Dodaj do ulubionych

Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 6

    • zia86 Ankieta Ceci 18.01.11, 23:20
      Myślicie, że coś brakuje? Ja się chciałam rozpisywać ale narzeczony kazał mi skracać i skracać. tongue_out

      1. Your name + your fiancés name:
      nn
      2. Your address:
      nn

      3. Your phone number:
      nn

      4. What is your wedding date?
      9 July 2011

      5. What is the style of your wedding – how would you describe the look, feel, and mood you want?


      Our leading motive are butterflys, we also have a logo/monogram we would like to use in poligraphy, it will be present on the napkins and a carpet in the church. The mood and style are modern romance/fairy tale, like a magic ball in the big city.


      6. Where are you getting married?
      nn

      7. Is it an indoor/outdoor or church/temple wedding?
      Indoor, in the church.

      8. What do you love most about your chosen wedding location?


      Modern design, easy to change, spacy, white ballroom with separate space for tables. The simple and modern design is the thing we love.

      9. Is your wedding more traditional or modern in style?
      Modern style.

      10. What are the colors you are using in your wedding?
      Navy, blue, white, fuschia, pink, purple


      11. What types of flowers or decorations are you using in your wedding?


      Hydrageas, roses, peonies, orchids. On the tables tall, ball-like bouqets with butterflies, crystals, large plant pots with large bouqets, lots of flowers and butterflies.

      12. What is your wedding dress like? What color?
      Vera Wang "Diana". White.

      13. What are your bridesmaid or groomsmen wearing? Specifically, what colors?
      Navy, long dress for the bridesmaids and black suits/white shirts for groomsmen.

      14. What date do you want to have your invitations in the mail?
      Our save the dates has already been sent. We would like to give the invitations to our guests May-ish.
      15. How many invitations do you plan on sending out?
      50

      16. What type of invitation design do you envision?
      Both styles, modern and classic.

      17. Do you like clean typographic design only, or more decorative / illustrated look?
      Decorative / illustrated look

      18. What type of typography are you drawn to? (A clean lined, modern font or classic all caps? Embellished, traditional italics or soft, simple lower case italics? Hand Calligraphed? Or a mix?)

      Hand Calligraphed, embellished

      19. Do you have a preference in paper styles? (Metallic, smooth or textured? Ecru or white? Colored?)

      Smooth and white.

      20. Anything else you want to say about your wedding day, style and tastes, etc?
      It pretty much covers it all big_grin

      21. Are there any samples from our website that you are drawn to? If so, please specify which ones, www.cecinewyork.com
      Lindsay & Howie, Jennifer & Michael, Jennifer & Jonathan, Megan & Robert, Angelina & Ryan

      22. How did you find Ceci?

      It was recommended by the bride's wedding forum-friend.

      Tam gdzie jest "nn" to mamy wpisane informacje ale z wiadomych przyczyn nie podam ich na forum. wink

      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • bourlesque Re: Ankieta Ceci 18.01.11, 23:28
        wydaje mi się że wszystko jest. w 9 punkcie chyba zaznaczyłabym traditional albo mixed (w sumie ciężko określić)

        no i jest trochę błędów gramatycznych smile
        • blue.bluebell Re: Ankieta Ceci 18.01.11, 23:49
          Co do błędów, ten mnie ujął: motive heh jak dwuznacznie, no tak, i jak uroczo smile motywacja motylkowa (no i jeszcze przydałby się subject-verb agreement),
          pozdrawiam!
      • sangrita Re: Ankieta Ceci 18.01.11, 23:43
        Ło Matko Bosko, jaki masakryczny angielski.

        Co do samej treści ankiety, IMHO dokładnie obrazuje Wasze wesele - burdel koncepcji wręcz nieopisany tongue_out. A modern decorative fairy tale.
        • zia86 Re: Ankieta Ceci 18.01.11, 23:47
          Mój narzeczony uparł się żeby absolutnie pełnymi zdaniami nie pisać. wink
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
            • zia86 Re: Ankieta Ceci 18.01.11, 23:54
              Tak wysłałam w załącznikach tablice inspiracji, kolory, zdjęcia naszego std, naszą stronę ślubną. Właśnie się zastanawiam czy jeszcze coś.
              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
          • sangrita Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 19:33
            > Mój narzeczony uparł się żeby absolutnie pełnymi zdaniami nie pisać. wink

