Dodaj do ulubionych

Juz po - sukienka świadkowej :-)

IP: *.crowley.pl 02.09.04, 11:29
No to już po...
I podróż poślubna tez się wczoraj skończyła..

Otóż....
na ślub sie spóżniliśmy 20 min, zapomniałam bukietu..sad
Ale ksiądz był naprawdę w porządku, poczekał.

Sukienka świadkowej :

Otóż nie zmieniła tej kiecki (przypomnę, że była biała)
Przyszła zadowolona godzinę przed do mnie do domu i stała tak .....
ignorowałam ją w ferworze malowania , ubierania itp...

A potem nie wiem jak się bawiła, bo świadek umiejętnie zabierał mi ja z oczu
za każdym razem jak się nawinęła na moje pole widzenia...(świadek za to
spisał się na medal)

Tak więc stała się pośmiewiskiem wszystkich i każdy pukał się w głowę na jej
widok...
Moja babcia ją opieprzyła za bukiet, którego ja zapomniłam, powiedziała, że
świadkowa powinna o takich rzeczach pamiętac... i to by było na tyle....
Nikt jej nie zwrócił uwagi - i dobrze, ale za to każdy ją ignorował i nie
miała biedna z kim słowa zamienić...
Nie było to przyjemne, ale sama tego chciala...

Niczego nie zrozumiała tak czy siak - przebrała się o 1 w nocy - założyła
kieckę bordową..... zrobiła przy tym minę w stylu : " zmieniłam, widzisz jaka
jestem fajna...."

Ale, najwazniejsze , ze slub był przepiekny, wesele udane, szkoda tylko ze to
raz w życiu smile

Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka