weszłam do salonu (dwa razy to samo mi się zdarzyło) i mimo, że stałyśmy z
koleżanką i czekałyśmy aż któraś ze sprzedawczyń łaskawwie podejdzie (dwie
obsługiwały jedną pannę i piały z zachwytu nad beznadziejną suknią, która jej
nie pasowała w ogóle!)
poza ładnym wystrojem-nic ciekawego, ceny z kosmosu!
--
"When the half-gods go, the gods arrive" /Emerson/
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść
wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra
osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.