            Te, które napisałaś dowodzą, że narzeczony miał świętą rację tongue_out. Grupy rzeczownikowe zresztą też Cię przerosły.
      • mohito86 Re: Ankieta Ceci 18.01.11, 23:49
        Zia masz napewno jakąś koleżankę lepszą z angielskiego niż Wy albo panie konsultantki- niech Ci te twoje byki ktoś poprawi smile
        sama bym Ci pomogła, ale już późno i spać mi się chcesad
      • afortunada Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 01:20
        RATUNKU!!!
        jakie "butterflys"????
        (nie przeczytałam jeszcze całości, dalej też tak ostro jedziecie? no proszę, Zia pisze nie tylko po polskiemu, ale i po angielskiemu umi...)
          • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 02:06
            Przestraszyłyście mnie, że w całej ankiecie tak jest a to tylko w jednym miejscu, to literówka tylko a już się wystraszyłam, że narzeczony naszego motywu przewodniego nie potrafi po angielsku odmienić. wink
            --
            Nasza historia
            Nasza strona ślubna
            Mój blog z inspiracjami
            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
        • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 02:03
          To akurat narzeczony wypełniał. Ja w sumie nawet tego nie sprawdziłam, bo narzeczony jest lepszy z angielskiego niż ja ale skoro tam takie kwiatki są to chyba muszę sprawdzić. smile
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
          • bramstenga Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 07:13
            To jeszcze przekaż narzeczonemu, że słowo "poligraphy" w jezyku angielskim nie istnieje - jest "poligraph", ale chyba nie całkiem o to Wam chodzi.
            ~bramstenga
            • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 08:13
              Ja bym jeszcze dodała, że przecinek wbrew pozorom pełni pewne funkcje i może nie warto było się tak streszczać. Czytając to miałam wrażenie, że przedimki też zostały wstawione w sposób losowy (pisałaś, że narzeczony zna angielski jak język ojczysty - może po prostu inną odmianę niż ja).

              A jeśli chodzi o "spacy", to może czasami też znaczyć coś w rodzaju "niekonwencjonalny-<<odleciany>>", "tak oryginalny, że przypomina sen na haju" (mało używane użycie wink). Może to był cel? Nie wiem, czy panie z Ceci docenią ten niuans. Wydaje mi się, że będą czytać tę ankietę jako coś w rodzaju "Majo być motyle i wielkie wazony wszędzie i kryształy i biały obrus z zielony lampartem na gruszce*, a kwiaty zielone" przysłane przez pannę młodą z, no, dajmy na to, Litwy, która trochę zna polski.

              *miała być lamówka na brzegu wink

              Dobra, dobra - koniec. Nie ja się zbłaźnię i nie pobieram wynagrodzenia za wynurzenia językowe - ciągle o tym zapominam smile. Jeśli osoba, do której wysłałaś tekst do poprawy, ma równie luźne podejście do języka jak Mikołaj... no, czekamy na kolejną wersję.

              --
              Pamiętaj - jesteś Songo, możesz wszystko.
              • aretahebanowska Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 09:35
                > "Ma
                > jo być motyle i wielkie wazony wszędzie i kryształy i biały obrus z zielony lam
                > partem na gruszce*, a kwiaty zielone".
                Chomiczkami - bogini Ty moja, też pamiętam ten tekst o ojczystym (prawie) języku. Dziewczyny mają rację, zatrudnij się u Zia. Przecież chyba znajdzie jeszcze te "parę groszy" a przynamniej wstydu za granicą nie będzie. A może jeszcze weźmie Cię ze sobą w podróż poślubną, bo z taką znajomością języka to zamiast na Hawaje trafi na Haiti.
                • lili-2008 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 10:39
                  Bo może dla Zii każdy, kto jest od niej lepszy w angielskim mówi, czyta i pisze bieglewink
                  Oby Miko przynajmniej 'po polskiemu' mówił bardziej biegle, niż Zia. Chociaż mam pewne wątpliwości, biorąc pod uwagę język na jego blogu (jakimś starym, który wisi w necie).
                  Nie dziwię się, że mailowanie z Barceloną zajęło tyle czasu i dopiero pod koniec roku Zia się dowiedziała, że sukni u nich nie ma - jak każdy tak 'biegle' posługuje się tym nieszczęsnym angielskim to oczywiste jest, że połowa mogła być niezrozumiałatongue_out

                  --
                  http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
                    • landora Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 17:49
                      Ja też. Nie podoba mi się używanie przekleństw bez potrzeby, w ramach przerywnika.
                      Przeczytałam jeden wpis i wychodzi mi, że Mikołaj jest równie egzaltowany co Zia, tylko że na smutno big_grin
                        • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 18:06
                          A to Wy o tym starym blogu mówicie, Miko miał już go dawno usunąć. smile To sprzed 6 lat już blog, jeszcze mnie wtedy nie znał i trochę innym człowiekiem był. smile

                          --
                          Nasza historia
                          Nasza strona ślubna
                          Mój blog z inspiracjami
                          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                          • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 19:51
                            Czy to ten blog, o którym myślę? Jeśli to ten, gdzie (mam nadzieję jeszcze anonimowy) autor klnie jak najęty, przyznaje się do drobnych kradzieży, a o satanistach pisze "najlepsza ideologia świata!!!"...

                            ... ech.

