Dodaj do ulubionych

Kto ma jeszcze taki stres?

04.09.06, 02:47
Mamy za dwa tygodnie ślub a ja jestem nie do życia !
Już dwa tygodnie tu się na forum nie pokazywałam tylko wciąż za czymś ganiamy
smileMój luby mówi, ze ja bardzo się przejmuję i to dlatego jestem taka
zestresowana.Czy Wy też macie sny, że Wam coś nie tak wychodzi ?
Chyba muszę wyluzować, wszystko prawie pozałatwiane a ja się teraz zastanawiam
czy sukienkę mam ładną ???
--
Nasza strona: www.marti-mario.prv.pl
Edytor zaawansowany
  • nikola55 04.09.06, 08:22
    Ja ciągle powtarzam, że jeszcze się nie stresuję- ślub 30 września, ale chyba
    oszukuję samą siebie! Mam podobne sny jak Ty, zresztą na zmianę z narzeczonym.
    Często śni nam się, że czegoś zapomnieliśmy: albo odebrać sukienkę z salonu,
    albo on nie ma garnituru a tu za pół godziny ślub itp.
    Ciekawe co w tym jest, bo też ostatnio zaczęłam zastanawiać się czy sukienka
    jest naprawdę ładna i czy dobrze zrobiłam, że zamiast welonu zdecydowałam się
    na kapelusz i mnóstwo takich dręczących pytń mnie nawiedza! Nie jesteś więc
    sama, może teraz będzie nam trochę raźniej smile
  • quali1 04.09.06, 09:23
    ja tak miala do niedzieli, szczegolne jak sie w sobote na pierwszej przymiarce
    okazalo ze suknia jest za mala i nima z czego jej poprawic. w niedziele sie mi
    poprawilo bo powiedzieli ze suknia jedzie spowrotem i wroci za tydzien ze
    spodnica wieksza o rozmiar, no i jak w niedzile zalatwilismy moja zmore
    kupilismy garnitut dla M. wiec dzis w nocy spalam calkiem spokojnie i poczulam
    ze zostaly juz tylko rzeczy z ktorymi napewno dam rade. no chyba ze suknia nie
    wroci na czas (slub 30 wrezsnia) albo ja schudne i sie okarze ze nie potrzebnie
    pojechala
  • psik5 04.09.06, 09:51
    czesc. mój wileki dzien. tez jest za 2 tyg. tzn za 1 tydzien i 5 dni smile i tez
    mam stresa giganta. mnie prześladuje myśl ze goscie nie przyjdą. co do snów to
    śni mi sie ze nie mam sukienki a mlody juz na mnie czeka - tragedia.
    Tez czasami zastanawiam sie czy mam ładna sukienkę ale mysle ze to przez to ze
    ciagle na nią patrzę (na zdjęciu)wiec moze troszke sie opatrzyła jednak jak ja
    przymierzyłam to nadal mi sie podoba. głowa do góry mam nadzieje ze wyluzujemy
    16.09 a pogoda nam w tym pomoże. pozdrawiam
  • ashton 04.09.06, 10:53
    Drogie wrześniowe szesnastki (i nie tylko oczywiście) - nie dajmy się
    zwariować!!!
    Będzie dobrze. Nic nam TEGO dnia nie zepsuje smile

    --
    "...radź sobie sama sobie radź..."
    bloguję namiętnie
  • mysiak_warszawa 04.09.06, 10:57
    Trzymajcie się dzielnie.Ja też umieram ze stresu.Właśnie miałam układać menu a
    nie mogę oderwać się od forum... A do końca tygodnia mamy jakimś cudem rozdać
    kilkadziesiąt zaproszeń uncertain
    --
    "Im bliżej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta..."
    www.ozzy.dog.pl - historia
    Ozzy'ego sad
  • luna-26 04.09.06, 13:06
    Do mojego ślubu jeszcze 6 tygodni ,a już mam bezsnne noce. Myślałam,że będzie
    tak przyjemnie,a ja się strasznie tym wszystkim przejmuje...oczywiście tez mi
    się już zdaje,że moja suknia powinna być jednak biala,że goście nie przyjdą, że
    nie wyszykuje się na czas...mój luby tez już miewa koszmary weselne ...
    obłęd ! ...ale i tak się cieszę na teń niezwykły dzieńsmile))
  • dorit9 04.09.06, 16:17
    Witajcie!

    Troche z ulga czytam komentarze, bo już myślałam, ze tylko ja tak przeżywam...
    Slub za 4 tygodnie a ja juz nie śpie i chodze podminowana.
    Do tego stopnia, ze kłócę się z moim ukochanym i nawet bywaja chwile, ze chcę
    odwoływać. Nie ma on ze mną łatwego życia. Dobrze, ze jest spokojniejszy.
    Trzymam za Ws kciuki.
  • bruyere 04.09.06, 18:28
    A myślałam ,że tylko mi przestała się podobać sukienka... Właściwie, to jestem
    załamana bo na modelce w necie wygląda okropnie, a ja na to zdjęcie ciągle
    patrzę... Ale wydawało mi się, że ja wyglądam w niej bardzo dobrze- podkreśla
    to, co ma podkreślać i maskuje to co trzeba.Ale jak patrzę na to zdjęcie to mi
    się chce płakać, chyba muszę poczekać na przymiarkę. A koszmary śnią mi się
    codziennie od dłuższego czasu.Ale dziewczyny- nie dajmy się zwariować, na pewno
    wszystko będzie tak jak sobie wymarzyłyśmy i będziemy wyglądć bosko...
  • martina.15 04.09.06, 18:30
    jestem pewna ze wszystko wyjdzie- a przy okazji bedziesz miala bardzo ladne
    nazwisko smile
    --
    Hanusia tu...
    i tu też smile
  • ravyn 05.09.06, 08:21
    Ślub juz w te sobote, a ja wczoraj zmoklam, zmarzlam i dzis mam tego oplakany
    rezultat, na razie wiec szprycuje sie aspiryna. Pogoda koszmarna - chyba zdjecia
    w plenerze beda pod haslem 'przeminelo z wiatrem'. Tyle rzeczy na glowie, a ja
    lapie paralizujacego stresa, na szczescie nie mam watpliwosci typu 'ten czy nie
    ten', bo wiem, ze to Ten i juz smile tyle, ze drazni mnie w tym tygodniu jego
    zachowanie, tyle, ze on tez sie pewnie denerwuje... o rany, mam nadzieje, ze sie
    nie pozabijamy wink
    W dodatku ksiadz na ktorym bardzo mi zalezalo, nie jest pewien czy tego dnia nie
    zostanie gdzies wyslany, to mnie troche zbilo z tropu, bo o wiele pewniej sie
    czulam wiedzac, ze z nami bedzie osoba, ktora znam, a jak bedzie to ksiadz, z
    ktorym nigdy wczesniej nie rozmawialam, to jakos tak sie obco czuje...

    --
    Million stars are falling down
    While I'm waiting for you
  • saksana 05.09.06, 08:54
    heh ja też w tą sobotę... mój koszmar ślubny ostatnich dni: śniło mi się, że
    kiecka mi się tak podarła z przodu, że utworzył się rozporek do samego pępka...
    skutkiem tego widać było całą bieliznę big_grin Stresik jest... ale na razie
    nienajwiększy, cieszę się bardzo, że nie organizujemy wesela... smile pogoda ma
    być więc się nią nie martwię... Ale już wolałabym aby była sobota po południu
    (ślub mam wcześnie)
  • ravyn 05.09.06, 09:00
    A mi sie sni, ze mdleje przed oltarzem - jeszcze nigdy w zyciu nie zemdlalam wink
    No widzisz, moj slub tez wczesnie - o 12 i tez bez wesela, a tylko z obiadem dla
    najblizszych smile

    Mam nadzieje ze pogoda nam dopisze smile

    --
    Million stars are falling down
    While I'm waiting for you
  • saksana 05.09.06, 09:05
    ja sie an poważnie boję że zemdleje bo w tym tygodniu już dwa razy miałam stan
    prawie omdlewający... stres sad
    Mój ślub o 13:30 smile
  • luna-26 05.09.06, 09:19
    saksana bierzesz ślub cywilny i kościelny osobno ,czy tylko cywilny ?
  • frau-schmidt 05.09.06, 10:37
    A ja nie mam stresu, a slub w sobote teraz. Jeszcze mam pare spraw do
    zalatwienia, dzis ostatnia przymiarka sukienki, odbior w srode, zapomnialam
    rozchodzic butow, musze dzis zaczac, nie umiemy jeszcze tanczyc, zalatwiamy
    jedzenie na wesele. Ale jakos dziwnie opanowana jestem. Mam nadzieje, ze pod
    oltarzem nie dostane histerycznego ataku placzu lub smiechu(to predzej). Ciesze
    sie na ten dzien. Na slub w kosciele i na wesele, bo bedzie tam tyle ludzi,
    ktorych lubie i ktorzy lubia mnie. Fajnie!
    Pozdrawiam Was!
  • wirtualna_marta 05.09.06, 14:26
    Dzięki Martina, że jesteś tak miła i mnie pocieszasz -chociaż teraz jestem
    pewna, że nazwisko będę miała ładne bo co do reszty to wiem, że nic nie wiem smile
    Jeśli chodzi o wesele to będzie tylko zaczyna się wcześnie ze względu na ślub o
    wczesnej porze.
    Pocieszyłyście mnie dziewczyny bo myślałam, że tylko ja dostałam już wariata z
    nerw smile
    A co do snów to takie już miałam, że nie byłam uczesana i niemiałam sukienki a
    ślub za godzinę, albo że goście wogóle nie przyjechali nawet na ślub, że nie
    miałam wiązanki i ojca wysłałam do kwiaciarni bo luby gdzieś się zapodział,że
    nie miałam kosmetyczji i poszłam bez manicure.
    Szkoda pisania bo już zapomniałam te koszmary co mi się śniły.
    W czwartek objechałam mamę w piątek narzeczonego a w sobotę ojcu się obleciało
    bo mi wyjechał, że coś robię nie tak !
    Od wczoraj nie objeżdżam nikogo bo mi się zaczoł cykl smile))))))
    --
    Nasza strona: www.marti-mario.prv.pl
  • nikola55 05.09.06, 15:24
    Jak czytam twoje wypowiedzi, to tak jakbyśmy śniły te same sny smile
    Najlepsze jest to, że w ciągu dnia nie denerwuję się w ogóle, natomiast w nocy
    nawiedzają mnie te wszystkie koszmarki!!! W końcu już sama nie wiem, czyż byłby
    to już stres?
  • wirtualna_marta 10.09.06, 23:37
    Teraz to dopiero będzie, wzieliśmy urlop i każdy dzień będzie dla nas wyzwaniem
    smile Mamy całe 5 dni na sprawdzenie swoich umiejętności organizacyjnych !
    W prawdzie wszystko najważniejsze już za nami, ale parę rzeczy jeszcze zostało.
    --
    Nasza strona: www.marti-mario.prv.pl
  • ashton 11.09.06, 14:29
    Mam wrażenie, że to będzie 5 najgorszych dni mojego życia...
    Garnitur jest niedopasowany (jak my mogliśmy tego wcześniej nie zauwazyć???),
    wciąż nie wiem co na ręce założyć żeby nie zmarznąć, stary problem z przyjezdem
    teściów, kłopoty zdrowotne wielu gości - ja też zresztą kicham od rana, gardło
    boli, trzęsę się z zimna.
    I tak dalej, i tak dalej.
    Jeszcze chwila i zacznę krzyczeć, no. A nie jestem panikarą z natury...

    --
    "...radź sobie sama sobie radź..."
    bloguję namiętnie
  • nikola55 11.09.06, 09:11
    Do ślubu zostały niecałe trzy tygodnie, a ja i mój N. właśnie zaczeliśmy się
    ciągle droczyć o jakieś mało istotne sprawy. Oboje bardzo chcemy tego ślubu,
    ale to napięcie przedślubne jest nie do wytrzymania. Bardzo chciałabym, aby te
    przygotowania były dla nas radosne ala sama nie potrafię trzymać nerwów na
    wodzy i ciągle wybucham sad
    Muszę wziąć się w garść, bo inaczej zepsuję całą przyjemność przygotowań do
    jednego z najważniejszych dni w naszym życiu.
    Trochę mi lepiej- musiałam się wygadać do kogoś bezstronnego, Dzięki smile
  • bogui 11.09.06, 15:03
    Możemy sobie podać ręce wink
    Po każdym moim ataku czepiania się o bzdury mam ochotę sama sobie dać lanie na
    4 litery. Mam wyrzuty sumienia że nie potrafię się utrzymać w ryzach. Chyba za
    bardzo chcemy żeby było SUPER, wtedy właśnie zaczyna dziać się odwrotnie.
    Trzeba wrzucić na luz, ale jak to zrobić? Trzymajcie się wszystkie
    zestresowane! Po wszystkim będziemy się śmiać z naszych nerwów i koszmarów smile
  • ashton 11.09.06, 15:06
    Kurcze, w sumie przez cały czas byłam wyluzowana, ale świadomość że to już w
    najbliższą sobotę mnie sparaliżowała i logicznie nie myślę wink

    --
    "...radź sobie sama sobie radź..."
    bloguję namiętnie
  • luna-26 18.09.06, 18:05
    Dziś mi się śniło,że w dniu ślubu spódnica sukni jest za duża i mi spada :
    (((Pewnie dlatego,że jestem chora i mam ostrą dietę ... Dobrze,że przymiarka 2
    tygodnie przed ślubem smile
    --
    model 3112
    www.sinceritybridal.com/au_en/collection.php?linenum=30&totlines=-

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.