Dodaj do ulubionych

Gdy jedna ze stron nie ma rodziców-podziękowanie.

02.07.08, 15:24
Czy macie może jakąś propozycje na podziękowanie rodzicom - poza
piosenką "Cudownych rodziców mam" w sytuacji, gdy jedna ze stron nie
ma taty, a mama będzie, ale ona nie wychowała go ze względu na
chorobę. Mój N wychowany był przez babcię, która nie żyje. Ja mam
obojga rodziców. Oczywiście nie chcemy zrobić dramatu z
podzięowania. Czy macie jakieś propozycje na podziękowanie w takiej
sytuacji?
Edytor zaawansowany
  • kamelia04.08.2007 02.07.08, 15:28
    w takich sytuacjach najlepiej odstapic od tego dziekowania, bo
    inaczej zrobisz farse albo dulszyzne.

    Puść ulubiona piosenke rodziców, moze oni nie znosza tego cudownych
    rodziców mam.
  • madziapek23 08.07.08, 19:18
    i dodam,ze zamiast piosenki Sipinskiej wartaloby zastanowic sie nad piosenka
    Bernadety Kowalskiej - kochani rodzice moi - na www.wrzuta.pl mozna
    osdluchac,piekna piosenka
  • kavainca 02.07.08, 15:31
    A nie możecie wogóle odpuścić?
    zwłaszcza, że sytuacja jest trudna. Podzekujcie np przy
    błogosławiństwie, albo poprostu dzień póżniej. Bez całej tej szopki.
    Nawet jesli Twoi rodzice oczekuja takiego podziękowania, mozesz im
    wytłumaczyc ze postawisz w trudnej sytuacji swojego męża.
    A swoją drogą jeśli mama N bedzie to przecież czemu jej nie
    podziękować? jesli się upieracie. Przecież ona go nie zostawiła,
    tylko nie mogla się nim zająć (tak to rozumiem)
    --
    mój suwaczek
  • justynaaaa2 02.07.08, 15:32
    Moim zdaniem w takiej sytuacji lepiej nie robić publicznych podziękowań, bo ktoś
    może się poczuć nieswojo.
    Jeśli chcesz podziękować swoim rodzicom, to zrób to przed ślubem, np. na jakiejś
    kolacji i powinni chyba zrozumieć, że w takiej sytuacji nie chcecie tego robić
    na weselu, pójdźcie razem do babci N. na cmentarz, a mamie N. też podziękujcie
    osobno, bo pewnie jakiś wkład jednak w jego wychowanie ma mimo choroby.
    --
    Gdy kochasz to, co robisz, nigdy nie będziesz musiał pracować...
    Postanowiłam się tego trzymać...
    www.flordekor.pl
  • mpthomas 02.07.08, 15:36
    prosze nei czytac.
    bedzie bardzo odwaznie:
    moze sproboj…............porozmaWIAC Z RODZICAMI??? Wiem brzmi
    przerazajaco, jak mozna do rodzicow sie zwrocic, jak forumki moga
    podjac za Ciebie decyzje, ale jednak.


    Ja sobie nie wyobrazalam zeby zagrac moim rodzicom bezsensowanej
    nieoryginalna piosenke ktorej nie cierpia, upewnilam sie ze
    rzeczywiscie ich nie interesuje ani piosenka ani badziewna ksiazka z
    podziekowaniami czy inne prezenty dostepne na allegro.
    Podziekuje im w jakiejs osobistej formie, ja moim moze dam album ze
    zdjeciami, po cichu I w jakims osobistym momencie.
    Mlody problemu nie ma bo mama nie zyje tata ma druga zone, ktorej
    mlody dziekowac nie chce. a wdziecznosc rodzicom najlepiejw yrazac
    na co dzien i tak.
  • maiwlys 02.07.08, 15:48
    Mam bardzo podobna sytuację do ciebie, z tym, że mój przyszły twardo
    stoi przy podziękowaniach i nie wykazuje odrobiny empatii w tej
    sprawie sad(( Nie wiem jak mam mu przetłumaczyć, że dla mnie to
    właśnie robienie szopek w takiej sytuacji i po prostu przykre dla
    mnie osobiście.CZuję że pokłócimy sie o to jeszcze.
    --
    mój suwaczek
  • jayin 02.07.08, 15:58
    Podziękować "prywatnie" w domu. Bez publiczności.
    Lub też przed samym ślubem, albo tuż po - bez robienia "sceny".

    U nas jest niemal tak samo jak u was, z tym, że matka R. w ogóle nie będzie obecna na imprezie.

    A podziękować można razem - jednym (twoim) rodzicom. Córka - za to, że rodzice ją tak a nie inaczej wychowali, a Już Za Chwilę Zięć - za to, że teściowie wychowali taką fajną żonę dla niego smile


    --
    Forum M.
    Szanty.Art.Pl
    Szczecin
  • pospolitka 02.07.08, 18:02
    Ta moda na podziękowania w ogóle mnie nie przekonuje...Są
    przypadki,gdzie młodzi mają pratensje do rodziców,że Ci nie angażują
    się w sprawy ślubu,albo wręcz przeciwnie że wręcz narzucaja swoje
    pomysły i ingerują we wszystko.I co?Potem,w trakcie ślubu niby się o
    wszystkim zapomina i dziękuje?Za co,pytam?
  • zamyslona4 02.07.08, 18:42
    jest jeszcze opcja ze ktos ma super kontakt z rodzicami smile

    ja nie robie zadnych zabaw, itp. ale chceMY moim rodzicom
    podziekowac , bo bardzo nas wspieraja na wielu plaszczyznach. poza
    tym mam cudowna mame , uwielbiana rownie przz gosci (wiekszosc ja
    zna) i chce podzielic sie ta miloscia w tym wyjatkowym dniu.
    choc tez nie wiem jeszcze jak bo n. ma tylko mame i do tego nie
    dogaduja sie za dobrze.. zobacymy jak to zaalwimy, ale na pewn jakas
    forma bedzie .....
    --
    mój suwaczek
  • maiwlys 02.07.08, 19:24
    zamyslona4 nadajesz na tych samych falach z moim przyszłym.
    Wam bedzie przyjmenie jak podziekujecie i bedziecie szczesliwi,
    natomiast osobom, ktorych rodziow tego dnia nie bedzie, badz
    zabrakło ich bo umarli będzie niesamowicie przykro i głupio po
    prostu. Nie potraficie się wczuć w w ich sytuację, odrobinę empatii
    wystarczy, jak to jest że czasami można iść na większe i o wiele
    ważniejsze kompromisy przy organizacji wesela a przy takiej sprawie
    pojawiają się dąsy. Zupełnie bez sensu.
    To nie atak, jestem po prostu zła i po części zazdroszczę tych
    pełnych, szczęśliwych rodzin innym.
    --
    mój suwaczek
  • zamyslona4 03.07.08, 21:59
    to nie fair zarzut!!! po pierwsze- a co z moimi uczuciami? mam super
    mame, z tesciowa dobrze zyje choc jest trudna; moj N. i moi rodzice
    maja super kontakt, naprawde wiele dla nas rrobia i chociaz tak
    mozemy im sie odwdzieczyc.
    poza tym- N. ma trudna mame ale ja kocha i wiem ze to dla nich
    bedzie super moment...

    --
    mój suwaczek
  • ellena 02.07.08, 20:19
    Na naszym weselu zrezygnowaliśmy z tego punktu. Podziękowaliśmy rodzicom po
    weselu, bez świadków.
    --
    Pofigluj w sklepie
    Pofigluj na blogu
  • nelcia181 02.07.08, 20:27
    Mimo, że rodzice mojego n. nie żyją, ja również chcę podziękować swoim rodzicom,
    bo mam za co!! Wydaje mi się, że będzie im bardzo miło, wychowali mnie,
    wspierali, zresztą obgadam to jeszcze z moim n., jak on na to patrzy, ale
    rodzicom ta forma podziękowań bardzo się podoba, byliśmy ostatnio u kuzynki i
    mamie sie to podobało smile
  • mamastiflera87 02.07.08, 20:26
    tez mamy podobna sytuacje. Ojciec mojego N nie wychowywal go, a matka tez
    niezbyt sie popisala. planujemy zrobic podziekowania przed wyjsciem do kosciola,
    w domowym zaciszu.
  • maiwlys 03.07.08, 16:11
    Otóż to mamastiflera87, otóż to....
    --
    mój suwaczek
  • ikarinka 03.07.08, 23:50
    Ja swoim rodzicom okazuje na codzień wdzięcznośc za trudy
    wychowania,miłośc i szacunek.Nie umiałabym czekać z tym do dnia
    ślubu...Ale rozumiem,że niektórzy mają potrzebe wyrazić to wlaśnie w
    tym szczególnym dla nich dniu a rodzice napewno poczują się
    docenieni.Dla innych jest to też jedyna okazja do okazania uczuć,i
    byłam tego świadkiem na jednym z wesel.Ojciec pana młodego po tak
    wzruszających podziękowaniach rozpłakał się jak dzieciak i dało się
    wyczuć niezdrową atmosfere.
  • madziapek23 08.07.08, 16:30
    u mnie sytuacja jest podobna i my podziekujemy moim rodzicom tradycyjnie podczas
    wesela ,moj N zatanczy ta piosenke z moja a wtedy i jego juz mama a ja z moim tata
  • ania-1209 24.07.08, 12:17
    moi rodzice i tylko mama mlodego
    podziekowanie odbylo sie publicznie, a kwiaty ktore dostalismy na slubie chcial
    zeby pojawily sie na grobie ojca
  • miska_malcova 24.07.08, 12:47
    zróbcie intymne podziękowanie bez szopek.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.