Re: sami moralni albo farciarze Dodaj do ulubionych


W ciemnogrodzkim kraju ludzie nie wiedzą co to NPR, takie hasło większości nie
obiło się o uszy, więc jak można szukać tego w Google'u. W ciemnogrodzkim kraju,
gdzie ludzie pragnący wstąpić w sakramentalny związek małżeński są zmuszani
przez wrednych księży do wysłuchania tego, co zgodne z nauką kościoła, "metody
naturalne" kojarzą się tylko i wyłącznie ze "śmiesznym kalendarzykiem".

Ojoj, coraz bardziej mnie ponosi...

Jeśli ktoś jest w stanie zapamiętać tylko godzinę łykania tabletki, albo nawet
nie (zawsze przecież można ustawić przypominajkę np. w telefonie), to
zrozumienie różnicy między śmiesznym kalendarzykiem, a NPRem będzie rzeczywiście
za trudne. Co dopiero mówić o różnych zawiłościach NPR...

Ponosi mnie, ponosi i będę później żałować, że napisałam obraźliwego posta...

Bulwersuje mnie takie podejście: ktoś niby chce wziąć ślub w kościele, ale
totalnie olewa jego zasady. Już na wstępie kłamie, kręci, kombinuje i totalnie
zamyka się na osiągnięcia współczesnej nauki.

Przepraszam, że dałam się ponieść emocjom.

PS. Google Twoim przyjacielem. Jeśli chodzi o gotowe wykresy do zerżnięcia, to
polecam www.fertilityfriend.com Tylko się nie zagalopuj i nie przerysuj
jakiegoś ciążowego wink.
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.