zdjęcia ze ślubu i wesela-a strona www fotografa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • hej Kobiety, proszę powiedzcie mi jak było u Was i czy ja przesadzam. Sytuacja jest taka: mam fotografa na ślub i wesele, robi zdjęcia, Parze Młodej, rodzinie, przyjaciołom - wiadomo. Impreza, tańce, hulanki, swawola. Pytanie czy fotograf może bez mojej zgody publikować WSZYSTKIE wykonane przez siebie zdjęcia na swojej stronie internetowej? tzn nie mam na myśli tych naszych, czyli Pary Młodej, tylko naszych znajomych podczas zabawy, czyli tzw zdjęć z imprezy. Poprosiłam mojego fotografa, aby nie umieszczał na swojej stronie www takich zdjęć. Prosiłam, że jak chce, niech umieści każe zdjęcie pary młodej lub tzw zbiorówek, np ciekawe zdjęcie przed kościołem, miejscem imprezy itp. nie indywidualne zdjęcia naszych gości, spotkało się to z dość dużym oburzeniem. hmm, czy ja przesadzam? czy mam prawo prosić o to fotografa? z góry dziękuję za odpowiedzi. nie ukrywam, ze temat spędza mi sen z powiek...
    • Witaj, nie wydaje mi się, żebyś przesadzała - sama będę musiała porozmawiać o tym z fotografem.

      ---
      tiny.pl/h79bc
      • Fotograf zachowuje prawa autorskie, ale myślę, że niepublikowanie niektórych zdjęć to kwestia dogadania się- po ludzku. Niektóre osoby z mojej rodzin bardzo chronią swoją prywatność i nie życzą sobie publikacji ich zdjęć w necie. Fotografka powiedziała, że na pewno się dogadamy, więc ufam jej- nie mam wyjścia.
        • > Fotograf zachowuje prawa autorskie,

          Hmm, ale to chyba tylko oznacza że jest autorem zdjęcia. Nie jestem prawnikiem, ale właścicielem zdjęć jest ten, kto zapłacił. Dlaczego nowożeńcy mają płacić za zdjęcia które potem posłużą jako materiał reklamowy?
        • dokładnie, też jestem tego zdania. ja poprosiłam przed weselem, aby nie umieszczać zdjęć moich znajomych z typowego "imprezowania", pomimo to tak się nie stało i teraz poprosiłam, aby usunięto te zdjęcia ze strony, co spotkało się z wielkim oburzeniem. dlatego pytam zainteresowanych tematem jak było/jest/będzie u Was. bo już sama zgłupiałam...
          • to bardzo dziwne, że je zamieścił...
            fotograf przed wstawieniem jakichkolwiek zdjęć na stronę powinien Cię o to zapytać i pokazać Ci, które zdjęcia chciałby umieścić w swoim portfolio (bo nie oszukujmy się - często jest to dla niego sposób na wypromowanie się). ale nie wolno mu zamieszczać żadnych zdjęć bez Twojej zgody! dziwi mnie tylko, że nie dogadaliście tego wcześniej - znajomy fotograf robi zdjęcia i zawsze pyta się każdej pary, czy nie ma nic przeciwko temu, żeby zdjęcia poszły do portfolio, a potem jeszcze pokazuje te które wybrał, do zaakceptowania przez parę...
          • Z mojej umowy z Panią fotografką:

            Wykonawca zachowa na swój użytek, w szczególności do celów swojej reklamy i promocji, fotografie wykonane jednocześnie z oryginałami dla zamawiających. Zamawiający wyraża zgodę na późniejsze wykorzystanie dzieła w materiałach reklamujących działalność wykonawcy i z tego tytułu w przyszłości nie będzie przedstawiał żadnych roszczeń finansowych. Wykorzystanie dzieła poprzez jego rozpowszechnianie w publicznej prasie i telewizji, jak również umieszczenie dzieła na stronie internetowej innej niż strona internetowa Wykonawcy oraz rozpowszechnianie dzieła poprzez jego wykorzystanie w akcji plakatowej, billboardowej bądź innego rodzaju, wymaga pisemnej zgody zamawiającego. Jednocześnie wykonaca zobowiązuje się nie wykorzystywać dzieła w żadnym innym charakterze niż wspomniane w niniejszym paragrafie.

            Z tego co się orientuję, to wszystkie umowy mają podobny zapis.
            Akurat u mnie nie ma zapisu o tym, do kogo należą prawa autorskie, ale
            W sprawach nieuregulowanych postanowieniami niniejszej umowy, mają zastosowanie odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego oraz Prawa Autorskiego.
            • z prawa autorskiego

              Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
              2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
              1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
              2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.
              --
              I'm so happy cause today...albo i nie ale co tam smile
              bykom-stop.avx.pl/
            • sęk w tym, że fotograf był moim znajomym... żadnej umowy nie było. tylko moja ustna prośba, której wg nie było... ehh, i tak to jest jak się robi interesy ze znajomymi. nie chcąc psuć znajomości, już nie kontynuuję z nim tematu.. chcę tylko, aby usunął znajomych. pominąwszy inny temat, którego bym nie popuściła, gdybym normalnie wynajęła innego fotografa. na szczęście jeszcze zdjęcia robił nasz przyjaciel i mam ich wiele. no i mam nauczkę na przyszłość...
              • o kurczę, i znajomy Ci taki numer zrobił? sad przykro mi, niefajnie się zachował, rozumiem, że chciał poszerzyć portfolio, ale zapytać powinien, zwłaszcza o zdjęcia gości.
              • "pominąwszy inny temat, którego bym nie popuściła, gdybym normalnie wynajęła innego fotografa. na szczęście jeszcze zdjęcia robił nasz przyjaciel i mam ich wiele. no i mam nauczkę na przyszłość... "
                hmm, a ty za te zdjęcia zapłaciłaś? pełną cenę?
                bo jak nie, to pragnienie fotografa, zeby miał chocby zdjęcia do swojej reklamy jest dość zrozumiałe,
                ja w umowie ma paragraf, że mogę zdjęcia ze slubu wykorzystać do swojej reklamy, na www, ulotkach itp, czasami młodzi wykreslają ten punkt, ale wtedy ja moge powyższyć cenę wink))
                oczywiscie na publikacje wizerunku gości fotograf powinien miec ich zgodę, ale frapuje mnie, dlaczego twoi znajomi sie nie zgadzają? kiepsko wygladają? chyba nie, skoro fotograf sie reklamuje takimi zdjęciami, pozostaje wytłumaczenie, że uważaja, ze fotograf kradnie im w ten sposób duszę wink))
                • frapuje mnie, dlaczego twoi znajomi sie nie zgadzają?

                  Skoro nie chcą, to nie chcą. Z resztą fotografowie też są różni i mogą mieć różne poglądy co do tego, które zdjęcie jest fajne - nie dawno krążyło na forum "fajne" zdjęcie znalezione na stronie fotografa ślubnego, gdzie pan młody ze spuszczonymi spodniami dobiera się od tyłu do swojej małżonki opartej o stóg siana.........

                  Nie każdemu się może podobać, że jego zdjęcia będą krążyć po wsze czasy w Internecie. Czasem ludzie mają zawód, który wymaga od nich zachowania odpowiedniego wizerunku i krążące po Internecie z pozoru niewinne zdjęcia mogą im ten wizerunek naruszyć.
                  • > Czasem ludzie mają zawód, który wymaga od nich zachowania odpowiedniego
                    > wizerunku i krążące po Internecie z pozoru niewinne zdjęcia mogą im ten wizerun
                    > ek naruszyć.

                    Dodam, że nawet nie musi chodzić zaraz o naruszenie, po prostu mając funkcję publiczną chce się chronić / oddzielić prywatność.
                • > frapuje mnie, dlaczego twoi znajomi sie nie zgadzają?

                  A nie mogą po prostu nie życzyć sobie, by ich zdjęcia z sytuacji nieformalnych krążyły po sieci?
                  --
                  "JK na pewno wie, ze u np. Angazetki szanse ma ponizej 0" - Bi_scotti
                • oczywiście, tak się z fotografem umówiłam - ma pełne prawo do wykorzystania naszych zdjęć na swojej stronie, naszych, w sensie pary młodej i zdjęć zbiorowych. czy to takie dziwne, że niektórzy (w tym również i ja) nie czują potrzeby ekshibicjonowania swojej osoby w necie? widocznie w erze NK i FB to herezja...cóż, jestem w takim razie heretyczką. mam do tego prawo.
        • A kto zachowuje prawa do wizerunku? czy aby nie osoby przedstawione na zdjęciach? (nie będąc osobami publicznymi, ani nie "ujęte" jako element tłumu w miejscu publicznym?). Fotograf ma prawo do zdjęcia, ale osoby na nim muszą dać pozwolenie na wykorzystanie fotografii.
    • Zalezy jak masz w umowie. Ja mam wpisane ze ma prawo wykorzystywac i publikowac moje zdjecia w celach reklamowych. Co oznacza ni mniej ni wiecej ze o nic mnie nie musi pytac i moze sobie mnie nawet na bilboardzie umiescicbig_grin
      • jeśli obu stronom to odpowiada, nie widzę problemusmile
      • Jeśli umieści Ciebie - spoko, ale czy masz pewność, że wszyscy goście są tego samego zdania? wink
        --
        "JK na pewno wie, ze u np. Angazetki szanse ma ponizej 0" - Bi_scotti
        • Dlatego warto negocjować umowę smile
          • Zasada jest jedna – rozpowszechnianie wizerunku osoby wymaga jej zgody. Jedyne wyjątki są wskazane w art. 81 prawa autorskiego, ale żaden z tych wyjątków tutaj nie zachodzi. Właśnie dlatego fotografowie zamieszczają w swoich umowach zapis, że PM wyrażają zgodę na publikowanie swoich zdjęć, bo jeśli PM się nie zgodzą, to fotograf nie ma prawa publikować zdjęcia nigdzie. W przypadku jak nie było pisemnej umowy o tym, ze wyrażacie zgodę na publikację Waszych zdjęć nie ma domniemania, że zgodę wyraziliście – czyli fotograf powinien udowodnić Wam, że taka zgoda była.

            Druga sprawa – Wy jako PM możecie wyrazić zgodę tylko i wyłącznie na publikację zdjęć gdzie widniejecie Wy, a nie zdjęć gdzie widnieją goście! Nawet gdybyście chcieli wyrazić zgodę na publikację zdjęć gości, nie macie do tego żadnego prawa, bo to nie jest Wasz wizerunek, każdy z gości osobno powinien wyrazić zgodę, że zgadza się na publikację swojego wizerunku.

            Zachowanie fotografa jest nie dość, ze nieeleganckie, to bezprawne i możesz go uprzedzić, że jeżeli nie zdejmie zdjęć gości ze strony, to goście (nawet nie Ty) mogą podjąć wobec niego kroki prawne związane z domaganiem się zadośćuczynienia za naruszone dobra osobiste.

            Fotograf, który sprzedaje Wam zrobione przez siebie zdjęcia, zachowuje tylko i wyłącznie prawa autorskie osobiste - tzn. ma zawsze prawo do tego, aby to jego, a nie inną osobę przedstawiano jako autora zdjęcia i może zaprotestować, jeżeli np. opublikujecie zdjęcia jako "zrobione przez ciocię Kasię."
            • Bardzo Wam wszystkim dziękuję za odpowiedzi / dyskusję. Czyli mam prawo swobodnie domagać się uszanowania prywatności mojej rodziny i znajomych bez posądzania mnie o przesadę i przewrażliwienie - dobrze! Zgadzam się z Waszymi wypowiedziami, Sajolina bardzo trafnie podsumowała: "Wy jako PM możecie wyrazić zgodę tylko i wyłącznie na p
              > ublikację zdjęć gdzie widniejecie Wy, a nie zdjęć gdzie widnieją goście! [/b]Na
              > wet gdybyście chcieli wyrazić zgodę na publikację zdjęć gości, nie macie do teg
              > o żadnego prawa, bo to nie jest Wasz wizerunek, każdy z gości osobno powinien w
              > yrazić zgodę, że zgadza się na publikację swojego wizerunku." - AMEN
              • ponadto wczoraj znalazłam w necie: "Czym jest impreza publiczna? Czy ślub/wesele można uznać za imprezę publiczną? Pojęcie „impreza publiczna” ma nieostry charakter i brak jest jego jednoznacznej definicji. Przyjmuje się, że jest to taka impreza, do której dostęp ma, przynajmniej potencjalnie, nieograniczona i nieokreślona liczba ludzi. Podchodząc ściśle do takiego rozumienia powyższego pojęcia, nie można uznać, że ślub czy też wesele jest imprezą publiczną, ponieważ zjawiają się na nim osoby konkretne, zaproszone najczęściej osobiście i znane parze młodej. Dlatego należy dojść do wniosku, że będziemy potrzebowali zgody w zasadzie każdej osoby, która znajdzie się na zdjęciu ślubnym przeznaczonym przez nas do publikacji. Trzeba podkreślić, że zgoda nie jest potrzebna do tego, aby zrobić konkretnej osobie zdjęcie, ale tylko wtedy jeśli będziemy chcieli to zdjęcie opublikować, rozpowszechniać, na przykład w swoim portfolio, na stronie internetowej, czyli w miejscach, gdzie każdy będzie mógł to zdjęcie zobaczyć." źródło: [url=http://www.zdjęciaślubne.pl/prawo-publikacja-zdj-lubnych/]
                • Powodzeniasmile trzeba pamiętać, że fotograf robiąc komuś zdjęcie nie uzyskuje żadnych praw do wizerunku osoby, która na tym zdjęciu jest (chyba, że jej zapłaci za pozowanie). A tutaj sytuacja jest dokładnie odwrotna - to PM płacą fotografowi za usługę, a nie on im za pozowanie. Fotograf (choćby nie wiem jak uznany i uartystyczniony) jest zwykłym usługodawcą, ma płacone za to, że zrobi zdjęcia i je odda, a nie za to, że bez Waszej zgody będzie czerpać profity z tego, że Wy go zatrudniliście jako fotografa.

                  Tak na logikę -wyobrażacie sobie, że ktoś na imprezie urodzinowej koleżanki robi Wam jakieś kompromitujące zdjęcie i ta koleżanka wyraża zgodę, aby fotograf to zdjęcie umieścił na swoim blogu?? No niby jakim prawem?? Umieszczanie zdjęć gości weselnych na stronie www fotografa ślubnego niczym się nie różni od tej sytuacji, fotografia ślubna nie rządzi się odrębnymi prawami, aczkolwiek mam wrażenie, że niektórzy "artyści ślubni" mogą się poczuć obrażeni takim sformułowaniem.

                  Moim zdaniem, warto również w umowie z fotografem zastrzec, ze jeżeli wyrażamy zgodę na publikację zdjęć, to możemy albo sami wybrać określone zdjęcia do publikacji albo sprzeciwić się publikacji zdjęć, których nie chcemy pokazywać światu.

                  I co również jest ważne - oświadczenie o zgodzie na publikację zdjęć można zawsze ODWOŁAĆ, nawet jeśli jest w umowie. Czyli można zmienić zdanie już po ślubie i po tym jak zdjęcia wylądują na stronie internetowej. Jest to tym bardziej uzasadnione faktem, iż to fotograf nieodpłatnie promuje się Wami i Waszym wizerunkiem, a nie na odwrót.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.