sala Warszawa help! Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Pomóżcie proszę. Szukam sali na wesele w Warszawie lub bliskich okolicach (
    raczej południowych) z ładnym wystrojem (bez okropnych balonów zwisających
    nad stołami) na 100osob na lato 2006 koniecznie z pysznym jedzonkiem do max
    170zł za osobę mile widziane ładne otoczenie i choć mały ogródeczek.
    Chciałabym także aby goście siedzący za stołami widzieli tych tańczących.

    Nic nie mogę znaleźć!! chyba nie jestem zbyt wymagająca??
    • polecam hotel hrabski w raszynie, sala sama w sobie sliczna, jest ogrodek z
      fontanną i stolikami i "jedzący" widzą tanczących. BYłam tam na weselu w tym
      roku i młodzi płacili 170zl/os podejrzewam ze za rok bedzie o 5zł drożej (tak
      bylo w przypadku znajomych)
      wpisz w wyszukiwarkę hotel hrabski i powinien wyskoczyć
      a jedzonko bylo pycha i strasznie duzo
      obawiam się tylko czy będa wolne terminy ponieważ znoajomi rezerwowali ta salę
      2 lata wczesniej, ale warto sprobowac
      pozdrawiam
    • Bardzo polecam Hotel Baron w Nadarzynie. Mają tam 2 sale. Małą - na ok 70 osób
      i dużą, która pomieści nawet 150 osób. Piękny wystrój sal, piękne pokoje. 160zł
      za talerz. Bardzo miła obsługa. Wszystkiego nadzoruje Pani Monika, która ma
      świetny gust i zna sią na swojej robocie.
      Drugie miejsce to Pensjonat Na Uboczu w Wilanowie. Tam robią wesela na minimum
      100 osób. Cena 150zł za talerz, ale musisz zamówić przybranie sali (polecają
      Balonikę).
      Powodzenia
      • bardzo dziękuje za info. rzeczywiście baronjest dobrą opcją i bardzo chętnie
        odwiedzę to miejsce. Oczywiście od razu pojawia mi się dużo pytań. Czy przy
        dwóch weselach jednocześnie goście sobie nie przeszkadzają? A jak był
        zorganizowany powrót z wesela. Mogę zamówić oczywiście autobus o określonej
        godzinie. Obawiam się jednak że stucznie skończę w ten sposób zabawę która
        naturalnie powinnam trwać do wtedy kiedy gościom chce się bawić.
        Hotel Hrabski - piękna sala, widziałam w necie. Zostałam jednak poinformowana,
        że najwcześniejsza wolna sobota przyszłego roku jest w listopadzie. Ewentualnie
        jeszcze ze dwa piątki są wolne w czerwcu.
        Pensjonat na Uboczu - ze zdjęć to miejsce którego szukam. Koniecznie muszę
        odwiedzić. Dużo zieleni. Jak jedzonko?? Ktoś wie??
        • hej. z racji tego ze mieszkam w okolicach pensjonatu Na Uboczu i pol mojej
          rodziny tez to trafilo mi sie bawic tam juz 4 razy. Jedzenie jest smaczne i
          duzo, ale nie wykwintne (wlasciwie to wydaje mi sie ze wszystko tm tak samo
          smakuje - ale ja mam to wrazenie po czterech imprezach, a po pierwszej mi
          smakowalo). Specjalnoscia zakladu jest pieczen plonaca - robi wrazenie! Jesli
          chodzi o jedzenie to na prawde nie mozna sie czepiac.
          Minusem za to jest brak klimatyzacji - w zeszlym roku w sierpniu byl;am tam na
          doch weselach i to byl naprawde brak dajacy sie we znaki. Ale za to w tym roku
          nie byloby problemu.
          Jeszcze jedna rzecz, mala a upierdliwa, komary. Jesli akurat trafi sie ich
          jakis wysyp to moga niezle uprzykrzyc impreze bo pensjonat polozony jest prawie
          nad sama Wisla.
          W razie dalszych pytan prosze na maila.
          • hellosmile my robimy wesele w Nadarzynie w domu wewselnym 'Korona" bylam juz na 2
            weselach w tym miejscu`i`podobało mi sięsmile w cenie nie ma tylko alkoholu i
            muzyki. Pozdrawiam aga
        • BARON - pomiędzy salami są rozstawione ekrany - czasem nawet goście się nie
          orientują, że za ścianą jest drugie wesele. Jeśli chodzi o powrót, to my
          zamówiliśmy busa 8 os. z www.busik.pl Za wynajęcia od 1.00 do 5.00 (w sumie
          wyjdzie ok 4 kursów do Warszawy) zapłacimy 400zł.
    • Jeszcze dodam, że wokół Barona jest piękny zielony teren (więc jak ktoś będzie
      chciał sobie zrobić przerwę, to może się wybrać na spacer), a goście tańczą na
      tej samej sali co stoją stoły.
    • ok ferleje odpadają. dzięki.
      • ze swojej strony mogę polecić hotel "Felix" w Warszawie, na ul.Omulewskiejsmile
        mają bardzo piękną salę do 120 osób, cena za os.150zł - bez napojów, ciast i
        owoców;
        w najbliższą sobotę mam tam wesele, wiec mogę w przyszlym tygodniu zdać
        dokładną relację, co i jaksmile
        pzdr,
        gosia
        • dziękuję. będę czekać na informacje. Oglądałam dzisiaj dwór w pęcicach. ogród
          piękny z widokiem na staw, temat terminów pomijam, ale goście siedzą w trzech
          salach niekoniecznie się widząc a tańczenie jest na zewnatrz więc tych ci
          siedzący już napewno nie widzą.
          Mam już małe załamanko. Czy wszyscy tak mają??
          • Witam!
            My robimy wesele we Fryderyku na Puławskiej (dokładnie ul.Sarabandy).Mają fajną
            nową salę, super wystrój bez żadnych balonów ani nic w tym stylu i piekny duży
            ogród gdzie organizują w trakcie wesela pokaz sztucznych ogni.Chętnie udzielę
            innych potrzebnych informacji: meteor2@wp.pl
            Pozdrawiam i życzę powodzenia w poszukiwaniachwink
            • Mam nadzieję, że Cię gosik nie uraże, ale Fryderyk strasznie mi się nie podobał.
              Może dlatego, że byłam tam w którąś niedzielę rano i nie zdążyli jeszcze
              uprzątnąć dekoracji. Właśnie tam zobaczyłam kwintesencję weselnego kiczu:
              ogromniachne balony, złote obrusy, jakieś zakochane gołąbki wielkości słonia
              przyklejone na ścianie, ble.
              Inna sprawa, że i tak nie będą mieli terminu. Byłam tam w lipcu i powiedziano
              mi, że na 2006 rok wolne terminy zaczynają się od listopada. Przynajmniej tak
              poinformowała mnie arcynieprzyjemna kierowniczka, kiedy dowiedziała się, że
              planujemy wesele "tylko" na 80 osób.
              Zapomniałam dodać, że adres się zgadza: Puławska, ale to za Pyrami!

              Ze swojej strony mogę Ci polecić kilka restauracji, które bardzo lub mniej mi
              się podobały (rejon Piaseczno-Konstancin-Powsin), temat zresztą wałkowany przeze
              mnie i boberka jakieś 2 miesiące temu na forum, poszukaj:
              - Dwór Macieja (bodajże: www.dwormacieja.oit.pl)
              - Alicja (www.alicja.oit.pl)
              - Konstancja (www.konstancja.com)
              - Zajazd Staropolski - tam jest ekstra, ale nie było naszego terminu
              (www.zajazdstaropolski.pl)
              - Hotel Mrówka, Powsin, całkiem całkiem
              - Centrum Promocji Kadr (www.cpk.pl albo coś w tym stylu, piszę z pamięci)
              - Acapulco, Piaseczno, ul.Pólko, super elegancki dworek z ogrodem i basenem
              - Stary Młyn, też Konstancin
              - pałac w Oborach (tam jest cudnie), ceny też niewygórowane, ... lecz trzeba
              zapłacić dodatkowo 6000 za wynajem pałacu
              i z innej beczki: Hotel Lord w Alei Krakowskiej (www.hotellordcom.pl), a no i
              Mariott przy lotnisku Okęcie. I niedrogo, i ładnie, tylko nie każdemu odpowiada
              bliskość lotniska.

              Pozdrawiam serdecznie, jak coś mi się przypomni, to dorzucę do worka.

              No to już mi się przypomniało - Restauracja Wilanowska (naprzeciwko kościoła w
              Wilanowie, rzut beretem od pałacu), niespecjalnie drogo, a jaki prestiżsmile


        • jak fajnie że jesteście tacy fajni i podsyłacie mi linki. dziękuję bardzo.
          Wychodzę z pracy, dalej szukać....
    • Baron jest ok
      polecam jeszcze Poniatowski w Łazach k,Magdalenki
    • Moze skorzystasz z moich owocow poszukiwansmile Fakt znalezc sale na lato
      przyszlego roku nie jestzbyt latwo,ale tez nie jest to rzecz niewykonalna. Oto
      link do watku, ktory kiedys zalozylam ale niestety dopoki sama nie opisalam
      odwiedzonych przeze mnie sal to nikt sie nie odezwal.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=27040522&a=27040522
      Placebo77
      • czytałam już twój opis i doceniam. sprawdzałam. nawet podjechałam na chwilę
        do "twojego" kasyna miecznikowa, po drodze z pracy. nie podobała mi sięobsługa,
        panie z barku przede wszystkim, cos tam fukały a nie odpowiadały, pani dyrektor
        leciwa sympatyczna pani, ale z pewnością nie sprzedawca sal weselnych. poza tym
        moje szczescie chce mnie wesele daleko od asfaltu i betonu. a no i sala na
        parterze ok ale na 150 osob na moje zaproponowano mi tą na drugim pietrze...Co
        napewno mogę powiedzieć to jedzenie wygląda imponująco.
        Przyznaję jednak że twoje opisy zaoszczędziły mi czasu, wykluczyłam parę
        miejsc.
        także jeszcze raz dzieki.
    • 2 km od Piaseczna już kiedyś pisałam, 150zł od osoby w tym 4-ry dania gorące,
      owoce,ciasta, tort , napoje zimne i gorące bez ograniczeń, zimne zakaski a
      najważniejsze że wszystko świeże i bardzo smaczne a przy tym pięknie
      udekorowane i podane. Sala piekna, duża, dekorację płsisz osobno, oczywiscie
      wybierasz ją sama. U nas nie było balonw tylko materiał i kwiaty. Ty również
      wybierasz kolor serwetek i kwiatów na stołach. Teren ogrodzony z sali dwa
      wyjścia na ogród. Obsługa fachowa, kelnerzy przystojni i mili z hotelu
      SOBIESKI.
    • Witam Drogie Panie!
      Tak się składa że ja w przyszłym roku też robię z moją współmałżonką (przyszłą)
      imprezę weselną we Fryderyku. Moim zdaniem paniusia Madzia czy coś w tym stylu
      która tak krytycznie podeszła do naszego lokalu grubo przesadziła. Może i tronu
      tam nie ma dla jaśniepani i złotej deski klozetowej ale dla normalnego
      człowieka bez wygurowanych wymagań jest to strasznie fajny lokal z pięknym
      terenem dookoła. A co do baloników to jak byłem tam trzy razy i nie było ani
      jednego bo właściciel stwierdził że nie stosują tego typu ozdabiaczy bo po
      prostu nie pasują. Gołąbków też tam nie widziałem. Są napewno amorki które nie
      są przyklejane tylko gipsowe. Sala ma ładny kolor jest fajnie wykończona i
      bardzo mi sie podoba. A pani Madziasska czy inna tam niech sobie zrobi imprezkę
      w pałacu królewskim tam mają napewno coś dla niej.
      • fryderyka zobaczę sama.
        jak się nazywa to miejsce 2km za pruszkowem?
      • Słuchaj drogi Metheorze, forum jest po to, żeby wymieniać na nim opinie, a nie
        obrażać.
        Co ma znaczyć ta "paniusia" i przekręcanie mojego imienia? Ja po prostu szczerze
        napisałam, że MI ta sala się nie podobała i tyle, bo rzeczywiście była brzydko i
        pretensjonalnie udekorowana (w momencie, kiedy tam byliśmy), a obsługa była
        optyskliwa i niemiła. To, że nasze gusta się różnią, nie oznacza automatycznie,
        że możesz mnie wyśmiewać i robić ze jakąś nadętą księżniczkę. Sam się przy tym
        kompromitujesz, gdyż dość dobitnie o luksusie w Twoim pojęciu świadczą te
        wszystkie wyobrażenia: złota deska klozetowa i tron dla "jaśniepani" (pisownia
        oryginalna). Gratuluję!
        Zacytowałabym Ci tu łacińskie przysłowie o gustach, ale obawiam się, że niestety
        nie władasz łaciną, co gorsze z polskim sobie też słabo dajesz radę (wygÓrowany
        piszemy przez "o" z kreską).
        Mam prośbę - wymieniajmy tu uwagi, które są w jakiś sposób konstruktywne, a nie
        zachowujmy się jak Metheor, który został urażony (w sposób niezamierzony) przeze
        mnie i teraz mści się w najmniej wyszukany ze sposobów.

        PS. Gdzie jest ten pałac królewski, do którego mnie wysyłasz? Pierwsze słyszę
        (może Zamek Królewski)?
      • To Twój lokal, że od razu atakujesz? wink
        Ja tez tam bylam. Czy się podoba czy nie, kwestia gustu. Mnie odrzucili pijani
        w sztok robotnicy. Jak to świadczy o właścicielach, którzy zatrudniaja taki
        personel, wolałam nie sprawdzać.
        • Ojej! Nie chciałem Szanownej Panny urazić. Na pewno popracuję nad słownictwem i
          składnią. Przepraszam Szanowną Pannę za tak rażący brak kultury i ogłady.
          Chciałbym zdementować pogłoskę jako że uważam Pannę za księżniczkę. Bo to by
          była obraza arystokracji. Przepraszam to znowu niewybredny żart z mojej strony.
          Liczę na wyrozumiałość Panny (Szanownej). O gustach się nie dyskutuje
          oczywiście znam to przysłowie w wersji polskiej mimo że jak słusznie Szanowna
          Panna zauważyła nie władam tym językiem najlepiej a na pewno nie w stopniu
          dorównującym poziomowi Szanownej Panny. Zamek czy Pałac bez różnicy dla mnie
          ale dla arystokracji napewno zasadnicza. Przepraszam więc ponownie za własną
          ignorancję. Pa pa. Co złego to nie ja smile
          • no to może ja się włącze. w końcu zainicjowałam ten wątek. Szczerze
            powiedziawszy nie widziałam wielu sal, dużo czasu jednak spedziłam w necie
            czytając waszych wypowiedzi kochani. Dziękuję bardzo za wszystkie. To naprawde
            bardzo męczące oglądanie wszystkich. Trzeba chyba nie pracować i zajmować się
            tylko tym. Dzięki Wam zrobiłam top list i wybrałam moją salę.
            życzę powodzenia wszystkim następnym.
            ps teraz zespół i kościól. tez może być ciekawie...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.