Dodaj do ulubionych

zaproszenie dla księdza

25.06.10, 08:43
dziewczyny, mam problem z zaproszeniem, a w zasadzie jesgo
sformułowaniemwink
biorę ślub w wiejskim kościele, wesele jest również w tej samej
miejscowości. wybraliśmy ten kościół nie z powodów sentymentalnych,
tylko raz że nam się podobała wizja ślubu w małym wiejskim kościółku
a dwa że tamtejszy "dom weselny" bardzo nam odpowiadał. właścicielka
hotelu podpowiedziała nam, że jest tam taki zwyczaj że Pary
zapraszają proboszcza, wikariusza i organistę na przyjęcie weselne.
i tu mam problem, bo ja z checią ich zaproszę, tylko jak mam napisać
na zaproszeniu?? "serdeczne zapraszamy na uroczystość zawarcia
związku..." ?? przecież to właśnie proboszcz będzie na ślubie
prowadził mszę a organista grał...z kolei na samo wesele?? jak
byście wybrnęły?? dodam, ze samo słowne zaproszenie nie wchodzi w
grę.. musi być wydrukowanewink właścicielka hotelu mówi, żeby dać
takie jak wszystkim również na ślub ale sama nie wiem
--
http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
Edytor zaawansowany
  • 25.06.10, 09:01
    Ja bym dała takie samo zaproszenie jak dla innych gości i się nie
    przejmowała treścią i formą wink
  • 25.06.10, 09:14
    a może tak...tylko jak to ładnie napisaćsmile)


    Szanowny Księże Proboszczu,
    Zwracamy się z prośbą o błogosławieństwo naszego związku m. oraz
    odprawienie mszy św. podczas....

    i dalej, ze zapraszamy na przyjęcie...

    tylko poproszę o pomoc, żeby to ładnie byłowink)

    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
  • 25.06.10, 09:37
    A nie masz już gotowych zaproszeń z jedną treścią dla wszystkich?
    Wtedy wpisujesz nazwisko w treść, albo robisz personalizację na
    kopercie i już. Ja bym się nie siliła na jakieś specjalne
    zaproszenie dla księdza.
  • 25.06.10, 09:45
    no właśnie nie mam już crying mam czyste bez tekstu w środku dlatego
    mogę sobie pokombinować. ale już wiem jak napiszę





    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
  • 25.06.10, 09:45

    może się jeszcze komuś przydawink

    Państwo Młodzi
    wraz z rodzicami
    serdecznie proszą
    ks. Proboszcza.....
    o przewodniczenie Uroczystości Zaślubin
    dnia 10.07.2010 r. o godzinie 16:00
    w kościele ....

    Po ceremonii miło nam będzie gościć Księdza na Przyjęciu Weselnym,
    które…

    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
  • 25.06.10, 09:58
    cheeringup napisała:

    > Szanowny Księże Proboszczu,
    > Zwracamy się z prośbą o błogosławieństwo naszego związku m. oraz
    > odprawienie mszy św. podczas....
    >
    > i dalej, ze zapraszamy na przyjęcie...

    A może tak:
    Szanowny Księże Proboszczu,
    Prosimy o pobłogosławienie naszego związku m. oraz
    odprawienie mszy św. podczas....
    i dalej, że miło nam bedzie weselić się z Księdzem na przyjęciu...

    Sformułowanie "zwracamy się" jest takie trochę urzędowe.
    Myślę, że to dobry pomysł z tym odrębnym zaproszeniem dla księdza.
    Pozdrawiam. smile
  • 25.06.10, 09:54
    Ja tez zapraszam ksiedza, przyjaciela rodziny i daje mu takie same
    zaproszenie jak innym
  • 25.06.10, 10:04
    no tak, z wikariuszem nie mam problemu bo po prostu zapraszam go na
    ślub i wesele jako "zwykłego" gości; ale proboszcz ma odprawic mszę,
    więc jakoś tak zapraszać na ślub to dziwniewink
    ale napiszę jak wyżej napisałam;

    zgadzam się, ze zwracamy się z prośbą to takie strasznie
    oficjalnewink) chodziło mi mniej wiecej o formę.
    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
  • 25.06.10, 10:36
    Ja bym użyła sformułowania "wielebny" zamiast szanowny księże
    proboszczu wink
  • 25.06.10, 10:49
    ooo!!!! superwink

    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
  • 25.06.10, 11:23
    Ten ksiadz ktorego zaprosilam tez bedzie nam slubu udzielal. Dalam
    zwykle zaproszenie
    zapraszamy...
    Sz.P. ks. XY
  • 25.06.10, 11:27
    a hawink)
    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
  • 25.06.10, 11:28
    no to zostało nam 14 dni... ja tego nie czuję, raczej jakbym miała
    jeszcze miesiąc przed sobą. zakupiliśmy wczoraj wodę ognistąwink
    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
  • 25.06.10, 22:52
    Czy ja dobrzę rozumiem, że proboszcz, wikariusz i organista nie są
    Waszymi znajomymi, przyjaciółmi rodziny czy kimś bliskim, tylko
    zapraszacie ich na weselę bo taki jest zwyczaj?
    Heheee no niezłe tam zwyczaje panują, nie dość że panowie za swoją
    bądź co bądź "pracę" dostają ofiarę w postaci mniejszej lub
    większej "co łaska" to jeszcze przy okazji na darmową wyżerkę się
    załapią...

  • 26.06.10, 00:15
    Jesli da sie choc troche jadu wylac na Kosciol, to jak przepuscic
    okazje...

    A nie pomyslalas Ruda, z np. w mniejszych miejscowosciach ksieza sa
    znajomymi parafian i sa mile widziani na weselach? Stad moze byc
    zwyczaj.. A autorka nic nie pisala,ze to ksiadz jej o tym powiedzial,
    tylko wlascielka sali, prawda? Moze sam zaintersowany sie milo zdziwi
    zaproszeniem..
  • 26.06.10, 10:06
    z postu wynika, że autorka jest z innej parafii a o zwyczaju zapraszania gości z
    plebanii dowiedziała się od mieszkanki tej miejscowości, sama nie miała takich
    planów

    dla mnie to też przesadyzm
  • 26.06.10, 13:43
    dla mnie tez.
  • 28.06.10, 08:38
    ja nie mam nic przeciw. proboszcz jest bardzo miłym starszym
    człowiekiem i będzie nam miło jeśli przyjdzie na kolację, tym
    bardziej że jesteśmy z innej parafii. ślub w tej miejscowości jest
    po prostu wydarzeniemwink) poza tym, wikariusz i organista z reguły
    nie przychodzą, ale wypada dać zaproszenie na całą parafię, do tego
    nie płacimy za ich "poczęstunek".


    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
  • 28.06.10, 10:42
    Może i niektórym odbija, ale warto aby nauczyli się czytać tekst ze
    zrozumieniem.
    Po pierwsze - nie, nie pomyślałam, że księża są znajomymi i się ich
    zaprasza, bo z treści postu wynika, że te 3 osoby takimi znajomymi
    nie są. Ale wyobraź sobie, że znam sytuacje gdzie w małych parafiach
    ksiądz jest przyjacielem niektórych z rodzin w parafi, i że dla
    mnie normalne jest wówczas że uczestniczy on w tego typu
    uroczystościach jako gość. Ale nie występuje wówczas problem w jaki
    sposób zaprosić go na przyjęcie, bo odbywa się to w sposób
    naturalny.
    Po drugie - nie wylewam jadu na Kościół a ewentualnie na głupie
    zachowania które kultywowane i powtarzane stają się głupimi
    tradycjami. No bo Kowalski zaprosił na weselicho córki proboszcza,
    no to Nowak co wyprawia wesele syna też zaprosił, ale również
    wikarego i organistę coby pokazać Kowalskiemu, że jest lepszy. Skoro
    i Nowak, i Kowalski zaprosili księży to Pawlakowa przecie nie będzie
    gorsza (może i biskupa by zaprosiła, ale trochę jej było
    głupio)...
    W tej sytuacji nie na miejscu wydaje mi się zachowanie właścicielki
    domu weselnego, która sugeruje kto powinien zostać zaproszony na
    przyjęcie, a na dodatek jeszcze w jakiej formie (zaproszenie
    pisemne)! I niestety jakkolwiek słowo "wyżerka" brzmi brutalnie to w
    tej sytuacji zaproszenie tych obcych osób, ma wg. mnie taki
    charakter...
  • 28.06.10, 10:53
    wydaje mi się, że trochę przesadzaszwink) gdybym nie chciała, to bym
    nie zapraszała i "olała" sugestie właścicielki hotelu. ale, że
    ksiądz jest bardzo serdeczny dla nas to z przyjemnością zaproszę i
    będzie nam miło, że ktos kto błogosławił nasz związek zechce również
    usiaść z nami przy stolewink)
    pytałam tylko o to, jak napisać zaproszenie, żeby było ładnie i z
    klasą a nie o opinię czy wogóle powinnam zapraszaćwink
    --
    http://www.przewodnikmp.pl/img-
100720100010.png
  • 28.06.10, 12:02
    Jesteś autorką wątku, ale w tym przypadku nie odpowiedziałam Tobie,
    lecz na jakieś dziwne zarzuty które ktoś inny mi postawił.
    Nigdzie nie sugeruję Ci czy powinnaś ich zapraszać czy nie,
    wyraziłam tylko opinię o panujących tam zwyczajach, a że forum
    publiczne to mam do tego prawo. Chcesz, to zaproś smile Tyle że gdy
    zaproszenie jest wynikiem koneksji rodzinych, przyjacielskich itp.
    to nie ma problemu jak to zrobić aby było ładnie i z klasą. A tu
    widzisz - sytuacja niestandardowa, a którą sama masz pewien
    problem smile
    Bo potrzeba zaproszenia księdza nie powstała dlatego że ksiądz jest
    miły i serdeczny, tylko dlatego że była to sugestia osoby trzeciej.
  • 28.06.10, 11:58
    Czytam ze zrozumieniem, natomiast Ty chyba nie bardzo. Nie napisalam,
    ze ksiadz jest znajomym autorki, tylko,ze pewnie jest znajomym
    wiekszosci par, ktorym blogoslawi i stad mogl sie wziac ten zwyczaj.
    Natomiast Ty w pierwszym poscie krytykujesz ksiedza, nie wlascicielke
    restauracji i to wg (nie ma kropki po tym skrocie) mnie jest
    wylewaniem jadu wlasnie na kosciol. Natomiast, zeby nie bylo, zem
    zolza - zgadzam sie z Toba,ze owa wlascicielka nie powinna dyktowac
    kogo Mlodzi bda goscic. Na szczesci, w tym konkretnym przypadku im to
    nie przeszkadza smile
  • 28.06.10, 12:19
    Ale ja się nie odwołałam do zwyczajów które panują w mniejszych
    parafiach, bo jak wynika z mojego wpisu powyżej znam je i rozumiem
    ale wtedy gdy ksiądz jest w jakikolwiek spsób związany z rodziną,
    tylko do tej konkretnej sytuacji, gdzie ksiądz i organista (żeby nie
    było, że tylko na kler jestem uczulona) znajomym pary nie jest smile
    I znowu czytasz nie to co napisałam - nie krytykuję księdza, oto
    cytat z mojego pierwszego postu ("Heheee no niezłe tam zwyczaje
    panują"), tylko właśnie dziwne zwyczaje, a w zasadzie to że
    dziewczyna jest z innej parafi, zwyczaj nie jest jej zwyczajem a
    ktoś go jej narzuca i wymaga aby go podtrzymywała. Ale autorce to
    nie przeszkadza więc uważam temat za zamknięty.
    PS. czytanie uważne - dzięki za kropkę po "wg" masz rację, niestety
    nie jest tożsame z czytaniem ze zrozumieniem smile
  • 28.06.10, 12:23
    Pozwol, ze przytocze Twoja wypowiedz w calosci (!)
    "Heheee no niezłe tam zwyczaje panują, nie dość że panowie za swoją
    bądź co bądź "pracę" dostają ofiarę w postaci mniejszej lub
    większej "co łaska" to jeszcze przy okazji na darmową wyżerkę się
    załapią... "
    Jakos odniesienia do osoby trzeciej tu nie ma, natomiast do ksiedza
    tak...

    Ale uznajmy,ze Ty wyrazilas sie nienajfortunniej, a ja jestem moze
    zbyt przeczulona. Bo w sumie co do podstawowej kwestii wpraszan,ia
    kogokolwiek przez wlascicielke sie zgadzamy smile Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.