Ile pieniędzy dać młodym w prezencie? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ile dać młodym pieniędzy w prezencie ślubnym? Mamy zapewniony nocleg
    i śniadanie w hotelu po weselu. Jesteśmy z mężem znajomymi pary
    młodej.
    • Tyle na ile Cię staćsmile ...a tak na poważnie - rozeznaj jaki jest koszt
      przyjęcia od osoby + nocleg w miejscu, w którym będzie organizowane
      wesele i dopasuj to do swoich możliwości finansowych..zazwyczaj znajomi
      "oddają" młodym w formie gotówki/prezentu to co zostało wydane przez
      młodych na parę gości..rodzina daje coś z nawiązką..
      • dokladnie tak. najlepiej tyle ile za was zaplacili mlodzi + jesli was stac cos dodatkowo. Kiedys nawet zadzwonilam w miejsce, gdzie znajomi mieli wesele i po prostu zapytalam ile tam kosztuje talerzyk i nocleg, bo nie wiem ile dac w koperte, bez problemu udzielono mi takiej informacji
        --
        www.przewodnikmp.pl/img-23082008013.png
        • Właśnie sprawdzałam na necie ceny noclegów i przyjęć weselnych w tym
          hotelu. Mogli wybrać troszkę tańszy sad(
          • apeluje do wszystkich forumowiczow o korzystanie z wyszukiwarki, temat jest
            tutaj wałkowany srednio co 2 tygodnie, na innych forach tez dosc czesto; mozna
            juz miec naprawde dosc, poza tym zasmieca sie forum i wtedy trudno znalezc cos
            co nas interesuje uncertain

            pomyslcie troche najpierw
            kazdy nastepny taki watek bedzie skasowany uncertain
            --
            life is brutal and full of zasadzkas-11 września 2010 r. popełnimy małżeństwo suspicious
          • Dasz tyle ile będziesz chciała-sprawdzanie ceny talerzyka/noclegu
            nie ma żadnego sensu. Tak zwana koperta po pierwsze nie jest
            obowiązkowa, po drugie nie ma żadnych stawek bo to nie biletowana
            impreza. Ot i po problemie.
            • >Tak zwana koperta po pierwsze nie jest
              >obowiązkowa, po drugie nie ma żadnych stawek bo to nie biletowana
              >impreza. Ot i po problemie.

              jak chcesz byc traktowany wsrod znajomych jak dziad jakis
              to jak najabardziej nie ma obowiazku wreczania prezentu czy pieniedzy
              • a to młodzi potem mówią kto ile dał?wink
                nie spotkałam sie z taką praktykąwink
                co więcej jak ktoś nie ma np. 600zł a tyle wychodzi za same 2 talerzyki, to co
                ma nie iść na wesele?
                ja mówię wszystkim swoich gościom, że najbardziej ucieszę się z ich obecności,
                nie muszę zbierać kasy na weselu, bo umiem sobie sama zarobić, proste.
                i nikogo kto da mi np. 100zł nie będę traktować jak dziada
                • Nie przesadzaj byłam niedawno na weselu syna znajomej, talerzyk był coś ok.
                  150-160 zł. i w życiu nie jadłam tak smacznie przyrządzonego żarełka na weselu -
                  w masowej produkcji dla kilkudziesięciu osób, zwykle zdarzają się rzeczy
                  niedosolone, niedopieprzone, niedopieczone, a tu wszystko w ustach się
                  rozpływało. Dałam właśnie 600 zł.czyli talerzyki x 2 i uważam, że jak na ten
                  stopień zażyłości to w sam raz.
              • Jak nie miałem to nie dawałem, jak mam i chcę się podzielić to daję.
                Ani w rodzinie ani wśród znajomych nie spotkałem się z komentarzami
                w stylu: A dała w prezencie 1000 a C nic, matka chrzestna W jest do
                kitu bo dała tylko 100 złotych. Może u ciebie panują inne obyczaje?
        • evrin napisała:

          > dokladnie tak. najlepiej tyle ile za was zaplacili mlodzi

          co za głupota... czy to znaczy, że planując miejsce ślubu i noclegi dla
          gości mam brać pod uwagę ile będą w stanie dać do koperty? bo jak
          wybiorę za drogie miejsce to nie będzie ich stać i nie przyjdą?!

          Każdy daje tyle na ile go stać.
          • to zycie a nie glupota. jak Cie stac na palace to nikt nie broni ale wiekszosc mlodych ma ograniczone fundusze, czesto pozycza i robi wesele w przecietnym miejscu nie dla setki gosci. Bylam niedawno i panna mloda i gosiem na weseleu wiec wiem o czym pisze. o weselu wiadomo rok wczesniej, czasem i poltora. jest czas zeby uzbierac te 200-400 zl za pare. a najmniej daja ci, ktorzy pieniedzy maja wbrod. jako gosciowi byloby mi wstyd przyjsc i nic mlodym nie dac w kopercie albo dac mikser, bo wiem jak to jest zaczynac wspolne zycie samodzielnie z kredytem na 30 lat.

            Dlatego glosy typu"liczy sie zeby przyjsc a nie prezent" uwazam za farmazon i totalny brak poczucia rzeczywistosci albo przejaw bogactwa rodzicow, ktorzy zaplaca sa slub dziecka kazda cene. albo ludzie aja po 40 lat to faktycznie mieli czas zeby uzbieraz na anjdrozsza impreze zycia.

            Jak czlowiek do wszystkiego dochodzi sam, to ceni pieniadz i innym numeru z samimi kwiatami w dniu slubu nie wytnie.
            --
            www.przewodnikmp.pl/img-23082008013.png
            • farmazony to ty prawisz, a mi daleko do wyciągania pieniędzy na wesele od rodziców
              ale w ogóle nie ma sensu dyskutować z taką osobą, nie będę ci też wytłuszczać
              swoich racji bo i tak tego nie zrozumiesz
              wesela nie uważam za dobry biznes tylko super imprezę w gronie najbliższych
              EOT
            • Słucham? To znaczy, że robisz wesele żeby ci się zwróciło a nie żeby
              uczcić waszą miłość z najbliższymi wam ludźmi w atmosferze radości?!
              Wesele to nie bizness. To szczególny dzień w którym czuć miłość i
              szczęście a nie zapach kasy. Prezenty to fajny dodatek ale nie
              obowiązkowy.
              • jakos wam umknelo ze jako gosc tez nie przychodzilam z pustymi rekami i o dziwo na te kilka wesele w zeszlym roku na ktorych bylam NIKT nie przyszedl z pustymi rekami, bo kazdy wiedzial, ze mlodym na poczatku trzeba pomoc itd.

                nikt nie mowi o biznesie, bo tzw talerzyk to promil w wydatkach slubnych. taki jest zwyczaj choc jak widac nie wszedzie, niektorym nie wstyd sie gosic z kwiatami, mi by bylo wstyd.
                --
                www.przewodnikmp.pl/img-23082008013.png
                • gdzie ja albo zia napisałyśmy, że na wesela chodzimy li i wyłącznie z bukietem
                  kwiatów?
                • Ja nie napisałam, że gdzieś jest taki zwyczaj. Ja napisałam, że nie
                  ma nic w tym złego. Jak sama chodzę na wesela i daję dość duże
                  prezenty(zresztą była nawet dyskusja o tym) ale chodzi mi o to, że ty
                  wymagasz od swoich gości koperty bo ty nie chodziłaś nigdzie z
                  pustymi rękami. Wiadomo, że taki jest zwyczaj i że raczej nikt na
                  wesele bez prezentu nie przyjdzie, ale to nie jest przymus. Jeśli
                  ktoś nie ma to chyba lepiej żeby przyszedł nawet bez prezentu niż
                  jakby miał nie przyjść wcale. Bo chyba ważniejsza jest obecność
                  bliskiej osoby niż jego pieniądze.
            • Niestety albo stety to ty wypisujesz androny. Wesele nie jest płatną
              imprezą i nikt normalny nie zakłada że ma się zwrócić.Jako gość nie
              mam obowiązku wykupić biletu czytaj dać koperty. Jak chcę i mogę to
              zrobić to to zrobię, jak nie mam kasy to mogę dać same kwiaty, albo
              czekaladę ładnie opakowaną. A nawet mikser tak tu wyśmiewany. Liczy
              się gest, nawet symboliczny gest. Do twojej łepetynki jak widać nie
              dociera ze ludzie mogą naprawdę nie mieć na zbyciu kasy nawet tych
              głupich według ciebie 4 stów. Naprawdę. I zrozum dziecinko że ktoś
              formalnie może zarabiać bardz dobrze a nie mieć kasy. Naprawdę.
              • >Wesele nie jest płatną
                >imprezą i nikt normalny nie zakłada że ma się zwrócić.Jako gość nie
                >mam obowiązku wykupić biletu czytaj dać koperty. Jak chcę i mogę to
                >zrobić to to zrobię, jak nie mam kasy to mogę dać same kwiaty

                nie ma obowiazku mowienia dzien dobry, nie ma obowiazku pomocy niewidomemu przy
                przejsciu przez ulice i nie ma obowiazku robienia dziesiatek innych rzeczy ktore
                jednak kulturalni ludzie robia
                a cham i tak nie zauwazy roznicy
                • No nie powlasza na kolana. Łączasz rzeczy których połączyć się nie
                  da-cym innym innym jest pomoc drugiemu w potrzebie a czym innym
                  przynoszenie prezentu vel koperty na wesele. Dzięki dzień dobry żyje
                  się łatwiej. Prezent weselny jeswt miłym nieobowiązkowym gestem,
                  tylko gestem.



                  • michal_powolny12 napisał:

                    > No nie powlasza na kolana. Łączasz rzeczy których połączyć się nie
                    > da-cym innym innym jest pomoc drugiemu w potrzebie a czym innym
                    > przynoszenie prezentu vel koperty na wesele. Dzięki dzień dobry
                    żyje
                    > się łatwiej. Prezent weselny jeswt miłym nieobowiązkowym gestem,
                    > tylko gestem.
                    >
                    >
                    >
                    Coś Ty pił chłopie? Ale Ci się język poplątał big_grin
    • Ja, wowczas jeszcze z narzeczonym dalismy znajomej parze 400 zł, od
      tej samej pary juz na naszym slubie dostalismy 500 zł
    • to chyba indywidualna kwestia, mysle ze beda zadowoleni z kazdej sumy a nawet
      jak nie to przeciez i tak wam tego nie powiedza.
      jesli chcesz wiedziec my bedac na weselu znajomych w czercu (wesele 2dniowe)
      dalismy 600zl.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.