Dodaj do ulubionych

Z kim do ołtarza? Ojcem czy Narzeczonym?

23.06.13, 10:42
Pytanie z okazji Dnia Ojca. Link
Z kim planujecie pójść?
Edytor zaawansowany
  • nostress.ka21 23.06.13, 11:00
    Po polsku - z narzeczonym.
    Po hamerykańsku - z ojcem.

    --
    Niektórzy mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego Ego na poziom IQ.
  • ardzuna 23.06.13, 12:44
    Święta prawda.

    --
    Gdyby moj xiaze malzonek takie akcje zaczal robic, zrobilabym podwojny wysilek lezenia i pachnienia i obrastania otoczenia w syf wkladajac sobie jego foch gleboko w cytopyge. /myelegans/
  • brytf-anna 23.06.13, 14:01
    > Po polsku - z narzeczonym.
    > Po hamerykańsku - z ojcem.

    A właśnie, że nieprawda smile
    Czytałam gdzieś (ale to było dawno - wiec jeśli ktoś wie lepiej proszę mnie poprawić), że odprowadzanie do ołtarza przez ojca to staropolski zwyczaj (ale tu nie jestem pewna - może tylko w jakimś regionie?)
    Za to kilka druhen to już na pewno dawny polski zwyczaj.
  • ardzuna 23.06.13, 14:32
    brytf-anna napisała:

    > > Po polsku - z narzeczonym.
    > > Po hamerykańsku - z ojcem.
    >
    > A właśnie, że nieprawda smile
    > Czytałam gdzieś (ale to było dawno - wiec jeśli ktoś wie lepiej proszę mnie pop
    > rawić),

    Nie, to nie tak smile Na razie zostajemy przy swojej wiedzy, a jak masz coś na poparcie tego że to staropolski zwyczaj to pokaż źródło.
    --
    Obecnie skłaniam się ku byciu zwiewną leliją, delikatną,
    przemęczoną, z fochami raz na jakiś czas a jednocześnie maksymalnie niezależną finansowo. /triss_merigold6/
  • annajustyna 23.06.13, 17:40
    Po staropolsku to bylo, ze sie szlo orszakiem - panna mloda z ojcem, pan mlody z matka etc. Oczywiscie wszyscy w strojach sarmackich tongue_out
  • wrednaczarownica77 23.06.13, 16:32
    Ja mam zaplanowany ślub za dwa lata i marzy mi się, żeby to ojciec poprowadził mnie do ołtarza. Obawiam się tylko reakcji przyszłych teściów i gości. I jak to organizacyjnie rozwiązać? Z mojego domu przyjeżdżamy pod kościół razem, a potem mój narzeczony razem ze świadkami idą na ołtarz beze mnie tak?
  • annajustyna 23.06.13, 17:41
    Wszyscy wtedy czekaja twedy na Ciebie juz w kosciele. Ja przyjechalam osobno z ojcem chrzestnym, ktory mnie prowadzil pod oltarz (moja marzenia od czasu dziecinstwa), a goscie, swiadkowie, reszta rodzicow + oczyiwscie pan mlody czekali juz w kosciele.
  • ruscello 23.06.13, 18:13
    Szłam z narzeczonym i nie wyobrażam sobie, by miało być inaczej (choć kościelny jeszcze przed nami).

    Ojciec prowadzący córkę pod ołtarzem przekazuje ją przyszłemu zięciowi. A ja nie żyję w czasach, w których jestem zależna od ojca i mam być przekazana pod opiekę męża, bo sama jestem bezwolna i nieporadna smile Decydując się lub nie na jakieś gesty, znam ich symbolikę i nie robię czegoś, co jest niezgodne z moimi przekonaniami.
  • annajustyna 23.06.13, 18:21
    To chyba powinnas byla sama kroczyc?
  • angazetka 24.06.13, 20:01
    Nie, dlaczego? Razem z narzeczonym wchodzi w nowe życie - taka jest wymowa tej chwili.
  • klawiatura_zablokowana 23.06.13, 20:50
    A z kim będziesz brała ślub? Z ojcem czy narzeczonym?

    W Polsce prowadzenie przez ojca jest słabo przyjęte, zdarzyło mi się na takim ślubie słyszeć komentarze gości "ale ten młody to starawy jakiś..." big_grin

    --
    "Informowanie świata, że ma się sprawne narządy płciowe - niektórzy tylko tym mogą się pochwalić, nie odbieraj im tego" by crises
    Z życia małżeństwa mieszanego
  • annajustyna 23.06.13, 20:55
    Ja bylam na slubie "starego z mloda" wink. Roznica wieku cwierc wieku...Jak podjechal pod USC (osobiscie prowadzil), to straznik z ratusza zareagowal: Aaaa, przywiozl pan mlodych tongue_out. A "staruch" na to: Nie, to ja jestem mlody wink.
  • szkrab_pimpek 24.06.13, 00:11
    na wielu ślubach a chyba nawet na większości na jakich byłam ksiądz podchodzi do pary, która czeka przy wejściu do kościoła, wita ich tam i zaprasza do środka. Przy takim początku chyba już nie da się zorganizować wejścia z ojcem.

    Prywatnie nie chciałabym aby tata mnie prowadził. Byłby to dla mnie taki gest na potrzebę ślubu tylko, coś jak ogrywanie ustawianych scenek (typu młody daje młodej bukiecik na potrzebę zdjęcia, młoda udaje że robi makijaż który kilka godz wcześniej zrobiła jej makijażystka żeby na zdjęciu było). Inne osoby mogą czuć inaczej i wtedy to ma sens.
  • niuspejper 24.06.13, 14:17
    Moim marzeniem jest by prowadził mnie tata, zrobił dla mnie tak bardzo wiele, że bardzo się ucieszysmile
    --
    Balony reklamowe z nadrukiem
  • klawiatura_zablokowana 26.06.13, 23:38
    Ja też kocham swojego tatę, ale jakoś nie widzę związku...

    --
    "Informowanie świata, że ma się sprawne narządy płciowe - niektórzy tylko tym mogą się pochwalić, nie odbieraj im tego" by crises
    Z życia małżeństwa mieszanego
  • ardzuna 24.06.13, 19:11
    Nam dano wybór - żeby ksiądz wyszedł po nas albo żebyśmy przyszli sami. Woleliśmy, żeby przyszedł po nas. Ojciec też był w gotowości, nie skorzystaliśmy. To nie USA.
    --
    Gdyby moj xiaze malzonek takie akcje zaczal robic, zrobilabym podwojny wysilek lezenia i pachnienia i obrastania otoczenia w syf wkladajac sobie jego foch gleboko w cytopyge. /myelegans/
  • amanda2008 24.06.13, 14:42
    JA szłam z narzeczonym, ale słyszałam że batdzo modne jest iśćie z ojcem.
    --
    stylowi.pl/kategoria/Slub-i-inne-wydarzenia - moja ulubiona kategoria.
  • mojemieszkanie24 24.06.13, 20:51
    Ja bym chciała z ojcem.... Tylko nie wiem, czy mój tata będzie szczęśliwy oddając mnie komuś obcemu. W końu córeczka tatusia he he he żarcik tongue_out
  • kaga9 25.06.13, 00:54
    Obcemu?! Może by się Wam chociaż przedstawiłwink
  • klawiatura_zablokowana 01.07.13, 19:40
    Oddając? A to ty sama nie podejmowałaś decyzji o tym ślubie, tylko jesteś przedmiotem transakcji?

    --
    "Informowanie świata, że ma się sprawne narządy płciowe - niektórzy tylko tym mogą się pochwalić, nie odbieraj im tego" by crises
    Z życia małżeństwa mieszanego
  • brzuchaczek 24.06.13, 21:42
    TY Z TATĄ ,ON Z MAMĄ ,ZA WAMI rodzice ,potem świadkowie ,
  • annajustyna 24.06.13, 21:59
    A na koncu sasiad!
  • kaga9 25.06.13, 00:54
    I zasmażka.
  • little_dancer 25.06.13, 16:31
    Jak ktos juz wyzej napisal, wg staropolskiej tradycji do kosciola wchodzilo sie orszakiem, w ktorym panna mloda szla z ojcem, a pan mlody z matka. Rozni sie od tradycji anglosaskiej tym, ze u anglosasow pan mlody czeka przed oltarzem z druzba (tzw "best man").

    Wydaje mi sie (ale moze sie myle), ze zwyczaj wchodzenia mlodych razem do kosciola rozpowszechnil sie w Polsce dopiero po drugiej wojnie swiatowej. Byc moze dlatego, ze ludzie chcieli sie odciac od postrzeganej jako "wiejska" tradycji orszaku, w ogole po drugiej wojnie w PL mial miejsce dosc masowy naplyw ze wsi do miast, i ludzie za wszelka cene chcieli sie odseparowac od wszystkiego, co (slusznie lub nieslusznie) kojarzylo sie ze wsia.
    --
    Life's great unanswered questions - No. 352:
    If Dracula cannot see his reflection in a mirror, how come his hair is always so neatly combed?
  • turzyca 01.07.13, 21:10
    > Wydaje mi sie (ale moze sie myle), ze zwyczaj wchodzenia mlodych razem do kosci
    > ola rozpowszechnil sie w Polsce dopiero po drugiej wojnie swiatowej. Byc moze
    > dlatego, ze ludzie chcieli sie odciac od postrzeganej jako "wiejska" tradycji o
    > rszaku, w ogole po drugiej wojnie w PL mial miejsce dosc masowy naplyw ze wsi d
    > o miast, i ludzie za wszelka cene chcieli sie odseparowac od wszystkiego, co (s
    > lusznie lub nieslusznie) kojarzylo sie ze wsia

    Nie mam zadnych porzadnych opracowan pod reka, ale na moje wyczucie nie.
    Bo dynamika jest taka: mlody wychodzi ze swojego domu i idzie do panny, gdzie dostaja blogoslawienstwo. I z tym blogoslawienstwem rodzicow panny ida razem do kosciola i razem dochodza do oltarza. A potem na poczatku wesela sa witani przez jego rodzicow, co symbolicznie oznacza przyjecie mlodej zony do rodziny meza.

    To co w tradycji anglosaskiej odbywa sie przed oltarzem - oficjalne przyzwolenie rodzicow panny na slub w naszej tradycji odbywa sie w domu panny mlodej.



    I szczerze mowiac znacznie bardziej wole nasza tradycje, jak ojciec Kate przekazywal jej reke Williamowi (a przekazywal doslownie, przelozyl jej dlon ze swojej w jego), to ja mialam potworne wrazenie uprzedmiotowienia jej, u nas panna sama zaczyna nowa droge zycia wraz z wybranym mezczyzna. Z blogoslawienstwem rodzicow, ale sama.
    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • annajustyna 01.07.13, 22:03
    A w krolewskiej rodzinie szwedzkiej, to ojciec tylko do polowy kosciola prowadzi. Taki kompromis wink.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka