Dodaj do ulubionych

problemy z szytą sukienką!Gracja Poznań

03.08.05, 09:15
właśnie jestem po pierwszej przymiarce mojej sukni slubnej (szytej wg mojego
projektu) i w worku, który przymierzyłam nie rozpoznałam mojej wymarzonej
kiecki! Jestem załamana, pani z salonu twierdzi, że wszystko będzie OK, ale ja
i tak mam straszne wizje, że pójdę do ślubu w jakimś okropieństwie. Jakie
macie doświadczenia?Może to normale, że na początku trzeba sobie sukienkę
tylko wyobrazić?
Obserwuj wątek
      • karol_ka66 Re: problemy z szytą sukienką!Gracja Poznań 03.08.05, 09:28
        no do ślubu mam jeszcze prawie dwa miesiące (1.10), ale niestety stres już wziął
        górę nad logicznym myśleniem. bardzo chcę wyglodać pięknie (wiadomo!), ale nie
        chcę, żeby ta sukienka była typowa-wymarzyłam sobie sexy, ale przy okazji
        skromna i bardzo prostą, i zaczynam sie obawiać, że krawcowej zabraknie
        wyobraźni. Moja przyjaciółka, która była ze mna, mówi, że dokładnie zrozumiała o
        co mi chodzi, gdy tłumaczyłam krawciowej. Teraz pozostaje mi tylko miec
        nadzieję, że krawcowa też jest pojętna
            • strach_na_wroble Re: problemy z szytą sukienką!Gracja Poznań 03.08.05, 14:24
              Gdy poszłam na pierwszą ptzymiarkę, to zabrałam ze sobą wszystko: buty,
              pończochy, bieliznę, a do przymiarki dostałam skrawek obszczępionego materiału
              spiętego szpilkami. Krawcowa się śmiała, że tak się porządnie przygotowałam.

              Na drugą przymiarkę kazała mi przynieść buty, i znów przymierzyłam coś co
              przypominało wystrzępiony worek.

              Niedługo trzecia przymiarka, więc moja sukienka nabierze już chyba kształtu?

              Na maszynie do szycia widziałam sukienkę dla innej klientki - była śliczna -
              super wykończenia, obszyte nateriałowe guziczki, koronki, cud-miód.
              Moja chyba też taka będzie. Dlatego nie martw się!
    • jontos Re: problemy z szytą sukienką!Gracja Poznań 03.08.05, 14:25
      Nie martw się. Ja jestem po pierwszej przymiarce sukienki, którą również sobie
      zaprojektowałam. Po tej przymiarce nie do końca jestem pewna czy to jest to, ale
      Pani krawcowa i moja siostra mówią, że jest OK, więc czekam i nie denerwuję się.
      Na pewno efekt końcowy będzie super!!!
    • morphea1 Re: problemy z szytą sukienką!Gracja Poznań 03.08.05, 14:53
      smile
      Ja po pierwszej przymiarce przepłakałam pół wieczoru ...
      Nijak nie przypominało to tego co zamawiałam...Jakiś kawałek materiału upinany
      na mnie szpilkami- ale ponoć tak ma wyglądac pierwsza przymiarka... Na drugiej
      było już o wiele lepiej! Właściwie wszystko na swoim miejscu- łacznie z
      "wypełniaczem" biustu smile))
      Glowa do góry!Ja juz nie moge sie doczekac trzeciej...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka