margarett

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Dziewczyny, jak oceniecie suknie Margarett? jakość, cena, ogólne
    wykończenia..
    • 23.06.09, 15:45 Odpowiedz
      Czasami naprawdę warto skorzystać z wyszukiwarki. Ja dzięki temu właśnie
      urządzeniu zrezygnowałam właśnie z ich sukien. Poczytaj,sama się pzrekonasz.
      Podobno najczęstszą wadą swojego czasu były pękające suwaki ;/ za takie atrakcje
      to ja dziękuje D
      --
      Jak ja nie cierpię neurologii...
      • 23.06.09, 16:07 Odpowiedz
        szukałam, ostatnie opinie jakie znalazłam są z 2007r, może całkiem
        niedawno ktoś kupował ich suknię...?
        • 23.06.09, 17:18 Odpowiedz
          Moja siostra ponad 2 lata temu miala od nich suknie (salon w
          Warszawie, CH Panorama) i byla b. zadowolona. Z suknia nie bylo
          zadnych problemow 'technicznych', ani przed, ani w trakcie, ani po
          weselu. W tym roku rowniez ja sie zdecydowalam na ich kolekcje.
          Na forum oprocz watkow negatywnych sa tez pozytywne o margarett.
          Generalnie chyba ze wszystkim (sala, zespolem, foto, salonem,
          obraczkami itp.) jest tak, ze sa przeciwnicy i zwolennicy. Pojdz do
          nich, zobacz suknie, sprawdz atmosfere w salonie i relacje salon-
          klientka. Powodzenia!
        • 24.07.09, 11:21 Odpowiedz
          miałam suknię z tego salonu (dawno 4 lata temu smile ) byłam bardzo zadowolona -
          nic nie pękało wink
          --
          VANILIOWE FORUM DLA KOBIET
          Wypiecz wymaluj
    • 23.06.09, 21:41 Odpowiedz
      Zamówiłam tam suknię, niedługo pierwsza miara, wykończenie i
      materiały mnie się podobały, obsługa (Kraków, Floriańska) miła i
      pomocna, namawiają do mierzenia modeli, w tym wielokrotnego,
      zgadzają się na zmiany (inne rękawki, zwężenia itd). Zobaczymy jak
      będzie po przymiarce. Na razie - polecam.
    • 13.07.09, 22:51 Odpowiedz
      Większość moich koleżanek miała sukienki z Margarett i były bardzo
      zadowolone.
    • 14.07.09, 01:50 Odpowiedz
      w internecie na zdjęciach śliczne wzory, w przymierzalni w CH Panaroama brudne
      poprute sukienki, pajęczyna wokół oświetlenia, jakoś tak uszte te suknie
      (przymierzyłam kilka) niepoprawnie, nikłe możliwości wprowadzanai poprawek (np.
      brak lamówki przy rękawku) i to mnei zniechęcieło, a byłam na 100% pewna, że tam
      coś wybiorę
      • 14.07.09, 10:02 Odpowiedz
        Kurcze, to niesamowite, jak roznia sie opinie nt jednego miejsca, w
        sumie w 1 czasie... Zamowilam tam sukienke pod koniec czerwca, bylam
        w salonie kilka razy, zeby sie upewnic czy 'to ta'. Przymierzalam z
        5 sukienek (z ostatniej kolekcji), wszystkie byly w dobrym stanie;
        nie dostrzeglam zadnego syfu w sklepie (a bylam z moja mama, ktora
        bardzo zwraca uwage na takie rzeczy). Faktycznie obsluga nie jest
        zbyt kreatywna - na moje pytania co mozna ew zmienic itp, padla
        znikoma liczba propozycji i raczej wyczulam niechec ze strony Pani.
        Ale pokazala mi potem kilka sukienek ktore przerabiali (gl. polegalo
        to na dodawaniu aplikacji z koronki) i naprawde musze powiedziec, ze
        wygladalo b. pozadnie. Przyznaje, ze nie odwiedzilam za wielu
        salonow, wiec nie mam wielkiego porownania, ale jak trafilam do
        margarett to poczulam, ze jest OK. Oczywiscie - zdaje sobie sprawe,
        ze wszsytko wyjdzie jak a) odbiore sukienke b) przezyje w niej slub
        i wesele... Moje przemyslenie - zawsze warto samej sprobowac pojsc -
        jak widac, 2 osoby - 2 opinie wink Pozdrawiam w wielki upal!
        • 14.07.09, 10:20 Odpowiedz
          hmmmm.... dla mnie osobiście te sukienki są BARDZO kiepskie - materiały
          koszmarne (jak by plastikowe), wykończenia fatalne, fasony nieciekawe...
          namawiana byłam także na wizytę w tym salonie - oglądałam stronę www tej firmy a
          także weszłam do sklepu w Panoramie (Warszawa) i ręce mi opadły - nie warto
          tracić czasu. Jest wiele salonów (nie tylko mówię tu o stolicy) gdzie sukienki
          są dużo fajniejsze niż w margarett - smoku01 może faktycznie masz pozytywną
          opinię o nich bo jak sama powiedziałaś nie odwiedziłaś za wiele salonów...
          • 14.07.09, 11:09 Odpowiedz
            moze... a moze dlatego, ze tylko ich sukienki z tych 3 czy 4 salonow
            + internetu mi sie w wiekszosci podobaly - styl, materialy,
            wykonczenie, pomysl na niektore rozwiazania. I ceny byly adekwatne.
            Dodatkowo doswiadczenie mojej siostry. I decyzja podjeta. Wydaje mi
            sie, ze zawsze najlepiej jednak samej pojechac i sie przekonac...
            • 14.07.09, 12:20 Odpowiedz
              każdy ma swój gust - to normalne. mi osobiście jak już napisałam nie podeszły mi
              sukienki tej firmy i dlatego ją odradzam. jednak najważniejsze jest, że jesteś
              zadowolona ze swojego wyborusmile
              • 17.07.09, 12:36 Odpowiedz
                Ja byłam w salonie w Jankach i ogólnie byłam zadowolona. Salon czysty, suknie
                wygladały jak nowe. Jesli chodzi o mozliwosci przeróbek to były spore i nie
                trzeba było za nie dopłacac (czego nie mozna powiedziec o innych firmach w
                których bywałam). Jedna suknia bardzo mi się tam podobała. Panie miały materiały
                w róznych kolorach i pokazywału mi jak ta suknia bedzie wygladała. Jest duzo
                miejsca w przymierzali i wybieg zeby się przejsc w sukience i stwierdzic czy pasuje.
    • 14.07.09, 13:28 Odpowiedz
      Wrażenia po pierwszej przymiarce: Suknia ładnie wykończona,
      dopasowana, brak wychodzących nitek itd. Zamek na razie działa i nie
      przejawia skłonności do zmiany zachowania big_grin. Obsługa (Kraków
      Floriańska) bardzo miła, profesjonalna. Wszystkie zmiany jakie
      zostały ustalone zrobione (inne rękawki, inna lamówka, kokardka
      zamiast broszki). Dopasowywana była długość sukni (dopiero niedawno
      kupiłam buty). Panie zgodziły się też na kolejną zmianę - zwężenie
      sukni (ściślejsze dopasowanie na biodrach - suknia odcinana pod
      biustem). Krótko mówiąc - jeżeli tylko komuś spodoba się sukienka w
      tym salonie (moim zdanie niektóre suknie są specyficzne) bardzo
      polecam.
      • 17.07.09, 12:21 Odpowiedz
        Ja również zamówiłam suknię w salonie w CH Promenada. Jak na razie wrażenia
        dobre, Panie proponowały wiele sukni, które pasowałyby do mojej figury, szczerze
        mówiły, w której wyglądam źle (to też bardzo ważne, bo wolę tak niż usilne
        wmawianie, że suknia jest dla mnie stworzona). Za dwa tygodnia mierzę suknię,
        więc zobaczymy, jak będzie. Myślę, że można tam znaleźć śliczne suknie - bardzo
        delikatne, bez mnóstwa koronek i falban, a idealnie podkreślających kobiecość.
        • 23.07.09, 13:12 Odpowiedz
          miłe koleżanki,mogę służyć radą ponieważ, kupowałam swoją suknię
          ślubną w salonie Margarett,byłam mile obsłużona,było czysto i
          przyjemnie,zostały uwzględnione zmiany jakie wprowadziłam,suknia
          była dobrze dopasowana do mojej sylwetki,mogę slon każdemu polecić .
    • 17.09.09, 16:20 Odpowiedz
      Zgodnie z obietnicą - recenzja sukni po. Miałam przerobiony model
      Rosanna (węższa spódnica, inne rękawki i wykończenie pod biustem).
      Zmiany - panie z salony otwarte na propozycje,dopasowujące się do
      oczekiwań klientki. Suknia wytrzymała wesele bez większych
      uszkodzeń, żadnych problemów nie było. Całe szczęście, że wybrałam
      lekki model - podziwiam dziewczyny tańczące cała noc w ciężkich
      koronkach.

      Jedna uwaga - jeżeli wasza rodzina tańczy żywiołowo zatroszczcie się
      o porządne podpięcie trenu - ja miałam cały czas malutki tren -
      nawet po podpięciu, ale po dwukrotnym zerwaniu delikatnych nitek,
      resztę nocy przetańczyłam z trenem w ręce (z drugiej strony lepsze
      urwane nitki niż rozerwany tren).

      Całkowicie z winy wujka straciłam też kokardkę przypięta z tyłu -
      chwycił za końce wstążki w tańcu i szarpnął odwracając się - szkoda
      naprawiona w ciągu minuty, wystarczyło doszyć z powrotem.

      W świetle powyższych zdarzeń - wystające, łatwe do złapania elementy
      lepiej mieć umocowane delikatnie - przyszyć łatwo, zamaskować dziurę
      po wyrwaniu mocno przyszytego elementu już nie.

      Aha, krakowski salon na Floriańskiej zapewnia czyszczenie sukni (na
      życzenie) - szybko i dokładnie, suknia odświeżona i gotowa do
      przechowywania / sprzedaży.
    • 07.12.09, 18:31 Odpowiedz
      Zamawiałam swoją suknię w Panoramie.Byłam bardzo dobrze
      obsłużona.Salon urządzony w starym stylu,gustownie ,kameralna
      atmosfera.Suknia była doskonała,świetnie w niej się czułam.Odebrałam
      ją w umówionym termine.Po ślubie odsprzedałam ją koleżance i teraz
      ona będzie brała w niej ślub.Polecam .
    • 27.01.10, 10:47 Odpowiedz
      orkam31 napisała:

      > Dziewczyny, jak oceniecie suknie Margarett? jakość, cena, ogólne
      > wykończenia..
      Sukienki ,które wiszą w sklepie to są modele do przymierzania ,my
      ich nie kupujemy .Służą tylko do wybrania odpowiedniego fasonu i
      modelu.Przymierzamy i oglądamy jak się prezentujemy ,czy będziemy
      się dobrze czuły w danym modelu.Dopiero na podstawie przymiarek
      zamawiamy suknię i jest ona realizowana dla nas wg. naszych
      wymiarów ,uwzględniane są również nasze sugestie i istnieje
      możliwość dokonania pasujących nam zmian.Jest to sytuacja bardzo
      komfortowa.
    • 14.05.10, 13:40 Odpowiedz
      orkam31 napisała:

      > Dziewczyny, jak oceniecie suknie Margarett? jakość, cena, ogólne
      > wykończenia..
      Przykre ,iż na takich forach wypowiada się głównie nieuczciwa
      konkurencja,która zamiast walczyć o klienta jakością obsługi i
      towaru stara się popsuć opinię dobrze prosperującej firmie. To taka
      nasza narodowa słabość.Cieszymy się najbardziej ,jeśli możemy komuś
      zaszkodzić.
      • 13.12.13, 12:07 Odpowiedz
        Masz rację, margarett.
        My równez znamy kilku ludzi, którzy myślą, że jak sąsiad złamie noge, to im się bedzie lzej i szybciej chodziło. A jak by złamał dwie, to on będzie olimpijskim ciempionem automatycznie.
        Ale czy to naprawdę prawda?
        Plus dla Margarett, że robi swoje. I robi to dobrze.
        Niech każdy robi swoje, najlepiej jak umie.

        Salon Ślubny.
    • 03.02.14, 09:13 Odpowiedz
      Ja miałam suknię Trieste - bardzo prosta, niebezowata sukienka... Strasznie ciężko było znaleźć ładną, dziewczęcą sukienkę na szerszych ramiączkach (samego gorsetu nie chciałam mieć). Wszystko było w porządku, nic mi nie pękło. Akurat w porównaniu do innych salonów, np. przy Jana Pawła w Warszawie - w tym salonie była najlepsza jakość materiałów, moim skromnym zdaniem. Właśnie nie takie sztuczno-plastikowe. Np. moja suknia była muślinowa, delikatnie lejąca się, bardzo elegancka.
      Odnośnie cen - większość sukni niekoronkowych, o które pytałam, kosztowało około 3000 zł, ale można było dostać rabat na facebooku, także w praktyce zapłaciłam mniej. Jest to jednak drogo.
      Obsługa była bardzo miła, pani nie próbowała mi nic wciskać, w czym ewidentnie źle wyglądałam. Suknia była szyta na miarę, także wszystko idealnie dopasowane.
      Naprawdę nie mam do czego się przyczepić, co najwyżej mogłyby pojawiać się jakieś przeceny, promocje.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.