Dodaj do ulubionych

co zamiast typowego wesela?

28.07.10, 18:13
Oboje postanowiliśmy że nie chcemy typowego wesela do białego rana. Zamiast
tego wolimy uroczysty obiad ale tu nasuwa się moje pytanie, czy taki obiad nie
będzie zbyt nudny? Czy ktoś z Was miał lub była już na podobnym przyjęciu, jak
to wyglądało?
Obserwuj wątek
    • dilara22 Re: co zamiast typowego wesela? 28.07.10, 19:16
      Wiesz co, moje osobiste zdanie jest takie ze te obiady sa dosc nudne, nie wiem moze tylko na takich bylam... Jakos tak goscie mniej sie bawia, nie czuje sie wyjatkowoci tego dnia..
      Mysle ze bardzo wazne jest zapewnienie jakiejs oprawy muzycznej i miejsca do tanca. Jednak to wesele i predzej czy pozniej ludzie beda chceli tanczyc, moze nie wszyscy ale czesc na pewno. Na jednym obiedzie na ktorym bylam, mimo checi gosci do zabawy, nie bylo fizycznie miejsca na tancesad
      A moze zamiast obiadu w lokalu zorganizowac to np "pod chmurka"? Jest mozliwosc wynajmowania namiotow. Moze taka forma obiadu bylaby ciekawsza... Ja sama zastanawialm sie nad czyms takim, podaje ci linka do strony www.slubnyportal.pl/namioty.php
      Ja tez nie optuje za "klasycznym weselem" do bialego rana i z poprawinami. Bardzo dlugo szukalam lokalu, ktory sprosta moim wymaganiom. U mnie w koncu stanelo ze bedzie przyjecie (a moze bardziej impreza) w knajpie, z tancami i grillem w ogrodzie, do 2 w nocy, bo o tej godzinie zamykaja lokal.
      Powodzenia w planowaniu!!!
    • aga90210 Re: co zamiast typowego wesela? 28.07.10, 19:27
      Tradycyjnie wesele to obiad+zabawa. Większość osób gdy nie chce wesela to z tego
      zestawu wybiera obiad, ja wybralabym zabawe i urządzila imprezę dla znajomych
      trwającą do ok. 1 w nocy. Obiady, zwłaszcza te "uroczyste" to dla mnie nuda i
      przerost formy nad trescią.
    • child-of-light Re: co zamiast typowego wesela? 28.07.10, 19:33
      beberebe... to zalezy czy masz na myśli tylko obiad.
      ja nie znosze wesel do rana i nie wytrzymuje do rana, a raczej moje
      stopy mówia dość!
      bierzemy ślub bez typowego wesela, tzn. po slubie jedziemy do
      uroczego pensjonatu na znanym jeziorem na "kolację poślubną",
      przygrywał będzie zespół szantowy - będą siedzieli przy jednym stole
      z wszystkimi (a gości mam ok.20 osób), pośpiewamy razem
      (przygotowywuję specjalny śpiewnik), pobujamy się, nie przewiduję
      żadnych oczepin, po prostu ok 12, może 1 w nocy rozejdziemy się do
      pokoji, które są zamówione na nocleg dla wszystkich gości.
      następnego dnia jest śniadanie dla wszystkich, obiad i dla
      chętnych "ślubne regaty" o ile dopisze pogoda.
      zupełnie inaczej prawda? I raczej nie będzie nudno co?
      możesz wymyślic absolutnie wszystko jesli nie chcesz mieć
      klasycznego wesela. wystarczy zorientowac się w lokalnych
      atrakcjach, wydarzeniach i na pewno coś znajdziesz co zaskoczy gości
      i co będa długo pamiętali. wyobraźnia to twój największy atut!
      trzymam kciuki! na pewno ci się uda!
      --
      Nasz Aniołek Ewa 14.01.2010 9tc [*]
    • mikadidi przyjęcie poślubne 28.07.10, 21:02
      Mnie wesele kojarzy się z kilkoma ciepłymi posiłkami podawanymi w godzinach o
      których normalnie się nie je, zastawionym stołem, weselną wódką, przyśpiewkami,
      oczepinami, tańcami po kilku "głębszych", szczególnie w wykonaniu wujków. Trochę
      przesadzam, wiem, ale ja chciałabym tego uniknąć na własnym. Dlatego mam w
      planach przyjęcie w godz. 18-24/1 z obiadokolacją (przystawka, zupa, danie
      główne, tort/deser)do tego zimna płyta, zakąski, ciasta i kilka rodzajów
      alkoholi do wyboru, później ewentualnie jeden dodatkowy posiłek na ciepło, np.
      zupa.
      Do tego muzyka do słuchania i tańców (bez disco polo), bo część gości
      niekoniecznie jest taneczna. Może jeszcze jakieś inne atrakcje. Na pewno nie
      będzie nudno i mam nadzieję że gości (ok. 50) doceni niestandardową formę.
      Mogę polecić ci wątek ślubny budyniowej123, bo jej koncepcja bardzo fajnie wyszła.
      --
      do poczytania i refleksji www.polskatimes.pl/magazynrodzinny/87362,kanapa-bedzie-rozowa,id,t.html
      http://www.suwaczki.com/tickers/6xpt5rdgxsdy2mx6.png
    • szampanna Re: co zamiast typowego wesela? 28.07.10, 21:18
      My mieliśmy coś takiego. Zresztą byłam na kilku "weselach" w tym
      typie, bo u mnie w rodzinie to norma.
      Bardzo ważne jest:
      1) zgrane towarzystwo - najlepiej nieduża grupa (tak do 30 osób moim
      zdaniem są najfajniejsze przyjęcia)- i świetnie by było, żeby choć
      większa część się znała. Uroczysty obiad na wiele osób to nie jest
      dobry pomysł - panuje sztywna atmosfera.
      2) dobrze dobrana muzyka - do kotleta i do tańca. Nawet jeśli nie
      przewidujecie za bardzo baletów, dobrze się przygotować na tę
      okoliczność - czasem spontanicznie to wychodzi smile
      3) u mnie w rodzinie dodatkowo uatrakcyjnia się zasiadane przyjęcia
      jakimiś śmiesznymi poematami pisanymi na tę okazję, opowiadaniem
      anegdot, wybranymi fraszkami lub innymi dowcipnymi fragmentami
      poezji lub prozy, czytanymi lub opowiadanymi przez chętne osoby. Ale
      to już zależy od towarzystwa - u nas się to sprawdza i wszyscy mają
      frajdę.
    • papryczkajalapeno Re: co zamiast typowego wesela? 28.07.10, 21:52
      a my mamy wesele w starym kiniesmile

      wynajelismy salę w klimatycznym małym kinie, bedziemy miec pokaz filmu (pewnie komedia) na dobry początek, bankiet z jedzeniem i napojami wyskokowymi wink bedzie muzyka do tanca, a jak goście będą miec ochotę na wygłupy, to konkursy też będąsmile wszystko przygotowujemy sami. i popcorn też zaserwujemy big_grin
    • paskud_agg Re: co zamiast typowego wesela? 28.07.10, 22:48
      Ja miałam dość nietypowo.
      Z rodziny był skład minimum (rodzice + rodzeństwo), a resztę stanowili znajomi.
      Było przyjęcie z jedzeniem, muzyką z kompa, ale nikt nikogo na środek do tańca
      nie wyciągał - w tej kwestii panowała pełna swoboda; kto chciał, to tańczył, kto
      nie chciał, oddawał się pogawędkom i popijaniu, kto chciał wychodził do ogrodu.
      Spontanicznie wynikła zabawa w pociąg, były jakieś wygłupy smile
      Około trzeciej poszliśmy spać, bo poczuliśmy, że to już pora. Nie było z góry
      ustalonej godziny zakończenia imprezy.

      Obiad poślubny mnie by nie usatysfakcjonował; czułabym się sztywno i mało
      wyjątkowo, a tak mieliśmy takie przyjęcie, jak sobie wymyśliliśmy, a nie
      umęczyliśmy się jak PM na tradycyjnym weselichu na sto osób smile
      --
      <a rel="nofollow"
      href="suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2010060500300330"
      target="_blank"> Jupiii! </a>
    • zia86 Re: co zamiast typowego wesela? 29.07.10, 11:00
      Ktoś tutaj proponował wesele plenerowe, myślę, że to super pomysł. smile
      Poza tym wesele naprawdę nie musi być typowe. Jeśli chcesz przyjęcie
      to moim zdaniem powinny być tańce. Możesz zrobić fajne przyjęcie w
      dobrym miejscu z ciekawym jedzeniem i miejscem do tańca z DJ. smile
      --
      Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
      Moje ślubne ABC
      http://glo
bal.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • aneta-skarpeta Re: co zamiast typowego wesela? 29.07.10, 11:56
      ja miałam obiad weselny
      slub o 12stej
      przed 13stą obiad
      osob 60

      formuła dosc luźna

      wino i piwo

      przystawka zupa, drugie danie ( 3 do wyboru) i jakies przekaski
      zimne na międzyczas + deser i ciasta

      pani emnager zapowiedziala ze najprawdopodobniej bedzie to trwalo do
      17-18 - z doswiadczenia i nie pomylila sie

      w tle leciała muzyka, bylo wyjscie do ogrodu- duzo dało ze była
      przepiekna pogoda. towarzystwo troszke sobie siedzialo w srodku,
      troszke na zewnatrz. bylo sporo dzieci wiec one same tez
      organizowaly nam atrakcje, dodatkowo duzo czasu zajelo nam robienie
      zdjec, bo kazdy chcial porobic

      w sumie zleciało szybko, nie było momentów nudy, ale skonczyło sie w
      odpowiednim momencie, gdy nikt nie byl zmeczony imprezą

      dla mnie idealnie- z pozniejszych opowiadan slyszalam ze sie
      podobalo, ze nie bylo męcząco itd
      • monikapers Re: co zamiast typowego wesela? 29.07.10, 12:15
        ja tez jestem z tych 'przyjeciowych', wesele tradycyjne ze mna/nami w roli
        glownej od zawsze napawalo mnie/nas grymasem na twarzy, mimo, ze czesto jestemy
        zapraszani i nawet dobrze sie bawimy (na niektorych.
        )
        Twoj wybor zalezec bedzie przede wszystkim od Ciebie, od tego, jak spedzasz
        czas, co lubisz, jakich Gosci chcesz zaprosic, ile masz lat, co mialo by byc
        celem przyjecia itp. Puszczenie tematu na zywiol moze faktycznie skonczyc sie
        wielka nuda, zaplanowanie i staranne przygotowanie mini scenariusza napewno temu
        zapobieze, wspolpraca z menago tez powinna byc bliska, zeby mogla Was poznac i
        przygotowac sie perfekcyjnie.
        U nas party trwalo od 15 do 21, tez dokladnie tak, jak zaplanowala menagerka,
        bylo troche mieszane plenerowo-zasiadane, towarzystwo to bliskie sobie grono
        ludzi, 'po wszystkim' udalismy sie wszyscy do swoich pokoi, a rano odbylo sie
        bardzo uroczyste sniadanie, mile, cieple i serdeczne.
        fajerwerkow nie bylo, calosc spokojna i elegancka.
        jedyne czego zaluje to niedostateczne dopilnowanie tematu muzyki...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka