• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

zapowiedzi przedślubne Dodaj do ulubionych

  • 26.04.07, 09:43


    witam

    ile płaciliście za zapowiedzi, bo chcę się przygotować

    pozdrawiam
    Edytor zaawansowany
    • 26.04.07, 09:46
      90 zl, tak powiedzial ksiadz, generalnie chyba wszedzie daje sie po ok. 100
      • 26.04.07, 09:52
        moj narzeczony dał 20 zł u siebie w parafii wiec i ja dam tyle samo u siebie!
        jak ksiadz mi powie jakas konkretna cene to powiem ze nie mam wiecej i dam
        tylko tyle ile mam!

        juz i tak na wejsciu w progu jak przyszlismy spisac protokół powiedzial nam
        ksiadz z gory ze TO kosztuje 100 zł i niestety tyle zaplacilismy...

        zenada....
        • 26.04.07, 10:02
          za spisanie protokołu??!! rozbój w biały dzień.. Myśmy nic nie płacili.. juz
          chyba wystarczająco dużo zachodu jest przy gromadzeniu wszystkich potrzebnych
          świstków...świadectwo chrztu - 10 zł; Urząd stanu cuwilnego - 80 zł; moja
          licencja - 50 zł; że o poradniach nie wspomne choć są bezpłatne
          --
          mój suwaczek
          • 26.04.07, 10:09
            no ale ja mowie o protokole czyli o licencji - za spisanie 100 zł ( a Ty chyba
            50) i przy odbiorze juz nic nie zaplacimy
            u nas tez swiadectwo chrztu 10 zł, USC 84 zł, nauki u pallotynów 150 zł i
            jeszcze zapowiedzi ....masakra!
            • 26.04.07, 10:15
              protokół - to spisany z księdzem coś a'la wywiad odnosnie naszej
              duchowości,planów itd... czy przypadkiem czegoś przed sobą nie taimy.. a
              licencja to- to pisemko od mojego proboszcza do proboszcza parafii gdzie bedzie
              ślub. W stylu: Wyrażam zgode na zawarcie związku małżeńskiego przez parafiankę
              mojej parafii tam i tam... - tak w skrócie.. tak to rozumię smile
              --
              mój suwaczek
              • 26.04.07, 10:19
                a ja rozumiem to na zasadzie ze ksiadz spisuje z nami protokół (czyli ten
                wywiad wlasnie) i na jego podstawie wystawia nam licencje po 2 tyg ktora
                wedruje juz pozniej do parafi w ktorej bedzie slub i wlasnie ja to tak
                zrozumialam ze protokół staje sie pozniej licensją czyli taka zgodą ale
                wystawiona na podstawie tego wywiadu czyli protokołuwink
                • 26.04.07, 10:27
                  to widocznie jakiegos innego słownika sie uzywa u nas wink) ...tak czy siek nie
                  zamierzam płacić za dostarczenie tego świstka do parafii.. bez przesady...a jak
                  powie cos o opłatachw stylu " co łaska"- to powiem ze nie mam.. wink
                  --
                  mój suwaczek
            • 26.04.07, 10:16
              co do nauk to nic nie płacilismy..
              --
              mój suwaczek
        • 29.04.07, 15:06
          a ja jak spisywałam u siebie protokół nic nie płaciłam ta pni w kancelarii
          powiedział ze wszystko razem zapłcic mamy .moj n.tylkow swojej parafii placił za
          zapowiedzi i wrzucaał w skarbonke co łaska.
      • 30.04.07, 01:33
        my dalismy po 10 zł na głowę czyli 20
    • 26.04.07, 09:54
      a ja pierwsze słysze że się za zapowiedzi płaci indifferent chyba żartujecie... poprostu
      zaniose i tyle... u mnie jest taka sytuacja że nie bierzemy slubu w mojej
      parafii ani w parafii pana Młodego ...zaniesiemy tylko do swoich papiery... ja
      tylko zapłaciłam 50 zł za tzw licencję- pozwolenie od swojego proboszcza na
      ślub w innej parafii. a teraz mu doniosę świstek z prośbo o wywieszenie
      zapowiedzi... i Wsio
      --
      mój suwaczek
      • 26.04.07, 10:00
        no u mojego faceta ksiadz mowi "co łaska" za zapowiedzi wiec dał 20 zł
        ja u siebie tez dam 20 zł ale jak powie ze wiecej to nie dam napewno
        z koleii za protokół powiedzial od razu ze 100zł kosztuje i juz nie chcialam
        sie kłocic bo zalezalo mi zeby szybko to zakonczyc
        wg mnie takie żadanie kasy w kosciele to chamówa!
    • 26.04.07, 10:09
      A ja i mój N jak na razie nie płaciliśmy w Kościele za nicsmileProtokół, akty
      urodzenia i pozwolenie - za darmo. Teraz właśnie dajemy na zapowiedzi i jestem
      ciekawa, czy Ksiądz będzie chciał pieniądze i ile. Ślub bierzemy w trzeciej
      parafii i opłata jest już wystarczająco wysoka (600PLN) ale poczekamy zobaczymysmile
      • 26.04.07, 10:12
        no to fajnie ze trafiliscie na ok ksiedzy
        u nas w parafiach sa nie OK i rzucali kwotami za kazdy papier
        • 26.04.07, 10:28
          widzisz... ja w ogóle nie pytałam, ile mam zapłacić, po prostu z uroczym
          uśmiechem mówiłam czego potrzebujemy i udawałam, że nie zauważam spojrzeń, na
          koniec. Braliśmy dokumenty i mówiłam "dziękuję bardzo", i wychodziłamtongue_out Dla nas
          te wszystkie wydatki tu 50PLN tam 100PLN to dużo a sama opłata za ślub też
          wysoka, więc... A Ksiądz spisywał protokół w parafii w której bierzemy ślub,
          więc to chyba w ramach opłaty za sam ślubsmileno i był super miły. Naprawdę jestem
          pozytywnie zaskoczonasmile na koniec nas pobłogosławił, pomodliliśmy się i ...
          teraz czekamy na ślub, bo w sumie już niedługosmile1 miesiącsmile
    • 26.04.07, 10:11
      nic... za zaświadczenia z parafi chrztu, za licencje, za protokoł i za
      zapowiedzi tez nic. Jak zapytałam czy wnoszę jakąś opłatę to jeden ksiądz
      powiedział żebym się tylko za niego pomodliła z drugi powiedział, ze nie ma
      potrzeby wnoszenia żadnych opłat. Narzeczony w swojej parafi za zapowiedzi
      zapłacił 50zł.
    • 26.04.07, 10:15
      My za zapowiedzi zapłaciliśmy 100 zł a za licencję 150 zł. Ceny z góry
      powiedziane przez siostrę, która z nami załatwiała sprawy. Chciała za licencję
      200 zł ale my daliśmy mniej.

      nasz ślub będzie za…
      • 26.04.07, 10:20
        niezle...
        powiedz mi czy jak spisywaliscie protokół to placiliscie 150 zł a jak
        odbieraliscie licencje to tez cos sie placi czy to jednorazowa zapłata?
    • 26.04.07, 10:28
      u nas za zapowiedzi,protokół,licencję,nauki a także poradnię nic się nie
      płaciło,no ale nasza parafia jak widzę jest chyba wyjątkiemwink
      --
      jeszcze tylko...
    • 27.04.07, 12:07
      Nie rozumiem, dlaczego każdy wątek dotyczący opłat kościelnych, kończy się
      zarzutami pod adresem Kościoła, że bierze pieniądze.
      Dlaczego nie macie pretensji do restauracji, które na Was zarabiają. Kościół,
      to też ludzie, którzy z czegoś muszą żyć.
      Tego dnia Kościół jest otwarty specjalnie dla Was, korzystacie z prądu,
      brudzicie podłogi, korzystacie z posługi księdza, ministrantów....
      Kościół z tego co wiem bierze przeważnie od 200 do 500 zł. Nawet, jeśli
      przyjąć, że ze wszystkimi opłatami zapłacicie 1000 zł to i tak w porównaniu z
      kosztem całej uroczystości (sala, ubiór, fotograf, kwiaty...itd) jest to
      śmieszna suma.
      Dlaczego za sukienkę bez zastanowienia jesteście gotowe zapłacić 3000 zł, a
      korzystanie z kościoła chcielibyście mieć za darmo???
      O co Wam tak naprawdę chodzi? O piękne sukienki czy o złączenie się z ukochanym
      przed Bogiem?
      Zdaję sobie sprawę z tego, że większość ma ślub kościelny, ponieważ taka jest
      tradycja i z wiarą nie ma to nic wspólnego (nie neguję), ale wtedy tym bardziej
      nie rozumiem, dlaczego tak się oburzacie???
      • 27.04.07, 12:25
        Może dlatego, że nie patrzymy na Kościół jak cielę na malowane wrota, tylko
        wymagamy, by był w praktyce taki, jakim głosi się w teorii?

        Kościół, a zwłaszcza polska praktyla duszpasterska w zdecydowanej większości
        parafi ma swe wady i może jak ludzie będą wiedzieć, że nie tylko oni sami je
        zauważają, i nie będą w kancelarii zachowywać się jak zahukane owieczki, to coś
        się w podejściu polskich księży zmieni.

        Zasadniczo Kościół nie jest firmą, a jego celem nie jest zarabianie pieniędzy
        (to jest cel restauracji czy salonów sukien) tylko służba ludziom i troska o
        ich duchowy rozwój. Utrzymanie księży i kościołów to taca, którą korzystający z
        danej świątymi składają co niedziela.

        Osobićie jestem w stanie dawać na tacę dużo więcej w takiej parafi, gdzie
        księża się starają, ich rozwój intelektualny nie zatrzymał się w momencie
        opuszczenia seminarium, gdzie nie traktuje się parafian masowo, ale różnicuje
        się np. Msze, żeby ludzie o różnym poziomie potrzev duchowych mogli je
        zaspokoić, a nie tylko tacy letni niedzielni katolicy, którzy chcą jedynie
        spełnić swój obowiązek. Należe więc do tej sporej rzeszy wiernych, którzy mają
        dość administracyjnego przypisania do parafi, co było dobre w średniowieczu,
        kiedy to taką terytorialną przynależność wymyślono.

        Jak taca niedzielno-świąteczna nie wystarcza na zaspokojenie potzreb parafii,
        to proboszcz powinien zastosować prosty rachunek ekonomiczny, taki jak każde
        gospodarstwo domowe, czyli albo ograniczyć wydatki i żyć skromniej, albo
        przyciągnąc więcej wiernych do kościoła przez podwyższenie, że tak nazwę
        poziomu usług religijnych, a nie łupiąc młodych rozpoczynających nową drogę
        życia (wielu płaci za ślub i wesele z własnej kieszeni, a nie z portfela
        rodziców).
      • 27.04.07, 14:15
        Może dlatego, że być Księdzem to powołanie? Wiem, Ksiądz też człowiek i jeść
        musismile ale może gdyby ustalili jakiś cennik, taki sam w całym kraju to nie
        byłoby nieporozumień. Nie rozumiem dlaczego, wydanie dokumentu kosztuje od 50PLN
        w zwyż, dlaczego wydaje mi go naburmuszony Ksiądz, dlaczego nie jest uprzejmy i
        kulturalny? Księdza bardziej niż nas obowiązują, pewne normy zachowania. Ksiądz
        jest przedstawicielem Boga na ziemi. Więc swój zły nastrój i fochy powinien
        sobie zostawić na późniejtongue_out w przyszłym życiu może sobie pozwolić. A jeśli
        chodzi o inne koszty związane ze ślubem, to oszczędzałam maksymalnie. Więc nie
        stać mnie żeby zapłacić, Księdzu dodatkowe pieniądze za cokolwiek!!! Za ślub
        600PLN i koniec więcej nie mamtongue_out
    • 27.04.07, 15:01
      Jest też trochę tak, że ci których stać robią wielki raban o płacenie księżom, a
      ci którzy nie mają - pokornie bulą, bo nie zawsze potrafią być w tej sytuacji
      asertywni. Faktem jest, że księża nie mają prawa ustanawiać cenników i w
      niektórych diecezjach (poznańska) jest osobny dekret biskupa w tej sprawie.
      Niestety tam gdzie takiego nie ma - free style.
      Osoby, które poczuwają się do obowiązku wspierania kościoła jeśli byłoby je stać
      i tak dawałyby większe ofiary. Ja osobiście z niechęcią myślę o wizycie w
      parafii w której od co najmniej dziesięciu lat nie mieszkam i nie poczuwam się
      do żadnej więzi - będę musiała gęsto tłumaczyć się z tego, że nie zapłacę
      "stawki". Dla mnie nie jest to ok - bo z mojego stanu finanowego nie mam ochoty
      lustrować się przed obcym proboszczem. Nie zapłacę tyle ile on by chciał bo po
      prostu tyle nie mam - 1000 złotych to naprawdę dla nas za dużo. Oszczędzamy na
      wszystkim.
    • 27.04.07, 15:04
      my daliśmy 2 x po 50zł (mamy ślub w innym kościele więc zapowiedzi były w dwóch
      kościołach)
      --
      mójsuwaczek
      Moja suknia
    • 27.04.07, 15:09
      W mojej parafii to koszt 80 zł a u mojego R. chyba 50
      • 27.04.07, 15:16
        Tyle pieniędzy za co? Za dodanie jednego punktu do ogłoszeń w niedzielę,
        wywieszenie na tablicy i wypisanie papierka?

        Chciałbym tyle zarabiać za maksymalnie 10 minut pracy!
        • 27.04.07, 16:05
          100 zł daliśmy na zapowiedzi!
        • 28.04.07, 08:01
          u nas się nie płaci, a zapowiedzi wywieszają na tablicy
          --
          'Jeśli miłość do Ciebie umrze we mnie, to jakbym sama umarła...'
    • 28.04.07, 14:17
      A u nas nic nie chcieli,więc odbierając zapowiedzi damy pewnie po 10-20 zł.I nie
      polecam więcej,bo to śmieszne by było.
      --
      mój suwaczek
    • 28.04.07, 14:23
      u nas ksiadz nie chcial wziac pieniedzy za same zapowiedzi, powiedzial ze
      placimy za caly slub no i dalismy 400zl a ksiadz powiedzial ze za duzo i oddal
      100zł
      --
      mój suwaczek
    • 29.04.07, 14:58
      Nic. Dopiero po zakończenie formalności, po odebraniu licencji (bierzemy ślub w
      innej parafii) daliśmy po 20 PLN/os. Ale księża, z którymi wszystko
      załatwialiśmy, byli super.
      Gdybyśmy nic nie dali, też nie byłoby problemu, ale tylko pod warunkiem, że nie
      wpadlibyśmy w macki naszego proboszcza. Ten niestety ma inne podejście do ślubów
      i opłat za nie.
      --
      N&N
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.