zaproszenie dla księdza Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • dziewczyny, mam problem z zaproszeniem, a w zasadzie jesgo
    sformułowaniemwink
    biorę ślub w wiejskim kościele, wesele jest również w tej samej
    miejscowości. wybraliśmy ten kościół nie z powodów sentymentalnych,
    tylko raz że nam się podobała wizja ślubu w małym wiejskim kościółku
    a dwa że tamtejszy "dom weselny" bardzo nam odpowiadał. właścicielka
    hotelu podpowiedziała nam, że jest tam taki zwyczaj że Pary
    zapraszają proboszcza, wikariusza i organistę na przyjęcie weselne.
    i tu mam problem, bo ja z checią ich zaproszę, tylko jak mam napisać
    na zaproszeniu?? "serdeczne zapraszamy na uroczystość zawarcia
    związku..." ?? przecież to właśnie proboszcz będzie na ślubie
    prowadził mszę a organista grał...z kolei na samo wesele?? jak
    byście wybrnęły?? dodam, ze samo słowne zaproszenie nie wchodzi w
    grę.. musi być wydrukowanewink właścicielka hotelu mówi, żeby dać
    takie jak wszystkim również na ślub ale sama nie wiem
    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
    • Ja bym dała takie samo zaproszenie jak dla innych gości i się nie
      przejmowała treścią i formą wink
      • a może tak...tylko jak to ładnie napisaćsmile)


        Szanowny Księże Proboszczu,
        Zwracamy się z prośbą o błogosławieństwo naszego związku m. oraz
        odprawienie mszy św. podczas....

        i dalej, ze zapraszamy na przyjęcie...

        tylko poproszę o pomoc, żeby to ładnie byłowink)

        --
        http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
        • A nie masz już gotowych zaproszeń z jedną treścią dla wszystkich?
          Wtedy wpisujesz nazwisko w treść, albo robisz personalizację na
          kopercie i już. Ja bym się nie siliła na jakieś specjalne
          zaproszenie dla księdza.
        • cheeringup napisała:

          > Szanowny Księże Proboszczu,
          > Zwracamy się z prośbą o błogosławieństwo naszego związku m. oraz
          > odprawienie mszy św. podczas....
          >
          > i dalej, ze zapraszamy na przyjęcie...

          A może tak:
          Szanowny Księże Proboszczu,
          Prosimy o pobłogosławienie naszego związku m. oraz
          odprawienie mszy św. podczas....
          i dalej, że miło nam bedzie weselić się z Księdzem na przyjęciu...

          Sformułowanie "zwracamy się" jest takie trochę urzędowe.
          Myślę, że to dobry pomysł z tym odrębnym zaproszeniem dla księdza.
          Pozdrawiam. smile
    • Ja tez zapraszam ksiedza, przyjaciela rodziny i daje mu takie same
      zaproszenie jak innym
    • Czy ja dobrzę rozumiem, że proboszcz, wikariusz i organista nie są
      Waszymi znajomymi, przyjaciółmi rodziny czy kimś bliskim, tylko
      zapraszacie ich na weselę bo taki jest zwyczaj?
      Heheee no niezłe tam zwyczaje panują, nie dość że panowie za swoją
      bądź co bądź "pracę" dostają ofiarę w postaci mniejszej lub
      większej "co łaska" to jeszcze przy okazji na darmową wyżerkę się
      załapią...

      • Jesli da sie choc troche jadu wylac na Kosciol, to jak przepuscic
        okazje...

        A nie pomyslalas Ruda, z np. w mniejszych miejscowosciach ksieza sa
        znajomymi parafian i sa mile widziani na weselach? Stad moze byc
        zwyczaj.. A autorka nic nie pisala,ze to ksiadz jej o tym powiedzial,
        tylko wlascielka sali, prawda? Moze sam zaintersowany sie milo zdziwi
        zaproszeniem..
        • z postu wynika, że autorka jest z innej parafii a o zwyczaju zapraszania gości z
          plebanii dowiedziała się od mieszkanki tej miejscowości, sama nie miała takich
          planów

          dla mnie to też przesadyzm
        • Może i niektórym odbija, ale warto aby nauczyli się czytać tekst ze
          zrozumieniem.
          Po pierwsze - nie, nie pomyślałam, że księża są znajomymi i się ich
          zaprasza, bo z treści postu wynika, że te 3 osoby takimi znajomymi
          nie są. Ale wyobraź sobie, że znam sytuacje gdzie w małych parafiach
          ksiądz jest przyjacielem niektórych z rodzin w parafi, i że dla
          mnie normalne jest wówczas że uczestniczy on w tego typu
          uroczystościach jako gość. Ale nie występuje wówczas problem w jaki
          sposób zaprosić go na przyjęcie, bo odbywa się to w sposób
          naturalny.
          Po drugie - nie wylewam jadu na Kościół a ewentualnie na głupie
          zachowania które kultywowane i powtarzane stają się głupimi
          tradycjami. No bo Kowalski zaprosił na weselicho córki proboszcza,
          no to Nowak co wyprawia wesele syna też zaprosił, ale również
          wikarego i organistę coby pokazać Kowalskiemu, że jest lepszy. Skoro
          i Nowak, i Kowalski zaprosili księży to Pawlakowa przecie nie będzie
          gorsza (może i biskupa by zaprosiła, ale trochę jej było
          głupio)...
          W tej sytuacji nie na miejscu wydaje mi się zachowanie właścicielki
          domu weselnego, która sugeruje kto powinien zostać zaproszony na
          przyjęcie, a na dodatek jeszcze w jakiej formie (zaproszenie
          pisemne)! I niestety jakkolwiek słowo "wyżerka" brzmi brutalnie to w
          tej sytuacji zaproszenie tych obcych osób, ma wg. mnie taki
          charakter...
          • wydaje mi się, że trochę przesadzaszwink) gdybym nie chciała, to bym
            nie zapraszała i "olała" sugestie właścicielki hotelu. ale, że
            ksiądz jest bardzo serdeczny dla nas to z przyjemnością zaproszę i
            będzie nam miło, że ktos kto błogosławił nasz związek zechce również
            usiaść z nami przy stolewink)
            pytałam tylko o to, jak napisać zaproszenie, żeby było ładnie i z
            klasą a nie o opinię czy wogóle powinnam zapraszaćwink
            --
            http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
            • Jesteś autorką wątku, ale w tym przypadku nie odpowiedziałam Tobie,
              lecz na jakieś dziwne zarzuty które ktoś inny mi postawił.
              Nigdzie nie sugeruję Ci czy powinnaś ich zapraszać czy nie,
              wyraziłam tylko opinię o panujących tam zwyczajach, a że forum
              publiczne to mam do tego prawo. Chcesz, to zaproś smile Tyle że gdy
              zaproszenie jest wynikiem koneksji rodzinych, przyjacielskich itp.
              to nie ma problemu jak to zrobić aby było ładnie i z klasą. A tu
              widzisz - sytuacja niestandardowa, a którą sama masz pewien
              problem smile
              Bo potrzeba zaproszenia księdza nie powstała dlatego że ksiądz jest
              miły i serdeczny, tylko dlatego że była to sugestia osoby trzeciej.
          • Czytam ze zrozumieniem, natomiast Ty chyba nie bardzo. Nie napisalam,
            ze ksiadz jest znajomym autorki, tylko,ze pewnie jest znajomym
            wiekszosci par, ktorym blogoslawi i stad mogl sie wziac ten zwyczaj.
            Natomiast Ty w pierwszym poscie krytykujesz ksiedza, nie wlascicielke
            restauracji i to wg (nie ma kropki po tym skrocie) mnie jest
            wylewaniem jadu wlasnie na kosciol. Natomiast, zeby nie bylo, zem
            zolza - zgadzam sie z Toba,ze owa wlascicielka nie powinna dyktowac
            kogo Mlodzi bda goscic. Na szczesci, w tym konkretnym przypadku im to
            nie przeszkadza smile
            • Ale ja się nie odwołałam do zwyczajów które panują w mniejszych
              parafiach, bo jak wynika z mojego wpisu powyżej znam je i rozumiem
              ale wtedy gdy ksiądz jest w jakikolwiek spsób związany z rodziną,
              tylko do tej konkretnej sytuacji, gdzie ksiądz i organista (żeby nie
              było, że tylko na kler jestem uczulona) znajomym pary nie jest smile
              I znowu czytasz nie to co napisałam - nie krytykuję księdza, oto
              cytat z mojego pierwszego postu ("Heheee no niezłe tam zwyczaje
              panują"), tylko właśnie dziwne zwyczaje, a w zasadzie to że
              dziewczyna jest z innej parafi, zwyczaj nie jest jej zwyczajem a
              ktoś go jej narzuca i wymaga aby go podtrzymywała. Ale autorce to
              nie przeszkadza więc uważam temat za zamknięty.
              PS. czytanie uważne - dzięki za kropkę po "wg" masz rację, niestety
              nie jest tożsame z czytaniem ze zrozumieniem smile
              • Pozwol, ze przytocze Twoja wypowiedz w calosci (!)
                "Heheee no niezłe tam zwyczaje panują, nie dość że panowie za swoją
                bądź co bądź "pracę" dostają ofiarę w postaci mniejszej lub
                większej "co łaska" to jeszcze przy okazji na darmową wyżerkę się
                załapią... "
                Jakos odniesienia do osoby trzeciej tu nie ma, natomiast do ksiedza
                tak...

                Ale uznajmy,ze Ty wyrazilas sie nienajfortunniej, a ja jestem moze
                zbyt przeczulona. Bo w sumie co do podstawowej kwestii wpraszan,ia
                kogokolwiek przez wlascicielke sie zgadzamy smile Pozdrawiam

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.