Dodaj do ulubionych

Zia86 wychodzi za mąż 9

29.03.11, 20:25
Wątek skończył się niespodziewanie nawet dla mnie. wink Chciałam dodać kolejnego posta a tutaj limit postów został przekroczony. wink Nie lubię jak się tak dzieje w połowie dyskusji ale cóż zrobić. wink
W takim razie witam serdecznie w nowym wątku, przedostatni był bardzo merytoryczny, ostatni był praktycznie jednym wielkim offtopem więc mam nadzieje, że będziemy utrzymywać ten wzór i ten też będzie traktował o szczegółach przygotowań ślubnych. smile
Zaczynajmy!
--
Nasza historia
Nasza strona ślubna
Mój blog z inspiracjami
http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
Edytor zaawansowany
  • zia86 29.03.11, 20:26
    Jeśli ktoś jeszcze nie dostał to proszę pisać. smile Oprócz tego w dalszym ciągu proszę o opinie, malutko ich a ja wysłałam dużo maili. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • brytf-anna 29.03.11, 20:33
    O to ja tez poprosze smile przyznam ze zupelnie wypadlam z poprzedniego watku... smile
  • spicy_orange 29.03.11, 20:39
    ja nie dostałamwink
  • zoye 29.03.11, 21:34
    Ja też nie dostałam, ale widać nie zasłużyłam ;p
  • katmiller 29.03.11, 20:46

    Dzięki za wysłanie. Zaproszenie bardzo mi się podoba, chociaż jakoś w poprzednim wątku nie zauważyłam, że wybrany został granatowy i szary/srebrny. Cały czas jakoś mi się wydawało, że będą inne kolory. Ale ja lubię takie połączenie więc myślę, że będzie świetnie wyglądać na żywo.
  • zia86 29.03.11, 21:42
    Tak, pisałam, że chcemy zmienić kolor okładki. smile Poza tym tak wybraliśmy z próbek papierów, które dostaliśmy. Dzięki. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aureolkaa 29.03.11, 22:20
    Prócz okładki, tj koloru, który wydaje mi się zbyt nasycony (ale widzę że już była o tym mowa) projekt podoba mi się bardzo bardzo. Wiem że zdjęcia projektu nie oddają efektu na żywo, ale widać że będzie pięknie. Mam nadzieję że jak już otrzymasz przesyłkę z zaproszeniami to zrobisz im zdjęcie i nam pokażesz?smile Wtedy już możesz nie?smile
    Strasznie podoba mi się jak komponuje się czcionka z motywem kwiatowym w środku. Wszystko jest lekkie i spójne.
    I koperta jest słodka smile
  • zia86 29.03.11, 22:24
    Tak wtedy pokażę już zdjęcia bo to nie projekt. smile Bardzo się cieszę, że się podobają. smile
    Kolor jest różny w zależności od ekranu monitora.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • anielica.4 29.03.11, 22:27
    Zaproszenia MAJĄ TEN SMAK smile
  • sephia.septiembre 29.03.11, 22:46
    nie da się ukryć, że widać, że zaproszenia zostały indywidualnie ZAPROJEKTOWANE, a nie z papierniczego...

    a pomysleć, że ja kiedyś wszystko sama ręcznie cięłam, drukowałam, zdobiłam, bo na ceci nie byłoby mnie wówczas stać (gdybym nawet wiedziała, że istnieje), a po obejrzeniu tych, na które było mnie stać, mina mi zrzedła ; )
  • zia86 29.03.11, 22:49
    Dzięki, bardzo nam właśnie zależało na tym indywidualnym projekcie. smile
    Na pewno Wasze zaproszenie też były śliczne, takie robione ręcznie są od serca i z cząstką PM, ja niestety mam zdolności manualne na -100. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • panda_zielona 29.03.11, 20:49
    Chętnie wyrażę swoją opinię odnośnie zaproszeń jeśli będziesz tak miła i prześlesz także mnie na gazetowego. Dzięki
  • aureolkaa 29.03.11, 21:12
    jeszcze ja! ja! poproszę o projekt smile
  • mankencja 29.03.11, 21:16
    wiem, że to już czepialstwo, ale zauważyłam, że ą w "mają" ma ogonek nie tam, gdzie trzeba.
    --
    kot
  • zia86 29.03.11, 21:43
    Wszystkim, którzy prosili w tym wątku wysłałam. smile Musicie mi wybaczyć, bo czasami niektóre prośby mi giną w natłoku postów. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • jop 29.03.11, 22:41
    Ja! Ja poproszę!
  • tola_i_tolek 30.03.11, 07:41
    Ja też poproszę projekt zaproszeń.
  • zoye 30.03.11, 17:09
    Jak dla mnie w tym zaproszeniu "za dużo się dzieje". Sam środek z tekstem jest śliczny (tekst niekonieczniewink), ale moim zdaniem restza zabardzo nie pasuje. Generalnie z daleka widać, że to styl Ceci, który mi średnio odpowiada.
    My robiliśmy nasze zaproszenia 3 lata temu, w średniej miejscowości na wschodzie Polski (nie to co Kraków). Papier sprowadzili specjalnie dla nas, wytłumaczyłam jak ja sobie wyobrażam zaproszenie i takie nam zrobili. Też miałam laserowo wycinany wzór - w Polsce też się da.
  • zia86 30.03.11, 19:36
    Dzięki za opinie. smile Styl Ceci jak to ładnie napisałaś rzeczywiście jest trochę specyficzny ale akurat nam odpowiada w 100%, jednak wiadomo, że nie może każdemu się podobać. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • landora 31.03.11, 10:48
    Dostałam zaproszenia na maila - dzięki!
    Okładka jest ładna, ale trochę smutna - zestawienie granatu z szarym robi na mnie przygnębiające wrażenie.
    Wewnątrz zdecydowanie za dużo się dzieje - za dużo czcionek, po co te różyczki?? No ale ja lubię prostotę, więc "styl Ceci" mi zupełnie nie odpowiada wink

    Koperta fajna smile
  • russian_roulette 31.03.11, 11:39
    zaproszenia as ladne. widac kunszt i precyzje. czy czuc Ceci na odleglosc? nie wiem, bo nigdy o niej (nim?) nie slyszalam (do czasu Twoich watkow).
    wnetrze cudne! te dwa motyle naprawde urzekaja. koniecznie sprawdz jeszcze bledy w tekscie. to wielkie "I" pomiedzy Waszymi nazwiskami mocno razi, jak rowniez niekonsekwencja w pisowni dat. na reszte bledow chyba dziewczyny juz zwrocily uwage.
    fakt, kolory frontów troche pogrzebowo sie kojarza, ale mysle,ze zaproszenie w calosci "na zywo" nie bedzie budzic takich skojarzen.
    ogolnie bardzo eleganckie, poprawne, zwracajace uwage. chociaz sama bym sie nie zdecydowala na takie, bo po prostu to nie moj styl. najwazniejsze,ze Wam sie podobaja i desygnowane sa przez Ceci NY smile
  • zia86 31.03.11, 12:24
    Dzięki. smile Ten granat tak wygląda na monitorze, na próbce papierowej wygląda bardzo ładnie, elegancko ale nie smutno. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 29.03.11, 20:28
    Kopiuje z poprzedniego wątku:
    Tak jak pisałam poszliśmy dzisiaj zamówić garnitur dla Miko. Zostaliśmy przyjęci niezwykle miło i profesjonalnie. Pan od razu spojrzał na narzeczonego i wiedział co mu dobrać. Garnitur będzie granatowy, materiał jest piękny, ciemny granat, matowy, jednorzędowy. Do tego zgodziliśmy się na kamizelkę! Coś niesamowitego. Będzie srebrna, ale tylko ubrana na ślub. Do tego biała koszula i granatowy krawat, krócej wiązany. Pan wielka klasa i profesjonalizm, jesteśmy bardzo zadowoleni z wyboru i wiem, że Miko będzie mieć świetnie skrojony i dopasowany garnitur. smile Pierwsza przymiarka po świętach!
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • sephia.septiembre 29.03.11, 20:37
    ...ale jak bedzię sie miała biała koszula + srebrna marynarka do Twojej sukienki ecru?
    chyba, że jak zrozumiałam, nie wiadomi czy będzia ta Diana, czy jednak nie

    chętnie bym Ci jakiejś opinii co do zaproszeń udzieliła, ale jak wiem, nowym nickom nie wysyłasz, więc nie będę się nachalnie dopraszać
  • zia86 29.03.11, 21:41
    Będziemy się komponować dodatkami. smile Poza tym zobaczymy jaka będzie sukienka. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • chloe30 30.03.11, 00:47
    zia86 napisała:

    > Będziemy się komponować dodatkami. smile Poza tym zobaczymy jaka będzie sukienka.
    > wink

    ale Zia, JEŚLI sukienka będzie ecru/kość słoniowa czy cokoliwek w tym tonie, biała koszula nie pasuje ni huhu

    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • zia86 30.03.11, 00:51
    Ale teraz nie dobiera się kolorystycznie do siebie par. smile To już nie te czasy kiedy krawat mężczyzny musiał być pod kolor kreacji kobiety. wink A poza tym chcemy uciec najbliżej białego jak się da z moją suknią. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • bourlesque 30.03.11, 01:01
    może i nie dobiera się sukni pod kolor krawata, ale jak będziesz miała suknię w kolorze złamanej bieli/ecru,kość słoniowa/śmietanka/whatever a Miko będzie miał białą koszulę to Twoja suknia będzie wyglądała jak brudna.
    Jeżeli suknia nie będzie biała, koszula też nie może być. A propos koszuli.. szyjecie? Polecam, mój P. miał szytą i była idealnie skrojona a materiał był dobrany pod suknię.
    I nie doczytałam co z krawatem..
  • zia86 30.03.11, 01:12
    Tak, też szyjemy. smile Na razie nic nie przesądzamy dopóki nie będziemy mieć kawałka materiału sukni w ręku. wink Krawat będzie granatowy.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 29.03.11, 20:30
    A wieczorem będę dla Was miała obiecaną trochę słodką, trochę straszna niespodziankę. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • sephia.septiembre 29.03.11, 20:32
    czekam na niespodziankę : )
  • karenek 29.03.11, 20:32
    No to chyba jużbig_grin
  • kati_p 29.03.11, 20:51
    O, super smile Widziałam u Pana Konrada na telefonie wersję przed pomalowaniem big_grin Jestem bardzo ciekawa jak wyszło w kolorze!!
    --
    http://global.theknot.com/tickers/tte0b95.aspx
  • katmiller 29.03.11, 22:18

    kiedy będzie smok? Kiedy no kiedy ?? Bo ja chcę spać iść big_grin
  • zia86 29.03.11, 22:19
    Zaraz. smile

    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • chloe30 29.03.11, 20:35
    to ja tym razem przywitam się na samym początku wątku, jestem podczytywaczem od samego początku Zii na forum ŚiW, weteran taki ze mnie smile
    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • ronalilly 29.03.11, 20:40
    Człowiek wyłączy na chwilę kompa a tu już nowy wątek tongue_out No trudno, w takim razie witam się po raz kolejny.
    Zaproszenia ładne. Trochę mnie razi ten kontrast granat-szary ale skoro mówisz, że na żywo jest lepiej to okej. Wszelkie literówki/błędy dziewczyny już wytknęły, nie będę powtarzać. Czekam na efekt końcowy wink
    W kwestii garniturów/wiązania krawatów jestem laikiem. Jedyne co mi się nie podoba, to ta kamizelka. No, ale może akurat będzie dobrze wyglądać.
  • fiolekwiosenny 29.03.11, 21:05
    ok garnitur może i będzie ładny...ale czy Pan Młody w garniturach chodzi bo jak widać w sesji narzeczeńskiej nie dopasował ubioru do Pani Młodej...
    urody nie oceniam...serce nie sługa...liczy się wnętrze...

    zdjęcia ok ale chyba dlatego, że dobry fotograf i wydusił z siebie i z kompa wszystko co możliwe... ciekawa jestem jak wyjdzie sesja ślubna...

    pytanie-czy wszystko jest zaplanowane? pogoda też? zdrowie?

    Brakuje mi tu spontaniczności...ciekawe jak przy tym wszystkim będą się bawić goście czy też będą się bali przyjść bo np. "cioci sukienka nie podpasuje do wzorków i kolorków serwetek". Goście będą się bali przyjść bo strach jaki prezent dać...jeżeli się przyjęło, że daje się prezent ok tego co płaci się za talerzyk (takie minimum a jesli ma się ochotę to trochę wiecej...). Tutaj koszt talerzyka będzie drogi...i bez prezentu wartości 5000 zł goście będą się dziwnie czuć...i zwyczajnie odmówić obecności...
    nie czytałam wszystkiego ale kto na to zapracował? skąd kasa na te szaleństwa...troche będzie kosztować a Państwo Młodzi - jeszcze dość młodzi...no ale może mają dobrze prosperujący biznes lub wygrali w Totka...albo na giełdzie...
    Ciekawi mnie jak zia będzie planować ciąże...ile lat?
    Tak czy inaczej życzę powodzenia...ale boję się aby wyobrażenie o bajce nie było lepsze niż uczestniczenie w bajce...
  • zia86 29.03.11, 21:57
    Średnio chodzi w pełnym garniturze, najczęściej w marynarce i jeansach. smile Jednak ja na co dzień też w sukni ślubnej nie chodzę. wink
    Teraz się już nie dopasowuje strojów do siebie. Mam nadzieje, że sesja wyjdzie super. Właśnie! Muszę się miejscami zająć, żeby nie odkładać na ostatnią chwilę. wink
    Nie wszystko jeszcze zaplanowane. Wbrew pozorom, to, że dobrane są detale nie przeszkadza spontaniczności. Bo nie jest tak, że goście dostają plan o 20:00 tańczymy w kółeczku o 20:10 panie proszą panów, 20:30 idziemy do bufetu słodkiego itd. wink Tylko zrobiliśmy tak żeby właśnie przerw było jak najmniej i goście będą sobie mogli sami wybrać "aktywność" na którą aktualnie mają ochotę. A to, że wszystko będzie w dokładnie dobranym, stworzonym świecie niczemu nie przeszkadza, zwłaszcza, że nasi goście dość dobrze odnajdują się w różnych klimatach.
    Nie sądzę też żeby prezent był problemem, wszystkim mówimy, że prezenty absolutnie nie są najważniejsze i nie robimy wesela po to żeby się nam zwróciło ale po to żebyśmy się wszyscy dobrze bawili. smile
    Po tym co widzę u naszych usługodawców jestem pewna, że bajka będzie jeszcze lepsza niż przygotowania do niej, które i tak są świetne. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 29.03.11, 21:44
    Też jesteśmy anty - kamizelkowi. Jednak ta pracownia ma taką opinie, że postanowiliśmy na razie zaufać ludziom, którzy się tym zajmują mnóstwo lat i absolutnie znają się na tym co robią. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • lanckoronska 29.03.11, 21:47
    Ale pięknie wyszedł projekt zaproszeń. Bardzo mi się podoba. Zastanawiam się tylko czy na kopercie będzie angielskie słowo 'and' bo ja wolałabym chyba 'i' albo 'oraz'. Poza tym świetny cytat - wydaje mi się, że z Waszej piosenki do pierwszego tańca.

    A no i czekam na smoka smile
  • zia86 29.03.11, 21:53
    Tak z naszej piosenki. smile Punkt za spostrzegawczość! wink
    Fajnie, że ci się podobają zaproszenia, nie możemy się doczekać realizacji. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 29.03.11, 22:37
    A raczej jego głowa. wink Niestety zdjęcia nie oddają wszystkich niuansów, na żywo kolory są ciemniejsze. Głowa do prawdziwego tortu będzie tak półtora raza większa, on jest pomalowany ręcznie, bo chcieliśmy sprawdzić jakby wyglądała ta głowa trochę bardziej realistycznie, jednak bardziej podoba nam się wersja bardziej fantastyczna, dlatego będzie malowany aerografem i nie będzie wyglądał jakby go oskórowali. wink Jak na próbę naszym zdaniem wyszedł bardzo dobrze.
    Uwaga, smok jest trochę straszny, jak prawdziwy smok. wink

    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01193c2ab.jpg

    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01195dec7.jpg

    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01198209f.jpg

    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01200a880.jpg

    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01201642b.jpg

    http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/img_11413acc.jpg


    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • bourlesque 29.03.11, 22:41
    mnie się te kolory skojarzyły z podpsutym mięsem ;/ apetyczny to on nie jest. ale szacun za wykonanie.
    to już ostateczna wersja? może jakiś inny kolor?
  • zia86 29.03.11, 22:45
    Właśnie żeby się nie kojarzył z zepsutym mięsem to będzie malowany jednak areografem i efekt będzie mniej realistyczny ale bardziej bajkowy. smile To właśnie była tylko próbka żeby zobaczyć jak to wygląda.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • sephia.septiembre 29.03.11, 22:49
    fajny smok, tylko ten kolor, transparentny miejscami... jakby go właśnie oskalpowali
    troche bym się go bała : )
  • zia86 29.03.11, 22:51
    Ja się trochę boje, leży na stoliku i tak na mnie łypię. wink No ale tak jak pisałam będzie mniej mroczny i krwawy, to tylko próba. Uważam, że cały tort będzie wyglądał naprawdę genialnie.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • cashianna 30.03.11, 14:33
    mi się zdjęcia z linków nie otwierają i widzę tylko adres linka. jak kopiuję tak samo. mogłabyś mi wysłać same zdjęcia na gazetowego?
  • pina_colada88 29.03.11, 22:41
    Zia, ja nie dostalam.
    A w ogóle witam w kolejnym wątku smile
    --
    Znalazłam, przeczytałam, zrecenzowałam.
    http://inne.gry.w.interia.pl/warzywa_owoce/ksiazka.gif
  • kati_p 29.03.11, 22:45
    O rany, naprawdę wygląda jakby był cały we krwi! Makabra big_grin
    Może zróbcie zielonego, będzie jak smok wawelski wink
    --
    http://global.theknot.com/tickers/tte0b95.aspx
  • zia86 29.03.11, 22:49
    Nie on musi być taki czerwono pomarańczowy bo to smok z DD. wink Ale nie będzie taki "krwawy". wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • bourlesque 29.03.11, 22:54
    ale w D&D były też inne smoki tongue_out nie krwiste tongue_out

    cóż, najważniejsze że Wam się podoba smile a z czego jest zrobiona ta głowa?
  • zia86 29.03.11, 23:00
    No tak ale ten jest jednak taki najbardziej rozpoznawalny. smile
    Ona jest zrobiona z masy cukrowej, podobno jest całkowicie jadalna ale nie próbowaliśmy. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • emily_valentine 29.03.11, 23:09
    O matulu, ale niespodzianka, zwłaszcza że nic nie wiedziałam o niej i się nie spodziewałam widoku wink Ten smok wygląda jak krowi łeb obdarty ze skóry. Sorry za skojarzenia tongue_out
    Ja też chcę obejrzeć zapro, ja też smile

    --
    Maksio
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqprwn15g1sb7u8c.png
  • aureolkaa 29.03.11, 23:08
    Smok naprawdę straszny, nieapetyczny, nie chciałabym go jeść tongue_out rzeczywiście wersja bajkowa będzie bardziej odpowiednia, szkoda żeby babcie zawału na weselu dostały widząc takiego oskalpowanego stwora big_grin Można byłoby się przyczepić dokładności (np "najechane" źrenice na oczodoły) ale to wersja próbna, warto jednak zaznaczyć że takie szczegóły są widoczne.
    Jeśli tort miałby być prezentem na Halloween to byłby idealny big_grin
  • picaflor 29.03.11, 23:07
    To ma być taki pewnie:
    smokowzór

    Jak z Kubusiem... Uszedłby, gdyby nie spojrzenie na (pierwo)wzór...

    Z czego ta głowa?
  • zia86 29.03.11, 23:09
    My właśnie nie chcieliśmy dokładnie takiego samego, bo nie lubię dokładnie kopiować inspiracji. smile Poza tym to jest sama głowa. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • brytf-anna 29.03.11, 23:40
    Zia, a smok nie miał być niespodzianką dla Miko? Myślałam, że on nic nie będzie o nim wiedział i to by było super, a tak to jakoś niefajnie uncertain
  • nutka07 29.03.11, 23:27
    picaflor napisała:

    > To ma być taki pewnie:
    > smokowzór

    O wlasnie. To mial byc taki smok.
    --
    Jesteś dobra w gębie/klawiaturze- w realu gdyby Twojemu bliskiemu groziło cokolwiek buty byś mi wyczyściła. Błagałabys, żeby ratowac, poniżała się i skamlała. Na co dzień spotykam się z takimi. Autor Protozoa - lekarz
  • nutka07 29.03.11, 23:25
    Zia a gdzie reszta smoka, jest tylko glowa?
    --
    Chłop nie przypatruje się
    gestom, nie widzi w jakimś jednym słowie podstępu. To widzi tylko
    baba. Bo ona zawsze była tylko trucicielką. Nie ucinała łba mieczem.
    Baba jest wiecznym knucicielem!
    by j-50
  • zia86 29.03.11, 23:35
    Jest tylko głowa, bo to była część najcięższa i jedyna, która jest średnio jadalna, reszta będzie robiona już z ciasta(tak szyja i ogon też będą jadalne! smile) i całość zobaczymy na weselu.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • kitka20061 29.03.11, 23:36
    Straszne, okropne, obrzydliwe........, no brak mi słów. Wygląda jak głowa zdechłej, oskalpowanej krowy, w którą ktoś wbił popsute zęby. Powiem brzydko, ale zrobiło mi się niedobrze, chce mi się rzygać. Jakbym weszła do pokoju z tym paskudztwem, to bym spieprzała szybciutko i już by mnie żadne wesele nie interesowało. A co dopiero żebym miała to jeść. Masakra jakaś, bo to już nawet żart nie jest. Cukiernia Kasia jest doprawdy "wspaniałą" cukiernią. W życiu nie podjęłabym się zrobić czegoś, czego nie umiem, chyba że chciałabym być spalona na zawsze. Szkoda że nie uprzedziłaś że zdjęcia tylko dla osób o mocnych nerwach.
  • zia86 29.03.11, 23:39
    Uprzedziłam, że smok straszny jak na smoka przystało. wink Moim zdaniem wykonali zadanie dobrze, miał być straszny realistyczny smok, jest. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • kitka20061 29.03.11, 23:52
    Ale on w ogóle nie przypomina smoka. Wyleczyłaś zęba, to Ci się wzrok popsuł? No sorry. Przestań w ten słodko - pierdzący sposób wmawiać wszystkim że jest cudny, piękny i właśnie takiego chcieliście, bo nie umiesz przyznać się że "najwspanialsza" cukiernia w Krakowie jest do dupy i nie umie zrobić smoka, mimo że się do tego zobowiązała.
    On jest tak obrzydliwy, ze nie uwierzę że może się podobać, chyba że ktoś ma wypaczony gust, po ciężkich przejściach w dzieciństwie.
  • zia86 29.03.11, 23:58
    Ale takie są smoki z DD, wielkie i straszne. smile Nam się podoba, co prawda uznaliśmy, że jest właśnie zbyt realistyczny i krwawy i wersje weselną ułagodzimy trochę żeby właśnie goście niewtajemniczeni nie przestraszyli się. Jakby mi się nie podobał to bym napisała.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • kitka20061 30.03.11, 00:02
    Ale czy ty nie widzisz różnicy miedzy głową smoka, a oskalpowaną głową krowy, z tymi biednymi wszystko mówiącymi oczami. Nie mam nic przeciwko wielkości, tylko uzyskanemu potwornemu efektowi. Dziwne że wszyscy to widzą, tylko jak zwykle nie Ty.
  • aureolkaa 30.03.11, 00:09
    Kitka, przecież inne dziewczyny też twierdzą że masa wygląda jak zakrwawione mięso, więc nie wiem czego się czepiasz. Nie wiem co to za dyskusja skoro Zia też uważa że ten model jest zbyt hardcorowy i będzie inny-bajeczny. To nie my mamy chyba złe doświadczenia z dzieciństwa bo my nie histeryzujemy tak jak Ty tongue_out
    Nikt nie napisał że smok jest ładny.On nie miał być ładny.
  • kitka20061 30.03.11, 00:14
    do aureolkaa:
    Radzę nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Resztę pozostawiam bez komentarza.
  • aureolkaa 30.03.11, 00:19
    Ja radzę położyć się za wczas, chociaż koszmary nocne gwarantowane.
    A to czy smok przypomina smoka czy nie to jak widać indywidualna kwestia.
    Ale ja głupia jestem i nie umiem czytać więc co się będę wypowiadać tongue_out
  • zia86 30.03.11, 00:15
    Dokładnie, nawet w pierwszym poście napisałam, że jest krwawy i że będzie wersja mniej realna ale za to też mniej hardcorowa. wink Ładny to ma być tort ślubny, to jest straszny smok, który broni zamku z zadaniami, nie ma być przyjazny. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • angazetka 30.03.11, 09:15
    Ale ten nie jest straszny, bo groźny, tylko straszny, bo paskudny. Mam nadzieję, że wersja końcowa będzie lepsza.
    --
    "Żeby on [Tusk] był takim dobrym premierem, jak jest fajnym facetem, to nie miałabym tych problemów przed przyszłymi wyborami, co mam." - Asia_i_p
  • kitka20061 30.03.11, 00:16
    zia86 napisała:
    Moim zdaniem wykonali
    > zadanie dobrze, miał być straszny realistyczny smok, jest. smile

    Miał być straszny, realistyczny smok, a jest obrzydliwa, oskalpowana głowa krowy. Zadanie wykonane perfekcyjniesmile
  • ronalilly 30.03.11, 00:50
    A mi się pokazuje tylko ostatnie zdjęcie uncertain Zia, mogłabyś wrzucić jeszcze raz albo podesłać na priva? Bo po komentarzach spodziewam się czegoś strasznego tongue_out
    Głowa niezbyt zachęcająca.
  • zia86 30.03.11, 00:52
    Pewnie wyczerpał się transfer. wink Ja przez Was zbankrutuje na tym transferze. wink Podeślę na priv.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • spicy_orange 30.03.11, 08:50
    ja tez poproszę zdjęcia na maila. Widzę tylko ostatnia fotę i ona jak dla mnie wygląda jak czaszka łosia bez mięsa wink chętnie zobaczę "w kolorze" wink
  • landora 30.03.11, 11:12
    Ja też poproszę zdjęcia smoka na maila, i przy okazji projekt zaproszeń smile
    Nie mam gazetowego, proszę na martarataj@poczta.onet.pl
  • semihora 30.03.11, 09:12
    Mam ten sam problem. Widzę tylko to małe zdjęcie, reszty nie ma, a chciałabym zobaczyć gotową głowę. Mogę, mogę, mogę? smile

