ile za slub Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • bierzemy zwykly slub konkordatowy w czwartek, jaka jest odpowiednia suma aby
    dac, zaznaczam, ze chcemy jak najmniej, ile wy dajecie, dzieki za
    jakiekolwiek propozycje kwot
    • W moim kościele 1100 zł a wyjściowe u mojego TZ 50 zł
      • 1100 zł za ślub?????????
        • orangewhatever napisała:

          > 1100 zł za ślub?????????

          Znajomi za slub kościelny dali 1000zł - na wsi. Probosz powiedział że on ma
          tylko 6 slubów w roku smile luzak.
          W miastach stawki są mniejsze ( 10 kościołów w okolicy) ale niestety na wsiach
          nie ma zbyt dużego wyboru sad
    • U mnie ksiadz otwarcie powiedzial, ze slub kosztuje 600zl (Kielce). Slyszalam,
      ze w wielu miejscach wlasnie ta kwota funkcjonuje. Pozdrawiam i pieknej pogody
      w czwarteksmile)
      • a w ktorym kosciele w kielcach??u mnie-salezjanie ksiadz powiedzial tylko ze 50
        organista i 20 koscielny...a reszta wg uznania.ja chce dac jeszcze siostrze
        zakonnej pare zlotych na jakies ladniejsze bukiety i moze na male bukieciki
        wzdluz lawek-zeby kupila kwiaty-a z przystrojeniem sie pomoze...
    • My dalismy 300 zl.
      • W Warszawi w styczniu kolezanka brala slub i dala 400 zl za slub i za
        zapowiedzi 200 zl ja biore w grudniu i tez mam tak zamiar dac. A 1100 zl to juz
        przesada.
        • iza3108 napisała:

          > W Warszawi w styczniu kolezanka brala slub i dala 400 zl za slub i za
          > zapowiedzi 200 zl ja biore w grudniu i tez mam tak zamiar dac. A 1100 zl to
          juz przesada.

          W Katowicach - 300zł, za zapowiedzi nic nie chcieli (?)
          Co ciekawe porboszcz powiedział nam że jeżeli nas nie stać to nie musimy nic
          dawać - niezły co.
    • Matko jaki kosmos, aż się wierzyć nie chce... My płacilismy jakieś 250 zł
      --
      VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
      • No dokładnie!Moja kumpela w Gliwicach 300 zeta! cennik na wsiach rzeczywiście
        jest makabryczny jak słyszałam!
        • mozliwe choć niewiarygodne. Wśród moich znajomych nikt nie placił powyżej 300 zł.
          --
          VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
        • Cennik na wsiach nie jest makabryczny tylko normalny - wiekszość par wydaje na
          wesele conajmniej 20-30 tyś. a na ślub za dużo jest 1tyś.? Dla mnie ważniejszy
          jest ślub niż wesele więc nie zamierzam się oburzać gdyby nawet ksiądz zażądał
          2-3tyś. Bo przecież wesele, sukienka itp "duperele" są tylko dodatkiem do ślubu.
          • No slub jest najwazniejszy ale ksieza nie powinni chyba wyciagac tyle kasy od
            mlodych ludzi szczegolnie ktorzy czesto zarabiaja 800 zl na caly miesiac. Moim
            zdaniem oplata za slub powinna byc symboliczna a jak ktos moze wiecej to co
            laska. Wedlug twojego myslenie to niedlugo kosciol bedzie tylko dla "elity"
            ktora bedzie stac na to aby dac 3000 zl a kosciol powiniem miec takie oplaty
            aby stac na nie bylo i tych najbogatszych jak i tych najbiedniejszych ktorzy
            pragna zlozyc przysiege przed panem Bogiem. A to ile ludzie wydaja na wesele
            nie ma tu zadnego znaczenia.
          • no proszę Cię... mnie nie stać byłoby dać tyle za ślub - to gruba przesada - ale
            może ja faktycznie nie należę do elity smile)) Moje wesele było skromne i gdyby
            ksiądz zażądał takiej kwoty o jakiej piszesz - na pewno zgłosiłabym to do kurii
            - o ile mi wiadomo w naszym kraju nadal obowiązuje "co łaska"...
            --
            VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
            • nie piszę o elicie smile i mój ksiądz nie zażądał tyle. Dla mnie ślub kościelny
              będzie bardzo ważny więc "co łaska" zamierzam dać sporo - bo to w parafii moich
              rodziców, gdzie będę miała ślub nie idzie "do kieszeni księdza"smile (gdybym miała
              mało pieniędzy to wyprawiłabym obiad tylko dlanajbliższej rodziny ale w kościele
              bym złożyła większą kwote.
              Mogę zrozumieć, że ktoś dla kogo ślub kościelny jest tylko ładnym
              przedstawieniem - żeby ładnie wyglądały zdjęcia, film czy żeby mieli coś
              wspominać - może nie chcieć dać pieniędzy za ślub - bo wyda je na ciuchy,
              elegancki samochód, restauracje czy wódke - to już jego sprawa. Jednak należy
              pamiętać, że ksiądz nie ma obowiązku udzielić ślubu. To jest kwestia tego jakie
              kto ma priorytety - dla mnie ślub jest bardzo ważny. Sama nie mieszkam na wsi (i
              nigdy nie mieszkałam) ale mam rodzine i znam tamte realia (przynajmniej
              mazowieckie). Faktycznie na wsiach ludzie dają więcej pieniędzy za uroczystości
              typu ślub, chrzciny - bo i parafie są najczęściej mniejsze (a koszty ich
              utrzymania są realnie większe) ale także widzą na co wydawane są ich pieniądze.
              • Aniu z całym szacunkiem, ale mylisz pojęcia - nie musi udzielić ślubu - ale musi
                podać KONKRETNY powód (przeszkodę KANONICZNĄ, a nie za mały datek) - w takim
                wypadku narobiłabym smrodu że hej!
                Co to za ksiądz ja się pytam odmawia slubu bo za mało dostał? Szybko zmieniłabym
                parafię - jak można kupczyć wiarą? To sakrament i on łaski nie robi? Rozumiem,
                że Twój ksiądz pochówku też odmawia jak za mało dostanie???
                Tak jak napisałam poprzednio moje wesele było bardzo skromne (30 osob, bez
                kamery, fotografa, orkiestry) - ślub jest ważny, ale czy nalezy go mierzyć miarą
                pieniędzy? Rozumiem, że skoro to dla Ciebie tak ważne wspierasz również swój
                kościół bez okazji? wink))
                Pozdrawiam
                --
                VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
                • Owszem wspieram kościół bez okazjismile - a dokładniej parafie rodziców właśnie. a
                  targowanie się o cene ślubu z księdzem nie jest kupczeniem wiarą? I jeszcze w
                  kwestii wyjaśnienia - ten ksiądz wyprawia też śluby za 100złsmile (chciał nawet za
                  darmo - ale pan młody mu "wcisnął").
                  W tej parafii jest mało osób - ksiądz ma szanse znać wszyskich, którzy chodzą do
                  kościoła - orientuje się w ich zamożności - to naprawdę nie jest trudne na
                  wsiach. pewnie własnie tak jest na większości wiejskich parafii.
                  A "konkretnym powodem" odmowy udzielenia ślubu może być to, że skoro nie ma się
                  pieniędzy na ślub to też pieniędzy nie ma na wychowanie dzieci - co nie jest
                  postawą dojżałą - wiem, wiem naciągane ale tak jak już wcześniej pisałam - dla
                  mnie najważniejszy "tego" dnia będzie ślub, więc takie "wytykanie" księdzu ile
                  to "zarobi" jest śmieszne.
                  • Przecież pisałas, że nie o wiejski kościół chodzi? To skąd nagle w dyskusji
                    pojawia się wiejski kościół? Co do podanych przez Ciebie możliwych powodów
                    odmowy udzielenia sakramentu - wybacz ale są śmieszne - ksiądz nie ma prawa
                    odmówić udzielenia sakramentu bez podania powtarzam przeszkody wynikającej z
                    PRAWA KANONICZNEGO a nie jego przypuszczeńi domniemywan czy dam radę wychować
                    dzieci - wybacz- ale to śmieszny argument. Może wolę właśnie przeznaczyć więcej
                    funduszy na dzieci niż na ślub?
                    A targowanie się z księdzem o datek - no moja droga z założenia "co łaska"
                    polega na tym, że to ja proponuję ile mogę dać. O ile mi wiadomo w parafiach nie
                    ma cenników. Jeśłi to ja oceniam ilę mogę dać - ksiądz nie powinien się ze mną
                    targować. A to czy ksiądz zagląda komuś w skarpetkę i rachuje czy jest bogaty
                    czy nie i na tej podstawie żąda pieniędzy - pozostawiam bez komentarza - szczyt
                    żenady
                    --
                    VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
                    • vanilla4 napisała:

                      > Przecież pisałas, że nie o wiejski kościół chodzi? To skąd nagle w dyskusji
                      > pojawia się wiejski kościół?

                      ???? nigdzie nie napisałam, że nie chodzi o wiejski kościół.


                      A to czy ksiądz zagląda komuś w skarpetkę i rachuje czy jest bogaty
                      > czy nie i na tej podstawie żąda pieniędzy - pozostawiam bez komentarza - szczyt
                      > żenady

                      A to chyba normalne? - skoro ksiądz widzi, że nie możesz dać kasy nie żąda dużej
                      kwoty tylko symboliczną. Co w tym dziwnego?
                      • "A to chyba normalne? - skoro ksiądz widzi, że nie możesz dać kasy nie żąda dużej
                        kwoty tylko symboliczną. Co w tym dziwnego?"

                        Nie nie normalne - ale w konkretnym konkteksćie: dla mnie nie jest normalne
                        wtykanie nosa w cudze sprawy i rozumiem że analogicznie jak ksiądz wyszpiegował,
                        że ktoś ma kasę bo "we wsi" tak mówią - zarząda od człowieka więcej? O tę stronę
                        mi chodziło.

                        Wiesz co - przyjmuję Twoje argumenty do wiadomości - ja mam takie zdanie i go
                        nie zmienię - Ciebie przekonywać nie będę bo to bezcelowe smile) STać Cię - możesz
                        dać nawet 5 tys. Ja uważam, że każdy ma prawo dac tyle na ile go stać i ile
                        uważa. Kompletnie się z Tobą nie zgadzam, ale sznuję Twoje poglądy - Twój ksiądz
                        ma zatem szczęście, że ma taką parafiankę wink))
                        Amen smile)))
                        --
                        VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
                      • i jeszcze na koniec:
                        wolę dać biednym niż wywalić większą kasę na ceremonię czyt. księdzu (wieeem,
                        wiem - zaraz usłyszę, że biednych też wspierasz) wink)))

                        Pozdrawiam
                        --
                        VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
                        • vanilla4 napisała:

                          > i jeszcze na koniec:
                          > wolę dać biednym niż wywalić większą kasę na ceremonię czyt. księdzu

                          każdy robi ze swoimi pieniędzmi co chcesmile
                          ja mam dobry stosunek do księży być moze dlatego, że samych pożądnych spotkałam.
                          pozdrawiam
    • za ślub w Warszawie w sierpniu zapłaciliśmy: 50 zł kościelnemu (to wg cennika),
      500 w kopercie (co łaska, sugerowane min 400 zł), 150 organista (zażądane, bez
      możliwości negocjacji). Już po ślubie, oczarowani sypatycznym księdzem, dzięki
      któremu nasza uroczystość stała się piękniejsza, chcieliśmy zanieść jeszcze 300
      zł do Kościoła, ale niestety księdza przenieśli do bardziej reprezentatywnej
      parafii (wcale się nie dziwię), więc póki co jeszcze tego nie zrobiliśmy.
    • W mojej parafii(miasto)ksiądz brał"co łaska"minimum 500 zł.Teraz nie wiem bo
      jest nowy proboszcz,ale w parafii mojego faceta(wieś)jest prawdziwe"co łaska"I
      ludzie dają najczęściej 200-300 zł.Nas 1100 zł.to nawet fotograf nie kosztował!
      --
      "Panowie!Panowie!Kolega nam się rozładował!!!"

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.