                            --
                            Przejrzałam cię! Chcesz zaciągnąć mojego syna przed ołtarz podczas turnieju sztuk walk. Oświadczam że się na to nie zgodzę!
                    • sangrita Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 19:42
                      Aż się ciekawa zrobiłam i też spróbowałam poszukać tego bloga. A co mi wyskoczyło w podpowiedziach google? "Mikołaj Szczotka dom". Ciężko mi to skomentować, ale chciałam wyrazić moje zdumienie odkryciem.
                      • spicy_orange Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 19:56
                        jaki ten świat mały. Kurcze, moja koleżanka ze studiów mieszka w Jasienicy koło Bielska big_grin Dzieki twojemu wpisowi wzbogaciłam swoją wiedzę o adres Babci Szczotkowej, zdjęcia jej domu, numery telefonów do Mikołaja i jego gg :d
                        • kati_p Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 20:02
                          ... i wygląd wc wink
                          BTW, Teraz możecie już przestać spekulować o budżecie wink

                          Muszę przyznać, że przecieram oczy ze zdumienia, nie myślałam, że scenarzyści naszej codziennej telenoweli posuną się aż do pokazania ogłoszenia o sprzedaży domu wink
                          • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:08
                            Kati, naprawdę nie wszystko jest obliczone na to, że ktoś wyciągnie to w wątku o przygotowaniach ślubnych. tongue_out Internet to dobry nośnik informacji jak się chce coś sprzedać i skorzystaliśmy z tego. wink
                            --
                            Nasza historia
                            Nasza strona ślubna
                            Mój blog z inspiracjami
                            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                          • lili-2008 Re: Ankieta Ceci 20.01.11, 00:11
                            E tam, Amerykę odkryłyście. Wątek domu po babci Miko przewinął się już daaaaawno temuwink
                            Notabene właśnie w ten sposób natrafiłam na bloga Mikołaja. Ktoś napisał, że wie skąd będą pieniądze na wesele, bo znalazł info o sprzedaży domu. Z ciekawości (dokąd mnie ona kurczę poprowadzi?tongue_out) wpisałam w google dane Miko i tadam - blog wyskoczyłwink

                            --
                            http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
                        • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 20:17
                          Na razie pewną satysfakcję sprawia mi czytanie notek z roku 2003. Wiem, to takie... puste. Ale jakoś to ciekawe, jak bardzo człowiek może wyewoluować w ciągu trzech lat.

                          Chociaż jestem przerażona tym, co czytam. Dochodzę do wniosku, że ten ślub to będzie świętokradztwo. Potężne. Człowiek twierdzi, że nie ma Boga, promuje satanizm, całą swoją postawą wyraża sprzeciw wobec KK, a tu... ślub w religii, której nie akceptuje? To jest chore. Poza tym nie myślałam, że z niego taki cynik. Tu rozwalił auto, ale ojciec daje mu jeździć swoim, na szczęście kupią mu nowe, bo idzie na studia... ludzie... a potem, że ojciec się pluje o oceny, wszystkie brudy domowe wywleczone...
                          I pomyśleć, że on pisał te natchnione kur*ami notki będąc w moim wieku. Myślałam, że do tego etapu się wyrasta z takich rzeczy.

                          Jestem na wielkie NIE.

                          I tak, obejrzałam sobie ogłoszenie o sprzedaży domu. Angielski jak język rodzimy? Nie, nie, nie.

                          Chyba muszę to przetrawić. Będę się tu kręcić. Może Zia coś odpowie, bo do tej pory przypatrywałam się z sympatią, choć sceptycznie. A teraz jestem zgorszona jak stara ciotka.

                          --
                          Racja mocniejszego zawsze lepszą bywa - I. Krasicki
                          • sangrita Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 20:25
                            A gdzie jest opis chałupy po angielsku?

                            Chomiczkami, to Ty jesteś młodsza od naszej pary młodej? Bez żartów. Jak ten internet odmładza / postarza.
                              • sangrita Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 20:42
                                A prawda, tylko trzeba wcisnąć "więcej". Wszak wszyscy wiedzą, że Sangrita jest ładna i sprytna.

                                Fachowym okiem wstępnie oceniam poziom angielskiego Miko na słabiutkie pre-intermediate. Jeżeli po polsku mówi równie słabo (bloga z wrażenia nie odnalazłam), to strach się bać.
                            • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:06
                              Tak, i to wcale nie aż tak mało. Ale jestem na podobnym etapie edukacji chyba - drugi rok studiów.

                              --
                              "Jak na osobę, która nawet nie jest zaręczona, ostatnio dużo myślę o ślubach. To niezdrowy objaw. Zupełnie jak myślenie o zastrzykach z insuliny, gdy nie jest się cukrzykiem. Owszem, dają niezłego kopa, ale w końcu mogą zabić." L.Wolf, "Dziennik szalonej narzeczonej"
                              • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:09
                                To ty taka młodziutka jesteś? Jej, ja myślałam, że jesteś w naszym wieku gdzieś. To może my już tacy starzy jesteśmy po prostu. wink
                                --
                                Nasza historia
                                Nasza strona ślubna
                                Mój blog z inspiracjami
                                http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:21
                                  Informacja o moim wieku, miejscu zamieszkania i innych drobiazgach jest w profilu wink musiałaś to widzieć chociaż raz, gdy wysyłałaś mi zaproszenie do przyjaciół.
                                  --
                                  "Samotne poszukiwania sukni ślubnej to jak zwierzanie się z pierwszych doświadczeń seksualnych zaprzyjaźnionej skale." L.Wolf, "Dziennik szalonej narzeczonej"
                            • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:20
                              Kościół Wyznawców Różowego Jednorożca wyznaje teraz uncertain.
                              --
                              Wybór imienia dla dziecka powinien być dokonany wspólnie, w przypadku niemożności osiągnięcia porozumienia o wyborze imienia zdecyduje sąd opiekuńczy.
                                • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:30
                                  Na nas i na resztę ludzkości wink ale nieco odetchnęłam.
                                  --
                                  "Samotne poszukiwania sukni ślubnej to jak zwierzanie się z pierwszych doświadczeń seksualnych zaprzyjaźnionej skale." L.Wolf, "Dziennik szalonej narzeczonej"
                          • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:05
                            Chomiczkami, Miko już taki nie jest. To jest blog sprzed 6 lat. wink Jak ja czasem czytam swoje notki z okresu liceum to też się za głowę łapię. wink On już nie był taki jak go poznałam, a odkąd ze sobą jesteśmy to już w ogóle. Co prawda przemiana jego najbardziej radykalnych poglądów była powolna i musiałam się dużo natłumaczyć, że tak nie można mówić bo komuś będzie przykro albo, że nie powinno się mieć takich poglądów ale udało mi się. smile Co prawda czasem z niego jeszcze ten cynik wychodzi ale nie za często. wink On się do tego nie chce przyznać ale tak naprawdę to tylko poza była, trzeba go było tylko odkryć i poświęcić mu trochę uwagi. Był wychowywany w takim domu a nie innym stąd to wszystko. smile Ten chłopak z bloga to nie jest mój Miko. smile
                            --
                            Nasza historia
                            Nasza strona ślubna
                            Mój blog z inspiracjami
                            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                            • spicy_orange Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:26
                              > Ten
                              > chłopak z bloga to nie jest mój Miko. smile

                              z tego bloga wyłonił mi się człowiek toksyczny-koleżanka miał takiego chłopaka-co drugi dzień dół, co chwilę: ludzie są pop*leni, świat jest zły, nikt go nie rozumie, ale on kładzie na to lagę.. Mam nadzieję ze z tego się wyrasta, bo miała kobitka z nim krzyż pański (wieczne pocieszanie, on wiecznie nie w humorze, cokolwiek złego to wszystkich wina a on biedna ofiara). Ciekawi mnie co się stało z "siostrzyczką Anią N", która tak dzielnie wyciągała Miko za uszy z opresji-znudziło jej się w końcu, przestała być Miko potrzebna i ją odstawił czy nadal są "rodzeństwem"? Pytanie retoryczne-tak sobie rozmyślam o kolejach losu wink
                              • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:39
                                Oj nie, jakby mi ktoś miał codziennie jęczeć itd. to w życiu bym z nim nie była. wink Zresztą ja zabijam optymizmem, jak się przebywa ze mną dużo to się nie da narzekać, zresztą po tych prawie dwóch latach trochę poznałyście mój charakter. wink
                                --
                                Nasza historia
                                Nasza strona ślubna
                                Mój blog z inspiracjami
                                http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                            • agata_abbott Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 21:57
                              Ze zdjęć i Twoich opowiadań w mojej głowie uroił się obraz takiego misiowatego, ciepłego człowieka. A ten blog jest - tak jak dziewczyny piszą - lekko przerażający.
                              I zdradzę Ci Zia pewną prawdę - ludzie aż tak bardzo się nie zmieniają. Faktycznie, faceci potrafią złagodnieć czy raczej: maskować się dla ukochanej kobiety, ale tylko do momentu, w którym ta kobieta jest ukochana. Z doświadczenia wiem, że nie znasz swojego faceta dopóki się z nim nie rozstaniesz. Bo dopiero wtedy wylezie z niego to, co siedzi w nim głęboko - i można wtedy bardzo się zdziwić. Oczywiście myślisz sobie teraz, że Ty się nie rozstaniesz - i może rzeczywiście, rozstanie to dosyć skrajny przykład. Ale długoterminowy związek to nie tylko motylki w brzuchu, są też gorsze dni a nawet dłuższe kryzysy. I nie da się temu zapobiec. A w czasie kryzysu ukochana kobieta nie jest już taka ukochana.
                              I ciągle nie rozumiem jak człowiek, który pisał takiego bloga, może marzyć o ślubie z motylkamismile
                              • nowel1 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 22:16
                                agata_abbott napisała:


                                > I ciągle nie rozumiem jak człowiek, który pisał takiego bloga, może marzyć o śl
                                > ubie z motylkamismile

                                To jest po prostu niepokojące.
                                On rezygnuje dla niej z dużej części siebie; zepchnął to głęboko w ukryte rejony. Ale to nie zniknie.
                                Kiedyś wydobędzie się na zewnątrz, większe i jeszcze bardziej przerażające.
                                Ludzie wyobrażają sobie, że inni zmienią się dla nich z miłości. To tak nie działa.
                                To co stłumione, wyparte, wciąż istnieje.
                              • arwena84 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 22:25
                                Znalazłam tego bloga... przez Was! Szok. Coolasnie kofanie przeplatane z wulgaryzmami, wieczną depresją, publicznym użalaniem się, że żadna go nie chce.
                • kawazwanilia Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 12:10
                  > A może jeszcze weźmie Cię ze sobą w podróż poślubną, bo z taką znajomością języka to
                  > zamiast na Hawaje trafi na Haiti.

                  Spokojnie, trafi, gdzie trzeba. Zia pisała kiedyś, że jak jej nie wyjdzie z firmą weddingplannerską, to może wyjadą z narzeczonym na Hawaje uczyć dzieci angielskiego smile Ja proponuję trzymać kciuki za jej karierę konsultantki. Dla dobra dzieci tongue_out
                  • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 12:23
                    Nie, Zia pisałam, że jeden z naszych kolegów tak zrobił żeby pokazać, że pomysły na pracę mogą być bardzo różne, nawet tak egzotyczne. smile
                    --
                    Nasza historia
                    Nasza strona ślubna
                    Mój blog z inspiracjami
                    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
              • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 12:11
                Przetłumaczyłam to bardziej na ślubny angielski.smile Moje kochanie nie wie też, że np. bukiety na stoły to centerpieces itd.
                --
                Nasza historia
                Nasza strona ślubna
                Mój blog z inspiracjami
                http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
              • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 12:34
                Dobrze, że zauważyłyście to spacy, bo by było. wink Ale w końcu można by się właśnie tym niekonwencjonalnym wytłumaczyć, też pasuje. smile Chodziło o spacious. Poprawiłam też i dodałam przecinki, oddzieliłam kwiaty na stołach od girland kryształów na sali tanecznej(napisałam ballroom, dobrze?), tak, że teraz już powinno być ok. smile
                Dzięki za pomoc. smile
                --
                Nasza historia
                Nasza strona ślubna
                Mój blog z inspiracjami
                http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                • arwena84 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 12:39
                  Nie chcę krakać, ale jak z kilkoma zdaniami jest problem, to poważne schody zaczną się przy omawianiu szczegółów technicznych. W takich kwestiach już po polsku Wam się było ciężko dogadać...
                  • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 12:42
                    Damy radę. smile Po prostu powiem narzeczonemu, że ma pisać tak jak ja napisałam, bo to ważne. smile Oprócz tego wszystko przechodzi przez konsultantki.
                    --
                    Nasza historia
                    Nasza strona ślubna
                    Mój blog z inspiracjami
                    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                    • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 12:45
                      Poza tym tutaj jest o tyle prościej, że oni projektują to indywidualnie, ja poza tą ankietą i zdjęciami oraz wskazaniem które ich sety mi się podobają nie muszę wysyłać inspiracji itd. Bo wiem, że oni zrobią świetny projekt. Poza tym dostaniemy przecież magiczne pudełko próbek i wystarczy jak napiszemy nr kolorów, druków i papierów, które nam się podobają i nie będą mnie interesowały kwestie techniczne jak oni do takiego efektu dojdą. smile
                      --
                      Nasza historia
                      Nasza strona ślubna
                      Mój blog z inspiracjami
                      http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                    • bell82 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 12:49
                      zia86 napisała:

                      > Damy radę. smile Po prostu powiem narzeczonemu, że ma pisać tak jak ja napisałam,
                      > bo to ważne. smile Oprócz tego wszystko przechodzi przez konsultantki.

                      konsultantki to akurta kiepski przykład..wystarczy sobie przypomniec z iloma bykami wypusciły strone slubna
            • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 08:24
              Zajrzałam do google'a - wyrzuciło mi dwa sensowne wyniki na hasło "poligraphy" wink w tym jedno to strona internetowa grawera-drukarza z Piły.

              A drugie odpowiedź z answers.com wink

              Tak czy inaczej, nie sądzę, żeby to słowo nawet gdyby faktycznie istniało, mogło być użyte w tym kontekście. "Poligrafia ślubna" to trochę metonimia. Zamiast tego... nie, stop, dosyć tego dobrego, znowu się nakręcam, uch.

              --
              Pamiętaj - jesteś Songo, możesz wszystko.
              • agata_abbott Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 08:49
                Chomiczkami: proponuję złożyć aplikację na stanowisko "konsultanta ds. językowych" w orszaku Ziismile Myślę, że przy tej ilości konsultantek, stylistek i doradców wszelkiej maści - dałoby się wepchnąć też filologasmile)
                Nie rób za darmo czegoś, za co Zia płaci komuś innemusmile
                • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 13:00
                  Złożyłam aplikację na druhnę, to chyba wchodzi w zakres smile. Nie no, to oczywiście tylko żarty i dobre rady (no dobrze, może trochę nie wierzę już w "zna angielski jak język ojczysty"). Problem w tym, że chyba jak każdy student, który lubi swoje studia, za bardzo lubię się zagłębiać w interesujące zagadnienia - ach, żebym tak zagłębiała się w to, czego faktycznie wymagają od nas na angielskim - a do tego byłam dość długo darmowym korektorem w zinie komputerowym wink, co wyczula oko i uczy rozsądnie korzystać ze słowników w chwilach zwątpienia. Jakby ktoś szukał korekty niskim kosztem, chętnie się polecam - o, właśnie zainwestowałam w swoją karierę.

                  Tymczasem ankieta poszła i czekamy na dalszy ciąg, nie tak?

                  --
                  Racja mocniejszego zawsze lepszą bywa - I. Krasicki
                  • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 13:06
                    Na razie przesłałam wszystko do pań konsultantek, które po sprawdzeniu napiszą maila do Ceci, bo tam jeszcze musimy kilka rzeczy się dopytać o dokładne formalności, o koszt winietek(bo przysłali nam tylko koszty menu) i o to czy można zamienić RSVP, bo w PL się tego nie używa. smile Czekamy na rozwój wydarzeń.
                    --
                    Nasza historia
                    Nasza strona ślubna
                    Mój blog z inspiracjami
                    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                    • monikapers Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 13:21
                      owszem uzywa sie, jak najbardziej, to, ze u ciebie nie bedzie, nie znaczy ze cala Polska nie zna sie na elementarnych zasadach grzecznosci

                      moj hit na dzis:

                      MAGICZNE PUDEŁKO PRÓBEK CECI"
                      • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 13:24
                        Ja się rzadko spotykam z tradycją dołączania do zaproszeń karteczek RSVP z dodaną kopertą do odesłania, o to mi chodziło. To, że ogólnie się wpisuje do zaproszeń to wiem, ale przeważnie goście potwierdzają telefonicznie bądź mailowo. Zawsze mi się wydawało, że RSVP odsyłane jest domeną zachodnią, bo u nich też zaproszenia się wysyła więc ma to dużo większy sens. smile Ale skoro tak nie jest to ok. Ktoś z Was miał dziewczyny taki zestaw RSVP dołączony do zaproszeń?
                        --
                        Nasza historia
                        Nasza strona ślubna
                        Mój blog z inspiracjami
                        http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                          • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 16:47
                            No, ok w takim razie ręka do góry ile forumek dostało zestaw RSVP do zaproszeń(mówię o tych karteczkach do zaznaczenia i odesłania i o kopertach dołączonych do nich, bo taki zestaw ma Ceci w ofercie) i ile forumek samemu dołączyło taki zestaw do zaproszeń? smile Może rzeczywiście jest u nas taka tradycja a ja o niej nie wiem. smile
                            --
                            Nasza historia
                            Nasza strona ślubna
                            Mój blog z inspiracjami
                            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                            • aneta-skarpeta Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 17:12
                              zia86 napisała:

                              > No, ok w takim razie ręka do góry ile forumek dostało zestaw RSVP do zaproszeń(
                              > mówię o tych karteczkach do zaznaczenia i odesłania i o kopertach dołączonych d
                              > o nich, bo taki zestaw ma Ceci w ofercie) i ile forumek samemu dołączyło taki z
                              > estaw do zaproszeń? smile Może rzeczywiście jest u nas taka tradycja a ja o niej n
                              > ie wiem. smile


                              na jakies 17-20 wesel na ktorych bylam i na kilka, na ktorych był moj mąż zanim mnie poznał nigdy nie dostalismy RSVP, po prostu proszono nasz o potwierdzenie przybycia telefonicznie
                              • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 17:19
                                No widzicie, czyli jednak nie jestem taka nieświadoma. wink Tak mi się właśnie wydawało, że u nas tego nie ma, albo występuje marginalnie.
                                --
                                Nasza historia
                                Nasza strona ślubna
                                Mój blog z inspiracjami
                                http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 17:59
                                  No czyli jednak dobrze mi się wydawało, że nie ma u nas takiej tradycji i nie popełnię faux pas nie dodając takiego zestawu do zaproszeń? smile To dobrze, bo naprawdę wolałam tam wrzucić notkę o poprawinach. smile
                                  --
                                  Nasza historia
                                  Nasza strona ślubna
                                  Mój blog z inspiracjami
                                  http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                • lili-2008 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 23:59
                                  To nie jest wymysł hamerykański. RSVP jest wymysłem francuskim i rozpowszechnionym przez Brytyjczyków w XVIII wieku.
                                  Nie wszystko co inne musi być amerykańskietongue_out

                                  --
                                  http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
                                    • aneta-skarpeta Re: Ankieta Ceci 20.01.11, 00:10
                                      monikapers napisał:

                                      > mogę nawet zgodzić się na ściągnięcie zza granicy
                                      >
                                      > oj dobrodziejko
                                      >
                                      > wink


                                      mysle, ze w chinach wyprodukuja wszystko- naet zywe krzaki wisni kwitnacej w lipcuwink
                                    • zia86 Re: Ankieta Ceci 20.01.11, 00:23
                                      Napisałam tak, bo czasem PM się nie godzą na ściąganie kwiatów z giełd np. z Holandii, bo to niestety więcej kosztuje. smile
                                      --
                                      Nasza historia
                                      Nasza strona ślubna
                                      Mój blog z inspiracjami
                                      http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                      • angazetka Re: Ankieta Ceci 20.01.11, 00:32
                                        Nie godzą się - to chyba złe słowo w tym kontekście. Po prostu rezygnują z tego, co uważają za zbyt drogie.
                                        --
                                        "JK na pewno wie, ze u np. Angazetki szanse ma ponizej 0" - Bi_scotti
                                        • zia86 Re: Ankieta Ceci 20.01.11, 00:37
                                          No tak, w każdym razie nie chcą skorzystać z tej opcji. smile Ja mam nadzieje, że te kwiaty będą albo przynajmniej będzie się dało skądś ściągnąć. smile
                                          --
                                          Nasza historia
                                          Nasza strona ślubna
                                          Mój blog z inspiracjami
                                          http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                  • panna-niepanna Re: Ankieta Ceci 20.01.11, 01:28
                                    a to sorry,nie wiedziałam

                                    lili-2008 napisała:

                                    > To nie jest wymysł hamerykański. RSVP jest wymysłem francuskim i rozpowszechnio
                                    > nym przez Brytyjczyków w XVIII wieku.
                                    > Nie wszystko co inne musi być amerykańskietongue_out
                                    • zia86 Re: Ankieta Ceci 20.01.11, 01:30
                                      Mail do Ceci z ankietą i wszystkim został wysłany. smile Czekamy na odpowiedź. wink
                                      --
                                      Nasza historia
                                      Nasza strona ślubna
                                      Mój blog z inspiracjami
                                      http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                            • lili-2008 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 23:54
                              U nas rzadko się spotyka karty RSVP do odsyłania PM, bo na ogół na zaproszeniach jest podany numer telefonu, pod który można dzwonić z potwierdzeniem - to też się nazywa RSVP.
                              Nie wiem Zia, czy wiesz co RSVP oznacza, ale nazwa ta nie określa KARTKI, tylko jest skrótem od: Repondez s'il vous plaît, czyli po naszemu, w wolnym tłumaczeniu: Proszę odpowiedzieć.
                              Możliwe, że niektórzy stosują pisemne RSVP w Polsce, bo jednak jest to moim zdaniem najelegantsza forma potwierdzenia przybycia na jakąkolwiek uroczystość. I w sumie szkoda, że jednak tak mało popularna.

                              --
                              http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
                              • zia86 Re: Ankieta Ceci 20.01.11, 00:20
                                Tak Lili, to wiedziałam. smile Wiem, że na zaproszeniach bardzo często pojawia się RSVP i data do której należy potwierdzić przybycie. U nas też tak będzie. Jednak nie spotkałam się z karteczkami i kopertami do odesłania tych karteczek, dlatego się pytam, bo przecież nie muszę o wszystkim wiedzieć, po to jest forum żeby właśnie o takich rzeczach się dowiedzieć jeśli np. istniałaby i u nas taka tradycja.
                                --
                                Nasza historia
                                Nasza strona ślubna
                                Mój blog z inspiracjami
                                http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                • lili-2008 Re: Ankieta Ceci 20.01.11, 00:31
                                  Moim zdaniem z tradycją niewiele ma to wspólnego. To Wy, jako organizatorzy, narzucacie konkretną formę RSVP i goście mają obowiązek się do tego dostosować.
                                  Zresztą, jeśli goście chociaż trochę znają się na savoir-vivre, nie powinni mieć żadnych obiekcji w stosunku do wysyłanych RSVP (w sensie: psioczenie, że dziwactwo jakieś).
                                  Na pewno jednak telefoniczne potwierdzenie jest znacznie prostsze do wykonania - nie trzeba na pocztę biegać, wystarczy wyciągnąć komórkę i wybrać numerwink
                                  Ja wolałabym dostać kartę RSVP z kopertą. Miałabym wówczas wrażenie, że dostałam zaproszenie na bardzo eleganckie przyjęcie, gdzie organizatorzy dbają o bon-tonwink

                                  --
                                  http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
                          • c2h5oh_i_ja Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 16:53
                            > Ja się rzadko spotykam z tradycją dołączania do zaproszeń karteczek RSVP

                            hm, może dlatego, że do tej pory byłaś AŻ na jednym weselu?


                            pomyłka afortunada. niedokładnie śledzisz wątek. Zia MIAŁA BYĆ na jednym weselu, ale w końcu na nim NIE BYŁA smile
                              • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 17:12
                                Cały czas mam uczucie, że coś mi umyka. Staję się wtedy sfrustrowana. I jest mi źle. Czy to już nałóg?

                                --
                                "Samotne poszukiwania sukni ślubnej to jak zwierzanie się z pierwszych doświadczeń seksualnych zaprzyjaźnionej skale." L.Wolf, "Dziennik szalonej narzeczonej"
                                • aneta-skarpeta Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 17:14
                                  chomiczkami napisała:

                                  > Cały czas mam uczucie, że coś mi umyka. Staję się wtedy sfrustrowana. I jest mi
                                  > źle. Czy to już nałóg?
                                  >

                                  taktongue_out

                                  ale nie martw się, ja czasem dziecię nogą trącam, zeby mi dało jeszcze 5 min "popracowac";D
                                  • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 17:17
                                    To dobrze by w sumie było żeby się jakaś PM na 2013 rok pojawiła i przejęła po mnie pałeczkę tworzenia wielopostowych wątków. wink
                                    --
                                    Nasza historia
                                    Nasza strona ślubna
                                    Mój blog z inspiracjami
                                    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                                    • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 19:41
                                      W sumie ja mogę się poświęcić, nie mam męża ani ustalonej daty ślubu (ani, jak tak pomyślę głębiej, narzeczonego), ale mam pewne opory przed robieniem ze swojego życia prywatnego telenoweli, a z przygotowań do ślubu cyrku. No i nie umiem robić z każdego drobiazgu wielkiej sprawy sad. Głupio byłoby mi też obsmarowywać moją mamę w internecie, jako że mnie utrzymuje. Nie mówiąc już o biednej ofierze moich matrymonialnych planów, który nie jest idealny, ale jednak nie zasługuje na większość poniżej, które taki wątek może mu zgotować.

                                      Ale zobaczymy. Zawsze można założyć wątek dla frajdy, eller hur?

                                      --
                                      "W każdym razie z wdzięcznością przyjmiemy pieniądze, ale sami zajmiemy się wszystkim." L.Wolf, "Dziennik szalonej narzeczonej"
                                      • chomiczkami Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 19:52
                                        * poniżeń, oczywiście
                                        --
                                        "Samotne poszukiwania sukni ślubnej to jak zwierzanie się z pierwszych doświadczeń seksualnych zaprzyjaźnionej skale." L.Wolf, "Dziennik szalonej narzeczonej"
                              • lillyth Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 18:07
                                właśnie, dlaczego nie była? bo ja wiem, że być miała, ale nie była, ale dlaczego, to już nie wiem... o oświecenie proszę i błagam pokornie!
                                --
                                studiowałam wielu filozofów i wiele kotów. koty są nieskończenie mądrzejsze.
          • zia86 Re: Ankieta Ceci 19.01.11, 04:38
            Czemu Wy nie śpicie o tej godzinie? wink Donice będą ale nie na stołach, może przecinki są źle wstawione i wygląda jakby te donice na stołach miały być. tongue_out Tak to właśnie się dzieje jak moje kochanie chce skrócić pół stronicowy opis dekoracji do dwóch zdań. tongue_out
            --
            Nasza historia
            Nasza strona ślubna
            Mój blog z inspiracjami
            http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • listopadowka2008bis Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 19.01.11, 00:34
        dawno tutaj nie zagladalam, ale widze, ze niewiele sie zmienilo smile
        Co do kolczykow, to ostatnie Tiff te z krysztalkami, jesli wybor tylko sposrod tych przedstawionych. Ja bym jednak postawila na sprawdzony Apart czy inna rodzimą markę. Gdyby moja przyjaciolka podarowala mi kolczyki od Tiffanego, to bez wzgledu na dlugosc i intensywnosc przyjazni, jednak bym sie czula zobowiazana.
        A czy ktos moze poszukac zdjec z wesela emilly? Szukalam, ale kiepska w tym jestem, a akurat to udalo mi sie przegapic smile
        Miko i krawat sledz - nie sadze zeby to byl dobry pomysl. Ty i rude wlosy - czekam na ten dzien smile
    • viesnia Granitury dla drużbów 19.01.11, 11:16
      Ja mam pytanie merytoryczne.
      Skoro sukienki i dodatki mają być dopasowane do wizji, co z garniturami i dodatkami dla drużbów: będą identyczne? Koszule, krawaty - co z gamą kolorystyczną? Czy różne odcienie garniturów i koszul nie popsują wizji ślubu i wesela oraz gamy kolorystycznej tak stonowanej i dogranej dla druhen? Czy garnitury, koszule będą też szyte/kupowane? A buty? Krawaty? Czym drużbowie są gorsi od druhen?
      Dziękuję.