Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy - 28.06.06

28.06.06, 11:42
Hej dziewczynki!
Nie ma jeszcze naszego watku?
To zakladam!
Jak u was dzisiaj? dalej goraco? Chyba to cieplo do mnie przechodzi teraz, w
weekend ma byc 30 stopni!

--
mój suwaczek
Edytor zaawansowany
  • filar_zf 28.06.06, 12:12
    Cześć Kasiu,

    u nas jakby chłodniej się zrobiło,ale nadal duszno. Wygrzebałam się z jednych
    papierków, zaraz nurkuję w następne "syzyfowa praca"

    Miłego dnia smile
    --
    mój suwaczek
  • katarzyna_banach 28.06.06, 12:13
    j atez mam nudne zajecie na dzis ale jak widac, "urozmaicam" je sobie na
    forum smile))
    --
    mój suwaczek
  • filar_zf 28.06.06, 12:28
    ja nadrabiam zaległości w korespondencji smile napisałam już do naszej Marlenki,
    zostały mi jeszcze dwie koleżanki smile i przed chwilą wymyślałąm z mamą przez
    telefon prezent na imieniny
    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 13:12
    witam! smile
    co nas dzisiaj tak mało? rozumiem, że w Poznaniu połowa ma wolne, ale reszta? u
    mnie paskudnie, ulice pozamykane, połowę centrum przebyłam na piechotę w
    związku z obchodami Poznańskiego Czerwca, żeby wsiąść do "mojego" autobusu.
    dobrze chociaż, że nie ma juz upałów, bo starsi ludzie chybaby popadali w tym
    gorącu. i mamy całą bandę prezydentów, więc policję ściągnęli chyba z całego
    kraju wink


    żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce!! (magisterka)
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • katarzyna_banach 28.06.06, 13:29
    Malo nas dzisiaj.
    dziewczyny pewnie zajete bardzo.
    Kasia pewnie ostatnimi przygotowaniami.
    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 13:51
    no pewnie tak, ale resztę też gdzieś wywiało smile moje kochanie się wreszcie
    zdecydowało i kupujemy działeczkę niedługo - wysłane już pisemko do urzędu
    gminy, że jesteśmy zainteresowani i czekamy na odpowiedź smile ale wcześniej niż
    we wrześniu nie kupimy, bo muszą ogłosić przetarg itd., więc trzeba czekać sad
    ale będzie własny kawałek ziemi i jakby teściowie się sprowadzali do nas to
    możemy pod namiot tam uciec hihi
    --
    żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce!! ale wreszcie ruszyłam!!
    (magisterka)
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • filar_zf 28.06.06, 13:54
    Mada,
    gratulacje! Jak masz taką silę przekonywania to może przekonasz mojego. Tylko,
    że ja mam działeczkę tylko moje kochanie nie chce się budować
    --
    mój suwaczek
  • katarzyna_banach 28.06.06, 13:57
    Gratuluje Mada.
    A to dzialeczka budowlana?
    Ile mniej wiecej trzeba zaplacic za ar lub m2 w Poznaniu?

    --
    mój suwaczek
  • filar_zf 28.06.06, 13:52
    Dziewczyny,
    wróciłam z obiadu, spać mi się chce, jak to po jedzeniu, i jeszcze małego
    kacora mam dzisiaj. Wczoraj był o jeden, no może o dwa, drinki za dużo smile
    Chciałabym pogadać, ale nie mam jak-pieprzona materiałówka sad
    --
    mój suwaczek
  • mrowka05052007 28.06.06, 13:57
    Witam serdecznie!
    Faktycznie jakoś nas mało dzisiaj. Przyznaję szczerze - mam strasznie dużo
    pracy: tone w papierkach. Tym bardziej, że nie ma mnie w pracy w piatek, więc
    musze nadrobić w przód(czy tak się w ogóle da?).
    A reszta gdzie? Kasia pewnie faktycznie - czyni osttatnie przygotowania.

    Wczoraj widziałam, że temat pisania pracy został poruszony - całe szczęście, że
    mam to juz za sobą, chociaz troszkę mi się to przeciągnęło (rok - ups!).Teraz
    wisza nade mną dwie podyplomówki: jedna już tuż tuż...

    Cos Wam jeszcze powiem: w poniedziałek kupiliśmy papier na zaproszenia -
    wkrótce rozpoczynamy produkcję!
    --
    nasz suwaczek smile
  • katarzyna_banach 28.06.06, 14:00
    powodzenia z zaproszeniami! ja czekam na swoje i zabieramy sie do wypisywania!
    Ale za to sciagnelam sobie szablony do winietek, bede produkowala w sierpniu.
    Co do pisania pracy, ja mam ich kilka jeszcze do napisania, tak co 2 miesiace
    srednio jedna. I za 6 miesiecy praca magisterska.
    --
    mój suwaczek
  • mrowka05052007 28.06.06, 14:08
    na etapie pisania pracy jest mój Marcin - tez musze go mobilizować!
    I rozdział już za nim - w poniedziałek spotkanie z promotorem.
    Coś się u nas ostatnio dużo dzieje w te poniedziałki wink)
    --
    nasz suwaczek smile
  • mada.d.n 28.06.06, 14:15
    no wzięłam się za pisanie, ale chyba trzeba mnie wkurzyć, bo wtedy się za to
    bioręsmile nie ma to jak odpowiednia motywacja ;P
    m2 ziemi w Poznaniu kosztuje od 100zł w górę, dlatego my kupujemy 40km za
    Poznaniem, 3600m2 za 20 tys! big_grin w tym 1000m2 budowlana i 2600 - rolna albo cos
    takiego, w każdym razie mogę mieć ogrooooooooomny ogród! a co do budowy - to
    nie wiem ja to będzie, bo Tomek nie chce żadnych kredytów, więc chyba dzici nam
    dorosną zamin się wybudujemy - i będzie powtórka z historii rodzinnej(tak teraz
    maja jego rodzice). no cóż, ale będzie miejsce na poprawiny pod gołym niebem i
    na wakacje pod namiotem hihi big_grin
    --
    żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce!! (magisterka)
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • mrowka05052007 28.06.06, 14:17
    zawsze to jakieś perspektywy na przyszłość.
    A może w przyszłości zmieni zdania co do kredytu - kto wie? wink)
    --
    nasz suwaczek smile
  • katarzyna_banach 28.06.06, 14:18
    Tak z ciekawosci pytalam bo mam troche ziemi na Mazurach i myslalam zeby czesc
    sprzedac.
    Podobno stan surowy postawic jest dosyc latwo a prawdziwe koszty zaczynaja sie
    dopiero przy wykonczeniu
    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 14:21
    stan suroy to jakieś 30-40% wszytskiego, zależy jeszcze od powierzchni dachu,
    bo on pochłania strasznie dużo kasy. Kasiu gdzie masz tą ziemię? nad jakimś
    jeziorkiem? my będziemy mieć 1,5km do jeziorka i 500m do lasu.
    modlę się tylko, żeby przetargu ktoś inny nie wygrał - to nasza działka!!!!!!!!!
    --
    zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • filar_zf 28.06.06, 15:03
    A ja mam 200m od lasu, moge zdobyć tańsze materiały, projekt za darmo, bo tato
    jest architektem, 5 km od naszej miejscowości, w wiosce, ale Olek nie chce i
    koniec ! Najgorsza to prawda jest wykończeniówka, pochłania najwięcej.
    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 15:30
    no to masz fantastycznie! i ten Twój nie chce sie budować? przepraszam, nie
    obraź się, ale pogięło chłopa, czy co? wink część kosztów z głowy i nie chce? my
    mamy koleżankę-architekta i rodziców-instalatorów, ale nie widzę tego realnie w
    najbiższej "dziesięciolatce" wink


    zabrałam sie za pisanie ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • katarzyna_banach 28.06.06, 15:34
    Dzialeczka ktora chce sprzedac jest w samym centrum Puszczy Piskiej, na polance.
    najblizsze jeziorko jest troche oddalone.
    Mam tez taka z linia brzegowa ale ta nie jest na sprzedaz wink)))
    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 15:39
    ehhhhhhhh, zajeb... w pozytywnym znaczeniu!!! też bym chciała jakąś polankę w
    lesie, ale niestety - tak jak kocham las, tak bałabym się w nim mieszkać,
    zwłaszcza zostawać sama. nie mówiąc już o tej z linia brzegową... a już za 3
    tygodnie będę z dzieciakami na obozie i będę tam prawie miesiąc smile


    zabrałam sie za pisanie ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • filar_zf 28.06.06, 15:36
    No bo to daleko od miasta, wieś, później problemy z przedszkolem, szkołą itd.
    Ja tych problemów nie widzę, ale jego ciągnie do miasta Wrocławia. A mi się
    marzy niewielki dom, parterówka, ogród, dwa psy, pewnie, ze trzeba przy nim
    robić, ale co z tego, gzdie nie trzeba. Ja za to nie wyobrażam sobie życia w
    dziesięciopiętrowcu. Prawie całe życie mieszkałam w kamienicy w niedużym
    miasteczku, do 7 roku życia mieszkaliśmy we Wrocławiu na osiedlu.
    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 15:43
    my oboje wychowani w domkach jednorodzinny, więc blok w ogóle nie wchodził w
    rachubę. też pojawiły się mysli, że przedszkole, szkoł, sklep, lekarz itd., ale
    ludzie żyją tak od lat i... żyją nadal! więc w końcu go przycisnęłam, bo
    byliśmy już zdecydowani, ale jego ojciec mówił, żebyśmy przemyśleli to i Tomek
    zaczął myśleć uncertain po tygodniu spytała na czym stoimy i 5 minut później
    usłyszałam: KUPUJEMY!!! smile)) teraz jeszcze tylko wuchta papierków i ten
    przetarg, co spędza sen z powiek, ale warto!!!
    Filar - jak Twój luby nie chce budować to po co kupowaliście (chyba, że była
    wcześniej - to przepraszam smile)
    --
    zabrałam sie za pisanie ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • katarzyna_banach 28.06.06, 15:49
    Ja tez kiedys mieszkalam w bloku i teraz juz bym chyba nie mogla.
    W tej mojej czesci Mazur nie jest tak zle, musze przyznac ze w razie co mamy 2
    ogromne psiska i jednego malego "szczekacza" smile))

    --
    mój suwaczek
  • filar_zf 28.06.06, 15:57
    Mada,
    moi rodzice kupili jakieś 6 lat temu, ja dostałam jedną. Teraz są odrolnione i
    trzeba poczekać jeszcze 3 lata, zeby je sprzedać, bo kupil sporo tak, zę na
    części się zarobi. MOże Olek jeszcze przemyśli, przecież jest samochód i do
    miasta w każdej chwili można wyskoczyć
    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 16:02
    to trochę zmienia postać rzeczy. może przez te 3 lata zmieni zdanie? nigdy nie
    wiadomo, a jak sie poajwi kiedyś dzieciątko, to mimo iż w mieście łatwiej, bo
    wszytko pod nosem, ale lepiej na wsi - zdrowiej i w ogóle smile nigdy nic nie
    wiadomo. my autka narazie nie posiadamy i najbliższym czasie nie planujemy
    zakupu. wiadomo,że byłoby łatwiej, ale chwilowo głównym celem jest działka,
    nawet jak postoi parę lat, to już to przeboleję smile
    --
    zabrałam sie za pisanie ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • mrowka05052007 28.06.06, 15:49
    Ale nam taka jedna Panienka na koniec dnia nerwów napsula... Brrrr - "kocham"
    ludzi, którzy nie najpierw nie myślą, nie czytają co podpisują, a później nie
    wiadomo co chcą osiągnac. Ech... życie!

    Zbieram się juz do domku. Całkiem sporo dziś zrobiłam, wiec może jutro będę
    miała nieco więcej czasu na pogaduszki.
    A w piątek - wolne i mały skok na weekend w górki!
    papa! wink)
    --
    nasz suwaczek smile
  • mada.d.n 28.06.06, 15:57
    zatem miłego weekendu i pobytu w górach! smile papa
    --
    zabrałam sie za pisanie ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • filar_zf 28.06.06, 15:58
    Miłego popołudnia Wam życzę, tez powoli lecę
    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 16:03
    ej, nie za dobrze macie? a ja siedzę tu do 21ej sad buuuu
    miłego popołudnia wszystkim
    --
    zabrałam sie za pisanie ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • katarzyna_banach 28.06.06, 16:13
    Ja bede ci towarzyszyc do twojej 18.30 smile

    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 16:28
    no chociaż ktoś jeszcze zostaje smile nudy u mnie starszne, była koleżanka z roku
    na chwilę z dzieciątkiem swoim, a teraz znowu siedzę robię wszystko, żeby tylko
    nie pisać pracy ;P


    zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • katarzyna_banach 28.06.06, 16:29
    ja tez robie wszystko zeby nie pisac raportu...wink
    oby do piatku!
    --
    mój suwaczek
  • mada.d.n 28.06.06, 17:28
    no nic, lenistwo lenistwem, ale pracę napisać muszę i niniejszym zabieram się
    za kolejny podrozdział smile dzisiaj chyba geologia Pomorza Środkowego - szalenie
    interesujące tongue_out
    --
    zabrałam sie za pisanie ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
    jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
  • katarzyna_banach 28.06.06, 17:29
    Powodzenia!
    Milego pisania
    --
    mój suwaczek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka