielnia
    powiedziała, że jednak nie pójdzie nam na rękę i musimy płacić za 3 osoby, nowy
    wniosek został złożony i aż się boję ile teraz sobie policzą za ten czynsz.
  • escribir 21.03.07, 22:42
    Według zestawienia opłat które dostałam od gminy czynsz i OC liczone sa od
    powierzchni mieszkania, a podgrzanie wody, zimna woda (nie mam liczników) i
    wywóz nieczystości liczone są od ilości osób.
    Za 38,18 m kw mieszkania komunalnego płacę 480 zł (czynsz+ w/w świadczenia), no
    i oczywiście oprócz tego gaz i prąd.
    Na swoje poprzednie mieszkanie, 24-metrowa kawalerkę, czekałam tylko dwa lata.
    Ale ja miałam pierwszeństwo jako wychowanka rodziny zastępczej. No i miałam
    stałą pracę, więc byłam wypłacalna- gdyby nie to, to dostałabym co najwyzej
    jakiś slams z kiblem na podwórku, bo nie byłabym w stanie płacić za "normalne"
    mieszkanie. Zaraz po przydziale złożyłam prośbę o zwolnienie z obowiązku
    wpłacenia kaucji i prośbę o wykonanie remontu przez gminę- obie prośby
    załatwione przychylnie. W ramach remontu wymienieli mi wannę, sedes, zlew we
    wnęce kuchennej i junkers, i oczywiście odmalowali na biało.
    --
    ♥1% dla Paulinki♥
    ♥1% dla Bartusia♥
    ♥Rodger♥
  • niki296 22.03.07, 11:19
    dziękuję Wam za odpowiedzi.macie rację , że sprawiedliwości w Polsce nie ma i
    chyba nigdy nie będzie.
    ja jak pojechałam do urzędu miasta to powiedzieli mi że mam się starać o
    mieszkanie tam gdzie mieszkam a jak pojawiłam się w urzędzie mojego miasta to
    usłyszałam , że mam składać wniosek tam gdzie mam meldunek stały a nie
    tymczasowy- i jaka tu sprawiedliwość przcież mieszkać gdzieś trzeba, a tu
    wychodzi , że chyba musiałabym być pod mostem żeby móc wogóle wniosek złożyć i
    to też nie wiadomo.
    moje obecne mieszkanie podoba mi się ale mniej podoba mi się opłata za nie bo
    wynosi od 600 do 800 zł zależy od miesiąca, a przecież są jeszcze inne opłaty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.