zapowiedzi przedślubne Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne


  • witam

    ile płaciliście za zapowiedzi, bo chcę się przygotować

    pozdrawiam
  • 90 zl, tak powiedzial ksiadz, generalnie chyba wszedzie daje sie po ok. 100
  • moj narzeczony dał 20 zł u siebie w parafii wiec i ja dam tyle samo u siebie!
    jak ksiadz mi powie jakas konkretna cene to powiem ze nie mam wiecej i dam
    tylko tyle ile mam!

    juz i tak na wejsciu w progu jak przyszlismy spisac protokół powiedzial nam
    ksiadz z gory ze TO kosztuje 100 zł i niestety tyle zaplacilismy...

    zenada....
  • a ja pierwsze słysze że się za zapowiedzi płaci indifferent chyba żartujecie... poprostu
    zaniose i tyle... u mnie jest taka sytuacja że nie bierzemy slubu w mojej
    parafii ani w parafii pana Młodego ...zaniesiemy tylko do swoich papiery... ja
    tylko zapłaciłam 50 zł za tzw licencję- pozwolenie od swojego proboszcza na
    ślub w innej parafii. a teraz mu doniosę świstek z prośbo o wywieszenie
    zapowiedzi... i Wsio
    --
    mój suwaczek
  • no u mojego faceta ksiadz mowi "co łaska" za zapowiedzi wiec dał 20 zł
    ja u siebie tez dam 20 zł ale jak powie ze wiecej to nie dam napewno
    z koleii za protokół powiedzial od razu ze 100zł kosztuje i juz nie chcialam
    sie kłocic bo zalezalo mi zeby szybko to zakonczyc
    wg mnie takie żadanie kasy w kosciele to chamówa!
  • za spisanie protokołu??!! rozbój w biały dzień.. Myśmy nic nie płacili.. juz
    chyba wystarczająco dużo zachodu jest przy gromadzeniu wszystkich potrzebnych
    świstków...świadectwo chrztu - 10 zł; Urząd stanu cuwilnego - 80 zł; moja
    licencja - 50 zł; że o poradniach nie wspomne choć są bezpłatne
    --
    mój suwaczek
  • A ja i mój N jak na razie nie płaciliśmy w Kościele za nicsmileProtokół, akty
    urodzenia i pozwolenie - za darmo. Teraz właśnie dajemy na zapowiedzi i jestem
    ciekawa, czy Ksiądz będzie chciał pieniądze i ile. Ślub bierzemy w trzeciej
    parafii i opłata jest już wystarczająco wysoka (600PLN) ale poczekamy zobaczymysmile
  • no ale ja mowie o protokole czyli o licencji - za spisanie 100 zł ( a Ty chyba
    50) i przy odbiorze juz nic nie zaplacimy
    u nas tez swiadectwo chrztu 10 zł, USC 84 zł, nauki u pallotynów 150 zł i
    jeszcze zapowiedzi ....masakra!
  • nic... za zaświadczenia z parafi chrztu, za licencje, za protokoł i za
    zapowiedzi tez nic. Jak zapytałam czy wnoszę jakąś opłatę to jeden ksiądz
    powiedział żebym się tylko za niego pomodliła z drugi powiedział, ze nie ma
    potrzeby wnoszenia żadnych opłat. Narzeczony w swojej parafi za zapowiedzi
    zapłacił 50zł.
  • no to fajnie ze trafiliscie na ok ksiedzy
    u nas w parafiach sa nie OK i rzucali kwotami za kazdy papier
  • protokół - to spisany z księdzem coś a'la wywiad odnosnie naszej
    duchowości,planów itd... czy przypadkiem czegoś przed sobą nie taimy.. a
    licencja to- to pisemko od mojego proboszcza do proboszcza parafii gdzie bedzie
    ślub. W stylu: Wyrażam zgode na zawarcie związku małżeńskiego przez parafiankę
    mojej parafii tam i tam... - tak w skrócie.. tak to rozumię smile
    --
    mój suwaczek
  • My za zapowiedzi zapłaciliśmy 100 zł a za licencję 150 zł. Ceny z góry
    powiedziane przez siostrę, która z nami załatwiała sprawy. Chciała za licencję
    200 zł ale my daliśmy mniej.

    nasz ślub będzie za…
  • co do nauk to nic nie płacilismy..
    --
    mój suwaczek
  • a ja rozumiem to na zasadzie ze ksiadz spisuje z nami protokół (czyli ten
    wywiad wlasnie) i na jego podstawie wystawia nam licencje po 2 tyg ktora
    wedruje juz pozniej do parafi w ktorej bedzie slub i wlasnie ja to tak
    zrozumialam ze protokół staje sie pozniej licensją czyli taka zgodą ale
    wystawiona na podstawie tego wywiadu czyli protokołuwink
  • niezle...
    powiedz mi czy jak spisywaliscie protokół to placiliscie 150 zł a jak
    odbieraliscie licencje to tez cos sie placi czy to jednorazowa zapłata?
  • to widocznie jakiegos innego słownika sie uzywa u nas wink) ...tak czy siek nie
    zamierzam płacić za dostarczenie tego świstka do parafii.. bez przesady...a jak
    powie cos o opłatachw stylu " co łaska"- to powiem ze nie mam.. wink
    --
    mój suwaczek
  • widzisz... ja w ogóle nie pytałam, ile mam zapłacić, po prostu z uroczym
    uśmiechem mówiłam czego potrzebujemy i udawałam, że nie zauważam spojrzeń, na
    koniec. Braliśmy dokumenty i mówiłam "dziękuję bardzo", i wychodziłamtongue_out Dla nas
    te wszystkie wydatki tu 50PLN tam 100PLN to dużo a sama opłata za ślub też
    wysoka, więc... A Ksiądz spisywał protokół w parafii w której bierzemy ślub,
    więc to chyba w ramach opłaty za sam ślubsmileno i był super miły. Naprawdę jestem
    pozytywnie zaskoczonasmile na koniec nas pobłogosławił, pomodliliśmy się i ...
    teraz czekamy na ślub, bo w sumie już niedługosmile1 miesiącsmile
  • u nas za zapowiedzi,protokół,licencję,nauki a także poradnię nic się nie
    płaciło,no ale nasza parafia jak widzę jest chyba wyjątkiemwink
    --
    jeszcze tylko...
  • Nie rozumiem, dlaczego każdy wątek dotyczący opłat kościelnych, kończy się
    zarzutami pod adresem Kościoła, że bierze pieniądze.
    Dlaczego nie macie pretensji do restauracji, które na Was zarabiają. Kościół,
    to też ludzie, którzy z czegoś muszą żyć.
    Tego dnia Kościół jest otwarty specjalnie dla Was, korzystacie z prądu,
    brudzicie podłogi, korzystacie z posługi księdza, ministrantów....
    Kościół z tego co wiem bierze przeważnie od 200 do 500 zł. Nawet, jeśli
    przyjąć, że ze wszystkimi opłatami zapłacicie 1000 zł to i tak w porównaniu z
    kosztem całej uroczystości (sala, ubiór, fotograf, kwiaty...itd) jest to
    śmieszna suma.
    Dlaczego za sukienkę bez zastanowienia jesteście gotowe zapłacić 3000 zł, a
    korzystanie z kościoła chcielibyście mieć za darmo???
    O co Wam tak naprawdę chodzi? O piękne sukienki czy o złączenie się z ukochanym
    przed Bogiem?
    Zdaję sobie sprawę z tego, że większość ma ślub kościelny, ponieważ taka jest
    tradycja i z wiarą nie ma to nic wspólnego (nie neguję), ale wtedy tym bardziej
    nie rozumiem, dlaczego tak się oburzacie???
  • Może dlatego, że nie patrzymy na Kościół jak cielę na malowane wrota, tylko
    wymagamy, by był w praktyce taki, jakim głosi się w teorii?

    Kościół, a zwłaszcza polska praktyla duszpasterska w zdecydowanej większości
    parafi ma swe wady i może jak ludzie będą wiedzieć, że nie tylko oni sami je
    zauważają, i nie będą w kancelarii zachowywać się jak zahukane owieczki, to coś
    się w podejściu polskich księży zmieni.

    Zasadniczo Kościół nie jest firmą, a jego celem nie jest zarabianie pieniędzy
    (to jest cel restauracji czy salonów sukien) tylko służba ludziom i troska o
    ich duchowy rozwój. Utrzymanie księży i kościołów to taca, którą korzystający z
    danej świątymi składają co niedziela.

    Osobićie jestem w stanie dawać na tacę dużo więcej w takiej parafi, gdzie
    księża się starają, ich rozwój intelektualny nie zatrzymał się w momencie
    opuszczenia seminarium, gdzie nie traktuje się parafian masowo, ale różnicuje
    się np. Msze, żeby ludzie o różnym poziomie potrzev duchowych mogli je
    zaspokoić, a nie tylko tacy letni niedzielni katolicy, którzy chcą jedynie
    spełnić swój obowiązek. Należe więc do tej sporej rzeszy wiernych, którzy mają
    dość administracyjnego przypisania do parafi, co było dobre w średniowieczu,
    kiedy to taką terytorialną przynależność wymyślono.

    Jak taca niedzielno-świąteczna nie wystarcza na zaspokojenie potzreb parafii,
    to proboszcz powinien zastosować prosty rachunek ekonomiczny, taki jak każde
    gospodarstwo domowe, czyli albo ograniczyć wydatki i żyć skromniej, albo
    przyciągnąc więcej wiernych do kościoła przez podwyższenie, że tak nazwę
    poziomu usług religijnych, a nie łupiąc młodych rozpoczynających nową drogę
    życia (wielu płaci za ślub i wesele z własnej kieszeni, a nie z portfela
    rodziców).
  • Może dlatego, że być Księdzem to powołanie? Wiem, Ksiądz też człowiek i jeść
    musismile ale może gdyby ustalili jakiś cennik, taki sam w całym kraju to nie
    byłoby nieporozumień. Nie rozumiem dlaczego, wydanie dokumentu kosztuje od 50PLN
    w zwyż, dlaczego wydaje mi go naburmuszony Ksiądz, dlaczego nie jest uprzejmy i
    kulturalny? Księdza bardziej niż nas obowiązują, pewne normy zachowania. Ksiądz
    jest przedstawicielem Boga na ziemi. Więc swój zły nastrój i fochy powinien
    sobie zostawić na późniejtongue_out w przyszłym życiu może sobie pozwolić. A jeśli
    chodzi o inne koszty związane ze ślubem, to oszczędzałam maksymalnie. Więc nie
    stać mnie żeby zapłacić, Księdzu dodatkowe pieniądze za cokolwiek!!! Za ślub
    600PLN i koniec więcej nie mamtongue_out
  • Jest też trochę tak, że ci których stać robią wielki raban o płacenie księżom, a
    ci którzy nie mają - pokornie bulą, bo nie zawsze potrafią być w tej sytuacji
    asertywni. Faktem jest, że księża nie mają prawa ustanawiać cenników i w
    niektórych diecezjach (poznańska) jest osobny dekret biskupa w tej sprawie.
    Niestety tam gdzie takiego nie ma - free style.
    Osoby, które poczuwają się do obowiązku wspierania kościoła jeśli byłoby je stać
    i tak dawałyby większe ofiary. Ja osobiście z niechęcią myślę o wizycie w
    parafii w której od co najmniej dziesięciu lat nie mieszkam i nie poczuwam się
    do żadnej więzi - będę musiała gęsto tłumaczyć się z tego, że nie zapłacę
    "stawki". Dla mnie nie jest to ok - bo z mojego stanu finanowego nie mam ochoty
    lustrować się przed obcym proboszczem. Nie zapłacę tyle ile on by chciał bo po
    prostu tyle nie mam - 1000 złotych to naprawdę dla nas za dużo. Oszczędzamy na
    wszystkim.
  • my daliśmy 2 x po 50zł (mamy ślub w innym kościele więc zapowiedzi były w dwóch
    kościołach)
    --
    mójsuwaczek
    Moja suknia
  • W mojej parafii to koszt 80 zł a u mojego R. chyba 50
  • Tyle pieniędzy za co? Za dodanie jednego punktu do ogłoszeń w niedzielę,
    wywieszenie na tablicy i wypisanie papierka?

    Chciałbym tyle zarabiać za maksymalnie 10 minut pracy!
  • 100 zł daliśmy na zapowiedzi!
  • 28.04.07, 08:01
    u nas się nie płaci, a zapowiedzi wywieszają na tablicy
    --
    'Jeśli miłość do Ciebie umrze we mnie, to jakbym sama umarła...'
  • A u nas nic nie chcieli,więc odbierając zapowiedzi damy pewnie po 10-20 zł.I nie
    polecam więcej,bo to śmieszne by było.
    --
    mój suwaczek
  • u nas ksiadz nie chcial wziac pieniedzy za same zapowiedzi, powiedzial ze
    placimy za caly slub no i dalismy 400zl a ksiadz powiedzial ze za duzo i oddal
    100zł
    --
    mój suwaczek
  • Nic. Dopiero po zakończenie formalności, po odebraniu licencji (bierzemy ślub w
    innej parafii) daliśmy po 20 PLN/os. Ale księża, z którymi wszystko
    załatwialiśmy, byli super.
    Gdybyśmy nic nie dali, też nie byłoby problemu, ale tylko pod warunkiem, że nie
    wpadlibyśmy w macki naszego proboszcza. Ten niestety ma inne podejście do ślubów
    i opłat za nie.
    --
    N&N
  • a ja jak spisywałam u siebie protokół nic nie płaciłam ta pni w kancelarii
    powiedział ze wszystko razem zapłcic mamy .moj n.tylkow swojej parafii placił za
    zapowiedzi i wrzucaał w skarbonke co łaska.
  • my dalismy po 10 zł na głowę czyli 20

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.