    --
    Osioł zna siedem sposobów pływania, ale jak zobaczy wodę, to o wszystkim zapomni.
  • lucy_cu 30.03.11, 08:37
    O, a mnie się podoba, naprawdę, dobry jest! Kształt łba super (co Wy z tą krową, smok jak ta lala!)- ja bym nawet taki kolor zostawiła, a co, byłby niestandardowo-tortowy. Oczy tylko do dopracowania- osadziłabym szklane zielone kulki.
    --
    Zenon Witek Emilka
    Tereska
    http://www.suwaczki.com/tickers/wff220mm176pnfdd.png
  • picaflor 30.03.11, 19:13
    http://www.sliceofscifi.com/wp-content/uploads/2009/09/dungeons_and_dragons_online_stormreach_box.jpg

    Ale to miał być ten smok...Sorki, ale kasiowa wypocina nie przypomina go nawet. Efekt tej tkanki odciąga uwagę od byle jakiego wykonania - popatrz choćby na oczy. A ty Zia jak zwykle zachwycona.
  • picaflor 30.03.11, 19:17
    I mam jeszcze jedno pytanie - napisałaś, że tylko głowa będzie niejadalna (masa cukrowa) a reszta już tak. No to weź wytłumacz, jak długa szyja z ciasta utrzyma taki łeb ze zbitej masy cukrowej?
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 19:19
    musialaby byc prosta jak kij od szczotki ( pomijam fakt, ze i tak malo prawdopodobne aby i tak sie utrzymało, ale wywinieta szyja nie wchodzi w gre, chybaze z masy cukrowej)


    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • joanka-r 30.03.11, 10:27
    gdzie ten smok? zia czyżbyś miała focha , ze się nie podoba i wykasowałaś?
    --
    ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
    by Zia 86.
  • zia86 30.03.11, 10:31
    Nie, zdjęcia się zblokowały, bo wątek przekroczył limity. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • faeriee 30.03.11, 10:41
    Jako fanka ddków w każdej formie czekałam na tego smoka z niecierpliwością, a tu ładuje mi się tylko ostatnie zdjęcie. Mogę prosić na gazetowego?
  • semihora 30.03.11, 10:44
    Dzięki za fotki smile No, kolorek to on ma, nie powiem wink Ale ogólnie nie jest taki zły, jak się można było spodziewać po tej fali krytyki, jaka tu przeszła. Faktycznie widać pewne małe niedoróbki, ale jako całość może robić niezłe wrażenie.

    --
    Prognozy na jutro, pojutrze i dalej są, mówiąc oględnie, dość średnie - znów będą zadymy i fronty niżowe, poza tym dość głupio i biednie.
  • lili-2008 30.03.11, 11:33
    Ja również uważam, że nie jest zły. Po wypowiedziach kitki spodziewałam się czegoś obrzydliwego, a to normalny, dość sympatyczny "z twarzy" smokwink

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • elisien 30.03.11, 10:45
    Widzę, że też się spóźniłam. Jeśli można poproszę smoka i zaproszenia na gazetowy.
  • karenek 30.03.11, 11:09
    Zia wyslij mi tego smoka bo mi sie nie otwiera tutajuncertain
  • bursztynek22 30.03.11, 11:17
    Czy ja też moge poprosic o smoka?
    --
    ostrożnie stąpaj po trawie o wiośnie
    może ta trawa z ust prześlicznych rośnie...

    http://www.weselinka.pl/suwaczek/8/2010-10-16.png
  • zoye 30.03.11, 17:12
    Patrząc na inne produkcje tej cukieri, o nawet im się udał ten smok. Patrząc na oryginalne zdjęcie, to nawet do piet nie dorasta. Chodzi mi tu o jakość wykonania, a nie wierność odwzorowania.
    A kolor jest obrzydlwy. Ale to tylko moje zdanie.
  • panda_zielona 01.04.11, 19:56
    Prawie wszystkie panie wybrzydzają strasznie na tego smoka, nie wiem czy fakrycznie taki wstrętny, czy tak dla zasady krytykują. Jeśli mogę, to proszę o przesłanie mi go na gazetowego, bo u mnie się nie otwierają te zdjęcia.
  • zia86 29.03.11, 22:58
    Przy okazji odbioru części smoka ustaliliśmy też mniej więcej wygląd słodkiego bufetu. smile Dostaniemy jeszcze jego wizualizacje ale ogólnie bufet będzie podzielony na 2 części 2/3 będzie zajmował normalny biało różowy bufet natomiast 1/3 to będzie bufet czekoladowy. Ponieważ mamy kilka pysznych pozycji czekoladowych, których nie chcemy za cenę smaku dopasowywać do kolorów, stwierdziliśmy, że takie rozwiązanie będzie najkorzystniejsze smakowo i wizualnie. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • bourlesque 29.03.11, 23:06
    bardzo fajny pomysł smile czekoladoholicy po prawej, cała reszta po lewej tongue_out
  • zia86 29.03.11, 23:08
    No mniej więcej. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • kati_p 29.03.11, 23:29
    Chciałam zgłosić moją kandydaturę na kelnerkę smile Chociaż.. tyle słodyczy w zasięgu ręki na 2 tyg. przed moim własnym ślubem... może lepiej nie big_grin
    --
    http://global.theknot.com/tickers/tte0b95.aspx
  • zia86 29.03.11, 23:36
    Czyli jednak nasza wizja słodkiego bufetu Wam się podoba? smile Bo w poprzednich wątkach było dużo głosów przeciwko. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • bourlesque 29.03.11, 23:41
    mnie się od początku ten pomysł podobał.
  • nutka07 29.03.11, 23:16
    Sprostowanie:
    Nie pisalam, ze Zia zawalila studia prawnicze.
    wink

    Witam w kolejnym watku. Osma czesc poszla rekordowo szybko! W 15 dni! big_grin
    --
    Pracuję prawie z samymi mężczyznami. O wielu z nich wiem, że zrobili skok w bok. W róznych sytuacjach - na dyżurach, na zjazdach itd. Sa przyzwoitymi ludźmi, dobrymi mężami, dbają o dom. Protozoa.
  • monikapers 30.03.11, 00:24
    czy moge prosic o projekt na @ ?
  • maddalena81 30.03.11, 00:19
    Nie wynikalo to jakos z poprzedniego watku.... jak sie sprawy maja z sukienka?
    Pytalam, ale chyba to gdzies zginelo, jakie outlety w Mediolanie sprawdzilas, bo moze moge poszerzyc Twoja liste outletow slubnych, bo tym sie akurat interesowalam.

  • zia86 30.03.11, 00:30
    Tak, sprawdzane było telefonicznie i na miejscu, niestety o tą sukienkę trudno a jak się znalazła to w rozmiarze 42.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • maddalena81 30.03.11, 09:17
    Ze sprawdzalas to zrozumialam. Pytalam gdzie smile bo moze nie wszedzie.
    Jak znalazlas 42 w Mediolanie to sie upewnij jaki to 42, bo wloskie 42 to jest 36. Nie bardzo mi sie chce wierzyc w 42 europejskie w outlecie, bo outlety maja suknie z pokazow lub te mierzone w salonie i sa to rozmiary 40,42,44 rzecz jasna wloskie smile wiec od 34 do 38. Wiem, bo dzwonilam jak szukalam sukni, nim Cie w outlecie umowia na spotkanie, (tu nie mozna tak po prostu przyjsc i mierzyc sukienek), to pytaja Cie o Twoj rozmiar big_grin )
    Wloski rynek sukienkowy jest dosc specyficzny, bardziej niz sukienki markowe cenione sa te szyte w salonach wg indywidulanego projektu. A jak juz to wloskie kiecki, a nie zagraniczne, wiec tez sie domyslam, ze o sukienkie ze stanow trudno....
  • picaflor 30.03.11, 19:22
    > Ze sprawdzalas to zrozumialam. Pytalam gdzie smile bo moze nie wszedzie.

    Już Ci odpowiadasmile Gdyby sprawdzała, to wiedziałaby gdzie. Ach ta nasza Zia...
  • zia86 30.03.11, 19:23
    Przeszłyśmy z tą rozmową na priv. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • slimakpokazrogi 30.03.11, 00:32

    witam i jasmile
    smok jest fujć. wygląda jak czaszka krowy. wg mnie nie wyszło im specjalnie... o ile inne rzeczy , które przedstawiasz rzeczywiście bywają bajkowe... to ten smok... jakiś taki bylejaki. Nie wiem, czy to dobry pomysł , ze całokształt zobaczycie dopiero na weselu... możecie się rozczarować...
    Ja jeszcze nawiążę do poprzedniego wątku, bo się skończył jak rozmawiałysmy o połączeniu kolorystycznym Waszych strojów - znaczy masz już na oku jakieś granatowe/szafirowe dodatki? czy na razie są tylko w "inspiracjach"?

    A co do słodkiego bufetu, to podoba mi sie jako ozdoba - kosztowna, ale jednak ozdoba. Jak większość uważam, że nawet połowa - ba! ćwierć! - nie zostanie zjedzona na weselu. Ale dla samego widoku... chyba warto.... zawsze to, co zostanie mozna oddac do najbliższego domu dziecka smile (acha, żelki możesz wysłać mismile)))


    I jeszcze przepraszam, że wracam do spraw "hitorycznych", ale właśnie je czytam... jaka szkoda , ze nie ma poprawin - pomysł był po prostu boski! Cała koncepcja super, a najbardziej chyba urzekły mnie zielone trampki Pana Młodego...smile)
  • zia86 30.03.11, 00:39
    Ja na pewno będę mieć granatowe/szafirowe dodatki, w zależności od sukni do wyboru mamy: stroik we włosach, biżuterie, pas i buty, oczywiście nie wszystko na raz. wink
    Liczyliśmy wszystko tak żeby nie było tego nie wiadomo ile. wink Większości rzeczy nie jest po 100 sztuk.
    Również żałujemy ale postaram się wykorzystać tą koncepcje na jakąś inną imprezę. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • slimakpokazrogi 30.03.11, 00:44
    oj, no wiesz.... pożegnałaś moją nadzieję na dzbanek żelków...smile)
  • monikapers 30.03.11, 01:05
    podoba mi sie TYLKO ten rozowy delikatny srodek zaproszenia, z tekstem - elegancko i lekko
    oraz
    koperty, ktore sa dosc slodkie ale w sumie nie wiem czy nie za bardzo nawet.
    Reszta za ciezka, przytlaczajaca, za duzo szafiro-granatu, za mocna kreska.
    Tekst kiepski, do przeredagowania.
    dzieki za plik
  • bourlesque 30.03.11, 01:08
    Monika, bez obrazy.. z czystej ciekawości pytam... smile czy Tobie się kiedyś cokolwiek podobało w wątku Zii?
  • monikapers 30.03.11, 10:56
    jakbyś była tu dłużej albo byłabyś po prostu uważna, wiedziałabyś, ze na początku całkiem niemało
    jakkolwiek gusty mamy kosmicznie odmienne... i nic w tym dziwnego nie dostrzegam
  • zia86 30.03.11, 01:14
    Dzięki za opinie. smile Zaproszenia są już zatwierdzone i nie będziemy przeredagowywać. wink Moim zdaniem kiedy to wszystko będzie wycięte to nie będzie wydawało się takie ciężkie, ale oczywiście nie każdemu taki projekt musi się podobać. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • lanckoronska 30.03.11, 07:40
    z niecierpliwością czekałam na smoka - a kiedy już jest nie mogę go obejrzeć. Zia czy mogłabyś wysłać mi go na priv?
    --
    stała nad wielką wodą, jak na skraju cierpienia
    jej serce o grzech się otarło
    - nie potrzebowała kamienia
  • lili-2008 30.03.11, 08:36
    Ja też poproszę o foty smoka, bo niestety się spóźniłam i widzę tylko ostatnie zdjęcie.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • karola1008 30.03.11, 08:44
    mogłabyś mi wysłać smoka i zaproszenia na kasia_ewa@poczta.onet.pl? Bo na gazetowego nic mi nie dochodzi.
  • karola1008 30.03.11, 13:16
    Zaproszenia naprawdę bardzo ładne, a smok fajny jest smile
  • virgaaurea 30.03.11, 09:24
    zia, wyslij mi smoka i zaproszenia na gazetowego, co?
    bardzo prosze;
    smoka juz sie nie da obejrzec niestety a lubie takie kulinarne cuda...
  • mirmunn 30.03.11, 09:44
    a jakieś foty z przymiarek garnituru? takie z realu? tzn chodzi mi o wzory, katalog pracowni itd.
    piękne sa garnitury pana T.
    po raz 3 ponawiam prośbę o namiar dentysty, moja odbarwiona trójka czekasmile, a zaoszczędzenie 1000-1500 na licówce jest fajne
  • zia86 30.03.11, 10:18
    Mirmunn pierwsza przymiarka po świętach. smile Oni nie szyją z wzorów, tylko indywidualnie dobierają wszystkie elementy dla każdego klienta, materiały można obejrzeć sobie na miejscu.
    Wysłałam ci wiadomość na gazetowego.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • anutek78 30.03.11, 10:32
    Smok ma potencjał smile Na razie wygląda dosyć obrzydliwie, nawet jak na dekorację (a już jedzenia go sobie nie wyobrażam), ale jeśli pomalują go w inny sposób, będzie cool. Bardziej martwiłabym się o resztę jego ciała, skoro będzie cała z ciasta.
  • zia86 30.03.11, 10:36
    Głowa jest raczej nie jadalna. wink Myślę, że głównie będziemy serwować tułów a on straszny bardzo nie jest. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • lanckoronska 30.03.11, 10:58
    Obejrzałam smoka i stwierdzam,że rzeczywiście jego kolor jest nie za bardzo trafiony. Ale gdyby był np. ciemnobrązowy z elementami bordo albo w kolorze ciemnej zieleni to jestem jak najbardziej na tak. W sumie nie spodziewałam się po tej cukierni cudów, muszę jednak przyznać że sama forma głowy wygląd bardzo ładnie - mam na myśli kształt i odwzorowanie detali. Kasia mnie zaskoczyła i to w sposób pozytywny.
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 11:01
    ja tez bym poprosila smoka na gazetowego, bo sie tyle okropienstw naczytalam, ze az jestem ciekawa czy faktycznie taki morderczy jestsmile
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • intuicja77 30.03.11, 11:13
    moge poprosić o przesłanie zdjęcia smoka na adres gazetowy ? Na zaproszenia się nie załapałam , bo faktycznie nie wypowiadam się w tym wątku , ale wiernie czytam smile
    Dzięki
    --
    Hello darkness, my old friend I' ve come to talk with you again
  • spicy_orange 30.03.11, 11:29
    Ziu, ja tez poproszę smoka :p
  • ylfeth 30.03.11, 11:52
    to ja też, na gazetowego smile
  • ronalilly 30.03.11, 12:58
    Buu, a ja zdjęć nie mam... A już sobie herbatkę zrobiłam, żeby nie paść na widok krowiej czachy big_grin
  • panda_zielona 30.03.11, 11:54
    Dzięki za przesłanie zaproszeń. Moja opinia: owszem ładne,subtelne, ale tak sobie myślę, że takie same można było wykonać u nas. Wystarczyło poszukać dobrego projektanta, naprawdę nasze zakłady poligraficzne są w stanie wykonać na poziomie Ceci. No ale są już zamówione, więc nie ma o co kruszyć kopiismile
  • zia86 30.03.11, 12:45
    Panda dzięki, fajnie, że ci się podobają. smile Być może jakiś grafik zrobiłby nam podobny projekt ale Ceci to nie tylko projekt, to także niesamowite podejście, oraz możliwość wykonania zaprojektowanych elementów. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • platinumcyni 30.03.11, 12:53
    Jest Pani absolutnie niepoważna. Chciała Pani aby sprowadzić dla Pani suknię VW z Nowego Jorku, a nagle po konsultacji z rodzicami i stylistkami Pani rezygnuje? Po co Pani zawraca ludziom głowę i angażuje ich czas, pieniądze i pracę? Zainteresowanym osobom chętnie udostępnię korespondencję z Panią Zia.
  • agata_abbott 30.03.11, 12:55
    Oooo, zapowiada się ciekawie. Czy mogę prosić o szczegóły?
  • jop 30.03.11, 13:01
    Ja też, ja też!
  • zia86 30.03.11, 13:03
    Tak to prawda, już panią przeprosiłam i podziękowałam za poświęcony czas, nigdzie nie było napisane, że nasza korespondencja jest w jakikolwiek sposób wiążąca. Sukienka nie byłaby w dokładnym moim rozmiarze i tak jak napisałam pani stylistka przekonała mnie wczoraj, że mógłby być problem z dopasowaniem rozmiaru na mnie, poza tym cena była dość wysoka jak na suknie używaną, choć mieściła się w dopuszczalnym przedziale. Ale tak po prostu będzie bezpieczniej.
    Jeśli poniosła Pani jakiekolwiek straty w związku z naszą korespondencją to oczywiście zadośćuczynienie biorę na siebie.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • platinumcyni 30.03.11, 13:06
    Proszę Pani dla Pani 20 000 zł za używaną suknię VW to dużo? Jak ma się to zatem do ceny 10 000 euro za szytą na zamówienie Dianę?
  • zia86 30.03.11, 13:11
    Szyta na zamówienie Diana np. w Barcelonie kosztuje 5500 euro, w Mediolanie 8000 euro, z ceną 10 tys się jeszcze nie spotkałam, ale wierzę na słowo.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • platinumcyni 30.03.11, 13:15
    Chyba w Pani bajce można zamówić szytą Dianę za 5500 euro.
  • zia86 30.03.11, 13:17
    Mam maila z salonu, który potwierdza taką cenę. Tak wyprzedaż sampli oczywiście była, mieliśmy na nią jechać, jednak Diana jak ogłoszono na stronie jest wyprzedana już.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • spicy_orange 30.03.11, 13:19
    Zia, dostane tego smoka? sad
  • platinumcyni 30.03.11, 13:21
    Proszę Pani, może ma Pani braki edukacyjne i nie doczytała Pani w mailu innych informacji, które składają się na cenę sukni. Może Pani zapomnieć o uszyciu w Europie Diany za takie pieniądze. W tej cenie sample jest ciężko w Europie dostać.
  • agata_abbott 30.03.11, 13:26
    A jakie są inne składowe tej ceny? Z ciekawości pytam, zastanawiam się, gdzie Zia mogła popełnić błąd?
  • platinumcyni 30.03.11, 13:29
    Koszt transportu do Europy, koszt poprawek. Diana w wersji podstawowej wcale nie wygląda tak jak suknia którą miała na sobie np. córka Clintona.
  • zia86 30.03.11, 13:29
    Też się zastanawiam, mogę Wam dziewczyny przesłać tego maila, najpierw pytaliśmy się o cenę było, że 5500 euro a potem dopytaliśmy się o opcje przyspieszoną i było, że dodatkowo 500 euro.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • agata_abbott 30.03.11, 13:31
    To pokaż maila, ciekawa jestem.
  • platinumcyni 30.03.11, 13:32
    To niech Pani napisze, jeśli Pani wie, albo dowie się, jeśli Pani nie wie, czy cena, którą Pani podano dotyczy sukni uszytej na miarę, czyli czy zdjęto z Pani wymiary?
  • zia86 30.03.11, 13:41
    Tak była to cena sukienki uszytej na miarę, dostaliśmy do maila tablice rozmiarów itd.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • platinumcyni 30.03.11, 13:50
    Proszę Pani na miarę tzn.: że miarę zdejmuje z Pani salon i wykwalifikowane krawcowe, a nie stylistki z Koziej Wólki. Przepraszam mieszkańców Koziej Wólki!
  • agata_abbott 30.03.11, 13:55
    Być może szyta na miarę suknia faktycznie kosztowałaby 10 tys. euro, ale Zia takiej sukni nie miała zmawiać. Jeśli miała zamiar kupić suknię niedopasowaną ale w odpowiednim rozmiarze, i do tego nową, za 5,5 tys. euro, to rzeczywiście cena 19-20 tys. złotych za również niedopasowaną, ale używaną suknię, była bardzo wygórowana.
    No chyba, że po drodze pojawiłby się cały szereg opłat dodatkowych do tych 5,5 tys..
  • bell82 30.03.11, 13:41
    Ale jaja - który to juz wykonawca usługi, który jest bee a Zia jest" biedna ofiara"?? bo juz sie nie moge doliczyc???
  • zia86 30.03.11, 13:44
    Bell mogę przesłać całą korespondencje z tą panią, w pierwszym mailu pytam o formalności a w drugim o zadatek, nigdzie nie dostałam zwrotnego info.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • picaflor 30.03.11, 19:41
    Akurat w tej sytuacji, uważam, że Zia nic złego nie zrobiła, a raczej tajemnicza Pani jest bardzo niegrzeczna. Nie można już zapytać o cenę? Korespondować dzień, czy dwa? Wypytywać o szczegóły? Przeciez to nie skarpetki za 10 zł.

    A cena. Moim zdaniem, za używkę to BARDZO drogo.

    I nie lubię takiego podejścia, że ktoś zapytany o towar, już uważa, że go sprzedał. No, chyba, że Pani już zamówiła tą suknię dla Pauli w NY, i czekała na umówione pieniądze.
  • zia86 30.03.11, 13:27
    Mogę udostępnić Pani maila w której cena jest wyraźnie podana. Poza tym to nie jest w tym momencie najistotniejsze, tylko, to, że Pani nic nie powiedziała o szczegółach sprowadzenia Diany do PL, nic nie było o tym, że został przesłany zadatek itd. Ja w pierwszym mailu zapytałam się Pani, czy potrzebują Państwo jakiś zadatek. Przecież jakbym wiedziała, że Państwo angażują jakiekolwiek środki itd. to w życiu bym nie brała innego wyjścia pod uwagę, ale z naszej rozmowy absolutnie to nie wynikało. I dlaczego nie chce Pani odpisać na maila tylko rozmawiamy na forum?
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • platinumcyni 30.03.11, 13:26
    Niech Pani zobaczy ile kosztowała Diana, która była w samplu, a na ile ją przeceniono po wielu przymiarkach. www.theweddingshoponline.com/SamplesList.aspx
  • agata_abbott 30.03.11, 13:10
    Oj Ziu, widać więc, że nie wszyscy z takim entuzjazmem podchodzą do ciągle zmieniających się planów.
  • platinumcyni 30.03.11, 13:04
    Proszę uprzejmie. Po szumnych zapowiedziach, że tylko Diana VERY WANG interesuje Panią Zia. Po zachwytach, achach i ochach. Po perypetiach w Barcelonie, Mediolanie i Paryżu, Pani Zia trafiła do mnie, przez bloga Bridelle.pl
    Sprowadzam suknie VW i będę mieć 2 rozmiary Diany w kwietniu. Jednakże są one już zarezerwowane, na co Pani Zia odpisała z szybkością błyskawicy, że ona chce taką suknię i że może przeznaczyć na nią do 20 000 zł. Zaczęliśmy więc szukać tej sukni na www.preownedweddingdresses.com i udało się ją znaleźć za 4500$. Napisałam do Pani Zia, że mam dla niej suknię i może być w Polsce już na początku kwietnia. Łącznie z kosztami transportu i marżą koszt wyniósłby około 20-22000 zł. A dziś Pani Zia mi pisze, że jednak po konsultacjach z rodzicami i Paniami Stylistkami rezygnuje.
    To nic, że my już suknię zadatkowaliśmy. Pani Zia ma chyba dość duży problem ze sobą i swoją imaginacją. Żeby było zabawniej dzwoniłam do salonu w NY i nikt nie słyszał o żadnej Pani Pauli S. z Polski, dla której miała być rzekomo szyta suknia w Barcelonie. Co więcej, suknie w Mediolanie i Londynie są w tym momencie dostępne w ciągu max 8 tygodni, jeśli chodzi o kolekcję 2010, czyli tą w której jest Diana.
    Szczerze przestrzegam wszelkich wykonawców z branży ślubnej przed kontaktem z tą osobą. Korespondencja mailowa z Panią Zia do wglądu.
  • zia86 30.03.11, 13:11
    A to tych wszelkich szczegółów już nie dostałam na maila. Skąd Pani ma informacje, że są dostępne w max 8 tygodni, to są zupełnie sprzeczne informacje z tymi, które ja uzyskałam?
    Nie widzę też na preowned sukienki za 4500 $, która nie jest w przedsprzedaży. Czemu mi Pani wcześniej tych wszystkich szczegółów nie przekazała?
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • platinumcyni 30.03.11, 13:14
    Proszę Pani na preown nie ma już Diany na 4500$ ponieważ ja ją dla Pani zadatkowałam i została zdjęta. Po co ja mam Panią informować o tym co można w tym momencie załatwić w Londynie, skoro ma Pani stylistki. Jeśli tylko znają angielski, nie powinny mieć żadnego problemu ze sprawdzeniem kiedy są wyprzedaże sampli w salonie VW w Selfridges?
    Ale jeśli dla Pani 20 tys za używaną suknię to za dużo, to po co Pani się łudzi, że stać Panią na szytą suknię za 10 tys euro?
  • madziorek889 30.03.11, 13:16
    ooo... interesująco się robi i jednak nie wszyscy podchodzą entuzjastycznie do twoich zmian a wręcz komuś bardzo utrudniasz życie tym
  • maddalena81 30.03.11, 13:31
    Pozwole sobie wziac Zia w obrone. Jesli cos przekrecam, to prosze mi to napisac, bo rzecz jasna nie mam celego obrazu sytacji.

    Pani platinumcyni pisze
    Sprowadzam suknie VW i będę mieć 2 rozmiary Diany w kwietniu. Jednakże są one już zarezerwowane, na co Pani Zia odpisała z szybkością błyskawicy, że ona chce taką suknię i że może przeznaczyć na nią do 20 000 zł.
    Czy w tym momencie podpisala Pani umowe z Zia, ze jak znajdzie Pani suknie, to Zia na pewno ja kupi?

