Dodaj do ulubionych

2 szybkie pytania - auto i przesąd ślubny

17.09.10, 11:36
1. Na co w sumie najbardziej trzeba zwrócić uwagę przy wybieraniu samochodu do ślubu?
2. Czy jest jakiś przesąd związany z drogą do ślubu? Coś mi się kołacze po głowie, że trzeba przejechać ileś mostów, ale nie pamiętam ile.

Dzięki!
Edytor zaawansowany
  • pieskuba 17.09.10, 11:44
    ale ślub kościelny?

    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
  • gardenia_nowak 17.09.10, 11:47
    a to jest jakaś różnica?
  • angazetka 17.09.10, 11:50
    Taka, że jak się bierze kościelny, to nie wierzy się w przesądy tongue_out
    --
    "JK na pewno wie, ze u np. Angazetki szanse ma ponizej 0" - Bi_scotti
  • pinkmonkey 17.09.10, 12:40
    taaa i żadna z was na studniówkę czerwonych majtek nie założyła? A sianka pod obrus na wigilię też nie wkładacie?
  • pieskuba 17.09.10, 12:40
    A po co?
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
  • pinkmonkey 17.09.10, 12:44
    a po co jest karp i barszcz i choinka?
  • pieskuba 17.09.10, 13:01
    A umiesz odróżnić przesąd od tradycji? Od postawiawienia choinki jako ozdoby po prostu, bez doszukiwania się w niej magicznej mocy (tradycja) a uzależnianiem czegokolwiek od jakichś tajemnych mocy (ślub w miesiącu bez "r", czerwona kokardka na wózku dziecka)?

    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
  • gardenia_nowak 17.09.10, 13:04
    Baby, stop! Już sobie poradziłam. Dzięki.
  • pieskuba 17.09.10, 13:11
    Gardenio, a to Ty do tego ślubu się wybierasz? Bo całkiem przypadkiem pamiętam jakąś dyskusję z emamy o ateistach obchodzących różne chrześcijańskie święta, w którym piszesz, że jestś ateistką i dziecka chrzcić nie zamierzasz... To nie byłaś Ty? Może też Gardenia, tylko nie Nowak :o)))
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
  • gardenia_nowak 17.09.10, 13:53
    wink Oczywiście, że nie ja. Ja już mój podle ateistyczny ślub miałam. I taksówką pod USC zajechałam, więc się zupełnie nie znam na wybieraniu aut do ślubu. Chciałam pomocy smile Pisałam tekst na portal ślubny, ale już skończony, wysłany, po sprawie smile
  • pieskuba 17.09.10, 14:02
    Nie mam sklerozy!

    I to jest, Gardenio, uczciwe postawienie sprawy. Bo mnie lekuchno szlag trafia, jak czytam o wszystkich magicznych czynnościachm jakie trzeba koniecznie wykonać, aby zadowalająco wziąć ślub kościelny lub prawidłowo ochrzcić dziecko.

    pieska
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
  • pinkmonkey 17.09.10, 13:10
    najwyraźniej nie umiem smile

    sorki gardenia ale trochę mnie razi to ciągłe najeżdzanie na tym forum na jakiekolwiek przesądy, bo nikomu nie przyjdzie do glowy, że ktoś chce mieć niebieską podwiązkę dla tradycji, a nie dlatego, że myśli, że inaczej się rozwiedzie za rok :p
  • pieskuba 17.09.10, 13:19
    Niebieska podwiązka jako tradycja jest jak najbardziej ok. Tak naprawdę różnica tkwi w człowieku. Czy zakłada niebieską podwiązkę bo tak mu się podoba i jest to zabawne i fajne, czy też jest przekonany, że jak nie założy, to stanie się coś okropnego!
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
  • krulovaarletka 17.09.10, 13:34
    pinkmonkey napisała:

    > a po co jest karp i barszcz i choinka?

    To raczej tradycja , a nie przesąd....


    --
    arletkarafal.pobieramysie.pl


    http://slub-wesele.com/liczniki/4581,plik12.png
  • pinkmonkey 17.09.10, 13:57
    no dokładnie, dla mnie takie sianko pod obrusem to także tradycja, nie przesąd - czyli musi być, niezależnie od tego, że nie wierzę, że mi to przyniesie szczęście czy pieniądze czy co tam. I myślę, że dużo dziewczyn ma podobne podejście to przesądów ślubnych.

    no chyba że rzeczywiście w to wszystko wierzą, no ale to juz mówi się trudno wink
  • pieskuba 17.09.10, 12:13
    Różnica oczywista! Usiłując przestrzegać nakazów przesądu w drodze do kościoła popełniasz grzech ciężki przeciwko pierwszemu przykazaniu i przed samym ślubem musisz jeszcze iść do spowiedzi :o) To samo dotyczy wszystkich innych przesądów.
    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
  • annajustyna 18.09.10, 00:06
    Chyba ze stosuje sie do przesadow tak jako do czeci tradycji.
    --
    Gasofnia
  • mala_mujer 17.09.10, 11:48
    1. czy wam sie podoba smile, czy jest sprawny i nie pachnie dziwnie w srodku, kto (jesli ktokolwiek) ma z wami jechac i czy sie zmiesci, czy do bagaznika mozna cos schowac (kwiaty?), czy ma w pakiecie jakies dekoracje lub czy pasuja mu takie jakie wy chcecie, w niektorych przypadkach - czy zmiescisz sie w nim w sukni i czy wsiadziesz i wysiadziesz bez pomocy z zewnatrz? big_grin
    2. ???
  • ni-ut 17.09.10, 11:53
    NA 100% trzeba zwrócić uwagę na to, czy się zmieści w nim w kiecce ślubnejsmile Znajoma w ostatniej chwili się pokapowała, że do zamówionego by nie weszła i 2 dni przed musieli zmienićsmile
    A co do przesądu to jest takie coś, że nie powinno się tą samą drogą, którą jechało do kościoła i wesele wracać do domusmile Aaaa, jeszcze mówią, że samochód nie powinien być czarny, ale ja takim właśnie jadęsmile
  • gardenia_nowak 17.09.10, 12:00
    Ok, kwestia techniczna mieszczenia się do samochodu - mierzyłyście drzwi?, próbowałyście wsiąść np w halce?
  • paskud_agg 17.09.10, 12:08
    gardenia_nowak napisała:

    > 1. Na co w sumie najbardziej trzeba zwrócić uwagę przy wybieraniu samochodu do
    > ślubu?

    Na to, co dla Ciebie ważne. Jeśli masz wieeeelką suknię, to zwróć uwagę na wymiary auta, jak Ci już dziewczyny radziły. Jeśli ważna jest dla Ciebie dekoracja - zwróć uwagę, czy jest wliczona w cenę i jak wygląda. Jeżeli marzysz o kabriolecie, zamów pogodę wink
    Dla mnie najważniejszy był klimat auta i dobra zabawa, więc wybrałam własny samochód i po sprawie.

    > 2. Czy jest jakiś przesąd związany z drogą do ślubu? Coś mi się kołacze po głow
    > ie, że trzeba przejechać ileś mostów, ale nie pamiętam ile.

    Podobno kobieta wioząca młodych to ZŁO ;p
    Ja tam prowadziłam samochód do ślubu już dwa razy (na własny ślub i na ślubie brata) i nie zauważam działania tego zła w życiu. Po co sobie życie przesądami utrudniać? smile
    --
    Jupiii!
  • gardenia_nowak 17.09.10, 12:13
    Dzięki. smile
  • mechantloup 17.09.10, 12:11
    gardenia_nowak
    a to jest jakaś różnica?


    Kościół raczej nie jest zadowolony z wiary w zabobony i magiczne moce różnych przedmiotów, np. mostów. Takoż i człowiek w Boga wierzący wie, iż buty peep toe nie powodują uciekania pieniędzy tudzież innego szczęścia.
    Ja, jako obmierzła ateista, również ww guseł nie uznaję.

    --
    "You talkin' to me? You talkin' to me? You talkin' to me? Then who the hell else are you talkin' to? You talkin' to me? Well I'm the only one here. Who the fuck do you think you're talking to?"
  • gardenia_nowak 17.09.10, 12:15
    Kochane, zanim rozpęta się dyskusja na temat wierzeń ludowych i ich sensu możecie się skupić na temacie? Jest jakiś przesąd z mostem, czy ja mam demencję? Raz o czymś takim słyszałam - 10 lat temu na ślubie koleżanki. Please, dzięki za pomoc.
  • zia86 17.09.10, 13:14
    Co do auta, musicie zwrócić uwagę na to czy wam się podoba, czy pasuje do koncepcji( nie za fajnie wygląda jak pod pałacyk zajeżdża hummer a pod nowoczesny hotel auto retro), sprawdźcie stan techniczny auta, zwłaszcza jeśli to retro. Poza tym tak jak dziewczyny mówiły jeśli masz wielką kieckę to czy się zmieścić w aucie. wink
    Co do przesądu to nie słyszałam, podobno nie wolno się tylko wracać z drogi.
    --
    Mój blog z pomysłami -http://slubne-inspiracje.blog.pl
    Moje ślubne ABC
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • sangrita 17.09.10, 19:13
    > 2. Czy jest jakiś przesąd związany z drogą do ślubu? Coś mi się kołacze po głow
    > ie, że trzeba przejechać ileś mostów, ale nie pamiętam ile.

    I gdyby ktoś wpadł na pomysł braniu ślubu w Warszawie w dzień roboczy to biada mu, biada!

    ---

    Jak moja sąsiadka brała ślub, to podjechał po nią samochód czarny z dekoracją z białych kwiatów i fioletowych wstążeczek. Dopilnuj, żeby Twojego ktoś tak nie upiększył.
  • slupikk 18.09.10, 16:32
    hehehe pokiełbasiłaś wszystko hahaha nie i liczy się ile ale musi mieć literkę bę w nazwie, żeby się darzyło!
    proszę! smile
  • beverly1985 18.09.10, 16:37
    Ja znam taki przesąd, by przestrzegać przepisów drogowych. Zwłaszcza policja taki przesad rozprzestrzenia, i warto ich słuchać. Ja nie to Bozia pokaże i wypadek będzie!
    O mostach niestety nie słyszałam nic, poza tym ze zazwyczaj na nich się nie wyprzedza tongue_out Notabene w wiekszosci miast jest jedna rzeka, to miałabym tak jechać szlaczkiem, np. Białołęka-Bielany-Targówek-Śródmieści-Praga Południe-Mokotów... ? smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka