• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Jaka najlepsza wódka? Dodaj do ulubionych

  • 10.10.08, 16:41
    Pytanie jak wyżej. Nie piję wódki wcale, mój narzeczony też nie, i nie
    orientuję się. Cena nie gra roli. Bols, Finlandia, Maximus... coś jeszcze?
    Edytor zaawansowany
    • 10.10.08, 16:46
      hehe, coś jak u nas. Chyba weźmiemy Finlandię (wszyscy
      ankietowani wink sobie chwalą). Na weselach się ją nieczęsto widuje,
      bo za droga ponoć. Ale przy naszej ilości to naprawdę nie robi
      różnicy wink
      • 10.10.08, 23:03
        Ja miałam wyborową i nikt nie narzekał. To niezła wódka za "niezłą" cenę.
        • 09.11.08, 14:25
          my też stawiamy na wyborową, cena przystępna, a wódka jak wódka, grunt żeby
          dobrze zmrożona byłą wink
    • 10.10.08, 23:53
      Ciężka do dostania, ale najlepsza - wódka Baczewski.
      • 11.10.08, 09:58
        mysle, ze dobra jakosc za przystepna cene, ok.. fakt, ze cena moze
        sie nie liczyc, ale wodka jest wodka, jest wiele gatunkow polskich,
        ktore sa niezle ( sama probowalam) i nie trzeba zaraz wydawac
        majatku na kupno trunkow.
    • 11.10.08, 10:48
      mam pytanko, czy istotna jest wielkośc butelki, czy nie jest obciachem kupic 0,7 ??
      • 11.10.08, 10:59
        'biała dama' - miałam u siebie na weselu, wszyscy sobie chwalili
        • 11.10.08, 12:25
          Dziękuję za wszystkie podpowiedzismile
      • 11.10.08, 12:56
        wiolajna napisała:

        > mam pytanko, czy istotna jest wielkośc butelki, czy nie jest obciachem kupic 0,
        > 7 ??

        jedynie technicznie może być nieporęczna do nalewania smile.
      • 12.10.08, 16:05
        mielismy Finlandię - 0,7 i 1 litrowe.
        Nie siądze żeby to była wiocha.
        --
        mój suwaczek
        • 12.10.08, 20:03
          Oczywiście, że to nie wiocha, przynajmniej nie trzeba tak często donosić. Miałam
          maximusa.
    • 11.10.08, 16:14
      wódka powinna być dobrze znana i dobrze wyglądać na stole... smile

      z tańszych polecam Wyborową,
      a jeżeli cena nie gra roli to FINLANDIĘ !


      --
      wedding.waw.pl
      • 11.10.08, 20:07
        Przede wszystkim zimna!!! O tym sie czesto zapomina podczas imprezy.
        My tez mielismy Finlandie
    • 11.10.08, 22:12
      każdy chwali tę, którą miał u siebiesmile... dlatego ja polecam Maximusa!!
    • 13.10.08, 08:48
    • 13.10.08, 11:31
      Każda sroczka swój ogonek chwali... To ja swój też smile

      Ja się nie uważam za wódkowego znawcę, ale trochę tej wódki w życiu wypiłam
      (wszystkie tu wymienione prócz jednej).

      Oto moje subiektywne zdanie:

      1. Wódka powinna być zimna
      2. Lepsze są butelki 1/2 litrowe, bo zdążą być wypite zanim się zagrzeją, a
      ciepła wódka źle wchodzi. Niestety czasem nie ma szans na 1/2 i musi być 3/4,
      wtedy nadzieja w gościach.
      3. Bez urazy, ale Maximus, Bols, Absolwent, Luksusowa to wódki, po których ma
      się straszliwego kaca. W dodatku jeśli nie są dobrze zmrożone, smakują podle.
      4. Dobra wódka to np.: Pan Tadeusz, Absolut, Wyborowa
      5. Od jakiegoś czasu nie poleca się Finlandii i Smirnoffa. Powiem szczerze
      spotkałam się z osobistą porażką tylko ze Smirnoffem (ja i koleżanka po 2
      kieliszkach spędziałyśmy noc w toalecie, od początku dziwnie pachniała, ale się
      skusiłyśmy). Mam info potwierdzone u kilku restauratorów, którzy twierdzą, że
      Finladia od kiedy zaczęła być rozlewana w Polsce również stała się zagrożeniem.
      Zagrożenie polega na tym, że w skrzynce 20% butelek napełnione jest spiritusem
      nieznanej maści...
      6. Nam na wesele polecono wódkę rosyjską i pięknej butelce, Ruskij Standard.
      Nieco się wahaliśmy, bo nazwa nie kojarzyła się z wymarzonym przez nas
      standardem wesela. Ale po spróbowaniu okazała się niesamowita. W smaku super,
      wchodzi bez popijania. Nie ma po niej kaca. Na 160 osób "źle się poczuła" tylko
      jedna osoba, która piła drinki i wino... Nasi goście czuli się znakomicie, i
      bardzo zachwalali wódkę, do tego stopnia, że wódka została przez gości...
      odkupiona (tzn 2 kartony, 1 zostawiliśmy sobie na imprezy, a reszta została
      wypita ...). Niestety nie jest tania...
      • 13.10.08, 15:14
        A gdzie to cudo można kupić? Nie chodzi mi o monopolowe, tylko np o
        jakieś sieci sklepów, ogólnopolskie. Nawiasem mówiąc, strasznie się
        uśmiałam:
        Nam na wesele polecono wódkę rosyjską i pięknej butelce, Ruskij
        Standard.
        > Nieco się wahaliśmy, bo nazwa nie kojarzyła się z wymarzonym przez
        nas
        > standardem wesela.
    • 13.10.08, 18:16
      Wyborowa to jest to smile My zainwestowaliśmy właśnie w tą wódkę smile
      --
      >marenka< (18.04.2009)
    • 14.10.08, 15:40
      Cokolwiek nie wybierzecie, dopilnujcie, żeby wódka stojąca na stołach była
      zimna. Niestety na wielu weselach stoi na stołach większy zapas wódki i zanim
      zostanie wypity już wszystko jest ciepłe.
      polecam pojemniki wypełnione lodem, jak do szampana. Ważne tylko by obsługa
      wymieniała stopiony lód na świeży.
    • 19.10.08, 18:41
      smile My kupujemy NEMIROFA dobra wódka- POLECAM a nanjlepiej zorganizowac czas
      kupić kilka butelek i wysmakować z tym że potrzebne do tego jest kilka wolnych
      weekendów big_grin
    • 26.10.08, 18:58
      dla mnie wódka to w sumie tylko luksusowa. smirnoff drogi, a śmierdzi spirytusem
      salicylowym, maximus podobnie. luksusowa jest delikatna i "dobrze wchodzi", a na
      drugi dzień nigdy nie ma sensacji, przynajmniej ja się z tym nie spotkałam.
      • 27.10.08, 12:09
        Polecam LB. Wodka nie jest moze znana, ale naparwde dobra gatunkowo
        i co wazne goscie mowili, ze nie mieli kacasmile
      • 27.10.08, 15:45
        W sumie trochę się w życiu wypiło, więc mogę tylko podbić, że faktycznie
        Luksusowa to świetna voojitsu. Co lepsze męskie rozmowy przy niej dają radę ;]

        pl.youtube.com/watch?v=HkKmkp5AOY4
        • 30.10.08, 22:03
          sztaba1 napisał:

          > W sumie trochę się w życiu wypiło, więc mogę tylko podbić, że faktycznie
          > Luksusowa to świetna voojitsu. Co lepsze męskie rozmowy przy niej dają radę ;]
          >
          > pl.youtube.com/watch?v=HkKmkp5AOY4

          hehe, niezły filmikbig_grin nie widziałam ich wcześniej.
          luksusowa nie jest zdradliwa, to jej wazna zaleta. człowiek bardzo stopniowo
          czuje coraz mocniejszy szum w głowie i dzięki temu wie, kiedy przestać (jeśli w
          ogóle wie, ale to juz inny typ ludzi po prostu tongue_out) nie to co przy finlandii np,
          którą pije się jak wodę, a po którymś kieliszku nagły zjazd... niefajnie.
          • 30.10.08, 23:38
            Wiesz, jak przesadzisz, to każda 40tka Cię zdradzi, łącznie z Luksusem. Ale
            faktycznie przy kulturalnym piciu jest naprawdę dobra. Ja generalnie oprócz
            żółądkóweczki, często sięgam właśnie po Luksus polskich monopolów smile
    • 31.10.08, 07:35
      A czy polecacie Pana Tadeusza? Zastanawiam się właśnie nad nim...
      • 31.10.08, 07:46
        nie polecam Pana Tadeusza, ladna butelka i kiepska wodka. Ja polecam
        ABSOLUTA lub Finladnie.
        • 05.11.08, 19:05
          ja też nie polecam Pana Tadeusza. ale w sumie to absoluta i finki też nie
          polecam. ja proponuję od siebie Luksusową. tanio, smacznie, wchodzi jak trzeba.
          i człowiek zadowolony i trochę grosza w kieszeni zostaje.
    • 08.11.08, 02:56
      Dębowa. Polecam.
      • 08.11.08, 21:54
        dębowa? hmm... ja jednak najbardziej lubię luksusowa miodową. super smak. bardzo
        intensywny. nic dodać nic ująć. czasem fajnie też się ją pije z sokiem jabłkowym.
        • 24.11.08, 21:01
          Nie miałem okazji pić. Jak miodowa do żółądkowa. Ale o Luksusowej dobrze się
          mówi, też na weselach, wiec cos jest. Na pewno czysta jest bdb smile
          • 26.11.08, 20:46
            szczerze mówiąc bardziej mi luksusowa smakuje od żołądkowej. żołądkowa trochę
            masówkę zaczęła robić. Luksusowa nie na darmo tak się nazywa wink jest naprawdę
            niezła.
            • 27.11.08, 10:38
              Szczerze, to albo się korporacyjnie za chwalenie własnego wyrobu zabraliście,
              albo dobrej wódki nie piliście smile
    • 27.11.08, 11:49
      My mieliśmy Polonaise. polecamy
      aha, butelki 0,5!
      • 13.01.09, 17:32
        my mieliśmy LUKSUSOWĄ, nikt nie narzekał, wszystkim smakowało, najważniejsze aby
        była zimna!
    • 14.01.09, 15:46
      Pan Tadeusz. Sprawdzony na weselu własnym i u trzech kuzynów.
    • 15.01.09, 08:54
      Ja też miałam ten sam dylemat, bo wódki samej nie cierpię. Popytałam znajomych, którzy lubią sobie wypić i powiedzieli mi, że ostatnio hicior to Czysta Żołądkowa De Luxe. Poszperałam w necie i okazało się, że wygrała jakieś testy smakowe (anonimowe próbki):
      Instytut PENTOR przeprowadził ogólnopolskie, konsumenckie testy jakości - Test Smakowy Wódek Czystych* .Wyniki jednoznacznie wskazują , że nowy produkt producenta Żołądkowej Gorzkiej – Czysta de Luxe został wybrany jako najlepszy deklasując rywali we wszystkich kategoriach przeprowadzonego badania.

      Dlatego też ta wódka będzie u mnie na weselu.


      --
      kupuj odpowiedzialnie
      --
      Gdyby się nie dyskutowało o gustach, forum umarłoby śmiercią naturalną tongue_out
      • 17.01.09, 00:53
        Popieram ostatnio to jedna wódka, która mi wchodzi, jeśli wogóle
        jakąś mam pić.
        Boje się, żeby się nie popsuła, jak wiemy gdy produkt wyrobi sobie
        markę to producentowi nie chce się już starać.
    • 15.01.09, 15:07
      Akurat Wyborowa i Pan Tadeusz to nie są polskie wódki, nazwa została, ale
      zostały wykupione przez zagraniczne koncerny. Co ciekawe właścicielem
      "polskiego" Pana Tadeusza i "zagranicznego" Absoluta jest ta sama firma.
      --
      kupuj odpowiedzialnie
      --
      Gdyby się nie dyskutowało o gustach, forum umarłoby śmiercią naturalną tongue_out
      • 16.01.09, 10:33
        Tak samo jak Smirnoff nie jest rosyjski big_grin


        --
        Keep the Moment
    • 16.01.09, 10:34
      U nas będzie Pan Tadeusz i Wyborowa.
      Jeśli chodzi o mnie, to mi żadna wódka nie smakuje, w ogóle jej nie piję i nie
      rozróżniłabym smaku.

      --
      Keep the Moment
      • 17.01.09, 00:25
        A czy tak naprawde znaczenie ma jaka to bedzie wodka?? zawsze mozna nakleic
        weselna etykietke i goscie nie zauwaza czy to Absolut, czy moze Bols, lub
        Smirnof. A napewno po kilku głebszych przestanie to miec znaczenie. A jesli wy
        nie pijecie wodki i na weselu nie zamierzacie jej pic, to napewno tym co pija,
        nawet tansza wodeczka nie zaszkodzi.
    • 23.04.13, 21:24
      Wyborowa, Pan Tadeusz
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.