Dodaj do ulubionych

Łódź, 12.05.2006 r.

12.05.06, 08:53
Dzień doberek smile
w końcu piątek smile nawet nabrałam ochoty do pracy smilesmile mam nadzieje że w
weekend wypocznę chociaz jestem pełna obaw. Jutro jadę zamówić lody na wesele
i zaprosić jeszcze jedną albo dwie pary na wesele (niespodziewana śmierć
spowodowała że 4 osoby nie przyjdą sadwięc trzeba na ich miejsce zaprosić
kogoś innego, szkoda żeby miejsca były puste). Czasami nie możemy przewidzieć
takich przykrych rzeczy...

Wyjaśniła się sprawa mojego szwagra, biorą ślub 22 lipca, 3 tygodnie po
naszym. Niby dobrze ale i tak jestem na niego zła sad Teściów i tak pewnie nie
będzie teraz stać żeby wyprawić mu wesele...i wcale im się nie dziwięsad

--
suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430

Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyzni bez kobiet głupieją.
Edytor zaawansowany
  • mrowka05052007 12.05.06, 09:05
    Cześć Lena i wszystkie dziewczeta, która zaraz do nas dołaczą wink

    Widzisz - wyjasniło się wszystko. Co prawda i tak nie jest to komfortowo i
    rozumiem Twoje "nerwiczki" z tego powodu. My mamy troszkę podobnie:dwa sluby w
    rodzinie w przeciągu - no własnie albo dwóch albo czterech tygodni. Ale nie
    jest to sytuacja taka jak u Ciebie, że ten drugi ślub jest niejako wymuszony. I
    nawet nam się taka sytuacja podoba - tym barzdiej, że z moja kuzynką mamy dobre
    układy. Bedzie fajnie - wspólnie bedziemy pewnie poszukiwac sukienek, butków,
    załatwiać pewne sprawy... Raźniej nam bedzie i liczymy na dobrą zabawe na obu
    imprezach.
    --
    nasz suwaczek smile
  • lena_lodz 12.05.06, 09:21
    W tym roku jest "wysyp" wesel, tyle ich jak grzybów po deszczu smilesmile my w licpu
    mamy 3 wesela (łącznie z Naszym) dobrze że Nasze jest pierwsze smile na następne
    pójdziemy już jako młode małżeństwo smilesmile
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • mrowka05052007 12.05.06, 09:09
    zapomniałam dopisać
    Faktycznie - nie jesteśmy w stanie wszytskiego przewidzieć i takie sytuacje
    niestety sie zdarzają.
    My też planując ilość zaproszeń doliczamy "kilka dodatkowych" własnie na
    wypadek gdyby ktos z różnych przyczyn nie mógł przyjść.
    --
    nasz suwaczek smile
  • lena_lodz 12.05.06, 09:31
    uuu dzisiaj chyba znowu sobie nie pogadamy sad a pamiętacie początki Naszego
    łódzkiego forum ?? to były czasy smile ciągle plotkowałyśmy, radziłyśmy się,
    opowiadałyśmy...
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • inga34 12.05.06, 09:33
    hej Dziewczynysmile
    To chociaż ja do Was zajrzęsmile
    Odebrałam wczoraj kiecę i właściwie wszystko juz mam.
    Jedyne co to zrobić i wysłać kilka zawiadomień do znajomych, z którymi
    studiowałam.
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • emib3 12.05.06, 10:05
    Cześć dziewczynkismile)Parę dni mnie nie było, ale we wtorek dopadła mnie jakaś
    wstrętna grypa jelitowa i miałam przymusowy urlopik. Ale dziś juz jestem, zwarta
    i gotowa do pracy i plotek - hi, hi.
    Ależ ten czas leci, zdaliśmy sobie wczoraj sprawę, że nie zostało nam wiele
    czasu. Wszystko mamy zaklepane, ale zamawialiśmy dość dawno więc teraz trzeba i
    tak jeszcze wszystko pouzgadniać.No właśnie na ile przed spotkać się uzgodnić
    szczegóły z fachowcami typu:kamerzysta, fotograf....itd???
    Miłego dnia kobitkismile)
  • lena_lodz 12.05.06, 10:09
    Witaj emib3 smutno było bez Ciebie, dobrze że już wróciłaś smile
    My na 3-2 tygodnie przed ślubem planujemy pouzgadniać szczegóły z fachowcami.
    Faktycznie czas leci nieubłagalnie ale to chyba dobrze smilesmile żeby tylko ta Nasza
    jedyna noc tak szybko nie mineła...
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • lena_lodz 12.05.06, 10:03
    Jutro zaczyna się Święto Łodzi, mieliśmy wyskoczyć na bilard ale jak będzie
    tyle narodu !? to nawet nie będzie gdzie wstąpić na schłodzone piwko. Jak ja
    uwielbiam takie tłumy...wrrrr
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • adriannaaa 12.05.06, 10:44
    hej dziewczęta!
    A ja wczoraj odwiedziąłm moją ukochanę dentyskę, która zna chyab wszystkich
    ważnych ludzi) i ta poleciął mi ponoś super wizażystkę - kobiet apracuje ze
    steczkowską i przemyk międy innymi.. no zobaczymy i kosmetyczkęsmile - Dobrze jest
    zcasami uzupełniac ubytki u stomatlogasmile
    A do tego znalazłam super miejsce na nasze przyjęcie - słyszałyście moze o
    starej kuźni? W sobote planujemy się tam przejechac, zeby obejrzećmiejsce na
    zywosmile ale i tak mnei zaurozcyło!smile)
  • lena_lodz 12.05.06, 10:56
    ja dzisiaj ide do fryzjerki i kosmetyczki zaklepać terminsmile bo jak będę jeszcze
    trochę tak zwlekać to będę musiała sama się czesać do ślubu a efekt może być
    makabryczny smile
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • adriannaaa 12.05.06, 11:00
    no najwyższa porasmile) a probne już miałas czesami i malowanie??smile))
    J asię troche boję tej znanej wizażystki - bo wiem,z e uzywa do makijaży
    kosmetyjków takich jak używa do zdjęć i klipów - czyli na bank mi snie spłyną w
    sierpniu,ale ponoć złuszcza się po nich skóra... zobaczymy, zadzwonię i sie
    umówię - ona prowadzi szkołę wizazu w hotelu raymont..
    mm jeszcze jednąpoleconą - salon kasia przy limanowskiego - ponoć też bardzo
    fajna babka i czesze i maluje.. a je chce 2 w jedymsmile
  • lena_lodz 12.05.06, 11:05
    Nie, jeszcze nie miałam próbnej fryzurki. Ja też szukałam fryzjerki z
    kosmetyczką i całe szczęście znalałam. Nie chciałoby mi się biegać w sobotę od
    fryzjera do kosmetyczki. W piątek robię pazurki (też w tym samym miejscu) a w
    sobotę fryzurka i makijaż. Tylko zastanawiam się czy makijaż zrobi po
    uczesaniu ? czy przed ?
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • adriannaaa 12.05.06, 11:10
    razcej posmile choćby ze względu na to, ze moze byc koniecznosć umycia głowy - i
    wtedy połowe makijazu c z czoła by mogła tobie zmyćwink)
  • inga34 12.05.06, 12:00
    jej dziewczyny, az zaczełam żałowąc, ze nie mogę z tych rad skorzystaćsmile No ale
    za tydzień jadę na pomorze - na próbną fruzuręsmile i inne takie. Na szczeście
    fryzjerke znam, lubię i sie nie obawiam.
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • mrowka05052007 12.05.06, 12:29
    Wiesz może coś więcej o tek "Kasi"? Może miałabym niedaleko?
    W tej okolicy moge polecic salon (fryzjer+wizaż) na Zgierskiej na wprost
    Biedronki. Makijaż wieczorowy "testowałam" juz dwa razy - dwa wesela i za
    każdym razem się sprawdził. Może to własnie ten - bo on faktycznie jest w
    pobliżu Limanowskiego.
    W każdym razie pani Ewa zna się na rzeczy.
    --
    nasz suwaczek smile
  • adriannaaa 12.05.06, 12:34
    mrowka - tem salon miesci sie w takeij szarej willi - chyab na ulicy
    sprawiedliwej czy jakoś tak - na wprost urzędniczej. i makijażystka jest córka
    pani Kasi - włascicielki - chyab wąłsnei Ewa - już kilka dziewczyn poleacło ten
    salon - na łódzkim forum.
  • mrowka05052007 12.05.06, 12:38
    To juz wiem gdzie. Czasami wpadam tam na paznokietki.
    Salon faktycznie jest na Sprawiedliwej (Urzednicza jest trochę bliżej
    Zachodniej).
    Dzięki za info - pewnei wypróbuję. Zawsze to będzie wygodniej - jeśli bedzie
    blisko domku, niż jeździc po całym mieście od samego rana.
    --
    nasz suwaczek smile
  • adriannaaa 12.05.06, 13:07
    Lenka - no ja się zastanawiam, pomiedzy ta panią profesjonalistką - wiem,ze za
    makijaz bierze 100..a tym salonem kasia......... w kasi podobno ceny też coś
    koło tego... rzy pani profesjonalistce tylko boję się efektu maski - ponoc
    makijarz ma 3 warstwy.. no ale nei spłynie na banksmile)
  • balcerkova 12.05.06, 15:01
    adriannaaa ---> to ta pani od Steczkowskiej jest z Łodzi? A tak w ogóle, to
    możesz podać namiary na nią, na mojego gazetowego?
  • mareszka 12.05.06, 11:33
    Witajcie kobitki
    Nieobecność swą tłumaczę wyjazdem. No to juz mamy zaklepane co trzeba. Ślub
    będzie w górach. Miejsce jak marzenie. Przaśna kapliczka, a właściwie zadaszony
    ołtarz i taaaaaka panorama na Tatry! Tam już mamy wszystko załatwione. Noclegi,
    jedzonko, salka. Wniosek po powrocie jest jeden: chcesz oszczędzić na ślunie
    zaproś wszystkich w góry! Po wyliczeniach wyszło nam, że nie zapłacimy za osobę
    nawet ćwierci tego, co w Łodzi, a wszystkim płacimy za nocleg!
    Nie obeszło się oczywiście bez problemów. Było trochę po grudzie, ale
    wtróciliśmy z tarczą!
    --
    Nasz wielki dzień
  • mareszka 12.05.06, 11:50
    Nie, Lenko; z górali będą gospodarze, u których mieszkamy i stołujemy się. No i
    jeszcze będzie lokalny Krakowiak, więc ślub będzie w stylu "Krakowiacy i
    Górale", cud prawdziwy, nie ma co!
    --
    Nasz wielki dzień
  • mrowka05052007 12.05.06, 12:35
    Gratuluję pomysłu i ... odwagi.
    Ja chyba jestem w tej kwestii tradycjonalistką. Chociaż kiedys też marzył mi
    sie ślub na plaży, ale teraz... Tym bardziej, że wiem, ze wówczas dużo osób by
    nie było na przyjęciu, np. dla moich dziadków ze względu na wiek i stan zdrowia
    byłoby to zbyt meczące. A byłoby mi smutno, gdyby nie byli na moim weselu.
    Ale - podoba mi sie pomysł i z przyjemnością go skopiuję (za Waszym
    przyzwoleniem) np. na I rocznicę ślubu.
    --
    nasz suwaczek smile
  • inga34 12.05.06, 12:39
    z dojazdem - masz rację. U mnie jest najwyżej 100 km dla wiekszości - tylko
    świadkowa jedzie ponad 100 chba (nie wiem dokładnie, ale ponad dobę jej to
    zajmuje) i dwie rodziny po ok 400km. Za to od narzeczonego będzie mało osób...:
    ( Znajomi zupełnie zawiedli niestetysad wszystkim za daleko, babcia też nie,
    chrzestni tez...
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • lena_lodz 12.05.06, 12:45
    Gdy odmawiam najbliższa rodzina robi się przykro. Człowiek chce żeby w tym dniu
    byli wszyscy bliscy jemu sercu (chrzestni, babcie itd.), razem z nim się
    cieszyli a ktoś tu mówi "..że za daleko.." co to za argument ?? narzeczonego
    rodzina jest a gór i wszyscy chętnie przyjadą smile (oby wszyscy dopisali)
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • inga34 12.05.06, 12:51
    tak, masz rację, od nas przyjadą nawet ci z daleka, no ale u nas są inne
    relacje rodzinne - bliskie i bez zadawnionych zalow... wiesz ja to jest
    Tylko trochę przykro, bo widze, ze on jest troszkę swoją rodziną
    rozczarowany... Z 50 zaproszonych będzie ok 12 (z rodzicami) sad
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • lena_lodz 12.05.06, 12:55
    Rodzina powinna się szanować i być w dobrych kontaktach. Przez jakieś
    nieporozumienia, żale teraz Wy najbardziej na tym cierpicie...
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • inga34 12.05.06, 12:58
    tak... ale rodziców się nie wybiera, niesmile
    obiecalismy sobie stać zboku tych zatarczek...
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • adriannaaa 12.05.06, 13:02
    Przyznam, ze ja mam taką sytuację ale w 2. stronę... z moejj strony na slube
    będą pewni etylko moi rodzice, i siostra z mężem, nie wiem czy chrzestny z żoną
    i synkiem przyjadą , moja świadkowa z osobą towarzyszącą, babci a- nie
    przyjedzie, bo jej za adleko bezdie... wiec.. bardzo ssromnie liczę.. pozatym..
    z większościa rodziny nie utrzymujemy kontaktów, i nie che zapraszac kogos, z
    kim nie mam nic wspólnego...zostaną wysłne do nich zawiadomienia..
  • mrowka05052007 12.05.06, 13:08
    My wybieramy się na Święto Łodzi. Planujemy wypad na piwko i pizzę oraz
    zaliczymy Noc Muzeów.
    I pewnie przegadamy z kuzynką noc o przyszłych ślubach: planach, sukniach,
    przygotowaniach.
    Ach - jak fajnie, że nie musz iśc w weekend do pracy.
    --
    nasz suwaczek smile
  • adriannaaa 12.05.06, 13:10
    NO my tez chemy zaliczyć noc muzeów, i mze wpadniemy na finał złotej pentelki:0
    no i planumejy odwiezdić naszego pana od cateringu, i starą kuźnię - bo zobaczyć
    jak tam ejstsmile zakochałąm się w tym miejscusmile i juz jestem baardzo nastawiona na
    wesele tamsmile uwielbiam te wiejskie klimatysmile)
  • mrowka05052007 12.05.06, 13:24
    Powiedz gdzie to jest>
    Jeżeli faktycznie jest to miejsce godne polecenia może wybierzemy się tam na
    piwo, albo... po wczesniejszym obejrzeniu zaprosimy rodziców na kolacje
    zapoznawczą. Być może bedzie to lokal w stylu tego, w którym mielismy nasze
    zareczyny. Byłoby fajnie.
    Swoją drogą - z takich klimatycznychn lokali polecam "We Młynie" - w ABC na
    Zgierskiej. Fajnie do posiedzenia, można zjesc coś dobrego i "swojskiego".
    Niestety ceny jak na Piotrkowskiej - ale czasami można zaszaleć.
    --
    nasz suwaczek smile
  • adriannaaa 12.05.06, 13:50
    n asnieszczęcie to w choelrę daleko - ul. Jana i Cecylii
    (www.stara-kuznia.pl ) tylko mi nie podebrać ego miejsca, bo zabijewink

    a we młynei znam - erwelacja, uwielbiam pasjami - zwlaszcza przystawkowy chlebek
    ze smalcem!!smile))) często tam bywamysmile
  • mrowka05052007 12.05.06, 14:06
    Z miejscem i rezerwacja to spokojnie - mamy już zarezerwowaną salę - własciwie
    to nawet cały ośrodek 50 km od Łodzi.
    --
    nasz suwaczek smile
  • mrowka05052007 12.05.06, 14:14
    Ośrodek kolonijno-rehabilitacyjny w Drzewocinach.

    --
    nasz suwaczek smile
  • mrowka05052007 12.05.06, 14:23
    Miejsce wygląda dość ciekawie.
    Szkoda tylko, że na stronie nie ma podanego menu - z przyjemnościa wpadłabym
    tam na jakąś romantyczna kolacyjke z przyszłym mężem.
    --
    nasz suwaczek smile
  • adriannaaa 12.05.06, 14:46
    romantycznych kolacyjenk to nie wiem czy dostanieciesmile) wiem,z e jesli o imprezy
    chodzi, to oni gwarantują wiejski stół i grila, catering mozna zamowić rpzez
    nich, lub miec wąłsny - nam to odpowiada, bo mamy swoj i to po BARDZO
    przystepnej cenie - zrestą ow lokal też za psie pieniądze bym poweidziała mozna
    wynająć - a Pani przesympatyzcna - seriosmile
  • mrowka05052007 12.05.06, 14:49
    Dzięki za podpowiedź. w takim razie troche chyba bym się wygłupiła. Już sobie
    to wyobrażam: Kochanie mam dla Ciebie niespodziankę, piojedziemy w bardzo fajne
    miejsce... a tu klapa. Hihihi
    Ale i tak pewnei przejedziemy się zobaczyc, bo mnie zaciekawiłas.
    --
    nasz suwaczek smile
  • adriannaaa 12.05.06, 15:49
    NIe wiem, czy tam nei dosytenisz czegoś do jedzenia ot tak z miejsca - w koncu
    reklamują się jako miejsce relaksu i odpoczynku po wycieczkach:0 więc sadzę,z e
    mozna liczyć an jakiś pozcęstuneksmile)) zresztą bedę wiedziec wiecej jutrosmile)
  • mrowka05052007 12.05.06, 13:05
    Mam do Was pytanie jako do tych bardziej zaawansowanych w przygotowaniach,
    zwyczajach, co wypada a co nie wypada. chodzi mi oświadków.
    Czy to jest tak, że młody powinien mieć świadkową a Młoda świadka? Albo
    odwrotnie? Czy mogą być dwie świadkowe albo dwóch świadków?
    I w ogóle kto powienien być swiadkiem? Zastanawiam się, żeby poprosic o to
    przyszłego męża mojej kuzynki (ślub kilka tygodni po nas) - byłoby to fajne
    właczenie go do naszej rodziny (jakoś nie widze w tej roli żadnego z moich
    kuzynów ani swojego brata).
    --
    nasz suwaczek smile
  • adriannaaa 12.05.06, 13:09
    wyapda nei wypada.. okropnośćsmile)
    ja poprosiłam na świadkową moją najbliższa przyjaciółkę - pomimo, z emam siostrę
    - natalia - moja siostra jest matką chrzestna młodego, wiec mam nadzieję, ze sie
    nei obrazi, łukasz ma problem - bo on nie ma nikogo takeigo bliskiego.. ma 2
    kumpli między którymi się waha - a pomysł ze szwagerm - bardzo fajny.
    tera będziemy mieli - jedną swiadkową - z mojej strony, i świadka ze strony
    łukasza.. poprzednio miałam 2. swiadków.
    Są za to przesady, ze pwoinna niby być jedna kobieta i to panna..wink ale ja
    przesondom nei wiedrzęsmile
  • mrowka05052007 12.05.06, 13:28
    Własnie też podoba mi się pomysł ze szwagrem - tym bardziej, że złapalismy
    wspólny "język".
    Planujemy, że jego przyszła żona (moja kuzynka) bedzie matką chrzestną naszego
    pierwszego dziecka.
    --
    nasz suwaczek smile
  • inga34 12.05.06, 13:11
    To wszysto jest kwestią umowną. Musisz ustalic z narzeczonym. Uważam, ze 2
    kobiety, czy 2 mezyczyzn to normalne (moi rodzice tak mieli) - spotkąłam nawet
    się z 4 swiadkmai. Mój narzeczony jednak uważa, ze to musi być świadek i
    świadkowa w dodatku świadkowa jest moja - ja ja mam wybierać (uważam ze
    najlepsza przyjaciołka i osoba która bezpośrednio przyczyniła się do naszego
    poznania to dobry wybór) a świadek jest jego - i mam się nie wtrącać!!! Wrrr...
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.