    Zaczęliśmy więc szukać tej sukni na www.preownedweddingdresses.com i udało się ją znaleźć za 4500$. Napisałam do Pani Zia, że mam dla niej suknię i może być w Polsce już na początku kwietnia. Łącznie z kosztami transportu i marżą koszt wyniósłby około 20-22000 zł. A dziś Pani Zia mi pisze, że jednak po konsultacjach z rodzicami i Paniami Stylistkami rezygnuje.
    Zia napisala, ze suknia znaleziona nie byla w jej rozmiarze? Usalilyscie to Panie wczesniej o jaki rozmiar chodzi? A gdyby w miedzyczasie gdzies indziej Zia znalazla suknie (tak, wiem, ze nie znalazla) to nadl musialaby ja kupic od Pani?

    Pomijajac fakt, ze Zia zmienia zdanie i ze moze nie dokonca ladnie sie zachowuje. Ale na ile zobowiazujaca jest korespondencja mailowa. Czy Pani wyjacila Zia, ze znalazla sukie i teraz ja zadatkuje? Zia potwierdzala, ze nadal ja chce a po tym jak Pani zadatkowala a Zia sie rozmyslila? Czy tez dopiero po tym jak Pani zadatkowala suknie poinformowala Zia, ze suknia jest kosztuje tyle i tyle?
    Mysle, ze na przyszlosc, zeby uniknac takich sytuacji przyd sie podpisac umowe nim wylozy Pani pieniadze.
  • platinumcyni 30.03.11, 13:35
    Niech Pani Zia, napisze jak zareagowała entuzjastycznie na informację o tym, że suknia jest, i ile kosztuje. Została o tym poinformowana wcześniej.
  • maddalena81 30.03.11, 13:40
    Została o tym poinformowana wcześniej.
    o cenie sukni czy o tym, ze Pani musi dac zadatek, zeby ja zarezerowac?

    Miala Pani umowe z Zia? Czy bez umowy wylozyla Pani zadatek? Troszke nierozsadne moim zdaniem, ale coz ja wiem o sprzedwaniu drogich sukien.
  • platinumcyni 30.03.11, 13:44
    I tu ma Pani całkowitą rację. Moim błędem było zaufanie na gębę tej osobie. Jak widać niektórzy lubią robić z gęby cholewę.
  • zia86 30.03.11, 13:47
    Ale tutaj nie o to chodzi, tylko o to, że Pani mi nic nie powiedziała o formalnościach i zadatku, takie informacje są ultra ważne w tego typu rzeczach.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • pinkmonkey 30.03.11, 13:50
    ale czy Zia napisała pani: "proszę zamawiać suknię, zobowiązuję się do jej odbioru"?
  • spicy_orange 30.03.11, 13:58
    a może pani powiedziec kim Pani jest? Bo wyskoczyła pani jak diabełek z pudełka i ja już nic nie rozumiem z tego, co się tu pisze sad
  • khumbamelala 30.03.11, 19:25
    Ale chwila moment, to Pani zadatkowała suknię nie mając żadnej umowy z Zia tylko i wyłącznie dlatego, że ona entuzjastycznie zareagowała? Kim Pani jest, jakiego rodzaju przedsiębiorcą, w jakim świecie Pani żyje? Narobiła sobie Pani problemów z własnej winy, bo sama się Pani nie przygotowała do transakcji a teraz Pani wylewa pomyje na Zia?! to jakiś totalny absurd!
    Po Pani komentarzach ja odradzam robienie interesów z Panią....

    ... no naprawdę trzeba mieć tupet!
  • pinkmonkey 30.03.11, 13:48
    no właśnie. Ja bym bez umowy żadnych pieniędzy nikomu nie dawała...
  • zia86 30.03.11, 13:36
    Maddalena nie wiedziałam nic! Jakbym wiedziała to nie byłoby takiej sytuacji. Ja byłam pewna, że jest to cena sprowadzanych sampli, które państwo sprowadzają z jakiegoś źródła, np. mają podpisaną umowę w salonie itd. Nie było mowy o żadnym zadatku o żadnych działaniach, ponoszonych kosztach itd. Ja byłam pewna, że pani dowiedziała się u tego swojego źródła czy jest możliwość sprowadzenia 3 sukienki za taką cenę i tyle. Ja się nawet na początku pytałam o zadatek. Poza tym pani na 3 moje maile nie odpowiada.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • platinumcyni 30.03.11, 13:39
    Doprawdy Pani nie wiedziała?

    29/3 Witam
    Pani Paulo jest możliwość kupienia Diany, wraz z kosztami transportu i naszą marżą kosztowałaby około 19-21 tysięcy złotych, w zależności od tego czy nie będzie oclona.
    Pozdrawiam
    Sylwia


    odpowiedź
    29/3 Super! smile
    Dziękuje za informacje. To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?
  • maddalena81 30.03.11, 13:44
    Mysle, ze slowa Zia Maddalena nie wiedziałam nic! odnosza sie do sprawy zadatku.

    Czy mail
    > odpowiedź
    > 29/3 Super! smile
    > Dziękuje za informacje. To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?

    potraktowala Pani jak zgode na zamowienie sukni?
  • zia86 30.03.11, 13:45
    Dokładnie.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • agata_abbott 30.03.11, 13:48
    Szczerze mówiąc, gdybym miała korespondować w tej sprawie, to drugiego maila sformułowałabym pewnie w tym samym tonie. I nie oznaczałoby to jeszcze złożenia zamówienia na suknię.
  • zia86 30.03.11, 13:52
    Agata mogę wysłać Wam pełną korespondencje jeśli mi nie wierzycie. Ja teraz muszę się zbierać ale tym razem to naprawdę nie jest moja wina.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • semihora 30.03.11, 13:53
    > odpowiedź
    > 29/3 Super! smile
    > Dziękuje za informacje. To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?

    Zia jaka jest, to każdy widzi - potrafi narobić zamieszania, nakłamać i krwi napsuć, ale takiego maila w życiu bym nie uznała za komunikat typu: "Tak, kupujemy!".

    --
    Śród kieretni kszcie wangroda!
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 13:58
    no ja tez nie

    pewnie babka sie posmieszyla, zeby jeszcze zdąrzyc polączyc zamowienia czy cos, Zia sie nadmiernie podekscytowala i klops

    inna inszosc to czy te maile są z wczoraj?

    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • lee_a 30.03.11, 13:53
    > 29/3 Witam
    > Pani Paulo jest możliwość kupienia Diany, wraz z kosztami transportu i naszą ma
    > rżą kosztowałaby około 19-21 tysięcy złotych, w zależności od tego czy nie będz
    > ie oclona.
    > Pozdrawiam
    > Sylwia
    >
    >
    > odpowiedź
    > 29/3 Super! smile
    > Dziękuje za informacje. To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?

    oj tu też wezme Zia w obronę - pracuję w sprzedaży, ale w życiu bym takiej odpowiedzi klienta nie potraktowała na tyle poważnie, by inwestować w niego cokolwiek poza swoim czasem.
    --
    Aga, mama Ani (29.07.2007) i Marty (28.02.2009)
  • platinumcyni 30.03.11, 13:57
    Za chwilkę, wkleję resztę korespondencji z Panią Zia. Wśród ludzi normalnych istnieje coś takiego jak odpowiedzialność za własne słowa i decyzje. Jak widać nie wszyscy wiedzą co to jest gentelman's agrement.
  • merkezhaolam 30.03.11, 14:02
    Wiedzą, ale co z tego jak w handlu się nie sprawdza? Zwłaszcza, kiedy gentlemen' agreement nie padł? Pani od wczoraj biznes prowadzi, że taka zdziwiona?
  • paniodawarii 30.03.11, 14:03
    a jak ja napiszę że ta suknia jest super i super że pani ją może sprowadzić, to też mi ją Pani sprowadzi ? smile
  • merkezhaolam 30.03.11, 13:57
    Ostro Pani przegina, kiedy mam na polecenie kogoś zamówić cokolwiek, to dopytuję o szczegóły i potwierdzam wszystko zanim zamówię. Dostaliście radosnego maila, z którego wynika że potencjalna klienta się cieszy, że są takie warunki zamówienia, pyta o to kiedy suknia mogła by być w Polsce. Ja zamiast od razu zamawiać dla niej suknię (zwłaszcza wartą kilkanaście tysięcy!!!) upewniam się, że wyraża na to zgodę, najlepiej podpisać umowę i dopiero wtedy zamawiam.

    Wiele Zii można zarzucić, ale tutaj to nie ona zawiniła. Co innego gdyby kazała Wam zamówić bez podpisania umowy, a potem się wykręciła, że ona nie chce, nic nie podpisywała etc.
  • platinumcyni 30.03.11, 14:10
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • semihora 30.03.11, 14:14
    > Odpowiedź
    >
    > 29/3 Wpłacę pieniążki jeszcze dziś!

    No dobra, teraz to trochę inaczej wygląda, ale...


    A Zia Very nie bierze, bo Vera jest za droga smile

    --
    Śród kieretni kszcie wangroda!
  • zia86 30.03.11, 14:15
    Słucham? W tym momencie Pani jest niepoważna, nie było takiej korespondecji w ogóle! Kim Pani jest w ogóle? Chce się Pani wybielić w tym momencie, dopuszczając się oszustwa?
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • merkezhaolam 30.03.11, 14:18
    Nawet jeżeli to nie jest oszustwo, to i tak Pani się już wystarczająco skompromitowała. B. dobrze, że się rozmyśliłaś z kupnem sukni - inaczej nacięłabyś się na nieprofesjonalnego pośrednika czy ki diabeł to miał być.
  • pinkmonkey 30.03.11, 14:18
    ja proponuję, żeby ta pani zrobiła forward maili zaufanej osobie trzeciej, w wtedy wszystko będzie jasne.
  • brytf-anna 30.03.11, 14:22
    MZ ta pani wyskoczyła sroce spod ogona. Prawdy się nie dowiemy, może to jakaś kolejna fanatyczna forumka robi zamieszanie, a przesyłanie sobie po cichu tej korespondencji nie ma sensu. Czy ta pani mogłaby się na przykład przedstawić i napisać, jaka firmę reprezentuje?...
  • gazeta_mi_placi 31.03.11, 19:05
    Chętnie bym poznała aby omijać szerokim łukiem.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
  • merkezhaolam 30.03.11, 14:30
    A jeżeli to nie oszustwo, to niech Pani to udowodni robią zdjęcie ekranu z otwartą wiadomością od zii, widocznym adresem e-mail i treścią maila. Jak najszybciej, bo zacznę podejrzewać próbę graficznego podrobienia big_grin I byłoby miło, gdyby ta Pani, która czuje się oszukana, w końcu się przedstawiła, a przynajmniej firmę, którą reprezentuje.
  • merkezhaolam 30.03.11, 14:15
    I co, wpłaciła? Tak, żyjemy na innych rzeczywistościa, chociaż ten drugi mail świadczy o tym, że zia doskonale wiedziała o zadatku, chociaż powyżej napisała, że nie miała świadomości istnienia takowego. Do tej pory robiłam zamówienia na mniejsze kwoty, ale na Pani miejscu upewniłabym się poprzez podpisanie umowy, albo otrzymanie pieniędzy na zadatek, żeby w żaden sposób nie ryzykować.
  • karenek 30.03.11, 14:17
    Wpłaciła? Jak tak to jej biznes, ze jej przepada 30%*20 000=6 000 , jesli zamowila Pani przed wplata i przed wystawieniem proformy no to niestety taki lajf wystawiła sie Pani troche...

  • aneta-skarpeta 30.03.11, 14:17
    no to zmienia postac rzeczy
    zia sie zgodzila
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • semihora 30.03.11, 14:25
    > zia sie zgodzila

    Ale jeśli nie wpłaciła tej zaliczki, to jednak pospiech z zamawianiem kiecki był niepotrzebny i nierozsądny... A z drugiej strony - jak można obiecywać zaliczkę, skoro się jeszcze nawet nie wie, czy się kupi? Mogła Zia napisać, że się jeszcze zastanowi i da odpowiedź, wtedy by było wszystko jasne. A ona już, już wpłaca pieniążki, a potem się wycofuje.

    Oj, Zia, Zia, dlaczego tylko Tobie się takie rzeczy przydarzają? wink

    --
    Prognozy na jutro, pojutrze i dalej są, mówiąc oględnie, dość średnie - znów będą zadymy i fronty niżowe, poza tym dość głupio i biednie.
  • brytf-anna 30.03.11, 14:18
    > Odpowiedź
    >
    > 29/3 Wpłacę pieniążki jeszcze dziś!

    Ale czy Zia wpłaciła pieniądze, lub wysłała Pani potwierdzenie przelewu? Bo jeśli nie, to dziwi mnie Pani pospiech z zamówieniem sukienki, która nie została zadatkowana przez klientkę. W tej sytuacji Pani pretensje do Zii są, wg mnie, bezpodstawne.
  • polamana-parasolka 30.03.11, 14:22
    Na gebe to sie dzisiaj nic nie zalatwia. Jest umowa, zaliczka i dopiero wtedy Pani powinna zaczac dzialac. Nie wczesniej. Ale uczymy sie na bledach big_grin big_grin
  • gazeta_mi_placi 31.03.11, 19:01
    Dokładnie, bez umowy i bez zaliczki każdy klient ma pełne prawo się rozmyślić.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
  • panda_zielona 30.03.11, 14:20
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • semihora 30.03.11, 14:33
    > Czy ta korespondencja jest z wczoraj? bo o ile sobie przypominam o rezygnacji z
    > sukni Zia86 pisała dużo wcześniej.

    Ale za to w już poniedziałek pisała tak:

    Re: Sukienki
    zia86 28.03.11, 13:38 Odpowiedz
    A słońce zaświeciło nad Dianą trochę tak że nic nie jest przesądzone. smile


    --
    Miasto karmi się słabością...
  • mariolkawalczywkisielu 30.03.11, 14:33
    Platinumcyni:
    wydaje mi się, że umieszczanie na forum publicznym prywatnej korespondencji, bez zgody obu stron, mija się z prawem. W tej sytuacji ocenzuruję Pani wpisy.
    Jeśli Zia zgodzi się na publikacje i potwierdzi treść maili posty pokażą się ponownie.

    ---
    http://www.weddingfavors.org/wedding-countdown/countdown.php?width=300&height=96&bg=597a&date_month=05&date_day=07&date_year=2011&un=Ania i Dawid&un2=tying the knot in
  • karenek 30.03.11, 14:01
    Panie napisała: Pani Paulo jest możliwość kupienia Diany

    Zia odpisała:To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?

    Gdzie jest napisane: Proszę sprowadzić, biorę? Bo na ta chwile to tylko pytanie o szczegoly, po to zeby podjac decyzje sprowadzac czy za duze ryzyko np odnosnie terminu...
  • lili-2008 30.03.11, 14:14
    Szczerze mówiąc zastanawiam się, kto wpłaca zaliczkę za coś, na co nawet nie ma podpisanej umowy? Trochę to nieroztropne, nie sądzi pani?

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • monikapers 30.03.11, 19:47
    NIC JUZ NAS NIE DZIWI w tym temacie
    natomiast żenujące jest to, jak Zia traktuje ludzi, żenujące i niepoważne, jak cała ona i cały on
    uważam, ze świetnie sie stało, ze ktoś z tzw "zewnatrz" czyli realnego świata zdecydował sie na głos prawdy, po Panu z JUM jest Pani drugą osobą, która mówi o naszej księżniczce TO SAMO
    wnioski każda z nas umie wyciągnąć, ciekawe, co o współpracy z Zia myślą jej "podwykonawcy", jak ich nazywa....
  • gazeta_mi_placi 31.03.11, 18:59
    Oj, ja też chyba jestem niepoważna, przed usługą lub zakupem towaru dużo tańszego niż sukienka za 20000zł bywa że wysyłam dużo maili, wykonuję kilka telefonów a zdarza się, że mimo wszystko rezygnuję.
    Klient ma prawo się rozmyślić tym bardziej że umowy żadnej jeszcze nie było.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
  • chat_chat 31.03.11, 23:02
    Jakkolwiek się potoczyły ustalenia pomiędzy Pani firmą a klientką, ogromnym brakiem profesjonalizmu z Państwa strony jest prowadzenie tego typu dyskusji, i to bardzo w niegrzecznym tonie, na forum, oczernianie niedoszłego klienta oraz publikacja korespondencji z nim. To forum ślubne, dość poczytne, opinie rozchodzą się z efektem błyskawicy. Obawiam się, że przeciąganie tej dyskusji nie przysporzy to Państwu wielu klientów, wręcz przeciwnie...sad
  • lili-2008 30.03.11, 14:11
    No nie można zrobić sobie przerwy od forum, bo zawsze coś się wydarzy...
    Ja również poproszę o szczegóły na priva.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • zia86 30.03.11, 14:16
    Lili ty jesteś rozsądna i bezstronna, wysyłam ci korenspondecje z Panią na maila.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 14:21
    no to czekam na opinie lilismile
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • lili-2008 30.03.11, 14:35
    Wow Zia, jest mi naprawdę miło, że tak o mnie myśliszwink
    Dostałam maila od Zii, w którym jest korespondencja z platinumcyni.
    Z korespondencji nie wynika, żeby Zia godziła się na zamówienie sukni i żeby pisała, że wpłaca pieniądze za cokolwiek.
    Nie ma też mowy o jakimkolwiek zadatku.

    Z maila, którego dostałam wynika, że racja jest po stronie Zii.

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • bell82 30.03.11, 14:48
    No tak ale Zia juz nie raz udowodniła ze mija sie z prawda, rowniez jezeli chodiz o wykonawców, wiadomo ile krętactwa bylo chyba z tym panem co sie tak tu tłumaczyl apropos czegos tam..skad tez pewnosc ze wysłala cała korespondencje a nie tylko częsc??..poza tym babka wkleila jakiegos maila z wczoraj, w której bylo napisane ze cos tam wpłaca, . W poniedzialek Zia cos tam paplała, ze zaswiecilo słonce nad Diana..troche mi sie nie chce wierzyc , ze kolejny wykonawca bez zadnej przyczyny wpada na forum..ale ja wróżka nie jestem :]
  • lili-2008 30.03.11, 15:03
    Niestety też mi taka myśl przemknęła, że mogłam nie otrzymać całej korespondencji. Łatwo usunąć niewygodne maile.
    Mam jednak nadzieję, że Zia nie wykorzystała mojego zaufania i nie zrobiła mnie w trąbę - byłoby mi naprawdę wówczas bardzo przykro.


    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • beatrix-kiddo 30.03.11, 15:09
    Ja też pomyślałam, że Zia może kręcić... po tylu różnych krętactwach, które jej tu forumki wyszukały. Ale faktycznie dziwne, że p. Platinumcyni nagle zamilkła. Też znamienne.
    Ja czuję, że nadal nic nie wiem sad
    --
    Leki są dobre tylko ludzie do dupy - copyright by Euforyk
    Pomóż zwierzakom
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 15:16
    ja ma podobne przemyslenia
    co do babeczki...moze uznala ze slowo przeciwko slowu i nie ma asa w rekawie w postaci jasnych dowodow, moze pochopnie podjela decyzje o zakupie i teraz chciala sie wybielic

    a moze przeszly na maile i miedzy sobą to wyjasniają


    generalnie kolejne smierdzące jajosmile
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • lili-2008 30.03.11, 15:35
    Dziwne jest tylko to, że babeczka wpłaciła zadatek w ciągu 3 h od informacji od Zii, że się cieszy, że da radę suknię kupić.
    Mam nadzieję, że Mariolka mnie nie ciachnie:
    Ok. 9 Zia napisała, że się cieszy, pani platinumcyni odpisała, po czym po 10 zapytała, czy Zia jest nadal zainteresowana, ok. 12 Zia napisała, że niestety po rozmowie z rodzicami i stylistką już nie i przeprasza za wszelkie niedogodności.
    Mnie się wydaje, że pani platinumcyni żadnego zadatku nie wpłaciła tylko się wkurzyła, że taka dobra okazja jej przemknęła koło nosawink

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • nutka07 30.03.11, 15:53
    Czy ta cala sytuacja nie wydaje Wam sie dziwna?
    Nagle zjawia sie jakas pani, tak samo bylo z panem z JUM.
    Mam wrazenie ze ktos tu sobie z nas jaja robi.
    Poza tym jezeli kobieta sprowadza suknie nie pierwszy raz, to chyba nie zamowilaby jej po tak lakonicznych wiadomosciach. Jezeli faktycznie o wszystkich mailach wiemy.
    --
    Pracuję prawie z samymi mężczyznami. O wielu z nich wiem, że zrobili skok w bok. W róznych sytuacjach - na dyżurach, na zjazdach itd. Sa przyzwoitymi ludźmi, dobrymi mężami, dbają o dom. Protozoa.
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 15:59
    wydaje nam sie bardzo dziwnasmile

    jedyne rozsądne wytlumaczenie, ze czyta nas wiecej osob niz nam sie moze wydawacsmile
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • 3-mamuska 30.03.11, 23:40
    lili-2008 napisała: > Dziwne jest tylko to, że babeczka wpłaciła zadatek w ciągu 3 h od informacji od
    > Zii, że się cieszy, że da radę suknię kupić.
    Moze dlatego ze to byla okazja,i nikt przy zdrowych zmyslach i przy takich pieniadzach nie robi sobie jaj,a wszytskie wiemy ze ona chciala ta sukienke. Dlatego babka kupila,bo myslala ze panna jest zdecydowana i nie chciala stracic okazji.

    > Ok. 9 Zia napisała, że się cieszy, pani platinumcyni odpisała, po czym po 10 za
    > pytała, czy Zia jest nadal zainteresowana, ok.
    tak i wtedy Ziaja zaczela rozmowe z rodzicami,ze trzeba kase wpacic.

    12 Zia napisała, że niestety po
    > rozmowie z rodzicami i stylistką już nie i przeprasza za wszelkie niedogodnośc

    Tak bo rodzice ,sie nie zgodzily wylozyc kasy i powiedzieli zeby puknela sie w glowe ze taka kase chce dac na suknie,chodz jedna juz ma. I powiedzieli ze ma kupic tansz z polski i zeby przestala wydziwiac. tak mysle. Rodzice pewnie nie zdawali sobie sprawy ze ta sukienka jest taka droga.
    Ziaja pisala o zadatku,ze on nie przepadnie,bo suknia i tak zostanie sprzedana,wiec mysle ze wiedzial o tym zadatku.
  • bourlesque 30.03.11, 23:58
    Zia zostałaś przechrzczona na Ziaję tongue_out
  • picaflor 30.03.11, 20:04
    Nie wydaje mi się, że kręci w tym przypadku. Po pierwsze w inny sposób by się broniła - w ten swójsmile, a po drugie, ta "Pani" plati coś wydaje się być niepoważna. I, w przeciwieństwie pana z Jum, po prostu chamska. Pewnie znała Zia z netu (na bridelle jest jedną z gwiazd wszak, opisuje swoje przygotowania) i chciała wyłudzić od niej kasę. Tak myślę. 20 tysi za używkę? Dziewczyna z Wrocławia chce sprzedać za 5...

    No a Zia oczywiście nie powie wprost, że drogo, tylko się ekscytuje. "Pani" się napaliła na głupiutką, dzianą klientkę, a zawód ma gorzki smak...Stąd te kwasy, które próbuje tu robić.



  • monikapers 30.03.11, 19:58
    ale w pierwszym mejlu Pani nie pisze o zamawieniu sukni i zaliczkach tylko o zawracaniu tylka, przeszkadzaniu i mieszaniu w glowach, to nie jest piaskownica, Zia wszystkie sprawy zalatwia online, jesli polowa wyglada tak, jak ta to ja DZIEKUJE
    teraz bedzie niewiniatko udawac, juz dawno mowilam, ze ma iscie ulanska fantazje, a pieniazkow i klasy brak, ze jest zwykla dziewczyna ze Slaska, a kombinuje z suknia Clintonowny, zreszta same wiecie....
  • monikapers 30.03.11, 20:07
    to są Tomaszowice????
  • paniodawarii 30.03.11, 14:17
    --
    ja oczywiście też poproszę smile
    zadziwiające ze Zia siedzi cały dzień na forumie a jak dzieją się serio ważne sprawy to musi się zbierać smile
    Zia wróć, chodzi o Twój honor smile
  • kitka20061 30.03.11, 13:02
    Och, czyżby się szykowała kolejna Ziowa afera. Chętnie dowiemy się szczegółów.
  • kisos 30.03.11, 14:26
    a swoją drogą świetnie się Pani jako firma zaprezentowała (a daję głowę, że co sprytniejsi dojdą, co to za firma), bez względu na zachowanie Zii, Pani podejście jest co najmniej nieprofesjonalne. internet bywa wyjątkowo zdradliwy w tych sprawach.
  • madziorek889 30.03.11, 14:32
    zreszta nie podaje nam pani maili tylko jakies zdania które każda z nad może tu napisać ja też mogę stwierdzić że zia zamawiała u mnie buty i przytoczyc jakąś "korespondencje" i od kiedy w dzisiejszych czasach pani wysyła zadatek przed podpisaniem umowy i wysłaniem przez zamawiającą zaliczke
  • brytf-anna 30.03.11, 14:32
    Zia wczoraj pisała, że jest druga w kolejce do mierzenia Very znalezionej przez Bridelle. Myślę, że o tę sytuacje chodzi, to ta "awaryja" Vera - Zia i co, jednak się na nią nie zdecydujesz?... W ogóle to kiedy zapadają te decyzje, skoro maile są z wczoraj, kiedy rozmawiałyśmy, że jednak będzie Zień?
    Ja wiem, że czasem sprawy ślubno organizacyjne zmieniają się jak w kalejdoskopie i z prędkością światła, ale tu już nie nadążam wink
    W każdym razie, ciągle uważam, że Zia w tym miejscu nie zawiniła. Wiem jak to jest, jak chce się "zaklepać" coś na czym nam zależy, ale Zia nie napisała nic, co można by było uznać za wiążące.
  • tacomabelle 30.03.11, 14:38
    Z jednoej strony pani postapiła dość nierozsądnie nie mając "kwitów" na zamówienie, czyli przynajmniej potwierdzenia przeleweu zaliczki, w przypadku takiej osoby ja zia to jest nierozsądne do sześcianu.

    Z drugiej strony, żyjemy w takich czasach, że pojęcie gentlemen's agreement nie znaczy już nic. Stare dobre przysłowie mówi "nie czyń z gęby cholewy" i kiedyś faktycznie tak zawierano interesy wiedząc że niedotrzymanie nawet ustnej umowy skazuje osobe ją łamiącą na koniec kariery biznesowej.

    A zia podobno zamierza być biznesłumen?
  • merkezhaolam 30.03.11, 14:33
    To akurat trudne do odszyfrowania nie jest - na Bridelle po wpisaniu w wyszukiwarkę VW wyskoczy informacja o sukniach i zapisach u pani S..... E.....Ja na pewno zapamiętam nazwisko.
  • agata_abbott 30.03.11, 14:41
    Nazwisko charakterystycznesmile
  • agata_abbott 30.03.11, 14:37
    Zdaje się, że to nawet nie jest firma...
    Ja już znalazłamsmile
  • slimakpokazrogi 30.03.11, 15:25
    zgadzam się z Wami dziewczyny, ze pani platinumcyni przegięła... nawet jeśli padło stwierdzenie "to jutro wpłacam pieniążki".... to przeciez nic nie znaczy - wie to każdy, kto choćby handlował na allegro smile. Niestety usługodawca musi sie liczyć z tym, że klientka interesująca się suknią za 20 tysi będzie wybredna... a zresztą każda PM może byc wybredna i ma do tego prawo... w końcu to JEJ dzień, na który przenacza zwykle niemalo kasy.
  • zia86 30.03.11, 15:48
    Dziewczyny nie ma mnie teraz przy kompie. W kazdym razie wyslalam Lili cala korespondencje i moge przeslac tez Wam jak wroce. Nic nie wycielam nie wiem nawet czy da sie wyciac z drzewka lmailii jakies wiadomosci. Zupelnie nie wiem czemu nagle pani stworzyla taka wersje. Lili jak chcesz mozesz dostac haslo do mojej skrzynki zeby sprawdzic czy czegos nie wykasowalam. Ja bardzo nie lubie przerzucania sie publicznie kawalkami maili bo uwazam ze mozna to zrobic prywatnie. Najlepiej bedzie jak pani przesle nasza korespondencje do Lili tez( nie wiem w sumie czy sie da dopisac cos do drzewka maili?) Niech zostanie przeslany ten rzekomo napisany przeze mnie mail o zadatku, bo chyba nie da sie czegos takiego podrobic? Wyslalam tez do Agaty maile od salonu w Barcelonie w ktorej jest okreslona dokladnie cena sukni i czas sprowadzenia sukni, ktora wedlug pani jest niemozliwa. Mariolka niech pani ma mozliwosc sie bronienia ale maile prosze o przesylanie prywatnie, bo wtedy widac gdzie i do kogo zostal wyslany.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • violetlake 30.03.11, 16:35
    Tu też stanę po stronie Zii, bo afera cokolwiek niesmaczna.
    Zia owszem narobiła trochę problemów swoim usługodawcą, ale o takie niehonorowe zachowanie to bym jej nigdy nie podejrzewała. Z resztą korespondencja mówi sama za siebie.
    Pani z pretensjami widocznie jeszcze bardziej roztrzepana i bez pojęcia o prowadzeniu tego typu interesów, w dodatku złośliwa.

    Paula, przed Tobą chyba najgorętszy okres jeśli chodzi o zamykanie umów i formalne sprawy, uważaj na takich i innych ludzi, bo niestety twoja popularność nie działa na korzyść. Każda PM powinna, ale Ty jako celebrity to szczególnie wink

    Ps. Mogę prosić o zdjęcia smoka i zaproszeń na gazetowego
    --
    No doubt exists that all women are crazy; it's only a question of degree
  • lili-2008 30.03.11, 17:23
    Zia, powiedzmy, że wierzę na słowo. Nie chcę Twojego hasła do skrzynki - to Twoja prywatna korespondencjasmile

    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
  • coccinellexxx 30.03.11, 16:22
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 16:29
    wszyscy ta suknie pokazują, ale ona sytuacji nie rozwiąże- do obioru po 20 sierpnia
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • violetlake 30.03.11, 16:44
    Aha, jeszcze chciałam dodać...
    Mam wrażenie że ta Diana nie jest Tobie pisana, czy jak by to ująć.... Wiem, wiem, że błogosławieństwo spłyneło i wszystko, ale w sumie jej nawet nie miałaś na sobie.

    Ja też niewyobrażalnie marzyłam o jednej sukni, wzdychałam nad jej zdjęciem pare miesięcy... a w salonie wybrałam jednak inną, jak ją założyłam to to było dopiero prawdziwe ''blogosławieństwo''...
    Także ja bym Ziu z uśmiechem na twarzy pojechała na Twoim miejscu do Zienia, tak jak chciałaś przymiarki w salonie z druchnami, będzie super. Jak już znajdziesz to nie będziesz moze nawet o Dianie pamietalasmile
    --
    No doubt exists that all women are crazy; it's only a question of degree
  • beatrix-kiddo 30.03.11, 16:47
    Ja powiem tak, Diana jest przepiękna, jakby mnie było stać i jakbym była 15 lat młodsza, to sama bym wzięła smile
    Nie rozumiem, czemu Zia, skoro tak o niej marzyła, to się wycofała, jak ją miała w zasięgu ręki?
    --
    Leki są dobre tylko ludzie do dupy - copyright by Euforyk
    Pomóż zwierzakom
  • zia86 30.03.11, 19:18
    No widocznie nie jest. wink Jak wszystko pójdzie dobrze, to mam nadzieje niedługo wszystko się ułoży z sukienką.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • sephia.septiembre 30.03.11, 19:37
    czy dobrze rozumiem, że te suknie z aukcji allegro, delaney i devon, wystawiane przez bridelle - czyli p. Sylwia? - to mają być oryginalne???

    ja na pierwszy rzut oka widzę, różnice pomiedzy zdjęciem sukni z modelką z katalogu, a zdjęciami z wieszaka
    te z wieszaka to jakis badziew... jak dla mnie
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 19:48
    sephia.septiembre napisała:

    > czy dobrze rozumiem, że te suknie z aukcji allegro, delaney i devon, wystawiane
    > przez bridelle - czyli p. Sylwia? - to mają być oryginalne???
    >
    > ja na pierwszy rzut oka widzę, różnice pomiedzy zdjęciem sukni z modelką z kata
    > logu, a zdjęciami z wieszaka
    > te z wieszaka to jakis badziew... jak dla mnie

    nie ma juz dorothy

    ona wyglądała wrecz koszmarnie

    ten model ma taki zamotany tiul zamiast sopdnicy, a na aukcji było widac spód spodnicy, jak halka i jakies takie bidne umotanie z kawałka tiulu
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • picaflor 30.03.11, 20:13
    To z ogłoszenia na Bridelle. Cytat:

    "Kochane! Wkrótce w Polsce ponownie będą boskie suknie VERY WANG!!! Tym razem będą to trzy modele, które widzicie poniżej [przyp. wśród nich Diana Ziowa](...)Jeśli jesteś nimi zainteresowana, skontaktuj się bezpośrednio z Sylwią sylwia.elizejska@gmail.com"

    A więc to nie firma, tylko jakaś pani z gmailem <tym razem poprawnie: palm facesmile>

  • spicy_orange 30.03.11, 22:03
    <tym razem poprawnie: palm facesmile>

    no i znów odwrotnie <facepalm> wink
  • picaflor 31.03.11, 01:17
    Do trzech razy sztuka!
  • russian_roulette 30.03.11, 16:17
    ...zachowaniem Pani platinumcyni!
    Jak mozna wchodzic na, jakies z d__py wziete, ogolnodostepne forum (niezabezpieczone haslem) i zalatwiac jakies swoje biznesowe porachunki. O ujawnianiu prywatnej korespondencji juz nawet nie wsponme.
    Droga Pani platinum, niestey nie stawia to Pania w dobrym swietle jako ewentualnego partnera biznesowego!
    A na gentelmens agreement to sie radze nie powolywac, bo Pani, niestety, nie wie co to znaczy.
  • johanka79 30.03.11, 16:26
    no dokładnie nie wiem jak było
    Pan z JUM też się tu wypowiadał
  • russian_roulette 30.03.11, 16:40
    > Pan z JUM też się tu wypowiada

    no tak, ale pan z JUM wyjasnial przyczyny obsuwy realizacji zamowienia potwierdzonego umowa. Pani placinum powoluje sie na rozentuzjowane emaile Zii.
    Czy Pani P. ma dowody w postaci podpisanej umowy aby wysuwac takie oskarzenia (mowie o marnowaniu pieniedzy)?
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 16:54
    wpisalam w allegro vera wang


    wyskoczyly aukcje pani Sylwi
    ( jest jej mail, ten sam co na bridelle)

    sukienki za 2000 i 2999

    very wang

    ok, modele skromniejsze niz diana, ale sa tam zdjecia katalogowe i real photo

    ja widze sporą roznice w jakosci i detalach

    poszukala real photo tych modeli w google i te na aukcjach nie wygladają jak oryginały

    model dorothy- mizerny dół
    devon- pasy na tłowi z tiulu
    delaney ma zupelnie inna kokardę i zakladki gorsetu są bardziej odstające

    no i te ceny

    dorothy jest droga- gdzies natknelam sie na cene 5300

    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • violetlake 30.03.11, 17:27
    Juz chyba jedna zniknęła z all, czyżby Pani Sylwia zwijała interes?. Widze tylko te dwie za 2000. Chyba raczej nie ma wątpliwości, że podróbki, a sprzedawca nieuczciwie sprzedaje jako orginaly. Co oczywiście konkluduje całą aferę z tą Panią
    I w tym świetle to też wątpie czy by Zia dostała orginalną Dianę...

    --
    No doubt exists that all women are crazy; it's only a question of degree
  • anielica.4 30.03.11, 17:57
    Zia dlaczego przytrafiają Ci sie takie ciekawe sytuacje. Ja też dużo bym dała żeby bez umowy i potwierdzenia ktoś za mnie wysłał zaliczkę a potem tylko bym mogła wybierać i przebierać.
    Smok prezentuje się okazale a jaki smak tego tortu bo jakoś mi to umkneło czy z paszczy smoka będzie wydobywał się ogień ???/
  • sylwia-e 30.03.11, 18:53
    Oswiadczam ze to odemnie Zia chciala kupic suknie slubna - a ja nie mam nic wspolnego z osobom, ktora ma tu pretensje!
    to jakies wielkie nieporozumienie! to prawda ze byla taka sytuacja, ale chyba bylo tak ze "skarżylam" sie na Zia - ze wycofala sie z transakcji (maile tez cytowalam, ale prawdziwe, nie o pieniądzach) na pewnym zamknietym forum. I ktos wykozystal ta wiedze, po prostu.
    tak wiec nie ma o czym mowic, wszystko jest w porzadku, a Zia zycze wszyskiego najlepszego
  • laracroft82 30.03.11, 19:07
    Chryste Panie! ile tu tajemnic, niescisłosci w tych całych przygotowaniach Zia do tego ślubu..jakos inne forumki takich problemów nie maja..ja nie wiem...
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 19:13
    nawet kolumbijska brzydula ma mniej zaskakującą fabułębig_grin

    przez was nie mogłam w spokoju popracowac, bo jak juz mialam wyłączyc forum to wyskoczyla aferaz verą, teraz mialam sprzatac, ale nic to od brudu podobno jeszcze nikt nie umarł...czekam... bo pewnie posty będą ciętebig_grin
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • kati_p 30.03.11, 19:08
    Jeśli to prawda, że ktoś się pod panią podszył, to sama jest Pani sobie winna.
    Po cholerkę skarżyła się Pani na zia na jakimkolwiek forum cytując jej maile.
    To tak jakby fotograf ślubny miał pretensje do klienta który napisał kilka maili dopytując się o szczegóły oferty. Głupota nagrodzona, pośrednio sama sobie Pani popsuła opinię.
    --
    http://global.theknot.com/tickers/tte0b95.aspx
  • beatrix-kiddo 30.03.11, 19:13
    A ja powiem tak: co za problem narobić szumu, potem zniknąć na kilka godzin, a wreszcie pojawić się pod nowym nickiem i wszystkiemu zaprzeczyć? Tylko administracja portalu mogłaby sprawdzić, z jakiego IP obie osoby pisały.
    --
    Leki są dobre tylko ludzie do dupy - copyright by Euforyk
    Pomóż zwierzakom
  • semihora 30.03.11, 19:14
    W pierwszej chwili też mi to do głowy przyszło. Ale co tam, nie mój cyrk, nie moje małpy.

    --
    Osioł zna siedem sposobów pływania, ale jak zobaczy wodę, to o wszystkim zapomni.
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 19:15
    dla mnie to tez dziwne i malo wiarygodne
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • beatrix-kiddo 30.03.11, 19:22
    Jestem moderatorką na innym forum i wiem co się robi w takich przypadkach: moderator pisze na forum@agora.pl z prośbą o sprawdzenie IP i sprawa się wyjaśnia smile
    --
    Leki są dobre tylko ludzie do dupy - copyright by Euforyk
    Pomóż zwierzakom
  • merkezhaolam 30.03.11, 19:32
    A co to za problem zmienić IP? Wystarczy nawet, że tamto pisała w pracy, wróciła do domu i ma kompletnie inny system, przeglądarkę i IP, a wtedy to niby nie ona wink Niestety, ale ta Pani nagrabiła sobie mocno - nawet jeżeli to nie ona, to NIKT nie powinien ujawniać publicznie (tja zamknięte forum...) prywatnych wiadomości mailowych, zwłaszcza z powodu, iż klient zrezygnował. Pani była rozgoryczona, więc wywlekła prywatną korespondencję na forum i oto efekt. Na tyle na ile się orientuję, takie sprawy mogą trafić do sądu i zia skutecznie może wygrać proces.
  • pinkmonkey 30.03.11, 19:14
    akurat się podszył...
  • zia86 30.03.11, 19:14
    Dziękuje bardzo. smile Dobrze, że wszystko się wyjaśniło w końcu. Zostawmy już dziewczyny ten temat, skoro pani napisała sprostowanie. Swoją drogą to naprawdę trzeba nie mieć nie wiem czego żeby robić takie afery, tym bardziej trzeba być czujnym na to co piszą tutaj przypadkowe nicki.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 19:16
    będziesz wysyłała? bosmy ciekawe
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • zia86 30.03.11, 19:20
    Wszyscy wszytko zaraz dostaną. smile Dopiero niedługo temu do domu weszłam. wink Jeśli chcecie zobaczyć smoka, to proszę piszcie na priv żeby wątku niepotrzebnie nie nabijać.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 20:16
    dostałam, dzieki wielkie

    powiem szczerze

    nie wbudza we mnie obzydzenia, ale ja nieobrzydliwa jestemsmile

    jednak jest brzydki, niestety nijak sie ma do artyzmu pierwowzoru- choc mnie to nie dziwi, bo to musial robic jakis super mega mistrz

    kształt głowy jest ok, ale na malowaniu pan poległ

    duzo lepiej nie bedzie- nie łódx się Zia- bedzie troche lepiej, ale generalnie bedzie to nieapetyczny koszmarek

    pokazalam mezowi- najpierw wzor, potem model - mąż powiedział- ooo jakby tamtego ze skory obdarlibig_grin

    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • picaflor 30.03.11, 20:25
    Teraz raczkiem? Zawsze mnie dziwi, jak usugoawcy (oprócz pana z Jum, bo to wiadomosmile, tak szybko pojawiają się na forum, po postach tajemniczych nikówtongue_out
  • zia86 30.03.11, 19:22
    Anielica smok będzie czekoladowy, nie będzie na musie tylko na biszkopcie bo musi być robiony systemem "amerykańskim" żeby utrzymał te całe konstrukcje. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zoye 30.03.11, 16:35
    Jeśli można to ja poproszę, na gazetowego.
  • monikapers 30.03.11, 19:40
    jesli nie moze Pani opublikowac tu, ja prosze na @
  • bourlesque 30.03.11, 19:48
    jeśli można to ja też chętnie się zapoznam z @
  • brain_bitch_project 30.03.11, 11:53
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • brain_bitch_project 30.03.11, 11:55
    na tej samej stronie sa też inne motylkowe kieliszki - może dałoby się spersonalizowac kolor motyli
    --
    "L'enfer n'est pas toujours sous terre..."
  • zia86 30.03.11, 13:51
    Ja się teraz muszę zbierać dziewczyny. smile Dzisiaj czekają nas przymiarki druhen i mam nadzieje sfinalizowanie formalności miejsca ceremonii. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • johanka79 30.03.11, 14:04
    no ale z innej beczki, jeśli jednak ta sukienka jest ( i przez tysiąc postów o niej marzyłaś) to dlaczego jej w końcu nie zamówiłaś? nie rozumiem?
  • karola1008 30.03.11, 15:00
    już jakieś pół godziny temu przyznała, że z tego co dostała od Zii wynika, że racja jest po stronie Zii. A pani Platinumcyni milczy. To milczenie zaczyna być znaczące.
  • karola1008 30.03.11, 15:01
    nie Lily smile Sorki Lili smile.
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 15:13
    moja wersja jest takatongue_out
    tyle o ile babka slyszala o Zii i o tym ze robi slub tysiaclecia- wazne są marzenia, cena nie gra roli, a do tego Diana jest błogosławiona- nie wczytywala sie w wątki na tyle, ze u Zii jak w kalejdoskopie i generalnie nie chodzi o blogoslawienstwo co o tak prozaiczna sprawę jak kasa i brak akcetacji rodzicow na taki wydatek

    wziela za dobrą monete, ze zia sie zapaliła i zobaczyla swiatelko w tunelu, moze wiedziala, ze diana moze lada moment zniknąc, a tu taka klientka.... kupiła ( do tej pory kazda klientka sie wywiazała wiec nie byla podejrzliwa)

    Zia sie zapaliła, ale jak powiedziała rodzicom ile, to powiedzieli- sorry gregory

    a babeczka zakupiła ( nierozsądnie to fakt) i nagle sie dowiaduje, ze zia wcale nie jest zainteresowana



    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • chloe30 30.03.11, 15:46
    aneta-skarpeta napisała:

    > moja wersja jest takatongue_out
    > t
    >
    >
    Właśnie to samo miałam pisać, dzięki za wyręczenie smile

    --
    http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
  • zia86 30.03.11, 15:56
    Ale wystarczylo do mnie napisac ze jest taka mozliwosc sukienka zostala znaleziona nantakim serwisie mozna sobie ja obejrzec czy sie pqni decyduje jesli tak to tutaj prosze wplacic zadatek. I ja wtedy bym ja wtedy najprawdopodobniej wziela bo bym dokladnie wiedziala co i jak.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • aneta-skarpeta 30.03.11, 16:00
    czyli skoro ty bys wziela, a ona wczesniej dla Ciebie ją kupiła to w czym problem?
    --
    ---------------------------------------------------------------
    kaczka to nie ptak, kaczka to kaczka
  • johanka79 30.03.11, 16:07
    no właśnie skoro ta suknia jest to dlaczego ty jej nie kupiłaś?
  • nutka07 30.03.11, 16:04
    A teraz jej nie wezmiesz?
    --
    Pracuję prawie z samymi mężczyznami. O wielu z nich wiem, że zrobili skok w bok. W róznych sytuacjach - na dyżurach, na zjazdach itd. Sa przyzwoitymi ludźmi, dobrymi mężami, dbają o dom. Protozoa.
  • picaflor 30.03.11, 20:35
    nutka07 napisała:

    > A teraz jej nie wezmiesz?

    Jak ogólnie jestem cięta na ZIa za jej kłamstwa i krętactwa, to teraz jestem pewna, że nie szachrai ona tylko ta kobieta z kosmosu. Ona nie kupiła żadnej sukni dla Zia, tylko się wkurzyła, że jej taki kąsek spieprzył sprzed nosa i wyładowała się na forum. Pani z gmailem chciała dokopać Zii zwyczajnie.
  • monikapers 30.03.11, 19:52
    klasyka, awantura to Zia sie "musi zbierac"
  • zia86 30.03.11, 19:58
    Monika pisałam już dawno, że dzisiaj idziemy oglądać miejsce ceremonii, możesz sprawdzić. Naprawdę chętnie bym z Wami została ale czasem te przygotowania potrzebują żebym się wybrała do "świata realnego". wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • monikapers 30.03.11, 20:06
    dobra, nieistotne, napisz lepiej co to za dworek, chyba nie znam tego miejsca!?
  • zia86 30.03.11, 20:11
    Tak, to Dworek w Tomaszowicach. smile Bardzo ładne miejsce i dojazd z Krakowa całkiem dobry. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • joanka-r 30.03.11, 20:23
    Mnie zastanawia jedno.....
    Po świństwie , które ktoś ci zrobił przed kilkoma godzinami, ty wywalasz fotki miejsca zaślubin i podajesz nazwę Tomaszowice, nie bojąc się kolejnej wpadki, a zdjęcia smoka wysyłasz na privy. Dla ciebie tajemniczy wygląd totu, ważniejszy niż , miejsce slubu? Chyba, ze robisz to celowo, bo je reklamujesz i masz za to kasę, albo specjalnie ujawniasz aby zmylić świrów , którzy mogliby zniszczyć ci atmosferę ślubu, który odbędzie się jednak w Krakowskim kościele.
    co sie musi jeszcze stac abyś przystopowała?
    --
    ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
    by Zia 86.
  • zia86 30.03.11, 20:29
    Joanka, już powiedziałam, że zdjęcia smoka mi zjadł transfer z wątku i dlatego się nie pokazuje a nie dlatego, że chce go mocno ukryć. wink A miejsce będzie odpowiednio przygotowane na wypadek jakby coś komuś wpadło do głowy. wink
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • zia86 30.03.11, 20:29
    No chyba, że mam wszystkie zdjęcia wysyłać na priv ale przecież to byłby bezsens zupełny.
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • bourlesque 30.03.11, 20:33
    a ja nie dostałam mailików verowangowych. karę mam? sad tongue_out
  • joanka-r 30.03.11, 20:32
    no popatrz widocznie mu smok posmakował, ''temu transferu'' , bo zdjęć grillowego parkanu juz nie tknął.
    --
    ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
    by Zia 86.
  • z_plus_z 30.03.11, 20:34
    > no popatrz widocznie mu smok posmakował, ''temu transferu'' , bo zdjęć grillowe
    > go parkanu juz nie tknął.

    Musiał też zjeść setki serwisów hostingujących (za darmo i bez żadnych limitów) foty a nawet całe filmy. Ot, kolejna ściema. smile
  • zia86 30.03.11, 20:44
    Dziewczyny większość zdjęć jakie tutaj zamieszczam jest ze stron internetowych lub z wyszukiwarek ale niektóre mam zapisane na kompie, lub muszę wycinać bo strona we flashu i na niektórych są limity transferu(np. na fotosiku) i nawet jak wykupuje dodatkowy abonament to mi przychodzi przekroczenie transferu mail(to tak ładnie jest napisane, że ze stron "hotlinkowych" wink) ale jeśli chcecie to mogę wrzucić na inny serwer, chcecie?
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • odsrodkowa 30.03.11, 21:56
    Wrzucaj na fotoforum fotoforum.gazeta.pl/0,0.html . Nie ma limitów smile
    --
    Siła odśrodkowa jest siłą bezwładności. Oznacza to, że pojawia się ona tylko w układach nieinercjalnych i jest właściwie siłą pozorną - czyli nie jest powodowana konkretnym oddziaływaniem, ale wynika z ruchu samego układu odniesienia.
  • nutka07 30.03.11, 22:21
    No wlasnie. Zia juz przeciez wrzucala tam zdjecia.
    --
    Jesteś dobra w gębie/klawiaturze- w realu gdyby Twojemu bliskiemu groziło cokolwiek buty byś mi wyczyściła. Błagałabys, żeby ratowac, poniżała się i skamlała. Na co dzień spotykam się z takimi. Autor Protozoa - lekarz
  • z_plus_z 30.03.11, 20:31
    > Po świństwie , które ktoś ci zrobił przed kilkoma godzinami, ty wywalasz fotki
    > miejsca zaślubin i podajesz nazwę Tomaszowice

    A kto i jak miałby zepsuć "ceremonię zaślubin"? Naprawdę myślisz, że ktokolwiek żyje ślubem Ziostwa poza internetem?


    > a zdjęcia smoka wysyłasz na privy.

    To akurat nowa strategia nabijania postów. Wpisy z prośbami zajmują teraz jakieś 30% całego wątku, przez co osoby zainteresowane dyskusją muszą się przeciskać przez ten "prośbowy" spam. Choć pewnie o to chodzi, żeby zniechęcić i docelowo odsiać "nieprzyklaskiwaczy"...
  • joanka-r 30.03.11, 20:33
    ''A kto i jak miałby zepsuć "ceremonię zaślubin"? Naprawdę myślisz, że ktokolwiek żyje ślubem Ziostwa poza internetem?''

    wiesz, o chorych ludzi nie trudno.....ktoś tam już pisał o szambowozie.
    --
    ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
    by Zia 86.
  • z_plus_z 30.03.11, 20:40
    > ktoś tam już pisał o szambowozie.

    Eee, czcze internetowe gadanie. Zresztą czy przypadkiem większość dziewczyn tu nie podaje dokładnych dat, miejsc i godzin swoich ślubów kościelnych?
  • zia86 30.03.11, 20:45
    A my na wszelki wypadek się zabezpieczyliśmy i tak. smile
    --
    Nasza historia
    Nasza strona ślubna
    Mój blog z inspiracjami
    http://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
  • angazetka 30.03.11, 21:07
    Wiemy, wiemy, wspominasz o tym tajemniczo co jakiś czas wink
    Ale to musi być dziwne, wwynajmować ochronę na własny ślub.
    --
    "Żeby on [Tusk] był takim dobrym premierem, jak jest fajnym facetem, to nie miałabym tych problemów przed przyszłymi wyborami, co mam." - Asia_i_p
  • nutka07 30.03.11, 21:11
    Moze za jakis czas padnie nazwa 'podwykonawcy' albo 'podwykonawca' wpadnie na forum wink
    --
    Chłop nie przypatruje się
    gestom, nie widzi w jakimś jednym słowie podstępu. To widzi tylko
    baba. Bo ona zawsze była tylko trucicielką. Nie ucinała łba mieczem.
    Baba jest wiecznym knucicielem!
    by j-50
  • gazeta_mi_placi 31.03.11, 19:09
    Nic w tym dziwnego, w końcu jest Gwiazdą, Twoim ślubem Angazetko nawet Burek z kulawą nogą by się nie zainteresował.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
  • bell82 31.03.11, 19:19
    gazeta_mi_placi napisała:

    > Nic w tym dziwnego, w końcu jest Gwiazdą, Twoim ślubem Angazetko nawet Burek z
    > kulawą nogą by się nie zainteresował.

    ma sie rozumiec ze sobie robisz zarty?? czy masz cos z główką nie tak? jaka gwiazda, czego??
  • gazeta_mi_placi 31.03.11, 19:32
    Gwiazdą Internetu smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png