Dodaj do ulubionych

Pogadajmy 07 06 06

07.06.06, 08:44
Witam dziewczynki!
Pierwszy raz od dawna świeci słoneczko, od razu mi się gęba uśmiecha.
Wczoraj zaliczyłam porażkę: byłam u spowiedzi przedbierzmowaniem i ksiądz nie
dał mi rozgrzeszenia! Za to że mieszkam ze swoim chłopem. Odesłał mnie na
później ze spowiedzią i dał jakieś "zastępcze" błogosławieństwo.
Po prostu zbyt otwarcie wyłożyłam kawę na ławę a w dodatku jak zaczął swoje
to już nie chciało mi się tłumaczyć że to do bierzmowania a nie do ślubu. No
cóż, będe musiała podjąć drugą próbę, tym razem zapodam fakty w trochę innej
formie. To paranoja; chcę "uświęcić" związek i nie mogę, bo żyję w grzechu,z
którego nie mogę się wyspowiadać. Błędne koło!
Miłego dnia.
Edytor zaawansowany
  • filar_zf 07.06.06, 09:11
    Cześć Bogusiu,

    u nas słoneczka niet, zomny wiatr, ale duchota, wczoraj lało, w nocy padało,
    nad ranem kropiło... kiedy to sie wreszcie skończy.

    Przykro mi, ale ja też domyślam się, ze nie dadza rozgrzeszenia mi za pierwszym
    razem. Zastosuj metodę Ani, że żałujesz wykroczenia przeciwko zasadom kościoła,
    itd:
    "Korzystajcie do woli z moich regułek wink Dla ułatwienia Wam - co ja tam jeszcze
    naklepałam? Hmmm... że "wiem że jest to złe, grzeszne, nieodpowiednie i
    niestosowne, ja się tego strasznie wstydze i starsznie tego żałuję, chcemy to
    zmienić ślubem, a tymczasem mogę jedynie żałować, że nie jesteśmy w stanie żyć
    inaczej, ale że do ślubu nie możemy mieszkać oddzielnie, za to chcemy wytrwać w
    czystości, bez współżycia, bo samo jedzenie wspólne śniadania, sprzątanie czy
    zakupy złem nie są, a do dnia ślubu chcemy powstrzymać się od uciech cielesnych
    wynikających ze zbliżeń" - i takie inne sratatata."

    A ja znowu zasmarkana. Trawy pylą jak szalone, ale tak się dzisiaj zezłościłam,
    że umówiłam się do alergologa do Wrocławia na poniedziałek. Nie wiem czy babka
    jest dobra, ale słyszałam o niej dobre rzeczy od mojego rodzinnego. Pójdę
    zobaczę. Musze się odczulić, jak będzie wyglądała zasmarkana panna młoda w
    kwietniu następnego roku smile a poza tym juz mnie to męczy!

    NIe przejmuj się księdzem. Miłego dzionka smile

    --
    mój suwaczek
  • bogui 07.06.06, 09:15
    Czećś Filarku!
    Dzięki że zadałaś sobie trud wyszukania i przesłania mi spowiedzi Ani, muszę
    się zainspirować, przygotować mowę i dzisiaj znowu do boju!
    Podeślę Ci za chwilę dwa projekty zaproszeń, na trzeci jeszcze czekam.
    Podzielisz się opinią? Sprawdź za chwilę @.
  • filar_zf 07.06.06, 09:18
    Nie ma za co. Aż tak się nie naszukałam, bo mam na komputerze taki pliczek,
    gdzie wklejam sobie rzeczy, które mogą się przydać, właśnie tam wkleiłam tą
    spowiedz, bo mam zamiar z niej skorzystać wink
    Czekam ma @ i będę się dzielić wrażeniami smile
    --
    mój suwaczek
  • filar_zf 07.06.06, 09:44
    Bogusiu, odpisałam
    --
    mój suwaczek
  • kasiababik 07.06.06, 10:19
    Cześć Kobietki

    U mnie niby słoneczko świeci ale cholernie zimno jestsmile pochrzaniona jest ta
    pogoda ale trzeba zacząć kolejny dzień pracy...
    To ja się ciesze że ja mam tylko jedną spowiedź przed ślubem i chyba w piątek
    pójdziemysmile jak najpóźniejsmile
    Bogusiu niestety ale jak trafisz na starszego księdza to tak jest najlepiej
    chodzić do młodszych wiekiem są bardziej wyrozumiali wiem o tym ponieważ sama
    miałam taką sytuację (groźba wykluczenia) a u młodszych na spokojnie mówię że
    sypiam ze swoim narzeczonym to mówią tylko że źle robię że muszę się opanowaćsmile

    Miłego dnia Kobietki
  • inga34 07.06.06, 10:25
    hej Dziewczynki!!!
    Po małej przerwie wracam!!! Urlopik udanysmile No i w końcu jesteśmy na "legalu" -
    jak Adaś to usłyszał dostałam nowe pseudo "Legal". hahah
    Wszystko było udanesmile bo byłam w dobrym nastroju i szczegółami sie nie
    martwiłam - mogałaby m sie czepać do za luźnej kiecki, pogody (nawet padalo),
    mogłabym rozpaczać, bo świadek zapomniał garnityru, mogałbym być zła, bo muzycy
    zagral8i zakazana piosenkę... (mnie nie było na sali)... ale po co?? Bylismy
    szczęsliwi.
    Co do spowiedzi- widać miałam fuksa ze spowiednikiem!!!
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • kasiababik 07.06.06, 10:29
    Inguś gratulacje!!! Życzę szczęścia i pogody życiasmile) Jakiś większy opis
    będzie...?? Zdjęcia...?smile
  • inga34 07.06.06, 10:39

    Od środy byliśmy u rodziców, przygotowanie i nakręcanie atmosfery podsycali
    zjeżdżający już goście. Najbardziej naszą Wielka uroczystością cieszyły się
    dzieciaki.W sobotę od rana fryzjer (spotkanie rodzinne właściwiewink),
    kosmetyczka i do auta. Moja świadkowa przyjechała w piątek, Adaś odebrał ją z
    PKP, bo ja byłam na paznokciach. Potem pojechaliśmy jeszcze na miejsce wesela
    zawieść zawieszki, zobaczyć czy wszystko ok, ustalić szczegóły z księdzem itp.
    Nasze sprawy bez problemów szły do przodu, wszystko według planu.
    Wybucha jednak plaga garniturowa!!! Zaczęło się delikatnie od informacji, że
    kolega ma wszystkie spodnie garniturowe za ciasne… To było jeszcze w piątek. W
    sobotę okazała się, że świadek i jego syn są na miejscu, ale bez garniturów!!!
    Zaczęło się pożyczanie i kombinowanie (ja cięgle u fryzjera). Coś się znalazło.
    Gdy, około 9:00 przyjechał mój brat z dziewczyną od razu udali się w wędrówkę
    (powitanie u fryzjera, kwiaciarnia, plebania, kościół – spowiedź..) Aż w końcu
    dotarli do domu. Mama widząc jedynie wielki plecak spytała z obawą: Gdzie
    garnitur??? Chyba nie wepchnąłeś go do plecaka??? …ups… Garnitur został na
    przystanku. Szybka wyprawa po garnitur… bardziej do sklepu, bo nikt nie
    wierzył, że Szyma garnitur może jeszcze być tam, gdzie go zostawił. BYŁ!!!
    Jakoś się udało wyjechać z ….i dojechać. Przed wyjazdem dołączył do nas
    fotograf z aparatem i torba pełną dziwów – od tej chwili, przez następne dwa
    dni mięliśmy ciągle słyszeć: Poczekajcie, zmienię tylko obiektyw!
    Pogoda była piękna!!! Błękit nieba, pełne słońce…. po półtoragodzinnej
    jeździe niebo wyglądało już zupełnie inaczej – masa chmur!!! Nastroje jednak
    radosne, nikomu więc to nie przeszkadzało. Cały rozgardiasz jakoś dało się
    ogarnąć. Goście powoli się zjeżdżali, pięknie wyglądał przyjazd moich
    chrzestnych z rodziną – wszyscy, gdy tylko wysiedli a auta zabrali się za
    dmuchanie balonów i dekorowanie auta. Piękne to było! Jeszcze jeden kolega był
    tak przygotowany. Dziewczyny były super: jedna wysiadła z auta jak dama, a jej
    mąż musiał robić za jej tragarza… inne – podobnie.
    Przed samym błogosławieństwem miła niespodzianka – pani z poczty
    kwiatowej przywiozła kosz kwiatów od znajomych rodziców! Mamy w końcu się
    zorganizowały i nas wyprawili. Bryczka już czekała. Byliśmy już spóźnieni, ale
    udało się wyruszyć. Dzieciaki z nami – bryczką! Bryczkę prowadzili prawdziwi
    Kaszubi!
    Pod kościołem kolejny harmider, dzieci się świetnie zorganizowały –
    szli w pierwszym rzędzie, potem my, a za nami świadkowie. Zapomniany garnitur
    świadka został zastąpiony pożyczonym i w dodatku wyglądającym jakby specjalnie
    dobieranym do stroju świadkowej. Ceremonia była taka radosna…cały czas się
    uśmiechałam, na przysiędze nawet się lekko zaśmiałam. Adam chciał mi założyć
    swoją obrączkę, może to i lepiej, bo moja nie chciała się zmieścić, jego
    zresztą też – chyba rączki nam lekko spuchły z pogody i z emocji. Na koniec
    liturgii odbyła się jeszcze ceremonia całowania krzyża, a potem już wielkie
    wyjście.
    Ledwo co wyszyliśmy z kościoła, znów podjeżdża pani z kwiatami i wręcza
    mi piękny bukiet – Zuzia totalnie nas zaskoczyłś tak piękną formą złożenia
    życzeń!!! Wskakujemy do bryczki i odjeżdżamy. Goście za nami!
    Pod ośrodkiem mała sesja na bryczce jeszcze i już gospodyni ośrodka
    wita nas chlebem (śliczne serduszka wycięte) i wodą (ja miałam wodę). Potem
    życzenia. Dalej toast, tłuczenie kieliszków i siadamy do obiadu.
    Pierwszy taniec – Niebieska Piosenka – zupełnie w innym rytmie i
    wykonaniu (cóż) ale odtańczyliśmy no i wesele wystartowało.
    Zabawy weselne trwały do niedzieli w nocy, choć cześć gości już
    wyjechała. Najwytrwalsi wyjeżdżali w poniedziałek po pysznym śniadaniu. My na
    koniec – prosto na dworzec. I do domu!!

    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • bogui 07.06.06, 10:35
    Witamy Panią Adamową!
    Gratulacje, serdeczne życzenia szczęścia, szczęścia i jeszcze raz szczęścia!!!
    Czekamy na detaliczną relację okraszoną fotkami. Buziaki!
  • askiem 07.06.06, 10:40
    Witam Dziewczynki! I Inge wreszcie big_grin Gratulacje! Zdjęcia suuuper - śliczna i
    uśmiechnięta Panna Młoda!
    --
    Przedślubnik
  • askiem 07.06.06, 10:46
    Tylko gdzie się podziewał Biszkopt? wink Czy tez był w stroju wizytowym? hehe

    Ja jestem na etapie zaproszeń. Pierwsze mamy zamiar rozdać w sobotę...
    --
    Przedślubnik
  • askiem 07.06.06, 10:49
    Ach i jeszcze jedno - Inguś, teraz musisz siedzieć tu z nami na Forum dopóki
    wszystkie nie będziemy PO... smile
    --
    Przedślubnik
  • kasiababik 07.06.06, 10:58
    Inga wysłałam @ smile

    Jeszcze raz GRATULACJE!!
  • inga34 07.06.06, 11:05
    Biżuteria się sprawdziła - wszystkim sie podobała. Zrewzta mama sie smiała, ze
    połowa gości jest w mojej bizuterii (co było przesadą - najwyżej kilku).
    Menu - po prostu rewelacja!!! Jedzienie było pyszne pod każdym wzgląem. I było
    go pełno!!! A w dodatku dodano do niego rzodkiewki - na moją prośbę - jako
    dekorację plus 2 pełne miski rzodkiewek na naszym stole!!! To było super miłe.
    Zawieszki, listy gości, rozmieszczenie noclegów, a nawet "dekalog weselny" się
    podobał (wywieszony przed salą i w każdym domku).

    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • bogui 07.06.06, 11:12
    Bea, te przygody z garniturami są jak wyjęte z komedii, niezła anegdota do
    wspominania. smile) Fajnie że wszystko tak się udało!

    Asiu, Beatko, wysłałam Wam @. Dotyczy moich zaproszeń.
  • bogui 07.06.06, 11:12
    A, zapomniałam spytać co to było ten dekalog weselny?
  • kasiababik 07.06.06, 11:17
    Bogusiu jak chcesz zaraz Tobie wyslęsmile
  • askiem 07.06.06, 11:22
    Bogusiu, ale fajne te zaproszenia! smile Opinia 2 na @
    --
    Przedślubnik
  • askiem 07.06.06, 11:25
    Inga, podpowiedz na którą mieliście ślub i jak rozplanowałaś sobie dzień przed
    wyjściem do kościoła (fryzjer, kwiaty, pazurki...)?

    My mamy ślub na 16-tą i ostatnio umawiałam się na pazurki dzień przed, fryzura
    ok. 11.00, później koło 13.00 makijaż...
    --
    Przedślubnik
  • inga34 07.06.06, 11:28
    My slub na 15.
    Pobódka 7:00 Prysznic, mycie włosów (zeby u fryzjera szybciej było)
    8:00 fryzjer (mama tuż przed) - cały zakład oblegany przez ciocie i kuzynkiwink
    przed 11:00 malowanie
    po 11:00 wyjazd z domu.
    dojechalismy przed 13:00
    ok 14:00 - ubieranie
    ok:14:40 błogoosławieństwo
    o 14:50 na bryczke i wio!

    Paznokcie - w piątek rano robiąłam.
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • matimoni 07.06.06, 11:41
    Jeśli ja Ci tez moge podpowiedzieć to ja ślub miałam też na 16-tą. Do fryzjera
    się umówiłam na 9-tą rano, makijaż na 10:30 (trochę się przesunął, bo fryzjerka
    się w te 1,5 godz. nie wyrobiła). Na 11- odbiór mojego bukietu - blisko zakładu
    kosmetycznego - do domu i ubieranie (była juz 11:30) bo o 12:30 miał przyjechać
    do mnie mój Krzyś już z naszym samochodem do ślubu - razem do gdańska, gdzie na
    13-tą byliśmy umówieni na ustrojenie samochodu w kwiaciarni i na 13:30 na
    zdjęcia w plenerze z fotografką - 45 minut. I spowrotem do domu, bo o 15-
    błogosławieństwo - jakies 15 minut i do kościoła, żeby tam być chwilkę przed
    czasem i podpisac co trzeba.
    oprócz małego poślizgu u fryzjera i spóźnienia się samochodu (nie dojechał na
    tą 12:30, ale na 13-tą do kwiacarni zdążyliśmy).
  • kasiababik 07.06.06, 12:07
    hmm.. a ja poważnie się zastanawiam nad paznoketkami co z nimi zrobić dobrze że
    mam 3 dni wolne przed weselem (heh szkoda że tylko trzy)
  • matimoni 07.06.06, 11:28
    Cześć Inguś, cześć dziewczynki
    Inga - gratulacje i witamy w gronie pań-mężatek wink
    Pięny był ten Wasz ślub - szkoda, że ja nie miałam okazji jechać bryczką -
    musiało być bardzo fajnie. A z tymi garniturami - istna plaga. U mnie nei było
    takich przgód. No ale na szczęscie podeszliście do tego na wesoło - nic Wam nie
    zepsuło tego pięknego dnia.
    Jakbym ja też mogła poprosić o maluteńkie zdjątko ze slubu to byłabym bardzo
    szczęśliwa. Jeszcze raz gratuluję i strasznie sie cieszę, że jesteś juz z nami
    po tej stronie życia wink
  • askiem 07.06.06, 11:35
    Zuza, to my bęziemy i tu z Tobą i na mężatkach - hehe
    Już sobie to wyobrażam - wielkie przeniesienie i wątek "pogadajmy" hihi
    --
    Przedślubnik
  • matimoni 07.06.06, 11:45
    Ja się juz nie mogę doczekać aż się przeniesiemy na "mężatki" - wczoraj
    zajrzałam na to forum po raz pierwszy - i wiecie co - ono jest strasznie
    smutne - tam rozmawiają tylko o problemach jakie mają młodzi małżonkowie -
    żadnej radości. Trochę mnie podłamali więc prędziutko wróciłam na nasze forum
    ślubne i stwierdziłam, że poczekama na Was wink
  • askiem 07.06.06, 11:49
    Matimoni, własnie kiedyś ktoś tu na Forum cytował męzatki - szok! - same
    problemy, rozczarowania i zawody miłosne... Strach tam wchodzić smile Za to my
    rozruszamy tamte towarzystwo :0 hihi
    Właśnie cały czas zastanawiam się czy nie wygospodarować troche czasu i nie
    zrobić wcześniej kilku zdjęć plenerowych. To dobre rozwiązanie, bo później nie
    trzeba uciekać od gości (albo uciec na dużo krócej)...
    Skorzystam z waszych rad i wszytsko policzę z zapasem czasu... smile
    --
    Przedślubnik
  • inga34 07.06.06, 11:47
    hej Lenka!! Już wysyłamsmile A szkoąl tańca się przydała - niby nic, ale wszystkim
    się podobało jak tańczymysmile
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • matimoni 07.06.06, 11:54
    Inguś - świetne zdjęcia, takie pełne radości - mi się podoba to na którym
    biegną do Ciebie ubarne na biało dziewczynki - to były twoje druchny? czy może
    dziewczynki sypiące kwiatki przed Wami?
    Bardzo ładnie wyglądałaś i biżuteria naprawdę pięknie się prezentowała wink
    Jeszcze raz gratuluję.
  • inga34 07.06.06, 11:57
    tak, druhenki były atrakcją imprezy ,ale się na wszystkich złościły, gdy
    mówili, ze one sa najpiekniejsze (nie prawda, ciocia!!!) - moje przylepki
    kochane. Sukienki byłu biało błękitne. Wyglądały rewelacyjnie. W kościele szły
    przed nami i maiły bukieciki (miniturki mojego). W srodku jeszcze maiły małego
    chłopca - bo by się mi dzieci zapłakały!!! wink
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • lena_lodz 07.06.06, 12:09
    Oj jak pięknie wyglądacie smile miło się na Was patrzy Gołąbki smile
    Wszystkiego NAJLEPSZEGO i DUUUUUUUUUUUUUUUUUUUŻO MIŁOŚCI !!!!
    --
    suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2006070100400430
  • kasiababik 07.06.06, 12:10
    Lenka mam nadzieję że po pierwszym podzielimy się naszymi zdjęciamismile)
  • kasiababik 07.06.06, 12:14
    a mnie przerażenie bierzesmile) boje się czekam na wieczór kobietka jedna ma mi
    dać odpowiedź czy będzie światkowąsad jak nie to zostaje siostra koszmarek
  • kasiababik 07.06.06, 12:09
    A druhenki prześlicznesmile co już pisałam urocze kobietki małe (ha ha ja się
    zachwycam bo u mnie w rodzinie same chłopakisad )
  • askiem 07.06.06, 12:11
    Dziewuszki super. Nas chyba będzie prowadził chłopczyk - Roberta chrześniak, bo
    dziewczynek u nas mało, albo za małe, albo z daleka i nie przyjadą..
    --
    Przedślubnik
  • kasiababik 07.06.06, 12:12
    w sumie u mnie jest dziewczynka ale bardzo psotna i wygląda jak chłopak bo
    rodzice obcinają jej włoski na krótko
  • askiem 07.06.06, 12:13
    Co dopazurków.
    Ja mam cały czas tipsy żelowe i takie będe miała i na wesele. Tylko sobie
    francuski manicure zrobię. Jeśli jednak masz ładne swoje - to nie wymyślaj z
    tipsami. Bo szkoda.
    --
    Przedślubnik
  • kasiababik 07.06.06, 12:15
    łamią się zapuszcze własne i żeby się nie połamały zaciągnę żelemsmile tak
    podpowiedziała mi kosmetyczka moja
  • inga34 07.06.06, 12:16
    smile akurat moje druhenki miały do nas najdalej - 9h jechały
    a jak pisałam - chłopaka też mielismy, choć w sumie na spontona, bo bardzo
    chciałsmile
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • kasiababik 07.06.06, 12:20
    znając życie na spontene wyskoczy Łukasz (l.4) plus jego braciszek Adrian (l.2)
    to będzie szał blondasów bo kościelesmile
  • inga34 07.06.06, 12:27
    jej... nawet cafeart zrobili mi na czas ślubu całe na niebiesko i zyczenia na
    froncie!!!!!
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • filar_zf 07.06.06, 11:28
    Asiu,
    to Wy już wszystkie będziecie po, a ja jedna przed sad przeniosę się z Wami smile)
    --
    mój suwaczek
  • kasiababik 07.06.06, 12:06
    Zuzia Asia już napisała że poczekamy na Ciebiesmile My radośnie patrzymy w
    przyszłość a ponoć na mężatkach same smutysmile
  • kasiababik 07.06.06, 12:08
    Inga popieram podpisuję się dwoma łapkamismile)
  • bogui 07.06.06, 12:12
    Dziewczynki dziękuję za opinie o zaproszeniach. Na razie sa podzielone pół na
    pół. Ja też jeszcze wybieram.
    Musze się pożalić! nie dostałam zdjęć od Beaty a wy tu komentujecie i w
    ogóle... Buuuu
  • kasiababik 07.06.06, 12:16
    Bogusia cierpliwości coś dziś szaleje gazeta mnie już dwa razy wylogowałosmile
  • inga34 07.06.06, 12:17
    Boguś!!!! Wysyłałam hurtem, zaraz wyślę jeszcze raz, bo moze nie wszytkie
    adresy się załączyłysmile
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • bogui 07.06.06, 12:18
    No bo już nogami przebieram żeby zobaczyć!!
  • filar_zf 07.06.06, 12:19
    No bo Wy już o pazurach, dzieciach przed ołtarzem, plenerach, a ja tez będę się
    musiała Was radzić smile)
    --
    mój suwaczek
  • kasiababik 07.06.06, 12:22
    Zuzia jako te które przeszły poradzimy tak że Twój ślub i wesele będzie
    niezapomniane, wspaniałe i do perfekcji dopracowanesmile
  • filar_zf 07.06.06, 12:24
    Kasiu,

    jakoś na razie nic tego nie zapowiada, umowa na salę nie podpisana, orkiestry
    nie mamy, żadnych szczególowych planów,a le może to jeszcze za wcześnie smile
    --
    mój suwaczek
  • kasiababik 07.06.06, 12:30
    Zuziu,

    Na spokojnie powoli wszystko załatwisz, najpierw podjedź na salę podpisz umowę,
    potem dowiedz się jak jest z kapelami która jest najlepsza ile biorą czy mają
    wolne terminy i odrazu także spisuj umowę. A potem najpóźniej na trzy miesiące
    przed suknia strój młodego dekoracjesmile
  • inga34 07.06.06, 12:33
    Zuza!!! Wszystko będzie jak z bajki!!! A Ty się mart co by głowa Cię nie
    bolała, bo to moze być starszne...
    Dzięń przed lsubem, w piątek, od 4-5 rano spać nie mogłam i ryczałam wręcz
    Adamowi w rękaw z bólu. Był to chba efekt podtrucia... coś dziwnego wieczorem
    sie stało z piecykiem gazowym... wrrr..
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • bogui 07.06.06, 12:38
    Jejku, to zdjęcie na pomoście rzeczywiście słodkie! I w ogóle jak zwykle się
    wzruszyłam.
    Zuzia, a ty się nie przejmuj, bo masz kuuuuupę czasu. Ja mam ślub we wrzesniu a
    nie wiele więcej od ciebie załatwionesmile)
  • inga34 07.06.06, 12:42
    Co do załtwiania: my mieliśmy o tyle dobrze, że naprawdę niczym nie musieliśmy
    sie martwić. Nawet teściowa nic nie skrytykowała - powiedziła, ze super się
    czuła, jak gość. Właścicielka ośrodka wszystko załatwiła, łacznie z bryczką,
    roznaszeniem alkoholu itd. Zakwaterowanie i lokalizacja pozwałały wjść na
    drzemke, spacer i swobodnie wrócić. Nawet tv można było poogladać z rana (każdy
    był cikaw czy pogoda będzie lepszawink)
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • filar_zf 07.06.06, 12:55
    Dzięki dziewczynki za podpowiedzi smile za bardzo panikuję smile
    Mi się najbardziej podobało zdjęcia na pomoście i w kościele smile)
    --
    mój suwaczek
  • kasiababik 07.06.06, 13:01
    Zuzia nie panikujsmile) odetchnij policz do dziesięciu i na spokojnie zrób listę
    co do załtawienia i po kolei odhaczać załatwionesmile a my będziemy z Tobą cały
    czassmile
  • filar_zf 07.06.06, 13:08
    o , to co najbardziej lubię, do zrobienia takiej listy zabieram się już jakiś
    czas. W końcu musze przysiąść smile
    --
    mój suwaczek
  • matimoni 07.06.06, 13:16
    Ja też bardzo poprosze o taką fotkę - to naprawdę piękny gest Zuziu -
    chciałabym to zobaczyć. Ja chyba bym się na miejscu Beatki rozpłakała ze
    wzruszenia w tamtym momencie wink a niełatwo mnie wzruszyć do łez wink
  • filar_zf 07.06.06, 13:22
    Mati, ja sie rozbeczłąm jak Beatka do mnie zadzwoniła przed pierwszym tańcem.
    teraz mi się zbiera jak o tym pomyslę, ale ja to płaczka jestem smile
    --
    mój suwaczek
  • matimoni 07.06.06, 13:33
    ooo - że też znalazła czas i telefon w takim momencie wink Ja tam nie miałam
    pojęcia gdzie moze być mój telefon przez cały ślub i wesele. Ale naprawdę
    piękne - pewnie też bym się wzruszyła i po telefonie smile))
  • inga34 07.06.06, 13:37
    ja się raczej nie stresuję takimi sytuacjamismile rodzice bardziej przeżywaliwink i
    zamotani byli niż mywink
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • kasiababik 07.06.06, 13:39
    Wiecie co Kobietki ale to chyba najbardziej przeżywają nasi rodzice oni
    wszystkim się przejmują pilnują aby było w porzątku (jak trzeba gonią by
    załatwiać sprawy)
  • kasiababik 07.06.06, 13:19
    Inga ja też ja też chce...
  • filar_zf 07.06.06, 13:23
    dzięki Inguś smile!!
    --
    mój suwaczek
  • inga34 07.06.06, 13:28
    Zuza!!! Jak miałam nie zadzwonić!!!! hahah
    ja się cały czas za to smiałam!!! Trochę wzruszenia był przy czytaniu życzeńsmile
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • bogui 07.06.06, 13:27
    Wiecie co, ja to w ogóle mam wrażenie, że Zuzia jest takim Dobrym
    Duszkiem "Pogadajmy". Zawsze obecna, zawsze ma czas i miłe słowo dla każdego. A
    z tym bukietem dla Beaty tylko to potwierdziła!! Mnie też przytkało z wrażenia -
    śliczny gest.
    Fajnie Zuza że tu jesteś smile)
  • bogui 07.06.06, 13:28
    No i ja oczywiście przymilam się o zdjęcie.
  • kasiababik 07.06.06, 13:36
    Bogusiu chyba masz rację...

    Teraz jestem ciekawa kto zaczął ten wątek ja później się przyłączyłam jestem
    ciekawa kto to pamiętasmile
  • filar_zf 07.06.06, 15:25
    Bogusiu,
    dzięki, znowu mi mgłą zaszły oczęta smile) ja tez Wam dziękuję, ze jesteście kiss*
    --
    mój suwaczek
  • zonapawelka 07.06.06, 13:06
    Paranoja! Kobieto, co to za pleban? Chyba jakiś niedzisiejszy, bo dzisiaj
    wiekszosc mieszka bez slubu. Rany.. nie przejmuj sie. Zastepcze
    blogoslawienstwo - cyrk!
  • bogui 07.06.06, 13:21
    Już ochłonęłam po tej spowiedzi i psychicznie nastawiam się na drugą.
    Przerabiam pilnie dziesiejszy wątek o spowiedzi i myślę że tym razem się uda.
    Trochę to zgmatwane z tym grzechem przedślubnym, cóż. Mam nadzieję że tym razem
    trafię na kogoś bardziej życiowego
  • katarzyna_banach 07.06.06, 13:58
    Witam was Kobietki!

    Gratulacje i zyczenia dla Ingi!

    Tak sobie czytam o tej spowiedzi i boje sie co to bedzie. Nie dosc ze nie bylam
    u spowiedzi z 6 lat to na dodatek mieszkam z narzeczonym. To dopiero mikstura!
    Wydawalo mi sie ze z ksiedzem bedzie szlo wszystko zalatwic, nawet jakies
    zaswiadczonko odgrzebalam z religii w ogolniaku ze kurs przedmalzenski
    skonczony. Wydaje mi sie ze jednak ksiadz dopiero zacznie stwarzac problemy,
    choc wie ze my za granica, kit wcisnelam ze tu ciezko itp.
    A tak nawiasem mysle zeby przypadkiem mnie ksiadz do swiadkowania dopuscil w
    lipcu u kolezanki! ale beda jaja jak nie! Pozdrawiam wszystkie grzesznice smile))
    --
    mój suwaczek
  • bogui 07.06.06, 14:00
    Witaj,
    jutro zdam relację z dzisiejszego podejścia do rozgrzeszenia smile
  • katarzyna_banach 07.06.06, 14:03
    Koniecznie! I napisz czego najlepiej nie mowic hihi
    A tak na marginesie, wiecie ze w katolickim kosciele w Anglii nie jest grzechem
    nie isc do kosciola w niedziele a w Polsce jest!
    Kolezanka poszla tu do angielskiego ksiedza do spowiedzi to sie niezle usmial!
    --
    mój suwaczek
  • marlena.k1 07.06.06, 14:04
    Witajcie Dziewczyny
    Ingus wszystkiego naj!!!!
    Co do spowiedzi to ja sie tym nie przejmuje,w niedziele ide do pierwszej,a jak
    nie dostane rozgrzeszenia to przeciez zostaje druga,ale wierze,ze dostane bo
    nasz ksiadz tutaj ponoc jest bardzo normalnym czlowiekiem, z reszta zrozumie
    chyba ,ze na obczyznie to tak trzeba razem mieszkac ,bo bez sensu by bylo
    wynajmowac dwa osobne mieszkania,ale na poczatek wysle pierw Piotra niech
    sprawdzi jak to wyglada w ogolesmile

    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • kasiababik 07.06.06, 14:07
    Cześć Marlenko, cześć Kasiu

    Marlenka wiesz bez sensu wysłać pierw chłopa im wszystko wybaczająuncertain
    najbardziej mnie to denerwuje nas prawie wykluczają wyklinają a ich głaszczą po
    główce...
  • filar_zf 07.06.06, 15:27
    To się nazywa męska solidarność ! blee,a le faktycznie dal kobiet księża nie są
    tak wyrozumiali
    --
    mój suwaczek
  • kasiababik 07.06.06, 15:36
    Fakt Zuziu, ale obecnie wszystko zależy od księdza Młodszy ksiądz jest bardziej
    wyrozumiały niż ksiądz starej daty (sprawdzonesmile)
  • filar_zf 07.06.06, 15:49
    A to napewno. Do starczego księdz nie ma co iść, ale mi taki koło 40
    powiedziła, ze rozgrzeszenia nie dostanę
    --
    mój suwaczek
  • filar_zf 07.06.06, 15:59
    ja byłam u proboszcza pogadać czy się zgodzi na ślub u niego w kościele, no i
    zaczeliśmy rozmawiać
    --
    mój suwaczek
  • bogui 07.06.06, 14:07
    Cześć Marlenko
    ja tez bym się nie przejmowała, ale muszę iść do bierzmowania. Tak to bym
    zostawiła tęspowiedź na tuż przed ślubem i po problemie. Nie chcę też zostawiać
    bierzmowania na ostatnią chwilę (co zaleca KK w takiej sytuacji), bo wiadomoże
    będzie wtedy obłęd z innymi sprawami.
  • inga34 07.06.06, 14:08
    powodzeniasmile cieszę się, ze to już za mnąsmile Ja na 1. byłam miesiąc przed
    ślubem. I musze powiedzieć, ze nic złego ani przykrego nie usłyszałam, jedynie
    miłą, przyjazną mądra refleksję o byciu razem, małżeństwie, związku na całe
    życie. Adam miał nieprzyjemniej.
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • marlena.k1 07.06.06, 14:13
    tez slyszalam o tym,ze mezczyzna ma jakos latwiej,ale jak Inga pisze to nie
    zawsze.
    Bogui moze sprobuj u jakiegos "normalnego ksiedza".
    Inga musze dodoac jeszcze raz ,ze na te zdjecia to napatrzec sie nie moge,jak
    bedziesz miala wiecej to poprosze,z reszta juz napisalm Ci w mailusmileCiesze
    sie,ze ten bardzo wazny dzien w zyciu byl naprawde wspanialy.
    No dziewczyny grono mezatek sie powiekszasmile

    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • golinda 07.06.06, 14:23
    ło matko! to gdybym ja poszła do tego księdza i powiedziała o wszystkich swoich
    grzechach, to do końca życia czasu na "zdrowaśki" by mi nie starczyło big_grinDD
  • marlena.k1 07.06.06, 14:26
    nie ma co sie bac,nie znam jeszcze pary ktora by nie dostala rozgrzeszenia,zna
    ktos taki przypadek,ze nie wzieli slubu,bo nie dostali rozgrzeszenia?Kurcze
    panny z brzuchami ida do oltarza i jest ok...
    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • kasiababik 07.06.06, 14:43
    to prawdasmile nie słyszałam o taki przypadku jakby co odsyłają na jedną spowiedź
    już przed samym ślubem..
  • marlena.k1 07.06.06, 14:50
    tak wiec dziewczyny nie ma sie co bac,no tylko Bogui ma maly problem,bo to
    przeciez bierzmowanie,ale trzymam kciuki...
    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • inga34 07.06.06, 14:52
    pewnie, że będzie dobrze!!!!
    W końcu zależy Ci na rozgrzeszeniu!!!! no i nie zamorodałaś nikogo ani nic z
    tych rzeczy,nie?? pewnie trafiłaś na jakiś cięzki przypadek!
    Marlenko - dzięki za ciplutkiego maila. PS Bi został w Łodzi u mojej kolezanki.
    --
    Biszkopt
    Zapraszam do Cafeart
    Moja Galeryjka
  • marlena.k1 07.06.06, 14:52
    Kasia a Ty gdzie bedziesz sie spowiadac za pierwszym razem w kraju czy w Anglii?
    I jak moge zapytac z jakiego misata na wyspach jestes?
    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • katarzyna_banach 07.06.06, 15:28
    W sumie macie racje, nikt przeciez nie odwolal slubu z powodu braku spowiedzi.
    To mnie troche pociesza.

    Marlenko, mieszkam w malej miescinie niedaleko Cambridge. A ty tez z emigracji
    piszesz, prawda? Takze UK?
    --
    mój suwaczek
  • marlena.k1 07.06.06, 15:33
    oj to dosc daleko ode mnie-Bristol.Tez macie teraz piekna pogode?Bo az uwierzyc
    nie moge,ze w Anglii jestem. Kasia a kiedy Twoj slub,jakos wrzesien?Napisz jak
    tam u was wygladaja przygotowania na odleglosc,daliscie rade ze wszystkim?
    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • katarzyna_banach 07.06.06, 15:44
    no to dosc daleko jestesmy od siebie.
    U mnie pieknie, 27 stopni! Ale znajac zycie w weekend bedzie padac...
    Nasz slub 09.09.06.
    zaklepane mamy juz wszystko oprocz obraczek i garnituru. Lukasz leci do Polski
    za tydzien, moze cos wybierze a jak nie to tu kupimy, pytalismy juz i musimy
    przyjsc 6 tyg przed weselem.
    W lipcu lecimy razem do Polski, wtedy juz podogrywamy szczegoly z ksiedzem
    (plus dokumenty), z fotografem, umowie fryzjera i kosmetyczke,z kwiaciarka i
    pogadamy z orkiestra na temat tancow itp. Mam nadzieje ze wszystko pojdzie
    zgodnie z planem.
    --
    mój suwaczek
  • marlena.k1 07.06.06, 15:56
    o to przygotowania pelna para.My tez wracamy w lipcu tylko,ze juz na nasz slubsmile
    W grudniu bylismy ostatni raz i Bogu dziekuje,ze istnieje internet i tanie
    polaczenia telefoniczne,bo inaczej jakos bym sobie nie mogla tego wszystkiego
    wyobrazic.
    A gdzie kupowalas suknie lub bedziesz kupowac?Ale jestem ciekawska co?wink
    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • katarzyna_banach 07.06.06, 16:03
    Pytaj kochana ile chcesz! I opowiadaj o sobie koniecznie bo ja tez ciekawa
    jestem! Sukni szukalam najpierw tutaj i to co mi sie podobalo na poczatku nie
    dosc ze kosztowalo ponad £1500 to jeszcze bylo okropnie niewygodne i ciezkie,
    przystosowane na tutejsze 4-godzinne wesela. Mam przyjaciolke w wawie ktora
    sama szukala sukni wiec polecialam do niej na weekend i szukalam z nia.
    Zakochalam sie w sukni papilio. Odbieram ja w lipcu wlasnie i bedzie sobie
    czekac do wrzesnia. A twoja skad jest?
    Podziwiam cie, ze dopinasz wszystko przez telefon i internet. ja jednak musze
    latac, nie wytrzymalabym! Bylam na poczatku maja i poza przymiarka zdazylam
    wybrac zaproszenia. I tak po trochu organizacja trwa!

    --
    mój suwaczek
  • marlena.k1 07.06.06, 16:15
    Ze mna jest o tyle dobrze(wada albo zaleta),ze ja nie musze niczego dotknac i
    zobaczyc na wlasne oczy by to kupic.Tez poczatkowo myslalam ,ze kupie suknnie
    tutaj,ale jak zobaczylam sumy,totalne ich bezguscie to stwerdzilam,ze kupie w
    Polsce.W Polsce bylam w grudniu na tydzien i nie zdazylam ani nic zamowic ani
    dobrze obejzec bo do zalatwienia byly takie rzeczy jak ksiadz,urzad itd.Wiec
    weszlam na ebay i kupilam suknie w ciemno za 100 funtow,nowa i szyta na mnie i
    w sumie to jest ok.Kupilam tez rekawiczki,welon,stroik do wlosow,stanik
    silikonowy tez przez internet,ale tego jeszcze nie widzialam ,bo kupowalam z
    polskich stron i wszystko przyszlo do domu w Polsce.Mam nadzieje,ze efekt
    koncowy bedzie ok.Ale na poczatku myslalam,ze bez latania i to czestego do
    Polski nic sie nie da zrobic,dobrze,ze teraz chociaz tanie lotysmileKasia juz Ci
    zostaly tylko trzy miesiace...Na pewno zdazysz ze wszystkim,najwazniejsze,zeby
    w Polsce byl ktos kto zawsze pomoze.
    Oczywiscie jak odbierzesz suknie to prosze o jakis zdjecia.

    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • katarzyna_banach 07.06.06, 16:41
    Rany ale ty odwazna jestes!
    ja co prawda kupilam welon przez internet, widzialam probki bo pani mi je tu
    wysylala z Polski ale efektu koncowego jeszcze nie!
    Podaj mi prosze jesli mozesz jakies linki do stroikow do wlosow, ok?
    Taka ze mnie pie.. ze zapomnialam zrobic zdjecia jak bylam na pierwszej
    przymiarce,a mialam aparat w torebce! Wiec na razie mam tylko zdjecia modelki.
    Z tym lataniem to tak ze zawsze to z czyms polacze. A to Boze Narodzenie bylo,
    a to weekend majowy a teraz w lipcu lecimy na wesele mojej psiapsiolki.Wiec w
    sumie specjalnie nie latam, zeby cos zalatwic. Ale i tak kosztuje mnie to
    nerwow troche.
    To co dopiero ty masz mowic jak slub w lipcu!!! Druga Kasia chyba tez w lipcu!
    Jest trema?
    --
    mój suwaczek
  • kasiababik 07.06.06, 17:06
    taaa druga w lipcu już pierwszegosmile

    Przerażenie, strach i nerwówkasmilebyle już mieć to za sobąsmile problemy brak
    świadkowej, welonu (tego co chce a nie ten co dają), do końca bielizny, muszę
    spotkać się z kucharzem dogadać sprawy do końca a jeszcze wisi nade mną praca
    inż, która czeka na zbawienie aż się zmiłuję i się za nią wezmę...
  • marlena.k1 07.06.06, 17:12
    ja zakupilam stroik do wlosow na www.lanetti.com.pl(najtansza oferta z tego co
    znalazlam) brat wysylal zdjecia jak juz przyszlo do domu i oceniala jego
    dziewczyna i ponoc wszystko ladnie wyglada tzn lepiej niz na zdjeciu.Jak
    bedziesz chciala cos przez internet kupowac to chetnie sluze rada-ja weteranka
    zakupow przez internetsmile
    Kasia ja tez juz sie zaczynam denerwowac a mam pozniej niz Ty,juz nie chce
    sobie wyobrazac co sie bedzie dzialo jak zostanie tylko dwa tygodnie,a przyznac
    trzeba ze mam mneij obowiazkow,bo u mnie wszystko ma byc na gotowe tzn
    restauracja ,kucharki ,kelnerki,ale zawsze i tak cos tam wyskoczy.Przyznam,ze
    tesknilam do slubu,odliczalam dni,a teraz to juz bym chciala zeby bylo po.
    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • kasiababik 07.06.06, 17:16
    w sumie mam wszystko załatwione tylko detale a to jest najgorszesmilejeszcze tu
    podjechać jeszcze tam podjechać jeszcze duperelki pozałatwiać, drobiazgi eh...
    a tu CORAZ MNIEJ CZASU <boje sie> smile
  • katarzyna_banach 07.06.06, 17:22
    Dziewczyny no co wy! niech ten slub trwa dlugo, cieszcie sie kazda chwila i
    juz! bedziecie piekne i wszystko bedzie po prostu cudownie. ja wam to mowie.
    Cwana jestem bo mam jeszcze troche czasu wink
    Marlenko, koniecznie slij mi co ci do glowy wpadnie, nie mam jeszcze wybranych
    dekoracji, bukietow, kwiatow ogolnie i tym podobnych, zawieszek na butelki,
    winietek i bielizny nawet! Kasiu, przypomnialas mi! No i bizuterii brakuje.
    Piszcie dziewczyny tu albo na gazetowego.
    --
    mój suwaczek
  • kasiababik 07.06.06, 17:27
    Kasiu popatrz co oferują firmy jubilerskie typu apart goldcommers czy jakoś tak
    ja tak wypatrzyłam sobie swój kompletsmile
    Bieliznę tak samo stronki firm i oglądaniesmile i wybrać coś co będzie pasować
    szkoda że nie możesz pomierzyć
  • filar_zf 07.06.06, 15:56
    Dzięki dziewczynki za miły dzień, lecę pomału do domku, bo później nie będe
    miała jak jechać. Miłego popołudnia i wieczorka. Do jutra pa
    --
    mój suwaczek
  • kasiababik 07.06.06, 16:00
    miłego popołudnia i wieczorka Zuziasmile papa
  • bogui 07.06.06, 16:02
    Cześć
    ja też zmykam i idę wyznać grzechy. Będę szukać młodego księdza smile)
  • kasiababik 07.06.06, 16:03
    Bogusiu trzymam kciuki by było dobrzesmile Miłego popołudnia...
  • katarzyna_banach 07.06.06, 16:05
    Trzymam kciuki za ta spowiedz szczegolnie i prosze o relacje jutro wink))
    --
    mój suwaczek
  • athandavan 07.06.06, 17:15
    Kasiu, nie przejmuj sie, w weekend bedzie piekna pogoda. Ja mieszkam po
    sasiedzku, w Berkshire. Carol w BBC Breakfast mowila, ze upper 20s and lower 80s
    (F). Wiec wszystko w porzadku, nawet nic jak bedzie lekka burza.

    marlena.k1 - Ja sie do Bristolu wybieram we wrzesniu (sluzbowo, bo konferencja,
    ale moze uda mi sie wyciagnac A. na dwu dniowy urlopik w jakims B&B). Ty juz
    wtedy bedziesz mezatka z 2 miesiecznym stazem. Eh...

    Powodzenia.

    Do mnie w nastepny weekend przybywaja 'in-laws' wraz z siostra A. To nie
    pierwsze spotkanie, wiec sie nie stresuje wink Nawet sie troche podciagnelam w
    kuchni indyjskiej od ostatniego razu. Juz sie nie moge doczekac, wczoraj
    dostalam urlopik.

    Buziaczki.

  • katarzyna_banach 07.06.06, 17:23
    To super ze bedzie ladnie bo jade na koncert Bon Jovi i pewnie trzeba bedzie
    sterczec pod brama...

    --
    mój suwaczek
  • athandavan 07.06.06, 17:26
    Dlaczego? A gdzie graja?

    Widzialam go w sobote u Jonathana Ross'a. Swietny facet. W ogole nie wyglada na
    swoje lata wink W sumie wystarczy, ze tylko byl. Wystepowal po Chanthall i
    Prestonie (BB), wiec w sumie nawet mowic nie musial i tak wypadl najkorzystniej.
  • marlena.k1 07.06.06, 17:27
    Kasia zaraz Ci przesle moj bukiet,bizuterie,suknie,fryzure i co mi sie tam
    jeszcze przypomnismilewszystko rzecz jasna na gazetowego,moze zaczerpniesz
    inspiracjismile
    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • kasiababik 07.06.06, 17:28
    Marlenko ja też chce zobaczyć Twoje dodatki bo suknię już widziałamsmile
  • marlena.k1 07.06.06, 17:25
    Athandavan polecam Bristol na wypoczynek,ale lepiej dolozyc z 25 mil i pojechac
    do Weston Super Mare(ostatnio bywam tam codziennie-taka moja praca)ostatni
    tydzien na plazach mlodzi ludzie robia sobie ogniska,inni sie opalaja ,inni
    jezdza na rolkach ,a jeszcze inni spaceruja-az zyc sie chce jak sie na to
    patrzy.
    Tak czy inaczej grono tych emigrujacych dziewczyn na wyspy sie powiekszasmile
    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • athandavan 07.06.06, 17:29
    marlena.k1 oczywiscie ze sie powieksza. Jak sie juz przestane stresowac moja
    prezentacja, to z checia wyskocze z Bristolu do Weston na popoludnie. Na razie
    szukam jakiegos taniego B&B na nocke, ale ostatnio moja kolezanka miala problemy
    z tym w Brighton. Podobno, jak chcesz zarezerwowac wczesniej to na minimum 2
    noce. Ale ja nie mam czasu, niestety. No nic, nie narzekam. milego popoludnia.
    Moze wreszcie sie rozpogodzi na dluzej.
  • katarzyna_banach 07.06.06, 17:39
    Dzieki za rady dziewczynki i maila. Popatrze sobie i moze cos znajde dla siebie.

    W ramach "Pogadajmy" mamy wiec kolko emigrantow hehehe
    --
    mój suwaczek
  • marlena.k1 07.06.06, 17:39
    heh niedlugo moze beda tu organizowane miedzynarodowe wesela,gdzies taki filmik
    ogladalam,gdzie chyba 500 par na raz bralo slub...
    Kasia poszlo na maila i do Ciebie.
    Ja dziewczyny zmykam,bo jeszcze dzis nic nie zrobilam,a chcialabym skoczyc na
    plywalnie ,pozniej na solarium,no coz najwyzszy czas o siebie zadbacsmile
    Trzymajcie sie cieplo i do jutra.
    --
    naszeprzygotowaniaslubne.w.interia.pl/

    Moja Mafia
  • kasiababik 07.06.06, 17:42
    to mi przypomniałaś że też powinnam pochodzić z kilka razy na solarium żeby
    jakoś wyglądaćsmile

    Miłego popołudnia i wieczorku ja też zaraz zmykam do domciu (18 jupi)
  • katarzyna_banach 07.06.06, 17:54
    Dzieki za maila, odpisalam.

    Milego wieczorku dziewczyny!
    --
    mój suwaczek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka