Dodaj do ulubionych

Ile wódki - po raz kolejny

09.09.07, 17:24
Temat pojawiał się wielokrotnie jednak nadal mamy problemy z decyzją ile wódki
kupić. Na weselu będzie 110 osób, na poprawinach myślę że około 80. Czy
wystarczy 150 butelek 0,5 litra? Wina, piwa nie będzie.
Edytor zaawansowany
  • burza4 09.09.07, 17:41
    sam/a znasz swoją rodzinę i lepiej powinnaś wiedzieć, czy są
    małolitrażowi czy niesmile

    a co do meritum - dlaczego sama wódka, bez wyboru win? niektórzy
    wolą bardziej wyrafinowane alkohole, a nie prostą gorzałę.
  • mar.bar 09.09.07, 17:56
    burza4 napisała:

    > sam/a znasz swoją rodzinę i lepiej powinnaś wiedzieć, czy są
    > małolitrażowi czy niesmile

    Niby tak, ale na weselach to różnie bywa wink

    > a co do meritum - dlaczego sama wódka, bez wyboru win? niektórzy
    > wolą bardziej wyrafinowane alkohole, a nie prostą gorzałę.

    Rodzina raczej jest mało "winna", gorzała wcale nie musi być prosta...

    Marcin
  • 1mordka 09.09.07, 19:33
    tozamow od razu 300 butelek i 80 miejsc w szpitalu. WIOCHA!
  • gogoab 10.09.07, 03:49
    widze ze tym pytaniem poruszyłes serca dam...a tak na serio nie wiem
    o co chodzi tym rozkpryszonym pannom młodym sa ju takie zgoszkniałe
    czy jak...ale do rzeczy zamawia sie jakies 0.5 na głowena jeden
    dzien,ale powiem jak było u mnie dokładnie tydzien temu,mielismy tak
    zakupione i zostało sporo wódki ale mielismy tez piwo z beczki a
    tego poszło 100l no i wino na stołach które niestety było tylko
    ładna dekoracją.ja tam nie wiem ale ludzie na weselach poza warszawa
    bawią sie chyba inaczej ...moje wesele było moze wsiowe ale było
    kupe zabawy i smiechu co przy weselach bardziej wykwintnych nie
    zawsze sie udaje mysle ze choc troche ci pomogłam...
  • gogoab 10.09.07, 05:23
    zapomniałam dodac na weselu było ok 180 osób liczac dzieci...na
    poprawinach w niedziele jakies 140 osób a wódki mielismy kupione 270
    butelek 0.5 zostało jakies 60 wszystko w przyblizeniu bo nie wiem
    dokłdnie ile było osób przy takim weselu troche trudno policzyc.a i
    jeszcze jedno mi sie przypomniało zalezy jaka bedzie pogoda u nas w
    dzien slubu było chłodno goscie pija wtedy wiecej ...pozdrowionka
    mam nadzieje ze choc troche pomogłam p.s no i było jeszcze piwko jak
    juz pisałam a zimne piwo płynie na weselu drugiego dnia
    strumieniami,ponoc nie ma jak zimny browarek na kaca...
  • memphis90 11.09.07, 09:39
    ",ponoc nie ma jak zimny browarek na kaca..."

    Klin klinem- i tak zaczynają się alkoholowe ciągi.... Trochę zastanowienia, bo
    tak właśnie zaczyna się alkoholizm.
  • 1mordka 10.09.07, 15:42
    nie jestem zgoRZkaniala. Jak wiocha to wino jest dekoracja...
    Ale najwazniejsze, ze sie dobrze bawiliscie i nie bylo ofiar
    zatrucia alkoholem ;/
  • 1mordka 10.09.07, 15:53
    moze trzeba bylo to wino najpierw otworzyc i zdekantowac je...to
    wtedy by ktos pil...
  • mar.bar 10.09.07, 19:03
    gogoab napisała:

    > widze ze tym pytaniem poruszyłes serca dam...a tak na serio nie wiem
    > o co chodzi tym rozkpryszonym pannom młodym sa ju takie zgoszkniałe
    > czy jak...

    Dokładnie wink

    >ale do rzeczy zamawia sie jakies 0.5 na głowena jeden
    > dzien,ale powiem jak było u mnie dokładnie tydzien temu,mielismy tak
    > zakupione i zostało sporo wódki ale mielismy tez piwo z beczki a
    > tego poszło 100l no i wino na stołach które niestety było tylko
    > ładna dekoracją.ja tam nie wiem ale ludzie na weselach poza warszawa
    > bawią sie chyba inaczej ...moje wesele było moze wsiowe ale było
    > kupe zabawy i smiechu co przy weselach bardziej wykwintnych nie
    > zawsze sie udaje mysle ze choc troche ci pomogłam...

    Dzięki! Dużo mo pomogłaś.
  • muzyk01 10.09.07, 02:23
    Witam.Grałem chyba z 1000 wesel i mogę z doświadczenia podsunąć Ci ilość.
    200 butelek 0,5l.
    Wskazane też by było mieć chociaż kilkanaście butelek
    półsłodkiego(półwytrawnego)wina.
    No i dobrze mieć możliwość dokupienia , gdyby jednak zabrakło.
    A jak zostanie-nie zepsuje się raczej,he he.
    Ja zawsze powtarzam młodym parom:
    Albo się bierze dobry zespół, albo po litrze na głowę.
    Powodzenia.
  • onioni 10.09.07, 05:06
    1 litr wódki na głowę?
    To chyba jakieś wiejskie wesele, gdzie potem 1/4 wymiotuje.
    Ale można i tak smile)))

    Ja tam wole inne wesela smile
  • gogoab 10.09.07, 05:26
    "bo pić to trza umić" znasz takie powiedzenie... a poza tym o
    gustach sie nie dyskutuje kazdy robi jak lubi i jak mu pasuje...
  • arlets1 10.09.07, 08:28
    moze warto tez policzyc ilośc głow męskich - mogacych wypic i na
    jednego takiego pana po butelce liczyc bo z regóły panie pija mniej
    lub wolą wino albo drinki!
  • 1mordka 10.09.07, 15:50
    nie no to juz kompletna bzdura! To znaczy, ze faceci pija tylko
    wode, a panie ten "slabszy" alk. To typowo polskie rozumowanie,
    niestety, przepraszam, ze kogos tym uraze, ale ja czegos takiego nie
    rozumiem. Dla pana GORZALA, dla pani WINKO marki WINO, najlepiej
    polslodkie, do 10 zl za butelke. To ja wtedy tez poprosze wodke!
    Ludzie gdzie tu kultura?
  • mar.bar 10.09.07, 18:56
    Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Szkoda, że nie wszyscy umieją normalnie się zachowywać na forum, a jeszcze
    piszą, że WIOCHĘ inni robią... Ale cóż, muszą być i tacy ludzie wink
  • 1mordka 10.09.07, 15:37
    no jasne loic najlepiej... aja pije wion dal przyjemnosci, a nie
    zeby sie narbac!!! Fajnie zeby z tego wesela jeszcze cos pamietac!
  • memphis90 11.09.07, 09:46
    Trzeba umieć pić- ale po litrze na głowę obalonym podczas jednej nocki łatwo
    mozna przekroczyć śmiertelną dawką promili. I tyle. Litr wódki to niemal 400g
    czytstego etanolu, a dawka śmiertelna to 100-300g (4-7promili we krwi).
    kryminalistyka.info/modules.php?name=Toksykolgia
  • 1mordka 10.09.07, 15:36
    ja raczej tez nie. I pomyslec, ze bym miala byc na takim!!! Tragedia!
  • 1mordka 10.09.07, 15:34
    wino polslodkie patrz slodzone to tez wiocha...
  • aniasa1 10.09.07, 19:25
    Nastepnka furiatko-wariatka na forum! Nie znasz odp to nie pisz, a jak masz za
    duzo energii to rozpedz sie i walnij w sciane....
    Nam w kanjpie powiedzieli tak: 0.7/pare. Oczywiscie wezmiemy wiecej, ale mamy
    mozliwosc zwrocenia.
    --
    <a
    href="www.maggiesottero.com/dress.aspx?keywordText=rosemary&keywordType=any&page=0&pageSize=8&style=J192"
    target="_blank">www.maggiesottero.com/dress.aspx?keywordText=rosemary&keywordType=any&page=0&pageSize=8&style=J192</a>
  • 1mordka 10.09.07, 21:07
    dziewcze drogie, a ty uwazasz, ze 0,5 wodki na glowe to normalne??? bo ja
    nie...Niektorzy jeszcze nie zakumali, ze w Polsce mozna kupic juz inny alkohol
    oprocz wodki...
    Tylko tyle. A ty ja nie jezeli chcesz wal sama glowa w sciane, to moze nie
    bedziesz musiala pic tyle czystej...
  • ma-la 10.09.07, 21:34
    Litr na glowe plus ok. 10 butelek wina. Wesele plus poprawiny, na
    ktore zapraszamy dodatkowych gosci.
    --
    mój suwaczek
  • gogoab 10.09.07, 23:01
    widze ze 1mordka nie zakumała o co chodzi w twoim pytaniu
    mar.bar...prosta konstruktywna odpowiedz w przypadku tego pytania
    jast jak najbardziej na miejscu natomiast 1mordka pokazałanam typowe
    polskie pieniactwo,skad w niej lub w nim tyle złosci....jesli ktos
    chce na swoim weselu saczyc wino z kryształowego kieliszka prosze
    bardzo nie lubie gdy sie mnie obraza a wesela moja/mój drogi robi
    sie dla gosci jak bys zapominiała a jesli goscie chcą pic wódke to
    musisz im ja podac,a wino tak i owszem powinno byc . Po co odrazu
    robic wywody o tym jaki to dzikusami sa polacy skoro nie zauwazyli
    ze jest cos innego niz wódka...hhahaha smiesza mnie takie damy
    dworu...ale cuz wywaliłas swoja frustracje i mam nadzieje ze sie
    czujesz lepiej...P.s ide walnac drinia z wódki weselnej..
  • 1mordka 11.09.07, 00:04
    na zdrowie i nie zapomij ze moze zabraknac dal spragnionych gosci wink)))
  • gogoab 11.09.07, 01:12
    nie musze sie bac o to...bo moje wesele już sie odbyło...)i nawet
    nikt nie umarł po wypiciu morza wódki....pozdrawiam..
  • betinka_24 11.09.07, 09:24
    witam serdecznie U mnie na weselu,które odbyło się 1,01,20007 było 122 osoby na
    poprawinach 55 osób Wódki kupiliśmy 1 litr na parę prawie 200 butelek! z myślą,
    że będą potrzebne również jako nagroda za konkursy Poszła połowa za to piwa było
    70 butelek wina 20 i ludzie cały czas o to pytali jak już prawie piwa i wina nie
    było.
  • memphis90 11.09.07, 09:51
    U mnie było ok.20 butelek (chyba 0.7), ale nie zeszła ani jedna. Moi goście byli
    zdecydowanie bardziej "winni". Powtórzę jednak to, co napisałam wyżej- litr na
    głowę to naprawdę za dużo, a wypicie takiej ilości wódki może nawet doprowadzić
    do śmierci. Pozostałabym przy max. 0.5l na głowę, ludzie naprawdę nie wypiją
    więcej. A jeśli nie zamierzasz podawać wina, to zadbaj, zeby było z czym tę
    wódkę wymieszać, bo nie każdy lubi czystą.
  • ville-mo 11.09.07, 10:15
    obłęd! to że ktoś kupi tyle wódki nie znaczy przecież, że wszystko
    musi zostać wypite! przecież nikt nie będzie zmuszał gości do picia
    na siłę! a co jeśli by zabrakło? wtedy to dopiero wiocha! zakłada
    sie jakieś przykładowe ilości wódki na osobę, ale jasna sprawa
    przecież że jeden przekroczy swoją "dolę" a inny nawet nie tknie
    alkoholu! no i trzeba liczyć też na to, że goście będą znali granice
    swoich możliwości alkoholizowania sie i nie będą pili na umór smile
    Pozdrawiam
  • emeelka 11.09.07, 11:17
    Więc ile się zakłada?
    Litra czy 1,5 litra na parę?

    Szkoda mi ludzi którzy robią wszystko najtańszym kosztem i wyliczają, oby tylko
    nie zostało.
  • memphis90 11.09.07, 12:16
    Litr na parę wystarczy w zupełnosci.

    "> Szkoda mi ludzi którzy robią wszystko najtańszym kosztem i wyliczają, oby tylko
    > nie zostało."
    Ojej, ależ mnie rozgryzłaś... Wstyd i sromota... Jak ktoś przekroczył
    przewidziany limit, to mu wyrywałam kotlet z ust na siłę. Po co kupować
    olbrzymie ilości wódki, o których z góry wiadmomo, ze nie zejdą? Tylko po to,
    żeby potem chwalić się "a moje wesele to kosztowało 60 tyś"?
  • memphis90 11.09.07, 12:12
    "> obłęd! to że ktoś kupi tyle wódki nie znaczy przecież, że wszystko
    > musi zostać wypite!"
    No to po co kupować tyle, skoro wiadomo, ze goście nie są w stanie tego wypić?
    To właśnie jest obłęd. A jeśli już ktoś podejmie takie wyzwanie, by wypić litr w
    ciagu nocy, to raczej trzeba go chronic przed samym sobą, a nie martwić się, czy
    mu przypadkiem nie zabraknie wódkiuncertain

    "no i trzeba liczyć też na to, że goście będą znali granice
    > swoich możliwości alkoholizowania sie i nie będą pili na umór smile "
    To właśnie potwierdza to, o czym pisałam powyżej. Każdy, kto zna swoje granice
    nie obali litra.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka