Dodaj do ulubionych

Kto kupuje bukiet dla świadkowej?

21.05.07, 09:36
Dziewczyny, właśnie dowiedziałam się, że powinnam kupić bukiet dla świadkowej
- dziwne - wydawało mi się, że sama powinna sobie ten bukiet kupić. Ja kiedy
świadkowałam mojej koleżance, sama zadbałam o kwiaty dla siebie. Teraz...sama
nie wiem. Jak to jest u Was?
Edytor zaawansowany
  • 21.05.07, 09:41
    ja będąc świadkiem zawsze dostawałam już gotowy bukiet. Teraz jako przyszła
    Panna Młoda też już zamówiłam mojej świadkowej bukiet.
  • 21.05.07, 09:41
    ja kupowałam bukiet dla świadkowej, ustaliłyśmy tylko w jakiej będzie
    kolorystyce. nie miałabym sumienia prosić ją, aby sama sobie kupiła bukiet.
    wystarczy, że mi pomagała w trakcie uroczystości i wesela i chciała ze mną być.
  • 21.05.07, 09:42
    Jeśli świadkowa koniecznie musi mieć bukiet, to kupuje go młoda para. Świadkowa
    sama nie powinna decydować i postanawiać, że ma mieć bukiet i sama sobie
    kupuje. To decyzja panny młodej. Ja radzę sobie go darować, bo naprawdę
    przeszkadza, moja świadkowa miaa w ręku mój bukiet (przy przysiędze,
    życzeniach), poprawiała tren czy welon. Sama byłam kilka razy świadkową i tykko
    raz miałam bukiet, zupełnie niepotrzebny.
  • 21.05.07, 21:50
    ja kupuje 2 bukiety podobne, z tym,ze moj ma byc wiekszy. po mszy odbieram
    bukiet od swiadkowej (ten niby jej) i klade go na oltarzu. a moj duzy i piekny
    smile zostaje mi na cala noc, no moze na dluzej jak sie da ususzyc smile
  • 21.05.07, 09:43
    Z tego co mi wiadomo to teoretycznie:
    - Pan Mlody kupuje Mlodej, a Swiadek Swiadkowej + kwiatki w butonierke dla siebie

    W praktyce, to Mloda wie jaka ma suknie i jaki chce do niej bukiet, a Swiadkowa
    zwykle otrzymuje miniature lub nieco podobny. W zwiazku z tym to mloda zamawia
    wszystko. Przynajmniej u mnie tak bylo i u znajomych tez. Z tym, ze
    konsultowalam ze Swiadkowa jaki kolor dla niej bo nie pasowalo to co dla mnie
    (ja mialam bordo-ecru, a ona dostala same ecru).
  • 21.05.07, 09:59
    Moja świadkowa nie będzie miała, praktycznie żadnych obowiązków. Jedyne co musi
    zrobić, to przyjść na ślub i przyjęcia (niewielkie i krótkie) i być. Pilnować
    moje trenu w Kościele ... w zasadzie to wszystkosmilei "zbierać" ewentualne kwiaty
    podczas życzeń po uroczystości w Kościele. Nie oczekujemy, prezentu od świadków
    - załóżmy że to ... no cóż...tak ma być smile a ich obecność w tej właśnie roli to
    nie jest chyba zbyt wielka komplikacja, bo jako goście weselni i tak byliby
    obecni (mój przyszły szwagier z żoną).Kilka razy próbowaliśmy się porozumieć i
    ...nic! W ten weekend zorganizowaliśmy spotkanie przy grillu żeby dogadać się w
    temacie organizacji i ...niestety ale nie bardzo ich interesowały szczegóły.
    Ciągle zmieniali temat, więc nie udało mi się, jakoś konkretnie z nimi dogadać.
    A moja przyszła teściowa, oczekuje że ja właśnie kupię jej bukiet. Wyszłam z
    założenia, że skoro oboje pracują i nieźle finansowo im się powodzi, a nie
    dostaniemy od nich żadnego prezentu to sami mogą choć ten bukiet kupić. Może źle
    podeszłam do tematu? Dodam jeszcze, że sukienka jaką szyje sobie moja ...druhna
    jest ... nieco burdelowa....sorki za słwonictwo, ale wyzywająca. Jestem zła i
    nie wiem co robić!
  • 21.05.07, 10:49
    1. suknia świadkowej swiadczy dobrze lub źle tylko o świadkowej, a nie o tobie,
    2. obowiązkiem świadkow jest byc na uroczystości i podpisać odpowiednie
    dokumenty, tak zebyś miała ważny slub,
    3. pilnowanie trenu w kościele, potrzymanie bukietu, zbieranie kwiatów przy
    składaniu życzeń. To są obowiązki świadków wynikające z ich świadkowania i nic
    ponadto.
    4. "nie interesują się sprawami organizacyjnymi", i nie muszą bo gospodarzami
    jesteście wy i to wy powinniście pilnowac tego całego interesu. Świadkowie są
    gośćmi i nie robia za kelnerów, tudzież roznoszaczy wódki. Powiedz im tylko na
    która godzine i gdzie mają byc gotowi i sprawa załatwiona.
    5. wybór dobrej swiadkowej nie jest łatwy, ale nie miej do niej pretensji,
    jeśli nie chce byc twoją garderobianą.
    pozdr
  • 22.05.07, 09:28
    Nie oczekuję, że będzie moją garderobianą! Nie oczekuję, że będzie kelnerką!
    istnieje takie jedno magiczne słowo: NIE jeśli nie ma ochoty świadkować, mogła
    odmówić i to byłoby przyjemniejsze dla mnie niż świadkowanie "z przymusu" - bo
    tak to teraz wygląda, oboje zachowują się tak jakby to była "wielka łaska" z ich
    strony. Zresztą ... szkoda słówsmile
    Pewne istotne sprawy należy jednak - skoro się zgodzili - uzgodnić, np: kiedy i
    gdzie się spotykamy. Kto po kogo przyjedzie, kiedy robimy zdjęcia w plenerze
    itd. To są dla mnie sprawy organizacyjne! bardzo istotnesmile
    Pozdrawiam
  • 21.05.07, 09:55
    Ja kupuję, ja chce mieć w kształcie łezki, a dla niej chcę nieco mniejszy, okrągły.

    Kupuję dlatego, że chce zostawić sobie swój większy, a ten, który bedzie
    trzymała swiadkowa dac na ołtarz (w moich stronach jest taki zwyczaj, ze
    zostawia sie bukiet Matce Boskiej).
  • 21.05.07, 09:56
    Słyszałam różne wersje:
    1.młoda para kupuje kwiaty
    2. Młoda zamawia, starszy płaci.
    3. Młoda zamawia, młody płaci.
    U mnie było tak, że ja zamówiłam kwiaty a mąż je odbierał z kwiaciarni i to on
    za nie zapłacił.
    Na pewno świadkowa nie płaci za swój bukiet, moim zdaniem nietaktem byłoby ją o
    to prosić.
    --
    maluch
  • 21.05.07, 10:07
    a ja pierwsze słyszę o takim zwyczaju w Polsce smile
    --
    przedsuwaczek
  • 21.05.07, 10:09
    no właśnie a też!!! ciekawa jestem opinii innych dziewczynsmile
  • 21.05.07, 10:15
    ja bym powiedziala, ze sama powinna sobie kupic.
    jak bylam swiadkowa robilam sama bukiet

    poza tym swiadkowa to z reguly najblizsza osoba ...
    nigdy bym nie kazala sobie kupowac bukietu gdybym byla swiadkowa smile
    wydaje mi sie, ze sama sobie kupuje bukiet, ewentualnie po wczesniejszym
    ustaleniu z PM jaki powinien byc kolorystycznie

    --
    mój suwaczek
  • 21.05.07, 10:26
    Nie rozumiem - po co bukiet dla świadkowej?
  • 21.05.07, 10:31
    moim zdaniem to Młodzi kupują bukiet dla świadkowej i kwiatek do butonierki dla
    swiadka. Już raz widziałam jak Młodzi pożałowali kasy na kwiatki dla swiadków -
    finał był taki że Młoda miała dużo brzydszy bukiet od świadkowej smile i było to
    widać jak cholera
  • 21.05.07, 10:35
    Ja zamawialam, bo chciałam,żeby idealnie pasował do mojego (również butonierkę
    dla świadka) a odbierał bukiet świadek (płacił też) smile
    --
    mój suwaczek
  • 21.05.07, 10:36
    to powienien byc on jakośc zharmonizowany z twoim bukietem i z kwiatkiem w
    butonierce pana mlodego (jeśli wtykasz mu kwiatek do marynarki).
    Uważam wobec tego, że to państawo młodzi/panna młoda powinna zadbac o bukiet
    dla swiadkowej, czyli kupić.
  • 21.05.07, 10:38
    U nas bedzie dwóch świadków - mężczyzn. Nie wyobrażam sobie, żeby mój świadek
    miał bukiecik wink
    Co do mojego bukietu... sama wybiorę i kupię - bez mówienia, że to na ślub.
    Chcę mieć ładny, ale i niedrogi bukiecik, a zamówienie z hasłem 'ślub' winduje
    cenę o 100 zł..
    Pozdrawiam smile
    --
    mój suwaczek
  • 21.05.07, 10:52
    a po co bukiet dla świadkowej??
    pierwsze słyszęwinksmile

    --
    Nasz ślub
  • 21.05.07, 10:58
    Wkrótce świadkuje mojej przyjaciółce i kwiaty kupuję z narzeczonym ( który
    świadkiem nie będzie ), to chyba kwestia porozumienia się z Młoda i tyle )
  • 21.05.07, 11:04
    Swiadkowałam 3 razy - raz miałam bukiet i to była udreka sad(((((( panna młoda
    miała obszerna suknie z trenem ktorego musiałam pilnowac + długi welon , sama
    miałam długa suknie +mała torebeczka i przez ten cholerny bukiet brakowało mi
    wolnej reki nie mowiac juz o tym ze w czasie sesjii w plenerze dwa razy go
    zostawiłam i musiałam po niego latac sad((( dramat zaczał sie przed kosciołem
    kiedy trzeba było odbierac kwiaty i prezenty ,w koncu bukiet trafił pomiedzy
    inne kwiaty i nie mogłam go juz znalesc ,
    Na drugim slubie florystka wpadła na genialny pomysł smile))) zrobiła mi przypinke
    do sukni ,cos podonego jak ta do marynarki pana młodego tylko wieksza ,w kolorze
    bukietu panny młoej , Wygadałam z tym pieknie smile))))))i czułam sie wyjatkowo i
    wygodniesmile)) .na slubie mojej kolezanki swiadkowa miała taka cudna branzoletke z
    kwiatowsmile
  • 21.05.07, 11:16
    Branzoletka z kwiatów? świetny pomysł - spróbuję z nią porozmawiać, może się uda
    jakoś dogadaćsmile Dziękujęsmile
  • 21.05.07, 11:32
    Dziękujęsmile chętnie skorzystam, świetny pomysł, żeby tylko świadkowej się
    spodobał. Bo jak na razie, mamy niestety baaardzo różny gustsad i jakoś mnie to
    przeraża sad
  • 21.05.07, 12:25
    zajrzyj na www.kwiatydoslubu.pl

  • 21.05.07, 12:33
    A ja postanowiłąm,że moje druhny i świadkowa bedą trzymały po 1 białej,lub
    kremowej róży smile i nikt nie ma żadnych zastrzeżeń.
  • 21.05.07, 12:36
    my kupowalismy- bukiet dla swiadkowej i butonierka dla swiadka
    --
    nasz suwaczek

    PS. 87 to przypadkowa liczba wink
  • 21.05.07, 13:24
    W tym roku będę świadczyć na ślubie mojej siostry i ona zaproponowała mi
    bukiet, że oczywiście mi zamówi ale ja nie zgodziłam się ponieważ nie chcę w
    ogóle mieć bukietu !! Dla ozdoby będę miała torebeczkę a sam bukiet na pewno
    przeszkadzałby mi a poza tym osobiście mi się to nie podoba, więc generalnie
    problem z głowy... Panna młoda niech ma bukiet i pamiątkę po nim ! Pozdrawiam.
  • 21.05.07, 14:19
    Moje swiadkowe będąm miały kwiatek na nadgarstku. Chcę, zeby się tym wyróżniały
    spośród innych gości, a osobne bukiety są niewygodne i nieporęczne.
  • 22.05.07, 07:32
    u mnie - podlasie, jest zwyczaj, ze mlody placi za moj bukiet a swiadek za
    swiadkowej, panowie juz sie dogadali. mam wrazenie ze czasem robicie same sobie
    duzo dodatkowych klopotow przed slubem.
  • 22.05.07, 09:19
    A w moich okolicach "obowiązkiem" świadkowej jest kupienie bukietów i przypinek... Kiedy byłam świadkiem u koleżanki ustaliłyśmy, że każda z nas kupuje dla siebie, po jakimś czasie, jakiś tydzień przed ślubem młoda zadzowniła i poprosiła mnie o kupienie wszystkich kwiatów, byłam zaskoczona i odmówiłam, powiedziałam, że inaczej się umawiałysmy, miałam już przygotowany dla niej prezent, no, ale moi wspaniali rodzice włączyli się w nasze sprawy i dali jej pieniądze na kwiaty...byłam na nich wściekła, nic nie dały prośby, że to sprawa między nami...
    Nie wspominam miło tego świadkowania...
    Ja kupię kwiaty dla mojej świadkowej, jej obowiązkiem będzie stać obok nas w kościele, mieć dowód osobisty i podpisać sięwink a i dobrze się bawićwink
    Niedobrze, że pozwoliłam rodzicom na mieszanie się w moje sprawy, choć zostałam w sumie postawiona przed faktem dokonanym, ale teraz rodzice znów za bardzo ingerują w moje sprawy slubno/weselne...Teraz jednak jestem ciut madrzejsza i wiem, że jeśli im na to pozwolę, również po ślubie będą ingerować, więc ślub i wesele będą takie jakie my chcemy... Trochę się rozpisałamwink
    --
    będę panią K. smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.