Dodaj do ulubionych

zamiast kwiatków słodycze

07.02.06, 16:57
dzwoniłam do domu dziecka i dowiedziałam sie że chcą słodycze dla dzieciaków.
Postanowiliśmy z Narzeczonym,że chcielibyśmy poprosic naszych gości aby
zamiast kwiatków przynieśli własnie słodycze. Chcielibyśmy na naszych
zaproszeniach ślubnych umiescic jakis tekst (wierszyk albo cos.....) w ktorym
bylaby mowa o tych słodyczach-moze ktoras z was ma jakis pomysl.
Wiem,ze niektorzy z was sa przeciwni takiemu pomyslowi zeby zmuszac gosci do
kupowania konkretnego prezentu ale taka jest nasza decyzja.
Szukalam w wyszukiwarce jakiegos tekstu i nie znalazlam takiego dotyczacego
slodyczy.
Bardzo prosze o pomoc
--
[link=www.TickerFactory.com/]
[image noborder]tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;0;116/st/20060513/e/Nasz+slub+%3A-%29/k/0208/event.png[/image]
[/link]
Obserwuj wątek
    • mhania Re: zamiast kwiatków słodycze 07.02.06, 17:01
      kiedyś miałam praktyki w 2 domach dziecka...na brak słodyczy nie narzekają a
      wręcz przeciwnie...

      brakuje im innych rzeczy(jeżeli chodzi o rzeczy materialne):mieszkań dla
      wychowanków, opłaconych kursów językowych dla dzieci, stałych wejść na basen
      np...listę można mnożyć...

      sorry, ale taka filantropia mnie dobija...
          • marlena.k1 Re: zamiast kwiatków słodycze 07.02.06, 17:13
            akurat tak sie sklada,ze dom dziecka do ktorego zamierzam zaniesc zabawki jest
            co najmniej raz na rok przeze mnie odwiedzany i zawsze cos dziecikai dostaja.A
            co do wesela to ja mialam z moim malzonkiem na tyle szczescia,ze rodzice nam
            pokrywaja koszty calego wesela, w zwiazku z czym to nie moja kasa.
            Poza tym czemu od razu krytykowac ludzi ,ktorzy w ogole chca zrobic
            cokolwiek,czy w tym kraju naprawde musi byc tylu zawistnych ludzi?
            • mhania Re: zamiast kwiatków słodycze 07.02.06, 17:17
              słuchaj - nie o to mi chodzi żeby krytykować...tylko wiesz - miałam do
              czynienia z młodzieżą (15-17 lat)z domów dziecka - i byli mocno rozgoryczeni
              faktem, że tak naprawdę nikt (lub często) nikt nie interesuje się nimi "na
              poważnie" a tylko sypnie im a to trochę czekoladek a to dwie pary skarpetek...

              nie będę rozwijać...wiesz o co mi chodzi...
              • marlena.k1 Re: zamiast kwiatków słodycze 07.02.06, 17:22
                ok,ja tez wychodze z zalozenia,ze im duzo brakuje,bo to widze tez niestety,ja
                naszczescie odwiedzam maly dom dziecka gdzie akurat przebywa malo dzieciakow w
                wieku 16-18(o ile mozna ich nazwac dziecmi),jest wiecej tych mlodszych i ciesza
                sie ze wszystkiego ,z zeszytow na nowy rok szkolny,z cukierkow na mikolaja,albo
                z ciuchow.Wiem ,ze nie da sie wszystkim na raz pomoc,ale jak ktos ma dobre
                chceci to nie nalezy go zniechcecac,moze wlasnie od slodyczy sie zaczyna...
            • marlena.k1 Re: zamiast kwiatków słodycze 07.02.06, 17:18
              a swoja droga nikt przeciez nie oczekuje oklaskow czy dowodow uznania za cos co
              mozna zrobic zupelnie bezinteresownie,jesli widzisz cos zlego w tym ,ze mozna
              maluchom dac cos tzw"okruchy "to wcale sie nie dziwie ,ze w tym kraju tak malo
              ludzi,ktorzy w ogole nic nie daja,moze wlasnie dlatego te dzieci maja takie
              braki...
                  • miss_migotka Re: zamiast kwiatków słodycze 07.02.06, 22:17
                    wiesz mhania nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.
                    świata każdy z nas osobno niestety nie uratuje i nie sądzę żebyś Ty zrezygnowała
                    ze swojego ślubu i oddała 10000zł na dzieci z domu dziecka. Jeżeli tak, to
                    chwała Ci za to.
                    nie o to chodzi żeby jednostki sobie od ust odejmowały i oddawały wszystko co
                    mają - jednak jeżeli każdy z nas by jakiś drobiazg zrobił to byłoby dużo lepiej!
                    i nie uważam rezygnacji z kwiatków na ślubie za fałszywą filantropię tylko za
                    bardzo ludzki gest - z tego co piszesz lepiej sobie odpuścić i dostać tonę
                    kwiatów które kosztują kupę pieniędzy i i tak wylądują w śmietniku - to dopiero
                    szlachetne!

                    jeżeli dziewczyna ma taki gest to tylko ją za to pochwalić. Albo się chociaż nie
                    odzywać. Bo dzieciaki się ucieszą z każdego cukierka i z każdej zabawki - i
                    tylko to się liczy

                    reszka.ja - gdzieś widziałam takie wierszyki ale o zabawkach - chcesz? mogę
                    poszperać i wstawię na forum
                    pozdrawiam
                    • miss_migotka Re: zamiast kwiatków słodycze 07.02.06, 22:23
                      o,na przykład coś takiego:

                      Bardzo byśmy chcieli, by w tym dniu uroczym
                      były uśmiechnięte czyjeś małe oczy.
                      A więc zamiast kwiatów, do życzeń w kościele,
                      dołączcie pluszaczki nasi Przyjaciele.
                      My do dzieci z nimi pojedziemy
                      i w Waszym imieniu malcom przekażemy.



                      albo:

                      Zamiast kwiatów do wazonu, które uschną w naszym domu
                      Propozycję mamy taką
                      …byście serca uchylili, konwenanse odrzucili,
                      dali spokój z kwieciem w dłoni i przynieśli:
                      kilka słoni, myszkę miki,
                      misie, pieski, koraliki,
                      malowanki, kredki, farby,
                      może wielbłąd być dwugarbny,
                      nakręcany samolocik albo cały stos łakoci.
                      Może słodkich krówek worek,
                      może mały być traktorek
                      cukiereczki, czekoladki
                      Dla dzieciaków z Dziecka Chatki


                      jeszcze wersja zwierzątkowa:

                      Bardzo byśmy chcieli, by w tym dniu uroczym
                      były uśmiechnięte też zwierzątek oczy.
                      A więc zamiast kwiatów, do życzeń w kościele
                      dołączcie suchą karmę nasi przyjaciele.
                      My do schroniska z nią pojedziemy
                      i w Waszym imieniu pieskom przekażemy.
                      Niech z naszego szczęścia one też coś mają
                      i z pełnymi brzuszkami uśmiechy rozdają.


                      wierszyki trochę infantylne ale whatever - w końcu liczy się cel smile
      • agi79 Re: zamiast kwiatków słodycze 08.02.06, 21:11
        My poprosiliśmy gości, aby zamiast kwiatów przynieśli dzieciakom z
        zaprzyjaźnionego Domu Dizecka przybory skzolne i kosmetyki. Boże! Żebyscie
        widziały blask w ich oczach kiedy otwierały kolejne pudła! Wszyscy płakaliśmy.
        Goście zachowali się rewelacyjnie, niektórzy przytargali całe kartony zeszytów,
        pudła kredek, farb.
        Napisaliśmy - "Kochani. Prosimy, nie przynoście kwiatów. Będziemy wdzięczni za
        nawet najmniejszą drobnostkę (przybory szkolne, kosmetyki) dla dzieciaków z
        Domu Dziecka w.... Dziękujemy". Firma, w której zamawialiśmy zaproszenia
        wydrukowała nam to na zaproszeniu. To naprawdę nie jest głupi pomysł, ale ma
        sens wtedy, jeśli nowożencom przy rozdawaniu owych prezentów nie towarzyszy
        błysk fleszy reporterskich aparatów. Pozdrawiam
    • mhania Re: zamiast kwiatków słodycze 09.02.06, 09:28
      Drogi Gościu!

      Zamiast kolejnego miksera czy elektrycznej suszarki podaruj coś dziecku z Domu
      Dziecka. Ja chętnie zrzeknę się prezentów - jestem już dorosła i pracuję -
      zarobię na siebie. A dzieci potrzeby maja wielkie - więc zamiast prezentów dla
      nas prosimy o prezenty dla dzieci,

      Dziękujemy
      Młoda Para
        • mala_kasia1 Re: zamiast kwiatków słodycze 09.02.06, 11:27
          Ja też będę prosić o nie przynoszenie kwiatów, tylko słodyczy lub maskotek. Nie
          uważam tego za "okruchy z pańskiego stołu", bo przeznaczę to dla Caritasu
          diałającego w mojej parafii, a z tego co wiem to oni sami proszą o takie dary.
          Raz w tygodniu pod kościołem jest gigantyczna kolejka biednych ludzi
          (najczęściej matek z dziećmi)po darmowe owoce, słodycze, jedzenie. Moja
          Koleżanka tam pracowała i wiem że przychodzi mnóstwo ludzi i proszą o używane
          zabawki dla dzieci, jakiekolwiek.
          • mala_kasia1 Re: zamiast kwiatków słodycze 09.02.06, 19:37
            Wklejam post z ubiegłego roku. Zresztą brat mojego narzeczonego zebrane po swoim
            ślubie zabawki zawiózł do Centrum Zdrowia Dziecka i te dzieci cieszyły się
            strasznie.

            Autor: monia145
            Data: 21.12.05, 16:22

            Zwracam się z prośbą do tych z Państwa, którzy nie podjęli jeszcze decyzji,
            co do kwestii prezentów, jakie chcieliby otrzymać od gości weselnych. Wiem,
            że ostatnio bardzo częste jest dołączanie przez Państwa Młodych do zaproszeń,
            prośby o to, aby oprócz kwiatów lub zamiast nich goście podarowali książkę,
            zabawkę lub artykuły piśmiennicze, które następnie przekazane są dla dzieci z
            Domów Dziecka, przedszkoli, świetlic.
            Od trzech lat pracuję jako wychowawczyni w świetlicy terapeutycznej w Klinice
            Pediatrii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Opieką pedagogiczną
            obejmujemy dzieci od 3 do 18 lat. Cierpią one na różnorodne
            schorzenia:zakażenia bakteryjne, choroby zakaźne, do nas trafiają dzieci do
            diagnostyki, gdy np. dziecko gorączkuje przez dwa tygodnie i nikt nie potrafi
            wykryć przyczyny, poza tym gdy dziecko onkologiczne skontaktuje się z osobą
            chorą na ospę, to również pojawia się na naszym oddziale. Kiedyś Klinika
            Pediatrii znana była jako Oddział Izolacyjny i widzą Państwo, że zachowała
            coś ze swojej starej nazwy. Oczywiście kiedy dziecko musi pozostać w pełnej
            izolacji, pracujemy z nim w sali, staramy się, aby nie było same, aby
            izolacja nie była kolejną barierą oddzielającą dziecko od zabawy, nauki.
            Ze świetlicy korzystają te dzieci, które mogą opuszczać sale, uwielbiają tam
            przychodzić, u nas jest spokojnie ale wesoło, co działa niezwykle
            terapeutycznie. Nasze przedszkolaki czasami po raz pierwszy w życiu mogą
            pobyć w grupie rówieśniczej( wiele dzieci nie chodzi w ogóle do przedszkoli),
            wqielką frajdę sprawia im zwykłe malowanie farbami. Jednak, aby nasza praca
            była efektywna, potrzeba wielu pomocy dydaktycznych. W oświacie sytuacja jest
            nie najlepsza, nasze książki tracą kartki, zabawki niszczeją w miarę
            używania, gubią się puzzle. Dlatego zwracam się do Państwa o wymierną pomoc w
            postaci książeczek, zabawek, artykułów plastycznych, wszystko to, co sprawi
            radość dzieciom, tak ciężko potraktowanych przez życie. Wszystkich
            zainteresowanych proszę o kontakt: e-mail( monia145@autograf.pl) lub
            telefoniczny do pracy ( 022)815-12-27. Dziękuję.
      • agi79 Re: zamiast kwiatków słodycze 09.02.06, 12:04
        Z tym "jestem już dorosła i już pracuję" chyba lekka przesada. Życzę Ci, aby ci
        się goście nie poobrażali. Napisałaś "Zamiast kolejnego miksera czy suszarki" -
        dajesz komuś do zrozumienia, że ten KOLEJNY mikser będzie przez Ciebie niemile
        widziany i pomysły na prezent, to mają niespecjalne. Trochę dziwnie bym się
        poczuła, gdybym dała parze młodej ten przysłowiowy mikser a oni z przekąsem
        powiedzieliby "o matko! kolejny!" A taki jest wydźwięk twojego "wierszyka".
        Pozdrawiam
        • cafet A ja jednak za kwiatami 20.02.06, 12:48
          Uważam że to jest jedyny taki dzien w życiu i nie chciałabym rezygnować z
          kwiatów,wręcz przeciwnie mam nadzieje ze bedzie ich mnóstwosmilenawet jakby za
          tydzień nic po nich nie zostało.
          Szanuje Wasze zdanie,ale uważam że na takie działanie (jak najbardziej
          pozytywne)jest czas codziennie,poza tym zawsze można przeznaczyć
          część "prezentów pieniężnych"-np.po slubie wybrac się do dyrektora-on juz
          bedzie wiedział co najbardziej potrzeba
          Aha i boje się jeszcze, żeby z czasem ten zyczliwy gest nie przerodził się w
          jakąś nową modę
    • lamciad Re: zamiast kwiatków słodycze 20.02.06, 13:44
      Przykro troche czytac niektore te posty.Komentarze typu "chwilowa moda"
      i "okruchy" chyba nie sa na miejscu.Czlowiek chce zrobic cos dobrego,a tu klody
      pod nogi.I chocby mialo byc to wszystko na pokaz to i tak doceniam ludzi,ktorzy
      chca zrobic cos dla zupelnie obcych im dzieci.
      My rowniez podziekujemy za kwiaty.Bedziemy prosili gosci o wrzucanie pieniedzy
      do skarbonki.Potem przekazemy je naszym znajomym na rehabilitacje ich synka.
      --
      tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;54;131/st/20060812/e/Our+WEDDING/dt/6/k/801e/event.png
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka