Piosenka na wejście do kościoła... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam Wszystkich.
    Prosze polećcie mi jakąś według was najładniejszą piosenkę na wejcie do
    kościoła. Napiszcie tu lub przyślijcie mp3 lub tytuł i wykonawce na
    robaczek80@vp.pl
    POzdrawiam Forumowiczki i forumowiczów!!!
  • Masz na myśli piosenkę religijną? Ja się obawiam, że żaden ksiądz na inną nie
    pozwoli. Ja mam marsza granego na trąbkę i organy.
  • witaj.
    U mnie również, podczas wchodzenia do koscioła, był grany marsza.
    Ja zbytnio nie kombinowalam z wymyslaniem piesni. Jedyne o co poprosiłam
    organiste to zagranie "Hymnu do miłosci" i "Ave Maria" podczas mszy.
    --
    WIELKI DZIEŃ
    MOJE MALEŃSTWO
  • Witaj. Ja wybrałam na wejście Largo "Cztery pory roku - Zima" A.Vivaldiego
    Jest piękna, jest inna niż wszystkie niz marsz Mendelsona tak juz oklepany, nam
    zagra Pan na skrzypcach razem z organami. Juz wiem, ze będzie cudownie.
    Pozdrawiam.
  • A moze to:

    Mój piękny panie raz zobaczony w technicolorze
    Piszę do pana ostatni list
    Już mi lusterko z tym pana zdjęcie też nie pomoże
    Pora mi dzisiaj do ślubu iść

    Mój piękny panie ja go nie kocham, taka jest prawda
    Pan główną rolę gra w każdym śnie
    Ale dziewczyna przez świat nie może iść całkiem sama
    Życie jest życiem pan przecież wie

    Już mi niosą suknię z welonem
    Już Cyganie czekają z muzyką
    Koń do taktu zamiata ogonem
    Mendelssohnem stukają kopyta
    Jeszcze ryżem sypną na szczęście
    Gości tłum coś fałszywie odśpiewa
    Złoty krążek mi wcisną na rękę
    I powiozą mnie windą do nieba (3x)

    Mój piękny panie z tego wszystkiego nie mogłam zasnąć
    Więc nie mógł mi się pan przyśnić dziś
    I tak odchodzę bez pożegnania jakby znienacka
    Ktoś między nami zatrzasnął drzwi
  • U nas ksiadz nie robil zadnych problemow, zeby bylo cos nie z repertuaru
    religijnego. Na moje wejscie bylo It's time to say goodbye a na nasz wyjscie
    Let it be The Beatles. Jestem uczulona na Ave Maria i chyba bym uciekla gdybym
    uslyszala to na moim slubie. Poza tym reszte piesni wybralismy sami i
    zanieslismy liste organiscie. Oczywiscie na wejscie ksiedza (mnie prowadzil
    tata do oltarza) byla juz piesn religijna.
  • Nam organista ze skrzypkiem na wejście będą grać muzykę Ennio Morricone
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • time to say GOODBYE ? na slubie? ( nie skomentuje "winda do nieba")
  • Ja na wejście wymyśliłam sobie Canon in D -Pachelbel. A na wyjście to jesszcze
    nie wiem.
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006071500400430
  • Przepraszam, ale ta winda to profanacja, niestety, jesteśmy w kościele.
  • taki subtelny szczególki - Ave Maria nie jest grane na wejście, ani też Marsz
    Weselny...
  • rzeczywiście doskonały wybór... It's time to say goodbye...
  • ??? to ktoś to na serio napisał? Ja to odebrałam jako "żart"
  • time to say GOODBYE śpiewa Andrea Bocelli a ja wyraźnie napisałam Ennio
    Morricone. Proponuje lepiej znać się na muzyce...
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • Ty sie lepiej obudz i czytaj ze zrozumieniem....

    To nie bylo do Ciebie!
  • A ja nie mam pojecia narazie,ale co do "winda do nieba" to wczytajcie sie
    dokladnie w tekst.to wogole nie jest piosenka na wesele- moim zdaniem. przeciez
    to jest o tym,ze ta kobieta kocha innego a nie przyszlego meza i ze ten slub to
    bład.
    "ja go nie kocham,taka jest prawda"-chociazby.jak mi to zagraja na weselu to
    chyba ich wyrzuce z salismile
  • lena_lodz napisała:

    > time to say GOODBYE śpiewa Andrea Bocelli a ja wyraźnie napisałam Ennio
    > Morricone. Proponuje lepiej znać się na muzyce...


    Ktos inny wymienil Time to say goodbye, zdaje mi sie, ze na samym poczatku watku.
  • Oczywiscie.. przeczytaj sobie tlumaczenie wloskiego tekstu... smile
    a poza tym czy ni zegnasz sie ze swoim dawnym zyciem?smile
  • notabene prowadzil mnie do oltarza ojciec.. wiec jeszcze kolejny poziom
    metatekstualny smile
    wklejam angielskie tlumaczenie smile co by sie niektore panny nie oburzaly smile
    Time to say goodbye -- I'll go with you
    Sarah
    When I'm alone
    I dream of the horizon
    and words fail;
    yes, I know there is no light
    in a room where the sun is absent,
    if you are not here with me.
    At the windows
    show everyone my heart
    which you set alight;
    enclose within me
    the light you
    encountered on the street.


    Time to say goodbye. -- I'll go with you
    to countries I never
    saw and shared with you,
    now, yes, I shall experience them.
    I'll go with you
    on ships across seas
    which, I know,
    no, no, exist no longer;
    it's time to say goodbye. -- with you I shall experience them.


    Andrea
    When you are far away
    I dream of the horizon
    and words fail,
    and, yes, I know
    that you are with me;
    you, my moon, are here with me,
    my sun, you are here with me
    with me, with me, with me.


    Time to say goodbye. -- I'll go with you
    to countries I never
    saw and shared with you,
    now, yes, I shall experience them.
    I'll go with you
    on ships across seas
    which, I know,
    no, no, exist no longer,


    Both
    with you I shall experience them again.
    I'll go with you
    on ships across seas
    which, I know,
    no, no, exist no longer,
    with you I shall experience them again.
    I'll go with you.


    You and me.
  • Super, ale 99% polskiego społeczeństwa jest w stanie jedynie przetłumaczyć
    sobie tytuł, a nie jest on ciekawy sad
  • ale jak juz wytlumaczylam jest dosc metatekstualny smile
    nawet ksiadz nawiazal do tego rozpoczynajac liturgie smile
    poza tym ma piekna melodie .. o wiele mniej oklepana niz nieszczesne Here comes
    the bride czyli oryginalnie marsz z Lohengrina Wagnera smile ktore kojarzy mi sie
    z serialami typu Dynastia.
  • No i o to wlasnie chodzi. Przeciez mowisz to 'goodbye' tacie i mamie. juz nie
    jestes pod ich skrzydlami. w wiekszosci kultur tak jest, ze sie 'placze' po
    pannie mlodej. W Indiach, do teraz - gdy rodzice wydaja corke za maz, jest taki
    rytual placzu, etc. Autorka tego watku fajnie to wymyslila. Z takim
    antropologicznym zacieciem.
  • Ja się jednak upieram przy tym, że kościół to nie miejsce na piosenki
    rozrywkowe smile Większość księży w ogóle nie wpuszcza do kościoła nikogo poza
    własnym organistą. Trudno się dziwić, skoro coraz bardziej z sakramentu robi
    się koncert.
  • Zalezy do jakiego kosciola chodzisz. Jesli to np bardziej 'przystepny'
    akademicki to nie widze problemow. Jak wychodzisz za maz w jakims moherowym, to
    mi szkoda, na prawde. Bo z uroczystosci mlodych, przy kazaniu ksiadz moze zrobic
    propagande polityczna dla reszty rodzinki. Ja wychodze z zalozenia, ze my sami
    udzielamy sobie sakramentu slubu (zreszta tak mowi prawo kanoniczne), wiec mamy
    prawo do naszej oprawy. Poza tym... zegnanie panny mlodej i jej oplakiwanie,
    bylo na ziemiach slowianskich na dlugo przed katolicyzmem. wink
  • Dzieki wielkie za zrozumienie smilei za "antropologiczne zacieice" w koncu ktos
    cos zrozumial...
    Nie bralam slubu w kosciele akademickim tylko garnizonowym smile ale widac ksieza
    sa rozni i roznie sa "obsadzani". My mielismy i pelnie zrozumienia (ja nie
    bralam slubu jako osoba praktykujaca) i piekne kazanie adresowane calkowicie do
    nas i naszej sytuacji (bez propagandy) i dowolnosc wyboru calej liturgii
    (lacznie z wezwaniami modlitwy powszechnej).
    Dzieki athandavan za zrozumienie smile
    Poza tym gosciom baaaaaaaaaaaaaaaardzo sie podobalo... i nikt jakos nie
    zarzucil nam checi zrobienia koncertu...
    Jakos dziwnie nikt nie komentuje Let it be na koniec (ktore zyskalo bardzo
    wielki aplauz wsrod znajomych) smile

  • Bardzo sie ciesze, ze cie znalazlam. To znaczy mam pytanie - mozesz napisac na
    gazetwego, jesli nie chesz na forum. Jak to sie zalatwia, gdy tylko jedna osoba
    biedze slub katolicki. W moim wypadku bede to ja - moj przyszly malzonek jest
    Hindusem (mamy wiec dwa sluby w koncu, ale to dluga historia...) Wiem, ze
    slubowanie 'z jednej strony' jest mozliwe, ale nie slyszalam jeszcze za bardzo jak.

    Apropo piosenek, ja chce miec taka grecka melodie na poczatek (dostalismy w
    prezencie od naszych znajomych, nota bene tez zareczonych grekow), oraz cos z
    repertuaru Rubika (moja mama go uwielbia)- moze o tym 'ze milosc to wybor drogi
    milosci i wiernosc wyborowi'. a na koniec cos z bolywood wink)) pozdrawiam serdecznie
  • A mnie się marzy na wejście Kanon D-dur......
  • a dziwisz im się - oni muszą narzeczonemu zapłacić kupę kasy, żeby zechciał sę
    ozenić z ich dcórką, że na samą myśl zbiera im się na płacz... dlateo w Indiach
    nowonarodzone dziewczynki bywają zabijane... lczba mężczyzn jest znacnie wyższa
    niż kobiet
  • jest tyle pięknych pieśni i kanonów... choćby "oto sa baranki młode"
    współczesna pieśń... ale lepiej zrobić po amerykańsku...
  • Przesadziłaś z tą swoją wypowiedzią. Każdy kraj ma swoją kulturę, ale ty widze
    że jesteś rasitką kulturową. Tam w indiach śmieją się z ciebie, że idziesz do
    ślubu w (np.) białej sukni do ślubu. Im również wiele żeczy się nie podoba z
    naszej kultury. A co do zabijania nowo narodzonych dziewczynek to się lepiej
    doczytaj lub oglądnij wiecej programów o kultórze innych krajów bo to nie jest
    tak jak napisałaś!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.