Dodaj do ulubionych

szkoła podstawowa - morena

17.11.10, 15:43
Już niedługo muszę wybrać szkołę podstawową dla swojego dziecka. Bardzo proszę o Wasze opinie o szkołach na Morenie. Bardzo mi się spodobała szkoła z basenem, ale doszły mnie słuchy, że basenu nie ma w ramach zajęć, że trzeba za niego dodatkowo płacić. Szkoła nr1 podobno jest bardziej kameralna. Jakie są Wasze opinie?
Edytor zaawansowany
  • mbkow 07.12.10, 09:55
    synek jest zerowkowiczem w SP nr 2. zajecia na basenie dla wszystkich uczniów dopiero od IV klasy, chyba, ze dziecko jest od I klasy w sportowej. na stronie mozna obejrzec plany lekcji poszczegolnych klas. mozna postarac sie o basen za darmo (sobota), wyznaczaja jeden dzien, w ktorym rozdaja karnety, trzeba stanac w kolejce. sa zajecia adaptacyjne do klasy sportowej dla zerówkowiczów, tez za darmo, ale to trzeba sie samemu dowiedziec, bo zupelnie nie wiedzialam o tych zajeciach, dowiedzialam sie w pazdzierniku. zajecia platne sa mocno okupowane, wiec warto sie zapisac wczesniej (plakaty z numerami wisza w szkole). ogolnie temat basen - mnóstwo chętnych.
    w zeszłym roku zerówki rewelacja - 17 i 19 dzieci w klasie. w tym roku - każda klasa ma ok.30 dzieci, a jest ich trzy. trzeba więc pochodzić wokól tematu ilość dzieci w klasie. w związku z tym w świetlicy dużo dzieciaków... z zajęć dodatkowych piłka nożna, angielski, kółko plastyczne. wychowawczyni bardzo fajna. był teatr, zwiedzanie poczty, planowana jest wycieczka mikołajkowa. ogólnie myślę, że szkoła jest ok.
    mam znajomą, której synek chodzi do SP1, zupełnie zadowolona.
    --
    monika&synów dwóch
  • dorry 25.12.10, 19:49
    Trójka moich dzieci jest/była w SP1.
    Krótko mogę określić ją tak: bez rewelacji.
    Dwie znane mi panie "zerówkowe" - stanowczo na minus, uczą czytania przestarzałymi metodami, bez pomysłu i polotu.
    Świetlica - podobnie, dzieci przeważnie zajmują się same sobą, mało wychodzą na dwór. Najmłodszy syn w 2-giej klasie odmówił chodzenia tam całkowicie, woli siedzieć w czytelni.
    Z pań od nauczania początkowego tylko jedna wydaje się sensowna (do niej przeniosłam wszystkie moje dzieci) serdeczna, dzieci ją lubią.
    W 3 klasie jest basen (dzieci dojeżdzają na Suchanino) w ramach zajęć.
    W wyższych klasach sensowna jest tylko jedna z polonistek, druga jest koszmarna.
    Dwoje starszych dzieci było u tej samej wymagającej, ale pomocnej i konkretnej matematyczki, którą uważam za jedną z dwóch naprawdę sensownych nauczycielek w kl 4-6 (spośród tych, które znam). Druga to pani Kasia do przyrody - fantastyczna, optymistycznie nastawiona do życia osoba.
    Reszta nauczycieli bezbarwna lub stanowczo na minus.
    Wf jest na dosyć niskim poziomie, zarówno dla dziewczyn jak i chłopaków. Często wg relacji syna w stylu "macie piłkę i grajcie".
    Języki też bez rewelacji.
    Kółka zainteresowań kręcą się dosyć rachitycznie.
    Tzw mundurki są nadal wymagane.
    Obiady - dzieci skarżyły się, ze są niedobre i rezygnowały.
    Łazienki są czyste, wyremontowane.
    Niestety, co roku remonty przeciągają się długo po rozpoczęciu roku szkolnego. W tym roku np sala gimnastyczna odnawiana była do grudnia. Teraz syn skarży się, ze po wf boli go głowa - nie dziwię się, w takim smrodzie świeżej farby jak może być inaczej...
    Dyrekcja robi dużo szumu wokól siebie, ale często wiele z tego nie wynika.
    Ostatnio syn wspominał, że podobno szkoła ma zakupić mikroskopy - byłoby fajnie, bo z doświadzczeniami itp jest słabo.
    Szkoła nie radzi sobie z uczniami z trudnymi zachowaniami.
    Podsumowując - taka średnia krajowa z tego wychodzi. Nie ma tragedii, ale i zachwycać się nie ma czym.
    Zapomniałam o przemiłej pani z sekratariatu. Ona chyba ma robić na rodzicach tzw pierwsze, dobre wrażenie, hehe.

  • dorry 25.12.10, 19:53
    Ps Od 4 klasy dla chetnych jest etyka.
  • maltez 25.12.10, 22:31
    Bardzo mnie ten wątek zainteresowal... ja zastanawiam się jeszcze nad szkołą na Suchaninie... jak ona ma się do tych 2 z Moreny?

    SP1 - o tej szkole nie słyszałam dobrych opinii jeśli chodzi o poziom i kreatywnośc, ale z kolei z powodu malych rozmiarów jest to szkoła bezpieczna dla maluchow.

    W desperacji mozna wozic do bardzo dobrej szkoły na Jasieniu uncertain.
  • dorry 26.12.10, 12:11
    My na Jasień to mamy spacerkiem parę minut (z Myśliwskiej), ale jednak to nie nasz rejon i powiedziano nam (kilka lat temu), że nie ma szans na przyjęcie dzieci. Nie wiem jak jest teraz.
    W SP1 faktycznie zerówka jest w oddzielnym budynku, (ale co z tego skoro panie, moim zdaniem, są bardzo słabymi nauczycielkami) a klasy 1-3 większość zajęć mają na swoim piętrze.
  • yargot 08.06.18, 14:35
    SP 1
    Napiszę o problemach.

    Przez 5 lat gdy moje dzieci chodzą do tej placówki, utwierdziłem się w przekonaniu że ta szkoła nie jest dla uczniów tylko dla nauczycieli.
    - W tej szkole nie można poprawiać wszystkich ocen...
    - Dziennik elektroniczny prowadzony jest z opóźnieniami i nie jest rzetelnym źródłem informacji o szkolnych przedsięwzięciach i postępach w nauczaniu.
    - Słabi uczniowie trafiają do jednej klasy co sprawia że są wykluczeni z normalnego procesu edukacyjnego.
    - Plan dni szkolnych jest tak dobrany aby ułatwić życie nauczycielom (długie weekendy) a niestety utrudnić życie rodzicom pracującym.
    - Wychowawstwo w trudnych klasach powierza się nauczycielom przed emeryturą - zapewne w celu podniesienia uposażenia emerytalnego...
    - Brakuje wsparcia dla uczniów rok wcześniej rozpoczynających edukację oraz słabo zmotywowanych do nauki...
    - Na koniec wspomnę o nepotyzmie. Fakt iż w szkole pracuje grupa nauczycieli z jednego roku studiów oraz "paczka" znajomych sprawia że "Nauczyciel zawsze wie lepiej" w związku z tym rodzic czy uczeń w kontaktach z tą grupą jest na przegranej pozycji.

    Podsumowując odradzam wysyłania tam swoich dzieci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka