Dodaj do ulubionych

Ja juz nie wiem?

27.11.06, 17:39
Dzis po południu zadzwoniła moja kuzynka z zapytaniem czy beda mnieli gdzie
spac ze swoim chłopakiem na moim weselu(tzn po weselu)? -powiedziałam, ze tak!
Tylko jest taki mały problem, zamowilismy im pokoj 3 osobowy, bo nie wiadomo
czy jej matka(moja ciocia) przyjedzie-jest po zawale!
Zwymyslala mnie, ze jestem niewychowana i niegrzeczna, bo kto to widział aby
oni mnieli spac z mama!
Brak słow...
I co robic?
Dodam, ze nie ma, az tyle pokoi(wesele na 200 osob)crying
--
Moja sukienka, jak na chwile obecną;P
cymbeline.krakow.pl/kolekcje/cymbeline/31.htm
zostało jeszcze...
Edytor zaawansowany
  • kasila 27.11.06, 17:43
    cześć! przecież to nie wakacje dla zakochanej kuzynki tylko nocleg po weselu, u
    mojej znajomej też zamawiali pokoje dla gości przyjezdnych i nikt nie
    przesadzał, a rodzice z dziećmi byli lokowani w jednym pokoju. poza tym masz
    rację, gdyby kazdy miał mieć osobny pokój to zabrakło by ichi "nieco"
    podwyższyło koszty wesela. ale to juz nie problem kuzynki, prawda?
    pozdrawiam i nie przejmuj sie
  • olera24 27.11.06, 17:44
    no doprawdy, ale maja zyciowy problem, bo aż jedna noc będą musieli spędzic w
    towarzystwie mamy... przecież i tak w pokoju są trzy łóżka. Niektórym to juz
    szajba odwala. Ozi, nie daj się, niech nie wybrzydzają!!
    --
    Moja suknia
    Moja córeczka
  • pucca3 28.11.06, 15:26
    hihi:0duzo jest takich toksycznych ludzi którzy chcą sobie jeszcze weekend
    zrobić za kase młodych.Moja przyjaciółka na swoim weselu (wrzesien) wszystkich
    ulokowała w domach rodziny my spaliśmy jeszcze z 3 innymi parami w pokoju na
    ziemi i nikt nie narzekał. chyba jest jasne ze nikt nam romantycznego weekendu
    nie zasponsponsoruje. A razem to my spimy codziennie w domu (kuzynka zapewne tez
    z męzem czy chlopakiem)wiec moze nie musi jedną noc być z nim sam na
    sam!naprawdę bezczelna!nic sie nie przejmuj!ja planuje na swoje wesele nie
    zaprosić najbliższego kuzynostwa, bo nie mam z nimi zadnego kontaktu!i budzi to
    wielkie kontrowersje w mojej rodzinie
  • ozi29 28.11.06, 15:30
    hihihi watpie aby spala z nim na codzien znaja sie ok 3 miesiecy;P
    Wcale sie nie zdziwie jak do tego czasu bedzie juz inny albo wogole...
    --
    zostało jeszcze...
  • pucca3 28.11.06, 15:33
    teraz przeczytałam ze to 20!sama mam 22 ale w życiu bym nie pomysała zeby
    nawymyślać kuzynce za to ze nie będę miałą pokoju dla nowożeńców. a swoją drogą
    to może jej zaproponuj ze w takim wypadku ty z męzem będziecie spać z ciocią a
    ona w waszym małzeńskim apartamenciewink
  • ozi29 28.11.06, 15:38
    o tak to by jej pasowało;P
    --
    zostało jeszcze...
  • inkageo 27.11.06, 17:44
    Nie przejmuj się, to kuzynka jest niewychowana i niegrzeczna.. Aż się
    wkurzyłam...wink Nic nie rób, jak im nie pasuje i nie są Tobie życzliwi to niech
    się pocałują w noswink
  • ozi29 27.11.06, 17:49
    Skosultowałam cala ta sytuacje z mama i narzeczonym i oni twierdza, ze ona
    chyba zwariowała!
    No przeciez nie bede kazdemu rezerwowac pokoi 2 osobowych, bo az tyle ich tam
    nie ma!
    A chciałam aby wszyscy goscie byli w jednym miejscu!
    --
    Moja sukienka, jak na chwile obecną;P
    cymbeline.krakow.pl/kolekcje/cymbeline/31.htm
    zostało jeszcze...
  • medea11 27.11.06, 17:51
    Zgadzam sie z przedmowczynia...jak im nie odpowiada to sie nie przejmuj. Widac niezbyt wychowana ta Twoja kuzynka wiec nie zaluj jak zrezygnuje z przyjazdu na wesele, bo jeszcze by ci tylko humor psula...
    Ty masz racje i kazdy Ci t przyzna wiec w ogole sobie nia glowy nie zawracaj.
  • ozi29 27.11.06, 17:54
    Dzieki dziewczyny!
    Wiecie ja rozumiem w sumie jej zal...
    Nowo poznany chłopak, fascynacja seksualna i te sprawy ale bez przesady!;P
    Wkoncu to moj slub i wesele a nie jej!
    Przeciez nie bede jej teraz szukac pokoju 2 osobowego a cioci 1 osobowego, tym
    bardziej, ze to schorowana osoba i raczej jej nie bedziecrying
    --
    Moja sukienka, jak na chwile obecną;P
    cymbeline.krakow.pl/kolekcje/cymbeline/31.htm
    zostało jeszcze...
  • pucca3 28.11.06, 15:28
    hihismilepowiedz jej ze mogą to zrobić jak mama uśniewinka po weselu i takiej ilości
    alkoholu to pewnie mogłby całą nocsmilesmilehihi albo w ogole by mu nie stanąłsmilesmile
  • deodyma 27.11.06, 17:59
    no to bardzo nieladnie zachowala sie Twoja kuzynka. i jesli ktos tu jest
    niewychowany i niegrzeczny to wlasnie ona.
  • aiczka 27.11.06, 18:12
    Oczywiście zgadzam się, że wymyślanie komuś i przesadne wymagania są nie na
    miejscu. Ja bym jednak miała opory przed takim lokowaniem gości ze względu na
    Twoją ciocię. Chłopak córki nie jest jej synem, może czuć się niezręcznie, śpiąc
    z nim w jednym pokoju, paradując w piżamie, zastanawiając co znaczą szelesty
    etc. Oczywiście nie będę ingerować w Twoje decyzje, ale osobiście
    zakwaterowałabym ciocię z inną panią/paniami, a młodych np. z jakąś inną parą.
    Oczywiście nie znam składu osobowego gości, ich charakterów i zwyczajów, więc
    nie wiem, na ile taka konfiguracja byłaby możliwa i wygodna. Na pewno wybrałaś
    taką opcję, która wydała Ci się najsensowniejsza.
  • ozi29 27.11.06, 18:19
    Wiec tak:
    Ciocia to jest corka mojej babci siostry smile
    Babcia juz nie zyje, mysle, ze zawsze mozemy wziasc ciocie do naszego domu!
    Ale to juz nie o to chodzi nawet...
    Ciocia jest schorowana , wogole nie wiadomo czy bedzie a kuzynka ma taki
    problem...
    Przeciez ja nie bede kazdego lokowala w osobnych pokojach- bo to jest-
    niemozliwe!!!
    --
    Moja sukienka, jak na chwile obecną;P
    cymbeline.krakow.pl/kolekcje/cymbeline/31.htm
    zostało jeszcze...
  • deodyma 28.11.06, 13:15
    a wiec mloda I glupia.
  • fiance80 27.11.06, 18:18
    jak jej nie pasi,to niech sobie szuka sama pokoju.dziwi mnie jej postawa bo
    przecież nie bedzie spać z obcą osobą.
    Ja byłam na weselu gdzie pokoje były 5 os,przy czym kobiety spały osobno a
    mężczyżni w innym pokoju,śmieszne ale do przeżycia.
  • jarzynka17 27.11.06, 18:45
    bezczelna ta twoja kuzynka. domyślam sie że jest młoda tzn kolo 20 może mniej.
    ja zapytałabym sie jej mamy czy pozwala na to żeby miała pokój z CHŁOPAKIEM.
    współczuję kuzynki... uncertain
  • jarzynka17 27.11.06, 18:48
    teraz przeczytałam że ma te 20 lat. no to wcale sie nie dziwie.większośc
    dziewczyn w tym wieku mają fiu bździu w główce.(może i ja też) ja też mam tyle
    lat ale na pewno tak bym sie nie zachowała bo przede wszystkim mama by mnie
    zabiła chyba.
  • gorlicer 27.11.06, 20:57
    Jedyna dobra rada, ktora sie nasuwa to: olac ja i juz(przepraszam,za prostote
    wypowiedzi). Bylam na weselu, gdzie w malym pokoiku na 3 malych tapczanikach
    spalismy z dwoma innymi parami, ktorych nie znalismy. Ale obrócilismy sytuacje
    w zart i byla kupa smiechu, az ciezko bylo zasnac. Decyzje panstwa mlodych
    trzeba przyjac do wiadomosci, uszanowac i przezyc. Poza tym 20letnia dziewuszka
    naprawde nie nalezy sie za bardzo przejmowacsmilePozdrawiam
  • a_weasley 27.11.06, 21:13
    Ty - co do formy, kuzynka merytorycznie.

    Ty - że nie należało wymyślać

    > ze jestem niewychowana i niegrzeczna,

    a kuzynka, że pomysł

    > aby oni mnieli spac z mama!

    jest chory. Ja już dawno nie mam dwudziestu lat, a też w takiej sytuacji
    uznałbym - zarówno teraz, jak w czasach narzeczeńskich - że pomysł lokowania nas
    w trójce z moją mamą czy teściową jest niskosensowny. Już wolałbym zbiorówke,
    czwórkę z inną parą, z którą jesteśmy zaprzyjaźnieni (tak właśnie spaliśmy po
    weselu, które opisywałem), wszystko, tylko nie to.
    Pomysł jest fatalny, stwarza sytuację wysoce krępującą dla całej trójki.

    --
    Mądry głupiemu ustępuje i dlatego ten świat tak wygląda.
  • ozi29 27.11.06, 21:20
    Z tym, ze to nie jest jej narzeczony, i wcale sie nie zdziwie, jak do wesela
    bedzie to tylko "osoba towarzyszaca" z twz "łapanki" a pokoje sa tylko 3 i 2
    osobowecrying

    --
    zostało jeszcze...
  • ozi29 27.11.06, 21:22
    A zreszta co widzisz zlego w 'przespaniu" sie w 3 osobowym pokoju na 1
    osobowych łózkach z matka w pokoju???bo ja nic!
    --
    zostało jeszcze...
  • aga07 27.11.06, 21:28
    Ja w zeszłym roku byłam też na weselu po którym były wieloosobowe pokoje.My dostalismy pokój 2 osobowy z dwoma łóżkami.Na jednym łóżku moi rodzice na drugim ja z moim wtedy jeszcze chłopakiem.Pojechaliśmy tam na wesele a nie na spanie w luksusowych pokojach.
  • ozi29 27.11.06, 21:34
    Heh no u nas pokoje beda luksusowe ale niestety nie 2 osobowecrying
    --
    zostało jeszcze...
  • jola.pedagogspoleczny 28.11.06, 10:41
    Ja w tym roku byłam na 2 weselach wyjazdowych, gdzie gdzieś trzeba bylo nas
    ulokować, i tak:
    - w pierwszej miejscowości (ślub koleżanki) spaliśmy w pokoju 6 osobowym z
    obcymi ludźmi mniej więcej w naszym wieku (i nikt nie nazekał, że to nie
    prywatny apartament dla zakochanych- cieszyliśmy się, że zaproponowano nam
    nocleg, bo wcześniej mieliśmy w planach wracać ponad 100km do domu po weselu);
    - w drugiej miejscowości (ślub kuzynki) spaliśmy w pokuju 10 osobowym (ja i mój
    narzeczony, moi rodzice, mój dziadek z nową żoną, którą widzieliśmy 2 raz w
    życiu, mój brat z koleżanką niedawno poznaną i właściciele mieszkania czyli
    moja kuzynka- siostra panny mlodej- i jej mąż). Nie było jak przejść- materac
    przy materacu. Nie muszę chyba wspominać, że poza moim bratem, jego koleżanka
    nikogo nie znała a my poza nią nie znaliśmy też za bardzo nowej żony mojego
    dziadka. Ale przecież nie to było najważniejsze- pojechaliśmy tam na ŚLUB a nie
    na wczasy w hotelu ****.
    Jeśli zapewniasz wszystkim nocleg i Cię na to stać, to i tak dobrze i niech się
    goście cieszą, że nie muszą za to płacić.
    Pozdrawiam!
  • aiczka 28.11.06, 14:55
    Również nocowałam czasem w jednym pokoju z wieloma osobami i nie twierdzę, że to
    coś zdrożnego. Jednak przy takiej okazji atmosfera jest jednak nieco inna niż w
    "ustawieniu" proponowanym przez autorkę wątku. Jest bardziej "obozowo" ^_^. W
    pewnym sensie swobodniej jest w takiej dużej grupie niż małej ale nieszczęśliwie
    dobranej.
    Ciekawy temat do dyskusji się zrobił ^_^.
  • a_weasley 28.11.06, 15:31
    aiczka napisała:

    > Również nocowałam czasem w jednym pokoju z wieloma osobami i nie twierdzę, że t
    > o
    > coś zdrożnego. Jednak przy takiej okazji atmosfera jest jednak nieco inna niż w
    > "ustawieniu" proponowanym przez autorkę wątku. Jest bardziej "obozowo" ^_^. W
    > pewnym sensie swobodniej jest w takiej dużej grupie niż małej ale nieszczęśliwi
    > e
    > dobranej.

    No więc o to mi właśnie chodzi. Też iks razy spaliśmy w schroniskach na
    zbiorówce. Ale to jest zupełnie inna sytuacja. To, co proponuje kuzynce Ozi29,
    stwarza sytuację wysoce krępującą dla całej trójki, kimkolwiek by osobnik
    towarzyszący kuzynce dla niej był (co, nawiasem mówiąc, nic zapraszającego nie
    powinno obchodzić - w każdym razie zakłada, że kimś bliskim, skoro chce go
    lokować z jej mamą w pokoju). To już lepiej zakwaterować ciocię z inną ciocią, a
    kuzynkę i towarzysza z inną kuzynką i jej towarzyszem (względnie kuzynem i jego
    towarzyszką). A nawet z całym stadem kuzynostwa obu stron.

    --
    Mądry głupiemu ustępuje i dlatego ten świat tak wygląda.
  • ozi29 28.11.06, 15:39
    Ale człowieku zrozum, ze nie ma takiej mozliwoscicrying
    --
    zostało jeszcze...
  • aiczka 28.11.06, 14:48
    Hm. Ale to chyba jeszcze gorzej z punktu widzenia cioci, prawda?
  • izimi 28.11.06, 11:52
    Jak to sytuację krępującą ?
    Własna matka z którą trzeba dzielić pokój NA JEDNĄ NOC jest krępująca ?
    Jak ktoś jedzie, bo ma ochotę się pobzykać, to niech wynajmie sobie pokój w
    motelu za miastem! No wiecie co! bezczelność...


    --
    sukienusia moja wymarzona
  • pucca3 28.11.06, 15:36
    zawsze jej mozęsz zaproponować ze moze sobie na własną rekę wynając pokoj? skoro
    taki układ jej się nie podoba!ciekawe co na to powie!?
  • nionczka 28.11.06, 11:01
    Mi srednio by sie podobalo lokowanie nas z moja mama bo to krepujaca sytuacja
    dla mamy i narzeczonego. To tez zalezy od rodziny i jej przyzwyczajen.
    Ale reakcja kuzynki jest nie na miejscu. Moze sama zaproponowac jakies
    rozwiazanie a nie od razu sie denerowowac.
    Ja tez wolalabym pokój albo z wieloma innymi osobami (pary mieszane, kuzynki,
    mama, babcia, ciocia, etc.) ale nie mieszac osob roznej plci, wieku i w sumie
    obych. To jest krepujace.
  • nionczka 28.11.06, 11:04
    Oni moga nie miec nic przeciwko temu, ale wlasciwie pomysl powinien wyplynac od
    chlopaka kuzynki i cioci. Oni powinni zaproponowac (jesli rzeczywiscie nie maja
    nic przeciwko temu), ze wlasciwie nic sie nie stanie jesli beda miec wspolny
    pokój. Ale nie powinnas im tego narzucac Ty.
  • ozi29 28.11.06, 11:31
    Ok to najlepiej niech sobie znajda w takim razie inny hotel lub mniejsce do
    spania! Bo niedosc, ze place 110 pln od osoby za pokoj, to mi wybrzydzaja!
    --
    zostało jeszcze...
  • nionczka 28.11.06, 11:36
    Oni nie powinni wybrzydzac ani narazac Ciebie na dodatkowe koszty, ale pomysl,
    ze to sa obce dla siebie osoby. Racja, moim zdaniem, lezy po srodku.
  • ozi29 28.11.06, 11:44
    No widzisz ja na przykład nie czułabym sie skrepowana, spiac po weselu w pokoju
    z chłopakiem oraz mama na 3 osobnych łozkach, z łazienka w pokoju itp!
    Nie potrafie tego zrozumiec, przeciez to tylko jedna noc po weselu...
    --
    zostało jeszcze...
  • ozi29 28.11.06, 11:49
    Ewentualnie moge ich ulokowac z jakims malzenstwem w pokoju 4 osobowym, a
    ciocie wziasc do siebie do domu tzn do domu moich rodzicow...
    Zobacze
    --
    zostało jeszcze...
  • izimi 28.11.06, 11:56
    szczerze mówiąc nie widzę powodu, dla którego miałabyś sie dostosowywać
    do "widzimisię" kuzynki...



    --
    sukienusia moja wymarzona
  • a_weasley 28.11.06, 15:33
    ozi29 napisała:

    > Ewentualnie moge ich ulokowac z jakims malzenstwem w pokoju 4 osobowym, a
    > ciocie wziasc do siebie do domu tzn do domu moich rodzicow...

    To chyba najzręczniejsze wyjście.

    --
    Mądry głupiemu ustępuje i dlatego ten świat tak wygląda.
  • pucca3 28.11.06, 15:40
    zwariowałaś to twoje wesele!nie ustępuj skoro tak zaplanowałąś!jeśli jej chodzi
    o bzykanie to niech sobie za to sama płaci!musisz być konsekwętna!nie będzie ci
    20 wchodziła na głowę!!!
  • ozi29 28.11.06, 15:41
    No wlasnie, tylko, ze ja jestem taka, ze zawsze chce aby wyszło jak najlepiej...
    --
    zostało jeszcze...
  • nionczka 28.11.06, 12:03
    Mi nie chodzi o kuzynke. Kuzynka bylaby z mama i chlopakiem. Skrepowana moglalby
    byc jej mama i chlopak. Wiec jesli ktos moglby miec uwagi to raczje Twoja
    ciocia, nie kuzynka. Ozi, nie przejmuj sie tak. Placisz za noclegi, chcesz
    dobrze a i tak wszytskim nie dogodzisz. Nie wszyscy potrafia docenic Twoj gest
    (dla mnie to gest dobrej woli, nie obowiazek). Mozesz zaproponowac tez kuzynce
    takie rozwiazenie: ona z mama a chlopak w jakims laczonym pokoju z mlodzieza
    (kuzyni, przyjaciele, etc). Ciekawe co by powiedziala na takie rozwiazanie smile
  • aiczka 28.11.06, 14:58
    A ja bym się zastanawiała cały czas, czy oni się nie czują skrępowani i bym się
    krępowała ^_^
  • ozi29 28.11.06, 15:03
    To ja juz nie wiemcrying
    Kiedy zamawialismy pokoje, to staralismy sie odpowiednio dobrac "lokatorow"
    Tak jak juz predzej pisałam ciocia jest schorowana(ma miazdzyce i jest po
    zawale) myslałam, ze taki układ bedzie odpowiedni aby ulokowac ja z corka(wujek
    zmarł 3 lata temu)
    --
    zostało jeszcze...
  • pucca3 28.11.06, 15:38
    umówmy się ale tego w ogole nie można nazwać noclegiem. przecież z wesela się
    wraca o 5-6 czy nawet 7 rano i wszyscy spią góra do 12- 13 więć beż zartów zeby
    nie mogli spać w jednym pokoju?!!!
  • kasia-k 28.11.06, 14:12
    ni rozumiem jaka krępująca sytuacja,
    przecież nikt z gołą pupą latać po pokoju nie będzie
    a dodatkowo ludziska będą tak zmęczeni że nie będą mieli sił na oglądanie
    siebie nawzajem.
    a co do piżamy to chyba każdy posiada jakąś taką wizytową stosowną dla oczu
    obcych


    pamiętam jak kiedyś mój narzeczony, wtedy jeszcze chłopak pomagał coś mojej
    babci i zrobiło się późno a on nie miał wtedy samochodu i nie było jak wrócić.
    Spaliśmy w jednym pokoju: ja z babcią ma jednej dużej wersalce a mój facet na
    moim rozkładanym łóżku.
    Nawet przez myśl nam nie przeszło że coś w tym jest wstydliwego, całkowicie
    naturalna sytuacja, każdy wskoczył pod swoją kołdrę i poszedł spać.

    Dobrze ktoś już to wcześniej napisał, jak kuzynka chce się przespać ze swoim
    chłopakiem to niech sobie SAMA wynajmie pokoik.
  • misiakasia4 28.11.06, 14:13
    i Ty się tym przejęłaś???
    --
    misiakasia.fotosik.pl
  • ozi29 28.11.06, 14:50
    Tak przejęłam sie, bo pomyslalam, ze moze rzeczywiscie "kazdy" robi tak, ze
    wszyscy spia w osobnych pokojach po weselu itp...
    --
    zostało jeszcze...
  • pucca3 28.11.06, 15:43
    tak tak, w hotelu 5 gwiazdkowym z basenem i dzakuzi!smileniech się cieszy ze w
    ogole nocleg zapewniasz!a swoją drogą możesz jej powiedzieć ze osoba toważysząca
    nie jest obowiązkowa!
  • ozi29 28.11.06, 15:45
    A tak w ogole to mam jej dosc, niech nie przychodzi i juz! Płakała nie bede;P
    --
    zostało jeszcze...
  • kasia-k 28.11.06, 14:13
    byłam też na takim tradycyjnym wiejskim weselichu, hotelu w okolicy niet,
    goście całkowicie przypadkowo polokowani do spania w tym część gości w sypialni
    zbiorowej tzn. w stodole wink
  • greene3 28.11.06, 15:36
    Mimo że kuzynka zbyt nerwowo zareagowała rozumiem ją. Ja też nie chciałabym
    spać ze swoim chłopakiem w pokoju razem z mamą. Zwłaszcza ze względu na nią.
    Jeśli mama Twojej kuzynki podchodzi do małżeństwa tak, jak moja, może czuć się
    skrępowana, że będzie spać w pokoju, w którym obok niej jej córka będzie spać
    ze swoim nie-mężem. Może ciocia z jakąś inną ciocią...
    --
    przyjemne oczekiwanie trwa...
  • greene3 28.11.06, 15:38
    Ale poza wszystkim to pamiętam jak wesoło było gdy po weselu mojego brata
    wszyscy spaliśmy w domu cioci - na kupie, kuzynostwo całe razem, ciotki i
    wujkowie razem. Taki podział jesto okej, ale pokoleń bym nie mieszała
    --
    przyjemne oczekiwanie trwa...
  • pucca3 28.11.06, 15:46
    z tego co pisze ozi taki układ najbardziej przeszkadza kuzynce. ciotka nie
    zgłaszała sprzeciwu. więc ozi nie powinna się dać sterroryzować jakiejś
    niewyżytej 20-latce!
  • ozi29 28.11.06, 15:48
    No ciocia napewno nie zgłosi sprzeciwu, z kim bedzie sie lepiej czuc w pokoju,
    jak nie ze swoim jedynym dzieckiem... Tymbardziej, ze na prawde nie wiadomo,
    czy wogole bedziecrying
    --
    zostało jeszcze...
  • greene3 28.11.06, 15:54
    To może ulokuj ciotkę z jej jedynym dzieckiem ale nie z obcym chłopakiem.
    Zwłaszcza jak to jeszcze nie narzeczony a ciocia jest schorowana. I nie
    powtarzaj cały czas, że jej nie będzie, bo to nie załatwia sprawy. jak
    zapraszasz to licz się z tym, że będzie. Co więcej - po wspomnianym przeze mnie
    weselu brata wszyscy w pełni zdrowia spali na karimatach, materacach czy
    tapczanach po kilku w pokoju - fakt - ale starsze, schorowane osoby miały
    zapewnione osobne pokoje, w których mogli położyć się nawet przed północą
    (zawsze był ktoś, kto mógł je odwieźć) gdy tylko poczują się zmęczeni. Jeśli
    nie masz takiej możliwości (za mało jedynek) to ulokuj starsze osoby razem. A
    nie ciocia sobie zaśnie o w miarę normalnej porze a nad ranem podchmielona
    kuzynka z chłopakiem obudzą ją wracając w wesela.
    --
    przyjemne oczekiwanie trwa...
  • ozi29 28.11.06, 15:57
    Dobrze nie unos sie!
    Chodzi o to, ze to ciocia ciagle powtarza: dziecko ty mi nawet nic nie
    zamawiaj, bo ja i tak pewnie nie bede...
    Dlatego zabiore ja do nas do domu i bedzie spokoj! Chyba, ze im sie
    wszystkim "odwidzi"
    --
    zostało jeszcze...
  • greene3 28.11.06, 16:00
    Tu nie chodzi o unoszenie się. Źle to interpretujesz. Wydaje mi się poprostu,
    że w całej tej sprawie wzięły górę emocje i wkurzyłaś się na kuzynkę
    (słusznie!!!) nie zastanawiając się nawet nad tym czy ma rację czy nie.
    --
    przyjemne oczekiwanie trwa...
  • ozi29 28.11.06, 16:05
    Ok wkurzyłam sie i to bardzo!
    Przede wszystkim,z tego powodu, ze zwymyslala mnie od niegrzecznych i
    niewychowanych!
    Za co?
    Za to, ze zapewniam jej miejsce w "pałacyku", w ktorym jest wesele...???
    Ale po dluzszym zastanowieniu, postanowiłam, ze wezmiemy ciocie do nas do domu
    i bedzie spokoj!
    Tam przynajmniej bedzie miała komfort i spokoj...
    Ja po prostu nie mam takiej mozliwoosci aby wszystkich gosci lokowac osobno,
    wesele jest na 200 osob, a pokoi jest 20 na miejscucrying
    --
    zostało jeszcze...
  • pucca3 28.11.06, 16:07
    nie no zartujesz ze jej ustąpisz!sad
  • ozi29 28.11.06, 16:08
    Tak bedzie najlepiej...
    --
    zostało jeszcze...
  • greene3 28.11.06, 16:11
    Pewnie, że tak będzie najlepiej. A kuzynce z chłopakiem możesz dorzucić do
    pokoju kogoś w ich wieku i wtedy będzie i cioci dobrze i nie wyjdzie, że
    kuzynce ustąpiłaś.
    --
    przyjemne oczekiwanie trwa...
  • ozi29 28.11.06, 16:12
    nie no chyba nie dorzuce im nikogo, bo to pokoj 3 osobowy;9
    --
    zostało jeszcze...
  • greene3 28.11.06, 16:01
    Pomysł z ciocią w domu jest rewelacyjny. Jeśli masz takie możliwości to jest to
    najlepszy z możliwych pomysłów!!!
    --
    przyjemne oczekiwanie trwa...
  • pucca3 28.11.06, 16:04
    jakie niektóre z was mają dobre charaktery to jestem pod wrażeniemsmileja bym teraz
    w życiu nie odpusciła!już taka jestem ze do konca pprzy swoim!dlatego jakbym
    ciotkę zabrała do siebie i m wcisnełabym kogoś innego!ze złoścismile
  • pucca3 28.11.06, 16:09
    nie wiem czy to złość ale4 poprostu bym nie odpuściła. Już tak mam ze zawsze do
    konca przy swoim!
  • pucca3 28.11.06, 15:58
    zawsze mozesz zrobić tak jak pisał ktoś w innym wątku zeby córka spała z ciotką
    i ewentualnie z inną ciotką a "gorącego" młodzieńca dołożyc do jakiejś innej
    parysmileod razu wyda im się lepszy pomysł spania z matką dziewczynysmile
    gdyby sytuacja dotyczyla mnie; w zyciu bym teraz nie odpuściła!
  • pucca3 28.11.06, 15:55
    moze zadzwon do CIOCI i zapytaj ją czy faktycznie jest to dla niej taki problem
    jak dla córki, choć szczerze watpie zeby to powiedziała bo moim zdaniem to nić
    nienormalnego.a dwudziesce powiedz zeby się tak nie podpalała bo zapewne by mu i
    tak nie stanąłwink aha smileno jeszcze mozesz zapropnować zeby w trakcie wesela
    skoczyli na małe bzykankosmile a jak będzie małosmileto mozę zawsze pod stół wejść w
    wiadomym celusmile
  • greene3 28.11.06, 15:58
    Ciocia - jeśli jest starsza i dobrze wychowana, to wątpliwe że powie, że ma coś
    przeciw temu - nie będzie chciała Cię urazić.

    A poza tym - tu nie chodzi o sex!!!! Dyskusja czy mu stanie czy nie jest
    absurdalna. Tu chodzi o takt i komfort psychiczny starszej osoby, którą gościmy
    i powinnismy to zrobić jak najlepiej.

    Jeszcze raz podkreślam - zachowanie kuzynki było karygodne. nie powinna Ci
    nawymyślać i się awanturować. Ale ma rację
    --
    przyjemne oczekiwanie trwa...
  • nionczka 28.11.06, 16:06
    Zgadzam sie z Greene3.
  • ozi29 28.11.06, 16:12
    Chciałam jeszcze powiedziec, ze ogolnie to byłam zszokowana jej zachowaniem...
    Poniewaz miesiac temu moja kolezanka była na weselu,w małej wiosce koło Warszawy
    (500km od naszego miejsca zamieszkania) i spała tam u jakiejs rodziny pana
    młodego-gdzie w domu nie było ani ubikacji, ani wody(w ogole) a spała w pokoju
    ze swoim "kolega";P jego babcia oraz dziadkiem i bratem. I nie narzekala
    wcale...
    --
    zostało jeszcze...
  • greene3 28.11.06, 16:14
    No niektórzy nie mają innych możliwości. Ale Ty masz, więc zostaw już za sobą
    gniew na kuzynkę i planuj cudowne weselicho dalej! smile
    --
    przyjemne oczekiwanie trwa...
  • ozi29 28.11.06, 16:17
    Dobra;P dzieki za rady!
    --
    zostało jeszcze...
  • nionczka 28.11.06, 16:20
    Bo jak ktos Ciebie zaprasza to nie powinnas narzekac i grzecznie podziekowac. A
    jak nie podobaja sie warunki, to po prostu dziekujesz za zaproszenie i z niego
    nie korzystasz. Ale nie negocjujesz warunków. Widzisz Ozi, w warunkach ktore
    opisujesz (dom bez lazienki u dziadków kolezanki) ja bym zrezygnowala z
    zaproszenia. Wolalabym sobie sama zaplacic za hotel albo wracac po nocy do domu.
    Poza tym sama nie zaprosilabym nikogo do takich warunków. Kazdy ejst inny, ma
    inne wymagania i przywzyczajenia. Ale do glowy by mi nie przyszlo skarzyc sie na
    nich, narzekac albo czegos wymagac od mlodych. Dlatego tak krytykujemy
    zachowanie Twojej kuzynki.
  • ozi29 28.11.06, 16:27
    Tylko, ze ona tam praktycznie pojechała z zaskoczenia;P
    W srode wieczorem ja zaprosił, a w czwartek wieczorem wyjazd;P
    Praktycznie było to wesele "w ciemno"tongue_out
    Jedyne, co ja zszokowało,to to, ze ludzie moga jeszcze tak mieszkac, w tych
    czasach...
    i to tak blisko stolicy!
    --
    zostało jeszcze...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka