Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 5 Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
    • Nie, tak naprawdę to biorę humanistyczny ślub z dziewczyną. wink Mój facet w przygotowania się angażuje a forum się ogólnie nie przejmuje(łagodnie mówiąc). wink
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • Ha! smile Nie ma już odwrotu, wybrałam(po telefonicznej konsultacji z narzeczonym) konfiguracje i właśnie dostałam maila, że rusza pakowanie! smile Udało się! Skończyliśmy save the date i są, noooo są. smile Bardzo ładne, kamień z serca, całość bardzo nam się podoba. Jeszcze zobaczymy jak wyglądają na żywo jutro ale zdjęcia są bardzo obiecujące. smile
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • ale co wybrałaś. ja dzisiaj nic nie rozumiem w tym wątku smirk
        • Czy karteczka będzie pod, czy nad magnesikiem - to wielce ekscytujące. Nie mogę sie doczekać wiadomości. Z emocji pieką mnie policzki.
        • wybrała to co miało być gotowe na mikołajki hehewink
          a uwagę podwykonawcom powinnaś zawracać w końcu im płacisz, myślę że mają z ciebie niezła polewkę, płacisz, nie wymagasz i większość rzeczy w końcu robisz sama żyć nie umierać!
        • Wybrałam jak mają być ułożone rzeczy w pudełeczku save the date. smile Będzie tak, pudełeczka zamykane szafirową wstążką i białym wyciskanym motylkiem, po otwarciu po wewnętrznej stronie wieczka jest nasz monogram. W pudełeczku pierwsza po otwarciu ukazuje się koperta z wyciskanym na środku motylem takim jak na zamknięciu, po wyciągnięciu na niebieskiej tkaninie leży karteczka z save the date a spod niej leciutko wystaje magnesik. smile
          Była jeszcze opcja karteczki na kopercie ale moim zdaniem nie wyglądało to fajnie.
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
          • A nie mówiłam big_grin?
          • Średnio raz na rok robi się porządek w papierach i wszelką niepotrzebą makulaturę wyrzuca na śmietnik. W przeciwnym razie, przynajmniej u mnie groziło by to gromadzeniem pudeł z papierami na strychu,

            Po ile chodzi kilogram kartonu na skupie?
            • Niektórzy mają bardziej sentymentalne podejście do pamiątek, ja do dzisiaj trzymam kartki z życzeniami na urodziny(nawet takie jeszcze z lat dziecięcych), jakieś obrazki, albumy, kwiaty, figurki itd. wink
              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
          • Robi wrażenie big_grin I myślisz, że goście będą kontemplować ułożenie magnesu, koperty i kartki? A jak się w drodze przesunie o 2 mm to będzie dramat, nie? tongue_out
            • Nie, nikt nie będzie tego kontemplować. wink Chodzi o to żeby było ładnie i tak jest najładniej. smile Może się przesuwać ile chce, jest tak zrobione, że nie będzie to wpływało na "kompozycje". wink
              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • Aha i chciałam jeszcze napisać, że ten motyl na wytłoczeniu wygląda bardzo ładnie i nie szkieletowato, może taki szkielet był potrzebny do matrycy?
        --
        Nasza historia
        Nasza strona ślubna
        Mój blog z inspiracjami
        http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • 19.12.10, 23:03
      Nie jest tak źle jakby się wydawało! smile
      Właśnie dostałam całą korespondencje z Ceci i tak. To zaproszenie, które sobie wybraliśmy jest rzeczywiście jednym z ich najdroższych i jest ponad nasz budżet. Jednak nasz budżet jest dwa razy wyższy od ich pakietu początkowego(czyli zaproszeń w stylu, które pokazywałam jako drugą formę), więc możemy dość poszaleć. smile Menu i winietki nie są horrendalnie drogie i w sumie wyszlibyśmy ponad budżet tylko troszkę. smile

      Ktoś się tutaj pytał o opis naszej wizji. Nie muszę im jej nachalnie wciskać oni sami chcą wiedzieć. wink Dostałam dość szczegółową ankietę, którą muszę wypełnić przy zamówieniu i są w niej pytania np. o sukienki dla druhen i garnitury drużbów, o nastrój ślubu i wesele, a to co najbardziej lubimy w naszej sali itd. wink

      Tak, że dzięki za burzę mózgów i dzięki Waszym radom i temu mailowi wiem co zrobić. smile
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • fajnie że coś ruszyło w tej sprawie smile
        ciekawa jestem jakie mają kryteria wyceny..

        • Ja myślę, że zaważył ten metalowy element(bo jest nawet wymieniony) i to, że tak było pudełko itd.
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
          • Zia a jakie byłyby koszty zaproszeń przy zakupie tej jakiejś maszyny, co wymagają RŚ??? Może niższe, niż Ceci, a wtedy miałabyś indywidualny projekt i motyle smile

            P.S. Jak masz fotki save the date to dawaj, bardzo ciekawa jestem efektu końcowego smile
            • Nie chce ci skłamać ale około 2500 zł. Ale to jest jedna maszyna, dalej nie mają np. letterpressu itd.
              Fotki będą jak je od fotografki dostanę, mam nadzieje przed świętami. smile
              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
              • mimo że miałaś wątpliwości co do ceny, też uważam że dobrze zrobiłaś. poza tym wiem jak to jest jak coś Ci siedzi w głowie od dłuższego czasu i się coraz bardziej na to napalasz, a potem musisz z tego zrezygnować bo nie do końca się opłaca. Potem się żałuje.
                • Jak już wybrałam, to poczułam taką ulgę. smile Zawsze tak mam, jak dokonuje dobrego wyboru, to mnie jeszcze bardziej utwierdza w przekonaniu o słuszności wyboru. smile
                  --
                  Nasza historia
                  Nasza strona ślubna
                  Mój blog z inspiracjami
                  http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • Bo chyba nie będziesz się nas radzić w sprawie projektu... Cieszę się, już myślałam, że nie przemielimy tego do końca roku.
      • super, choć w sumie mam taka refleksje, że jednak lubisz takie gadki o niczym, gdybyś poczekała kilka godzin to mogłabyś napisać zaproszenia wybrane, zamówione etc, a tak 100 kolejnych postów o niczym.
        • Nie, bo ta dyskusja przekonała mnie, że jednak dobrze robię. smile
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • Chyba nie do końca wyraźnie to napisałam. wink Decydujemy się na indywidualny projekt w Ceci. smile

        A oto ankieta jaką od nich otrzymałam, tym mnie do końca przekonali. smile

        Couture design work is truly a reflection of you and your personal tastes. By filling out this questionnaire, this is not only an opportunity for you to speak your mind with any thoughts or wishes you may have for your invitations but it is also gives us a chance to get to know you and your wedding tastes, style and individual personality.

        Your invitation design literally starts with us getting to know you. We design to your specifications only. We find it most helpful for you to tell us all about your special day. What do you love most about your chosen location? What is your color or theme? What do your flowers look like? How did the two of you meet? Any little detail that will help us understand you and your upcoming wedding day.

        Some couples like to provide actual tear sheets from magazines or links from websites. While some just speak from their minds. Whatever it is that you have will be great. We are able to work with what ever you provide us.

        PHOTOS: If you wish to send/attach photos, please attach them in the body of the email, not in the word document! This helps Ceci reference them more effectively. Thank you!


        1. Your name + your fiancés name:

        2. Your address:

        3. Your phone number:

        4. What is your wedding date?

        5. What is the style of your wedding – how would you describe the look, feel, and mood you want?

        6. Where are you getting married? Please provide the name, location, and website of the venue.

        7. Is it an indoor/outdoor or church/temple wedding?

        8. What do you love most about your chosen wedding location?

        9. Is your wedding more traditional or modern in style?

        10. What are the colors you are using in your wedding? Please provide any pictures or website links as examples, if available.


        11. What types of flowers or decorations are you using in your wedding? Please provide any pictures or website links as examples, if available.

        12. What is your wedding dress like? What color? Please provide any pictures or website links as examples, if available.

        13. What are your bridesmaid or groomsmen wearing? Specifically, what colors? Please provide any pictures or website links as examples, if available

        14. What date do you want to have your invitations in the mail? (Save the dates are generally mailed out 6-8 months prior to the wedding date and invitations, 6-8 weeks prior).

        15. How many invitations do you plan on sending out? (Our minimum order is 50 and we print in increments of 25. Also remember that you will be inviting couples, so not every person will need an invitation).

        16. What type of invitation design do you envision? Classic or modern, or both?

        17. Do you like clean typographic design only, or more decorative / illustrated look?

        18. What type of typography are you drawn to? (A clean lined, modern font or classic all caps? Embellished, traditional italics or soft, simple lower case italics? Hand Calligraphed? Or a mix?)

        19. Do you have a preference in paper styles? (Metallic, smooth or textured? Ecru or white? Colored?)

        20. Anything else you want to say about your wedding day, style and tastes, etc?

        21. Are there any samples from our website that you are drawn to? If so, please specify which ones, www.cecinewyork.com

        22. How did you find Ceci?

        --
        Nasza historia
        Nasza strona ślubna
        Mój blog z inspiracjami
        http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
        • zia86 napisała:

          >
          > 22. How did you find Ceci?
          >

          Zia, na to pytanie chyba wiesz co odpisać? wink

          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png
          • Jasne. smile Już tutaj zwalałam wszystko na ciebie, ty mnie do tego złego namówiłaś. tongue_out wink
            --
            Nasza historia
            Nasza strona ślubna
            Mój blog z inspiracjami
            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
            • hehehe <grozi palcem> wink

              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png
              • Wąteczek się powoli zaczyna kończyć uncertain
                Aleście się dzisiaj Dziewczyny rozpisały!
                A podobno takie miałyście być przed świętami zajęte wink

                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png
                • No bo zarzuciłam poligraficzny problem. smile Ja z przedświątecznych przygotowań to zdążyłam lampki rozwiesić w całym domu. smile
                  --
                  Nasza historia
                  Nasza strona ślubna
                  Mój blog z inspiracjami
                  http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                • > A podobno takie miałyście być przed świętami zajęte wink

                  Ja będę, jak pojadę do domu rodzinnego pomagać w przygotowaniach, to dopiero za kilka dni wink
                  --
                  "JK na pewno wie, ze u np. Angazetki szanse ma ponizej 0" - Bi_scotti
              • Nie no, bardzo dziękuje, że mi pokazałaś Ceci. smile Na pewno będziemy mieć piękną poligrafie. smile
                --
                Nasza historia
                Nasza strona ślubna
                Mój blog z inspiracjami
                http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • No skoro temat poligrafii zamknięty to spytam ponownie: co z oprawą muzyczną na weselu i ślubie? Bo jakoś nie mogę doczytać, zebyś coś konkretnego ustalała. A przecież dobra muzyka na weselu to 90% sukcesu imprezy! Piszesz o wszelkich możliwych pierdółkach a o jednej z najważniejszych spraw prawie nic.
    • 20.12.10, 11:36
      Tonika zapytała o kwestie oprawy muzycznej, więc napiszę, bo chyba gdzieś umknęło.smile Było to już dość dawno ustalone i może gdzieś zaginęło zaginęło.
      Pierwszy dzień to DJ. smile Mamy tego samego co Kati, czyli Pawła Sekułę. W ofercie mamy DJ, konferansjera, specjalne oświetlenie sal w wersji powiększonej oraz zaaranżowanie chill out room'u muzyką i światłem.
      Natomiast na dzień drugi mamy zespół Boogie Band. Oni są zespołem stylizowanym na lata '50. Będą grali na świeżym powietrzu na pokładzie(jak pogoda pozwoli), a pod pokład będziemy mieć stylizowaną szafę grającą, czekamy na maila od sklepu, z którego będziemy ją kupować kiedy się znowu pojawi. smile
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • Dlaczego popisujesz się taką nowomową w Polsce?
        • Popisuje się? wink Tak to pomieszczenie zostało nazwane od samego początku przez pana Pawła, ale dobrze mogę mówić lounge jeśli wolisz. Bo to dokładnie o taki lounge chodzi, pisałam o takich pomieszczeniach nawet ostatnio notkę na blogu. smile
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • Zia, a będzie u ciebie grał osobiście Pan Paweł, czy któryś z jego DJ-ów?
        • Pan Paweł, z tego co wiem już nie grywa sam. smile Ale to wszystko będziemy ustalać w marcu. smile A w ogóle to jest druga firma(oprócz Ceci), która na dzień dobry dała mi właśnie ankietę dotyczącą naszych preferencji muzycznych, stylu wesela itd. wink
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • A w kościele?
      • Co do oprawy muzycznej ślubu, to tutaj mam większy problem. Będzie chór, ale nie wiem jaki jest dobry w Krakowie, nasi panowie od strony polecali nam chór z kościoła Mariackiego(śpiewał na ślubie jednego z nich) i chyba nie będą potrzebne żadne instrumenty(oprócz oczywiście organów) do niego. Ale z drugiej strony chce żeby gościom w trakcie życzeń czas umilał jakiś kwartet, mógłby być też np. flet ze skrzypcami lub coś w tym rodzaju, natomiast przy otwarciu sali i w czasie obiadu, chciałabym żeby lekko pobrzmiewała harfa. smile I teraz najlepiej było by to wziąć z jednego miejsca, bo będzie i prościej i taniej. Poprosiłam konsultantki o wyszukanie takich centr muzycznych, czy impresariatów artystycznych ale może Wy znacie kogoś godnego polecenia?
        --
        Nasza historia
        Nasza strona ślubna
        Mój blog z inspiracjami
        http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
        • Kwartet Cztery Czwarte, Marlena Quartet i Kwartet Art Deco. Jak dla mnie czysta magia smile Staram się przekonać rodzinę do kwartetu, to moje marzenie.
          • Dzięki. smile A dlaczego rodzina nie chce kwartetu?
            --
            Nasza historia
            Nasza strona ślubna
            Mój blog z inspiracjami
            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
            • Moja Mama uważa, że przesadzam, że w kościele powinno być skromnie. Ale ja i tak zarezerwuję kwartet. big_grin Teściowa jest za mną wink
        • A już wiesz jakie utwory chcecie?
        • o.O
          • Rozwiniesz? wink
            --
            Nasza historia
            Nasza strona ślubna
            Mój blog z inspiracjami
            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
            • Nie ogarniam rozmachu Twoich przygotowań. Gdzieś między drugą kiecką a poligrafią z USA się zagubiłam. wink
              • Zia sama tego nie ogarnia smile Im bliżej tego ślubu tym większe wow się szykuje !!!!!!!!!!!!!!!
                • Ogarnia, ogarnia. smile Po prostu niektóre decyzje nie są jeszcze podjęte, takie, których nie trzeba podejmować pół roku przed ślubem. wink
                  --
                  Nasza historia
                  Nasza strona ślubna
                  Mój blog z inspiracjami
                  http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                  • harfa zupelnie nie pasuje do Andelsa i waszego mlodego i postmodernistycznego przyjecia
                    • Moim zdaniem pasuje idealnie do klimatu. Na wejście do sali bankietowej(bo drzwi chcemy zostawić zamknięte i zrobić to na raz). Pomyślcie sobie, przyciemnione światło, podświetlone piękne kwiaty, światło przenikające przez kryształy w kompozycjach, wielkie kwiatowe bukiety, podłoga pokryta białym dymem i dźwięki harfy z boku. Moim zdaniem piękny, magiczny, baśniowy klimat. smile
                      --
                      Nasza historia
                      Nasza strona ślubna
                      Mój blog z inspiracjami
                      http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                      • Myślę że to wszystko idzie w złym kierunku.
                      • > Pomyślcie sobie, przyciemnione
                        > światło, podświetlone piękne kwiaty, światło przenikające przez kryształy w ko
                        > mpozycjach, wielkie kwiatowe bukiety, podłoga pokryta białym dymem i dźwięki ha
                        > rfy z boku. Moim zdaniem piękny, magiczny, baśniowy klimat. smile

                        Ty tak poważnie big_grin?
                        • Zia nie była na weselu i nie wie, że po przyjściu do sali goście nie czekają z zapartym tchem na wejście młodych, jak już na coś czekają, to na obiad. tongue_out
                          • dokladnie, a i tak nawet przy zgrabnej organizacji zanim wszyscy sie zejda, zbiora itd to bedzie to trwac wieki
                          • Ale my chyba się nie zrozumieliśmy. wink
                            Wiecie jak wygląda nasza sala prawda? To nie będzie tak, że goście będą się schodzić, gdzieś coś będzie blimblać, gdzieś coś świecić itd.
                            My będziemy mieć powitanie i toast na sali tanecznej. Po skończonym toaście, konferansjer zaprosi gości na obiad i wtedy otworzą się drzwi do bajkowego świata. smile
                            --
                            Nasza historia
                            Nasza strona ślubna
                            Mój blog z inspiracjami
                            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                            • Zia pamietasz kiedys pokazuwalas filmik ze slubu jakies bardzo bogatej pary, chyba rosjan

                              byl to slub stylizowany- stanczyki etc

                              pamietam jak sie tym zachwycalas- nie moge tego znalesc- tzn nie wiem gdzie szukacsmile

                              mam wrazenie, ze chcesz zrobic cos takiego tylko, ze swoim eficko bajkowym klimacie

                              btw pamietaj, ze impreza ta bedzie dla doroslych, co by nie mowic, ludzi- a nie dzieciwink
                            • Zia, nie będzie tak. Idz w końcu na jakieś wesele, zobaczysz o co chodzi w tej imprezie.
                              Areta, mówienie o powadze w kontekście "ślubu" Zia, to nadużycie... wink
                              • Hm... może inaczej.

                                Cała setka gości nie zjawi się przed hotelem w tym samym czasie. Przeciętnego człowieka irytuje czekanie przed wejściem aż wszyscy się zbiorą, a że człowiek to istota dość sprytna, to wlezie do hotelu, dalej wejdzie sobie z sali X do sali Y (chyba że postawicie tam osoby pilnujące wejścia...). Przeciętny gość od wesela oczekuje 2 rzeczy: dobrego jedzenia i muzyki. Niewiele osób rozwodzi się nad dekoracjami, światełkami, kryształkami, dymem (sic!, tak na marginesie dla mnie dym = coś się pali). Od brzdąkania harfy fajniejsze są zwykłe rozmowy.
                                • Będą chodzić za ręce parami, trzeba więc zaangażować panią do prowadzenia gości, utrzymania ciszy aby wysłuchali koncertów harfianych i smyczkowych i pilnowania, aby któryś nie uciekł wink

                                  btw dobre jedzenie, dobra muzyka i dobre towarzystwo
                                • Oj dziewczyny nie czytacie uwaznie watku. wink Przeciez po slubie bedzie spacer ze wszystkimi do sali wiec wszyscy beda w jednym czasie. Jest slub, potem jest spacer. Powiedzmy ze niektorzy skorzystaja z transportu a niektorzy zamarudza na rynku. I tak przed toastem nikt przeciez do sali jadalnej nie wejdzie. Zalozmy ze ktos sie rozejdzie itd. I tak sie nic nie stanie bo w sali tanecznej beda czekac kelnerzy z tacami z przekaskami i szampanem, w tej sali tez bedzie bar wiec jesli ktos bedzie mocno spragniony to nie ma sprawy. Goscmi zarzadzaja panie konsultantki konferansjer i orszak. Jak juz wszyscy sie zejda to nastepuje powitanie tradycyjne, toast stluczenie kieliszkow i konferansjer mowi zapraszamy panstwa na obiad i wtedy drzwi sie otwieraja. Oczywiscie w sali jadalnej jest przynajmniej jedna pani konsultantka(ktora jest w stalym kontakcie z innymi konsultantkami) plus obsluga, ktora koordynuje wszystko tak zeby jak goscie wejda to wszystko wygladalo tak jak ma wygladac. Goscie siadaja sprawnir na swoich miejscach, dym sie rozwiewa, harfa caly czas cicho gra umilajac wszystkim posilek. Po skonczonym obiedzie jest czesc toastowa nastepnie goscie zostaja zaproszeni na pierwszy taniec i do zabawy. Przechodzimy do sali tanecznej odbywa sid pierwszy taniec i zaczyna grac normalna muzyka. W miedzyczasie wjezdza wieczorny bufet, obsluga uprzata stoly a w lounge rusza stacja sushi. Konferansjer zaprasza gosci do odwiedzenia lounge ktora znajduje sie na przeciwko gdzie bedzie mozna sprobowac orientalnych specjalow, odpoczac i zobaczyc tort pana mlodego. Wszystkie trzy sale sa otwarte goacie wybieraja na co maja ochote, czy szalenstwa na parkiecie(od tej chwili muzyka gra non stop) czy posiedzenie przy stoliku i sprobowanie czegos z bufetow i rozmowe czy zamowienie drinka czy odpoczynek na kanapach. Przed 22 znikamy na chwile z narzeczonym, przebieramy sie i jest wjazd tortu(zapowiedziany wczesniej przez konferansjera i zaznaczony na menu). Nastepuje pokrojenie tortu i dalej goscie robia co chca. O polnocy oczepiny. smile
                                  --
                                  Nasza historia
                                  Nasza strona ślubna
                                  Mój blog z inspiracjami
                                  http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                  • Goscmi zarzadzaja panie konsultantki konferansjer i orszak - niczym małpy w cyrku, do podarków dla gości dołączyłabym banany, będzie tak tematycznie.
                                    • mnie zastanawia jak panie konsultantki beda w "ciaglym kontakcie" jak beda w roznych miejscach? jak secret service z krotkofalowkami? czy jak?
                                      • aneta-skarpeta napisała:

                                        > mnie zastanawia jak panie konsultantki beda w "ciaglym kontakcie" jak beda w ro
                                        > znych miejscach? jak secret service z krotkofalowkami? czy jak?

                                        może machać chorągiewkami w kolorach przewodnich? albo takimi motylami na antenkach wink

                                        --
                                        fotoforum.gazeta.pl/5,2,inaa1.html
                                        urok
                                        pereł sznur
                                        na huśtawce nastroju
                                        • Np. tak jak w slubnych wojnach. wink Nikt nie mowil ze to bedzie prosta koordynacja, bedzie to wymagalo duzo uwagi, dobrej komunikacji i troche szczescia zeby wszystko wyszlo. smile
                                          --
                                          Nasza historia
                                          Nasza strona ślubna
                                          Mój blog z inspiracjami
                                          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                          • > Nikt nie mowil ze to bedzie prosta koordynacja, bedzie to wymagalo duzo uwagi, dobrej komunikacji i troche szczescia zeby wszystko wyszlo. smile

                                            hmm... czyli w sumie możemy już przewidzieć skutek big_grin
                                      • aneta-skarpeta napisała:

                                        > mnie zastanawia jak panie konsultantki beda w "ciaglym kontakcie" jak beda w ro
                                        > znych miejscach? jak secret service z krotkofalowkami? czy jak?

                                        hehehe przypomnial mi sie taki film z j.Lopez, w ktorym tez była jakas konsultantka :p tam mialy słuchawki w uszach :p no ale my to nie Hameryka ;]
                                        • No dokładnie tak. smile Szukam właśnie Wam tej sceny ze "Ślubnych Wojen".
                                          --
                                          Nasza historia
                                          Nasza strona ślubna
                                          Mój blog z inspiracjami
                                          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                        • > hehehe przypomnial mi sie taki film z j.Lopez, w ktorym tez była jakas konsulta
                                          > ntka :p tam mialy słuchawki w uszach :p no ale my to nie Hameryka ;]

                                          A to nie było coś w styku "konsultantka potyka chłopa swego życia"? Tak propos barmana big_grin
                                          • Mnie chodziło raczej o "Ślubne wojny", "Powiedz tak" nie oglądałam a przynajmniej nie całe. wink
                                            --
                                            Nasza historia
                                            Nasza strona ślubna
                                            Mój blog z inspiracjami
                                            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                            • O w mordę, to powstało więcej filmów ślubnych?
                                              • Oj, ale goscie Zia sa wyjatkowi i beda miec dopasowane do koncepcji zyczenia.
                                                Poza tym musza miec czas na pochwalenie tego co dotychczas zobaczyli : dekoracje w kosciele, oprawa muzyczna, koordynacja, stylizacjie orszaku itp.
                                                Inaczej po weselu zapomna...
                                                • Wzięłam pod uwagę Wasze poprzednie opinie dotyczące planu. smile Poza tym zakładając, że około 150 osób będzie składać życzenia to trochę czasu minie.
                                                  --
                                                  Nasza historia
                                                  Nasza strona ślubna
                                                  Mój blog z inspiracjami
                                                  http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                                  • A Ty nie planowałaś przypadkiem zaproszenia 80 osób? Pozostałe 70 skąd, z internetu? tongue_out
                                                  • Na sam ślub z reguły zaprasza się więcej ludzi niż na wesele.
                                                    --
                                                    "JK na pewno wie, ze u np. Angazetki szanse ma ponizej 0" - Bi_scotti
                                                  • Na wesele będzie zaproszone około 100 osób, drugie tyle dostanie zawiadomienia o ślubie. wink
                                                    --
                                                    Nasza historia
                                                    Nasza strona ślubna
                                                    Mój blog z inspiracjami
                                                    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                                  • Z tym że to wysoce wątpliwe, żeby przyszło całe sto osób zaproszonych tylko na ślub. W pełni sezonu urlopowego i wakacyjnego.
                                              • No ba. Mój ulubiony to "27 sukienek". Zadedykowałabym go ziowym druhnom wink. Niech wiedzą, co je czeka, o.

                                                --
                                                Pamiętaj - jesteś Songo, możesz wszystko.
                                          • sangrita napisała:

                                            > > hehehe przypomnial mi sie taki film z j.Lopez, w ktorym tez była jakas ko
                                            > nsulta
                                            > > ntka :p tam mialy słuchawki w uszach :p no ale my to nie Hameryka ;]
                                            >
                                            > A to nie było coś w styku "konsultantka potyka chłopa swego życia"? Tak propos
                                            > barmana big_grin

                                            no cos w ten deseń big_grin
                                  • Chodzilo mi o pomoc. smile Panie konsulantki nie zarzadzaja goscmi w sali tylko sprawdzaja czy kazdy dotarl ze spaceru, zajmuja sie starszymi ludzmi ktorzy przyjechali transportem specjalnym itd. A pan konferansjer zapowiada np. ze na kogos czekamy, prowadzi toasty. Natomiast orszak pomaga nam zabawiac gosci na wypadek sytuacji kiedy cos idzie nie tak, ktos zginal, cos sie opoznia itd. smile Nastepnie pomagaja gosciom jesli ktos nie moze znalezc swojego miejsca zeby goscie sprawnie usiedli i zajeli sie tak wyczekiwana konsumpcja. wink Pisze z komorki wiec musicie wybaczyc skroty myslowe bo zle sie takie dlugie posty pisze w ten sposob. wink
                                    --
                                    Nasza historia
                                    Nasza strona ślubna
                                    Mój blog z inspiracjami
                                    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                    • Panie konsulantki nie zarzadzaja goscmi w sali tylko sp
                                      > rawdzaja czy kazdy dotarl ze spaceru

                                      mają chodzić z ,,listą obecności" czy nauczyć się nazwisk na pamięć? wink


                                      --
                                      fotoforum.gazeta.pl/5,2,inaa1.html
                                      urok
                                      pereł sznur
                                      na huśtawce nastroju
                                      • Jak ten cyrk zobaczą turyści zagramaniczni, których tam sporo się kręci? Pomyślą, że to jakaś polska fiesta z okazji święta i zachcą się przyłączyć? Czy panie konsultantki wytłumaczą Japończykom, ze to tylko wesele a nie plan filmu typu komedia romantyczna.?
                                        • ta impreza jest już tak nagłośniona po całym necie, że nie zdziwię się, jeżeli będzie więcej chętnych na ,,wbicie się" na imprezę.


                                          --
                                          fotoforum.gazeta.pl/5,2,inaa1.html
                                          urok
                                          pereł sznur
                                          na huśtawce nastroju
                                    • > A pan konferansjer zapowiada np. ze na kogos czekamy,

                                      "A teraz czekamy na panią Jadzię, która poszła zrobić siku, mam nadzieję, że wróci za pięć minut i wtedy zjemy wspólnie deserek" big_grin big_grin big_grin
                                      • tacy pilnowani goscie to maja straszniesmile

                                        mi sie zdarzalo "ukrywac" chwilowo. np w czasie oczepin ulatnialam sie na spacerek wkolo budynku restauracji itd bo nie cierpie tego zaganiania- choc czasemw oczepinach bralam udzial

                                        matko, u Zii oczepiny by sie chyba nie doczekali oczepin jakby im sie taki gosc trafiłwink

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.