Dodaj do ulubionych

przebieg dnia (a konkretniej wesela)

15.04.10, 21:07
Do slubu 3 tygodnie, a ja nie mam pojecia co i kiedy powinno sie odbyc. Niby
bylam na kilku weselach, ale jakos mnie to wtedy specjalnie jeszcze nie
interesowalo i teraz mam problem wink

Zakladamy, ze jest juz po slubie, przyjezdzaja wszyscy do restauracji. I co teraz?

1. Nie bedzie powitania chlebem i sola ani rzucania kieliszkami, po prostu
robimy na wstepie toast szampanem. Czy ktos cos wtedy wyglasza? Mozemy tutaj
od razu podziekowac rodzicom, czy lepiej podczas pozniejszych toastow
(typowego podziekowania z kwiatami i piosenka nie robimy)?

2. Jemy obiad (a w zasadzie kolacje) i tanczymy pierwszy taniec. Rozumiem, ze
taka jest kolejnosc? wink

3. Co zrobic z tortem? Chcielismy, zeby na sposob amerykanski stal sobie od
poczatku na swoim stoliku, ale DJ nas przekonuje, ze to beznadziejny pomysl i
gosciom zawsze bardziej sie podoba, kiedy tort "wjezdza". A jesli tak, o
ktorej godzinie go podac? Jedzenie zakonczy sie pewnie kolo 20.30 - 21 (bedzie
deser), wiec o 22? 23? A moze po prostu tort podac zamiast deseru?

4. Oczepin nie robimy, ja chce tylko rzucic bukietem. I znowu DJ nas namawia,
zeby N tez rzucil krawatem, bo wszyscy goscie lubia ogladac taniec osob, ktore
zlapaly ("nowej mlodej pary"). Ale chyba my nie lubimy wink Jak myslicie? I to
rzucanie o ktorej godzinie zrobic, biorac pod uwage, ze sklaniamy sie tylko
raczej ku mojemu rzucaniu?

--
http://tickers.nuvis.org/2010-05-08/H2/F22/T8.png
Edytor zaawansowany
  • gryzikiszka 15.04.10, 21:46
    Ja tam ekspertem nie jestem, ale podobało mi przywitanie gości przez młodych: kilka słów, że jest Wam miło itp. To w związku z punktem 1.
    Jeśli chodzi o tort, to na krótszych imprezach (na typowym weselu tort jest o północy) widziałam go jako element deseru. Tzn. wjechał tort i to było zakończenie obiadu, a początek deseru (prócz kawałka tortu dla każdego na stołach były różne słodkości).
  • stworzenje 15.04.10, 22:01
    gryzikiszka napisała:

    > Ja tam ekspertem nie jestem, ale podobało mi przywitanie gości przez młodych: k
    > ilka słów, że jest Wam miło itp. To w związku z punktem 1.

    a a a to by też dała zaraz po podziękowaniu rodzicom po obiedzie przejść w
    słowne podziękowanie gościom,za przybycie,za podarki smile.


    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
  • stworzenje 15.04.10, 21:58
    rockiemar napisała:

    > 1. Nie bedzie powitania chlebem i sola ani rzucania kieliszkami, po prostu
    > robimy na wstepie toast szampanem. Czy ktos cos wtedy wyglasza?

    domówcie z DJem i obsługą restauracji w taki deseń: jak tylko wejdziecie,żeby
    zapowiedział przybycie młodej pary - obsługa tutaj wskazuje kieliszki z
    szampanem dla gości tudzież je rozdaje.No i potem DJ przechodzi w odegranie sto
    lat zachęcając do śpiewania go przez gości.


    > od razu podziekowac rodzicom, czy lepiej podczas pozniejszych toastow
    > (typowego podziekowania z kwiatami i piosenka nie robimy)?

    wiesz kiedy będzie lepiej? Zaraz po obiedzie,a jeszcze przed pierwszym tańcem.
    Dlaczego - bo póki Wy nie zatańczycie to raz że raczej się tak nikt nie ruszy i
    nie rozejdzie gdzieś. Zaś przy okazji sto lat na wejściu może powstać z tym
    chaos. Część gości jednak może udać się do toalety. Część najnormalniej w
    świecie nie zdąży jeszcze z Wami wejść na salę. Czyli sto lat niech będzie taką
    chwilą na ochłonięcie po przyjeździe,potem obiado-kolacja-podziękowanie i...


    > 2. Jemy obiad (a w zasadzie kolacje) i tanczymy pierwszy taniec. Rozumiem, ze
    > taka jest kolejnosc? wink

    tak kolejność jest taka ....i kończąc myśl powyższą po podziękowaniu co już
    raczej będzie po spożyciu posiłku ustalcie ze świadkiem np. żeby poszedł do DJa,
    powiedział mu,że jesteście gotowi i DJ Was na owy taniec zaprosi smile.


    >
    > 3. Co zrobic z tortem? Chcielismy, zeby na sposob amerykanski stal sobie od
    > ktorej godzinie go podac? Jedzenie zakonczy sie pewnie kolo 20.30 - 21 (bedzie
    > deser), wiec o 22? 23? A moze po prostu tort podac zamiast deseru?

    co do tego Amerykańskiego pomysłu - nie trawię zżynania stamtąd. pomijając to ze
    względów logistycznych - yy ten tort jednak trochę straci na fasonie stojąc poza
    lodówką. Poza tym fakt, jak wjedzie bardziej się gościom zapamięta niż ot po
    prostu jak szereg ciast na stołach. A kiedy podać - ile macie dań ciepłych? Moja
    propozycja, albo 23 - czyli przed oczepinami,albo zaraz po. Opcję pierwszą
    bardziej - po oczepinach jednak mogą się nieco uszczuplać szeregi gości smile.



    > 4. Oczepin nie robimy, ja chce tylko rzucic bukietem. I znowu DJ nas namawia,
    > zeby N tez rzucil krawatem, bo wszyscy goscie lubia ogladac taniec osob, ktore
    > rzucanie o ktorej godzinie zrobic, biorac pod uwage, ze sklaniamy sie tylko
    > raczej ku mojemu rzucaniu?
    >

    rzucanie tradycyjnie o północy. Tutaj kończy się Twoje panieństwo w/g zwyczaju.
    Hm myślę że trochę się można by nagiąć żeby jednak i pan młody miał udział i
    krawatem rzucił. Oczywiście zapowiedzcie DJowi,aby broń boże nie cudował
    jakiegoś całowania się nowej "młodej pary". Niech zagra im do tańca coś
    skocznego np. rock and rolla smile.Wszelkie przytulańce mogą nowych na świeczniku
    krępować.
    Wszak z tego co rozumiem nie macie żadnych zabawach,więc ten rzut welonem i
    krawatem niech będzie takim akcentem w tym temacie. Utwór na rzut krawatem: Boys
    Boys Sabriny polecam,a paniom: Kombinuj dziewczyno itd. smile. Aha Grek Zorba
    wychodzi marnie w tej akcji. Panowie trzymający się tutaj za karki tworzą jednak
    dziwnie zwartą kupę od ledwo oddychającego młodego big_grin.No i jak ona i on złapie
    Wy przepnijcie nowym atrybuty, zgrabnie to wygląda niż jak te nowe osoby walczą
    z welonem,krawatem i robi się dziwny zamot smile.Świadkowie mogą pomoc o ile sami
    nie złapią smile.

    Jak coś to jeszcze pytaj smile.

    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
  • rockiemar 15.04.10, 22:12
    Dzieki za wyczerpujaca wypowiedz kiss

    Jak cos mi sie jeszcze przypomni, to bede pytac smile

    --
    http://tickers.nuvis.org/2010-05-08/H2/F22/T8.png
  • prunilla 16.04.10, 00:49

    O rany, to Twoj slub prawie zaraz smile
    1. Co do toastu powitalnego ( o ile to nie szampan a wino musujace, cremant czy cava to lepiej chyba zapraszac "na toast", czestowac "kieliszkiem wina", a pominac werbalny upgrade alkoholu) to bym go zostawila takim preludium do przyjecia. Nawet mysle ze to dobry moment na wzniesienie toastu za samych gosci - dziekujecie za pzrybycie, cieszycie sie ze wsszyscy dotarli , czekanie na spoznialskich, pogaduszki o ceremonii itp.

    2.Tradycyjne toasty ( za Was, za rodzine, podziekowaniaitp) przed i po kolacji wg uznania. Bal bym otworzyla zaraz po deserze.

    3. Zgadzam sie z opinia ze wjazd tortu ( zawsze mozesz zrezygnowac z niesmiertelnych rac i zimnych ogni..) wizualnie pocieszy tych , ktorym oczepin, wianeczka i dokoluska bedzie brakowacwink. W okolicach polnocy?

    4. Polowa znanych mi singli ( w tym sama zainteresowana)do "dokoluska" i lapanek po prostu nie wychodzi a taniec "nowej pary" brzmi krepujaco- ? Wiem ze szczesliwym lapaczom wrozy sie szybkie zamazposjcie /ozenek ale czemu ich skojarzac razem?

    Rzuccie bukietem /krawatem w rzadek singli i singielek- rzucenie do tylu lepiej podobna wychodzi na zdjeciach niz lapanie PM w ciasnym koleczku z dziewic. (zaslyszane). Ja osobiscie rzucam pod kosciolem albo miejscem przyjecia po zrobieniu grupen photo, jeszcze zobacze.

    Gdybym wybrala opcje nocnego rzutu bukietem, to pewnie w momencie goracej zabawy- gdy lud latwo zatrzymac na parkiecie a nie nawolywac stygmatyzowac i wyciagac w katow niezameznych (eee, mam traumatyczne wspomnienia ;-?).

  • odsrodkowa 16.04.10, 00:54
    To ja też się podczepię.

    O 22 będzie tort, o północy oczepiny. Brat szykuje mi atrakcję- tancerzy z
    ogniem. Dać ich po torcie, czy przed oczepinami? A może po oczepinach??
    --
    Siła odśrodkowa jest siłą bezwładności. Oznacza to, że pojawia się ona tylko w
    układach nieinercjalnych i jest właściwie siłą pozorną - czyli nie jest
    powodowana konkretnym oddziaływaniem, ale wynika z ruchu samego układu odniesienia.
  • stworzenje 16.04.10, 11:05
    odsrodkowa napisała:

    > To ja też się podczepię.
    >
    > O 22 będzie tort, o północy oczepiny. Brat szykuje mi atrakcję- tancerzy z
    > ogniem. Dać ich po torcie, czy przed oczepinami? A może po oczepinach??

    przed oczepinami.Jak pisałam wyżej - po oczepinach jednak ilość gości się nieco
    uszczupla.A jak np. są dzieci to i one jeszcze coś obejrzą,potem idą zazwyczaj w
    kimono smile.Więc tancerzy na 23-cia.


    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
  • zia86 16.04.10, 00:56
    1. Myślę, że ktoś może wygłosić toast ale nie musi, natomiast uważam,
    że to dobry czas na podziękowanie rodzicom byle nie za długie. smile

    2. Tak, najpierw jedzenie potem 1 taniec.

    3. My też skłaniamy się do stania tortu, myślę, że dla twoich gości
    też to może być atrakcja jeśli będzie inaczej niż na innych weselach
    i tort będzie stał. Ale jeśli ma wjeżdżać to myślę, że koło 22-22.30
    będzie ok.


    4. Moim zdaniem fajnie by było jeśli N rzucałby krawatem. Myślę, że
    powinno się to odbyć o 24. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
  • stworzenje 16.04.10, 11:07
    zia86 napisała:


    > też to może być atrakcja jeśli będzie inaczej niż na innych weselach
    > i tort będzie stał. Ale jeśli ma wjeżdżać to myślę, że koło 22-22.30
    > będzie ok.


    aha tort wjeżdżający z lodówki jednak się potem lepiej kroi niż taki stany. Z
    własnego doświadczenia,z własnej naszej niedawnej imprezy smile.
    Na weselu zaś było typowe wejście tortu o danej godzinie.


    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
  • e.milia 16.04.10, 10:34

    > 1. Nie bedzie powitania chlebem i sola ani rzucania kieliszkami, po prostu
    > robimy na wstepie toast szampanem. Czy ktos cos wtedy wyglasza? Mozemy tutaj
    > od razu podziekowac rodzicom, czy lepiej podczas pozniejszych toastow
    > (typowego podziekowania z kwiatami i piosenka nie robimy)?


    Widziałam rózne opcje. Albo właśnie ktoś prowadzący z zespołu czy dj wygłasza
    coś w rodzaju powitania gości, zachęcenia do zabawy i zaczyna się śpiewanie sto
    lat, albo widziałam też, jak przed toastem młodzi wygłosili kilka słów od siebie
    do gości, przywitali ich na swoim weselu, podziękowali za przyjście. I to było
    fajne smile


    > 4. Oczepin nie robimy, ja chce tylko rzucic bukietem. I znowu DJ nas namawia,
    zeby N tez rzucil krawatem, bo wszyscy goscie lubia ogladac taniec osob, ktore
    zlapaly ("nowej mlodej pary"). Ale chyba my nie lubimy wink Jak myslicie? I to
    rzucanie o ktorej godzinie zrobic, biorac pod uwage, ze sklaniamy sie tylko
    raczej ku mojemu rzucaniu?

    U nas też nie będzie żadnych dodatkowych "atrakcji" w związku z oczepinami, poza
    tym że zarówno ja, jak i mąż coś rzucimy, ktoś tam złapie. Ale potem nie będzie
    żadnego tańca "nowej młodej pary", tylko od razu jakaś muzyka i ciąg dalszy
    zabawy, jeśli będą chcieli, to sobie zatańczą razem ze wszystkimi, jeśli nie- to
    nie. Nie chcę, żeby ktoś czuł się zmuszany do tańca na siłę, a że goście lubią
    to oglądać, to trudno wink
  • caprichito 16.04.10, 10:41
    rockie,

    w sumie to przy toascie moglibyscie podziekowac gosciom za przybcie,
    ale nie wiem tez czy ten pierwszy toast nie powinien byc za was?
    Zalezy jaka opcje wybierasz wtedy np Twoj tata powiedzialby po
    polsku i po hiszpansku por lo novios czy cos takiego wink

    Wedlug mnie kolejnosc jest taka: kolacja i potem pierwszy taniec.
    Widzialam kiedys na odwrot, ale to wlasciwie bez sensu, bo moim
    zdaniem od pierwszego tanca ma sie zaczac zabawa, a nie ze goscie
    dopiero co beda siadac do stolow i jesc. Bez sensu.

    Ja chyba tez wole jak tort "wjezdza", ale z drugiej strony to chyba
    zbyt duzego znaczenia nie ma. Ja bym sie bala jedynie o ten stojacy
    tort czy cos mu sie nie stanie, albo ktos mu niechcacy czegos nie
    zrobi wink
    Co macie na deser? Bo jesli jakies ciasteczko czy cos takiego to
    wtedy moze warto ten tort dac po kolacji jako deser, a jesli macie
    np lody albo cos wymyslnego to wtedy ten tort przesunac na
    pozniejsza godzine np 23

    O 24 zrobilabym rzucanie bukietem. Jezeli nie chcecie z Twoim N
    rzucania krawata to sie do tego nie zmuszajcie, u mojej siostry bylo
    tylko rzucanie welonem i ja go zlapalam i mialam pierwszy taniec,
    ale tanczylam z Narzeczonym ;P tak tez to mozna rozwiazac prawda?
    Dziewczyna, ktora lapie bukiet tanczy ze swoja polowka, moze tez nie
    tanczyc. Zalezy od tego jak wy to widzicie.


    --
    http://www.whenismywedding.com/signature/33cdd9e2461723d7.gif
  • stworzenje 16.04.10, 11:10
    caprichito napisała:

    > ale tanczylam z Narzeczonym ;P tak tez to mozna rozwiazac prawda?
    > Dziewczyna, ktora lapie bukiet tanczy ze swoja polowka, moze tez nie
    > tanczyc. Zalezy od tego jak wy to widzicie.
    >
    odnośnie tego tańca nowej młodej pary to nie chodzi,że oni się muszą razem
    skojarzyć, to chodzi o zabawę,że osoby które złapią po prostu zmienią stan
    cywilny,a nie muszą ze sobą smile.Myślę, że jak DJ z jajem to i dobrze to
    poprowadzi tak,że nowi nie będą się czuli głupio w tańcu.


    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
  • rockiemar 16.04.10, 12:59
    Dobra, dzieki waszym podpowiedziom mam juz w miare jasny obraz sytuacji smile

    1. Okolo 19.30 toast cava, spiewanie sto lat itp., dziekujemy gosciom za przybycie.
    2. Obiad, toast swiadka, dziekujemy rodzicom.
    3. Pierwszy taniec.
    4. Tort o 22.30, niech juz bedzie, ze wjezdza, a nie stoi od poczatku.
    5. O 24 rzucanie bukietem. Czy jesli N tez bedzie rzucal, to moze to byc jakis
    inny stary krawat? Bo on powiedzial, ze nowego slubnego w zyciu sie nie pozbedzie wink

    --
    http://tickers.nuvis.org/2010-05-08/H2/F22/T8.png
  • 1luna1 16.04.10, 13:20
    rockiemar napisała:

    > 2. Obiad, toast swiadka, dziekujemy rodzicom.
    > 3. Pierwszy taniec.

    Plan bardzo dobry i składny. A może skoro podziękowania są przed
    pierwszym tańcem, to zadedykujecie go rodzicom? Ja jako matka
    byłabym w takiej sytuacji podwójnie szczęśliwa.

    Czy jesli N tez bedzie rzucal, to moze to byc jakis inny stary
    krawat? Bo on powiedzial, ze nowego slubnego w zyciu sie nie
    pozbedzie wink

    Z reguły krawat jest oddawany później Młodemu, ale jak masz obawy to
    może kupcie jakąś fajną, śmieszną muchę dużych rozmiarow i ją
    rzucajcie. wink
    Pozdrawiam. smile
  • stworzenje 16.04.10, 13:33
    1luna1 napisała:


    > Z reguły krawat jest oddawany później Młodemu, ale jak masz obawy to
    > może kupcie jakąś fajną, śmieszną muchę dużych rozmiarow i ją
    > rzucajcie. wink
    > Pozdrawiam. smile

    o tak albo muchę śmieszną jakąś i zadbajcie żeby osoby które złapią miały te
    rzeczy przypięte, wyeksponowane dla śmiechu smile.haha już widzę wieelka mucha i
    nowy pan młody jak tańczy w niej smile.Skoro macie tylko to jako zabawę ogólnie
    weselną to może warto właśnie i dopracować i wyeksponować detale smile.


    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
  • rockiemar 16.04.10, 13:38
    Pomysl z mucha bardzo fajny, zreszta ten z zadedykowaniem tanca tez mi sie
    podoba smile Zapytam N, jak on sie na to zapatruje.

    Dzieki dziewczyny!

    A jaka piosenke puscic podczas rzucania mucha? Musi byc cos anglojezycznego. Dla
    dziewczyn zastanawiam sie nad Wishin' and hopin' albo Girls just want to have fun...

    --
    http://tickers.nuvis.org/2010-05-08/H2/F22/T8.png
  • stworzenje 16.04.10, 13:31
    rockiemar napisała:

    > inny stary krawat? Bo on powiedzial, ze nowego slubnego w zyciu sie nie pozbedz
    > ie wink
    >

    znaczy chodzi mu,że nawet na czas rzucania? Bo wiem, że też jest coś takiego,że
    osoby które złapią krawat/welon sobie je zabierają. Ale nie jest to norma. W
    przypadkach jakie widziałam,a było i jest ich dużo zawsze oddają. O marina np.
    to sobie kupiła specjalnie do tego taki welon i jak rzuciła to dziewczyna mogła
    sobie zabrać która złapała.To może idźcie w tym kierunku: mąż niech załatwi
    krawat który będzie mógł oddać. A może np. w kolorze jakimś śmiesznym? albo
    wzorkiem? A Ty sobie kup jakiś tani skromny welonik smile.Nam atrybuty oddali,poza
    tym ja miałam welon mojej mamy więc nie chciałam żeby ot tak gdzieś przepadł w
    otchłani.Może kolejne pokolenia będą go chciały wink.


    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
  • chocoladette 16.04.10, 14:39
    Czy po rzucaniu pan mlody powinien zostac bez krawatu? Ja rzucania raczej nie
    przewiduje, chociazby z takiego wzgledu, ze nie wyobrazam sobie zeby moj maz
    mial zostac w pol imprezy bez krawatu.
    --
    http://www.enceinte.com/F,mariage,2009-10-08,,,,,transparent,mois,frisefleurviolette,28,4,2010-07-10,006666.png
  • stworzenje 19.04.10, 00:14
    i dla jednych i drugich wyżej pisałam jaka muza,chcesz dla pan po angielsku coś
    to to jeszcze się nadaje:

    www.youtube.com/watch?v=x1nixzYHDus
    w oryginalnej właśnie wersji,nie żadne przeróbki. Ha fajnie się do tego też
    tańczy,ale to już inna bajka wink.

    --
    w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka