• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Wykres do poradni :( Dodaj do ulubionych

  • 08.02.06, 11:50
    Poszukuję gotowego wykresu do poradni przedmałżeńskiej. Dziewczyny jeśli któraś mogłaby mi go przesłac na maila to byłabym naprawdę bardzo wdzięczna. Trafiłam na naprawdę nieprzyjemną kobietę w poradni i nie mam zamiaru dyskutować z nią o fakcie, iż stosowanie innych metod jest dla mnie po prostu wygodniejszesad
    Zaawansowany formularz
    • 08.02.06, 12:18
      ma ktoś - tez bym chciała smile
      • 08.02.06, 12:23
        ja jeszcze nie byłam w poradni małżeńskiej, czy ktoś mnie może oświecić o jaki
        wykres chodzi?? Będę wdzięczna...
    • 08.02.06, 12:21
      jeżeli ktoś miałby, to i ja bym bardzo prosiła o taki wykres
      • 08.02.06, 12:23
        bodajze na interii w rubryce "kobieta",jest taki elektroniczny
        kalendarzyk,ktory wszystko liczysmile
    • 08.02.06, 12:23
      i ja też bardzo bardzo surprised)
      pozdrawiam
    • 08.02.06, 12:25
      o! i ja bym prosila smile
    • 08.02.06, 12:26
      dokladnie to jest www.kobieta.interia.pl,kalendarz znajduje sie na samym dole
      strony,pozdrawiam
      • 08.02.06, 13:04
        To akurat trochę za mało, bo w tym na Interii pokazuje tylko dni płodne i
        niepłodne, a nam chodzi o całość, na którą składają się wykres temteratury,
        czasem też na kartach do wypełnienia każą zapisywać relacje z obserwacji śluzu,
        samopoczucie, bóle itp. Myślę, że o to chodzi wszystkim smile Pozdrawiam
      • 08.02.06, 22:29
        HE HE ja mam w komórcewink
        Pozdrawiam
    • 08.02.06, 13:06
      www.embrion.pl Jest tam przykładowy wykres. Wystarczy przerysować. A swoja
      droga to miałam wiele szczęścia do poradni, bo pani pierwsze co powiedziała, to
      że nie interesują jej żadne wykresy i że są to moje prywatne sprawy. I myślę,
      że to powinien być standard. Przekazywanie informacji o naturalnych metodach
      rozumiem, ale te wykresy to już przesada.
      • 08.02.06, 13:07
        nawet nie zdawalam sobie sprawy,ze te poradnie sa takie strasznesmileja
        naszczescie to jakos obeszlamsmile
        • 08.02.06, 13:10
          A jak to obeszłaś? Ja jeszcze jestem przed poradnią, już wiem, że bywa bardzo
          różnie, ale jak się źle trafi, to trwa to długo i w dodatku żądają wspomnianych
          wykresów etc. Podziel się doświadczeniem, może namiarem na kogoś, kto
          przeprowadza poradnię w jakiś strawny sposób. Przyda się wielu osobom, będziemy
          Ci wdzięczne.
      • 08.02.06, 13:08
        Kto wam kaze wykresy jakies pokazywac? Czy to jest obowiazkowe? Kto tego wymaga?
        • 08.02.06, 13:12
          Nie dostalas w kosciele ksiazeczki z 10 kratkami na pieczatki z nauk i 3
          miejsca na podpisy z poradni? wszystko odbywa sie w kosciele! do tego jeszcze
          dzien zadymu czy cos takiego, nam ksiadz od razu podsteplowalsmile
          • 08.02.06, 13:15
            Ok, Dzieki za informacje. Nie biore slubu koscielnego wiec nie wiedzialam smile.
            Ale ta "poradnia" i "wykres" to mi na lekarza brzmi i zastanawialam sie co
            lekarzowi do mojego slubu.

            Ta babka, o ktorej mowicie to lekarz?
            • 08.02.06, 13:16
              chyba nie, raczej mi wyglada na katechetkesmile ale gada o dzieciach, rodzinie i
              rozmnazaniusmile czasem troche glupoty gadasmile ale nie trzeba sie przejmowacsmile
              • 08.02.06, 13:21
                Powiem szczerze - ludzie od wykresów nie są dla mnie żadnymi autorytetami w tej
                dziedzinie, bez kierunkowego wykształcenia, po prostu poczytali sobie o
                naturalnych metodach planowania i zapobiegania. Sprawami poczęcia zajmować się
                powinien ekspert - lekarz, a nie "ginekolog - amator".
      • 08.02.06, 13:08
        otóż właśnie! dorosłe baby rysujące wykresiki i jeszcze tłumaczące się z tego
        co i jak uncertain i tak nikomu to niepotrzebne (a przynajmniej 90%)
      • 08.02.06, 13:10
        Ja stwierdzilam ze sprobuje sobie zrobicsmile ale wszystko mi sie pokrecilo i zle
        zrobilamsmile ale zanioslam go jejwink lepiej wziac ten ze strony embrion. trzeba
        rano przed wstaniem mierzyc temp. i zapisywac oraz ogladac swoj slub i wpisywac
        to wszystko na kartkesmile a potem polaczyc kropki temperatury. glupie to troche..
        i nie skuteczne
        • 08.02.06, 13:17
          tak jest to ksiazeczka z 10 rubrykami na nauki przedmalzenskie i 3 ma na
          poradnie-jak to obeszlam?Niestety zalezalo mi na czasie i musialam za to
          zaplacic(w sposub nieeksternistyczny jest zadarmo, trafilam na katechete,ktory
          w ciagu trzech godzin zrobil nam i poradnie i nauki.
        • 08.02.06, 15:39
          twitti: pieknie się przejęzyczyłaś! To chyba freudowska pomyłka: zamiast "śluz"
          napisałaś "ślub". smile))) Piekne! To pokazujesz czym aktualnie żyjesz. Pozdr
          • 08.02.06, 15:44
            nie zauwazylamsmile dobresmile ale szybciutko odpisuje i czasem nawet nie czytam tego
            co piszesmile
    • 08.02.06, 19:07
      nie wiem czy to będzie czytelne, ale tu są przykłady z jakiejś książki
      www.rodzinna.pl/rodzinna/product_info.php?cPath=36&products_id=158
      może akurat się przyda. powodzenia.
      chyba sama sie zainteresuje, bo poradnia dopiero przede mną wink
    • 08.02.06, 20:37
      Tez chodzilismy do takiej poradni. Pani również poprosiła mnie o wykres.
      Stanowczo odpowiedziałam, że tego wykresu nie przyniosę. Po pierwsze nie mam
      czasu na ciągłe mierzenie temperatury,a po drugie i tak nie zamierzam stosowac
      tej metody. Wykresu nie dostarczyłam a pieczątkę dostałam.
      • 08.02.06, 20:51
        Dziewczyny ja korzystam z takiego wykresiku i mierze temperaturkę. Bardzo
        pomocna jest stronka www.fertilityfriend.com/ (chyba ta) w razie czego
        piszcie m_myszkaa@interia.pl

        Pozdrawiam i życze powodzenia w poradni smile
        • 08.02.06, 22:21
          My robiliśmy poradnię i kurs w Łodzi, a mieszkamy w Siedlcach. Dostaliśmy
          świadectwa ukończenia kursu i poradni. Ciekawe czy w naszym kościele to
          zaakceptują, bo robione w tamtym roku - ksiadz w Łodzi powiedział, że to zawsze
          ważne, bo niektórzy mieli szansę zdania tego w szkole średniej. Wykresu nie
          robiłam, bo dla mnie to głupota, a facet się nie upierał. Czasami wciskał
          ludziom takie kity tłumacząc mechanizmy "naturalnej antykoncepcji", że
          zbulwersowana siedziałam i modliłam się, by nie wybuchnąć-jako biolog troszkę
          się na tym znam...Współczuję osobom, przed którymi męczrnia poradni, a jeszcze
          bardziej tym, które bezgranicznie wierzą w to co oni tam wygadują...
          ps. Wszystkim z Łodzi gorąco polecam kurs u ks. Dionizego Mroza z parafii Św.
          Teresy!!! Naprawdę warto iść i posłuchać-choć zagorzałą katoliczką nie jestem...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.