Dodaj do ulubionych

do ślubu w mini??

01.09.06, 18:04
dziewczyny, szukam sukienki slubnej, jestem nieduza i drobna i takie typowe
sukienki strasznie mnie prztlaczaja. mam natomisat zgrabne nogi, ktore sa
najwiekszym atutem mojego wygladu i chcialabym pojsc w mini, czy moze wiecie
jaki salon slubny ma w swojej kolekcji takie sukienki? szukam w Warszawa
Edytor zaawansowany
  • stolberg 01.09.06, 18:16
    www.sarah.com.pl/kolekcje2.php?lan=p&id=2

    i nacisnij na drugie zdjecie gdzie mloda pani (lezy)i pozniej daj dalej moze ta
    i sie spodoba
  • nikola55 01.09.06, 18:40
    Ja miałam podobny problem, ale w końcu wybrałam sukienkę "rybkę" w kolorze
    cappucino i wygląda naprawdę bardzo ładnie. Obowiązkowo będziesz musiała kupić
    sobie wysokie buty, dodają nam trochę centymetrów smile
  • a_weasley 03.09.06, 21:44
    krokodylkowa napisała:

    > dziewczyny, szukam sukienki slubnej, jestem nieduza i drobna i takie typowe
    > sukienki strasznie mnie prztlaczaja. mam natomisat zgrabne nogi, ktore sa
    > najwiekszym atutem mojego wygladu i chcialabym pojsc w mini,

    Doskonały pomysł. Ale jest jeden problem. Dobrze, żeby państwo młodzi do siebie
    pasowali pod względem stroju. Trzeba zatem rozejrzeć się za odpowiednio
    eleganckimi szortami i t-shirtem dla pana młodego.
  • triss_merigold6 03.09.06, 23:26
    Wiesz, są kobiety, które mają NAPRAWDĘ ładne nogi. Szzczupłe. I nieduże,
    zgrabne biodra. Gdyby Minerwa poszła w mini gratulowano by jej...odwagi.P
  • a_weasley 03.09.06, 23:55
    triss_merigold6 napisała:

    > Wiesz, są kobiety, które mają NAPRAWDĘ ładne nogi. Szzczupłe. I nieduże,
    > zgrabne biodra. Gdyby Minerwa poszła w mini gratulowano by jej...odwagi.P

    Bądź uprzejma nie mieszać w to osób postronnych. Do chamstwa wobec mnie się
    przyzwyczaiłem. A od osób trzecich się odwal.
  • chicarica 04.09.06, 08:44
    Jak Ty komuś dogryzasz, jak rozumiem, to jest to świetny żarcik, natomiast kiedy
    ktoś Tobie - chamstwo? smile
    --
    Forum Avon

    Dzieciom Neostrady mówimy NIE
  • a_weasley 04.09.06, 09:16
    chicarica napisała:

    > natomiast kiedy ktoś Tobie - chamstwo? smile

    Jak ktoś się przychrzania w takim stylu do osoby trzeciej, jest to chamstwo,
    skrajne w dodatku.
  • chicarica 04.09.06, 10:08
    Styl, moim zdaniem, nienaganny, a uwaga celna, co potwierdzone zostało przez
    twoje oburzenie.

    --
    Forum Avon

    Dzieciom Neostrady mówimy NIE
  • a_weasley 04.09.06, 10:21
    chicarica napisała:

    > Styl, moim zdaniem, nienaganny, a uwaga celna,

    Uwaga była po pierwsze nie na temat. I to z dwóch powodów.
    Primo, dotyczyła osoby, a nie tego, co zostało powiedziane.
    Secundo, w dodatku nie dotyczyła rozmówcy, tylko kogoś innego.

    > co potwierdzone zostało przez twoje oburzenie.

    Frapuje mnie Twoja logika. Czyli jeżeli Kowalski oburza się na odzywkę
    Malinowskiego, to znaczy, że Malinowski miał rację?

    --
    Mądry głupiemu ustępuje i dlatego ten świat tak wygląda.
  • chicarica 04.09.06, 11:05
    Nie twierdzę, że Triss miała rację [bo de gustibus... i trudno tu stwierdzić czy
    ktokolwiek obiektywnie ma rację] lecz że trafiła celnie w czuły punkt
    najwyraźniej wink
    --
    Forum Avon

    Dzieciom Neostrady mówimy NIE
  • swinka-morska 04.09.06, 08:33
    > Doskonały pomysł. Ale jest jeden problem. Dobrze, żeby państwo młodzi do
    siebie
    > pasowali pod względem stroju.


    Oczywiście.
    Problem zaczyna się wtedy, gdy panna młoda jest ubrana w pokrowiec na namiot.
  • oxygen100 04.09.06, 08:23
    pomysl bdb. W latach 60-70 to byla normalka i zadne cuda na kiju. Pamietam ze
    widzialam moja ciotke w takiej mini sukience na wlasnym slubie. Rozumiem Cie
    doskonale bo jestem podobnych gabarytow i tez nie czuje sie dobrze w wielkich
    kiecach. A tego Armaniego od siedmiu bolesci nie sluchajsmile) bo tylko glupie
    chlopy moga pieprzyc takie bzdurysmileMoj kuzyn i jego swiadek na wlasnym slubie
    co prawda w Stanach mial na sobie frak a dla jaj szorty wlasnie i glany. Mialo
    to swoj smaczek
    --
    Nic tak nie psuje ślubnej ceremonii jak wzwód u księdza
    Coco: tiny.pl/g5v6
  • a_weasley 04.09.06, 09:18
    oxygen100 napisała:

    > A tego Armaniego od siedmiu bolesci nie sluchajsmile) bo tylko glupie
    > chlopy moga pieprzyc takie bzdurysmile

    Ach, jaka kulturalna wypowiedź! A jak bardzo na temat!

    > Moj kuzyn i jego swiadek na wlasnym slubie co prawda w Stanach mial
    > na sobie frak a dla jaj szorty wlasnie i glany. Mialo to swoj smaczek

    Zapewne gdyby panna młoda była w bikini, miałoby jeszcze większy.

    --
    Mądry głupiemu ustępuje i dlatego ten świat tak wygląda.
  • nenulka21 04.09.06, 09:18
    ja mam foto ladnej tylko nie wiem jak to sie kwleja to foto zaraz sie naucze
    --
    Bastuś slonko koacham Cie =*
  • mysiak_warszawa 04.09.06, 09:29
    Ja też jestem drobna (jakieś 153cm wzrostu, proporcjonalna waga), ale wydaje mi
    się,że suknia ślubna mimo wszystko najlepiej wygląda długa. I naprawdę można ją
    dopasować do każdej figury.Oczywiście drobna panna młoda z suknią na krynolinie,
    a'la bombka będzie wyglądać jak duża beza, ale wybór jest obecnie tak duży, że
    na pewno można znaleźć idealną suknię.
    Ale jeśli jesteś przekonana do mini - twoja sprawa, na pewno wyeksponujesz
    zgrabne nogi, ale mnie trochę kojarzyło by się to z komunią... tongue_out
    --
    "Im bliżej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta..."
    www.ozzy.dog.pl - historia
    Ozzy'ego sad
  • chiara76 04.09.06, 09:34
    idź koniecznie , jak chcesz!
    Olej uwagi innych ewentualnych pań, na ogół zazdrosnych, że niestety, ich nogi
    nie nadają się do pokazania.
    A teraz jest taki powrót do lat minionych, sama wiem, że moja Chrzestna w mini
    wystąpiła (nogi miała pierwsza klasa) i wyglądała fantastycznie!
    --
    Japonia
    GRECJA i wyspy greckie
  • chicarica 04.09.06, 10:10
    Święta racja, niech każdy dobiera suknię do swojego typu urody. Jedne z nas mają
    do pokazania dekolt, inne nogi, a niektóre - nic wink
    Kąśliwe uwagi weasleya puściłabym mimo uszu - facet widocznie dopuszcza
    wyłącznie możliwość wystąpienia w worku na kartofle, co biorąc pod uwagę urodę
    jego własnej małżonki, nie było takim złym pomysłem, skoro mamy dobierać suknie
    do typu urody wink
    Pokazuj nogi, zazdrośnicy niech zdychają. Mini nie musi być wulgarna, a ładne
    nogi warto wyeksponować.
    --
    Forum Avon

    Dzieciom Neostrady mówimy NIE
  • a_weasley 04.09.06, 10:27
    Co Cię, przepraszam, obchodzi moja żona? Brała udział w tej dyskusji? Nie? No to
    się odczep. Tu nie magiel.
    Ładne nogi pokazać, powiadasz. A jak która ma bardzo ładny biust i jeszcze
    ładniejsze pośladki, to też ma pokazać na ślubie? Na wszystko jest czas i na
    wszystko jest miejsce. Trzeba się umieć ubrać nie tylko stosownie do własnej
    urody, lecz także do okoliczności.
  • cantatea 04.09.06, 10:51
    > Ładne nogi pokazać, powiadasz. A jak która ma bardzo ładny biust i jeszcze
    > ładniejsze pośladki, to też ma pokazać na ślubie? Na wszystko jest czas i na
    > wszystko jest miejsce. Trzeba się umieć ubrać nie tylko stosownie do własnej
    > urody, lecz także do okoliczności.
    Wyluzuj trochę, nie ma co robić ze ślubu "niewiadomojakiej" okoliczności!
    Naprawdę bywają eleganckie sukinie _krótkie_ co można obejrzeć sobie np.
    wybierając się na spektakl do opery - kobiety (poza premierą) przychodzą tam w
    krótkich sukniach, mężczyźni im towarzyszący mają garnitury (a nie sugerowane
    przez Ciebie t-shirty i szorty), a do elegancji tych zestawów nie można się
    przyczepić. Poza tymi istnieje pojęcie sukni koktailowej, która charakteryzuje
    się właśnie długością, a własciwie "krótkością".
    A po Tobie nie spodziewałam się (patrząc na poziom wypowiedzi w innych
    wątkach), że dla Ciebie jedynym wyznacznikiem elegancji jest suknia do ziemi.
    Owszem, na wieczorowe przyjęcie/bal - jak najbardziej. Ale większość ślubów
    odbywa się po południu, kiedy to krótkie suknie są jak najbardziej w zgodzie z
    savoir-vivre.
    A wracając do kwestii pokazywania nóg, to w naszym obszarze kulturowym jest to
    całkowicie przyjęte, w odróżnieniu od pokazywania pośladków. Znaj proporcją,
    mocium panie!
  • annajustyna 04.09.06, 10:59
    Ale to nie o to chodzi...Teksty odnosnie urody Minerwy sa nie na temat, ai
    jakos ich kiepska...W ogole co to za pyskowka po tytulem "a Twoja zona to..."
    Chamstwo pierwszej wody! Weasley, slusznie robisz, ze rzadko sie udzielasz na
    forum - niektorym paniom w histerii przedslubnej wyparowal mozg...
    --
    Krystyna_z_gazowni
    Forum analizy wszelakiejwink
  • mayagaramond 04.09.06, 11:04


    Anna Dymna w ktorejs z czesci o Pawlaku i Kargulu. To byla taka babydoll, jak
    dla mnie bomba. (pisalam juz o tym pare dni wczesniej, byl podobny watek).
  • chicarica 04.09.06, 11:09
    Wesley i Minerwa zdążyli sobie na forum zapracować na opinię przemądrzalców. Nic
    dziwnego, że ktoś ich nie lubi.
    --
    Forum Avon

    Dzieciom Neostrady mówimy NIE
  • mysiak_warszawa 04.09.06, 11:12
    Weasley : może za bardzo ironizowałeś w pierwszym poście, ale za to oburzenie z
    powodu naskakiwania w wyjątkowo niski sposób na osobę zupełnie z tematem nie
    związaną popieram w 101%
    Jak by nie patrzeć, w tej chwili suknie bywają różne, najróżniejsze a długa bez
    ramiączek i bez pleców pokazuje nieraz nie mniej niż krótka...

    PS To wspaniałe, że tak bronisz Żony ^_^
    --
    "Im bliżej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta..."
    www.ozzy.dog.pl - historia
    Ozzy'ego sad
  • chicarica 04.09.06, 11:20
    A ja jestem przekonana, że Weasley nie powinien zgrywać teraz zaatakowanego
    bidulka, skoro to on pierwszy wyskoczył z jadowitymi uwagami.
    Kto sieje wiatr, zbiera burzę.
    --
    Forum Avon

    Dzieciom Neostrady mówimy NIE
  • a_weasley 04.09.06, 12:30
    O ile mój, owszem zjadliwy, komentarz nie dotyczył nikogo personalnie - pomysł
    wykpiłem, nie pomysłodawczynię - o tyle chamska odzywka Triss tudzież nie dający
    się podsumować bez użycia słów powszechnie uważanych za obelżywe komentarz
    Twojego autorstwa nie dość, że skupiały się na przymiotach konkretnej osoby, to
    jeszcze tą osobą nie byłem ja, ani w ogóle nikt uczestniczący w tej dyskusji.
    Czym innym jest kpina z poglądu, czym innym z osoby (czyli tzw. argumentum ad
    personam). Co innego powiedzieć "bzdury gadasz", co innego "jesteś głupi(a)". A
    jeszcze co innego to, co można było zaobserwować w tym wątku.
  • chicarica 04.09.06, 13:17
    A może po prostu czym innym są twoje poglądy, z zasady słuszne, a czym innym
    opinie inne od twoich, z zasady niesłuszne? wink
    Weasley, podsumowując, długo pracowałeś na to co wydarzyło się w tym wątku - no
    i sobie zapracowałeś.
    BTW: umieszczanie swoich zdjęć w internecie uważam za szczyt kretynizmu. Potem
    się dziwić, że ktoś ci wyciągnie to i owo? Naiwność.
    --
    Forum Avon

    Dzieciom Neostrady mówimy NIE
  • a_weasley 04.09.06, 14:14
    chicarica napisała:

    > A może po prostu czym innym są twoje poglądy, z zasady słuszne, a czym innym
    > opinie inne od twoich, z zasady niesłuszne? wink

    Raczej czym innym jest polemika z poglądem lub krytyka postępowania, a czym
    innym atak na osobę.
    Bo co do poglądów, wydaje mi się dość zrozumiałe, że uważam, że mój pogląd jest
    słuszny, a pogląd od niego odmienny niesłuszny. Gdybym uważał, że mój pogląd
    jest niesłuszny, tobym go zmienił - na taki, który bym uważał za słuszny.
    I gdyby Triss, Ty tudzież, skupiła się na moim poglądzie, że mini na ślub jest
    niestosowne, całej tej dyskusji by nie było.
    Skrytykowałem pomysł. W odpowiedzi pojawiają się obraźliwe komentarze na temat
    Minerwy.
    Zaprotestowałem przeciwko temu. W odpowiedzi pojawiają się rozważania ogólne,
    jaki to ja jestem albo nie, jaką mam opinię i takie tam. A co to wnosi do
    sprawy? Czy niekulturalne komentarze na temat mojej żony przestają być
    niekulturalne przez to, że ja jestem taki albo owaki?
  • chicarica 04.09.06, 15:16
    Myślę, że wspólnie z małżonką długo pracowaliście na takie "wyrazy sympatii" ze
    strony forumowiczek poprzez swoje przemądrzałe wypowiedzi. Ta sytuacja jest tego
    prostą konsekwencją.
    A co do tego czy masz rację - sądzę, że w dużej mierze Twoja ocena stosowności
    lub niestosowności mini na takie czy inne okazje wynika z faktu, że w przypadku
    twojej szacownej małżonki mini jest, pardą za bezpośredniość, out of question.
    Jak to mówią, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. wink Dlatego też uważam,
    że uwagi o małżonce były w tym wątku jak najbardziej na miejscu, rzucają bowiem
    odpowiednie światło na twe wypowiedzi i nadają im kontekst. Od dawna bowiem
    wiadomo, że najgłośniej o cnocie wrzeszczą te osoby, które z jej zachowaniem nie
    miały problemu, bowiem nikt na nią nie nastawał wink Na tejże samej zasadzie,
    krzyczenie że mini jest niestosowne odbiera się inaczej w sytuacji, gdy krzyczy
    osoba, która i tak tegoż mini z wiadomych powodów nie powinna przywdziewać.
    --
    Forum Avon

    Dzieciom Neostrady mówimy NIE
  • a_weasley 04.09.06, 11:44
    cantatea napisała:

    > Wyluzuj trochę, nie ma co robić ze ślubu "niewiadomojakiej" okoliczności!

    Jest to w każdym razie okazja poważna, a w niektórych przypadkach także ważny
    obrzęd religijny.

    > A po Tobie nie spodziewałam się (patrząc na poziom wypowiedzi w innych
    > wątkach), że dla Ciebie jedynym wyznacznikiem elegancji jest suknia do ziemi.

    Mało się znam na damskiej modzie, ale tyle wiem, że pomiędzy mini a do ziemi
    jest chyba jeszcze parę możliwości.

    > A wracając do kwestii pokazywania nóg, to w naszym obszarze kulturowym jest to
    > całkowicie przyjęte, w odróżnieniu od pokazywania pośladków. Znaj proporcją,
    > mocium panie!

    Celowo przerysowałem, aby unaocznić, że to, iż ktoś ma ładne to czy tamto, nie
    stanowi o wszystkim. Pan młody może na przykład mieć wspaniałe bicepsy, mimo to
    z reguły idzie do ślubu w garniturze skutecznie ten fakt maskującym.
    Mini w kościele jest strojem dość śmiałym. Acz, przyznaję, różnica pomiędzy
    pokazaniem nóg w całości a biustu czy pośladków jest wyraźna.
    I, oczywiście, jeśli już kobieta te nogi czy inne ramiona pokazuje, to fakt, że
    jest na co popatrzeć, uważam za okoliczność łagodzącą. Jeśli już coś jest
    niestosowne, to niech przynajmniej będzie ładne.
  • chicarica 04.09.06, 11:08
    Mnie? Nic mnie nie obchodzi. Moja żona, żeby mnie obchodziła? Ciebie powinna.
    Owszem, jak któraś ma ładny biust to można go umiejętnie podkreślić dekoltem (co
    nie oznacza wywalania go na wierzch), a pośladki i ogólnie ładne biodra
    odpowiednim krojem sukni np. tzw. rybką.
    Mini też niekoniecznie musi być wulgarna i ukazywać połowę tyłka. To ty się
    rzuciłeś jak dziki na dziewczynę, mimo że w zasadzie nie wiesz jaką konkretnie
    część nóg zamierza ona pokazać.
    --
    Forum Avon

    Dzieciom Neostrady mówimy NIE
  • agnrek 04.09.06, 11:45
    Ja też jestem drobna i niska, ale nie zdecydowałam się na krótką. Lubię
    elegancję i dostojność, a krótka suknia tego nie zapewnia.
  • kosheen4 04.09.06, 13:06
    a pamiętasz teledysk guns n' roses "november rain"? i suknię stephanie seymour?
    może to byłaby inspiracja? smile tak mi przyszło do głowy

    a co do drogi jaką potoczył się ten wątek... cóż, sprzedawca pokrowców na
    kontrabasy też może teoretyzować o wyglądzie pokrowców na skrzypce. tylko
    teoretyzować.

    --
    jaki fajny replikant!

    pokazowa bezstronna wypowiedź moderatora
  • marta.kunc 04.09.06, 16:34
    weasley.sf-f.pl/mcywilny44.html
    weasley.sf-f.pl/mcywilny40.html
    weasley.sf-f.pl/koscielny2.html
    zwlaszcza ta odswietna fryzura panny mlodej(???), a takze gustowna suknia -
    namiot.... no i te stroiki... czy to wypozyczone z kozlowki dzial cepelia????
    zazdrosc pana zzera panie weasley, ze malzonka nie ma czym blysnac to pan
    teorie o nistosownosci wymysla... w sumie smutne to.

    do autorki watku: poki nogi reprezentacyjne to pokazywacsmile
    --
    'How you behave toward cats here below determines your status in Heaven' - R.A.
    Heinlein
  • triss_merigold6 04.09.06, 16:37
    Ale fajny turkusowy kolor samochodu.smile
  • oxygen100 04.09.06, 16:41
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • annajustyna 04.09.06, 18:24
    I po co, Marto, ten komentarz??? Czy Artur W. badz Minerwa nasmiewali sie z
    wygladu autorki postu??? Badz kogos innego? Luuudzie...
    --
    Krystyna_z_gazowni
    Forum analizy wszelakiejwink
  • krokodylkowa 04.09.06, 18:14
    ojej, nawet nie myślałam, ze taką burze wywołam tym niewinnym pataniemsad(
    dziękuję za wszystkie namiary na te sliczne sukienkismile) najbardziej podobaja mi
    sie te , które z przodu sa ok 15cm nad kolano a z tyłu dłuższe. Wszystkim
    zgorszonym obiecuje, że odkrytego biustu i posladków pokazywac na pewno nie
    będęwink
  • annajustyna 04.09.06, 18:25
    15 cm nad kolano to moze "troche" za kuso do kosciola??? Ja, jakbym miala taka
    spodniczke, to by mi majtki wystawaly...Ale moze moje nozki sa krotkie po prostu???
    --
    Krystyna_z_gazowni
    Forum analizy wszelakiejwink
  • pola_negri 04.09.06, 19:22
    ja też nie wiem, po co te komentarze. wiadomo, że pani w ciąży nie zawsze będzie
    dobrze wyglądała w mini.
  • annajustyna 04.09.06, 19:23
    Jaka pani w ciazy???
    --
    Krystyna_z_gazowni
    Forum analizy wszelakiejwink
  • pola_negri 04.09.06, 19:40
    hmm... no żona a_waesley'a...?
  • ochkalinka 04.09.06, 21:17
    Zobacz tutaj:

    www.zien.pl/index_pl.php
    Fajne pomysły.
  • estorilla 04.09.06, 21:20
    nic tak nie psuje slubu jak wzwód u księdza...
    --
    weź ty takie rady gdzieś zapisz, zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa
    czopek.
  • ochkalinka 04.09.06, 21:23
    Podoba mi się w kolekcji ślubnej nr 11/12
  • marta.kunc 05.09.06, 10:07
    ta pani nie byla w ciazy na tych zdjeciach... po co ten komentarz? bo pan W.
    chce byc stylista - moralizatorem, sam posiadajac( wraz z malzonka) estetyke
    jak na zalaczonych obrazkachsmile
    --
    'How you behave toward cats here below determines your status in Heaven' - R.A.
    Heinlein
  • annajustyna 05.09.06, 10:18
    I co? Lzej Ci teraz???
    --
    Krystyna_z_gazowni
    Forum analizy wszelakiejwink
  • marta.kunc 05.09.06, 13:15
    ZNACZNIEsmile
    jak dziewczyna ma checi i warunki to po kiego jej wstawiac pogadanki
    umoralniajace???? no chyba, ze pantwu W. zal skore na tylkach marszczy... to
    faktycznie, tylko wspolczuc nalezy....
    --
    'How you behave toward cats here below determines your status in Heaven' - R.A.
    Heinlein
  • annajustyna 05.09.06, 13:21
    Jakos gadek umoralniajacych nie zauwazylam. Po prostu Artur napisal, ze krotka
    miniowa w kosciele nie pasuje. Widac masz zbyt bujna wyobraznie...
    --
    Krystyna_z_gazowni
    Forum analizy wszelakiejwink
  • triss_merigold6 05.09.06, 13:27
    Autorka nie pisała w pierwszym poście, że szuka sukni ślubnej do ślubu
    kościelnego. Można mieć typową suknię ślubną na cywilnym i też jest pięknie.

    Weasley pouczał w taki sposob, żeby maksymalnie dokuczyć i pokazać jaki jest
    ach och znawca savoir vivre a inni to czyste buractwo. Nie pierwszy raz zresztą
    i nie tylko na tym forum i tym sobie rzetelnie zapracował na wszystkie
    złośliwości.
  • mayagaramond 05.09.06, 19:08
    wlasnie mi sie przypomniala, ze audrey tatou miala przesliczna sukienke na
    festiwalu w cannes. Oto link do zdjecia:

    http://www.faz.net/s/Rub8A25A66CA9514B9892E0074EDE4E5AFA/Doc~EA2A423826D7D473A9AD383A825BD35AE~ATpl~Ecommon~Sdetail_image~Aimg~E25~Abtrglink~Eon.html?back=/s/Rub8A25A66CA9514B9892E0074EDE4E5AFA/Doc~EA2A423826D7D473A9AD383A825BD35AE~ATpl~Ecommon~Sspezial%C2%A7Phtml

    a jak nie zadziala, to ten i wtedy powiekszcie zdjecie, na ktorym ja widac cala:

    www.faz.net/s/Rub8A25A66CA9514B9892E0074EDE4E5AFA/Doc~EA2A423826D7D473A9AD383A825BD35AE~ATpl~Ecommon~Sspezial.html
  • majowa-panna 06.09.06, 18:04
    chodźcie sobie w czym chcecie, tylko nie zapominajcie że jak już bierzecie ślub
    kościelny to do kościoła trzeba się odpowiednio ubrać a nie rozebrać....
    sukienka ślubna mini-mini, najlepiej jeszcze gołe plecy i dekolt do pępka i
    dyndająca podwiązka?...

    --
    Mamusia kwietniowa 2007!
  • majowa-panna 06.09.06, 18:07
    poza tym wklejanie tutaj linków do zdjęć a_wesleya tylko dlatego że śmiał nie
    zgodzić się z jedyną obowiązującą opcją uważam za świństwo do potęgi i
    kompletny brak klasy. czekam na link do moich zdjęć ślubnych i stosowny
    komentarz...

    --
    Mamusia kwietniowa 2007!
  • mayagaramond 06.09.06, 18:58
    swietny pomysl!


    --
    <Wege entstehen dadurch, dass man sie geht (F. Kafka)>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka