Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc

20.02.09, 11:59
Zdecydowałam się napisać na forum bo znalazłam sie wraz z rodziną w
tragicznej sytuacji materialnej nie piosałabym gdyby nie dzieci to
dla nich proszę ludzi o wielkim sercu o pomoc jeśli ktoś sie
zdecyduje nam pomóc to prześle dokumenty potwierdzające moją ciężką
sytuację dziękuje wszystkim
Edytor zaawansowany
  • edunia73 20.02.09, 12:23
    Czego poptrzebujesz,w jakim wieku są dzieci,czy pracujesz skad
    jesteś itp.Mamy zgadywać ?'
    --
    *Edyta* gg 9704736
  • edunia73 20.02.09, 18:46
    Myślę ze poczytała troszke forum i chce byc wiarygodna .Benia napisz
    czego konkretnie potrzebujesz,w jakiej formie pomocy smile
    --
    *Edyta* gg 9704736
  • jasama3 20.02.09, 18:54
    jak poczytała pare postów to wie że będzie "inwigilowana";]dlatego pewnie chce
    odrazu przedstawiać dokumenty potwierdzające sytuację ale nie każdy chce na
    forum wypisywać o swoich perypetiach może lepiej na priva porozmawiać,
    dowiedzieć sie co i jak
    --
    06.09.08
    Paulina ma już..
    Nowe Fotki Pauli fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,32712334,84998254.html
  • jasama3 20.02.09, 19:01
    bj różnie to można interpretować.. może wstydziła sie albo może była w takie
    desperacji pisząc posta że zapomniała napisać skąd jest i czego potrzebuje..
    doskonale wiemy że różne osoby tu proszą..

    --
    06.09.08
    Paulina ma już..
    Nowe Fotki Pauli fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,32712334,84998254.html
  • edunia73 20.02.09, 19:15
    Bj32 nie wiem czy dostałaś popołudniu ode mnie wiadomość na PW wink
    --
    *Edyta* gg 9704736
  • kochmama 21.02.09, 12:59
    Cieszę sie że napisałam na forum dziękuję za wiele ciepłych słów
    dziękuję ,że jestescie pozdrawiam cieplutko. Jestescie wielkie.
  • kroliczyca80 21.02.09, 14:21
    No to dowiemy się w końcu skąd jesteś i czego konkretnie Ci trzeba?
    Czy to jakaś tajemnica... uncertain
    --
    Zwitek

    RATUJMY KACPERKA
  • kochmama 21.02.09, 16:56
    Witam.Nie to żadna tajemnica mieszkam w małej miejscowości miedzy
    Tarnowem a Rzeszowem.Prosiłabym o żywność bo tego mi najbardziej
    teraz brakuje dopóki maż nie znajdzie pracy i nie staniemy znowu na
    nogi myśle, że to będzie w najbliższym czasie .Mam kochane dzieciaki
    córki w wieku 15 i 10 lat i synków w wieku 12lat 3 latka i
    najmłodszy gumiś 10 miesiecy.Dla niego też bardzo proszę jeśli ktoś
    posiada niepotrzebne juz ciuszki też bardzo bedę
    wdzieczna .Pozdrawiam serdecznie
  • kochmama 21.02.09, 21:46
    Najstarsza córa ma 160 cm wzrostu szczupła,buty 37 młodsza ma 130cm
    szczuplutka buty32,synkowie najstarszy ma 140 cm szczuply ,buty
    39,synuś trzyletni ma 98 cm a buciki 23 a najmłodszy miedzy 70 cm a
    86cm bo różne są te rozmiary.Pozdrawiam cieplutko bo na dworze
    mrozik.
  • kochmama 22.02.09, 13:24
    Młodsza rzeczywiście jest bardzo drobniutka ale to żywe srebro jak
    sie urodziła na drugi dzień miała poważne problemy z serduszkiem ale
    jest dobrze, wierze że to juz za nami i nigdy nie wróci pozdrawiam
  • kroliczyca80 22.02.09, 11:19
    Gdybyś zorganizowała sobie transport z Krakowa do siebie to
    poszukałabym jakichś ciuchów na 160 cm dla dziewczynki i może jakieś
    buty 37 by się znalazły, ale jedno i drugie używane... Dla malucha
    będzie ciężko, bo mój syn jest w podobnym rozmiarze (80-86), mam za
    to sporo ciuszków na rozmiar 68 i 74. Mogłabym Ci oddać na 74 ale
    pewnie będą na styk albo już za małe... Zwłaszcza że to ubranka
    letnie... Na 80 mam kombinezon jednoczęściowy, taki przejściowy, na
    wiosnę będzie ok. Jakaś żywność też by się znalazła, zwłaszcza
    trwała, jakiś ryż, puszki itd. Mam trochę zapasów i chętnie się
    podzielę.


    --
    Zwitek

    RATUJMY KACPERKA
  • kochmama 22.02.09, 13:21
    Dziękuję bardzo króliczyco.Mój maluszek jest drobniutki to może
    akurat ubranka były by ok.Gorzej z tym transportem poprostu nie wiem
    jak to zrobić.Na razie nie stać mnie żebym przyjechała pomimo że to
    tylko 100 km ode mnie ale narazie nie mam na bilety.Tak po 5 marca
    może byśmy sie zgadały.Bardzo bym się cieszyła gdybyśmy mogły
    trzymać dłuższy kontakt bo tu gdzie mieszkam nie mam za wielu
    znajomych ,raczej jest tu na zasadzie że rodzina z większą ilościa
    dzieci to cos gorszego a ja kocham mpje dzieciaki nad życie i jestem
    szczęśliwa że je mam i z nikim bym sie nie zamieniła i wierzę że
    problem można przezwyciężyć dzięki dobru im wiecej dobra na swiecie
    tym lepiej i nie zawsze chodzi o pieniadze czasem wystarczy dobre
    słowo lub uśmiech to co dostałam na tym forum od razu wstąpiły we
    mnie nowe siły przekonałam się że nie jestem sama.Dziękuje Bogu że
    je znalazłam.Pozdrawiam serdecznie.
  • kroliczyca80 22.02.09, 15:34
    Oczywiście, po prostu napisz na priv (kroliczyca80@gazeta.pl) po 5
    marca. Na pewno odpiszę. Pocztą nie chcę tego wysyłac, bo to będzie
    pewnie duża paczka, szkoda marnować pieniądze na pocztę, lepiej już
    za to dokupić coś dzieciom.
    Pozdrawiam również i czekam na kontaktsmile
    --
    Zwitek

    RATUJMY KACPERKA
  • krzysiania 23.02.09, 13:43
    tak czytam co napisałas i serce mnie sciska z radosci ze sa jeszcze tacy
    ludzie,jak ty,o wielkim sercu.pozdrawiam
  • krn1971 26.02.09, 20:07
    Mam kurteczke wiosenna i spodnie + ogrodniczki na 3-latka - jesli
    sie przydadza to prosze o kontakt na priv.
  • kochmama 02.03.09, 11:23
    Jestem bardzo wdzieczna za każda pomoc nawet najmniejsza pozdrawiam
  • ciotka_lilka 21.02.09, 22:51
    poproszę o adres
    będę miała troche ubranek dla najmłodszego
    --
    Tymon, 2. listopada 2007 smile
    tymkowo.blogspot.com
  • kochmama 22.02.09, 14:24
    Jeszcze raz bardzo dziekuje i pozdrawiam
  • kochmama 04.03.09, 18:17
    Dziekujemy dziekujemy dziekujemy
  • ciotka_lilka 05.03.09, 07:04
    nie ma sprawy smile
    --
    Tymon, 2. listopada 2007 smile
  • ciotka_lilka 05.03.09, 07:05
    nie ma sprawy wink
    --
    Tymon, 2. listopada 2007 smile
  • dronka 23.02.09, 13:12
    Poprosze adres na priv, przygotuje paczke. Moge wyslac pare groszy na jedzenie,
    jakis nr konta tez poprosze.
  • kochmama 26.02.09, 08:53
    Dzieki za list na priv pozdrawiam i bardzo dziekuje za
    podtrzymywanie na duchu ,cieplutko sie robi na sercu .Kiedy czytam
    listy od was kochane mamy to łza w oku sie kreci naprawde nie
    sadzilam że jest tyle dobrych ludzi na świecie .Matka zrozumie
    matkę.DZIEKI
  • kochmama 02.03.09, 21:59
    Dronka napisałam do Ciebie na priv jesli możesz to odpowiedz
    pozdrawiam
  • kochmama 03.03.09, 09:25
    Bardzo dziekuje i życze samych dobrych dni
  • dronka 03.03.09, 10:44
    Nie ma za co.
  • kochmama 23.02.09, 13:14
    No nie wiem co robić taki dołek nawet nie sądzilam że się kiedyś w
    takim znajde dla mnie to jest poprostu bardzo przykre że musze sie
    zwracać na forum z prośba o pomoc ja wiem że to ja z męzem powinnam
    zapewnic naszym dzieciom godziwy byt i jeszcze gorzej sie czuje bo
    tak nie jest.Wiem że to chwilowe bo jak maż znajdzie prace to wróci
    spokój,tylko poprostu ja tu gzie mieszkam nie mam ska wziac tej
    pomocy.Ja wiem że dadza mi zasilek z mops ale to potrwa a ta pomoc
    jest mi potzebna w tych dniach.Jesli ktos mi pomoze to ja mage potem
    zwrócic czy odwdzieczyc sie czyms innym.Mam troche ciuchów po
    najstarszej bardzo ładne nie zniszczone na 150 cm wyrosła z nich a
    moze ktos w zamian podaruje mi troche jedzenia zeby przetrzymac
    najgorsze.Bardzo dziękuje
  • kochmama 23.02.09, 13:46
    Tak właśnie tak wierzę ze ja też będę mogła komus pomóc bo jestem
    taka osoba ze bardziej sie ciesze jak coś komus daje niz od kogos
    biore .Wiem jedno to forum okazało sie dla mnie bardzo ważne .Nie
    mam mamy bo zmarła 11 lat temu ale teraz wiem że moge sie wesprzec
    na Was jeszcze raz bardzo dziekuje .Wielki szacunek dla wszystkich
    koleżanek.
  • kochmama 24.02.09, 15:16
    .Błagam pomóżcie nie mam nawet na chleb dla dzieciaków .Jak stane na
    nogi to napewno pomoge innym.Dziekuje mari40 za paczke
    żywnosciowa .I naprawde nie jest mi łatwo prosic o pomoc ale nie mam
    innego wyjscia.Wszystkim bardzo dziekuje.
  • slonko1335 24.02.09, 15:19
    W jakim wieku masz te dzieci? chyba że było wcześniej i gdzieś przeoczyłam...
    --
    Moje Promyczki kochane: ALICJA (15.03.2006) SZYMON (23.09.2008)
    Potrzebna pomoc!
  • kochmama 24.02.09, 15:32
    Dzieciaki 15 lat i 10 lat córeczki i 12lat,3 latka i najmłodszy
    maluszek 10 miesiecy
  • shalea 24.02.09, 20:26
    Kochmamo, podaj proszę numer konta bankowego, postaram się przesłać jakieś pieniądze na jedzenie dla dzieciaków. Pozdrawiam.
  • kochmama 25.02.09, 13:12
    shalea napisałam do Ciebie na priv dziekuje za wszystko pozdrawiam
    cieplutko
  • arioso1 25.02.09, 14:30
    kochmamo-miałam podzielic paczke przygotoana la innej mamy z tego
    forum ale doczytałam ze otrzymałas nieco ubranek na córke te
    młodszą.
    Bardzo cie prosze o informację czy potrzebujesz jeszcze ubranek na
    10 latkę oraz czy ciuszki z rozmiarem 38/40 bedą odpowiednie dla
    starszej lub ciebie.
    Te ubranka które masz a są za małe proponowałabym wystawic na
    zamianę -może na noworodku.
    Napisz prosze czy ciuszki bedą ci jeszcze potrzebne.
    Względem zywnści to nie wiem czego ci trzeba- ale jesli bedziesz u
    króliczycy czy ona u ciebie po 5 marca to chetnie wspomogę- moja mam
    podłapała prace na kuchni i mnóstwo produktow jej sie dostaje do
    podziału-zatem -maki, cukry, kasz,ryż, przyprawy,makarony-jest tego
    sporo-ale nie opłaca sie wysyłac gdyż paczka,bedzie cięzka.
    Moja mama przynosi codziennie jakieś produkty ij to rozdaję komu
    moge- zatem prosze cie o info czy
    1/ reflektujesz na pomoc w takiej formie
    2/kiedy ewentualnie byłby mozliwy transport z krakowa
    -zbierałabym dla ciebie przez ok tygodnia produkty -tylko musiałabym
    wczesniej wiedziec choc orientacyjny termin.
    pozdrawiam.
    --
    -Janie!!,-miałem wytrysk!
    -zaiste?
    -nie, za łóżko.
  • kochmama 25.02.09, 14:51
    Droga ariosol dziękuje za Twoja życzliwość gdybyś miała ubranka na
    moja młodsza córeczke i te z rozmiaru 38\40 to chetnie przyjme .Nie
    jeszcze nic nie dostałam na Weroniczke.Mogła bym przyjechac 6 marca
    bo właśnie mam się skontaktowac z króliczycą .Mogę przyjechac
    pociagiem Kraków jest 100 km ode mnie.Innej możliwości nie mam
    poniewaz nie mam samochodu ani nikogo kto mógł by ze mna
    pojechac .Moze jakos byśmy sie dogadały , ratujecie mi życie mnie i
    mojej rodzinie.Pozdrawiam i bardzo DZIEKUJĘ
  • arioso1 25.02.09, 15:12
    dobrze- zatem czekam na dwie info-
    adres do ciebie-część zapakuje i wysle ,a potemna info co
    ustaliłyscie z króliczycą.)smile
    ps-ciuszki beda wiosenno letnie
    --
    -Janie!!,-miałem wytrysk!
    -zaiste?
    -nie, za łóżko.
  • kochmama 25.02.09, 15:41
    Dzięki bardzo adres wyśle na twoja poczte.I poinformuje Cie jak cos
    ustalimy.
  • kochmama 03.03.09, 20:48
    Arioso odezwij sie do mnie bo nie moge napisac do ciebie majla
    wychodzin jakis błąd
  • kochmama 25.02.09, 16:24
    Shalea prosze napisz czy doszedł na Twoja poczte gazetowa mój numer
    konta bardzo dziekuje
  • net79 25.02.09, 18:09
    kochmama pisałaś może prośbę do Caritasu, oni często wspierają rodziny i
    finansowo i paczkami żywnościowymi, jeśli masz jak zrobić scany jakiś
    dokumentów, to sprawę, może nawet uda załatwić ci się mailowo, a jak nie to
    ksero i listem z załączoną prośbą i opisem sytuacji rodziny. jeśli podlegasz pod
    Kraków to tu masz stronkę i kontakt:
    www.krakow.caritas.pl/
    --
    Nie klikaj tu tylko przypadkiem
    suspicious ... a może jednak kliknij, to wygram ipodatongue_out

    Adulkowy Blog
  • kochmama 25.02.09, 18:40
    net79 bardzo dziekuje juz sie troche zorientowałam postaram sie im
    przesłac dokumenty Pozdrawiam
  • net79 25.02.09, 19:33
    nie olewaj tego , bo warto
    nie klasyfikują wierzący nie wierzący, ale potrzebujący, mniej potrzebujący, ja
    jestem miło zaskoczona pracą tej organizacji
    --
    Nie klikaj tu tylko przypadkiem
    suspicious ... a może jednak kliknij, to wygram ipodatongue_out

    Adulkowy Blog
  • kochmama 25.02.09, 19:46
    Na pewno wszystko załatwie tym bardziej ze chodzi mi o dzieci a dla
    nich zrobie wszystko wielkie dzieki za rade
  • shalea 25.02.09, 20:32
    Dostałam numer konta, odpisałam na priv.Pieniążki wyślę w piątek, po pensjismile Pozdrawiam.
  • kochmama 27.02.09, 16:37
    DZIEKUJĘ DZIEKUJE DZIEKUJE smile
  • kochmama 26.02.09, 10:32
    Dziekuje mamo kubka naprawde bardzo
  • mazumo 26.02.09, 12:11
    kochmama-napisz na priv swój adres mam sporo ubrań po swoich
    dziewczynkach,chętnie je tobie wyślę,widać że szczególnie
    potzrebujesz pomocy,niestety tylko dziewczece ubrania mam ,pozdrawiam
  • kochmama 26.02.09, 18:59
    mazumo jestem bardzo wdzieczna za każda pomoc nawet najmniejsza i
    bardzo dziekuje za dobre słowa wszystkim dziewczynom i każdej z
    osobna pozdrawiam
  • zwiatrem 26.02.09, 20:37
    prosze wyslij mi swoj nr konta na zwiatrem@gazeta.pl
  • kochmama 28.02.09, 23:17
    Dziekuje za zainteresowanie moją rodziną ,przesłałam adres na podany
    emajl.Pozdrawiam serdecznie
  • kochmama 02.03.09, 20:38
    Włśnie napisałam jeszcze raz prosze napisac jak dojdzie .Pozdrawiam
    serdecznie.
  • kochmama 05.03.09, 10:29
    Jeśli znajdzie sie ktos jeszcze kto bedzie w stanie mi pomóc bede
    wdzieczna każda pomoc nawet najmniesza jest dla nas ogromna.Jeśli
    moge jeszcze prosic to prosze o żywnosć bo nadal nie jest dobrze a
    wszystkim którzy okazali nam serce bardzo ale to bardzo
    dziekuje .Dobro zawsze powraca.
  • kochmama 10.03.09, 08:40
    Dziękuje króliczycy 80 za pomoc jaką mi okazuje .
  • ariosso1 16.03.09, 11:53
    kochmamo- napisz mi prosze adres do ciebie i numer telefonu na adres
    luftar.artur@interia.pl

    paczkę z zywnością i rzeczy od króliczycy pojadą do ciebie jutro-
    znajomy jedzie do rzeszowa i moze dostarczyc -jeżeli mieszkasz
    gdzies w poblizu trasy kraków dębica-rzeszów-generalnie zalezy mi
    na kontakcie od ciebie-
    do króliczycy pisałam ale czekam na na jej odpowiedz-gdyby jednak
    zaistaniały jakies trudnsci-chce miec kontakt z tobą.
    Wiesz jak jest-króliczyca może miec awarie internetu i nawet nie ma
    zielonego pojęcia ze do niej napisałam.
  • kochmama 17.03.09, 16:07
    Bardzo ale to bardzo dziękuję króliczycy 80 i arioso 1 a także znajomemu
    arioso1 za pomoc jaka mi okazali Wielkie Dziękuje za wszystko.
  • kochmama 18.03.09, 11:33
    Jeszcze raz bardzo ale to bardzo chciałam wszystkim moim darczyńca
    podziekować i prosić poniewaz zblizaja sie Świeta Wielkiej Nocy
    jeśli ktos moze wspomóc moja rodzine zywnoscią to bardzo bedziemy
    wdzieczni.Robi sie coraz cieplej wierze ze maz znajdzie prace i
    wyjdziemy na prosta dzieki Waszej pomocy także.Pozdrawiam Wszystkich
    serdecznie.
  • kochmama 22.03.09, 10:46
    Jeszcze raz bardzo prosze pomóżcie.Iz góry bardzo dziękuję.
  • sylwianatala 22.03.09, 12:11
    sylwianatala@wp.pl.
    Na ten meil prześlij adres i rozmaiar najmlodszego malucha. Pewnie
    uda siię coś podeslać. pozdrowienia i buziaki dla dzieci od
    wirtualnej cioci smile
  • kochmama 23.03.09, 15:07
    Drogie emamy jeszcze raz bardzo Was prosze o pomoc szczególnie
    żywnościową gdyby nie była mi potrzebna nie ośmieliłabym się prosić
    bardzo mocno wszystkim dziękuję za każdy odruch serca.Bez Was nie
    wiem jak bym sobie poradziła.Wielkie Dzieki
  • ariosso1 23.03.09, 15:27
    kochmama dostala sporo ubranek- w tej chwili priorytetem jest
    zywnośc dla dzieci.
    Uwazam ze nalez sie zorganizowac i te ooby które maja ciuszki niech
    je sprzedadzą i te pieniądze przeznaczą na zakup jedzenia-ciuszki
    są w tej chwili nie potrzebne.
    Jesli ktoś ma ochote pomoz i mogłby sprzedac ciuszki
    przeznaczają c zarobek na zywnośc dla kochmamy i jej dzieci-
    bedziemy wdzięczne.



    Pamiętajmy ze obecnie żywnosc i tylko żywnośc jest im
    niezbedna.zabawki, kosmetyki w dalszej kolejności-teraz jedzenie.
  • shalea 23.03.09, 17:07
    Jeśli będzie jakaś zorganizowana zbiórka na jedzenie dla kochmamy to mogę dołożyć jakieś 30 zł. Niestety więcej nie będę w stanie bo chciałam pomóc też innym potrzebującym. Ja robiłam tak jak już kilka dziewczyn zakupy dla potrzebującej rodziny w sklepie dodomku.pl (przesyłka kosztuje 18 zł). Możemy więc razem pomóc na przykład w ten sposób. Pozdrawiam.
  • kogosia 23.03.09, 17:25
    ja mogę dołożyc 20zł( też zamierzam pomoc jeszcze paru rodzinom)
    proszę kochmamo o numer konta, szkoda pieniążków na pocztę
    modeko@interia.pl

    --
    Karola 09.11.2003, Filipek 02.07.2007 smile
  • kogosia 23.03.09, 20:42
    proszę jutro sprawdzic na koncie
    --
    Karola 09.11.2003, Filipek 02.07.2007 smile
  • kochmama 24.03.09, 07:27
    Za każdy odruch serca bardzo dziekuje.Dziekuje kogosiu.
  • kochmama 24.03.09, 14:34
    Jeszcze raz bardzo proszę pomóżcie.Kogosiu napisałam do Ciebie na
    pocztę.Arioso1, shalea dziękuję za wasze dobre słowa i za to ze
    chcecie mi pomóc.Czasem życie pisze różne scenariusze ,dobrze że są
    osoby którym nie jest obojętny los innej osoby.Wierze że dobro
    którym mnie obdarzacie wróci do Was podwójnie.Szczerze z serca
    dziękuję.
  • shalea 24.03.09, 14:39
    Właśnie zrobiłam przelew,pewnie jutro pieniążki będą na koncie.
    Pozdrawiam i mimo wszystko życzę Wesołych Świąt Wielkiej Nocy.
  • kochmama 24.03.09, 17:48
    Bardzo dziekuje shalea za pomoc i za życzenia wierzę że jednak bedą
    spokojne i wesołe.Serdecznie wszystkich pozdrawiam.
  • kogosia 24.03.09, 18:31
    przed Świętami spróbuje wysłac 30zł

    Pozdrawiam

    --
    Karola 09.11.2003, Filipek 02.07.2007 smile
  • kochmama 24.03.09, 18:39
    Bardzo Ci kogosiu dziękuję naprawde bardzo.
  • agick 24.03.09, 18:48
    podczytuje to forum, jestem pod wrażeniem pracy dziewczyn, które je
    moderuja i pomagaja.
    Kochmamo, podaj mi nr konta.

    --
    niczego nie żałować, z niczego się nie tłumaczyć!
  • kochmama 24.03.09, 20:39
    Agick to co napisałas to szczera prawda.Znalazłam to forum w trudnym
    czasie dla mojej rodziny i mogę z czystym sumieniem napisac że
    uratowało mi ono życie.Byłam w depresji takiej że nawet ciężko mi
    było prosić o pomoc ale znalazłam tu wiele ciepła i zrozumienia a
    przede wszystkim pomocy.Czasem nawet ostre słowa są lepsze niz
    obojetność.Wszystkim bardzo dziekuje za dobre myśli płynące w moja
    stronę.Wierzę że to takze pomoze w poprawie mojej sytuacji
    życiowej.Jeszcze raz z całego serca dziękuję.
  • kochmama 25.03.09, 09:10
    Kogosiu ,Agick dziekuje.Kogosiu dobrze ze jesteś.
  • kochmama 25.03.09, 13:45
    Jeśli ktoś jeszcze zechce mi pomóc to będę bardzo wdzięczna.I
    dziekuję za kazdy odruch serca w swoim imieniu i moich
    dzieciaczków.Wielkie Dzieki
  • kochmama 26.03.09, 10:23
    Drogie pomocne emamy otrzymałam od Was bardzo duzo pomocy za którą
    jestem bardzo wdzieczna.Mam do Was jeszcze jedną gorącą
    prośbę.Zbliżają się Święta Wielkanocne jeśli któraś z mam miała by
    taką możliwość i zechciała by pomóc to bardzo proszę szczególnie o
    żywność tak bardzo bym pragnęła aby moje dzieciaczki także miały
    radosne Święta dlatego to piszę i dlatego tak bardzo Was proszę o
    wsparcie.Bardzo wdzięczna za wszystko kochmama.
  • kochmama 26.03.09, 15:25
    Jeszcze raz bardzo prosze pomóżcie .Z całego serduszka dziekuję.
  • ariosso1 26.03.09, 19:36
    Droga Kochmamo.
    Proszac o pomoc częsciowo ja otrzymałaś ,ale nie piszesz nic o
    staraniach mających na celu poprawe waszej sytuacji-czy macie pracę?
    Czy maz szukał pracy w kraju i za granica?
    W Szkocji np jest ogromne zapotrzebowanie do pracy w przetwórni
    rybnej, w lokalach, na budowach przy sprzątaniu w marketach-wbrew
    pozorom akurat tam potrzeba rak do pracy...
    nie możesz nieustannie wisiec na e mamach-co zrobisz jesli nikt juz
    nie wyśle ci jedzenia, pieniedzy? umrzecie z głodu?
    Proponowałabym rozwiązac umowe z dostawca internetowym-przy pomocy
    MOPS-u mozesz rozwiązac z uwagi na trudną sytuacje bez ponoszenia
    dodatkowych kosztów, mozesz równiez sprzedac komputer-zawsze to
    starczy na chleb i mleko....
    Wybacz ale matka sprzeda dusze aby kupic jedzenie dziecku to
    komuter ty możesz ...
    abonament za internet to kilka dziesiątek...
    czy córka Karolina dostaje kosmetyki za darmo? czy wydajesz na to
    pieniądze?
    Kochmamo odnosze wrazenie ze niegospodarnosc zagościła - ale do
    rzeczy skupmy sie na pomocy-nie jestes tutaj jedyna-otrzymałas juz
    pomoc i powinnaś terz tę chwile oddechu poswiecic na działaniach-
    pomóz swoim dzieciom-wyslij chlopa do roboty GDZIEKOLWIEK -
    Poswiętach bede w Dębicy i jesli pozwolisz odwiedze cie ,cos
    postaram sie podrzucić-jade do Rzeszowa -mm po drodze.
    Kochana- musisz działać- nikt nie wezmie was na utrzymanie-nie
    mozesz w nieskończonośc prosic na forum-to jest bardzo niestabilne
    zabezpieczanie sobie żywności i bytu....dzis juz nawet nikt nie
    odpowiedział-kto miał dac to dał a teraz radz sobie jakoś
    Pozdrawiam i nie miej żalu ale ja chce dobrze-pomyslcie z mezem o
    pracy za granicą
  • kochmama 26.03.09, 23:14
    Droga Arioso ja jestem na wychowawczym a mąż dał jak narazie chyba
    ze trzydzieści ogloszen o pracę mamy także znajomego który jest w
    Szkocji niestety narazie cisza na miejscu takze dałam ogloszenia do
    lokalnej gazety i nadal cisza ale jest nadzieja że od 15 kwietnia
    bedzie praca w Łodzi i codziennie sprawdzam oferty pracy i wysyłam
    CV gdzie tylko sie da i do tego najbardziej potrzebny mi
    komputer.Nigdy nikt mi nie pomagał zawsze sobie sama radziłam a
    jeśli mąż znajdzie prace to napewno odwdziecze sie tym od których
    pomoc dostałam mam zapisane wszystkie adresy a takze majle
    gazetowe.Dziekuje za dobre rady bo to zawsze pomaga a takze za Twoja
    pomoc.A jeśli ktos by wiedzial o jakiejs pracy za granica to była
    bym bardzo wdzieczna chociaz jakies namiary ja tez szukam ale albo
    nie odpisuja albo nie dzwonia .Jeszcze raz dziekuje Arioso kubeł
    zimnnej wody sie przyda.
  • kochmama 26.03.09, 23:27
    A jesli chodzi o internet umowe mam do końca kwietnia a zaplaciłam
    jeszcze w tamtym roku z góry bo wszystko było ok dopiero ostatnio
    taka zapaść bo jesteśmy zdani tylko i wyłącznie na siebie nikt nam
    nie pomaga my jeszcze pomagamy jak mozemy tesciowej nie wiem co by z
    nia bylo gdyby nie nasza pomoc a ma troche wiecej dzieci a moja mama
    nie zyje od 12 lat.Przepraszam jesli kogos uraziłam ,nie będę juz o
    nic prosić bardzo jeszcze raz wszystkim dziekuje.
  • kochmama 26.03.09, 23:46
    Chciałabym jeszcze jedno napisac ze trzeba samemu przezyc brak pracy
    to jest tragiczna rzecz ja nawet mam tu z forum na prywatna poczte
    jak pisałam to siepytałam o prace dla mojego meza czy cos nie
    slyszały bo mieszkaja w duzych miastach,przykro mi ze ktos mysli ze
    chcialabym zyc z tego forum napewno tak nie jest dla mnie to była
    ostatecznosc i jest. Przepraszam
  • ariosso1 27.03.09, 08:19
    -kochmamo-pracy jest w pierony>>..
    -czy mąz ma prawo jazdy?
    czy mąz jest zapisany na bezrobociu?
    jesli jest są tam niedplatne kursy...
    jesli ma prawo jazdy -niech zrobi kurs na wyższa kategorie- niech
    jezdzi na kursach-transportowych , niech rozwozi pizzę, potrzebuja
    kierowcówdo fabryki okien w Bielsku (lokalne biuro w Rzeszowie)
    w Szkocji jest pracy jeszcze wiecej-wystarzy poszukac...
    Zrób sobie kurs kosmetyczn, rób tipsy,jesli umiesz gotowac to teraz
    jest dobry okres na gotowanie na komunii.Napewno znajdziesz...

    Nie chodzi o odwdieczanie czy zarzucanie Tobie czegoś- chcę Ci
    uswiadomić ,że nie musisz sie upokarzac aby wyżywic rodzinę-
    dlaczego Ty?

    Jesteś w stanie sobie poradzić -tylko musisz pogonic chlopa-bo
    pracy jest do zatrzęsienia tylko robić nikomu nie ma....
    Moze coś być na allegro sprzedawała?

    Nie ma sie co obruszac bo na zlośc Ci nikt nie chce zrobić ani ci
    nikt nie wytyka-
    dlaczego Ty wysyłasz cv mężowe?
    nie myslałas o jakiejś dorywczej pracy na czarno póki maz jestw domu
    i nic nie robi tylko siedzi-mgłby sie dziećmi zająć-kobiecie latwiej
    prace znalezć -nawet na kuchni w jakims barze,



  • ariosso1 27.03.09, 08:31
    JAN GRZYBOWSKI
    62-650 KŁODAWA
    Pl. Wolności 5
    Tel.: 693569006

    praca w kauflandzie w ochronie-bardzo prosze -dobre warunki-
    wystarczy ze nie m nałogów i jest niekralny....
    ten pan szuka pracownika od ponad miesiąca

    Zciekawości oglądalam ogłoszenia o prace w samej tylko Debicy-jest
    MASA ogłoszeń


  • kochmama 27.03.09, 08:44
    Właśnie mąż dzwonil w poniedziałek jest umowiony ale naprawde Arioso
    co dzwonilismy o prace to albo zajete albo oni oddzwonia i nic w
    kazdym razie bardzo dziekuje.Moze teraz sie uda.Nie wiedziałam o tym
    ogloszeniu mozesz mi podac strone z tymi ogloszeniami bardzo proszę.
  • ariosso1 28.03.09, 08:09
    www.jobrapido.pl/?q=d%C4%99bica
    wystarczy w google wpisac- DAM PRACE DĘBICA, ZATRUDNIE W DEBICY,
    LUB W TARNOWIE- WPISZ DAM PRACĘ LUB ZATRUDNIĘ I DODAJ MIASTO JAKIE
    CIE INTERESUJE LUB STANOWISKO-POWODZENIA
  • kochmama 28.03.09, 13:28
    Dziekuje Arioso najpierw sie popłakałam jak twoje posty przeczytałam
    nie wiem chyba z jakiejs bezsilnosci i wstydu a teraz Ci bardzo
    dziekuję ,Oczysacilam sie z tego marazmu ktory mnie dopadł.Wierze że
    z praca w poniedziałek na spotkaniu będzie dobrze nareszcie
    odzyjemy.Nie chodzi mi o to że by zyć z pomocy emam wiem ze teraz
    każdemu jest ciezko raczej tylko jednostki sa w doskonałej formie
    finansowej.Ja mam piatke dzieciaczków i pomagam równiez teścoiwej
    która została bez żadnego żródła utrzymania dostaje z mopsu 200 zł z
    czego 100zł idzie na lekarstwa miesiac w mieśiac przeważnie jest tak
    ze rodzice pomagaja dzieciom u nas jest na odwrót ale wcale tego nie
    żałuję bo moje dzieci maja chociaż jedna babcie moja mama zmarła 12
    lat temu a babcia w życiu wnuków jest bardzo ważna .Teściowa sama
    wychowywała 6 dzieci i powiedzcie mi jak to jest ze tylko mój maż i
    ja poczuwamy sie do jej pomocy reszta niestety nic a nic.Pozdrawiam
    Wszystkich moze zaniedługo ja bedę mogła komus pomóc na tym forum
    bardzo bym chciała.
  • ariosso1 28.03.09, 13:31
    kochmamo-bo tak zawsze jest i bedzie ze jak ktoś zna biede to
    pomoże nawet bogatszemu od siebie, a jak ktoś ma kilka stw wiecej
    to ciągle mu malo i nie da nikomu nawet matce....
    mam nadzieje ze praca bedzie a jak nie to pisz- postaram sie
    pomóc -jesteście bardzo dzielni i koniecznie musicie stanąc na nogi
    o własnych siłach-
  • kochmama 28.03.09, 13:41
    Dzięki Arioso naprawde bardzo dziekuje napisałamwłaśnie do jakiejs
    dziewczyny z forum dorabiamy pisze o jakiejś pracy moze cos dla mnie
    by sie nadało.Napewno dam znac co z pracą i wogóle.Dzięki.
  • kochmama 29.03.09, 18:29
    Dzwonil ten Pan w sprawie pracy jutro o osiemnastej bedzie wszystko
    wiadomo aby było dobrze .Nadal jest nam bardzo ciezko ale jest
    nadzieja a to bardzo ważne jesli ktos by nas jeszcze troszke
    wspomógl szczegolnie blizej swiat to bedziemy bardzo wdzieczni
  • kroliczyca80 29.03.09, 19:25
    Bardzo się cieszę, że zaczynasz widzieć światełko w tunelu. I
    trzymam kciuki za tę pracę! Ja też złożyłam podanie w jedno miejsce
    (znalazłam ciekawe ogłoszenie dzięki linkowi arioso) i czekam, czy
    coś z tego wyjdzie. Dodatkowy grosz każdemu się przydasmile
    Pozdrawiam Was serdecznie i czekam (w tym wątku) na dalsze wieści.
    --
    Zwitek
  • kochmama 29.03.09, 19:46
    Jutro wszystko napisze króloczyco trzymaj kciuki mocno bardzo proszę
  • anka7961 29.03.09, 19:47
    Ja też trzymam kciuki żeby sie Wam obydwu udało smile Dajcie znać
    jutro smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/0087a73275.png
  • kochmama 30.03.09, 10:39
    Kochane moje trzymajcie nadal kciuki bardzo prosze poniewaz
    spotkanie przeniesione na jutro szef ochrony nie może
    dojechac .Ważne ze nie jestem sama i tyle Was dobrze mi życzy
    dziekuje.
  • kochmama 30.03.09, 16:57
    Bardzo dziękuje sylwinatali za paczuszke z ciuszkami .Bardzo
    dziekuje.
  • mama-16 26.11.10, 21:18
    kochmama napisała:

    > Dziekuje Arioso najpierw sie popłakałam jak twoje posty przeczytałam
    > nie wiem chyba z jakiejs bezsilnosci i wstydu a teraz Ci bardzo
    > dziekuję ,Oczysacilam sie z tego marazmu ktory mnie dopadł.Wierze że
    > z praca w poniedziałek na spotkaniu będzie dobrze nareszcie
    > odzyjemy.Nie chodzi mi o to że by zyć z pomocy emam wiem ze teraz

    Wstydzila By sie Pani Non Stop To Samo pisac!!!!!!
    Wyludza Pani tylko jedzenie i pieniedze!!!!!!!
    Tylko pod innym Nickiem!!!!!
    Ja juz pare razy Pani Pomogłam i nic nie Pisałam ale teraz to juz Ponizej Pasa!!!!!!!!!

    > każdemu jest ciezko raczej tylko jednostki sa w doskonałej formie
    > finansowej.Ja mam piatke dzieciaczków i pomagam równiez teścoiwej
    > która została bez żadnego żródła utrzymania dostaje z mopsu 200 zł z
    > czego 100zł idzie na lekarstwa miesiac w mieśiac przeważnie jest tak
    > ze rodzice pomagaja dzieciom u nas jest na odwrót ale wcale tego nie
    > żałuję bo moje dzieci maja chociaż jedna babcie moja mama zmarła 12
    > lat temu a babcia w życiu wnuków jest bardzo ważna .Teściowa sama
    > wychowywała 6 dzieci i powiedzcie mi jak to jest ze tylko mój maż i
    > ja poczuwamy sie do jej pomocy reszta niestety nic a nic.Pozdrawiam
    > Wszystkich moze zaniedługo ja bedę mogła komus pomóc na tym forum
    > bardzo bym chciała.
  • missmiriam1 26.11.10, 21:41
    No to już się w głowie nie mieści... zapytała ją pani o potrzeby tylko po to, żeby ją publicznie obrazić? Obrzydliwe.
    --
    www.dkms.pl/index.php?id=456&no_cache=1
    From nowhen to nowhere
  • missmiriam1 26.11.10, 21:57
    Post Kochmamy skierowany do Arioso jest z marca 2009. Co ma piernik do wiatraka? Wyciąga pani stare posty specjalnie po to, żeby komuś ubliżyć? Sama pani o pomoc nigdy nie prosiła?
    --
    www.dkms.pl/index.php?id=456&no_cache=1
    From nowhen to nowhere
  • mama-16 26.11.10, 22:01
    Powiem Pani jedno chcialam sprawdzic czy ta Pani jest ta sama osoba ktora pisze na forach i jednak sie sprawdzilo najperw pisala ze Maz pracowal potem ze pracuje a jeszcze inaczej ze niema lekko i My z Dziwczynami pomagałysmy mialo to Byc potwierdzone dokumentami i nie ZOSTAŁO!!!!!Takze Dla Nas to Nie jest Ochdne czy Obrazliwe tylko ZOSTAŁYŚMY OSZUKANE!!!!!Mam nadzieje że Nigdy Panie niezostaniecie tak Perfidnie Oszukane!!!!
  • missmiriam1 26.11.10, 22:09
    A rok temu to było tak jak ten wyrwany z kontekstu post? To faktycznie wcześnie się pani przypomniało. Nigdy pani o pomoc nie prosiła? Tutaj na tym forum to B. już jakiś czas temu poprosiła o usunięcie z tabeli potrzeb.
    --
    www.dkms.pl/index.php?id=456&no_cache=1
    From nowhen to nowhere
  • mama-16 26.11.10, 22:23
    missmiriam1 napisała:

    > A rok temu to było tak jak ten wyrwany z kontekstu post? To faktycznie wcześnie
    > się pani przypomniało. Nigdy pani o pomoc nie prosiła? Tutaj na tym forum to B
    > . już jakiś czas temu poprosiła o usunięcie z tabeli potrzeb.
    Nie raczej nie bo ja Miszkam w Angli i nigdy tu Nie pisalam jezeli Pani tak ślepo ufa to prosze bardzo tylko chcialysmy ostrzedz inne mamy ktore duzoo wczesniej pomagaly!!!
  • missmiriam1 26.11.10, 22:28
    No dość ciekawa informacja w świetle tego, co pokazuje forumowa wyszukiwarka forum.gazeta.pl/forum/w,24599,118238589,,biustonosze_75B_oddam.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,834,118660251,,Oddam_ubrania_ciazowe_rozm_36_160_ubranka_0_3mc.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,24599,116954766,,brazowe_skorzane_kozaki_uzywane_wysokie_r_38.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,834,118623559,118623559,Prosba.html
    --
    www.dkms.pl/index.php?id=456&no_cache=1
    From nowhen to nowhere
  • missmiriam1 26.11.10, 22:38
    Nick ten sam, styl pisania również. Jeżeli w obrażającym B. poście była pani równie prawdomówna, to nie mam więcej pytań oprócz jednego. Pomroczność jasna?
    --
    www.dkms.pl/index.php?id=456&no_cache=1
    From nowhen to nowhere
  • mama-16 26.11.10, 22:46
    missmiriam1 napisała:

    > No dość ciekawa informacja w świetle tego, co pokazuje forumowa wyszukiwarka forum.gazeta.pl/forum/w,24599,118238589,,biustonosze_75B_oddam.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,834,118660251,,Oddam_ubrania_ciazowe_rozm_36_160_ubranka_0_3mc.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,24599,116954766,,brazowe_skorzane_kozaki_uzywane_wysokie_r_38.html?v=2&wv.x=2 forum.gazeta.pl/forum/w,834,118623559,118623559,Prosba.html
    Tak tylko I"m chce pomoc innym.Ok.Jezeli Panie nadal Chca Pomagac ja nie zrazam tylko KLKA kobiet zostaly wrobione w pomoc matewrialna i FINANSOWA.Przez jedna kobiete.Widze ze nic nie zdolam Mam nadzieje ze nigdy sie nie zrazicie do takigo sposobu help/pomoc.
    ///Admin/Forum/Help../
  • missmiriam1 26.11.10, 22:50
    Tak, tak, oczywiście, prawdomówna kobieto, która nie pisała ponoć do tej pory na tym forum. Ale w sumie dobrze, że przypomniała mi pani o B. Święta idą, trzeba pomyśleć o jakimś Mikołajuwink
    --
    www.dkms.pl/index.php?id=456&no_cache=1
    From nowhen to nowhere
  • mamumilu 08.04.09, 12:06
    > W Szkocji np jest ogromne zapotrzebowanie do pracy w przetwórni
    > rybnej, w lokalach, na budowach przy sprzątaniu w marketach-wbrew
    > pozorom akurat tam potrzeba rak do pracy...

    Nie polecałabym nikomu wyjazdu do pracy za granicę w obecnej sytuacji - z pracą
    jest ciężko - bez znajomości języka można w ogóle zpaomniec - nastawienie do
    obcokrajowców w związku ze zwiększajacym się bezrobociem jest coraz gorsze - nie
    wazne, że Anglicy nie chcą takiej pracy jaką wykonuja np. Polacy. Do tego
    dochodzą koszty takiego wyjazdu - zanim znajdzie się pracę, wynajęcie pokoju,
    koszt utrzymania - przy obecnym kursie funta jest to w ogóle nieopłacalne. Do
    tego należy jeszcze doliczyć koszty emocjonalne - żadne pieniądze nie wynagrodzą
    tego, że ojciec będzi egdzies daleko,często bez kontaktu - sytuacje zdarzają się
    różne - czasem ludzie zaczynaja pić, aby zagłuszyć samotność, tęsknotę - na
    dzieciach rozłąka też się odbije. Lepiej poszukać pracy w Polsce - też jest
    ciężko, ale jeśli w Polsce znjadzie się pracę nawet i za 800 zł, to i tak będzie
    to lepsze niż praca w Anglii za najniższą stawkę - teraz wychodzi też ok 800-900
    funótw, bo za więcej jest baaaaardzo ciężko coś znależć. Odliczając minimalny
    koszt utrzymania 500 funtów zostanie nam 300-400 funtów - przy obecnym kursie
    skupu 4,6 wychodzi 1400 -1800 zł. Trzeba brać pod uwagę to, że na wyjazd
    najczęściej trzeba się zapożyczyć u kogoś, bo bilet kosztuje, trzeba mieć
    pieniądze na pierwsze tygodnie życia, na wynajęcie mieszkania, trzeba mieć jakiś
    transport do pracy jeśli nie jest załatwiony. Później trzeba mieć pieniądze na
    powrót. Nie wspomnę o tym ile jest oszustw i kradzieży, niewypłacanych pieniędzy
    na czas.
    Naprawdę - zanim kotś zdecyduje się na wyjazd, niech dobrze się nad tym
    zastanowi i najpierw wykorzysta wszystkie możliwosći w Polsce, bo złote czasy
    dla emigrantów w Anglii się skończyły.
  • kochmama 31.03.09, 14:03
    Noi można sie cieszyc z pracy specjalnie pozyczyłam pieniadze na
    kartę mąz zadzwonil w sprawie pracy w ochronie był umowiony na
    poniedzialek pózniej okazalo sie ze na wtorek tak sie cieszyluiśmy
    na tę pracę i poszedł o 13 okazało sie ze szef ochrony juz przyjął
    dwóch panów swoich znajomych o którrych nawet nie wiedział
    właściciel firmy i jak tu sie nie załamywac powiedzcie ,wszystko
    jest bez sensu.
  • kochmama 31.03.09, 14:04
    Jeśli ktos nie wierzy w wypowiedzi u góry jest podany numer do tego
    szefa.
  • ariosso1 31.03.09, 18:56
    szukaj dalej-wysyanie cv nic nie da-trzeba chodzic ,dzwonic
    ogłoszeń jest pełno-mnóstwo-praca czeka -trzeba tylko miec o
    szczęscie zeby sie do niej dostac-pomyslna jakiś czas o pracy dla
    siebie -sprzatanie przed świetami po domach- idą swieta -dzieciom
    sie należą wspaniałe sute swieta-a wy im to jesteście w stanie
    zapewnic-rzeba tylko sie zdeterminować i przeĆ do
    PRZODU!!!!!!!!!!!!!!
  • aqua696 31.03.09, 19:58
    Wydrukuj ogloszenia o posprzataniu przedswiatecznym, myciu okniem, pomocy w
    kuchni na swieta...
    Pomysl w maju komunie wiele osob robi w domu wiec pomoc przy przygotowaniach
    zaczynajac od porzadkow, gotowania..podanie...posprzatanie po.
    Ogloszenia iz maz pomoze w gospodarstwie...
    Co do pomocy tesciowej czas skrzyknac powiadomic reszte rodzenstwa i powiedziec
    glosno iz musza pomoc wszystkim w twarz podczas spotkania u tesciowej.../nawet
    sklamac iz maja przyjechac bo jest zle znia/ co nie bedzie do konca klamstwem bo
    jest zle jak nie ma na jedzienie...
    I wspolnie obgdac kto ile da..wy np. opieke tez kosztuje..reszta ile miesiecznie
    odda na mame-tesciowa 6 dzieci...jesli 5 da po 50zl to masz uz 450zl na leki
    zywnosci pierunek itp..
    Z gminy popros o darmowe bilety...
    zywnosc z caritas, mops... nieczekaj sama napisz pojdz do ksieza powiedz
    otwarcie co sie dzieje....
    Moze pilnowanie dzieci w nietypowych godzinach, pomoc przy nauce...
    Z UP sa napewno ogloszenia...
    Napisz ile macie pomocy z MOPS czy macie dozywianie...to sa konkretne pieniadze
    z innych srodek MOPs je dostac.
    Swieta to tez okres kiedy kazdy ma wieksze wydatki...
    i przepraszam ale bazowanie moje dzieci chesz zasluguja na swieta to bicie
    ponizej pasa....

    Powies w miescie ogloszenia o ciastach. i innych..chocbys miala na kreche wziasc
    w sklepie produkty to warto....
    Zycie plata figle i gra na nosie...
    nie bede cie umoralniac iloscia dzieci ...
    Starsze dzieci maja stypednium socjalne..naukowe??
    Moze warto aby maz zrobil jakis kurs w UP - czesto placa za to kase iz sie doszkala.
    W okolicy sa DPS moze potrzebuja zlotej raczki na zlecenie...nie szukajcie tylko
    stalej pracy al tez zlecen.
    I chyba gdzie sakrdl sie blad albo pokrecilam watki..pracujesz czy masz
    wychowawczy??
    moze warto wrocic do pracy jesli maz jest w domu??


    --
    1% dla Rodgera smile)


    Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry
    David Thoreau/
  • kochmama 02.04.09, 20:42
    Przepraszam że pisze dopiero dzisiaj zepsuł sie komputer kolega cos pogrzebał i
    jakos ciąpi zastosuje sie do waszych rad tyle tylko że moja miejscowość jest
    mała i tu raczej kazdy sam cos zrobi niz ma komus zapłacic .Jeszcze raz
    dziewczyny dziekuje za rady i pozdrawiam serdecznie
  • aqua696 02.04.09, 21:17
    to podjedz do miasta ..zakrec sie a nie czekaj na manne...
    masz zdrowe dzieci i jesescie zdrowi to skarb najwiekszy..wiec nie zalamuj rak
    i nie szukaj dziury ..tylko rusz sie....
    Jesli nie spobujesz nic z tego nie bedzie...
    a maz albo zajmie sie dziecmi albo niech nawet sorry rowy kopie...a nie siedzi w
    domu..
    A pracowac mozna za zywnosc np.
    --
    1% dla Rodgera smile)


    Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry
    David Thoreau/
  • mira59 03.04.09, 15:16
    W kwestii pomocy teściowej:
    - przy niektórych Caritasach są punkty medyczne,gdzie po okazaniu
    recepty wydają leki (podpytaj w MOPS-ie),więc jest możliwość
    zaoszczędzenia na lekach
    - istnieje coś takiego jak obowiązek alimentacji.Może watro
    uświadomić rodzeństwo męża,że ich zakichanym obowiązkiem jest pomoc
    mamie,która żyje w niedostatku i może domagać się alimentów?Skoro
    nie widzą/nie chcą widzieć,że kobieta potrzebuje pomocy w utrzymaniu.
  • kochmama 03.04.09, 16:50
    Mira 59 bardzo dziekuje za Twój post popytam o lekarstwa w Caritasie
    ale z alimentów nic nie będzie teściwa składała papiery w sądzie ale
    wszyscy okazali dokumenty że są za biedni poprostu bardzo mi jej żal
    bo tak jak napisałaś to ich obowiązek pomóc matce tym bardziej ze
    wychowywała ich sama .Pozdrawiam serdecznie
  • ewelina0907 03.04.09, 18:29
    Kochmama, jeśli chodzi o twoją teściową i jej sprawę sądową w związaną z
    alimentacją kłamiesz. Niemożliwe jest, aby sąd nie zasądził żadnych alimentów od
    jej dzieci jeśli odbyła się rozprawa i jeśli prawdą jest, iż żyje ona w takim
    niedostatku jak to przedstawiasz. Tak jak każdy rodzic jest obiązany do
    utrzymania swego dziecka, tak samo dzieci są obowiązane do pomocy swoim rodzicom.
  • kochmama 03.04.09, 19:26
    Niestety nie kłamie dzieci maja niskie dochody i nie sa w stanie
    płacic alimentów .Takie jest uzasadnienie i to nie jest pierwsza
    taka sprawa poniewaz sasiadka tez składała o alimenty od jedynego
    syna i też nie dostała.Może gdyby moja tesciowa miała orzeczenie o
    niepełnosprawności to wtedy moze dostała by jakies grosiki a tak to
    nie niestety i prosze mnie nie oskarzac bezzasadnie.
  • kochmama 03.04.09, 19:42
    Polecam stronę e-prawnik.pl tam jest wszystko o alimentach od dzieci
    i prosze mnie wiecej nie oskarżać.
  • ewelina0907 03.04.09, 23:24
    Znam tę stronę i co z tego. Proszę mi wybaczyć, ale naprawdę trudno jest
    uwierzyć, iż sąd nie zasądził od dzieci teściowej(męża Pani też) nawet tych
    symbolicznych alimentów, wiedząc że kobieta nie posiada żadnych środków do
    utrzymania i jest ciężko chora.
  • aqua696 04.04.09, 01:53
    wiec powinna dostawac pelny zasilek staly...
    a jak ma sie to do funduszu alimentacyjnego...skoro jest wyrok iz nikt nic
    niemoze doloczyc...
    choc sorry ale 50zl od kazdego z dzieci to tyle ile niejeden wydaje na fajki,
    alkohol...
    odwolac sie nalezy od tego wyroku lub znow zlozyc wniosek...z zalacznikami o
    stanie zdrowia tesciowe...plus zlozyc wniosek o niepelnosprawnosc...i to w
    trybie natychmiastowym oraz dolaczyc opinie z MOPS...
    --
    1% dla Rodgera smile)


    Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry
    David Thoreau/
  • kochmama 04.04.09, 10:41
    teściowa nie jest niepełnosprawna tylko chora ale nie ciężko ,my
    pomagamy jej jak mozemy zasiłek stały z mops jej sie nie nalezy ma
    zasiłek okresowy 250 zł 100 zł wydaje na lekarstwa reszte jej
    zostawiamy na własne potrzeby żeby kupila cos dla siebie.Kżdy będzie
    sądzony za swoje czyny ja wiem ze dzieci powinny jej dac po te pare
    groszy ale nikt ich nie zmusi tak to juz jest wychowujemy dzieci i
    nie wiemy co bedzie kiedys.
  • kochmama 04.04.09, 10:54
    Wczoraj dzwonił Pan w sprawie pracy dla męża po Swietach zaczyna
    narazie prawdopodobnie w Krakowie a potem to różnie to są remonty to
    pracuje sie w całej Polsce serdecznie wszystkich pozdrawiam i
    dziekuje za trzymanie kciuków.Jestem szcześliwa.
  • kroliczyca80 04.04.09, 13:53
    Strasznie się cieszęsmile)) Fajnie, że tak akurat na Święta złapaliście
    tę pracę, od razu w innym nastroju zasiądziecie do stołusmile
    Chyba zapomniałam Ci odpisać na maila, więc tutaj życzę Tobie i
    Twojej rodzinie zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt
    Wielkanocnychsmile Ja co prawda ich nie obchodzę, ale za życzenia
    serdecznie dziękuję - dobre słowo jest uniwersalne i zawsze mile
    widzianesmile
    --
    Zwitek
  • anka7961 04.04.09, 14:10
    smile super smile bardzo się cieszę smile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/0087a73275.png
  • kochmama 04.04.09, 15:00
    Dziekuje Wam dziewczyny naprawde bardzo mocno.
  • ariosso1 05.04.09, 11:04

    Moje drogie-mozliwe ze kochmama pisze prawdę z tymi alimentami-a ja
    mam na to dowód

    Moja mama jakiś czas temu a było to 13 lat temu zaprzestała pracy-
    zakochala sie nieszczęsliwie- zaszła w ciąze w wieku 42lat-facet ją
    zostawił bez srodków do zycia-poki co ja pracowałam na 100 etatów i
    pomagalam mamie w zamian za opieke nad moimi dziecmi-tak bylo
    sprawiedliwie-kiedy moj brat wyrósł a miał 8 lat moja mam nadal nie
    kwapila sie do pracy-była na wynajetym mieszkaniu- z rentą w
    wysokosi 420zł-ja wówczas byłam już w związku z obecnym partnerem
    i całkiem fantastycznie rozwijając sie firmą a nawet dwomasmile
    moja mam ciągle mi płakała ze nie ma na chleb-robiłam jej zakupy-
    pomogłam jej uzyskac zasiłek w mops-(który roztrwoniła na mega
    drogie kosmetyki-a za tydzień nie miała na chleb)-moj mąz sie
    postawił i powiedział tak-
    nieda jej ani centa dopoki ona sama nie zacznie coś robic w swoim
    zyciu a nie tylko zerowac -jesli pojdzie do pracy i bedzie jej
    brakowało to on jej dołozy-
    ale moja mama sie wymigiwała-a to jest chora a to słaba a to robiła
    wszystko aby nie pracować....ja moj mąz z 3 dzieci prowadzimy dwie
    firmy- oklejamy własnoręznie samochody-w zeszłym roku najmłodsza
    corka siedziała w samochodzie i spala tam do 22 bo my oklejamy auta
    dostawcze- ąż wozi czesci do tirów-po calej małopolsce-przychodzi do
    domu pozno-plus oklejanie-plus w soboty i niedziele dorabia jako
    light dj,na weselach i koncertach-śpi po 3-4 godziny.....
    i on ma jeszcze moja leniwą matkę utrzymywac?-nigdy!
    jak moja matka to usłyszała tak poleciała do sądu-podała mnie o
    alimentybo ja mam dochody na 1 osobe miesięcznie ok3000zl- tak
    akurat trafiła na najlepszy okres kiedy mieliśmy wysokie dochody-
    pewnie myslała ze sąd jak zobaczy iz tyle kasy to jej da wysokie
    alimenty-podobno mowiła swojej siostrze ze bedzie walczyc o 1500zl
    miesięcznie i jak dostanie to wynajmie lepsze mieszkanie....
    Pomyliła sie- mimo iz są widział nasze dokumenty-pokazałam nasze
    obroty i dochody i sama myslałam ze jednak sąd mnie okradnie i da
    mojej matce-ale nie!!!
    Rozsądna sędzina-nie dała mojeje matce ani złotówki-a wręcz
    zobowiązała ją do podjecia pracy.
    moja mam przed sądem kajała się ze nie ma na leki,na przybory
    szkolne na chleb itp-sedzina zastosowała nadzóer kuratora i kazała
    mojej mamie iśc do roboty aby utrzymała swojego syna....i tyle moja
    matka widziała moje pieniążki...
    poszła w końcu do pracy-a jakże-zarabia 1700zl i jeszcze przynosi
    tony jedzenia do domu-czasem jej brakuje 100-200zł do wypłaty -JA
    JEJ DAJE te pieniądze-bo ona poszła do pracy-ona sie stara-i teraz
    jej mozemy pomóż-
    zatem nie zawsze sąd kaze płacic alimenty swoim dzieciom nawet
    jeśli zarabiają 15tysięcy miesięcznie -konto im puchnie a ich matka
    nie ma na chleb....bo sąd ma na uwadze ze taka matka moze sama na
    siebie zarobic.
    Nie ma oczywiście co porównywac tesciowej kochmamy do mojej mamy
    -bo to zupełnie inne sprawy....
    ale jesli sąd nie dał alimentów to nic nie zrobią.
    przedewszystkim mąz kochmamy musi iśc do pracy-lub ona do pracy a
    on niech pilnuje dzieci....
    innego wyjscia nie ma
    Mam nadzieje ze praca szybciutko sie znajdzie -
    życze wszystkim WESOŁYCH I SPOKOJNYCH SWIĄT WIELKIEJ NOCY
    BERNADKO-NIE PODDAWAJ SIE- DACIE RADĘ I BEZ ŁASKI RODZEŃSTWA MĘŻA
  • kochmama 05.04.09, 12:38
    Dziekuje Arioso wierze ze ta praca po swietach bedzie i wyjdziemy na
    prostą.Tak poprostu czuje dziekuje jeszcze raz za wszysto i
    wszystkim którzy mi pomogli jesteście Wielcy.
  • aqua696 08.04.09, 15:02
    Arios sorrk ale twoja mam miala jakie50lat a jak zrozumiala iz tesciowa ma jakies 60lat czy cos??
    Zalezy tez co lekarz napisze...oczywiscie zalezy tez jaka jest naprawde sytuacja twoja mam jak sama piszesz byla leniwa i wygodna -delikatnie piszac...
    --
    1% dla Rodgera smile)


    Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie zasługują. /Henry David Thoreau/
  • kogosia 19.04.09, 13:25
    mąż pracuje??

    --
    Karola 09.11.2003, Filipek 02.07.2007 smile
  • kochmama 19.04.09, 15:07
    Jeszcze nie w środe jedzie na rozmowę z szefem mam nadzieję ze
    wszystko będzie ok ale nie wiem bo juz dwie prace odpadły najpierw
    mieli przyjmowac a okazało sie ze trzeba czekac na telefon.Teraz
    jedzie na rozmowe zobaczymy co będzie CV do tej pracy wysłalismy w
    llutym odezwali sie w tamtym tygodniu rozmowa jest w srodę.Proszę
    trzymajcie kciuki.Pozdrawiam serdecznie.
  • kochmama 23.04.09, 09:43
    Mąż był na spotkaniu za dziesięć dni będzie odpowiedz.Nadal jest nie
    za wesoło,przez wcześniejsze lata radziliśmy sobie ale ten rok jest
    katastrofalny.Żałuję ze nie mieskzkamy w duzym mieście bo tam raczej
    łatwiej o jakies dorywcze prace.Staramy sie jak umiemy.Nie chce za
    duzo pisac o tej pracy zeby nie zapeszyc.Trudno mi jest Was prosic
    drogie emamy o jakaś pomoc bo wiem że jest wiele osób w gorszej
    syt1uacji niz tyl1ko brak pieniedzy na jedzenie .Sa mamy z chorymi
    dziecmi albo samotne z dziecmi.Jest ciężko ale razem mozemy wiele .
  • naamahia 27.04.09, 14:37
    Mam nadzieje, że tym razem się uda z tą pracą. I wtedy będzie już dobrze.
    --
    Naamahia
  • kochmama 29.04.09, 09:39
    Witajcie moje drogie emamy .Nadal czekamy na odpowiedz w z rozmowy
    kwalifikacyjnej ale mąz od 4 maja jedzie do Warszawy do pracy bo
    gdyby tamta praca nie wypaliła to wazne zeby miec jakąkolwiek
    pracę .Narazie bedzie pracował bez umowy ale moze po miesiacu
    dostanie.Ciesze sie bardzo zreszta wszyscy się cieszymy .Pozdrawiam
    wszystkie pomocne emamy.
  • kochmama 01.05.09, 08:36
    Kochane emamy może któraś z Was posiada ciuszki letnie na
    dziewczynkę szczuplutką wzrost 128 cm moja córusia ze wszystkiego
    powyrastała.I jeszcze ogromna prosba moze u kogos leżą niepotrzebne
    klapeczki lub trampezki rozmiar 31 to takze bardzo będę
    wdzieczna.Nie chodzi o ogromna ilosc tak pare rzeczy żeby
    przechulała lato pozdrawiam serdecznie.
  • kochmama 02.05.09, 12:18
  • de_la_hoya 02.05.09, 13:20
    spoko
    właśnie spakowałam paczkę
    w poniedziałek chłop wyśle


    --
    Miki ma już...
    Bruno ma już...
  • kochmama 05.05.09, 19:25
    Mąż pojechał do pracy przy remontach w Warszawie narazie na czarno
    ale dobrze ze chociaz to sie nam udało załatwic co dwa tygodnie
    bedzie miał płacone pieniazki.Ale do 17 maja jeszcze będzie ciezko
    bo ja wtedy tez biore wychowawcze i dlatego nadal cięzko z
    zywnoscia.Wykończył nas rachunek za prad bo z gazu jeszcze poczekaja
    ale prad musiałam zapłacic nie było juz wyjscia.Bardzo Was prosze
    jak byscie słyszały o jakiejs pracy przez internet to bede bardzo
    wdzieczna pisałam juz do paru osób w sprawie takiej pracy ale
    narazie nikt nie odpisał moze Wy emamy cos wiecie będę bardzo
    wdzieczna.
  • kochmama 24.05.09, 08:45
    Będę bardzo wdzięczna,pozdrawiam serdecznie.
  • kochmama 05.06.09, 07:11
    Z trzy podkoszulki i z dwie pary spodenek takich trzy czwarte na
    chlopca w rozmiarze 150 cm i trampki rozmiar 39 synus z wszystkiego
    powyrastał a my teraz odkładamy kazdy grosik bo najmłodszemu wyszły
    zle badania krwi i musimy jechac do Rzeszowa do poradni
    specjalistycznej z góry dziekuje za pomoc.
  • ewe_g 05.06.09, 20:55
    Kochamamo, napisałam do ciebie na priva, bo chyba mogę Ci pomóc w kwestii
    ciuszków dla córeczki, a możliwe, ze i drobnego zlecenia dla męża.
  • kochmama 07.06.09, 11:55
    Ewuniu bardzo dziekuje odpisałam na Twoja pocztę.
  • kochmama 07.06.09, 17:09
    Może teraz szczesliwie majl dotrze pozdrawiam serdecznie.
  • ewe_g 07.06.09, 19:07
    Przeczytane odpisane i mam nadzieję, ze do piątku zdołam wysłać. Lato nadchodziwink
  • dorotka-makotka 06.06.09, 13:46
    Hej mam 20 lat i mala corke, ale juz sobie nie radze, ojciec poszedl w p..., a
    ja jestem sama, ostanio nachodza mnie czarne mysli, kiedy ona tak placze
    ..czy ktos byl kiedy w takiej sytuacji? Jesli tak
    prosze pomozcie.
  • kroliczyca80 06.06.09, 21:51
    Doroto, załóż osobny wątek, ten jest kochmamy. Napisz nam skąd
    jesteś, jak wygląda sytuacja, ile mała ma miesięcy, czego
    najbardziej potrzebujecie.
    --
    Zwitek
  • kochmama 14.06.09, 08:13
    Bardzo dziekuje ewe_g za paczuszke z ciuszkami dla coruni i pitahaya
    za paczuszke z ciuszkami dla najstarszego synka .Z całego serca
    dziekuje za zyczliwosć i pomoc.
  • kochmama 22.06.09, 15:41
    Może którejś z mam pozostały witaminy w kropelkach datowo ważne
    bardzo bym była wdzieczna potrzebne mi dla mojego rocznego synka .Z
    gory bardzo dziekuję.
  • amy77 26.06.09, 13:04
    Kochmamo, właśnie przeczytałam Twój wątek. Co prawda mam witaminki o których
    piszesz ale one muszą być przechowywane w lodówce wiec przesyłanie ich pocztą
    byłoby ryzykowne.
    Jeśli potrzebujesz to mogę Ci przesłać paczkę z ubraniami dla najstarszej córki,
    ubrania są po mnie, nie zniszczone, niektóre włożone raz czy dwa, tylko czy będą
    na nią pasować rozmiary S i M?
    Jeśli potrzebujesz coś z żywności lub środków higieny to też napisz.
    Poszukam też w ubrankach dziecięcych ale nie wiem czy znajdę bo mam córkę, więc
    muszę coś uniseks znaleźć.
    --
    Nie jest próżnością znać swoje dobre strony. Przeciwnie, głupotą byłoby ich nie
    doceniać.
  • kochmama 27.06.09, 09:16
    Amy 77 napisałam na priv .
  • kochmama 02.07.09, 20:30
    Drogie e-mamy troche u mnie sie zmieniło maz ma prace dorywczą ale
    jest nadzieja że bedzie miał na umowę na dwa lata tylko właścicielka
    troche przeciaga sprawe bo musi kupic maszyne do tynkowania i wtedy
    go przyjmie przez Pup i ona bedzie miala jakąś zniżkę .Ma to być
    koło 10 lipca.Ja dzwoniłam do paru Pań może się uda chociaz u jednej
    maja dać odpowiedz do 15 lipca.Bo ta opieka to po wakacjach to mogła
    bym brać najmłodszego albo teściowa by sie nim
    opiekowała.Cieszyłabym sie gdyby telefon zadzwonił.
    Mam do Was drogie mamy ogromna prośbe gdyby któraś wspomogła nas
    zywnością.Myślałam że damy rade do 10 lipca bo wtedy maz bierze
    wypłatę i jeszcze sie bardzo cieszyłam bo Pani z Mops mówiła że beda
    dary z UE od 2 lipca a dzisiaj okazało sie że była powódz i dary są
    przeznaczone dla powodzian a dla reszty osób dopiero po 13
    lipca.Może jeszcze utrzymała bym pare groszy ale synek najmłodsz
    musiał jechac na badania na szczeście nie okazała sie ta choroba o
    której mówili lekarze to byłby mój koniec.Jest chory ale nie tak
    ciężko jego organizm za szybko wydala żelazo.Wykupiłam mu lekarstwa
    a oprócz tego musi jeść jedzonko które ma bardzo dużo tej witaminy.
    Byłam w Caritasie dostałam chleb,pomodory i margaryne bardzo sie
    ucieszyłam dopóki nie rozpakowałam torby w domu poprostu płakałam
    chleb cały zielony ,pomidory przegniłe i tylko margaryna nadawała
    sie do spożycie chociaż po terminie i to miałam dać piątce dzieci
    zjeść.Zaniosłam chleb do smietnika i powiesiłam na haku bo mam
    wielki szacunek dla chleba może ktoś wziął dla zwierząt.Poprostu
    tragedia.Wiem że powinnam tam zrobić ogromna awanture ale wiem też
    że gdybym to zrobiła to nie miałabym zycia ani ja ani dzieciaki moje
    tutaj tak jest nic nie mozna powiedzieć na kościół albo
    Caritas.Bardziej nawet to zrobiłam ze wzgledu na dzieci bo ja bym
    przetrzymała.Więcej tam nie pójdę bo ciężko jest byc
    upokarzanym .Ciężko jest wogóle prosić o pomoc o wiele łatwiej jest
    ja dawać.
    Drogie e-mamy jesli któras zechce mnie wspomoc zywnoscia bede bardzo
    wdzieczna ale sama też nie siedze w domu jutro idę z dziećmi
    zbierac wiśnie do starszej Pani bedę mieć na kompoty i
    pierogi.Pozdrawiam Was słonecznie .
  • anka7961 02.07.09, 21:28
    Kochamamo, poproszę o nr konta na prv. Mogę przesłać 30 pln.
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/0087a73275.png
  • zawsze-mamarysia 02.07.09, 21:47
    proszę o adres na gazetowego maila
  • kochmama 08.07.09, 14:58
    Zawsze mamorysia czy mój majl doszedł pozdrawiam serdecznie.
  • kochmama 21.07.09, 22:31
    Zawsze mamorysia bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam.
  • zawsze-mamarysia 22.07.09, 10:09
    Cieszę się, że mogłam pomóc, trzymajcie się.
  • ewa74555 03.07.09, 07:34
    Podaj mi adres i numer konta na priv. Pomogę.
  • kochmama 03.07.09, 18:25
    Serdecznie dziekuję Ani i Ewuni za pomoc.Bardzo mi pomogłyście
    pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję.
  • ewa74555 04.07.09, 20:33
    Napisałam na priv. Odpisz, jak będziesz mogła.
  • kochmama 05.07.09, 08:01
    Dziekuje Ewuniu odpisałam.
  • kochmama 08.07.09, 07:44
    Serdecznie jeszcze raz dziekuje za wsparcie jakie od Was drogie
    emamy dostałam i dostaje bardzo chciałam przeprosić jesli zaraz do
    kogoś nie odpisuje bardzo zle ostatnio sie czuje wczoraj było u mnie
    pogotowie.Lekarz powiedział że to wszystko na tle nerwowym i
    powinnam odpocząć ,łatwo powiedzieć .Pozdrawiam wszystkie mamusie i
    zycze duzo zdrówka bo ono jest najwazniejsze przewartościowuje całą
    resztę .Tak bardzo sie wczoraj bałam dobrze ze moge byc dzis z Wami .
  • kochmama 09.07.09, 14:08
  • kochmama 09.07.09, 14:17
    Justynko jeszcze raz dziekuje.
  • kochmama 23.07.09, 09:44
    Justynko moge tylko powiedzieć bardzo dziekuję.
  • amy77 11.07.09, 12:36
    Kochmamo, wysłałam paczkę, proszę daj znać jak ją otrzymasz żebym miała pewność
    że dotarła. Wysłałam Ci też maila ze szczegółami.

    --
    Nie jest próżnością znać swoje dobre strony. Przeciwnie, głupotą byłoby ich nie
    doceniać.
  • kochmama 13.07.09, 13:43
    Amy paczuszka doszła moje ogromne podziekowania z całego serducha.
  • amy77 14.07.09, 10:20
    Cieszę się, że mogłam pomóc.
    --
    "Kobieta musi być dla swojego mężczyzny przede wszystkim kobietą albo będzie nią
    jakaś inna kobieta"
  • ewa74555 23.07.09, 13:24
    Paczka dzisiaj wysłana. Pozdrawiam.
  • kochmama 17.08.09, 17:38
    Mam ogromną prośbę jeśli któraś z mam była by w posiadaniu takich
    książek dla Weroniczki do 4 klasy ,synkowi do pierwszej gimnazjum
    musze większośc kupic nowych i jeszcze dobrze że dla córy do
    trzeciej gimnazjum też jakieś używane może uda sie kupić .
    język polski Jutro pójde w świat H.Dobrowolska,Historia i
    społeczeństwo R.AdaMCZYK,M.Chen Wincławska,j.angielski New Friends
    1 ,C.Skiner,M.Bogucka,j.niemiecki Der,die,das.Neu klasa
    czwarta,Matematyka z plusem,Przyroda dla klasy czwartej,Marko-
    Warłowska,szlajfer wydawnictwo nowa era,plastyka podręcznik dla
    klasy 4-6 szkoły podstawowej -plastyka Stopczyk S.K,Neubart,religia
    Zaproszeni przez Boga .Drogi Przymierza,Bardzo prosze jesli ktoś
    mógłby odsprzedać lub przesłać za koszty przesyłki bardzo bede
    wdzieczna.
  • beatabaczmanska 17.08.09, 19:04
    Mam małe pytanko czy jeszcze potrzebu7jesz ciuszki na małego mam trzy latka i
    troszkę ciuszków które są już zamałe wiec mogłabym Ci je jakoś dostarczyć.Może
    okórat Tobie się przydadzą?
    Jeśli tak to napisz na private swój numer telefonu bądż jakiś kontakt odezwe sie
    do Ciebie.
    Pozdrawiam cieplutko!smile
    --
    http://c10.wrzuta.pl/wm7747/9cdc8aa600152fd94629d70f/bobaski
    http://sims159357.wrzuta.pl/audio/p3pDeCyQrd/
    www.prawko.com.pl/
    http://www.gify.org/bazagif/smefy_bajki/puffo003.gif
  • kochmama 03.09.09, 10:43
    Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkie pomocne emamy ,u nas po
    staremu oprócz tego że maz wyjechał do pracy za granicę zobaczymy
    jak bedzie ważne żeby było wszystko ok,szef ma co miesiac przelewać
    pieniażki na kont ,na jedzenie i mieskanie maja dostac pieniadze na
    miejscu ,to jest praca na trzy miesiace na razie zobaczymy co bedzie
    dalej ,martwie się najbardziej teraz tymi wszystkimi szkolnymi
    opłatami i brak mi jeszcze wielu ksiażek dla dzieciaczków ,dziekuje
    serecznie za wyprawki dla Wojtaszka i Werci dla Karolci jeszcze nie
    doszła ale wierze ze przyjdzie to jest dla nas ogromna pomoc jeszcze
    raz goraco pozdrawiam i dziekuje .
  • ewa74555 03.09.09, 12:03
    Witaj !
    Napisz jakich konkretnie ksiązek Wam brakuje. Może ktoś ma i będzie
    mógł Wam wysłać. Pozdrawiam.
  • kochmama 08.09.09, 20:02
    Przepraszam,przepraszam ,przepraszam ale nie mam kiedy nawet napisać
    jutro z ranka siade i napisze ksiażki które brakują dzieciaczkom
    może ktos takie posiada,pozdrawiam serdecznie.
  • kochmama 13.09.09, 18:22
    Witam serdecznie z ksiażkami jakoś poszło troszke dla syna sie udało
    starszych kupic i jak cos braknie a w nowych bedzie to bedziemy
    kserować a z ksiazek do jezyków to zakup przeniesiony na pazdziernik
    nauczyciele sie zgodzili poczekać .Mam ogromna prosbe jesli któras z
    mam posiadała by z dwie pary dzinsowych lub dresowych spodni na 155
    cm i szczupłe dla mojego synusia byłabym bardzo wdzieczna pozdrawiam
    wszystkie e mamy.
  • kochmama 14.09.09, 17:30
    Superowe takie jak Wojtaszek lubi bardzo dziekuje i serdecznie
    pozdrawiam Justynko.
  • ewa74555 15.09.09, 13:15
    Wysyłam dla Twojego synka dwie pary jeansów. Są używane, ale mam
    nadzieję, że będą dobre rozmiarowo i trochę w nich pochodzi.
    Pozdrawiam.
  • kochmama 13.11.09, 10:39
    Serdecznie dziękuje ewe_g za pomoc bardzo bardzo dziekuje i
    pozdrawiam.
  • kochmama 01.01.10, 11:53
    Chciałabym serdecznie podziekować wszystkim pomocnym emamom za każdą
    nawet najmniejszą pomoc mam nadzieję że ten Nowy Rok okaże się dla
    nas łaskawszy ,dziękuje z całego serca i życzę szczęsliwego Nowego
    2010 Roku.
  • kochmama 28.01.10, 18:12
    Mam ogromna prosbę może któras z mam miałaby z dwie trzy pary spodni
    dzinsowych lub dresowych na 104 cm dla synka bede bardzo
    wdzięczna .Bartosz rosnie jak na drożdzach nie nadążam z kupowaniem .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • adota 28.01.10, 19:46
    Czy możesz podać długość nogawki od kroku i całkowitą? Rozmiary bardzo się
    różnią od siebie.

    Pozdrawiam,
    adota
  • kochmama 28.01.10, 21:00
    Od kroku nogawka ma dlugosc 42 cm a od pasa 62 cm ,pozdrawiam
    serdecznie.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 29.01.10, 12:41
    Adotko przesliczne i Bartusiowi sie bardzo spodobały buziaczki od
    niego ,pozdrawiam ciepło.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 02.02.10, 09:09
    Bardzo ale to bardzo dziekuje adocie ,kokaczce i agulce 04 za
    ogromna pomoc nieoceniona dla mojej rodziny,dziekuje i ciepło
    pozdrawiam.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • adota 02.02.10, 09:13
    smile

    Spodenki powinny przyjść w ciągu kilku dni. Nie mam jednak jeszcze potwierdzenia
    od sprzedawcy, że zostały wysłane.

    adota
  • kochmama 02.02.10, 11:00
    Poczekamy i jeszcze raz bardzo dziekujemy nie tylko za spodenki.

    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 03.02.10, 09:37
    Kochane emamy mam jeszcze jedna ogromna prośbe ,moi synkowie 3,5
    latek Bartosz i 1,5 roczny Hubercik maja atopowe zapalenie
    skory ,skończyły mi sie masci dla nich i płyn do kąpieli moze któras
    z mam posiada w domu i juz nie uzywa będe bardzo wdzieczna bo kupic
    bede mogła dopier po 10 z całego serca prosze i dziękuje .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 04.02.10, 12:01
    Drogie emamy mam do Was pytanie czy można gdzies jeszcze sie udac z
    dzieckiem jesli bardzo cięzko idzie mu nauka moj 13 letni synek ma
    bardzo duze klopoty w nauce i z wyraznym wymawianiem słow poza tym
    jest super chłopcem teraz zaczął chcodzic do gimnazjum i jest bardzo
    zle bo przez klopoty w szkole zaczal uciekac z lekcji ,wychowawczyni
    dała mi skierowanie do neurologa czekac trzeba trzy
    miesiace ,chciałam isc prywatnie ale koszt 120 zl to mnie
    dobił ,gdyby cos zle mu wyszlo u neurolga to mozna starac sie o
    nauczanie indywidualne inaczej nie ,poradnie psychologiczna juz
    obchodziłam nie wiem gdzie jeszce sie udac żeby pomoc mojemu
    synkowi,pozdrawiam i dziekuje za kazda podpowiedz.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 04.02.10, 12:20
    a w poradni robili mu jakies testy np. na dysgrafie dysortografię
    czy inne dys...? a jak badanie słuchu - może ma jakies problemy? ja
    sama w szkole np średnio widziałam ale nie chciałam się przyznać i
    nauka wtedy jakoś "cienko" mi szła, dosyc krótko to trwało bo
    mielismy jakieś obowiązkowe badanie wzroku i wykryli wadę. Dostałam
    okulary i chęć do nauki powrócił, choc niekoniecznie sympatia
    kolegówwink--
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • ewa9717 04.02.10, 12:43
    Przede wszystkim kontakt ze szkolną pedagożką, ona powinna
    pokierować, doradzić, ew. zorganizować jakąś formę pomocy
    dydaktycznej.
  • kochmama 04.02.10, 16:28
    Dzieki dziewczyny za podpowiedz ale juz to przerabialismy ,synek od
    zerowki był badany przez poradnie psychologiczno pedagogiczna
    jeszcze w podstawówce było jako tako z wielka męka ale było teraz
    jednak zaczął sie horror i dla niego i dla mnie ,mam ogromna
    nadzieje ż ejeszcze ten neurolog cos powie konkretnego bo w poradni
    byłam rozkladają ręcę ,szkolna pedagog tez i w sumie to nikt nie wie
    co jest mojejmu dziecku a jest żle ale te trzy miesiace czekania to
    najgorsze ,zobaczymy co bedzie ale zalamana jestem i to
    bardzo ,bardzo cieplo Was pozdrawiam.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 04.02.10, 19:26
    Nie za wiele Ci to pewnie pomoże ale na końcu jest fajny post, może
    to warto sprawdzić. Kolega z klasy coś podobnego miał, zawsze ledwo
    przechodził do następnej klasy, dopiero w liceum ktos mu sprawdził -
    jakis lekarz i wyszło czemu.Pozdrawiam
    odpowiedz.pl/16767/3/Problem-z-nauka.html
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • kochmama 04.02.10, 20:12
    Bardzo Ci dziekuje Mamasi wszystko moze pomóc nawet nie wiedziałam o
    czyms takim ,jeszcze raz wielkie dzięki strasznie sie ucieszyłam bo
    anuż mój synek to ma i skończa sie jego kłopoty,dobrze że sa pomocne
    emamy ,buziaki.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 05.02.10, 09:02
    Nie ma za cosmile oby wszystko się wyjaśniło. Znając zycie to problem
    jest długotrwały a okazuje się że jego przyczyna jest bardzo błaha.
    Zresztą wiem jacy są lekarze...często bagatelizują problem zamiast
    skupić się na szukaniu przyczyn.Trzymaj się będzie dobrze!!!
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • malgoska182 05.02.10, 05:45
    Witam Pania serdecznie.Przeczytalam Pani niektore posty i taki wniosek mi sie nasunal:"gdyby czesc z tych ludzi ktora tak pieknie umie pisac,zwracac sie o pomoc wziela sie do pracy , przestala lawirowac to wtedy mozna byloby pomoc tym najbardziej potrzebujacym dzieciom"Czy Pani maz dalej przebywa za granica i zarabia na utrzymanie rodziny? jesli tak to chyba taki byl cel jego wyjazdu.
    Co do Pani 13-letniego syna ,ktory zaczal uciekac z lekcji.Prosze Pani moze On tak ma ,ze uczyc mu sie nie chce ,poznal nowe srodowisko(Gimnazjum)Oczywiscie nie przeszkadza mu to pozostawac super chlopcem.Skierowanie do neurologa Droga Pani daje lekarz pierwszego kontaktu .Wychowawczyni moze skierowac na badania do Poradni Psychologiczno -Pedagogicznej.Tam zostanie zdjagnozowany.I to nie jest tak ,ze rozloza rece i powiedza " my nic nie widzimy ,nie wiemy dlaczego On ma klopoty w nauce.Problemy z wymowa nie wziely sie dzisiaj (mam racje?).Oczywiscie z tym skierowaniem od wychowawczyni za pieniazki ,ktore jakas wspanialomyslna pomocna e -mama Pani da pojdzie Pani do neurologa.Przzypuscmy,ze tak bedzie.Wizyta bedzie krotka i malo rzeczowa, bo to pierwsza wizyta .Zostanie Pani poproszona na nastepna , oczywiscie neurolog bedzie drapal(laskotal)nozki Pani syna ,stukal w kolanko mloteckiem(jak mowi moja coreczka,ale Ona ma 17 miesiecy wiec taki blad wymowy jest wybaczalny)smile)Nalezy pozniej zrobic rezonans glowy zeby wykluczyc jakies krwiaki,tetniaki.Czy oprocz tego,ze Pani syn nie od wczoraj zapewne ma wade wymowy, ucieka z lekcji i nie chce sie uczyc ma jakies bole glowy? Nie zdiwilabym gdyby jakies byly, bo wchodzi w wiek dojrzewania.Chcialaby Pani zeby syn przeszedl na system nauczania indywidualnego?Zgodnie z art. 71b ust. 1a ustawy o systemie oświaty „indywidualnym na-uczaniem obejmuje się dzieci i młodzież, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły".
    Ta forma nauczania przeznaczona jest dla uczniów poważnie chorych, z cięż-kimi urazami, po wypadkach, operacjach itp.
    Upośledzenie umysłowe, wady wzroku, słuchu - nawet poważne, nie kwali-fikują dziecka do nauczania indywidualnego. Uczeń dotknięty niepełnosprawno¬ścią może być nauczany indywidualnie tylko ze względu na chorobę

    Mam nadzieje,ze kolejnym etapem Pani wedrowki nie bedzie psychiatra, ktory moglby dac orzeczenie o zaburzeniach psychicznych Pani syna ,w tedy renta gwarantowana i bedzie staly dochod bez pracy.Jaka krzywde tacy rodzice wyrzadzaja swoim dzieciom. Ale to juz trudno ustalic wymiar tej krzywdy.
  • kochmama 05.02.10, 08:22
    Przepraszam ale chyba Pani nie zrozumiała ja nie wyszukuje synowi
    chorób a ucieka z lekcji nie przez to ze jest zły tylko przez to że
    sobie nie radzi ,i mogę przesłac papiery do Pani z poradni i
    rzeczywiscie Pani Dyrektor rozłozyła rece i tez powiedziała o
    neurologu ale jeszcze mam nadzieje że Mamasi podowiedziała mi cos
    ważnego.Nie chce pieniedzy na wizytę jesli bedzie trzeba bardzo
    szybko iśc to sama zapłace .Mąz juz wróćił zzagranicy ale u nas sie
    nie przelewa jest piatka dzieci i ja maz i moja teściowa także nie
    jest tak że mamy miliony.A napisałam tego posta bo rzeczywiście
    liczyłam na porade ,że ktos moze mi cos podpowie bo sama juz sobie z
    tym nie radzę ,dziekuje jeszcze raz Mamasi.A jesli chodzi o
    skierowanie do neurologa to szkoła tez może kierowac i jeśli Pani
    chcę tez prześle ksero dokumentu.Nie chcodzi mi o oszukiwanie a
    jestem jaka jestem i pisze tez jak umiem nie zmienie sie taki mam
    charakter ,pozdrawiam wszystkie emamy.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 05.02.10, 08:43
    A tak juz poza tematem bardzo kocham mojego syna i zrobie wszystko
    żeby mu pomóc a nie zeby go zniszczyc i zeby dostał rente ,gdybym
    tego chciała to juz pare lat wstecz dałabym go do szkoły specjalnej
    tak jak radzili mi nauczyciele i inne osoby jeszcze w
    podstawówce .Ale sie zaparłam i skończył podstawówke normalnie i
    terz dopiero w gimnazjum zaczęły sie schody może to tez jest
    zwiazane z dojrzewaniem .Tego nie wiem ale wiem że nie pozwole z
    mojego syna zrobic wariat i bee dniem i noca z nim siedziec i sie
    uczyć ale go z tego wyciągne .Prosze nie wyciągac pochopnych
    wniosków jesli sie kogos nie zna,bo nikt nie wie ile nocy
    przepłakałam mysla co zrobic zeby bylo dobrze ,prosze o skończenie
    tego tematu bo bardzo mnie to boli ,dziekuje i pozdrawiam ciepło.A
    co do mojej pracy to pracowałam juz majac 17 lat myjac okna w domu
    opieki na Helclów w Krakowie ,opiekowałam sie tez Pania chora na
    atropie móżgu az do jej smierci ,gdzie odleżyny miała takie że jesli
    wylała sie ropa to musiałam podkładac reczniki bo inaczej nie dało
    rady cokolwiek zrobic ,to ze teraz nie mam pracy to tez jest moja
    bolączka a nie zaszczyt .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • malgoska182 05.02.10, 08:46
    prosze Pani sama jestem matka.Rozumiem,ze zadna matka nie powie,ze
    jesj dziecko cos zle robi.Nalezy jednak byc obiektywnym.Zadne
    dziecko,ktore nie sprawia klopotow wychowawczych (zagrozone
    niedostoswoaniem spolecznym czy dziecko niedostosowane spolecznie)nie
    ucieka z lekcji dlatego,ze sobie nie radzi. Takie dziecko prosi o
    pomoc, w szkolach sa zajecia wyrownawcze .
    Malzonek sie nie napracowal za granica,skoro znowu Pani prosi o
    pomoc. Nie trzeba byc milionerem zeby utrzymac rodzine.Moj maz ciezko
    pracuje za granica( jeszcze niedwano to ja musialam zostawic 16
    miesieczna coreczke zeby pracowac przez prawie 5 miesiecy za
    granica)Po to zebym nie musiala isc do MOPS i prosic ,bo dzieki Bogu
    jestem zdrowa,nie taka znowu mloda, z pewnoscia starsza od Pani, bo
    dziecka doczekalam w wieku 42 lat.Po to rowneiz zebym mogla pomoc
    innym jak tego potrzebuja,ale takim ,ktorzy nie moga zarobic, bo sa
    chorzy, bo sie staraja .Przez najblizsze miesiace coreczka nie bedzie
    widziala Tatusia a ja meza,ale robimy to glownie z mysla o niej ,zeby
    widziala,ze ciezka praca mozna cos osiagnac.Niektorzy maja szzcescie
    byc bogatym z domu, my przez rodzicow zostalismy nauczeni,ze trzeba
    starac sie ,nie poddawac sie .Nauczyli nas ciezkiej pracy.Czego Pani
    nauczyla swoje dzieci? Ze istnieje Forum pomocne e-mamy i tam
    wystarczy napisac?
  • mamasi 05.02.10, 09:09
    A czego Pani nauczyła swoje dzieci? że jak ktos prosi o pomoc -
    tutaj wskazówki to najlepiej go dobić?? jak Pani nie pasuje
    pomaganie to proszę nie pomagać. A rozumiem że jest Pani
    psychologiem dziecięcym że tak łatwo afiszuje tekstami typu:
    "Zadne dziecko,ktore nie sprawia klopotow wychowawczych (zagrozone
    niedostoswoaniem spolecznym czy dziecko niedostosowane spolecznie)
    nie ucieka z lekcji dlatego,ze sobie nie radzi" chyba zycia Pani
    jednak nie zna...
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • dlakacperka 05.02.10, 09:26
    Rónież jestem mamą dziecka specjalnej troski - choć na takie moja córka nie wygląda. Strasznie zabolały mnie Pani słowa.
    Ja borykam się z problemami małej od lat - i nie szukam na siłę chorób, nie prowadzam jej po psychiatrach dla zysku, nie wożę ją po Polsce po lakarzach dla własnego widzi-mi -się...
    Sama jestem niepełnosprawna - to co gorsza? Nikogo na litość nie biorę, a pomoc dostałam i ją wykorzystuję bardzo rozważnie.
    Moja córcia zaczęla od ADHD to na wsi powiedzieli, że ja zgłupiałam i dziecku choroby wmawiam, że szukam czegoś czego nie ma... Nasza poradnia psych-pedagog też nie widziała problemu.
    Ale z psychozą dziecięcą już sobie nie poradzili...
    I co mam zostawić dziecko, bo będzie miała żółte papiery???
    Tylko przez to, że potem będzie miała etykietkę psychiatry mam zostawić bez pomocy dziecko, które i tak już przeszło w życiu nie jedno???
    Ja bym życie oddała z swoje maluchy, gdyby to mogło sprawić, że nie będą miały kłopotów ze zdrowiem i polepszyło by ich byt.
    Wyciągam rękę po pomoc już też od niemal roku - dlaczego???
    Bo może jestem niezaradna, ale nie jestem bierna.
    Córka ma nauczanie indywidualne i będę starała się o specjalne3 wszystkimi siłami, choć według poradni nie jest upośledzona i takowego dostać nie może.
    Wiem, że ten post nie był do mnie... ale dzieci uciekają z lekcji z różnych powodów. Dlatego, że sobie nie radzą również.
    I wcale nie jest takie proste by dziecko poszło do pedagoga i powiedziało - mam problemy, proszę o pomoc.
    Samo z siebie ma iść i prosić??? Nawet na zajęcia wyrównancze dzieciaki nie chodzą z własnej woli bo chcą - tylko nauczyciel wyznacza tych uczniów.
    Mojej nawet wyrównawcze nie pomogły, anie reedukacyjne...

    Kochmamo - ja Cię rozumiem doskonale, przechodzę batalię ze swoją małą... całym rokiem, nie tylko w roku szkolnym. Każde wakacje to również praca... by nie zapomniała wszystkiego czego się nauczyła przez miesiące szkolne.
    Wiem ile pracy trzeba włożyć by takie dziecko cokolwiek się nauczyło.
    Moim zdaniem synowi potrzebny jest na początek dobry psycholog - by rozwikłał problem jego niechęci i ucieczek. Badania swoją drogą (nawet EEG już może coś powiedzieć). Może warto sprawdzić ten kierunek...
    --
    Moje dzieci - moją siłą.
    Weronka - 04.11.1998 i Kacperek - 07.04.2008
    www.pomocdlakasi.pl/
    pomocdlakasi.bloog.pl/
  • malgoska182 05.02.10, 08:32
    Dotarlam do 1 posta.Niedlugo bedziemy"swietowac"pierwsza rocznice
    .Dziwie sie ,ze dwoje doroslych , zdrowych ludzi przez rok nie moze
    sobie zorganizowac zycia ,tylko ciagle dajcie , pomozcie i ten
    psipsiulkowy jezyk"dzieczyny jestescie cudowne, wspaniale jest na
    kogos liczyc, potrzebuje , pomozecie".Czy nie wyglada to tak ,ze ktos
    tez to zauwazy,ze juz prawie rok jak wyciaga Pani reke i powie dosc.
    Teraz syna trzeba chorym zrobic i dalej jechac na tym wozku
    roszczeniowym.Ile dzieci potrzebuje pomocy na operacje,przeszczepy,
    rekonwalescencje.Gdyby nierobow wypedzic do odsniezania chodnikow
    zima, sprzatania w parkach latem to moze troszke kolejki w MOPS
    ,Caritasach by sie zmniejszyly.Przysiegam ,ze dopoki nie zaczelam
    zagladac na ta strone nie wiedzialam co to za skrot MOPS.Kobiety
    zdrowe i silne jak "kobyly"(powiedzenie mojej babci ) paznokcie na
    zcerwono maluja,robic sie nie chce , wiedza jak pisac podania, gdzie
    stukac zeby dali, dzieci dla paru zlotych opiekunczego robia
    psychicznie chorymi marnujac tym dzieciom zycie .Zolte papiery ciagna
    sie za taka dziewczyna czy chlopcem, bo rodzice tak sobie lezenie i
    mozliwosc ogladania"mody na sukces " zalatwili.Zadnej lekcji z
    serialu nie wyniesli, bo sukcesu jak nie bylo tak nie ma.
  • adota 05.02.10, 09:20
    Czy Ty nie masz za mało danych, żeby tak zdecydowanie oceniać? Czy byłaś tam,
    rozmawiałaś, widziałaś jak leżą, nic nie robią i oglądają? Post wyżej Kochmama
    tłumaczyła, że nie dała dziecka do szkoły specjalnej i paierów robić nie
    zamierza, przeczytałaś to? Dlaczego uważasz, że wiesz lepiej co planują w tym
    zakresie? Co jest nagannego w poradzeniu się co robić z dzieckiem, które ma
    problemy?

    Może zaproponuj im jakieś konkretne rozwiązanie, sposób wyjścia z trudnej
    sytuacji? Pamiętając, że na pięcioro dzieci nawet za granicą jest trudniej
    zarobić niż na jedno.

    Pozdrawiam,
    adota


  • malgoska182 05.02.10, 09:53
    Adoto pod warunkiem ,ze sie pracuje czy w Polsce czy za granica.Maz
    kochmama jak zdazylam zauwazyc juz sie napracowal.
    Co do dziecka trudnego nawet najbardziej kochanego i super to rodzice
    powinni znalezc rozwiazanie wspolnie z wychowawca, dyrektorem,
    psychologiem. Mnie zainteresowalo cos innego:podawanie kwoty ile ta
    wizyta bedzie kosztowala.To tak jak upominanie sie o te kwote. I od
    razu jak ta informacja kochmame dobila.Czy probowala Pani kochmama
    rozmowy z synem? Czy podal powody swoich ucieczek?Nastolatek w tym
    wieku juz potrafi odroznic dobre od zlego.Czy moze koledzy kpia z
    niego?Moze nauczyciel nie zwraca uwagi na jego klopoty?Czy ze
    wszystkich przedmiotow sobie nie radzi? Moze ma jakis ulubiony (
    oprocz dzwonka na ostatnia lekcje)przedmiot ?Moj 14 letni bratanek
    uwielbia biologie, bo ma zainteresowania pozaszkolne (akwarystyka i
    wedkarstwo)Czy syn oprocz ucieczek z lekcji sprawia inne problemy
    wychowawcze. Radze kochmamie zaczac prowadzic taki dzienniczek i
    zapisywwac jakie sa przedmioty w szkole i kiedy syn chcetniej do niej
    idzie.Zapisywac sobie uwagi co syn powiedzial, moze z nich wyniknie
    skad sie biora problemy (oprocz wady wymowy, o ile zostala ona
    zdjagnozowana)czasmi po prostu sa to bledy wymowy.Prosze nie uznac
    tego jako zartu i ,ze ja namawiam do sledzenia syna i prowadzenia
    dzeinniczka.Taka obserwacje nalezy prowadzic przez kilka tygodnI.Moze
    syn powie cos o kolegach, moze okaze sie ,ze ktos mu dokucza, czy
    syn zintegrowal sie w srodowisku? czy ma koegow(oczywiscie nie od
    tych ucieczek).
  • mama-008 05.02.10, 10:16
    a ja z innej beczki: szlag mnie trafia jak czytam, oglądam, słucham
    o biedzie, braku jedzenia, problemach finansowych, braku ubrań w
    domu gdzie sa oboje rodzice i np piatka dzieci!
    i jak przychodzi kryzys ( a przychodzi pewnie dość szybko przy
    takiej liczbie członków rodziny) to zaczynają się wędrówki do mopsów
    itp.
    a ja się pytam: gdzie ludzie mieliście rozum płodząc 3-5 dzieci jak
    do gara nie było juz co włożyć? a sami tez nie grzeszyliście
    sukcesami zawodowymi?

    pytam się: jak kogoś nie stac na utrzymanie dzieci to po jakiego
    grzyba pakować się w kolejne? bo co? bo "państwo pomoże jakby co"
    tak?

    mało takich krzyczy z tv: dom w rozsypce, grzyb na suficie, rodzice
    bezrobotni, 7 dzeci umorusane,brudne i głodne, 2 niepelnosprawa -
    jedno na wózku drugie z porażeniem mózgowym w łożlu lezy a tatus
    krzyczy z mamusią do TV = PAŃSTWO NAM NIE POMAGA!!!
    tylko i wyłacznie szkoda mi dzieci a nie ich bezmyslnych rodziców!
    to ich wina że nie mają co do gara włożyć a nie dzieci ze się
    zaczynają buntowac, sprawiac problemy wychowawcze...same z siebie
    nie robią się złe...

    i jeszcze jedno - moja krótka historia:
    oboje z mężem mamy stałą pracę, wyższe wykształcenie, zdrowi,młodzi.
    los nam podarował kochanego syneczka z zespołem Downa.
    ile bym oddała, wszystko co mam , aby mieć drugie dzieciątko
    ZDROWE!!!
    ale nie mogę sobie na to teraz pozwolić BO MNIE NIE STAĆ.
    nie pakuję się w kolenją ciążę, bo 1/2 naszych zarobków idzie na
    lekarzy, lekarstwa, wizyty rehab., szukamy co raz to nowszych
    sposobó aby pomóc naszemu synkowi który ma prawie 2 latka i nie
    chodzi. z dnia na dzień dochodzą coraz to nowsze wydatki. nie widze
    teraz szans na drugie dzieciątko mimo że bardzo o tym marze aby mój
    synek mógł sie wychowywac ze zdrowym rodzeństwem.
    nie pobieram zadnych zasiłków, nie mam żadnych "profitów" z powodu
    niepełnosprawności swojego dziecka. to że pracujemy z mezem nie
    znaczy ze zarabiamy kokosy... nawet nie mamy własnego mieszkania
    więc żadni bogacze z nas.

    czasami ludziom brakuje rozumu a potem wyciagają ręce gdzieś sie uda
    bo przecież nalezy się im...
  • malgoska182 05.02.10, 10:30
    Mamo -008 wiesz skad sie to wzielo?Z wielkiej poboznosci "Pan Bog dal
    dzieci to da i na dzieci".Jestem osoba wierzaca i prosze nie odbeirac
    tego jako obraze uczuc religijnych.
  • mama-008 05.02.10, 10:44
    wiarą w Boga dziecka nie nakarmisz...
  • malgoska182 05.02.10, 10:55
    Zdalam sobie z tego dawno sprawe.
  • kochmama 05.02.10, 10:38
    Przepraszam bardzo ale wcześniej nie prosiłam o żadną pomoc dopiero
    ostatnio tak żle sie zaczeło układac radzilismy sobie sami z meżem
    bez pomocy nikogo i mopsu także pomagałam tez tesciowej i do dzisiaj
    to robie a takze mojej chorej siostrze .Bardzo mi przykro z powodu
    choroby synka .Ja z mężem mieszkam w mieszkaniu tesciowej nie mam
    swojego i moze nie jestesmy najbogatsi ale staramy sie stworzyc
    naszym dzieciom kochajacy i ciepły dom .I nie stwarzam mojemu
    synkowi chorób na potrzeby forum.Dzieciaczki nie miałam jedno za
    drugim tylko co trzy lata tylko miedzy najmlodszymi jest róznica
    dwóch lat ,ale masz racje żadne moje problemy nie równają sie z
    Twoimi i zycze Wam dużo siły i zdrowia ale wiem ze milośc którą
    dostajesz od synka jest bezcenna.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mama-008 05.02.10, 10:52
    masz racje żadne moje problemy nie równają sie z
    > Twoimi

    myślę, że nie ma co się licytowac która z nas ma większe problemy bo
    nie o to chodzi.wink
    ja mam niepełnosprawnego synka, Ty problemy finasowe, któych ja nie
    mam, za to Ty masz zdrowe dzieci, a ja marze o zdrowym kolejnym ale
    mnie nie stac póki co gdyz chcę skupić się na jednym aby miał jak
    najlepiej w życiu...

    mam nadzieję że znajdziesz szybko rozwiązanie swoich problemów i nie
    będziesz musiała więcej wyciągac reki o pomoc do obcych ludzi bo
    domyslam się że łatwe to nie jest.
  • kochmama 05.02.10, 10:25
    Mąz musiał przyjechac poniewaz następna prace bedzie miał za trzy
    miesiące a siedziec zagranica bez pracy to nie ma sensu ,jeśli
    chodzi o kwote która podałam to wyszło to bęzwiednie i raczej
    chodzilo mi o to ze moze to za duzo tutaj woła ten lekarz czy gdzie
    indziej jest taniej bo u nas jest tylko ten jeden neurolog prywatny
    wiec nie mam porównania.Z wychowawca ,dyrektorem i pedagogiem juz
    rozmawiałam moge podac tel.do szkoły wszystko mozna sprawdzic .Bede
    szła w kierunku który mi radzi Mamasi z to podłoże emocjonalne i to
    wszystko łączy sie razem poszukam dobrego psychologa bo te Panie z
    poradni raczej mi nie pomogły ,dziekuje za kazda podpowiedz .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • malgoska182 05.02.10, 10:36
    Droga kochmamo kazde zachowanie odbiegajace od normy ma podloze
    emocjonalne.Czasami wiaze sie to z sytuacja w domu,czasami z
    nieradzeniem sobie w trudnych sytuacjach, czasmi z nieakceptacja.Takie
    zachowania sa przeciez spotykane rowniez wsrod doroslych.Naprawde nikt
    tu Ameryki nie odkryl i mysle,ze taka opinie uzyskala Pani od pedagoga
    szkolnego czy psychologa. Pytanie jest co Pani oprocz checi wizyty u
    neurologa zrobila zeby dziecku pomoc?Czy leczyla Pani syna u logopedy?
  • kochmama 05.02.10, 09:59
    Bardzo Wam dziekuje adoto ,Mamasi i Dla Kacperka,jesli pisze
    dziekuje Wam kochane emamy to nie dlatego zeby sie podlizac tylko
    zeby chcociaz słowami podziekowac bo inaczej narazie nie mam
    mozliwosci a bardzo bym chciała ,ja takze kiedy moglam to
    pomagałam ,dosc długo tez nie pisałam na forum w swoim watku to
    mozna sprawdzic ale teraz kiedy wynikł problem jeszcze wiekszy z
    synkiem postanowiłam sie poradzic i tak ja mama Kacperka mysle że
    Wojtus ma problem emocjonalny bo kiedy z nim rozmawiam o szkole to
    płacze ze kolezanka sie na lekcji z niego smiał nie umie sobie z tym
    wszystkim pordzic tez chciałby byc mądry ,nie rozumie że nie moze
    sobie poradzic.Wpodstawówce mial klase która go akceptowała z jego
    problemami tu sa nowe kolezanki ,koledzy dorasta i sam sie w tym
    gubi .A to że nie jest zły to wiem bo ma trzynascie lat a jeszcze
    nie usnie bez przytulenia sie do mamy i widze że jest mu ciezko nie
    mam z nim żadnych problemów wychowawczych tylko z nauką .I tak jak
    pisze Mamasi może problem jest drobny a my nie umiemy go znalesc
    zeby mu pomóc ,dziekuje za kazde dobre słowo tak zostałam wychowana
    zeby dziekowac za pomoc nawet najdrobniejszą .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 05.02.10, 10:07
    Czytając o tym, że koledzy się z niego śmieją wiem już, że to własni
    powód jego ucieczek, a powodem że się z niego śmieja jest to, że ma
    problemy w nauce. Myślę że oprucz wizyty u nurologa, szukania
    przyczyn problemów z nauką warto byłoby udac sie z nim tez do
    psychologa, jego brak wiary we własne siły jest niepokojący, może
    rozmowa z psychologiem ale pod tym kątek mu pomoże, może skieruje na
    terapię, czy jak mnie na jedne zajęcia z terapeutąsmile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • gd_3334 05.02.10, 12:02
    malgoska 182 piszesz "Nie trzeba byc milionerem zeby utrzymac
    rodzine" zgadzam się z Tobą, jednak nie możesz porównywać swojej 3
    osobowej rodziny do Ich 8, wiesz mając jedno dziecko nie musisz miec
    zbyt wiele kasy żeby od pierwszego do pierwszego starczyło,
    zakładając że miesięcznie przeznaczasz tysiąc zł na członka rodziny -
    Twojej rodzinie wystarczą 3 tys dla Nich musi być 8 różnica
    kolosalna
  • mama-008 05.02.10, 12:38
    ...bo niektórzy mają rozum i nim się kierują podejmując wielkie
    życiowe decyzje jakim są dzieci.

    miec dużą rodzinę to wspaniała rzecz i chyba każdy by chciał taką
    mieć, ale trzeba tez umiec na nią zarobić.
  • malgoska182 05.02.10, 13:30
    gd_3334 to rzeczywiscie 1000 zl .miesiecznie na czlonka rodziny to
    zycie jak milionerzy. Jesli mialabym wydac 1000 zl.na czlonka rodziny
    i wyciagac reke o pomoc to byloby swinstwem najwiekszym na
    swiecie.Istnieja rodziny ,ktore musza przezyc za 1000 zl cala 4 -
    osobowa rodzina.Wystarczy chciec.Byc moze nasze dochody teraz gdy maz
    zarabia za granica i utrzymuje dom i mieszkanie sa wieksze niz 3000
    zl.miesiecznie ,ale to ja jestem gospodynia i ja wiem,ze moze i nikt
    by mi nie powiedzial nic gdybym wydala 3000 miesiecznie na nasza
    rodzine,ale ja potrafie utrzymac ja za 1500 zl.Place czynsz, gaz,
    elektryke,tel.komorkowy, internet .Gotuje obiadki,bo taniej niz
    zamowic Pizze czy chinczyka.Robie mrozonki, potrzebowalam
    pralki.Zamiast kupowac za 1200 zl. kupilam za 300 zl.bo umiem czytac
    po angielsku a w takim jez.byla instrukcja obslugi i ludzie akurat
    byl to sklep z rzeczami uzywanymi nie kupowali tej pralki.Jezli ktos
    ma dochod 8000 zl.miesiecznie wyciaga tutaj reke albo nawet dochod w
    granicach 500 zl na osobe to powinien sie wstydzic,ze tutaj prosi o
    pomoc.Czasami zdaza sie ,ze Ci co pomagaja maja mniej od tych
    wyciagajacych bezwstydnie lapy.
    Dzieki temu odkladamy na emeryture dla nas i nasza corka ma zalozone
    konto na studia.
  • kochmama 05.02.10, 13:52
    Mam prosbe nie prosiłam teraz o pieniadze wiec bardzo prosze o
    zakończenie dyskusji nad tematem ile mam dzieci bo prosiłam o pomoc
    w rozwiazaniu problemów mojego synka ,jesli ktos nie ma nic do
    dodania w tej kwesti a tylko rozważanie nad moja rodzina to bardzo
    prosze załozyc swoj wątek .
    A tak na marginesie moze to własnie moje dzieci zapracuja kiedys na
    emeryture niejednej z mam które tak złosliwie teraz sie o mojej
    rodzinie wypowiadaja pozdrawiam serdecznie
    Jesli ktos jest w stanie mi cos podpowiedziec w sprawie Wojtaszka
    prosze o kontakt na priv.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • malgoska182 05.02.10, 13:59
    Na moja nie musza pracowac.Mam juz wypracowana.Pracowalam 10 lat poza
    granicami kraju, mam wystarczajaca ilosc kredytow przepracowanych do
    emerytury,moj maz tez.Nalezy wierzyc w to,ze dzieci beda bardziej
    pracowite.Chociaz przykladu raczej nie maja.
  • malgoska182 05.02.10, 14:06
    Kazdy pracuje na swoja emeryture.Chyba w tej kwestii sie nie
    myle.Pracujemy placac podatek ,za ktore utrzymywane sa MOPS i inne
    instytucje pomagajace ludziom w potrzebie albo ludziom ,ktorym sie nie
    chce pracowac.
  • tarja30 05.02.10, 14:10
    są tu tak wspaniale osoby, ze naprawde slow brakuje. Jak czytam
    takie posty to robi mi się smutno. Sama napisalam z prosbą o pomoc i
    az sie boje ze ktos napisze, ze powinnam sie czepic roboty skoro mam
    dzieci to powinnam im zapewnic byt. Ja to wszystko wiem i chcialabym
    tak ale sa sytuacje w ktorych naprawde jest trudno. Wystarczajaco mi
    źle bo moj M stracil prace w zasadzie z mojej winy... z winy tego
    chorobska bo jestem tak beznadziejna, ze czasami źle sie czuje i nie
    jestem w stanie wstac z lozka i zajac sie domem. M wtedy musi miec
    wolne i byc przy mnie. W orzeczeniu mam napisane, ze potrzebuje
    czesciowej opieki osob drugich i źle mi z tym wszystkim. Chce byc
    zdrowa, chce pracowac... tak bardzo chce
    kochmama w jakim wieku jest Wojtuś? Ja mam 12 latka moze bym miala
    jakies ubranka juz za male na mojego...
    Pozdrawiam was
  • kochmama 05.02.10, 19:42
    Tarja bardzo Ci dziękuje za ciepłe słowa,bardzo Moj synek ma 13 lat
    i wzrostu 155 cm ,więc raczej będą za małe ale różnie to
    bywa ,pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziekuje za dobre chęci.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • tarja30 05.02.10, 19:52

    no moj nosi 146/152 wiec odpada...
    a mlodsze dzieci?
  • kochmama 05.02.10, 19:59
    Mlodszaki to córeczka 10 latek ,synek 4 latka i synus najmłodszy 2
    latka .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 07.02.10, 10:37
    Jeszcze raz moja ogromna prosba jesli której z mam posiada a nie
    uzywa juz kremu lub masci bądz płynu do kapieli do skóry atopowej z
    wdziecznoscia przyjme .
    Wponiedziałek będę z synkiem u psychologa sąsiadka doradziła mi żeby
    isc do poradni przy kościele ,zobaczymy co powie napisze w
    poniedziałek zycze miłej niedzieli.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 07.02.10, 10:39
    Supersmile czekam co powie lekarz, może on podpoie strategięsmile
    pozdrawiam
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • kochmama 08.02.10, 15:34
    Witajcie jesteśmy po wizycie u psychologa ,niestety synek musi iśc
    do neurologa ,ma zaburzenia mowy i pamięciowo jest bardzo żle ale
    myslenie przestrzenne jest bardzo dobre,ucieczki spowodowane są
    emocjami i bedziemy co tydzień chodzic na terapie do psychologa .A w
    szkole bedzie mógł miec douczanie indywidualne przez pare miesięcy
    żeby jakos sie w tą szkołe wdrozył.Pozdrawiam serdecznie i ciesze
    sie że ten poniedziałek sie tak zaczął z nadzieja na lepsze .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 08.02.10, 15:45
    Przykro mi że jednak neurolog musi być, ale przynajmniej w końcu
    jakis lekarz powiedział coś konkretnego. Nauczanie indywidualne i
    terapia na pewno pomogą. Pozdrawiam
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • kochmama 08.02.10, 18:06
    Bardzo Ci dziekuje Mamasi za ciepłe słowa bardzo bym chciała żeby
    juz wszystko się ułożyło i Wojtuś bardziej sobie radził bardzo go
    kocham ,pozdrawiam wszystkie mamusie.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 08.02.10, 18:28
    To że kochasz syna to widac po tym, że martwisz się o niego i robisz
    wszystko co w Twojej mierze aby mu pomócsmilemacie juz skierowanie do
    neurologa, wizyta już wyznaczona?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • kochmama 08.02.10, 21:05
    Skierowanie juz mam wizyta jest na 23 kwietnia wyznaczona ale
    postaram się pójść prywatnie bo bardzo mi zalezy na jak najszybszej
    diagnozie ze wzgledu na szkołę ,półrocze poszło fatalnie 6 jedynek a
    kwiecien jest bardzo blisko końca roku a jesli bede miała wcześniej
    zaswiadczenie w szkole szybciej wszystko załatwie .

    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mari40 09.02.10, 06:59
    Bernadtko,sama wizyta u neurologa,nic tu nie zmieni,ani też nie pomoże w poprawie ocen.
    Wizyta u neurologa to tylko wierzchołek góry lodowej.Lekarz jak bedzie widział potrzebe,zleci EEG,a jeśli wynik będzie ewidentnie zły,to zleci Ci Rezonans,a to prywatnie kwota rzędu 350 - 400 złoty,a państwowo czeka sie około 2-3 miesiące.Jeżeli faktycznie twój syn ma zmiany neurologiczne,to najlepiej byłoby załatwić położenie do szpitala i wykonanie pełnej diagnostyki,bo tak diagnostyka może potrwać kilka miesięcy.A nie jest powiedziane że neurolog znajdzie przyczynę,bo jesli są to zaburzenia emocjonalne,to terapia powinna dać jakiś efekt,po kilku miesiącach,albo należy udać sie do psychiatry dziecięcego.
    --
    mama chorego Mateusza i szalonej gromadki
    m-a-t-e-u-s-z-9-4.blog.onet.pl/
    dar-dla-mateusza.blog.onet.pl/
  • kochmama 09.02.10, 08:06
    No to ładnie Aniu to raczej trzeba sie starac o położenie do
    szpitala żeby szybko to wszystko załatwic .Rozmawiałam z dyrektorem
    szkoły i powiedział że jesli bede miec wynik badania od neurologa to
    beda wiedziec jak pomóc Wojtusiowi jak z nim pracowac a ze szkoła
    juz to załatwi żeby miał to nauczanie indywidualne przez jakis czas
    żeby wyrównał braki ,szkoła do której chodzi jest integracyjna
    dlatego wielka pomoc logopedy ,dyrektora widze ze im tez zalezy żeby
    nam pomóc ,dzieki za kazde informacje .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 09.02.10, 09:29
    teraz nie ma rejonizacji, może poszukaj innych neurologów którzy
    przyjmuja na nfz (nawet w prywatnych przychodniach) gdzie terminy
    będa szybsze. A w przychodni przyszpitalnej dowiadywałas się - jesli
    taka istnieje?
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • kochmama 09.02.10, 09:50
    Właśnie że u nas jest jeden jedyny neurolog dziecięcy ,przyjmuje
    prywatnie albo w poradni przy szppitalu do której zarejestrowałam
    Wojtusia ale jeszcze szukam bo moze w Rzeszowie jest jakis neurolog
    prywatny na nfz i moze ma szybsze terminy a bilet na pociąg sie
    lepiej opłaci niz płacic prywatnie.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 09.02.10, 10:14
    napisałam maila na gazetowąsmile
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • ata-07 28.05.10, 19:33
    Gosiu,przepraszam,że się wtrącę,ale może,kiedy kochmama miała jedno
    dziecko też jej starczało i opłaciła wszystko,robiła przetwory,a że
    nie ma pracy to w Warszawie nie mieszkają. Może już nie są tacy
    zaradni. Nigdy nie wiesz,co Cię czeka,kiedy będziesz miała 5 dzieci
    i nie będziesz młoda. A Ty wiesz,że te dzieci cały czas
    rosną,chorują,uczą się ?
  • mari40 09.02.10, 12:01
    zastanawia mnie,skąd ta konieczna wizyta u neurologa,Czy Twój syn ma jakieś problemy,bóle głowy,omdlenia,cokolwiek ?
    A co mówi psycholog w PP ?
    I mimo wszystko życze Ci,aby neurolog nic nie znalazł,żeby to była tylka taka uroda Twego syna,no niestety nie każdy jest orłem,a do tego niska samo ocena,a może to okres dojżewania i nieumiejętność radzenia z problemami rówieśniczymi.
    W problemach neurologicznych i nie tylko siedze od lat,chwilami to przypomina wojne z wiatrakami.Mój syn ma nauczanie indywidualne w domu,do końca obowiązku szkolnego.Ale to była bardzo trudna decyzja dla nas,no ale stan zdrowia Matiego sie pogarszał i nie było wyjścia.Ale trzeba sie liczyć z tym że potem bardzo trudno bedzie mu odnależć sie w środowisku rówiesniczym.Niestety nie ma złotego środka na problemy.
    Pozdrawiam serdecznie i życze wszystkiego dobrego.
    Ania
    --
    mama chorego Mateusza i szalonej gromadki
    m-a-t-e-u-s-z-9-4.blog.onet.pl/
    dar-dla-mateusza.blog.onet.pl/
  • kochmama 10.02.10, 08:52
    Właśnie Aniu nie ma złotego środka to jest najgorsze ,po rozmowie z
    psychologiem i logopedą to wyjscie na ten czas wydaje sie najlepsze
    ale tylko wydaje sie pozdrawiam serdecznie i dziekujemy za wszystko.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 11.02.10, 09:48
    Mam dobre wieści znalazł sie termin w Rzeszowie na 18
    lutego ,zobaczymy co powie neurolog ,dziekuje Wszystkim za rady
    okazały sie bezcenne .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 11.02.10, 18:48
    Adotko bardzo Ci dziekuje bardzo ,bardzo,pozdrawiam ciepło.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 16.02.10, 12:57
    Strsznie cięzko mi to pisać ale nie mam wyjscia moze znajdzie sie
    ktos kto zdoła nas poratowac paroma makaronami,masłem jakims
    najtańszym i mlekiem dla synka zwykłym z kartonu mialam dostac
    rodzinne w poniedzialek a okzuje sie ze wysla dopiero w czwartek lub
    w piatek ,bardzo prosze jesli ktos moze nam pomoc bede bardzo
    wdzieczna ,wszelkie wyjasnienia napisze na priv poniewaz sa one zbyt
    bolesne dla mnie jesli ,a jesli ktos nie chce pomoc prosze
    powstrzymac sie od zlych komentarzy bo naprawde czasem ciezko
    wszystko o sobie napisać tak otwarcie do wszystkich pozdrawiam
    serdecznie
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 16.02.10, 14:04
    napisałam maila na gazetową...
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • kochmama 16.02.10, 16:52
    Odpisalam pozdrawiam .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 17.02.10, 17:39
    Dziekuję Mamasi naprawde bardzo .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • mamasi 17.02.10, 18:14
    nie ma za cosmile pozdrawiam i ślę buziaki dla całej rodzinki
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ed9571e04b.png
  • kochmama 02.03.10, 20:41
    Nadal jest dosc tragicznie szczegolnie żywnosciowo ,cięzko jest mi
    pisac i wstyd ogolnie ale nie zawsze uklada sie tak jak bysmy
    chcieli my od roku nie mozemy podniesc sie na tyle żeby życ
    normalnie jak przedtem , ale nie wszystko w życiu układa sie po
    naszej mysli chocbysmy sie nie wiem jak starali ,chciałabym zeby
    było jak dawniej .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • aqua696 03.03.10, 02:25

    Napisz co z neurologiem i rezultatem wizyty syna.
    Nauczanie indywidulane to tak naprawde pozbycie sie problematycznego
    dziecka z szkoly..a nie rozwiazanie.
    Poradzilabym udanie sie do PPP o rewalitacje..moze przeniesienie do
    klasy integracyjnej.
    Na indywidualnym nie bedzie kontaktu z rowiesnikami, dwa bedzie mial
    z 6-8 godin tygodniowo.
    I nie tak latwo bdzie uzyskac indywidualne nauczanie bo nie ma
    podloza - problem z koncentracja i pamiecia nie jest podstawa. Sama
    przechodzilam to kilkakrotnie z uwagi na syna.
    W szkole od podstawowki powinien pracowac z logopeda.
    Moze szkola na integracje sensoryczna i to bylo by dobre dla syna.
    W PPP moze chodzic na zajecia z psychologiem, pedagogiem, i logopeda
    rowniez.
    Moze w szkole dodatkowo pedagog obejmie go pomoca..
    Nowe srodowisko, on z swoim bagazem, plus jednak bagazm wyniesonym z
    domu...dzieci sa bezlitosne i zapewne nie raz dokuczyly z
    wielodzietnosci, ubrania itp...

    Co do atopowego zapalenia..moze pomoze kapiel w maczce
    ziemniaczanej i szare mydlo..
    Jakich kosmetykow uzywalas??
    Na recepte mozesz poprosic o zrobienie wazeliny z witamina a i e..za
    200ml koszt 10zl.


    --
    1% dla Rodgera smile)


    Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie
    zasługują. /Henry David Thoreau/
  • kochmama 03.03.10, 09:06
    Aqua bardzo Ci dziekuje za ten post ,Wojtus mial wizyte na 18 lutego
    niestety lekarz sie rozchorowal czekamy na nowy termin ,Wojtus jest
    w klasie integracyjnej wyblagalam dyrektora i go przyjal teraz
    chodzi tylko o chwilowe nauczanie idywidualne aby nadrobił
    zaleglosci troche ich ma i pzyzwyczajił sie że to nie podstawowka
    tylko gimnazjum i owiele wiecej wymagaja wszystko to co napisałas to
    prawda ,staram sie jak moge żeby załatwic w szkole wszystko tak a by
    było z korzyscia dla Wojtaszka ,
    Dziekuje za podpowiedz o wazelinie ja dotychczas stosowalam cutibaze
    ale tego jest malo i drogie bardzo dziekuje napisze do Ciebie na
    priv jesli bede jeszcze cos chciala dopytac w sprawie
    Wojtka ,pozdrawiam
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • aqua696 03.03.10, 17:26

    Pisz prosze na wp.pl
    Co do indywidualnego to moze byc ciezko najpierw zalatwic, a potem
    znow bedzie problem z integracja z klasa..dzieciaki juz sie jakos
    zzyja..
    Nauczanie indywidualne nie ma nic wspolnego z nadgonieniem..bo w
    szkole material bedzie dalej realizowany.
    Klasa powinna miec np. zajecia wyrownawcze..moze w okolicy ktos na
    zasadzie wolontariatu, lub programu starszy brat, starsza siostra
    pomogly z zaleglosciami??
    Warto podpytac..u nas przez MOPS byla akcja pomocy dzieciom przez
    studentow..i emerytowanych nauczycieli-ktorzy czuli sie potrzebni
    dzieki temu.
    U na wazelina sie sprawdza, kapiele w maczce ziemniaczanej jak jest
    zaostrzenie...
    A do skory glowy mamy specjalny olej kokosowy do natluszczenia.

    Napisz na priv z czym na najwiekze problemy Wojtek, z jakich
    przedmiotow.
    Moze warto nawet znalesc kogos do "korepetycji" przez siec...
    A umacniac syna w tym w czym jest dobry..
    I tak mysle moze warto odwiedzic okuliste..czesto w okresie
    dojrzewania zaczynaja sie wady...
    U mojego akurat poszlo w druga strone..i wada sie zmiejszyla.
    Napisz jakie dodatkowe zajecia sa dla dzieciakow w szkole, czy
    Wojtek jest teraz tez pod opieka nauczyciela wspomagajacgo??
    Co ma w PPP wpisane??
    Moze warto powalczyc o wpis o przystosowaniu poziomu nauki do
    mozliwosci dziecka, chociaz na czas gimnazjum-poszukiwania
    przyczyny?? w takim pismie warto o dodatkowy wpis o rewalidacji-np 2
    godziny tygodniowo, logopedzie i pedagogu- w szkole mojego mlodego
    pedagogiem matematyczka.
    Moze jakas gimnastyka dodatkowo wlasnie jak Integracja sensoryczna..
    --
    1% dla Rodgera smile)


    Dzieci potrzebują miłości - szczególnie wtedy gdy na nią nie
    zasługują. /Henry David Thoreau/
  • kochmama 08.03.10, 14:55
    Dziękuje serdecznie Adocie i Agick za ogromna pomoc a także za
    spodenki dziekuje z całego serca.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 13.03.10, 17:13
    Witam serdecznie mam ogromna prosbe może u którejś z mam w szafie
    znajdą sie nie potrzebne już półbuciki lub adidaski dziewczece
    rozmiar 33 dla mojej Weroniczki nie ma żadnych a wierzę że wiosna
    już do nas zawita pozdrawiam serdecznie
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • adota 13.03.10, 20:38
    A jaka długość wkładki?

    adota
  • kochmama 13.03.10, 21:58
    Adotko 24 cm pozdrawiam serdecznie
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • adota 16.03.10, 12:33
    Nie mam niestety takich dużych. U nas rozmiar 34 to 22 cm wkładki, dobrze, że
    podałaś długość smile
    Może ktoś inny będzie miał odpowiednie adidasy.

    Pozdrawiam,
    adota
  • gd_3334 16.03.10, 19:54
    w moich 33 wkładka też ma 22 cm sad
  • kochmama 16.03.10, 20:30
    Przepraszam że wprowadziłam w błąd mierzyłam w jej kozakach i one
    sie rozeszły i pewnie dlatego tyle wyszło bo lakierkach wyszło 22cm
    przepraszam i pozdrawiam.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 18.03.10, 12:19
    Adotko lub Gosiu bardzo Was prosze jesli możecie podarujcie mi te
    buciki bardzo prosze dla Weroniczki pozdrawiam serdecznie.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • adota 19.03.10, 18:59
    Za późno zobaczyłam Twoje sprostowanie na forum sad Już ich nie mam. Mam
    nadzieję, że ktoś znajdzie odpowiednie buciki przed wiosną.

    Pozdrawiam,
    adota
  • kochmama 19.03.10, 20:11
    Adotko dziękuje za dobre chęci i za serducho pozdrawiam ,buziak.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 20.03.10, 12:41
    Jeszcze raz wielka prośba może u której z mam znajdą sie ze dwie
    bluzy rozpinane i z dwie pary sportowych spodni na rozmiar 155 cm
    szczupły lat 13,bedziemy z Wojtaszkiem bardzo wdzieczni.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kogosia 02.04.10, 09:10
    wysłałam 20zł
  • kochmama 02.04.10, 13:15
    Dziękuję Madziu i Małgosiu bez Was nie było by nic ,wielkie
    dzięki,Wesołych Świąt.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • agulka04 02.04.10, 23:12
    2 bluzy i 1 spodnie na 155 powinny do Ciebie dotrzeć w następnym
    tygodniu smile
  • kochmama 03.04.10, 20:00
    Bardzo dziękuję ,kochana jesteś.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • kochmama 08.04.10, 09:24
    Za buciki dla Wojtaszka w imieniu swoimi i synka.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • gd_3334 26.04.10, 11:09
    odbierz prosze smile
  • kochmama 26.04.10, 12:59
    Odpisałam ,bardzo dziękuję.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • wisnik79 11.05.10, 11:59
    Witaj Bernadko,
    Jak już pisałam, pomogę w miarę moich możliwości, tylko napisz
    proszę, czego obecnie najbardziej potrzebujesz.
    Pozdrawiam
    Kasia
  • kochmama 11.05.10, 21:00
    Witaj Kasiu bardzo Ci dziękuję za chęć pomocy właśnie wróciłam z mycia
    okien za dziesięć okien 50 zł bardzo się cieszę ,że mi się udało je
    zarobić ,najbardziej brakuje nam żywnosci .Dziękuję jeszcze raz i
    pozdrawiam.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • wisnik79 12.05.10, 09:28
    Ja również bardzo się cieszęsmile Takie fuchy to fajna sprawa.
    W sklepie będę zapewne w piątek, więc postaram się coś dla Was kupić.
    Kasia
  • kochmama 12.05.10, 10:15
    Dziekuję Ci bardzo Kasiu i serdecznie pozdrawiam.
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • wisnik79 18.05.10, 09:44
    Bernadko,
    paczkę dla Ciebie mam już przygotowaną. Postaram się wysłać ją
    jutro. Daj znać jak przesyłka dotrze.
    Kasia
    --
    "Głupota pcha się do przodu, by być widoczną. Mądrość zostaje z
    tyłu, by widzieć..."
  • kochmama 18.05.10, 09:51
    Kasiu
    Bardzo ,bardzo dziękuję ,będziemy czekać zaraz jak paczuszka dojdzie
    dam znać jeszcze raz wielkie dziękuję dla Ciebie pozdrawiamy
    serdecznie.

    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • wisnik79 18.05.10, 12:49
    Zapomniałam o najważniejszym smile napisz mi proszę adres na maila.
    --
    "Głupota pcha się do przodu, by być widoczną. Mądrość zostaje z
    tyłu, by widzieć..."
  • payuta 19.05.10, 22:45
    Kochmama,jesli kolezanka bedzie jechala do Polski autem ,to spodziewaj
    sie paczki na poczatku czerwca.Nadal szukam okazji.A ta ma byc
    najblizsza.
    Paczka juz jest,potrzebny mi tylko przewoz smileP.P.
    --
    _
    
    Don`t fallow my.Im lost tu.
  • kochmama 20.05.10, 07:08

    Bardzo ,bardzo dziękujemy ,bedziemy czekać jeslibym nie odpisywała
    to bardzo przepraszam ale choróbska zabrały pieniazki na lekarstwa
    internet dwa miesiace nie płacony dzis lub jutro wyłącza ale mam
    nadzieje że niedługo zapłacę pozdrawiam serdecznie.

    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • wisnik79 20.05.10, 10:25
    Bernadko,
    paczkę wysłałam wczorajszym popołudniem. Daj proszę znać, jak
    dojdzie.
    Kasia
    --
    "Głupota pcha się do przodu, by być widoczną. Mądrość zostaje z
    tyłu, by widzieć..."
  • kochmama 22.05.10, 09:07

    Kasiu
    paczuszka doszła bardzo ,bardzo dziękujemy .
    Napisz prosze co u Was czy wszystko w porzadku ,wiem że woda jest
    blisko Was.Pozdrawiam serdecznie.

    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • wisnik79 22.05.10, 09:54
    Bernadko, ja cieszę się, że mogłam choć trochę pomóc.
    U nas na razie jest dobrze, choć woda już bardzo bardzo bliko wału.
    Oby tylko nie przesiąkł.
    Pozdrawiam
    Kasia
    --
    "Głupota pcha się do przodu, by być widoczną. Mądrość zostaje z
    tyłu, by widzieć..."
  • kochmama 22.05.10, 11:15
    Kasiu
    Cały czas trzymam kciuki jestem z Wami .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • ata-07 28.05.10, 19:44
    A co u Was słychać teraz ?
  • kochmama 28.05.10, 21:21

    --Dziękuję Ato za zainteresowanie .Raz jest lepiej raz gorzej .Mąż
    na razie ma pracę przy sprzataniu po powodzi do nas nie dotarło ale
    nie daleko zalało kilkanaście domów ,ja w poniedziałek idę właśnie
    myć i sprzątać do dwóch rodzin.Co poza tym cały czas walczymy aby
    synek przeszedł do następnej klasy.Dostałam stypendium ale niestety
    nie mam żadnych rachunków a najpierw trzeba je przedłożyc potem
    dostaje się pieniążki niestety nie stać mnie bylo na kupowanie
    nowych rzeczy ,nie wiem co robic bo jeśli nie przedstawie rachunków
    nic nie dostanę.Zawsze dostawaliśmy żywnośc z banku żywności jednak
    od stycznia nic do nas nie dotarło czytałam w internecie że prawie
    wszędzie była a u nas nic .Pytałam w mopsie ale jak zwykle nic nie
    wiedzą.

    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • payuta 29.05.10, 12:56
    Siedze se tak z zoladkiem pelnym watpliwosci.Dopiero wczoraj doczytalam ze od przeszlo roku zadne z was nie moze znalesc pracy.
    Mops sie miga,tu nie wyszlo,tam sie nie udalo.Bj potwierdzila twoja sytuacje,ale mi "cos" nie gra.
    Nie mysle zle.Mam watpliwosci.Ja tu widze ciagle "rybe" i to mnie martwi.Rozumiem,ubranka,bo dzieci rosna i tak dalej i te sie zawsze przydadza.Nie chce cie urazic,ale poprosilas mnie o pomoc,a ja musze miec klarowna sytuacje.P.P.

    --
    _
    
    Don`t fallow my.Im lost tu.
  • kochmama 29.05.10, 14:11
    Rozumiem ,ktoś prosi o pomoc ale yez powinien wytłumaczyć się ze
    swojej sytuacji .Mąż cały czas gdzie tylko może pracuje dorywczo
    stałą pracę bedzie miał juz od września i wierzę że wtedy juz bedzie
    lepiej .Ja narazie jestem w domu ale gdzie tylko mogę idę myc
    okna ,sprzatac ,pomóc przy czymkolwiek,nie jest tego bardzo dużo ale
    cały czas daje ogłoszenia że szukam pracy.Z mpsu chodziło mi
    najbardziej o zywnośc bo przy piatce dzieciaczków to naprawdę
    jedzenie idzie jak woda ,z niczym nie wybrzydzaja ,ale też choruja i
    chodzą do szkoły ciagle są wydatki na okrągło .Jesli z czegos
    wyrastaja a bardzo szanuja rzeczy to oddaje innym tak jak ostatnio
    powodzianom z dwóch najmłodszych synków ,rzeczy były nic nie
    zniszczone dostałam je od króliczycy 80 forumki z tego forum.Jesli
    uwazasz że nie zasługuje na Twoja pomoc ,zrozumiem .
    Mam jeszcze inne klopoty ale nie jestem wstanie tego upubliczniać.
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • malgoska182 30.05.10, 07:36
    Z gory zalozylam(moze nieslusznie),ze mi sie oberwie. Od lutego -
    marca 2009 minal rok .Spokojny sen mojej malutkiej pozwolil mi
    przeczytac wszystkie Pani posty kochmamo.Jest milo i
    slodko i dziekuje za okazano pomoc.Zgodnie z zasadami dobrego
    wychowania. Jezeli ktos zaczyna pytac ,nie jest juz tak milo.Za to
    jest zaslanianie sie milosca do dzieci , jak to Pani wszystko dla
    nich by zrobila.Kazdy ojciec i kazda matka jest taka ( wykluczam
    rodzicow bijacych swoje dzieci, rzucajacych nimi o sciane i inne
    patologiczne zachowania).W czasach kiedy ja dorastalam nie bylo MOPS
    .W szkolach skladalo sie o stypendia,roznie bylo z kryteriami ich
    przydzialu.Mialam w internacie kolezanki z rodzin wielodzietnych(7-8
    dzieci) i pamietam jedna kolezanke ,ktorej tata jezdzil rowerem 30
    km. w jedna strone do piekarni do pracy.Byl wzorowym
    pracownikiem,pomimo odleglosci do pracy nigdy sie nie
    spoznial.Kierownik piekarni oprocz comiesiecznego wynagrodzenia
    dawal Panu.G. chleb i buleczki dla dzieci nieodplatnie.Dzisiaj
    napewno wlasciciele zakladow nie sa tacy ludzccy,ale cenia tez
    pracowitosc i sumiennosc.
    Co do pracy dorywczej Pani meza.Jest to praca"na czarno"? Raczej
    tak.I tych dochodow sie nie wykazuje i MOPS,GOPS Caritas nic o tych
    dochodach nie wie? Pani nie odpowie ,ale ja nie mieszkam na ksiezycu
    i widze co sie dzieje. Prosze Pani nie wierze,ze przez
    ponad rok nie mozna znalezc pracy.I prosze obroncow ucisnionych ,nie
    mowcie ,ze jest inaczej.
  • kochmama 30.05.10, 21:47
    Bardzo proszę skontaktowac się ze mna na priv podam numer do mopsu i
    przekaże pani która do mnie przychodzi aby udzieliła wszelkich
    informacjii dotyczących mojej osoby.Z mopsu w tym roku dostałam
    jeden zasiłek celowy i okresowy w kwietniu więc jak widac nie zyje z
    tego i ujawniłam pracownikowi socjalnemu dochody za mazrec męża o
    pomoc z mopsu chodziło ni bardziej w formie żywnosci bo jest tam
    mleko ,ryż,mąka niestety nie bylo u nas nic takiego .Jesli chodzi o
    pracę męża to owszem pojechał do Warszawy na umowe o prace
    przepracowal miesiac ,wypłacili mu 1350 zł i powiedzieli ze narazie
    pracy nie bedzie więc bedzie na urlopie bezpłatnym,zrezygnował bo
    przeciez z tego urlopu nie wyzyjemy.Mamy dzieciaczki i wiemy że my
    sami musimy im zapewnić byt i wierzę że juz za pare miesiecy tak
    bedzie a ja będę mogła na tym forum pomagać innym osobą i chociaz
    tak spłacic swoj dług wdzieczności w stosunku do osób które mi tu
    pomogły .
    --
    Dobrych ludzi nikt nie zapomina.
    Safona
  • malgoska182 31.05.10, 07:29
    kochmamo kontaktowac sie z pania z MOPS nie bede.Jezeli zdecyduje
    sie pojechac do rodziny meza w okolice Mielca to do 100 km.w kazda
    strone jestem sklonna dojechac.Nie wiem czy bylaby Pani sklonna
    podac adres na PW i ja porozmawiam z sasiadami( nie jest prawda,ze w
    tamtych okolicach jest Pani jedyna osoba z wieksza ilosca
    dzieci.Rodzina mojego meza i jego znajomi z czasow uczniowskich maja
    tych dzieci 6+ ) Wiec patrzenie na Pania nielaskawie z tego tylko
    wzgledu ,ze wychowuje Pani 5-cioro dzieci odpada .Chetnie tez zapytam
    Pania w sklepie(one sa czesto rozmowne),babcie przed domem,
    listonosza,do MOPS tez chetnie sie przejde.W Caritasie porozmawiamz
    pracownikami. Z tego co wyczytalam w Pani postach w dniu 4 kwietnia
    2009 napisala Pani :Wczoraj dzwonił Pan w sprawie pracy dla męża
    po Swietach zaczyna
    narazie prawdopodobnie w Krakowie a potem to różnie to są remonty to
    pracuje sie w całej Polsce serdecznie wszystkich pozdrawiam i
    dziekuje za trzymanie kciuków.Jestem szcześliwa.
    zeby juz 19
    kwietnia tego samego roku napisac:jeszcze nie w środe jedzie na
    rozmowę z szefem mam nadzieję ze
    wszystko będzie ok ale nie wiem bo juz dwie prace odpadły najpierw
    mieli przyjmowac a okazało sie ze trzeba czekac na telefon.Teraz
    jedzie na rozmowe zobaczymy co będzie CV do tej pracy wysłalismy w
    llutym odezwali sie w tamtym tygodniu rozmowa jest w srodę.Proszę
    trzymajcie kciuki.Pozdrawiam serdecznie.

    Pozniej byl wyjazd za granice, tam tez pracy na dluzej nie
    bylo.Miesiac w Warszawie i urlop bezplatny.Pech jednym slowem.
    Pisze Pani ,ze poinformowala pracownika MOPS o tych zarobionych
    pieniazkach. Ale tylko za marzec.Czy oznacza to ,ze w poprzednich
    miesiacach Pani maz nie przepracowal ani jednego dnia?
    Co do pomocy i zywnosci z Caritas, to u Pani albo nie rozdaja ,albo
    daja zepsuta zywnosc.Przeciez jak Pani tam idzie ,to przy Pani jest
    to rozdzielane.Wiec prosze nie brac splesnialego chleba.Prosze
    zaproponowac pracownikom zrobienie kanapek i zyczyc im
    smacznego.Przeciez chyba nie sa to zapakowane paczuszki, jak dla
    dzieci od sw.Mikolaja?
    Czy Pani mieszka w miescie czy na wsi? Jezeli na wsi to
    kurki,kaczki mozna hodowac,miec swoje warzywa, owoce.Nawt swinke,to
    problem z miesem odpada.Nawet w malym miasteczku, jesli sie mieszka
    w swoim domu mozna uprawiac warzywa.W niewielkiej odleglosci od wsi
    mozna sie dogadac ze starszym rolnikiem (teraz tyle ziemi lezy
    nieuprawianej)i za niewielka odplatnoscia,albo w zamian ,ze podzieli
    sie Pani tym ,co uprawi mozna wydzierzawic dzialeczke i wziac sie
    za uprawe warzyw.Wtedy i ziemniaki mozna miec .Wtedy do tego co
    Pani dostanie z MOPS czy Caritas + co sie samemu uprawi , mozna juz
    obiady gotowac.
    Zycze powodzenia w podjeciu jakiejkolwiek decyzji, zeby juz bylo
    lepiej.Bo od ponad roku ciagle jest zle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka