Dodaj do ulubionych

Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 2

  • zia86 10.07.10, 11:59
    Tak teraz sprawdziłam dla zabawy hotele na Hawajach i okazało się, że
    już można je rezerwować na czerwiec 2011 więc od przyszłego miesiąca
    moglibyśmy coś zarezerwować. Chyba zdecydujemy się na organizowanie
    podróży poślubnej tylko z konsultantkami bez pomocy biura podróży, bo
    ta ich oferta jest bardzo skromna a my lubimy mieć wybór. smile Poza tym
    ceny są jednak niższe.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 10.07.10, 11:59
    Za szybko się wysłało, co myślicie, pokusilibyście się na taką wyprawę
    sami wszystko organizując?
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • najta 10.07.10, 17:26
    A jaki to problem? My byliśmy w Japonii, sami wszystko zaplanowaliśmy. Wystarczy
    trochę poczytać, poszukać, pogłówkować i tyle.
    --
    http://suwaczki.waszslub.pl/img-2010041001801830.png
  • arwena84 10.07.10, 18:16
    Ja bym pojechała bez biura, ew z Niemiec. ALE ja to ja, jestem dość obrotna i
    często gdzieś wyjeżdżam. Nie obraź się, ale Ty wydajesz mi się mało samodzielną
    osobą. Wybór każdej pierdoły to problem, masz od tego sztab ludzi. Z dobrego
    serca radzę: jedź z biurem. Jak nie znasz angielskiego/niemieckiego, to jedź z
    Polski. A czemu? Bo wybranie hotelu i zabookowanie biletów lotniczych to pestka.
    A Ty już do tak prozaicznej czynności potrzebujesz konsultantek. Jakikolwiek
    nieprzewidziany wypadek i będzie płacz i zgrzytanie zębami.
  • zia86 12.07.10, 10:56
    Arwena wbrew pozorom umiem dobrze organizować rzeczy. smile W sumie mamy
    już wybrane hotele, jakby można było już też rezerwować loty i
    wszystko inne to w jedno popołudnie mielibyśmy całą podróż poślubną
    zarezerwowane. smile
    Znalazłam dużo różnych ciekawych ofert hoteli. Policzyłam wszystko i
    miło się zaskoczyłam, to wcale nie kosztuje aż tak dużo jak mi się
    wydawało. A największe promocje są w Las Vegas, znalazłam ofertę
    gdzie za trzy noce w super apartamencie zamiast prawie 3000 $
    zapłacilibyśmy coś koło 500 $. I znalazłam też w Nowym Yorku hotel z
    Gossip Girl i najprawdopodobniej tam się zatrzymamy, bo oboje z
    narzeczonym bardzo ten serial lubimy. smile

    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • e.milia 12.07.10, 14:23
    Zia, przecież jak kilka miesięcy bodajże temu różne osoby z forum sugerowały, że
    moglibyście sami zorganizować tę podróż bez pośrednictwa biura podróży - bo co
    to za problem zarezerwować przez internet hotele i loty, a wszystko wyjdzie
    taniej i może nawet lepiej, to powiedziałaś, że absolutnie tak nie chcecie, bo
    coś tam. A jak panie konsultantki Ci to powiedziały, to od razu przytakujesz, i
    jeszcze pytasz o to niemal tych samych ludzi, którzy sami wysunęli podobny pomysł


    --
    Niezależny magazyn literacki: archipelag-magazyn.pl
  • zia86 12.07.10, 15:04
    Panie konsultantki nic nie mówiły, sama to sprawdziłam. Ja się dalej
    boje i prawdę mówiąc nadal wolałabym jechać z biurem. Jednak wtedy
    nie zagłębiałam się aż tak w tą tematykę i myślałam, że biura mają
    dużo ofert takich podróży jednak jak się okazało jest mały wybór,
    dlatego lepiej jak zorganizujemy sobie to sami.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • asiu-la83 12.07.10, 16:05
    "i myślałam, że biura mają
    > dużo ofert takich podróży jednak jak się okazało jest mały wybór,
    > dlatego lepiej jak zorganizujemy sobie to sami."

    Zia, biura podrozy nie maja za duzo ofert wycieczek do USA z bardzo
    prostej przyczyny - WIZY, z ktorymi ciagle mamy problem i wy jako
    studenci bez pracy tez mozecie jej nie dostac. Za ta spokojnie mozna
    znalezc jakas fajna oferte do Azji np.
  • gazeta_mi_placi 12.07.10, 17:35
    Studenci z reguły bez problemu dostają wizy.
    Moja koleżanka (studentka,w dodatku zaoczna) bez żadnego problemu dostała wizę.
    Odmawiają w rzadkich przypadkach.Częściej się dostaje wizę niż nie dostaje..
  • zia86 10.07.10, 15:20
    Dziewczyny jadę do narzeczonego, nie będzie mnie pewnie do
    poniedziałku. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 12.07.10, 11:12
    Znalazłam torcik, który jest nieprzesadzony i ma motyle. smile I babeczki zrobione do niego.

    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0710/motyltorcikmotyl31e2.jpg

    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0710/motylowebabeczki84b9.jpg

    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0710/motylowebabeczki2c3be.jpg

    Jak wam się podoba?
    --


  • afortunada 12.07.10, 12:35
    Fuj, nie tknęłabym.
    Wyglądają jak takie obleśne ozdoby-kwiatki, zrobione chyba z opłatków czy czegoś.
  • gazeta_mi_placi 12.07.10, 17:41
    Mnie też się nie podobają-ohydztwa jakieś...
  • aneta-skarpeta 12.07.10, 13:37
    jeden z lepszych i babeczki sa fajne

    ale czy ktos z was jadl takie babeczki? one mają w sobie cos oprocz
    sztucznego kremu?
  • zia86 12.07.10, 15:05
    Myślę, że można je zrobić z bardziej jadalnym kremem i czymś dobrym w
    środku(nie wiem, np. marmoladą?).
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 14.07.10, 18:54
    Proponuję takie babeczki (co prawda bez motylków,ale może cukiernia zgodzi się je dodatkowo w motylki przyozdobić):

    http://bligoo.com/media/users/0/35124/images/DSC01450.JPG
  • afortunada 14.07.10, 19:42
    gazeta, nieuważnie czytasz, żółty i pomarańczowy to NIE są kolory przewodnie!
  • gazeta_mi_placi 14.07.10, 19:55
    Ale przecież kolor bez na czubku babeczek na pewno można dobrać indywidualnie...
  • zia86 12.07.10, 11:14
    Znalazłam sukienkę która ma podobny dół do tej co przymierzałam. smile Też bym go chciała tak właśnie troszkę napuszyć, myślicie, że będę mogła?
    http://www.wedluxe.com/site/wedluxe/assets/images/BLOGKirsten_Jamie_1.jpg
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • 20marzec08 12.07.10, 12:08
    www.plotek.pl/plotek/1,78649,8127852,Borys_Szyc_sie_zeni_.html
  • roberta.redford 12.07.10, 12:44
    stooop zia,
    wlasnie zerknelam na fotke twojego narzeczonego, zastanow sie troche, przeciez w takiej sukni obok niego bedziesz wygladala troche idiotycznie. Twoj narzeczony MUSI sciac wlosy, jezeli sie zgadza na cyrkowe wesele wg twojego widzimisie, to chyba nie bedzie takim strasznym problemem pozegnanie sie z klakami. Jezeli chodzi o stroj, uszyj mu nowoczesny frak, wyszczupla i wydluza sylwetke, a dla ciebie tylko elegancka suknia, swietna byla ta od JP.
    wg mnie musisz postawic na prostote i elegancje, inaczej bedzie wygladali jak parek bogatych brzydkich dzieciakow, ktore rodzice przebrali na karnawal
  • aneta-skarpeta 12.07.10, 13:44
    czemu "musi " obciac włosy?

    MUSI o nie zadbać i dobrze uczesac- np zeby mu nie sterczały, nie
    puszyły sie i nie były niesforne

    a juz lepiej zeby miał długie, niz pół-długie

    mam 2 znajomych, ktorzy brali slub z dlugimi wlosami i fajnie
    wyglądali. nie zakaldali fraka- bo do tego dlugie wlosy faktycznie
    nie pasują. mieli fajne garnitury, nazwalabym je klasycznymi
  • zia86 12.07.10, 15:02
    Dziękuje za tak wnikliwą analizę naszej urody. wink
    W wątku przecież jest napisane, że narzeczony zetnie włosy na ślub(a
    ja przedłużę wink) poza tym schudnie. smile
    A ja jaki mam defekt, mam się odchudzić, dogrubić, urosnąć, zmaleć
    czy może zrobić operacje plastyczną nosa? wink Oboje swoje małe defekty
    poprawimy do ślubu ale znowu nie przesadzajmy w żadną stronę. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 12.07.10, 15:19
    zia86 napisała:

    > Dziękuje za tak wnikliwą analizę naszej urody. wink
    > W wątku przecież jest napisane, że narzeczony zetnie włosy na ślub
    (a
    > ja przedłużę wink) poza tym schudnie. smile
    > A ja jaki mam defekt, mam się odchudzić, dogrubić, urosnąć, zmaleć
    > czy może zrobić operacje plastyczną nosa? wink Oboje swoje małe
    defekty
    > poprawimy do ślubu ale znowu nie przesadzajmy w żadną stronę. smile

    w ogóle sie nie przejmuj takimi uwagami. kazdy ma jakiem
    mankamenty, jesli czlowiek jest swiadomy swoich wad i je akceptuje
    to z łatwoscia zamaskuje je, eksponujac zalety

  • meg998 12.07.10, 16:57
    Ja się zastanawiam, dlaczego istnieje tendencja do robienia na okazję ślubu
    kogoś, kim się nie jest. Dotyczy to wielu panien młodych, nie tylko Zia. Myślę,
    że gdyby kobiety zawsze dbały o siebie tak, jak przed ślubem, świat byłby
    piękniejszywink Ktoś jest gruby, całe życie mu to nie przeszkadza, a na ślub chce
    schudnąć, ma krzywy zgryz - aparat przed ślubem, odrosty na pół kilometra - na
    wesele nowy kolor i błyszczące włosy, zaniedbane paznokcie - na ślub
    wypielęgnowane obowiązkowo. Można wymieniać bez końca. Myślę, że warto dbać o
    siebie na co dzień, dla innych, faceta, ale przede wszystkim dla siebie smile

    Zastanawia mnie, po co dywagować nad biżuterią, fryzurą, bukietem i makijażem
    pasującymi do HIPOTETYCZNEJ sukienki. Znając życie, koncepcja sukienki zmieni
    się jeszcze parę razy, a wraz z nią pomysły na dodatki.

    A poza tym wszystkim, jak można myśleć o założeniu własnej firmy zajmującej się
    organizacja wesel, jak samemu nie potrafi się "spiąć w całość" (tu cytat)
    wszystkich motywów u siebie. Przecież żeby być konsultantką, nie wystarczy
    "inspirować się" amerykańskimi obrazkami, czasami kiczowatymi do bólu, nie
    wystarczy lubić siedzieć w necie w poszukiwaniu nowości, trzeba mieć ogromne
    wyczucie, żeby nie przesadzić. I tu przestrzegam autorkę wątku, mimo tego, że
    zna swoich gości najlepiej: miałam okazję być na weselu zorganizowanym przez
    firmę wedding planerską. Było 60 gości, 2 kamery, fotograf i konsultantki
    wciskające rożki w płatkami w kościele. Mimo, że jesteśmy młodzi, czuliśmy się
    jak w cyrku. Przed północą nie było połowy gości. Ja z tego wesela najmniej
    pamiętam parę młodą. Myślę, że nie warto przesadzać z całą otoczką, bo
    najważniejszym motywem przewodnim całej imprezy jest młoda para i ich uczucie.

    pozdrawiam serdecznie
  • zia86 13.07.10, 21:39
    Wiesz ja dbam normalnie o siebie. smile Ślub to jednak wyjątkowa
    sytuacja, wiesz na co dzień też nie chodzimy w kreacjach
    wieczorowych, nie czeszemy się codziennie u fryzjera a malujemy u
    wizażystki.
    Czasem ślub jest katalizatorem tylko i w sumie nie widzę w tym nic
    złego. smile Narzeczony np. chciał już schudnąć i obciąć się trochę temu
    ale właśnie zapowiedź ślubu sprawiła, że zaczął wdrażać te plany w
    życie.

    Tak jak już pisałam, fryzjerka sama się nie strzyżę a lekarz nie
    operuje siebie ani swojej rodziny. Tak samo jest tutaj. smile Nie
    brakuje mi umiejętności organizacyjnych, pomysłów ani zapału, brakuje
    mi chłodnego spojrzenia dlatego, że to jest mój ślub mam do niego
    bardzo emocjonalny stosunek, z innymi ślubami tak nie jest choć też
    oczywiście nie mogę kalkulować wszystkiego na zimno bo to nie ten
    rodzaj pracy, to trzeba kochać. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 12.07.10, 13:39
    bardzo ładnie napuszonawink

    i generalnie kręcimy sie wokół stylizacji zienia, bo falnany sa
    podobne

    a jakby zien Ci uszył cos podobnego do currusiowej, ale zmienioną, z
    ciezszym dołem?
  • zia86 12.07.10, 15:09
    Tak generalnie się kręcimy. smileTa którą przymierzałam właśnie miała
    cięższy dół, taki właśnie bardziej napuszony ale nie aż tak jak ta
    sukienka na zdjęciu, ja bym chciała żeby było tak jak na zdjęciu, da
    się to chyba uzyskać poprzez więcej warstw tego materiału. Wiesz ja
    myślę, że da się zrobić wszystko, pozostaje kwestia ceny.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 12.07.10, 15:21
    ten trend mi sie osobiscie bardzo podoba- ten rodzaj falban

    widzialam w tv pokaz zienia i on ma przerozne wariacje falbanowe-
    skromne, bogate..ale mysle ze taniej niz 15 tys to nie bedzie, bo 1.
    mnostwo materialu, 2. mnostwo szycia
  • zia86 12.07.10, 15:13
    Nasze konsultantki załatwiły nam firmę która zrobi nam super stronę i
    nie weźmie za to majątku. smile
    Właśnie wróciliśmy ze spotkania z nimi. Będzie idealnie tak jak
    chcemy. Podobnie do tej co mamy tylko bardziej spersonalizowana. Na
    górze nasze logo, tło białe i tylko taka ramka(ciężko to nazwać)
    cienka z tym kwiatowo motylowym motywem z zaproszeń. I jedna
    niespodzianka. wink
    Myślę, że będzie super. Premiera w okolicach września. wink
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • azalia21 12.07.10, 15:23
    Ciekawi mnie, co się potem robi z taką stroną- usuwa? No bo zaraz po ślubie robi
    się chyba mało aktualna...
  • zia86 12.07.10, 15:25
    W sumie to nie wiem. Po ślubie na pewno wrzucimy tam zdjęcia i film.
    Wykupimy domenę na dwa lata przynajmniej, można zawsze zostawić dla
    dzieci jako pamiątkę. Pomyślimy po ślubie. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • azalia21 12.07.10, 15:30
    No tak, można potem przemienić na stronę młodego małżeństwa albo taką wspominkowąwink
  • afortunada 12.07.10, 15:53
    na dwa lata domenę i posłuży jako pamiątka dla dzieci? dla... dwulatków?
    to byś o te dzieci musiała się zacząć starać już dzisiaj...
    z tego co pisałaś, dzieci planowaliście dopiero po jakichś 10 latach od ślubu?
  • zia86 12.07.10, 15:55
    Mówiłam, że na początku wykupujemy na 2 lata, potem się zobaczy, być
    może będziemy chcieli zostawić ją na pamiątkę i będziemy trzymać
    domenę na następne lata.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 12.07.10, 17:31
    >Myślę, że będzie super. Premiera w okolicach września.

    Nie będę mogła się doczekać smile
  • missy01 12.07.10, 20:20
    Zia, po prostu kocham Twoją wizję ślubu i wesela. Od dłuższego czasu czytam
    Twoje wątki, lecz dopiero teraz postanowiłam coś napisać. Suknia od Zienia jest
    najpiękniejszą jaką do tej pory widziałam, a sala, motyw przewodni, słodki bufet
    podobają mi się przeogromnie, ale czy własna strona internetowa to nie za dużo?
  • zia86 12.07.10, 20:33
    Dziękuje. smile
    Co do strony internetowej, to mamy dużo informacji które po prostu
    najlepiej nam będzie umieścić na stronie. smile Jakbyśmy to chcieli
    wrzucić to zaproszenia to by wyszła książka.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • missy01 12.07.10, 20:40
    No dobrze, Zia, ale czy każdy z gości ma dostęp do internetu? Chodzi mi głównie
    o osoby starsze.
  • zia86 12.07.10, 20:49
    My nie mamy osób starszych na weselu. smile Jedynie dziadkowie ale oni i
    tak będę specjalnie traktowani. Duża część gości to osoby bardzo
    młode a następną dużą grupą są osoby młode w okolicach 40, wszyscy
    mają dostęp do internetu. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 15.07.10, 13:30
    Nasze dzielne konsultantki znalazły dla nas świetny samochód na poprawiny. smile Niestety okazało się, że ten krakowski różowy cadillac strasznie często się psuje, dlatego trzeba było szukać czegoś innego.
    http://poczta.onet.pl/10949583,zalacznik.html?a=v&k=0&f=0&ui=48277388&s=2
    Co myślicie?

    Oprócz tego znalazły alternatywę dla kuchennej sesji narzeczeńskiej, także wszystko się dobrze układa. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 15.07.10, 13:44
    Myślimy,że po tylu postach i latach na forum mogłabyś się w końcu nauczyć prawidłowo wklejać linki na forum tongue_out
  • zia86 15.07.10, 13:53
    Umiem wklejać linki na forum. wink To ja zawsze dziewczynom wklejam
    linki. To niestety wina forum, że czasem linki nie wchodzą. Zaraz
    poprawię. smile
    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0710/buickfd03.jpg


    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 15.07.10, 14:02
    Myślę,że w każdym razie kolor samochodu pasuje do Twojej osobowości smile
  • zia86 15.07.10, 14:08
    Gazeta, to jest fuksja więc idealnie by się nadawał na pierwszy dzień,
    jednak jest to też retro więc nie pasuje stylem do pierwszego dnia. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • arwena84 15.07.10, 14:37
    Super. Fajne autko. smile I jednocześnie WOW, na poprawiny też będziesz mieć
    wynajęty samochód!
  • zia86 15.07.10, 14:43
    Głównie dlatego, że poprawiny mamy w innym miejscu niż wesele i
    będziemy jechać z gośćmi tam orszakiem aut. smile A poza tym mój
    narzeczony bardzo lubi takie auta no ale nie mogliśmy go mieć na
    pierwszy dzień więc zrobię mu przyjemność i wypożyczymy takie na
    poprawiny. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 15.07.10, 14:50
    I na noc poślubną smile
  • nowel1 15.07.10, 15:11
    zia86 napisała:

    > Oprócz tego znalazły alternatywę dla kuchennej sesji
    narzeczeńskiej, także wszy
    > stko się dobrze układa. smile

    "Także" to synonim słowa "też".
    Jeśli chcesz wyrazić, że z jednej rzeczy wynika następna, piszesz:
    "tak, że".
  • jop 15.07.10, 19:49
    Prawie dobrze. W tym akurat przypadku przecinka się nie daje.
  • afortunada 15.07.10, 16:38
    najmocniej przepraszam.
    co to jest kuchenna sesja narzeczeńska?
    przecież ty nie masz pojęcia o gotowaniu?
  • gazeta_mi_placi 15.07.10, 16:39
    Może jeszcze kiblowa sesja zdjęciowa?
  • nowel1 15.07.10, 16:44
    afortunada napisała:

    > najmocniej przepraszam.
    > co to jest kuchenna sesja narzeczeńska?
    > przecież ty nie masz pojęcia o gotowaniu?

    Ale narzeczony podobno ma wink
  • zia86 15.07.10, 17:18
    Ale tutaj chodzi o narzeczonego. smile Który gotuje często i bardzo
    dobrze. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • lilka96 15.07.10, 17:34
    To dwidac po nim Zia, widac.
  • zia86 19.07.10, 10:10
    Wróciłam. smile Mieliśmy jedną niemiłą przygodę ale odpoczęliśmy i
    możemy zabierać się do pracy. smile

    Co do jedzenia. To oprócz dwóch dań ciepłych podawanych w nocy jest
    też przecież duży obiad. No ale to oczywiście nie wszystko, jest
    bufet zimny(w którym są różne fajne przekąski) i bufet ciepły w
    którym są cały czas 3 ciepłe dania i zupa. Mnie się wydaje, że
    całkowicie wystarczy. Nie rozumiałam sensu dawania 5 dań, to przecież
    stopuje całą zabawę, bo wtedy wszyscy o tej samej godzinie muszą jeść
    niezależnie od tego czy są głodni czy nie. U nas goście wybierają
    sobie kiedy chcą się bawić a kiedy chcą jeść. smile

    W piątek spotkaliśmy się z kamerzystami. smile Panowie strasznie
    zakręceni jak to w środku sezonu ślubnego, przyjechali do nas z
    Wadowic gdzie w sobotę mieli kręcić wesele. Porozmawialiśmy trochę na
    temat trailera, panowie mają kilka dobrych pomysłów, my też, więc coś
    z tego wyjdzie. Ogólnie założenie jest takie, że ma to być dość
    dynamiczny ale nie dosłowny film. Czyli pokazujący nas i
    zapowiadający to co się ma wydarzyć ale z lekką tajemnicą. smile
    Rozmawialiśmy też o naszym filmie ślubnym, panowie przyjadą już w
    czwartek, żeby nakręcić kilka ujęć z piątkowych przygotowań. Chcą
    urozmaicić cały film, żeby włączało się go i oglądało 50 czy 60 minut
    bez przewijania. wink


    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • arwena84 19.07.10, 11:05
    Ludzie zazwyczaj podczas przerw na posiłki rozmawiają. Zespół też musi raz na
    jakiś czas usiąść, napić się (nie piszę o alko), coś zjeść i odpocząć.

    Co będzie w ciepłym bufecie? Szczerze, pierwszy raz w życiu się z czymś takim
    spotykam. Goście sami te zupy będą do stolików zanosić?
  • katkam1 19.07.10, 12:17
    > Ludzie zazwyczaj podczas przerw na posiłki rozmawiają. Zespół też
    musi raz na
    > jakiś czas usiąść, napić się (nie piszę o alko), coś zjeść i
    odpocząć.
    Dokładnie tak. A jak tu rozmawiać jak zespół gra? Przekrzykiwać się
    trzeba? Albo z kim rozmawiać jak inni akurat sie bawią na parkiecie?



  • zia86 19.07.10, 12:30
    Po pierwsze nie mamy przecież orkiestry tylko DJ. Poza tym jak
    przecież wiecie sale jadalną i salę taneczną mamy oddzieloną, będzie
    można usiąść i porozmawiać w każdej chwili, tak samo jak będzie można
    w każdej chwili zjeść czy potańczyć, jest też przecież chillout room
    w którym będzie można usiąść sobie na spokojnie z drinkiem. smile
    Wbrew temu co mi zarzucacie naprawdę nie chce ludziom według
    scenariusza układać całej zabawy. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • afortunada 19.07.10, 12:33
    > dynamiczny, ale nie dosłowny film

    to co, nie bedzie widać, że to ślub i wesele? big_grin
  • zia86 19.07.10, 12:39
    Nie mówiłam o filmie ślubnym tylko o trailerze. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aretahebanowska 19.07.10, 12:40
    A ten trailer to do kin pójdzie czy przed "Faktami" będą puszczać?
  • zia86 19.07.10, 12:46
    Areta chodzi przecież o coming soon, już wielokrotnie o nim pisałam i
    będzie to główny składnik STD. smile Jak już coś krytykujemy to
    przynajmniej sprawdzamy dostępne informacje, skoro tak wnikliwie
    śledzisz mój wątek to powinnaś o tym wiedzieć. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aretahebanowska 19.07.10, 12:53
    Tak wiem o co chodzi. Chodzi o bezsensowny, drogi bzdet. Nie
    pierwszy i nie ostatni zresztą. Pamiętam ten piękny, mega sztuczny
    filmik.
  • zia86 19.07.10, 12:58
    Zwłaszcza, że dostajemy go w gratisie to jest rzeczywiście mega
    drogi. wink A moim zdaniem jest to ciekawy sposób na STD, ciekawszy niż
    np. sama karteczka. A czy bezsensowny i sztuczny to chyba będzie
    można oceniać dopiero po obejrzeniu go. smile Na co niestety trzeba
    będzie trochę poczekać, bo dostaniemy go w okolicach 20
    października(nakręcimy w połowie września) tak żeby STD można było
    rozesłać na początku listopada.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • arwena84 19.07.10, 13:00
    Co to jest STD? I czemu już we wrześniu kręcicie?
  • aretahebanowska 19.07.10, 13:19
    Przecież to oczywiste - save the date. Jak możesz nie wiedzieć
    skoro wychodzisz za mąż wink.
    Zia: Ty wierzysz w ten gratis big_grin?
  • arwena84 19.07.10, 13:45
    Faktycznie nie wiedziałam. W sumie o save the date dowiedziałam się z wątku Zii. tongue_out

    Mimo wszystko jakoś wcześnie to... Prawie rok przed ślubem kręcony filmik.
  • zia86 19.07.10, 14:22
    Film przecież musi zostać obrobiony itd. Jak już pisałam STD pójdzie
    na początku listopada, czyli około 9 miesięcy przed ślubem, wysyła
    się je około 12-8 miesięcy przed ślubem więc idealnie. smile Idea jest
    taka żeby STD było wysłane dużo wcześniej niż zaproszenia, nie ma
    sensu wysyłać czegoś po czym po miesiącu przyjść z zaproszeniem. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • arwena84 19.07.10, 14:27
    Ja nie krytykuje, ot idea save the date była mi dotychczas obca. Dla mnie 9
    miesięcy przed ślubem to bardzo wcześnie, ale ja się nie znam tongue_out Możliwe że te
    STD się tak wcześnie wysyła.
  • zia86 19.07.10, 14:34
    Arwena właśnie o to chodzi, że wcześnie. STD wysyła się tylko z datą,
    nie ma tam informacji o godzinie i miejscu ślubu i wesela, właśnie
    żeby goście zarezerwowali sobie ten weekend. Jest to bardzo pomocne
    zwłaszcza w ślubach wakacyjnych kiedy goście często rezerwują sobie
    wcześniej urlopy.
    A już forma zależy tylko od fantazji PM, my akurat wybraliśmy filmik.
    smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • asiu-la83 19.07.10, 14:39
    A goscie w ogole beda wiedzieli o co chodzi z tym STD? Bo ja gdyby
    nie forum, to bym bladego pojecia nie miala po co to i na co... Nie
    zdziw sie jak goscie beda patrzec na Was jak na wariatow...
  • zia86 19.07.10, 14:49
    Goście są raczej na tyle rozumni, że jak dostaną w kopercie płytkę na
    której będzie karteczka z napisem, "Pobieramy się! Proszę
    zarezerwujcie sobie datę 9-10 lipca 2011, zaproszenie ze
    szczegółowymi informacjami zostanie dostarczone w późniejszym
    terminie. Paula i Mikołaj" i na dole adres strony internetowej, po
    czym włączą płytkę na której będzie trailer kończący się datą ślubu i
    naszymi imionami to raczej zrozumieją o co chodzi. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • asiu-la83 19.07.10, 15:09
    Ok nie watpie, ze goscie potrafia czytac ze zrozumieniem, co nie
    znaczy, ze nie beda zdziwieni, bo w polskiej tradycji nie ma czegos
    takiego jak STD. A tak w ogole robicie to po to, zeby sie pochwalic
    filmikiem czy po prostu bardzo Wam sie podoba ten zagraniczny
    zwyczaj?
  • plastelinka.czerwona 19.07.10, 15:42
    Ja myślę, że to bardzo dobry zwyczaj. Nie ma potem niezręcznych sytuacji, np.
    gdy dostaje się zaproszenie na ślub, który odbędzie się w czasie zaplanowanych
    już wakacji.

    --
    http://katek.pl/trop.gif
  • afortunada 19.07.10, 13:30
    > Zwłaszcza, że dostajemy go w gratisie to jest rzeczywiście mega
    > drogi. wink

    o, słodka naiwności!
    litości!
  • zia86 19.07.10, 12:38
    Jeśli chodzi o menu to tutaj jest przykładowe. smile Oczywiście nie
    będziemy układać dokładnego menu na rok przed weselem.

    Zakąski serwowane z tacy(przed przyjazdem PM):
    - Szaszłyki z krewetek i sera gorgonzola
    - Melon z szynką parmeńską
    - Mini szaszłyki caperese
    - Sajgonki wegetariańskie


    Obiad:

    Przystawka zimna:
    - Marynowany filet z bażanta w rozmarynie w sosie z czarnej porzeczki


    Przystawka ciepła:
    - Strudel z łososia ze szpinakiem w sosie szafranowo-kremowym
    l

    Zupa( do wyboru)
    - Krem borowikowy w aromacie oliwy truflowej
    lub
    - Consome z kurczaka

    Danie główne:
    - Polędwiczki schabowe w boczku wędzonym podawane na selerowym puree
    z sosem serowym


    Deser
    - Suflet czekoladowy z lodami miętowymi oraz colius malinowym



    Bufet wieczorny:

    Zimne zakąski
    - Rolada schabowa w boczku z marynowanymi grzybami
    - Rostbeef pieczony w gorczycy
    - Sałatka grecka z serem feta
    - Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym
    - Terrina warzywna z sosem z czerwonej papryki
    - Terrina z łososia i miętusa
    - Filet z kurczaka marynowany w sosie balsamicznym
    - Wybór mięs i wędlin pieczystych
    - Mix sałat z dresingami

    Zupa
    - Krem ziemniaczany z kurkami

    Dania główne
    - Schab nadziewany morelą w sosie śliwkowym
    - Duszona wołowina w sosie chrzanowym
    - Grilowana sola na szpinaku z sosem cytrynowym
    * Kluski śląskie
    * Warzywa gotowane z pary

    Dania serwowane:
    - Filet z kurczaka podawany ze słodkimi ziemniakami w sosie
    rozmarynowym
    - Filet z kaczki podawany z polentą na kapuście czerwonej z sosem
    jabłkowym

    Oprócz tego dla wegetarian będzie oczywiście osobne menu. smile No i
    stacja live cooking z sushi, puszczona na 2-3 godziny. Naprawdę
    myślicie, że to mało jedzenia?
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • arwena84 19.07.10, 12:49
    Wygląda na to, że ciepłe posiłki są 3. Do tego sushi. Co nieco zmienia postać
    rzeczy. Z tego co napisałaś, to miały być 2 dania na ciepło. tongue_out
  • zia86 19.07.10, 12:52
    Tak jak pisałam w nocy posiłków podawanych są dwa. smile Oprócz tego obiad
    i tak jak mówiłam ciepły bufet.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 20.07.10, 12:59
    Fajnie,że pomyślałaś też o wegetarianach,przeważnie przy weselach mają mały wybór.
  • zia86 20.07.10, 13:03
    Tak wegetarianie będą mieć całe menu serwowane osobne oraz dodaliśmy
    do normalnych przekąsek też wegetariańskie. smile Mamy trochę wegetarian
    na weselu, zresztą nawet jakbyśmy mieli tylko jednego to też byśmy
    dla tej osoby coś innego przygotowali. smile Uważam, że tak się powinno
    robić, bo to w końcu taki sam gość jak inni i nie może całą noc o
    jednej sałatce siedzieć.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • asiu-la83 20.07.10, 13:16
    Zia wedlug mnie w Twoim menu za duzo miesa z owocami. Nie kazdy lubi
    takie polaczenia. Wiem, ze to nie ostateczne menu, ale powinniscie
    to przedyskutowac. Reszta calkiem fajna. Nazwy potraw fantazyjne,
    ale podejrzewam, ze w rzeczywistosci sa mniej fantazyjne niz
    wskazuje to ich nazwawink
    Ps. Co sie tak przyczepiliscie to tego schabowego?smile Ja tam lubie
    schaboszczka czasem zjesc, poza tym na weselach raczej sie nie
    podaje schabowego takiego typowego, bardziej jakies roladki.
  • aretahebanowska 19.07.10, 12:51
    > - Consome z kurczaka
    Rosół - ale jak to brzmi.

    Ta kaczka z polentą mnie osobiście odrzuca (polenta, nie kaczka).
    Nie wiem czy będzie duzo chętnych. Ale może?
  • zia86 19.07.10, 12:54
    Jest jakaś różnica między consome a rosołem, nie wiem dokładnie jaka
    ale rosół też można wybrać. W każdym razie zupa jest do wyboru, jakby
    ktoś miał ochotę na coś bardziej tradycyjnego lub mniej. Jest tyle
    jedzenia, że każdy może wybrać coś dla siebie. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • lili-2008 19.07.10, 13:02
    Polenta to inaczej mamałyga. Ja osobiście mamałygę lubię (ale robioną w Rumuniiwink).
    I chętnie bym polentę z kaczką zjadła.
    Mnie z kolei odrzuca puree selerowe, ale to dlatego, że nie znoszę selera.

    Reszta jak najbardziej ok, myślę, że na weselu Zii wciąż bym coś przeżuwała.
    Ilość jedzenia moim zdaniem wystarczająca. Ludzie teraz naprawdę mało jedzą. Ja
    nigdy nie byłam w stanie zjeść zbyt dużo ciepłych posiłków, bo na ogół
    podjadałam zimne przekąski. Ileż w końcu można jeść?
    Jestem pewna, że jeszcze zostanie.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • aretahebanowska 19.07.10, 13:21
    Polenta to we Włoszech - osobiście tego nie cierpię.
  • lili-2008 19.07.10, 13:29
    Wiem, że polenta jest włoska, ale jest to odpowiednik rumuńskiej mamałygiwink
    Ostatnio robiąc masę do ciasta niechcący zrobiłambig_grin

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • afortunada 19.07.10, 13:28
    a mnie odrzuca marynowany filet z bażanta, qrwa.
    tak, owszem, przeklęłam sobie.

    Zia, do cholery, czy ty widziałaś w ogóle kiedykolwiek bażanta?
    jaki to piękny ptak?
    widziałaś uganiające się na polu bażancie parki? pięknie umaszczone, kolorowe?
    i masz zamiar filet z tak pięknego, niewinnego ptaka podać gościom?
    krew zalewa.
  • arwena84 19.07.10, 13:46
    Ale kurczaczek już brzydki, to można zjeść? big_grin Też chyba nikomu nie zawinił,
    podobnie jak świnka... Nigdy nie zrozumiem takiej podwójnej moralności.
  • afortunada 19.07.10, 14:10
    wisi mi, co zrozumiesz, a czego nie.
    nie jem dziczyzny, białe mięso owszem.
  • arwena84 19.07.10, 14:14
    Fakt, ty nie jesz dziczyzny bo "ładna i niewinna", to już nikt nie powinien
    jeść. Ot kolejny idiotyzm, byle tylko "błysnąć" na forum. smile
  • zia86 19.07.10, 14:20
    Jak pisałam menu jest przykładowe. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • azalia21 19.07.10, 14:28
    Pyszne to przykładowe, zjadłabym tam wszystko poza paroma wyjątkami. Bażant też
    może być pycha, jeśli w smaku jest podobny np do kuropatwy- kuropatwę jadłam i
    była bardzo dobrasmile
  • afortunada 19.07.10, 15:29
    pozdrawiam.
  • chocoladette 19.07.10, 14:30
    afortunada
    normalnie witki mi opadly. Uwielbiam takie hipokrtyki jak Ty big_grin Bazant
    sliczny, a kurczaczek nieladny? a widzialas kiedys jak wyglada kura? wink
    --
    http://www.enceinte
.com/F,mariage,2009-10-
08,,,,,transparent,mois,frisefleurviolette,28,4,2010-07-
10,006666.png
  • afortunada 19.07.10, 15:30
    jak rozumiem hipokrytki sekszące się przed ślubem kościelnym też uwielbiasz, czy
    tylko te żywieniowe?
  • plastelinka.czerwona 19.07.10, 15:37
    Jeśli tylko nie mówią, że tylko oral i anal, bo do ślubu chcą iść jako dziewice,
    to mi takie nie przeszkadzają. wink
    --
    http://katek.pl/trop.gif
  • chocoladette 19.07.10, 16:09
    plastelinka.czerwona brawo big_grin
    --
    http://www.enceinte
.com/F,mariage,2009-10-
08,,,,,transparent,mois,frisefleurviolette,28,4,2010-07-
10,006666.png
  • afortunada 19.07.10, 16:44
    aleś se adwokata znalazła wink
  • gazeta_mi_placi 19.07.10, 18:56
    Kogut też ładny sympatyczny ptaszek i jakoś nikt nad nim nie płacze gdy na stół
    niedzielny daje wazę z rosołkiem uncertain
  • lvivianka 19.07.10, 20:11
    pierwszy raz czytam tak paradoksalne stwierdzenie, ze bazanta nie zje sie, bo
    ladny i niewinny...no a miesko z innych zwierzatek to juz cacy, bo przeciez
    swinki czy kurczaki sa brzydkie...
    gdybys napisala choc, ze bazant np jest zagrozonym gatunkiem (choc chyba nie
    jest), to jeszcze jeszcze...
    --
    http://global.theknot.com/tickers/tt8174f.aspx
  • jop 19.07.10, 22:52
    > > - Consome z kurczaka
    > Rosół - ale jak to brzmi.

    Mnie bardziej zafascynowało colius malinowe. Zwłaszcza, że za pierwszym
    razem przeczytałam "coitus malinowe". WTF?
  • afortunada 19.07.10, 22:58
    big_grin

    jejku, też tak przeczytałam za 1 razem i myślę se - kuźwa, co to big_grin
  • aretahebanowska 19.07.10, 23:09
    To sos chyba jakiś. Ale pewna nie jestem.
  • afortunada 19.07.10, 23:18
    no, pewnie tak, ale sos malinowy... to brzmi tak prostacko tongue_out
  • aretahebanowska 19.07.10, 23:22
    Zawsze to światowo i elegancko big_grin. A swoją drogą co wam po głowie
    chodzi, świntuchy jedne. Spać grzecznie i rączki na kołdrze!!!
  • arwena84 19.07.10, 23:48
    Nie rozumiem tego parcia na wyszukane potrawy, zwłaszcza przy daniach
    serwowanych gdzie nie ma żadnego wyboru. I nie piszę tu tylko o przykładowym
    menu wklejonym przez Zie. Ostatnio zauważam taki trend na weselach: mało żarcia,
    za to drogie i cudaczne. Na talerzu fikuśnie podany skromny kawałek mięsa,
    obowiązkowo z żurawiną, morelą, czy innym słodkim dodatkiem (to że niewiele osób
    tak lubi, to już drugorzędna sprawa). Owoce morza, sushi, dziczyzna, jak kura to
    w udziwnionym sosie... Niewiele z tego do wódki pasuje. Nawet na eleganckich
    bankietach wymyślne potrawy schodzą stosunkowo wolno.

    Podobnie rzecz się ma ze słodyczami, zamiast pysznych tradycyjnych ciast
    miniaturowe lukrowane babeczki, niejadalne glinowate torty angielskie. Skąd to
    się bierze? Teraz liczy się już tylko wygląd jedzenia i oryginalna nazwa potrawy?
  • pinkmonkey 20.07.10, 10:18
    >>Niewiele z tego do wódki pasuje

    wiesz, na niektórych weselach nie pije się wódki smile
  • arwena84 20.07.10, 10:41
    Ja pisałam o tych gdzie wódka jest, co nie jest tak trudne do wywnioskowania.
  • pinkmonkey 20.07.10, 10:50
    trudne, tak samo jak tobie jest trudne do wywnioskowania, że nie
    wszyscy muszą mieć rosół i rolady bo przecież sushi to udziwnianie.

    Ja na przykład wiem, że moi goście lubią eksperymentować z jedzeniem
    i ucieszą się, że im nie podam schabowego z surówką. Dla gości z
    zagranicy będą rolady i kluski śląskie, żeby poznali, co zacz. Ale
    dla Polaków to przecież żadna atrakcja!

    oczywiście, że dużo zależy od gości. Ale dla wielu osób takie
    nietradycyjne jedzenie, to nie udziwnianie i próba pokazania się,
    tylko chęć uczynienia tego wieczoru bardziej wyjątkowym.
  • arwena84 20.07.10, 11:07
    Proponuję kurs czytania ze zrozumieniem. NIGDZIE nie napisałam, że KAŻDY MUSI
    mieć tradycyjne jedzenie. A już jako udziwnienie nie podałabym sushi, bo tak się
    składa, że u mnie też będzie. Z tym że jako jedna z wielu potraw do wyboru,
    tradycyjne jedzenie też się pojawi.

    Pisałam o weselach na których BYŁAM. I na których koktajle krewetkowe, ślimaki i
    cudacznie doprawione mięsa nie miały za wielu amatorów. Porcje były małe a wiele
    osób i tak zostawiało sporo na talerzach. Mimo że jedzenie nie było źle
    przyrządzone, np jedne z lepszych krewetek jakie jadłam. Ale nie każdy takie
    dania lubi i warto to wziąć pod uwagę. Na 100 osób na weselu wątpię, żeby
    znaleźli się sami smakosze.

    Zawsze mi się wydawało, że to nie jedzenie jest na weselu atrakcją. A o
    wyjątkowości decydują zupełnie inne czynniki.

    Tak sobie czytam to forum i chyba część z Was nie ma w ogóle nikogo starszego w
    rodzinie, ew takich ludzi się nie zaprasza... Sami znajomi i ludzie do 30 roku
    życia. Chyba że dziadkowie czy starsze wujostwo też kocha kulinarne eksperymenty.

  • asiu-la83 20.07.10, 11:28
    A myslicie, ze wszyscy mlodzi ludzie uwielbiaja takie kulinarne
    eksperymenty, zwlaszcza w polaczeniu z alkoholem? Oczywiscie fajnie
    jest podac jakas "atrakcje kulinarna", ale mysle, ze jednak
    najbardziej sprawdza sie tradycyja kuchni i nie mam na mysli zadnych
    bigosow ani tego typu zarcia. Mozna podac fajnie przyrzadzony schab
    czy wolowine, niekoniecznie w polaczeniu z owocami np. Ale
    oczywiscie kazdy uklada menu pod swoich gosci. Poza tym warto tez
    sluchac/radzic sie szefa kuchni, bo oni najlepiej wiedza, co sie
    sprawdza na tego typu imprezach.
  • pinkmonkey 20.07.10, 11:34
    napisałaś "Nie rozumiem tego parcia na wyszukane potrawy" więc ci
    tlumaczę wink

    Ja też proponuję kurs czytania ze zrozumieniem, przecież napisałam,
    że dużo zależy od gości.

    wiesz, ja np. ze starszych osób mam tylko dziadków ze strony taty.
    ogólnie mam b. małą rodzinę, mama ma tylko siostrę. To tyle.
    Narzeczony ma rodzinę dużą, i głównie dla nich właśnie
    będą "egzotyczne" tradycyjne polskie potrawy, takie jak rolady czy
    bigos. A dla moich przyjaciół będzie coś innego, żeby też mieli
    egzotycznie. I żeby nie bylo, nie będę nikomu na siłę nic nakładała
    na talerz, wybiorą sobie, co będą chcieli wink jak będą chcieli kluski
    to niech jedzą kluski!

    > Zawsze mi się wydawało, że to nie jedzenie jest na weselu
    atrakcją. A o wyjątkowości decydują zupełnie inne czynniki.

    Tu się częsciowo nie zgodzę. Samo w sobie oczywiście jedzenie nie
    jest atrakcją, ale jest ważnym czynnikiem. Dobre i ciekawe jedzenie
    na pewno przyczyni się do sukcesu dnia. Tak samo jak dobra muzyka,
    czy ładna sukienka panny mlodej :p
  • zia86 20.07.10, 12:56
    Zgadzam się z Pinkmoney, wszystko zależy od gości. smile
    I znowu nie przesadzajmy, nie mam jakiś strasznie wyszukanych tych
    potraw, raczej każdy znajdzie coś dla siebie. To są takie same
    potrawy jakie zamawia się idąc np. do restauracji, jeszcze nam się
    prawdę mówiąc nie zdarzyło iść ze znajomymi do restauracji i zamówić
    tego standardowego schabowego. Raczej większość moich gości wychodzi
    z założenia, że jak gdzieś się wychodzi to nie po żeby jeść to samo
    co się może przygotować w domu. smile Ale tak jak mówię, różni są
    goście.
    Poza tym nie sądzę żeby aż tak dużo osób piło czystą wódkę w momencie
    kiedy będzie tyle innych alkoholi.
    Oprócz tego tak jak piszę, nawet jakbyśmy chcieli to "normalnego"
    menu nie możemy wybrać. A jakoś nie tylko nasz hotel ma takie
    "dziwne" menu i wesela się w takich miejscach odbywają i goście jak i
    PM są zadowolone. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 20.07.10, 12:57
    Aha, jeszcze zapomniałam napisać, że byliśmy w Andel'sie już kilka
    razy coś zjeść i zawsze jedzenie było bardzo dobre, ciekawie podane i
    porcja normalna. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • mayessa 22.07.10, 20:56
    > Poza tym nie sądzę żeby aż tak dużo osób piło czystą wódkę w
    momencie
    > kiedy będzie tyle innych alkoholi.


    Myślę,że raczej cię goście zaskoczą wink






    --
    Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co
    się wydarzy, zanim przyniosą.
  • zia86 22.07.10, 21:08
    Zobaczymy. smile Ale u nas nawet na normalnych imprezach nie schodzi tak
    dużo wódki w momencie kiedy jest coś innego. smile Jednak może wesele
    się rządzi swoimi prawami. W każdym razie goście mają swój rozum i
    najlepiej wiedzą co z czym mogą mieszać a co nie.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 20.07.10, 14:20
    arwena, ale u zii nie beda same slimakiwink

    w tym przykladowym menu jest zupa ( klasyczne smaki)

    Polędwiczki schabowe w boczku wędzonym podawane na selerowym puree
    z sosem serowym
    Duszona wołowina w sosie chrzanowym
    kluchy i warzywa na parze
    Filet z kurczaka podawany ze słodkimi ziemniakami w sosie
    rozmarynowym

    to sa wg mnie ciekawsze niz obiad domowy zwyczajne dania
    dla "białego człowieka"wink

    i wiele innych rzeczy
    z owocow morza sa chyba tyloko krewetki

    zlitujcie sie smile
  • arwena84 20.07.10, 14:51
    Menu Zii jeszcze nie istnieje. I o ile wiem to jeszcze ma sporo czasu na
    wybranie potraw. Ot w nocy ten "colius malinowy" spowodował u mnie taką
    refleksję i jak widać się dyskusja rozwinęła. Może niekoniecznie powinny się te
    spostrzeżenia znaleźć w wątku Zii, ale i tak jej wątek traktuje głównie o
    weselnych trendach a nie o tym co sama Zia wybierze. Bo to się dość płynnie
    zmienia. smile

    A pisałam na podstawie wesel na których ostatnio byłam. Z 3 na 4 samo wyszukane,
    dla większości niejadalne żarcie. I naprawdę krewetki to była najmniej wyszukana
    potrawa. "Zwyczajny biały człowiek" zachwycony nie był. tongue_out Ale już sobie idę z
    tym offtopem tongue_out
  • aneta-skarpeta 20.07.10, 15:31
    arwena, myśle że każda dyskusja tutaj jest ważna, bo zawsze to jakoś
    zii pomoże

    ale też bym tak strasznie nie narzekała na to menu- obecnie jest
    umowne, ale pewnie wiele sie nie zmieni, bo hotele i rest. mają
    najczęściej sprawdzone potrawy, które ciesza sie powodzeniem

    natomiast ważne jest żeby menu szykować pod gości. Bo goście są
    różni. Ty byś wolała tak bardziej tradycyjnie, a jak cos fikusnego
    bym chętnie zjadła. nie mam oporow zeby jest mieso na slodko
    itd...oczywiscie nie mozna popadac w przesadę i nie warto wszystkim
    wciskac ślimaków

    jednak w tym przykładowym menu jest duze urozmaicenie co wskazuje ze
    hotel zrobi zestawienie pt " dla kazdego coś miłego"


    ps ja mam np odruchy wymiotne na mysl o półmiskach w galarecie.
    niemal na kazdym weselu to jest i juz patrzec na to nie mogęsmile

    i mi sie to menu zii- wiadomo, ze przykladowe- bardzo podoba
    nie oznacza to, ze na wszystko się rzucę jak szczerbaty na sucharysmile
  • zia86 20.07.10, 15:38
    To menu jest przykładowe ale we wszystkich które mamy do wyboru jest
    podobny zachowany podział. Czyli najwięcej mięsa, różnie podanego,
    trochę ryb, trochę dań wegetariańskich, "normalna" zupa na bufecie,
    oraz odrobinę owoców morza i "ślimaków". smile Specjalnie ułożone jest
    tak żeby dla każdego znalazło się coś miłego.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 20.07.10, 14:17
    pinkmonkey napisała:

    > trudne, tak samo jak tobie jest trudne do wywnioskowania, że nie
    > wszyscy muszą mieć rosół i rolady bo przecież sushi to udziwnianie.
    >
    > Ja na przykład wiem, że moi goście lubią eksperymentować z
    jedzeniem
    > i ucieszą się, że im nie podam schabowego z surówką. Dla gości z
    > zagranicy będą rolady i kluski śląskie, żeby poznali, co zacz. Ale
    > dla Polaków to przecież żadna atrakcja!
    >
    > oczywiście, że dużo zależy od gości. Ale dla wielu osób takie
    > nietradycyjne jedzenie, to nie udziwnianie i próba pokazania się,
    > tylko chęć uczynienia tego wieczoru bardziej wyjątkowym.


    jako gosc ktory nie wie co to jest colius malinowy, ale chodzący
    czesto na wesela mam dosyc serdecznie tradycyjnych potraw. moze tego
    nie widac na pojedynczym weselu, ale bedac co tydzien na innym widac
    ze kazdy ma praktycznie to samo
    flaki/rosol
    zrazy, bitki, devolay, schabowy w roznych konfiguracja, udko z
    kurczaka
    sledzie, salatka jarzynowa

    akurat ciasta domowe uwielbiam i ciasta sa praktycznie zawsze inne

    ale milo zjesc cos innego, a u zii wiele rzeczy jest powszechnych,
    tylko inaczej nazwanych

    i ja bym wolała udko kurczaka zjesc w jakims nietypowym sosie niz
    wzykle, tak jak jadam w niedziele


  • asiu-la83 20.07.10, 10:42
    "> Podobnie rzecz się ma ze słodyczami, zamiast pysznych
    tradycyjnych ciast
    > miniaturowe lukrowane babeczki, niejadalne glinowate torty
    angielskie. Skąd to
    > się bierze? Teraz liczy się już tylko wygląd jedzenia i oryginalna
    nazwa potraw
    > y?"

    Bo przeciez musza byc ladne fotki, a takie normalne ciasto juz by
    popsulo caly efekttongue_out A co do potraw, to przeciez zrazy czy sledzie
    to kompletna wiocha, wiec na takich eleganckich weselach absolutnie
    nie moga znalezc sie na stolewink
    U mnie takie potrway by sie wogole nie sprawdzily i kazdy by
    wyszedlby po prostu glodny, wiec beda u mnie wszystkie wiesniacze
    potrawy i o zgrozo tort na paterzewink
  • gazeta_mi_placi 20.07.10, 12:28
    Wiocha jak się patrzy Asiula,nie ma się czym chwalić tongue_out
  • behemotka2 19.07.10, 15:12
    czy wszystko jedzenie będzie na oddzielnym stole, czy coś (w sensie zimne
    przekąski) będzie na stołach gości?
    Ostatnio byłam na weselu, gdzie było właśnie tak, że na stołach nic nie było, bo
    szwedzki stół stał z boku sali i niestety to się nie sprawdziło - goście jedli
    dużo mniej niż zwykle, bo nie chciało im się wstawać co chwila do stolików, jak
    już usiedli. Więc pomyśl też jakoś o tym.
  • beverly1985 19.07.10, 19:56
    Według ciebie to, ze goście jedli mniej oznacza automatycznie, że sie nie
    sprawdziło? Moim zdaniem oznacza to tyle, ze sie nie objedli jak zazwyczaj na
    polskich weselach, tak że juz wstać nie mozna i nastepnego dnia przymusowa
    dieta. Bo człowiek je oczami, a nie rozumem.
  • zia86 19.07.10, 20:00
    To naprawdę zależy od gości i od układu sali. Nasi goście to w
    przeważającej liczbie osoby młode i bardzo młode. Poza tym sala
    taneczna będzie osobno, do tego goście na pewno będą wychodzić na
    papierosa czy do chillout roomu więc będzie cały czas ruch i mogą się
    zatrzymać i coś skubnąć z bufetu. smile Na stołach nie będzie nic, bo
    nie chcemy. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 19.07.10, 20:33
    To nie będzie rodziców ani dziadków każdej ze stron? Wujków i ciotek?
  • mayessa 19.07.10, 21:56
    Widziałam, ze napisałaś ,że nie jest to wersja ostateczna menu. I
    bardzo dobrze. Bardzo lubię rózne dobre jedzenie nie tylko
    tradycyjne ale przyznam,że większość tych dań jest dla mnie hmmm nie
    za bardzo... 2 tygodnie temu byłam na wesele (a w ogóle byłam już na
    kilku wink i muszę przyznać, że jednak wiekszym powodzeniem cieszą się
    bardziej proste potrawy. Przemyśl może większe urozmaicenie
    proponowanych dań (bez udziwnień).

    ps Mimo iż jestem w zasadzie abstynentką to nie wyobrażam sobie
    picia wódki "pod te krewetki" wink)





    --
    Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co
    się wydarzy, zanim przyniosą.
  • zia86 19.07.10, 22:00
    Ale to są naprawdę normalnie dania, może trochę z innymi dodatkami
    jednak naprawdę nie są jakoś bardzo udziwnione. smile Nawet jeśli bym
    chciała to nie możemy wybrać "schabowego" bo nie ma go w menu. smile
    Poza tym wychodzimy z założenia, że na weselu powinno się podawać
    potrawy inne niż takie które każdy może sobie przyrządzić na
    niedzielny obiad. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • mayessa 19.07.10, 22:08
    Jak uważasz smile
    --
    Gdy cię mają wieszać, poproś o szklankę wody. Nigdy nie wiadomo, co
    się wydarzy, zanim przyniosą.
  • aneta-skarpeta 20.07.10, 13:56
    Ja bym się menu nie czepiała, wiem że to wersja przykładowa

    ja, bedac na wielu weselach np w jednym sezonie serdecznie po
    dziurki w nosie mam schabowych, flakow i kapusty

    w menu jest duzo miesa...a dla chetnych owoce morza. wybor jest tak
    roznorodny ze naprawde super

    u mnie, co prawda wodki nie bylo, najwiekszym hitem okazal sie
    sandacz pieczony w pomidorach, a zamowilam go dla urozmaiceniasmile

  • gazeta_mi_placi 20.07.10, 14:52
    >w menu jest duzo miesa...a dla chetnych owoce morza. wybor jest tak
    roznorodny ze naprawde super .

    Nawet dla wegetarian co w sumie rzadkość i na weselach i w większości nawet tych lepszych restauracji...
  • zia86 19.07.10, 21:58
    Rodzice będą, dziadkowie jeśli w ogóle przyjadą to zostaną na chwilę
    tylko na weselu. Wujków i ciotek jest 6 osób. Około 12 osób to ludzie
    w okolicy 50-60, reszta osób to albo studenci albo ludzie w okolicach
    30.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 20.07.10, 12:26
    A będą u Ciebie na weselu dzieci?
  • zia86 20.07.10, 12:50
    Nie będą, bo nikt nie ma dzieci. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 20.07.10, 14:51
    To jeden problem mniej wink
  • aneta-skarpeta 20.07.10, 13:31
    > Jeśli chodzi o menu to tutaj jest przykładowe. smile

    to jest duzo jedzenia
    sama napisalas wczesniej, ze beda 2 dania ciepłe. a tak naprawde
    bedzie 5 czy 6 wiec sama nam złą info dałaśsmile stad niezrozumienie
  • zia86 20.07.10, 15:40
    Napisałam, że będą dwa dania ciepłe w nocy, bo będą tylko dwa, ale
    oprócz tego będzie bufet ciepły, co też napisałam. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • arwena84 20.07.10, 15:50
    Ale to już napisałaś później. tongue_out
  • zia86 20.07.10, 18:13
    Ustaliśmy na jutro ostatnie zakupy na sesje narzeczeńską. smile
    Pojedziemy do Warszawy już we wtorek żeby spotkać się z przyjaciółmi,
    pewnie z moją druhną zrobimy rundkę po salonach, mam nadzieje, że uda
    nam się też zrobić zdjęcie tej sukienki u Zienia, ciekawe czy będzie
    coś nowego? smile A w czwartek czeka nas sesja, jestem bardzo ciekawa
    jak będzie, mamy zamiar się po prostu dobrze bawić, mam nadzieje, że
    pogoda dopiszę. smile
    Oprócz tego szukam sobie spokojnie różnych dekoracyjnych nowinek,
    myślę, że w sierpniu będziemy z panią florystką tworzyć już jakąś
    spójną wizje i podpiszemy umowę. Tak że powoli i spokojnie do przodu.
    smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • afortunada 20.07.10, 22:02
    zia, chciałam ci pokazać, co mi ostatnio wpadło w oko-ręcznie robione wszystko, moim zdaniem naprawdę ta dziewczyna ma talent smile tak więc myślę, że zaproszenia na wieczór panieński spokojnie możesz u niej zamówić smile
    aha - robi też albumy na zdjęcia wszelkiego rodzaju, zresztą zobacz sama smile

    http://lh5.ggpht.com/_oHuqh2PJuJM/S_cZufv8cVI/AAAAAAAADm4/tdnD32vfGRI/s576/P1360428.JPG

    więcej tutaj:

    klik

    klik2
  • gazeta_mi_placi 20.07.10, 22:17
    Ładne smile
  • zia86 20.07.10, 22:28
    Bardzo ładne. smile Niektóre są bardzo ciekawe. Ale gdzie mi tam jeszcze
    do panieńskiego. wink Oczywiście zachowam link. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • afortunada 20.07.10, 22:37
    no i te albumy na zdjęcia w formie śpioszków niemowlęcych też mi się spodobały -
    też możesz sobie zachować i zażyczyć na baby shower wink
    a tak serio - część dochodu za te prace dziewczyna przeznacza na zwierzaki w
    potrzebie, więc warto chociaż zajrzeć smile
  • chomiczkami 20.07.10, 22:49
    A sprzedaje w jakimś miejscu trzy trzeba kontaktować się przez Picasę? (nie mam
    konta)

    --
    Jak dobrze mi w pozycji tej... w pozycji horyzontalnej...
  • chomiczkami 20.07.10, 23:13
    Zresztą, zalogowałam się tam a kontaktu nie ma tak czy inaczej smile. A chciałam
    spytać o ceny tych cudeniek.
    --
    Jak dobrze mi w pozycji tej... w pozycji horyzontalnej...
  • afortunada 20.07.10, 23:30
    taka kartka, z kopertą-jak ta co wkleiłam-kosztuje 12 zł.
    jest do sprzedaży na forum, o którym wspomniałam, stąd wiem, a pozostałe
    rzeczy-nie wiem, ale już poprosiłam o maila.
  • arwena84 20.07.10, 23:44
    Piękne kartki i przy okazji można zwierzakom pomóc.
  • remmarei 21.07.10, 22:27
    Czy ja również mogę prosić o namiary na tę dziewczynę na gazetowego?
    Z góry wielkie dziękismile
  • afortunada 20.07.10, 23:25
    a, czekaj. sprzedaje na forum miau.pl, zaraz napiszę i poproszę o kontakt.
  • chomiczkami 20.07.10, 23:29
    Wyślij mi kontakt na gazetowego i nie zaśmiecajmy wątku Zia. smile
    --
    Jak dobrze mi w pozycji tej... w pozycji horyzontalnej...
  • landora 21.07.10, 01:20
    A zaproszenia ślubne też robi?

    Mogę prosić o dane kontaktowe na martarataj(małpa)poczta.onet.pl ?
  • afortunada 21.07.10, 11:16
    poszło! i do chomiczki też smile
  • landora 21.07.10, 11:53
    Dzięki, doszło smile
  • chomiczkami 21.07.10, 16:38
    Dziękuję, doszło!
    --
    Jak dobrze mi w pozycji tej... w pozycji horyzontalnej...
  • zia86 22.07.10, 11:48
    Problemów z sesją narzeczeńską ciąg dalszy. wink
    Okazało się, że niestety źle zrozumieliśmy się z panem fotografem i
    wszystkie rekwizyty itd. musimy sobie sami załatwić.
    I o ile na sesje piknikową to nie problem, problem był z autem na
    sesje rockową. Na szczęście poratował nas przemiły pan z Warszawy
    który wynajmuje auta na ślub. Chcieliśmy od niego wziąć Porshe czarne
    a pan zaproponował nam oprócz tego lotusa 7 który jest jego prywatnym
    autkiem. smile Wszystko to w promocyjnej cenie, ponieważ jesteśmy w
    takiej trochę podbramkowej sytuacji. I tym sposobem będziemy mieć nie
    jedno a dwa świetne autka na sesje! big_grin Mam nadzieje, że wszystko się
    uda, po sesji powiem wam jak samochody się sprawdziły. Jeśli ktoś
    chce namiar na przemiłego i rzetelnego pana który jest wstanie
    uratować nas nawet tydzień przed to piszcie. smile
    http://www.czymdoslubu.pl/ogloszenie/dla-mlodej-pary-
kabriolety/1733/upload/ogloszenia/00548162bb659f5b9afc52523a9a4692.jp
g

    http://www.mistrzowieimprez.pl/oferta/images/full/lotus_7.jpg

    Lotus będzie zielony, nie wiem czy to jest dokładnie ten ale coś
    podobnego. smile

    Poza tym zakupy z panią stylistką się udały pomimo tego, że w
    sklepach już z kolekcji letnich pustki. Narzeczonemu zostały jeszcze
    tylko 2 koszule do kupienia ale tak to jesteśmy prawie gotowi. big_grin Oby
    tylko pogoda dopisała.

    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • asiu-la83 22.07.10, 12:03
    Pochwal sie w co bedziesz ubrana na tych sesjachsmile
  • zia86 22.07.10, 14:58
    Dokładnie zobaczycie na zdjęciach. wink
    Na rock'n'rollową część ja będę mieć fuksjową sukienkę, rozszerzaną
    dołem, pod spód czarną spódniczkę taką trochę tiulową i czarne
    szpilki z ćwiekami.
    Narzeczony będzie miał jasne jeansy, mroczną koszulkę z zespołem i
    koszule flanelową.
    Do sesji piknikowej będzie biała skromna sukienka z takimi falbankami
    jakby na górze na rękawkach, czerwone balerinki i drobne czerwono-
    niebiesko-fioletowe korale i wielkie muchowe białe okulary. A
    narzeczony, jeansy, błękitną koszulę i niebieski szal do niektórych
    zdjęć. smile

    Ostatnie przymiarki mamy w poniedziałek, więc jeszcze może się coś
    zmienić.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • joanka-r 22.07.10, 23:19
    ''Na rock'n'rollową część ja będę mieć fuksjową sukienkę, rozszerzaną
    dołem, pod spód czarną spódniczkę taką trochę tiulową i czarne
    szpilki z ćwiekami.
    Narzeczony będzie miał jasne jeansy, mroczną koszulkę z zespołem i
    koszule flanelową.
    Do sesji piknikowej będzie biała skromna sukienka z takimi falbankami
    jakby na górze na rękawkach, czerwone balerinki i drobne czerwono-
    niebiesko-fioletowe korale i wielkie muchowe białe okulary. A
    narzeczony, jeansy, błękitną koszulę i niebieski szal do niektórych
    zdjęć. ''

    zia jak dla mnie to wszystko zbyt sztucznie wyjdzie...takie troszkę przedstawienie robicie z tego wesela. Sesje narzeczeńskie są pierwszym aktem ciag dalszy na ślubie.
    --
    Jestem wredna musicie do tego przywyknąć....
  • zia86 22.07.10, 23:34
    Co kto lubi. wink My traktujemy to jako zabawę. Wiesz na każdej
    profesjonalnej sesji najpierw przygotowuje się stylizacje, wybiera
    miejsce itd. Także nie ma w tym nic nienormalnego a tak jak mówię dla
    nas to jest po prostu zabawa oraz miłe i ciekawe spędzenie razem
    czasu.
    A akurat te stylizacje są pod nas dobrane. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • jaleo 23.07.10, 11:20
    Hmm, ta "rockowa" stylizacja conajmniej dziwna. Do tego, co bedzie
    mial na sobie narzeczony, pasuje stylizaja typu "rock chick" -
    poogladaj sobie pokazy Balmain z ostatnich lat, szczegolnie
    wiosna/lato'09, oraz zdjecia Chrissie Hynde (tej od Pretenders) a
    bedziesz wiedziala, o co chodzi. Ta sukienka fuksjowa i szpilki
    (czyli w stylu Rockabilly) kompletnie nie pasuje do ubrania
    narzeczonego.
    --
    ------
    <a rel="nofollow" href="www.youtube.com/watch?v=w8KQmps-Sog"
    target="_blank">Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo - jestem w stanie
    przeoczyc ten krzywy zab</a>
  • zia86 24.07.10, 15:40
    Jaleo teraz pary nie dopasowuje się w strojach. smile To już jest passe.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • seadreamer 24.07.10, 15:53
    zia86 napisała:

    > Jaleo teraz pary nie dopasowuje się w strojach. smile To już jest passe.


    Zia, jeśli będziesz kiedyś pracować jako konsultantka zapamiętaj te magiczną
    sentencję "to już jest passe" - zapewne zaoszczędza konsultantowi wiele
    niepotrzebnej, niewdzięcznej pracy jeśli para młoda występuje z jakimiś
    nadmiernie rozbudowanymi koncepcjami wink
  • jaleo 24.07.10, 20:39
    zia86 napisała:

    > Jaleo teraz pary nie dopasowuje się w strojach. smile To już jest
    passe.

    Z Twojego opisu wynika, ze konsultantka chciala "dopasowac" tylko
    nie za bardzo jej wyszlo.


    --
    ------
    <a rel="nofollow" href="www.youtube.com/watch?v=w8KQmps-Sog"
    target="_blank">Z cyklu: Ulubieni mezczyzni Jaleo - jestem w stanie
    przeoczyc ten krzywy zab</a>
  • zia86 25.07.10, 13:11
    Ale przecież konsultantka nie ma nic do dopasowania. Nas ubiera
    stylistka, z którą to zastanawialiśmy się czy ma być dopasowane czy
    nie i doszliśmy do wniosku, że nie bo trendy mówią, że już się par
    nie dopasowuje. Tak samo jak nie nosi się już butów dopasowanych do
    torebki. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • jaleo 25.07.10, 14:33
    zia86 napisała:

    > Ale przecież konsultantka nie ma nic do dopasowania. Nas ubiera
    > stylistka,

    O, pardon, pomylilam konsultantke ze stylistka wink))


    z którą to zastanawialiśmy się czy ma być dopasowane czy
    > nie i doszliśmy do wniosku, że nie bo trendy mówią, że już się par
    > nie dopasowuje.

    A ja uwazam, ze to wszystko, co ona Wam zaproponowala do
    tej "rock'n'rollowej" sesji jest za bardzo doslowne, za bardzo "try
    hard" i za bardzo w stylu "rumunski program telewizyjny a la MTV".
    Ja bym poszukala stylistki z prawdziwego zdarzenia.
  • afortunada 26.07.10, 14:07
    a mnie najbardziej zastanawia ta "mroczna koszulka z zespołem", którą
    przywdzieje na sesję narzeczony big_grin
    to brzmi tak, jakby było wszystko jedno, co to za zespół, byle był
    mroczny big_grin
    naprawdę nie macie swoich ulubionych kapel? wszystko musi być tylko takie "z
    zewnątrz", żeby było widać, że to "mroczny zespół"?
  • zia86 26.07.10, 14:29
    Koszulka będzie narzeczonego więc oczywiście będzie z jego jednym z
    ulubionych zespołów. O ile się nie mylę, będzie to Korn. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • mohito86 23.07.10, 19:22
    a jednak bez niebieskiego szala się nie obejdziesmile
    z tym retro autkiem kojarzy mi się taka wizja fotki - wy w aucie,
    narzeczony za kierownicą a ty w tych wielkich muchach i takiej
    chustce na włosach jak na dawnych filmach i oczywiscie wiatrsmile
    mam nadzieję pokażesz jakies fotki, bo zapowiada się ciekawie.
    odnośnie zarzutów o sztucznosci sesji - każda z takich sesji czy to
    narzeczeńska czy plener po ślubie jest przecież sztuczna. Co w tym
    złego, że człowiek się fajnie wystylizuje i zrobi kolorowe, śliczne
    fotki na pamiątkę?
  • zia86 24.07.10, 15:52
    Dobry pomysł. smile Mamy trochę rekwizytów, pan fotograf też na pewno
    wykażę się inwencją i kreatywnością. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aretahebanowska 22.07.10, 12:34
    A co ma Lotus do rocka? Bo o ile to drugie autko z piknikiem to mi
    się jakoś składa to drugiego przypadku nie kumam.
  • zia86 22.07.10, 14:59
    Areta nie wszystko ma być dosłowne, to tylko kierunki. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • syriana 23.07.10, 08:17
    > Okazało się, że niestety źle zrozumieliśmy się z panem fotografem i
    > wszystkie rekwizyty itd. musimy sobie sami załatwić.

    heh
    dwa lata przygotowań + dzielne panie konsultantki do pomocy, a taka niedoróbka
    wychodzi
  • zia86 24.07.10, 15:39
    No to niestety dowodzi, że wpadki zawsze się zdarzają nawet
    najlepszym. smile Na szczęście po to są panie konsultantki żeby takie
    kryzysy zażegnywać. wink No i już wszystko udało się odkręcić, jeśli
    tylko pogoda nam nie spłata figla to wszystko odbędzie się tak jak
    jest zaplanowane.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • arwena84 23.07.10, 09:41
    Sesja już za tydzień? Mam nadzieję, że wkleisz fotki, bo brzmi ciekawie. smile
  • martina.15 23.07.10, 11:08
    a ja mam pytanie- zaczeliscie cwiczyc? mieliscie ruszyc w lipcu...

    sesja nam sie przyda do porownania narzeczonego tuszy teraz i za rok tongue_out
    --
    <a rel="nofollow" href="tiny.pl/rhsq" target="_blank">Hanusia tu...</a>
    <a rel="nofollow" href="http://davf.daisypath.com/xR6yp2.png">J&P</a>
    <a rel="nofollow" href="http://e-digi.pl/dom_i_ogrod,k,9.html">ZAPRASZAMY DO
    ŁAZIENKI smile</a>
    <a rel="nofollow" href="http://wroclawmartiny.blogspot.com/">...i do Wrocławia</a>
  • lvivianka 24.07.10, 14:04
    martina.15 napisała:

    > a ja mam pytanie- zaczeliscie cwiczyc? mieliscie ruszyc w lipcu...
    >
    > sesja nam sie przyda do porownania narzeczonego tuszy teraz i za rok tongue_out

    nie ma co - "swietny" argument
    nie znosze wytykania ludziom ich wygladu, to po prostu ponizej pasa

    --
    Сигарета мелькает во тьме,
    Ветер пепел в лицо швырнул мне.
    И обугленный фильтр на пальцах мне оставил ожо-о-о-ог…
    Скрипнув сталью, открылась дверь.
  • martina.15 26.07.10, 11:34
    nie wytykam wygladu tylko ciekawam jest jak idzie wypelnianie postanowien zii i
    narzeczonego, z tego co pamietam od dobrych trzech tygodni mieli ladowac na
    silowni. nie wymagam zeby chudy byl, poruszylam tu zupelnie inna kwestie...
    --
    Hanusia
    ZAPRASZAMY DO ŁAZIENKI
    ... i do Wrocławia
  • arwena84 26.07.10, 11:51
    W 3 tygodnie to się za wiele nie schudnie... Chyba że ktoś się głodzi.

    Ale też jestem ciekawa jak Zii i jej N idą ćwiczenia i dieta.
  • zia86 26.07.10, 11:56
    Idą powoli acz systematycznie. smile Na razie byliśmy niestety tylko
    trzy razy bo jesteśmy w lipcu w rozjazdach, ja większość czasu
    spędziłam w basenie, bo to te upały były. wink Jednak od sierpnia
    bierzemy się na poważnie, narzeczony ma już mniej więcej określoną
    dietę, mama zapisała mu jakieś wspomagacze i zobaczymy. Wiecie bez
    ciśnienia też. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 26.07.10, 12:00
    Ty Zia nie musisz się odchudzać,jesteś jedną z najszczuplejszych tutejszych
    forumowiczek smile
  • zia86 26.07.10, 12:06
    No ja oczywiście nie. smile Ja od niecałego miesiąca jestem na diecie
    dogrubiającej na której schudłam 1 kg. tongue_out Ja na razie chce nabrać
    trochę mięśni i trochę wyrzeźbić niektóre miejsca żeby lepiej
    wyglądało. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 26.07.10, 12:06
    zia86 napisała:

    > Wiecie bez
    > ciśnienia też. smile

    od serca radzę. z cisnieniem to róbciesmile

    mój bez cisnienia 3 lata sie tak odchudzał, ze nic nie schudnął

    tu trzeba poważnie się za to wziąć, bez popuszczania, bez
    przymykania oka, bo nic z tego nie bedzie. aczas leci jak nie wiem
    co, poza tym w zime gorzej sie odchudza
  • arwena84 26.07.10, 12:21
    No wreszcie się mogę zgodzić. IMO każda dieta (czy to na przytycie, czy
    schudnięcie) powinna być na 100%. Ma być plan tego co jeść i kiedy ile ćwiczyć,
    a później systematyczna realizacja. Czas się zawsze znajdzie, tylko trzeba
    chcieć. Odstępstwa już na samym początku dobrze nie wróżą. Wydaje się, że rok to
    dużo. IMO dla N. Zii rok to jest dość mało, żeby zrzucić fat i pomyśleć nieco o
    rzeźbie.
  • zia86 26.07.10, 12:27
    Bardziej chodziło mi o to, że w lipcu nie byliśmy tego fizycznie
    zrobić, bo nie było nas dużo więcej w Krakowie niż planowaliśmy. smile
    Ale od sierpnia będziemy i bierzemy się na poważnie. wink
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • mohito86 26.07.10, 12:54
    Zia chcieć to móc-pamiętaj. Siłownie są w każdym mieście, a nawet jeśli nie
    można włożyć trampki, dres i pobiec do parku/lasu itp. Albo na rower. Także
    tłumaczenie, że nie było Was w Krakowie to trochę wieszsmile Nie mówię tego
    dlatego, że uważam że N. musi schudnąć - ba ja nawet uważam, że jak nie schudnie
    to też świat się nie zawali, tylko musi się zdecydować, czy naprawdę podejmuję
    tę dość ciężką walkę czy nie.
  • zia86 26.07.10, 12:59
    Niestety bieganie odpada dla nas obojga. A my naprawdę mieliśmy dużo
    do załatwiania i rozjeżdżaliśmy się po całej Polsce. smile Jednak
    wszystko idzie zgodnie z planem i od sierpnia, bo wtedy będziemy mieć
    spokój na chwile z przygotowaniami, będzie już na poważnie. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 27.07.10, 09:23
    zia86 napisała:

    Jednak
    > wszystko idzie zgodnie z planem i od sierpnia, bo wtedy będziemy
    mieć
    > spokój na chwile z przygotowaniami, będzie już na poważnie. smile

    a potem, nawet nie wiadomo kiedy, bedzie kociol z przygotowaniami i
    znowu nie bedziecie mieli czasusmile
  • nowel1 27.07.10, 13:56
    zia86 napisała:

    mama zapisała mu jakieś wspomagacze i zobaczymy.


    Jakie wspomagacze?
  • zia86 24.07.10, 15:40
    Oczywiście jak tylko dostanę to wkleję. smile Ale trzeba będzie trochę na
    nie poczekać. wink
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • missy01 24.07.10, 15:20
    Życzę miłej zabawy podczas sesji!
  • iminlove 29.07.10, 12:09
    Jestem w stanie rozumieć ideę sesji narzeczeńskiej, ale po co wrzucać
    tam na siłę wypożyczone samochody? I po co aż dwa??

    --
    w-wielkim-miescie.blogspot.com/
  • zia86 01.08.10, 19:41
    Samochód był jeden, a po to, że pasował nam do koncepcji a poza tym
    narzeczony bardzo lubi szybkie i ładne samochody, więc skoro jest
    możliwość to czemu nie sprawić mu tej odrobiny przyjemności? smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 25.07.10, 15:21
    Pochwale się, że nasza pani konsultantka załatwiła nam gitarę
    elektryczną na sesje narzeczeńską. smile Bardzo się cieszę bo były duże
    problemy ze znalezieniem jej. Tym samym mamy już wszystko, jutro
    ostateczne przymiarki i nic tylko cykać ładne zdjęcia. big_grin
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • isaura775 25.07.10, 16:25
    Zia, czy Twoi rodzice czytaja ten watek?
    Pokazalas im?
    Pozdrowki
    Iza
  • lewelina 26.07.10, 01:39
    Książę Albert z Monako konkurencję ci robi-tez 9 lipca bierze ślub. No ale na
    pewno królewski ślub nie przyćmi krakowskiego wydarzenia, bo jedynie niecały rok
    mają na przygotowania. tongue_out
  • zia86 26.07.10, 11:10
    Ja naprawdę nie staje w szranki z kimkolwiek. smile Może będzie to
    przydatne bo książę ma większą moc sprawczą niż i ja i zamówi dobrą
    pogodę dla całego kontynentu. wink
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aretahebanowska 26.07.10, 10:01
    Musisz jej dać premię jakąś, bo to niebywałe osiągnięcie wink.
  • afortunada 26.07.10, 14:08
    big_grin big_grin big_grin aretaaaa....
  • zia86 26.07.10, 11:30
    Spodobał mi się ten bufet, pasował by nam bo na stołach też mamy zatopione kwiaty. Boję się tylko o trwałość takiej konstrukcji.
    http://bridelle.pl/wp-content/uploads/2010/06/kg6.jpg
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • arwena84 26.07.10, 11:52
    Ładny jest, ale zobacz zabiera sporo miejsca a mieści w sumie niewiele tych
    babeczek.
  • zia86 26.07.10, 11:59
    To też prawda. smile Myślę, że najbardziej to mógłby robić za jakiś mini
    bufet np. w przejściu między salami z jednym rodzajem ciast. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 26.07.10, 12:44
    Ale chyba dość łatwo strącić talerzyk z tego "czegoś"?
  • zia86 26.07.10, 12:48
    No właśnie tego też się obawiam. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • slonce1985 26.07.10, 13:15
    Wydaje mi się, żę ten talerzyk jest przyklejany jakimś specjalnym
    rodzajem kleju (taki co to póżniej można bez problemu oddzielić
    talerzyk od tego czegoś). Sami będziemy mieli dekorację tego typu i
    byłam zapewniana, że nic się z taką konstrukcją nie dziejesmile
    Przekonam się 7.08wink
  • zia86 26.07.10, 13:22
    Jeśli tak to jest to ciekawa kompozycja. smile Dzięki za info.smile

    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 27.07.10, 07:11
    Wyjeżdżam dziewczyny. smile Jedziemy do Warszawy a potem na wesele, będę
    dopiero za tydzień, nie wiem czy będę mieć gdzieś neta. Wczoraj już
    nic nie pisałam bo do nocy się pakowaliśmy, mam nadzieje, że mamy
    wszystko. smile Stroje mamy skompletowane, są super. Bardzo nam się
    stylizacje podobają, pani stylistka spisała się na medal. smile Poza tym
    mamy wszystkie rekwizyty też, tutaj podziękowania naszym paniom
    konsultantkom bo inaczej nie mielibyśmy wszystkiego. smile
    Wybiorę się też pewnie na mały research sukienkowy z druhną.
    Także żegnam się na chwilę i życzcie mi ładnej pogody w czwartek i
    niespóźnionych pociągów. wink
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 27.07.10, 15:19
    Będziemy tęsknić sad
    Wracaj Zia szybko do nas.
    A tu ode mnie pożegnalna babeczka :

    http://img101.imageshack.us/img101/9895/90713476.jpg

    Uploaded with ImageShack.us
  • zia86 28.07.10, 12:08
    Dzięki. wink W sumie muszę powiedzieć, że lubie twoje ironiczne
    poczucie humoru. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 29.07.10, 12:01
    Ja Ciebie też lubię Zia kiss
    Bez Ciebie to forum byłoby lekko nudnawe.
  • zia86 28.07.10, 12:30
    Wpadłam tylko na chwilę.
    Jest ciężko ale walczymy. smile Pogoda nas nie rozpieszcza. Prosimy o
    wysyłanie dobrych fluidów i do jutra może uda nam się wspólnymi
    siłami odgonić te chmury. smile
    Za to wczoraj byłam z moją druhną u Zienia. Była nowa pani, bardzo
    miła. W ogóle obsługa tam jest świetna. Przymierzałam tą suknie i
    jestem na 99% pewna, że to ta. Spłynęło na mnie takie magiczne
    uczucie. smile Normalnie patrzyłam w lustro i widziałam taką poświatę
    roztaczającą się nad tą suknie.
    I na tyle samo procent jestem pewna, że chce do niej ramiączko. smile
    Ale ja to ja, moja druhna przymierzała piękną, długą fuksjową
    suknie. Wyglądała olśniewająca. smile Będziemy mieć dylemat.
    Uciekam od was, idziemy się dokształcać, do muzeum powstania. smile
  • lili-2008 28.07.10, 12:56
    Taka pogoda ma się utrzymać do wtorku, więc chyba życzenia dobrej pogody nic Ci
    nie pomogą.

    Z muzeum mogłaś poczekać do 1 sierpnia, bo wtedy ma być premiera filmu w 3D
    "Miasto ruin".

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • joanka-r 29.07.10, 12:40
    ''Przymierzałam tą suknie i
    jestem na 99% pewna, że to ta. Spłynęło na mnie takie magiczne
    uczucie. Normalnie patrzyłam w lustro i widziałam taką poświatę
    roztaczającą się nad tą suknie.''

    smilesmilesmilesmile
    --
    Jestem wredna musicie do tego przywyknąć....
  • lili-2008 29.07.10, 13:29
    Też mnie to rozśmieszyłobig_grin
    Normalnie Zia miała objawienie. Powinna ogłosić to całemu światu to pielgrzymki
    by do warszawskiej Promenady przybywały. Ile miasto by zarobiło na pielgrzymachbig_grin

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • gazeta_mi_placi 29.07.10, 20:56
    Ja też miałam objawienie: widziałam Zię w sukience Zienia i w orszaku pięknych dziewoj przebranych za różowe babeczki w motylki,unosiły się kilka metrów nad ziemią jakby anioły smile
    A wokół była taka jakaś dziwna różowo-brokatowa poświata (jakby nie z tego świata).
    Objawienie miało miejsce dzisiaj o godz.15.34 pod Wawelem.
  • zia86 01.08.10, 19:43
    No błogosławieństwo sukni ślubnej. wink Ale chyba przedwczesne bo teraz
    już mi się tak nie podoba. wink
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 29.07.10, 10:10
    Dziewczyny udaje się. smile Po raz pierwszy od kilku dni przebija się
    słońce. Bardzo dziękuje za dmuchanie i proszę o jeszcze, do popołudnia
    powinno się udać przegonić te chmury. wink
    A my zaczynamy się przygotowywać. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 29.07.10, 12:02
    W Krakowie lekko przebija słoneczko,może nie będzie najgorzej smile
  • chomiczkami 29.07.10, 21:14
    I jak wrażenia z sesji? Nie mogę się doczekać obszernego sprawozdania smile.
    Niestety, tu cały dzień pogoda była straszna, dopiero przestało lać, nie wiem,
    jak Warszawa.

    Na marginesie: a właśnie moja najbliższa rodzina jest teraz w Krakowie, też
    donoszą, że niebrzydko. W przyszłym roku sama pojadę tam na wakacje, coś tak
    czuję. Koniecznie w lipcu, koniecznie.

    --
    Jak dobrze mi w pozycji tej... w pozycji horyzontalnej...
  • gazeta_mi_placi 29.07.10, 21:58
    Jak w lipcu to może wink
  • zia86 01.08.10, 20:43
    Zaraz dostanę zdjęcia z przymiarek, bo zostawiłam u przyjaciółki na
    komputerze. Jeśli ktoś chce to piszcie tutaj lub na priv to prześle.
    smile

    A teraz relacja z wyjazdu.

    Wtorek

    Trzy razy sprawdzaliśmy czy na pewno mamy wszystkie potrzebne
    rekwizyty. wink Potem o mało co nie spóźniliśmy się na pociąg, w końcu
    z dwoma wielkimi walizkami, gitarą i niewinnym koszyczkiem
    wpakowaliśmy się do pociągu. Po przyjeździe taksówkarz nas chyba
    trochę oszukał ale taki urok brania taksówek spod dworca. Po
    wypakowaniu się, chłopcy poszli zagrać do Cytadeli a ja z moją druhną
    udaliśmy się do Promenady. smile
    Postanowiłyśmy tym razem zajrzeć tylko do Zienia, bo w salonie Młoda
    i Moda nie pojawiły się jeszcze nowa kolekcja JP. smile Przymierzyłam
    puchatą sukienkę i naprawdę dobrze się w niej czułam. Niestety było
    dużo za długa i za duża. Wtedy byłam jej prawie pewna, teraz nie do
    końca. Poza tym była bez ramiączka a ja chciałabym z ramiączkiem.
    Następnie musiałam użyć perswazji żeby moja mroczna druhna założyła
    na siebie suknie w innym kolorze niż czerń. Co ciekawe fuksjowa
    sukienka przed którą się tak wzbraniała okazała się strzałem w 10! smile
    Wyglądała i czuła się w niej świetnie. W dobrych humorach opuściliśmy
    atelier Zienia, które jak zawsze przyjęło nas miłą atmosferą i
    pięknymi sukniami. smile

    Środa

    Od rana odbierałam telefony. smile Próbowałam zgrać ze sobą w czasie i
    miejscu, fotografa, wizażystkę oraz pana od samochodu. smile Oprócz tego
    spoglądaliśmy z niepokojem w niebo. Po południu traciliśmy nadzieje,
    pan od samochodu zaproponował fajny garaż do sesji rockowej, jednak z
    sesją piknikową, romantyczną mieliśmy problem. Po rozmowie z naszymi
    konsultantkami wymyśliłyśmy, że dobrą alternatywą z dachem mogłaby
    być rustykalna restauracja AleGloria.

    Czwartek

    Wstałam oczywiście za późno. wink Narzeczony od rana był milczący
    bardziej niż zwykle, chyba się stresował. Oprócz tego oboje nas
    stresowała pogoda. Słońce bawiło się z nami w kotka i myszkę, na
    przemian chowając się za chmury i pokazując. Straciliśmy nadzieję
    kiedy spadł deszcz. Na szczęście okazał się krótki i niegroźny.
    O 13 przyszła pani wizażystka. Przesympatyczna dziewczyna, z burzą
    ślicznych rudych fal na głowie. smile Wtedy poczułam, że jednak może się
    udać. Miała wielką walizkę kosmetyków i przyborów. Fryzurą miały być
    natapirowane, rozburzone loki, takie jak miała Bella ze Zmierzchu w
    sesji dla Vanity Fair. smile Pokręciłyśmy loki i wzięłyśmy się za
    makijaż, który trwał prawie 1.5 godziny! Ale było warto. smile Był
    naprawdę piękny, zupełnie przypadkowo zawierał nasze kolory
    przewodnie. wink Do tego dziewczyny jak tylko macie możliwość doklejcie
    sobie kępki rzęs. Trwa to chwilę, nie ma żadnych skutków ubocznych a
    efekt powalający. Przy czym rzęsy wyglądają bardzo naturalnie.
    Potem zamieniłam się miejscami z narzeczonym. Pani wyprostowała mu
    włosy(okazało się, że ma je naprawdę długie) i przypudrowała nosek.
    wink
    Trochę spóźnieni ale w dobrych humorach pojechaliśmy w umówione z
    fotografem miejsce. I stał się cud nas Wisłą! Pół godziny przed sesją
    wyszło słońce a chmury zaczęły znikać. smile Bardzo dziękuje wszystkim
    forumkom które dzielnie dmuchały, udało nam się zakrzywić
    rzeczywistość. big_grin

    Dotarliśmy na umówione miejsce. Pan fotograf był bardzo miły i
    rozemocjonowany. Lubię z takimi ludźmi pracować. wink Tak nami
    pokierował, że po pierwszych zdjęciach udało nam się całkowicie
    rozluźnić i nawet narzeczony zaczął współpracować z obiektywem.
    Zrobiliśmy kilka zdjęć portretowych w takim jakby parku i
    pojechaliśmy pod Metropolitan. Tam rozszaleliśmy się już na dobre. Do
    tego pomógł nam wiatr który świetnie rozwiewał nasze włosy, niestety
    narobił też pracy pani wizażystce po lekko rozmazał mi makijaż. ;P
    Przytulaliśmy się do siebie i do ścian, narzeczony kręcił mną na
    rękach, bawiliśmy się z gitarą i cieniami. Żałowaliśmy, że jesteśmy
    ograniczeni czasem, bo pan fotograf był bardzo kreatywny i miał dużo
    dobrych pomysłów.
    Następnie mnie przy rozszalałym wietrze zmieniono fryzurę a reszta
    uczestników sesji poszła przywitać się z panem od Porshe. wink Pani
    wizażystka zrobiła co mogła w tak niesprzyjających warunkach
    pogodowych i upięła moje włosy na bok ciągnąć z drugiego boku kłosa.
    Stwierdziłyśmy, że zostawiamy ten makijaż, bo naprawdę mi w nim
    dobrze a poza tym nie było czasu. Pożegnałyśmy się a ja popędziłam na
    rajd. smile
    Pan od samochodu okazał się bardzo sympatyczny, uczciwy i słowny. smile
    Czekał cierpliwie aż pan fotograf przyklei do maski aparat i
    pojechaliśmy! smile Ależ to auto ma kopa. wink Ja miałam za zadanie
    naciskać pilot od aparatu i robić zdjęcia w ruchu, poszło mi całkiem
    nieźle, nacykałam sporo tych zdjęć. smile
    Zrobiliśmy w sumie pięć rundek z aparatem przyklejonym w różnych
    pozycjach.
    Następnie pojechaliśmy na łąkę. Pan fotograf jechał koło nas i robił
    nam zdjęcia w ruchu. Jestem ciekawa co z tego wyjdzie.
    Kiedy dojechaliśmy na miejsce, trochę po wylegiwałam się na masce i
    pan wziął samochód a my przebraliśmy się w romantyczne ciuchy.
    Niestety nie mieliśmy czasu kupić rzeczy na piknik i został nam sam
    koszyk. Na szczęście nie stanowiło to żadnego problemu. smile Staliśmy i
    tarzaliśmy się w trawie, biegaliśmy trzymając się za rękę w stronę
    zachodzącego słońca. Pan fotograf w pogoni za nami aż pogubił
    japonki. wink Myślę, że z tego miejsca wyjdą bardzo dobre zdjęcia bo
    była złota godzina wtedy. smile
    Potem zostawiliśmy odstawieni w pełnym rynsztunku do centrum.
    W sumie sesja zajęła nam 5 godzin, które nie wiadomo kiedy minęły.
    Jesteśmy bardzo zadowoleni z wszystkich usługodawców i z siebie w
    sumie też. smile Narzeczony po wszystkim powiedział, że na początku miał
    jakieś obawy ale potem to mu się nawet podobało i możemy to robić
    częściej. big_grin

    Uff... Ale się rozpisałam. Efekty dopiero za 1.5 miesiąca ale czuje,
    że zdjęcia będą naprawdę dobre. Polecam wszystkim PM taką sesje! smile


    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 01.08.10, 21:17
    zia86 napisała:

    > Zaraz dostanę zdjęcia z przymiarek, bo zostawiłam u przyjaciółki na
    > komputerze. Jeśli ktoś chce to piszcie tutaj lub na priv to prześle.

    Poproszę smile
    To atelier Zienia to po prostu sklep z sukniami?
    Może wejść każdy z ulicy?

  • zia86 01.08.10, 21:19
    Tak może wejść każdy. smile Zdjęcia już dodałam i właśnie ładuje. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 01.08.10, 21:42
    A tak z ciekawości sukienki inne niż ślubne też tam są i mniej więcej od jakiej
    kwoty się zaczynają kwoty?
  • zia86 01.08.10, 21:48
    Mam zdjęcia i już wysyłam wszystkim. smile
    Co do sukienek to tam też są normalne i ceny są naprawdę różne,
    normalnie zaczynają się od 3-4 tys ale teraz jest wyprzedaż i są 70%
    tańsze. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • rockiemar 01.08.10, 21:57

    --
    http://tickers.nuvis.org/2010-05-08/H2/F22/T8.png
  • mariolkawalczywkisielu 01.08.10, 22:07
    Zia w tej pierzastej Zienia wyglądasz świetnie z przodu, ale z boku/tyłu słabo,
    dużo za duża była?
    W tych lejących też fajnie, ale w okolicach bioder niebardzo.

    ---

    tiny.pl/h79b5
  • lvivianka 01.08.10, 22:08
    Zia, ja tez bardzo prosze smile
    --
    nasza piosenka
  • diameh 01.08.10, 22:52
    lvivianka napisała:

    > Zia, ja tez bardzo prosze smile
    ja rowniez poprosze i dziekuje
    --
    http://s2.suwaczek.com/20090509290114001265719329.png
  • zia86 01.08.10, 22:58
    Nie mogę wysłać wiadomości, podaj może innego maila. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • niektorymodbija 01.08.10, 23:15
    o, ta jest taka à la Zien (albo Zien à la RC), tylko dekolt pl.
    projektanta fajniejszy.
  • niektorymodbija 01.08.10, 23:16
    nie wkleilam zdjecia..
    http://www.rosaclara.es//object_uploads/producto/up_image1/139_els
a_vestido-de-novia_rosaclara_2011.jpg
  • zia86 01.08.10, 23:18
    Też widziałam. smile Ale taki fason pojawia się w różnych kolekcjach
    ślubnych na 2011 rok.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • asiu-la83 01.08.10, 23:21
    Niektórymodbija ładna ta suknia, co to za projektant? Myślę, że Zia właśnie coś
    w tym stylu powinna mieć. Rozłożysty dół, ale jednocześnie nie przytłaczający
    jej drobnej sylwetki.
  • zia86 01.08.10, 23:24
    To jest Rosa Clara. smile Zia myśli, że jakby ją wpuścili do butiku RC to
    wyszłaby stamtąd z co najmniej 2 sukienkami. wink
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • slonce1985 02.08.10, 09:19
    ja też poproszę zdjęcia na maila gazetowego
  • zia86 01.08.10, 22:12
    Dzięki. smile Myślę, że to wina za dużego rozmiaru. Była tak z dwa
    rozmiary za duża.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 02.08.10, 09:35
    Mi najbardziej się podoba suknia pierwsza (pierzasta),potem trzecia.
    Ta a symetrycznym ramiączkiem tak sobie.
    Suknia druhny -żadna,różowa jest może fajna,ale moim zdaniem nie na taką okazję.
  • lee_a 01.08.10, 22:23
    mnie najbardziej podoba się ta druga - lejąca z ramiączkiem, potem ta pierzasta,
    najmniej ta z "wachlarzem" z przodu, ale objawienia nie mam przy żadnej szczerze
    powiedziawszy. Sukienki, które mierzy druhna w ogóle mnie nie przekonują.
    Szukałabym dalej.
  • chomiczkami 02.08.10, 01:16
    Hm, dla mnie ta pierzasta niczego sobie, ale ramiączko by się przydało. Ta druga
    z jednym ramiączkiem nie najgorzej wygląda, za to ta z marszczeniem (czy
    harmonijką, fałdą?) jakoś mi nie wygląda na tobie. Sukienka fuksjowa druhny -
    ach - mnie zupełnie się nie podoba, w ogóle, co to za pomysł z tą siateczką?
    Chabrowa dużo ładniejsza, choć oczywiście za długa.


    --
    Jak dobrze mi w pozycji tej... w pozycji horyzontalnej...
  • lillyth 02.08.10, 12:03
    ja też^^
    --
    studiowałam wielu filozofów i wiele kotów. koty są nieskończenie mądrzejsze.
  • lee_a 01.08.10, 21:19
    strasznie jestem ciekawa tych zdjęć, może chociaż jedno pokażesz tu albo na priv
    (gazetowy)?
  • missy01 01.08.10, 22:15
    Oooo, to ja też poproszę o zdjęcia z przymiarki.
  • niektorymodbija 01.08.10, 22:27
    Mnie sie RC podoba,ale mysle,ze Twoje lopatki niezbyt beda w niej
    wygladac.
    Czy mogle prosic o zdjecia na forumowek@interia.pl ?
  • asiu-la83 01.08.10, 22:34
    To ja też proszę o zdjęcia z przymiarkismile
  • zia86 01.08.10, 22:38
    Myślę, że na pewno lepiej niż w gorsetach. smile Poza tym z moimi
    łopatkami ostatnio dużo lepiej. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • chomiczkami 01.08.10, 22:35
    To ja poproszę także wszystkie zdjęcia.
    --
    Jak dobrze mi w pozycji tej... w pozycji horyzontalnej...
  • lewelina 01.08.10, 22:38
    Ta "bachleda" fajna i niebieska druhny.
  • asiu-la83 01.08.10, 22:41
    Podoba mi się najbardziej ta druga lejąca z ramiączkiem. Ta pierwsza by była
    idealna, gdyby była mniej "napuszona" na biodrach. Ale chyba w sukniach JP
    bardziej mi się podobałaś.
  • adynka 01.08.10, 23:14
    Ja tez chce, ja tez chce smile poprosze o zdjecia wink
  • arwena84 02.08.10, 00:30
    Poproszę o fotki z przymiarek. Jestem strasznie ciekawa tej kiecki od Zienia. smile
  • arwena84 02.08.10, 00:50
    W kiecce Zienia wyglądasz przepięknie. Masz idealną figurę do niej. Zróbże tylko
    coś z włosami, taka ładna jesteś a one niepotrzebnie Ci nieco z tej urody
    odbierają. Te lejące mi się wcale nie podobają. Podobnie jak różowa kiecka
    druhny. Za dużo golizny, nawet jak dla mnie. Za to ta szafirowa bardzo ładna.
  • gazeta_mi_placi 02.08.10, 09:39
    >Zróbże tylko
    coś z włosami, taka ładna jesteś a one niepotrzebnie Ci nieco z tej urody odbierają.

    Oj tak,zniszczone masakrycznie,może je obetnij choć z 4 cm i czasowo nie farbuj sad
  • asiu-la83 02.08.10, 09:58
    Co do wlosow to idz na jakis zabieg nawilzajacy do fryzjera albo
    zastosuj jeden z babcinych sposobow: zoltko+olejek rycynowy+ oliwa z
    oliwek smile Kiedys uzywalam tez nafty kosmetycznej. Czasem takie
    domowe sposoby sa najlepsze no i najtanszesmile
  • zia86 02.08.10, 11:26
    Włosy były ułożone, tylko przyszła wichura z deszczem i zrobiły się
    takie. tongue_out Są w trakcie kuracji odżywczej i nie farbuje ich do ślubu.
    Miałam je spiąć do zdjęć ale gumka mi się gdzieś zapodziała. One się
    takie zrobiły po farbowaniach ale walczę z nimi. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 02.08.10, 11:32
    Dziękuje. smile Co do sukienek druhny, w tej szafirowej robił jej się
    brzuszek ciążowy czego na zdjęciu nie widać. Oczywiście dziewczyny
    niezależnie od sukienek będą miały coś na ramiona do kościoła, tak
    samo jak ja.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 02.08.10, 11:46
  • adynka 02.08.10, 11:50
    Moim zdaniem ta pierwsza sukienka zdecydowanie lepiej Ci pasuje ponieważ jest
    napuszona więc troszkę maskuje Twoja chudość. Oczywiście wyobrażam ją sobie
    uszytą specjalnie dla Ciebie (czyt. odpowiedni rozmiar smile
    Podoba mi się smile
    http://www.abcslubu.pl/suwaczki/2010_09_25_103_1.png
  • zia86 02.08.10, 11:58
    Dzięki. smile Tak właśnie myślałam, że ta sukienka będzie dobra bo mnie
    pogrubi, a wy nie chciałyście mi wierzyć. wink
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • ja-koralik 02.08.10, 12:33
    Pierzasta rządzi big_grin Ładnie ci w niej, ale dobranie czegoś na ramiona
    będzie wyzwaniem. Opływowe sukienki nie dla ciebie - osobiście
    bardzo je lubię, ale u ciebie one podkreślają czego nie powinny i
    nie podkreślają tego, co powinny.

    Sukienki dla druhen - szafirowa ok, z czymś na ramiona,różowa to
    porażka - robi kloc z sylwetki, jest rozebrana i nawet szal nie
    powoże tego ukryć - po co kupować kieckę, którą przez większość
    czasu trzeba ukrywać przed światem?
  • slonce1985 02.08.10, 13:36
    Zdecydowanie nr 1, czyli pierzastasmile
  • lili-2008 02.08.10, 13:53
    Dzięki za fotki.
    Pierzasta mi się akurat średnio podoba, ale pozostałe też nie bardzo.
    Ja z kolei nie mam nic przeciwko chudości. Bardzo lubię patrzeć na chude
    dziewczyny. RC ma kilka pięknych sukienek i na pewno bym je przymierzyła przed
    ostatecznym podjęciem decyzji.
    Co do tej różowej kiecki świadkowej - okropna. Nie rozumiem jak Zień mógł coś
    takiego zaprojektować. Niebieska o wiele lepsza, ale też nic nadzwyczajnego.
    Szukałabym dalej.

    Makijaż jak makijaż. Lubię mocne makijaże, gdy stylizacja tego wymaga, ale nie
    znoszę cieni do powiekbig_grin Smokey eyes albo czarny eyeliner bardziej by mi się
    podobały, ale to już ja i moje upodobania.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • aureolkaa 02.08.10, 14:02
    mogę też prosić fotki na gazetowego Zia?
    śledzić tematu nie mogę, bo coś nie jestem w temacie wink
  • aneta-skarpeta 02.08.10, 14:02
    Juz Zii pisałam, ze mi sie podoba pierzasta i ja akurat stworzyłabym
    jej jakies kragłoścismile

    natomiast reszta sukienek, ktore miały na sobie były totalnie
    niezieniowe. z pewnoscia materialy byly szlachetne, ale poza tym
    dziwactwem rozowym to kazda była taka powszechna, zwykla.

  • asiu-la83 02.08.10, 14:16
    Zia pochodz moze jeszcze po salonach slubnych i poprzymierzaj nowe
    kolekcje, bo te Zienia suknie jakos tak nie powalaja na kolana. Z
    pierzastych jeszcze sa fajne Cymbeline:

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2362752,2,1,030CYDEDICACE.html
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2362751,2,2,010CYDULCINEE.html
  • zia86 02.08.10, 14:29
    Ja już prawie pół roku chodzę po salonach. tongue_out
    Co do Cymbeline, przymierzałam tą drugą, nie była fajna.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • asiu-la83 02.08.10, 14:44
    Zia a w Madonnie nic nie znalazlas dla siebie? Tam jest tyle
    pieknych sukien, ze az sie wierzyc nie chce, ze taka szczupla osoba
    nie moze nic na siebie znalezc....
  • slonce1985 02.08.10, 15:22
    W Madonnie może i są ładne sukienki, ale z jakością kiepsko.
    Materiały z jakich są sukienki średnio się prezentują jak na takie
    ceny.
    Nie wiem jak w innych miastach- mam takie wrażenia z salonu w
    Poznaniu.
  • zia86 02.08.10, 15:29
    Byłam w Madonnie. smile Nie można powiedzieć, że mają tam brzydkie
    suknie ale nie można powiedzieć, że mają też oszałamiające. Poza tym
    z wzornictwem trochę kiepsko, dużo tam takiej masówki. Jednak mam tam
    upatrzoną suknie na drugą część wesela. big_grin
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • emily_valentine 02.08.10, 15:29
    Zia, strzelam focha na Ciebie. Byłaś 3 dni w Warszawie i nie
    odwiedziłaś mnie i Młodego. Niedobra jesteś tongue_out
  • zia86 02.08.10, 15:33
    Emi myślałam nad tym intensywnie, jednak nie było cię na forum więc
    pomyślałam, że nie macie teraz na nic czasu i nie będziemy wam się
    zwalać na głowę.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 02.08.10, 16:04
    Emili,już urodziłaś? smile
    A gdzie wątek (na co najmniej 300 wpisów) z przygotowań do chrzcin? suspicious
  • emily_valentine 03.08.10, 16:42
    Zia, następnym razem odwiedziny obowiązkowe wink
    Gazetka, to nie to forum. Jakbyś bardziej dzieci lubiła, to bym może
    na szkapie założyła wątek o przygotowaniah do chrzcin, ale Ty
    niedzieciowa jesteś, to nie będę Ci forum zaśmiecać wink
  • gazeta_mi_placi 04.08.10, 12:07
    Dawaj na Szkapie.
    Ja dzieci lubię byle nie rozdarte big_grin
  • ja-koralik 02.08.10, 07:43
    Ja poproszę.

    RC mi się podoba, ale nie jestem pewna czy nie wyeksponuje za bardzo
    twoich łopatek - musisz przymierzyc big_grin
  • lili-2008 02.08.10, 08:26
    To ja też poproszę o zdjęcia na maila gazetowego.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • poziomka_84 02.08.10, 17:48
    Ja też poproszę o zdjęcia z przymiarek, jeśli to nie kłopot smile
  • missy01 03.08.10, 01:08
    Suknia w kolorze fuksji jest stworzona dla Twojej Druhny. Rewelacyjnie komponuje
    się z warkoczykami i tą zadziorną miną wink. Patrząc na upodobania dotyczące
    fryzury, mimikę i ładnie wyrzeźbione ramiona wnioskuję, iż jest to osoba z
    silnym charakterem. Także ta niebanalna suknia jest idealnym dla Niej wyborem.

    ALE...

    Zia, czy kontrast między suknią a Twoją stylizacją, Narzeczonego, reszty druhen
    i dekoracją nie będzie zbyt duży? Planujesz wesele w stylu romantycznym, sama
    idziesz w kierunku zwiewnych tiuli, pastelowych barw. A tu nagle taki dominujący
    krój i kolor.

    Pierwsze zdjęcie Druhny jest wprost przeurocze, może uda Ci się znaleźć złoty
    środek między jakże oryginalną suknią a tą drugą, chyba zbyt klasyczną dla tak,
    jak mi się wydaje, charakternej osoby, jaką jest Twoja Druhna. wink
  • zia86 03.08.10, 10:33
    Oj bardzo silna osobowość to jest, zresztą jak wszystkie moje druhny,
    każda jest inna ale wszystkie są silnymi, nowoczesnymi kobietami. smile
    Co do kolorów, to nasze kolory przewodnie to fuksja i szafir, stąd
    druhna przymierzała w takim kolorze sukienki. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 03.08.10, 10:54
    o ile pasuja mi mocne kolory i akcenty do JP, to do zieniowej to juz
    ni huhu
  • jagodowa_panienka 05.08.10, 17:50
    Ja również proszę o zdjęcia smile
  • zia86 01.08.10, 20:55
    Przeglądając nową kolekcje RC, trafiłam na tą suknie i ogromnie mi się spodobała. smile

    http://www.rosaclara.es//object_uploads/producto/up_image3/117_eire_vestido-de-novia_rosaclara_2011.jpg

    http://www.rosaclara.es//object_uploads/producto/up_image2/117_eire_vestido-de-novia_rosaclara_2011.jpg

    Podobno Rosa Clara jest dostępna w Krakowie, choć znając nasz rynek będzie to tylko kilka sukien.
    Co myślicie o tej sukni?

    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • gazeta_mi_placi 01.08.10, 21:13
    Z tyłu mi się podoba,ale z przodu taka sobie...
  • ronalilly 01.08.10, 21:20
    suknia przepiękna smile
    i poproszę zdjęcia z przymiarek wink
    a czemu Ci się odmieniło z tą kiecką Zienia? no i gratuluję udanej sesji.
  • lee_a 01.08.10, 21:20
    z przodu taka bardzo zakonna ta sukienka jest, tył fajny, podoba mi się.
  • gazeta_mi_placi 01.08.10, 21:41
    Dokładnie mam takie samo zdanie.
  • missy01 01.08.10, 22:22
    Zia, zastanów się jeszcze nad tą wielowarstwową suknią. Wg mnie wyglądasz w niej
    naprawdę dobrze. Zwłaszcza, że jesteś bardzo szczupła, a ona nadaje Ci objętości.
  • zia86 01.08.10, 22:38
    Wszyscy mówią co innego i ja już sama nie wiem. tongue_out Dzięki za opinie. smile
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://globa
l.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • chocoladette 01.08.10, 22:46
    Ja tez chetnie zobacze zdjeciasmile
    gratuluje udanej sesjismile
    --
    http://www.enceinte
.com/F,mariage,2009-10-
08,,,,,transparent,mois,frisefleurviolette,28,4,2010-07-
10,006666.png
  • niektorymodbija 01.08.10, 22:50
    "Bachledowa" - jak dla mnie z powodzeniem moze byc "Ziowa". I moim
    zdaniem nie rzuca sie w oczy,ze to ta sama, inaczej sie uklada. Bardzo
    kkorzystnie wygladasz.
    Reszta nijakie.
    Natomiast - sorry, ta rozowa Twojej druhny - koszmarna! Szafirowa
    lepsza.
  • roberta.redford 02.08.10, 12:43
    a mnie sie ta suknia bardzo podoba i pasuje do ciebie. do tego pan mlody w surducie i wygladacie elegancko, arystokratycznie wrecz. ja serio nadal uwazam, ze powinniscie sie strojami troche "postarzyc" i taka chlodna elegancja jest strzalem w 10
  • zia86 01.08.10, 22:57
    Dziewczyny zarezerwowałam prawie całą podróż poślubną. smile Wyruszamy
    14 lipca i nasza podróż będzie trwała do około 5 sierpnia, w tym
    spędzimy 10 dni na Hawajach. smile Strasznie się cieszę! big_grin
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • olinka88 02.08.10, 08:29
    I ja poproszę o zdjęcia z przymiarek smile olinda@wp.pl
  • zia86 </