12.12.08, 10:30
witajcie.
mamy wraz z narzeczonym problem z podziękowaniem dla rodziców. problem jest w
tym, ze nie chcemy robić typowego podziękowania ("przedstawienia") podczas
wesela, ponieważ mój tato nie żyje, a nie chce żeby wyszło to sztucznie, poza
tym wiem że będzie to bardzo smutne dla mojej mamy, jak i dla mnie. z drugiej
strony wiem, że rodzice narzeczonego oczekiwaliby od nas jakiejś formy
podziękowań. chciałabym uszanować dwie strony, myśleliśmy o tym, żeby po
prostu podziękować im zaraz po błogosławieństwie w domu, tak kameralnie i
osobiście. i wtedy dwie strony byłyby zadowolone, i wyszłoby wtedy może
lepiej, prośże piszcie, jeśli spotkaliście się z taka sytuacją, lub macie
jakieś zdanie na ten temat.
Edytor zaawansowany
  • nati.82 12.12.08, 10:56
    My dziekowalismy rodzicom po błogosławieństwie. Nie było łez podczas
    wesela i piosenek dla rodziców.
  • stworzenje 12.12.08, 12:41
    Witam,
    sytuacja jak u mnie - też tata nie żyje. Podziękowanie zrobiliśmy takie:
    zaraz po obiedzie przed naszym pierwszym tańcem, poprosiliśmy rodziców zza
    stołów - obok mojej mamy stanął mój Chrzestny. Powiedzieliśmy parę słów, daliśmy
    upominek i kwiaty. Goście odśpiewali sto lat i zaraz przeszło to płynnie w
    rozdawanie gościom drobnego upominku,bo na koniec powiedzieliśmy,że dziękujemy
    również gościom za przybycie.
    Scenek w stylu "Cudownych rodziców mam" nie chcieliśmy,bo wiemy,że byłby płacz
    itd. Wcześniej omówiliśmy to z rodzicami i moją mamą no i z DJem,który w tle
    tylko puścił ot muzyczkę do jedzenia i gadania,a potem poszliśmy tańczyć
    pierwszy taniec i zabawa się potoczyła. Poza tym też chcieliśmy żeby dziękując
    rodzicom i gościom wszyscy byli,a świeżo po obiedzie ludzie chwilę akurat
    jeszcze siedzą za stołami-do tańca się nie rwą,bo pierwszeństwo mają młodzi smile,
    więc dobry moment. Potem po północy to wiadomo gdzieś się rozłażą, albo na
    sali,albo przy stole, albo na dworze itp.Niektórzy mogą już odjeżdżać bo są np.
    z dziećmi czy coś. Poza tym salę do jedzenia i tańca mieliśmy oddzielne.
  • kaamilka 12.12.08, 12:38

    --
    Nie ma litości dla bezmyślności
  • monikadublin 12.12.08, 13:17
    Jezeli Twoja "rada" brzmi "popsula ci sie wyszukiwarka" to lepiej wcale nie
    zabieraj glosu na forum, zeby inni nie tracili czasu na czytanie Twoich wpisow.
  • kaamilka 13.12.08, 17:29
    problem się sam rozwiąże, a nie wymyślaj jakiś pierdołów, co?
    --
    Nie ma litości dla bezmyślności
  • monikadublin 12.12.08, 13:14
    Mam ten sam problem, moj tata rowniez nie zyje. Razem z moim narzeczonym postanowilismy ze nie bedziemy publicznie dziekowac podczas wesele. Zamiast tego pare dni przed weselem zaprosze moja mame do restauracji i podczas kolacji podziekuje jej. Bedziemy tylko my dwie. Narzeczony w ten sam sposob podziekuje swojej mamie. Mysle, ze taki sposob podziekowania bedzie lepszy. Na pewno kupie kwiaty i mysle jeszcze nad prezentem (na pewno nie bedzie to dyplom, puchar czy inne pamiatki tego rodzaju - moja mama nie lubi takich rzeczy). Zastanawiam sie nad jakas bizuteria (kolczyki) albo nad wykupieniem krotkiej (3-5 dniowej) wycieczki w jedno z miejsc, w ktore moja mama zawsze chciala pojechac.Ale wszytsko jeszcze uzalezniam od finansow smile. Pozdrawiam
  • maiwlys 12.12.08, 13:16
    Rzeczywiście wyszukiwarka to naprawdę dobry pomysł, takich nwątków
    było pełno, więc polecam.
    Ze swojej strony moge jedynie dodać, że mi nie udało się przekonać
    teraz już męża aby nie było podziękowań, Cudownych rodziców mam itp.
    ale zaparł się jak dziki osiołek i nie chciał ustapić, w końcu
    machnęłam na to ręką bo już było mi obojętne, w efekcie na środku
    sali stały i czekały na podziękowania 4 osoby (moja mam, babcia,
    teściowa i teściu) wyglądało to komicznie, poza tym gdzieś zgubili
    nasze bukiety i sytuacja była beznadziejnie wkurzająca, i jeszcze ta
    piosenka, oczywiście ja się poryczałam bynajmniej nie dlatego, że
    tak mnie ta piosenka wzruszyła, tylko brakowało mi w tej chwili taty
    a moja mama i tak nie przejęła sie podziękowania bo nawet nie
    chciała wziąć ze sobą bukietu z sali (mieszkali na czas ślubu w
    hotelu), wymawiając się tym, że i tak jej zwiędną w drodze powrotnej
    do domu, moja babcia tez nie wzięła z tego samego powodu. Zupełnie
    bez sensu! Zastanów się dobrze czy chcesz się męczyć, Ty jeszcze
    możesz to zmienić ja już nie bo wesele było smile A swoją drogą nie
    rozumiem osób, które upierają się podziękowaniach (w tym swojego
    męża) nie wykazując odrobiny empatii dla takich osób jak my.
    --
    mój suwaczek
  • maiwlys 12.12.08, 13:19
    i zapomniałam dodać, że skoro oboje z narzeczonym jesteście zgodni
    aby nie robić typowych podziękowań po prostu zaproście osoby, którym
    naprawdę z serca chcecie podziękować na kolację do restauracji czy
    coś w tym stylu...już po ślubie, albo nawet kilka dni przed.
    --
    mój suwaczek
  • mojboze 12.12.08, 13:33
    Miałam ten sam problem, z tym, że moja mam jest rozwiedziona, a taty nie było na
    weselu. W dodatku moja mama jest bardzo drażliwa na te kwestie, i powiedziała,
    ze będzie jej przykro itd.
    No ale rodzice mojego meża oczekiwali podziękowania, a my mieliśmy
    przeświadczenie, że mamy za co dziękować. Ustaliliśmy, że będzie podziękowanie,
    ale bez piosenki. Efekt był taki, że teściowi było przykro, bo chciał piosenki,
    mojej mamie było przykro, bo nie miała z kim odebrać podziękowań, a teściowej
    było przykro, że innym było przykro... Generalnie straszna ryfa wyszła, my się
    zdenerwowaliśmy i to niestety zostało nagrane jako "pamiątka".

    Problem polega na tym, że dla większosci rodzców ważna jest właśnie ta "szopka".
  • maiwlys 12.12.08, 15:02
    mojboze a mi jest przykro ze u was tez wyszla szopka i to nie
    dopracowana sad Ludzie sa jednak dziwni bardzo...
    --
    mój suwaczek
  • mojboze 12.12.08, 15:21
    Ja też nie rozumiem tej całej sprawy z podziękowaniem. Dlaczego wszyscy wokół
    muszą widzieć jak bardzo jesteśmy wdzięczni? Już zapisałam "przykazania
    przyszłego rodzica panny młodej" w pamiętniku:

    Nie wpychać na siłę pomysłów
    Nie ingerować w listę gości
    Nie robić szopek z podziękowaniami
    Być pomocną, ale nie natrętną
    Nie znajdywać problemu tam gdzie go nie ma
    Nie żądać oczepin
    Nie żadać ślubu kościelnego

    itd...
  • atrament.owa 12.12.08, 19:47
    Kurczę współczuję tych podziękowań. Na szczęście moi rodzice nie lubią takich
    cyrków, wręcz sobie nie życzą wyciągania ich na środek i tańczenia za rączki w
    kółeczku wink teściowie podobnie.Także zorganizujemy coś kameralnego, na pewno nie
    przy sali pełnej gości...
  • mojboze 15.12.08, 12:43
    Tak już jest, gdy każdy ma zupełnie inną wizję podziękowań. Z perspektywy czasu
    myślę sobie, że i tak bym jednak te podziękowania zrobiła. Niby mogliśmy
    postawić na swoim, ale z drugiej strony czasem też chcemy zrobić przyjemnosć
    komuś innemu niż tylko sobie.

    W kazdym razie to nie jest tak, że jedne dziewczyny chcą "szopki", więc mają, a
    inne nie. Czasem po prostu trzeba zacisnąć zęby, bo niektórzy mają trochę
    bardziej skomplikowane relacje w rodzinie.
  • maiwlys 15.12.08, 14:10
    otóż to, święte słowa!
    --
    mój suwaczek
  • karola_rb 12.12.08, 17:43
    dziękuje za porady. myślę, że podziękujemy zaraz po błogosławieństwie, bo jednak
    chcielibyśmy uniknąć tłumów i uroczystych przemówień. za te kąśliwe komentarze
    n.t. wyszukiwarki(od kaamilka czy jakos tak?), tez dziękuje, ze ktoś jest na
    tyle wredny ze chce mu się pisać takie rzeczy, nie mając nic sensownego do
    napisania. ja nie mam czasu żeby szukać info po wszystkich postach, tak jak
    inni, którzy mają sporo czasu żeby odpisywać wredne teksty!! ale cóż... jedni są
    po prostu życzliwi, a inni nie.
  • kasiulkkaa 12.12.08, 17:58
    ze ktoś jest na
    > tyle wredny ze chce mu się pisać takie rzeczy, nie mając nic sensownego do
    > napisania.
    ROTFL!!! No właśnie, karola, nic sensownego, a jednak nabazgrałaś. Że też ci się
    chciało...

    jedni s
    > ą
    > po prostu życzliwi, a inni nie.
    Oczywiście wspaniała karola należy do tej pierwszej grupybig_grinDDDDD
  • karola_rb 12.12.08, 17:59
    next please...
  • zimowa.net 12.12.08, 19:57
    To jest Wasza sprawa gdzie i jak podziekujecie smile My tez planowalismy
    podziekowac przy blogoslawienstwie..i .yyy zapomnielismy..i spontanicznie
    podziekowalismy na sali..niestety byla ta oklepana piosenka cudownych rodzicow
    mam.. ale rodzice byli zadowoleni i nie bylo tak zle smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.